Powiązane (2)

  • Reklamy Google

  • Kulek1981 +13  

    Może zrobić jakiś wykop, by ludzie pisali do rządu listy i maile, że popieprzyły im się priorytety. Jak napisał Artur Kwiatkowski pod artykułem, zajmują się prawem od dupy strony.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • danielo86 +9  

    popieram, stwórzmy lobby, przekonujące to rozluźnienia przepisów o prawie autorskim, najwyższy na to czas

    pokaż komentarz
    danielo86
  • kaczor +6  

    jutro będzie :) obiecuję!

    pokaż komentarz
    kaczor
  • SHOGOKI -1  

    Najwyższy cza na projekt wykop partia!

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • danielo86 +9  

    "konieczność rozważenia likwidacji instytucji dozwolonego użytku osobistego w Polsce"
    hahaha, dobre, ciekawe tylko jak policja i prokuratury poradzą sobie w sytuacji jak z dnia na dzień pojawi się dodatkowe, powiedzmy, 10 mln przestępców których należałoby osądzić i skazać.
    Niestety lobby które podsunęło ten pomysł jest bardzo silne, chyba pora się zmobilizować w proteście przeciwko takim pomysłom

    pokaż komentarz
    danielo86
  • Jarasmen +3  

    Jak to jak? Zrobią getta dla "ludzi uczciwych".

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • orik +3  

    @danielo Pomyślałem podobnie o ilości "przestępców", z tą tylko różnicą, że gdy w końcu dojdzie do tak drastycznego ograniczenia wolności w Internecie, to ludzie "wyjdą na ulice" i zacznie się chaos.

    pokaż komentarz
    orik
  • abhud +9  

    STOP NWO !!!!!!

    pokaż komentarz
    abhud
  • Jarasmen +9  

    "W spotkaniu, wzięli udział przedstawiciele mediów, przedsiębiorców związanych z BCC, artyści, prawnicy osoby zainteresowane skuteczną ochroną własności intelektualnej."

    Czyli, nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu - lobbiści?

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • koloryfer +5  

    "Olbrzymia skala piractwa hamuje rozwój przedsiębiorczości i nie sprzyja poważnym inwestycjom."
    A teraz teoretycznie. Jeśli udało by się zablokować cały ruch P2P pod każdą postacią (rapid, P2mail itd. itp) ile osób potrzebowałoby szerokopasmowego internetu. Przypuszczam, że oferty 10 i więcej mega, przez zwykłego Kowalskiego, byłyby wykupowane sporadycznie. Pewnie "globalnie" Polska zatrzymałaby sie na dwu czy cztero megowym internecie. Rzeczywiście świetlany rozwój przedsiębiorczości. Przynajmniej tej IT.

    pokaż komentarz
    koloryfer
  • turbos11 -3  

    Ale ceny by spadły!
    Sprzętowo niema różnicy, Kowalski używa tego samego modelu dsl niezależnie jaką ma prędkość (prędkość jest ograniczana przez dostawcę w zależności jaki pakiet wykupił Kowalski). Zlikwidowanie piractwa, to mniejsze obciążenie sieci więc można więcej ludzi obsłużyć lub zwiększyć
    prędkość. Bo teraz ci co nie piraca płacą za tych co piracą. Mniejsze ceny to większe zainteresowanie szybkim internetem. Zlikwidowanie piractwa powinno dobrze wpłynąć na rynek i zwiększyć ilość klientów z szybszym internetem.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • Jarasmen +1  

    Tylko po co 99% użytkowników szybszy internet, jak nie można ściągać filmów, muzyki i gier? Nie udawajmy, że do ładowania stronek...

    A ceny Internetu wzrosną i nie ma co gdybać, bo jest to fakt. O ile mnie pamięć nie myli w Wielkiej Brytanii w wyniku wprowadzania podobnych rozwiązań ma chyba być 10% drożej czy jakoś tak. Przepisy po prostu nakładają dodatkowe obowiązki na dostawców, a ci sobie odbiją na klientach.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • turbos11 0  

    > Tylko po co 99% użytkowników szybszy internet, jak nie można ściągać filmów, muzyki i gier? Nie udawajmy, że do ładowania stronek...

    Jeżeli coś jest niepotrzebne to nie martwmy się tym, najwyżej rynek to zweryfikuje i od nadmiaru głowa nie boli. Szybki internet przyda się do oglądania filmów w hd na youtube, telekonferencji w hd i pobierania kupionych filmów w hd. Jak ktoś nie będzie z tego korzystał to mu będą tylko stronki szybciej chodziły, na pewno nie będzie z tego powodu płakał. Rzeczywiście dzisiaj niema zbyt wielu zastosowań szybkiego internetu dla zwykłego Kowalskiego, to raczej przyszłość. Sprzedaż filmów bez fizycznego nośnika przez neta to tylko kwestia czasu.

    > A ceny Internetu wzrosną i nie ma co gdybać, bo jest to fakt. O ile mnie pamięć nie myli w Wielkiej Brytanii w wyniku wprowadzania podobnych rozwiązań ma chyba być 10% drożej czy jakoś tak. Przepisy po prostu nakładają dodatkowe obowiązki na dostawców, a ci sobie odbiją na klientach.

