•  

    pokaż komentarz

    Sporo nerwów, ale i sporo racji niestety...

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jak tu się nie denerwować? Polska ma silną gospodarkę, wszystko słyszymy że jest piękne i cacy, przemy do przodu a ludzie nie mają za co mieszkań kupić czy wynająć nawet, wyżywić się ani ubrać. Jedna wielka podpierdółka!

    •  

      pokaż komentarz

      najlepsze, że jak czytałem to w moim regionie średnie zarobki wynoszą 3,862zł !!!
      gdzie ja maksymalnie zarabiałem tu na rękę po odliczeniu wszystkiego 980 zł....
      po wypłacie nigdy nie wiem co ja mam z tym "hajsem" zrobić...
      gdybym mieszkał sam i miał na utrzymaniu dom to bym musiał po opłatach wszystkich jeść zupki chińskie codziennie i pozwolić sobie raz na tydzień na snikersa jako rarytas
      żeby kupić sobie jakieś ciuchy muszę odkładać kasę po kilka miesięcy

      Mam znajomych do pobrali kredyty mieszkaniowe na 35-40 lat... dla mnie taki kredyt to koszmar

    •  

      pokaż komentarz

      Mieszkania mamy najdroższe w Europie, fakt. Paliwo jest trochę tańsze niż kolega pisze, ale generalnie relacja zarobków do wydatków w porównaniu obydwu krajów działa deprymująco. Tyle tylko, że Angielki są takie brzydkie... Zostaję w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      Polacy są narodem od zawsze wyzyskiwanym a do tego z uwagi na wpajany patriotyzm podatnym na manipulację. Dawniej wyzyskiwali nas okupanci, dziś wyzyskuje rząd i przedsiębiorcy. Polak, zatrudniając się w Polsce ale u zagranicznego pracodawcy jest dojony jak krowa. Jest traktowany jak obcy we własnym kraju. Przykład? W każdej zagranicznej firmie jakiej pracowałem, pracowali też obcokrajowcy (z kraju właściciela firmy - Austria, UK, Dania) - mieli takie same lub mniej odpowiedzialne stanowiska. Zarobki? Polak: 2500 pln brutto. Obcokrajowiec: 25 000 pln na rękę plus mieszkanie, służbowa fura, bonusy itp. Dużo w tym też naszej winy - godzimy się na to. Po latach biedy i bezrobocia chwytamy co dają, sami robimy się wyrobnikami, tanią siłą roboczą. Dajemy sobie dokładać obowiązków (jak nie, to kto inny weźmie z pocałowaniem w rękę). I tak to się pięknie kręci.

    •  

      pokaż komentarz

      przeżyłem podobną historię co autor tego tekstu.

      wziąłem dziekankę, przez rok mieszkalem w Irlandii. niczym sie nie przejmowalem, zarabialem 2000 - 2400 euro miesiecznie. jadlem co chcialem i gdzie chcialem, mieszkalem wygodnie, zawsze jakies nowe plyty z muzyka, gry (tak oryginalne), gadzety elektroniczne i super imprezy po klubach..

      rodzina mnie namowila zebym wrocil do Polski, skonczyl studia, bo przeciez nie bede fizycznie pracowal do konca zycia. wrocilem, za kase ktora zaoszczedzilem przezylem ostatnie dwa lata studiow. mam mgr, pracuje przed kompem, jestem kierownikiem projektu za 1600 na reke. w miescie w ktorym mieszkam ledwo to starcza na utrzymanie. o tym ze kiedys bede musial kupic mieszkanie albo splodzic potomka to wole na razie nie myslec. na moje upominanie ze to smieszne pieniadze za taka odpowiedzialnosc slysze ze juz wkrotce podwyzka, jak tylko rynek sie ustabilizuje.. od pol roku sie stabilizuje i nie moze skonczyc

      jeszcze do tego zamiast ulzyc podatnikom to juz chodza sluchy ze zeby pomoc w obsludze dlugu trzeba bedzie wprowadzic tu nowe ukryte podatki i akcyzy.. dziekuje bardzo. jestem patriota (nie nacjonalista), kocham ten kraj, ta ziemie, mamy najpiekniejsze kobiety na swiecie!, mam tu rodzine i przyjaciol.. ale niestety mimo tego realia zmusza mnie do tego bym zasilil strumien mlodych ludzi opuszczajacych ten kraj, ktorzy nie wiadomo czy do niego powroca.

    •  

      pokaż komentarz

      abc666, no i co ze sie ksztalcilem w jednym kierunku w polsce jak i tak pracy w zawodznie nie znajde? Rownie dobrze w ogole do tej szkoly mozna nie isc...

    •  

      pokaż komentarz

      @empee A nie wystarczy zmienić firmę? :>

    •  

      pokaż komentarz

      boberlium
      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale ja w Katowicach po miesiącu szukania znalazłem (dorywczą!) prace z której wyciągam koło 2 kobli na miesiąc. Studiuje dziennie, a prace mam tak, że chodzę kiedy chce byle wyrobić te 40h. Czasem jest to ciężko pogodzić, ale nie wyobrażam sobie, że młoda osoba, która ma IQ powyżej 30 może zarabiać 900 zł na pełnym etacie nie robiąc oprócz tego nic innego. Inna sprawa jak cie rodzice utrzymują. Wtedy jako dodatek to nie jest taka super zła kasa. Zależy też jak ciężka praca :)

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem kolegę. Grał w piłkę jak marzenie. Wzieli go do pierwszoligowego zespołu. Przesiedział tam dwa lata, głownie na ławce. Strzelił jedną bramkę w siedmiu meczach. Po zakończeniu kontraktu przeniosł się do trzecioligowego zespołu z naszego miasta. Gra w każdym meczu, strzela bramki seriami. Jest bohaterem miasta. Wszyscy go lubią, szanują. Jako lokalna gwiazda chętnie jest brany na reklamy, zapraszany na wszystkie vipowskie imprezy. Ma każdą dziewczynę na jaką spojrzy, fajny sportowy samochód i zero stresu. Zapytałem się go miesiąc temu czy tęskni za pierwszą ligą. Odpowiedział że nie, że pierwsza liga jest dla frajerów.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda jest taka że część osób wyemigruje i już nie wróci. Nie skuszą ich "cudowne obietnice rządu mlekiem i miodem płynące" bo gdy wróci... zastanie jak widać... szarość.
      Do tego dochodzą jeszcze sprawy emerytury i ubezpieczenia zdrowotnego.
      Polska wypada słabiej od UK pod względem finansowym, prawie na każdym sektorze.
      Z obecnych prognoz nie widać żadnych kluczowych zmian/reform więc sytuacja nie ulegnie poprawie.
      Jednak pieniądze to nie wszystko. Jest jeszcze parę innych rzeczy i na bieżąco chwilę wole zostać w Polsce.

      OFFTOP
      Czytałem że Polska ma być jednym z najbezpieczniejszych miejsc podczas 2012 roku, a Anglia ma być w większości zalana, więc na bieżącą chwilę nie ruszam tyłka[to jest jeden z dodatkowych argumentów].

    •  

      pokaż komentarz

      A wiesz dlaczego średnie zarobki wynoszą 3600 pln bo zasrani urzędnicy tą średnią mocno podnoszą. Zwolnić nierobów. Jedyne lekarstwo dla naszej gospodarki. Przecież te nieroby muszą mówić, że jest świetnie by mieć dla siebie więcej. ch!% mnie strzela jak tylko myślę o tych zasrańcach

    •  

      pokaż komentarz

      skad sie wzielo tylu emigrantow na wykopie...

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem nie warto mówić do ludzi którzy wyjeżdżają takie teksty typu "wyp#$!%#!aj" "nikt cię nie chce" itd. To gdzie kto jest jest wyborem danej osoby. Nie można obdarzać brakiem szacunku ze względu na kogoś upodobanie / wygodę.
      To, że w polsce nie jest najlepiej nie jest najemnicą. TO, że w innych krajach typu irlandia, norwegia itp jest lepiej, też.
      Pracować trzeba wszędzie. Ale chodzi tutaj o coś więcej. O szacunek. Państwa do nas. Nawet jeśli to nie jest nasze państwo.
      Jestem po części kosmopolitą z lekkim odchyleniem do patriotyzmu (żart) ale myślę, że w dzisiejszych czasach, w dobie internetu nie ma przeszków aby spojrzeć obiektywnie na kraje i wybrać najlepszy dla nas.
      A to może być także zachętą do nauki angielskiego ponieważ ten język w pewnym sensie czyni nas wolnymi. (korzyści chyba wymieniać nie muszę)

      Jest wielu niezadowolonych którzy liczyli na nic nie robienie i nie wyszło im i wrócili. Ich najgłośniej słychać. Tymczasem Ci którym się udało i się powodzi są cicho bo po co mają się obnosić? Przecież nie mają za bardzo na co narzekać. Praca będzie bardziej doceniona w jednym kraju a w innym mniej. NIestety jest nierówno ale myślę, że możemy/ powinniśmy korzystać z możliwości jakie nam daje legalny wyjazd bo inne kraje jeszcze biedniejsze mogą nam tego pozazdrościć...

    •  

      pokaż komentarz

      Wklejam post znaleziony na necie.............................Przeczytajcie
      ------------------------------------------------------------------------------------------
      Wysłany: 2006-03-16, 21:23

      KOLEJNY RAZ DO MŁODYCH…PRZECZYTAJCIE SPOKOJNIE…

      Wielu z Was często pisze o USA. Że tam gospodarka jest cacy. Wszelki liberalizm, wolność, dobro, utożsamiane jest właśnie ze Stanami USA. Pamiętajcie że będziecie mieć dzieci co niektórzy. Ja już nie jedno przeżyłem na tym dziwnym świecie. Chciałbym kolejny raz przytoczyć kilka faktów o których może ktoś nie wie, albo nie pamięta.

