Powiązane (12)

  pokaż (9) 
  • Reklamy Google

  • wrednota +35  

    Zobacz jakie są tam ceny. Dla lubujących się w surowych rybach to zaj!!ista promocja.

    pokaż komentarz
    wrednota
  • DJ_Armando +4  

    jak ja do nich wpadne to zbankrutuja

    pokaż komentarz
    DJ_Armando
  • Mete +6  

    apropo braku napoi to mozna sobie zamowic woda 4zł ... ciekawe tylko czy za galon czy jedna szklanke :D

    pokaż komentarz
    Mete
  • Daronk +8  

    za ten taki koreczek, jak zakrętka od wódki- Japońskich filmów nie oglądasz!?

    pokaż komentarz
    Daronk
  • ekspertzwykopu 0  

    wpuścić tam amerykańską wycieczke to im tą promocje rozniosą

    wszystko fajnie tylko
    - pozwolić zamawiać w trakcie trwania godziny (aby człowiek po zjedzeniu 3 dań bez stresu że nie zje więcej mógł zamówić kolejne małe lub bez_
    - pozwolić pić, chociaż wodę, czy własną...

    pokaż komentarz
    ekspertzwykopu
  • Yavox +12  

    Chłopie, burzysz się bez powodu. Znam tą sieć bo u mnie też mają restaurację. Często korzystam z tej promocji - Lunch Time się nazywa, czy jakoś tak, nie chce mi się wracać do strony z obrazkiem, żeby sprawdzić. Ponieważ lubię sushi i jestem w stanie zjeść dużo (a poza tym jem na tyle często, że bezpiecznie mogę ocenić, ile zamówić, żeby mi weszło), za te 70 zeta czy coś (+5zł za herbatkę zieloną) zjadam tyle, że jakbym zamówił do domu to bym musiał zapłacić dwie stówy.

    Warunki promocji są oczywiste: zamawiasz raz żebyś nie domawiał kolejnych porcji, póki ci jeszcze wlezie (więc musisz ocenić na początku, ile zjesz), nie możesz zostawić części by byś zamówił 2x tyle i by mieli straty, czas jedzenia jest ograniczony, żebyś nie mógł żreć pół dnia (obiad+kolacja+deser?), na wynos nie ma z powodów oczywistych.

    Bardzo mi smakuje to, co robią w tej konkretnej restauracji, do której chodzę.

    NIGDY nie miałem żadnych problemów ani z czasem jedzenia (stopera nikt tam nie uruchamia w momencie podania do stołu, nie wiem jak jest jakbym miał 2h siedzieć bo zwykle mi zajmuje 40 minut), talerza nie wylizywałem.

    Trochę luzu zalecam i mniej bicia piany o nic. A jak Ci za drogo, w zbliżonej cenie są w W-wie kursy - kilkanaście osób, 2-3 godziny uczą Was robić różne rodzaje sushi, całość się kończy tym, że wszystkie przyrządzone rzeczy zostają zjedzone przez kursantów. Raz płacisz, nauczysz się, nażresz, i od tej pory możesz robić sam. A jak Ci ta potrawa nie podchodzi, to o co ta cała afera?

    pokaż komentarz
    Yavox
  • plutonka +3  

    Dobra cena jak za sushi do pełna :)
    A każdemu, kto się bulwersuje, że sushi jest drogie, polecam zrobić je samemu. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne, a za 100 zł można zrobić ok 100 kawałków sushi. Ja sama nie wiem co wole bardziej - robić sushi, czy jeść sushi :)
    Smacznego!

    pokaż komentarz
    plutonka
  • mosbiq -1  

    Nie bulwersuje cena, tylko zasady promocji "jesz bez ograniczen".
    Możesz zamówić tylko raz i musisz wszystko zjeść. Bywałem w różnych restauracjach w europie, w tym bufety gdzie płacisz właśnie takie 70zł i jesz bez ograniczeń - ale nigdzie nie było takich głupich zasad.
    Zgadzam się, że powinny być jakieś ograniczenia czasowe na konsumpcję, ale możliwość tylko jednego zamówienia kłóci się troche z koncepcją jedzenia bez ograniczeń.