    W Anglii zdaje się, że ten system jeszcze nie wszedł. Całość można zautomatyzować, tak jak automatycznie spadała prędkość jak ktoś przekroczył limit neostrady. Strona www na której wpisuje się adres ip i następuje blokada. Wiem, że będą potrzebni pracownicy do wyłapywania piratów, ale to należało by zwalić na Zaiks, niech oni kogoś zatrudnią. Może by się tez policja w chwilach wolnych tym zajęła, wszak nie zawsze jednostki do walki z przestępczością gospodarczą robią obławy w akademikach i rynkach na handlarzy. (oczywiście priorytetem dla nich byłyby akademiki).
    Czym mniej biurokracji tym system działa wydajniej i taniej, oczywiście trochę biurokracji musi być żeby system się nie zawalił.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • Jarasmen -1  

    "Szybki internet przyda się do oglądania filmów w hd na youtube, telekonferencji w hd i pobierania kupionych filmów w hd."

    Większość "filmów" i "filmików" na Youtubie łamie jakieś prawa autorskie, więc odpada (o dozwolonym użytku nie wspominając). Telekonferencje mało kto używa (bo i po co? Bajer fajny, "widać rozmówcę prawie jak na gwizdnych wojnach!", ale mało praktyczne), a sprzedaży filmów w HD przez internet ci u nas brak.

    "mu będą tylko stronki szybciej chodziły"

    Od pewnej przepustowości czasy ładowania wchodzą w milisekundy, różnica jest w zasadzie niezauważalna.

    "Jeżeli coś jest niepotrzebne to nie martwmy się tym, najwyżej rynek to zweryfikuje i od nadmiaru głowa nie boli."

    No tak, zakażemy wszystkiego to będzie niepotrzebne :) Cóż to za magiczne centralnie planowane prawa rynku :D A głowa jednak boli od nadmiaru, bo jak nie będzie jak użyć tego łącza, to zwyczajnie ludzie nie będą ich kupować.

    "W Anglii zdaje się, że ten system jeszcze nie wszedł."
    Ale ma wejść. Szacują już ile gospodarstw przestanie być stać na dostęp do Internetu.

    "Całość można zautomatyzować"
    Ha, "zautomatyzować". To takie ładne słowo, które menadżerowie używają, kiedy mają na myśli, że ich nie obchodzi jak to ma funkcjonować, ale ma nic nie kosztować i działać :D "Automatycznie" to tylko deszcz pada, takie systemy wymagają zaprojektowania, budowy, wdrożenia, nadzorowania i obsługi. Poza tym przypominam, że proponujesz "automatyczne" konsekwencje prawne bez wyroku sądu. Może do więzienia też komputer powinien wsadzać?

    "należało by zwalić na Zaiks, niech oni kogoś zatrudnią. Może by się tez policja w chwilach wolnych tym zajęła"

    Żyjesz w jakiejś idyllicznej krainie :) ZAiKS to zajmie się tylko wymienianiem kogo nie chcą w Internecie, cała strona techniczna spada na dostawców internetu, bo oni muszą z pokorą przyjmować każde nowe prawa ;) To byłoby głupie, gdyby zajmował się tym przemysł muzyczny, skoro koszta tych systemów są większe niż ponoszone przez nich straty :)

    A poza tym i tak sprowadza się to do tego, żeby jak najlepiej złapać ten Internet za mordę, bo jest niewygodny zarówno dla wielkich wytwórni medialnych, jak i polityków :)

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • MrMann +5  

    Ciekawe czy kiedyś nadejdzie taki dzień kiedy te pały na górze powiedzą: Dobra, Panowie, dajmy sobie spokój, przecież to walka z wiatrakami. Te biedne gwiazdki mają i tak po kilka samochodów i k$%%!sko wielkie chaty, sam widziałem w mtv cribs. dzięki temu, że są znani występują w tańcach na lodzie i innych bzdurach, są obecni na festynach i takich tam, a ludzie chcą ich oglądać, firmy płacą kasę na reklamy w telewizji, my zgarniamy za to podatki. Artyści zarabiają, kina zarabiają, ludzie filmy oglądają, na koncerty chodzą i się cieszą. O co to zamieszanie.

    pokaż komentarz
    MrMann
  • kraje +53  

    Swoją drogą ogromny szacunek i podziękowania dla Pana
    Piotra VaGla Waglowskiego za całokształt pracy publikowany na stronach vagla.pl.

    pokaż komentarz
    kraje
  • ProfesorSparks +12  

    Właśnie. VaGla na prezydenta. Sam bym go poparł :)

    pokaż komentarz
    ProfesorSparks
  • Lk_hc +2  

    Nie podlizuj się ;-)

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • mamasiedzizboku +4  

    Ponieważ piractwo jest szkodliwe dla społeczeństwa jak alkoholizm, należałoby jakoś zniechęcić ludzi do ściągania komercyjnych utworów. Najlepszą metodą jest nierozprzestrzenianie informacji o takich utworach (podobnie jest z reklamą alkoholi). Tak więc w ramach kampanii antypirackiej proponuję:
    - Zakaz emisji muzyki i teledysków komercyjnych artystów w radiu i telewizji
    - zakaz reklamy filmów, muzyki, książek komercyjnych
    - edukacja: rozdawać ulotki, informować o stronach z legalną, darmową muzyką w sieci
    - edukacja: instalować u znajomych, rodziców, wujków darmowe, wolne systemy operacyjne (Linux, OpenSolaris, itd.)
    - edukacja: pokazywać, że są darmowe odpowiedniki - jak ludzi nie stać na drogiego photoshopa to przecież do korekty mogą użyć darmowego GIMP-a
    - informowanie w radiu i telewizji o darmowych programach, systemach operacyjnych i utworach
    - w szkołach nauczać tylko i wyłącznie z użyciem darmowego, wolnego oprogramowania
    - wszelkie programy do załatwiania spraw urzędowych (np. płatnik) powinny być darmowe i dostępne na kilka darmowych, wolnych systemów operacyjnych

    Dzięki temu, że zmniejszymy reklamę, ilość inforamcji nt. komercyjnych artystów, zmniejszymy ich popularność, sprawimy, że nie będą już tak atrakcyjni dla pirata.

