Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • kycol_kycolewicz +15  

    Brawo. Redaktor Chipa odkryl wolny rynek.

    pokaż komentarz
    kycol_kycolewicz
  • Bydlak +11  

    Naprawdę nie jesteście świadomi różnicy między sklepem internetowym a realnym?

    Sklep internetowy wygląda tak:
    http://www.insight-holdings.com/images/warehouse1.jpg

    A realny musi wyglądać tak:
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f4/Harrods_4.jpg

    W internetowym pracuje np jedna pani Zosia na infolinii, 2x pan Zenek na magazynie w tym samym sklepie realnym musi być pani Zosia na kasie 5x panów Zenków na sali sprzedaży do tego jakiś ochroniarz czy coś.
    Sklep internetowy może być w Pcimiu dolnym gdzie koszt wynajęcia stodoły to pińcet na rok a lokal w centrum handlowym to dziesiątki tysięcy miesięcznie.
    To zwyczajnie musi mieć przełożenie na końcową cenę produktu.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Yahoo_ +1  

    Moi znajomi prowadzili interes (byli przedstawicielami pewnej firmy na terenie Polski). Kiedys pytalem czy oplaca im sie trzymac w drogim centrum sklep. Odpowiedz byla krotka: NIE, ale gdzies musza sie pokazac, ze w ogole istnieja przyzwyczaic klienta do swojej marki.

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • olkoo +8  

    Sprzęt jest warty tyle, ile ktoś za niego zechce zapłacić.

    pokaż komentarz
    olkoo
  • nototyle +4  

    Po co się pienić ? Jest towar na półce, jest cena. Klient ma możliwość porozmawiać, pomacać, może nawet przetestować i kupić. Nie pasuje, można kupić w necie. Każdy kupuje jak chce. Sklepy są dla ludzi, ale jak sklep wystawia cenę, można się ewentualnie potargować, jak nie nie kupujemy. Nie ma przymusu.

    pokaż komentarz
    nototyle
  • RRybak +3  

    Przypomina mi się zakup aparatu swego czasu. Sklep był niedaleko mnie, ale wolałem zadzwonić, czy mogę sobie poskładać własny zestaw (oferowali z kartami pamięci i takie tam).
    Jakież było moje zdziwienie, gdy na miejscu sam aparat stał na półce za przeszło 1600zł. Zapytałem czy potraktują mnie ceną sklepową, czy z internetu. Z uśmiechem powiedzieli, że nie będą się wydurniać. Z ładowarką, bateriami, pokrowcem i dwoma kartami pamięci dałem niecałe 1200zł.
    Identyczna sytuacja telefonem - 100zł taniej. Co prawda na początku był opór, ale na mój tekst:, "to proszę poczekać, zaloguję się z telefonu do waszego sklepu i za 10 minut będzie zakup" i przy chichocie pozostałych kupujących sprzedawca odpuścił i odbyło się bez dalszych ceregieli :)
    Sam ElectroWorld pojawił się w porównywarkach dosyć niedawno. Odbiór osobisty nie jest tak całkowicie darmowy (nawet jeśli te słuchawki tam leżą, to "trzeba je dowieźć"). Ale w tym przypadku ceny w sieci w porównaniu z tymi w salonie to faktycznie odległość świetlna.

    pokaż komentarz
    RRybak
  • Mibars +3  

    Hehehe, przypomniało mi się, jak parę lat temu kupowaliśmy w RTV Euro AGD aparat Nikon P5100 :) Zamówiliśmy, pojechalismy do sklepu i sprzedawca sam nie mógł uwierzyć w tak niską cenę :)

    pokaż komentarz
    Mibars
  • elto +25  

    Jest jedna zasada w handlu, kupić jak najtaniej, sprzedać jak najdrożej. A że drogi klient rzadko, daje się zrobić jak d!$#! to już tylko jego problem.

    pokaż komentarz
    elto
  • chromakowo +38  

    Każdy dba o swoje interesy. Co mnie obchodzą wydatki sklepu? Co sprzedawcę obchodzi moja chęć zaoszczędzenia?

    http://humor.nf.pl/Ciekawostka/649/Sztuka-sprzedazy/pracownik-humor-szef-hipermarket-dowcip/

    pokaż komentarz
    chromakowo
  • kub3k +47  

    U większości ludzi zakupy wygladaja tak:
    1. pójść do najbliższego sklepu
    2. wybrać sprzęt mieszczący się w limicie cenowym
    3. zapłacić, podziękować

