:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem, może się nie znam, ale z tego co wiem, to nawet policja musi mieć nakaz, żeby wejść komuś do domu, w innym przypadku mamy chyba do czynienia z tzw. naruszeniem miru domowego

    •  

      pokaż komentarz

      Ano. Ale czego oczekiwać od "dziennikarza" GW...

    •  

      pokaż komentarz

      Tu jest ciekawy problem, bo z jednej strony pozwalanie na takie kontrole wydaje się dużym przegięciem... z drugiej jednak zdarza mi się że nie mogę otworzyć okna bo jakiś artysta postanowił spalić jakiś syf. Smród roznosi się na kilka kilometrów, pod godzinie lub dwóch znika. Nie mam pojęcia skąd się wydobywa, ale czasami mam ochotę rozwalić temu człowiekowi dom buldożerem.

    •  

      pokaż komentarz

      Policja ma prawo interweniować w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa, a palenie jakimś gównem i zasmradzanie połowy miasta jest przestępstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      Podaj źródło, że jest to przestępstwo.
      A poza tym nie mówimy tutaj o Policji.

    •  

      pokaż komentarz

      No to jednak się nie znasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to jest chore! d#$!%e podnoszą non-stop ceny paliwa do pieca centralnego, a potem się dziwią, że ludzia palą niewiadomo czym. Cena eko-groszku w Polsce w dniu dzisiejszym wynosi ok. 700 zł za tonę. W okresie grzewczym (3 miesiące) na dobrym piecu, ocieplanym domu o powierzchni użytkowej ok. 200mKw, instalacja grzewcza oparta o rurki miedziane oraz grzejniki aluminiowe, wychodzi ok. 4-5T opału. I wtedy jest naprawde ekologicznie. Ale rodzina nie ma czego do gara włożyć. Do tego wymiana pieca, nie wszędzie są dofinansowania na ekologiczną wymianę pieca, więc ludzie palą po prostu w starych piecach na paliwo stałe, węglowych bądz miałowych, które mają małą wydajność cieplną, do tego umożliwiają palenie po prostu wszystkiego. Wymiana pieca, oraz instalacji w domu to koszt 10k-15k zł. Na to raczej niewiele kogo stać.

      Dlatego, Straży Miejskiej mówie zdecydowane WYp%#%$$%AĆ z mojej piwnicy i z mojego piaca. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @r3m0: znalazłem na przykład te dwie ustawy:
      http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20052362008
      http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20010620628
      A co do Policji, masz rację, pomyliłem się. Inna sprawa, że ja w ogóle nie rozumiem, po co w naszym pięknym kraju funkcjonuje taki twór jak Straż Miejska.
      @M4lpa: rozumiem Twój ból, moi Rodzice parę lat temu zainstalowali sobie w domu piec olejowy, ekologiczny, wydajny, w sumie całkiem niezły. Rządzące wtedy SLD dawało gwarancję, że cena oleju opałowego będzie utrzymywana na niskim poziomie. Niestety, kiedy okazało się, ża na tym oleju da się jeździć i wielu ludzi tankuje nim swoje diesle, cena (w sensie, akcyza) podskoczyła i teraz albo zrównała się, albo niedługo ma się zrównać z ceną oleju napędowego. I naiwni ludzie wierzący w obietnice polityków zostali z piecem, w którym można palić tylko jednym rodzajem paliwa oraz koniecznością zatankowania dwóch ton ropy raz na jakiś czas.

    •  

      pokaż komentarz

      podstawowe kompetencje straży miejskiej określa ustawa, więc wydaje mi się że raczej burmistrz nie ma prawa do zmiany uprawnień strażników

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa to wyp... ze swoim dymem z do swojego domu

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znasz się. Policja ma prawo wejść do Twojego domu bez nakazu prokuratorskiego lub sądowego na podstawie 220 par 2 kpk "w wypadkach nie cierpiacych zwloki".

      Co do straży miejskiej, jej działania niestety też są legalne.

      Podczas prowadzonych inspekcji zgodnie z art. 379 Prawa ochrony środowiska właściciel posesji zobowiązany będzie do okazania instalacji grzewczej - pieca c.o. oraz umożliwienia przeprowadzenia niezbędnych czynności kontrolnych. W przypadku odmowy właściciela nieruchomości poddania się kontroli przez osobę kontrolującą zgodnie z art. 225 § 1 Kodeksu karnego, osoba utrudniająca przeprowadzenie kontroli będzie podlegała karze pozbawienia wolności do lat 3.

