• Reklamy Google

  • rafcyk133 +1  

    Dzieci w norweskich przedszkolach codziennie wychodzą na zewnątrz nawet gdy pada śnieg lub deszcz. Norwedzy piją wodę z kranu (zazwyczaj nie gotują). To prawda w Norwegii cieżko jest dostać antybiotyki, no chyba że już się kończysz.

    pokaż komentarz
    rafcyk133
  • adios +8  

    Polacy są zbyt ... delikatnie mówiąć niemyślący. I to nie tylko lekarze, ale przede wszystkim lekomani, którzy leczą grypę antybiotykami...

    pokaż komentarz
    adios
  • ukelele +13  

    Dokładnie, a szczególnie wpieniają mnie te mamuśki co myślą, że wszystkie rozumy pozjadały i są oburzone jeżeli po wyjściu z gabinetu nie mają w łapie recepty na antybiotyk dla bachora.

    pokaż komentarz
    ukelele
  • arhibald -1  

    g... lekarza obchodzi zdrowie pacjenta, on tam siedzi dla kasy a jak pcha więcej antybiotyków to ma jej więcej, jeśli by się zabroniło surowymi karami wpychanie na siłę tego co chcą sprzedać koncerny farmaceutyczne (dla obu stron tego procederu) to by może zaczęli myśleć o zdrowiu pacjenta a nie o spławieniu go z antybiotykiem x lub y

    kiedyś leczyłem się antybiotykami i szczepiłem ale było tylko coraz gorzej, w pewnym momencie po wyleczeniu się antybiotykiem choroba (grypa czy coś) powracała po miesiącu! po 7 takich kuracjach i obfitej wiązance na 3 lekarzy "specjalistów" (w tym jednym prywaciarzu) zaprzestałem szprycowania się tym gównem! i jak ręką odjął, wychorowałem się ostatni raz a porządnie 2 tygodnie (aspirynka + dużo snu) i od 3 lat nic mnie nie bierze! jak zwykle to mnie rozkładało pierwszego tak teraz nic mnie nie tyka a pracuje jako sprzedawca więc ludzi przewija się wokół mnie masa, polecam spróbować (bez przesady oczywiście) dać organizmowi szanse

    pokaż komentarz
    arhibald
  • grajlord +2  

    @arhibald
    Panie, pieprzysz pan bzdury jak mało który.
    Bardzo miło słucha się twojej historii, bo im więcej krzyku, tym przyjemniej dla ucha, ale żebyś przy tym krzyku nie pozostał gołosłowny, a wszystko stało się na tyle wiarygodne, by nie nazwać tego tylko głupim zbiegiem okoliczności, mógłbyś w miarę logicznie opisać kolejne etapy twych chorób i ozdrowienia na faktach bardziej naukowych niż kochana aspirynka i złe szczepionki? śmiem twierdzić, że jesteś niezbyt kompetentny, żeby polecać jakąkolwiek kurację.

    pokaż komentarz
    grajlord
  • darokrol +15  

    mnie najbardziej dziwi jak powszechne jest wpieprzanie antybiotyków na grypę, nawet bez wizyty u lekarza, jak się dowiedziałem antybiotyki wzmacniają organizm podczas grypy :D

    pokaż komentarz
    darokrol
  • przecietny_Polak +7  

    To ja słyszałem że są podawane zapobiegawczo, żeby żadna bakteria nas wtedy nie dopadła :)

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • darokrol +3  

    w sumie logiczne, bo na wirusy trzeba się zaszczepić przed zakażeniem
    szkoda że nie antybiotykami

    pokaż komentarz
    darokrol
  • KochanekModeratora +6  

    zapobiegawczo to sie nie myje rak przed jedzeniem, zeby organizm mial na czym trenowac.

    a jak juz cos dopadnie, to duzo wody i paracetamol.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • ekspertzwykopu +1  

    detergenty też trenuja bakterie...

