Powiązane (2)

  • Reklamy Google

  • jaceks +2  

    IMO hasla takie jak "edukacja dla wszystkich", "rownosc w rozwoju" itp to zwykla utopia. Calkowitej rownosci nie bylo, nie ma i byc nie moze. CALY system zarowno finansowy jak i spoleczny na calym swiecie, wrecz niezaleznie od ustroju oparty jest na tym ze jedni maja lepiej kosztem tych co maja gorzej.
    Polepszanie sytuacji danej grupy ludzi , czy to w regionie, kraju czy "kascie spolecznej" odbywa sie na 2 sposoby. Pierwszy to PRZESUNIECIE problemow i biedy gdzie indziej, drugi to poprawa wydajnosci systemu, wycisniecie maksimum wydajnosci z danego ukladu. Przy czym obie te metody sie o siebie zazebiaja. Polakom zyje sie lepiej niz Ukraincom a Niemcom lepiej niz Polakom, a ilosc pracy wykonywana przez jednostke jest podobna....

    Nie ludzmy sie ze uda sie wprowadzic odgornie powszechny dobrobyt i wyrownac wszystko. Powinnismy za to starac sie "awansowac" i podwyzszac srednia ale zawsze ktos bedzie doil innych. Nawet ten wasz przyklad z przedsiebiorczoscia, wiecej dotacji dla startujacych, jak najbardziej! ale kiedys mala firma staje sie wieksza i jeszcze wieksza i jeszcze wieksza, chcac nie chcac ma taka wladze rynkowa ze staje sie monopolista a przynajmniej graczem ktory rozdaje karty. Trzeba ograniczyc zasieg ich wladzy, zwiekszyc kontrole ale nie ludzic sie ze da sie zupelnie zniesc ich "wladze" bo to poniekad zaprzecza samej idei rynkowosci.

    pokaż komentarz
    jaceks
  • Vino +33  

    Biedni tracą najmocniej, ponieważ obecny system pozwala na prywatyzację zysków i upublicznianie strat, czego dowiódł obecny kryzys.

    pokaż komentarz
    Vino
  • kapelusz -1  

    dokładnie.

    pokaż komentarz
    kapelusz
  • Iudex -3  

    Czyli jak zwykle wyzysk klasy robotniczej przez posiadaczy.

    pokaż komentarz
    Iudex
  • kunajk +8  

    Raczej wyzysk klasy robotniczej, przez państwo opiekuńcze. Gdyby bogaci fundowali socjal, to po co biedni mieli by płacić podatki? Biedni płacą najwięcej, bo najbardziej dotyka ich VAT.

    Drugą kwestią jest wysoki koszt pracy, klasa robotnicza zarabia połowę mniej niż płaci na nich pracodawca.

    Pomijając niechlubne dotacje dla Stoczni i Opla, spłat kredytów, to w Polsce skala upubliczniania strat nie była wysoka.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Vinssent +15  

    Smutna prawda, biedni na recesji tracą najbardziej.

    pokaż komentarz
    Vinssent
  • j0tj0t87 +1  

    To powinno mobilizować biednych do bycia bogatymi. Brutalne, ale prawdziwe.

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • Vino +19  

    Prawne limity bogactwa gówno dadzą. Trzeba zmian systemowych, które zagwarantują m.in.:
    - Sprowadzenie procesu decyzyjnego jak najniżej i jego rozproszenie. Władza znajdująca się jak najniżej zapewnia najlepszą realizację postulatów poszczególnych jednostek i uniemożliwi szwindle na wielką skalę, dzięki którym powstaje większość fortun.
    - Samorządność pracownicza, a nie narzucanie decyzji przez kadrę kierowniczą i właścicieli.
    - Uspołecznienie (nie mylić z nacjonalizacją) struktur edukacyjnych, bo aktualnie te lepsze jakościowo przyzależą ludziom zamorznym powodując zapętlenie bogaci rodzicie - dobrze wykształcone dziecko - bogate dziecko zostające rodziciem itd. W ten sposób utrwala się podział na klasy.