      A tu wyciąg z 379 poś:
      Art. 379. 1. Marszałek województwa, starosta oraz wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska w zakresie objętym właściwością tych organów.
      2. Organy, o których mowa w ust. 1, mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych lub funkcjonariuszy straży gminnych.
      3. Kontrolujący, wykonując kontrolę, jest uprawniony do:
        1)   wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 - na pozostały teren;
        2)   przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych;
        3)   żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego;
        4)   żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z problematyką kontroli.
      4. Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta, marszałek województwa lub osoby przez nich upoważnione są uprawnieni do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia przeciw przepisom o ochronie środowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @mroczek1000
      Ciekawe kiedy coś takiego weszło. Państwo policyjne.

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedzmy inaczej: jedni mówią "ceny opału są drogiej jak huy dlatego ludzie palą śmieciami" okas poniekąd tak i mogłoby się to zmienić bo mam ogrzewanie olejowe na które były obiecywane jakieś zniżki a jak na dzień dzisiejszy olej opałowy tak wyskoczył z cena w górę, że żal mówić. Ale wracając do tematu mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych gdzie kur... ludzie to chyba mają jakieś hobby w spalaniu śmieci bo co wieczór jak wracam to jest siwo (w tym momencie zastanawiam się nad paleniem papierosów bo to co lata w powietrzu i tak jest gorsze) i okrutnie śmierdzi... podejrzewam, że ludzie wiedzący o szkodliwości swojego czynu a mimo to nadal z gorliwoscia zakonnika wypełniający go nie przestaliby palić tym syfem nawet gdyby obniżono im opłaty o niebotyczne kwoty.. dlatego pomimo, że nie jestem za tym by ktoś wbijał mi do domu tak bez przyczyny to jednak jakaś kontrola by się przydała a przyłapanemu dowalić karę i przekazać ją na dopłaty dla tych którzy mają ekologiczne ogrzewanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to jest jakieś chore. To policja, żeby mi wejść do domu, potrzebuje nakaz, a kontroler może sobie wchodzić, kiedy chce?!

    •  

      pokaż komentarz

      argothiel jaki nakaz? Za dużo filmów się naoglądałeś. W Polsce nie trzeba żadnych nakazów.

    •  

      pokaż komentarz

      To zależy z tą ich możliwością wchodzenia. Jeśli nie jest to przypadek nagły, czyli jeśli np. nie podejrzewają, że w twoim mieszkaniu/domu właśnie popełniane jest przestępstwo, tylko przyszli powiedzmy Cię uciszyć, bo powiedzmy sąsiedzi skarżą się na zbyt głośną muzykę, to możesz im bezceremonialnie kazać wyp%!%$%#ać i zamknąć drzwi przed nosem. Ba, możesz im nawet drzwi nie otwierać. A zwykły krawężnik nie może wtargnąć siłą bez nakazu, nawet jak ma podejrzenia, a nie ma informacji od świadka. Nie znam na to podstawy prawnej, nawet jeśli takiej nie ma, to jest to zawarte w przepisach wewnętrznych policji.

    •  

      pokaż komentarz

      Może wyraziłem się niejasno. Chodziło mi o to, że potrzebuje nakaz, chyba że jest zagrożenie życia lub zdrowia lub istnieje groźba zatarcia śladów - a i tak w ciągu 7 dni nakaz muszą zdobyć. A taki kontroler może - z tego co piszecie - włazić sobie, kiedy zechce. Może i jestem przewrażliwiony, ale moim zdaniem to się do TK nadaje.

    •  

      pokaż komentarz

      argothiel, a dostrzegasz różnicę pomiędzy rzuceniem okiem na piec (co może zrobić straż miejska) a grzebaniem w szafkach i w koszu z brudną bielizną (co może policja)?

    •  

      pokaż komentarz

      Mogą rzucać okiem na mój piec, byleby nie włazili bez nakazu do mojego domu. Nie wiem, czy zrozumiałeś sytuację - kontroler może o 6 rano wleźć do Twojego domu i rozpocząć Kontrolę! Czy naprawdę to takie dziwne, że nie mam ochoty, żeby obcy człowiek przez 16 godzin dziennie miał prawo łazić po moim domu - mając w ten sposób większe uprawnienia od policji?

    •  

      pokaż komentarz

      argothiel, dlaczego przez 16 godzin? Jak nie będziesz utrudniał pracy kontrolerowi, to cała procedura zajmie 5 minut. Jeśli nie zgadzasz się z taką formą kontroli pieców to zrezygnuj z nich, ogrzewaj sobie dom elektrycznie lub podłącz się do sieci miejskiej. Jeśli jednak chcesz zatruwać publiczne powietrze to musisz się liczyć z kontrolą pieca.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mówię, ile będzie trwała, tylko ile może (zgodnie z prawem) potrwać. Wiadomo też, że kontroler nie będzie budził ludzi o 6 nad ranem. No chyba że ktoś podpadnie kontrolerowi...

