Powiązane (9)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • lukokul +7  

    Jest jeszcze jeden problem z kierunkowskazami - złośliwość innych - bo gdy widzą, że ktoś sygnalizuję manewr zmiana pasu wcześniej - przyśpieszają by nie wjechać przed nich...

    pokaż komentarz
    lukokul
  • wezsepigulke +27  

    Tak robia Warszawiacy. W Trojmiescie staramy sie ich tepic.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • Daozi +6  

    Strzelacie do nich, czy mijacie ich z gwoździem w ręku?
    W Krakowie zazwyczaj krzyczymy np.: "ty k%!!!ie!" ale to niewiele daje, bo przez szybę mało słychać.

    pokaż komentarz
    Daozi
  • Stefanescu -3  

    Kolejny z "kompleksem Krakusa".

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • xyzzor 0  

    @wezsepigulke

    Gdybyś pojeździł trochę po Warszawie, wiedziałbyś, że wcale tak się nie robi, bo w tym mieście wiele zależy od życzliwości. Dlatego ludzie puszczają się nawzajem bo wiedzą, że niedługo sami będą tego potrzebować. Problem polega na tym, że jest ogromne zagęszczenie, korki i wiele osób po prostu się wpycha.

    Dziwnym trafem ilekroć widzę jakąś zawalidrogę to jest spoza Warszawy. Tylko, że nie piszę na forach, ze poza Warszawą ludzie nie umieją jeździć, chociaż na podstawie obserwacji własnych spokojnie mógłbym wysnuć taki wniosek.

    Swoją drogą, jak tępisz chamów w trójmieście? Mrugasz im światłami, trąbisz czy gonisz i dajesz po ryju?

    pokaż komentarz
    xyzzor
  • plat1n +4  

    Jest świetny komiks pasujący idealnie do tego wykopu :)

    http://i.imgur.com/aRhHq.jpg

    pokaż komentarz
    plat1n
  • Cubes +61  

    No niestety większość osób nie wie że kierunkowskaz włącza się przy zjeździe z ronda

    pokaż komentarz
    Cubes
  • uryziel -5  

    wszystko zależy od wielkości ronda, jeżeli jest duże to robi się właśnie jak w tym wykopie. Przy małych rondach włącza się kierunkowskaz przed wjazdem.

    Dla mnie gorsze jest to, że ludzie nie potrafią jeździć po rondach tych dużych, które mają więcej niż jeden pas. W momencie gdy chcemy skręcić na 2 lub dalszym zjeździe powinniśmy wjechać na pas wewnętrzny aby nie tarasować drogi innym.

    pokaż komentarz
    uryziel
  • kormikez +2  

    @Cubes: Przy czym - z całym szacunkiem dla tekstu, który bardzo pochwalam, jak i z poszanowaniem dla przepisów, które mówią to samo co autor tekstu - moim zdaniem włączanie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo, które w zasadzie prawie całe objeżdżamy, nie jest niczym złym, a wręcz ułatwia zadanie kierowcom włączającym się do ruchu. Grunt, żeby ten kierunkowskaz w odpowiednim momencie wyłączyć na rzecz kierunkowskazu prawego.

    Taką strategię stosują praktycznie wszyscy kierowcy w Irlandii i uważam to za jedną z ich dwu zalet (obok uprzejmości :)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • jet -2  

    kormikez - niestety na co dzień jak ktoś włącza kierunkowskaz przed rondem to to nie oznacza, że zaraz z niego zjeżdża. Po to wymyślili sygnalizowanie przy każdym manewrze, żeby ludzie wiedzieli, że ktoś nie wykona dwóch czy więcej manewrów naraz (co mogłoby spowodować zagrożenie)...

    pokaż komentarz
    jet
  • kormikez -1  

    @jet: Czym innym jest włączenie kierunkowskazu przed wjazdem na rondo, a czym innym w momencie wjazdu. Jeśli robi tak jak Ty mówisz to zgadzam się - rzeczywiście jest to dwuznaczne i może spowodować niebezpieczeństwo, ale jeśli jedzie z kierunkowskazem w lewo już na rondzie to cóż innego może zrobić niż objechać je dookoła? (oczywiście pomijam skrajne przypadki;)

    pokaż komentarz
    kormikez
  • reqst -4  

    kormikez dobrze gada, samochody mijąją się lewymi bokami więc wrzucenie prawego kierunkowskazu przy zjeździe jest nie widoczne dla kierowcy z przeciwka,
    nie wie on czy zamierzacie kontynuować jazdę po rondzie przecinając jego tor jazdy czy macie zamiar zjechać w ulicę z której on wyjeżdża, sytuacja jest jasna jeśli kontynując jazde po rondzie włączycie lewy kierunkowskaz.

    pokaż komentarz
    reqst
  • garreth1 0  

    @kormikez u mnie w mieście, na środku (jedynego) ronda jest parking na przykład, jak ktoś puszcza kierunkowskaz w lewo nie wiadomo czego się spodziewać

    na kursie ( z policiantem z drogówki) uczyli mnie żeby włączać lewy przy zmianie na wewn. pas gdy jesteś na prawym, albo przy skręcie właśnie na parking, a jednocześnie sam widziałem jak radiowóz włączał lewy kierunkowskas jadąc dalej tym samym pasem

    swoją drogą, był też typ który po prostu pojechał w lewo

    pokaż komentarz
    garreth1
  • neo92vip 0  

    W angli jest jeszcze gorzej... tam max 2% uzywa kierunkowskazów na RONDACH.

    pokaż komentarz
    neo92vip
  • plat1n +3  

    Ten temat przypomina mi dyskusję z wykopu na temat stosowania przez kierowców zasady zamka błyskawicznego w ruchu drogowym na zakopiance, a właściwie na kompletnej nieznajomości zasady jego działania. Ludzie nie wiedzą o co chodzi, rozumieją przepisy na swój sposób, ale najgorsze jest to ze są złośliwi, zaczynają kozaczyć i pouczać innych, wprowadzając chaos i zamieszanie.

    Kiedyś zainteresowałem się bliżej tematem używania kierunkowskazów na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym i okazało się ze co kraj to obyczaj, w różnych miastach występują różne interpretacje co do stosowania na przykład lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo. W swoim mieście obserwuję jak zachowują się kierowcy i postępuję podobnie, czyli używam tylko prawego kierunkowskazu kiedy dojeżdżam do swojego zjazdu lub przed wjazdem na rondo kiedy skręcam zaraz na najbliższym zjeździe. To sprawdza się na rondzie o jednym pasie ruchu. Zauważyłem jednak że kierowcy z innych miast stosują inne zasady.
    Pomimo ze poczytałem przepisy i rożne ich interpretacje to jednak nie przemawia do mnie tłumaczenie ze skrzyżowanie o ruchu okrężnym należy traktować jak każde inne skrzyżowanie i używać lewego kierunkowskazu przy skręcie w lewo. Przepraszam ja się pytam w jakie lewo? Rondo do szczególne skrzyżowanie, czyli wyjątek, może mieć jeden zjazd albo 10 według mnie tam nie ma skrętu w lewo, ale są tylko zjazdy w prawo.

    Link do tego wykopu:

    http://www.wykop.pl/ramka/192320/nauczyciele-ruchu-drogowego-w-polsce

    pokaż komentarz
    plat1n
  • slavkowsky +22  

    Niedawno sobie kupiłem furę i jak wracam do domu to przez całą moją ulicę migam żeby wszyscy widzieli mój nabytek.

    pokaż komentarz
    slavkowsky
  • kinlej +5  

    A ja se kupiłem fajny rower i cały czas wystawiam ręce.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • mizaj +2  

    To samo mnie denerwuje. Zawsze staram się wrzucić kierunek wcześniej i oczekuję tego od innych. Niestety na próżno. Jest też problem z przechodzeniem przez przejście dla pieszych tuż koło ronda, gdy nagle bez kierunku zjeżdża prosto w ciebie auto, w momencie gdy postanawiasz wejść na ulicę.
    Jeśli chodzi o kierunek przy skręcie w lewo na rondzie, to na 100% prawidłowo jest go wrzucić przy dojeżdżaniu do ronda. Na rondzie go wyłączamy i dojeżdżając do zjazdu wrzucamy w prawo. Rondo to skrzyżowanie.

    pokaż komentarz
    mizaj
  • 1234abcd +2  

    To wszystko efekt nieudolnych instruktorów nauki jazdy, niejasnych przepisów szkoleniowych (beznadziejne jest to że można kurs przeciągać w nieskończoność, przecież po tych 30 h praktycznie ledwo co potrafi się prowadzić a co dopiero jak je rozciągnąć na przestrzeni pół roku). Potem taka ciamajda zda za 7 razem z litości któregoś egzaminatora albo będzie miała "fart" i wyjeżdza niedouczony jeden z drugim na drogę zazwyczaj autem które pojemnością i możliwościami znacznie przekracza te śmieszne litrowe toi toje na których działają nauki jazdy i egzaminatorzy. I zwyczajnie buractwo takie może nawet nie mieć nawyków (pomijam odsetek tych którzy to olewają celowo).

    pokaż komentarz
    1234abcd
  • zagrycha +2  

    popieram, nigdy nie zapomne słow mojego ojca (zaraz po zdaniu prawka jak dał mi auto) jak wrzuciłem kierunek na 3-4 sekundy przed dojazdem do krzyzówki "po co tak wczesnie dajesz kierunek", oczywiscie ma sie za najlepszego kierowce :)

    pokaż komentarz
    zagrycha
  • wezsepigulke +22  

    Jeszcze dodam od siebie:
    1. Jak skrecasz, najpierw wrzucasz kierunkowskaz, potem hamujesz, jadac za Toba bede wiedzial, ze zaraz zahamujesz, zrobie sobie wczesniej wieksza, bezpieczniejsza odleglosc
    2. Im szybsza droga, tym szybciej zaczynaj sygnalizowac
    3. Stoisz na swiatlach, chcesz skrecic i nie masz wlaczonego kierunkowskazu bo ci halasuje w aucie - jestes skonczonym cymbalem. DLACZEGO? Jak jest pas do skretu w lewo i jazdy prosto, nie stanalbym za toba jesli mrugasz w lewo a ja chce jechac prosto, bo wiem ze mnie zablokujesz. Stojac naprzeciw ciebie, chcec tez skrecic w lewo (twoje prawo) wiedzialbym ze nie mam kolizji z toba (mieniemy sie po "angielsku"), tak nie wiem co zrobisz do samego dojazdu do srodka skrzyzowania czesto.

    A z kierunkowskazami maja problem glownie "starzy" kierowcy, co zaczynali przygode za kolkiem w czasach, kiedy byly cztery syreny na jedno osiedle. Teraz ruch jest inny, predkosci inne, ale ich sposob jazdy sie nie zmienil, bo przeciez od 30 lat tak jezdzi.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • P3tro +2  

    chciałbym mieć tylko takie problemy jak ty

    pokaż komentarz
    P3tro
  • c_u_k +2  

    Wierzę, że migania w lewo uczą w szkołach jazdy, np. wiem, że tak jest w Łodzi. Ja kurs robiłam w Wieluniu, część jazd miałam w Sieradzu i tamże egzamin, w obu tych miastach nie widziałam nikogo, kto by włączał lewy kierunkowskaz przed rondem. Na pewno egzaminu bym nie zdała tak czyniąc.

    pokaż komentarz
    c_u_k
  • papryczek1988 +1  

    Dziwi mnie jeden fakt... a mianowicie to iż wykopy typu "zaginął człowiek" większość krytykuje z argumentem że wykop.pl służy do dzielenia się fajnymi i ciekawymi miejscami w sieci. A myślę że z założenia nikt nie ma na myśli jakichś popierdułek(niezależie od treści merytorycznej) z pokazywarki. Troche konsekwencji LUDZIE!!!! ZAKOP

    pokaż komentarz
    papryczek1988
  • aironabable +1  

    a jeszcze żeby wiedzieli KIEDY używać kierunkowskazu! nigdy nie zapomnę tego paszczura co mnie o mało nie przejechał! i wszystko z powodu kierunkowskazu

    jestem ostrożną rowerzystką, więc zważam na takie rzeczy. jechałam spokojnie rowerem i właśnie miałam przejeżdżać na pasach przez ulicę jednokierunkową, tuż za skrzyżowaniem. palant jechał z naprzeciwka, ale włączył kierunkowskaz więc spokojnie spuściłam z hamulca i wjechałam na pasy. a ten nagle zmienił zdanie i pojechał prosto i hamuje mi przed rowerem. jeszcze miał czelność się wydzierać.

    co jest z takimi ludźmi nie tak? po kiego włączał ten kierunkowskaz skoro nie skręcał? i powiem, że widziałam kilka podobnych sytuacji z nieodpowiednim użyciem kierunkowskazu i niezłe jaja z tego mogły wyjść. kierowcy! myślcie trochę!

    pokaż komentarz
    aironabable
  • MakRojal +5  

    nie wolno przejeżdżać rowerem przez przejście dla pieszych

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • aironabable +1  

    wolno, jeśli jest oznakowanie dla rowerów

    pokaż komentarz
    aironabable
  • djbbl 0  

    Rowerem przejeżdżać po pasach?? Dziwne to trochę.
    Obowiązuje też zasada ograniczonego zaufania.

    pokaż komentarz
    djbbl
  • djbbl +1  

    @MakRojal
    Osobiście kurs robiłem w Lublinie ale nie w Kulce tylko w Ewan. Zajęcia praktyczne miałem z policjantem i właśnie on tłumaczył mi sposób poruszania się po rondzie. Egzamin zdałem za pierwszym jazdem i oczywiście też miałem chyba nawet standardowo rondo ale to raczej nic nie wnosi do tematu. Generalnie szukając więcej informacji w internecie nie znalazłem żadnego przepisu nakazującego albo zakazującego takiego zachowania jak sygnalizacja lewym kierunkowskazem. W Lublinie mamy wiele rond gdzie jest kilka pasów i na skrajnie lewym jest poziomy znak skrętu w lewo (strzałka) więc chyba logicznym jest nawet użycie kierunkowskazu. Generalnie bardzo zaciekawiła mnie ta kwestia i osobiście jutro zadzwonię do WORDu w tej sprawie.

    Skręcając w prawo z tego co wiem masz obowiązek ustąpić pieszemu i to już nie zależy od twojej dobrej woli. On ma po prostu pierwszeństwo.

    pokaż komentarz
    djbbl
  • thoronnil +1  

    "Ile razy i gdzie bym ostatnio nie jechał CIĄGLE natrafiam na ludzi którzy nie potrafią używać znakomitego wynalazku jaki jest KIERUNKOWSKAZ." = Ilekolwiek razy i cokolwiek bym ostatnio czytał, natrafiam na ludzi, którzy nie potrafią używać znakomitego wynalazku, jakim jest słownik poprawnej polszczyzny.

    pokaż komentarz
    thoronnil
  • JohnCage +1  

    No jeszcze trochę i jakiś baran zrobi zdjęcie swojej kupy i wszyscy będą się zachwycać. Ja rozumiem , ze to serwis społeczny ale naprawdę, znadzcie sobie jakieś sensowne tematy.

    pokaż komentarz
    JohnCage
  • kassper 0  

    Jak widać serwis zmienia swoją rolę, reklam coraz więcej tylko czekać na jakieś nowe , chore funkcje

    pokaż komentarz
    kassper
  • djbbl +1  

    Odszukałem swoją starą książeczkę która wszyscy dostawali na kursie. Jako że jest już późno i nie chce mi się włączać skanera, jutro zrobię zdjęcie dzisiaj zacytuję tylko sam tekst :)

    "Manewr skrętu w lewo:
    Wykonując ten manewr kierujący pojazdem powinien włączyć kierunkowskaz i zbliżyć się do osi jezdni (pojazd 1a). Następnie powinien wjechać na rondo, zajmując lewy pas ruchu. Znajdując się na wysokości osi jezdni poprzedzające zjazd kierujący powinien zasygnalizować zamiar opuszczenia skrzyżowania (pojazd 1b) i zjechać na prawy pas."


