• Reklamy Google

  • Kabel +12  

    Gdyby w szkole uczyli tak obrazowo to chyba bym został lekarzem...

    pokaż komentarz
    Kabel
  • parachutes +3  

    sedno sprawy.

    pokaż komentarz
    parachutes
  • pioszub666 +1  

    UWAGA! Jak poczujecie ból w klatce piersiowej, co może oznaczać zawał, NATYCHMIAST ZACZNIJCIE KASZLEĆ i jednocześnie wzywać pomocy. Kaszel powoduje chwilową przerwę w działaniu serca podobnie jak wysokie napięcie stosowane w defibrylatorze.

    pokaż komentarz
    pioszub666
  • dyferencjal 0  

    Thank you, dr House :D

    pokaż komentarz
    dyferencjal
  • Daronk 0  

    OK, serce przestanie "działać", ale jak ma to nam pomóc? przecież komórki dalej nie będą zaopatrywane w tlen. Zresztą taką akcją serce zacznie bić jeszcze szybciej, a to przyspieszy zawał.

    pokaż komentarz
    Daronk
  • gheck +12  

    ciekawy filmik. nie przypuszczałem, że to aż tak złożone zjawisko.

    pokaż komentarz
    gheck
  • Qrnl +50  

    :(

    pokaż komentarz
    Qrnl
  • 5th +10  

    @Qrnl: Dzięki za wiele wnoszący komentarz. Twoja opinia wniosła do mojego życia bardzo dużo jednocześnie powodując wielogodzinne przemyślenia. Więcej takich treściwych opinii na wykopie by się przydało. Jednocześnie nie mogę znaleźć argumentów podważających twoją opinie...trzymaj tak dalej :)

    pokaż komentarz
    5th
  • Nightmare16 -2  

    5th witaj w klubie przyjacielu :) myślałem że jestem tu sam

    pokaż komentarz
    Nightmare16
  • Juzbrig +3  

    Jakie znacie sposoby na ratowanie się w razie ataku (po wezwaniu karetki) ? Walenie się po klacie, skakanie, jakieś natychmiastowe lekarstwa ?

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • BlackLight +5  

    kaszlec mocno i szybko

    pokaż komentarz
    BlackLight
  • Ciaba +7  

    Wziąć Polopirynę S albo jakiś inny lek, w którym składnikiem jest aspiryna w dawce co najmniej 200 mg. Nie radzę kaszleć. To ci nic nie da. A kaszlenie przez te parę minut zabiję cię :) Jeśli masz w chacie Nitromint to dawaj pod język jeden strzał, ale pod warunkiem, że ciśnienie skurczowe masz na poziomie minimum 90-100 mlHg. I usiądź sobie wygodnie w pozycji półleżącej i unikaj wysiłku fizycznego. ALE to tylko w wypadku kiedy masz bóle stenokardialne, a nie neuralgię międzyżebrową.

    pokaż komentarz
    Ciaba
  • puaz +5  

    Ciaba, kaszlenie daje wiele - chodzi o pobudzenie mięśni oddechowych, który wymuszają obieg krwi w organizmie. Jeśli nie ma innego sposobu ratowania siebie to kaszlenie jest całkiem na miejscu.

    Jako już ostateczny środek polecam podanie adrenaliny dożylnie... Ale tylko i wyłącznie po zapoznaniu się z ulotką o ile będzie czas ;p

    pokaż komentarz
    puaz
  • Ciaba +5  

    Dobra, ale zawał to nie jest zatrzymanie krążenia tylko miejscowa martwica mięśnia sercowego spowodowana zamknięciem światła jednej z tętnic wieńcowych. Obieg krwi w organizmie jest zachowany (czasami owszem dochodzi do NZK). Gdy już dojdzie do zawału najważniejsze jest, aby nie obciążać dodatkowo serca, żeby jego zapotrzebowanie na tlen nie wzrosło w związku ze zmniejszoną możliwością podaży tlenu do niego samego. Zachodzi wtedy możliwość powiększenia się obszaru martwicy. Kaszel to wysiłek.

