Powiązane (4)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • nofink +10  

    Już są w Polsce puby i kawiarnie, które są zamknięte dla palaczy. I wcale klientów z tego powodu nie tracą - dowodzi poseł Andrzej Sośnierz z PiS.
    to o co chodzi? Niech zgadne, ktos chce zabrac mi wolnosc wyboru? Przeciez panstwo lepiej wie co ja lubie, o zgrozo.

    pokaż komentarz
    nofink
  • Mon +10  

    Proponuję wycofać także alkohol w dyskotekach w celu przeciwdziałania alkoholizmowi :/

    pokaż komentarz
    Mon
  • konrad2201 +7  

    W Restauracjach przeważnie są strefy dla palących i niepalących.
    W pociągach są też są przedziały dla palących i niepalących.
    W dobrych pubach są odpowiednie wentylacje, poza tym wydaje mi się, że większość klientów pubów jest paląca, fajnie jest sobie zapalić papierosa przy piwku.
    Rozumiem, że po powrocie z takiego pubu gdzie "idzie sikierę powiesić" ubrania cuchną, ale nikt nikomu nie każe siedzieć w zadymionym lokalu.

    Wiec po co ktoś się wpiernicza w wolny wybór ludzi? Ja nie lubię takich radykalnych zakazów.

    pokaż komentarz
    konrad2201
  • Nevanda +3  

    Ok. Niech nawet będzie. Stary już jestem i prawie do pubów nie chodzę. Zobaczymy tylko co się stanie jak wam wprowadzą coś takiego: http://www.wykop.pl/ramka/280667/boga-nie-ma-za-te-slowa-kara-do-25-tys-euro Jak wtedy będziecie ćwierkać? :)

    pokaż komentarz
    Nevanda
  • MQs +3  

    A mnie trują spaliny - ograniczacie moją wolność, dlatego zakazuję wam używać pojazdów mechanicznych. Jeszcze brakuje żeby mnie niemcy pobili.... damn co za żenada.

    pokaż komentarz
    MQs
  • learc +7  

    Gdyby te samochodowe spaliny były wydzielane w zamkniętym pomieszczeniu, to miałbyś rację w takiej analogii.

    pokaż komentarz
    learc
  • filutek +2  

    W tym rzecz. Jest wiele trujących substancji, a nawet te nietrujące potrafią zabić, np przedawkowanie wody. Przemysł truje, dym z węgla, drewna też truje. Stres wykańcza. Zakazać wszystkiego! (za Kononowiczem)
    Ja np nie znoszę żałosnych gogusiów z pseudo - irokezami. Czuję się fatalnie patrząc na ich bezrefleksyjne facjaty. Odczuwam z tego powodu spory dyskomfort, a to w rezultacie jest stresem czyli szkodzi mojemu zdrowiu. Podobnie z butami z wydłużanym czubkiem, lalami z wylewającym się tłuszczem z biodrówek zimą, rumianymi duchownymi, wąsatymi, tłuściutkimi policjantami z rudawym wąsem itp, itd. Zakazać bo mi i mnie podobnym to szkodzi!
    Tym różnimy się od zwierząt, że świadomie wybieramy sobie trucizny.

    pokaż komentarz
    filutek
  • learc +8  

    Tym różnimy się od zwierząt, że świadomie wybieramy sobie trucizny.

    Nie o trucie siebie tu chodzi, tylko o trucie innych.

    pokaż komentarz
    learc
  • pluton +3  

    Teraz właściciele imprezowni staną przed nowym problemem - jak się pozbyć ludzkiego smromu, który wcześniej ginął w dymie. :)

    pokaż komentarz
    pluton
  • pluton +1  

    Boszszsz, 'smrodu' miało być, pardon.

    pokaż komentarz
    pluton
  • Matkasiedziztylu +2  

    No i najbardziej mnie irytuje to jechanie po skrajnościach. Teraz można palić w pubach wszędzie a niedługo nie będzie można nigdzie.

    pokaż komentarz
    Matkasiedziztylu
  • Srok +2  

    sam jestem palaczem, chociaż mam nadzieję że w najbliższym czasie przestanę, bo jedno z moich postanowień noworocznych to rzucić fajki, ale fakt faktem - gdyby ludzie przestali palić te znienawidzone przez wszystkich papierosy, to Jacek Rostkowski popełniłby samobójstwo, a sam budżet Narodowego Funduszu Zdrowia stracił by 30% wpływów, które pochodzą z akcyzy tytoniowej, więc nie psioczcie tak ;)

    pokaż komentarz
    Srok
  • wedi +11  

    Może faktycznie jeśli chodzi o lokale, państwo wtrąca się w prawa rynku, ale za to strasznie wk$%&^ia mnie jak ktoś mi smrodzi na przystanku. Dlatego mimo wszystko popieram.

    A z drugiej strony jeśli to właściciel lokalu miałby decydować, to chyba jednak zostałby przy tym co jest teraz, bo jednak przyciągnie sporo klientów, którzy lubią zapalić do piwa, a cała reszta już do tego przywykła, że w lokalu śmierdzi. Z kolei dla mnie jest to główny powód, dla którego nie lubię chodzić do klubów - smród papierosów.

    pokaż komentarz
    wedi
  • wwwGrzesiek1 -1  

    Tylko że my rozmawiamy o prywatnych pubach i dyskotekach a nie miejscach publicznych typu przystanki.

    pokaż komentarz
    wwwGrzesiek1
  • Namarin +1  

    Trudno, widocznie większości niepalących dym nie przeszkadza, bo skoro są większością potrafiliby wymusić na właścicielach wprowadzenie zakazu.

    GhostFace Jak to wymusić na właścicielu, w każdym takim przypadku właściciel powie że jak się nie podoba to idzcie gdzie indziej, tu nawet nie ma opcji wymuszania czegokolwiek bo każdy właściciel lokalu będzie wolał wpuścić do siebie 10 palących zamiast 5 niepalących którzy jeszcze podskakują i wymuszają coś na nim. Powiedz mi w jaki sposób niepalący mają wymusić cokolwiek na właścicielu lokalu do którego chcą chodzić? Powiedzą że albo będzie to lokal dla niepalących albo sobie pójdziemy? Jak ty byś to zrobił?

    pokaż komentarz
    Namarin
  • ghostface -1  

    @Namarin
    Człowieku, mamy wolny rynek. Są lokale dla niepalących i tam możecie sobie chodzić. Jeżeli nie ma to załóżcie swój - na pewno będzie popularny skoro tyle osób nienawidzi dymu. Nie lubię, gdy państwo narzuca ludziom co mają robić u siebie.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Aglaja +1  

    Wymusić na właścicielu lokalu do którego chcą chodzić?
    Zmieńcie lokal.

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • Turaglar +22  

    żegnaj cywilizacjo, witaj barbaricum

    pokaż komentarz
    Turaglar
  • Sh1eldeR +39  

    Osobiście jest mi to bardzo na rękę. Nie palę i nie lubię śmierdzieć dymem po wyjściu z lokalu, nawet gdy nikt przy moim stoliku nie palił. Ale dla palaczy to już spory problem. Gdybym palił, to pewnie najbardziej chciałoby mi się zapalić właśnie na jakiejś dyskotece. Z jaraniem papierochów jest jednak ten problem, że nikt tego nie robi w szczelnym hełmofonie na głowie, więc niestety razem z nami palą wszyscy w promieniu paru metrów. To może być jakieś usprawiedliwienie dla ograniczania swobody palaczy, bo samo "państwo wie lepiej i lepiej zatroszczy się o twoje zdrowie" jakoś mnie nie przekonuje (bo zgodnie z nim można by zakazać picia pepsi, a to trudno by mi było zdzierżyć...). No ale łatwo mówić takie rzeczy komuś, kto sam nie pali.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • kendo +28  

    4 miesiąc bez papierosa...

    pokaż komentarz
    kendo
  • spokoromek +4  

    ile kilo doszło ? :)

    pokaż komentarz
    spokoromek
  • Rafael_ +3  

    Noworoczny 3 dzień ;) Najlepsze to, że odliczanie zaczęło się od nowa przez imprezę sylwestrową...

    pokaż komentarz
    Rafael_
  • NPRsk1 0  

    Bedzie z miesiac jak nie pale i schudlem 7 kilo :O

    pokaż komentarz
    NPRsk1
  • entrop +10  

    rozwiązanie ciąży się nie liczy ;)

    pokaż komentarz
    entrop
  • kendo 0  

    w 3 miesiące przybrałem 7 kilo, ale z drugiej strony się nie oszczędzałem... no i jest zima... no i ... hmmm nie ważne - NIE PALĘ! :)

    pokaż komentarz
    kendo
  • stig +10  

    W jaki sposób logicznie i merytorycznie można uzasadnić zakaz sprzedaży papierosów elektronicznych, przy jednoczesnym braku takiego zakazu dla zwykłych papierosów?!

    pokaż komentarz
    stig
  • b4rt3k +8  

    moze na elektroniczne nie ma akcyzy wiec nie dajesz fiskusowi zarobic?

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • edgar77 +10  

    Nie wierzę w to co widzę. Zawsze sami UPRowcy na tym wykopie a tu się cieszycie że rząd zakazuje palić w prywatnym lokalu! Zakazuje nawet wydzielić miejsca dla palących!
    Właśnie się okazuje jaki jest ten internetowy liberalizm licealnych fanów UPR. Świetni wolnościowcy, rząd czegoś ludziom zakazuje a wy jeszcze przyklaskujecie, bo akurat jesteście niepalący więc wam to pasuje. To ja się nie dziwię jacy ludzie nami rządzą.

    Jak zakażą picia to też będziecie za? Często pijani wszczynają burdy, na koncertach cała podłoga mokra i poślizgnąć się można, kible zarzygane. Podpiszecie się pod projektem zakazu picia alkoholi "w barze i na dyskotece"? Jeśli nie to czemu?

    PS. nie palę, chodzę do barów i klubów

    pokaż komentarz
    edgar77
  • KochanekModeratora +7  

    Ja zawsze glosowalem na UPR i jestem przeciwny tej ustawie.
    Zakazy palenia, aborcje, ustawy hazardowe i ch$! wie co jeszcze, wszystko po to by nie obnizac podatkow i nie usuwac zbednych przepisow. Rzad robi wszystko tylko nie to co powinien.
    Prokrastynacja na 100% za wasze pieniadze :D

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • Siedemsetter +5  

    k###a, to jest cała Polska - wprowadzać coś na hura bez baczenie na argumenty. góra nie sprawdza co tak na prawdę jest w ustawie, lansuje tylko jedno przyświecające jej hasło, a tam na dole każdy cś dokłada od siebie i w efekcie mamy chaos/bubla/coś innego. są przecież pośrednie rozwiązania - jasne zadeklarowanie się właścicieli knajp, czy ich przybytki są przeznaczone dla palących, czy dla niepalących i wtedy i jedni i drudzy znaleźliby lokale dla siebie, ewentualnie lokale, które dopuszczayby palenie wewnątrz musiałyby zapewnić odpowiednią, określoną wentylacj i tak dalej. można zrobić tak, żeby zadowolić wszystkich, ale do tego trzeba POMYŚLEĆ, a to za wysoki poziom dla naszych polityków. dodatkowo ban na e-papierosy... to jest dla mnie kompletna pomyłka, bo co to ma do ustawy antynikotynowej szczególnie, że normalne papierosy (dużo bardziej przecież szkodzące) są całkowicie legalne - ba! państwo zgarnia na nichh gruby hajs. łatwiejsza do zrozumienia byłaby odwrotna sytuacja - e-fajki legalne, zwykłe nie. tu właśnie wchodzi to o czym napisał wyżej - ktoś tam na dole sobie to dodał, bo widocznie leżało to w jego interesie, a góra nawet nie ingerując w sprawę klepnęło to. sprawa podobno do "i-czasopisma" swoją drogą...

    ps. nie palę papierosów (za gnojka się zdarzało, ale to było dawno i w sumie nieprawda) więc nie bronię przy okazji i siebie. staram się tylko podejść rozsądnie i obiektywnie do sprawy.

    pokaż komentarz
    Siedemsetter
  • 6-ty +8  

    A teraz poczekajmy na przepis który nam będzie zakazywał picia po 21 godzinie. Piwo będzie można pić tylko w piątki i soboty. Wódka będzie dozwolona tylko w poniedziałki.

    Co raz więcej powstaje barów dla nie palących a większość z was się cieszy z całkowitego zakazu palenia. To ja chcę zakazu picia piwa, nie lubię czuć piwnego oddechu. Co jak co ale to jest już k*rwa przegięcie.

    Jak nie podoba się wam dym w knajpie to zmieńcie lokal. Tam gdzie chodzę jest zakaz palenia ale jest specjalne pomieszczenie gdzie można sobie zapalić więc z reguły tam sobie siedzę. Dobra klimatyzacja i prawie nic nie czuć.

    pokaż komentarz
    6-ty
  • Bolerro +25  

    Ja jestem przeciw. Jak ktos wspomnial, od kiedy troszcza sie o nasze zdrowie? NFZ ma wiekszosc w dupie i liczy sie tylko papierek. Palacy mi nie przeszkadza, dopoki nie dmucha mi na twarz. A w pubach na 100% da sie zamontowac specjalne wentylaotry, ktore poradza sobie z wyciaganiem dymu... A papierosy elektroniczne? co do nich maja? ani nie ma dymu, ani nikt inny procz ciebie go nie wdycha... Czyzby producenci fajek maczali palce w ustawie?
    Sam od czasu do czasu lubie sobie zapalic...

    pokaż komentarz
    Bolerro
  • Bartholomew +4  

    Jeszcze jeden idiotyzm do obejścia (nie, nie palę). Właściciel lokalu będzie musiał pokombinować, ale da wszystko da się naprostować (np. zamieni nazwami zaplecze z salą dla klientów - na zapleczu wolno przecie palić).