    ...wiec czemu nie robić dużej kasy na nieświadomych?!

    pokaż komentarz
    kub3k
  • next -2  

    1. pójść do najbliższego sklepu
    Tak mniej więcej zrobiłem ostatnim razem, z tym że wcześniej upatrzyłem sobie inny sprzęt inny w necie, a już w sklepie zobaczyłem lepszy tylko ciut droższy.
    Kupowałem mały aparat do kręcenia filmów w HD na nartach (samsung wb550), dostałem go taniej niż najtańsza oferta w necie z 30 sklepów, nawet taniej niż oferta tego sklepu przedstawiana w necie.
    Kupiłem go w F...J.... za 777, w necie był od 785-1100 około+przesyłka, zaś ten sam sklep miał cene w necie około 790.
    Także są okazje. Inna sprawa, że ten sam FJ ma drogie karty SD.

    pokaż komentarz
    next
  • EFEKT_WYKOP +2  

    FJ ???????? kupiles kradziony czy co?

    pokaż komentarz
    EFEKT_WYKOP
  • stoprocent +45  

    U mniejszosci zakupy wygladaja tak:

    Pojsc do sklepu, wybrac model, obejrzec wypytac
    Spisac model
    Przyjsc do domu, zamowic przez internet.

    pokaż komentarz
    stoprocent
  • tashtrac +5  

    Nie powiedziałbym, że to naciąganie klienta. Klient ma prawo kupić gdzie chce. Przychodzi gdzie mu najwygodniej to niech płaci. Nikt nie wciska kitów w stylu "u nas najtaniej". Jak powiem, że mam do sprzedania nokię 3310 za 500zł i ktoś kupi to jest tylko i wyłącznie jego wina, że przepłacił, a nie moja, że go naciągnąłem.

    pokaż komentarz
    tashtrac
  • jakubz -2  

    Witam,
    wszystko fajnie... ale każdy ma te same prawa :)

    Nie rozumiem, czemu sprzedawca, ma z własnej woli obniżać cenę. :) Firma to nie tylko cena w necie i sklepie... to jest efekt końcowy, a cały bajzel jest po stronie właściciela firmy. On ryzykuje kupując/produkując sprzęt on ma koszty itd. i to co wczoraj przynosiło zysk, dnia nastepnego może być nie rentowne... a Klient z uśmiechem przyjmuje obniżki, ale spróbuj na powrót podnieść cenę...

    Dlatego nie narzekałbym na wspomnianą firmę, tylko edukował, że warto rozejrzeć się w necie... Tutaj jednak pojawia się temat "straty czasu" - zorientowanie się w cenach zajmuje często kilka h (porównywarki też nie są tanie)... więc wyższa cena jest choćby za to, że autor nie musiał marnować czasu na szperaniu w internecie... Przy jednej sztuce, może to mało czasu... ale przy 10-20 produktach macie już bezsensownie straconych kilka dni...

    O i tyle. :)

    Fajnie mieć efekt gotowy i

    pokaż komentarz
    jakubz
  • new1 +2  

    Dokladnie tak samo jak w sieci Avans.
    Sklepy to nie to samo co avans.pl, ktory ma calkiem inne ceny. Co jest dosyc bezczelnym posunieciem, poniewaz jako pracownicy musielismy sie praktycznie co drugi dzien tlumaczyc sie, dlaczego to zelazko kosztuje u nas 549 a zamowione na avans.pl i odebrane rowniez u nas(!) 389.
    Czesto nie moglismy zejsc do ceny proponowanej przez SI, poniewaz musielibysmy sprzedawac na ujemnej marży. Dla SI byla ona ustalana by byc konkurencyjną w porownywarkach, przy okazji tworzac silna konkurencje dla normalnych sklepow.
    Czyli podobnie, jak autor artykulu opisal w swojej przygodzie z EW.
    Przy okazji, HD 555 to swietne sluchawki.

    pokaż komentarz
    new1
  • rozpruwacz +43  

    A już w małych miasteczkach, gdzie nawet dostęp do internetu jest utrudniony - podobne praktyki stosuje się nawet bezczelniej:

    Mój tato - który należy do tego pokolenia co to lubi potrzymać towar w ręku, potargować się ze sprzedawcą i mieć to co chce od ręki - wybrał się z moim bratem - pokolenie internetowych porównywarek cen - do sklepu elektronicznego, aby kupić jakiś bzdurny kabelek USB aby móc podłączyć apart fotograficzny z kompem..