    pokaż komentarz
    mosbiq
  • xMakaroni +1  

    bo w normlanych europejskich krajach mało kto wpadnie na pomysł by zamówić 5 razy za dużo żeby tylko się napchać do granic mozliwości
    u nas gdyby nie było tych zasad to niestety knajpa by splajtowała bo typowy polak to bydło

    pokaż komentarz
    xMakaroni
  • messern 0  

    xMakaroni chyba piszesz o sobie i swoim otoczeniu. Wyjedź gdzieś, począwszy od UK a skończywszy na słonecznej Italii a gwarantuję Ci, że wtedy docenisz polską kulturę.

    pokaż komentarz
    messern
  • xMakaroni -1  

    Polską kulturę doceniam, ale niestety z moich obserwacji wynika, że jakieś 60% społeczeństwa zasad tej kultury w ogóle nie stosuje. Dlaczego natomiast porównujesz nasz kraj do włoch gdzie ogólnie odsetek tych ludzi jest większy niż 60%? Porównaj nas do kanadyjczyków albo austriaków. Problem polega na tym, ze jeżeli nas porównasz do kraju o lepszej kulturze to twoja opinia kompletnie traci sens logiczny. A w UK prowadzę filię firmy i nie zgodzę się, że oni są mniej kultularnie.

    pokaż komentarz
    xMakaroni
  • Lk_hc +3  

    SUSHI GROZY!

    pokaż komentarz
    Lk_hc
  • sinuspi +3  

    Czym tu się emocjonować? Sprawa prosta: 70 zł za żarcie, a limity żeby ktoś nie spędził całego dnia na spokojnym wpieprzaniu góry ryżu, ani żeby nie zamówił żarcia wartego 300 zł i nie zostawił.

    Całą promocję "na ludzkie" należałoby przepisać tak: za 70 zł zjedz ile chcesz, tylko bez wygłupów. I już, bez pienienia się jak ciotka na widok pudełka prezerwatyw.

    pokaż komentarz
    sinuspi
  • Malthan +2  

    Sam sie kiedys dalem nabrac na te promocje w Nigiri - po pierwsze zaoszczedzilem na tym jakies 5zl, bo zamawiajac to co mnie interesuej normalnie z karty zaplacilbym cos kolo 65. Niestety mialem duzy problem ze zjedzeniem wszystkiego - bylo to najgorsze sushi jakie w zyciu jadlem. Powaznie rozwazalem, czy nie wole doplacic zeby tylko nie jesc tego do konca. Ostatecznie jakos w siebie wmusilem, ale nigdy wiecej w Nigiri nie zagoscilem i kiedy tylko moge odradzam znajomym wizyty w tej sieciowce.

    pokaż komentarz
    Malthan
  • Dared +14  

    W ogóle sushi bary mają ciekawe promocje. Ostatnio spotkałem się z pokazem robienia sushi wraz z degustacją.

    Degustacja = 10 zł.

    pokaż komentarz
    Dared
  • Izotopus +1  

    Kto napisał, że pić nie można?
    - picie nie podlega promocji bez ograniczeń
    Kto powiedział, że masz to jeść sam?
    - zamawiasz w 2-4 osoby ile tam potrzeba i tak wychodzisz na czysto...
    Kto powiedział by zamawiać górę żarcia?
    - zamówić odpowiednią porcję i nie żreć jak świnia bo niby promocja...

    pokaż komentarz
    Izotopus
  • chafer +2  

    >> Kto powiedział, że masz to jeść sam?
    >> - zamawiasz w 2-4 osoby ile tam potrzeba i tak wychodzisz na czysto...

    Zwykle przy takich promocjach nie można zamówić zestawu dla więcej niż jednej osoby.

    pokaż komentarz
    chafer
  • rozpruwacz +1  

    Eeee trochę więcej luzu :)

    Korzystając z promocji Happy Hour w UK też miałam te obawy, że nie dojem i będę musiała dopłacić.

    W USA podchodzą do tego bezstresowo - i podpatrzyłam tam sposób - zamawiam oczywiście tyle ile mi się wydaje, że zjem. Jednak jakbym miała przesadzić - mam ze sobą woreczki zip i bez krępacji pakuję to co mi zostaje na talerzu do woreczka.

