Powiązane (6)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • emceusz +13  

    Im dłużej ogarniam temat herby, tym bardziej irytują mnie ludzie, którzy piszą rzeczy w stylu "nie można" "jedyna porządna herba, to liściasta" itp.
    Dla mnie na przykład porażką są wszelkie herbaty z owocami/liściami i innym syfem, co nie jest herbatą.

    Piję to, na co mam akuratnie ochotę i co mi smakuje przede wszystkim. Czasem liściasta czarna, czasem earl grey liściasty. Jak mi się nie chce, a na ogół się nie chce pieprzyć z zaparzaczem, to zaparzam sobie szczura (ostatnio Ahmad Tea earl grey mi zasmakował).

    A jak będę chciał się napić zimnej, jednodniowej herbaty, to się napiję zimnej jednodniowej herbaty k!!!a jego mać.

    pokaż komentarz
    emceusz
  • messern +1  

    @up

    "A jak będę chciał się napić zimnej, jednodniowej herbaty, to się napiję zimnej jednodniowej herbaty k@%#a jego mać."

    Ale tak się nie powinno...

    ;-)

    pokaż komentarz
    messern
  • maQs77 +6  

    Ja uwielbiam zieloną herbatę. Gotuję 1l wody, później czekam 10 min aż trochę ostygnie, wydaje mi się, że po takim czasie woda jest ok. Do garnuszka 0.5l wsypuje 3-4 łyżeczki i zalewam. Po jakiś 5 min przelewam przez sitko do kubka. Niestety przez sitko bo liście nie opadają na dno.

    Fajną sprawa: http://www.youtube.com/watch?v=gNAF4OM-n6g&feature=player_embedded Polecam, bardzo widowiskowe - znajomi byli zachwyceni ;)
    I tutaj coś ale nie używałem http://www.youtube.com/watch?v=O-9iRR1KD4c&feature=related

    pokaż komentarz
    maQs77
  • Elliannia +3  

    Są takie specjalne zaparzacze do których wsypujesz herbatę sypaną, zalewasz w kubku wrzątkiem, i jak się zaparzy to wyciągasz - sitko nie będzie potrzebne ;)

    http://www.herbata-kawa.pl/prod/product/Zaparzacz_kulka_mala_176_1.jpg
    http://cokupic.pl/i/c_big1028083.jpg

    Edit:
    A co do kwitnących to wygrałam jakiś czas temu w konkursie bombonierkę z takimi herbatami, i muszę chyba w końcu spróbować co i jak :)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • maQs77 +2  

    Wydaje mi się, że herbata nie zaparzy się zbyt dobrze jeśli będzie ograniczona przez ten 'koszyczek'. Z 4 łyżeczek rozwija się prawie pół garnuszka.

    pokaż komentarz
    maQs77
  • Elliannia +3  

    Mi earl grey się zawsze zaparza :) Ewentualnie spróbuj tego:
    http://uporzadkuj.pl/product_images/t/szklany_zaparzacz_do_herbaty_01__67053_thumb.jpg
    Ten koszyczek w środku dzbanka jest dość duzy, więc spokojnie się zmieszczą liście :)

    W kerfurze na promocji mozna za 5 zł dostać ;)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • maQs77 +1  

    Dzięki, może w końcu może coś kupie. Ostatnio za dużo czasu spędzam na kupowaniu i testowaniu herbat;)

    pokaż komentarz
    maQs77
  • synkor +1  

    cos czuje ze wzrosnie sprzedaz tego czegos na allegro :)

    pokaż komentarz
    synkor
  • kapelek +2  

    Po co zaparzasz 1l wody, a używasz tylko 0,5?

    To bardzo rozrzutne.

    pokaż komentarz
    kapelek
  • be90 -1  

    zieloną herbatę parzy się w 60 stopniach

    pokaż komentarz
    be90
  • maQs77 +3  

    60-70'C więc myślę, że jestem blisko tego wyniku.

