W Polsce też była taka sprawa. Facet się wkurzył na jakiś urząd i powiedział że powinni go wysadzić. Urzędniczki założyły mu sprawę za groźby pozbawienia życia. Dokładnie nie pamiętam.
LOL w tym momencie można zrobić tylko jedno! - zmobilizujmy jak najwięcej osób aby pisało to samo co on...
ciekawe co na to policja jak kilkadziesiąt tysiecy ludzi, a znając internet będą to setki tys jak nie mln ludzi zacznie zamieszczać takie zdania w sieci... Zaczną powoli wszystkich wsadzać? życia im nie starczy... Będą mogli tylko załamać ręce...
Proponuje umieszczać "groźbę" w podpisach np.
Serdecznie pozdrawiam,
PS. Wkrótce wysadzę jakieś cholerne lotnisko!!!
ekspertzwykopu, a prawdziwi terroryści mogliby zwęszyć okazję na udany zamach, bo jakaś banda, która jest nieodpowiedzialna za swoje słowa, grozi wysadzaniem lotnisk dezorganizując pracę służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Macie wolność słowa, ale korzystajcie z niej mądrze.
Bushi, nie mów? przecież o to chodzi - żeby pokazać, że to co zrobiła policja to skrajna głupota - co to za terrorysta, który ogłasza swoje zamiary na twitterze, narzekając, że lotnisko nie działa...
jeśli policja musi sprawdzać takie tropy to niech sprawdzają, ale w tym wypadku wielotygodniowy areszt, konfiskata sprzętu itp to jakaś paranoja
Doskonale sobie zdaje sprawę, że sobie żartujecie, lecz co jeśli jedna na 100 osób okaże się niezrównoważona psychicznie lub z innymi problemami i taki niby żart wprowadzi w życie? Policja ma nie reagować bo pewnie małolaci sobie żartują? Po tragedii, mamy szukać winnych? Świat nie jest idealny, chodzą po nim różni wariaci. A my powinniśmy dbać, o mądre i świadome społeczeństwo.
Bushi13, o to chodzi, część sygnałów trzeba ignorować, niech się zajmują się istotnymi, poważnymi sprawami, a nie grzebaniem po naszejklasie czy twiterze w poszukiwaniu podejrzanych komentarzy... myślisz, że taki niezrównoważony wykombinuje jak zrobić bombe, a potem udawać 100% normalnego aby wnieść ją niezauważenie na lotnisko i zdetonować?
zresztą tak samo należy wyśmiać inne idiotyczne działania na lotniskach, cyrk z wnoszeniem wody na pokład samolotu, prześwietlanie ludzi, problemy z kupowaniem w strefach bezcłowych i inne kompletne absurdy i paranoje, a których ludzie mający łeb na karku i wieloletnie doświadczenie w bezpieczeństwie potwierdzają...
jeśli już to powinniśmy wzorować się na izraelskich regułach, tam nigdy nie zdarzają się incydenty, a zasady działania mają zgoła odmnienne i bardziej psychologiczne, nastawione społecznościowo, a nie anty!
> lecz co jeśli jedna na 100 osób okaże się niezrównoważona psychicznie
Przed tym nie istnieje ochrona w żadnym państwie poza totalitarnym, dlatego że jedyną prewencją byłoby inwigilować każdego obywatela. Wynika to z tego, że każdy może potencjalnie mieć taką chwilę w życiu, że okaże się chwilowo niepoczytalny.
Zabieranie wolności w imię bezpieczeństwa przed czymś potencjalnym jest zbrodnią gorszą niż terroryzm.
ekspertzwykopu, izraelskich standardów nie znam, będę rad jeśli pokrótce je przybliżysz.
Dbanie o bezpieczeństwo ludzi na lotniskach, nie uważam za błahy problem. Najlepiej byłoby znaleźć jakiś złoty środek.
Taki Ted Kaczyński aka Unabomber, może i zrównoważony nie był, a wręcz bardzo inteligentny, ale za wszelką cenę chciał wprowadzić swoje poglądy w życie, zrobił niemałe zamieszanie w USA.
breeder, ogłaszanie publiczne chęci dokonania zamachu, nijak się ma do inwigilacji. Bohater tego wykopu, jest nieodpowiedzialny za swoje słowa. A że, uczynił to publicznie, niektórzy mogli czuć się zaniepokojeni.