      Rzecz, o której zawsze trzeba pamiętać to fakt, że Stany Zjednoczone jako narodowa gospodarka, są obecnie beznadziejnym bankrutem. Na przykład Stany Zjednoczone mają deficyt budżetowy około pół biliona dolarów na rok! Otóż to jest oznaką zbankrutowanego biznesu. Nie ma nadziei na to, że kiedykolwiek wypracują dochody, żeby opłacić ten deficyt. My nie wiemy jak dużo pieniedzy zostało włożonych, żeby próbować uratować Stany Zjednoczone od zapaści. Oficjalnie dane z banku centralnego i innych wskazują na przynajmniej 1000 miliardów dolarów rocznie! La Rouche szacuje, że oprócz tego jest jeszcze dodatkowy bilion dolarów rocznie albo i więcej, który wchodzi w nie rejestrowane derywatywy. Innymi słowy USA jako gospodarka sa obecnie beznadziejnie zbankrutowaną firmą’ , która pożycza wciąż zawrotne sumy kredytów dzień po dniu, żeby uchronić się przedzamknięciem drzwi’. Według wszelkich obiektywnych kryteriów amerykańska gospodarka i amerykański dolar tworzą najbardziej zbankrutowane państwo na świecie. I to jest bomba z opóznionym zapłonem, która może spowodować najwiekszą zapaść finansową w historii, zapaść ,która pogrąży całą światową gospodarkę.

      “Ojcem” tych wszystkich działań jest WaćPan Soros, najbardziej wpływowa osoba na świecie. Żyd węgierskiego pochodzenia ,który w jednej ze swoich książek nazwał się bogiem!

      Tak więc LaRouche stwierdza, że znaczenie Sorosa polega na tym , że faceci’ próbują utrzymać się przy życiu, odsuwając bankrutctwo co rok od drzwi, wystarczająco długo aby ustanowić swój rodzaj światowego rządu, albo ogólnoświatowy rząd czy system. Jak gdyby tego nie było dość Soros aktywnie promował swobodne używanie narkotyków, które prowadzi do większej liberalizacji poszczególnych krajów i wiekszych możliwości spekulacyjnych zysków. Według raportu EIR Soros był osobiście odpowiedzialny za wprowadzenie ekonomicznego chaosu wynikającego zterapii szokowej’ do wschodzących gospodarek Europy Wschodniej od 1989 roku. On narzucił kruchym, nowym rządom na Wschodzie najbardziej drakońskie ekonomiczne szaleństwo, politykę, która pozwoliła Sorosowi i jego finansowym przyjaciołom grabić zasoby dużej części Wschodniej Europy po śmiesznie niskich cenach. W polsce po 1989 roku Soros osobiście zorganizował spotkania pomiędzy komunistycznym rządem Mieczysława Rakowskiego a przywódcami ZZS. Na tych spotkaniach Soros odsłonił swój plan’ dla Polski. Komuniści muszą pozwolić opozycyjnej Solidarności przejąć rząd tak , aby zyskać zaufanie ludności. Potem powiedział Soros ,państwo musi działać przemyślnie, aby doprowadzić do bankrutctwa swoje własne przemysłowe i rolnicze przedsiębiorstwa przy pomocy astronomicznych stóp procentowych, wstrzymując potrzebne państwowe kredyty i w ten sposób obciążyć firmy niespłaconymi długami. Gdy to już będzie zrobione powiedział Soros, on zachęci swoich przyjaciół z różnych krajów, żebyinwestowali’ pieniądze w Polsce jako nabywcy prywatyzowanych przedsiębiorstw. Dobrym przykladem tego planu prywatyzacji Sorosa jest przypadek wielkiego zakładu Huta Warszawa. Według ekspertów wybudowanie nowego nowoczesnego kompleksu kosztowałoby zachodnią firmę około 3.5 miliarda dolarów! Polski rząd zgodził się umorzyć `dług’ Huty Warszawa i sprzedać wolne od długów, produkujące jedną z najlepszych na świecie stal (3miejsce ) przedsiębiorstwo mediolańskiej firmie Lucchini za cenę 30 milionów dolarów!!!!!!!!! Aby wesprzeć swoje plany Soros osobiście zwerbował swojego przyjaciela (białoruskiego żyda z amerykańskim paszportem) 35 letniego ekonomistę z Harvardu Jeffreya Sachsa, którego dotychczasowe doświadczenia sprowadzały się do doradzania rządowi Boliwii i tam wprowadzenia katastrofalnych neo-liberalnych reform. Nastepnie Soros założył jedną ze swoich licznych fundacji, Fundację Stefana Batorego, która stała się oficjalnym sponsorem pracy Sachsa w Polsce w latach 1989-90. W 1996 roku Sachs został odznaczony Orderem Orła Białego przez Aleksandra Kwaśniewskiego!!!!!! Chociaż Sachs nigdy nawet nie był oficjalnie zatrudniony przez polski rząd!!!!! Soros wszedł w bliskie kontakty z szefem dora

    •  

      pokaż komentarz

      CDN.............................................
      doradców Wałęsy prof. Geremkiem, oraz szarš eminencjš polskiej terapii szokowej' prof. Trzeciakowskim, zakulisowym doradcš Leszka Balcerowicza, oraz z samym Leszkiem Balcerowiczem. Kiedy Lech Wałęsa został wybrany Prezydentem Polski, Soros naciskał na zatrzymanie Balcerowicza jako ministra! Balcerowicz narzucił zamrożenie płac, kiedy przemysł bankrutował na skutek obciecia państwowych kredytów! Produkcja przemysłowa spadła ponad 30 procent w cišgu 2 lat!!!!!! Ponieważ we wczesnym stadiumterapii szokowej' Balcerowicz utrzymywał stały kurs wymiany dolara, ze stopš zysku w polskich złotych sięgajšcš 80% rocznie!!!!!, Polska przez wiele lat była ziemiš obiecanš dla walutowych spekulantów takich jak George Soros. Niestety w czasie tych lat nie było podatku od zysku z oprocentowania zarabianego przez zagranicznych spekulantów w polskich bankach i dlatego nie było zapisów odnoœnie tego ile pieniędzy zostało wycišgniętych' z kraju. Podatek od odsetek bankowych został dopiero w roku 2001 uchwalony i dopiero odtšd dochody z oprocentowania sa rejestrowane. Chociaż nie ma tych danych to Szwajcarscy specjaliœci twierdzš że Polska straciła ponad 30 miliardów dolarów przez kilka lat. Zaœ znajomy, prof. Kazimierz Poznański Uniwersytetu Waszyngtońskiego twierdzi przez wnikliwe analizy, że Polska straciła ponad 80 miliardów dolarów poprzez manipulację z wymianš waluty!!!!!
      Soros przyznaje że wiedział z góry, że jegoterapia szokowa' spowoduje ogromne bezrobocie, zamykanie fabryk i społeczny niepokój. Z tego powodu nalegał ,żeby Solidarnoœć weszła do rzšdu. Poprzez swojš Fundację Stefana Batorego Soros dokooptował także twórców opinii publicznej w mediach, takich jak Adam Michnik i we współpracy z amerykańskš Ambasadš w Warszawie nałożył cenzurę, łaskawš tylko dla terapii szokowej' według Sorosa i wrogš dla wszystkich krytyków! Cenzurę którš jak mawia Polonia w Szwajcarii tylko może rywalizować z komunistycznš. Soros przez Polonię w USA i Szwajcarii jest nazwanyzbiegłym z miejsca wypadku kapitalizmu'. Polska przy współpracy postkomunistycznych władców, była jednš z jego łatwych zdobyczy. Jednakże oficjalnie nie ma doniesień że sam George Soros zabrał z Polski jednego dolara. Prawdziwy szaber był robiony przez innych, którzy byli w pełni chronieni przez prawo prywatnoœci w postkomunistycznym systemie bankowym. Przez wprowadzenie takich ludzi jak Sachs i ich ekonomicznej `terapii szokowej' we wschodzšce gospodarki, Soros położył fundamenty dla kupowania nieocenionego majštku we wszystkich regionach œwiata po œmiesznie niskich cenach, dla siebie i jego wybranych bogatych przyjaciół, którzy podzielajš marzenia o sformowaniu pewnego dnia rzšdu œwiatowego! Opisywał to w tej ksišżce w której przyrównywał się do Boga. Musi być wyjaœnione raz na zawsze dzisiejszej młodzieży że George Soros nie byłby w stanie spowodować kryzysu w Polsce bez współpracy ze strony takich ludzi jak cała elita komuny oraz Balcerowicz, Gronkiewicz , Tusk, Rokita, Frasyniuk, Buzek, Geremek i innych ,których teraz obserwuję często w Szwajcarii jak mieniš się na salonach. Pozdrawiam Was Kochani Młodzi Rodacy. Będę Wam pomagał na ile starczy mi sił. Bo kocham ten wiecznie ograbiany i piękny KRAJ!!!!!! Idzie ku dobremu...jeszcze nie jestem w 100% pewny czy mogę wrócić "na stałe"...Przykro...Ale teraz powoli prawda zwycięża...widać gołym okiem...Szkoda tylko wielkiej straconej szansy w 1992roku.

      Antymaterialny@vp.pl

    •  

      pokaż komentarz

      popatrzcie na ludzi starszych.
      nasi dziadkowie martwia sie o to czy ich emerytura zapewni im dobry byt na nastepny miesiac.
      ludzie w uk. jezdza na wycieczki do portugalii na malte, hiszpania niemcy, francja. nie martwia sie o to ze pieniazkow zabraknie.

    •  

      pokaż komentarz

      Do białej gorączki doprowadzają mnie takie teksty. My mamy gospodarkę rynkową od ok 20 lat a wyspiarze kilkaset. Jest oczywiste, że u nas jest gorzej ale trzeba wybrać czy zostaję w biedniejszym ale swoim kraju i pracuję aby może kiedyś żyło się lepiej, czy jęczę, że Polska jest be i wyjeżdżam do kraju mlekiem i miodem płynącego.
      Artykuł o tym, że i u nas młodzi ludzie potrafią
      http://wyborcza.pl/1,75480,7404946,Piekni_dwudziestoletni__i_przedsiebiorczy_.html

    •  

      pokaż komentarz

      @eminem1981
      Trafne nawet. USA opływa jeszcze w legendę liberalizmu i wolnorynkowości. Niestety dziś to jedynie mit. USA dzisiaj to kraj tak samo brzydki i chory na socjalizm jak Europa Zachodnia a może nawet bardziej za co trzeba podziękować Obamie.