    Myślę, że zmiany w prawie które urzeczywistnią powyższe propozycje stanowczo skrócą ten niecny proceder :)

    pokaż komentarz
    mamasiedzizboku
  • turbos11 0  

    Wykonanie twojego pomysłu,
    delegalizacja handlu muzyką i filmami,
    lub dalsze utrzymanie prawa na tym samym poziomie
    każde z tych działań będzie miało taki sam skutek, czyli zabicie wytwórni i muzyki przez nie produkowanej.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • pies_harry +4  

    Podobał mi się komentarz jednego pana pod tym artykułem, o odkłamywaniu języka. Kiedyś już o tym pisałem. Kiedyś o czymś podobnym już Orwell pisał.

    A ograniczanie swobodnego przepływu informacji w sieci nie uda się nigdy bez zamordyzmu i państwa policyjnego. Niektórym coś takiego bardzo na rękę.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • Yunneck +4  

    Okej, załóżmy, że likwidują prawo dozwolonego użytku i nic się nie zmienia i wszyscy pozostają złymi kryminalistami i ściągają. Czy znajdzie się miejsce w więzieniu dla iluś milionów ludzi?

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • danielo86 0  

    nie słyszałem jeszcze o piracie który poszedł siedzieć, ale za to są grzywny

    pokaż komentarz
    danielo86
  • turbos11 +2  

    Jeden na pewno poszedł siedzieć, ale on handlował i to była recydywa.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • kury +3  

    Panikują, bo wiedzą, że to ostatni moment na takie zabawy. Jak dorośnie młode pokolenie, to ich wygnają w p!!#u z takimi pomysłami. Mam nadzieję, że już jest za późno i się to nie uda.

    pokaż komentarz
    kury
  • NotMe +1  

    Ja się w sumie z tego wszystkiego cieszę.

    Likwidacja dozwolonego użytku nie zmieni zbytnio mojej sytuacji. Czasem zdarza mi się pobrać jakąś grę, a oprogramowania nie jest już teraz objęte dozwolonym użytkiem.
    Obawiam się, że na czekanie na sensowną dystrybucje muzyki i filmów może nie starczyć mi życia albo będę już wtedy na tyle stary, że stracę tym zainteresowanie.

    Wychodząc z założenia, że im bardziej się dokręca śrubę tym większa szansa, że gwint w końcu pęknie, dobrze się stanie jeśli restrykcje dotkną liczną grupę osób. W dodatku to w większości osoby, które wspierały ten system czyli legalnych nabywców, a nawet zadeklarowanych antypiratów.
    Wynika to z małej świadomości prawnej.
    Ktoś pobierający muzykę i filmy z sieci słyszał o wątpliwej legalności takiego procederu i bez względu na faktyczny stan prawny będzie się obawiał konsekwencji i być może postara się zabezpieczyć.
    Ktoś kupujący muzykę i filmy zwykle nie uważa, że mógłby robić coś złego, a więc dla niego konflikt z prawem będzie przykrą niespodzianką.

    pokaż komentarz
    NotMe
  • KochanekModeratora +30  

    Ja jestem artysta i jak to przeczytalem to sie wk%!$ilem. Dlaczego te tepe ch$!e robia takie rzeczy w moim imieniu ?

    Chcialbym poznac imiona i nazwiska tych pozal sie boze 'artystow'.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • RaPi +2  

    Dozwolony użytek jest solą w oku wszystkich tych pseudo organizacji zajmujących się "ochroną" praw autorskich w PL. Wiadomo że chodzi im tylko i wyłącznie o kasę, kasę i jeszcze raz kasę....

    pokaż komentarz
    RaPi
  • mamasiedzizboku +2  

    To nie jest delegalizacja handlu muzyką i filmami. Tu chodzi raczej ograniczenie reklamy i promowania wyłącznie komercyjnych artystów. To jest również ograniczenie monopolu artystów komercyjnych na radio i telewizję. To jest też ograniczanie pokus dla wielu ludzi - potencjalnych piratów. Ci co będą świadomi istnienia takiego artysty i tak go kupią, ci którzy go nie poznają z ogólnodostępnych środków przekazu (radio, telewizja, gazeta) będą mieli mniejszą chęć aby w ogóle go poznać. Ludzie zazwyczaj nie kupują czegoś w ciemno. Muszą najpierw kogoś posłuchać żeby się im spodobał. No i tutaj istnieje ryzyko ściągnięcia nielegalnej treści. Dzięki braku informacji zmniejszy się szansa, że ktoś aby poznać danego artystę będzie starał się ściągnąć nielegalnie utwór. A jak mógłby poznać w ogóle, że dany artysta istnieje? Artysta może mieć własną stronę internetową. Od rozpowszechniania informacji o artyście będzie rodzina, koledzy, darmowe koncerty. Z filmami może być tak, że plakaty i ulotki informacyjne są tylko i wyłącznie dostępne w kinie bądź na stronach kin. Żadnych krzykliwych reklam w radiu, telewizji i prasie. Żadnych recenzji i cachęt. Żadnej kryptoreklamy. Firmy produkujące software komercyjny niech reklamują się tylko i wyłącznie na swoich stronach. Chodzi o to, żeby ograniczyć reklamę, ograniczyć pokusę. Ludzie często używają czegoś bo czują sę odosobnieni: ktoś używa Windowsa muszę i ja. W zamian za komercję, ludzie dostaną darmową, legalną alternatywę. Dzięki temu nie będą łamać prawa, a sądzę, że jak taki Linux im bardziej się spopularyzuje tym więcej programów na niego powstanie.

