Powiązane (4)

  • Reklamy Google

  • Nerf +28  

    Dobry tekst, ale nie rozumiem po co autor wykopu zamieścił odnośnik do mirrora zamiast do oryginału. Czasem nawet wstrętni kapitaliści z Onetu zasługują na to, żeby im dać zarobić - a w tym wypadku raczej nie ma ryzyka, że ich serwer padnie przez Wykop effect. ;-)

    pokaż komentarz
    Nerf
  • Borszczuk +6  

    Moze po to zeby pokazywarka natrzaskala troche kasy z adwords?

    pokaż komentarz
    Borszczuk
  • AveNergal +5  

    Zrobiłem to aby lepiej się czytało i co rusz nie wyskakiwały reklamy ( Onet...) Jeśli ktoś jednak chciał przeczytać oryginał to link umieściłem w opisie.

    pokaż komentarz
    AveNergal
  • Iudex +15  

    Tekst o koleżance, pytającej pasażerów "Przepraszam, czy ktokolwiek z Państwa wie, kim jest ten pan?", to stara jak świat "urban legend". Chyba, że koleżanka po prostu również wprowadziła ją w życie :)

    pokaż komentarz
    Iudex
  • loopack +10  

    Chętnie bym zobaczył wersję w stylu Staszka ciętej riposty w wykonaniu tej koleżanki - i pozamiatane :]

    pokaż komentarz
    loopack
  • MISSANGEL +8  

    @loopack
    Mi kiedyś zdarzyło się trafić na stewardessę chyba jeszcze bardziej błyskotliwą. Samolot miał ponad 2 godziny opóźnienia, z czego połowa już na płycie lotniska. Każdy był już zmęczony, poddenerwowany, jednak o dziwo przez dość długi czas nic się nie działo. No, może poza chłopakiem siedzącym obok mnie, który przeklinał sobie pod nosem, ale robił to w miarę cicho, więc nikt na niego uwagi nie zwracał. Do czasu, gdy nie zaczął kolanami uderzać w fotel przed sobą. Siedziało przed nim dwóch dość wyrośniętych panów (kiedy stali w przejściu, musieli się schylać, tacy byli duzi, jednak ten koleś tego nie widział, bo wsiadł później). Jeden z panów się odwrócił i poprosił, żeby tego nie robił ponieważ stara się czytać gazetę i nie może kiedy się trzęsie. Na co tamten zaczął kląć już głośno, pod adresem tego co wstał rzucać bluzgi i powoli rozkręcała się jednostronna awantura. Ważne jest również by dodać, że koleś wytoczył argumenty w stylu: ty madafaka, ty nie wiesz kim jestem, taki cwaniak jesteś, bo pewnie pierwszy raz do irlandii jedziesz, a ja tam już 5 lat siedzę! Ja kumpli na lotnisko sprowadzę, to zobaczysz, madafaka (w trakcie monologu pojawiało się wiele pseudo-angielskich słów). I tu wkroczyła stewardessa, która początkowo zaczęła cicho i dyskretnie, po angielsku, zwracać mu uwagę, by się uciszył i nie używał takich słów, bo wokół jest pełno dzieci. To jednak nie pomogło, więc stewardessa powiedziała coś takiego (dokładnie nie pamiętam, ale postaram się przytoczyć, to mówiła już po polsku): 5 lat jest pan w Irlandii i nadal nie rozumie pan prostych zwrotów po angielsku. Wokół jest mnóstwo ludzi, którzy przez wzgląd na różne rzeczy na pewno są bardziej zmęczeni i zdenerwowani niż pan, jednak nikt z nich nie powiedział ani słowa. Rozumiem, że niektórzy mężczyźni rekompensują sobie takim zachowaniem pewne ubytki, ale proszę mi uwierzyć, że wpadłby pan w jeszcze większe kompleksy, gdyby wyprowadziło pana z samolotu kilku rosłych mężczyzn z duuużymi karabinami. Proszę się zatem uspokoić". Takiego gromu oklasków i wiwatów jeszcze w samolocie nie słyszałam, a najważniejsze, że podziałało, a kolega awanturnik zadzwonił tylko do babci (haha) i się uciszył.

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • MrGrandma -1  

    Nieprawda, nikt do mnie nie dzwonil...

    A tak serio to powyzszy komentarz jest wart przeczytania mimo swej dlugosci!

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • jarekblant +9  

    Potwierdzam, lot do Egiptu i oczywiście nasz klasa średnia wyższa :) nachlana łażąca po całym samolocie zaczepiająca innych a ja z małymi dziećmi przestraszonymi, skończyło się prawie na rękoczynach. Niestety, ale samolot moim zdaniem powinien lądować na najbliższym lotnisku i mimo tego, że to czarter i wakacje, powinno się wysadzać tego typu pasażerów!

    pokaż komentarz
    jarekblant
  • Pieczarka +11  

    A po co lądować? A zrzucić ich na morze!

    pokaż komentarz
    Pieczarka
  • new1 +48  

    "Potocznie uważa się, (...) stewardzi to również nie grzeszący inteligencją geje."

    - "Lubiłem latać chociażby do Amsterdamu. Wszyscy lubili. Wysocy, przystojni Holendrzy (...)"
    - "(...) Ubrany w sieciowym sklepie, niestety bez większego gustu. Ona z kolei dużo bardziej sympatyczna, aczkolwiek nadmiar biżuterii zdradza też nie do końca wyrobiony guścik."
    - "Jak oceniam "obycie" pasażerów z pokładem i lataniem? Prawdopodobnie najpierw na oko. Patrzę na ubiór, styl, błysk w oku."