@Bushi13 A co jeżeli okaże się, że jeden na 100 kierowców nie potrafi prowadzić i może kogoś zabić? Zabrońmy używania samochodów! Każdy kierowca to (potencjalny) morderca, czyli mały terrorysta.
"potato, to akurat weryfikują kursy i egzaminy na prawo jazdy"
tak samo jak badania lekarskie przed egzaminami 'weryfikują' zdolność do prowadzenia pojazdu rotfl! chyba żyjemy w innych wymiarach równoległych, połowa moich znajomych z prawkiem nie powinna nigdy wsiadać za kierownice choćby ze względu na zagrożenie dla siebie i otoczenia xD
powinni też zamykać o osadzać w 24h tych co rozgłaszają, że linuks jest lepszy niż windows. Ale spoko, jak policja przesiadzie się na linuksa, to po kilku dniach beda strzelać bez ostrzezenia do mÓzgów w koszulkach z napisem "i love linux" :)))))))))))))))))))))))
> ogłaszanie publiczne chęci dokonania zamachu, nijak się ma do inwigilacji.
To prawda, chociaż z drugiej strony jest duża szansa na to, że jednak ktoś obserwował, co wypisuje każdy na twitterze i w ten sposób ten osobnik został "wyłowiony". W tym przypadku "inwigilacja" to może mało trafne określenie, ale "nadzór" już bardziej.
> Bohater tego wykopu, jest nieodpowiedzialny za swoje słowa. A że, uczynił to publicznie,
> niektórzy mogli czuć się zaniepokojeni.
Dla mnie jest to przykład nadużycia władzy. Nie trzeba tęgiej głowy, żeby wiedzieć, że on nie miał na myśli dosłownego znaczenia pisanych słów, tylko było to potoczne sformułowanie oznaczające "mam dość jakości waszych usług". Ponieważ to władza ma większą siłę, więc moim całkiem rozsądne z jej strony byłoby zajmowanie się motywami, które stoją za sformułowaniem. Można powiedzieć, że przecież nikt nie będzie się bawił w sprawdzanie "co poeta miał na myśli", bo mamy tzw. terroryzm, ale właśnie to sprawdzanie jest bardzo potrzebne, jak widać na tym przykładzie i na innych, np. zakazy robienia zdjęć publicznych obiektów w UK.
Jeśli chcemy walczyć z tak zwanym terroryzmem -- przy okazji: którego definicja w umowach międzynarodowych jeszcze nie została sformułowana -- to wraz ze wzrostem argumentów siły powinniśmy jakoś zapewnić zwiększoną poczytalność i przenikliwość strózów prawa. "Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność". Pytanie czy jest to możliwe. Jeśli nie jest to wykonalne, bo po prostu trudno znaleźć tyle rozgarniętych ludzi, to moim zdaniem należy zrezygnować z siły. Dlatego, że poza zakazem mówienia i pisania pewnych rzeczy nie podnosi to poziomu bezpieczeństwa, tylko daje takie złudzenie, a wprowadza dyskomfort.
Goś napisał dwie wiadomości:
'Lotnisko Robin Hooda jest zamknięte' i 'Macie tydzień z kawałkiem aby się pozbierać bo inaczej was wysadzę.'.
To nie jest to samo co złożenie anonimowego donosu o bombie. Nawet jeśli potraktować to poważnie, to nie było potrzeby zamykania lotniska (bo było zamknięte, a ponadto wysadzenie miało nastąpić później pod warunkiem, że nadal będzie zamknięte), a policja miała ponad tydzień na ustalenie autora i skontaktowania się z nim o ile wcześniej lotnisko nie zostałoby otwarte.
Wyobraźcie sobie przesłuchanie jakiejś przypadkowej osoby (ofiary, świadka) na komisariacie:
- Czy myślał pan kiedyś o wysadzeniu czegokolwiek?
- Tak, eee.... to znaczy nie.
- Aha! Jest pan terrorystą!
- Ale się przejęzyczyłem tylko!
- Na wszelki wypadek zostanie pan zatrzymany na 48h, pana nieruchomości przeszukane, a ruchomości zabezpieczone jako dowody w sprawie. Dodatkowo dostanie pan zakaz wstępu na lotniska, dworce i do komunikacji miejskiej.