    Dla wszystkich, którzy zaraz napiszą, że to wieśniackie - moim zdaniem to optymalny sposób zarówno dla skner (czyt. dla mnie :) jak i dla tych, którzy nie lubią marnować jedzenia.

    pokaż komentarz
    rozpruwacz
  • plutonka +1  

    Powtórzę:
    Koszt robionego w domu sushi to ok 25 - 30zł na osobę zakładając, że każdy sushi lubi i je do oporu. A to i tak zakładam, że ma się w domu sos sojowy, ocet ryżowy - czyli produkty, które starczają na wiele razy. Sushi jest potrawą prostą (zarówno jeśli chodzi o składniki, jak i samo przygotowanie), jednak nie znosi produktów słabej jakości. Jemy je na surowo (pomijam takie wynalazki jak sushi z surimi itd), dlatego też trzeba bardzo dbać o wszystkie składniki. W rezultacie u nas sushi nie jest potrawą tanią - nawet, jeśli zrobi się je samemu.

    Dodam jeszcze, że mi przygotowanie sushi na 3-4 osoby zajmuje ok 3 godzin. Dlatego też porcja sushi 'do oporu' za 70 zł to nie jest jakaś koszmarnie wygórowana cena, zakładając, że sushi to zrobione jest z porządnych składników.

    pokaż komentarz
    plutonka
  • B4koo +1  

    Składniki są dobrej jakości. Nigdy nie zdarzyło mi się narzekać.
    Co prawda jest to franchise, więc standard może się różnić w zależności gdzie jemy. Ja jadam na Ursynowie i sobie chwalę.

    pokaż komentarz
    B4koo
  • Cod +1  

    Autor wykopu to na bank kierownik tej sieci restauracji. Zrobił sobie świetną reklamę zerowym kosztem. Patrzcie, ile już jest komentarzy typu "na pewno tam pójdę, dzięki". ;)

    pokaż komentarz
    Cod
  • flooder +25  

    To ja polecam wszystkim, którzy TĄ ofertą się nie oburzają, aby zerkneli w menu restauracji SUSHI znajdujących się na MANHATTANIE, w Nowym Yorku:

    http://greenwichgrill.com/sushiazabu/menus.html
    http://www.sakagura.com/menu_list.php?cid=24

    Jeśli dla Was 70zł za porcyjkę suszi w Polsce jest OK, to brawo Panowie, nic tylko jeszcze sobie kupić kubek ze Starbucksa i postawić na desce rozdzielczej, żeby każdy wiedział jacy jesteście zaj$$iści.

    Ceny Sushi w Polsce to tak jak ktoś napisał wyżej - LANS i nic więcej... dlatego mnie nie dziwi oburzenie autora wykopu, a trochę świata już zwiedziłem.. co tam Nowy York :D k$%!a... powinniśmy zacząc reklamować nasze miasta w taki sposób:

    "Nowy York? Na wsi suszi jest tanie i niedobre. Przyjedź do Polski, skorzystaj z promocji 20$ i jesz godzine. Jak nie chcesz możesz porcyjkę kupić za 50$ poczuj się jak światowiec już dziś, tylko w Polsce w tej cenie :D"

    pokaż komentarz
    flooder
  • paul 0  

    p!$$#!!isz, za przeproszeniem, panie światowy.

    Jeżeli wszędzie w Polsce są takie ceny za shushi to co? Mam nie jeść bo ktoś sobie pomyśli, że to lans? Ceny są jakie są bo sushi jest u nas relatywnie nowe. Pojawia się coraz więcej knajpek/restauracji więc ceny będą tanieć. Ot, wolny rynek.

    A tak btw. nie przyglądałem się dokładniej tym cennikom ale ceny wydały mi się wyższe niż u nas

    pokaż komentarz
    paul
  • Mete +8  

    i smakuje wam taka surowa ryba z ryzem zawinietym w kawalek glonu ?:o

    pokaż komentarz
    Mete
  • emot 0  

    Sushi nie wszędzie kosztuje 70 zł za 10 sztuk :P, tutaj jest menu jednego lokalu z warszawy gdzie jest dużo taniej http://sushizume.pl/zume2.php

    pokaż komentarz
    emot
  • mrcichy 0  

    Kurde, a w Trójmieście wszędzie sushi drogie...

    pokaż komentarz
    mrcichy
  • masterplayer +2  

    @flooder

    Po części masz rację, ale nie możesz porównywać polskiego miasta z NYC z kilku powodów.
    Jednym z nich jest ilość - jeśli dziennie sprzedaję w polskim mieście 100 sztuk, dajmy na to California Roll a w NYC 10.000 to automatycznie mogę zejść z ceną, aby przyciągnąć klienta.

