Spieprzaj albo nie spieprzaj, wybór nalezy tylko do Ciebie, Polaku.

Nie lubie ekstremalnych opinii. Oba wykopy o "spieprzaniu" napisane zostaly przez strasznych frustratów. Moze zainteresuje kogos jak to wyglada z mojego punktu widzenia, kogos kto tam mieszka juz ponad 4 lata i o dziwo, nie zmywa naczyn, nie mieszka w 10 osob w pokoju ani nie trzyma sie kurczowo "polskiego getta".

Dodany z pokazywarka.pl do Aktualności » Świat z tagami polska anglia spieprzaj

Wykopali 691, zakopali 38

Powiązane (6)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • Betkat +47  

    Ja się już pogubiłem w tym spieprzaniu...w końcu mamy własny wykopowy serial.

    pokaż komentarz
    Betkat
  • bitelse -2  

    Dajcie już spokój z tymi dywagacjami. Myślicie, że ktoś postanowi zostać w kraju albo wyjechać, bo przeczytał jakiś amatorski artykuł o pracy za granicą? Śmiechu warte.

    pokaż komentarz
    bitelse
  • szatanie +11  

    tak się składa, że mnie to zmotywowało! :c

    pokaż komentarz
    szatanie
  • kusprzyk +2  

    a ja w koncu nie wiem jechac czy nie jechac. tam i dobrze i zle tu tez ale inaczej zle i dobrze, sam nie wiem. moze ktos sie pokusi o lobbing zeby sonde na onecie zrobic? bardzo by mi to pomoglo

    pokaż komentarz
    kusprzyk
  • uryziel +3  

    najlepiej samemu pojechać i zobaczyć, inaczej się po prostu nie da.
    Byłem w Anglii z dziewczyną, ona powiedziała że nigdy tam nie wróci a ja z miłą chęcią bym został. To zależy od człowieka oraz co tam się przeżyło.

    pokaż komentarz
    uryziel
  • michal779 +4  

    Ja byłem w UK kilka lat, nie przywiozłem ze sobą dużo pieniędzy tylko pomysł własny interes. Frimę otworzyłem rok temu, mam pięciu pracowników. Doświadczenie z wysp pozwoliło mi już na starcie być dwa kroki przed konkurencją.

    pokaż komentarz
    michal779
  • angello 0  

    Przypomniała mi się pewna anegdota.

    Na lekcji religii wywiązała się dyskusja między uczniem a księdzem.

    (ksiądz) - Nie bierzcie tych narkotyków. Mogą Was zabić!
    (uczeń) - Hehehe. A skąd ksiądz może wiedzieć? Brał ksiądz kiedyś?
    (ksiądz) - A czy muszę być w Chinach, żeby wiedzieć, że istnieją?

    Pomysł na własny biznes rzeczywiście można zaczerpnąć z zagranicy (vide wykop.pl vs digg.com). Ale czy koniecznie trzeba tam wyjechać, żeby poznać?

    pokaż komentarz
    angello
  • silentpl 0  

    Tak, trzeba wyjechać. W UK biznes wygląda całkiem inaczej niż na stałym lądzie (i szczególnie w Polsce). Nie ma tej całej oficyny, per Pan i post-komunistycznych pozostałości. W Polsce to się nazywa kolesiostwo, a tutaj Networking. Tutaj ludzie znają się na poziomie osobistym/prywatnym.

    pokaż komentarz
    silentpl
  • suchar 0  

    @ angello:

    sama swiadomosc istnienia czegokolwiek, nie determinuje zrozumienia. czy to maja byc Chiny, czy narkotyki.

    pokaż komentarz
    suchar
  • warmiak +3  

    Hejka,
    "Ani w Polsce ani w UK nie jest zle. Jest po prostu inaczej."
    Zgadzam się z tym w 100%. Najlepiej to widać na przykładzie chociażby zakładania własnej działalności. W Polsce jeśli masz szczęście i jest to twoja pierwsza działalność płacisz ok 320 zł miesięcznie(30 %) przez pierwsze 2 lata, jeśli miałeś już bizneśik to płacisz normalnie 900 zł (ok 200 funtów miesięcznie!!!). W Anglii płacisz 9.6 funtów miesięcznie (ok 46 zł????), a jeśli przewidujesz , że będziesz miał małe dochody HMRC może cię zwolnić z płacenia jego w danym roku!!! Dodatkowe ubezpieczenie płacisz dopiero jak zarobisz określona kwotę, czyli bardzo uczciwe postawienie sprawy!!! płacisz więcej , jeśli ci się uda, masz kasę!!! Już nie wspomnę o takich udogodnieniach jak założenie działalności do 3 miesięcy wstecz. Zachowaniu urzędników itd. Bo to totalny kosmos dla osoby pochodzącej z centralnej czy wschodniej Europy!?
    Podobno ceny produktów , usług w naszym kraju są dużo tańsze niż w Anglii?
    Dlaczego więc prawodawcy w Polsce założyli , że działalność gospodarczą mogą zakładać tylko ludzie , którzy maja kupę kasy??? Nasuwa mi się prosta odpowiedź , aby komuś się przypadkiem nie udało, bo jeszcze osiągnie sukces. A to nie w myśl starej zasady obowiązującej w naszym kraju (od połowy lat 40 ubiegłego wieku) BMW - Bierny, Mierny , ale Wierny!!!!
    Słusznie autor pisze , że "nalezy wybrac takie miejsce ktore po prostu najbardziej Ci pasuje"
    Chyba nikt kto ceni swój czas, pieniądze i samego siebie nie może wybrać inaczej.
    Chyba , że lubi pływać w "kisielu" (krętactwa, kłamstwa, łapówkarstwo, niekompetencja urzędników, złodziejstwo, zawieść)!!!

    Pozdrawiam,
    warmiak

    pokaż komentarz
    warmiak
  • warmiak -1  

    ziggy123 Wielki szacunek za ten tekst jak nas wydymano po II Wojnie Światowej . Jak obserwuję politykę zagraniczną kolejnych polskich rządów po 89, to mam wrażenie , że sytuacja jest podobna jak w czasie II wojny, walczymy prawie na wszystkich frontach (IRAK, Afganistan,), lecz z mizernymi korzyściami. Przychodzi mi do głowy słynne powiedzenie, że Polak jest głupi i przed szkodą, i po szkodzie. Żadnych wniosków nie wyciąga z nie tak odległej przecież historii .
    Różnimy się jedynie co do tego, kiedy będziemy normalnym społeczeństwem. Ty zakładasz , że za 20 lat (razem za 40 od obalenia komunizmu) , ja jestem trochę bardziej ostrożniejszy w szacunkach . Skoro wbijanie zasady BMW i równości w biedzie było dzień w dzień przez blisko 50 lat , to żeby odwrócić ten proces to potrzeba trochę więcej czasu. Moim zdaniem jakieś 3 pokolenia , czyli około 75 lat ( przyjmując, że średni czas jednego pokolenia to 25 lat).
    Nie trzema się załamywać. Damy radę!!!

    pokaż komentarz
    warmiak
  • koszernyrozum +28  

    Mamy już opinie oceniające emigrację do anglii na minus, na plus i nijako. Jako czwartą proponuję opinię pozytywną urojoną, np. moją, bo nigdy w anglii nie byłem ale tam bardzo fajnie jest.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • Niemand 0  

    A potem jako piątą opinię negatywną urojoną kogoś, kto nigdy w Anglii nie był ale tam bardzo źle jest.
    A potem jako szóstą opinię neutralną urojoną kogoś, kto nigdy w Anglii nie był ale nie wie jak tam jest.

    pokaż komentarz
    Niemand
  • r3pr3z3nt +53  

    Zastanawiałem się, czy ktoś wypowie się w tym temacie w rozsądny sposób, bo odpowiedzi pojawiające się do tej pory były co najmniej "dalekie od prawdy".
    Sam mieszkam w Irlandii - już ponad 3 lata. Kiedy tu przyjechałem miałem ukończone studia licencjackie, 22 lata, i niecałe sześć miesięcy imigranckiego doświadczenia w UK. Nawet te kilka miesięcy otworzyło mi oczy na pewne sprawy, a ostatnie trzy lata zmieniły mnie kompletnie.

    Polski rasizm, zawiść, nieustanne poddawanie ocenie poczynań innych ludzi, nieuzasadnione poczucie wyższości, biorące się tak naprawdę z maskowanie postsocjalistycznych kompleksów - to są podstawowe bolączki Polaków na emigracji. Jeżeli sobie z nimi nie poradzimy, próbaformułowania jakiejkolwiek opinii na jakikolwiek temat nie ma najmniejszego sensu.
    Wielu Polaków czuje się pokrzywdzonymi, ich życiowe frustracje przekładają się na to jak zachowują się na codzień i stąd te problemy z innymi nacjami.

    Mieszkałem czy poznałem już wielu Polaków na emigracji - od kryminalistów po inżynierów. Z mojego osobistego doświadczenia zauważyłem, że ich relacje z autochtonami zależały nie tyle od inteligencji, wiedzy, wykształcenia, czy pochodzenia, ile od zwyczajnego podejścia do życia. Od tego jak zaczynali dzień, nie od tego co dzień im przynosił.

    I od tego, czy podchodzili z szacunkiem do ludzi którzy ich otaczali, czy mieli wszystkich za idiotów i pedałów.