    Jak widać nie ma to znaczenia czy rondo składa się z 4, 6, czy 10. Piszę to dlatego że nie którzy pytali jak tego dokonać w takim przypadku.

    pokaż komentarz
    djbbl
  • taknie +1  

    O problemach drogowych można pisać, i pisać...

    pokaż komentarz
    taknie
  • Podkoppodziemny +1  

    Najczęściej używają obu kierunkowskazów(czytaj awaryjne) ci, którzy zatrzymali się byle gdzie i byle jak bo ziomala-buraka zobaczyli.
    Kierunkowskazów w momencie wykonywania skrętu( w prawo, w lewo) używają nagminnie ci, którzy dopiero co zdobyli prawko, a także nauczeni jazdy żukami,nyskami,trabantami.
    Kierunkowskaz wrzucony jeden a skręt w przeciwną stronę, wiadomo.
    Nie wrzucony kierunkowskaz- a co, popsuty, albo z oszczędności. Bo, że "kasztany" to wiadomo.
    TU MYŚL BŁYSKOTLIWA: KIERUNKOWSKAZ OKREŚLA ZAMIAR SKRĘTU LUB ZMIANY PASA RUCHU, WJAZD NA DROGĘ Z NP. PARKINGU, INFORMUJE, ŻE MAMY ZAMIAR OMINĄĆ POJAZD ZAPARKOWANY PRZED NAMI, itp. Z WYPRZEDZENIEM WRZUCONY NIE STANOWI DEZORIENTACJI. INFORMUJE. Czasami, gdy musimy się zatrzymać, a nie wysiadamy z pojazdu i nie wyłączamy silnika, prawym(lub lewym) kierunkowskazem informujemy jadących z tyłu, że stoimy i mogą ominąć. Temat -rzeka. Niestety, mój iloraz inteligencji nie obejmuje przyczyn, dla których współużytkownicy dróg i mostów nie włączają, włączają nadmiernie i mylnie, lub za późno tych tak potrzebnyś świateł. Oni nie wiedzą również.

    pokaż komentarz
    Podkoppodziemny
  • Ostah +14  

    niby te rzeczy są oczywiste, ale wielu kierowców to "Panowie Szosy" mający to w dupie..

    pokaż komentarz
    Ostah
  • jani87 +6  

    ja jak wjezdzam na rondo nie włączam zadnego kierunkowskazu, jedynie uzywam PRAWEGO gdy zjezdzam z ronda. Proste i logiczne. Po co ten lewy??? jak zastosujesz sie do zasady 2 autora to każdy bedzie wiedzał gdzie skręcasz

    pokaż komentarz
    jani87
  • Bolerro +18  

    Jako ze kurs na prawko zacząłem we wtorek, dzieki Ci za wskazówke :P hehe, jako przyszly kierowca bede o tym pamietac :D

    pokaż komentarz
    Bolerro
  • OdrzutoweMaslo +4  

    Nie bądz taki pewny, że zdasz, hehe

    pokaż komentarz
    OdrzutoweMaslo
  • Bolerro +18  

    Nie napisalem nic o tym, ze zdam czy nie :] Zdam na pewno, ale nie wiem za ktorym razem... wiec do tej pory GTFO ;]

    pokaż komentarz
    Bolerro
  • axyder +41  

    naprawdę skoda Twoich nerwów, przyzwyczaj się do tego że większość kierowców to d%##$e i nigdy się nie naucza - trzeba a nich myśleć i tyle
    tak jak większość nie potrafi uświadomić sobie tego że po rondzie nie wolno jechać prawym pasem do okolą
    bo to jest a skomplikowane http://www.grupa33.jgora.pl/html/skrzyz/rondo01.gif

    pokaż komentarz
    axyder
  • Jacolex +15  

    Dokładnie. Jakimś wykopem nikt tu niczego nie naprawi, więc szkoda nerwów.

    pokaż komentarz
    Jacolex
  • w1Lku +10  

    Może jednym wykopem wszystkiego nie naprawi, ale chociaż ci, którzy to przeczytają czegoś się nauczą. A to już będzie coś. Osobiście wiele razy się wkurzałem widząc barana, który wrzuca kierunek dopiero wtedy kiedy jest na pasie do skrętu...a na ch%$ mnie wtedy twój kierunek skoro widzę co robisz. Także pamiętajcie, na drodze też trzeba myśleć :)

    pokaż komentarz
    w1Lku
  • FaustVIII +178  

    Rondo ... Dziś właśnie miałem stłuczkę - powód? Kierowca włączył sobie kierunkowskaz w prawo (sygnalizacja, że zjeżdża z ronda), no to ja wjeżdżam. I co słyszę? KLAKSON i lekki huk (który się wydobył przy zderzeniu dwóch aut) - wielebny Pan twierdzi, że jak się jeździ po rondzie to prawy kierunkowskaz ma się włączony o_O

    pokaż komentarz
    FaustVIII
  • Drakedh 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Drakedh
  • wojtekToJa +1  

    Te wszystkie wykopy typu "co mnie wkurza" przypominają mi http://www.youtube.com/watch?v=bGjwMMlUhCQ :)

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • tent +58  

    _"Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU."

    Gowno prawda. Wedlug przepisow trzeba wlaczyc lewy kierunkowskaz, nawet przed już przed rondem. _

    Może nie wg przepisów, ale teraz tak uczą w szkołach jazdy!

    pokaż komentarz
    tent
  • michu3city +59  

    @ufofalik, nie gadaj bzdur. Pokaż mi jakiś przepis, w którym coś takiego jest napisane. Na rondzie NIGDY nie skręcasz w lewo - tak jest ten typ skrzyżowania skonstruowany, że cokolwiek byś nie robił, zawsze skręcasz w prawo. Objeżdżanie ronda wokół to jest jazda "na wprost", sygnalizujesz dopiero zjazd kierunkowskazem w prawo (nie licząc opisanego w wykopie przypadku zjazdu pierwszym zjazdem, kiedy to prawy kierunkowskaz wbijasz jeszcze przed wjazdem na rondo).

    pokaż komentarz
    michu3city
  • komar- +5  

    @ufofaflik
    Tak, masz rację, ale przed zjechaniem włączasz prawy, a o to się autorowi rozchodzi.

    Co do sprawy FaustaVIII mam pytanie. Co, jeśli stłuczka jest z winy gościa nieumiejącego korzystać z kierunkowskazu? To jest ewidentnie jego wina, tyle że to FaustVIII był na podporządkowanej, więc normalnie to wina by należała do niego. Skoro gość pokazał, że zjeżdża z ronda, to FaustVIII miał jak najbardziej prawo na nie wjechać.
    Jak to się FaustVIII skończyło?

    pokaż komentarz
    komar-
  • Corazon +6  

    Nigdy się nie nauczą, a co gdy np w Gorzowie, który niedawno dorobił się kilku rond, UCZA w szkołąch jazdy by gdy skręcasz w lewo na rondzie wrzucić lewy kierunkowskaz. Dobrze że mieszkam w Szczecinie, którego jednym z symboli są wielkie ronda z 6-8 zjazdami. Dzięki czemu większość umie się po nich poruszać. Ale przybywa kretynów którzy zjeżdżając na 8 zjeździe jadą przez całe rondo zewnętrznym pasem -.- Tym bardziej, że u nas ma do dyspozycji 3 pasy na samym rondzie!

    pokaż komentarz
    Corazon
  • thorga +29  

    Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU.
    Mnie 10 lat temu uczyli, że się wrzuca.
    Potrafili za nie zrobienie tego oblewać na egzaminie na prawo jazdy (jest takie rondo w Białej Podlaskiej obok dworca, na którym najczęśnciej każą zawracać). Ale i tak tego - jak większość ludzi - nie robię, ponieważ jest to sprzeczne z logiką i rozsądkiem. Podobnie jak ograniczenia prędkości tu czy tam ;-)

    @up szczecińskie ronda - masakra :-)
    Tam można się nawet zgubić jak pieszo je obchodzisz, w którą ulicę skręcić ;-)
    Nie mówiąc o wbiciu się na te w centrum w godzinach szczytu :-)

    pokaż komentarz
    thorga
  • wezsepigulke +30  

    Ale pieprzysz ufoflik, wlaczanie lewego na rondzie, to jak wlaczanie kierunkowskazow na zakretach na autostradzie. Tak robia w arabskich krajach, jak maja trzy zakrety na dystansie 400km na pustyni to wlaczaja kierunkowskazy zeby ostrzec innych. Wycieraczkami sie pozdrawiaja (bo deszcz w takim np. Egipcie to dosc rzadka sprawa). Moze wprowadzimy takie zwyczaje i u nas? Bedzie weselej.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • Corazon +24  

    @poop w takim razie gdy masz takie zwykłe szczecińskie rondo np. plac Grunwaldzki:
    http://www.szczecin.pl/UMSzczecinSwiat/files/FBF9B81CDE484A0A857AA75ECEA8C84E/plac%20grunwaldzki.jpg

    Powiedz mi jak tu zasygnalizować że się skręca w lewo? Tu można zapytać : które lewo.

    pokaż komentarz
    Corazon
  • wezsepigulke +20  

    Rondo to nie jest zwykle skrzyzowanie! Rondo to droga w ksztalcie kola z jakas iloscia skrzyzowan na niej, na ktorych mozna jechac tylko w prawo. Kto wam takie bzdury opowiada?

    http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090119/ZAKIEROWNICA/367905407

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • nierymek +20  

    jeśli na rondzie jest sygnalizacja świetlna - włączamy lewy kierunek, jeśli skręcamy w lewo.
    jeśli jest to rondo bez sygnalizacji świetlnej, sygnalizujemy zjazd z ronda prawym kierunkowskazem.

    pokaż komentarz
    nierymek
  • thorga +8  

    @Corazon pomijając fakt, że kto na tym skrzyżowaniu skąd miałby wiedzieć - po pierwsze zobaczyć (niby jak), z której ulicy pozostałych 20 samochodów wjechało i przeanalizować, która dla nich będzie tą ulicą w lewo ;-)

    pokaż komentarz
    thorga
  • hojrak -1  

    @ FaustVIII
    kierunkowskaz nie upowaznia do skretu ... jedynie sygnalizuje zamiar wiec jesli ktos wlaczy kierunkowskaz a nie skreci a Ty mu wyjdziesz to i tak jest Twoja wina.. jak to sie mowi ograniczone zaufanie :P i to tyle na ten temat a odnośnie wykopu. To zgadzam się chociaz nie we wszystkich sytuacjach, ale to juz temat na książke a nie komentarz... bo tyle ile jest skrzyzowan, skretow tyle i roznych dobrych rozwiazan... ;P

    pokaż komentarz
    hojrak
  • Corazon -1  

    @thorga dokładnie!

    @wezsepigulke dzięki za link do artykułu bo nie mogłem znaleźć nigdzie niczego co poparłoby to co powiedziałem o Gorzowie Wlkp.

    pokaż komentarz
    Corazon
  • new1 +1  

    Rozumiem, ze jesli ucza wlaczania lewego kierunkowskazu na rondzie, to w momencie wjezdzania na takowe kaza rowniez wlaczac na chwile prawy. To mialoby wiekszy sens w bezsensie.

    pokaż komentarz
    new1
  • darokrol -6  

    mnie tez uczyli że jeśli jadę na rondzie w lewo albo zawracam to po wjechaniu na rondo objeżdżam wysepkę z włączonym lewym migaczem, ale nie przed rondem

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Corazon -3  

    Dobra! teraz wszyscy co mają prawo jazdy piszę kto go jak nauczył!

    pokaż komentarz
    Corazon
  • FaustVIII +9  

    @hojrak :
    W której szkole jazdy Cię uczyli? Podjeżdżasz do ronda z włączonym kierunkowskazem W PRAWO, to jest to ZAMIAR skrętu w prawo przy najbliższej możliwości. To tak samo, jakbym miał trzy ulice poprzeczne w odstępie 25m - włączam przed pierwszym skrętem kierunkowskaz, ale zjeżdżam w trzeci.

    pokaż komentarz
    FaustVIII
  • FaustVIII +21  

    @komar-
    Wielkie przeprosiny - Nie zauważyłem , że napisałeś w mojej sprawie :)
    Lekkie wgniecenie z mojej strony, przyjechała policja (ze zdenerwowania zadzwoniłem), wina niestety po mojej stronie - Facet się wykręcał, że włączył go dopiero po przejechaniu pierwszego zjazdu. Mandat w wysokości 100zł (uprosiłem o 2pkt ;) )
    Policja pojechała - facet podszedł, przeprosił - dał 200zł do ręki mówiąc "Synu, wiele przed Tobą, obyś nie miał tyle pkt karnych co ja" i pojechał ;)

    pokaż komentarz
    FaustVIII
  • Stefanescu +10  

    Skręcić na rondzie w lewo oznacza wjechać na wyspę.*

    --
    *Nie dotyczy rond w Wielkiej Brytanii i Japonii.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • wikweb +8  

    jeszcze dodam, że szukająć miejsca parkingowego włączamy kierunkowskaz a nie jedziemy 50km/h nagle hamujemy i skręcamy bo znaleźliśmy wolne miejsce ...
    najpierw kierunkowskaz, później hamowanie. nie na odwrót

    pokaż komentarz
    wikweb
  • Prod -1  

    @Corazon

    tak się składa że mieszkam w tej dziurze Gorzów.
    I...

    Ronda mamy od dawna i to w dużej ilości(każda krzyżówka to teraz rondo)
    Szkoły nie uczą jeździć po rondzie z kierunkiem(w rodzinnie mamy 2 szkoły nauki jazdy)

    Ci co jeżdżą po rondzie z kierunkiem to najczęściej adepci starej szkoły kiedy to w Gorzowie było 1 rondo a prawo jazdy zdawało się na maluchu lub dużym fiacia lub młodzi którzy kompletnie nie mają pojęcia o przepisach.

    A co do wykopu, zgadzam się k#$$ica mnie bierze jak widzisz że jakiś baran zwalnia i nie wiesz co on robić będzie byś go chętnie wyprzedził ale no nie wiesz co takiemu odbija , i nagle ten baran skręca i dopiero kierunek.

    pokaż komentarz
    Prod
  • jet +3  

    FaustVIII nie oburzaj się tak na słowa hojraka bo dobrze pisze. Zawiniłeś Ty wjeżdżając na rondo nie upewniwszy się, że masz miejsce, że by wjechać. Słówko "pewność" ma tutaj kluczowe znaczenie.

    Myślenie kierowcom często nie wychodzi na dobre...

    pokaż komentarz
    jet
  • FaustVIII +8  

    @jet
    Widzę z daleka samochód przed rondem z WŁĄCZONYM KIERUNKOWSKAZEM , który dopiero co wjeżdża na rondo - to co miałem zrobić? Tarasować dalej ruch? Jak baba się zachować?

    pokaż komentarz
    FaustVIII
  • Pieczarka +7  

    A wiecie, że na rondzie pierwszeństwo ma WJEŻDZAJĄCY? Co prawda niemal przy każdym wjeździe stoi znak "ustąp pierwszeństwa", ale bez tego wpuszcza się wjeżdzających na zasadzie prawej ręki. Kto nie wierzy niech sprawdzi albo spyta instruktora/policjanta.

    Co do migania lewym - teoretycznie powinno się go wrzucać i tak też uczą na kursach.

    pokaż komentarz
    Pieczarka
  • Stefanescu +1  

    FaustVIII postąpił prawidłowo i nie ma tu jego winy.

    Kodeks drogowy:
    Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • dziczku -8  

    @FaustVIII
    Niestety tak - zarówno hojrak, jak i jet mają w tej kwestii rację. Wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej (lub jak w tym przypadku wjeżdżając na rondo - o ile stoi znak ustąp pierwszeństwa), musisz się upewnić, że ktoś inny nie będzie skręcał - nie ważne ma, czy nie ma włączonego kierunkowskazu. Innymi słowy lepiej nie wyjeżdżać zbyt szybko. Zresztą jak sam piszesz policja stwierdziła, że wina leży po twojej stronie.
    A co do ronda - to widzę, że wielu nie rozróżnia ronda od skrzyżowania z wysepką. Poza tym skoro twierdzicie, że wjeżdżając na rondo powinno się sygnalizować skręt w lewo, to co mam zrobić jadąc po wewnętrznym pasie widząc przede mną lekko z przodu, na zewnętrznym pasie człowieka, który ma włączony lewy kierunkowskaz? Teoretycznie może mieć takie widzimisię i zmienić pas na wewnętrzny, a wtedy ja musiałbym mu ustąpić pierwszeństwa.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • FaustVIII 0  

    @dziczku
    Oczywiście nie doszło by do żadnej kolizji, gdybym przeczekał ten samochód - zwykły pośpiech. Ale chcąc nie chcąc - gdyby nie ta pogoda............. ;)))

    pokaż komentarz
    FaustVIII
  • Dibhala -2  

    Nie mam pojęcia dlaczego użytkownik ufofalik dostał tyle minusów, bo chciałem napisać niemal to samo. Czyli gówno prawdą jest "Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU"
    Po to się wrzuca lewy kierunkowskaz, aby zasygnalizować to, że na rondzie nie będzie się trzymało prawej strony jezdni i zjeżdżało na pierwszej odnodze.