    Obsluga!? Mam wrazenie, ze autor jest gejem!

    pokaż komentarz
    new1
  • bezczelnie +18  

    Racja, zastanawiające zestawienie: zaprzeczenie autora na temat stereotypowej orientacji seksualnej stewardów, a kilka zdań dalej wyraźne zwrócenie uwagi na "wysokich, przystojnych Holendrów". Do tego wielkie przywiązywanie uwagi do ubioru i gustu, rozpoznawanie odzieży z sieciowych sklepów i daleko idące wnioskowanie na tej podstawie.
    Bardzo dziwne. Miażdżąca większość typowych mężczyzn nie zwraca szczególnej uwagi na tak nieistotne sprawy.

    pokaż komentarz
    bezczelnie
  • gnus +22  

    To nie jedyna perełka:

    Z "pamiętnika":
    "Najgorsze jest, że wielu pasażerów w Polsce po prostu nie szanuje podstawowych zasad bezpieczeństwa."

    I jeżeli autor zdjęć w powiązanych linkach to autor "pamiętnika":
    "Kolejna wyprawe odbyłem już sam, nad Morze Martwe do którego schodzą potoki wąskimi wąwozami. W jednym z nich wyjątkowo malowniczym utworzono rezerwat Wadi al Mujib, który niestety był zamknięty...

    Ale co to dla stewy z Centralwings, przecież my tu wiemy jak walczyć o przetrwanie. Strażników się obeszło, do wawozu się weszło... z tym że nie doszło się nigdzie wysoko, gdyż rzeczywiście było zbyt dużo wody...."

    Cóż, jak zwykle przyganiał kocioł garnkowi... Hail to the hipocrisy!

    Poza tym:
    "(...) Jak oceniam "obycie" pasażerów z pokładem i lataniem? Prawdopodobnie najpierw na oko. Patrzę na ubiór, styl, błysk w oku. (...)" - no comments...
    "Wielka Brytania jednoznacznie kojarzyła się z rodakami latającymi do pracy. Co tu dużo ukrywać, nie były to dobre skojarzenia. Na rejsach "na zmywaki" przeważali kiepsko ubrani Polacy (...)" - no k$#%@ straszne!

    pokaż komentarz
    gnus
  • fmen +5  

    Czyli to kolejny gejowski tekst z żalami jacy Polacy są źli, a niepolacy wspaniali. Jak autorowi się coś nie podoba to niech zmieni narodowość, najlepiej na holenderską, bo tam się faworyzuje gejów.

    pokaż komentarz
    fmen
  • wh00kiers +3  

    Na zdjęciach widać, że koleś nieco metro. No ale facet modniś to niekoniecznie gej, po prostu pedi. ;P

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • coma +3  

    gej, na stówke. zwróć uwagę na wzmiankę o "przystojnych, wysokich Holendrach" :)

    pokaż komentarz
    coma
  • piransia -1  

    to, że mężczyzna ma dobry gust i potrafi odróżnić kicz od dobrego smaku nie znaczy, że jest gejem, geju

    pokaż komentarz
    piransia
  • MrGrandma -1  

    Popatrzcie sobie na zdjecia to utwierdzicie sie w swoim przekonaniu :P

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • kaczmar119 +21  

    Zdjęcia autora m.in. z Kirgistanu-
    http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=883178

    pokaż komentarz
    kaczmar119
  • faxepl 0  

    Mają sieć trolejbusową! Chętnie zobaczę kirgiskie trolejbusy.

    pokaż komentarz
    faxepl
  • MISSANGEL +32  

    Ehh, właśnie tak to jest. Wstyd czasem kiedy wchodzi się na pokład samolotu, w którym siedzą polscy pasażerowie i ci innych narodowości, a to "nasi" pokazują na co ich stać. Reszta patrzy na nich z politowaniem i zażenowaniem. Jeżeli ktoś lata tanimi liniami, tak jak ja, to powinien chyba zrozumieć, że trudy podróży w takich warunkach, jakie te linie oferują, wystarczą w zupełności, nie trzeba jeszcze dokładać do tego kaprysów, chamskiego zachowania i tekstów, które świadczą tylko o wypowiadającym je. Niestety wielu ludzi ma gdzieś bezpieczeństwo, kulturę osobistą i jako taki komfort własny i współpasażerów. Najgorsze są przypadki, kiedy samolot ma opóźnienie i trzeba czekać, wtedy już w terminalu ciężko jest wytrzymać z cwaniakami, którzy myślą chyba, że świat zawojują i będą tacy fajni kiedy zwyzywają obsługę lotniska, personel pokładowy, innych pasażerów, pokrzyczą, ponarzekają a pretensje mają nawet za to, że ktoś ważył się sprawdzić wymiary ich bagażu podręcznego, który już na oko jest 3 razy większy i cięższy niż powinien. Wstyd ludzie, wstyd! Dorośli jesteście podobno!

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • ponton +43  

    Właśnie! Wsiada człowiek do samolotu, zapina pas, a tam jakiś jełop z tyłu krzyczy: "WYKOP k!$$A!!!"

    pokaż komentarz
    ponton
  • Triplesix +20  

    http://www.wykop.pl/link/284749/bylem-stewardem duplikat..

    pokaż komentarz
    Triplesix
  • Janko_Bzykant +22  

    No właśnie... przeglądając wykopalisko też to znalazłem przed chwilą... To wyjaśnia, dlaczego cwaniaczek przekopiował tekst na pokazywarkę....

    pokaż komentarz
    Janko_Bzykant
  • masiakla +23  

    O ironio tekst z onetu nie wszedł, a ten na pokazywarce tak, co się k%$a wyprawia na tym świecie.

    pokaż komentarz
    masiakla
  • Blackbull +16  

    Ale nudny artykuł.