    Takiego kabelka akurat nie było, więc zawiedzeni już wracali do domu - gdy koleś ze sklepu zaproponował że go zamówi i do końca tygodnia będzie.

    Mój tato skwapliwie się zgodził - mój brat podszedł do tego sceptycznie (co to za sklep z elektroniką który nie ma takich kabelków?!) i poszukał sobie kabelka na allegro...
    Ponieważ tam kosztował jakieś - 4zł - to tato oczywiście nie pozwolił mu zamówić, bo po co czekać na przesyłkę Bóg wie ile, jak można się udać pod koniec tygodnia do sklepu i kupić - w podobnej cenie.

    Jakież było ich zdziwienie - gdy za kabelek, który na allegro kosztował 4zł (7zł z przesyłką) koleś w sklepie zażyczył sobie - 20zł!
    Mój brat stwierdził, że to już przesadna bezczelność - bo koleś ze sklepu pewnie też skorzystał z allegro, żeby "sprowadzić towar" i ostatecznie nie kupil kabelka.

    Tata zaś został poddany przyspieszonemu kursowi obsługi ceneo i skąpca :)

    pokaż komentarz
    rozpruwacz
  • kurako +15  

    Sorry to nie jest podobna praktyka. Niestety duża część towarów jest droższa w małych miejscowościach. Po prostu dodatkowe koszty transportu pośrednicy itd. tak działa handel

    pokaż komentarz
    kurako
  • Brut_all +6  

    Sorry to nie jest podobna praktyka. Niestety duża część towarów jest droższa w małych miejscowościach. Po prostu dodatkowe koszty transportu pośrednicy itd. tak działa handel

    To z Allegro towar Ci teleportują bezpośrednio do Twojego domu? Tam transport nie kosztuje? Z pośrednikami racja i tu jest właśnie pies pogrzebany - w erze internetu pośrednicy nie są nam już potrzebni, a zaoszczędzona na nich kaska zostanie w kieszeni,

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • reqst +1  

    Zgadzam się nie o to chodzi w artykule, to że kupiłeś u innego sprzedawcy w innej cenie to nic dziwnego, równie dobrze mogę znaleźć taki kabelek przez internet drożej niż w tamtym sklepie.

    Inny sprzedawca - inne ceny to normalne, tu chodzi o to że ten sam sprzedawca sprzedaje w różnych cenach , miałem taka sytuacje kupując wahacz - znalazłem aukcje (kup teraz)na allegro za 75zl, był podany adres sklepu a że miałem po drodze to pojechałem nie klikając kup teraz.
    Na miejscu okazało się że muszę zapłacic 120zł bo cena promocyjna obowiązuje tylko przy zakupach przez internet... sprzedawca zgodził się jednak sprzedać mi wahacz w pod warunkiem podania nr aukcji, ostatecznie udało mi się kupić w cenie internetowej po telefonie do kolegi i przedyktowaniu numeru

    pokaż komentarz
    reqst
  • Piusucki +1  

    Koss Porta Pro - w Mega avans kosztują 229. Niezmiennie, od ponad roku.
    W Komputroniku, Empiku i w generalnie w necie cena waha się przeciętnie 109-129 zł.

    pokaż komentarz
    Piusucki
  • p4trykx +1  

    Jeszcze rozumiem, żeby te wyższe ceny w sklepach nieinternetowych wiązały się z wyższym poziomem obsługi ale kupowałem już kila rzeczy i sprzedawcy tam po prostu nie mają pojęcia o sprzęcie. Może źle trafiłem ale zawsze mi opowiadali niestworzone historie o tym jak coś działa(kamera, tv, nawigacja gps). Jedyna zaleta to, że można samemu pomacać.

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • DaZ +6  

    Za dobre fantasy tez sie płaci [;

    pokaż komentarz
    DaZ
  • cube +1  

    w powiazanych wrzucilem przypadek, ktory spotkal mnie osobiscie - aby sprawa nie byla tak jednostronna dodam, ze zdarzylo mi sie kupic w Saturnie laptop taniej, niz zdarzalo sie go spotkac w sklepach internetowych, dotyczy to u nich jednak wylacznie tzw. "promocji z gazetki"

    pokaż komentarz
    cube
  • Pol753 +22  

    Znam ludzi, którzy nie wyobrażają sobie kupowania przez internet bo:
    1) "długo" się czeka na przesyłkę
    2) wolą mieć kupowany towar w ręku gdy zamierzają zapłacić

    Jeżeli jest taniej to po co przepłacać?

    pokaż komentarz
    Pol753
  • t0rmentor 0  

    No to juz ich problem, ze nie potrafia sie dostosowac do obecnych czasow.
    Znamy przeciez tez ludzi, ktorzy nie skorzystaja nigdy z banku i trzymaja pieniadze w skarpecie...