      Co do prywatyzacji. No cóż... Gdyby władza po 89r była ustanowiona na uczciwych zasadach a nie na dogadaniu się przy okrągłym stole to rzeczy mogłyby potoczyć się zgoła inaczej. Niestety Polacy zamiast rozbijać arsenały i łapać za broń zgodzili się kolejny raz być wydymanym w kakao. Tym sposobem UBecy przejęli władzę nie jako politycy a jako szare eminencje i przy współpracy z cwanymi żydami sprzedali majątek narodowy za kilka procent jego faktycznej wartości. Dziś jedyną rzeczą jaką można zrobić jest chyba powtórna nacjonalizacja majątku PRL i ponowna sprzedaż na otwartych publicznych licytacjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @gmgmgm i co Ci po tym że Twoje pra pra wnuki będą żyły trochę lepiej jak Ty?
      Nie szkoda Ci życia na pieprzenie się z tym bez sensu?
      I jaką masz pewność że życie w ciężkiej pracy na naprawianiu czegoś nie pójdzie na marne i nie zostanie zmarnowane? Choćby przez następny komunizm który zbliża się do Europy wielkimi krokami?

    •  

      pokaż komentarz

      Polska tu srednia zarobkow 5 tysiecy, szkoda tylko ze na 5 miesiecy....

    •  

      pokaż komentarz

      @Glover ...że Angielki są takie brzydkie...

      ...owszem i są, ale nie wszystkie. Pomyśl jeszcze przez chwilę i idź do pubu w Anglii i w Polsce, zapoznaj tam dziewczynę (nie koniecznie angielkę, w samym Londynie roi się od pięknych kobiet "ciapatek" Turcja i pokrewne nacje) i która pierwsze "da Ci" polka, angielka czy ciapatka na pierwszej randce? Oczywiscie, że angielka, ciapatka... itd.
      Widzę, że nie byłeś w Anglii (-;

    •  

      pokaż komentarz

      Musisz sobie zadać jedno zaj!#iście ważne pytanie: co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.

    •  

      pokaż komentarz

      Mój przykład: przed świętami pracowałam w grudniu 3 tygodnie w sklepie, sieciówce z zabawkami, stawka 8 brutto/h i bardzo się jeszcze cieszyłam. Przestałam, jak usłyszałam, że mój znajomy Anglik poszedł do pubu na 1 nockę w tym okresie i zarobił tylko przez tę noc 100 funtów ( z napiwkami).
      100 funtów w noc, czyli tyle ile ja przez 3 tyg zapieprzania.

      Dziękuję za uwagę.

    •  

      pokaż komentarz

      Polacy strasznie dają się robić w ch$%a, dlaczego nikt nie wyjdzie na ulice strajkować? powodów mamy od cholery, żeby wziąść sztachetę w rękę i iść na wiejską.
      Kończę liceum i mam zamiar dostać się na ETI na PG, jeżeli nic się nie zmieni do końca studiów spieprzam z tego kraju, a ci z rządu niech mnie cmokną w pompkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku
      Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą

    •  

      pokaż komentarz

      Mogę tylko potwierdzić ten wykop. Obecnie studiuję i pracuję jako informatyk, zarabiam niewiele w Polsce. Znajomy Holender pracuje w pubie jako kelner, bez wykształcenia, zarabia 4x więcej niż ja. Nie może uwierzyć jaką sytuację mamy w Polsce i że człowiek z ścisłej branży może zarabiać tak mało.

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam, że podpinam się pod pierwszy post, ale ciśnie mi się coś na usta.
      O wyjeździe do Angli, ew. Szkocji myślę odkąd ukończyłam [a ukończyłam w terminie, sic!] podstawówkę. Czyli już jakieś 5 lat. I takiego dziecka nie kusi ani praca, ani pieniądze. Mnie skusił język, który polubiłam, wspaniała kultura, Top Gear [to już chore, wiem...], chęć zobaczenia Londynu, Edynburga itp. itd.
      Nie jestem patriotką. Niektórzy twierdzą, że naczytałam się za dużo Tuwima ["Do prostego człowieka" - Polecam...]. Ja twierdzę, że Polska nie jest dla mnie. Mam inny sposób patrzenia na świat, po tylu latach prania sobie mózgu Brytyjską literaturą, muzyką, filmami, serialami... i podoba mi się to. Jest prościej. Może bardziej logicznie, niż, jak gdybym utknęła na słuchaniu Feela i oglądaniu "You can dance - Po prostu tańcz", "Tancerze", "Kochaj i tańcz", "Taniec z gwiazdami" itp., jak moi rówieśnicy.
      I po tylu latach ta decyzja we mnie dojrzała i jestem pewna, że pojadę tam choćby na parę miesięcy. Wizja życia w Polsce, aż do późnej starości przeraża mnie, kiedy widzę moich krewnych, którym ledwie starcza do pierwszego i, którzy ciągle muszą pożyczać pieniądze na tak podstawowe rzeczy jak leki, czy opłaty. To dla mnie chore.
      Wielka Brytania, może nie jest idealna, ale wydaje się być w mniej chorej sytuacji...
      I marzy mi się zobaczenie Davida Tennanta, czy Johna Simma na scenie, pójścia na koncert Placebo, czy choćby możliwość oglądania BBC, z ich Ashes to Ashes... I takie drobne przyjemności, na które może sobie pozwolić przeciętny Angielski nastolatek zostały mi odebrane tylko dlatego, że urodziłam się tu, a nie tam. To sprawa przeznaczenia? Nie wierzę w przeznaczenie i postanowiłam walczyć o swoje.

      ...i przepraszam, że wyszło z tego takie wypracowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Fakt, jedyną rzeczą, która do Polski ciągnie jest pozostawiona w kraju rodzina, przyjaciele, itp. Ja sam wyjechałem do Anglii na studia i słuchając opowieści kolegów, cieszę się z tego wyboru. Tu jest zupełnie inne podejście do wszystkiego. Mentalność, tolerancja, system edukacji, szacunek do drugiego człowieka i cała inna masa 'drobiazgów' kompletnie różni się od tego, co na razie mamy w Polsce. 20 lat to niestety za mało, aby Polska mogła się podnieść, póki co, tylko raczkujemy. Być może za 15-20 lat będzie dokąd i po co wracać...

    •  

      pokaż komentarz

      Biedni ludzie, nie rozumieją jak się wylicza średnią zarobków, że średnia arytmetyczna to nie mediana, ani dominanta i że zawsze "średnia płaca" będzie wyższa niż "przeciętna płaca".

      Zresztą jakby każdy miał tyle co średnia, to średnia byłaby wyższa. ;P Ale do tego trzeba uważać na matematyce.

    •  

      pokaż komentarz

      Glover to bierz swą kobitę ze sobą i jazda :) niech angole CI zazdroszczą. Taka niestety jest prawda jedyna bariera to właśnie odległość, brak znajomych bo jednak tam sobie tak po polsku z każdym nie pogadasz a jak masz znajomych polaków to też raczej nie do końca takich jak w kraju. Dlatego popieram sam chętnie wyjechał bym z dziewczyną i zarobił trochę i później może wrócił i spóbował otworzyć coś swojego. Ale niestety szkoła, a później też lipka bo ona jeszcze ma troche do jej skończenia, a niestety bez niej nigdzie się nie ruszam xPP

    •  

      pokaż komentarz

      Takie moje małe spostrzeżenia i sprostowania do autora wykopu po moich 3 miesiącach na wyspach:

      9f na godzinę ? nie wiem w jakim mieście mieszkasz, co robisz itd faktem że jeżeli ktoś dobrze zna angielski, ma jakieś specjalne wykształcenie bądź umiejętności to pracę za 9f znajdzie, ale większość Polaków i tak robi za 6f i spodziewać się lepszego jadąc tam nie ma co.

      900zł za mieszkanie z opłatami(Anglia) - ja płacę 40f (180zł) tygodniowo. za pokój, nie mieszkanie. i bynajmniej w moim mieście i tej okolicy jest to dość atrakcyjna cena.

      300- 400zł w Polsce na jedzenie ? chyba kupując w biedronce.

      400zł na 2/3 osoby jedząc na mieście(Anglia) - tego już chyba nie skomentuje, same fastfoody wp!%$!$!asz? ja gotując w domu nie jestem w stanie wydać mniej niż 25-30f tygodniowo (110-130zł)

      Nie zmienia to wszystko faktu że życie jest tutaj ŁATWIEJSZE CO NIE ZNACZY ŻE LEPSZE. Ja osobiście nie trawię tutejszych Polaków, większości z nich pobyt tutaj poprzewracał w głowie, zwyczajne prostaki i ''co to nie oni' bo trochę zaczął zarabiać, eh... A Anglicy są jacy są, jedni ich lubią inni nie, ja średnio.

      Także ja do Polski wracam i się nawet nad tym nie zastanawiam.

      Ktoś na samej górze pisał o brzydkich dziewczynach w Anglii. Nie wiem jakie masz doświadczenia i jaki gust ale ładne dziewczyny są wszędzie, z tym że w Polsce jest ich może trochę więcej lecz to nie znaczy że Anglia pasztetem zalatuje.Mi osobiście bardzo pasuje uroda Azjatycka dlatego dla mnie tutaj jest raj : )

    •  

      pokaż komentarz

      A co to za problem, zarobić w Anglii 30 tysięcy, wziąć 40 tysięcy na założenie biznesu z Unii i przestać narzekać, że się zarabia 1200 złotych. za 1200 złotych to mi by się nie chciało rano wstać, wybacz.