    Po samych ocenach widać jacy świetni kierowcy w tym państwie jeżdżą.
    Co więcej, światowcy często bywający na wyspach, gdzie taka maniera jest na porządku dziennym.

    pokaż komentarz
    Dibhala
  • dziczku -9  

    @Dibhala
    Problem leży chyba w tym, że każdy pisze o jakimś konkretnym rondzie (ewentualnie skrzyżowaniu z wysepką), ale nikt inny nie wie jak to rondo wygląda. Z tego co napisałeś, potrafię sobie wyobrazić sytuację z trzema pasami, wjechałeś na zewnętrzny, ale okazuje się, że możesz z niego pojechać tylko w dwie pierwsze w prawo, ty zaś chcesz w trzecią, więc musisz zjechać na środkowy pas. Wówczas wrzucasz lewy kierunkowskaz, zmieniasz pas i jedziesz dalej. Jeśli jest to jednak standardowe dwupasmowe rondo, wówczas lewy kierunkowskaz mija się z celem.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • DeBill 0  

    @Pieczarka
    O ile mnie pamięć nie myli (a egzamin zdawałem 8 lat temu) to nawet na testach były ronda zarówno takie, gdzie wjeżdżający miał pierwszeństwo jak i takie, gdzie musiał ustąpić.
    Są również takie ronda, że z każdej ulicy wjeżdżasz z pierwszeństwem, ale ustępujesz wszystkim wjeżdżającym z kolejnej.

    pokaż komentarz
    DeBill
  • Yahoo_ -2  

    Z tego co napisałeś, potrafię sobie wyobrazić sytuację z trzema pasami, wjechałeś na zewnętrzny, ale okazuje się, że możesz z niego pojechać tylko w dwie pierwsze w prawo, ty zaś chcesz w trzecią, więc musisz zjechać na środkowy pas. Wówczas wrzucasz lewy kierunkowskaz, zmieniasz pas i jedziesz dalej
    Jezeli jestes na rondzie, a przed nim zle sie ustawiles to masz pecha. Nie wolno na rondzie zmieniac pasu na wewnetrzny! Prosty przyklad. 2 zewnetrzne pasy, 1 do jazdy w prawo, drugi prawo prosto. chcesz jechac prosto, ale wjechales na pas do prawej. No to postanawiasz zmienic pas na rondzie, ale na sasiednim pasie ludzie chca jechac w prawo albo zablokujesz im droge, albo skonczy sie stluczka, albo bedziesz mial szczescie i Cie wpuszcza. Tak czy inaczej lamiesz przepisy (zwroc uwage na linie na rondach. Ja na wszelkich widywalem od wewnatrz przerywana, od zewnatrz ciagla). Jedyna sytuacja jako moge sobie wyobrazic zeby zmieniac pas na "bardziej" wewnetrzny, to taka w ktorej masz na przyklad pas lewo prosto , ktory rozjezdza sie na 2 pasy (lewo i prosto), ewentualnie jak objezdzasz rondo do okola, to niekiedy pas w lewo w pewnym momencie sie konczy i zaczyna sie nowy, ale w zasadzie jedziesz po tym samym pasie (nie wiem jak to wytlumaczyc;P).
    edit. zasadniczo juz sie pogubilem,. Nie znalazlem nigdzie zakazu zmiany pasa na bardziej wewnetrzny, ale z praktyki wychodzi, ze tak sie nie robi.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • dziczku -9  

    @Yahoo_
    Masz rację. Tak jak napisałem wyobraziłem sobie rondo, no a w mojej wyobraźni były linie przerywane. W rzeczywistości widziałem też takie ronda. Pewnie niewiele osób się spotkało, ale są jeszcze w Polsce tradycyjne, chyba najstarsze ronda, na których pierwszeństwa przejazdu ustępuje osoba znajdująca się na nim, a wjeżdżający mają pierwszeństwo. Takie znajduje się np. na rynku w Kielcach z tym, że niedługo zniknie.

    pokaż komentarz
    dziczku
  • realista1 +3  

    Skręcając na rondzie w lewo należy włączać kierunkowskaz. Przepis? Zmianę kierunku jazdy należy sygnalizować - kodeks drogowy. Jazda bez kierunkowskazu nie jest błędem, jednak jeśli go włączymy ułatwiamy innym włączenie się do ruchu - wiedzą dokładnie co zamierzamy robić. Jak nie mamy lewego kierunkowskazu są 4 możliwości - prawa, proso, lewa, zawracanie. Jak włączymy kierunkowskaz w lewo pozostają dwie - lewo i zawracanie. Kierunkowskazy są po to, żeby inni wiedzieli co mamy zamiar zrobić.

    pokaż komentarz
    realista1
  • tesis 0  

    Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.

    http://www.beka.pl/txt_zasady_dla_kierowcy.php

    pokaż komentarz
    tesis
  • yacool 0  

    Moim zdaniem wykop nadinterpretuje przepisy (w zasadzie to ich brak) jeśli chodzi o poruszanie się na rondzie. Podobnie jak niektórzy moi przedmówcy. Niezłe podsumowanie w tym artykule - ile mądrych tyle szkół. Zgody nie ma ani w przepisach, ani w interpretacjach ani wśród ośrodków egzaminacyjnych.
    http://www.spedycje.pl/praca/jak_zostac_kierowca/20944/kierunkowskazy_na_rondzie.html

    pokaż komentarz
    yacool
  • terrez 0  

    @w1Lku
    Widziałem lepsze przypadki. Koleś wjeżdża na średniej wielkości rondo i włącza prawy kierunek, jedzie po ruchu okrężnym z włączonym lewym kierunkiem i przy zjeździe włącza prawy kierunek...

    pokaż komentarz
    terrez
  • ufofaflik +1  

    @Dibhala:
    Dzięki chociaż za twoje poparcie. Lewy migacz na rondzie nie jest rzeczywiscie wymagany ale tez nie jest zabroniony. Za tzw rondach kwadratowych migacz jest wymagany! Są też ronda wielopasmowe które ZABRANIAJĄ użycia lewego migacza (najczęścniej pasy są oddzielone ciągłą linią). I nad tym nie ma dyskusji. Mam w rodzinie 3 instruktorów, sam też nim będę. Dwóch z nich jest w przed egzaminami państwowymi na egzaminatorów. So stfu. Owszem z reguły nie włącza się lewego migacza na rodnach zwyklych dwupasmowych, mogloby to zasugerowac zmiane pasa. Na rondach jednopasmowych nie ma problemu zeby taki migacz wlaczyc. Mowie jak jest w przepisach.

    pokaż komentarz
    ufofaflik
  • DOgi +3  

    Ja bym się przeraził, gdyby kierowca auta przede mną włączył lewy kierunkowskaz przed wjazdem na rondo. Znaczyłoby to, że gość chce wjechać pod prąd. W sposób zgodny z przepisami i zdrowym rozsądkiem nie da się na rondzie skręcić w lewo.

    Poza tym nie bez powodu nawet GPSy informują np. 'na rondzie w trzecia w prawo' - wtedy wszystko jest jasne, nawet da laika, który chciałby dać lewy kierunkowskaz.

    pokaż komentarz
    DOgi
  • djbbl 0  

    @DOgi
    Jak mógłby pojechać w lewo na rondzie skoro masz jak byk znak zakaz wjazdu jeżeli chcesz pojechać pod prąd!! On sygnalizuje że zmienia kierunek jazdy, a nie zamiar wjazdu pod prąd.

    Pozatym który gps taki komunikat podaje? Bo raczej podają po numerze zjazdu. Zjeżdżając z ronda nie jedziesz w prawo tylko na wprost, a prawy kierunkowskaz jest po to żeby oczekujący na wjazd wiedzieli że masz zamiar je opuścić.

    pokaż komentarz
    djbbl
  • jujas07 0  

    Ja bym jeszcze dodał że jak są światła na rondzie to po co kierunkowskaz jak je opuszczasz bo i tak to nikomu nic nie daje, musisz czekać na zielone

    pokaż komentarz
    jujas07
  • buc 0  

    RONDO - nie ma czekos takiego jak rondo. Jest skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Spróbuj np w Łodzi na egzaminie nie wrzucic lewego kierunkowskazu PRZED "rondem" jesli zamierzasz zjechać w lewą odnogę lub zawrócić to masz po egzaminie.
    STANIE w PODPORZĄDKOWANEJ - to że ktoś sygnalizuje zamiar skrętu nie uprawnia Cie do ruszenia z podporządkowanej. Jest milion sytuacji gdy pomimo włączonego kierunku on w podporządkowaną jednak nie skręci. Najprostsza - po prostu się rozmyśli, albo skręca zaraz w następną za 50 m, albo zapomniał wyłączyć po zmianie pasa, włączył przypadkiem, parkuje przy prawej krawędzi zaraz za drogą na której czekasz itd idt. Wyjedziesz mu, wymuszenie pierwszeństwa, BACH, Twoja wina..... Czesc :/

    pokaż komentarz
    buc
  • dzordzyk +4  

    Rondo to w zasadzie zestaw skrzyżowań. Wjeżdzając na rondo, dojeżdżamy do pierwszego zjadzdu - mamy możliwość jazdy w prawo, lub prosto, jedziemy prosto. Następny zjazd - mamy możliwość jazdy w prawo, lub prosto, jadę prosto, na następnym zjeżdżam w prawo, więc wbijam lewy kierunkowskaz. Nie ma sensu sygnalizować jazdy na wprost lewym kierunkowskazem. Kierowcy stojącemu na wjeździe o niczym on nie mowi.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • MakRojal +3  

    "na następnym zjeżdżam w prawo, więc wbijam LEWY kierunkowskaz" --> rozumiem, że miało być PRAWY ?

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • dzordzyk +1  

    Dokładnie, miało być prawy :)

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • MakRojal +1  

    ok, to daje plusa z czystym sumieniem

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • Expro -1  

    Gdyby byl to zestaw skrzyzowan, wowczas kazdy zjazd musiałby mieć wlasny zestaw znakow (spora czesc znakow jest wazna tylko do najblizszego skrzyzowania). Tak nie jest, wnioski kazdy moze wyciagnac sam.

    pokaż komentarz
    Expro
  • koniczynek +4  

    To ja tak tylko doradzę autorowi tekstu, żeby nie do końca wierzył w to co widzi, bo się potem okaże, że samochód, który ma kierunkowskaz włączony i niby będzie skręcał w uliczkę podporządkowaną jednak w nią nie skręca, a kierowca zapomniał tego kierunku wyłączyć... Bo potem będzie płacz, że przecież miał kierunkowskaz, a nie skręcił. Tylko co Ci z tego, że masz rację, skoro na cmentarzu skończyć możesz. BTW zasada nazywa się "zasadą ograniczonego zaufania".

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • wojtwp +8  

    Przypomina mi się,jak kilka lat temu w technikum pewien nauczyciel przyznał się,że jadąc po niemieckiej autostradzie dostał mandat.Za,co? Ano za to,ze jak sam mówił jechał kilka minut non stop lewym skrajnym pasem,co zostało zarejestrowane w nagraniu z nieoznakowanego pojazdu tamtejszej drogówki.Najlepsze jest,to,ze on z nieudawanym zdziwieniem nie rozumiał nadal dlaczego dostał ten mandat?:)... Nie wiem,co jest zapisane w kodeksie drogowym naszych zachodnich sąsiadów,ale w naszym kodeksie drogowym,chyba na wstępie jest zapisane coś w podobnym stylu-Na drogach RP obowiązuje ruch prawostronny.

    pokaż komentarz
    wojtwp
  • nildur -3  

    Może nie ciekawy komentarz, ale bardziej mnie wk#%$ił Amfidiusz. Fajnie

    pokaż komentarz
    nildur
  • Amfidiusz -1  

    Mission accomplished. Over.

    pokaż komentarz
    Amfidiusz
  • loopack +3  

    Panie, panowie.

    Na rondzie miałem raz kolizję, bo pewien kierowca myślał, że po rondzie jeździ się wg jego widzi mi się. Sam wezwał policję (na mnie) i policjant chciał mu wlepić mandat. Fajnie co? A zasada brzmi:

    Wyprostuj rondo tj jak by była to prosta ulica i takie panują na niej zasady - proste.

    pokaż komentarz
    loopack
  • djbbl -5  

    Wyprostuj rondo :) Wow! Ciekawa teoria. Od jutra cała Polska prostuje ronda :D Proponuję ażebyś został instruktorem nauki jazdy, bo bardzo dobrze umiesz tłumaczyć sposoby poruszania się w ruch drogowym :)

    pokaż komentarz
    djbbl
  • bns +1  

    Nie do końca. W Polsce mamy ruch prawo strony więc powinieneś jechać cały czas na rondzie prawym pasem? :) Jedziesz wew. a jak chcesz skręcić to zjeżdżasz na zewnętrzny (prawy) ale łatwiej tak pojąć rondo jak się je wyprostuje ;)

    pokaż komentarz
    bns
  • drobek -1  

    I bardzo słusznie. Kto tak nie uważa nie ma pojęcia o jeździe na rondzie.

    pokaż komentarz
    drobek
  • Qtek +3  

    Bardzo dobry opis, ale daremny. Tak jak w szkole, taki i w życiu i na drodze są ludzie inteligentni i zakute łby wiedzące swoje.
    Trzeba mieć tylko nadzieję, że kiedyś obsługa samochodu będzie tak skomplikowana, że potrzebne będą testy na inteligencję przed przyznaniem prawa jazdy, albo jazdą zajmą się komputery.
    Teraz samochodem może jeździć dosłownie każdy. Głupi, tępy, ślepy, niezrównoważony, z chorobami, bez refleksu i dumny nowobogacki mający wszystkich w d-pie.

    pokaż komentarz
    Qtek
  • dachowiec 0  

    Wystarczyło by w ubezpieczeniu zawrzeć trochę udziału finansowego za spowodowanie szkody. Ubezpieczyciel płaci i resztę zciąga ze sprawcy. Kieszeń jest świetnym nauczycielem.

    pokaż komentarz
    dachowiec
  • mc1988 +43  

    jak robiłem kurs na prawko (w 2006 roku) to instruktor uczył mnie, że gdy na rondzie skręcam w lewo lub zawracam to wjeżdżam na rondo z lewym kierunkowskazem i dopiero przed zjazdem zmieniam na prawy.

    pokaż komentarz
    mc1988
  • Sondokan +4  

    Ee po co przed wjazdem na rondo wrzucać lewy kierunek, żeby bardziej gmatwać sprawę? Wystarczy chyba wrzucić prawy po minięciu zjazdu bezpośrednio "przed" naszym.

    pokaż komentarz
    Sondokan
  • Marcino900 +24  

    Ja zdawałem w 2009 (luty) i też mnie tak uczyli. Egzaminator na egzaminie jakoś mnie nie oblał (a miałem skręt w lewo na rondzie), więc coś w tym musi być.

    pokaż komentarz
    Marcino900
  • Taste +14  

    chciałem coś podobnego napisać - jak jest lewy kierunkowskaz to wiadomo czekając na wjazd na rondo że ktoś kto jedzie po rondzie będzie nim jechał dalej,
    i wcale nie gmatwa to niczego wszystko jest jasne i bezdyskusyjne (mówię o rondzie z jednym pasem oczywiście)

    pokaż komentarz
    Taste
  • Taste +1  

    jak chcesz przejechac rondo z wyprostowaną kierownicą? a może w prawo jeździsz?
    biorąc pod uwagę że rondo to skrzyżowanie z ruchem okrężnym - skręcając w lewo, włączasz lewy kierunek,
    ja tak robię i będę robił przynajmniej jestem przewidywalny na drodze i nikt nie musi się zastanawiać co za chwilę zrobię

    pokaż komentarz
    Taste
  • Taste -7  

    jak masz wiele pasów na rondzie to wiadomo że nie wrzucisz lewego bo nie zmieniasz pasa, ale na jednopasowym włączam

    pokaż komentarz
    Taste
  • bulzaj -9  

    To już pisałeś.
    Teraz wyjaśnij dlaczego to robisz - w żadnym momencie nie skręcasz przecież w lewo.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • anonim1133 +15  

    @mc1988
    Mi instruktor mówił, że lewy przy wjeździe na rondo nie jest konieczny, ale nie jest też zabroniony. To i tak nic, ważne, żeby sygnalizować, kiedy się zjeżdża ;-)

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • Kicok +37  

    Lewy kierunkowskaz przy wjeżdżaniu na rondo JEST nieprzydatny.
    Załóżmy że jesteś tuż przed wjazdem na rondo i masz zamiar pojechać w lewo, więc włączyłeś sobie lewy kierunkowskaz:
    - kierowcę jadącego za tobą on nie interesuje, bo i tak nie będzie cie wyprzedzał.
    - kierowce już jadącego po rondzie również nie interesuje, bo i tak ma pierwszeństwo (lub "i tak musi cie przepuścić" w zależności od znaków)
    - kierowców którzy również są w trakcie wjeżdżania na rondo również nie interesuje twój lewy kierunkowskaz, bo jeśli mają refleks, to wjadą na rondo w tym samym momencie co ty. A jeśli nie mają refleksu i będziesz już na rondzie, to będą potulnie czekali wpatrując się w twój prawy kierunkowskaz.