    MM, Saturny i ElectroWorldy na pewno maja zrobione badania ilu takich klientow, "co i tak kupia" jest, przekalkulowali to sobie i interes sie kreci.

    pokaż komentarz
    t0rmentor
  • velvet +1  

    Ostatnio szukałem kabla te telefonu, na allegro znalazłem DCU-65 za cenę 1,78. Poszedłem do serwisu w Gdańsku, ale na miejscu mieli tylko za 35zł. Co mam zrobić? Kupić na allego i odebrać. Tak zrobiłem, 2 dni czekania i ponad 30 zł w kieszeni. Bez sensu.

    pokaż komentarz
    velvet
  • kabzior 0  

    Co ciekawe, czasem w Electro World jest najtaniej. Szukałem kiedyś jakiegoś konkretnego modelu pralki, EW ze swoją ofertą był w topie na ceneo, z biorąc pod uwagę, że "zamów i odbierz na następny dzień z dowolnego sklepu EW w Polsce" to tak naprawdę był najtańszy.

    pokaż komentarz
    kabzior
  • RaPi +2  

    @velvet Zapomniałeś jeszcze doliczyć kosztów przesyłki. Na allegro często takie rzeczy jak kable czy przejściówki można kupić za grosze. Sprzedawcy zarabiają na kosztach przesyłki, które są nierealnie wysokie.

    pokaż komentarz
    RaPi
  • haloween +7  

    Proste ... :)

    Nie wiem czym się pan mazzieh oburza ?
    Tak funkcjonują firmy handlowe , kupuje się tanio sprzedaje drogo .

    pokaż komentarz
    haloween
  • KapitanKot +1  

    Czym on się oburza to inna inszość... Kupił pewnie nowy telewizor, a dzień później odkrył internet. Jednak dlaczego ludzie wykopują?

    pokaż komentarz
    KapitanKot
  • pawelje -1  

    to przypomina moj przypadek... ;] ja raz kupilem komorke na stronie pewnego sklepu ktory znajduje sie w moim miescie, dwa kroki od domu, zaplacilem 300zl podczas gdy w sklepie kosztowala 899, z aparatem to samo, zamiast 600 to 280, lub karta pamieci 4gb za 14zl... ;] odtad cenie sobie pewna strone internetowa, ze wzgledu na dosc ciekawe, jak dla mnie okazje cenowe... ;p ;)

    pokaż komentarz
    pawelje
  • Yahoo_ -2  

    hmm podobna sytuacja z duplikatem karty w orange. Infolnia klienta twierdzila, ze kosztuje 50zl, maly salonik kolo Tesco, chcial wydac w pare dni za 30zl, a glowny salon w miescie wydal za 10 zl od reki;)

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • ktoosiek +5  

    Ale przed zakupem przez internet to każdy by chciał sprzęt najpierw pomacać, a za powierzchnie handlowe płaci się troszkę więcej niż za magazynowe.

    pokaż komentarz
    ktoosiek
  • kurako +5  

    Taka praktykę prowadzą wszystkie większe sieci (poza wymienionym Elctro.. m.in EuroAGD oraz MixAGD) Sklep internetowy to niejako osobna jednostka niż pozostałe sklepy. A one są wykorzystywane do "wydawania towaru"

    Na cały proceder buntuje się sama kadra wymienionych sklepów. Niby tylko wydaje towar, a tak naprawdę najczęściej wygląda to tak, że klient przychodzi ogląda, wybiera w sklepie następnie zamawia w internecie, płaci niższą cenę i odbiera w tym samym sklepie. Sklepowi naliczania jest minimalna marża a sprzedawca premii za transakcje nie dostaje prawie wcale. Mało tego jeśli nie ma na sklepie modeli interesujących klienta to również można zamówić je do sklepu "przez internet" przyjść pooglądać a następnie zrezygnować z zakupu. Tu już sklep jakieś nakłady poniósł ponieważ ktoś to musi rozpakować, przedstawić klientowi a zysku oczywiście żadnego.