    Gotuję zawsze tyle samo wody żeby mieć podobną temperaturę parzenia, te 0.5l zostawiam dla mamy i siostry - one piją jakieś czerwone na odchudzanie;p

    pokaż komentarz
    maQs77
  • absinth 0  

    ja bym jeszcze poleciła ekspres, taki zwykły jak do kawy-http://www.buduj.com.pl/pliki/image/ekspres%20do%20kawy%20elta%20KM160.JPG do filtra wsypujesz np. pół na pół earl grey i czarny lipton- pyszna.

    pokaż komentarz
    absinth
  • Emill +3  

    3-4 łyżeczki to nie za dużo? :)
    Ja sypie płaską na kubek maksymalnie... albo to ja po prostu lubię taką łagodniejszą...

    Po co litr wody? Otóż zieloną zaparza się kilka razy - imo najlepsza z 2 parzenia...

    A co do sprzętu: ja mam taki wynalazek:
    http://chce.to/content/becky/big.45942.5B5C1C6F-191C-4E43-92EE-151910B93EA2.jpg
    Bardzo fajny i wygodny w użyciu, szczególnie w pracy...

    pokaż komentarz
    Emill
  • maQs77 +1  

    3-4 łyżeczki ale łyżeczka łyżeczce nierówna, do tego robię 0.5l czyli prawie 2 kubki.
    Jak już wypiję jeden kubek to resztę która się nadal parzyła wlewam i dolewam do tego wrzątku, smak może już nie ten sam ale i tak dobra i ciepła.
    Używam liści 2 razy,za drugim robię tylko jedną herbatę;]

    pokaż komentarz
    maQs77
  • synkor +5  

    nie jestem żadnym smakoszem, ale herbata z odrobiną mleka i świeżo zerwanym listkiem mięty rozk#!!ia kosmos.

    pokaż komentarz
    synkor
  • pozytywnakuchnia 0  

    Mam koleżankę, która potrafiła pić kiedyś herbatkę miętową z mlekiem. Fajny, jasnozielony kolor z tego wychodził :).

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • Agonia +4  

    Reż te herbę :) jakby ktoś nigdy nie słyszał: http://www.youtube.com/watch?v=6MNYKmjUS9k

    pokaż komentarz
    Agonia
  • Elliannia +33  

    Autor zecydowanie powinien wspomnieć o zakazie picia earl greya zanim dzieci pójdą spać.

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • YellowAlarmClock +24  

    Ja jak byłem mały, to kiedyś przyłapałem rodziców na piciu Earl Greya... Do dziś mam traumę :(

    pokaż komentarz
    YellowAlarmClock
  • le_vampire +3  

    Zimna herbata zła? Trudno w to uwierzyć

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • obserwator_ +3  

    Duzy kubek, saszetka, plaster cytryny i cukru 3 lyzki. Rano i wieczorem. Zimą tylko tak :)
    Latem natomiast schlodzona zielona owocowa.

    pokaż komentarz
    obserwator_
  • perfectto -5  

    Weź nie mów, że jakakolwiek herbata z saszetki nadaje się do picia.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • messern -1  

    Właśnie zrobiłem sobie kawkę w moim mega kubku :-)

    http://www.mypicx.com/01122010/kawu/

    O taki chodziło? :>

    podr

    pokaż komentarz
    messern
  • obserwator_ +2  

    Wiekszosc sie nadaje.Wybor duzy. Nie mowie herbacie typu rodzinna 100 saszetek za 2,10. A i takie pewnie piles ze smakiem nie raz :)

    pokaż komentarz
    obserwator_
  • Agrafson 0  

    @messern nie za późno na kawkę?

    pokaż komentarz
    Agrafson
  • messern +3  

    Super,

    większość wiedziałem ale zawsze jakaś nowość. Mój ulubiony sposób picia herbaty to:
    1) zielona+cytryna+łyżeczka miodu+troche świeżego imbiru wycisniętego w wyciskarce do czosnku
    2) klasyczny earl grey

    Proponuję wypróbowanie sposobu #1, rewelacja.

    No i herbata koniecznie lisciasta! ;]

    pozdr

    pokaż komentarz
    messern
  • Bemko +3  

    Polecam Earl Grey z sokiem malinowym, szczególnie zimą i oczywiście jak dzieci pójdą spać ;)

    pokaż komentarz
    Bemko
  • Aberworthy +46  

    Ja opanowalem sztuke picia i parzenia herbaty do perfekcji. Zawsze jak pije to sie k#!#a sparze.

    pokaż komentarz
    Aberworthy
  • ogur +3  

    Pewnej osobie, którą znam, udało się 3 razy w miesiącu rozbić kubek tylko wlewając do niego wrzątek.

    pokaż komentarz
    ogur
  • Elliannia +2  

    @ogur
    Mojemu poprzedniemu lokatorowi się udawała ta sztuka z kuflami do piwa.