    Tak więc to kiedy masz zamiar zjechać z ronda ma znaczenie dopiero jak jesteś na rondzie i jeśli potrafisz w odpowiednim momencie włączyć prawy kierunkowskaz, to jesteś przewidywalnym kierowcą i wszyscy cię lubią.

    Lewy kierunkowskaz włącza się na rondach wielopasmowych, jak chcemy pojechać w lewo i w tym celu zmieniamy pas na bardziej wewnętrzny.

    pokaż komentarz
    Kicok
  • wezsepigulke +33  

    Rondo to droga, w ksztalcie kola, dopoki nie zmieniam kierunku ruchu, lub pasa ruchu, nie wlaczam kierunkowskazu, proste.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • kermitsl -9  

    Mieszkam w Anglii i tutaj, jak pewnie wiekszosc wie, obowiazuje ruch lewo stronny ;) ale nie o tym...

    99% ludzi wyjezdzajac z ronda NIE WLACZA lewego kierunkowskazu, ani skrecajac w lewo, ani jadac na wprost (przy zjezdzie). Sytuacja zmienia sie kiedy chca oni rondo objechac albo skrecic w prawo, wtedy wlaczaja prawy kierunkowskaz ale juz przy zjezdzie znowu brakuje lewego.

    Gdybym zastosowal sie do waszych rad i nie wlaczal prawego kierunkowskazu podczas skrecania na rondzie w prawo lub zawracania, mialbym juz dawno skasowany samochod, poniewaz osoby ktory nadjezdzaja z przeciwnej strony myslalby by, ze jade albo prosto albo skrecam w lewo i wjezdzalyby na rondo powodujac kolizje.

    Reasumujac, lepiej dmuchac na zimne i wlaczac ten prawy kiedy chcemy skrecic w prawo lub zawrocic i zawsze lewy podczas zjezdzania!

    pokaż komentarz
    kermitsl
  • wezsepigulke +3  

    @ufofaflik

    poczytaj sobie http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090119/ZAKIEROWNICA/367905407

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • beton89 -4  

    Lewy kierunkowskaz jest przydatny, jak na rondzie jest korek w jednym kierunku, a my chcemy się tylko prześlizgnąć. Co bardziej spostrzegawczy kierowcy zauważą, że się nie wp%#%!$%amy na krzywy ryj, i większa jest szansa że nas puszczą. Ale przy normalnym natężeniu ruchu to wprowadza tylko zamieszanie.

    pokaż komentarz
    beton89
  • haqi -1  

    Lewy nie jest wymagany, ale jest w różnych książkach jako taki 'dodatek'.
    Ucząc się na prawko zwróciłem na to uwagę. Wystarczy dawać prawy kierunkowskaz na rondzie przy zjeździe w momencie gdy przekraczamy oś jezdni poprzedzającej nasz zjazd.
    A dawanie lewego kierunkowskazu często wynika z chęci poinformowania innych, że nadal jedziemy prosto na rondzie, niezależnie od tego czy będzie to skręt w lewo czy zawracanie.
    Po prostu ci, którzy dłużej jeżdżą wprowadzają takie swoje udogodnienia. I właśnie lewy kierunkowskaz jest po to, aby reszta wiedziała, że ty na pewno jedziesz prosto, a nie zjeżdżasz z ronda.

    pokaż komentarz
    haqi
  • evilblade -2  

    @kermitsl
    Rondo w UK traktuje sie jako skrzyzowanie:
    - jedziesz prosto, brak sygnalizacji
    - zjezdzasz w lewo, kierunek w lewo
    - zjezdzasz w prawo (objezdzasz), kierunek w prawo.

    Proste jak konstrukcja gwozdzia.

    pokaż komentarz
    evilblade
  • Amfidiusz -2  

    Ee po co przed wjazdem na rondo wrzucać lewy kierunek, żeby bardziej gmatwać sprawę?

    Bez włączonego kierunkowskazu sygnalizujesz jazdę na wprost, a więc dajesz do zrozumienia tym na przeciw, że nie muszą się się Ciebie obawiać. Jeśli go nie włączysz, to zachowujesz się tak jak ci, którzy najpierw hamują, a później sygnalizują.

    PS I tak zakopuję. Chcecie kogoś nauczyć przepisów, to zbierajcie podpisy pod petycją o doszkalanie. Ani nie jest to ciekawe znalezisko, ani żadna nowość.

    pokaż komentarz
    Amfidiusz
  • bulzaj +8  

    Bez włączonego kierunkowskazu sygnalizujesz jazdę na wprost,

    A z włączonym lewym kierunkowskazem sygnalizujesz skręt w lewo, czyli manewr na rondzie zabroniony.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • thekrolik +2  

    @mc1988: tak jak Marcino900 mam prawko od lutego 2009, mnie też uczyli że na rondzie sygnalizuje się kierunkiem tylko przed zjechaniem z niego. Jazda po rondzie bez kierunku. Ale wcześniej chyba faktycznie był wymagany lewy kierunek na rondzie

    pokaż komentarz
    thekrolik
  • Yahoo_ +2  

    Lewy kierunkowskaz włącza się na rondach wielopasmowych, jak chcemy pojechać w lewo i w tym celu zmieniamy pas na bardziej wewnętrzny.
    to ciekawe. Z tego co mi wiadomo, na rondzie nie wolno zmieniac pasu na bardziej wewnetrzny. Mozesz przed rondem zjechac na pas do skretu w lewo, na rondzie mozna tylko i wylacznie zjezdzac na bardziej wewnetrzny pas. Zauwaz jakie linie sa na rondach wielopasmowych. Od srodka przerywana, od zewnatrz ciagla.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • spooky +3  

    Czy jadąc zakrętem w lewo lub w prawo również włączasz kierunkowskaz?

    pokaż komentarz
    spooky
  • jani87 0  

    dyskoteka

    pokaż komentarz
    jani87
  • szczepan1990 +1  

    @Yahoo_:
    Nie wszędzie tak jest. To zależy od organizatora ruchu.

    pokaż komentarz
    szczepan1990
  • Yahoo_ -1  

    @up chyba racja, juz sie pogubilem (nie widzie takiego zakazu nigdzie), ale wg mnie nie powinno sie tego robic jest to zwyczajnie niebezpieczne i utrudnia ruch. Z reszta wszystkie ronda jakie widzialem tak wygladaly.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • Amfidiusz 0  

    A z włączonym lewym kierunkowskazem sygnalizujesz skręt w lewo, czyli manewr na rondzie zabroniony.

    Sam jesteś zabroniony. Wystarczy spojrzeć na poziome znaki na jezdni:
    http://img13.imageshack.us/img13/8831/dczyz.jpg
    http://www.strefabiznesu.gp24.pl/system/files/rondo.jpg

    Uważasz, że Panowie, którzy namalowali strzałki w lewo nie znali się na swojej pracy, czy może pas do skrętu w lewo nazwiesz pasem do jazdy na wprost?

    pokaż komentarz
    Amfidiusz
  • Stefanescu 0  

    @Amfidiusz, i w tym właśnie tkwi sedno sporu.
    Są różne konstrukcje rond i wymuszają one różne zachowania. Przedstawione przez Ciebie skrzyżowania można nazwać bardziej pseudorondami niż rondami. Jeśli przed wjazdem na tego typu rondo są znaki poziome P-8b to należy włączać kierunkowskaz. Takich rond jest dużo w miastach, np. w większość rond w Warszawie. Zwykle są one skrzyżowaniem dwóch dróg i są kierowane sygnałami świetlnymi. Przy skręcaniu w lewo zwykle zatrzymuje nas na rondzie czerwone światło. Zwykle można też zjeżdżać z ronda z wszystkich pasów, choć często pas wewnętrzny jest tylko do skrętu w lewo. Zasady użycia kierunkowskazów podpowiadają nam znaki poziome, zwłaszcza linie rozgraniczające pasy. Jadąc na wprost tą samą drogą i przejeżdżając przez takie rondo zwykle nie sygnalizuje się zamiaru opuszczenia ronda prawym kierunkowskazem. Ten typ ronda nazwałem pseudorondem, bo to jest raczej zwyczajne skrzyżowanie z wyspą pośrodku i ze znakami A-7 i C-12 przed rondem, które zaczynają obowiązywać po wyłączeniu sygnalizacji świetlnej. Wtedy też większość kierowców jest zagubiona i nie wie jak się zachować.

    Rondo właściwe jest skonstruowane nieco inaczej i wjeżdżając na nie nie trzeba a nawet nie powinno się sygnalizować skrętu w lewo. Jedynie przy zmianie pasu na bardziej wewnętrzny jeśli jest więcej niż jeden. Na takim rondzie zawsze się sygnalizuje zamiar skretu w prawo przed zjechaniem z ronda.

    Podsumowując: wszystko zależy od konstrukcji ronda. Jak używać kierunkowskazów podpowiadają nam znaki poziome - linie rozgraniczające pasy i strzałki kierunkowe.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • Yahoo_ -1  

    Co do takich rond to jest jeszcze jedna ciekawostka;). Jezdzi sie po nich zupelnie inaczej gdy swiatla sa wlaczone i gdy jest zolte pulsacyjne... wlasnie przy skrecie w lewo, jesli swiatla sa wlaczone trzeba puscic jadacych na wprost, gdy wylaczone, jestesmy na rondzie i mamy pierszenstwo;P takie moje spostrzezenie.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • djbbl -1  

    @Stefanescu
    Zacznijmy od tego że nie ma takiego czegoś jak pseudo rondo. Jutro może pojawią się pseduo skrzyżowania.

    Jeżeli na tym twoim pseudo rondzie jest sygnalizacja wtedy mamy do czynienia ze skrzyżowaniem o ruchu okrężnym z sygnalizacją świetlną. Czyli poruszamy się na nim tak jak na każdym innym skrzyżowaniu, światła mówią nam czy mamy jechać czy stać i w tej sytuacji nie należy używać prawego zjazdowego jak to wiele osób robi bo za każdym razem gdy już zjeżdżamy z takiego skrzyżowania jedziemy na wprost. Chyba że wjeżdżając na takie skrzyżowanie od razu jedziesz w prawo wtedy to sygnalizujesz.

    Natomiast gdy sygnalizacja jest wyłączona zgodnie z hierarchią w ruchu drogowym czyli
    1. Osoba upoważniona do kierowania ruchem
    2.Sygnalizacja Świetlna
    3. Znaki drogowe
    wtedy mamy do czynienia z rondem. Ludzie nie odróżniają kiedy to jest rondo a kiedy nie i to jest wielki błąd. I oczywiście na takich rondach lewy kierunkowskaz od zawsze obowiązywał i obowiązuje.

    Duża część nawet tutaj użytkowników rozumie rondo jako prostą drogę z 4 skrętami w prawo, tam gdzie chcemy zjechać tam włączamy prawy kierunkowskaz. Tak nie jest. Sama nazwa na to wskazuje.

    pokaż komentarz
    djbbl
  • brass 0  

    @Amfidiusz:
    Ty chyba nie pojales o co koledze chodzi. Jesli wjezdzasz na rondo z zamiarem skretu w lewo to znaczy ze masz zamiar jechac zgodnie ze wskazowkami zegara czyli pod prad. To jest dla nas lewo.

    Innymi slowy lewo: pierwsza w lewo czyli pod prad, prosto czyli zgodnie z rondem przez wiecej niz jedna odnoge, w prawo - odbijasz w pierwsza odnoge.
    Ja nie rozumiem po co komu migacz w sytuacji przez ciebie opisywanej (na obrazkach).
    Ilosc stopni ktore masz zamiar przejechac po rondzie sygnalizuje pas, na ktorym sie ustawiles. Na rondach dwupasmowych, prawy pas sluzy wylacznie do do jazdy do 2 przecznic (na klasycznym rondzie pod katem prostym bedzie to 180stopni czyli jazda najwyzej prosto). Jesli masz zamiar robic cos ponadto ustawiasz sie zawczasu na pasie lewym. Tenze uprawnia cie do jazdy od 180 stopni* wzwyz lacznie z kilkukrotnym objazdem ronda dookola.
    * - zaznaczam ze chodzi o typowe rondo czteroodnogowe.

    pokaż komentarz
    brass
  • Amfidiusz 0  

    @brass,
    Doskonale wiem o czym mówicie. Jednak nie zawsze zamiar skrętu w lewo oznacza ładowanie się w pierwszą napotkaną uliczkę po lewej stronie. Na tej samej zasadzie możesz powiedzieć, że na skrzyżowaniach z rozdzielonymi pasami ruchu nie powinno się włączać kierunku - bo przecież pierwsza w lewo prowadzi pod prąd. W przypadku takiego skrzyżowania najpierw należy przejechać prosto, a dopiero później skręcić; w przypadku ronda należy okrążyć wysepkę, a następnie skręcić. Ta sama zasada - w obu przypadkach kierunek powinien być włączony.

    pokaż komentarz
    Amfidiusz
  • vlodar +2  

    Kierunkowskaz na rondzie to sygnalizowanie zmiany pasa ruchu

    pokaż komentarz
    vlodar
  • narmo 0  

    Napisane grubą czcionką, więc musi być prawda

    pokaż komentarz
    narmo
  • vlodar 0  

    zadziałało :D

    pokaż komentarz
    vlodar
  • maryoush 0  

    lol ;]

    pokaż komentarz
    maryoush
  • milordi +5  

    ...i to był kolejny odcinek z cyklu "Żale z Pokazywarki".

    pokaż komentarz
    milordi
  • narmo +1  

    Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU.

    Bo?