    Podróże są najlepszą formą psychoterapii. Całą tę emigrację widzę jako bardzo pozytywne zjawisko dla całej Polski - ludzie którzy wracają d kraj wracają często odmienieni, lub choćby będąc na właściwym tropie. Każdemu życzę, żeby choć na rok wyrwał się z Polski, zamieszkał w jakimś odmiennym zakątku świata i wykorzystał ten czas maksymalnie na nie tyle pracę, co obserwacje i kontakty z miejscowymi.

    Wierzę, że siła emigracji zmieni Polskę na lepszą, dajmy tylko sobie czas i zmieńmy ton dyskusji wokół tego co się dzieje. Od "garnka złota" przywożonego przez emigrantów o wiele cenniejsze jest to, czo przywożą w głowie. Przynajmniej niektórzy...

    A za wszelkie niepowodzenia możemy winić tylko siebie. Ludzie sukcesu nie narzekają, tylko biorą się do pracy nad sobą i światem który ich otacza.

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • Varin +24  

    No i o takich ludzi jak Ty mi chodzi! Zdrowe podejscie do zycia jest najwazniejsze. Tez uwazam ze system zrobil swoje, potrzeba albo jakiegos zwrotu historii albo kilku generacji zeby wykorzenic te dziwaczne zwyczaje ktore zostaly w naszym narodzie. Ale widac juz teraz golym okiem ze wszystko sie zmienia w fascynujacym tempie. Widze to gdy przyjezdzam odwiedzic rodzine, widze to po ludziach że są coraz ciekawsi swiata, nie maja klapek na oczach i sie rozwijaja, cos ze soba robia.

    Najbardziej mnie bawia te wszystkie usprawiedliwienia co do razismu, antysemityzmu itp. Uczulony jestem na to, majac kumpli z roznych kontynentow. Nie raz byla sytuacja ze jakis nowo poznany Polak zaczal wulgarnie komentowac kogos o ciemniejszym kolorze skóry, tylko dlatego że wiedzial ze tez jestem Polakiem. Tak jakby dla niektorych bylo to naturalne ze wszyscy Polacy czuja sie lepsi i powinni nienawidziec tych ktorzy urodzili sie nie w Polsce.

    Czlowiek jest szczesliwszy jak lubi ludzi. Co nam da ciagle niezadowolenie? Nie mozna byc ciagle nastawionym na otrzymywanie a samemu biernym. Tak wlasnie rozumiem prawo Karmy. To nie jest nic duchowego, to wlasnie ta zwyczajna prosta regula - nie rob tego innym co tobie nie mile, bo zawsze otrzymasz to samo. Ocenianie ludzi dopiero po tym jak sie ich pozna, niezlaeznie skad sa jest przeciez naturalne i sie jak najbardziej zwraca.

    Co do podrozy - trafiles w sedno - to niesamowicie rozwija. Abstrch!%ac - powiedz mi gdzie sie zbieraja ludzie tacy jak Ty, bo kurde naprawde Ciezko znalezc mi ostatnio osoby o podobnych do moich pogladach ;)

    pokaż komentarz
    Varin
  • londonpeter +12  

    Z checia poznam wykopowiczow z Middlesex z tak zdrowym podejsciem do zycia.

    pokaż komentarz
    londonpeter
  • NieruchomyPoruszyciel +5  

    R3prz3nt, Bardzo spodobał mi się Twój komentarz. Mój punkt widzenia na kwestię emigracji, Polaków za granicą i ich mentalności jest dokładnie taki sam. Dodam tylko, że ta swoista psychoterapia (jak to trafnie z resztą określiłeś) wymaga czasu i dużo pracy.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • raks2007 -3  

    londonpeter A ja poszukuje ładnych dziewczyn mieszkam w Doggy Style.

    pokaż komentarz
    raks2007
  • coma +19  

    Jesteście jak amerykańscy naukowcy. Albo tak, albo nie, albo nie wiadomo. Na 100%.

    pokaż komentarz
    coma
  • wh00kiers +1  

    Wykop za drugi akapit. Święta racja, też mnie wkurza jak ludzie mówią tonem znawcy o czymś, o czym nie mają zielonego pojęcia, powtarzają opinie innych. Polacy mają jakąś taką cholerną skłonność do wymądrzania się.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • lox +1  

    dzięki Varin napisałeś to za mnie prawda jest taka-kto zna język i chce się integrować ten nie widzi problemów , z każdym da się dogadać jeśli chcesz

    pokaż komentarz
    lox
  • phillip86 +1  

    Do whatever you what, wherever you want, however you want! Amen.

    pokaż komentarz
    phillip86
  • nocomment +1  

    generelnie nie przepadam za ogólnikowstwem, ale moje zdanie jest bliskie wypowiedzi autora tekstu. Byłem w anglii(i mam zamiar wracać co lato) jeśli chodzi o rodaków nie jest tajemnicą iż target jest dosyć nisko rozwinięty intelektualnie, a sami "angole" wg mnie są całkiem spoko.
    Osobiście patrzę na uk przez pryzmat pozytywów począwszy od Pringelsów za funta, poprzez zjawiskową atmosfere choćby w relacjach międzyludzkich, skończywszy na Family Guy'owym poczuciu humory które kocham.dziękuje,dobranoc.

    pokaż komentarz
    nocomment
  • Grafon +1  

    Nie wiem jak jest w Anglii. Nigdy nie byłem.
    2 tygodnie w Holandii to żadne poznanie nacji więc w tym temacie też się nie wypowiem.

    Mogę jednak wypunktować co wg mnie jest nie tak w Polakach, mojej rodzinie, we mnie, w znajomych:
    1. Ciągle narzekanie i jednoczesne nie robienie niczego aby cokolwiek zmienić
    2. Pewne kompleksy ze względu na pochodzenie
    3. Mała otwartość na ludzi
    4. Zbyt duże zainteresowanie podwórkiem sąsiada a nie własnym
    5. Kopiowanie wzorców z zachodu
    6. Brak patrzenia w przyszłość za to gloryfikowanie dokonań z przeszłości
    7. Lansowanie gwiazd kosztem braku autorytetów i wzorców
    8. Nienawiść do kogoś kto ma lepiej (pewnie złodziej, bandzior albo spadek)

    Pewnie wady podane powyżej można dostosować do wielu nacji, pojedynczych jednostek itp jednak to są moje obserwacje, mocno subiektywne i bez złego zamiaru.

    pokaż komentarz
    Grafon
  • Kalinek +10  

    Spieprzać, albo nie spieprzać oto jest pytanie ...

    pokaż komentarz
    Kalinek
  • parsiuk +5  

    "pytanie zostanie, nie ma odpowiedzi na nie" :)

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • Dezywontariusz +30  

    Prezydent już dawno doradzał biedniejszym.
    Że zacytuję:
    Spieprzaj dziadu...

    pokaż komentarz
    Dezywontariusz
  • devean +10  

    Polscy emigranci dowiedli, że spieprzanie jest, albo nie jest dobrym pomysłem.

    pokaż komentarz
    devean
  • krzywomordus +8  

    Naukowcy są zgodni...

    pokaż komentarz
    krzywomordus
  • Tabassco -2  

    Bóg jest odpowiedzią na wszystkie pytania ^^

    pokaż komentarz
    Tabassco
  • Dezywontariusz +2  

    @Tabassco :
    Nie ma Boga - jest motór.

    pokaż komentarz
    Dezywontariusz
  • parsiuk +17  

    Co prawda nie mieszkam w Anglii, ani nawet w UK ale muszę się podpisać pod tym obiema rękami. I nogą. Ale tylko jedną. ;)

    pokaż komentarz
    parsiuk
  • KochanekModeratora +16  

    W koncu cos madrego. Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • siwy +5  

    Najlepszy z tych 3 tekstów. To powinno być lekturą szkolną w każdej klasie każdego etapu nauczania, może choć trochę zmieniłaby się mentalność naszego kochanego narodu :)
    fajnie napisane, z jajem.

    pokaż komentarz
    siwy
  • UlfNitjsefni +10  

    nie wiem czy to było mądre czy nie, na pewno nie było głupie i było inne niż dwa poprzednie wykopy o tej tematyce, ale dało mi do myślenia trochę, i zdałem sobie sprawę, że tu (tak jak pisze autor) chodzi o integracje.
    pamiętam dobrze, jak wszyscy krzyczeli o muzułmanach, że przyjeżdzają do anglii czy niemiec i chcą wprowadzać swoje prawa, to samo robi pewnie wielu naszych rodaków, zamiast przyjąć cudze zwyczaje, to wkurzają się, że kraj nei chce się przystosować do nich.

    jestem jeszcze ciekaw ilu ludzi z tych co tak krytykowali muzułmanów, w tematach o anglii, krytykowało stosunek anglików do polaków ;)

    pokaż komentarz
    UlfNitjsefni
  • Tabassco +6  

    No fajnie, że się zgadzacie/nie zgadzacie z autorem. Fajnie, że zarabiacie po 6 czy 9 funtów na godzinę, fajnie że się szkolicie i fajnie, że kochacie Anglików, a oni was. Fajnie, że mieszkam w Polsce, fajnie że zarabiam 6zł na godzinę, fajnie że studiuję i fajnie, że jestem zadowolony z tego co mam. Cmok ;*

    pokaż komentarz
    Tabassco
  • dembsky +4  

    ... a i tak najlepsze w tym wszystkim jest to że w końcu znalazł się jeden co opisał trzecią stronę medalu która jak by nie było jest bardziej prawdziwa od dwóch poprzednich. Nic tylko życzyć powodzenia przy firmie i ukończenia studiów ;)

    pokaż komentarz
    dembsky
  • masterplayer +3  

    To jest tak. Można napisać tyle artykułów ilu jest emigrantów i KAŻDY będzie inny, każdy sprowokuje komentarze i zawsze ktoś się z czymś nie zgodzi i zaproponuje swój punkt widzenia.