    •  

      pokaż komentarz

      "Oprócz tego, w Anglii wszyscy chodzą zadowoleni i uśmiechnięci..."
      ...trawa jest bardziej zielona, niebo bardziej niebieskie, a woda jest bardziej H2O.
      Nikt Cię w Polsce nie trzyma i kompletnie nie rozumiem po cholere takie teksty.
      Kogo to obchodzi? Jak ktoś chce wyjechać to sobie wyjedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja obecnie jestem na 4 roku Architektury i Urbanistyki na Politechnice i już trochę pracowałem w zawodzie, ale pracę rzuciłem.. Czemu? 1000 zł za napiep***anie 6 h w pracy i dodatkowo 4 h w domu, bo oczywiście studenta trzeba wykorzystać. Przez pracę słabo mi szło na studiach, więc musiałem zrezygnować.. Tak wiem.. Nie mam wykształcenia to dlatego 1000 zł, ale skończę niby ten bardzo dobry kierunek i jestem pewien, że nie zarobie tyle ile by mnie satysfakcjonowało... Ale co zrobić? Będziemy tak narzekać do końca życia i nic się nie zmieni.. Ludzie - czy wy na prawdę liczycie na cud? Powiedzmy sobie jasno - NIC SIĘ NIE ZMIENI, a jak się zmieni to niewiele... true, true, true... i niech dostanę milion minusów. Bardzo bym chciał żebym się mylił!

    •  

      pokaż komentarz

      @emtuu
      chłopie, dyplom to dopiero pierwszy krok do finansowej stabilizacji .
      Na sensowne zarobki, adekwatne do włożonej pracy możesz zacząć liczyć dopiero po zrobieniu uprawnień/założeniu własnej pracowni . Kilku moich znajomych pracuje w renomowanych pracowniach za średnią krajową , jak na pełnym etacie to już sukces, wielu pracuje na umowę zlecenie a i tak powszechną formą wynagrodzenia w tej branży jest zatrudnienie na jakiś tam mizerny etat i dorównanie "pod stołem". Na kokosy po studiach architektonicznych raczej się nie nastawiaj za szybko. Nie w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      Dla ludzi, ktorym sie nie chce czytac calego wykopu streszcze je w jednym zdaniu:
      Zycie jest ciezkie.

      Ot, przepraszam za wulgaryzm, k!!%a odkrycie.

      Chcesz do konca zycia zrywac truskawki??? TO ZRYWAJ!!! Mi to wisi. Ja wole zostac w Polsce, gdzie mam rodzine, dziewczyne, przyjaciol, znajomych. Sam sie przenioslem do innego miasta za praca (ktorej szukalem doslownie 6 miesiecy, pracujac "dorywczo" 40h/tydzien za 800 zl netto). Bylo ciezko? Jasne. Mialem chwile zwatpienia? W pewnym momencie myslalem: "Biore cokolwiek sie nawinie, bo juz musze pozyczac pieniadze na czynsz, a na jedzenie wystarczy mi na 1 miesiac". Ale jestem czlowiekiem, ktory nie potrafilby wykonywac zawodu, ktorego by nienawidzil.

      Teraz zap%$%##!am jak dziki osiol, wiedzac, ze moge prace stracic ot tak. Bo czasy sa trudne. Bo zycie jest trudne. Bo, k!!%a, nic co jest warte wysilku nie przychodzi latwo.

      I, prosze, skoncz mi kreslic wizje kraju, gdzie wszyscy sa super zadowoleni, gdzie kazdy zarabia mega pieniadze. Bo gdyby tak bylo nawet bys sie nie zastanawial nad powrotem do Polski.

    •  

      pokaż komentarz

      Byłem w Irlandii 3 miesiące. Głównie pracowałem, lecz nie byłem przemęczony, trochę imprezowałem. Przywiozłem do Polski 12 tysięcy złotych. Pozdrawiam!

    •  

      pokaż komentarz

      Ci co wyjezdzaja albo maja powód albo nie spełniają wymagań rynku.
      Wszyscy Ci co mowia ze w Polsce zarabiali mało a w Anglii zarabiają dużo zwykle nia znaja sie na niczym, maja słabe wykształcenie i nie reprezentują zadnych wartościowych cech.
      Można żyć na wysokim poziomi i w Polsce i zagranicą.
      Autor tekstu jest w Anglii fizolem.

    •  

      pokaż komentarz

      "Ci co wyjezdzaja albo maja powód albo nie spełniają wymagań rynku."
      też mi odkrycie.

      "Wszyscy Ci co mowia ze w Polsce zarabiali mało a w Anglii zarabiają dużo zwykle nia znaja sie na niczym, maja słabe wykształcenie i nie reprezentują zadnych wartościowych cech."
      oho, chcesz się jakoś dowartościować czy co? może o tym kto jest wartościowy powinno zadecydować życie, a nie ty?

      "Można żyć na wysokim poziomi i w Polsce i zagranicą."
      Thank you Captain, nie zauważyłeś tylko, że nie chodzi o istnienie takiej możliwości tylko o różnicę w szansie na jej zrealizowanie.

      "Autor tekstu jest w Anglii fizolem."
      I CO W TYM ZŁEGO?! powiedzcie mi co jest ubliżającego w fizycznej pracy?! czy nie z kultury osobistej powinno się kogoś rozliczać, a nie z tego w jakiej branży pracuje? żadna praca nie hańbi, ciekawe po czym byś teraz jeździł swoim autkiem gdyby nie ci "fizole"?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wiem czy sie zgodzicie z tym co tu pisze ale bedziecie miec leprze wyobrazenie o tym. http://tnij.org/diuy

    •  

      pokaż komentarz

      @mitchumi: @ masz zupełną rację trafiłeś w dziesiątkę, dodam tylko ze są jeszcze ludzie którzy liżą dupę pracodawcą i obco krajowcom.

    •  

      pokaż komentarz

      @mitchumi: masz stuprocentową rację

    • więcej komentarzy(36)

  •  

    pokaż komentarz

    bogactwo Wielkiej Brytani to okupowanie indii przez kupę lat, zdzieranie na handlu ze stanami,
    ale co tam teraz to nikogo nie obchodzi

    Mieszkając w Wielkiej Brytani jesteś obcy i zawsze tak będzie, mieszkając w Polsce jest u siebie. Zrozumiesz to za 10-20 może 30 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      no tak, jasne , kurna, biedny ale jak pies wierny . W GB połowa ludności jest "obca" . Za 20 lat ten chłopak będzie mógł sobie wybrać gdzie jest jego "u siebie" za kasę wypracowaną/zainwestowaną . I to jest różnica. Pracując na emigracji można snuć plany na przyszłość, pracując w Polsce trzeba mieć oczy dookoła głowy i liczyć każdy grosz.

    •  

      pokaż komentarz

      To wróci. Z poczuciem, że nie zmarnował tych 10 lat i nie kombinował jak żyć.

      Ja sama osobiście bym nie wyjechała, ale to dlatego, że jestem uczuciową pipką, która nie chce opuścić rodziny. Jednak w pełni rozumiem chłopaka.

    •  

      pokaż komentarz

      Za każdym razem jak wpadam na chwilę do Polski czuję się obcy.. Jak się do kogoś uśmiechnę to dostaję takie spojrzenie jakbym rodzinę skarpetą zabił. Baby w sklepie burczą, każdy klient jest złem koniecznym. W każdym urzędzie jestem petentem.. Tak, wiem: może pani za ladą ma zły dzień albo kot jej zdechł. Ale co mnie to interesuje?! Czy ja się każdemu uzewnętrzniam? Nie, więc niech inni też swoje fochy sobie w dupę wsadzą.

    •  

      pokaż komentarz

      Przez te 10-20 a może i 30 lat warto się dorobić poza krajem a później do niego wracać by faktycznie czuć się w nim szczęśliwym. Pozdrawiam z Londynu.

    •  

      pokaż komentarz

      POdepnę się: i tu właśnie masz wybór - albo żyjesz głównie dla pieniędzy (i wtedy uciekaj z tego kraju), albo sa jeszcze inne wartości. Nie wiem jak inni - ja naprawdę lubię Kraków. Ma coś w sobie. nie chciałbym być zmuszony do wyjazdu (a nie zarabiam tu kokosów).

    •  

      pokaż komentarz

      To są ludzkie wybory. Nic więcej. Jednemu jest dobrze tu, a drugiemu gdzie indziej. Nie ma co wymagać od ludzi wyborów patriotycznych. Liczy się tu i teraz, a nie za 2 następne pokolenia. Pamiętajmy, że Wlk Brytania przez ostatnie prawie 20 lat się pięła gospodarczo w górę. Polska gdyby obrała choć podobną drogę 20 lat temu to pierwsze efekty byśmy teraz odczuwali. A tak? Ch#%nia z grzybnią i każdy walczy o swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      kolego, nie zapomnij o takiej pani jak Margaret Thatcher, co chwyciła za ryj "tych, którym się należy", znaczy górników. tak między innymi.

      e: podczas pisania przede mnie wskoczyło kilka wpisów ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @up: do niej w sumie nawiązywałem. Po 20-30 latach dobrych rządów trudno coś sp#!!#!$ić. A tak mamy na zmianę rządy ch$!owe albo ch$!owsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi - O to to, o to chodzi. Też uwielbiam Kraków (choć Warszawianka z dziada pradziada :D ). Jestem Polką, obchodzę polskie święta, uczę moje dziecko polskich wierszyków. Nie opływam w luksusy, ale żyję w miejscu które kocham, gdzie są moi bliscy i wiem, że zyję uczciwie. Za granicą też NIBY się da, ale czego nauczy się 5latek w przedszkolu gdzie jest 7 Hindusów, 4 małych Azjatów i 15małych Murzynków i wszyscy sądzą, że w Polsce polarne niedźwiedzie po ulicy hasają? Gdzie kupię PORZĄDNĄ kapustę do bigosu? No gdzie?