    Mogę go streścić:
    Ludzie, którzy latają samolotami są różni, chamscy, mili, zestresowani, czasem piją. Niektórzy nie wiedzą jak zachowywać się podczas lądowania, a niektórzy wiedzą. To wszystko.

    Straciłem 5 minut życia.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • marcin12 +13  

    _"...Pasażer miał około 40-50 lat i leciał z żoną na wakacje. Zdobył przy odprawie miejsce przy wyjściu ewakuacyjnym, i w związku z tym miał więcej miejsca na nogi. Z pewnością miał też więcej miejsca na chamstwo i nieuprzejmość.

    Wcale nie kwapił się jednak do umieszczenia toreb swoich i żony w zamykanych półkach. Rozpoczął spór ze stewardessą... Trafił jednak na twardą i rezolutną dziewczynę, która wcale nie miała zamiaru odpuścić. Nie mogła zresztą tego zrobić, ze względu na ściśle określone reguły bezpieczeństwa.

    Potyczka słowna trwała więc w najlepsze. W pewnym momencie pasażer wstał z fotela i zapytał głośno:

    - Czy pani w ogóle wie, kim ja jestem?..."

    "...Po dwóch godzinach zostaje przyłapany na próbie zapalenia papierosa w toalecie. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby wrócił na swój fotel i zasnął, w końcu lot do Egiptu trwa około czterech godzin. Niestety podchmielony pasażer zaczyna wyzywać koleżankę, która próbuje zapobiec pogorszeniu sytuacji. Nie udaje się. Delikwent zaczyna się z nią szarpać. Wraz z kolegą i przypadkowym pasażerem odrywamy go od biednej stewardessy i doprowadzamy siłą na miejsce, od tej pory nie spuszczając z niego oka. Zniesmaczona i zażenowana żona stara się odwrócić uwagę dzieci od awanturującego się tatusia.

    Po godzinie samolot ląduje w Sharm El Sheikh, ale o dziwo kapitan prosi wszystkich pasażerów o pozostanie na miejscach. Do samolotu wkracza dwóch uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy policji egipskiej, po czym w dość widowiskowy sposób wyprowadzają awanturnika..."_

    Toż to prawie jak perypetie Yanka i Nelly R. z Lufthansą:)

    pokaż komentarz
    marcin12
  • masterqba +7  

    Nie do końca wiem o co mu chodziło, ale o polakach to fakt: bagaż podręczny czasem wygląda jak ten bagaż co znajduje się w ładowni, alkohol - od samych oparów i wyziewów można się upić, są nie uprzejmi a "cfaniactwo" się szerzy. Wiem co mówię bo sam tego doświadczyłem. Czasem naprawdę wstyd mi za nich było a leciałem tylko 4h na pokładzie iceland express - gdzie często samolot przypomina autobus pracowniczy. Niczego to nie tłumaczy ale na pewno ma wpływ. Ciasno, brudno, śmierdzi z nawiewów jakimiś czipsami - i wez nie bądź wk###iony ale obsługa, nie dość że same ładne panie, to serdeczna i uśmiechnięta, mimo że mówiły tak nie sympatycznym językiem. I jeszcze boeing z flystar był świetny a piloci - szacun! i te lądowanie 'na kraba' przy silnym bocznym wietrze - niezapomniane, tylko przy starcie katują silniki ale nie moje to co się będe przejmował - mi się podobało

    Dzięki, sam powiem: cool story bro!

    pokaż komentarz
    masterqba
  • windows7seven +15  

    Nie rozumiem tylko dlaczego ukradłeś onetowi ten artykuł i wkleiłeś na pokazywarkę?..

    pokaż komentarz
    windows7seven
  • Jin +63  

    Żeby nie robić wiochy, że Onet na Wykopie.

    pokaż komentarz
    Jin
  • fmen +11  

    Bo z pokazywarki łatwiej rozsiać gejowską propagandę.

    pokaż komentarz
    fmen
  • Arkadian +3  

    A ja głupi sądziłm, że będzie o szczaniu do coli...

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • manyec +9  

    Przydałoby się dać w powiązanych link do oryginału, bo wychodzi na to, że sam jesteś autorem tego tekstu.
    http://przewodnik.onet.pl/38,1660,1593318,0,1,artykul.html

    pokaż komentarz
    manyec
  • MISSANGEL +7  

    @manyec
    A w opisie nie ma? To już skopiować za ciężko?

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • stepnow +2  

    done.

    pokaż komentarz
    stepnow
  • buszi +1  

    Niestety coraz częstszą praktyką jest wklejania artykułów z Gazety Wyborczej, Onetu i innych bezpośrednio do pokazywarki i wspominanie o tym, że jest to "przedrukowane" gdzieś tylko małym druczkiem.
    Taką Wam satysfakcję sprawia, że ktoś nie wejdzie na Wyborczą po ciekawy artykuł? Tacy jesteście offowi?