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • Agrafson +5  

    Zaparzał piwo?!

    pokaż komentarz
    Agrafson
  • bulzaj +19  

    Przecież i tak wiadomo, że absolutnie najlepszą herbatę na świecie robi moja mamusia. Na co dzień nie pijam w zasadzie w ogóle, ale jak zdarzy mi się zawitać do domu rodzinnego mogę wlewać w siebie litrami.

    Jak mamusia zaparzy herbatę to nie ma ch**a we wsi!

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • witold +14  

    potwierdzam, bulzaja mama robi świetną herbatę!

    pokaż komentarz
    witold
  • pozytywnakuchnia +8  

    Najlepszą herbatę robi pani Stasia z Klanu, bo ona w tym serialu zajmuje się tylko i wyłącznie tą czynnością. Może jeszcze czasem pierogi ulepi. Ale na 100% pewna nie jestem, bo Klan oglądam najwyżej raz w roku :).

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • Salpinx +1  

    Bzdury opowiadasz. Ona ziolek parzy.

    pokaż komentarz
    Salpinx
  • JackMaster +6  

    Błożesz ty mój, to może ja czaju zaparzę?!

    pokaż komentarz
    JackMaster
  • krips +76  

    Najlepsza herbata? Słodka, mocna i zimna od kilkugodzinnego stania. Bo tak to już jest, że jeden lubi pomarańcze, a drugi jak mu nogi śmierdzą :)

    pokaż komentarz
    krips
  • Mete +8  

    z czego ? :o

    pokaż komentarz
    Mete
  • Shinu -6  

    z napierdnicy

    aczkolwiek nie wiem co to jest takze nie pytaj:P

    pokaż komentarz
    Shinu
  • pozytywnakuchnia +5  

    Może chodziło o napierśnicę? ;) Ciekawe, czy da się z niej zrobić dobrą herbatkę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Napierśnica_ciemna

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • YellowAlarmClock +25  

    Niektórzy lubią herbatę z prądem, a inni herbatę z p#%!$$#nięciem.

    pokaż komentarz
    YellowAlarmClock
  • tereferee 0  

    z tym, że zimna to się zgodzę, ale co do cukru: ZDECYDOWANE NIE!

    ps. ciekawe jak jest z kawą :E?

    pokaż komentarz
    tereferee
  • Blaskun -4  

    OMG to był żart z przygodówki. Nie wiedziałem że na wykopie jest tyle noobów. Mam nadzieje że minusy które mi daliście podbudowały wasze ego. Dzięki małe fiutki.

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • qF3r +1  

    Od dłuższego czasu staram się ograniczyć ilość cukru przy słodzeniu herbaty(którą pijam litrami) i jakoś mi nie wychodzi :)
    Co ciekawe, w kawie w ogóle cukru nie toleruje :P Słodzona kawa, tfu, abominacja.

    A najgorsze w obu napojach jest chyba to, że wypłukują magnez, no i zęby żółkną.

    pokaż komentarz
    qF3r
  • oxygenium92 +12  

    próbuj coraz mniejszymi dawkami sypać ten cukier bardzo wolno zmniejszając dawkę aż w końcu dojdziesz do zera. kiedy nauczysz się pić gorzką herbatę to inne napoje typowo gorzkie (z goryczką) na przykład wino, piwo, drinki tj martini będą o wiele smaczniejsze, przynajmniej tak to zadziałało u mnie

    Wykop uczy, wykop radzi, wykop nigdy Cię nie zdradzi :)

    a ja lubię earl greya łatwo dostępny i całkiem ciekawy smak :D

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • be90 +1  

    podobo dobrej herbaty nie powinno się słodzić bo to tylko psuje jej prawdziwy smak ;)

    pokaż komentarz
    be90
  • pozytywnakuchnia +1  

    @oxygenium: to trochę tak jak z paleniem. Na jednych działa całkowite odstawienie fajek, a inni się powoli ograniczają. A efekt i tak z reguły jest podobny, czyli powrót do nałogu ;).