    Hint: Skrzyżowanie w ruchu okrężnym (definicja kolokwialnie tzw. "ronda" w PORD)

    pokaż komentarz
    narmo
  • bandzior_no +1  

    A jak odniesiecie się do sytuacji, którą opisałem tutaj http://pokazywarka.pl/rbc5u1/

    Połowa jeździ tak, połowa inaczej, ja robiąc prawo jazdy w 2006 roku jeździłem z różnymi instruktorami i oni też różnie mówili, do tej pory nie wiem jak jest prawidłowo.

    pokaż komentarz
    bandzior_no
  • wezsepigulke +5  

    jesli drogi faktycznie wygladaja tak jak narysowales, czyli odchodzi ostro pod katem 90st, wlaczasz kierunkowskazy jak na normalnym skrzyzowaniu, a jadac prosto nie wlaczasz.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • hctkko +3  

    przy jeździe prosto bez kierunkowskazu, przy skręcie w prawo z migaczem.

    pokaż komentarz
    hctkko
  • dzordzyk 0  

    Tak jak poprzednicy - Kierunkowskazem sygnalizujesz zmianę kierunku jazdy, a nie zmianę w pierwszeństwie. Znaki pierwszeństwa nie mają żadnego wpływu na kierunkowskazy.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • stefanf +2  

    Normalnie strach mnie ogarnia jak czytam głoszone herezje przez niektórych. Jednak Einstein miał rację co do nieskończoności ludzkiej głupoty.
    Początkowo łudziłem się, że herezje wygadują gimnazjaliści, którzy jazdę znają tylko z obserwacji tatusia, ale jednak nie, niektórzy chwalą się jeszcze, że mają prawo jazdy :/

    Jedyny przypadek kiedy można mrygać w lewo, to wydzielone pasy z poziomymi znakami informującymi o tym gdzie się skręca. To jednak z typowym rondem nie ma wiele wspólnego i bardzo rzadko występuje w naturze. Tak samo jak "ronda turbinowe", na których 80% łosi jedzie na pałę, a człowiek jadący przepisowo ma duszę na ramieniu...

    Powiem krótko. Wstyd panowie, nie znać podstawowych przepisów o ruchu drogowym, i zanim ktokolwiek napisze tu o mryganiu w lewo przed wjazdem na rondo (btw. nie ma czegoś takiego, jest skrzyżowanie o ruchu okrężnym) to niech się schowa do szafy i poczyta. Przepisy o Ruchu Drogowym czyta się dość gładko, POLECAM!

    pokaż komentarz
    stefanf
  • syluch +1  

    PIERSZEŃSTWO ma TEN kto ma AUTOCASCO!!:D

    pokaż komentarz
    syluch
  • M_a_r_c_o +1  

    Chyba najbardziej zabawne jest ilu mędrców się wypowiada na temat słuszności włączania lewego kierunkowskazu na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym (tzw. rondzie), będąc do tego przekonanymi, że mają świętą rację.
    A chyba problem bierze się stąd, że na kursie na prawo jazdy instruktor tłumaczył, że jak się dojeżdża do ronda, na którym dodatkowo jest sygnalizacja świetlna, to skrzyżowanie to staje się automatycznie zwykłym skrzyżowaniem (tylko trochę bardziej rozciągniętym i z wysepką po środku). I wtedy rzeczywiście gdy jedziemy prosto nic nie migamy, gdy skręcamy w lewo migamy w lewo, a gdy w prawo to w prawo, jak na każdym skrzyżowaniu. Ale TYLKO I WYŁĄCZNIE na rondzie z włącząną sygnalizacją świetlną.
    Natomiast na rondzie bez sygnalizacji świetlnej w najlepszym wypadku nie powinno się mrugać w lewo, bo po co to komu, a w niektórych przypadkach nie wolno mrugać w lewo. Te niektóre przypadki to rondo na którym jest więcej niż jeden pas ruchu. Jeżeli ktoś jadący na nie skrajnie lewym pasie ruchu włączy lewy kierunkowskaz, to jedyne co można z tego wyczytać, to że zamierza zmienić pas ruchu. A ponieważ tyle ten sygnał oznacza, to użycie go w każdym innym przypadku jest wprowadzaniem w błąd innych użytkowników ruchu, a więc jest zabronione. Amen.

    pokaż komentarz
    M_a_r_c_o
  • Mavestinus 0  

    >Natomiast na rondzie bez sygnalizacji świetlnej w najlepszym wypadku nie powinno się mrugać w lewo, bo po co to komu, a w niektórych przypadkach nie wolno mrugać w lewo.

    Mamy następującą sytuację: na jednopasmowym rondzie znajdują się 2 samochody zbliżające się do zjazdu znajdującego się tuż przed wjazdem na to rondo. Jeśli dojeżdżając do owego wjazdu z daleka widzę, że oba sygnalizują lewym kierunkowskazem jazdę dalej po rondzie to wiem, że będę się musiał zatrzymać - mam pewność, że obaj kierowcy kontynuują swoją jazdę po rondzie, a któryś z nich nie okaże się pajacem zjeżdżającym z niego bez sygnalizacji. Ot, taki komfort psychiczny - wiem, że muszę się zatrzymać do zera (choć oczywiście i tak musiałbym to zrobić). I teraz moje pytanie: czy ten ich lewy migacz spowodował jakiekolwiek zamieszanie w ruchu? Widzę przecież, że na rondzie nie wyrosła nagle dodatkowa ulica skręcająca "w lewo" - ich intencja wydaje się jednoznaczna. Jeśli nie to dlaczego jest to taki wielki problem, że "w najlepszym wypadku nie powinno się mrugać w lewo"?

    Sam jazdę na rondzie, jednopasmowym oczywiście, (prawie) zawsze sygnalizuję lewym kierunkowskazem (nigdy przed wjazdem, bo i po co) - tak po prostu, aby nadjeżdżające do wjazdu(/ów) samochody wiedziały, że nie mam zamiaru z niego zjeżdżać. Nie mam nic do osób które tego nie robią, ba - sam denerwuję się gdy ktoś robi coś takiego na 2-pasmowych rondach, ale ciągle nie rozumiem dlaczego niektórym tak bardzo podnosi to ciśnienie... ;s

    pokaż komentarz
    Mavestinus
  • M_a_r_c_o +1  

    @Mavestinus
    Oczywiście zgadzam się z Tobą, że w takim wypadku miganie w lewo nie wprowadza nikogo w błąd, tyle że jeżeli wszyscy stosowaliby sie konsekwentnie do przepisu, że mrugamy w prawo przed zjazdem, to by w zupełności wystarczyło. A przy okazji istnieje wówczas jedna reguła obowiązująca na wszystkich typach skrzyżowań z ruchem okrężnym i nie trzeba się zastanawiać jak należy się w danym momencie zachować i co to za ciekawe rondo akurat budowniczowie wymyślili.

    pokaż komentarz
    M_a_r_c_o
  • dzordzyk -2  

    @Mavestinus
    To źle robisz i przy okazji nie stosujesz się do zasad Ruchu Drogowego. Nie, to nic nikomu nie mówi. Ja widząc gościa jadącego na lewym kierunkowskazie tak samo nie mam do niego zaufania, jak do tego jadącego bez kierunkowskazu. Już mialem chyba dwa (o ile dobrze liczę) przypadki, kiedy koleś jechał z lewym kierunkowskazem i nagle zjechał z ronda, ot tak, po prostu.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • Mavestinus +2  

    @dzordzyk, w takim razie wytłumacz mi proszę dlaczego robię źle? Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem ukarania kierowcy mandatem za nadmiarowe używanie kierunkowskazów na rondzie, więc argument o zasadach Ruchu Drogowego jakoś do mnie nie przemawia.

    >Ja widząc gościa jadącego na lewym kierunkowskazie tak samo nie mam do niego zaufania, jak do tego jadącego bez kierunkowskazu.
    A ja mam - mogę założyć, że kierowca świadomie sygnalizuje, iż nie ma zamiaru zjeżdżać z ronda, więc wiem, że za chwilę będę musiał się zatrzymać. Gdyby nie miał włączonego kierunkowskazu to i tak musiałbym to zrobić, a tak przynajmniej mogłem się na to przygotować - nie widzę więc problemu.

    >Już mialem chyba dwa (o ile dobrze liczę) przypadki, kiedy koleś jechał z lewym kierunkowskazem i nagle zjechał z ronda, ot tak, po prostu.
    Czyli trafiłeś na dwóch, jak to wcześniej nazwałem, pajaców zjeżdżających z ronda bez sygnalizacji zamiaru wykonania tego manewru. Zatrzymałeś się, bo myślałeś, że będą jechać dalej - identycznie wyglądałoby to gdyby zjechali z ronda bez kierunkowskazu. Skoro i tak nie zasygnalizowali zjazdu z ronda prawym, to ich lewy migacz nie miał żadnego wpływu na Twoje zachowanie. Nie byli w żaden sposób gorsi od osób zjeżdżających z ronda bez kierunkowskazu. Cały czas mówię oczywiście o jednopasmowym rondzie ze znakiem ustąp pierwszeństwa na wjeździe.

    Powtórzę raz jeszcze - jeśli nie chcesz używać lewego migacza na rondzie to go nie używaj. Swój komentarz (może trochę niefortunnie umieszczony jako odpowiedź do wypowiedzi @Marco - wcale nie miał być ofensywny w stosunku do Twojej osoby, ale widzę, że się tym nie przejąłeś :)) kieruję głownie do wykopowych krzykaczy upierających się przy radykalnym zakazie korzystania z lewego kierunkowskazu na rondzie, podczas gdy w najgorszym wypadku nie ma on bardziej negatywnego wpływu od całkowitego braku sygnalizacji zjazdu.

    pokaż komentarz
    Mavestinus
  • RalphBoj +2  

    Ja przez takie zachowanie o mało nie skasowałem samochodu. Pajac jadący przede mną po drodze powiatowej nagle uświadomił sobie że powinien skręcić w lewo wciskając hamulec do oporu a jak był w połowie skrętu dopiero włączył kierunkowskaz całe szczęście że pobocze było szerokie

    pokaż komentarz
    RalphBoj
  • black_orchid +18  

    Dlaczego pajac? Nie obrażaj nikogo, a następnym razem zachowaj większy odstęp. Być może następnym razem ktoś nie zahamuje, bo zapomniał skręcić, tylko dlatego, że wyskoczył mu przed maskę jakiś dzieciak, albo zwierzak.

    pokaż komentarz
    black_orchid
  • RalphBoj -3  

    @black_orchid
    Nazwałem go tak bo jak się dowiedziałem (od znajomych którzy widzieli podobne zachowanie tego "kierowcy") ma tak z zwyczaju skręcać na swoje podwórko

    pokaż komentarz
    RalphBoj
  • Vacant +7  

    Hamowanie a dopiero później sygnalizowanie jest bardzo niebezpieczne i nie ważne czy jedzie się blisko czy nie. Dajmy, że ktoś jedzie szybko i nagle samochód przed nim zaczyna zwalniać, ten co jedzie szybko chce go wyprzedzić a tu się okazuje, że zwalniający nagle chce skręcać. Dlatego, najpierw kierunkowskaz, później skręcanie.

    pokaż komentarz
    Vacant
  • FaustVIII +4  

    Sytuacja mojego znajomego - wyprzedza samochód na przerywanej linii - czyste pole. Manewr rozpoczął, jest w 25% wyprzedzony samochód, a jemu (wyprzedzanemu) nagle chciało się zawracać. Dwa samochody kompletnie skasowane... I gdzie tu upewnianie się podczas manewrów?

    pokaż komentarz
    FaustVIII
  • thekrolik +6  

    @black_orchid: pajac, jeśli RalphBoj by nie zachował bezpiecznej odległości już znalażł by sie w jego kufrze....

    pokaż komentarz
    thekrolik
  • realista1 +1  

    RalphBoj - kiedyś podobny pajac lekko uszkodził mi samochód - zatrzymałem się przed przejściem (dość gwałtownie, bo wlazła baba) a pajac jadący za mną, nie zachowując odpowiedniej odległości nie wyhamował.

    pokaż komentarz
    realista1
  • pacbox -1  

    Kolego autorze odnosnie ronda:

    "Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU"

    Wlasnie tak to sie odbywa skrecajac na rondzie w lewo (zazwyczaj 3 zjazd z ronda) trzymasz lewy do czasu miniecia 2 wtedy wrzucasz prawy kierunkowskaz. Jezeli w prawo (1 zjazd) na rondzie to odrazu w prawo. Jezeli prosto (2 zjazd), najpierw w lewo kierunek a po minieciu 1 zjazdu w prawo kierunek. Ot cala filozofia... Ale masz racje max 10% potrafi tego wynalazku uzywac, wiekszosc wogole nie uzywa...

    Moze dodam dlaczego ten lewy: A to dlatego zeby upewnic kierowce czekajacego na wjazd na rondo, ze nie masz zamiaru z niego zjezdzac. Dlaczego? Bo wielu kierowcow wogole na rondzie nei uzywa kierunku i zjezdzaja bez sugnalizacji.

    Szerokosci...

    pokaż komentarz
    pacbox
  • c_u_k 0  

    Jezeli prosto (2 zjazd), najpierw w lewo kierunek a po minieciu 1 zjazdu w prawo kierunek
    ale jak rondo ma tylko dwa pasy, to do drugiego zjazdu jedzie się przecież zewnętrznym, bez żadnego kierunku przy wjeżdżaniu

    pokaż komentarz
    c_u_k
  • pacbox +1  

    Odpowiedz moja dotyczyla oczywiscie ronda jakie porusza w temacie autor czyli prostego z jednym pasem ruchu. Przy wiekszej ilosci pasow, jazda wyglada troche inaczej.

    pokaż komentarz
    pacbox
  • dzordzyk -1  

    Czyli sugerujesz, że w zamian tego, że ludzie nie stosują się do zasad Ruchu Drogowego, to stosujecie inną zasadę, która ma usprawnić ruch?

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • Mankovich -1  

    @pacbox

    To może przy zwykłej drodze też upewniaj innych, że jedziesz prosto i jeżeli jest jakaś boczna w prawo i ktoś tam stoi, to dawaj kierunkami w lewo, dlaczego nie??? Przecież to wynika z Twojego "logicznego" myślenia... Mnie już serio głowa boli od wypocin, które tutaj czytam.

    pokaż komentarz
    Mankovich
  • MakRojal +1  

    Trudno się dziwić tym kierowcom, większość "doświadczonych" zdawała prawko w czasach "flaszki i świniaka "

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • dachowiec +1  

    @tzw "jedynkę", robiłem w grudniu 1970r, żyję do dzisiaj, więc nie tak całkiem za friko dawali prawko. Nie było kretyńskich testów, tylko trzeba było dokładnie wytłumaczyć egzaminatorowi co się naprawdę wie. Czytając większość komentarzy, RZUCA SIĘ W OCZY LEKCEWAŻENIE ZASADY OGRANICZONEGO ZAUFANIA. To nie wiele utrudnia, ale 80% OFIAR , MIAŁO PIERWSZEŃSTWO PRZEJAZDU. no i myśleć, za siebie i innych. szerokości.

    pokaż komentarz
    dachowiec
  • Yabollek -2  

    1. autor wykazuje się nieznajomością przepisów:

    Wjeżdżając na rondo bez sygnalizacji świetlnej nie używamy w ogóle kierunkowskazów (nawet jeśli chcemy od razu na nim skręcić w prawo jak twierdzi autor)!!!
    Sygnalizujemy kierunkowskazem jedynie zamiar zjazdu z ronda lub zmianę jego pasa ruchu (jeśli rondo jest 2 lub n-pasowe)

    2. nie należy 100% wierzyć temu co ktoś pokazuje kierunkowskazem - jak sam autor twierdzi kierunkowskaz służy do sygnalizacji zamiaru - a zamiast nie jest tożsamy z koniecznością zmiany pasa lub skrętu.

    pokaż komentarz
    Yabollek
  • Yabollek -2  

    A tu dla niedowiarków lektura:

    http://www.motogazeta.mojeauto.pl/Aktualnosci/Jak_wlasciwie_jezdzic_po_rondzie,a,18035.html

    pokaż komentarz
    Yabollek
  • wezsepigulke +1  

    Masz racje, nie wiem za co Cie minusuja

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • dziczku -8  

    Teraz już wszyscy wszystkich plusują i minusują. Przeczytałem link od Yabolleka i wygląda to dokładnie tak jak w 1995r., kiedy to zdawałem egzamin, by otrzymać prawo jazdy (oczywiście za pierwszym razem:)

    pokaż komentarz
    dziczku
  • Yabollek 0  

    Reguły jazdy na rondzie najlepiej opisuje ten filmik:
    http://ww6.tvp.pl/6287,20070828548508.strona

    pokaż komentarz
    Yabollek
  • brass 0  

    Minusuja go bo twierdzi, ze autor artykulu sie myli, mimo ze napisal dokladnie to samo.

    pokaż komentarz
    brass
  • Mankovich -2  

    "Włączenie kierunkowskazu przed rondem podczas skręcania w lewo jest obowiązkowe.
    Nie podam tutaj konkretnego przepisu, ale sprawdźcie sobie każdą książkę czy program do nauki jazdy dowolnego wydawnictwa.
    Rondo to ZWYKŁE SKRZYŻOWANIE, tylko, że ruch odbywa się wokół wyspy.
    A to, że jest to niepotrzebne i zbędne to już inna sprawa."