    Adrenalina m.in. powoduje obkurczenie naczyń krwionośnych, wzrost tętna i ciśnienia. Czyli wszystko nie tak jak byśmy chcieli, bo serce robi się coraz bardziej "głodne", a nie ma jak mu dostarczyć pożywienia w obszar objęty martwicą. Ergo obszar martwiczy się powiększa.

    pokaż komentarz
    Ciaba
  • puaz +1  

    No tak, ja się zgadzam, oczywiście.

    Ale pamiętaj, że osoba, która go przechodzi nie zawsze jest wykwalifikowana to stwierdzenia jego stopnia zaawansowania... Ja bym się łapał każdej deski ratunku - nawet jeśli ona miałaby mnie zabić.

    W czasie reanimacji podanie adrenaliny jest bardzo ważne. Obkurczają się tylko naczynia krwionośne dolne - czyli nóg. Jak to nie dostarczamy? Przecież mówimy o podaniu adrenaliny w czasie ROK ;> Przepraszam jeśli tego nie wyszczególniłem.

    pokaż komentarz
    puaz
  • KOCHAM_WAS +1  

    Tak w ramach ciekawostki:
    Plaki miażdżycowe, czyli to co było na filmie, prowadzą do udarów mózgu jeżeli wystąpią w np tętnicy kręgowej. Tu mamy przypadek plaku w t. wieńcowej więc mamy do czynienia z atakiem serca. W każdym razie przy udarze podaje się aktywny plazminogen, który na naszych oczach uwstecznia całą tą reakcje z powyższego filmiki. A co ciekawsze to ten plazminogen to nic innego jak aktywna pochodna polopiryny :P Tak mi się skojarzyło z wykładów w związku z tą Polopiryną S. Być może nie tyle w związku z aspiryną co możliwą śladową ilością pochodnej można by ją zażyć w takim wypadku :]

    Cpt. Obvious przydałby się do sprawdzenia w razie jakichś nieścisłości, w końcu dopiero 1 rok i "jeszcze" mam prawo się mylić, jeszcze...

    ed. takie luźne myśli: można by ogrzać miejscowo ciało to by trochę rozszerzyło tętnice, a co do wstrzykiwania adrenaliny to bym był ostrożny. Pielęgniarki potrafią się pomylić, a taki laik w stresie nie trafi w żyłe tylko w tętnice i noga, czy ręka do amputacji. W nogę wkłuć się dobrze to nie jest tak łatwo.

    pokaż komentarz
    KOCHAM_WAS
  • Ciaba +3  

    Adrenalina w przypadku zawału serca nie jest żadnym ratunkiem. Gdyby było odwrotnie to na pewno podawałbym ją. Stosuje się schemat MONA (vide www.google.pl).

    Owszem adrenalinę stosuję się podczas reanimacji, ale nie ze względu o którym ty powiedziałeś. Powoduje ona polepszenie perfuzji mózgowej i wieńcowej przez co powoduje wzrost częstotliwości migotania komór i zwiększenie szansy na udaną defibrylację.

    pokaż komentarz
    Ciaba
  • cukierros -1  

    widzieliśmy na filmie że zbyt wysokie ciśnienie krwi rozerwało ściankę, a jeśli jest zbyt niskie?

    pokaż komentarz
    cukierros
  • Ciaba 0  

    up

    Jest 5 czynników ryzyka zawału. Są to:
    - otyłość
    - palenie
    - płeć (mężczyźni zawał mają częściej)
    - wiek (powyżej 40 roku życia)
    - nadciśnienie

    Jeżeli pasują do ciebie wszystkie 4 z 5 to ryzyko zawału jest tak czy siak wielkie. Możesz nie mieć nadciśnienia, ale zawał i tak dostaniesz. Tabele z ryzykiem są pewnie gdzieś w internecie. Jak będę miał czas to je znajdę.