    pokaż komentarz
    mamasiedzizboku
  • turbos11 0  

    mamasiedzizboku, chyba nie myślisz nad tym poważnie i trolujesz. Dźwignia handlu jest reklama. Podstawą biznesu jest zarobienie forsy. Muzyka darmowa na creative comments różni się od komercyjnej jedynie tym, że ta druga została wypromowana, większych różnic między nimi niema.
    W zwalczaniu piractwa nie chodzi o to by go nie było(bo to jest grzech) tylko o to by zarobić forsę na ludziach których oduczy się piractwa i o to by ci co uczciwie kupują nie czuli się jak frajerzy (oni przepłacają, a reszta dzięki nim ma to za darmo). Bo jak ludzi czują się jak frajerzy to przechodzą na druga stronę i zaczynają potracić.
    Z tym masz rację, że zwalczenie piractwa wpłynie dobrze na linuksa, więcej ludzi będzie go testować.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • Gru +2  

    Ja proponuje by odcinać złodziei od dróg i chodników. Taki złodziej skazany prawomocnym wyrokiem sądu za kradzież (albo lepiej, pomówiony o kradzież przez jakąś organizacje do zbiorowego zarządzania prawami własności) był by pozbawiany prawa jazdy, nie wolno by mu także było korzystać z komunikacji miejskiej, czy lotniczej. W zasadzie należało by mu także nogi obciąć bo a nóż coś lekkiego sąsiadowi z domu wyniesie.

    pokaż komentarz
    Gru
  • brzydki +29  

    zastanawiam się, w jaki sposób Pan Minister ma zamiar przeglądać w ogóle strony internetowe w przyszłości. Fakt, że dziś może to robić, oparty jest na zasadach dozwolonego użytku.

    Ja to wiem, Pan to wie ale wygląda na to że nie wie sam zainteresowany. Ktoś próbuje za wszelką cenę założyć na kolejne chomonto i zrobić to nawet wbrew obowiązującemu prawu.
    Mam już serdecznie dość tego najeżdżania na tzw. „piractwo”. Życzyłbym sobie żeby w mediach publicznych ktoś wreszcie powiedział jak wygląda całe to „złodziejstwo” i „piractwo” w kontekście obowiązującego prawa. Ludzie muszą sobie w końcu uświadomić, że pobranie filmu z internetu jest równoznaczne np z nagraniem go z sieci kablowej i nie czyni ich to złodziejami.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • KrzaQ2 +14  

    Pozostaje mieć nadzieję w TK, bo niestety w Prezydenta nie mam zbyt wielkiej wiary, że taki bubel nie przejdzie. Kilka miesięcy temu powiedziałbym, że Tusk na pewno takiego czegoś nie przepuści, ale widząc ustawę antyhazardową nie mogę z żadną dozą pewności tego powiedzieć.

    Całkowite zlikwidowanie dozwolonego użytku na szczęście nie wchodzi w grę więc prawdopodobnie chodzi o zakwalifikowanie znajomości jako "internetowej" w jakiś sposób. Nie wiem jak to wygląda prawnie, ale wiem, że przez internet poznałem wielu wartościowych ludzi z którymi utrzymuję kontakt wyłącznie przez sieć. Dlaczego miałoby to być traktowane inaczej?

    Samego pomysłu odcinania ludzi od sieci nawet nie chcę komentować...

    pokaż komentarz
    KrzaQ2
  • Drwal +33  

    Milicjant Rapacki: "To jest tak, jakbyśmy dali przyzwolenie na dokonywanie kradzieży raz w miesiącu... To można w podobny sposób porównywać ten dozwolony użytek, który dzisiaj jakby nie jest przestępstwem."

    Epoka sie zmienila, ale sposob myslenia milicjantow, nic a nic...

    pokaż komentarz
    Drwal
  • kolargol +5  

    I właśnie dlatego mamy podział na władzę ustawodawczą i wykonawczą ale pewnie wg. pana Rapackiego to też jest głupie.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • Blazejos +1  

    Co mnie najbardziej wq...#%$ to ich sposób myślenia: "jesteś Internautą? To na pewno nam coś ukradłeś!" Nieważne czy to prawda, Panie Policjancie, proszę aresztować ten podejrzany internetowy element, dowalimy im wszystkim grzywnę! Ka$a musi do nas płynąć, nieważne czy ze sprzedaży lub kar.
    Takiego..! Jak tylko znajdę sensowny sposób zaszyfruję cały swój ruch do Internetu.

    pokaż komentarz
    Blazejos
  • kolargol +1  

    Czy gdy już zdelegalizują dozwolony użytek, to wszyscy, którzy kupowali płyty, dyski, itd. obciążone opłatą na rzecz tegoż właśnie dozwolonego użytku, otrzymają tę kasę z powrotem? Czy może państwo ot tak wymaże moje nabyte w ten sposób prawa?

    pokaż komentarz
    kolargol
  • Gru 0  

    A czy "jeśli to wejdzie" to warezy ściągnięte lub krążące w roju (BitTorrent Swarm) będą objęte prawem działającym w stercz?

    pokaż komentarz
    Gru
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +9  

    Ponieważ notatka trafiła "na wykop" - w najbliższych godzinach będzie można spodziewać się pewnych problemów z dostępem do tego serwisu. Przepraszam za ewentualne, chwilowe niedogodności. Może się okazać, że moderacja komentarzy w serwisie będzie następowała z pewnym opóźnieniem

    Heh :)
    Mirror: http://img63.imageshack.us/img63/5078/oodcinaniuinternautwwpo.png

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • kazrkaz +4  

    (z cyklu) Chcesz kulturę? To płać za nią!
    Ciekawe jaki dostęp do dóbr kulturalnych będą mieć osoby np. ze wsi? Bo teatry, kina, opery itp. raczej tam nie występują. Tj. osoby niezamożne.