    Dodać trzeba też, że w NYC jest większa konkurencja niż w Polsce, z tego względu, że w NYC sushi spotkasz praktycznie wszędzie.

    Dalej, cenniki amerykańskie podają ceny netto, do których doliczany jest podatek, bardzo często wliczony napiwek, tak tak, nawet jeśli nie obsługuje Cię kelner.

    No i na koniec uważam, że szybko nie zobaczymy zmian w Polsce, jeśli nie zmienimy mentalności. Ktoś już wyżej pisał - trzeba jeździć i zwiedzać świat, podpatrywać i uczyć się innych zachowań.

    Wstyd mi strasznie, kiedy Polak, wpada do np all you can eat buffet i siedzi tam tyle czasu, aby się najeść, za przeproszeniem wysrać 2 razy i zjeść jeszcze trochę więcej a na końcu zostawić najniższy napiwek.

    Właśnie dlatego u nas będą oferty, które mają warunki (jak czas jedzenie, ilość zamówień itd) bo Polak po prostu tak obejdzie system, że biznes nic nie zarobi. Jesteśmy może umęczeni naszym systemem, nie wiem, na prawdę chciałbym znać odpowiedź na pytanie o naszą mentalność ale nie znam. Jedyne co zaobserwowałem to właśnie to, że ludzie, którzy na prawdę zwiedzali świat (i nie piszę tutaj o tygodniowych wycieczkach na plażę) potrafią zmienić swój sposób myślenia i to bardzo się chwali.

    Pozdrawiam wszystkich smakoszy sushi !!!

    pokaż komentarz
    masterplayer
  • flooder +1  

    Z pewnością masz rację co do ilości sprzedawanego jedzenia. Natomiast należy jeszcze wziąć pod uwagę koszty najmu lokalu, które w NY (zwlaszcza na Manhattanie) są wręcz diaboliczne. Mi się wydaje, że to sprawa mentalności Polaków, o której piszesz, ale to ma także dwie strony.

    1) Większość Polaków wychodzi z założenia: Jak to zrobić, żeby się nie narobić a zarobić.
    Z tego powodu samochody w Polsce są droższe, ciuchy i buty są droższe JEDZENIE jest KOLOSALNIE droższe (nie chodzi tylko o restauracje, ale ogólnie). Wynika to z faktu, że Polak woli sprzedać 1 samochód i na nim przyciąć 40% (przykładowo) a taki amerykanin woli sprzedać 100samochodów na każdym zarabiając 5%. To samo dotyczy jedzenia i wszystkiego innego.

    2) Mentalność Polaków jako klientów - jest mniej więcej jak napisałeś, ale jeśli nie zaczniemy tego zmieniać to to się nigdy nie wyprostuje i zawsze będziemy tłumaczyli takie numery tym, że Polak będzie siedział 10 godzin, żarł i załatwiał się na zmianę aż mu się znudzi... z czego to się w ogóle wzięło w tym kraju... to nie mam pojęcia.

    Ja przyznam szczerze nie jadam suszi, bo najzwyczajniej w swiecie nie lubie ryb, moja żona za to przepada, nic mi do tego, że ktoś lubi i jada... ale nie widzę jednak przyczyny, by wszystko w tym powiedzmy sobie szczerze BIEDNYM kraju było droższe niż w najbogatszych krajach świata.

    Był ktoś kiedyś na Kebabie w jakimś niemieckim mieście? Porównajcie sobie ile mięsa jest w tym kebabie za 3 euro za granicą, a ile w tej polskiej bułce z surówkami...

    A przecież w obliczu takich raportów, trudno nazwać Polskę bogatym krajem:

    http://biznes.onet.pl/polska-sluzba-zdrowia-prawie-najgorsza-w-europie,18570,3150232,1,news-detal

    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/co;piate;polskie;dziecko;zyje;w;biedzie,47,0,578863.html

    pokaż komentarz
    flooder
  • Chmura +9  

    Co za kretyn pisał ten tekst? :P żeby tak się podjarać przy jakiejś głupiej tabliczce?

    pokaż komentarz
    Chmura
  • bitelse +8  

    Dokładnie. Coś ty chłopie chciał? Może, żeby akupunkturę przy okazji zrobili? Szukanie sensacji. Zakop.

    pokaż komentarz
    bitelse
  • solidslash +13  

    Świetna czcionka. Ktoś ją rozpoznaje?

    pokaż komentarz
    solidslash
  • otello +28  

    The Mix Bold :)

    pokaż komentarz
    otello
  • solidslash +5  

    Dzięki!

    pokaż komentarz
    solidslash
  • SHOGOKI +70  

    Chłyt maketindody!