    •  

      pokaż komentarz

      @argothiel:
      Witam a dlaczego to kontroler ma mi wyznaczać termin jak się do mnie zgłosi to mu grzecznie powiem że o dogodnym dla mnie terminie poinformuję go listownie. Nie jest to uchylanie się od kontroli :)

      Pozdr.

  •  

    pokaż komentarz

    czy coś mi grozi jeśli palę [treść usunięta przez moderatora]?

  •  

    pokaż komentarz

    Dzwonek do drzwi, młody człowiek lekko skacowany otwiera.
    -Dzień dobry, Straż Miejska, przyszliśmy skontrolować pański piec.
    Młody człowiek nie wiele myśląc i nie mając złych zamiarów wpuszcza SM mówiąc
    -Ależ oczywiście, prosze tutaj jest piec, palę wyłącznie drewnem i węglem.
    Mirek, kolega Strażnika Zdzicha zauważa włączony komputer. Młody człowiek był w czasie sprawdzania poczty.
    -Ooo co to widze! Nielegalne oprogramowanie! Grozi panu 5 lat więzienia.
    Młody człowiek spanikowany, próbuje się wytłumaczyć
    -Ale przeciez ja, ale eeeee, ja niewinn
    Zdzisiek urywa mu w pół zdania bo zauważył obok komputera płyte z muzyką regge. Jak regge to zielsko ćpun i morderca. Bo każdy zielarz to ćpun i morderca.
    -Niech pan poda próbke śliny. - wymawiając to, tymczasem mirek użył swojego nowego parazilatora który dostał pod choinke od komendanta. Wkońcu kiedyś musi sprawdzić. Jak nie na młodym człowieku to na kim? Okazało się że Młody Człowiek ma przy sobie narkotyki! 0,2 suszu roślinnego, który po wnikliwej analizie ekspertów akazał się marihuaną która nie jest z konopii (http://www.youtube.com/watch?v=kO4FCSkSgtM).
    Odbyt ćpuna ekoterrorysty przed wizytą SM. o
    Odbyt ćpuna ekoterrorysty w więzieniu po wizycie SM - O

  •  

    pokaż komentarz

    I dobrze! Chociaż po wsiach przede wszystkim powinna być służba zajmująca się tym i tylko tym. Powinni wchodzić nie na podstawie nakazu, a samego syfu wydobywającego się z komina. Czasem nie można przejechać spokojnie 500 metrów przez wioskę, żeby się nie zakrztusić.

    •  

      pokaż komentarz

      Bez przesady...Wieś. Typowy mieszkaniec wsi pali drewnem. A tak powaznie cementownie dziennie palą kilka ton żuzytych opon i innego syfu...

    •  

      pokaż komentarz

      Palenie śmieci czy opon, wyrzucanie śmieci do lasu, szambo z ujściem w grunt czy do rzeki - takie rzeczy powinny być ścigane z całą surowością. Ktoś to robi dla oszczędności mając w dupie całe otoczenie. Nie mam litości dla takich ludzi.
      PS. Nie sądziłem że się kiedyś zgodzę w WRonXem :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteście na wychowaniu rodziców, albo mieszkacie w blokach i macie po prostu w dupie to jak ciężko jest utrzymać odpowiednią temperaturę w domu i nie wiecie ile to kosztuje. Dlatego też mówię Wam. Skończcie p#$#%$#ić głupoty małolaty i dowiedzcie się czegoś o życiu i utrzymaniu domu. Zapytajcie wujka, ciotki, albo kogoś kto ma dom ile wydaje pieniędzy na ogrzanie domu. Cholerni ignoranci...

      A, żeby rozwiązać problem wystarczyla by cholerna refundacja na cholerne filtry kominowe!

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa, jak masz dom to i stać cię na jego utrzymanie. Jak cię nie stać to po kiego wala budowałeś? By się popisać? Takie polaczkowate "zastaw się a postaw".

    •  

      pokaż komentarz

      @M4lpa:
      Chętnie posłucham ileż to kosztuje ogrzanie domu :]
      Temat na topie - dzięki upierdliwości mojego ojca, wujek w końcu dał się przekonać i w starym, ceglanym domu - zamonotował plastikowe okna, wylał porządnie posadzki z ociepleniem, docieplił dom, uszczelnił strop - i zgdanijcie co?
      Tego węgla co kupił na tą zimę wystarczy mu jeszcze na następną!
      Nie spala dzięki temu żadnego śmierdzącego shitu w postaci pampersów czy palstikowych butelek.

      Żeby coś zyskać to trzeba najpierw zainwestować - Polacy jakoś jednak tego nie chwytają i z całym szacunkiem, ale większość uważa, że ocieplanie domu, porządne okna (a nie tylko 'nowe okna') czy wymiana instalacji grzewczej na nową to niepotrzebbny zbytek, podobnie jak umowa na wywóz śmieci.