    Pewnie, ogłupmy społeczeństwo! Po co nam kultura, no nie? Lepiej ku%wą rzucić, pomodlić się do wielce szanownych panów milicjantów i do szlachty na wiejskiej w stolicy, zdrowaśkę dla rydzyka i iść spać. I nigdy się nie budzić ze snu.

    Normalnie jakby "ktoś" kogoś opłacał za (takie pomysły) wprowadzanie takich przepisów.

    pokaż komentarz
    kazrkaz
  • MastahOfDizastah +4  

    Polacy zawsze znajdą jakiś sposób na ominięcie prawa. Będą blokować sieci P2P? Będą ściągać przez rapidshare'a. Będą odcinać za piractwo? To będą szyfrować połączenia tak że się nikt nie połapie.

    pokaż komentarz
    MastahOfDizastah
  • jklawiter +43  

    To nie chodzi o to, że ludzie (bo przecież nie tylko polacy) znajdą sposób i pobiorą zgodnie lub nie z licencją.
    Problem (jeden z problemów) polega na tym, że o ile nie jest bardzo naganne kiedy firmy zarabiające na dystrybucji próbują wciskać kit o kradzieży w przypadku kopiowania nie robią nic złego. To menij więcej to samo co robi prawie każda firma w reklamie, bo chyba nikt nie wierzy, że wszystkie proszki do prania są jednocześnie lepsze niż wszystkie inne ;-)
    Ale jeśli to samo kłamstwo zaczyna sprzedawać ustawodawca to jest chyba lekko nie halo prawda?

    pokaż komentarz
    jklawiter
  • naivny +24  

    "między innymi wyeliminowanie tego dozwolonego użytku"

    jeśli to zostanie wyeliminowane to już nawet zagwizdać sobie znanej melodi nie będzie wolno, zanucić dziecku kołysanke to będzie przestępstwo, a co dopiero pożyczyć oryginalną płytę komuś (nawet rodzinie), albo wspólnie czegoś słuchać czy oglądać...

    wariactwo, ten człowiek chyba nie wie co mówi...

    mamy demokracje? więc jakim cudem prawo broni koncernów za ktorymi stoi kilka osób, a nie ludu, który podobno ma władzę?

    pokaż komentarz
    naivny
  • potato +1  

    To się Polacy przerzucą na freenet (http://freenetproject.org/). Może kiedyś to będzie coś więcej, niż siedlisko politycznych frustratów i pedofili. Jeżeli nie zdelegalizują szyfrowania, to...

    ...w sumie można zacząć liczyć dni do tego momentu.

    pokaż komentarz
    potato
  • Kamik-wawa +8  

    MastahOfDizastah owszem coś się zawsze wymyśli, pytanie tylko czy chcesz żyć w kraju który przez tę bandę sk%%$ysynów staje się państwem policyjnym i wciąż pojawiają się nowe zakazy.

    Natomiast sam udział w/w w konferencji jest zwykłym skandalem. Choć może to już norma u nas.

    pokaż komentarz
    Kamik-wawa
  • stfor +1  

    Biorąc pod uwagę, że kartę prepaid z internetem można sobie kupić w kiosku praktycznie anonimowo a całkiem sensowny pakiet z internetem (starczający na kilkaset mp3jek) można mieć już za kilkanaście zł to mogą sobie odcinać za ściąganie muzyki ile im się podoba. Zablokują jedną kartę kupi się inną...

    pokaż komentarz
    stfor
  • jklawiter +4  

    1. Nikt nie twierdzi, że da się w 100% skutecznie odciąć człowieka od dostępu do sieci z drugiej strony ...
    2. Znaczy sugerujesz, że w kolejnym kroku aby kupić kartę w kiosku/aktywować dostęp do internetu powinno się okazać dokumentem ze zdjęciem, zaświadczeniem o niekaralności i książeczką wojskową z wpisem o przeniesieniu do rezerwy? ;-)

    pokaż komentarz
    jklawiter
  • Makdaam +7  

    @stfor: Tu nie chodzi o to co się da, a czego się nie da. Obejść prawo da się bez problemu. Tu chodzi o to, żeby prawo było normalne i nie trzeba było go obchodzić.

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • brzydki +2  

    stfor wskazuje na ciekawy tego całego zamieszania aspekt: jeśli nie da się kategorycznie osobie ograniczyć dostępu do internetu (ze względu na powszechność dostępu do sieci tzn. pre-paid, darmowe punkty dostępowe, kafejki, itp.) to po co cała ta dyskusja?
    Co to w ogóle za pomysł żeby odciąć komuś dostęp do internetu? A może od razu kablówkę, prąd, gaz i c.o.? Bo dlaczego nie? Albo za tym wszystkim stoi po prostu banda d#$!!i albo to jest taki medialny terror. W rzeczywistości nic nie mogą zrobić to chociaż postraszą.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • NotMe +4  

    @brzydki: "jeśli nie da się kategorycznie osobie ograniczyć dostępu do internetu (ze względu na powszechność dostępu do sieci tzn. pre-paid, darmowe punkty dostępowe, kafejki, itp.) to po co cała ta dyskusja?"