    Nie mówię konkretnie o tym przypadku, ponieważ tutaj link jest, ale... też tylko w opisie. Czemu wykop nie jest bezpośrednio linkiem do Onetu?

    pokaż komentarz
    buszi
  • setsuna +2  

    swoją drogą ciekawa praca, ale chyba nie chciałabym tak pracować na dłuższą metę - najwyżej kilka lat. dokładnie jak autor tekstu, potraktowałabym to jako przygodę, ale nie sposób na życie.
    kurcze.. zapomniałam, że boję się latać. ; )

    pokaż komentarz
    setsuna
  • pszemko +11  

    Najbardziej żenujące jest klaskanie pasażerów po wylądowaniu. Czy ktoś klaska kierowcy autobusu miejskiego w podziękowaniu za bezpieczne dotarcie do zajezdni?

    pokaż komentarz
    pszemko
  • bezczelnie +39  

    tak, a niektórzy robią falę meksykańską w PKP (na trzy powroty)

    pokaż komentarz
    bezczelnie
  • mybeat-pl +18  

    Najbardziej żenujące jest czytanie tego typu komentarzy. Klaskaja obywatele wiekszosci krajow. Ja osobiscie tego nie robie z lenistwa ale przynajmniej polowa lotow zakonczona jest klaskaniem. Gdybym byl pilotem pewnie bylo by mi milo w takich sytuacjach wiec w czym problem?

    pokaż komentarz
    mybeat-pl
  • manyec +11  

    Też latałem w różnych krajach różnymi liniami i nie zawsze, ale spotykałem się z klaskaniem Niepolaków także nie czaje w czym problem.
    mybeat, pilot nie słyszy raczej braw;)

    pokaż komentarz
    manyec
  • Treskil -4  

    W samolotach to najczęściej włości klaskają :D polećcie sobie na wycieczkę do Włoch to się przekonacie.

    pokaż komentarz
    Treskil
  • Komedia +15  

    Znam o wiele więcej żenujących czynów popełnianych przez paxów i wierz mi, że klaskanie plasuje się na końcowych pozycjach..
    Akurat też mi się przytrafiło byc stewardessą, mogę się podpisac pod każdym zdaniem w tym artykule. Oczywiście większośc pasażerów jest jak najbardziej w porządku, jedni przemili, pragnący choc słowo zamienic z personelem, inni zupełnie anonimowi, chcący w spokoju doleciec z punktu A do punktu B, natomiast jest mała grupka, która najbardziej zapada w pamięc - problematyczni awanturnicy często pod wpływem alkoholu lub po prostu bez kilku szarych komórek. I takim niestety nie przetłumaczysz, że 'Pan niestety już nie kupi u nas piwka', albo 'proszę, aby Pani nie krzyczała, niestety nie możemy wylądowac z powodu mgły, a nie ze złośliwości pilota'. Najbardziej uroczy są Panowie latający całą gromadą z państw skandynawskich, ileż to oni potrafią w siebie wlac, a jakim sprytem sią wykazują, żeby ukryc spożywanie przed stewardessa! :) No i zastał jeszcze tzw Syndrom Bezmyślnej Matki.. rozumiem, że podróżowanie z maleństwem jest bardzo wyczerpujące i stresujące, ale to naprawdę nie zwalnia od myślenia, a tym bardziej od dostosowania się do próśb personelu.
    Więc jeśli miałabym wybór, to życzyłabym sobie samych klaszczących pasażerów w zamian za całą resztę :)

    pokaż komentarz
    Komedia
  • szpileczka +6  

    @Jaform
    Wystarczy nie pchac sie do wyjscia kto pierwszy ten lepszy. Stewardessy i stewardzi zazwyczaj stoja przy wyjsciu jak wychodzisz, natomiast piloci wychodza troche pozniej. Wystarczy, ze powoli, grzecznie opuszczasz samolot i nawet reke mozna im uscisnac. Latalam juz kilka razy i w ten sposob zawsze opuszczalam samolot. Obsluga samolotu to zazwyczaj fantastyczni ludzie. Przed wyjsciem nie tylko mozna podziekowac za to, ze podczas lotu sie nami (pasazerami) zajmowali, ale zamienic chwilke pasre slow o czymkolwiek.

    Wracalam tez raz przez Londyn i mialam nieprzyjemnosc siedziec przy podchmielonych Polakach. Juz po wejsciu czuc bylo od nich alkohol, a podczas lotu dopijali. Gdy stewardessa szlla z wozkiem wspomnianym w artykule jak na zawolanie udawali ze spia. Nigdy nie spotkalam sie natomiast z klaskaniem po wyladowaniu. Widac latalam na zlych trasach. Moze w tym roku uslysze ;)

    Podobalo mi sie natomiast, ze autor nie generalizowal. Sa rozni pasazerowie, mili i aroganccy. Zabawne sytuacje tez widzialam, jak obserwowalam polskich pakerow lecacych do UK, nie znajacych jezyka i probujacych podrywac stewardessy na teksty z filmow. Na szczescie mnostwo Polakow jest calkowicie normalna i w niczym nie ustepujemy ''zachodnim'' pasazerom.

    pokaż komentarz
    szpileczka
  • MISSANGEL +7  

    @szpileczka
    Mi kiedyś przytrafiła się sytuacja, kiedy wychodziłam z samolotu i powiedziałam do obsługi dziękuję i miłego wieczoru, a pani za mną: "a za co tu dziękować". No już mogła chociaż tę buzię zamknąć. Dobrze, że obsługa mówiła wyłącznie po angielsku, a ta pani po polsku, więc może nie zrozumieli.