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • jankes83 +56  

    Zgadzam się z zakazem palenia w takich miejscach. Pomimo, że sam palę to nienawidzę tak zadymionych lokalów, że siekierę można w powietrzu zawiesić. Ale brak wyznaczonej palarni to już o jeden krok za daleko.

    PS. zdrowie Polaków jest ważniejsze - a od kiedy oni się tak o nasze zdrowie troszczą?

    pokaż komentarz
    jankes83
  • przecietny_Polak -5  

    Od kiedy będzie można stworzyć specjalne komisje które będą się "opiekowały" tym porządkiem, a wysokie stołki da się obsadzić kolegami. Mimo wszystko popieram ustawę.

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • ghostface -3  

    @jankes83
    Pomimo, że sam palę to nienawidzę tak zadymionych lokalów, że siekierę można w powietrzu zawiesić.

    To chodź do innych. Dlaczego państwo ma coś narzucać właścicielom?

    pokaż komentarz
    ghostface
  • jankes83 +3  

    Wystarczy, że właściciel zapewni pomieszczenie na palarnie, albo jak ktoś już wspomniał dobry system wentylacji.

    pokaż komentarz
    jankes83
  • Gru +4  

    Owszem o 1 krok za daleko palarnia powinna być, tam mogli by się truć do woli palacze. Powinien być tylko wymóg by palarnia nie była za wielka i nie mogła objąć swa powierzchnią całego lokalu.

    A co do dbania o nasze zdrowie... to wszyscy politycy powinni poddać się lobotomii oczywiście w trosce o NASZE zdrowie psychiczne i zszargane nerwy złamanymi obietnicami wyborczymi.

    pokaż komentarz
    Gru
  • Wolfer +4  

    Wolę już takie dbanie o zdrowie - zapobieganie... skoro już z leczeniem skutków chorób sobie nie radzą.

    pokaż komentarz
    Wolfer
  • kacyk77 0  

    Też się zgadzam... Mało palę, najczęściej przy piwie i nie będzie to dla mnie problem, żeby na chwilkę sobie pójść do palarni. Ale takie miejsce musi być wyznaczone. Dym w całej knajpie przeszkadza. W Poznaniu jest kilka pubów, w których jest zakaz palenia przy barze, ze względu na pracujących tam barmanów. Uważam, że to słuszne. Musi minąć jednak trochę czasu, żeby bywalcy się przyzwyczaili.

    pokaż komentarz
    kacyk77
  • ihopeudie 0  

    Zgadzam się, pale długo ale nigdy w zamkniętych pomieszczeniach bo sam sie dusze a co dopiero ktoś kto nie pali.

    edit: dobra ide na fajka... na balkon...

    pokaż komentarz
    ihopeudie
  • adeinwan +1  

    @ghostface
    To chodź do innych. Dlaczego państwo ma coś narzucać właścicielom?

    A tak od razu narzucać. Wielu właścicieli jest za zakazem, a nie wprowadza go na własną rękę w obawie przed utratą klientów. Gdyby wprowadzono odgórny, sprawiedliwy zakaz dla wszystkich, z pewnością byli by ukontentowani. W zeszłym roku wyszła we Wrocławiu sprawa ze sprzedażą alkoholu przy pasażu Niepolda, gdzie mieści się centrum dyskotekowe miasta. Właściciele spożywczaków sami wyszli z inicjatywą zakazu sprzedaży w pewnych godzinach, by w ten sposób ochronić się przed dewastacją ze strony dyskotekowych dresików.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • ghostface -1  

    @adeinwan
    Wielu właścicieli jest za zakazem, a nie wprowadza go na własną rękę w obawie przed utratą klientów. Gdyby wprowadzono odgórny, sprawiedliwy zakaz dla wszystkich, z pewnością byli by ukontentowani. W zeszłym roku wyszła we Wrocławiu sprawa ze sprzedażą alkoholu przy pasażu Niepolda, gdzie mieści się centrum dyskotekowe miasta. Właściciele spożywczaków sami wyszli z inicjatywą zakazu sprzedaży w pewnych godzinach, by w ten sposób ochronić się przed dewastacją ze strony dyskotekowych dresików.

    Sorry, ale to jest dla mnie schizofrenia. Jeżeli właściciel naprawdę byłby za zakazem, to by zakazał palić i nie potrzebowałby przykazów z góry.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • learc +9  

    Dlaczego państwo ma coś narzucać właścicielom?

    Bo to państwo stanowi prawo i dba, aby wolność jednego obywatela kończyła się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego.

    pokaż komentarz
    learc
  • ghostface +2  

    @learc
    Bo to państwo stanowi prawo i dba, aby wolność jednego obywatela kończyła się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego.

    Obywatel ma wybór - może iść do lokalu dla niepalących. Zatem palenie w lokalu, gdzie właściciel na to pozwala nie jest żadnym zamachem na wolność drugiego obywatela.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • learc +11  

    Nie ma takiego wyboru, dlatego niepalący są zmuszenia do wdychania dymu. Wejście do lokalu gdzie właściciel pozwala na bicie i zabijanie, niestety jak najbardziej jest naruszeniem wolności. Zatem jak widać wolność nie zależy od widzimisię właściciela.

    pokaż komentarz
    learc
  • hofi +3  

    @learc
    Wejście do lokalu gdzie właściciel pozwala na bicie i zabijanie, niestety jak najbardziej jest naruszeniem wolności?
    To nie wchodź i nie naruszaj, a jak ktoś chce to niech sobie wchodzi wolna wola!

    Czy Ty człowieku jarzysz w ogóle co to jest wolność? W domu też zabronisz mi palić bo mogą do mnie przyjść niepalący goście i będę tym naruszał ich wolność do oddychania świeżym powietrzem?

    Wkurzyłeś mnie, idę zajarać.

    A właśnie! Powinno Ci się zabronić wypowiadania się tutaj, bo naruszasz tym moją wolność do nie wkurzania się :D

    pokaż komentarz
    hofi
  • learc +9  

    To nie wchodź i nie naruszaj, a jak ktoś chce to niech sobie wchodzi wolna wola!

    I jak dotąd tak właśnie robiłem, ale na szczęście niedługo będzie można już normalnie chodzić do klubów.

    W domu też zabronisz mi palić bo mogą do mnie przyjść niepalący goście i będę tym naruszał ich wolność do oddychania świeżym powietrzem?

    Wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się szkodzenie innym.

    A właśnie! Powinno Ci się zabronić wypowiadania się tutaj, bo naruszasz tym moją wolność do nie wkurzania się :D
    Wolność nie jest "do" tylko "od".

    pokaż komentarz
    learc
  • hofi +3  

    I jak dotąd tak właśnie robiłem,
    I git

    ale na szczęście niedługo będzie można już normalnie chodzić do klubów.
    Za to ja nie będę miał gdzie chodzić bo nie będę chodzić tam gdzie nie będę mógł zapalić. Dziś Ty masz swoje knajpy dla niepalących, a ja mam swoje dla palących. Po zmianie prawa ja nie będę miał knajp dla siebie.

    I gdzie tu sprawiedliwość?

    W domu też zabronisz mi palić bo mogą do mnie przyjść niepalący goście i będę tym naruszał ich wolność do oddychania świeżym powietrzem?

    Wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się szkodzenie innym.

    Czyli TAK czy NIE?

    A właśnie! Powinno Ci się zabronić wypowiadania się tutaj, bo naruszasz tym moją wolność do nie wkurzania się :D
    Wolność nie jest "do" tylko "od".
    Oj już się poprawiam:
    A właśnie! Powinno Ci się zabronić wypowiadania się tutaj, bo naruszasz tym moją wolność od nie czytania takich bzdur

    pokaż komentarz
    hofi
  • learc +9  

    Za to ja nie będę miał gdzie chodzić bo nie będę chodzić tam gdzie nie będę mógł zapalić.

    Takie są koszty posiadania nałogów bezpośrednio szkodzących innym.

    Dziś Ty masz swoje knajpy dla niepalących, a ja mam swoje dla palących.
    Nie mam, jest monopol knajp i dyskotek dla palących. Niestety nie popieram monopoli.

    A właśnie! Powinno Ci się zabronić wypowiadania się tutaj, bo naruszasz tym moją wolność od nie czytania takich bzdur

    Wolność słowa jest jednak wartością ważniejszą od wolności "nie czytania" rzeczy, które akurat ty uznasz za bzdury.

    pokaż komentarz
    learc
  • hofi +3  

    Takie są koszty posiadania nałogów bezpośrednio szkodzących innym.
    jakie koszty? Mam mieć koszty bo ty uważasz że powinienem je mieć? odwal się!

    Nie mam, jest monopol knajp i dyskotek dla palących. Niestety nie popieram monopoli.
    Oczywiście że są! Patrz w powiązanych. Właśnie popierasz monopol knajp z zakazem, tak więc popierasz monopol o ile jest w twoim interesie. Moralność Kalego.

    Wolność słowa jest jednak wartością ważniejszą od wolności "nie czytania" rzeczy, które akurat ty uznasz za bzdury.
    Bo Ty tak napisałeś? Dla mnie wolność do istnienia knajp w których można sobie zapalić jest ważniejsza od wolności do świeżego powietrza dla ludzi którzy się sami pchają tam gdzie nie ma zakazu.

    aha zamierzasz mi odpowiadać na pytanie "Czy zabronisz mi palenia w moim własnym domu"? Czy zamierzasz omijać je psim swędem?

    pokaż komentarz
    hofi
  • learc +8  

    jakie koszty? Mam mieć koszty bo ty uważasz że powinienem je mieć? odwal się!

    Na rynku za wszystko się płaci. I musisz przyjąć to do wiadomości. Chociaż zrozumiałe jest, że chciałbyś mieć wszystko za darmo i robić co ci się żywnie podoba w myśl ideologii "róbta co chceta".

    Oczywiście że są! Patrz w powiązanych. Właśnie popierasz
    monopol knajp z zakazem, tak więc popierasz monopol o ile jest w twoim interesie. Moralność Kalego.


    Gdyby wolny rynek w tym zakresie działał, to popierałbym tyle knajp dla palących ile jest palących, a tyle z zakazem ile niepalących czyli 40% do 60%, a nie 99% do 1%. Z przykrością stwierdzam, że 99% do 1% to niestety nie jest wolny rynek.

    Bo Ty tak napisałeś?
    Dla każdego wolność słowa jest ważniejsza niż wolność od "nie czytania" rzeczy, które bzdurą nazwie jakiś hofi.

    Dla mnie wolność do istnienia knajp w których można sobie zapalić jest ważniejsza od wolności do świeżego powietrza dla ludzi którzy się sami pchają tam gdzie nie ma zakazu.

    Wolności sikania na ludzi też, w odróżnieniu od ciebie, nie popieram. Ponadto ja akurat jestem za wolnym rynkiem, więc nie popieram monopolu, a np. 40% knajp dla palących i 60% dla niepalących, tak jak by wynikało z popytu. Niebywale odmienne proporcje świadczą o tym, że w tym zakresie wolny rynek niestety nie działa.

    pokaż komentarz
    learc
  • genesis2303 +6  

    Kolejny 'genialny' pomysł (nie)rządu
    Patrzę po komentarzach, i się nadziwić nie mogę. Niby Wykop taki wolnościowy, a jak przychodzi co do czego to nagle na HURA kupią pierwszą lepszą bzdurę. Z tego co widzę połowa z was przeczytała albo tylko tytuł, albo w najlepszym razie opis.
    1. Jak można zakazywać palenia e-papierosów przy jednoczesnym pozwoleniu na zwykłe jak nie widzicie tego lobby koncernów tytoniowych i producentów gum i plastrów to odsyłam do okulisty
    2. Jak można zakazywać tworzenia palarni na terenie pubu próbuje się w tym doszukać jakiejś logiki ale nie potrafię
    3. Spora liczba osób narzeka na smród ale jakoś nie widzę chętnych żeby zakazać chodzenia brudnym. Jak będę miał w klasie kolegę który śmierdzi to może powinienem złożyć wniosek żeby mandat za to płacił bo narusza wolność mojego nosa.
    4. Kupując paczkę fajek płacę akcyzę który idzie na wszystkich i palących i niepalących produkt kupuję legalnie i chcę móc go legalnie skonsumować
    5. Większość posłów jest "za", bo "zdrowie Polaków jest najważniejsze"
    Powyższe twierdzenie powaliło mnie na kolana po prostu...
    Gdyby nie wydatki na armię urzędników w NFZ to limity ludzi których dany szpital może obsłużyć były by większe ale przecież łatwiej czegoś odgórnie zakazać niż zwolnić paru urzędasów albo chociaż nie przydzielać nowych urzędów

    pokaż komentarz
    genesis2303
  • Floyt 0  

    Bo wiekszosc wykopu jest wolnosciowa tylko wtedy gdy ich wlasna wolnosc trzeba poszerzyć - gdy to poszerzenie wymaga ograniczenia wolnosci drugiego - mają to w dupie.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • ThereIsNoDestination +3  

    Znowu ktoś wie lepiej od nas co jest dla nas dobre... ehh... jakby nie można wprowadzić przepisu, że przy wejściu (najlepiej nawet na drzwiach wejściowych, żebyś idąc gdzieś pierwszy raz od razu wiedział, na co się piszesz) bar powinien być wyraźnie oznaczony dla jakiej grupy klientów jest przeznaczony (palący/niepalący/wszyscy) i ściśle przestrzegać tych reguł. Dopiero za złamanie tej swego rodzaju deklaracji powinny być kary i mandaty (imho 20 000 to za dużo dla lokalu, a 100 zł to za mało to ewentualnego winowajcy, to ludzie powinni się pilnować, a nie kelnerzy i barmani za nimi biegać). W przypadku lokali dla wszystkich powinno być wyraźne rozgraniczenie między strefami, tak, żeby np. przechodząc do strefy dla nie palących, do wyjścia, do toalety nie przechodzić przez strefę palaczy, która powinna być wyraźnie oddzielona itp. Ale prościej zakazać wszystkiego. Wiele osób tutaj okazuje hurra-entuzjazm ale nie wiem czy sobie zdajecie sprawę, że wraz z tą ustawą wizja coffeshopów znacznie się oddali. Swoją drogą za zakaz e-papierosów kilku panów sobie ładne samochody kupi.