    Człowiek musi wewnętrznie czuć, że to gdzie jest i co robi mu odpowiada, inaczej to będzie wieczna pogoń.

    Autor napisał teraz, że nie myśli o przyszłości, o powrocie ani o pozostaniu (jest to prosty model), ale życie nie jest proste. Mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale życia nie oszukasz

    Poznasz kobietę, zakochasz się, będziesz chciał założyć rodzinę, coś innego wydarzy się w Twoim życiu i wtedy nie będziesz już patrzył przez pryzmat siebie. Będą się liczyły inne wartości, inne miejsca, inni ludzie, inne pieniądze. Wiem, będziesz się zastanawiał jak będzie na to czas, aczkolwiek czasami po iluś tam latach na emigracji może się okazać, że człowiek chce, ale jego przyzwyczajenia już nie chcą.

    Cieszę się tylko, że ludzie otwierają się na inność, wyrabiają sobie opinie na podstawie doświadczeń - to jest bardzo dobra cecha charakteru, oby tak dalej !

    I słuchaj co ja do Ciebie tutaj mówię. Dziękuję, dobranoc ;)

    pokaż komentarz
    masterplayer
  • kmicico +2  

    Chciałbym zobaczyć ilu z Was wykopywało te wcześniejsze zwierzenia matołów. W pOLSCE nie da się godnie żyć i taka jest prawda, nieważne z jakiej strony patrzysz. Social Security, Health Service itp. LEPIEJ BYĆ CZECHEM

    pokaż komentarz
    kmicico
  • binx1 +2  

    No pięknie żeś to opisał. Mam nadzieję, że zamknie to już tę całą głupią dyskusję o tym kto jest lepszy, a kto gorszy.
    Gratuluję chęci do napisania tego tekstu.
    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    binx1
  • vanbanan +3  

    Zainstaluj sobie miskiek polskie znaki, są w panelu sterowania w opcjach regionalnych, chyba że masz Windows 95.

    pokaż komentarz
    vanbanan
  • Tabassco -3  

    Nie zapominaj, że on mieszka(ł) w UK! Tam nie stosuje się polskich znaków :)

    pokaż komentarz
    Tabassco
  • mrcichy +2  

    O, kolejny wykop z cyklu "jestem jedyną obiektywną osobą"...

    pokaż komentarz
    mrcichy
  • Dibhala +1  

    Wiadomo, tyle racji ilu polaków :)

    Ja tam o GB nie marzę. Po powrocie z sylwestra w sąsiednich czechach jestem tak pozytywnie naładowany, że chętnie bym tam dłużej posiedział.

    pokaż komentarz
    Dibhala
  • Varin +1  

    Nie jestem. napisalem ze to moja opinia, cale dwa pierwsze akapity na to poswiecilem. Nie rozumiem tak naprawde MrCichy skad wyciagnales taki wniosek?

    pokaż komentarz
    Varin
  • mrcichy 0  

    @Varin: nic osobistego, po prostu - tak jak napisałem - KOLEJNY wykop w stylu "tak jest". Uważam, że spostrzeżeń Twoich (oraz autorów poprzednich wykopów) nie można uogólnić dla wszystkich, prawda? Dlatego, jesli ktokolwiek ma dylemat typu "spieprzać czy nie", powinien sam pojechać i sprawdzić.
    A Twoja historia sama w sobie ciekawa i fajnie, że starasz się być wyważony w swoich sądach. Nie zmienia to faktu, że to kolejna historia "oto moje życie, własnie tak jest".

    pokaż komentarz
    mrcichy
  • KapitanKot +5  

    Wcale nie popadasz w skrajności. Anglicy są super, są otwarci, są życzliwy. Szef w Anglii to kumpel, można z nim iść na piwo. To niemożliwe że szef w Anglii jest fałszywy, on nigdy nie uśmiecha się bez powodu, zawsze szczerze i oddanie, a jego krytyka musi być konstruktywna, pożyteczna i uzasadniona.

    Jasne, bo ludzie są z natury dobrzy, a przynajmniej w Anglii, naturalnie odrzucają fałsz, egoizm, chamstwo. Anglik to jest ktoś.

    Jeszcze jedno. Dlaczego niby towarzyskość musi polegać na obracaniu się w różnorodnym środowisku? Dlaczego zmiana mentalności, zaprzestanie myślenia 'jak polak' ma być dobre? Dlaczego pozytywne jest to, że tak wiele nacji skupia się w jednym kraju? Z tego co wiem nikomu to nie służy i nigdy nie służyło, a wszech-miłość i świat wszystkich ludzi to raczej lewicowa utopia nie mająca za wiele wspólnego z piękną wizją, jaką tu roztaczasz. To po prostu nie jest i nie może być takie cudowne.

    Nikogo nie nazywam 'zdrajcą', zdaję sobie sprawę z buractwa, jakie dzieje się naszym (nie tylko, szkoda że nie napisałeś o tym) udziałem. Po pierwsze jednak dyskusja tyczyła się bardziej zysków i poziomu, na jakim można żyć, a nie społecznej farsy, po drugie skupiłeś się na krytyce 'nas' samych, zapominając o tym że strony są dwie, a bywa różnie. Wielu ludzi poradziło sobie w kraju a jakoś nie kozaczą tak, jak Ty to robisz. A przecież są lepsi od Ciebie, tak jak Ty lepszy jesteś w swoim mniemaniu od ludzi których opisujesz. Rodacy, którzy odnieśli sukces dla kraju i w kraju, nie mówią Ci przecież, (albo mówią, ale co to zmienia?) żeś nieudacznik, że nie byłeś w stanie podjąć walki, że okazałeś się za słaby, czy 'zapomniałeś języka (ojczystego) w gębie'. Strasznie pewny siebie jesteś jak na kogoś, kogo de facto z nami nie ma.

    Z jednym się zgodzę, Twój tekst jest niesamowicie wręcz subiektywny.

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • Varin +5  

    Prosze, przeczytaj dwa pierwsze akapity jeszcze raz. Nie napisalem ze ktokolwiek jest super czy nie super. Wlasnie o to chodzi ze nie ma czegos takiego. Wszystko zalezy od czlowieka. Przeciez wlasnie o tym pisze.
    "Dlaczego niby towarzyskość musi polegać na obracaniu się w różnorodnym środowisku?"
    No wlasnie dlatego ze poznajesz zdanie ludzi na te same tematy, ludzi z roznych srodowisk a nie z jednej hermetycznie zamknietej grupy!! przeciez to logiczne ze jak bedziesz sie kumplowal tylko z np. skinheadami, to nie dowiesz sie raczej niczego o Punk Rock'u :)

    Utopia? No ja w to akurat wierze ze to droga do rozwoju, weryfikacja pogladow, konfrontacja (przyjazna) z ludzmi ktorzy moga przeciez miec naprawde niesamowicie ciekawe poglady na swiat. Dlaczego isnieje rasizm? Bo ludzie sie boja innosci. Dlaczego rasizm zanika w krajach gdzie jest mieszanka kulturowa i istnieje tylko wsrod ludzi ktorzy nie maja kontaktu z innymi rasami? No odpowiedz sobie sam.

    "Wielu ludzi poradziło sobie w kraju a jakoś nie kozaczą tak, jak Ty to robisz. A przecież są lepsi od Ciebie, tak jak Ty lepszy jesteś w swoim mniemaniu od ludzi których opisujesz. Rodacy, którzy odnieśli sukces dla kraju i w kraju, nie mówią Ci przecież, (albo mówią, ale co to zmienia?) żeś nieudacznik, że nie byłeś w stanie podjąć walki, że okazałeś się za słaby, czy 'zapomniałeś języka (ojczystego) w gębie'. Strasznie pewny siebie jesteś jak na kogoś, kogo de facto z nami nie ma."

    no to mnie rozbroilo. Albo nie przeczytales, albo nie zrozumiales tego co chcialem powiedziec. Kozacze? Ja tego unikam jak ognia, przeciez o tym jest ten tekst! Nie uwazam sie za lepszego od nikogo! Przeciez tez to napisalem, ze walka o to co jest lepsze a co gorsze to.... A zreszta, moze kiedys jeszcze przeczytasz to co napisalem.. Serio brak mi slow, bo wyciagnales wnioski takie jakbys czytal zupelnie co innego...

    pokaż komentarz
    Varin
  • raks2007 -3  

    KapitanKot prawdę mówi. Spiepszenie to po prostu pójście na łatwiznę.

    pokaż komentarz
    raks2007
  • michu3city 0  

    @raks2007 - a dlaczego uważasz, że trzeba każdego dnia walczyć? to naturalna sprawa, optymalizować ilość wysiłku w życiu...

    pokaż komentarz
    michu3city
  • KapitanKot -1  

    Dwa pierwsze akapity mi się podobały, potem się jednak rozkręciłeś.