    Warto być miłym i kulturalnym wobec ludzi, którzy nam służą: kierowców autobusów, taksówkarzy, stewardów i stewardess a nawet pań na poczcie mimo, że czasem tego nie odwzajemniają. Ja przynajmniej mam poczucie, że zachowałam się w porządku i dzięki mnie ktoś choć przez chwilę poczuł się przyjemnie. A często jest też tak, że można wiele zyskać takim zachowaniem. Taksówkarz zaniesie bagaże na 4 piętro, kierowca autobusu znajdzie miejsce na walizkę nawet, jeśli luk bagażowy jest pełen. Zawsze warto być miłym, choćby dla własnego samopoczucia.

    pokaż komentarz
    MISSANGEL
  • AnilorakGoldini 0  

    @Komedia
    Oczywiście większośc pasażerów jest jak najbardziej w porządku, jedni przemili, pragnący choc słowo zamienic z personelem, inni zupełnie anonimowi, chcący w spokoju doleciec z punktu A do punktu B, natomiast jest mała grupka, która najbardziej zapada w pamięc - problematyczni awanturnicy często pod wpływem alkoholu lub po prostu bez kilku szarych komórek.

    Mam wrażenie, że tak samo jest w każdym innym zawodzie, w którym stykami się z ludźmi. Np. ekspedientka w małym sklepie. Większość klientów jest miła ale jest również grupa upierdliwa, bezczelna, awanturnicza, kradnąca etc. która potrafi skutecznie popsuć dzień. Klient przebywa w sklepie max 15 minut a pasażer w samolocie kilka godzin? No dobra, a klient pubu? Tak się składa, że byłam również barmanką w małym lokalu, gdzie jest zwyczaj siadania przy barze. Mogłabym godzinami opowiadać o chamskich i awanturniczych alkoholikach...

    pokaż komentarz
    AnilorakGoldini
  • Komedia 0  

    @AnilorakGoldini
    Zgadzam się w 100%, tam gdzie ludzie tam konflikty. Aczkolwiek pracując w barze już z góry się nastawiasz na klientów pod wpływem alkoholu, nie oszukujmy się, że nie przychodzi się tam na kawę i herbatniki., a samolot nie jest miejscem na świętowanie czyiś urodzin :) Co więcej zawsze masz jakieś pole ucieczki, w każdej chwili możesz wezwac policję, gdy sytuacja tego wymaga i w każdym momencie możesz delikwenta po prostu wyrzucic na zbity.. W samolocie sytuacja wygląda inaczej, poczynając od tego, że w razie jakiegoś zagrożenia ze strony pasażera nie ma dokąd uciekać, nie można go od tak po prostu wywalić, no bo jak, za okno? Można oczywiście wylądowac na najbliższym lotnisku, ale to również trwa co najmniej 20 minut.. zatem jest to 20 minut więcej z zagrożeniem na pokładzie. Może wyda Ci się to trochę wyolbrzymione, jednak chcę pokazac że nie jest to do końca tak jak w sklepie spożywczym lub barze. Popsuty humor i manko na kasie to jedno, ale zagrożenie życia to drugie. W końcu samolot w powietrzu to nic innego jak duża latająca puszka, z której nie można się wydostać. Jeśli chodzi o pasażerów pod wpływem alkoholu to nie zapominajmy, że alkohol spożywany w samolocie działa troszeczkę inaczej ze względu na ciągłe zmiany ciśnienia. Jeden delikwent pójdzie spać, a drugi zacznie kopać w okno (autentyk). Dochodzi jeszcze chęć zapalenia papieroska.. a to już kolejny temat rzeka.
    Nie zrozum mnie źle, praca zarówno w barze jak i w samolocie jest równie niebezpieczna, jednak nie ma co porównywać tych dwóch środowisk, bo rządzą się one zupełnie innymi prawami. Jestem pewna, że niejedna Twoja historia z życia wzięta spowodowałby u mnie szok i niedowierzanie, ale tak to już jest, że czasami lepiej ze zwierzętami jak z ludźmi.. ;)

    pokaż komentarz
    Komedia
  • NieruchomyPoruszyciel +1  

    Zgadzam się, że Polacy ze swoim zachowaniem na pokładzie samolotu plasują się gdzieś po środku na tle innych narodowości. Bydło robią też Anglicy, czarnoskórzy Amerykanie, Rosjanie, młodzi Niemcy.
    Natomiast co do obsługi samolotu, to stewardessy i stewardzi lotu należą do najlepszych na świecie. Do najgorszych z jaki się spotkałem to obsługa Ryanair`a która szkolenie brała chyba u nazistowskich strażników upychających ludzi do wagonów. Nie latałem tymi liniami ponad 3 lata, to może się coś teraz poprawiło.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • bezczelnie 0  

    Ryanair`a?

    pokaż komentarz
    bezczelnie
  • Ogur_ +1  

    nie tylko loty samolotami w autobusach też tak jest. kilka razy jechałem do Paryża i jest tak samo. Przednia część to turyści tył to robole :D i o dziwo pijani robole nie są tacy źli, stare baby które jadą na wakacje są gorsze. Wszystkim źle zawsze się znajdzie jakiś powód do narzekania.

    pokaż komentarz
    Ogur_
  • faxepl 0  

    Minus za błędny "apostrof" /:

    pokaż komentarz
    faxepl
  • Czayen 0  

    No to zaraz się zaczną opowieści o "Wąsatych Marianach i Tlenionych Solariankach ze złotymi torebkami", czekamy ;)

    pokaż komentarz
    Czayen
  • loopack -2  

    Odwal się od Mariana

    pokaż komentarz
    loopack
  • bezczelnie -1  

    O, ciekawe. Znasz jakąś?