    pokaż komentarz
    Ciaba
  • roykovsky +1  

    @KOCHAM_WAS - tak chciałbym troszkę sprostować Twoją wypowiedź i dodać coś do tego filmiku, bo nie jest do końca tak jak jest tam pokazane ;)

    po kolei, to co jest inaczej tak naprawdę:
    - jak pokazano na filmiku, pod śródbłonek (ściana wewnętrzna naczynia) wchodzą makrofagi, które się obżerają cholesterolem (wtedy się je nazywa komórkami piankowatymi, bo są takie duże i pulchne ;) ) -> takie komórki piankowate mają pewną specyficzną zdolność do produkowania substacji o nazwie TF (czynnik tkankowy), która to substancja zapoczątkowuje krzepnięcie krwi -> tymczasem płytka miażdżycowa z czasem się powiększa, jak to na filmiku pokazano -> co raz więcej produkowanego TF przez komórki piankowate (makrofagi) -> TF, jeżeli jest zamknięte w ścianie naczynia, nie zapoczątkowuje krzepnięcia (brak jest innych czynników krzepnięcia, które występują tylko we krwi) -> cała tragedia zaczyna się wtedy, gdy (jak pokazano na filmie), jakiś czynnik mechaniczny uszkodzi tą wewnętrzną ścianę naczynia (śródbłonek) ->> TF "wylewa się" w jednym momencie do światła naczynia -> następuje masywne wykrzepianie krwi -> blok przepływu krwi.

    i teraz tak, użytkownik KOCHAM_WAS napisał, że aktywny plazminogen cofa całą tą tyradę - tutaj się zgadza. aktywny plazminogen = plazmina uczestniczy w fibrynolizie, czyli odwrotności krzepnięcia.
    ale bynajmniej plazminogen (czyli białko) nie jest w budowie podobny do polopiryny S (czyli kwasu acetylosalicylowego). w szczegóły wdawać się nie będę, lecz k. acetylosalicylowy w tym aspekcie ma za zadanie zapobiec tworzeniu dalszych zakrzepów.

    a adrenalina to nie przy zawale bynajmniej ;)

    no to się wymądrzyłem :P

    pokaż komentarz
    roykovsky
  • esencjahardcoru +4  

    Składam prośbę o reupload i polski opis ponieważ nie za bardzo u mnie z angielskim.

    pokaż komentarz
    esencjahardcoru
  • Farquart +8  

    Reuploadu nie zrobię, jako że to nie mój filmik/znalezisko, ale służę amatorskim tłumaczeniem:

    - Miażdżyca jest chorobą, w której tętnice zostają zatkane tłuszczowym "osadem"
    - Wewnątrz tętnicy, czerwone krwinki pędzą, by dostarczyć organizmowi tlen
    - U ludzi z nadciśnieniem, może dojść do oderwania się komórek na ścianie tętnicy...
    - ...pozwalając cząsteczkom cholesterolu i komórkom krwi przeniknąć do ściany tętnicy
    - ...powodując że komórki w ścianie naczynia wysyłają chemiczny sygnał zagrożenia
    - Biała krwinka podąża za śladem chemicznym aż do uszkodzonej ściany tętnicy
    - Biała krwinka "toczy się" po powierzchni naczynia, by trafić do celu
    - Wewnątrz ściany tętnicy, biała krwinka przekształca się w komórkę zwaną makrofagiem
    - Makrofag "pożera" tak wiele szczątków...
    - ...że przekształca się w dużą, wypełnioną cholesterolem strukturę piankową
    - Przez lata te struktury piankowe rosną i pomnażają się, tworząc osad
    - Ostatecznie, rosnący osad może zablokować przepływ krwi przez tętnicę
    - W obrębie ściany tętnicy znajdują się gładkie komórki mięśniowe, zapewniające naczyniu siłę i rytm
    - Komórki te ruszają się do wnętrza tętnicy, by pomóc wzmocnić jego ścianę
    - Mięśniowe komórki gładkie łaczą się, by powstrzymać osad od eksplozji do strumienia krwi
    - Niestety, nadciśnienie sprawia że osad pęka, wypuszczając duże kawałki do strumienia krwi
    - Kawałki te spływają z nurtem w kierunku serca, zatykając tętnicę prowadzącą do niego
    - To właśnie zawał serca.