    pokaż komentarz
    ThereIsNoDestination
  • Scandalous +3  

    Szczerze to ciężko mi było wybrać czy zakopać tego newsa czy wykopać. W końcy wykopałem bo to przecież nie wina autora 'wykopaliska', że treść tej ustawy będzie tak idiotyczna ( odnośnie e-papierosów i zakazu wydzielania palarni w pubach czy innych lokalach - kretynizm..).

    pokaż komentarz
    Scandalous
  • maccloy +3  

    Nienawidzę śmierdzieć jak popielniczka po posiedzeniu w barze. Więc jestem za.
    Prawo zawsze można ominąć, czyli można otworzyć palarnię papierosów, a przy okazji polewać piwko (chyba:)

    No ale z e-papierosami to już przegięli pałę.

    pokaż komentarz
    maccloy
  • goldwyn +11  

    ja tam lubię klimat obskurnej zadymionej knajpy

    pokaż komentarz
    goldwyn
  • Jan_Marian -4  

    Klimat hospicjum, gdzie się leży w terminalnej fazie raka płuc też jest spoko, nie?

    pokaż komentarz
    Jan_Marian
  • edgar77 -1  

    Jeeej, w końcu ktoś się martwi o moje zdrowie, to takie miłe, dziękuję :)

    :*

    pokaż komentarz
    edgar77
  • Jan_Marian -2  

    @ edgar77

    Gdzieś mam Twoje zdrowie. Chodzi mi o zdrowie moje i innych niepalących, którzy nie mają ochoty dostać raka płuc na skutek biernego palenia.

    pokaż komentarz
    Jan_Marian
  • Vince -1  

    @Jan_Marian
    Jest całkiem łyso.

    pokaż komentarz
    Vince
  • Gneras +2  

    Jestem palaczem, ale nigdy nie paliłem w miejscach gdzie się spożywa posiłki itp...
    Jeżeli miałem ochotę zapalić będąc w restauracji czy pub'ie zawsze wychodziłem na zewnątrz

    Mój nałóg nie może być męczący dla innych ludzi

    pokaż komentarz
    Gneras
  • marcinxd7 +2  

    Mogliby zrobyć tak jak w Holandi, to znaczy zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych a marihuany- nie :)

    pokaż komentarz
    marcinxd7
  • parsiuk +72  

    Nareszcie...

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • westsiderr +3  

    Nareszcie rząd ingeruje w wolny rynek i wkracza nakazując nam zakazów we własnym lokalu!

    pokaż komentarz
    westsiderr
  • learc +92  

    Bardzo dobrze, że w końcu palacze nie będą mogli bezkarne naruszać cudzej wolności i szkodzić innym, dymiąc im w twarz, ubrania i we włosy. Chyba że będą potem zwracać za pranie.

    pokaż komentarz
    learc
  • forke +21  

    Zdecydowanie popieram. Ja jak piję w barze piwo, to nie polewam nim innych, to dlaczego palacze mieliby swoim smrodem na mnie dmuchać ?

    pokaż komentarz
    forke
  • foobarek +49  

    Ale można rozwiązać to w bardzo prosty sposób. Mianowicie właściciel lokalu decyduje, czy można w nim palić. Przecież już teraz istnieją 'lokale bez papierosa', komu przeszkadza dym, może właśnie tam chodzić. Odgórny zakaz jest złym rozwiązaniem i dziwię się, że z czegoś takiego się cieszycie.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • s87 +8  

    Dokładnie,ale troche sie dziwie ,bo byl kiedys wykop o palaczach i wypowiedzialem sie ,ze wlasnie powinno byc tak (jak teraz przewiduje nowa ustawa). To zjechano mnie niemilosiernie,a teraz nagle wyrastaja ludzie ,ktorzy to popieraja ,a wtedy ani slowa nie powiedzili popierajac mnie ;/

    pokaż komentarz
    s87
  • nie_bedzie_rewolucji +6  

    Dobry pomysł. Świetnie się sprawdził w Irlandii. Dym ogranicza wolność niepalących. Świetny przykład z polewaniem innych piwem. A wolny rynek w tym przypadku nie zadziała, bo jak widzimy jeszcze nie zadziałał.

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • Diabl0 +29  

    Nareszcie poziom nakazów i zakazów w naszym "wolnym" kraju sięga szczytów absurdu.

    Wystarczyło tylko dać nakaz wieszania jasnej i czytelnej informacji czy lokal jest dla palaczy czy nie, i niech sam właściciel lokalu wybierze która grupa klientów jest dla niego ważniejsza.

    Ale po co - lepiej przecież jest obłudnie zakazywać palenia na terenach prywatnych zasłaniając się dbałością o zdrowie i co tam jeszcze (w międzyczasie podtrzymując zupełnie niewydolny, często bardziej szkodliwy dla zdrowia niż papierosy i bardzo kosztowny państwowy system opieki zdrowotnej), a z drugiej próbować zakazywać alternatyw pozwalających ograniczyć palenie (e-papieros) i po cichu dalej czerpać z tego olbrzymie korzyści w postaci akcyz i podatków.

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • potato +8  

    A co z miejscami, które powstały dla palących (szisze)? Miejsca takie, jak Kafefajka w wawie będą musiały się przekształcić w "ośrodek badań nad paleniem", w inny sposób obejść przepisy, czy w ogóle się zamknąć?

    pokaż komentarz
    potato
  • kowad +38  

    Bardzo dobrze, Dobry pomysł
    BZDURA!
    Bardzo źle, a pomysł tragiczny!

    Sam nie palę, nie lubię palaczy, nie lubię tego zapachu, nie rozumiem co jest ciekawego w paleniu, nie raz mówiłem ludziom, że są głupi, że palą i gasiłem / łamałem im papierosy...

    Ale to nie ważne!
    Ważne jest to, że to kolejna ustawa ograniczająca wolny rynek i wolność jako taką! To właściciel lokalu i tylko i wyłącznie on powinien decydować czy można u niego palić czy nie można. Jeżeli właściciel zauważy, że będzie miał więcej klientów (lub lepszą klientelę) po wprowadzeniu zakazu to wprowadzi. Zasada jest prosta - mój lokal, ja tam robię co chcę, pozwalam moim gościom na to co ja chcę pozwolić. Odgórny zakaz dla właściciela lokalu oznacza dokładnie to samo co jakby Wam zakazano chodzić w dżinsach w waszym domu. Wasz dom, robicie co chcecie.

    Inaczej się ma sprawa własności publicznej (np przystanki autobusowe), tutaj rząd może wprowadzać różne zaostrzenia - to oni (wybrani przez nas) rządzą naszym wspólnym dobrem. Klub / restauracja / pub / mój dom / twój dom nie jest dobrem publicznym i przez posłów zarządzanym być nie powinien.

    pokaż komentarz
    kowad
  • Orus +4  

    Nie rozumiem was nie chcecie śmierdzieć dymem chodźcie do lokali "bez papierosa" lub wogóle nie chodźcie.

    pokaż komentarz
    Orus
  • learc +14  

    @Diabl0

    i niech sam właściciel lokalu wybierze która grupa klientów jest dla niego ważniejsza.

    Już wybrali. Dla wszystkich ważniejsi są palący. Jakoś nie wygląda to na wolny rynek, skoro palący są w mniejszości.

    @kowad

    Ważne jest to, że to kolejna ustawa ograniczająca wolny rynek i wolność jako taką!

    Jest to ustawa zwiększająca wolność od przymusowego wdychania dymu i smrodu. Coś co jest przymusowe, nie może być dobre. Ponadto jest to ustawa respektująca zasady demokracji, czyli wolę większości, a nie palaczy, którzy są w mniejszości.

    To właściciel lokalu i tylko i wyłącznie on powinien decydować czy można u niego palić czy nie można.

    Gdyby wolny rynek był na tyle rozwinięty, to może i tak. I może byłoby 60% lokali dla niepalących i 40% dla palących. Niestety nie jest, bo dziwnym przypadkiem wszyscy właściciele zdecydowali, że u nich palić wolno. Tak wygląda pogoń za maksymalizacją zysku.

    Odgórny zakaz dla właściciela lokalu oznacza dokładnie to samo co jakby Wam zakazano chodzić w dżinsach w waszym domu.

    Nie to samo. Chodzenie w dżinsach nie narusza cudzej wolności. Dżinsy nie dymią na innych i nie powodują, że inni śmierdzą. Śmierdzących bezdomnych do klubu nie wpuszczą, ale śmierdzących dymem palaczy już tak, bo tak wygląda pogoń za zyskiem.

    @Orus
    Nie rozumiem was nie chcecie śmierdzieć dymem chodźcie do lokali "bez papierosa" lub wogóle nie chodźcie.

    Nie ma lokali "bez papierosa". Chociaż zapewne w ramach tego mitycznego "wolnego rynku" powinienem pojechać np. do innego miasta, tam gdzie taki lokal jest. W ogóle nie chodzę, ale dzięki tej ustawie zwiększającej zakres moich wolności będę mógł zacząć.

    pokaż komentarz
    learc
  • damian667 +18  

    dart i bilard jak nie jest solidnie napalone w pubie to już nie to samo :(

    pokaż komentarz
    damian667
  • learc +18  

    bo skoro są większością potrafiliby wymusić na właścicielach wprowadzenie zakazu.

    Brak związku przyczynowo-skutkowego. Politycy wymusza to za nich.

    pokaż komentarz
    learc
  • Diabl0 +7  

    @learc
    Ale tobie nikt nie zakazuje ani nakazuje chodzić do takich lokali. To jest TWÓJ WOLNY WYBÓR czy zechcesz tam wejść.

    Jedyny ewentualny nakaz powinien się sprowadzić do obligatoryjnego jasnego i czytelnego określenia czy WŁAŚCICIEL lokalu zezwala na palenie w jego obszarze czy nie.

    Btw. co będzie następne? Zakaz spożywania alkoholu w barach i dyskotekach?

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • kowad +3  

    @learc:
    Już wybrali. Dla wszystkich ważniejsi są palący. Jakoś nie wygląda to na wolny rynek, skoro palący są w mniejszości.
    Nie dla wszystkich, większość restauracji jest podzielona na strefy dla palących i niepalących, w klubach też czasami takie podziały występują.
    Jest to wolny rynek, a równając go z wolą większości tylko pokazujesz, że nie wiesz o co w wolnym rynku chodzi.

    Jest to ustawa zwiększająca wolność od przymusowego wdychania dymu i smrodu. Coś co jest przymusowe, nie może być dobre. Ponadto jest to ustawa respektująca zasady demokracji, czyli wolę większości, a nie palaczy, którzy są w mniejszości.
    A kto Ci każe iść tam gdzie śmierdzi, jak nie chcesz iść do klubu A, idź do klubu B, jak nie chcesz do klubu B, to idź do C jak nie chcesz do C, siedź w domu! nikt nie każe ci iść tam gdzie śmierdzi! ba! nikt nie każe ci nigdzie chodzić, to twoja wola gdzie iść.
    Jeżeli wolą większości bywalców klubów byłoby to aby nie w nich palono uwierz mi, że właściciele klubów by to zobaczyli - przecież wtedy dostaliby więcej kasy - uruchom mózg.

    Gdyby wolny rynek był na tyle rozwinięty, to może i tak. I może byłoby 60% lokali dla niepalących i 40% dla palących. Niestety nie jest, bo dziwnym przypadkiem wszyscy właściciele zdecydowali, że u nich palić wolno. Tak wygląda pogoń za maksymalizacją zysku.
    Raz, że nie wszyscy, dwa wolny rynek to nie statystyka ilości ludzi A i ludzi B. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że miejsca bez ograniczenia palenia i nie palenia odwiedzą obie grypy, miejsca z ograniczeniem tylko niepalący a do tego tylko tacy niepalący, którzy w grupie znajomych mają samych niepalących (bo przecież nie zostawią tych palących na lodzie).

    Nie to samo. Chodzenie w dżinsach nie narusza cudzej wolności. Dżinsy nie dymią na innych i nie powodują, że inni śmierdzą. Śmierdzących bezdomnych do klubu nie wpuszczą, ale śmierdzących dymem palaczy już tak, bo tak wygląda pogoń za zyskiem.
    Nie rozumiesz co się do Ciebie mówi - pisałem ze strony właściciela lokalu, który zaprasza do siebie klientów, tak jak ty - właściciel domu - zapraszasz znajomych na imprezę. To ty ustalasz czy wpuszczasz wszystkich, czy wpuszczasz wysokich, czy niskich, ty decydujesz jak mają przyjść ubrani i ty decydujesz co się podaje u Ciebie do jedzenia. Goście się do tego przystosują albo nie wchodzą. Nikt inny tylko ty ustalasz zasady. Wyobraź sobie, że robisz imprezę a ktoś - rząd - mówi: na Twojej imprezie, w Twoim domu nie można pić piwa (dla dobra narodu), możesz pić wszystko ale nie piwo. Jakbyś się czuł? Przecież to Twoja impreza i twój dom - tak samo jak to impreza właściciela klubu i jego klub!