    Chodziło mi bardziej o drugie dno wypowiedzi. To Ty najlepiej wiesz jak należy żyć, to Ty oceniasz, co jest słuszne i wartościowe, a co prostackie i przyziemne. Z jednej strony mówisz, że wszystko zależy od ludzi, z drugiej chwilę potem zapominasz o tym. Anglik zawsze jest spoko, anglik wyciąga dłoń, anglik nie kłamie i nie oszukuje. (przeczytaj sobie fragmenty, o których mówię, o szefostwie - co za kupa bredni ! Z jednej strony rozumiesz, że to zależy od człowieka. Z drugiej bronisz angielskiego szefa, bo on przecież jest szczery, życzliwy i pomocny. A może jest inaczej, może taki nie jest? Nie może się tak zdarzyć? Nie anglikom... To polaczek źle zinterpretował uśmiech anglika, to jego wina... Ppodzielę się z Tobą Twoją własną ideologią. Są szefowie i szefowie. Jeden jest w porządku, inny to gnida. Uwierzysz, albo nie, Twoja rzecz. Nie z każdym pójdziesz na pifko ;) )

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • Varin 0  

    Dlatego wlasnie staralem sie uzywac zwrotów typu "Moze byc" albo "niekoniecznie". Bo tak naprawde KapitanieKocie, wsrod wiekszosci rodaków tego "pierwszego typu" wystepuje wlasnie takie przekonanie, i do co opisalem jest wynikiem moich doswiadczen i obserwacji. Zawsze masz tych dobrych i zlych, moze napisalem jakos pokretnie ze tak zrozumiales, ale uwierz mi - celem bylo obalenie pewnych stereotypowych przekonan o Polakach jak i Anglikach. Jakby wiekszosc Polakow ktorych tu spotkalem "słodzila" na swoich szefów to ta czesc mojego tekstu bylaby o tych szefach ktorzy sa zwyklymi skur**elami. Bo to przeciez oczywiste ze tak tez czasem jest. Tam opisalem te sytuacje ktore wlasnie najczesciej spotykaja mnie jak rozmawiam z losowo poznanymi rodakami, jak zaczyna sie temat o pracy czy anglikach to najczesciej przedstawiaja mi takie argumenty, ktore sa takimi wlasnie stereotypami o Anglikach tutaj wsrod Polskich emigrantów. Dlatego napisalem ten tekst, w opozycji do tych stereotypow, po to aby ludzie mogli na chwile przystanac i zastanowic sie - po co w te stereotypy wierzyc skoro one tak samo dotykaja negatywnie Anglikow jak i nas Polaków. No i przeciez nikt nie lubi stereotypów o Polakach i kazdego chyba boli to gdy slyszy teksty o nas jako o zlodziejach, pozeraczach karpi (karpiów?), zmywakach i brudnych ciałach oraz o straszliwej biedzie w Polsce (ktos mnie kiedys zapytal czy mamy w Polsce uniwersytety i czy mamy wogole konstytucje.) Mam nadzieje ze troche wyjasnilem Ci o co mi mniej wiecej chodzilo. Ciezko przedstawic wszystko to co mysle w tak krotkim tekscie, moze kiedys sie pokusze o napisanie ksiazki o tym jak ja to wszstko widze, a bylaby spora doza w tym humoru ;)

    pokaż komentarz
    Varin
  • KapitanKot +1  

    Nie gadasz głupio, widocznie po prostu się nie zrozumieliśmy. W sumie to ja Cię nie zrozumiałem ;) Co do polaków, tutaj główną rolę odgrywa chyba raczej fakt ich zakompleksienia na swoim punkcie i wieczne gadanie o dawnej potędze kraju. (wiwat ostatnie komiksy o kulce zwanej Polską) Myślę że to widać, i inni to wykorzystują. W końcu aż tacy biedni i zacofani to my nie jesteśmy. Dużo rzeczy wręcz sobie wmawiamy. (nie mówiąc o tym, jak bardzo mimo wszystko wobec siebie jesteśmy krytyczni - oczywiście nie znosząc krytyki z zewnątrz jednocześnie, ale w sumie to bardzo zdrowe i dumne połączenie, gdybyśmy tylko nie przesadzali) Taka mała dygresja, skoro już poruszyliśmy ten temat. Co do reszty, nic dopowiedzieć nie mogę. Zachęcam też do napisania książki ;)

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • rt_of_vnt +1  

    Varin napisał to czego ja nie zdążyłem dzisiaj w pracy. W powiązanych jest link do tego co ja zaobserwowałem po ponad pięciu latach.

    pokaż komentarz
    rt_of_vnt
  • pucek2000 +1  

    Zgadzam się w większości z autorem ( chociaż części wulgaryzmów mogłeś uniknąć ). Najbardziej rozwalają mnie komentarze na portalach typu Onet ( o czym autor wspomniał ), o "Polskich gwiazdach na emigracji", "tipsiarach" , "Mietkach" itd. Zastanawiam się skąd tak ograniczeni kretyni się biorą wypisując takie bzdury o emigrantach....

    pokaż komentarz
    pucek2000
  • pakistanqq -1  

    dobre, nie czytałem

    tak mozna mnie minusowac, ale co da kolejny punkt widzenia? Prawda jest taka, ze poglady, jak ktos kiedys powiedzial, sa jak dupa, kazdy ma swoja i ile zalozyli byscie wykopow to nie bedzie rozwiazania. A tak wykop zamienia sie w wielkie forum, a znaleziska to osobne topiki, szok

    pokaż komentarz
    pakistanqq
  • jarecki78 -1  

    dobrze mowisz autorze, 100% racji masz. Pozdrawiam z Ringwood.

    pokaż komentarz
    jarecki78
  • LubieDlugoSpac 0  

    Jeszcze jeden wykop na głównej z pokazywarki traktujący o życiu w Angli to założe konto na epulsie i jako główną ustawie onet. Też jestem w UK od 3 miesięcy ale nie podniecam się tym tak jak koledzy - autorzy.

    Weśta się ogarnijta !

    pokaż komentarz
    LubieDlugoSpac
  • angello 0  

    A zapowiadało się tak pięknie: "[..] Prawda zazwyczaj lezy po srodku, o ile oczywiscie uznamy ze cos takiego jak "prawda" istnieje..[..]"

    Pierwszy akapit, streszczenie: Głupi, niewykształceni rasiści, Polacy.

    Drugi akapit: Jeszcze głupszy naród zazdrości sam sobie i nawzajem się pomiata.

    Trzeci akapit: Anglia to wspaniały kraj. Jak ktoś chce, może się wiele nauczyć.

    Czwarty: Polacy to nudziarze i ciągłe smutasy. Ciągle dopatrują się w uśmiechniętych twarzach Anglików "podstępu". A oni są po prostu wyluzowani. nie tak jak my.

    Piąty: Polacy to bufony, w dodatku głupie jak but. Leniwe. A rząd brytyjski tak chce pomóc tym głupkom.

    Szósty: Polacy to buraki i idioci.

    Oto tzw. prawda "po środku".

    pokaż komentarz
    angello
  • Varin +2  

    @angello

    Cos nie wyszla ci manipulacja, jeszcze za malo o tym ksiazek przeczytales, polecam : "Sztuka wywierania wpływu na ludzi" - Kurt W. Mortensen.

    Nie lubie takich słabych manipulacji, ale chyba wiekszosc widzi ze cale to twoje "streszczenie" nijak sie ma do tego co napisalem, bo przedstawilem rodakow na emigracji z dwoch roznych stron. Tych ktorzy sie integruja i tych ktorzy nie. NIGDY nie napisalbym ze "Polacy to idioci i buraki" - to wypaczenie obraza moja inteligencje, kocham Polske i Polakow, nigdy nie przestane. A że jestem Polakiem i dumny z tego, dlatego albo krytykuje albo pochwalam bo nie mam kompleksów, i nie boje sie byc za lub przeciw i wyglosic swoje zdanie. Jesli choc jedna osoba zacznie sie dzieki temu co napisalem zastanawiac, i zacznie weryfikowac swoje poglady, to bede niesamowicie szczesliwy.

    pokaż komentarz
    Varin
  • Emill 0  

    Ogólnie fajnie napisane... Odniosę się do 2 zdań:

    Nie rozumiem wlasnie tej postawy, tego tworzenia sobie gett, jak tez robia czesto Pakistanczycy, chinczycy, Turcy, Hindusi i kazda nacja ktorej jest duzo w UK.
    Tak to już jest i nikt tego nie zmieni. Niektórzy uważają, że w "swoich" znajdą oparcie, pomoc i bezpieczeństwo. Czasami mylnie, ale tak już mają od urodzenia. Prosty przykład: dowolna międzynarodowa gra online i nicki typu xxxPL, yyyBR itd. Dochodzi czasami do takich patologii, iż wyżej wspomniane osoby uważają za swój patriotyczny obowiązek w jakiś sposób pokazać, zamanifestować fakt, że są polakami, a kto nie jest z nimi ten wiadomo - zdrajca itd.