    Z powodu łamania prawa: wprowadzamy odcinanie od internetu i filtrowanie treści.
    Okazuje się nieskuteczne.
    Z powodu łamania prawa: wprowadzamy kartę internauty upoważniającą do korzystania z sieci i obowiązek jej kontroli przez każdego dostawcę (sieć komórkową, kafejkę. restaurację z dostępem po WiFi etc.).
    W/w karta mogłaby być elementem nowego cyfrowego dowodu osobistego, a w przyszłości wszczepionego chipa RF-ID.
    Okazuje się nieskuteczne.
    Z powodu łamania prawa: wprowadzamy koncesję na posiadanie i użytkowanie urządzeń telekomunikacyjnych - switchy, bram, modemów, access pointów.
    Itd...

    pokaż komentarz
    NotMe
  • niespamowi -8  

    Moga mnie od neta odcinac. Przez 1.5 roku nie mialem Internetu w domu, a jedynie 1h w tygodniu w sobote rano w lokalnej bibliotece. To bylo uwalniajace doswiadczenie. Naprawde.

    pokaż komentarz
    niespamowi
  • DumnyOperatorCzwartejJuzZapalniczki +12  

    Ja od 5 lat nie miałem tylko przez jeden miesiąc jak zmieniłem operatora. Pamiętam każdy dzień tego miesiąca jak również wypatrywanie zielonej świecącej diody na modemie. Ale plusy są takie, że miałem na wszystko czas, a teraz jakoś tak ciągle go brakuje.

    pokaż komentarz
    DumnyOperatorCzwartejJuzZapalniczki
  • turbos11 -5  

    A ja do dzisiaj nie mam i nie płaczę.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • KrzaQ2 +26  

    Ja to w ogóle proponuję wszystkich prewencyjnie wsadzić do więzienia, w końcu na każdego byśmy znaleźli paragraf gdybyśmy poszukali.

    pokaż komentarz
    KrzaQ2
  • kolesio +10  

    @turbos11 - pozwolę się sobie nie zgodzić z większą częścią Twojej wypowiedzi.
    Twierdzisz, że minister chce zlikwidować dozwolony użytek do treści AV, choć tego on sam nie powiedział. Skąd wiesz co on miał na myśli? Pamiętaj, że prawo jest dość rygorystyczne i ścisłe, i jeżeli sensownie się tego nie określi to mama czytająca dzieciom ksiażkę w domu stanie się 'złodziejem i nędznym piratem'.
    Dodatkowo jeśli nawet dozwolony użytek zostanie ograniczony do treści AV, to oglądanie filmu na DVD całą rodziną (a juz z kolegami na 100%) może stać się nielegalne.
    Pożyczenie filmu wujkowi, czy koledze z pracy też. Serio chcesz czegoś takiego?
    Moim zdaniem obecne prawo odnośnie dozwolonego użytku osobistego jest OK. To co było proponowane na konferencji ingeruje w naturę człowieka i istotę społeczeństwa. Moim zdaniem swobodna wymiana myśli, kultury i rozważań czyni z nas istoty społeczne. Ograniczanie przepływu informacji do wąskiej kasty ludzi majętnych może doprowadzić do jeszcze głębszego rozwarstwienia społecznego.
    Obecnie Ci, których na to stać kupują treści AV i inne beż żadnego przymusu, Ci których na to nie stać sciągają je z internetu w ramach dozwolonego użytku. Jeśli nie mieli by takiej możliwości to po prostu nie ściągnęli by tych treści i żyli w np. niewiedzy.
    Uważam, że tzw. 'piractwo' powoduje, że artysci zarabiają paradoksalnie więcej. Dlaczego? Bo dzięki niemu stają się popularni. A nie od dziś wiadomo, że artysta+popularność=pieniądze.
    Moim zdaniem w całej tej kampanii nie chodzi o prawa artystów tylko o prawa wytwórni, koncernów muzycznych, które nie mogą się pogodzić z tym, że artyści sobie radzą już bez nich.
    Jest to obawa o utratę pracy.
    Jeśli chodzi o kwestię zabierania dysków. Obecnie konfiskowane są chyba całe komputery jako materiał dowodowy, ale nawet gdyby były zabierane tylko dyski to i tak uważam to za przesadę.
    Istnieją urządzenia zwane blockerami, przez które można na miejscu wykonać kopię danych z dysku na dysk (np policyjny) w sposób niezaprzeczalny.
    Jeśli takich urządzeń w policji jest mało to faktycznie można byłoby dysk rekwirować na czas sporządzenia kopii (np. max 7 dni roboczych) i potem oddać. Nie rozumiem sensu rekwirowania całego sprzętu.

    pokaż komentarz
    kolesio
  • camelot -2  

    @turbos11

    "Potrzebne jest ogólnopolskie referendum czy społeczeństwo woli by piratom zabierać dyski czy po prostu blokować im internet. W końcu mamy demokrację i niech społeczeństwo zdecyduje."