    pokaż komentarz
    bezczelnie
  • mybeat-pl -5  

    Wszystko fajnie ale te teksty i ocenianie ludzi na podstawie ubioru godne sa prostactwa pijanego pasazera.

    pokaż komentarz
    mybeat-pl
  • loopack -4  

    Podstawówka - to obecna Twoja szkoła?
    Jak byś nie wiedział, to ubranie nie tylko pokazuje z jakim poziomem człowieka masz do czynienia, ale także z jakiej kultury pochodzi i co sobą reprezentuje. Polataj po świecie - zrozumiesz.

    pokaż komentarz
    loopack
  • harvester +2  

    Zgadzam się, że wyznacznikiem kultury osobistej nie jest to czy ktoś jest wg jakiegoś metroseksualisty ubrany modnie. Myślę, że przy okazji pijanych i kłótliwych pasażerów doszło do uogólnienia.
    "...Na rejsach "na zmywaki" przeważali kiepsko ubrani Polacy..."
    "...Z wyglądu dorobkiewicz z "klasy średniej". Ubrany w sieciowym sklepie, niestety bez większego gustu...."
    """...Jak oceniam "obycie" pasażerów z pokładem i lataniem? Prawdopodobnie najpierw na oko. Patrzę na ubiór, styl, błysk w oku...."

    pokaż komentarz
    harvester
  • 4dwa -2  

    dużo tekstu,
    zero contentu,
    jeden suchar (kim jest ten pan)

    pokaż komentarz
    4dwa
  • DawidWarsaw 0  

    Autor tego tekstu często ocenia innych ludzi słowami "głupi", "mniej inteligentny". A co - robił testy na inteligencje pasażerom? To, że ktoś np. pierwszy raz leci samolotem, albo nosi tanie ciuchy, nie oznacza, że ten ktoś jest głupi.

    pokaż komentarz
    DawidWarsaw
  • choleryk 0  

    "Z góry przepraszam za niepoprawność, ale im pasażer na oko "głupszy", tym bardziej prawdopodobne, że nie zastosuje się do reguł."

    ależ on niepoprawny, normalnie cham ;-)

    pokaż komentarz
    choleryk
  • szalalala 0  

    Na jednym ze zdjęć jest Katarzyna Pakosińska która jest zakochana w kulturze wschodu i jest autorką serialu "Tańcząca z Gruzją". Polecam !

    pokaż komentarz
    szalalala
  • czarnobiala -3  

    Autor tego tekstu się chwali ,żali czy o co chodzi?

    pokaż komentarz
    czarnobiala
  • fmen -3  

    Żali się, że Polacy to buraki, jakby zapomniał kim sam jest.

    pokaż komentarz
    fmen
  • poymyj -9  

    No co ty, przeciez m sie nalezy! Pozaym jakim prawem masz mi cos zabraniac, bede robil co mi sie podoba! Orwell pewnie sie w grobie przewraca!

    pokaż komentarz
    poymyj
  • Jaform -7  

    Poruszyli tutaj temat rzeczy pod fotelami obok wyjść ewakuacyjnych, kiedyś dzięki matce prawie nas z samolotu wyrzucili... Matka bardzo zestresowana chociaż to już któryś lot, pierwszy raz siedziała przy wyjściu ewakuacyjnym, wrzuciła torebkę pod fotel... Stewardessy podleciały i odrazu wprost że nie wolno i trzeba przełożyć, matka nic po angielsku nie czai, ja sie staram uspokoić stewardesse i matke, matka mi obiecała że mnie udusi jak wysiądziemy bo nie będzie torebki z hajsem itp wywalać na góre :D. Ale w końcu się udało, matka zobaczyła że inni pasażerowie przy ewakuacyjnych też chowają na góre więc obeszło się bez duszenia ^^. Powinni oznaczyć te miejsca jakoś

    pokaż komentarz
    Jaform
  • aph216 +42  

    Jaform, przy wyjściach ewakuacyjnych nie powinny siedzieć osoby nieznające angielskiego.

    pokaż komentarz
    aph216
  • geezuzwhyduck +22  

    Powinny mieć również płatne konta na wykopie, bo coraz to zawracają dupę, że nie rozumieją i niech ktoś przetłumaczy.

    pokaż komentarz
    geezuzwhyduck
  • Jaform -3  

    @aph216 gdzie ty to przeczytałeś oO? Posadzili nas tam bo akurat było wolne miejsce na mojego kompa w szafce na górze...

    Tak btw 3 razy leciałem z kompem (stacjonarny w specjalnej torbie), 3 razy kazali zostawić przed wejściem do samolotu żeby poszedł do luku... i 3 razy bez problemu wlazł tam do szafki... fuck the system! 3 razy szukałem kogoś kto by mi tego pieca wrzucił do luku bagażowego i 3 razy zrezygnowałem jak widziałem obsługę rzucającą bagażami na prawo i lewo :P

    pokaż komentarz
    Jaform
  • baranowb +5  

    @Jaform
    Skoro latales to chyba powinienes widziec jak wyjscia sa oznaczone. Zreszta jakby mama sluchala tej gadki, ktora zaloga odwala na poczatku to by wiedziala.
    Co do duzego bagazu - wystarczy poprosic. Pare razy siedzialem przy wyjsciu awaryjnym, gdy wytlumaczylem Pani co i jak przenosila bagaz do szafek na przedzie samolotu. Zadnego "fuck the system".
    Co do rzucania - tak rzucaja zwyklymi bagazami. Przeciez nie beda traktowac z namaszczeniem torby z ubraniami.