    jak sie ktos do Ciebie usmiecha, i ufa Ci, to znaczy ze jak cos powie krytycznego to juz jest falszywy? bo sie usmiechal?
    nie podróżuje za bardzo, ale takie właśnie myślenie też wydaje mi się wyjątkowo polskie... bo spróbuj uśmiechnąć się w naszym kraju na ulicy: jeśli uśmiechniesz się sam do siebie, to pomyślą że jesteś stuknięty, jeśli uśmiechniesz się i spojrzysz na jakiegoś kolesia to będzie akcja... no cóż. Taki kraj gdzie uśmiech jest uznawany za objaw upojenia lub choroby psychicznej :)
    A potem te doświadczenie zabieramy ze sobą... no i masz.

    pozdr.

    pokaż komentarz
    Emill
  • Blackbull 0  

    Dopoki nie poznasz tematu OSOBISCIE, kazda Twoja opinia bazuje jedynie na tym co ktos ci powiedzial, czy gdzies napisal itp. - czyli wszystko z drugiej reki - czyli o kant dupy rozbic

    Tu przestałem czytać, bo po co skoro opinie z drugiej ręki (od Ciebie) i tak mogę rozbić o kant dupy. ;p

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • panbonifacy -3  

    Teraz każdego emigranta z opinią będziecie wykopywać na główną? Ogarnijcie się ludzie.

    pokaż komentarz
    panbonifacy
  • ziggy123 0  

    Wszystko fajnie, tylko że nie na temat. 3/4 tekstu mówi o potrzebie integracji polaków w Anglii, co nie ma żadnego związku z tematem pt. "gdzie jest jest lepiej". Autor pisze też "Jesli chcesz to sobie poradzisz tak naprawde wszedzie". Mówi to z perspektywy osoby ustawionej w Anglii. Ale nie trzeba być geniuszem ekeonomicznym żeby stwierdzić, że są różnice pod względem warunków do rozwoju w zależności od kraju. Gdy ktoś urodzi się na mongolskim stepie to najprawdopodobniej pasałby kozy, w Chinach z kolei zapierd***by w fabryce etc. I Gdyby autor został w Polsce i żadne Manpower nie zaoferowałoby mu kilku kontraktow ani nie otworzyłby żadnej firmy to mógłby zmienić zdanie. Zwłaszcza gdyby po kilkunastu latach kształcenia zap$%#$!$ałby roznosząc ulotki albo siedząc na telemarketingu 16 godzin dziennie. To rodzi wśród ambitnych ludzi frustrację i nie ma co się bulwersować że ludzie zastanawiają się gdzie jest lepiej i czy czasami nie "wyp$%#$!$ać z Polski". W tej kwestii autor sam sobie zaprzecza: "Ani w Polsce ani w UK nie jest zle. Jest po prostu inaczej." "nalezy wybrac takie miejsce ktore po prostu najbardziej Ci pasuje"; po czym "Bic sie i bluzgac o to co jest lepsze a co gorsze to juz choroba psychiczna." To jak mamy zdecydować co jest lepsze jeśli nie dyskutując o tym? A to że w Polsce (zresztą nie tylko) dyskusja wygląda jak wygląda to już inna sprawa.

    pokaż komentarz
    ziggy123
  • Varin -1  

    Ziggy123, Ja po prostu uwazam ze nie ma czegos takiego jak "lepsze" czy "gorsze" z definicji. To co dla Ciebie lepsze, dla mnie moze byc gorsze - tzn, cos co odpowiada Tobie, moze nie odpowiadac mi, bo kazdy czlowiek jest inny, ma inne priorytety, inny charakter, inne potrzeby.

    Dyskutujac otrzymujesz jakies tam informacje od kogos kto moze wie troche wiecej na jakis temat, ale nie zbudujesz sobie prawdziwej wizji czegokolwiek, dopuki sam nie zweryfikujesz tego co ktos Ci powiedzial. Samemu trzeba wybrac to co jest "lepsze" (czyli co Ci odpowiada). To tak jak dyskusja na temat wyzszosci PC nad konsolami, Quake nad Unreal'em, czy Linuxa nad Windowsem. Kazda przepychanka slowna na temat tego co lepsze a co gorsze, jest tylko strata cennego czasu, bo ani Ty nie udowodnisz niczego innym, ani nikt Ciebie nie zmusi do zmiany zdania. Dyskusja ma sens jesli jedni potrafia sluchac a drudzy mowic bez poczucia wyzszosci - ja chcialem tekstem pokazac ze nie ma jednej prawdziwej prawdy, napisalem o dwoch skrajnie roznych osobowosciach rodaków na wyspach aby ukazac ze wkladanie wszystkich do jednego wora nie ma najmniejszego sensu, ze jedynym normalnym i logicznym wyjsciem jest oceniania czlowieka dopiero jak sie go pozna, a nie po tym skad jest, gdzie pracuje itp, bo zycie czesto plata figle, a stereotypy tylko budza niechec i agresje.

    pokaż komentarz
    Varin
  • ziggy123 0  

    Temat zaczyna się robić filozoficzny - czy możliwe jest dojście do prawdy? :) Ale moim zdaniem można dojść do tego czy coś jest lepsze czy gorsze, trzeba tylko ustalić określone kryteria. A że sprawa "w jakim kraju jest lepiej" jest na tyle złożona, to ciężko takie kryteria ustalić bo każdy kraj ma swoje plusy i minusy, dlatego ta dyskusja może się ciągnąć bez końca. Mimo wszystko porównując ilość ludzi emigrujących z polski do uk z ilością ludzi emigrujących z uk do polski można stwierdzić że dla wielu w polsce stosunek plusów do minusów jest gorszy niż w anglii.

    pokaż komentarz
    ziggy123
  • Varin 0  

    No wlasnie Ziggy123, chodzi o te kryteria. Jak ustalisz je dla calej ludzkosci? Wlasnie dlatego mamy partie polityczne, grupy ludzi o odmiennych, czasem zupelnie przeciwnych pogladach. Moze kiedys tak jak mowisz, kryteria ogolnoswiatowe sie skrystalizuja i wszyscy ludzie beda myslec o pewnych najwazniejszych sprawach podobnie, i zapanuje pokoj? Np. jakby wyeliminowac rasizm i nienawisc na tle narodowosciowym, pochodzeniowym, oraz konkurencje miedzynarodowa o zasoby naturalne, to mysle ze swiat zmienilby paradygmat myslenia o zyciu, i zamiast myslec w kategoriach "Ja, moja grupa, mój naród" ludzie skupili by sie na "Moj gatunek, ludzkosc". To taka utopijna teoria, mowiaca ze ludzie sie kiedys zjednocza i beda dozyc do postepu calej ludzkosci a nie tylko konkretnego regionu, ale mysle ze za kilkaset lat do tego wlasnie moze dojsc. I droga do tego wg. mnie jest wykorzenianie uprzedzen do innych ze wzgledu na stereotypy i integracja, podchodzenie do wszystkiego z otwarta glowa a nie hermetycznie zamknieta pałą z nigdy nie zmieniającymi sie poglądami ;) Filozofowanie - dobra rzecz, szkoda ze niewielu ludzi poznałem z wyobraźnią wykraczającą poza tu i teraz.

    pokaż komentarz
    Varin
  • warmiak 0  

    Zgadzam się z tobą ziggy123 wszystko ma swoje plusy i minusy , zarówno emigracja , jak życie w kraju. Co powiesz jednak na perspektywę życia , gdzie mąż wyciąga na etacie 1500 a żona 1000 miesięcznie. Mają dwójkę dzieci, chcą kupić mieszkanie ( specjalnie nie mówię o domu, bo to totalny kosmos przy takich zarobkach), samochód ( nie xx letniego rupcia za 3ty), raz w roku pojechać na urlop np do Tunezji . Chcą po prostu normalnie żyć, a nie myśleć jak tu przeżyć od 1 do 30 , bo kasa się kończy 20-25tego. Mają nie odpoczywać , nie spać i zatrudnić się na kilka etatów jak lekarze????

    pokaż komentarz
    warmiak
  • ziggy123 0  

    @Varin - no niestety ludzkość z jednej strony lata w kosmos, a z drugiej nie doszła do etapu w którym każdy człowiek miałby dach nad głową i miskę jedzenia. Ale czy w przyszłości będzie lepiej? Jestem sceptyczny, wydaje mi się że ludzka natura jest taka, że ludzie chcą mieć coraz więcej, źeby się wyróżnić na tle innych. Wydaje mi się że to wynika z praw natury i doboru naturalnego, czytaj z faktu że jak masz kasę to jesteś wyżej w hierarchii, laski na ciebie lecą itd., dlatego każdy prędzej kupi drogi samochód żeby się pokazać niż da na dzieci w Afryce. Możemy w tym momencie podziękować Darwinowi za wyjaśnienie nam sensu istnienia tzn. pokazanie tego że świat jest ch@#owo urządzony, nic nie ma sensu poza przekazaniem genów i że Boga nie ma :)