    Nie ma lokali "bez papierosa". Chociaż zapewne w ramach tego mitycznego "wolnego rynku" powinienem pojechać np. do innego miasta, tam gdzie taki lokal jest. W ogóle nie chodzę, ale dzięki tej ustawie zwiększającej zakres moich wolności będę mógł zacząć.
    Są, jak u Ciebie w mieście nie ma to znaczy że:
    a) nie opłaci się bo za mało jest potencjalnych klientów
    b) robisz klub, trafiasz na niszę, zarabiasz miliony

    pokaż komentarz
    kowad
  • Johnus +3  

    Agree..
    nareszcie.. w klubie bilardowym gdzie grywam muszę chodzić rano zawsze bo wieczorem to tylko z latarką najlepiej na kasku.. w dodatku jak się wróci do domu, to smród straszny - kurtka, całe ubranie.. a jak ktoś dodatkowo ma astmę to ważne jest aby nie być w tym. Kiedyś poszedłem wieczorem to jak wyszedłem to zasłabłem i upadłem..

    pokaż komentarz
    Johnus
  • IronHide -3  

    to nie ma zadnego znaczenia i tak palacze i nie palacy beda chodzic do pubow nic sie nei zmieni !

    pokaż komentarz
    IronHide
  • 24xls +2  

    !!! SUPER - znaczna część palaczy to niestety hamy bez wyobraźni, dlatego popieram projekt całym sercem !!!

    pokaż komentarz
    24xls
  • hofi 0  

    Ja nie znoszę wdychać smrodu alkoholu, którym zioną imprezowicze! To ogranicza moją wolność!!! Domagam się zakazu picia alkoholu w dyskotekach!!!

    pokaż komentarz
    hofi
  • adeinwan +7  

    @foobarek
    Ale można rozwiązać to w bardzo prosty sposób. Mianowicie właściciel lokalu decyduje, czy można w nim palić. Przecież już teraz istnieją 'lokale bez papierosa', komu przeszkadza dym, może właśnie tam chodzić. Odgórny zakaz jest złym rozwiązaniem i dziwię się, że z czegoś takiego się cieszycie.

    Problem polega na tym, że właściciel baru nie ma wyboru: z papierosów są duże dochody, więc jeśli zrezygnuje z ich sprzedaży, konkurencja to wykorzysta. W efekcie tego zdecydowana większość knajp działa pod dyktando palaczy, choć są oni mniejszością. Większość musi się dostosować, co jest obce zasadom demokracji.

    Drugi argument jest taki, że grona znajomych składają się z palących i niepalących. Wystarczy, że jedna osoba jest nałogowcem i cała reszta musi wdychać smrody. Oznacza to, że osoby niepalące, by zadbać o swoje zdrowie muszą zerwać znajomości i siedzieć w domu. Spotykanie się z zupełnie obcymi ludźmi na tajnych kompletach w barach z zakazem palenia, których lokalizacje znają jedynie ich właściciele nie jest sposobem na realizację potrzeb towarzyskich. Z

    Nie ma problemu, by palacz wyszedł na chwilę na ulicę, by sobie zakurzyć. To jest sprawa kultury, której nałogowcy nie posiadają. Dlatego państwo musi zadziałać. Zdrowie społeczeństwa jest przecież ważniejsze od źle pojętej wolności.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • hofi +2  

    Dokładnie w dodatku w barach i na imprezach papierosy się nie sprzedają w takiej ilości, żeby to było opłacalne, zazwyczaj są 2-3 marki dostępne bo goście przychodzą ze swoimi. Dlaczego chcecie zmuszać wolnych ludzi, aby w swoich prywatnych lokalach respektowali Wasze zasady!? To jest wpieprzanie się w z buciorami w czyjś prywatny interes!

    Jak wprowadzą ten zakaz, to przestanę chodzić do pubów i barów bo będę wolał napić się w domu ze znajomymi gdzie żadna czerwona świnia (na razie przynajmniej) nie będzie ograniczać mojej wolności. I tak zrobi wielu przez co stracą bary i puby.

    pokaż komentarz
    hofi
  • ginozaur -2  

    jestem za tym żeby zakazać picia alkoholu nawet we własnym domu , a jeśli chodzi o palenie to nigdy nie słyszałem żeby ktoś pod wpływem nikotyny zrobił komuś krzywdę , i choy wpienia mnie ta wasza poprawność polityczna , drzazgę u kogoś widzicie a belkę u siebie to już nie.

    pokaż komentarz
    ginozaur
  • filutek -1  

    Niech mnie dunder! Ktoś zakosił hofiemu konto!

    pokaż komentarz
    filutek
  • Rogacz +3  

    @ghostface
    "Trudno, widocznie większości niepalących dym nie przeszkadza, bo skoro są większością potrafiliby wymusić na właścicielach wprowadzenie zakazu."

    no to właśnie wymuszamy :)

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • learc +13  

    @kowad:
    Nie dla wszystkich, większość restauracji jest podzielona na strefy dla palących i niepalących, w klubach też czasami takie podziały występują. Jest to wolny rynek, a równając go z wolą większości tylko pokazujesz, że nie wiesz o co w wolnym rynku chodzi.

    Od stałego bywalca wiem, że jest taki tylko jeden. Akurat z tych niezbyt popularnych. Zatem trochę mały wybór na tym waszym "wolnym rynku", który jest w rzeczywistości monopolem.

    A kto Ci każe iść tam gdzie śmierdzi, jak nie chcesz iść do klubu A
    Nikt i dlatego nie chodzę, co nie zmienia faktu, że Jest to ustawa zwiększająca wolność od przymusowego wdychania dymu i smrodu.

    Jeżeli wolą większości bywalców klubów byłoby to aby nie w nich palono uwierz mi
    Niestety nie wierzę ci.
    że właściciele klubów by to zobaczyli - przecież wtedy dostaliby więcej kasy - uruchom mózg.
    A w jakiż to sposób dostaliby więcej kasy? W taki, że palacze by u nich nie kupili fajek lub potencjalnie by do nich nie przyszli?

    wolny rynek to nie statystyka ilości ludzi A i ludzi B
    Niestety, ale jednak popyt jest na wolnym rynku ważny. Wolny rynek zapewnia podaż w zależności od popytu. W tej sytuacji nie ma to miejsca.

    twój dom - tak samo jak to impreza właściciela klubu i jego klub!
    Nie tak samo. To że jest to mój dom nie oznacza, że można robić wszystko i naruszać prawo.

    Są, jak u Ciebie w mieście nie ma to znaczy że:
    Jest jeden. Słaby ten wasz "wolny rynek".
    a) nie opłaci się bo za mało jest potencjalnych klientów
    Wg badań jest ich około 60%.
    b) robisz klub, trafiasz na niszę, zarabiasz miliony
    Zatem do dzieła.

    pokaż komentarz
    learc
  • adeinwan +1  

    @hofi
    Dlaczego chcecie zmuszać wolnych ludzi, aby w swoich prywatnych lokalach respektowali Wasze zasady!?

    Dawno temu w Indiach odbywała się ceremonia pogrzebowa radży. Kulminacją uroczystości miało być spalenie żywcem jego żony, by mogła mu towarzyszyć w życiu pozagrobowym. I pewnie doszłoby do zbrodni, gdyby nie reakcja angielskich wojsk kolonialnych. Żałobnicy na widok wymierzonych w nich spluw "czerwonych kurtek" zaczęli protestować, że oni są wolnymi ludźmi i mają prawo żyć zgodnie ze swoją "way of life". Na to angielski oficer odpowiedział: a naszą tradycją jest rozwalanie takich s***synów jak wy. Przykład może trochę ad absurdum, ale oddaje istotę konfliktu. Morał z tego taki, że są rzeczy ważniejsze od wolności. Gdyby ludzie mogli zawsze robić co im się podoba, dawno byśmy wyginęli.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • ghostface -3  

    @Rogacz
    no to właśnie wymuszamy :)

    Wymuszacie odgórną zmianę prawa.

    @adeinwan

    Przykład jest niezbyt mądry, bo nikt nikogo nie zmusza, by chodził do lokalu dla palących.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • hofi +4  

    @adeinwan
    Przykład rzeczywiście oderwany od rzeczywistości. A co na to żona? Zgadzała się na swoją śmierć tak jak niepalący którzy wchodzą do barów dla palaczy?
    Zakazać picia alkoholu, picie alkoholu w klubie ogranicza moją wolność do oddychania wolnym od wyziewów alkoholowych powietrzem!

    pokaż komentarz
    hofi
  • laizy +5  

    Kolejny temat o zakazie palenia w ktorym wypowiadam sie jako osoba z drugiej strony, czyli wlasciciel, a nie klient. Pomysl idiotyczny jak malo ktory. Po pierwsze, to jest moj bar, moj teren i to moja decyzja czy pozwalam na cos czy nie. Po drugie, mam takich a nie innych klientow i wszyscy pala i wiem ze taki zakaz palenia ma dla mnie tylko trzy rozwiazania:

    1) wszyscy beda wychodzic palic na zewnatrz a wtedy co 15 minut ktos bedzie wzywal policje bo zagluszanie ciszy nocnej.

    2) Przestana przychodzic

    3) Obsraja zakaz i beda palic w srodku.

    Ktos napisal cos o maksymalizacji zysku. Gratuluje, pokaz mi bar/pub ktory zarabia na sprzedazy papierosow. Przebitka to kolo 50 gr. drozej nie mozna sprzedawac bo zakazuje prawo.
    btw. maksymalizacja zyskow - gratuluje odkrycia, na tym polega prowadzenie firmy.

    Powiem szczerze im dluzej staram sie cos robic tym bardziej mnie k$#$ica strzela. Zabrali mi mozliwosc posiadania automatow, teraz zabiora papierosy, ciekawe co bedzie nastepne i kiedy w koncu to ja bede mogl zadecydowac co bede robil w MOIM lokalu?

    pokaż komentarz
    laizy
  • learc +8  

    Możesz w swoim lokalu robić co chcesz w granicach prawa, a prawo nie zezwala na szkodzenie innym ludziom. Problem w tym, że dotąd zanieczyszczanie ubrania innych osób dymem papierosowym nie było uznawane za szkodzenie.

    btw. maksymalizacja zyskow - gratuluje odkrycia, na tym polega prowadzenie firmy.

    Dobrze to wiedzą właściciele marketów, którzy myją wędlinki płynem do mycia naczyń. Łączy was z nimi jedno - zero uczciwości.

    pokaż komentarz
    learc
  • laizy +6  

    Prawo pozwala mi nie wpuszczac do srodka osob nie palacych. Czy w tej sytuacji moge zachowac pozwolenie na palenie?

    chcecie miec ta demokracje? Ok, niech glosuja stali klienci mojego baru, a nie osoby ktore o bar sie nawet nie otarly. Ogolnie nie widze sensu przedstawionych badan, bo co z tego ze 100% emerytow popiera zakaz palenia w pubach skoro 99% nigdy w zadnym nie byla. Zrobcie badania wsrod bywalcow pubow to wtedy wyniki beda obiektywne. I niech nikt mi nie mowi ze tak nie jest bo osoby nie palace nie chodza do barow wlasnie przez zapach papierosow.

    Odnosnie porownania do mycia wedlin to niezwykle trafne. Naprawde. Powinienes do mnie wpasc bo u mnie co drugi po paru piwach to taki biznesmen z podworka jak ty ;)

    pokaż komentarz
    laizy
  • BijPrzoda -2  

    Skończcie p$$!#%#ić o tej łamanej wolności osobistej. Wolność osobista palacza sprowadza się do wyboru pomiędzy paleniem a niepaleniem. Konsekwencje jakie niesie za sobą każdy wybór mają się nijak do wolności osobistej. Wolność jednych kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugich. Ja mam prawo iść gdziekolwiek zechcę i nie być truty przez zaspokajających sztucznie potrzeby upośledzonych na własne życzenie ludzi którzy w nałogu widzą wolność osobistą. Wolność palacza jest taka, że może sobie wyjść i zapalić na zewnątrz a nie w ramach swojej "wolności osobistej" uszczęśliwiać wszystkich dookoła tym j#%iącym gównem.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • laizy +6  

    Ale czy nie jestes w stanie zrozumiec ze moj lokal jest czyms rownie moim jak moj dom? I nikt nikomu nie kaze nigdzie chodzic, wiec to tylko moja sprawa czy bede palil w srodku papierosy czy nie. Zaplac sobie za kupno/wynajem czegos a potem niech ci tam wprowadzaja nowe prawa to wtedy zrozumiesz na czym polega problem. Bary i puby to nie sa miejsca uzytecznosci publicznej bez ktorych nie da sie obejsc. Moj bar jest moja wlasnoscia i niezaleznie czy chodzi o papierosy czy automaty - won od mojej prywaty!

    Nawet zrymowalem, fajnie nie? :D

    pokaż komentarz
    laizy
  • BijPrzoda -4  

    @laizy
    Podstawowym błędem zwolenników "wolności palenia" jest przeświadczenie, że żyją w próżni. Otóż jak wszyscy egzystujecie w pewnej masie społecznej która za pomocą dostępnych jej narzędzi ustala pewne prawa i normy. Normalny zdrowy człowiek nie odczuwa potrzeby palenia i do takiego stanu rzeczy należy rozpocząć dyskusję i do tego faktu odnosić wszystkie za i przeciw. Palacz z definicji jest osobą ograniczoną swoim, na własne życzenie wybranym w ramach wolności osobistej, nałogiem. Konsekwencją takiego wyboru jest to, że egzystując w tejże masie społecznej która jako normę przyjęła powyższy fakt, musi znosić ograniczenia związane ze swoim wyborem. Twój bar jest twoją własnością, utworzoną w ramach obowiązujących norm i przepisów a nie w ramach próżni gdzie nie ma zasad. Podobnie twój dom jest twoją własnością w ramach praw i zasad jakie narzucają społeczne normy, przepisy lokalne a wreszcie ogólnie pojęte prawo wyrażone w formie ustaw i kodeksów. Pojęcie "mój dom", "mój bar" nie jest równoznaczne z pojęciem "moje prawa w nim panujące". Ponieważ palenie tytoniu nie pozostaje bez wpływu na potencjalnych niepalących klientów twojego baru, którzy mogą przecież odwiedzać twój przybytek, stąd takie prawo. A palący jako ci którzy świadomie ograniczyli swoją wolność popadając w nałóg niech palą sobie na zewnątrz. Proste.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • hofi +6  

    Kiedy zabronicie mi palić w domu bo mogą do mnie wpaść niepalący goście?

    pokaż komentarz
    hofi
  • BijPrzoda -3  

    @hofi
    Nie histeryzuj. Nikt ci nie zabroni palić w domu, a palenie przy niepalących gościach to wyłącznie kwestia kultury osobistej.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • hofi +3  

    No laizy już zabraniają palić we WŁASNYM barze.

    pokaż komentarz
    hofi
  • foobarek 0  

    @BijPrzoda, wolność jednych kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugich?