      Wynoszenie śmieci do lasu jest tylko zamydlaniem sprawy, tak jak narzekanie na zbyt drogi węgiel czy gaz - to zwykłe malkontenctwo!

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, na wsi zwykle się pali drewnem, kiedy znajdą sie jakieś pieniądze to kupi sie troche węgla, ale co z tego jak 20% owego "węgla" to najzwyczajniejsze kamienie? To jest juz chamstwo na całej linii, a o paleniu śmieci powiem tyle: papier, jakaś tektura- czemu nie, u mnie się tak robi jak się czegoś nazbiera, bo po co wywalać jak mozna sobie ogrzać dom chociaz na pare minut za darmo, ale paleniu gumy czy innego tam PVC mówie stanowcze NIE!

    •  

      pokaż komentarz

      to nie przejeżdżaj przez wieś nobie
      rozpruwacz weź sie rozbiegnij i przy%^#$ łbem w ściane
      banda gówniarzy będzie edukować dorosłych ludzi jak mają żyć żal mi was

    •  

      pokaż komentarz

      @koziolek666. Przepraszam, że mam wybudowany dom. :( Jest mi z tego powodu bardzo przykro, że to ja mam dom, a Ty siedzisz w bloku i kisisz sie jak ogórek. Bardzo Cie przepraszam. :(

      Ale mam taka prośbę. :) Wyp#%$$!#aj. Czy ja gdzieś napisałem, że nie stać mnie na utrzymanie domu? Akurat z tym problemu nie mam. Mają inni ludzie którzy dom np. dostali w spadku, albo mieszkają na wsi, gdzie każdy ma dom, bo wychodzi to taniej i zdrowiej niż mieszkanie w jakiejś zasyfionej dymem z samochodów metropolii.

      @rozpruwacz. Wszystko zależy od wielkości ogrzewanego domu, sposobu ocieplenia domu, rodzaju pieca, wydajności grzewczej pieca, instalacji grzewczej, szczelności okien, a nawet od rodzaju podłóg oraz wykończenia ścian. Ale średnio trzeba wydać przez caly sezon grzewczy ok. 3500-4500 zł na sam opał.

    •  

      pokaż komentarz

      m4alpa ma rację bo dom jest cieżko utrzymać, trzeba się tym interesować i przez cały czas koło tego chodzić lecz przyjemność gdy siedzisz sobie w swoim domku jest nieoceniona ale mimo wszystko mam nadzieję, że nie pali jakimś szitem ;) Swoją drogą jeśli ktoś pali syfem to i tak będzie w plecy bo zamiast zainwestować w inne rzeczy i oszczędzić to będzie musiał wymienić po niedługim czasie i piec i zapewne komin bo paląc ten syf wydzielają się różne gówna które i to potrafią rozwalić.

    •  

      pokaż komentarz

      Powiem tyle. Ja sam osobiscie palę miałem oraz ekogroszkiem w piecu miałowym bez podajnika, bo niestety wymiana jest jak narazie za droga. Pali się ok. tygodnia non-stop, tyle, że co 5-6h trzeba chodzić i dokładać, na noc gdy załaduje się cały piec wystarcza to na 12-14h, jest wygoda, ale to jeszcze nie to co przy piecu z podajnikiem ślimakowym. Mój sąsiad palił śmieciami syntetycznymi, piec miał tak osmolony, że jedynym wyjściem aby miał ciepło w domu było kupno nowego pieca. Do tego przebudowa i dokładne przeczyszczenie komina. Z tego co wiem ( nie interesowalo mnie to aż tak bardzo, ale wiadomo, kobiece plotki czynią cuda, a tymbardziej zgromadzenia sąsiadek przed domami :) ) zapłacił ok. 2000 zł za nowy piec i czyszczenie komina. Dlatego średnio mu się to opłacało. :)

      Ja sam czasami spalam śmieci w piecu, ale tylko organiczne, czyli takie zwykłe domowe śmieci. Tymbardziej, że ceny wywozu śmieci coraz bardziej rosną. Za kosz 250l biorą 16 zł. A tygodniowo z domku jednorodzinnego wywozi się średnio dwa takie kosze. Dlatego policzcie sobie ile kosztuje utrzymanie domku jednorodzinnego i dopiero potem pieprzcie o 'ekologi' i o tym, ze was cos gryzie w gardlo.