    •  

      pokaż komentarz

      Nauczy się, że czarni nie są głupi, nie każdy muzułmanin to terrorysta, oraz że istnieją nie-katolicy. Ponadto nauczy się angielskiego i polskiego. Kapustę kupisz byle gdzie, ew. sama możesz zrobić. Wierz mi, ja mieszkam w Szkocji, takie zadupie UK, ale można kupić wszystko. Myślę, że w Anglii nei ma z tym żadnego problemu. Dla mnie jest lepiej w UK. Po 3 latach człowiek się przyzwyczaja. Już nawet kuchnię zmieniłem na inną, światową (takiego wyboru jak tu w Polsce nie ma). Tutaj jestem traktowany jak człowiek. Jak idę coś załatwić (o ile muszę iść, bo często wystarczy zadzwonić) to jestem traktowany indywidualnie, zawsze się znajdzie pomoc. Jak mi się coś nie podoba, albo jest wadliwe to wystarczy odesłać i dają ci nowe/pieniądze. Idę do pracy to czuję, że jestem godnie opłacony. Stać mnie na kulturę, rozrywkę. A czy w Polsce to mam? Jak spędzisz trochę czasu na zachodzie to zobaczysz, że polacy w kraju są smutni, przygnębieni. Widać coś musi być tego powodem. W Polsce ludzie są umęczeni życiem bo to ciągła walka, tym bardziej że dookoła propaganda sukcesu.

    •  

      pokaż komentarz

      Polacy mieszkający w UK nie okupują Indii, tylko wykonują uczciwą pracę za godziwe pieniądze, dzięki czemu stać ich na godziwe życie.

      Po trzech miesiącach pracy w UK byłem już "swój" a nie obcy, przynajmniej dla ludzi, z którymi pracowałem. W takim np. Londynie połowa ludzi jest "obca" więc nikt już nie zwraca uwagi kto skąd przyjechał, tylko ocenia człowieka na podstawie jego zachowania, a nie narodowości. Trochę inaczej sprawa wygląda na prowincji oczywiście.

      W pełni rozumiem autora wykopu- pracowałem w UK, wróciłem skończyć studia licencjackie a robić magistra zamierzam już w Anglii i potem tam pracować.
      Nie musisz zbierać truskawek z tytułem magistra, bo możesz spokojnie znaleźć dobrą (20 funtów na godzinę) pracę biurową, jeżeli masz wykształcenie wyższe.

      Polska z zaściankową mentalnością społeczeństwa, martyrologią, bigoterią i zakłamaną moralnością jest krajem dla ludzi starych, nie młodych.

    •  

      pokaż komentarz

      czego nauczy się 5latek w przedszkolu gdzie jest 7 Hindusów, 4 małych Azjatów i 15małych Murzynków

      Na pewno nauczy się dużo, dużo więcej, niż w przedszkolu wypełnionym jedną narodowością i kulturą.

    •  

      pokaż komentarz

      Panowie, a kto powiedział, że w Polsce nie nauczy się tego, że inny nie jest gorszy? Nie sądzę, żeby system edukacyjny w UK był lepszy niż nasz. Nie podoba mi się to, że smarkom w okresie "buntu i naporu" (12-16 lat) pozwalają tam na wszystko. Byłam i trochę mieszkałam w Szwecji ( taki bogaty i piękny kraj, ilu tam za PRLu wyjechało) i po tygodniu wyłam w poduszkę o powrót, Czechy i Węgry mimo bliskości kulturowej to też nie to. Belgia to dramat...
      Przygnębienie, kombinatorstwo i zawiść? Czy na pewno tylko Polacy w Polsce rodzą się z tym? Na Zachodzie tego nie ma? Give me a break! Jak będziesz uprzejmy dla innych to oni będą mili dla ciebie. Wystarczy się trochę wysilić i naciągnąć mięśnie twarzoczaszki, serio...
      Pozdrawiam
      A.

    •  

      pokaż komentarz

      najlepiej wykształcić się w PL za pieniądze podatników, a później dać nogę za granicę i jęczeć jak w ojczyźnie źle

    •  

      pokaż komentarz

      najlepiej wykształcić się w PL za pieniądze podatników, a później dać nogę za granicę i jęczeć jak w ojczyźnie źle

      Dlatego jeśli np. jakaś firma wysyła Cię na drogie szkolenie, to dba o Twoje warunki pracy właśnie po to, abyś im potem nie spieprzył. Jeśli nasze państwo tych warunków nie daje, to nie można winić ludzi, że spieprzają.

    •  

      pokaż komentarz

      wcale by mi nie było przykro jakby Polska okupowała indie i Stany w handlu :-) Silniejszy wygrywa - to prawo natury.

    •  

      pokaż komentarz

      nie tylko dawne wyzyski innych ale też zbawcze działania Pani Thaczer, na których teraz jeszcze jadą zwyrodnialcy demokraci.

    •  

      pokaż komentarz

      @tarcamion: TO PRAWDA W POLSCE LUDZIE SĄ UMĘCZENI PRACĄ BO SĄ TRAKTOWANI JAK MASZYNY ROBIĆ Z NIKIM NIE ZAMIENIĆ SŁOWA I JESZCZE CI CZAS MIERZĄ JAK NA ZAWODACH SPORTOWYCH A GDZIE WYJŚĆ DO UBIKACJI TAK SIĘ PRACUJE W MOLOCHACH NA TAŚMACH PRODUKCYJNYCH

    • więcej komentarzy(8)

    •  

      pokaż komentarz

      Rozumiem, że to było do wszystkich tych polityków, którym zawdzięczamy obecną sytuację?

    •  

      pokaż komentarz

      a niech spierdziela.... każdy kto potrafi i chce sie ułożyć w Polsce predzej czy później znajdzie prace jaka da mu kasiurke..... ja rok po studiach o pieknej nazwie 'filologia polska' mam ok. 4000 na reke... mamusia ani tatuś nie przyłożyli do tego reki... sam na to zapracowalem i nie mam zamiaru uciekac do Anglii tylko dlatego ze tam ktoz na zmywaku tyle zarabia.... czy on ma zamiar pracowac na zmywaku do konca zycia? bo ja na moim stanowisku moge..

    •  

      pokaż komentarz

      @dark_viper, filologia polska, a nie wie ze zdanie zaczyna sie wielka litera?

    •  

      pokaż komentarz

      jestes jednym z niewielu kolego. w polsce to sie mozna dorobic owszem ale trzeba dobre walki krecic.

    •  

      pokaż komentarz

      @kali005, wie ale ma to gdzieś... jak to ładnie mówią filolodzy... my wiemy ze popelniamy bledy wiec mozemy je popelniac
      @Ogeee, pewnie troszke przesadzam, ale troszke mnie przeraza to ze niektorzy nie biora pod uwage tego jak beda zyli za 20,30,40 lat... ja tez moglbym miec moze lepiej platna prace, ale w niej nie zdobylbym tyle doswiadczenia na przyszlosc...

    •  

      pokaż komentarz

      "pieprzysz ten kraj?" a te kraj pieprzy ciebie. dla mnie mozesz nie wracac. pieniadze to nie wszystko, moze kiedys zrozumiesz jak dorosniesz.nie obrazaj Polski bo bezczescisz dobre imie ludzi ktorzy np za nia walczyli. a co do tego ze w Polsce jest zle? jest zle... i jeszcze troche bedzie. nie jest to wina rzadow tylko wlasnie ludzi jak autor wykopu. pomysl chlopie gdzie Polska byla 20 lat temu a gdzie jest teraz...
      prosze o minusy od 'rodakow' z wysp!
      pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      prawda, polać mu (plusami)

    •  

      pokaż komentarz

      Dokładnie. Kształcił się przez ~20 lat w Polsce, szły na to pieniądze, a potem sobie wyjechał. Żeby były teraz pieniądze na szkoły to na co innego nie ma i tak w każdym obszarze jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @q3niak
      Ci co ginęli za ten kraj w grobie się przewracają. Oni by dziś strzelali do tych sk%#!ysynów poPRLowskich z PO czy SLD więc na nich akurat nie masz prawa się powoływać. Polska czy ci sie to podoba czy nie zawsze już będzie Meksykiem europy z której co inteligentniejszy będzie spierprzał. Jedyne co daje życie w PL to przezaj$!ista szkoła przetrwania. Jak poradzisz sobie w mieście w PL za 800zl wypłaty to dasz sobie rade nawet w afryce na golasa ze scyzorykiem w ręku.
      Życie w PL to nieustająca walka o wszystko. O kase za pracę o papierek w urzędzie o bilet na tramwaj o miejsce na parkingu o krzesło w knajpie o wszystko trzeba sie ścierać i walczyć. Są ludzie którzy to lubią a są też tacy którzy wolą spokojne dostatnie życie gdzieś indziej. I nie każdy może być mega gość po filologii i zarabiać całe 4000zl (poniżej najniższej w Europie) Są też potrzebni ludzie którzy będą wykonywać robotę głupią i nie muszą mieć do tego szkół. Potrzebna jest sprzątaczka śmieciarz, salowa w szpitalu czy pan Henio co do pieca w kotłowni dokłada. Oni też powinni żyć godnie a nie walczyć i szarpać się dzień w dzień o każdą bułkę czy dodatek do niej. Czy zapłacić rachunki czy kupić dziecku wyprawkę do szkoły.
      Nie chodzi o to by czynić z plebsu milionerów a jedynie o to by człowiek żył jak człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      Daozi
      Nie sądzisz, że to nie do końca wina polityków?
      Pewnie o tym nie słyszałeś, ale 20 lat temu mielismy 3 razy mniejsze PKB, szalała inflacja, a za przeciętną pensje mogłeś sobie kupić w Niemczech spodnie.
      Każdego dnia widze jak idziemy do przodu. Jak wiele się zmienia. Też nie lubię polityki, ale trzeba być ignorantem żeby tego nie widzieć. Z Wrocławia jade prosta autostradą do Rzeszowa przez Opole Katowice Kraków. Już niedługo od Gdańska dojade do czeskiej granicy. Tramwaje, autobusy, dostępność produktów.
      Dzisiaj w tym wykopie jakiś gość porównuje nas do Anglii, a jeszcze 20 lat temu mogliśmy się mierzyć z Kazachstanem czy Ukrainą. Węgrzy przeganiali nas o lata świetlne. Dzisiaj to my ich wyprzedzamy.