    Strzelam, że wygrałaby trzecia opcja -- nic piratom nie robić :) Z piractwem jest taki "problem", że ma powszechną akceptację społeczną. Mało kto się zastanawia, jak karać piratów, bo mało kto w ogóle widzi w piractwie przestępstwo.

    pokaż komentarz
    camelot
  • Makdaam +5  

    Niestety nie wszystko jest takie proste.
    Po pierwsze zlikwidowanie dozwolonego użytku nie wpłynęłoby na stosunek społeczeństwa do dzielenia się utworami. Nadal istniałoby przyzwolenie, nawet ze strony władz. Oczywiście póki ktoś nie powie złego słowa na kogośtam. Wtedy w ciemno będzie można zgłosić naruszenie prawa autorskiego, wkroczą dzielni policjanci z nadzieją na złote pa.. znaczy się blachy, wypytają dziecko czy słuchało piosenek Majki Jeżowskiej, a następnie sprawnie udowodnią, że płytę MJ kupował rodzic, a nie dziecko. Bardzo wygodny mechanizm patrząc od strony polityków, którym ostatnio nie wychodzą sprawy o zniesławienie.
    Po drugie, jeżeli nawet "wishful thinking" by zadziałało i wszyscy zaczęliby żyć zgodnie z literą prawa. To brak przepływu informacji o kulturze osłabiłoby więzy społeczne. Zauważ, że większość osób uważa obejrzenie wspólnie filmu, czy wymianę opinii na temat jakiejś płyty, za świetną okazję do spotkania.

    pokaż komentarz
    Makdaam
  • wrednyAnonim +1  

    "On tam po prostu popada w blogowe pieprzenie bez ładu i składu i ma problemy ze zrozumieniem o co ludziom chodzi. Ministerek zapewne mówił o[...]"
    Tia, ja pamiętam jak to już jakiś minister tłumaczył, że nie ma obowiązku rejestracji blogów. Twórcy bielsko.biala.pl uwierzyli ministrowi a nie prawnikom i obecnie starają się odwołać od wyroku sporej grzywny. W prawie naprawdę rzadko liczą się intencję ustawodawców, pod uwagę jest brane to co w danym bublu naklepali.

    pokaż komentarz
    wrednyAnonim
  • turbos11 -2  

    > Skąd wiesz co on miał na myśli?

    Powiedzmy, że jestem telepatią. Na 99.9% mam racje. Na pewno nie chodziło jak sugeruje Vegla o zdelegalizowanie oglądania stron W.W.W. Po prostu w pewnych kręgach od dawna 'dozwolony użytek' jest solą w oku. Zlikwidowanie lub zmienienie głównie artykułu 23 zaowocowało by większym skazywaniem piratów.
    Art. 23.
    1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektonicznourbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.
    2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.


    Nie trzeba żadnych radykalnych zmian. Wystarczy stwierdzić że stosunek towarzyski nie zachodzi przez internet, lub jeszcze lepiej, że dotyczy to tylko utworów legalnie zakupionych, a nie ich kopi.
    Zresztą polecam resztę fragmentów ustawy:
    [dobrowolny użytek](http://pl.wikisource.org/wiki/Prawo_autorskie_(ustawa)#Oddzia.C5.82_3:_Dozwolony_u.C5.BCytek_chronionych_utwor.C3.B3w "dobro")

    > Dodatkowo jeśli nawet dozwolony użytek zostanie ograniczony do treści AV, to oglądanie filmu na DVD całą rodziną (a juz z kolegami na 100%) może stać się nielegalne.

    Zapewniam, że nikt tego nie chce. Zresztą wprowadzenie tego typu prawa jest bez sensu z uwagi na niemożliwość wykrycia. Chodzi tylko o zrobienie prządku z piratami którzy chowają się za dobrowolnym użytkiem przed sądem.

    >Bo dzięki niemu stają się popularni.

    Najwięcej piraci się artystów już popularnych, wypromowanych innymi źródłami. Jak artyści chcą to sami wrzucają do internetu promocyjne utwory np. na myspace.

    > Moim zdaniem w całej tej kampanii nie chodzi o prawa artystów tylko o prawa wytwórni, koncernów muzycznych, które nie mogą się pogodzić z tym, że artyści sobie radzą już bez nich.

    Oj. Jakoś sobie nie radzą. Jak na razie to tylko radohead się usamodzielnił i nie potrzebuje rączki wytwórni. Zresztą podejrzewam że nie mieli wyjścia i to wytwórnia nie chciała im przedłużyć kontraktu.;-)

    > _Jeśli takich urządzeń w policji jest mało to faktycznie można byłoby dysk rekwirować na czas sporządzenia kopii (np. max 7 dni roboczych) i potem oddać. Nie rozumiem sensu rekwirowania całego sprzętu. _

    Jaja sobie robisz! Jeżeli sprzęt jest dowodem przestępstwa to przepada. W żadnym przypadku zwrot dysku nie jest dopuszczalny, no chyba że okaże się że nie był użyty do przestępstwa. Jak zabijesz kogoś tłuczkiem to tez go nie odzyskasz.

    pokaż komentarz
    turbos11
  • kolesio +3  

    >>Powiedzmy, że jestem telepatią. Na 99.9% mam racje. Na pewno nie chodziło jak sugeruje Vegla o zdelegalizowanie oglądania stron W.W.W.
    Wiesz,co? Takie gadanie to można o kant...
    Prawo jest po to aby było jednoznaczne w miarę możliwości. Jeśli jest zbyt ogólne to można dojść do absurdów. Dlatego właśnie piętnujemy tutaj wypowiedzi tego typu. To, ze ktoś się domyśla takiej a nie innej intencji w tym momencie mało znaczy.