    pokaż komentarz
    kurako
  • przodek +21  

    @kurako
    mnie jako klienta w ogóle to nie obchodzi. Zupełnie mnie to wali.

    pokaż komentarz
    przodek
  • piatek 0  

    Bicie piany bez sensu....
    Jeśli autor tak się oburza, niech sam założy sklep. Wynajmie dużą powierzchnię handlową, zapłaci za ogrzewanie, ochronę, magazyn, prąd, wypłaci pensje pracownikom, etc, itp, itd....
    Zobaczymy, czy będzie chciał sprzedawać sprzęt po cenie internetowej.

    Sorki, ale jet to kolejny przykład kogoś, kto nie ma pojęcia o prowadzeniu biznesu, a się wymądrza. Niech sam najpierw spróbuje poprowadzić swoją firmę handlową. Inaczej jest to bez sensu - to tak jakby próbować być seksuologiem i dziewicą jednocześnie. I wszystkim wypowiadającym się na ten temat radzę to samo.

    pokaż komentarz
    piatek
  • DaZ +5  

    Sęk w tym, że oni sprzedaja po cenie internetowej, kocie.

    pokaż komentarz
    DaZ
  • gosciu +3  

    Chyba nie zrozumiałeś tego co autor wątku chciał przekazać, ze zamawiając przez internet dokładnie ten sam sprzęt, w tym samym sklepie płacisz prawie 50% taniej niż jako klient który wejdzie do sklepu i weźmie towar z pułki a znając życie i tak zarabiają ale z mniejsza marża która pewnie i tak jest gigantyczna.

    pokaż komentarz
    gosciu
  • piatek +1  

    Kurde, o co ten krzyk?
    Wiadomo, że sklepy internetowe mają mniejsze koszty, więc sprzedają taniej.
    A to że jakiś tradycyjny sklep założył sobie wersję internetową i tam może sprzedawać taniej? Wielkie mi co....

    pokaż komentarz
    piatek
  • DaZ 0  

    TYLKO ON TAM SPRZEDAJE DOKLADNIE TEN SAM k%$!A PRODUKT KOCIE!!!

    pokaż komentarz
    DaZ
  • wrednyAnonim -1  

    Wyolbrzymianie problemu, którego nie ma. Na stronach "macalni" nie ma żadnych cenników, bo te sklepy nie konkurują ceną, nie licząc promocji czyli wyprzedaży sprzętu poprzedniej generacji. Żaby poznać ceny musisz przyjść, a jak już będziesz to może coś wpadnie ci w oko albo sprzedawcy da radę coś wcisnąć.

    pokaż komentarz
    wrednyAnonim
  • kamilsloma 0  

    " zwykłych sklepach " dla mnie to są molochy a nie zwykłe sklepy

    pokaż komentarz
    kamilsloma
  • qwiat 0  

    Mamy wolny rynek, mogę dowolny produkt sprzedawać po dowolnie wysokiej cenie. FUD - zakop.

    pokaż komentarz
    qwiat
  • mirek9 -1  

    ach to się nazywa konkurencja i wolny rynek znajdziesz taniej to kupuj i tyle

    pokaż komentarz
    mirek9
  • vinnie -1  

    Acha - Lisowski, sorry, ale pamiętam jeszcze co żeś odp#$$#%$ił z tweak.pl - zakop.

    pokaż komentarz
    vinnie
  • esio -1  

    Najtaniej i tak jest na allegro, normalnemu sklepowi nie opłaca się zejść do poziomu cen z allegro, bo nie są w stanie konkurować z kimś kto nie płaci za lokal, podatków, VAT itp...

    pokaż komentarz
    esio
  • RaPi -1  

    Kolega nadal wierzy w mit że na allegro jest taniej :D

    pokaż komentarz
    RaPi
  • Brut_all 0  

    @RaPi
    Allegro to nie jakiś sklep, tylko miejsce, gdzie ogłaszają się inne sklepy, a łatwość porównywania ofert sprawia, że jest między nimi bardzo duża konkurencja, co znów się odbija na konieczność obniżania marży. Tyle teoretyki, praktyka jest taka, jak każdy widzi - ciężko znaleźć coś taniej, niż na Allegro.