Co prawda w formie żartu, ale groził podłożeniem bomby na lotnisku, więc niech się nie dziwi o podejrzenie o terroryzm, tak samo jak ludzie którzy dzwonią na 112 i twierdzą, że podłożyli bombę.
@laxter:
Nie powiedziałeś nigdy do kogoś w formie żartu, na przykład: "Weź bo Ci przyp#!%#$#ę :)". Ja nie, ale wiele razy słyszałem takie teksty. I co, zamykać teraz wszystkich co tak żartowali?
A co do Twittera - to nie jest ważne. Pewnie jakby ogłosił to 20 znajomym to by było oki. Ale jakby przeczytało to 11 osób na Twitterze, to już publicznie, tak? Co to znaczy publicznie? Ile osób musi słyszeć, jakie musi być pokrewieństwo, stopień znajomości aby określić publicznie/niepublicznie? Toż głupota jest. I jeszcze zachowanie tego lotniska...
oczywiście, że w formie żartu, conajwyżej mógł sobie jakiś funkcjonariusz zadać trud potwierdzenia tego, czy to jest żart... (jaki terrorysta przed zamachem podaje do publicznej wiadomości czas i cel?:-)
ale aresztowanie? brudzenie w papierach przez policje? reakcja lotniska? Oni wyraźnie domagają się nauczki...
to jest absurd
racja, co za idiota będzie w tak łatwy do namierzenia sposób informował co ma zamiar zrobić!
poza tym szansa na wykrycie ataku który ma szanse się w ogóle udać jest mniejsza niż szansa na to że z nieba spadnie meteoryt i zniszczy to lotnisko
toż to nic innego jak kolejny sposób na kontrole ludzi przez rząd, złapie się tego czy tamtego i skaże za bzdury, to się odechce cwaniakowania, moją także łatwy i legalny sposób na zgnojenie każdego kto będzie odstawał od reszty, wystarczy włamać się takiemu na konto (co nie stanowi ŻADNEGO problemu) wpisujemy zdanie jak to z wykopu, czekamy dzień i do więzienia! daje do myślenia
Tytul na Pardon: "Policja zamknęła internautę, bo napisał kilka słów w Sieci!"
Minimum informacji, za to wykrzyknik na koncu. "Zamknęła" więc pewnie w więzieniu (tymczasem aresztowała a nie zamknęła), "kilka słów w sieci" więc oczywiscie (łącząc z oburzonym wykrzyknikiem) na pewno nie napisał nic złego. Kilka niewinnych slow.
I reszta artykulu w tym samym tonie
A w Independent? Żart na Twitterze doprowadził do aresztowania z tytulu Terrorist Act i dożywotniego zakazu wstępu na lotnisko
Nic, co by było niejasne lub okazało się niedopowiedzeniem wyjasnionym dopiero w artykule.
Sluzby raczej nie maja w swoich obowiazkach weryfikowanie na zasadzie zart-prawda, powinien sie wczesniej zastanowic co pisze, zareagowali jak najbardziej odpowiednio.
Czyli jeśli gdzieś w złości napiszesz "zabiję chama", mimo iż chodzi Ci o jakąś postać w grze, to nie będziesz miał pretensji za aresztowanie Ciebie jako potencjalnego mordercy, wsadzenie za kratki na jakiś czas (w końcu jak wyjdziesz możesz zabić) aż rozpocznie się Twój proces sądowy, który jako jedyny może stwierdzić Twoją winę/niewinność?
Karanie za czyny niedokonane to najgorsza rzecz. Za jakiś czas będą czytać Ci myśli, i jak nawet pomyślisz o uderzeniu kogoś, to się zjawi policja i Cię zamknie. Oglądnij/przeczytaj sobie raport mniejszości może lepiej. To jest po prostu chore i jak dla mnie nie jest żadnym sprawiedliwym prawem. Karać można jedynie za popełnione czyny i tyle.
Pomyliles pojecia, piszesz o czyms wyimaginowanym jak postac w grze, on napisal o prawdziwym lotnisku, wladze musza sie domyslac za kazdym razem czy sobie zartujesz czy piszesz prawde? Uwazam, ze dobrze zareagowali, nie mozna stosowac stwierdzen, ktore sa tak glupie jak autora. Nie podpieraj sie filmem, bo to juz jest glupota, film a rzeczywistosc w obecnych czasach to dwie rozne rzeczy. Szczegolnie, ze naprawde spotykac sie mozna z roznego rodzaju swirami na swiecie. Zauwaz co by bylo, gdyby to nie byl zart, a FBI by nie zareagowalo?