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • absinth 0  

    ja w życiu niesłodzonej herbaty nie wypiję... po prostu mi po niej niedobrze. nie wypiję też z 1 łyżeczką- muszą być 2 łyżeczki cukru, koniecznie.

    pokaż komentarz
    absinth
  • Emill 0  

    @qF3r: przeżuć się na zieloną liściastą, ale koniecznie z jakimiś dodatkami, bo czysta może być lekko gorzkawa... po paru szklankach poprawnie zrobionych nie będzie ci się chciało wracać do czarnej z cukrem.

    pokaż komentarz
    Emill
  • oxygenium92 +1  

    @pozytywnakuchnia No nie wiem. Ja już nie słodzę od dobrych 3, a może nawet 4 lat. Słodzenie herbaty to kwestia nawyków z dzieciństwa. Nasi rodzice zazwyczaj słodzą herbatę, a my podłapujemy ten nawyk. Nie jest trudno się odzwyczaić, wystarczy oswoić się z tym smakiem.

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • shg +1  

    Niektóre herbaty są lepsze z cukrem, inne bez. W tych pierwszych cukier podkreśla smak, w tych drugich smak zmienia się całkowicie. OP i FOP z Cejlonu jest całkiem spoko bez cukru, Yunnan też ze względu na swoją miodowo-korzenną nutkę. Niedostępna już niestety Lipton Imperial Earl Grey była dużo lepsza z cukrem (moim zdaniem).

    pokaż komentarz
    shg
  • marcel-slip +1  

    Po pierwsze na każdej kawie rozpuszczalnej masz sposób przyrządzenia zwróć uwagę czy jest tam mowa o wrzątku (100st). A co do reszty:

    "Za optymalną temperaturę zaparzania kawy specjaliści uważają 85-90 st. Wwyższych do naparu przedostają się szkodliwe substancje.

    [...]
    Najbardziej niezdrowa jest kawa po turecku - tzw. plujka zalana wrzątkiem. Taki sposób parzenia sprawia, że napój jest zawiesiną, a nie roztworem, a więc silniej podrażnia żołądek. Zawiera też duże ilości tłuszczów podwyższających poziom cholesterolu i podrażniających wątrobę."

    [źródło http://odwazsie.gazeta.pl/odwagi/1,97220,7192330,Kawa.html]

    Jak kto lubi ale niektórzy nie są tego świadomi, warto spróbować, ja zalewam z tzw Baniaka w pracy czyli dystrybutora wody źródlanej który z ciepłego kranika leje mi wodę na oko 85st ;)

    pokaż komentarz
    marcel-slip
  • pozytywnakuchnia +1  

    Plujka plujką, ciekawe, czy ktoś pamięta czasy, kiedy było trudno kupić kawę i wszyscy zaparzali na tzw. dolewkę - jak już na dnie filiżanki zostały same uklepane fusy, wykorzystywało się je jeszcze raz. Na szczęście znam to tylko z opowiadań :).

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • oxygenium92 +1  

    a ja znam kilka osób, które do tej pory tak robią. Jak można pić takie pomyje??

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • be90 0  

    mnie uczyli że optymalna temperatura parzenia to 93 stopnie z telrancją +/- 3, w tym kawe drobno zmieloną 1-3 min, średnio 4-6, a grubo 6-8, jak widac roznie bywa ;)

    pokaż komentarz
    be90
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • luke21 +2  

    A gdzie Ty masz te 100`C bo napewno nie w czajniku.

    pokaż komentarz
    luke21
  • Shinu +8  

    Po trzecie: Nie przeparzaj!.

    herezja! najlepsza herbate parzy sie pol dnia! a napar przebierze kolor ciemno brazowy a worek zbieleje*.XD

    *nie doslownie, napinacze:)

    pokaż komentarz
    Shinu
  • ogur +5  

    Dobrze gada! Pić tylko nieprzepuszczalnego dla światła szatana!

    pokaż komentarz
    ogur
  • SHOGOKI +14  

    Taka ciekawostka od Shogokiego
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Japo%C5%84ska_ceremonia_picia_herbaty