    Nie mówicie, że to niemożliwe, bo jest to wizja jak najbardziej realna i pragmatyczna. Do tego sprowadzenie procesu decyzyjnego na dół jest zgodne ze społecznym dążeniem Polaków (jeżeli przyjmujemy podział narodowy). W I RP prawa do uczestnictwa w demokracji bezpośredniej miało 10% społeczeństwa, a w swoim czasie były potężne nurty (wypływające od Braci Polskich), który miała nadać takie prawa każdemu człowiekowi. Nie bójmy się takiego dziedzictwa, tylko starajmy się odtwarzać dobre wzorce. (Dobry kawałek o tym co piszę nagrał Kaczmarski, zapewne inspirując się pracami Pawła Jasienicy: http://kaleson987.wrzuta.pl/audio/9BtCL6kkWmW/kaczmarski_lapinski_-_z_xvi-wiecznym_portretem_trumiennym_rozmowa ) Do tego dołożyć samorządność pracowniczą, która pasuje do ery przemysłowej i uspołecznienie i zrobimy dobry krok w przód ku wolnemu społeczeństwu.

    pokaż komentarz
    Vino
  • Feanir +25  

    @Wolvi666
    Tak, niech wszyscy będą równi majątkiem, nawet jak ktoś głąb! A gdy któryś się wyrwie przed szereg to na pewno krętacz i oszust - wieszać i gilotynować! Politycy zaś to czyste zło, lud pracujący, to jest przyszłość... Tylko czemu mi to brzmi jak hasła komunistyczne? To nie rewolucja francuska a bolszewicka.

    Jak pokazała historia, wszelkie ograniczania maksymalnych posiadanych dóbr nie przynoszą nic dobrego. Odbierają co najwyżej ludziom motywację do rozwoju. Dużo lepszym pomysłem jest po prostu ułatwienie zdobycia kapitału początkowego na założenie firmy czy uproszczenie przepisów podatkowych, by nawet gorzej wykształceni ludzie czy pochodzący z biedniejszych rodzin, mogli odnieść finansowy sukces.

    pokaż komentarz
    Feanir
  • Vino +4  

    Wiesz Feanir pewnie dobrze, że z tym ułatwieniem zdobycia kapitału początkowego na założenie firmy to wygląda tak, że jeśli wykazujesz prywatną inicjatywę, to może uda ci się coś zdziałać w branży usługowej lub w jakiejś podrzędne gałęzi gospodarki. O większości gałęzi istotnych, takich jak produkcja nie ma co marzyć, bo zniszczą cię monopoliści. Posiadanie kapitału oznacza posiadanie władzy, a władza nie lubi konkurencji, więc najczęściej nie pozwala jej powstać. Dlatego właśnie mówienie o równej konkurencji w momencie, gdy jedna strona ma kapitał (czyli władzę), a druga nie jest merytorycznie nieuzasadnione.

    pokaż komentarz
    Vino
  • kivol +1  

    Nie chcę wchodzić w dyskusję, późno i w ogóle nic nie da, bo ja cię nie przekonam, a ty mnie już na pewno ;)

    Samorządność pracownicza, a nie narzucanie decyzji przez kadrę kierowniczą i właścicieli. stawiasz tym samym znak równości z nacjonalizacją, którą kilka wersów niżej potępisz, jeśli odbierasz prawo decyzji kierownikom i właścicielowi, a całość pozostawiasz w rękach ludzi to właśnie nazywamy nacjonalizacją (choć nawet nie dokładnie, w znacjonalizowanych zakładach też masz dyrektorów i kierowników), coś jakby "nacjonalizm wersja rozwojowa" ;)
    Tylko wytłumacz mi jak to ma niby działać? Zawsze ktoś rządzi, sorry nie czuje się Borgiem ze Star-Treka, żeby mieć współświadomość z innymi ludźmi

    EDIT: Zapomniał bym zawsze uważałem, że najgłośniej o prawa dla ludu i powszechną równość krzyczą najbiedniejsi, problem w tym, że ci najbiedniejsi poza krzykiem już nie robią nic, żeby zmienić swoją sytuację materialną, akurat tak się składa, że wśród moich znajomych jest pełen przekrój społeczny, najwięcej biadolą i żądają Ci którzy skończyli swoją edukację na podstawówce i zawodowce reszta rozumie, że żeby dojść do czegoś życiu trzeba ciężko na to pracować i nikt nam nie da nic za darmo ;)

    EDIT2: Ale kurde lubię anarchistów ;D spuszczacie wp$#!#!% tym cholernym faszystą, skiną i nazistą (cóż nie można być tolerancyjnym wobec nietolerancji), a poza tym macie zaj$$istą ideę, bardzo chciałbym, żeby kiedyś się ona ziściła dokładnie według przepisu )tylko tak, żeby działała sprawnie i dobrze według tej wizji) tylko mały problem: bo ja już rozumiem, że to niemożliwe, wy jeszcze nie ;]

    pokaż komentarz
    kivol
  • Wolvi666 -3  

    @Feanir
    Czytaj ze zrozumieniem, rewolucja francuska, zgilotynowała klasę społeczną, a nie grupę przedsiębiorczych jednostek.