    >>Nie trzeba żadnych radykalnych zmian. Wystarczy stwierdzić że stosunek towarzyski nie zachodzi przez internet,

    Jak to nie zachodzi, jak zachodzi? Ja przez 3 lata prowadziłem stosunek towarzyski przez internet z człowiekiem z Danii. I nawet razem program pisaliśmy. O tym projekcie napisało jedno z czasopism informatycznych. Potem przyłączyło się do tego jeszcze z 10 osób z całego świata. Oprócz pracy rozmawialiśmy ze sobą na różne inne tematy, ale w realu się nie spotkaliśmy nigdy. I co teraz sie dowiaduję, że nic mnie z tymi ludźmi nie łączyło?
    >> lub jeszcze lepiej, że dotyczy to tylko utworów legalnie zakupionych, a nie ich kopi.
    A co to zmienia? Obecnie tak to właśnie wygląda. 1 osoba legalnie kupuje DVD z filmem, puszcza w sieć, a 30 tysięcy pobiera :) Jeśli jeszcze dzieje się to na forum zamkniętym, z tzw. zaproszeniami - to znaczy, ze wszystkich łączy jakis stosunek towarzyski.
    >>Najwięcej piraci się artystów już popularnych, wypromowanych innymi źródłami.
    Nieprawda. Aby artysta był popularny to musi tę popularność utrzymywać. Może z wyjątkiem podstarzałych legend rocka, czy top10 reżyserów na świecie.
    Pomyśl, jak długo byliby popularni artyści sceny POP, gdyby ich utwory nie krążyły we wszystkich mediach za free.
    >>Jeżeli sprzęt jest dowodem przestępstwa to przepada.
    Często tak jest, tyle że na młotku nie masz zapisanych np. zdjęć twojej żony w negliżu,
    pracy doktorskiej, rozliczeń ZUS pracowników itp. No i zazwyczaj razem z młotkiem nie rekwiruje się szopy z narzędziami i domu. I to jeszcze przed udowodnieniem przestępstwa.
    Wyobraź sobie, że jesteś właścicielem firmy. Masz 50 komputerów. Wszystko idealnie legalne. Ale ktoś cie nie lubi, policja robi nalot i zabezpiecza cały sprzęt do analizy. Jest tego dużo i policja wyrabia sie w 6 miesięcy. W tym czasie pewnie zwalniasz wszystkich ludzi i bankrutujesz.
    Nie ma co porównywać narzędzia przestępstwa fizycznego (młotek) z przestępstwem typu 'piractwo'. Przecież w tym drugim liczą sie tylko dane. Nie ważne gdzie były zapisane.

    pokaż komentarz
    kolesio
  • windows7seven -4  

    Dyskusja o piractwie przewija się w mediach, na wykopie i w naszych rozmowach ze znajomymi. Ogólnie tej dyskusji jest bardzo dużo, z tym że ci którzy zajmują się tą sprawą i mają faktyczną władzę nie zwracają na to najmniejszej uwagi.

    Co z tego że jakiś ekspert opisze bezsens i bezpodstwie cenzury i zwalczania piractwa, co z tego że osiagnie to 12000 wykopów? NIc. Nikt z rządzących nawet na to nie spojrzy. Inaczej mówiąc nic nam to nie da...

    pokaż komentarz
    windows7seven
  • jklawiter +1  

    „Co z tego że jakiś ekspert opisze bezsens i bezpodstwie cenzury i zwalczania piractwa, co z tego że osiagnie to 12000 wykopów? NIc. Nikt z rządzących nawet na to nie spojrzy. Inaczej mówiąc nic nam to nie da... ”
    Czyli lepiej siedzieć cicho i obserwować jak monopol wyciska z nas kasę? Oczywiście, że 31337 wykopów samo w sobie nic nie da bo niby jak. Ale jasnym jest, że znakomita większość społeczeństwa jest kompletnie ogłupiona i faktycznie wierzy w slogany „ściąganie to kradzież”. Jeśli więc między innymi przez serwisy jak wykop, a przede wszystkim dzięki aktywności ludzi takich jak VaGla informacja o tym „wałku” może dotrzeć do kolejnych ludzi, czy mainstreamowych mediów (a wiemy, że główna wykopu jest źródłem wiadomości nawet jeśli fakt ten się przemilcza - z naruszniem praw autorskich pewnie ;-) ) to IMO warto.

    pokaż komentarz
    jklawiter
  • brzydki +2  

    Niestety masz rację ale nie do końca się z Tobą zgadzam. Najważniejsze jest to żeby ludzie byli świadomi. Ja sam odkąd zainteresowałem się kwestią praw autorskich staram się często w rozmowach ze znajomymi poruszać ten temat. Bardzo wielu nie wie co im wolno a co jest sprzeczne z prawem. Wydaje mi się, że cała ta nagonka na "piractwo" itp sprawia że ludzie gdzieś tam w głębi czują się upodleni tym, że powszechnie uważa się ich za złodziei. Nikt się do tego nie przyznaje ale w konsekwencji tego są już całkowicie obojętni na kolejne działania ograniczenia ich wolności.
    Media kreują rzeczywistość totalnie zafałszowaną. Wykop w prosty sposób może to odkręcać choćby w niewielkim stopniu.

    pokaż komentarz
    brzydki
  • echelon 0  

    Nie pozwólmy głąbom wciskać łap do tego o czym nie mają pojęcia.

    pokaż komentarz
    echelon
pokaż 

Wykopali i zakopali (407 / 5)