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • ambecznosc +47  

    Do kompletu ceremonia polska.
    http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_graf/110443541738725470.jpg

    pokaż komentarz
    ambecznosc
  • kinlej -2  

    Oni pili kompot. Ten z tyłu z prawej ich zaprosił.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • shg +9  

    I jeszcze herbata po rosyjsku.
    http://eatliver.com/i.php?n=4979

    pokaż komentarz
    shg
  • bakafaka +5  

    Nie należy podczas parzenia herbaty dodawać cytryny gdyż wydziela się cez (pamiątka po Czarnobylu)

    o co chodzi??

    pokaż komentarz
    bakafaka
  • mentor777 0  

    od kogo?

    pokaż komentarz
    mentor777
  • p4trykx +7  

    _Jego spożywanie sprawia, że w układzie oddechowym może zacząć gromadzić się flegma. _
    a to ciekawostka
    Wydaje się to nieprawdziwe.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • pozytywnakuchnia +4  

    Ja najbardziej lubię zieloną z miodem. Taką co już postała pół dnia :). Albo Earl Grey, która wypala gardło ;).

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • marcindrut +60  

    a ja najbardziej lubię taką jak ktoś zrobi ;)

    pokaż komentarz
    marcindrut
  • nanoo -2  

    zielona z opuncją figową (bez cukru ofc) :)
    swoją drogą picie jakiejkolwiek herbaty z cukrem powoduje zabijanie jej prawdziwego smaku. słodzić herbatę (IMHO) ma taki sam sens jak słodzenie piwa... :P

    pokaż komentarz
    nanoo
  • ogur +3  

    Nie zgadzam się, dla mnie właśnie nie słodzenie herbaty powoduje, że jedyne co czuje to gorycz, zamiast smaku herbaty.

    pokaż komentarz
    ogur
  • neib1 +1  

    @nanoo
    A pił Ty Ciechana Miodowego? Poza tym zielona z opuncją jest przekozacka z miodem i cytrynką.Dilmah też robi niezłą z jaśminem.

    pokaż komentarz
    neib1
  • be90 +2  

    z kofeiną w herbacie jest tak, że jeśli chcemy aby herbata nas rozbudziła należą parzyć ją 2 min, wtedy kofeina ma największe "stężenie", po 2 min zaczynają bardziej jakby wydobywac się substancje które działają uspokajająco, czyli na sen herbatę można parzyć 3-4 min

    lepsze herbaty sa oznaczone literkami, im więcej literek tym lepsza, najlepsza jest z nierozwiniętych pączkow i pierwszych liści czyli FOP, potem z drugich OP, z trzecich P, i kolejnych do 6 to susząg czyli S najgorsze jakościowo

    najlepsza herbata z nierozwiniętych pączków jest zbierana ręcznie przez dzieci ponieważ one mają na tyle delikatne paluszki by móc to zrobić nie uszkadzając liścia

    pokaż komentarz
    be90
  • shg 0  

    Są jeszcze GFOP, TGFOP i FTGFOP.
    Z tego co kojarzę to OP i FOP są z drugiego i trzeciego zbioru, różnią się tym, że OP to liście bez końcówek, a FOP z końcówkami. Z pierwszego zbioru są te z literką G, a te z literką T zawierają mnóstwo końcówek. Ten szit nazywa się "dust", czyli pył, odpad produkcyjny pakowany do torebek pół na pół z hibiskusem, ale nie spotkałem się z oznaczeniem tego za pomocą litery.
    Nie wiem, może mam wypaczony zmysł smaku, ale jakoś bardziej smakuje mi OP niż FOP.

    pokaż komentarz
    shg
  • luke21 0  

    OP i FOP są bardzo podobne.

    Kiedy byłem na plantacjach w Darjeeling piłem SFTGFOP. Parzona 3 sekundy. Supreme.

    pokaż komentarz
    luke21
  • shg 0  

    Czuję wyraźną różnicę między OP i FOP, ta ostatnia ma bardziej wyrazisty smak, nieco ostrzejszy, trochę kwaskowaty. Może to wynika z mojego sposobu parzenia, zawsze sypię tyle samo, a że FOP jest trochę drobniejszy, to wsypuje mi się go więcej, ale mimo tego, jak czasem zaparzę mocniejszą OP, to smakuje jednak inaczej.

    pokaż komentarz
    shg
  • meat81 +2  

    ja tam polecam czaj!