    pokaż komentarz
    Farquart
  • esencjahardcoru +1  

    @Farquart
    dzięki wielkie ;***

    pokaż komentarz
    esencjahardcoru
  • BlackLight -1  

    troche inaczej sobie to wyobrazalem szczerze mowiac

    pokaż komentarz
    BlackLight
  • kolus -4  

    Idę zakurzyć, ino pierwsze kawka :)

    pokaż komentarz
    kolus
  • Grochowiecki +2  

    Nie zapomnij zabrać kamery z sobą!

    pokaż komentarz
    Grochowiecki
  • metaxy +14  

    Powiedz to tym, którzy mają np. raka kości - boli długo, boli bardzo i żyć się nie chce. Śmierć na zawał to jeden z najlepszych scenariuszy, o ile oczywiście decydujemy się na stopniowanie umierania.

    pokaż komentarz
    metaxy
  • puaz +4  

    @metaxy

    Nie chciałbym się licytować co boli bardziej czy coś w ten deseń, ale od siebie chciałbym dodać, że zawał nie zawsze kończy się śmiercią. Bardzo często dochodzi do niedotlenienia mózgu a przy tym do głębokiego upośledzenia - możesz się stać warzywem jeśli nie całkowitym to częściowym. Owszem, rak kości boli zapewne bardziej. Ale powikłania wynikłe z zawału serca może niekoniecznie bolesne, ale także są bardzo dotkliwe.

    Tematyka patologii serca jest mi bardzo bliska :)

    pokaż komentarz
    puaz
  • RomanX -9  

    Człowiek podczas życia może przechodzić przez tuziny drobnych zawałów. Ten ostatni w życiu często musi być naprawdę duży i trzeba na niego pracować długie lata.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • puaz -1  

    Romanie, jest to wierutna bzdura. Zdrowe serce nie ma prawa doznać zawału. Na zawał śmiertelny wcale nie trzeba długo pracować - wszystko zależy od predyspozycji genetycznych a także od czasu udzielonej pomocy.

    pokaż komentarz
    puaz
  • puaz -2  

    Sęk w tym, Romanie, że gdybyś doznał nawet lekkiego zawału tętnicy to musiałbyś być hospitalizowany.

    Owszem, może występować niedrożność czasowa, z którą organizm sobie może poradzić, ale w tym momencie nie możemy mówić o zawale a jedynie właśnie o niedrożności. To są dwie różne rzeczy.

    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    puaz
  • metaxy 0  

    progosu, a czemu to bierzesz tak wszystko do siebie? Propos czytania ze zrozumieniem powiedziałeś, że nie boisz się raka, a zawału serca, a ja Ci podałem przykład, że może być gorzej właśnie z rakiem. Drugie czytanie ze zrozumieniem to nikt nie powiedział, że na to chorowałem. Może wystarczy być na jednym oddziale z ludźmi chorymi na takie paskudztwa? Trochę luzu panocku.

    pokaż komentarz
    metaxy
  • Ciaba +2  

    A skąd wiesz, że to serce cię bolało? Ból w klatce piersiowej nie zawsze oznacza, że dzieje się coś z sercem.

    pokaż komentarz
    Ciaba
  • kivol +1  

    co więcej to przeważnie nerwobóle (kujący ból w okolicach serca), z tego co wiem serce samo w sobie nie może boleć ponieważ na jego powierzchni nie znajduje się ani jedno zakończenie nerwowe odpowiedzialne za czucie ;P

    pokaż komentarz
    kivol
  • Daronk +1  

    Gdybym ból w klatce utożsamiał z sercem, to miałbym zawały średnio raz w miesiącu ;) nie wiecie, co to może być? boli w klatce (czasami "promieniuje" do szyi, z prawego boku do lewego i w okolicach), pojawia się minimalny, mokry kaszel (nie odkaszluje żadnej wydzieliny, ale "trzaska" mi przy kaszlu tak, jak przy mokrym :D), czasami twa 10 minut, czasami godzinę, czasami jest lekki, czasami paraliżujący (przynajmniej sobie wysoki próg bólu wyrobiłem)- wiecie, co to może być? łapiecie złodziei, to z taką drobnostką na pewno sobie poradzicie ;]

    pokaż komentarz
    Daronk
  • dziczku +1  

    @Daronk
    Stawiam na kręgosłup, jeśli chodzi o bóle. Natomiast kaszel, to raczej przeziębienie (jeśli nie palisz).