      NIE WIECIE ILE MACIE SZCZĘŚCIA.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek: pojedź sobie na wakacje gdzieś do byłego kraju układu. Niech to będzie np Chorwacja. Oni tam mieli wojnę jeszcze 12 lat temu rzucali się granatami i strzelali Serbom w łby. Nie mają żadnego przemysłu ciężkiego żadnych surowców. Jedyne co mają to długie wybrzeże więcej jak reszta słońca i umiejętność zarabiania na turystach. Zobacz jak wygląda infrastruktura tam po 12 latach po wojnie. Wróć tutaj i przeproś kolegę który bluzga polskich polityków.
      Zawsze należy porównywać się z lepszymi (to motywuje). Bo przy Mozambiku to Polska faktycznie zaj$!iście wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @abc666 nie wyjezdzaj mi tu z argumentem ksztalcenia sie wiec powinien zostac

      zebym ja umial to co umiem moi rodzice musieli wykladac wlasna kase na ksiazki, kursy, dodakowe zajecia, jezyki, nie wspomne o jakichs wiecznych skladkach,cegielkach na budowe wszystkiego (czego nigdy na oczy nie widzialem)...

    •  

      pokaż komentarz

      @dark_viper:

      ja kończe filologie polską w czerwcu. Jakieś rady? Bo te 4 koła mnie zaciekawiły.

    •  

      pokaż komentarz

      Bydlak
      Ale sie porównujesz z krajem typowo turystycznym....
      To tak jakbyś porównał Polske z Tunezją czy Egiptem. Tam też jedziesz wszędzie wspaniałymi autostradami i do pięknych hoteli. Ale wyjedź poza ten krajobraz dla turystów to zobaczysz co to znaczy bieda.
      Chorwacja to nie jest bogatszy od nas kraj. Po prostu jeździsz tam na wakacje i ci się podoba.
      Masz zamiar oskarżyć polityków rządzących przez ostatnie 20 lat o to, że u nas nie ma słońca i turyści nie mogą kąpać się w ciepłym morzu?

    •  

      pokaż komentarz

      Po filologii polskiej to mozesz azbest zeskrobywac, ew uzerac sie z plebsem w gimnazjach.

    •  

      pokaż komentarz

      Owszem jest lepiej, ale do DOBRZE jeszcze daleko. Dlatego nie możemy obwiniać ludzi, którzy nie mają siły męczyć się z systemem. Bydlak dobrze mówi. Żeby w Polsce się dorobić trzeba się narobić i nakombinować... A nie wszyscy mają na to siłę. Znakomitym przykładem są tu prości ludzie. Ktoś MUSI sprzątać ulice. Ktoś MUSI wywozić śmieci. Robią to z reguły osoby mniej przedsiębiorcze od innych, ale to nie znaczy, że są gorsze. Owszem niech zarabiają mniej - ale niech zarabiają tyle, żeby nie musieli się martwić czy mają co jeść.

      Naprawdę nie dziwię się osobom, które uciekają na wyspy. Sam mam coraz większą ochotę to zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek mogę ich oskarżyć o to że 65 lat po wojnie PL nie wygląda nawet w połowie tak jak Chorwacja. Dla mnie IIIRP to spadkobierca PRL. Mordy te same lub przez starych komuchów obsadzone więc dla mnie PRL=IIIRP.
      Polityka kraju jest zdecydowanie populistyczna nastawiona na wygrywanie wyborów i utrzymywanie świń przy korycie a nie na dobro i rozwój kraju. Dlatego winię polityków o wszystko co złe w Polsce. Od 1945r Polską rządzą Sk%%#YSYNY

    •  

      pokaż komentarz

      darkviper ma racje, a dostal minusy od jakis zakompleksionych ludzi....
      bylem w anglii i juz nie wroce. wole miec spokojna prace w swoim zawodzie, a nie gonic za kasa robiac nadgodziny. za 10 lat moze sie zorientujesz ze marnujesz zycie pracujac jako pacholek w fabryce. a znajac nastroje na wyspach - twoja sielanka moze skonczyc sie troche wczesniej.

    •  

      pokaż komentarz

      A to przepraszam. :)
      To jak niema do czego niżej porównać to znaczy że jest źle :)

    •  

      pokaż komentarz

      @semence, na tych zdjęciach brakuje jednego ważnego elementu. Brakuje tam ludzi, których stać na samochody, którymi mogliby śmigać po tych ładnych drogach, na plaży też jakoś pustawo. Pierwsze skojarzenie - Koreańska fasada dobrobytu pokazywana turystom. Nie wiem jak na prawdę jest w Mozambiku, tak tylko piszę co mi się skojarzyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @dark_viper Przykład nie musi być wcale ze zmywaka, czy fabryki, przykładem może być dość nowy zawód webdesigner.
      W Polsce - poszukiwanie pracy miesiącami, 14 agencji reklamowych w moim mieście, w każdej starałem się o pracę po kolei, trwało to od Września tego roku do połowy Grudnia. Jak się skończyło? 5 agencji nie odpisało, następne 5 nie szuka pracowników, następne 2 szukają roboli na czarno, u 1 już byłem na pokładzie, ale firma splajtowała przez głupie stawki które trzeba było opłacać, przez niebotyczne sumy oprogramowania czy sprzętu w Polsce. i ostatnia powiedziała mi że potrzebują !słabszego webdesignera! Do ostatniej sam nie chciałem iść mimo, że mnie chcieli. Wiesz dlaczego? Dawali pensję zależną od ilości stron. Gaża ze strony mieściła się w przedziale 50-130 zł. ŚMIESZNE PIENIĄDZE.
      Więc wpadłem na pomysł, żeby poszukać zleceń za granicą. Odwiedziłem kilka młodzieżowych forów związanych z komputerami czy grafiką. Znalazłem kilka zleceń. I wiesz co? Zgadnij za ile mam wykonać stronę w stylu wizytówki (1 strona główna, Strona 'O Mnie' i Kontakt)? 60 Euro czyli na dzisiaj wg Google 246,69 zł. W Polsce daliby mi za to o wiele mniej, nie wiem nawet czy liczbę 3-cyfrową. To jest moje najtańsze zlecenie, mam ich 4 na chwilę obecną.
      A w Polsce? Tutaj znalazłem kilka zleceń, gdzie reklamując się w swoim mieście we wspomnianym przedziale czasowym dostałem 2 zlecenia na łączną sumę 500 zł ;)
      Wiesz dlaczego? Ponieważ tutaj wszyscy chcą oszczędzać nawet na reklamie własnej firmy i w sumie im się nie dziwię, zawdzięczamy to nieporadnym politykom, którzy nad dobro własnego kraju przełożyli dobro własnej kieszeni.
      Możesz powiedzieć mi, że jestem taki sam, że przekładam zagraniczny pieniądz nad polski pieniądz i mogę wypier*alać stąd jak najszybciej. Tylko, że ja jestem jedynie webdesignerem, ja nie mam siły kreującej nasze prawo. I zresztą nie chciałbym bo w tym rządzie układy stoczyłyby mnie na dno gdybym nie przyjął ich warunków.

    •  

      pokaż komentarz

      @up up up up up up
      po filologii polskiej, to można ew. zagrać w filmie pt." wkładanie kosza na łeb nauczycielowi w gimnazjum"

    •  

      pokaż komentarz

      Nie no ja oczywiscie przepraszam ze sie unioslem i zareagowałem dosyc stanowczo, oczywiscie komu sie nie podoba to moze wyjezdzac, tyle tylko ze nikt przeciez tutaj nikogo sila juz nie trzyma.

      @krzysbasa - rada jest taka... poszukaj czegoś co lubisz robić i zacznij to robic.... a tam bardzije powaznie, nie daj sobie wmowic ze mogesz pracowac tylko jako nauczyciel jezyka polskiego.... ja pracuje w firmie gdzie nie mam nic do czynienia z kierunkiem studiow... pracuje w firmie gdzie na rozmowie wstepnej przekonalem pracodawce ze warto mnie zatrudnic...

      @Lic3ns3D... niestety polska pod tym wzgledem jest kulawa... jesli chodzi o IT to kregi webdesignerów sa zamkniete bardziej niz prawnicze... dobre zlecenia dostaja znani i polecani, jako nowy nie masz szans na dobre zlecenia.... a przynajmniej na dobrze platne...

      Wg mnie najwiekszym problemem sa prowokatorzy ktorzy plują jadem na polske kompletnie bezpodstawnie.... kto ich tutaj trzyma.... wyemirowales i tam pracujesz jako zmywak, programista, prezes, kierowca.... fajnie, ciesze sie.... ale skoro przy tym jeszcze siedzisz na forach interntowych i narzekasz ze polska jest be to oznacza dla mnie tylko tyle ze masz straszne kompleksy wobec tych ktorzy zostali ....

      To mówiłem ja, Jarząbek

    •  

      pokaż komentarz

      Lic3ns3D: a moze po prostu jestes slabym webdesignerem? Szczerze mowiac, w tej branzy sie obracam ja i moi znajomi i jeszcze nikt nie mial problemu z praca. Bez obrazy, ale piszac o tym ile dostaniesz za wizytowke... ahh... czy te 60euro to duzo?

    •  

      pokaż komentarz

      @Lic3ns3D Jeśli chodzi o szeroko pojęte IT, a webdeveloperkę w szczególności, liczy się na oko jakieś 7 miast/ośrodków (tak, te największe). Naprawdę nietrudno znaleźć w branży dobrą robotę, tylko tu się liczą tylko i wyłącznie umiejętności.