    pokaż komentarz
    meat81
  • anonim1133 +5  

    @meat81
    "Roman zaparz czajo"

    pokaż komentarz
    anonim1133
  • anath0r -2  

    wniosek- pij kawę, to będziesz pewien, że robisz wszystko dobrze ;]

    pokaż komentarz
    anath0r
  • Revv 0  

    Niekoniecznie. Dobra kawa pochodzi z ekspresu, ze specjalnego zaparzacza, natomiast większość z nas ręcznie zalewa dawno zmielone ziarna wodą. Ta podczas zetknięcia się z naczyniem ochładza się, co powoduje, że napar i kofeina nie zostaną całkowicie "wyciągnięte". Poza tym dobra kawa to wydatek rzędu 100zł/kg.
    Nie ma tak łatwo, proszę państwa ; )

    pokaż komentarz
    Revv
  • MISSANGEL +7  

    @Revv
    Co Ty gadasz. Dla każdego "dobry" oznacza co innego, czyli dokładnie to, co kto lubi. Ja np. piję kawę rozpuszczalną zalewaną zagotowanym mlekiem. Moim zdaniem kawa ta jest dobra, ponieważ mi smakuje i wcale nie muszę wydawać na nią 100zł/kg. Inna sprawa to to, że kiedyś piłam taką supermegahiper ekskluzywną kawę, za którą mój wujek zapłacił fortunę i parzył ją według oryginalnej receptury. Była obrzydliwa, wolę już swoją.

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • Revv +4  

    Kwestia gustu. Mój brat pije sagę z 3 łyżkami cukru i nazywa to 'dobrą herbatą', kiedy dla mnie jest to niepijalne świństwo. Powiedzmy, że przedstawiam opinię smakoszy, a pozwalam pisać sobie komentarze w tym tonie po 3 miesiącach pracy w herbaciarni ; )

    pokaż komentarz
    Revv
  • Emill +2  

    @Revv: dobra herbata też nie jest tania... przykład:
    http://eherbata.pl/produkt/opis/26 - 1200zł za 1kg... chyba najdroższa.
    Z zielonych to średnio trzeba wydać z 30-40zł za 100g...

    To co kupujemy w sklepach (sagi, liptony itd) to jedynie zmiotki z taśmy pakowane w torebki... porządna herbata musi być liściasta.

    pokaż komentarz
    Emill
  • Revv -1  

    Truizm, truizm. Podczas robienia ekspresówki zaparza się również papierowa torebka, poza tym liście muszą mieć przestrzeń. W takiej sadze są mocno ściśnięte i napar nie będzie dobry.

    pokaż komentarz
    Revv
  • nowayman +6  

    @Rew
    Naprawdę dobra kawa jest wydłubywana z odchodów pewnego zwierzęcia i kosztuje tysiąc euro za kilogram.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopi_luwak

    pokaż komentarz
    nowayman
  • luke21 +1  

    Revv ale w ekspresówce nie ma całych liści więc nie potrzebuje się 'rozprężać'. Objętość torebki w zupełności wystarcza.
    Poza tym jakbyś sagę wsypał luźno to nie oczekuj znaczącej zmiany smaku.

    pokaż komentarz
    luke21
  • marcel-slip -1  

    Czekam na podobny artykuł na temat kawy! Krew mnie zalewa jak widzę u mnie w pracy ludzi zalewających kawę wrzącą wodą i to tą sypaną jak i o zgrozo rozpuszczalną (?!)

    pokaż komentarz
    marcel-slip
  • Shinu +3  

    i co wtedy z ta kawa nie tak? ja tak zawsze robie i jest git

    pokaż komentarz
    Shinu
  • messern +1  

    @shinu

    Spróbuj raz nie zalewać wrzątkiem to się przekonasz :-)

    pokaż komentarz
    messern
  • oxygenium92 +16  

    @up suchą ma jeść?? :D

    pokaż komentarz
    oxygenium92
  • moki 0  

    Wzmacniana herbatka za zdrowie dziadka ;)

    pokaż komentarz
    moki
  • Mithrindil 0  

    Fajnie by było jakby działało.. Ma ktoś mirror?