@cyrial:
Lol, już rozumiem. Po prostu jesteś tym typem człowieka, który z chęcią odda swoją i innych wolność za ułudę większego "bezpieczeństwa". Z chęcią się zgodzisz na monitoring Twojej sypialni i będziesz wydawał podatki na policję, aby właśnie szukała i sprawdzała takie przypadki, bo a nuż on nie żartował... Żal mi cię, bo boisz się żyć. Boisz się ryzyka, jakie niesie ze sobą życie... a wiesz, że więcej ludzi ginie w takich wypadkach samochodowych, niż podczas ataków terrorystycznych? Czemu nie żądasz obowiązkowego alkomatu w każdym aucie, który uniemożliwi odpalenie silnika pijanemu kierowcy? Lub testu psychologicznego, czy kierowca czasem nie jest brawurowy? Przecież może Cię przejechać! I jak to zrobi, to gdzie była policja? No czemu nie zareagowała, gdy wsiadał do auta!
Śmieszny jesteś, tak bardzo, że aż jest mi Ciebie żal.
PS. Gdybyś nie zrozumiał. Twierdzisz, że służby zareagowały odpowiednio. Czyli popierasz sprawdzanie Twoich wpisów na blogu, Twoich komentarzy, Twojej korespondencji oraz nagrywanie i analizowanie tego co mówisz, bo a nuż kiedyś powiesz, że wysadziłbyś z chęcią ten cyrk na Wiejskiej. I służby będą musiały zareagować, bo od tego są... I później się dziwić, że policja prawdziwych bandytów nie łapie, no bo jak, skoro jest zajęta takimi sprawami...
anaron_duke
najwidoczniej nie rozumiesz co to twitter. jak wybiegne na ulice i wydrę mordę że zaraz będę sztyletował blondynki, też powinni mnie zgarnąć. i wyjaśnić, żart to, czy nie żart.
@cyrial:
Ktoś ten skrypt musiał napisać i dostać za to kasę. Na czymś ten skrypt musi działać i coś przeszukiwać (jak widać sprawnie, czyli pewnie nie na jednej maszynie). Muszą być jacyś policjanci, którzy pojadą, przywiozą delikwenta, zajmą się papierkową robotą (której jest dość dużo), ktoś więźniem musi się opiekować, za pieniądze podatników go żywić, sędzia też kasę dostanie za prowadzenie procesu itd. Nadal strasznie dużo marnotrawienia i kasy, i zasobów ludzkich. A złodzieje dalej kradną. Nie mówiąc już o takiej błahej jak rozumiem dla Ciebie sprawie, jak fakt iż ten gościu teraz:
- spędzi czas w więzieniu
- musi wynająć adwokata i za niego zapłacić
- został zwolniony z pracy
- nie wolno mu wchodzić na lotnisko Robin Hood
- będzie miał to w aktach policyjnych do końca życia
A koleś, który ukradnie Ci radio z auta dostanie mniejszą karę od niego. I Ty twierdzisz, że należy mu się?
@Tryl:
Najwidoczniej nie rozumiesz co to wykop. Powinni już Cię zgarnąć za to, co napisałeś. I wyjaśnić, czy żart to, czy nie żart. W końcu widać, jak głupie (i niebezpieczne) pomysły przychodzą Ci do głowy.
> wladze musza sie domyslac za kazdym razem czy sobie zartujesz czy piszesz prawde?
To naród daje władzy delegację do tego, żeby używała siły, gdy jest zagrożenie. Jest to udzielone pod wieloma warunkami. Ten z motywem, o którym piszesz, jest jednym z nich. W końcu to, czy coś jest żartem czy prawdą, jest semantycznym kluczem do tego, czy mamy do czynienia z planowaną zbrodnią. Więc to bardzo ważna rzecz, móc to ustalić. Powinien być taki obowiązek. W momencie gdy zaczniesz karać za pewne słowa kluczowe w wypowiedziach ludzi stworzysz coś na kształt systemu komputerowego do odrzucania spamu, który jest źle skalibrowany i w efekcie nauczysz ludzi (pod groźbą więzienia), że mają ładnie mówić, a nie uchronisz ich przed prawdziwą krzywdą. Problem z takim podejściem polega na tym, że społeczeństwo bardziej na nim traci niż zyskuje -- to w zasadzie same efekty uboczne. Bo kto da się złapać w monitoring słów kluczowych? Jacyś naprawdę głupi ludzie, albo chorzy psychicznie. Oczywiście, jeśli taki zostanie na tyle upowszechniony, że obywatele zaczną mieć go na względzie używając komputera czy telefonu.