    JA PI&^*$@^%$E, mnie to już głowa boli jak czytam takie wypociny. LEWEGO NIE WŁĄCZAMY, dlaczego tak wielu ludzi tego tak po prostu nie rozumie. Czy to jest napisane po chińsku? Sam kiedyś dodałem wykopa o rondach, może parę rzeczy pomyliłem (przyznaję bez bicia), ale kwestia lewego jest tak prosta jak budowa cepa... Nie włączamy i koniec. Czy jak jedziesz po drodze, która ma naturalny łuk, a na jej pewnym odcinku jest odnoga to wrzucasz lewy, że dalej jedziesz łukiem? GŁOWA BOLI, powtarzam.

    pokaż komentarz
    Mankovich
  • bbkamil 0  

    To co z normalnymi skrzyżowaniami (takimi kwadratowymi), przed którymi stoi znak C-12 i do tego A-7? Na pewno w Olsztynie takie jest. I lewe kierunki wydają mi się logiczne w przypadku rond. Problem kiedy jest skręt w lewo na większych rondach. Ale tam już często są oznaczone pasy ruchu.

    pokaż komentarz
    bbkamil
  • Reinmar -1  

    Przed wjazdem na rondo, o ile mamy zamiar skręcić w odnogę, która pierwotnie idzie w lewo włączamy LEWY kierunkowskaz. Nie wiem kto temu panu powiedział, że tego nie robimy, ale zdawałem rok temu egzamin i zwróciłem na to uwagę - tak jest w materiałach szkoleniowych i może w jakimś pytaniu.

    pokaż komentarz
    Reinmar
  • Mazio -1  

    Co do lewego kierunkowskazu na rondzie mam małe zastrzeżenia. Nie ma jasno określonego przepisu który by mówił, że nie należy lub należy włączać go podczas skrętu w lewo. Na forum prawojazdy.com.pl możemy wyczytać następującą informację:
    Czy i jak sygnalizować na rondzie skręcanie w lewo lub zawracanie?
    Nigdzie jak dotąd nie znaleźlismy jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Są różne szkoły i praktycznie w każdym mieście uczą inaczej. Na forum spotkaliśmy się z następującymi opiniami:
    1. Sygnalizujemy tylko zjazd prawym (lewego używamy jedynie przy ewentualnej zmianie pasa).
    2. Jeszcze przed wjazdem na rondo włączamy lewy kierunkowskaz i przełączamy go na prawy przed zjazdem, którym chcemy opuścić rondo (druga wersja tej opinii mówi, że lewy kierunek włączamy dopiero po wjechaniu na rondo).
    3. Na rondach z sygnalizacją świetlną włączamy lewy kierunek, a na rondach bez świateł - nie.
    Z tego wynika że nie należy się czepiać kierowcy za to że włączy lewy kierunkowskaz na rondzie bo go tak nauczono( punkt 2). Oczywiście stwarza to problemy gdy jedziemy środkowym pasem na rondzie całą drogę z lewym "migaczem", no ale na małych rondkach to bez różnicy i przy okazji inni kierowcy wiedzą gdzie jedziemy.
    Gorsze jest to, że nie wiadomo jak postępować na teście praktycznym, bo jak tak zaliczysz parę rond i na każdym będziesz robił tak samo a egzaminatorowi się nie spodoba do kicha ;p.

    pokaż komentarz
    Mazio
  • brass 0  

    Na forum prawojazdy.com.pl możemy wyczytać następującą informację:
    Czy i jak sygnalizować na rondzie skręcanie w lewo lub zawracanie?

    No jak? Ustawieniem sie na pasie wewnetrznym rzecz jasna. Z czym jest problem?

    pokaż komentarz
    brass
  • sirdrake -1  

    http://www.swietekrowy.pl , czyli krótka instrukcja jak nie parkować

    pokaż komentarz
    sirdrake
  • kassper -3  

    gówno prawda

    Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU.
    WŁĄCZA SIĘ LEWY KIERUNKOWSKAZ NA RONDZIE JEŻELI ZAMIERZAMY SKRĘCIĆ W LEWO, PRZY ZJEŹDZIE PRAWY KIERUNKOWSKAZ

    _ Jeżeli skręcasz w pierwszą odnogę po prawej to wrzucasz PRAWY KIERUNKOWSKAZ dojeżdżając do ronda. _
    ZGADZA SIĘ

    Jeżeli skręcasz w którąś z dalszych odnóg to wrzucasz PRAWY KIERUNKOWSKAZ w momencie w którym minąłeś poprzedni zjazd.
    ??

    JEŻELI ZAMIERZASZ JECHAĆ NA WPROST, JEDZIESZ BEZ KIERUNKOWSKAZA PRZED ZJAZDEM SYGNALIZUJESZ TO PRAWYM KIERUNKOWSKAZEM

    jak widać nie warto zakopywać bo sam autor nie wie o czym pisze.

    pokaż komentarz
    kassper
  • dzordzyk 0  

    Przykro mi, ale nie masz racji.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • Amfidiusz 0  

    Oczywiście, że ma rację.

    pokaż komentarz
    Amfidiusz
  • zupa326 0  

    @slsz - ch!$ i d!!%$ z ciebie a nei egzaminator!

    prawda jest taka ze pewnie wiekszosc (wiem ze sie nie generalizuje ale czasami trzeba) "instruktorow" czyt. d!!%$i wie tak naprawde gowno i jedyne co robi to wozi swoje hemoroidy i nic nie uczac przy tym a jedynie bedac gburami i chamami. Jezdzilem w urynsowskiej szkole nauki jazdy J A R ,KTORA ABSOLUTNIE ODRADZAM!! TRAGEDIA! Wszyscy ktorzy mysla o nauce jazdy omijajce te szkole z daleka - najdrozsza, wiec myslalem ze bedzie dobra, a tu protekcjonalne podejscie - byle sie nachapac kasy - a instruktozy to dno kompletne.

    Prawko zdalem za pierwszym, ale cudem bo nic mnie ten intruktor nie nauczyl, imienia i nazwiska nie pamietam na szczescie bo w przyplywie zlosci jeszcze bym podal.

    Pozdrawiam kurstantow :)

    pokaż komentarz
    zupa326
  • mike88 0  

    Kolejny wykop w którym ktoś próbuje wszystkich poprzestawiać żeby jeździli według jego zasad.
    Po pierwsze jeżeli skręcasz w lewo NIE WRZUCASZ LEWEGO KIERUNKOWSKAZU.
    Bo co mi zrobisz? Mnie w szkole jazdy nauczyli że się wrzuca lewy przed rondem bo rondo to SKRZYŻOWANIE o ruchu okrężnym. I tak samo zrobiłem na egzaminie i zdałem.
    Zasygnalizowanie skrętu w lewo na rondzie na pewno w niczym nie szkodzi, a znam parę przypadków w których nawet usprawnia ruch, ale nie chce mi się ich ponownie przytaczać, chyba, że ktoś o przeciwnych poglądach chce podjąć ze mną dyskusję na ten temat.

    pokaż komentarz
    mike88
  • dzordzyk -1  

    To, że Ciebie tak uczyli nie znaczy, że masz tak robić. To, że Cię źle nauczyli, albo zmieniły się przepisy nie usprawiedliwia Cie od nieprzestrzegania ich. Stosowanie lewego kierunkowskazu nie ma sensownego wytłumaczenia, chyba, że na rondzie z dwoma, lub większą liczbą pasów.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • narmo +2  

    Ale używanie kierunkowskazów na skrzyżowaniu jest wymagane przez PoRD. W przepisach wiele rzeczy nie ma logicznego wytłumaczenia, ale to nie zwalnia z ich stosowania

    pokaż komentarz
    narmo
  • Mankovich 0  

    Zastanawia mnie jedna rzecz: jest tyle definicji jeżdżenia po rondach, ilu użytkowników dróg. Dlaczego nie ma takiego samego problemu przy zwykłych skrzyżowaniach i każdy wie, gdzie wrzucać kierunek i w którą stronę jedzie (chociaż oczywiście są mendy, które uważają że wszyscy wiedzą co te mendy myślą i po co wrzucać kierunek, w końcu to dodatkowa praca za kółkiem, a nadmiernej pracy Polacy mówią stanowcze nie, przykładem walka o wolny 6 stycznia [głupota jak dla mnie]). Wg mnie kodeks drogowy powinien być jasny i nie wymagać nadmiernej interpretacji. Ktoś powinien się tym zająć i jasno napisać, przy dojeżdżaniu do ronda zajmujemy wybrany pas i wjeżdżamy na nie bez kierunku, przy zjeździe kierunek w prawo przed danym zjazdem. Kierunku w lewo nie używamy. Było by jasne i logiczne (oczywiście napisane prawniczym bełkotem, moje wolne mysli się nie nadają). Tymczasem ostatnio widziałem naukę jazdy i przeczuwałem, że trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo instruktor najwyraźniej nie miał pojęcia o swojej pracy. Na rondzie kursant wrzucił kierunek w lewo zanim dojechał do ronda, wjechał na nie i miał zamiar zjechać, jak się okazało, na trzecim zjeździe. Objechał 3/4 ronda z lewym kierunkiem i nagle ni z tego ni z owego z tym samym lewym zjechał z tego ronda. Instruktor najwyraźniej bardzo zadowolony z postępów swojego kursanta. Obaj d$!$%E, przy czym kursant mniejszy, bo nie ma wpływu na to jaki d$!$% będzie go uczył. Innym razem widziałem istną grę świateł. Pan z dużego terenowego BMW dojeżdżając włączył kierunek w prawo, wszak przecież rusza kierownicą w prawo, ale zamiar miał jechać przez rondo na przestrzał, zatem od razu zmienił go na lewo po wjechaniu, wszak przecież rusza kierownicą w lewo, po czym prawidłowo już wrzucił prawy i zjechał. Skąd bierze się takie pojęcie o jeździe w tym kraju? Niestety mieszkam na Ursynowie, gdzie ron od za%^*@nia, a jeżdżę dziennie po mieście i poza nim około 300-350 km, to co widzę przeraża.

    pokaż komentarz
    Mankovich
  • dzordzyk 0  

    Obawiam się, że jest jedna definicja jazdy po rondzie - taka, jaką opisuje kodeks Ruchu Drogowego.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • djbbl 0  

    Taki kozak jesteś ale chyba zapomniałeś co to L na dachu oznacza!! Jeżeli instruktor jedzie obok nie oznacza to że będzie się wpychał za kierownicę żeby kursantowi kierunkowskazy zmieniać. Dlatego tyle osób oblewa egzaminy na rondzie ponieważ popełniają standardowe błędy typu zamiast w lewo pojedzie na wprost. Również w twoim przypadku kursant mógł pomylić zjazdy i kierunkowskazy.

    I jeszcze jedno. Niektórzy tutaj piszą, że jak można jechać na rondzie w lewo.
    Zdając egzamin praktyczny na prawo jazdy, egzaminator daje komunikaty typu: "Na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną w prawo" jest również taki komunikat "Na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym w lewo".

    pokaż komentarz
    djbbl
  • Mankovich 0  

    Nie jestem kozak, jestem maślak. Instruktor jest od tego, żeby zwracać uwagę na błędy i mówić jak jeździć, gorzej jeżeli sam nie ma zielonego pojęcia.

    pokaż komentarz
    Mankovich
  • koterro 0  

    ale jak wjedziemy na rondo to każdą drogę mamy w prawą stronę, więc po co ten lewy migacz ??

    pokaż komentarz
    koterro
  • Mavestinus +2  

    Gdyby wszyscy wrzucali prawy kierunkowskaz przy zjeździe z ronda, to rzeczywiście nie byłoby sensu. Jednak na chwilę obecną wrzucam go po to, aby czekający na wjazd z daleka widzieli, że kontynuuję jazdę po rondzie, a co za tym idzie nie jestem kolejnym pajacem zjeżdżającym zeń bez. Mowa o jednopasmowym rondzie oczywiście.

    pokaż komentarz
    Mavestinus
  • brass 0  

    Nie chce mi sie podpinac do tej mega dyskusji pod pierwszym postem.

    Prawko zdawalem w roku 2000cznym i instruktor uczyl mnie ze lewego migacza na rondzie sie nie wlacza. Zreszta nigdy by mi taki d!$$!izm nie przyszedl do glowy.
    Prawy migacz nalezy wlaczyc bedac na poziomie (pod katem prostym) do przedostatniej mijanej odnogi i nalezy tez zmienic pas na bardziej zewnetrzny (o ile jest wolny), blokujac wjazd na rondo pojazdom z tej odnogi (inaczej bedzie problem z opuszczeniem jesli jada "prosto").
    Niestety 90% Polakow wlacza lewy migacz, czego nie jestem w stanie pojac. Mowicie, ze tak ucza? I ze tego wymagaja przepisy? Nie znam zadnych tak d!$$!nych przepisow.

    Te wymagania dotycza rzecz jasna rond z pierwszenstem przejazdu. Czyli nietypowych. Typowe rondo stosuje zasade prawej reki (wjezdzajacy na rondo maja pierwszenstwo).

    Widzialem tez agenta, ktory zewnetrznym pasem skrecal w lewo (trzecia odnoga), nie doszlo do stluczki, gdyz zastosowalem zasade ograniczonego zaufania. Ja jechalem wewnetrznym prosto (druga odnoga). Jechalismy bark w bark. Cos mnie podkusilo zeby przyhamowac jak zabieralem sie do skretu w prawo, pojazd sie juz obrocil. I ziu przemknal mi tuz przed maska i nawet sie nie spojrzal.
    No ale przyjalem, ze Warszawiaki tak jezdza.

    Co do logiki przekazu, ze wlacza sie lewy migacz zeby upewnic innych kierowcow ze z nie go nie zjedzam.
    Argument 1: Kierowcy znajdujacy sie na podporzadkowanej twoj lewy migacz widza pod tak ostrym katem, gdy zblizasz sie do ich odnogi, ze absolutnie o niczym ich to nie informuje (kat zalezy od wielkosci ronda obviously). Jedyne osoby, ktore informujesz o zamiarze jechania zgodnie z pasami ronda sa kierowcy za toba, a ci zastanawiaja sie: "no co za d!$$!".

    Argument 2: Czy jak jadac glowna, jak mijasz kazda podporzadkowana na ktorej ktos stoi, wlaczasz lewy migacz zeby na pewno wiedzieli ze nie masz zamiaru tam skrecac?

    pokaż komentarz
    brass
  • Mankovich +4  

    Zgadzam się z Tobą w 90%. W jednej kwestii nie masz racji i nie dziw się, że CI ktoś śmignął przed maską.
    "Widzialem tez agenta, ktory zewnetrznym pasem skrecal w lewo (trzecia odnoga), nie doszlo do stluczki, gdyz zastosowalem zasade ograniczonego zaufania. Ja jechalem wewnetrznym prosto (druga odnoga). Jechalismy bark w bark. Cos mnie podkusilo zeby przyhamowac jak zabieralem sie do skretu w prawo, pojazd sie juz obrocil. I ziu przemknal mi tuz przed maska i nawet sie nie spojrzal.
    No ale przyjalem, ze Warszawiaki tak jezdza."


    Jeżeli dobrze to rozumiem, i nie pomyliłeś nazewnictwa pasów, to czytaj to:

    http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090119/ZAKIEROWNICA/367905407

    i punkt 5:
    5. W przypadku zmiany pasa ruchu (ronda o kilku pasach) pierwszeństwo ma ten kierujący, który jedzie swoim pasem, a więc go nie zmienia."

    Ty natomiast zmieniałeś pas, bo jak mówią przepisy, nie można zjeżdżać z ronda z pasa innego niż zewnętrzny.

    No i dodatkowo nie obrażaj Warszawiaków, bo do nich należę i nie jest to prawdą. To, że resztę Polski coś boli jeżeli chodzi o Warszawę, nie mój problem. Ci, którzy najczęściej zajeżdżają mi drogę na rondach i wbijają się tam gdzie nie powinni, mają rejestracje z innych miast i wiosek.