    pokaż komentarz
    Mithrindil
  • franzie +7  

    http://pokazywarka.pl/92m8xn/ :*

    pokaż komentarz
    franzie
  • paziek +2  

    Mirrory są, ale jakiś kretyn zaminusował

    pokaż komentarz
    paziek
  • gaska -2  

    Ogólnie jakiś kretyn z multikontem lub kilku kretynów szaleje ostatnio z minusami. Chciałabym go/ich serdecznie przy tym pozdrowić - tak, to, że minusujesz/minusujecie wszelkie moje wypowiedzi da się zauważyć ;) Niezła dziecinada, buziaczki.

    pokaż komentarz
    gaska
  • Elliannia +2  

    Gąska - nie tylko Ty to zauważyłaś. Chyba przez te śniegi wyzamykali podstawówki i gimnazja ;)

    pokaż komentarz
    Elliannia
  • pozytywnakuchnia -1  

    Hmmm, u jednych działa, u innych nie? Dziwne. Odpowiem tak jak mój znajomy administrator IT: u mnie działa :D.

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • wojtekToJa -8  

    Ja, gdy dzieliłem mieszkanie z kolegą, nie mogłem się nadziwić, że zaparzane przeze mnie torebki herbaty - nadające się do wyrzucenia wg mnie - on ponownie zalewał wrzątkiem. Wychodziła z tego lura, woda o smaku herbaty, hmmm niedobre. Herbata ma być mocna, niesłodzona i koniec.

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • MISSANGEL +5  

    @wojtekToJa
    Dla każdego co innego. Ja np. nienawidzę mocnej herbaty. Lubię za to herbatę z sokiem ze świeżej cytryny lub z miodem na chłodniejsze dni. Ale nadziwić się nie mogę Irlandczykom i Anglikom, którzy piją herbatę prawie wyłącznie z mlekiem, natomiast herbata z cytryną to dla nich z kolei coś potwornie niespotykanego i tak dziwnego, że nawet spróbować nie chcą..

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • smozbo -3  

    ale deb*&^% to wykopuja.. pierwszy lepszy copywriter by takie cos napisał z wiedzy zgromadzonej na necie.. toż to GÓWNO jest .. ijeszcze to
    cytuje
    ###########
    . Przy cztero czy pięciokrotnym zaparzaniu wartość odżywcza herbaty jest już znikoma, a do tego szkodliwe substancje (których w herbacie jest bardzo niewiele),
    ###########
    a pod spodem link do sklepu.. e no sklep by źle doradzil ... przeciez oni nie chca sprzedac zapewne towaru za wszelka cene ... moze wykpujmy reklamy z onetu jeszcze

    pokaż komentarz
    smozbo
  • neib1 +1  

    Dziwnyś.

    pokaż komentarz
    neib1
  • Emill -1  

    Ale mają rację co do zaparzania... 3x to maks, potem herbata traci smak i pijesz wodę...
    No ale co kto lubi...

    pokaż komentarz
    Emill
  • Mavestinus 0  

    @up http://www.wykop.pl/link/284186/najczestsze-bledy-w-parzeniu-i-piciu-herbaty#comment-1918343

    pokaż komentarz
    Mavestinus
  • Naru +21  

    Przeciez yerba to nie herbata :)

    pokaż komentarz
    Naru
  • Kvczor -6  

    No to czym jest w takim razie? :)

    pokaż komentarz
    Kvczor
  • perfectto +5  

    Z zielonych pyszne są senche z dodatkami owocowymi (do dostania np. w five o'clock w PL) lub genialna mieszanka "sen nocy letniej".

    A z czarnych uwielbiam "golden dynasty" - dobrze zaparzona, bez cukru i innych śmieciowych dodatków to po prostu napój bogów.