    •  

      pokaż komentarz

      @skajlon, czy to, że ktoś nie może znaleźć pracy oznacza, że jest słaby w tym co robi? W warszawie byle gówniarz nie będzie miał problemu ze znalezieniem małej firmy która będzie potrzebować strony internetowej, w miejscowości takiej jak moja czyli Lubin, wszystko zgarnia właśnie te 15 agencji. Gdybym był słabym webdesignerem na pewno nie dąsałbym się z tym tutaj tylko wziąłbym się do roboty.

      Poza tym wole większy rynek, większa elastyczność. Nie mam zamiaru być zmuszonym do robienia tylko jednego zlecenia bo tylko ono pozwoli mi zarobić na siebie. Wole mieć kilka do wyboru i z nich wybrać to najbardziej mi odpowiadające. W moim okręgu nie ma czegoś takiego jak "Kilka" zleceń ;)

      To mówiłem ja, Nie-Jarząbek

    •  

      pokaż komentarz

      Nie słuchajcie vipera! On się podszywa!

    •  

      pokaż komentarz

      @Trepek: może masz i rację że szalała inflacja było mniej autostrad mało w sklepach itp.
      Za to ludzie się więcej szanowali pomagali sobie byli zgrani i solidarni. Co JEST TERAZ
      bezrobocie co z tego że jest w sklepach a na połowę cię nie stać ,albo nie masz pracy a jak masz to jadą po tobie albo dostaniesz umowę na 3 miesiące a nawet na tydzień.Ci co mają na czas nieokreślony ;i co z tego umowę można rozwiązać w ciągu dwóch tygodni.Zachodnie firmy polaczki płaszczą się przed pracodawcami z zachodu i dokręcają śrubę niedługo nie będzie można wyjść do
      ubikacji jak w łagrach stoją nad tobą i to się nazywa demokracja czy wyzysk człowieka a jaki ty jesteś ?Dać ludziom 1500 i pracować albo nie pracować bo to się nazywa j$!anie po kolanach p%#%$$!ić taką demokrację .WTEDY LUDZIE MIELI PRACĘ GŁODNI NIE CHODZILI NAJGORSZE BYŁY TE KOLEJKI I FUNKCJONOWAŁ HANDELEK .Teraz Polak Polakowi za złotówkę oczy wydłubał ano z braku pracy jest zdolny do wszystkiego i jak wychodzi porównanie?! cześc

    • więcej komentarzy(20)

  •  

    pokaż komentarz

    niestety większość to prawda. zawsze mnie zastanawiało z czego wynika aż taka dysproporcja, to co słyszę w telewizji uważam za bujdy i powtarzane w kółko farmazony w dodatku niczym nie poparte, prawdziwe racje leżą zapewne gdzie indziej i domyśla się ich niewiele osób.

    domena polaka to narzekać, to fakt, ale czy wynika to z naszego charakteru czy z faktu że faktycznie jest aż tak źle?

    •  

      pokaż komentarz

      Jest źle. Spieprzać z tego kraju i zostawić tu tylko tych co są przy korycie. Niech sobie radzą

    •  

      pokaż komentarz

      Zgadzam się, jest tylko małe "ale". Ja sobię spieprzę. A co ze starą babcią, mamą, która jest nauczycielką ok. 60-tki itp. itd.
      Robi się sytuacja patowa. No chyba, że masz wszystko i wszystkich w d**ie.
      I jeszcze jedno - prawda zawsze leży pośrodku - w Polsce jest źle. Ale to nie znaczy że w UK jest raj na ziemi - wielu ludzi wyjeżdża tam i jednak sobie nie radzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Wydaje mi sie ze jest źle.

    •  

      pokaż komentarz

      nie radzi sobie bo jak dostaną tyle kasy to odbija im i wszystko tracą na bzdury albo na używki.
      znam takich sporo :) pojechali i przebalowali całą kasę, a potem nawet za co do kraju wrócić nie mieli

    •  

      pokaż komentarz

      Nie radzą sobie bo pierwsze co chcą to plazma, w miarę nowy passat i ćpają na potęgę. 50% to ludzie z marginesu społecznego. Wyjechali bo sobie nie dawali rady w Polsce to i tu sobie nie dadzą rady. Dostają zakwaterowanie w najgorszych dzielcnicach i myślą, że tak wyglada całe społeczeństwo. Potem widzisz Polski w dresach z cekinami jak chodzą myśląc, że to szczyt mody, bo wszystkie sąsiadki z flatów obok też się tak ubierają.
      Podstawowym powodem czemu ludzie sobie nie radzą jest nieznajomość języka. Bez tego nie da się komfortowo żyć. Ludzie podpisują głupoty, nie odpisują, nie rozumieją co kto do nich mówi...

      Pozdro ze Szkocji

      Edit: Ps. spotkałem nawet taki d$!$#i, co chcieli sobie palec uciąć, żeby dostać kilka tys. funtów odszkodowania z zakładu pracy. Nie mówiąc już, że jarają bez przerwy, zachodzą w ciąże (mimo, że kondomy i pigułki są za darmo). komedia. Czasami wstyd się przyznać, że jest się Polakiem. Dobrze, że są tez dobrzy ludzie, porządni Polacy, którzy są szanowani.

    •  

      pokaż komentarz

      Co robić z tymi co zostali? Proste, za zagraniczne zarobki bez problemu wspomożesz rodziców w Polsce na emeryturze... Tak jak autor wykopu napisał i o ile to prawda - będąc 3k zł do przodu, bez problemu by go stać było wysłać tego 1k zł do rodziców, lub wspomóc od czasu do czasu rodzeństwo, które tu pozostało...
      No ewentualnie może ich ściągnąć do siebie i pomóc wystartować na nowo...
      I nawiasem mówiąć - jeśli czyjaś mama jest teraz na emeryturze i kasy nie bardzo dostaje, to pomyślcie co z wami będzie jak będziecie na emeryturze! ZUS każdego roku się zadłuża na gigantyczne kwoty, myślicie że będzie lepiej? Ja wątpię.

      I co do narzekania... jak tu nie narzekać, jak od kilkuset lat dymali nas zaborcy i sąsiedzi, a teraz dymają nas nasi, wybrani przez nas.
      Jeśli na swoich nie możemy liczyć to na kogo? No właśnie...

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, najlepiej oddać rodziców do domów opieki o opłacać im pobyt, najlepiej już im to powiedz, z pewnością będą zachwyceni.

    •  

      pokaż komentarz

      Emill nie wiem czy wiesz, ale po 10 latach pracy np na wyspach masz swiadczenia emerytalne z wysp, wiec o to sie nie martw :)

    •  

      pokaż komentarz

      Wysyłając im co miesiąc kasę + ich emerytura to wystarczy im bez problemu na utrzymanie swojego mieszkania...
      Zresztą oni sami mówili, że wolą dom opieki (lub inaczej - spokojnej starości) o wyższym standardzie - coś na kształt amerykański, w stylu bardziej sanatorium niż szpitala, niż siedzieć w samemu w domu, nie móc sobie samemu ugotować posiłku czy skorzystać z toalety...

    •  

      pokaż komentarz

      Moi akurat woleliby aby ich dzieci się nimi opiekowały.

    •  

      pokaż komentarz

      Cała rodzina raczej nie wyjedzie, więc zawsze można komuś podesłać trochę kasy, żeby się rodzicami zajął i ew. co jakiś czas ich odwiedzić. :) Nadal lepiej się na tym wyjdzie.

    • więcej komentarzy(2)

  •  

    pokaż komentarz

    nawet lepiej... wszyscy co chcą sp*%^&lać do UK a dla nas tych którzy zostaną zostanie więcej pracy:)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylu już sp$$!%%%iło, a pracy jakoś nie przybywa

    •  

      pokaż komentarz

      A prosze cie bardzo, odyzxc, zostan se... Bez plecow, albo zap!%%###ania na 3 zmiany z polsce do niczego nie dojdziesz. A ta posade na kasie w biedronce to ci z checia oddam... W polsce nie zarabialem zle jak na kawalerskie zycie, bo ponad 2k brutto, i starczalo mi na czynsz i jedzenie, o gadzetach, urlopach moglem zapomniec. Tu, robiac praktycznie to samo, nie musze na niczym oszczedzac, jestem w stanie pozwolic sobie na kilka urlopw za granica w roku, gdziekolwiek, chce jechac do stanow, to jade, na weekend do barcelony, rzymu, paryza kupuje bilet i lece, chce sie ogrzac na kanarach, ide do biura i za 400-500e mam tydzien pod palmami... Gdzie w polsce tak bede mial?

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy zauważyć że Ci co wyjechali już u nas nie kupują, więc i pracy dla obsługujących tych kupujących jest mniej.
      Analogicznie jeżeli wyjadą wszyscy i zostanę ja i 100 innych osób - to czy będę miał w czym wybierać - nie wydaje mi się

    •  

      pokaż komentarz

      "Bez plecow, albo zap$%#$#!ania na 3 zmiany z polsce do niczego nie dojdziesz. "

      tu sie mylisz, bo wystarczy byc w czyms dobrym, zeby trzebac kupe kasy. programowanie, projektowanie, języki obce, you name it. tylko ludzie nieprzedsiębiorczy, którzy pracują w produkcji albo w usługach (sklepach), oczekujący kokosów po pracy na etacie, będą biedować do końca życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @feuerfest: no wlasnie nie kazdy jest w czyms dobry. nie kazdy jest inteligentny. nie kazdy ma swietna pamiec. nie kazdy moze skonczyc studia. nie kazdy jest mlody i ambitny. Chodzi o to, zeby bedac przecietniakiem nie byc skazanym na nedze i wegetacje! By pracujac w fabryce na tasmie bylo cie stac na wynajecie mieszkania, zalozenie rodziny, wyjazd raz do roku na wakacje, na sredniej klasy samochod.