    Dziękuję, dobranoc...

    pokaż komentarz
    Mankovich
  • brass -2  

    Teoretycznie mialem go z prawej i musialem go puscic. Nie tyle zmienialem pas co przecinalem inny pas przy opuszczeniu ronda. Problem polegal na tym, ze pan (pani) zachowal sie niezgodnie z obowiazujacym prawem, a wiec wykorzystaniem pasa zewnetrzego do czegos wiecej niz skret w lewo badz jazda prosto.

    Co do przepisow. Pokaz mi przepis mowiacy, ze nie moge zjechac z wewnatrznego pasa jesli jadacy po mojej prawej pojazd skreca w te sama odnoge (badz logicznie powinien skrecac). Mnie uczono, ze moge. Nikt dotychczas nie uswiadomil mi inaczej.

    Mam rejestracje TK. Mieszkam w Warszawie 8 lat. Czasem mowie u nas w Warszawie. Tu sie po prostu tak jezdzi i nie zmienisz tego chocbys bardzo chcial. Ronda tez sa jakies takie maluskie.

    pokaż komentarz
    brass
  • brass -1  

    wykorzystaniem pasa zewnetrzego do czegos wiecej niz skret w lewo badz jazda prosto.
    Chodzilo mi o skret w prawo rzecz jasna.

    pokaż komentarz
    brass
  • kyjgel 0  

    Osobiście najbardziej dobijają mnie śpiące królewny na światłach.

    pokaż komentarz
    kyjgel
  • wezsepigulke 0  

    osobiscie uwielbiam Alpiny, pzdr :)

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • dzordzyk 0  

    Jak jest i ładna śpiąca królewna, na którą przyjemnie się patrzy, to mi to nie przeszkadza :)

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • mieszalniapasz 0  

    Skoro uprawnienia do nauczania jazdy można otrzymać dzień po otrzymaniu własnego prawa jazdy to trudno, żeby głąb nauczył głąba jeździć.

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • cichy_obserwator -1  

    Chciałeś napisać trzy lata.

    pokaż komentarz
    cichy_obserwator
  • MossadAttack 0  

    Mnie uczyli ze na rondach nie uzywa sie lewego kierunkowskazu. Wg. mnie robienie tego jest bezsensu, poza tym co zrobic jezeli jest to skrzyzowanie wiecej niz 4-ro wlotowe? W ktore "lewo" wtedy chcesz skrecic? Poza tym w przypadku duzych rond inni kierowcy nie wiedza kiedy wlaczyles sie do ruchu i moga sie zdziwic kiedy twoje "lewo" to ich "prawo".
    Uwazam ze uzywanie lewego kierunkowskazu ma sens tylko w 1 przypadku:
    - jezeli drogi dojezdzajace do ronda tworza litere " T "
    - my jedziemy "od dolu" tej litery lub chcemy skrecic na nim w lewo jadac od prawej strony
    - drogi dochodzace do ronda sa jednojezdniowe dwukierunkowe.
    W innych przypadkach jest to bez sensu, poniewaz po to sa ustalone pasy ruchu, z jakich nalezy jechac w poszczegolnych kierunkach

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • brass -3  

    W twoim przykladzie wystarczajaca sygnalizacja, ze jedziesz w lewo jest ustawienie sie na wewnatrznym pasie ruchu (lewym).

    pokaż komentarz
    brass
  • Wojtassw -2  

    Bardzo dużo osób włącza kierunkowskaz dopiero podczas kręcenia kierownicą. Nie wiem czy ludzie nie mają wyobraźni?

    pokaż komentarz
    Wojtassw
  • OdrzutoweMaslo +2  

    Nie! Bo oni mają nowe BMW albo Mercedesa, to przecież nie muszą używać kierunkowskazów...

    pokaż komentarz
    OdrzutoweMaslo
  • thekrolik +2  

    @Wojtassw: pracuję w wawie i codziennie dojeżdżam samochodem. Stosunkowo często widzę kierowców którzy wogóle nie sygnalizują zamiaru zmiany pasa ;) Jedynym znakiem, że chcą taki manewr wykonać jest to, że powoli zblilzają się do przerywanej linii rozdzielającej pasy ruchu :>

    pokaż komentarz
    thekrolik
  • Sylwester2704 -3  

    Szkoda na to czasu. Zakop.

    pokaż komentarz
    Sylwester2704
  • dondon -5  

    Ale mnie wk!$!ia ta moda na pokazywarkę. Napisz kilka zdań jakiś ludowych mądrości, albo poskarż się na służbę zdrowia, biurokrację, kierowców, oszustów w marketach, na allegro. Wrzuć na wykop i główna murowana.

    pokaż komentarz
    dondon
  • MakRojal +5  

    ja tam wole mądre rady w pokazywarce niż jakieś głupie filmiki czy obrazki.

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • haqi +4  

    Boli Cię, że ktoś miał dobry pomysł na stronę? :}

    pokaż komentarz
    haqi
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • moki 0  

    Rondo to generalnie jest ciężka sprawa, przepisy nie są jasne, nawet mój instruktor mówił, że w każdym mieście jeździ się inaczej, grunt to zachować rozsądek, mieć wyobraźnię, odpowiedni korzystać z lusterek

    pokaż komentarz
    moki
  • edymon -1  

    Wez sie zlituj, rondo to ciezka sprawa? Najszybsze i najwygodniejsze do przejechania, nap[rawde nie wiedze w jezdzie po rondzie nic trudnego, . A moze inny kodeks drogowy w kazdym miescie jest?:) No bez jaj;) Nie wiem co Wam tu nie jest jasne. Czasami widze wiejskich mistrzow kierownicy co to pierwszy raz w zyciu rondo widza w duzym miescie pod hipermarketem;)

    pokaż komentarz
    edymon
  • Vacant +2  

    To prawda, że w każdym mieście inaczej się tłumaczy (co nie oznacza, że rondo jest trudne, wystarczy myśleć logicznie). Ponoć np. w niektórych miastach wjeżdżając na rondo włącza się kierunkowskaz w prawo, albo jadąc na rondzie w lewo, żeby każdy był pewny, że na pewno zaraz gdzieś się nie skręci, co jest zupełną głupotą bo powinien obowiązywać tylko kierunkowskaz w prawo przy zjeździe z ronda. Więcej różnic nie pamiętam ale obiecuję poprawę i może sobie przypomnę.

    pokaż komentarz
    Vacant
  • AdrianSiergiej 0  

    Dlaczego ktoś wypisuje tutaj rzeczy niezgodne z psrzepisami prawa drogowego dotyczacego jazdy po rondzie!!! Nie tak dawno zdałem na prawo jazdy więc jestem świeżo po nauce i pamiętam wszytkie zasady którymi należy sie posługiwać w ruchu drogowym i które sa zgodne z naszym kodeksem drogowym. Tak więc:
    1. Skęcejąc na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym(czyli rondzie) w lewo lub zawracając należy ustawić sie najlepiej na lewym pasie i WRZUCIĆ LEWY KIERUNKOWSKAZ, tak aby ci będący za nami wiedzieli że skręcamy a nie jedziemy prosto. A następnie przed zjazdem właczamy kierunkowskaz PRAWY i ewentualnie możemy jeszcze będąc na rondzie zmienić pas z wewnętrznego po którym jechaliśmy na zewnętrzny lub możemy zostać na wewnętrznym!!!
    2. jadąc prosto ustawiamy sie na prawym pasie, przed skrzyżowaniem nie włączamy kierunkowskazu, lecz będąc juz na rondzie sygnalizujemy zjazd z niego prawym kierunkowskazem
    3 Skręcając w prawo ustawiamy sie oczywiscie na prawym pasie i od razu dajemy sygnał prawym kierunkowskazem jeszcze przed wjazdem na rondo

    Mówiłęm tutaj o sytuacji kiedy rondo ma 4 zjazdy i z każdej strony dochodzi do niego po 2 pasy jezdni

    pokaż komentarz
    AdrianSiergiej
  • Sylwester2704 0  

    Polecam lekturę kodeksu drogowego - popytajcie w kioskach - był ostatnio z jakaś gazetą.

    pokaż komentarz
    Sylwester2704
  • jani87 0  

    3 zasada
    jak szukasz miejsca do parkowania itp. włącz PRAWY kierunkowskaz
    4 zasada
    jak sie zatrzymujesz na poboczu, przy chodniku itp. włącz PRAWY (niektórzy myślą że jak włącza lewy to ich lepiej widać, a ja mysle ze chce wyjechać)

    pokaż komentarz
    jani87
  • taknie 0  

    Stojąc na skrzyżowaniu świetlnym na pasie do sketu w lewo niektórzy stosują partyzancką taktykę, stoją bez kierunku a gdy czerwone zmieni się na pomarańczowe to 'cyk' kierunek w lewo i jazda. I choć ja za każdym razem wiem, że i tak pojedzie w lewo to on stara się tego do samego końca nie zdradzać.

    pokaż komentarz
    taknie
  • renq -4  

    Czasami też tak robię. Denerwuje mnie tykanie.

    pokaż komentarz
    renq
  • WojciechG 0  

    Myślałem, że w szczycie irytacji napiszesz to bardziej dosadnie. :D
    Ale i tak prawdę rzeczesz. ;)

    pokaż komentarz
    WojciechG
  • b0b3k -2  

    Jeszcze jest coś takiego jak zasygnalizowanie wcześniej skrętu w lewo na drodze szybkiego ruchu. Zauwazyelm ze Ci co jezdza duzo wiedzą o co chodzi, jedziemy lewym pasem i siada nam pajac na dupie, ale my wiemy ze skecamy za chwile wiec nie ma sensu na prawy i z powrotem prosić się o to by nas wpuscili (w koncu to szybkiego ruchu) więc dajemy raz mignięcie kierunkowskazem lewym, tak by wiedzial ze za chwile będzie gdzieś skręt pomiędzy tzw. barierkami i zjedziemy :) wtedy on bez utraty predkosci sobie wskoczy na prawy :P

    pokaż komentarz
    b0b3k
  • desf -2  

    -Na kursie uczono mnie że nie używa się lewego migacza na rondzie
    -Na egzaminach (3 jeśli chodzi o ścisłość :s) do tego się stosowałem, ani słowa nie usłyszałem nt. braku lewego kierunku
    -Komenda główna policji, wydział ruchu drogowego też podaje informacje nt. nie używania lewego kierunku na rondzie.

    Jak dla mnie to wystarczy żeby go nie używać. A jeżeli ktoś się upiera to ja zabronić tego nie mogę, żadnych skutków negatywnych to nie przynosi, o ile pamięta żeby przy zjeżdżaniu wrzucić prawy kierunkowskaz. A z kolei z moich obserwacji wynika że prawie każdy kto wjeżdża na rondo z lewym kierunkiem to nie wrzuca potem prawego i skąd ja mam wiedzieć którą odnogą on wjechał a którą zjeżdża (nie stanowi to aż takiego problemu na małych rondach, na większych już tak).

    pokaż komentarz
    desf
  • komandos48 +2  

    Na rondzie nie używa się kierunkowskazu lewego natomiast prawy należy włączyć przed opuszczeniem ronda
    (były insp.RD)
    kolega miał prawo wjechać na rondo pod warunkiem,że widział jak kierująca włącza kierunkowskaz prawy i to jest powód do wjechania na rondo.Będący na rondzie ma zawsze pierwszeństwo pomimo włączonego kierunku w prawo.

    pokaż komentarz
    komandos48
  • MarcelS -2  

    Ten wykop jest niekompletny i bardzo upraszcza kwestie kierunkowskazów. Radze nie koniecznie się do niego stosować.

    pokaż komentarz
    MarcelS
  • djbbl -2  

    Spróbujcie zdać sobie prawko bez włączania lewego kierunkowskazu i wtedy się dowiecie jaki to przepis :)

    Polecam ten artykuł http://www.kulka.pl/bezpieczniej.htm

    **"...czy używanie kierunkowskazów w sytuacji braku obowiązku ich użycia jest błędem i czy stanowi to naruszenie zasad ruchu drogowego?

    Nie wchodząc w szczegółowe rozważania można stwierdzić, że nie istnieje żaden wprost sformułowany przepis zakazujący takiego postępowania."**

    pokaż komentarz
    djbbl
  • MakRojal 0  

    w jakim mieście tak uczą ?

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • c_u_k +1  

    Zdałam bez włączania lewego i co, moje pj jest nieważne? ;-)

    pokaż komentarz
    c_u_k
  • garreth1 +1  

    1= rzecz w tym że mogą wprowadzić w błąd
    2= na swoich egzaminach(kilku niestety) wiele razy byłem na rondzie, i żaden z egzaminatorów nie mówił nic o "lewym" kierunkowskazie

    pokaż komentarz
    garreth1
  • Stefanescu -2  

    Cytat z Kulki:
    Kierujący pojazdem, wykonując na skrzyżowaniu manewr skręcania w lewo, może jechać trzymając się cały czas wewnętrznego pasa ruchu (pojazd na rys. 2)
    Jeśli tak uczą w tej szkole to potem nie dziwne, że połowa kierowców nie potrafi jeździć.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • MakRojal -1  

    bardzo mi się nie podoba, że są (co najmniej) 2 szkoły sygnalizowania manewrów na rondzie. Uważam, że takie sprawy powinny być ujednolicone w całym kraju. Tak przy okazji, to słyszałem, że sprawa przepuszczania pieszych na przejściach jest również kwestią zależną od miasta, w którym jest egzamin (tzn. w jednym mieście egzaminatorzy reagują pozytywnie, jeśli przepuści się pieszego stojącego przy przejściu, w innym uznają to za błąd, gdyż wedle przepisów pieszy znajdujący się dopiero NA przejściu ma pierwszeństwo)

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • MakRojal -1  

    @Stefanescu --> właśnie ta kwestia również zależy od miasta (tak słyszałem od kandydata na egzaminatora)

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • Stefanescu +1  

    MakRojal, a ja myślałem że kodeks drogowy jest jednolity dla calej Polski.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • MakRojal +1  

    u nas to jest chyba jak z Koranem u muzułmanów - jedno zdanie a tysiące interpretacji

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • wezsepigulke +1  

    Pieszy ma sobie isc nie zmieniajac predkosci marszu, czy zrobisz to przejezdzajac za nim, czy przed nim w rozsadnej odleglosci zalezy od Ciebie i Twojej oceny sytuacji. To z perspektywy kierowcy.

    Pieszy ma obowiazek upewnic sie, ze jest zauwazony, kierowca reaguje odpowiednio na jego obecnosc na przejsciu lub w poblizu przejscia, itd.

    Tak mowi kodeks. Malo do tego ma jakie to miasto, kodeks jest jeden na caly kraj.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • z3n0n -2  

    Jak chcecie popatrzeć na dużą ilość d#!%$i za kółkiem, zapraszam do Poznania :) Tutaj też zauważyłem największy odsetek nieużywających kierunkowskazów. Nawiasem mówiąc zabawny motyw mi się skojarzył... Mówi się, że Warszawiacy jeżdżą jak kretyni i chamy... Idę sobie kiedyś Towarową w Warszawie, patrzę - a tu jakiś idiota szaleje w Golfie (duży ruch, koleś wyprzedza, pcha się, jednym słowem - kamikaze). Myślę "co za kretyn Warszawiak odstawia...", patrzę - a tu blacha z PO.... Aż wstyd się niekiedy przyznawać, że się mieszka w stolicy Pyrlandii :|

    pokaż komentarz
    z3n0n
  • Mivan2 -4  

    A jak się puszcza sprzęgło :[ ?

    pokaż komentarz
    Mivan2
  • wezsepigulke +6  

    moje sprzeglo sie nie puszcza

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • Mruvek -2  

    A jak się hamuje silnikiem ?

    pokaż komentarz
    Mruvek
  • haqi -1  

    mój silnik się nie hamuje

    pokaż komentarz
    haqi
  • Supercoolljuk +12  

    http://www.disclose.tv/files/photos/632cee946db83e7L.jpg

    pokaż komentarz
    Supercoolljuk
  • Mibars -8  

    Dziś o mały włos bym w dupę jakiemuś BMW wjechał wąśnie przez nieużywanie kierunkowskazów - Jedzie taki przede mną kilkaset metrów (lewym), on szybko, ja jeszcze szybciej, doganiam go, nagle widze, że zamiast zjeżdżać na prawy, to daje po hamulcach i to ostro, ja zaliczam hamowanie 150-50km/h... Przyczyna? Zachciało mu się zawrócić, szkoda, że tego nie zasygnalizował, to bym się tak nie rozpędzał (rzadko przekraczam 110km/h...), no i sam bym na prawy zjechał...