    opis wykopu jest zmanipulowany, zakazen szpitalnych w norwegii jest zatrwazajaco duzo owszem, duzo mniej niz w Polsce, ale tutaj sie sprawe po prostu olewa (od lat to samo podejscie), a ludzi z tego powodu ginie 10 razy wiecej niz na drogach...
    w Norwegii po prostu usiluja cos z tym zrobic i maja efekty, ale droga przed nimi jeszcze jest dluga...

    pokaż komentarz
    ekspertzwykopu
  • soto +2  

    Mnie najbardziej dziwi jak ludzie chętnie biegną do lekarza z katarem, a gdy usłyszą że Fervex/Grippex/Febrisan/chusteczki do nosa wystarczą to naciskają na coś mocniejszego (antybiotyk) żeby ich nie rozłożyło. Jak go nie dostaną to wychodzą kręcąc nosem i idą do innego doktora (pomimo tłumaczeń, że na infekcję wirusową antybiotyk i tak nie pomoże).

    pokaż komentarz
    soto
  • najlepszeblogi +25  

    Brawo za zdrowe podejście. Gdyby Norwegia była w UE, to zaraz by ich Komisja zdyscyplinowała, że rząd niedostatecznie dba o zdrowie obywateli.

    pokaż komentarz
    najlepszeblogi
  • kravietz +17  

    To niestety prawda, KE jest pod bardzo silnym wpływem dużych firm i działa mało transparentnie.

    pokaż komentarz
    kravietz
  • Pepegus +5  

    Wszelkie leki używam w ostateczności, Żadnych przeciwbólowych, antybiotyków, nic.Moim jedynym lekarstwem na wszystko jest Amol i herbata z prądem jak na razie się sprawdza bez zastrzeżeń.

    pokaż komentarz
    Pepegus
  • derylio1 +3  

    syrop z czosnku cebuli i cukru jest rewelacyjny.

    pokaż komentarz
    derylio1
  • ekspertzwykopu -1  

    zjedzenie czosku i cebuli daje ten sam efekt co picie tego syropu?

    a co do rewelacji, imho to placebo
    takie choroby i tak mijaja, niewazne co robisz
    oczywiscie czas i przebieg moze byc rozny, noi efekt placebo jest niebagatelny

    pokaż komentarz
    ekspertzwykopu
  • Quinn 0  

    Ależ nie placebo, ale faktycznie skuteczny lek.
    Wielu lekarzy zawsze polecało mi syrop cebulowy podczas przeziębień, gryp, itp. - pomaga doskonale, chocby ze względu na zawartośc witaminy C w cebuli.

    pokaż komentarz
    Quinn
  • PanJe1en -1  

    Dobre są też okłady klatki piersiowej z rozgrzanych opakowań z margaryny do smażenia.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • derylio1 0  

    bylem na wakacjach i jakos mnie przewialo. Bolalo mnie gardlo, co bylo wkurzajace. Zamiast isc do apteki i probowac sie dogadac z farmaceutka kupilem sobie cebule i czosnek. O dziwo przeszlo :)

    pokaż komentarz
    derylio1
  • ziom666 +8  

    Jak dziewczyna poszła do lekarza pierwszego kontaktu, bo ma katar cały rok, to pani Doktor przepisała jej 3 antybiotyki, bo nie wie co to za choroba, ale może się uda ...

    pokaż komentarz
    ziom666
  • belzebup +1  

    Ja bym stawiał na alergię. Więc te antybiotyki bym jednak odradzał ;]

    pokaż komentarz
    belzebup
  • kficzol +4  

    No niestety u nas tak nie można i to nie tylko ze względu na ostry lobbing koncernów farmaceutycznych. Polacy są hipochondrykami i lekomanami, co już wiele razy było podnoszone przez prasę. Ponadto z racji ciężkiej sytuacji na rynku pracy wiele osób nie może sobie pozwolić na urlop chorobowy, albo muszą z niego wrócić w ciągu kilku dni bo później już nie będą mieli dokąd wracać.

    pokaż komentarz
    kficzol
  • Tychacz +3  

    Polska: uodpornimy cię przed każdym możliwym wirusem czy bakterią każąc czekać przy każdej wizycie około godziny w poczekalni wśród osób które roznoszą więcej świństwa niż najtańsza prostytutka. Jednocześnie zniechęcimy cię tym tak bardzo że będziesz wolał leczyć się na własną rękę.