    @warmiak - właśnie, chyba wszyscy wiemy że w Polsce pod względem finansowym jest trudniej niż w uk. Niestety historia wydymała nas na całego - kraje które wszczęły II wojnę (Niemcy, Japonia Włochy) zostały w strefie wpływów USA, były objęte planem Marshalla i stały się potęgami gospodarczymi. Francja, która poddała się bez walki i kolaborowała z Niemcami dzięki lobbingowi Wielkiej Brytanii weszła do Rady Bezpieczeństwa ONZ. A my walcząc zaciekle przez całą wojnę po słusznej stronie zostaliśmy wydymani przez ruskich. I teraz niemieccy emeryci jeżdżą na Majorkę a naszych nie stać na lekarstwa. Dlatego ruscy powinni przepraszać i płacić nam reparacje do końca swoich pi@#!@ch dni. Dobra mały offtop :) W każdym razie cały czas mam nadzieję że się dorobimy, pokażemy na co nas stać i to że stereotypowe "polnische wirtschaft" nie wynikało z genów tylko z uwarunkowań polityczno - historycznych, że za 20 lat będziemy normalnym europejskim krajem bez ciągłych traum i obciążeń psychicznych. Marna to pociecha dla tych co tu żyją teraz, no ale w sumie mogło być gorzej, popatrzcie na kraje trzeciego świata, poza tym w sumie to jest i tak najlepszy okres w historii naszego kraju od 200 lat, nikt nas nie najeżdża i możemy w końcu sami się ogarnąc i pokazać na co nas stać. Dobra dosyć tych rozkmin, pozdro :)

    pokaż komentarz
    ziggy123
  • Varin 0  

    @Ziggy123
    No tak, na ta cwile wlasnie tak jest ze kazdy tylko o swoja dupe sie troszczy, ale to sie kiedys musi zmienic. Coraz bardziej jestesmy wyreczani z fizycznej pracy przez maszyny, patrzac kilkaset lat wstecz, malo kto pracowal glowa, wszyscy zapieprzali łapami ;) Wiem, wiem - "War never changes" jak mowil Pan z Fallout'a, caly czas napierdzielamy sie o surowce, i ze wzgledu na glupie uprzedzenia i roznice narodowosciowe, kulturowe i religijne, patrzac na zabijanie, na jakakolwiek wojne z punktu widzenia ludzkosci jako gatunki, jest to najglupsza rzecz jaka moze byc, odbierac komus zycie kiedy to jest najwartosciowsza rzecz jaka mamy. A Darwinowi kiedys podziekujemy. Kiedys ludzie zrozumieja ze sensem zycia wlasnie bycie dobrym czlowiekiem, zycie ze zgoda z otoczeniem, to sie nie tylko oplaca ale tez czlowiek czuje sie lepiej gdy nie ma wrogów, jest poczucie bezpieczenstwa, jest czas na samorealizacje, zamiast martwienie sie o kolejny posilek dla siebie i swojego dziecka. Piramida Maslowa sie klania: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb

    Technologia idzie do przodu wykladniczo, jestem optymista, mysle ze moze jeszcze za naszego zycia rozwiazemy problem energii, a przy nieograniczonej energii nie ma przeszkod do tego zeby maszyny wyreczaly ludzi w wiekszosci czynnosci ktore sa traktowane jako "strata czasu" i moze zapanuje dobrobyt ogolnoswiatowy. Jak narazie jest duzo problemow do rozwiazania, ale z czasem sie zmieni, potrzeba tylko dobrych ludzi ktorzy nie mysla tylko o sobie, bo juz maja wszystko to co im potrzebne, i takich ktorym wladza nie uderza za bardzo do łba.

    A moze sie myle i zniszczymy samych siebie? Z punktu widzenia wszechswiata - to i tak jest bez znaczenia ;)

    pokaż komentarz
    Varin
  • bTom 0  

    Ludzie w polsca wytwarzaja swoja opinie glownie z komentarzy innych ktore zazwyczaj sa nagujace, a jak nie sa to i tak kazdy znajdzie jakas dziure.

    Nie wiem czy to internet czy ludzie w polsce sa tacy po prostu ale sprawa jest ogolnie nie do rozstrzygnieca.

    pokaż komentarz
    bTom
  • sorek 0  

    Cóż.. Z tych 3 wersji jestem najbardziej skłonny uwierzyć w tą jakkolwiek. Wydaje się obiektywna, ale.. to dalej opinia - pojade, zobacze, przeżyje - zostane lub wróce. Dzięki jakkolweik ;)

    Varin btw. Świetny avatar. To Ty w corpse paincie? Bo wykonawcy nie poznaje ;)

    pokaż komentarz
    sorek
  • Varin +6  

    www.myspace.com/northwail
    Kiedys tam gralem, zanim wyjechalem ;)

    Tak wlasnie zrob jesli masz zamiar wyjechac gdziekowliek. Czerp jak najwiecej z tego co zastaniesz, opinie buduj sobie na swoich doswiadczeniach. Generalizowanie jakos nigdy mi nie pasowalo...

    pokaż komentarz
    Varin
  • k160 0  

    Wyważone słowa autora wykopu i to dobrze, ale siedzi tyle czasu w UK i pisze : "(Busness&Management)" , a to się chyba pisze : Business ........nie wymądrzam się, tylko autokorektor z Firefoxa mi wychwycił. Czepiam się dla żartu. Autorowi gratuluję mądrości i życzę sukcesów !

    pokaż komentarz
    k160
  • milosztef 0  

    także się nie czepiam, ale Autor starając się być wyważonym i przestrzegając zasad ortografii napisał: "zydom" z małej litery, w dzisiejszych czasach mógłby zostać posądzony o antysemityzm, a w związku z tym jego wypowiedź mogłaby zostać uznana za co najmniej nieneutralną;)

    pokaż komentarz
    milosztef
  • hitsezonu 0  

    co jest złego w nauce akcentu? Mnie jak ktoś bełkocze po angielsku jest nie do wytrzymania. blee...

    Przyznaje racje ze jak ktoś na hurraa jedzie do anglii (w ogole na zachod) i mysli ze bez jezyka cos zdziała to tylko pogratulować :)

    pokaż komentarz
    hitsezonu
  • Prod -2  

    Polać mu, racje ma

    pokaż komentarz
    Prod
  • simple -7  

    Kolejny frustrat,

    najpierw zaprzecza utożsamianiu się z jakąkolwiek opinia i generalizacją. Później posługuje się terminami ~"tutaj problemy się rozwiązuje, zamiast biadolić", tak jakby w Polsce wszyscy narzekali, a w UK wszyscy byli zaradni i pięknie uśmiechnięci.
    No i jeszcze te własne zasady "zen" - tekst o tobie czy o sytuacji w UK? Zdecyduj się narcyzie, zmień tytuł.

    pokaż komentarz
    simple
  • krakol -3  

    nie masz co robic i szukasz dziury w całym ?? literacie ....

    pokaż komentarz
    krakol
  • DooM -4  

    Zakop. Czemu? bo nudne to jest, zresztą jak wszystkie te wypociny nt. UK. Jeden mądrzejszy od drugiego.

    pokaż komentarz
    DooM
  • after_design -4  

    A ja mam dwie uwagi.
    Po 1. Jakby pojawiły się polskie litery to dałoby się to czytać szybciej.
    Po 2. W naszym kraju denerwuje ogrom problemów i błędów. Tak naprawdę nie da się powiedzieć, że jutro nie zostaniesz ogłoszony złodziejem, pedofilem czy diabli wie czym jeszcze.
    Po 3. To o czym pisałeś. Podejście ludzi, które potrafi czasami prawdziwie dobić.

    No ale cóż, może czas najwyższy poszukać pracy za granicą, może coś ciekawego by się znalazło.

    pokaż komentarz
    after_design
  • ZgRyWARKA -7  

    Też chcę do Anglii ale rodzice mi nie pozwolą :(

    Dobry tekst. Gramatycznie i stylistycznie beznadziejny lecz przekaz da się skumać. Jakoś tak źle kojarzą się "ci co wyjechali". Coś takiego jest w świadomości, że traktuje się ich jak zdrajców. To niezależne ode mnie ale też tak czuję (choć staram się tego uczucia wyzbyć) Może to dlatego, że większość osób przebywających na emigracji to patologiczne odpady. No wiem, że nieładnie tak mówić :) Większość, to jednak nie wszyscy. I sama nie wiem co o tym myśleć. Chyba najlepiej będzie powiedzieć, że podzielam zdanie wszystkich autorów wykopów sagi o spieprzaniu .

    pokaż komentarz
    ZgRyWARKA
  • ZgRyWARKA -4  

    Ciekawe dlaczego minusy. Czyżbyście czegoś nie zrozumieli ?

    pokaż komentarz
    ZgRyWARKA
  • silentpl -1  

    nie wiesz, nie byłaś UK. Nie wiesz, ilu wartościowych, a ile szumowin przyjeżdża, więc twoje zdanie jest nic nie warte. Poza tym szukasz dziury w całym i narzekasz, co jest typowo polskie, i wskazane w tekście autora. Generalnie pieprzysz głupoty dziewczynko, bo nie można być za a nawet przeciw. Stąd te minusy.

    pokaż komentarz
    silentpl
  • ZgRyWARKA -2  

    Chłopczyku nie denerwuj się tak.
    Cieszę się, że prowadzisz statystyki ilu jest wartościowych ludzi a ile szumowin. Wiesz, ja nawet nie potrafię stwierdzić jak to procentowo w Polsce wygląda :) Jakbyś nie zauważył, to zwracam uwagę na takie stereotypowe postrzeganie rzeczywistości i zauważam także, że trudno jest opowiedzieć się po jednej ze stron. Nie wszystko jest białe lub czarne. Życie ma różne kolory.
    Moje zdanie jest warte tyle, co każdej innej osoby, która się tutaj wypowiada. A głupoty pieprzę? Widocznie lubię :P

    pokaż komentarz
    ZgRyWARKA
  • KapitanKot 0  

    A my lubimy stawiać minusy.