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • maruch -4  

    Nie powinno.

    pokaż komentarz
    maruch
  • behem0t +251  

    Chwyt bardzo dobry. Moze wyjasnie:

    Normalnie porcja sushi w typowej restauracji, taka sredniej wielkosci to wydatek rzedu 100 do 150pln. I wcale nie jest to drogo. Normalna, niewygorowana cena za sushi. Jesli ktos nie lubi lub go nie stac, nie chodzi do sushi baru. Wiec cena 70pln za jedzenie dowoli jest super oferta.
    Dalej - to ze trzeba zjesc wszystko, jest normalna praktyka stosowana w barach w ktorych mozesz jesc dowoli za okreslona sume i zamawiasz z karty( nie bufetach gdzie nakladasz sam na talez i ile wlezie tyle zjesz) - powod jest prosty - inaczej ludzie zamawialiby po 20 dan na glowe, zostawiali 3/4 i restauracja by nie zarobila, a tak jestes zmuszony ocenic ile jestes w stanie zjesc. Oczywyscie nikt nie kaze wylizywac talerza, zostawienie odrobiny to nie zbrodnia, w przypdku sushi wyglada to nieco inaczej bo sa to male porcje, wiec latwiej jest oenic ile zjemy..
    Czas jedzenia - tez bardzo typowe, normalnie w restauracjach jest to jakies 3h od przyjscia, w barze sushi 1h to az za duzo.

    Drinki - a co chcielibyscie popijac sobie 30 letnie whiskey w cenie? Za napoje zawsze przy takich ofertach placi sie extra i jest to zrozumiala praktyka - w cene wliczone jest jedzenie.

    Uwielbiam sushi i oferta wydaje mi sie genialna - mozesz sprobowac roznych rodzaji za smieszne pieniadze, normalnie tyle kosztuja malenka porcja.
    Kolega/dzy ktorzy nasmiewaja sie z oferty nie bywali chyba nigdy w restauracjach tego typu i nie zdaja sobie sprawy jak normalna i popularna oferta jest to na zachodzie.
    Bardzo Polskie - nie rozumiem, wiec wysmieje i zmieszam z blotem zeby nie wyszlo ze to ja glupi jestem, ot tak na wszelki wypadek..

    pokaż komentarz
    behem0t
  • luke21 +40  

    Tylko zastanówmy się co tylko kosztuje w sushi. Bo wygląda na to, że 90% ceny to nazwa. Jak ktoś prowadzi bar to składniki ma za śmieszne pieniądze.

    pokaż komentarz
    luke21
  • sebol +20  

    behem0t zgadzam się z tobą w pełni. Pewnie większość jadąca po tej promocji myli sushi z "chińczykiem" a to są dwie różne rzeczy. Polacy niestety mają dziwną mentalność. Jak coś jest za drogo to narzekają. Jak coś jest tanio (a na sushi to jest naprawdę dobra oferta) też narzekają, że coś nie tak bo za tanio. Najlepiej, żeby było za darmo, z darmową dostawą do domu i o dowolnej porze i jeszcze do tego napoje gratis, ale podejrzewam, że i wtedy by się tacy znaleźli co by narzekali, że coś im nie pasuje. Ludzie coś przeczytają na ulotce nie do końca mając pojęcie, o co chodzi, ale temat chwytliwy, trzeba nakrzyczeć. Może jeszcze napiszą o tym w super expresie, albo fakcie. Już widzę te nagłówki** "ZABÓJCZY BAR SUSHI WYKAŃCZA LUDZI PRZEZ PRZEJEDZENIE I NAWET POPIĆ NIE DA"**

    luke21: skoro uważasz, że na sushi zarabia się 90% to chyba odkryłeś sposób na biznes idealny. Duży zarobek (sushi nie jest tanie jak sam piszesz) a tylko 10% kosztów.