    pokaż komentarz
    baranowb
  • Jaform +1  

    @baranowb nie zrozumiałeś o jakie oznaczenie mi chodzi, miałem na myśli oznaczenie miejsc pod fotelami przy wyjściach ewakuacyjnych jako miejsca które powinny pozostać wolne. Naklejki ostrzegawcze czy cokolwiek żeby nie było wątpliwości kto ma rację, ja zrozumiałem, matka nie. Lecieliśmy z Irlandii do Niemiec, obsługa polskiego nie znała a wystarczyłoby oznaczyć ten pieprzony kawałek podłogi albo jakoś ograniczyć tam miejsce pod fotelami żeby ludzi nie korciło. Lot odbył się bezproblemowo a stewardessy nie były niemiłe tylko zażenowane bo dla nich to codzienność a dla mojej matki liczyło się tylko tyle żeby spokojnie usiąść i dolecieć cało :P. Pozdrowienia!

    pokaż komentarz
    Jaform
  • Creativesense +5  

    i 3 razy zrezygnowałem jak widziałem obsługę rzucającą bagażami na prawo i lewo :P
    Pracowałem jako bagażowy przez pół roku i powiem Ci że fajnie było, kasa niezła, ale gdyby pasażerowie kochani mieli czasem olej w głowie to też byłoby dobrze. Ile razy się zdarzyło że wystawała końcówka noża który przebił się przez torbę. Czasem torby ważyły po ponad 20kg (ok, dopłacają wymagają, ale zapakuj k$%!a 160 takich toreb to czasami można się było posrać). Więc nie narzekaj że rzucają pracownicy bagażami, jeśli zdarzają się wyżej napisane przeze mnie historie.

    pokaż komentarz
    Creativesense
  • Jaform +5  

    @Creativesense nie chcę flejmu jakiegoś ale w okolicach wakacji leciałem do brukseli, na pokładzie byłem jako jeden z pierwszych, usiadłem przy oknie i co widzę? Gość z wózka bezpośrednio na ziemię po prostu spycha torby, szkoda że jeszcze nie kopnął.

    Idąc do takiej pracy chyba nie myślałem że przerzucisz 2 torby i fajrant? Ktoś to musi robić, rozumiem ale minimum szacunku dla cudzej własności ;)

    PS: przypadkiem odpisałem troszke niżej ^^

    pokaż komentarz
    Jaform
  • absinth +4  

    @Creativesense- świetne wytłumaczenie, naprawdę. za przeproszeniem gówno mnie obchodzi jakie macie problemy z innymi pasażerami, jak dla mnie mogą sobie maczety wozić w tych torbach- to nie znaczy, że możecie rzucać cudzymi bagażami i je niszczyć. i nie mówię tego tak po prostu- moją walizką ktoś musiał nieźle rzucić bo rozwalił kółko/rączkę i wgniótł/rozwalił {nie pamiętam dokładnie, bo było to ze 3 lata temu} głośnik, który miałam w środku.

    pokaż komentarz
    absinth
  • wh00kiers +4  

    Kiedyś czekając na start na JFK obserwowałem załadunek bagaży, facet sobie nimi rzucał jak piłkami od kosza na taśmociąg, nawet małym wózkiem dziecięcym. Pewnie często się tacy bagażowi zdarzają, bo mój bagaż po każdym locie wygląda jakby przeszedł przez piekło.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • Creativesense -1  

    moją walizką ktoś musiał nieźle rzucić bo rozwalił kółko/rączkę i wgniótł/rozwalił {nie pamiętam dokładnie, bo było to ze 3 lata temu} głośnik, który miałam w środku.
    Przyznam że pracowałem z d%#$$ami którzy wyżywali się na walizkach. Ja zrezygnowałem po tym jak mi się kontrakt kończył i kręgosłup siadał (w boeingach na klęczkach schylony, a w airbusach na stopach ale też schylony).
    świetne wytłumaczenie, naprawdę. za przeproszeniem gówno mnie obchodzi jakie macie problemy z innymi pasażerami, jak dla mnie mogą sobie maczety wozić w tych torbach- to nie znaczy, że możecie rzucać cudzymi bagażami i je niszczyć.
    czemu do mnie mówisz jakbym cały czas to robił ? Ciebie gówno obchodzi, a niektórzy musieli brać urlop bezpłatny bo mieli ręce pocięte (mimo że pracuje się bez przerwy w rękawiczkach i w długim rękawie).

    pokaż komentarz
    Creativesense
  • absinth +2  

    @Creativesense- mówię ogólnie. jak sam napisałeś 'Więc nie narzekaj że rzucają pracownicy bagażami, jeśli zdarzają się wyżej napisane przeze mnie historie.'- jakie wyżej napisane? że ktoś ma nóż- ok, można się wkurzyć, rozumiem, ale MNIE osobiście nie obchodzi co ktokolwiek inny trzyma w walizce, mnie obchodzi MOJA walizka. i to, że jakiś idiota wkłada niczym niezabezpieczony nóż do walizki to nie moja wina- chyba na moim bagażu nie trzeba się z tego powodu wyżywać? jeżeli płacę za bilet lotniczy to płacę też za przewóz bagażu i on ma dotrzeć do miejsca docelowego niezniszczony.

    pokaż komentarz
    absinth
  • narmo -5  

    Prawie nikt z pasażerów z Zachodu nie odpina pasów i nie wstaje w momencie, kiedy samolot kołuje jeszcze po pasie, a sygnalizacja "zapiąć pasy" jest włączona.