      I nikt mi nie powie, ze to dymi i jest szkodliwe, bo węgiel dymi bardziej i jest bardziej szkodliwy, tymbardziej, ze jest mieszany z ropą naftową, aby się lepiej i szybciej spalał.

      ps Obierki z ziemniaków bardzo dobrze czyszczą komin i piec. :)

      A i jeszcze jedno. Mnie wkurza to, ze jak przejezdzam przez miasto i stoje w korku samochody na mnie dymią! Zakazać jeżdzenia samochodami które dymią! I najlepiej, zeby SM chodzila z jakimiś urządzeniami i sprawdzała czy samochód wydala dużo spalin, czy nie. I niech chodza jeszcze po garażach, żeby sprawdzać! Ot tak profilaktycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      M4lpa, co wy na tej wsi robicie, że tyle śmieci produkujecie? 500 litrów tygodniowo? Pewnie jeszcze drugie 500 spalacie w piecu. Chyba, że macie 20-osobową rodzinę to wtedy zrozumiałe.

  •  

    pokaż komentarz

    A niech spieprzaja... U mnie sie pali weglem i drewnem, a gazety sa do rozpalki... Niech sie lepiej zajma ludzmi, ktorzy na podworkach pala opony w bialy dzien(jak moj sasiad)!!

    •  

      pokaż komentarz

      dokladnie...

      Sa ludzie, ktorzy na podworkach pala smieci... Robia to czesto w nocy, latem nie idzie okna otworzyc. Wywoz smieci nie kosztuje tak wiele !!

      Inna sprawa, ze jest sporo ludzi ktorzy takze w piecach pala butelkami plastikowymi i smieciami.

    •  

      pokaż komentarz

      No to jak wiesz, że palą to powiadom odpowiednią służbę, ja widziałem jak paru panów paliło jakieś graty z piwnicy na podwórku kamienicy, wykręciłem magiczny numer 998 panowie przyjechali zgasili rozdali kupony i pojechali jaki problem? A co do wchodzenia do domów to ktoś rzeczywiście powinien to kontrolować, lecz nie sądzę by straż miejska była do tego odpowiednią służbą. Widząc to co się wydobywa z kominów w Łódzkich kamienicach można by pomyśleć że nie jeden mieszkaniec ma w domu niezłą spalarnię śmieci która śmiało może konkurować z tymi oficjalnymi....

  •  

    pokaż komentarz

    Do mnie jeszcze nikt nie przyszedł.

  •  

    pokaż komentarz

    Od dziś będę palił w piecu mandatami od straży miejskiej. Przynajmniej będą mieli powody mnie odwiedzać.

  •  

    pokaż komentarz

    Niech wreszcie coś zrobią z tym, że człowiek wychodzi z domu i się dusi dymem.

  •  

    pokaż komentarz

    Bez nakazu nie otwierać.
    Potem skarżyć o zwrot za zniszczone drzwi.

  •  

    pokaż komentarz

    Moim zdaniem lepiej jest palic smieci w piecu niz pozniej zakopywac w ziemi na wysypikach(lub co nie ktorzy lubia do lasu wyrzucac). Butelka plastikowa kilka minut i jej nie ma a w ziemi kilkaset lat. Oczywiscie nie mowie tu o oponach czy innych gumach, to to juz przesada.

  •  

    pokaż komentarz

    Widziałem o tym reportaż w TV ogólnie to mogą tylko wejść jeśli jest podejrzenie że spalasz śmieci zamiast normalnych rzeczy jak węgiel czy drewno. I nie musicie się martwić o wasze piraty bo mają możliwość jedynie sprawdzenia pieca i tyle. Możecie także ich nie wpuścić ale wtedy możecie dostać karę kilkaset zł.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe kto im da uprawnienia do kontroli instalacji grzewczej. Już widzę jak strażnik miejski mi sprawdzi co mam w kotle, jak nawet nie będzie wiedział jak go otworzyć.

  •  

    pokaż komentarz

    W moim mieście w dzielnicy domków jednorodzinnych jest tak zadymione, że dym gryzie w oczy. Zawsze jak jadę do znajomych to wystarczy, że wyjdę z samochodu i cały śmierdzę. Tylko, że w moim mieście prawie nikogo to nie obchodzi :(

  •  

    pokaż komentarz

    pomysł a kontrolowaniem jest bardzo dobry, ale z wchodzeniem do domu bez nakazu jest bardzo zły

  •  

    pokaż komentarz

    {sarkazm} Więcej uprawnień. Niech przeszukują, sprawdzają i wsadzają do więzienia. Najpierw sprawdzą czym palisz, potem co jesz a na końcu czym dupę podcierasz. Na ch#! nam wolność. Państwo się nami zaopiekuje i zadba o nasze dobro. Przecież już teraz tak dobrze mu idzie a Polacy kochają swoich urzędników i mają do nich szacunek. Biurokracja i kontrola drogą do lepszego życia nas wszystkich. {/sarkam}

    Aż ręce opadają jak się czyta niektóre komentarze.