    Skoro palacze ograniczają Twoją wolność, Ty (jako zwolennik ustawy), będziesz ograniczał wolność właścicieli pubów. Zero logiki w Twojej paplaninie.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • BijPrzoda -1  

    @foobarek
    Palenie nie ma nic wspólnego z wolnością. Po raz kolejny tłumaczę, że wolność to masz podejmując wybór czy zostajesz palaczem czy nie. Jak zostajesz to znaczy, ze rezygnujesz z części swojej wolności, więc nie wymagaj od ludzi wolnych od palenia aby podporządkowywali się terrorowi twojego nałogu, tylko ty dostosuj się do nich. Czy to tak trudno zrozumieć? Czy to ja zmuszałem tych ludzi żeby zostawali nałogowcami i musieli wszędzie ziać tym syfem? Nie ja i nie mam zamiaru ponosić konsekwencji płynących z ich wyboru.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • ghostface 0  

    @BijPrzoda
    Czy to ja zmuszałem tych ludzi żeby zostawali nałogowcami i musieli wszędzie ziać tym syfem?

    Człowieku, nikt cię nie zmusza, abyś chodził tam, gdzie palą. W ogóle nie myślisz logicznie.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • BijPrzoda -1  

    @ghostface
    Człowieku, nikt cię nie zmusza, abyś palił tam gdzie chodzę. W ogóle nie starasz się zrozumieć o czym piszę.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • hofi +2  

    Po wejściu ustawy w życie, Ty będziesz miał się gdzie pójść napić tak jak lubisz (bez smrodu), a my nie będziemy mieli gdzie pójść się na pić tak jak lubimy (w smrodzie). Dlaczego chcesz nam zabrać bary w których możemy palić? Nie wystarcza Ci to, że powstają specjalne miejsca dla takich jak Ty?

    Może zabronisz mi w domu palić? Bo przecież mogą przyjść do mnie niepąlacy znajomi i w trosce o ich wolność do oddychania świeżym powietrzem umieścisz mi czujnik dymu ze zintegrowaną drukarką mandatów

    pokaż komentarz
    hofi
  • BijPrzoda 0  

    @hofi
    Ależ w dalszym ciągu będziesz mógł sobie chodzić się napić gdzie chcesz z tą różnicą, że szanując moje prawo oddychania czystym, nietrującym powietrzem zapalisz sobie poza lokalem. Jeżeli lubisz pić w smrodzie rób to w domu gdzie nie będziesz nikomu przeszkadzał. Nie, nie zabronię ci palić w domu bo to twój prywatny teren, bar - jakbyście mocno się nie upierali - takim miejscem nie jest. Obydwaj wiemy, ze nie chodzi tu o żadną wolność. Chodzi o waszą pokrętnie pojętą wygodę palenia bez odchodzenia od stolika lub baru. A to że nap%%##%$a w całym lokalu niestety ch## palących obchodzi.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • hofi +2  

    Ależ w dalszym ciągu będziesz mógł sobie chodzić się napić gdzie chcesz z tą różnicą, że szanując moje prawo oddychania czystym, nietrującym powietrzem zapalisz sobie poza lokalem.
    A umiesz czytać ze zrozumieniem? To może jeszcze raz tylko teraz przeczytaj 2 razy:
    " Ty będziesz miał się gdzie pójść napić tak jak lubisz (bez smrodu), a my nie będziemy mieli gdzie pójść się na pić tak jak lubimy (w smrodzie)"

    Jeżeli lubisz pić w smrodzie rób to w domu gdzie nie będziesz nikomu przeszkadzał. Nie, nie zabronię ci palić w domu bo to twój prywatny teren, bar - jakbyście mocno się nie upierali - takim miejscem nie jest.
    Oczywiście, że jest, wyobraź sobie że komunizm już się skończył (może nie zauważyłeś) i bary są teraz prywatną własnością prywatnych przedsiębiorców

    Obydwaj wiemy, ze nie chodzi tu o żadną wolność.
    Oczywiście że wam nie chodzi o wolność, chodzi wam o to aby wszędzie wprowadzić wam wygodne zasady.

    Chodzi o waszą pokrętnie pojętą wygodę palenia bez odchodzenia od stolika lub baru. A to że nap%!#%%#a w całym lokalu niestety ch#% palących obchodzi.
    Dokładnie! Chcę móc pójść do baru w którym będzie można będzie powiesić siekierę w powietrzu! A ty chcesz mi tego zabronić! Chcesz ograniczyć moją wolność! Chcesz abym nie miał gdzie wygodnie usiąść napić się piwka i zapalić jednocześnie, bo chcesz aby wszystkie bary były dla ciebie!

    pokaż komentarz
    hofi
  • learc +9  

    Prawo pozwala mi nie wpuszczac do srodka osob nie palacych. Czy w tej sytuacji moge zachowac pozwolenie na palenie?

    Na szczęście pracują nad zmianą tego złego prawa.

    Ale czy nie jestes w stanie zrozumiec ze moj lokal jest czyms rownie moim jak moj dom?

    Nie ma to znaczenia, łamanie prawa także we własnym domu jest zakazane.

    Człowieku, nikt cię nie zmusza, abyś chodził tam, gdzie palą. W ogóle nie myślisz logicznie.

    I dlatego nie chodzimy, ale to się zmieni. To dla palących powinno się tworzyć takie getta, które teraz istnieją dla niepalących (nie znam żadnego klubu gdzie nie można palić, a lokali z zakazem jest ułamek procenta, co daje monopol palaczom, będącym w mniejszości). Niestety nie popieram monopoli.

    pokaż komentarz
    learc
  • ghostface -1  

    @learc
    Nie popierasz także prawa do decydowania o własnym terenie, więc nie ma o czym rozmawiać.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • BijPrzoda -2  

    @hofi
    Co mnie obchodzi co lubisz a czego nie lubisz. Lubisz się truć, rób to u siebie w domu.
    Otóż wyobraź sobie, że prywatny przedsiębiorca otwierając prywatny lokal i czerpiąc z jego działalności korzyść finansową działa m. in. w oparciu o Dz.U. z 2007r., nr 109, poz. 756 Art. 138. "Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie
    zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia
    świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny." W świetle tego przepisu prowadzący działalność usługową zobowiązany jest świadczyć usługi każdemu, kto gotów będzie za te usługi zapłacić umówioną cenę. Co za tym idzie mam prawo udać się do dowolnego lokalu i wszędzie będzie obowiązywało to samo prawo niezależnie od tego jak mocno uprzesz się jak bardzo prywatny jest to lokal. Ograniczenie mojej wolności polega na tym, że chciałbym pójść do knajpy gdzie gra moja ulubiona kapela ale j!%ie tam piekłem setki palących. Ograniczenie twojej wolności jest żadne bo nadal będziesz mógł pójść gdziekolwiek zechcesz i zapalić na zewnątrz. Dlaczego przez czyjąś j!%aną zachciankę nie mam możliwości posłuchać kapeli w czystej atmosferze?

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • hofi +2  

    Co mnie obchodzi co lubisz a czego nie lubisz. Lubisz się truć, rób to u siebie w domu.
    A co mnie to obchodzi, nie lubisz się truć chodź do barów gdzie jest zakaz, a nie zmuszasz wszystkich do niepalenia.
    Otóż wyobraź sobie, że prywatny przedsiębiorca otwierając prywatny lokal i czerpiąc z jego działalności korzyść finansową działa m. in. w oparciu o Dz.U. z 2007r., nr 109, poz. 756 Art. 138. "Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie
    zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia
    świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny." W świetle tego przepisu prowadzący działalność usługową zobowiązany jest świadczyć usługi każdemu, kto gotów będzie za te usługi zapłacić umówioną cenę. Co za tym idzie mam prawo udać się do dowolnego lokalu i wszędzie będzie obowiązywało to samo prawo niezależnie od tego jak mocno uprzesz się jak bardzo prywatny jest to lokal. Ograniczenie mojej wolności polega na tym, że chciałbym pójść do knajpy gdzie gra moja ulubiona kapela ale j%%ie tam piekłem setki palących. Ograniczenie twojej wolności jest żadne bo nadal będziesz mógł pójść gdziekolwiek zechcesz i zapalić na zewnątrz. Dlaczego przez czyjąś j%%aną zachciankę nie mam możliwości posłuchać kapeli w czystej atmosferze?

    W takim razie ja sobie nie życzę, aby można było spożywać alkohol i striptizu też sobie nie życzę, bo mi się może nie podobać. Nie życzę sobie też pojazdów spalinowych na drogach bo mnie trują... Kontynuować?

    Nie dociera do Ciebie że zabraniasz istnienia barów gdzie można sobie zapalić? Dlaczego palacze nie mogą mieć swoich barów? Chcesz nam zabraniać palić bo może będziesz chciał wejść do takiego baru? Nie masz argumentów.

    pokaż komentarz
    hofi
  • BijPrzoda -1  

    @ghostface
    Własny teren to masz w domu. Lokal to nie prywatne ranczo gdzie obowiązują wymyślone przez właściciela zasady. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Naprawdę panowie więcej rzeczowych argumentów a nie histerycznego pitolenia o zamachu na waszą wolność i wygodę. Zarzucasz mi brak logiki - pokaż palcem w którym miejscu bo tak sobie pogadać to każdy może. Zachowujecie się jakby ktoś co najmniej zamierzał obciąć wam k!!$!y. Och jej, nie mogę zapalić przy piwku. Wyjdź, zapal, wróć i szanuj tych co siedzą obok.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • ghostface -1  

    @BijPrzoda
    Oczywiście, że właściciel ustala zasady i mówi, że u niego wolno palić, albo nie. Jeżeli ktoś chce otworzyć lokal dla palaczy, to nie widzę powodu, dlaczego ma ktoś mu tego prawnie zabraniać. Hofi podał ciekawy przykład ze striptizem. Jeżeli kilku osobom nie spodoba się, że w lokalu tańczą nagie dziewczyny, to też poprzesz ich starania o zmianę prawa i całkowity zakaz striptizu? W większości lokalów puszczają słabą muzykę. Może też wymusimy, by ustawa określała, co właściciel może puszczać gościom, a czego nie? Wszystko chcielibyście regulować za pomocą państwa, mi się takie podejście nie podoba.

    Sorry, ale nie trafiają do mnie żadne z przytoczonych przez was argumentów na poparcie tezy, że jeżeli grupa osób nie lubi dymu tytoniowego to państwo ma zmusić wszystkich, by się do tej grupy dostosowali.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • hofi +2  

    Lokal to nie prywatne ranczo gdzie obowiązują wymyślone przez właściciela zasady.
    Oczywiście że tak! Do puki nie łamie prawa!
    Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.
    A co to ma do tematu?

    Naprawdę panowie więcej rzeczowych argumentów a nie histerycznego pitolenia o zamachu na waszą wolność i wygodę.
    Mamy same rzeczowe argumenty. Wy chcecie zabronić istnienia miejsc gdzie będzie można napić się piwka i zapalić! Wyobraź sobie że ktoś siłą chce zabronić istnienia miejsc gdzie nie wolno palić. To jest właśnie moralność Kalego.

    Och jej, nie mogę zapalić przy piwku.
    Tak właśnie och jej. To jest świetna przyjemność z której ciężko będzie zrezygnować.
    Wyjdź, zapal, wróć i szanuj tych co siedzą obok.
    A może niech ci co siedzą obok, niech wypieprzają do knajp dla niepalących, a my palacze będziemy siedzieć w knajpach dla palących? Każdy będzie miał to co lubi i jedni nie będą do drugich przychodzić, a jak będą to będą szanować zasady tam panujące. Podasz mi jeden sensowny argument dlaczego tak nie może być?

    pokaż komentarz
    hofi
  • BijPrzoda -2  

    @hofi
    Nikogo nie zmuszam do niepalenia. Zapalić sobie zawsze możesz - na zewnątrz. Nap#%$%$%asz argumentami, że to lubisz a tego nie lubisz, to sobie życzysz a tego nie. Ja ci mówię jakie jest prawo. Ni ch%$a tego porównać się nie da. Nie życzysz sobie aby można było spożywać alkohol to go nie spożywaj. Typ pijący obok nie ma najmniejszego wpływu na mój organizm i zdrowie. Ktoś każe ci oglądać striptiz? Pokaż mi tą knajpę :) Pojazdy spalinowe z tego co wiem nie poruszają się po barach, a o nich tu mowa. I ty zarzucasz mi brak argumentów. Próbuj dalej.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • hofi +3  

    Nikogo nie zmuszam do niepalenia. Zapalić sobie zawsze możesz - na zewnątrz.
    Ja nikogo nie zmuszam do wąchania. Nie wąchać smrodu zawsze możesz - w knajpie dla niepalących
    Nap#%!%$#asz argumentami, że to lubisz a tego nie lubisz, to sobie życzysz a tego nie. Ja ci mówię jakie jest prawo.
    Człowieku nie wiem co ma do tego ustawa którą przytoczyłeś, to jakaś kosmiczna nadinterpretacja.
    Nie życzysz sobie aby można było spożywać alkohol to go nie spożywaj.
    Ale ja sobie nie życzę aby można było spożywać alkohol, a nie nie życzę sobie nie spożywać alkoholu.