    Zostań Pogromcą Mitów, pokaż mi, na czym polega moja naiwność.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • RaPi 0  

    Wiem czym jest allegro nie musisz mnie uświadamiać
    Po pierwsze nie zawsze jest taniej.
    Po drugie cena produktu na allegro coraz częściej jest rozbita na cenę podaną w aukcji i na koszty przesyłki. Sprzedający zaoszczędza tym na prowizji dla serwisu a jest pewna grupa kupujących, któa sugeruje się wyłącznie ceną produktu zapominając o kosztach przesyłki.

    Pogromcą nie będę i dowodów na poparcie tego przedstawiać mi się nie chce. Bazuję na swoim doświadczeniu. Owszem czasami można coś kupić taniej ale nie jest to regułą.

    pokaż komentarz
    RaPi
  • Brut_all 0  

    No to jeśli nie mówisz o obiektywnej prawdzie, a jedynie swoim zdaniu, które może stać w opozycji do zdania innej osoby, to stwierdzenia typu "Kolega nadal wierzy w mit" są pozbawione sensu ;-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • RaPi 0  

    Dziękuję Ci za tak dogłębną analizę moje wypowiedzi. Wykazałeś całkowity brak sensu w mojej wypowiedzi i wskazałeś wszystkim jedyne słuszne miejsce gdzie zrobimy najtaniej zakupy. Vivat allegro.pl

    pokaż komentarz
    RaPi
  • zyla +10  

    a co ma uokik do tego? Nie myślisz człowieku. Chcesz wszystko regulować? A tą kwestię reguluje sam rynek. Masz ochotę poszperać po sieci i kupić taniej - proszę bardzo.
    Chcesz z wywieszonym jęzorem biegać po hipermarkecie bo lodówkę bezVAT rzucili - proszę bardzo.
    Ale nie wyjeżdżaj tu z uokik bo każda firma może mieć inne ceny przez internet a inne w placówce stacjonarnej. Twój wybór co kupisz. Nie masz świadomości? Jesteś głupi? Płać.

    pokaż komentarz
    zyla
  • solo_ta +7  

    Właśnie UOIKiKiem chcą się podpierać molochy bo rzekomo sklepy "internetowe" stanowią dla nich nieuczciwa konkurencję bo nie mają kosztów utrzymania wielkich hal, magazynów, kas etc. Było coś o tym w TV.
    Ma być wolny rynek. Jeden woli iść do sklepu a inny woli mieć tanio.

    pokaż komentarz
    solo_ta
  • theniel -5  

    Też mi odkrycie, przecież to normalne prawa rynku. Moim zdaniem internet psuje rynek gdzie ceny są zaniżane przez co normalnych sklepów małych przedsiębiorców jest coraz mniej - i zamiast rozwijać się i tworzyć miejsca pracy giną, bo jakiś student dorabia w necie mając 1% marży na ładnie zrobionej aukcji czy w sklepie internetowym. h!! z tym że jak bedziesz chciał zareklamować to już go nie będzie, bo i jak ma być, w końcu koszty wysyłki do dostawcy + koszt wysyłki do Ciebie przewyższa marże. Każdy kij ma dwa końce.
    Swoją drogą 100% marży na produkcie wartym 200zl to lekka przesada, ale to też już norma w dużych elektronicznych marketach.

    pokaż komentarz
    theniel
  • p4trykx +3  

    Tak! Ustalić ceny minimalne na telwizory i całą elektronikę. Niech rząd Tuska wyda nakaz, że sklep musi istnieć przynajmniej 5 lat od zakupu, że na każdego klienta musi przypadać 0,1 pracownika!

    pokaż komentarz
    p4trykx
  • zychu6621 0  

    Pamiętajcie! Gdy kupujecie coś wartościowego w sklepie internetowym zawsze wybierajcie przesyłkę kurierską np ups! Warto wydać kilka złotych więcej i mieć pewność że przesyłka dojdzie. Ostatnio chciałem zaoszczędzić i wybrałem pocztę polską czekam na paczkę priorytetową już 10 dni. Całe szczęście że to małowartościowy przedmiot.
    A wracając do wykopu, mediamarkt nikon d90 + obiektyw 18-105mm 6900-7000zł szok w sklepach internetowych 3300-3400zł

    pokaż komentarz
    zychu6621
  • Bydlak 0  

    Sklep internetowy ma ceny raczej europejskie a sklep realny ceny raczej polskie.
    W sklepie internetowym muszą się liczyć z tym że możesz produkt kupić sobie poza granicami kraju gdzieś w Europie zachodniej gdzie generalnie wszystko jest sporo tańsze jak w Polsce.
    No cóż... Jaka władza takie podatki i takie ceny w sklepach.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • wrednyAnonim +1  