  •  

    pokaż komentarz

    Zastanawiam się jak straż miejska udowodni komuś czym pali w piecu? Wezmą próbki i wyślą do CSI? A problem palenia w piecu czym popadnie jest poważny, ludzie nie mają pojęcia ile dioksyn wdychają po tym jak spalą kawałek wykładziny w piecu

  •  

    pokaż komentarz

    i bardzo k!%%a dobrze!

    aż mnie skręca jak patrze na kolesia który regularnie pali wszelkie możliwe odpady tuz pod moim blokiem. i to nawet nie w piecu tylko normalne ognisko rozpala pajac jeden i co jakiś czas dokłada, coby przypadkiem za szybko nie zgasło. oczywiście śmierdzi jak cholera, nie mówiąc już jakie to musi być zdrowe.. dzwoniłem kilka razy do straży miejskiej ale jakoś nie byli zainteresowani. może teraz się to zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      Też uważam, że to bardzo dobry pomysł. Szkoda, że tylko w Toruniu, a nie w całej Polsce. Smród, jaki temu towarzyszy jest wprost nieziemski, a poza tym to cholernie niezdrowe. Nie mam ochoty wdychać dymu z płonących opon, bo jakiś palant zwykł nimi palić w piecu. Brawo panie Zaleski.

    •  

      pokaż komentarz

      W takim wypadku telefon na Policję lub straż pożarną.
      Policja musi się zjawić, chociażby dlatego, że Tobie może przeszkadzać dym unoszący się z jego ogniska. Pomijam kwestię czym on tam pali, bo nie wiem co jest dozwolone, a co nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale tu nie chodzi o to czy to dobrze, że ktoś pali w piecu oponami, ale o to, że straż miejska może Ci wejść do mieszkania bez Twojego pozwolenia i nakazu.

      Ciekawe co będzie następne, przymusowe kontrole legalności oprogramowania?

      Raz pozwolimy sobie napluć w kasze, to pluć nam będą coraz bardziej aż w końcu zaleje nas deszcz z glutów. Może wtedy się obudzimy, ale będzie już za późno.

    •  

      pokaż komentarz

      to zadzwoń do straży pożarnej, że się pali coś przed blokiem, przyjadą, zgaszą, może sami zadzwonią na policję, że ktoś rozpala ogniska na blokowisku (bo chyba nie można tego robić).

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwną macie straż miejską, jak ja paliłem u siebie w ogródku działkowym drewno, gałązki, trawę (a z palenia trawy jest strasznie duszący, gęsty i ciemny dym) i liście to od razu przyjechał jeden strażnik miejski ze strażakiem sprawdzić co palę. Popatrzyli w palenisko i składzik obok, powiedzieli, że takie rzeczy można palić i pojechali. Później jeszcze co godzinę mnie kontrolowali, czy nic się nie zmieniło i czy na koniec zgasiłem palenisko.

      Fakt faktem, palenisko moje to był stos 2x2x2m :)

    •  

      pokaż komentarz

      @PanJe1en:
      O to właśnie chodzi. Nie można oddawać swojej wolności w imię bezpieczeństwa, bo straci się oboje.

    •  

      pokaż komentarz

      Drodzy obrońcy wolności, ujmę to najprościej jak się da. Moja wolność jest naruszana, kiedy nie mogę (na przykład) przespać się przy otwartym oknie, bo jakiś sk!$#ysyn postanowił pozbyć się odpadów zgromadzonych w piwnicy. Jeżeli ktoś nie dorósł do wolności, nie potrafi z niej korzystać i denerwuje innych, to musi liczyć się z konsekwencjami. I tyle. Wolnośc = odpowiedzialność.

    •  

      pokaż komentarz

      A więc ujmując rzecz najprościej, jak się da, twierdzisz, że rezygnujesz ze swojej wolności dlatego, że Twój sąsiad nie dojrzał do korzystania z jego.

    •  

      pokaż komentarz

      @argothiel: nie, ja po prostu nie zgadzam się na to, żeby każde buractwo we wrzechświecie można było usprawiedliwić dziwnie pojmowaną wolnością. Nie mam zamiaru cierpieć tylko dlatego, że ktoś obok jest cholernym cwaniakiem przekonanym, że wszystko mu wolno.
      A swoją drogą, miałem jakiś czas temu taki problem z sąsiadem, pomogła zwykła rozmowa, bez wzywania kontrolerów, straży miejskiej czy kogokolwiek.

  •  

    pokaż komentarz

    W Krakowie SM też sprawdza. Przerabiałem to razem ze znajomym, u którego zjawiła się Straż po donosie od mieszkańców, że ktoś pali śmieci w piecu. On na szczęści pieca już nie ma ale jego współlokatorzy, z którym dzieli dom, taki piec mają. Nie wiem czy jest to zgodne z prawem ale popieram akcję. Śmieci się wyrzuca a nie spala w piecu. Wpółczuję ludziom, którzy muszą wdychać trujący dym z odpadków.