    @Vino zgadzam się, że potrzebne są zmiany i z tymi limitami to j##nąłem, jak garnkiem o mur.
    Co do zmian, to nie zmiany systemowe, tylko zmiana systemu, tak jak w Projekcie Venus.

    http://www.thevenusproject.com/

    pokaż komentarz
    Wolvi666
  • feuerfest 0  

    Jak pracownicy chcą się rządzić w firmie, to niech założą sobie spółdzielnię i w niej robią, łapy precz od normalych przedsiębiorstw.

    Różnic między bogatymi a biednymi nigdy nie uda się znieść, to jest utopia.

    A co do tworzenia nowych firm - jak masz coś nowego i innowacyjego do zaoferowania, to znajdziesz miejsce na rynku, jak chcesz wprowadzić tylko 10 czy 20 odmianę tego samego produktu, to najlepszy kapitał początkowy ci nie wywalczy niszy.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • PL47 -1  

    Walka walka i ciągła walka plus edukacja i uświadomienie ludzi jaka jest prawda. Tylko to pozwoli na wskoczenie na wyższy lvl. Teraz ludzie boją się siebie nawzajem.

    pokaż komentarz
    PL47
  • klfov -8  

    Sprzedam Opla.

    pokaż komentarz
    klfov
  • kunajk +6  

    Sprowadzenie procesu decyzyjnego jak najniżej i jego rozproszenie. Władza znajdująca się jak najniżej zapewnia najlepszą realizację postulatów poszczególnych jednostek i uniemożliwi szwindle na wielką skalę, dzięki którym powstaje większość fortun.

    Inaczej to się nazywa likwidacją protekcjonizmu, biurokracji i interwencjonizmu.

    Samorządność pracownicza, a nie narzucanie decyzji przez kadrę kierowniczą i właścicieli.

    Kto będzie chciał być właścicielem czegoś, co nie będzie de facto jego własnością?

    Uspołecznienie (nie mylić z nacjonalizacją) struktur edukacyjnych, bo aktualnie te lepsze jakościowo przyzależą ludziom zamorznym powodując zapętlenie bogaci rodzicie - dobrze wykształcone dziecko - bogate dziecko zostające rodziciem itd. W ten sposób utrwala się podział na klasy.

    Inaczej, prywatyzacja edukacji i likwidacja MEN. W obecnym systemie bogaci mogą posłać swoje dzieci do płatnych lepszych jakościowo szkół. Biednych nie stać by płacić dwa razy.
    Nie może być z góry narzuconego, kontrolowanego przez państwo programu.
    Rodzice decydowali by najlepiej o tym, czy w ich szkole mają być krzyże czy nie.
    Prywatyzacja to sprowadzenie procesu decyzyjnego w dół.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • 100piwdlapiotsza +2  

    jakie prawne limity bogactwa .... WTF ? Wolvi666 czciałbys wprowadzic znowu centralnie sterowane państwo ? czy to źle że najbardziej obrotni są najbogatszymi ? ludzie to nie ich wina że mają więcej pieniędzy to nasza wina że my mamy mniej niż oni ... tego sie nieda zatrzymac ... nawet jak ograniczymy takie działania .. i niewiem może zrobimy limit jednej firmy dla jednego człowieka ... no dobra niech będzie 2 firmy na jedną osobe ... to bedzie tak jak w PRL-u firmy będzie się otwierało na rodzinę znajomych ... kapitalizm kiedys uadnie ale napewno nie za naszego życie ... bo jeszcz niema żadnej alternatywy ale postępu ...

    pokaż komentarz
    100piwdlapiotsza
  • Wolvi666 +1  

    @100piwdlapiotsza

    Wycofałem się z limitów...

    pokaż komentarz
    Wolvi666
  • rafik123 0  

    Wolvi666 ma po częsci racje. Choć może nie gilotynować bogaczy, ale jakoś ten problem należało by rozwiązać. Cały system jest źle skonstruowany. Jakie dobra produkują bankierzy czy inni maklerzy, że ich praca jest warta tyle, co 20 osobowej załogi powiedzmy firmy budowlanej wraz z jej zarządem. Wyprodukują troche wirtualnych pieniędzy, zamieszają i super... miliony na koncie. Oni przez pół roku nie zrobią nic z czego inni ludzie by korzystali. Gdyby nie było ludzi którzy cokolwiek jeszcze produkują, całe miliony wszyscy ci miliarderzy mogli by sobie wsadzić. Bo wtedy okazało by się, że ich praca tak naprawde nie jest nic warta.
    Może by wrócić z systemu monetarnego na system wymienny :D