W sumie analogicznie można by walczyć ze spamem. Na przykład za czerwonego bolda na stronie WWW czy w e-mailu byłoby więzeinie. "Ale panie władzo, osiemnastka". -- "Czerwony bold to terroryzm, nie ma takiego fonta". I po paru latach nie trzeba by używać antyspamu, bo ludzie baliby się wysyłać pewne e-maile. Oczywiście przypadkiem wyparowałaby z Neta cała masa sensownej treści, ale przecież to dla naszego dobra by było. Poza tym, jaka oszczędność przy monitoringu. Bo jak wiadomo komputery z trudem rozróżniają żartobliwe teksty napisane czerwonym boldem od spamerskich ofert, podobnie jak nasi "geniusze" co zaaresztowali tego pana. Chociaż maszyny, to jeszcze można jakoś przeprogramować, a tych panów to trudniej.
Dochodzi do tego jeszcze jeden problem: jeśli za coś co łatwo zrobić karzesz surowo, to bardzo łatwo kogoś wrobić.
Jak zwykle afera na siłę. Groził zabiciem tysiecy ludzi to go zamkneli. Może czas sie zastanowić nad tym co się robi. Fajnie by było jakby tak było w Polsce. U nas wszyscy wszystko olewają do póki nie dojdzie do tragedii.
Olewają i jakoś nie słyszałem żeby ludzie w Polsce wysadzali coś.
To może by tak wszystkich kabareciarzy pozamykać, artystów, filmowców (tych to szczególnie, tyle złych pomysłów podsuwają)? Może niech się w końcu zastanowią co robią? I koniec żartów wśród znajomych (najlepiej podsłuch dla każdego)
Lotnisko bylo zamkniete z powodu przepisow bezpieczenstwa ktore obowiazuja w kazdym kraju a ten pan chce (wiem wiem tylko tak napisal bez szczerych zamiarow) je z tego powodu wysadzic. Jak dla mnie jest glupkiem. Oczywiscie spotkala go za duza kara ale mimo wszystko to on jest wszystkiemu winny i to on niech sobie teraz pluje w brode i nie jest zadna ofiara policyjnego panstwa. Niech wysadzi siedzibe swojego Boga, matki Natury czy w co tam wierzy.
do eskpertzwykopu: Widziales kiedys jak wyglada kontrola na izraelskich lotniskach?Bo chyba nie wiesz o czym mowisz. Trzepanka zaczyna sie juz przed oddaniem bagazu do kontroli: wypytuja o wszystko, co zwiazane z Twoim pobytem w Izraelu + wszystkie pieczatki(oczywiscie najbardziej interesuja ich wizy i ew. znajomosci arabskie). Pozniej bagaz jest przeswietlany, otwierany, przeszukiwany, czasami zabieraja gdzies laptopa. Przy okazji sprawdzaja obecnosc ladunkow wybuchowych. Nastepnie jeszcze 2 kontrole bagazu podrecznego("a po co panu arafatka w bagazu podrecznym?") i voila. Po 2h mozemy wchodzic do samolotu.
eskpertzwykopu takie głupoty o Izraelu opowiada że się w pale nie mieści. Oni tam mają państwo kompletnie totalitarne i za takie teksty na twiterze koleś by poszedł siedzieć. Nawet odwala izraelskim ochroniarzom jak są w Polsce
[bobicie przez izraelskich ochroniarzy](http://www.tur-info.pl/p/ak_id,21009,,izrael,ochroniarze,izraelscy_ochroniarze,krakow,kazimierz,mike_urbaniak,atak.html "pobicie")
Był wcześniej wykop, że jednego Włocha w Polsce napadli wykręcili mu rece i założyli kajdanki i tak zostawili. Coś tam jeszcze było, że przeszukali polska obywatelkę. Jak im odwala jak nie są u siebie to ....
Dać dla HouseMPrawdziwego uprawnienie administratora i pierwszego cenzora tak by mógł nas chronić przed spamem i go kasować nim poparzy oczy innym wykopowiczom!
Reklamy Google