    A yerba taka herbata jak np. mięta czy napar z jałowca. To po prostu inna roślina (ostrokrzew paragwajski). Nazywanie mate herbatą to nadużycie.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • raq195 +16  

    Eeee...a ja lubię Sagę :)

    pokaż komentarz
    raq195
  • wh00kiers +44  

    Ja jak już będę pełnoletni to spróbuje Earl Grey'a.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • Hektorrr 0  

    Ja polecam Dilmah English Breakfast ;)

    pokaż komentarz
    Hektorrr
  • highlander +6  

    biedronkowy assuan to jest smak, tylko ze w gdansku woda w kranie to nawet po przegotowaniu jest do niczego.

    pokaż komentarz
    highlander
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • Qrnl +64  

    Opcja odpowiedz też wymiata, krąży po wykopie od ładnych paru lat :P

    pokaż komentarz
    Qrnl
  • pozytywnakuchnia -2  

    @Qrnl W takim razie chyba muszę zajrzeć do pomocy, bo przy niektórych wpisach mam tylko znaczek #, np. przy Twoim :)

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • camelot +7  

    Bo klika się na 'odpowiedz' przy pierwszym poście w wątku. Szalenie niepraktyczne, jeśli wątek zajmuje więcej niż jeden ekran :/

    pokaż komentarz
    camelot
  • pozytywnakuchnia +11  

    Już obczaiłam. Ciekawe, jak długa będzie jeszcze lista moich wykopowych faux pas.

    pokaż komentarz
    pozytywnakuchnia
  • bakuj +4  

    @camelot Polecam Skrypt do GreaseMonkey który naprawia ten błąd: http://www.wykop.pl/ramka/263674/wygodniejsze-komentowanie-w-wykopie

    Dodaje też pole odpowiedz zaraz za komentarzem a nie na samym dole. ;)

    pokaż komentarz
    bakuj
  • vagner 0  

    Cejlon i tak najlepsza. Ja osobiście pijam miętowe ponieważ tylko one przypadły mi do gustu. A co do żółknięcia zębów to się nie zgodzę, piję dużo herbaty i nie zauważyłem aby zęby mi żółkły Ogólnie świetnie wszystko opisane i podsumowując to prócz picia herbaty "wczorajszej" innych błędów nie popełniam.

    pokaż komentarz
    vagner
  • shg -1  

    Ja piję dużo mocnej herbaty i mogę się pochwalić kolekcją "bursztynów".
    Świetnie barwi CTC Liptona, ale tej akurat nie pijam prawie wcale, raczej Cejlon i Yunnan.

    pokaż komentarz
    shg
  • anzhe 0  

    W niektórych punktach występują nieścisłości:
    "Pamiętać jednak należy, że nie powinno się parzyć tego samego suszu więcej niż trzy razy."
    Np. herbata Pu-erh dopiero po trzech parzeniach (pierwsze parzenie się wylewa) wyzwala swój aromat, a można ją parzyć kilkanaście razy zanim straci swój smak. Zwykłą czarną herbatę też można spokojnie parzyć o wiele więcej razy, o ile jej susz jest dobrej jakości. Jakość suszu czarnej herbaty można poznać po tym, że im więcej występuje w nim pędów herbacianych o jaśniejszym kolorze, tym jakość ta jest wyższa.

    "Zaleca się w związku z tym, by herbatę spożywać ok. 20 minut przed posiłkiem lub kilka minut po nim."
    Herbaty nie należy pić w trakcie posiłku, a po posiłku należy odczekać przynajmniej 45 minut, kilka minut nie wystarczy.

    pokaż komentarz
    anzhe
  • le1t00 0  

    a był wykop związany z piciem wody przed posiłkiem co za zadanie ma potęgować apetyt, tutaj natomiast by nie pić nic przed jedzeniem, więc jak to jest z resztą punktów tego arta?

    pokaż komentarz
    le1t00
  • messern +1  

    Każdy, kto kiedykolwiek interesował się głębiej tematyką żywienia Ci odpowie, że wody nie powinno się pić jakiś czas przed posiłkiem i po posiłku ponieważ rozcieńcza kwasy żołądkowe.

    Poza tym woda potęguje apetyt? Mnie wyłącznie zapycha.

    pozdrawiam

    pokaż komentarz
    messern
  • s-l-i-m 0  

    A co z długością parzenia i "przeparzaniem" jeśli pije się liściastą i nie da się liści z dna kubka wygrzebać? Oczywiście nie interesuje mnie odpowiedź: zaparzaj liście w zaparzarce ;)

    pokaż komentarz
    s-l-i-m
  • edgar77 +1  

    No ale lisciasta sie powinno robic w zaparzaczu, nie wolno wsypywac lisci do kubka i zalewac ;)

    pokaż komentarz
    edgar77
pokaż 

Wykopali i zakopali (369 / 13)