    pokaż komentarz
    rafik123
  • kunajk +5  

    Może by wrócić z systemu monetarnego na system wymienny :D

    Pieniądze służą do przechowywania pracy. Jak byś był rybakiem, to owoc Twojej pracy w postaci ryb, szybko by się popsuł i nie każdy był by zainteresowany wymianą za ryby. Problemem nie jest pieniądz, tylko jak zauważyłeś, kreowanie wirtualnego pieniądza. Jak się kreuje pieniądz, powstaje inflacja. A inflacja okrada wszystkich z owoców ich pracy.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • rafik123 -1  

    to było troche żartobliwe z tym systemem wymiennym. Ale chyba tylko tak można by udowodnić małej części społeczeństwa, że nie ich praca nie jest warta nawet jedzenia, które jedzą, a co dopiero 99% bogactw naturalnych ziemi.
    Nikt nie wymieniłby sie wtedy z nimi swoim kurczakiem, czy tą rybą za... hm... no właśnie za co?

    pokaż komentarz
    rafik123
  • Blaskun 0  

    Jak to mówią "Kowal zawinił Cygana powiesili" czyli bankowcy zawinili biedni dostają po zadkach. Jak zwykle niby wszyscy są równia ale wiadomo jak jest. Są równi i równiejsi.

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • Wolvi666 -1  

    @kunajk
    "Pieniądze służą do przechowywania pracy."

    raczej są długiem, jeżeli 98% pieniędzy jest kreowanych na świecie

    pokaż komentarz
    Wolvi666
  • kunajk +2  

    Mógłbyś bardziej rozwinąć swoją wypowiedź, nie rozumie co masz na myśli.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • Iudex +4  

    Prawie jak towarzystwo finansowe z Monty Pythona - http://www.youtube.com/watch?v=0rKFpIA0ECE

    pokaż komentarz
    Iudex
  • Ubot -1  

    Jaka znów recesja? W Polsce nie było (póki co) żadnej recesji ani żadnego kryzysu.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • ahoq +2  

    W Polsce to sie kryzys nigdy nie skończył.

    pokaż komentarz
    ahoq
  • UnitrA 0  

    @Ubot niestety rząd w tym wypadku trochę naciąga rzeczywistość - w mojej branży wynik na koniec roku - 8% straty do ubiegłego, biorąc pod uwagę, że poprzednio był zawsze 10-20%wzrost - to prawie 20-30% mniejsze obroty niż przed kryzysem. Realistycznie oceniając, dopiero teraz kryzys w Polsce wszedł w jedną z najgorszych faz i mam nadzieję, ze przestanie się pogłębiać, albo pod koniec tego roku możemy się spodziewać fali bankructw

    pokaż komentarz
    UnitrA
  • Koger +14  

    Co teraz - zgadywać mam, komu odpowiadałeś? ...

    pokaż komentarz
    Koger
  • junioresku 0  

    Ale o co te sprzeczki przecież politycy i bankierzy chcą dla Was jak najlepiej (jeśli nie teraz to na pewno po śmierci)
    "24 Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego."

    Mt 19, 24

    Więc niech mi tu żaden katolik nie marudzi 8-]

    pokaż komentarz
    junioresku
  • kunajk +5  

    Ucho igielne to takie arabskie drzwi, przez które wielbłądy mozolnie wchodzą na kolanach.

    Wejście bogacza do królestwa niebieskiego jest utrudnienione, bo pieniądze mogą go zgubić, może zacząć grzeszyć i się zepsuć. Dlatego bogacz musi być skupiony, tak jak wielbłąd przechodzący przez ucho igielne.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • mikessos +2  

    @kunajk

    A to nie była przypadkiem jedna z bram Jerozolimy, tak wąska, że wielbłąd nie miał szans się tamtędy przecisnąć?

    pokaż komentarz
    mikessos
  • kunajk +4  

    Możliwe.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • bTom 0  

    Co mi da szkola ?

    Mam co prawda 18 lat i studiuje Inzynierie Systemow Dostarczania Pradu, Kurs jest przez 2 lata w collegu po czym 4 lata na uniwersytecie.

    No ok ale skoncze wszystko I co mi to da ? Co by mi dalo tylko 2 lata w collegu ? Czy moze juz zaczne kombinowac nad hazardem zeby byc bogatym ?

    pokaż komentarz
    bTom
  • free +2  

    p$%#$#% szkołę, zostań Ninja.

    pokaż komentarz
    free
pokaż 

Wykopali i zakopali (380 / 10)