    Co do ronda - Jestem za zasadą, którą stosują niektórzy - używać LEWEGO kierunkowskazu jeśli NIE ZJEŻDZAMY. Przyczyna jest prosta - mamy wtedy pewnosć, że kierowca nie "zapomniał" zasygnalizować zjeżdżania z ronda, tylko naprawdę nie wjedzie nam w bok (są ronda, gdzie tuż przed rondem zbiegają sie np 2 ulice w jedną, chociażby w Nadarzynie i to z dwoch stron)

    pokaż komentarz
    Mibars
  • slsz -7  

    Tak się składa, że jestem instruktorem. Skrzyżowanie o ruchu okrężnym "rondo" należy traktować jak każde inne skrzyżowanie. Więc skręcając w lewo należy przed wjazdem na skrzyżowanie włączyć lewy kierunkowskaz i po przejechaniu ostatniego zjazdu przed tym w który chce się skręcić, należy włączyć kierunkowskaz prawy.

    A uprawnienia instruktorskie można otrzymać dopiero po 3 latach posiadania uprawnień w danej kategorii.

    pokaż komentarz
    slsz
  • desf +1  

    Jakoś bardziej ufam wypowiedzi policjanta z drogówki (dodany przeze mnie powiązany link) niż jakiemuś kolesiowi który twierdzi że jest instruktorem. Nie twierdzę że nim nie jesteś, ale już spotkałem się z tyloma instruktorami którzy pieprzyli bzdury (zresztą nie tylko ja, ponownie: patrz link) że jakoś nie traktuję tego jako wyznacznik nieomylności.

    pokaż komentarz
    desf
  • c_u_k 0  

    ale na "każdym innym skrzyżowaniu" nie wrzuca się prawego kierunkowskazu, jak chcesz jechać prosto, więc jakaś jednak różnica istnieje

    pokaż komentarz
    c_u_k
  • Stefanescu 0  

    Kto ci dał uprawnienia instruktora? Pytam się, kto?
    W Polsce nie wolno skręcać w lewo wjeżdżając na rondo. Jedynie słuszny kierunek to w prawo. W lewo się wjedzie "pod prąd".
    Szkoda mi twoich uczniów.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • dzordzyk 0  

    Myślę, że jak najszybciej dla świętego spokoju powinieneś zrzec się tych uprawnień. Uczyć przyszłych kierowców niezgodnie z przepisami?

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • djbbl 0  

    I oczywiście masz rację, dla świętego spokoju zobaczyłem jak jest w książeczkach które dostają kursanci i jest jak byk narysowane auto z lewy kierunkowskazem i prawy przy zjeździe! A policjant z drogówki również człowiek więc może się mylić.

    Ludzi skoro tak uczą instruktorzy nie jeden a wielu więc chyba mają rację. Skoro ich też ktoś szkolił jak uczyć i musieli przejść PAŃSTWOWY EGZAMIN tak jak każdy kandydat na prawo jazdy przechodzi! Ale skoro kilku wykopowiczom usrało się że mają rację niech tak będzie.

    JESZCZE NAPISZCZE, ŻE W POLSCE MOŻNA PRZEZ X KILOMETRÓW JECHAĆ LEWYM PASEM JAK PRAWY JEST WOLNY, ŻE MOŻNA WJEŻDŻAĆ NA SKRZYŻOWANIE ŻE BO JEST ZIELONE, ALE TO ZE NIE MA MIEJSCA NA WJAZD TO CO TAM.

    POLECAM WSZYSTKIM KUPIĆ SOBIE TAKĄ KSIĄŻECZKĘ CO DAJĄ KURSANTOM I TAM JEST TAK ŁADNIE ŁOPATOLOGICZNIE WYJAŚNIONE!!

    pokaż komentarz
    djbbl
  • dzordzyk 0  

    @djbbl
    Twoje kontrargumenty są całkowicie z dupy. Z tym światłem zielonym i tak dalej. Proponuję walnąć sobie melisę na uspokojenie i przemyśleć jeszcze raz. To, że instruktorzy tak uczą wcale nie znaczy, że tak jest prawidłowo.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • Expro -6  

    Autor: polak, sam nie zna a poucza...
    Lewy kierunkowskaz ma jak najbardziej zastosowanie na rondzie, polecam poczytac.
    Zakop, informacja nieprawdziwa.

    pokaż komentarz
    Expro
  • MakRojal -2  

    kto Ci tak powiedział ?

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • Expro -6  

    Kodeks Ruchu Drogowego. Polecam.

    pokaż komentarz
    Expro
  • dzordzyk +2  

    O wielki znawco kodeksu drogowego, uświadom nas - jakie to ma zastosowanie? Bo ja na rondzie widze dwa kierunki jazdy - albo prosto, albo w prawo zjeżdżając z ronda.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • vokus -8  

    przed rondem zawsze wrzuca się kierunek w którą stronę się jedzie natomiast przy zjeździe z ronda zawsze wrzuca się prawy( bo zmieniasz pas ruchu na ten znajdujący się po prawej stronie). Gdyby nie wrzucać lewego kierunku na rondzie to wjechanie na takie rondo czasem byłoby wręcz niemożliwe.

    pokaż komentarz
    vokus
  • wezsepigulke +3  

    a jak jest 6 zjazdow to wlaczasz awaryjne i uciekasz z placzem z auta

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • Stefanescu +3  

    Na rondo się wjeżdża zawsze w jedną strone. W prawo.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • dzordzyk +4  

    Nie masz na rondzie jazdy w 'lewo'. Rondo to zestaw skrzyżowań. Masz jazdę w prawo (zjeżdzając), albo prosto, jadąc dalej. Basta.

    pokaż komentarz
    dzordzyk
  • nanogniew -1  

    Bo kierowcom opisanym w tym wykopie wydaje się najwidoczniej, że kierunkowskaz to taki booster wspomagania kierownicy. Może myślą, że jak go włączą w momencie skręcania to na przykład kierownica będzie lżej chodzić...?

    pokaż komentarz
    nanogniew
  • piterp -1  

    Zaciekawiła mnie ankieta w powiązanych. Wychodzi na to, że większość osób zdaje prawo jazdy za pierwszym razem... A znam tylko trzy osoby którym to się udało :)

    pokaż komentarz
    piterp
  • MakRojal +4  

    średnio zdaje ok. 30 %

    pokaż komentarz
    MakRojal
  • wezsepigulke +5  

    Ja zdalem ze pierwszym razem za pierwszym razem, a za drugim razem za trzecim razem. Rozumisz? :P

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • byczys +1  

    Ja rozumim ;)

    pokaż komentarz
    byczys
  • weegee +2  

    @wezpigulke
    To teraz pojawia się pytanie za co odebrali Ci prawko? :>

    pokaż komentarz
    weegee
  • wezsepigulke +2  

    moze odebrali, moze inna kategoria, kto wie :>

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • pukpuk -1  

    Dodałabym, że kierwcy bardzo często zapominają o niezmotoryzowanych użytkownikach drogi. Kierunkowskaz podaje ważną informację nie tylko dla innych kierowców ale także dla pieszych. Ile razy omal mnie coś nie przejechało bo jedzie sobie taki ulicą prostopadłą do tej, którą przechodzę, widzę, że kierunkowskazu nie ma to znaczy, że jedzie prosto albo skręca w drugą stronę no to idę a ten prosto na mnie bez kierunkowskazu.
    Ktoś tam pisał że pieszy ma obowiązek się upewnić... to niby mam stać do 1 w nocy na przejściu aż ruch się zmniejszy i nic nie będzie jechało?

    pokaż komentarz
    pukpuk
  • grafixonline -1  

    A wystarczyło by przejchać sie czołgiem lub innym walcopodobym autem. od razu by sie kazdy nauczył uzywac tego wynalazku.

    ps. W krakowie z tego co zauwazylem moze 20 % uzywa kierunkowskazów poprawnie. Reszta albo w ogole ich nie uzywa, bo poco ? albo uzywa w spposob jak autor wykopu przestawił czyli w trakcie skrecania

    pokaż komentarz
    grafixonline
  • nowayman -2  

    nie tu (noscript, sorry)

    pokaż komentarz
    nowayman
  • renq -2  

    Przydałby się jeszcze wykop o tym jak jeździć na rondzie Radosław w Warszawie. Kilka razy miałem tam podbramkową sytuację, bo jakiś idiota nie wiedział jak tamtędy jeździć.

    pokaż komentarz
    renq
  • chafer +3  

    Oddzielny wykop to przesada... A oto rysunek pomocniczy:

    http://grafik.rp.pl/grafika2/89439,103347,9.jpg

    pokaż komentarz
    chafer
  • nieprzyzwoiciebogataijejklatacycata -2  

    Skrzyżowanie o ruchu okrężnym to zawsze jest niezły stres i tragedia.

    pokaż komentarz
    nieprzyzwoiciebogataijejklatacycata
  • MossadAttack +4  

    Stres? Moze, ale jezeli stosuje sie "ograniczone zaufanie" mozna uniknac wypadku.
    Tragedia? Wg mnie jest wygodniejsze, nie trzeba czekac na swiatlach, przepustowosc wieksza, wypadkow mniej... tylko trzeba wiedziec gdzie sie ustawic i gdzie zjechac :P

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • Cammi4l +2  

    Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, to najpiękniejsze skrzyżowanie jakie może być, jeśli się oczywiście umie na nim jeździć. Stosując się do zasad, można by śmiało stwierdzić, że jest to skrzyżowanie bezkolizyjne, ale jeśli mimo wszystko dojdzie do zderzenia, to jest to raczej drobna stłuczka a nie wpakowanie się pod naprawdę szybko jadący samochód na zwykłym, konwencjonalnym skrzyżowaniu.

    pokaż komentarz
    Cammi4l
  • hofi +2  

    Kocham ronda, po prostu czekasz na swoją kolej wbijasz się i już praktycznie nie musisz się o nic martwić.

    pokaż komentarz
    hofi
  • mockow -2  

    podobno 95 procent kierowcow uwaza ze sa lepsi od innych, w tym jestem ja :-) nic nie dadza takie artykuly

    pokaż komentarz
    mockow
  • slsz -3  

    Stefanescu - Nigdzie nie napisałem, że wjazd na skrzyżowanie ma się odbywać w lewą stronę. Tak więc czytaj uważnie. A skręcać jak najbardziej można w lewo.

    zupa326 - Nigdzie nie napisałem, że jestem egzaminatorem. Co do bycia gburem i chamem, myślę, że już Twój wstęp dość dobitnie to wyjaśnia. Hemoroidów na szczęście nie mam a co do kasy to nie wiem ile Twoim zdaniem zarabia instruktor, ale podejrzewam, że jest to kwota kilkakrotnie zawyżona.

    pokaż komentarz
    slsz
  • Elven -3  

    Kiedy ja robiłem kurs na prawo jazdy (to już prawie 10 lat temu, ale ten czas leci o_O), uczono nas, że nie ma czegoś takiego jak rondo - są tylko skrzyżowania z ruchem okrężnym. Uczono nas, że takie skrzyżowanie, pokonuje się podobnie jak normalne skrzyżowanie - przejeżdżając prosto nie używamy wogóle kierunkowskazu, a skręcając w lewo lub zawracając, używamy lewego kierunkowskazu. Jednocześnie podkreślano, że kiedyś było inaczej i że większość kierowców nie jest na bieżąco z przepisami i jeździ po staremu, kierunkowskazem sygnalizując zjazd z "ronda".

    pokaż komentarz
    Elven
  • Stefanescu +2  

    Napisz w jakiej szkole tak uczono, bo to nie świadczy dobrze o jej poziomie nauczania. Swoją drogą wielu instruktorów samemu by oblało egzamin.

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • M_a_r_c_o +6  

    To ciekawe jak mam się zachować gdy rondo ma tylko 3 wjazdy/zjazdy i wjeżdzając nie ma szans pojechać na wprost, mogę wybrać albo "prawo skos" albo "lewo skos". Jakieś pomysły - miłośnicy lewego kierunkowskazu?

    pokaż komentarz
    M_a_r_c_o
  • brass -1  

    @Marco:
    Czepiasz sie semantyki.
    Jesli mowimy o pojezdzie juz na rondzie sie znajdujacym sa dwa kierunki jazdy: zgodnie z rondem (pasami, kraweznikiem, wysepka czy kij wie czym jeszcze) czyli jak niektorzy w uproszczeniu w tym konkretnym przykladzie mowia "na wprost" oraz skret w prawo czyli zjazd z ronda.
    Jesli natomiast jestesmy poza rondem mozna uznac ze kierunki wprost, prawo skos i lewo skos (niepotrzebne skreslic, potrzebne dopisac) sa faktycznymi kierunkami, ktore mamy zamiar obrac.

    pokaż komentarz
    brass
  • newvir -3  

    JA się pod tym podpisuję rękami i nogami - stoję sobie przed krzyżówką jako drugi sygnalizuję, że chcę w prawo, facet przede mną nic. Strzałka warunkowa w prawo - facet nic. Jest zielone, ja odruchowo popatrzyłem w lewo ruszając i od razu w prawo, żeby na oślep nie skręcać i prawie w ostatniej chwili zauważyłem, że facet ma kierunkowskaz włączony i skręca w prawo... prawie, bo nie wyhamowałem całkowicie. Przez tego dupka miałem rozwalony reflektor i zgiętą maskę. Dupkowi odpadł tylko jakiś odblask z błotnika. Oczywiście nie miałem szans się wytłumaczyć, bo powinienem zachować odstęp...

    pokaż komentarz
    newvir
  • DrakUla 0  

    Codziennie spotykam kierowców, którzy w ogóle nie włączają kierunkowskazów - na skrzyżowaniach, na rondach, nawet zmieniając pas ruchu tuż przed nosem jadącego spokojnie samochodu... Oszczędzają chłopaki i dziewczyny na żarówkach - nie złoście się ;-) Jak taka choleryczka jak ja sobie daje radę i po prostu uważa to chyba każdy może :-) Szerokości wszystkim :-)

    pokaż komentarz
    DrakUla
  • cichy_obserwator 0  

    Wykop ten dedykuje użytkownikowi rav00 z tego komentarza:

    http://www.wykop.pl/link/274228/cyrk-w-warszawie-czyli-dlaczego-taki-paraliz-powod-totalna-glupota-kierowcow#comment-1824873

    Nasuwa się pytanie czy większa ignorancja we wczesnym włączaniu kierunkowskazów jest w większych miastach czy małych miastach?

    pokaż komentarz
    cichy_obserwator
  • drobek 0  

    Pojazd na rondzie ma bezwzględnie pierwszeństwo przed pojazdem wjeżdżającym na rondo - jeżeli przed rondem stoi znak "ustąp pierwszeństwa przejazdu". Nie rób wody z mózgu instruktorami, a tym bardziej policjantami, że jest inaczej. Wolałbym się nie spotkać z Tobą na drodze.

    pokaż komentarz
    drobek
  • vlodar 0  

    jak bardzo się zgadzam z tym wykopem...

    pokaż komentarz
    vlodar
  • biter 0  

    Nic dodać, nic ująć. Powszechny egoizm i ignorancja (że o chamstwie nie wspomnę) kierowców na polskich drogach jest czymś do czego nie mogę sie przyzwyczaić. Naprawdę cięzko sie jeździ wszystkim jeśli kolejny król szos w drogim aucie co chwila wjeżdża na nasz pas bez poprzedniej sygnalizacji.

    pokaż komentarz
    biter
  • bns 0  

    Z włączaniem lewego kierunku przed rondem przypomina mi się jak jeżdżą irlandzkie d%!%%e. Tam są tylko malutkie ronda tzw bezpieczne skrzyżowania, bo jeździć nie umieją i tak właśnie się ostrzegają ;)

    pokaż komentarz
    bns
pokaż 

Wykopali i zakopali (1212 / 86)