    •  

      pokaż komentarz

      feuerfest, tak, nie moge sie z tym klocic, ze jesli naprawde jestes w czyms dobry to sobie jakos poradzisz, ale naprawde dobrych ludzi w jednej materii u nas jak na lekarstwo. Ja np. po skonczeniu szkoly nie mialem perspektyw na prace w zawodzie, wiec trzeba bylo sie przekwalifikowac, wiec pare lat nauki poszlo w piach. Akurat jestem w na tyle dobrej sytuacji ze znajac kilka jezykow i ogarniajac conieco technologie moglem sie zalapac do tzw. sektora IT, i liczyc na w miare dobra prace wszedzie, ale nie powiem zebym byl jakims asem... Moj przyjaciel, ktory siedzi w polsce, po 5ciu latach zap!$!#!$ania wlasnie na 3 zmiany, i to naprawde lecial z jedej roboty do drugiej, dzien, noc, w firmie sie wysypial jak trzaskal nocki, dorobil sie w miare dobrze platnego stanowiska menadzerskiego. Ale ja nie mam zamiaru zap!$!#!$ac jak dziki, i czekac ze a nuz, moze cos lepszego sie trafi... Ulozylem sobie zycie na obczyznie, znajomych odwiedzam raz na jakis czas, tu tez mam z reszta dosc liczne grono, porzadnych ludzi, i jest mi dobrze. (Moze nie dzis, bo musialem jechac ponad 2h do pracy, po tym jak spadlo 5cm sniegu, i miasto zostalo sparalizowane:) )

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ktos ch#%a umie, to niech ma pretensje do siebie, nie do kraju. Nie jestem wielkim patriotą, ale to nie wina kraju, że mieliśmy 300 lat zaborów, 2 wojny światowe i 50 lat komuny. Owszem, rządzący nie są idealni, ale nikt w 20 lat nie zrobi z Polski kraju mlekiem i miodem płynącym. Nasze podatki, ZUSy, srusy, przerost biurokracji, wszystko odzidziczne po komunie, nie da się tak łatwo wyplenić, to jest kwestia 2-3 pokoleń.

      Fakty są faktami: prosty robol dostaje w polsce psie pieniądze, ale to nie jest powód żeby opluwać własną ojczyznę. Nie potępiam emigrantów, niech sobie robią co chcą, ja sam chcę z tego grajdołu wyjechać, nie za kasą, tylko za ogólnym klimatem społecznym (kraj fajny, tylko ludzie ch#%e).

    •  

      pokaż komentarz

      feuerfest, do k#%!y nedzy, ty jestes takim ignorantem, czy tylko takiego udajesz? Jak ktos ch#$a umie, to znaczy ze nie mam prawa do w miare normalnego zycia? Ludzie wyspecjalozowani niech sobie zarabiaja po 10-20k miesiecznie, a co mi tam, ale niech szary pracownik tez ma szanse na dostatnie zycie, a nie wegetacje. Wlasnie tym sie roznimy od reszty europy (no moze bardziej tej zachodniej)...

    •  

      pokaż komentarz

      To co chcesz zrobić? Prezydent ma wydać dekret, e od jutra wszyscy mają zarabiać 3000? To jest nierealne, transformacja będzie trwać długo. Jak ci się to nie podoba, wyjedź, ale nie opluwaj kraju, tylko dlatego, że nie rozumiesz, jak działa makroekonomia.

    •  

      pokaż komentarz

      feuerfest, nie badzmy naiwni :) Ale wlasnie to jest to co mnie drazni, i dlatego wyjechalem :) Ja rozumiem ze ty jako fachura, jestes w stanie natrzaskac te 4-5k miesiecznie czy tam ile, mi to nie bylo pisane niestety. Nie opluwam kraju, tylko go krytykuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kali005 Dlaczego koleś przerzucający ryby w fabryce ma niby dobrze żyć? W ogóle tym się ludzie nie powinni zajmować, więc powinien źle żyć, żeby innym się chciało robić coś normalnego, a nie wyręczać maszyny.

    •  

      pokaż komentarz

      vldc, zartujesz, prawda? Ile masz lat? Ile lat przepracowales? Czym zajmuja sie twoi rodzice? Fascynuja mnie ludzie tacy jak ty :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kali005 Powinno Ci wystarczyć, że jestem samowystarczalny i na chwilę obecną moje aspiracje finansowe są zaspokojone. Ale też pracowałem za 1000 złotych i nie narzekałem, tylko się uczyłem, aby robić ciekawsze rzeczy za lepsze pieniądze. Nie widzę za bardzo powodów, dla których ktoś, komu się nie chce pracować nad sobą, ma żyć dobrze. To działa demotywująco na całe społeczeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      vldc, oczywiscie ze tak jest, jesli komus sie nie chce to niech siedzi na zasilku albo kombinuje na lewo. Ale jest masa ludzi z checiami ale bez mozliwosci, bo np. rodzice nie mieli pieniedzy na studia, a nie byli asami w szkole, wiec o stype tez nie mieli co walczyc - i co z nimi? Na odstrzal rozumiem? Nie maja prawa bytu? Twoim zdaniem spoleczenstwo powinno sie skladac z samych fachowcow? W jakiej utopii ty zyjesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @kali005 Nie wierzę w coś takiego, jak 'z chęciami, ale bez możliwości'. To, że trudno te drugie czasem znaleźć, nie oznacza, że ich nie ma. Oczywiście jedną z możliwości jest właśnie wyjazd do UK. Mało tego - w wielu wypadkach jedną z lepszych.

      Ale w żadnym wypadku nie dorabiałbym do tego ideologii typu 'każdy ma prawo dobrze żyć'. Każdy powinien żyć tak, jak o siebie zadba i to żadna utopia, tylko na szczęście jeszcze częściowo to w tym kraju działa. Utopia to właśnie powoli dogorywa w krajach 'starej Unii' - tylko czekać, aż klasa średnia w końcu się wk$%$i i rządy obudza się z ręką w nocniku ;]

    •  

      pokaż komentarz

      vldc, w ilu krajach starej unii byles? Nawet w hiszpanii, ktora przeciez bogata nie jest, jest wyzszy standard zycia niz w polsce. Twoje rozumowanie opiera wie wylacznie na "mi sie udalo to innym tez musi" i to jest chore. Jak juz pisalem, ja sie nie musze martwic o w miare dobrze platna prace w polsce juz teraz, ale jest to zasluga wlasnie tego ze wyjechalem, zdobylem doswiadczenie, obylem sie z ludzmi, z jezykiem, problem w tym ze nie chce wracac, przez ludzi wlasnie z takim rozumowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      vldc, w ilu krajach starej unii byles? Nawet w hiszpanii, ktora przeciez bogata nie jest, jest wyzszy standard zycia niz w polsce. Twoje rozumowanie opiera wie wylacznie na "mi sie udalo to innym tez musi" i to jest chore. Jak juz pisalem, ja sie nie musze martwic o w miare dobrze platna prace w polsce juz teraz, ale jest to zasluga wlasnie tego ze wyjechalem, zdobylem doswiadczenie, obylem sie z ludzmi, z jezykiem, problem w tym ze nie chce wracac, przez ludzi wlasnie z takim rozumowaniem.

      @kali005 Ale ja wcale nie twierdzę, że w Polsce jest wyższy standard życia (co przecież widać gołym okiem ;)). I wcale też nie twierdzę, że komukolwiek się musi coś udawać. Twierdzę natomiast, że nie każdemu należy się dobre i dostatnie życie. Tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      vldc: A ja powiem, że Tobie nie należy się dostatnie i godne życie. Pasuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tedeward Jak najbardziej. A Tobie coś się należy? Bo ja na wszystko zapracowuję.

    •  

      pokaż komentarz

      feuerfest - jesteś dziwny, sam zap%#$#!!asz za pieniądze jakichś Amerykanów, a będziesz głupoty pisał. Jesteś tak jakby w USA bo nawet ZUSu nie płacisz jak dobrze pamiętam, a będziesz mówił jak to super jest. Gdyby tak każdy pracował tak jak Ty, to wasze zarobki spadłyby o kilkadziesiąt % bo byłyby osoby któe zrobią Amerykańcom za półdarmo. Co tu dużo pisać. Pisałeś kiedyś, że w Polsce jak szukałaś pracy to do pracy fizycznej to jeszcze przeprowadzili z Tobą rozmowę kwalifikacyjną i było to dla Ciebie śmieszne bo miałeś zarabiać 1000.

      Chyba za długo dobrze zarabiasz i nie widzisz polskich realiów. Ja też dobrze zarabiam bo pracuję w firmie ojca ale mniejsza z tym bo widzę jak jest na rynku pracy. Już nawet nie będę pisał jak to polskie firmy są okradane przez urzędników i ten j##any system, ale żebyśmy coś z tego mieli k$$#a jako ludzie, a nie mamy nic. Ja jestem jeszcze lepszy bo już teraz inwestuję pieniądze, studiuję też za pieniądze ale po studiach sp%#$#!!am z tego kraju ale nie do Anglii i wolę być obcy ale żyć godnie w normalnym kraju i nie widzieć codziennie ludzi którym wszystko nie pasuje. Ktoś tam napisał, że w każdym urzędzie jesteś petentem. Mimo iż płacimy duże podatki to będąc w urzędach czuję się jak śmieć i jakiś więzień. Nie zawsze ale często, a w prywatnych bankach to k$$#a za nami latają i zawsze miło obsługują mimo iż nie zaciągam dużo kredytów bo raczej większość pieniędzy jest inwestowana i nawet podczas kryzysu nikt nie został zwolniony, a straty były prawie przez 8 miesięcy. Zatrudniamy 32 osoby.

      Z podatków banda urzędasów jest utrzymywana czyli między innymi z moich zysków, a cały czas z zawieszonymi ryjami siedzą tak jak w wielu szpitalach bo jak poszedłem po 10 latach do normalnego szpitalu to jestem już klientem prywatnego, a składki płacę dalej bo muszę. I mam być jeszcze patriotą?

      Tak więc ciesz się, że masz $ z USA i nie płacisz jakichś dochodowych ale wiedz jedno, że jak więcej ludzi wybierze taką pracę to i z wami się zainteresują i z was będą ciągnąc jakieś podatki tak jak od sprowadzanych samochodów.

    • więcej komentarzy(11)

1 2 3 4 5 6 7 ... 43 44 następna