    pokaż komentarz
    dziczku
  • Rychuu +1  

    z tego co wiem serce samo w sobie nie może boleć ponieważ na jego powierzchni nie znajduje się ani jedno zakończenie nerwowe odpowiedzialne za czucie ;P

    Pomyliłeś serce z mózgiem.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • Daronk +1  

    dziczku
    Przeziębienie od dzieciństwa? zawsze tylko wtedy, kiedy mam te bóle ;]
    Boli mnie to od dzieciństwa, a jak byłem mały to na polu jeszcze się zwykłem bawić, więc to raczej nie od siedzenia przed kompem ;P
    No ale przynajmniej mam jakieś zaczepienie- kręgosłup sprawdzić ;) dzięki.

    pokaż komentarz
    Daronk
  • Ciaba 0  

    Polecam nie leczyć się na wykopie tylko skoczyć do lekarza :)

    pokaż komentarz
    Ciaba
  • Daronk 0  

    Ciaba- po tym, jak w papierach mam stwierdzoną padaczkę (nie miałem w życiu żadnego ataku, no chyba, że mnie łapało zawsze w nocy gdy już spałem ;]), przez które było blisko, bym nie dostał się do technikum informatycznego (lekarz miał spore wątpliwości, a badania do zawodu mam okresowe), po kilkuletnim braniu leków na to musiałem robić leczenie kanałowe i koronę zęba, bo chyba przez ten lek ząb urósł bez szkliwa, no i musiałem jeździć na EEG, które nigdy nic nie wykryło- wolę jednak wykopowych specjalistów i porady typu "sprawdź kręgosłup", "może oskrzela?", by poszperać dalej w google- na razie google zawsze proponuje mi zawał serca, więc może ktoś ma podobny problem, wie jak go się leczy lub przynajmniej nakieruje mnie na właściwą odpowiedź ;)

    pokaż komentarz
    Daronk
  • ak0nia -7  

    jakkolwiek zabrzmi to banalnie - od dziś piję mniej kawy ; O

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • PabloEscobar +12  

    bedziesz trzepał speeda?

    pokaż komentarz
    PabloEscobar
  • love2spooch -7  

    koncze z kebabami ;p

    pokaż komentarz
    love2spooch
  • puaz +18  

    Zamiast skończyć z kebabami rusz dupę na dwór i trochę pobiegaj.

    pokaż komentarz
    puaz
  • Wojtini21 +9  

    lepiej z hamburgerami bo akurat z tych smacznych dań kebab jest najmniej szkodliwy

    pokaż komentarz
    Wojtini21
  • puaz +3  

    Nie ma znaczenia z czym. Najważniejsze jest utrzymywanie stałej sprawności serca poprzez wymuszanie jego pracy w warunkach wzmożonego wysiłku fizycznego.

    pokaż komentarz
    puaz
  • bodobas -1  

    awesome

    pokaż komentarz
    bodobas
  • baniol -2  

    10 sekund obejrzałem i mi się bardziej w głowie kręciło niż po tych wszystkich 2 guys 1 hammer

    pokaż komentarz
    baniol
  • Guta2d -2  

    ide po czipsy.

    pokaż komentarz
    Guta2d
  • UnitrA -5  

    http://www.dziennik.pl/nauka/article223371/Red_Bull_i_masz_zawal_.html

    pokaż komentarz
    UnitrA
  • BlackLight -4  

    taa odpowiedz niedziala?

    pokaż komentarz
    BlackLight
  • maruch +3  

    niedziela.

    pokaż komentarz
    maruch
  • MrGrandma 0  

    Az czuje cos w sercu...

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • woytask 0  

    Smutny widok i aż serduszko boli... Ale nawet nie chcę myśleć o rezygnowaniu z przyjemności życiowych typu kebaby, chipsy, piwo, boska kawunia i nie wiem co tam jeszcze szkodzi sercu

    pokaż komentarz
    woytask
pokaż 

Wykopali i zakopali (290 / 3)