    To śmieszne że Ci na tym tak zależy.

    Ps: Tak poważniej, Twoja wypowiedź jest zwyczajnie bezwartościowa. To kupa bzdur i oczywistości, nikomu nie chce się takich rzeczy czytać.

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • ZgRyWARKA -3  

    "A my lubimy stawiać minusy.

    To śmieszne że Ci na tym tak zależy."

    Może i to śmieszne ale mi zależy :(

    "Ps: Tak poważniej, Twoja wypowiedź jest zwyczajnie bezwartościowa. To kupa bzdur i oczywistości, nikomu nie chce się takich rzeczy czytać."

    Acha. To straszne.

    pokaż komentarz
    ZgRyWARKA
  • KapitanKot +2  

    Acha. To straszne.

    Pytasz, odpowiadam, a Ty ironicznie lekceważysz tą odpowiedź. Bardzo niekulturalne :/

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • ZgRyWARKA -2  

    Ty lekceważysz mnie bo nie mam takiego zdania jak ty. To jest wg ciebie bardzo kulturalne :)
    Zresztą nie chce mi się wymieniać z tobą uprzejmości czy prowadzić jakiejś bzdurnej polemiki na temat dotyczący tego, kto może się tutaj wypowiadać i w jaki sposób. Z mojej strony temat zamknięty. Odbiegliśmy od meritum i w zasadzie nie ma już o czym gadać.

    pokaż komentarz
    ZgRyWARKA
  • mickal2 +5  

    Powiedział co wiedział...

    pokaż komentarz
    mickal2
  • MastaDJMax -5  

    A ja od siebie dodam, że mieszkam w Anglii, wszystko mi jedno gdzie będę pracował (teraz jestem w collegu) bo planuję rozwijać się wewnętrznie - iść do pracy na te 8 godzin, zarobić wystarczająco by przeżyć, nauczyć się rysować oraz planuję uczyć się arkan nekromancji. Dlaczego to praca ma świadczyć o człowieku? Mógłym nawet zapier**lać na zmywaku (noo dobra, może akurat nie tam, mam wstręt do jedzenia - powiedzmy że w fabryce), byle góra 8 godzin dziennie, reszta wyłącznie na rysowanie... Może moje prace nie zawisną w muzeach, może nawet nic nie osiągnę - ale będę robił to, co chcę.

    Ludzie, którzy pieniądze cenią nade wszystko są żałosnymi odpadkami systemu konsumpcyjnego. Moim zdaniem tacy ludzie nie zasługują na godne życie. Niewolnicy Plastikowej Królowej oraz Zielonego Króla... Żałosne, bezwartościowe wymioty społeczeństwa, które po śmierci powinny zostać zapomniane.

    Może mówię jak trzepnięty kinder-punk - anarchista, ale przynajmniej wiem co się liczy - to, co ma się w środku. A jeśli dla kogoś ważniejsze jest czy w Polsce, czy w Anglii, to już jego problem. Faktem jest, że w Polsce zaiwania się za psie pieniądze, jest się wyzyskiwanym przez państwo oraz nie ma się prawie nic od życia. Jeśli ktoś woli taką rzeczywistość, gdzie na ulicy widać tylko zasmucone twarze ludzi zmęczonych rzeczywistością, to ja nie bronię. Ale nie osądzajcie innych, albowiem i wy osądzeni zostać możecie.

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • sphinx +2  

    Ty chyba sam sobie zaprzeczasz, najeżdżasz na ludzi a później mówisz coś o nie osądzaniu innych, hm...

    pokaż komentarz
    sphinx
  • MastaDJMax 0  

    Najeżdżam na ludzi jako gatunek ssaków.

    Nie osądzam ludzi jako jednostek.

    pokaż komentarz
    MastaDJMax
  • Mazowia -1  

    http://www.youtube.com/watch?v=-sGE0exabEE

    pokaż komentarz
    Mazowia
  • icoztego -1  

    Dużo ludzi też mieszka w miastach w Polsce gdzie jest wysokie bezrobocie i po prostu nie ma pracy. Narzekają jaki ten kraj jest do dupy i wyjeżdżają np do Anglii zazwyczaj do Londynu czy innego dużego miasta. Ale żeby zmienić miejsce zamieszkania w kraju to już im do głowy nie przyjdzie.

    pokaż komentarz
    icoztego
  • warmiak 0  

    icoztego Tu nie chodzi o bezrobocie ! Bezrobocie to słowo strasznie nadużywane w ostatnich 2 dekadach. Zarówno przez leniwych pracowników, jaki i nie uczciwych pracodawców, którzy tym tłumaczą marne pensje ( zatrudnienie na pół czy 2/3 etatu, chociaż człowiek tyra cały albo i więcej)
    Jeśli ktoś będzie w stanie zapłacić im za np mycie garów czy sprzątanie 1000 funtów to z pewnością się przeniosą. Problem w tym , że nawet w Warszawie mogą liczyć max. 2 tys, a koszty życia droższe!!! Nie mówiąc już o wymaganiach.

    pokaż komentarz
    warmiak
  • Seekator -1  

    Wyjechać , czy nie wyjechać? O to jest pytanie . Gdy do pierwszego Ci nie starcza , sam odpowiesz sobie na nie...

    To dedykuję dwóm kurduplom i fanom wrestlingu społecznego.

    pokaż komentarz
    Seekator
  • pucek2000 0  

    Ja bym proponował Ci zadedykować to dla "jednego Rudego i bandy jego "

    pokaż komentarz
    pucek2000
  • panTadeusz -1  

    nie chciało mi sie czytac wszystkich komentarzy.

    Dokładnie tak samo myśle, ale wiem ze mała liczba osób zrozumie co napisales.

    pokaż komentarz
    panTadeusz
  • imakos -1  

    Stary... Twój tekst bije na głowę wszystkie demotywatory. Sam niedługo zdaje maturę i również mam zamiar wyjechać. Ale już wiem, że nie będzie łatwo i mimo wszystko, będę musiał przeć do przodu. Dzięki!

    pokaż komentarz
    imakos
  • brass -2  

    Dopoki nie poznasz tematu OSOBISCIE, kazda Twoja opinia bazuje jedynie na tym co ktos ci powiedzial, czy gdzies napisal itp. - czyli wszystko z drugiej reki - czyli o kant dupy rozbic.
    Aha rozumiem, zeby wypowiadac sie o wojnie w Iraku musze tam jechac?

    PS: Akcent i intonacja to dwie rozne sprawy. Intonacja to prawidlowa fonetyczna wymowa poszczegolnych wyrazow. Akcent to cos bardziej zlozonego. Intonacje mozesz miec prawidlowa, ale akcentu nie podrobisz.

    pokaż komentarz
    brass
  • silentpl -2  

    Jak chcesz mądrze zabrzmieć, to musisz powiedzieć coś porządnie, a nie jak meerkat.com

    pokaż komentarz
    silentpl
  • rast_abaddon -2  

    ;-) Brawo. W końcu ktoś napisał dokładnie tak jak jest. Autorze, moje uznanie.
    Mam identyczne spostrzeżenia. ;-)

    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    rast_abaddon
  • blockhead -3  

    Tekst dosc dlugi - jesli kogos to odstrasza to polecam uzyc www.spreeder.com

    A warto, bo na razie to najbardziej sensowny wowod na ten temat.

    pokaż komentarz
    blockhead
  • Adibadii 0  

    ja to spieprzam he

    pokaż komentarz
    Adibadii
  • vaganze1 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    vaganze1
  • Rzyd +91  

    A kto je czyta? Tamci mają swój wykop na głównej, ten też niech ma.

    Negative, Positive, Neutral.
    RULE OF THREE

    Czwarty nie wejdzie.

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • Obi-San +14  

    Bo ludzie generalnie lubią artykuły z serii U nas w UK...

    pokaż komentarz
    Obi-San
  • Varin +65  

    Strasznie przepraszam jesli kogos zdenerwowałem bądź uraziłem tym że postanowiłem wyrazić swoją opinię. Zgadzasz się, nie zgadzasz się, kochasz mnie, nienawidzisz, uwazasz ze powinienem pisac komentarze, czy też nie, czy powinienem żyć czy też umrzeć - WYKOP/ZAKOP. Cieszę się że ktos przeczytal i zgadza sie z moja opinia. Naprawde jestem ponad to całe gadanie co powinienem a co nie, bo i tak zrobie co uważam za słuszne. A spam to własnie tego typu pierdzielenie wielce "praworządnych" komendantów, pragnących mnie nauczyć jak używać serwisu internetowego ;)

    pokaż komentarz
    Varin
  • Brateq +18  

    Dobrze gada chłopak- polać mu!

    pokaż komentarz
    Brateq
  • pakkun -4  

    http://www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
    Kaczyński dobrze powiedział co macie robić, a wy i tak jakies elaboraty nie potrzebnie piszecie...

    pokaż komentarz
    pakkun
  • Glover -7  

    Kiedy następny wpis z serii 'Nie spieprzaj albo spieprzaj?'

    pokaż komentarz
    Glover
  • klimauk +35  

    fajne przedstawienie sprawy, sam dzis chcialem to zrobic, ale nie mam czasu.... siedze jeszcze i dlubie strone dla klienta na poniedzialek. przyjechalem w 2004 roku, w ostatni dzien maja. Pracowalem takze w hotelu, budowach (budowalem Heathrow Terminal 5 w Londynie) itp itd.
    Scianki dzialowe, sufity podwieszane, panele lazienkowe - tego sie nauczylem. Zarobki ? Nom srednio to £350 na reke tygodniowo, to rekompensata za ten HARDCORE jak dla mnie w tej pracy. Srednio to znaczy od £270-£490 na reke.