    pokaż komentarz
    Tychacz
  • grajlord +2  

    W polsce bym od razu takiej akcji nie przeprowadzał. Niech najpierw ludzie zaczną się porządnie myć i dbać o zdrowie, zanim zachorują. Poza tym musimy wziąć pod uwagę inne warunki klimatyczne i predyspozycje genetyczne skandynawów. To też zaj#%iście wpływa na ostateczny wynik.

    pokaż komentarz
    grajlord
  • KochanekModeratora +4  

    Przesadne mycie jest niezdrowe.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • derylio1 0  

    Mogli by co niektorzy zaczac myc rece.

    pokaż komentarz
    derylio1
  • ekspertzwykopu -1  

    czyli twierdzice ze jak sie bedziemy dokladniej i czesciej myli to bedziemy zdrowsi??

    ciekawe... raczej tylko odzwyczaimy nasz organizm od bakterii/wirusow co ma KATASTROFALNE skutki

    trzeba wzmacniac odpornosc, wskutek wyziebniecia ona slabnie, dlatego trzeba trenowac organizm

    pokaż komentarz
    ekspertzwykopu
  • PanJe1en +2  

    Ale sami doprowadzamy do takiego lichego i chorobliwego społeczeństwa. Temperatura 3* na plusie a dzieci chodzą zapakowane w dwie kurtki, trzy czapki i do tego kombinezon. Jak takie dziecko ma sobie wyrobić układ odpornościowy?

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • sliwhas +2  

    nie mówiąc o propagowaniu wszędzie popularnej ostatnio zasady "wszystko jest brudne"

    pokaż komentarz
    sliwhas
  • LamaEffect -2  

    Zlikwidujmy szpitale, nie będzie zakażeń.

    pokaż komentarz
    LamaEffect
  • feuerfest -4  

    Ostatnio sierście potłukły szklankę i mały odłamek wbił mi się w piętę. Nie udało się wydłubać domowymi metodami to chcąc nie chcąc poszedłem do lekarza który wydłubał szkiełko, a potem wesoło przypisał mi antybiotyk. Do tej pory nie wiem, po kiego ch#!a, bo recepte wywalilem do kosza po wyjsciu z "lecznicy".

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • kficzol +12  

    Amoksycylinę się podaje często po zabiegach i operacjach chirurgicznych - przyspiesza gojenie rany bo powstrzymuje rozwój bakterii beztlenowych (np. enterokoków).

    pokaż komentarz
    kficzol
  • feuerfest -5  

    No dobra ale po wydlubaniu sterylna igla 3mm kawalka szkla?

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • pastelowy 0  

    też oglądałem ten odcinek housa co kficzol. potwierdzam.

    pokaż komentarz
    pastelowy
  • panDyskoteka -6  

    Czyli w ulotkach, które leżą w szpitalach są ukryte bakterie specjalnie zostawione przez producentów?

    pokaż komentarz
    panDyskoteka
  • Orlin -1  

    Niby takie medyczne cwaniaki, ale szczepionek nakupowali i teraz odsprzedać chcą...

    pokaż komentarz
    Orlin
  • symndz 0  

    Ludzie, ludzie .. ale tam za ok. 75 PLN przy wizycie ogolnej zrobia badanie krwi. I wiadomo czy pacjent wymaga antybiotyku czy nie .. NIKT W CIEMNO, JAK W NAJJASNIEJSZEJ ,NIE WYPUSCI PACJENTA Z ANTYBIOTYKAMI CZY BEZ!!! ( w prywatnej klinice cena podobna jak w Norwegii a badanie jak w ZOZ)

    pokaż komentarz
    symndz
  • nomeolvides 0  

    Wątpię, że koncerny farmaceutyczne zrezygnują z reklam swoich produktów.

    pokaż komentarz
    nomeolvides
pokaż 

Wykopali i zakopali (254 / 0)