  •  

    pokaż komentarz

    Piekny przepis moim zdaniem:) Mieszkam w zapyzialej dzielnicy Gdanska tzw. Stary Chelm i czesto nie da sie okna uchylic nawet zeby przewietrzyc, bo taki syf zalatuje, ze glowa boli. Widac po dymie z kominow, ze ludzie pala jakies gowno. A tak w ogole, to XXI wiek i opalac w piecach w miescie porazka, niekoniecznie ludzi ale miasta w podlaczaniu mieszkancow do CO.

  •  

    pokaż komentarz

    ja mam psy spuszczone a wogle to nie ma nikogo w domu

  •  

    pokaż komentarz

    Intencje są dobre, bo problem spalania śmieci jest realny i w wielu miejscach naprawdę uciążliwy. Jednak kontrowersyjne wchodzenie do domów można moim zdaniem zastąpić nakazem przedstawianiem dowodów zakupu i/lub posiadania węgla, koksu i innych materiałów, którymi legalnie pali się w piecach.

  •  

    pokaż komentarz

    Wydaje mi się,że spalanie jakiegokolwiek materiału powoduje niekorzystny wpływ na środowisko.Czy to będzie butelka,opona czy też WĘGIEL-trujemy środowisko.Zarówno posiadacze domków z własnym ogrzewaniem CO(węglowym) jak i mieszkańcy bloków (za nich robi to elektrociepłownia) przyczyniają się do tego.Nie wydaje mi się żeby stosowane filtry w 100% ograniczały emisję szkodliwych związków do atmosfery(nie jestem ekspertem w tej dziedzinie).Moim zdaniem najbardziej komfortowo(w tym temacie) mogłyby się czuć osoby stosujące ogrzewanie elektryczne,ale wykorzystujące tylko do tego energię wiatrową lub słoneczną.Większość z nas to "szkodniki" (czynni lub bierni)
    Taka akcja Straży Miejskiej dużej poprawy w sytuacji środowiska nie przyniesie,ale lepszy rydz...
    Denerwuje mnie natomiast sam fakt "wjechania" komuś na posesję prywatną,bo drugiemu komuś(Straży Miejskiej) coś tam się wydaje i jeszcze mnie "posadzą", jeżeli ich nie wpuszczę swoją własność.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja sobie nie życzę, by jakieś matoły z ulicy w zabłoconych buciorach właziły mi na chatę, tylko dlatego, że sąsiad nakablował, bo zadymiło się z komina jak rozpalałem gazetami.

  •  

    pokaż komentarz

    Do policji sa testy, egzaminy ogledziny psychologa...do strazy miejskiej wystarczy byc bezrobotnym szwagrem wojta...i gdzie tu szansa na fachowe ogledziny? :/

  •  

    pokaż komentarz

    Trochę powiązane. Coś co wydaje się, że jest w interesie społecznym, okazuje się niezgodne z polskim prawem.

    http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Sopot-koncesje-niezgodnie-z-ustawa-ale-w-interesie-spolecznym-n36362.html

  •  

    pokaż komentarz

    Państwo policyjne nadchodzi...

  •  

    pokaż komentarz

    M4lpa napisał tak :
    "Ale to jest chore! d#!#@e podnoszą non-stop ceny paliwa do pieca centralnego, a potem się dziwią, że ludzia palą niewiadomo czym. Cena eko-groszku w Polsce w dniu dzisiejszym wynosi ok. 700 zł za tonę. W okresie grzewczym (3 miesiące) na dobrym piecu, ocieplanym domu o powierzchni użytkowej ok. 200mKw, instalacja grzewcza oparta o rurki miedziane oraz grzejniki aluminiowe, wychodzi ok. 4-5T opału. I wtedy jest naprawde ekologicznie. Ale rodzina nie ma czego do gara włożyć. Do tego wymiana pieca, nie wszędzie są dofinansowania na ekologiczną wymianę pieca, więc ludzie palą po prostu w starych piecach na paliwo stałe, węglowych bądz miałowych, które mają małą wydajność cieplną, do tego umożliwiają palenie po prostu wszystkiego. Wymiana pieca, oraz instalacji w domu to koszt 10k-15k zł. Na to raczej niewiele kogo stać.

    Dlatego, Straży Miejskiej mówie zdecydowane WYp!#%$#%AĆ z mojej piwnicy i z mojego piaca. :-) "

    I ja jestem z tym tematem na bieżąco i podpisuję się pod jego słowami 4 rękami !!!! Taka jest Ku#$%#$% prawda w tym poj@$@#$ kraju.