    Typ pijący obok nie ma najmniejszego wpływu na mój organizm i zdrowie.
    Mi to śmierdzi a opary alkoholu ktorym zionie też są szkodliwe
    Ktoś każe ci oglądać striptiz? Pokaż mi tą knajpę :)
    Ktoś Ci każe wąchać? Mam siedzieć z opuszczoną głową?
    Pojazdy spalinowe z tego co wiem nie poruszają się po barach, a o nich tu mowa.
    No i? Za to jeżdżą po drogach przez co nie mogę ich ominąć i muszę wąchać, a ty do baru wchodzić nie musisz.

    I ty zarzucasz mi brak argumentów.
    Tak bo ich nie masz, widać to np. po tym jak omijasz psim swędem niektóre pytania, nie odpowiadasz na wszystko tylko na to co ci wygodne.

    Nie odpowiedziałeś np na:
    "A może niech ci co siedzą obok, niech wypieprzają do knajp dla niepalących, a my palacze będziemy siedzieć w knajpach dla palących? Każdy będzie miał to co lubi i jedni nie będą do drugich przychodzić, a jak będą to będą szanować zasady tam panujące. Podasz mi jeden sensowny argument dlaczego tak nie może być?"

    Bo nie masz argumentów

    pokaż komentarz
    hofi
  • BijPrzoda -2  

    @ghostface
    Jeszcze raz. Otwierając lokal zobowiązujesz się świadczyć usługi każdemu kto będzie gotów za te usługi zapłacić. Otwierając lokal li tylko dla palaczy ograniczasz klientelę tylko do tej grupy, zatem pozbawiasz możliwości swobodnego przebywania tam osobom niepalącym bez naruszenia ich dobra osobistego jakim jest zdrowie (Kodeks cywilny Dz.U., nr 16, poz. 93 Art. 24 uściśla, że chodzi o działanie bezprawne odnośnie takiego naruszenia co mam nadzieję wkrótce się zmieni). Ergo popełniasz wykroczenie karane grzywną. Jeśli znasz przypadek szkodliwego działania striptizu na organizm osoby oglądającej go (lub nie oglądającej, zawsze można oglądać co innego) to przytocz go proszę bo inaczej argument jest kompletnie do dupy. To samo ze słabą muzyką itd itp. Teza jest taka, że grupa osób lubiąca dym tytoniowy zmusza mnie do omijania lokali gdzie chcę wejść i wyjść nie syfiąc kiepami.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • hofi +3  

    Jeszcze raz. Otwi[...]i zapłacić. Otwierając lokal li tylko dla palaczy ograniczasz klientelę tylko do tej grupy, zatem pozbawiasz możliwości swobodnego przebywania tam osobom niepalącym bez naruszenia ich dobra osobistego jakim jest zdrowie (Kodeks cywilny Dz.U., nr 16, poz. 93 Art. 24 uściśla, że chodzi o działanie bezprawne odnośnie takiego naruszenia co mam nadzieję wkrótce się zmieni).
    YY ale nikt nie otwiera lokalu tylko dla palaczy, niepalący też mogą przyjść

    Ergo popełniasz wykroczenie karane grzywną.
    Jak widać nikt jeszcze za to grzywny nie zapłacił, tak więc swoją pokrętną interpretację możesz włożyć pomiędzy swoje aksamitne pośladki i przyklepać.
    Jeśli znasz przypadek szkodliwego działania striptizu na organizm osoby oglądającej go (lub nie oglądającej, zawsze można oglądać co innego) to przytocz go proszę bo inaczej argument jest kompletnie do dupy. To samo ze słabą muzyką itd itp. Teza jest taka, że grupa osób lubiąca dym tytoniowy zmusza mnie do omijania lokali gdzie chcę wejść i wyjść nie syfiąc kiepami

    O coś tym razem ominąłeś alkohol i pojazdy spalinowe :D I dalej nie odpowiedziałeś na pytanie:
    "A może niech ci co siedzą obok, niech wypieprzają do knajp dla niepalących, a my palacze będziemy siedzieć w knajpach dla palących? Każdy będzie miał to co lubi i jedni nie będą do drugich przychodzić, a jak będą to będą szanować zasady tam panujące. Podasz mi jeden sensowny argument dlaczego tak nie może być?"

    Bo nie masz argumentów

    pokaż komentarz
    hofi
  • ghostface +1  

    @BijPrzoda
    Otwierając lokal zobowiązujesz się świadczyć usługi każdemu kto będzie gotów za te usługi zapłacić.

    LOL. Przecież niepalący będzie mógł przyjść i nikt mu usług nie odmówi, więc o co ci chodzi? Podajesz jakieś złe przykłady. Nikt cię do niczego nie zmusza, ani nie odmawia ci świadczenia usług - wybór lokalu to twoja decyzja.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • BijPrzoda -4  

    @hofi
    Dobrze, po kolei.

    Ja nikogo nie zmuszam do wąchania. Nie wąchać smrodu zawsze możesz - w knajpie dla niepalących
    Mam prawo chodzić do dowolnej knajpy jaką sobie upatrzę. Tam gdzie palą jestem zmuszony oddychać tym syfem. Napisz mi proszę którego słowa nie rozumiesz.

    Człowieku nie wiem co ma do tego ustawa którą przytoczyłeś, to jakaś kosmiczna nadinterpretacja.
    Ustawa ma to do siebie, że obowiązuje wszystkich. Jest ponad zachciankom i widzimisię właścicieli knajp. O interpretację zapytaj dowolnego prawnika, bo taka opinia, że ci się wydaje oznacza tylko tyle, że ci się wydaje.

    Ale ja sobie nie życzę aby można było spożywać alkohol, a nie nie życzę sobie nie spożywać alkoholu.
    Z tego co wiem nie życzę sobie czegoś oznacza nie chcę czegoś. Pisząc:
    W takim razie ja sobie nie życzę, aby można było spożywać alkohol nie chcesz aby spożywano alkohol. Ja pisząc Nie życzysz sobie aby można było spożywać alkohol ... napisałem to samo. Czy ja muszę wyjaśniać takie rzeczy?

    Mi to śmierdzi a opary alkoholu ktorym zionie też są szkodliwe.
    Dobrze. A teraz przytocz mi choć jedną publikację w której mowa o szkodliwości oparów piwa. Czekam.

    Ktoś Ci każe wąchać? Mam siedzieć z opuszczoną głową?
    Przebywając w lokalu gdzie palą jestem zmuszony. Możesz siedzieć nawet z nogami do góry bylebyś paląc robił to poza lokalem.

    No i? Za to jeżdżą po drogach przez co nie mogę ich ominąć i muszę wąchać, a ty do baru wchodzić nie musisz.
    Skup się i jeszcze raz przeczytaj tytuł wykopu, potem jeszcze raz i jeszcze raz. Teraz popatrz na swój komentarz. Prawda, że ni ch$%a nie na temat. Ja mógłbym przytoczyć fakt, że w Afrycie dzieci z głodu giną ale co to ma k#$#a wspólnego z zakazem palenia w lokalach?

    Tak bo ich nie masz, widać to np. po tym jak omijasz psim swędem niektóre pytania, nie odpowiadasz na wszystko tylko na to co ci wygodne.
    Poziom niektórych jest taki, że klawiatury szkoda.

    Nie odpowiedziałeś np na:
    "A może niech ci co siedzą obok, niech wypieprzają do knajp dla niepalących, a my palacze będziemy siedzieć w knajpach dla palących? Każdy będzie miał to co lubi i jedni nie będą do drugich przychodzić, a jak będą to będą szanować zasady tam panujące. Podasz mi jeden sensowny argument dlaczego tak nie może być?"

    I znowu. Knajpa to nie palarnia. Mam prawo iść gdzie chcę, a właściciel ma obowiązek mnie potraktować jak każdego innego. Jeśli świadczy usługę mam prawo z niej skorzystać a on ma obowiązek zapewnić mi skorzystanie z tej usługi w sposób nie naruszający mojego dobra osobistego jakim jest zdrowie. Na jakiej podstawie mam dostosowywać się do terroru palaczy którzy muszą koniecznie jarać w środku i j#!ać zdrowie niepalącym. Na podstawie czyjegoś widzimisię?

    Bo nie masz argumentów
    No takich jak twoje to nie mam.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • BijPrzoda -3  

    @ghostface
    LOL. Przecież niepalący będzie mógł przyjść i nikt mu usług nie odmówi, więc o co ci chodzi? Podajesz jakieś złe przykłady. Nikt cię do niczego nie zmusza, ani nie odmawia ci świadczenia usług - wybór lokalu to twoja decyzja.

    Napisałeś:
    Jeżeli ktoś chce otworzyć lokal dla palaczy, to nie widzę powodu, dlaczego ma ktoś mu tego prawnie zabraniać.
    Jeśli chodziło ci o lokal zarówno dla palących jak i nie palących to ok, źle zrozumiałem. Jeśli zaś chodziło o taką knajpę o jakiej mówi hofi czyli stricte dla palących (i niepalących pragnących wdychać syf na własne życzenie) to moja argumentacja jest jak najbardziej w porzadku.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • BijPrzoda -2  

    @hofi
    O coś tym razem ominąłeś alkohol i pojazdy spalinowe :D I dalej nie odpowiedziałeś na pytanie:...
    Jesteś kierownikiem tej dyskusji? Domagasz się mojego komentarza do każdej twojej złotej myśli? Jakoś nie widzę żebyś tak skrupulatnie odnosił się do wszystkiego co piszę.

    pokaż komentarz
    BijPrzoda
  • learc +9  

    Na własnym terenie prawo również nie może być łamane, czego libertyni wyznający ideologię "róbta co chceta" zdają się nie zauważać.

    pokaż komentarz
    learc
  • mir67 +31  

    to jest początek Faszyzmu
    takie kwestie jak lokale z zakazem palenia to kwestia wolnego rynku
    jest popyt to znajdzie się i ten kto zapewni podaż
    i żeby nie było jestem nie palący

    pokaż komentarz
    mir67
  • murtagh +52  

    Zakazana będzie m.in. sprzedaż tzw. papierosów elektronicznych.

    Co? Niby dlaczego ?

    pokaż komentarz
    murtagh
  • quest-88 -8  

    Bądź drugim Wałęsą. Obal faszyzm z pojedynkę!

    pokaż komentarz
    quest-88
  • learc +5  

    Wszystkie są i dla palących, i niepalących, żeby przedsiębiorca zmaksymalizował sobie zysk, kosztem ludzi. Wolny rynek jakoś w tym zakresie się nie sprawdził, bo jak widać popyt jest, ale chęć zysku wzięła górę.

    pokaż komentarz
    learc
  • Belzebud +14  

    @murtagh:

    Papierosy elektroniczne są znacznie mniej szkodliwe, tańsze w paleniu od normalnych i nie szkodzą otoczeniu, gdyż "dym" z nich wylatujący to w gruncie rzeczy nie dym papierosowy, tylko para wodna. Ty zapewne to wiesz- tłumaczę innym wykopowiczom.
    Nasuwa się więc pytanie- dlaczego rząd chce całkowicie zakazać ich sprzedaży?

    Zapewne z powodu nacisków producentów normalnych papierosów, oraz plastrów/gum nikotynowych- elektroniczne papierosy stanowią dla nich wielką konkurencję. W dodatku elektroniczne papierosy są rzeczą nową na polskim rynku i łatwo będzie ludziom wmówić, że oto politycy uratowali obywateli przed tą elektroniczną trucizną.
    Tak samo było z większością narkotyków, mniej szkodliwych od alkoholu czy papierosów.

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • foobarek +9  

    @learc, wg.
    http://www.lokalbezpapierosa.pl/index.php
    Liczba lokali, które można znaleźć na ich mapce ("lokal bez papierosa") to 1300. Nie jest to może jakaś wielka liczba, ale jednak. Dlaczego tylko tyle? Bo właśnie popytu aż tak dużego nie ma.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • nie_bedzie_rewolucji -2  

    @up
    Koleś sprawdź te lokale! Np. w Poznaniu wszystkie to kawiarnie!
    Pub w którym nie można palić się nie sprzedaje, mimo, ze biorąc po uwagę ilość osób którym dym przeszkadza, powinny.
    Czyżby wolny rynek nie do końca potrafił się sam regulować niewidzialną ręką?

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • foobarek +6  

    @niebedzierewolucji

    Pub w którym nie można palić się nie sprzedaje, mimo, ze biorąc po uwagę ilość osób którym dym przeszkadza, powinny.
    Na logikę, jeśli wg. Ciebie jest aż tyle osób którym dym przeszkadza, takie puby powinny się 'sprzedawać'. Skoro się nie sprzedają to jednak coś jest nie tak w Twoim rozumowaniu.

    Czyżby wolny rynek nie do końca potrafił się sam regulować niewidzialną ręką?
    No przecież się uregulował. Jest mniejszy popyt na lokale w których nie można palić, jest ich mniej.

    pokaż komentarz
    foobarek
  • adeinwan 0  

    @mir67
    to jest początek Faszyzmu

    Tak, a Hitler był znanym przeciwnikiem papierosów! Wiedziałem, że ktoś wyskoczy z faszyzmem...

    takie kwestie jak lokale z zakazem palenia to kwestia wolnego rynku

    Wydaje mi się, że wychowany człowiek w pierwszej kolejności zadba o dobro współbiesiadników, a nie zaspokojenie potrzeby będącej następstwem choroby. Jakbyś się czuł, gdyby człowiek cierpiący na wzdęcia ulżył sobie w Twoim towarzystwie?

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • jeden_z_gapiow +9  

    Sam slyszac, ze cos takiego obowiazuje w niektorych panstwach- mialem mieszane uczucia. Dopiero wizyta w Irlandii przekonala mnie do pomyslu- nawet palacze sa za takim rozwiazaniem.