    Firmy kurierskie też nie są duże lepsze, właściwie ich usługa powinna nazywać się dostawa do pracy, bo nie ma co liczyć, że kurier zechce podjechać do twojego domu, kiedy akurat ty tam będziesz :P

    pokaż komentarz
    wrednyAnonim
  • Brut_all 0  

    Dołączam do grupy ludzi, którzy nie widzą w tym nic dziwnego. Sklep internetowy oraz normalny mają inny target, a jeśli jeden z tych targetów jest naiwny/nieświadomy, to normalne, że ceny będą wyższe. Sklepy nie istnieją z poczucia misji ich właścicieli, a po to, aby dla nich zarabiać.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • mieszamcyganomwkotle 0  

    Taka specyfika handlu w dobie informatyzacji. Sam dziś oszczędziłem stówkę na monitorze, zamawiając w tym samym sklepie - tylko, że przez internet. Nizsze ceny są logicznie uzasadnione, gdyż umawiając transakcję przez net sprzedawca dostaje pewność, że towar się sprzeda, a nie przestoi czas swojej świetności na półce i nie znajdzie nabywcy. Ale w praktyce wychodzi czasem śmiesznie ;)
    Wkrótce ludzi "nie-internetowych" będzie coraz mniej, rynek pewnie zdominują internetowe sklepy z małymi punktami odbioru w co większych miastach, a wielkometrażowe salony i hipermarkety, obciążone masą personelu i czynszem odejdą w niepamięć.

    pokaż komentarz
    mieszamcyganomwkotle
  • Brut_all 0  

    To nie takie proste, bo mimo wszystko dobrze przejść przez sklep i pooglądać towar, więc i na takie sklepy jest zapotrzebowanie. Pytanie, co sklepy wykombinują, gdy już każdy będzie do nich przychodził tylko pooglądać przed kupnem w internecie? Wprowadzą płatne bilety wstępu, jak w jakimś ZOO? :-D Czy umowy typu: "Dotykając towar u nas zobowiązujesz się nie kupić go w żadnym innym sklepie w przeciągu najbliższych 12 miesięcy"? :-)

    Mówię całkowicie serio. Problem jest ciekawy, bo choć takie sklepy są ludziom potrzebne, Ci będą woleli sfrajerzyć właściciela (tak właśnie, sklep tutaj wychodzi na frajera!) i nawet 20zł nie dopłacą za to, czego internet im nie da.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Bydlak +1  

    @Brut_all
    Wydaje mi się że znajdzie się jakiś kompromis.
    Np hala wystawowa gdzie nie możesz nabyć towaru od razu a jedynie go zobaczyć, wypróbować i złożyć na niego zamówienie w sklepie internetowym ew przez terminale w samej hali.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Brut_all +1  

    Albo ja Ciebie nie rozumiem, albo Ty mnie :-)

    Chodzi mi o to, że właściciel sklepu daje ludziom pewną usługę, na której wielu kupującym bardzo zależy. Usługa ta generuje spore koszty, jednak ciężko ściągnąć za nią kasę od usługobiorców, bo jeśli nawet wliczy się ją w cenę towarów, to ludzie pójdą kupować w internecie. Efekt jest taki, że zyskują tą usługę za darmo, opłaca im ją właściciel sklepu. Tak nie będzie mogło być wiecznie, bo sklepy by tego kosztowo nie przetrzymały.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Bydlak +2  

    Ja rozumiem Cie doskonale! Więc to chyba Ty... :D

    No więc przyszłość widzę właśnie tak jak powiedziałem. Nie sklepy żywe realne jak dziś ale zwykłe wystawy utrzymywane przez producentów sprzętu.
    Idziesz do takiego salonu wystawowego powiedzmy oglądasz produkt gadasz z doradcą ale nie masz możliwości kupienia i zabrania na miejscu a jedynie zamówienia przez internet gdziekolwiek w jakimkolwiek sklepie bo salon utrzymywany jest przez producenta któremu wszystko jedno gdzie to kupisz.

    pokaż komentarz
    Bydlak
pokaż 

Wykopali i zakopali (501 / 19)