    Państwo policyjne, zamiast ułatwiac ludziom godne zycie , wspierac tych, ktorzy chca dzialac pracowac, handlowac, produkowac, to NIE , KUR@!# trzeba ich zaj%#!@#! nastraszyć, zaszczuć , dać 20 krotnie zbyt wielkie uprawnienia służbom...

    I później mamy taki CHLEW co się Polska nazywa.

    Na pal ponabijać tych KUTA@#$

    •  

      pokaż komentarz

      Czy piec jest ekologiczny, to zależy JAK i czym się pali, a nie ile ma lat. Nowy wcale nie musi być wydajniejszy, paliwo do niego będzie droższe a do tego jak się kto uprze, to i tam śmieci upchnie.

      BTW już to widzę jak przychodzi SM czy inna Policja, a dumny Polak z pogrzebaczem w dłoni mówi im "wyp.....ć!" :)

  •  

    pokaż komentarz

    Mieszkałem kiedyś na Wrzosach w Toruniu zimą. Niby ładne domki i zamożni ludzie, a palili byle czym. Nie szło otworzyć okna czy iść na spacer. Może jak to powiedział kiedyś jeden uczestnik teleturnieju "Rozpaczliwe sytuacje wymagają rozpaczliwych środków"

  •  

    pokaż komentarz

    Takie przypadki powinny być ścigane z całą bezwzględnością. Niestety tu raczej chodzi o zmianę mentalności, a to musi potrwać. Ludzie chyba nie czują tego, że ten smród nie tylko śmierdzi, ale szkodzi zdrowiu - także ich własnemu. A kaloryczność plastików, opon czy innego ścierwa nie zachwyca w porównaniu do zasyfienia pieca i komina.
    Gdybym ja nie musiał tym wszystkim oddychać, to nie miałbym nic przeciw temu, aby każdy palił czym chce i to potem wdychał.

    Ale nawet pomijając śmieci, ludzie potrafią dziko zakopcić normalnym opałem. Czasem wali, jakby spalali zdechłe koty. Niby prosta sprawa palenie w piecu, a to cała filozofia. Proponuję zajrzeć w taki jeden wątek o ekonomicznym paleniu węglem: http://forum.muratordom.pl/ekonomiczne-spalanie-wegla-kamiennego,t118247.htm Bo jak się okazuje wystarczą drobne i bezkosztowe zmiany w kotle lub mentalności, aby znacząco sobie i innym życie ułatwić - sam się o tym przekonałem. Nawet pieprzyć ekologię - tu chodzi o oszczędność pieniędzy.

  •  

    pokaż komentarz

    W końcu się wzięli za to, człowiek idzie ładną starówką i czuje z kominów jakieś opony butelki stare baby wodorosty programy telewizyjne hajcujące się i cały urok starówki przemija

  •  

    pokaż komentarz

    I nie otwieram tym baranom nawet po 6 rano

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jestem za tym, żeby sprawdzali czym ludzie palą w piecu - jak najbardziej.
    Część ludzi - którzy mieszkają w dużych miastach być może w ogóle nie wie w czym polega problem.
    Ja wyjaśnię: mój dom rodzinny znajduje się na wsi, obok mojego domu znajduje się ogródek i sad. Posiadam sąsiada który pali w piecu plastikowe butelki, ubrania i wiele innych rzeczy. Nie skutkuje zwrócenie sąsiadowi uwagi. Proponowaliśmy nawet, że będziemy mu sami te śmieci wywozić, ale żeby tylko nie palił, też nie skutkowało.
    I co zrobić z takim fantem? Mamy się truć przez jakiegoś idiotę? Czasami to okna w domu nie można otworzyć, bo naleci smrodu...

  •  

    pokaż komentarz

    Pale w piecu straznikami miejskimi - zapraszam.

    A na powaznie - po pierwsze artykul z GW; po drugie - na jakiej podstawie prawnie to niby bazuje - na certyfikowanym wechu straznika (?); po trzecie - absurd i zakopuje to. Po czwarte, lepiej zeby to spalil - butelki, szmaty, papiery niz wywalil w lesie gdzie bedzie lezalo do us$@nej smierci.

    •  

      pokaż komentarz

      Ad.3 Absurdalne rozwiązanie (nie przeczę), ale do walki z sięgającym granic absurdu cwaniactwem. Przy moim blokowisku (tak z 300 m) jest osiedle domków jednorodzinnych. Wieczorem nie jestem w stanie otworzyć okna... przez ludzi palących śmieciami. Kwestią czasu było, że ktoś będzie chciał coś z tym zrobić i mamy efekt.
      Ad.4 wywóz śmieci to usługa za którą każdy przyzwoity człowiek płaci. No może aktywiści(tak aktywiści, bo większość zwykłych wyborców tej partii jest miłymi i inteligentnymi ludźmi) pewnej partii robią ze śmieciami coś innego...