    Niepokoi natomiast nieuzasadniony pomysl zakazu papierosow elektronicznych- czyzby dzialanie lobby tytoniowego i jego wtyk w komisji?

    pokaż komentarz
    jeden_z_gapiow
  • KochanekModeratora +17  

    W Londynie niektore puby sa wczesniej zamykane, nieznani goscie out, popielniczki na stol i jest normalnie ;)

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • glamos +4  

    Mieszkam od kilku lat w Szkocji, pamiętam oburzenie, kiedy zakaz palenia wchodził tutaj.. Sam, jako palacz byłem przeciwny. A dziś.. Hmm.. Kwestia przyzwyczajenia. Na pewno mniej fajek schodzi, bo jak zabawa dobra to się nie chce wychodzić i najczęściej samemu sterczeć z fajką na zewnątrz. Latem rozwiązaniem są tzw "ogródki" przed lokalem.
    Najbardziej przeszkadza ten zakaz w momencie kiedy jesteś w pubie sam (powiedzmy czekasz na kogoś kto się spóźnia). Zamawiasz piwo, a po kilku łykach masz wrażenie, że jak nie zajarasz to zwariujesz (palacze wiedzą o czym mówię). I teraz jest dylemat, zostawić niedopite piwo wraz z np. kurtką na krześle, sugerując obsłudze, że nie wyszedłeś do domu i nie ma ruszać napoju ale przy tym modlić się, żeby Ci ktoś kurtki nie ukradł czy wyjść na zewnątrz, zabierając swoje rzeczy ze sobą ale ryzykując przy tym, że kelner/ka zawinie Ci Twój trunek :-) Zazwyczaj w takiej sytuacji starałem się poinformować kogoś w pobliżu, że "ja tu siedzę, idę zapalić" ale nie zawsze jest taka możliwośc :-)
    A wracając do artykułu.. Szkoda, jeśli to wprowadzą w Polsce.. Nic mnie tak nie cieszyło podczas wizyt w kraju jak możliwość zapalenia sobie fajki w pubie :-)

    pokaż komentarz
    glamos
  • KochanekModeratora +9  

    Jak bylem sam to zostawialem piwo barmance liczac ze mi wrzuci tabletke gwaltu hehe

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • n00bie 0  

    > zostawialem piwo barmance

    Sugerując się Twoim nickiem zapytam nieśmiało czy aby nie chodziło Ci o barmana?

    pokaż komentarz
    n00bie
  • KochanekModeratora +1  

    jestem bi, co sie nawinie to do bi gosu

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • Snuff_Majster +4  

    Dobrze, w końcu moje ciuchy nie będą śmierdzieć fajkami.

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • wwwGrzesiek1 +6  

    Kup sobie pralke a nie się nad sobą użalasz.
    Jestem nie palący.

    pokaż komentarz
    wwwGrzesiek1
  • Snuff_Majster -1  

    :o

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • ivan600 +10  

    Chciałoby się powiedzieć że to są początki faszyzmu, ale niestety to są już kolejnego jego przejawy.
    Jestem niepalący, lecz pomimo tego muszę przyznać, że ta ustawa jest szkodliwa i łamie podstawowe prawa człowieka.

    pokaż komentarz
    ivan600
  • forlog -5  

    Jakie podstawowe prawo człowieka łamie ta ustawa?

    pokaż komentarz
    forlog
  • KochanekModeratora +16  

    Ze nie mozna sobie otworzyc pubu w ktorym mozna palic.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • filutek 0  

    Łamie prawo wolnego wyboru np.
    Co jak każą ci się golić pod pachami?

    pokaż komentarz
    filutek
  • wwwGrzesiek1 -1  

    No dokładnie albo co jak Ci się każą się golić bo np. obrażasz ich uczucia religijne swoją nie ogoloną twarzą?(ostatnio modne jest obrażanie czyichś uczuć religijnych i inne sranie w banie)
    Albo co jak Ci każą się myć 4 razy dziennie, bo ktoś uzna że śmierdzisz i powie tak samo jak z papierosami, że nie zamierza siedzieć w smrodzie i żebyś wyszedł?
    Powinno być tak że to co pasuje większości jest uznawane za słuszne czyli tzw. demokracja a jak mniejszość nie lubi dymu to niech sobie idą na ławce w parku posiedzieć.

    pokaż komentarz
    wwwGrzesiek1
  • adeinwan +3  

    @ivan600
    Chciałoby się powiedzieć że to są początki faszyzmu, ale niestety to są już kolejnego jego przejawy.
    Jestem niepalący, lecz pomimo tego muszę przyznać, że ta ustawa jest szkodliwa i łamie podstawowe prawa człowieka.


    Podstawowym prawem człowieka jest prawo do życia. Prawo, które palacze odbierają m.in. pracownikom barów.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • filutek 0  

    @adeinwan A co z górnikami i ich pylicą? Używasz węgla do ogrzewania? Masz ciepło z elektrociepłowni? Prąd? Przyczyniasz się do śmierci górników idąc dokładnie twoim tokiem rozumowania. Barman nie pali? Ktoś go zmusza do pracy w danym lokalu? W d. się poprzewracało.

    pokaż komentarz
    filutek
  • KochanekModeratora +5  

    No tak oni wiedza lepiej. Przeciez prawo nie broni powstawania restauracji itd z calkowitym zakazem palenia...
    Pewnie zima w polskich pubach beda pustki... bo wez wyjdz przy -20 zapalic ;)

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • nie_bedzie_rewolucji +1  

    W Irlandii większość lokali zapewniała jakieś daszki po którymi często były jakieś piecyki i było całkiem ciepło jak paliłem sobie szluga.

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • KochanekModeratora 0  

    jak wrobelek :)

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • ahoq +3  

    Kolejny poroniony pomysł. Nie palę papierosów i nienawidzę smrodu z dymu, ale tego typu działanie to zamach na wolność obywateli. Za chwilę zabronią zbijania bąków w ramach walki z globalnym ociepleniem.

    pokaż komentarz
    ahoq
  • KrzaQ2 +9  

    Dokładnie, taki z tego Tuska liberał - same ograniczenia.

    GDYBY NA RYNKU BYŁ POPYT NA BARY BEZ PAPIEROSÓW I DYMU - BYŁABY TEŻ PODAŻ. Wobec tego twierdzania o "większości Polaków" to brednie.

    pokaż komentarz
    KrzaQ2
  • Racon +1  

    Tu nie zabraniają palić, a jak puszczasz baki publicznie to powodzenia.

    pokaż komentarz
    Racon
  • RalphBoj 0  

    @KrzaQ2
    Miała być obiecana Irlandia?
    To początek przemian :)

    pokaż komentarz
    RalphBoj
  • adeinwan -1  

    @KrzaQ2

    Popyt na wolne od dymu lokale jest, ale ludzie wyżej cenią sobie przyjaźnie niż własne zdrowie. Ot, brak asertywności. Rynek nie potrafi rozwiązać tego problemu, dlatego musimy to zrobić odgórnie.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • corobic75 +9  

    Banda poj!$ów w sejmie i innych pokrewnych chorych tworach nie ma lepszych zajęć, tylko wymyślanie kretyńskich przepisów i dyktowanie obywatelom, co mają robić. Może niedługo powiedzą nam co i kiedy mamy jeść, pić, kiedy spać i może jeszcze jak uprawiać seks ze swoją dziewczyną. Przecież w tym poj!$anym kraju nie ma ważniejszych spraw do załatwienia... Żal...

    pokaż komentarz
    corobic75
  • Sh1eldeR +18  

    Rozumiem, co masz na myśli, choć forma wypowiedzi sprawia, że możesz nie zostać potraktowany poważnie. Zauważ jednak, że przypadek fajek jest odrobinę wyjątkowy. Chciałbyś, żeby ktoś np. mógł na Ciebie zwymiotować? Albo psiknąć Ci w twarz czymś cuchnącym? IMO zabranianie palenia gdyby palenie wpływało tylko na palaczy byłoby bez sensu. Ale tak nie jest. Palenie, szczególnie w zamkniętym pomieszczeniu, wpływa na wszystkich wokół. Również niepalących. Powiesz: to niech oni sobie pójdą, jak im nie pasuje. OK, ale nie zdziw się, gdy oni Tobie powiedzą, że to Ty masz wyjść. Może właśnie teraz chcą tak powiedzieć.

    Wiesz, seksu z dziewczyną też nie możesz uprawiać, gdy ona nie chce. To się nazywa gwałt i jest ścigane przez to wstrętne państwo -- i dobrze. Gdy zaś i ona chce, to nie ma problemu. Wasza sprawa. Gdy palisz sobie w towarzystwie ludzi, którzy uwielbiają ten dym, to IMO też Wasza sprawa i nic nikomu do tego. Ale gdy obok jest ktoś, dla kogo ten dym jest zwykłym trującym smrodem, to robi się już z tego taki mały gwałt na płucach.

    Nie ma co mówić, że smrodzenie papierochami to coś porównywalnego z gwałtem, ale warto zauważyć, że to smrodzenie w zamkniętym miejscu publicznym -- gdzie prawdopodobnie jest sporo osób, którym to przeszkadza -- to nie to samo co np. uprawianie seksu w zaciszu własnego domu z osobą, która też tego chce. Nieprawdaż?

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • ghostface +8  

    @Sh1eldeR
    Może właśnie teraz chcą tak powiedzieć.

    No to niech mówi właściciel baru, a nie urzędnik państwowy.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Sh1eldeR +7  

    @ghostface:
    Ano. Ten argument w pełni rozumiem. Ten przepis to kolejna ingerencja państwa w wolny rynek.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Racon -4  

    Nie mam dziewczyny :' (

    pokaż komentarz
    Racon
  • n00bie +1  

    > Sh1eldeR
    > Gdy palisz sobie w towarzystwie ludzi, którzy uwielbiają ten dym, to IMO też Wasza sprawa
    > i nic nikomu do tego.

    No nie do końca, bo o ile dobrze artykuł zrozumiałem właśnie tego chcą zakazać. Załóżmy, że jestem właścicielem małej knajpki, prowadzonej generalnie dla znajomych - jakim prawem może mi ktokolwiek zakazać w niej palić? Ano i znajomi palą więcej niż trzydziestoletni żuk. Totalny absurd.

    pokaż komentarz
    n00bie
  • Sh1eldeR -3  

    @n00bie:
    A istnieje coś takiego jak "knajpka głównie dla znajomych"? Ja o czymś takim nie słyszałem. Jedynie o knajpkach, które chcą zdobyć jak najwięcej klientów (których wcale nie muszą znać).

    Tak jak ja to widzę, to gdy siedzisz tylko ze znajomymi i żadnemu palenie nie przeszkadza, to w paleniu nie ma nic złego. Jeśli przepisy by tego zabraniały, to zaliczyłyby w tym miejscu małego faila. Problem w tym, że trudno to rozgraniczyć, tj. zapewnić, że w publicznie otwartej knajpie będą akurat znajomi. Trudno zresztą zdefiniować znajomych. Ew. można zrobić coś takiego, że trzeba wszystkich obecnych zapytać, czy można zapalić... ale to trochę problematyczne i też pewnie trudne do udowodnienia (no i co zrobić, jeśli do knajpy wejdzie kolejna osoba?). Moralnie jednak nie widzę problemu z zapaleniem fajki w sytuacji gdy wiemy, że na pewno nikomu nie przeszkadzamy. Być może nowe przepisy w takich sytuacjach sprawdzałyby się słabo, tzn. nie pozwalałyby palić nawet gdy akurat nie byłoby to szkodliwe i uciążliwe.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • n00bie +2  

    > A istnieje coś takiego jak "knajpka głównie dla znajomych"?

    Oczywiście, że jest :)

    pokaż komentarz
    n00bie
  • corobic75 +1  

    @Sh1eldeR
    Nie ma co mówić, że smrodzenie papierochami to coś porównywalnego z gwałtem, ale warto zauważyć, że to smrodzenie w zamkniętym miejscu publicznym -- gdzie prawdopodobnie jest sporo osób, którym to przeszkadza -- to nie to samo co np. uprawianie seksu w zaciszu własnego domu z osobą, która też tego chce. Nieprawdaż?

    Zgadzam się, ale uważam, że aparat państwowy powinien mieć gówno do odgórnego regulowania swobód obywatelskich i działalności gospodarczej. Moim zdaniem o tym, czy można palić w lokalu, czy nie powinien decydować tylko i wyłącznie jego właściciel. Jeśli komuś nie odpowiada wchodzenie do lokalu, w którym się pali, to niech tam nie wchodzi.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • highlander +4  

    cos mi sie wydaje ze nareszcie bede mogl pojsc do klubu :) koniec z duszacymi wyziewami kopcacych dyskobojow i blacholasek

    pokaż komentarz
    highlander
  • Scandalous 0  

    Wyobraź sobie panie narcyzku, że nie tylko 'dyskoboje' i 'blacholaski' palą. Ciekawy jestem czy nie masz żadnego znajomego, który pali ? Jeśli masz to właśnie go obraziłeś ;)
    btw. Wszystko fajnie - zakaz palenia w miejscach publicznych, OK! Ale dlaczego właściciele pubów nie mogą robić osobnego pomieszczenia dla palaczy ?! To już jest chore..

    pokaż komentarz
    Scandalous
  • filutek -5  

    ...a początek metroseksualnych kryptogejów narzucających innym swoje kaprysy. Do twojej, matołku, wiadomości: palili i palą ludzie bardzo różni. Zdziwiłbyś się. W kawiarniach - tym bardziej - tzw. pubach paliło się zawsze. Robiło się też rzeczy dużo straszliwsze, słyszał coś o "sex, drugs and rock'n roll"?

    Nikt ciebie ani tobie podobnych konsumentów kremików, planujących na półwiecze wprzód nie goni postronkiem do zadymionych lokali. Jeśli chodzi o zgubny wpływ palenia, to wyjaśni mi ktoś jak to jest z tym biernym bo ni w ząb nie rozumiem: biorę na klatę silnie stężoną dawkę dymu, wydycham już tylko sporo mniejszą część, która się rozprasza w znacznej ilości powietrza. Jakim cudem to bierne palenie ma aż tak bardzo szkodzić skoro sporo ludzi bardzo sędziwych paliło za młodu i żyją vide najstarsza pani (zdaje się 122 lata), twierdząca jakoby paliła do stu kilkunastego roku życia?