    Nic takiego nie zauważyłem, a latałem sporo i spora część lotów łączących kraje Europy zachodniej. Pasażerowie wszędzie odpinają pasy gdy samolot kołuje na lotnisku, nigdy nie widziałem, żeby stewardzi interweniowali. Zresztą ciekawe jakie względy bezpieczeństwa tego zabraniają, nie spodziewałbym się, że samolot wykona nagle beczkę będąc już na ziemi. A w razie pożaru wolałbym być jak najmniej przypięty do samolotu, żeby móc sprawnie uwakuować się.

    A jedyny lot na którym widziałem, że pasażerowie wstawali był z Mombaju.

    pokaż komentarz
    narmo
  • smok44 +4  

    albo Bombaj albo Mumbai...

    pokaż komentarz
    smok44
  • faxepl 0  

    A jak podwozie się złamie i samolot nagle trzaśnie kadłubem o /taxiwaya/? Rozwalisz sobie nos, połamiesz ręce i w razie tego (często wspominanego przez przeciwników pasów bezpieczeństwa) pożaru nawet nie będziesz w stanie pasa odpiąć. Poza tym odpięcie pasa byłoby najmniejszym problemem w razie natychmiastowej ewakuacji - więcej problemu sprawiłoby równomierne przeciśnięcie się pasażerów przez przejścia do wszystkich dostępnych wyjść.

    pokaż komentarz
    faxepl
  • narmo 0  

    Jak pasy mają mnie uratować jeśli samolot spadnie z podwozia na płytę lotniska? Nie będzie spadał szybciej niż 1g, więc i tak nie odkleję się od fotela, na pewno nie dalej niż kilka centymetrów jeśli uwzględnić sprężystość fotela. Wstrząsem będzie sam upadek, ale tu już pasy nie grają roli.

    Jedyne w czym pasy mogą pomóc to przyspieszenie do przodu w przypadku zderzenia czołowego, albo boczne jeśli coś w mój samolot uderzy. Prędkość kołowania to AFAIK max niecałe 40 km/h więc przeciążenie nie byłoby aż tak silne. A walka z pasami w stresie podczas katastrofy może pozbawić cennego czasu ucieczki. Jedyne co mi przychodzi do głowy za pasami to żeby d!%!$e nie wstawali, ale ja się za takiego nie uważam, więc wolę rozpinać jak samolot wyhamuje.

    pokaż komentarz
    narmo
  • piransia -1  

    Uważam, że można napić się szczeniaczka czy dwa przed lotem i w trakcie iść spać lub słuchać muzyki na luzie, wstać wypoczętą i za godzinę lub dwie wskoczyć do basenu, ale oczywiście nie pochwalam zachowań pijackich.. a tak a propos słuchania muzyki, kiedyś w samolocie włączyłam sobie w telefonie (tryb offline-samolotowy!) mp3, a stewardessa na mnie najechała, a że nie chciała nawet słuchać, że tel jest w tzw. trybie samolotowym, czyli, jak by nie było, odpowiednim trybie dla podróży samolotem, więc zmuszona byłam wyłączyć telefon. Wg mnie jednak czasami tlenione brunetki są głupsze niż te z dowcipów;] A tak serio, to jednak bywają takie, które w nosie mają co się do nich mówi..

    pokaż komentarz
    piransia
  • Jaform -5  

    @Creativesense nie chcę flejmu jakiegoś ale w okolicach wakacji leciałem do brukseli, na pokładzie byłem jako jeden z pierwszych, usiadłem przy oknie i co widzę? Gość z wózka bezpośrednio na ziemię po prostu spycha torby, szkoda że jeszcze nie kopnął.

    Idąc do takiej pracy chyba nie myślałem że przerzucisz 2 torby i fajrant? Ktoś to musi robić, rozumiem ale minimum szacunku dla cudzej własności ;)

    pokaż komentarz
    Jaform
  • dracov6664 -8  

    Dużo już mam wylatanych godzin i z zażenowaniem muszę się zgodzić z tym panem.
    Najgorsi są też dla mnie ci co po wylądowaniu klaszczą jak by byli w cyrku.Żenujące praktyki nie sa naszą specjalnością ale nie okłamujmy się,ci co klaszczą po wylądowaniu są dla mnie najgorszą hołotą,klaszczą albo już pijani albo wsiury z wychowania.

    pokaż komentarz
    dracov6664
  • piransia 0  

    ja nie klaszczę, i bardzo mi z tym dobrze, ale nie można od hołoty takich ludzi wyzywać. Niektórzy są po prostu naiwni i prości, podążają za tłumem i klaszczą jak inni;]

    pokaż komentarz
    piransia
  • Marzenia 0  

    Hmm nie trzeba byc stewartem zeby takie rzeczy wiedziec, wystarczy kilka razy leciec samolotem. Nic ciekawego moim zdaniem. Zadnych nowosci ani szokujacych informacji. No moze oprocz emocji ludzi wracajacych z Mekki.

    pokaż komentarz
    Marzenia
  • dondon 0  

    Zakop za pokazywarkę, skoro można było podlinkować bezpośrednio do artykułu.

    pokaż komentarz
    dondon
pokaż 

Wykopali i zakopali (554 / 37)