    Dzis jestem juz dziadkiem.... heheh... chcialem powiedziec, ze dzis mam juz dzialajaca wreszcie firme i zajmuje sie tym co w Polsce, projektuje strony internetowe.

    Dlugo mi to zajelo, bo 4 lata, ale nie znalem super angielskiego tyle co ze szkol i studiow...
    ... a powiem szczerze, ze przepasc pomiedzy tym co my uwazamy za dobry angielski, a to co on tutaj oznacza - jest ogromna!

    Co do Polakow to prawda, powiem tak ze jedynym polakiem z jakim trzymam to moja dziewczyna. Trudno moze w to uwierzyc, ale ciezko mi spotkac kogos, kto bylby (nie wiem jak to napisac) znajomym dla mnie, a ja dla niego. Po prostu, spotkalo mnie duzo zlego ze strony Polakow tutaj i przestalem sie nami (Polakami) interesowac - chyba ze klient.

    Po co przyjechalem ? Z ciekawosci. Mialem 2 prace w Polsce, wyjezdzalem jak mialem 25 lat.

    Co z tego mam ? Swoje niestandardowe zycie, o ktorym zawsze marzylem (jak sie pozniej dowiedzialem nie tylko ja :****)

    Czy jest ciezko ? Jest, a gdzie nie jest ?

    Co jest najtrudniejsza rzecza dla mnie na wyspach ? Powiem szczerze, ze inne nacje. Kolorowe. Caly daleki wschod i afrykanskie partie sa dla mnie dalece niezrozumiale.
    Nie rozumiem ich obyczajow, kultury, sposobu wyrazania i zachowania przede wszystkim.

    Troche uogolniam, co czyni ze mnie moze rasiste, ale przyjezdzajac tu kochalem Eddie Murphy, a teraz mam juz mieszane uczucia co do niego - jesli moge tak to wyjasnic.
    Mam tez "znajomych" kolorowych i sa ok, to nie tak ze kazdy, ale zdecydowana wiekszosc rzuca sie w oczy.
    To zupelnie jak z nami, pisza o tym calym Polskim syfie, ale ja tez tu jestem. Jak mnie wtedy odbiera ktos patrzac z boku ? Jak wiekszosc.
    Moze jestem przewrazliwiony - pomyslisz - tyle tylko, jak wytlumaczyc fakt, kiedy poznaje czlowieka innej narodowosci a on sie DZIWI ze jestem TEZ z Polski ?

    Ta cala nagonka spieprzaj z PL, spieprzaj z UK i tak sie nie zakonczy. Tak jak autor mowi, kto ma jaja i chce cos w zyciu przezyc niech probuje, kto nie - niech nie wygaduje glupot i nie traktuje nas emigrantow jak faszystow.
    O Polsce pisze zle, glownie. Ale, co mam pisac dobrego ? Swietne jedzenie, piekne krajobrazy - tylko tego typu rzeczy przychodza mi do glowy.
    Reszta to dno, cala polityka panstwa, wszelkie sluzby, praca, zarobki - to tragedia.

    Ludzie tez beda musieli sie zmienic. Mam nadzieje, ze to MY wlasnie sie zmieniamy i kiedys albo sami, albo ktos z naszych rodzin wroci by wziac w swoje rece swoj wlasny kraj i wreszcie zacznie wylewac wode z tego tonacego okretu.
    To Polskie spoleczenstwo musi sie zmienic. To ludzie powoduja, ze u nas jest tak, jak jest. Polska jako kraj przeciez niczemu nie jest winna.

    Przemyslcie to ludzie, jak nastepnym razem bedziecie krzyczec ze jestesmy smieciami i burakami. My tylko chcemy zyc tam gdzie chcemy, lub chcemy zyc godnie. Wy tez mozecie, w Polsce czy UK, moze w Norwegii.
    Tyle lat bylismy wiezieni w naszej puszce, az wreszcie otworzyli nam granice.
    To jak otworzyc klatke w zOO, tak my "ucieklismy" jak zwierzyna. Kazdy byl czyms popchniety do tego, kazdy z innego powodu.
    --------------------
    07.01.09 - przyklad z dnia dzisiejszego.
    Widze, ze wykop szuka programisty. Nie wiem czy bylbym na tyle dobry by budowac ten wykop razem z cala ekipa, ale czytam ogloszenie - a tu nic o zarobkach.

    Dziwne ? Dla mnie tak, dla Was mieszkajacych w Polsce - normalne.

    Pytam wiec grzecznie mailem:
    "Chcialbym zapytac jakie jest wynagrodzenie bo nie wiem czy warto aplikowac."

    Uwazam ze fajnie jest wiedziec ile sie zarabia, szczegolnie ze tutaj masz taki SORT do wyboru. SORT - sortowanie, po rodzaju pracy, [..wstaw dowolne kryterium...], po zarobkach.

    Aplikujac na jakies stanowisko wiem czy bede zarabial £18k na rok czy £25 i wtedy wiem czy mi WARTO aplikowac (zlozyc aplikacje ;-) ) do takiej firmy.

    Czy ja jestem jakims zasranym materialista i liczy sie dla mnie tylko kasa ? Jak myslicie ?
    Otoz nie! chcialbym PO PROSTU widziec ile bede zarabial, przeciez nie bede "tracil" czasu na interview i inne bajery, po to by sie dowiedziec ze bede zarabial 1000 pln na reke. To chyba logiczne ? Pieniadze to nie wszystko oczywiscie, ale nie ukrywajmy ze bez nich to nie dojade nawet do tej pracy!

    pokaż komentarz
    klimauk
  • klimauk +40  

    #CD:

    Odpowiedz od wykopu:
    "Szukamy osób, dla których pieniadze sa wazne, ale nie najwazniejsze, a praca to nie tylko wynagrodzenie."

    No i poczulem sie troche jak smiec, cos w stylu : jak k#!%a smiesz!!!! To jest oferta pracy! nie chcesz to sie zesraj, bo na Twoje miejsce i tak 100 osob napisze, NARA!

    Jesli zatem moj przyszly pracodawca w ten sposob stawia sprawe na poczatku, to powiem Wam szczerze, ze chocbym mial tynk ze sciany zrec, do wykopu do pracy nigdy bym nie poszedl.
    Nie mam nic do wykopu. To przyklad. Tak, jest raczej przyjete w naszym kraju, ze o rzeczach najwazniejszych dla Ciebie - dowiadujesz sie na koncu. Tutaj na poczatku.

    Moglbym pisac w nieskonczonosc.... w bardziej poskladanym stylu, ale tylko chcialem dodac komentarz. Pozdro dla autora.

    pokaż komentarz
    klimauk
  • rt_of_vnt +7  

    klimauk - dobrze powiedziane. Może jak kiedyś (jak ...) wrócimy do PL i będziemy szukali pracowników to napiszemy w ogłoszeniu - młody, utalentowany projektant stron w stylu web4.0 poszukiwany od zaraz. Wymagana znajomość tego i tego . Płaca - 1500 do 1800 euro w zależności od doświadczenia.

    pokaż komentarz
    rt_of_vnt
  • prostynick 0  

    @Varin: Cieszę się że ktos przeczytal i zgadza sie z moja opinia

    Ani się zgadzam, ani nie zgadzam, ale dobrze się czytało i wydajesz się spoko gościem. Wykop i pozdrawiam

    pokaż komentarz
    prostynick
  • Varin +4  

    @Tarmas

    Z tymi polskimi znakami to jest tak ze chce ich uzywac ale szlag mnie trafia jak chce zrobic "s" z kreska na gorze. Mam kompa HP i mi wyskakuje okienko "HP pavilon support information" przy Alt+S i za cholere nie wiem jak to wylaczyc. Czasem z przyzwyczajenia pisze z polskimi znakami, ale jak dojde do "s" i wyskoczy okienko to rezygnuje...

    pokaż komentarz
    Varin
  • jani87 0  

    tez tam byłem, ludzie naprawde wporzadku, pracowałem w automobile royal cub gdzie było mnóstwo ludzi z róznych miejsc. jednych lubiałem bardziej drugich mniej. tak jak tu; dobieram sobie ludzi jak mi pasuje . Moze tez bym tam został... ale ta pogoda ;p każdy robi co chce dobrze lub żle sam wie to juz najlepiej...

    pokaż komentarz
    jani87
  • faky 0  

    no i dobrze ze ten text napisales.pzdr.z liverpoolu.

    pokaż komentarz
    faky
pokaż 

Wykopali i zakopali (691 / 38)