    Faszyści i prymitywy!

    pokaż komentarz
    filutek
  • Magenko +1  

    w Czechach pozwalają posiadać Marihuanę a w Polsce powoli zakazują palić papierosy.

    pokaż komentarz
    Magenko
  • boczi +7  

    I nie szykuje się na lepiej. E-papierosy zdelegalizują bo nie ma na nich akcyzy i nie zarobią, więc lepiej niech ludzie kupują papierosy i się trują, i dotują to durne państwo które jest dwieście lat za sąsiadami na przykład Czechami. Sk!$$*syni.
    Za czasów PO jest nawet GORZEJ!!!
    Dopóki w Sejmie będą cały czas ci idioci, popaprańcy i bezmózgie kreatury z małymi wyjątkami to tu się przez 200 lat nic nie zmieni.
    Ale dlaczego akurat u nas nasilenie tych sk*rwiałych, bezmyślnych kretynów jest aż tak duże? Myślenie jest zabronione - represje owszem. Wybijcie pół narodu i na to miejsce proponuję stworzyć więzienia do osadzania Zakał Narodu Polskiego, czyli na przykład konsumentów marihuany oraz e-papierosów.
    Pozostaje zadać pytanie, czego można oczekiwać od pokolenia, roczników post-89'? Pewnie nie w tym rzecz...

    Czy można coś z NIMI zrobić?...

    pokaż komentarz
    boczi
  • wedi +12  

    Wygląda na to, że niewiele można zrobić.

    pokaż komentarz
    wedi
  • forlog +2  

    Kupcie sobie e-papierosa - nie dymi, do tego potem w eksploatacji jest tańszy od normalnych fajek.

    pokaż komentarz
    forlog
  • KochanekModeratora +9  

    kupilem sobie takiego e-papierosa, rzygac sie po nim chcialo, a potem i tak musialem go przepalic normalnym szlugiem bo nic to nie dawalo.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • forlog +2  

    To już Twoja psychika. I poniekąd uzależnienie - do papierosów specjalnie dodawane są substancje uzależniające. A w takim e-papierosie jest tylko nikotyna. Ale szybko by Ci przeszło rzyganie.

    pokaż komentarz
    forlog
  • sparks +11  

    Kupcie lepiej teraz bo zakazana będzie sprzedaż papierosów elektronicznych! Jaki jest tego powód?

    pokaż komentarz
    sparks
  • eebeezza +2  

    Jaki jest tego powód?

    Konkurencja dla producentow prawdziwych szlugow + plasterkow i innych placebo. Korupcja.

    pokaż komentarz
    eebeezza
  • najlepszeblogi -1  

    popieram

    pokaż komentarz
    najlepszeblogi
  • Oskargrzyb -1  

    Alleluja!!

    pokaż komentarz
    Oskargrzyb
  • asia9092 +1  

    No nareszcie sie za to zabrali. Juz mi sie nie chce prać kurtki zawsze jak przychodze z dyski. Pozdro dla niepalacych!!

    pokaż komentarz
    asia9092
  • 6-ty 0  

    I tak będziesz musiał, jak nie dym to wymiociny. Niech zakażą picia alkoholu!
    Pozdrowienia dla kulturalnych palaczy.

    pokaż komentarz
    6-ty
  • asia9092 +1  

    Sory ale nie chodze do barów w ktorych ludzie wymiotuja na innych.

    pokaż komentarz
    asia9092
  • 6-ty 0  

    Więc zacznij chodzić na imprezy dla niepalących :)

    pokaż komentarz
    6-ty
  • n00bie +1  

    @up
    > Pozdro dla niepalacych!!

    yyy.. może niech najpierw dobije do 18?

    pokaż komentarz
    n00bie
  • zissou -1  

    Wszystkim sceptykom proponuję wybrać się na weekend do Anglii. Wiecie jak fajnie jest pójść do pubu albo klubu i nie capić jak popielniczka? A palacze wychodzą sobie na 5 minut na dwór i jest fajnie. I tym, i tym.
    Pomyślcie o niepalących- my też chcemy sie bawić, ale bez dymu. Jak na razie jedynym bezpiecznym miejscem są chyba biblioteki publiczne. Bo nawet na przystankach autobusowych, gdzie niby nie wolno palić, zawsze znajdzie się jakiś pieprzony d%!!% co w dupie ma przepisy.

    pokaż komentarz
    zissou
  • wwwGrzesiek1 0  

    Jest fajnie? Chyba tylko dla Ciebie czyli dla nie palących czyli mniejszości czyli...nie demokratycznie, bo dlaczego Wy nie palący (dużo mniejszy procent niż palący) macie być szczęśliwi kosztem demokratycznej większości palących. To jak z tą choinka co gdzieś tam zakazali w jakiej szkole, bo jednen muzłumanin tam do tej szkoły chodził i mu się nie podobała to zakazała dyrektorka ozdób świątecznych wieszać, śmiech na sali....faszyści...

    pokaż komentarz
    wwwGrzesiek1
  • Ostah 0  

    z tego co się orientuje to palących jest w naszym kraju mniej niż niepalących?

    pokaż komentarz
    Ostah
  • quai69 0  

    WRESZCIE NIE BEDZIE SMRODU.
    a pozatym ci co palą to już wymierajacy gatunek.

    pokaż komentarz
    quai69
  • kufon 0  

    "wreszcie nie będzie smrodu"
    -przestałem dmuchać sobie pod nos...

    pokaż komentarz
    kufon
  • Aglaja 0  

    Myślę,że należałoby zakazać picia w knajpach. Alkohol szkodzi. Poza tym niezdrowe są tłuste potrawy. Po 22 specjalni pracownicy powinni odprowadzać gości do domu, na ulicach jest niebezpiecznie.
    Do każdej knajpy powinna być przypisana pralnia i łaźnia. Nie możemy pozwolić aby goście czuli się brudni.

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • zissou 0  

    Z tą różnicą, że jak wpieprzasz hamburgera i popijasz go piwem do szkodzisz tylko i wyłącznie SOBIE.
    Ja mam do wyboru albo być pustelnikiem i nie chodzić na imprezy, albo iść do klubu i wdychać dym palaczy, którzy dupy nie mogą ruszyć, żeby wyjść na 3 minuty na zewnątrz i tam sobie zapalić.

    pokaż komentarz
    zissou
  • Aglaja +1  

    Tak, te tłumy przed knajpami palące papierosy..
    O klimatyzacji nikt nie słyszał? O oddzielnych pomieszczeniach dla palących? Wreszcie o samodzielnym profilowaniu swoich lokali przez właścicieli?
    Ja jednak nadal postuluję o zamianę alkoholu na świeżo wyciskane soki. Po nich ludzie nie stają się agresywni, nie wymiotują..

    pokaż komentarz
    Aglaja
  • wwwGrzesiek1 -3  

    zissou - No chyba że jakiś idiota mi się rzuci na kanapkę i ją pożre, z drugiej strony po co ludzie którzy nie lubią takich klimatów przychodzą w takie miejsca?
    Większość ludzi przebywających w pubach/dyskotekach jest paląca, więc po co pchasz się między takich ludzi?Idź sobie na spacer do parku...no chyba że Ty wolisz siedzieć z 5 znajomymi palaczami i zmuszać ich żeby rzucili palenie...
    Może niech też zakażą picia alkoholu w dyskotekach, bo przecież takiemu frajerowi jak Ty może ktoś po % strzelić w ryj a tego byśmy przecież nie chcieli, może zakażmy wszystkiego?

    pokaż komentarz
    wwwGrzesiek1
  • gzicrew 0  

    won ze smrodem :p

    pokaż komentarz
    gzicrew
  • gundis23 -4  

    pierwszy raz te darmozjady zrobiły coś pożytecznego!

    pokaż komentarz
    gundis23
  • Mietek997 0  

    Nawet jak paliłem przeszkadzało mi że w knajpach jest tak najarane. Teraz 3 miechy już nie palę. Przeszkadza mi to jeszcze bardziej. Jest w moim mieście knajpo-restauracja w której zakazali palenia. Klientów nie ubyło, palacze wychodzą na fajkę na dwór. Można nawet powiedzieć że przybyło bo teraz da się tam coś zjeść. Podsumowując jestem jak najbardziej za. Jak czytają to ci z PO to niech się nie zastanawiają.

    pokaż komentarz
    Mietek997
  • kwasior777 -2  

    niektorzy naprawde maja nasrane pod sufitem. CYTUJe pierwszy lepszy komentarz" jesli nie chcecie smiedziec chodzcie do lokalu "bez papierosa" albo w ogole nie chodźcie "
    że co niby jak nie jestem d#$%!em i palaczem i nie chce tego smrodu wdychać to mam w domu siedzieć? chyba kogos poj%!alo.

    pokaż komentarz
    kwasior777
  • ghostface -1  

    @kwasior777
    że co niby jak nie jestem d%##!em i palaczem i nie chce tego smrodu wdychać to mam w domu siedzieć? chyba kogos poj#%alo.

    Nie, chyba ciebie poj#%ało, skoro nie rozumiesz zdania "chodźcie do lokalu bez papierosa".

    pokaż komentarz
    ghostface
  • IronHide -2  

    Jest przejdzie to zaglosuje na Po w wyborach !
    Pierwsza mądra i dobra decyzja
    PRECZ Z PAPIEROSAMI !

    pokaż komentarz
    IronHide
  • Elliannia -5  

    Będę musiała przyzwyczaić sąsiadów do domówek :/ Imprezy bez papierosa? No way :/

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • JoLemon 0  

    Jeżeli ktoś chce palić w klubie, to niech idzie do jakiegoś wentylowanego miejsca poza główną salą. Tańczący z fajką między niepalącymi (chociażby w danej chwili) to koszmar.

    A jak ktoś się stresuje, to proponuję zamontować automaty z prezerwatywami w toaletach. Zawsze to mniej dymu.

    pokaż komentarz
    JoLemon
  • wujekmisiek -5  

    Bardzo mnie to cieszy aaaaaaaaaaaaaa :)

    pokaż komentarz
    wujekmisiek
  • Jan_Marian -4  

    Czemu do jasnej cholery prace nad wprowadzeniem zakazu tak długo trwają?

    Komisja Zdrowia zajmuje się projektem ustawy już ponad rok:
    http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/poskomprocla?OpenAgent&6&1030&ZDR

    Ile mamy czekać?

    pokaż komentarz
    Jan_Marian
  • filutek +2  

    Tak długo aż się soczkiem pomarańczowym upijecie.

    pokaż komentarz
    filutek
  • Vince 0  

    Jeszcze dłuugo. Ot, ustawa zapychacz, kawał mięsa dla głodnych mediów. Szczerze wątpię, by te prawo weszło prędko w życie.

    pokaż komentarz
    Vince
  • learc +11  

    Aby lobbyści mieli czas zebrać kasę na łapówki.

    pokaż komentarz
    learc
  • nildur -2  

    zawsze mozna se zajarac elektronicznego...

    pokaż komentarz
    nildur
  • makak +11  

    No własnie nie będzie można bo ich zakażą. Koncerny farmaceutyczne produkują tabletki, gumy i fatalne plastry, więc lobbują by zakać epapierosów.

    pokaż komentarz
    makak
  • jassssss -1  

    elektroniczne będą zakazane

    pokaż komentarz
    jassssss
  • nildur +2  

    a Czechy zniosły kare za posiadanie niewielkich ilości narkotyków, zawsze będziemy do tyłu...

    pokaż komentarz
    nildur
  • entryk -2  

    "Co to za pedalskie uwagi..."

    pokaż komentarz
    entryk
  • Toolism -5  

    Chociaż raz ustawodawca idzie w dobrym kierunku. Wykop.

    pokaż komentarz
    Toolism
  • NPRsk1 -1  

    mhm zaj##iscie dobrym...

    pokaż komentarz
    NPRsk1
  • KochanekModeratora +2  

    moze to byla ironia ?

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • kwasior777 -1  

    to ty k%##a co najwyżej czegoś tu nie rozumiesz chyba:P

    pokaż komentarz
    kwasior777
  • ghostface 0  

    @kwasior777
    Chyba jednak nie ja. Chyba jednak ty nie wiesz o czym piszesz.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Owlosiaty-Dzik -1  

    Pytanie za dychę - a co z shisha-barami?

    pokaż komentarz
    Owlosiaty-Dzik
  • Snuff_Majster 0  

    Fajka wodna to nie papierosy ;p?

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • Owlosiaty-Dzik 0  

    1. Zawiera nikotynę.
    2. Artykuł na zmianę mówi o całkowitym zakazie palenia i o zakazie palenia papierosów, więc mamy niejasność.

    pokaż komentarz
    Owlosiaty-Dzik
  • pavlosh -1  

    Takie prawo zawsze można obejść łatwo. Zakaz obowiązuje dla kawiarni, pubów i restauracji. Otwiera się palarnię, w której wolno palić a i "przy okazji" okazuje się, że można coś zjeść i napić się piwa.

    pokaż komentarz
    pavlosh
  • n00mek -8  

    http://informacja.ble.pl

    pokaż komentarz
    n00mek
  • Namarin 0  

    Wreszcie koniec z śmierdzącymi dymem ubraniami i bólem głowy po każdej imprezie.
    Popieram.

    pokaż komentarz
    Namarin
  • Namarin 0  

    Pozatym nie sądzę że palacze są mniejszością. W każdym lokalu widać coś zupełnie odwrotnego.

    pokaż komentarz
    Namarin
  • ejkej 0  

    Obcinają sobie gałąź na której siedzą. Ponad 50% ceny papierosów to akcyza, którą narzuca państwo i co roku ją zwiększa. Już w niektórych miastach jest zakaz palenia na przystankach autobusowych, niedługo w klubach, a co potem? Będzie zakaz na ulicy? Może zupełnie zdelegalizują?

    pokaż komentarz
    ejkej
pokaż 

Wykopali i zakopali (366 / 4)