    pokaż komentarz
    sebol
  • Cropeck +7  

    @behem0t dobrze gada. Z resztą nie trzeba być geniuszem, żeby po prostu wejść na stronę restauracji, do której autor wykopu nawet zamieścił link, żeby dowiedzieć się, że tam 70 zł to cena jednej porcji sushi. Nie trzeba jadać sushi, by wiedzieć, że w tej promocji nie ma nic dziwnego. Wystarczy oglądać amerykańskie filmy - a wszyscy je przecież oglądamy. Tam takie promocje pojawiają się często bo są częścią amerykańskiego jestestwa. Wystarczy więc umiejętność kojarzenia faktów.

    pokaż komentarz
    Cropeck
  • brainac +7  

    @behem0t

    Też widzę sens tych zastrzeżeń. Inaczej wpadłoby bydło, nabrało żarcia i by tylko straty były. Nie sądzę, żeby jakoś bardzo restrykcyjnie przestrzegali tego pakowania na wynos. Jak się jednego maka zostawi, to pewnie sobie darują (chociaż nie wiem jakie u nich ceny). Jedynie nie zgodzę się co do "Twoich" cen sushi. To tylko efekt produktu luksusowego. Można zjeść znacznie taniej, przynajmniej w Krakowie - http://haikusushi.pl . Co do jakości się nie wypowiadam, bo specjalnie za tym żarciem nie przepadam.

    Edit: a napojów nigdy nie ma za friko do szwedzkiego stołu.

    pokaż komentarz
    brainac
  • Horus_WNC +4  

    Zakopał bym za bicie piany bez powodu, ale okazuje się, ze mają tez bar w moim mieście i jutro pojem mase sushi za poldarmo, wiec wykopie :) Dzieki za informacje! Chwyt marketingowy jak najbardziej mi sie podoba.

    pokaż komentarz
    Horus_WNC
  • dojekowy +16  

    Ja kupuje wodorosty w sklepie, w paczce jest 8 płatów, z każdego masz 4 porcje sushi, czyli w sumie 32 sztuk.
    Do tego kupuje pudelko ryżu, w środku są 4 woreczki co starcza na te 32 porcje. Jeden woreczek na 2 płaty wodorostów. Do tego wedle uznania, jakiś ogureczek kiszony, można dać jakieś kawałki ryb, lub paluszki krabowe, chili, wazabi - co kto lubi.
    Impreza kosztuje ok. 20zł za wszystko. I 2 osoby tak się najedzą że można pęknąć.
    To jest baaardzo syte.

    pokaż komentarz
    dojekowy
  • sebol +18  

    Zgadza się. Tak można ze wszystkim. Sam sobie zrobisz remont domu (w sumie robocizna jest bardzo droga), sam sobie naprawisz samochód i też wyjdzie robota darmo, a jak ktoś prowadzi działalność gospodarczą to ma koszty (pracownicy, lokal, reklama itd...). Oczywiście nie twierdzę, że robi to charytatywnie, ale w końcu każdy może swój biznes otworzyć, więc mało ma sens dyskusja na temat ile to kosztuje jak sam sobie zrobię, bo ZAWSZE BĘDZIE TANIEJ. W końcu do knajpy idzie się po to, żeby właśnie tego nie robić samemu (bo nie potrafię, bo mi się nie chce...), żeby gdzieś się wyrwać z domu, spotkać ze znajomymi, a jak można przy tym dobrze pojeść to czemu nie.

    pokaż komentarz
    sebol
  • dojekowy +3  

    zgadza się. Ja raczej nie przepadam za restauracjami, większą przyjemność sprawia mi że sobie samemu coś przyrządzę i kogoś zaproszę na konsumpcję :)
    Restauracje są ok, właśnie to jest fajne że idzeisz np. za granicą i jesz coś nowego, nieznanego, zasmakuje i aż chce się to w domu zrobić samemu bo jest np. trudno dostępne. A nie ciągle ten bigos, pierogi, rosół :)

    pokaż komentarz
    dojekowy
  • dojekowy +1  

    @braniac - jak stół z Ikei to moze zrobią wyjątek :)

    pokaż komentarz
    dojekowy
  • sebol +1  

    Też lubię eksperymentować w kuchni (również robię sushi), ale czasem fajnie jest wyjść do knajpy, chociażby dlatego, że nienawidzę sprzątania po moim gotowaniu :)

    No jak z Ikei to się wie ;) ...

    pokaż komentarz
    sebol
  • rzep +4  

    dojekowy:

    Wymieniles najtansze skladniki sushi - glowna czesc ceny stanowia SWIEZE ryby - specjalnie dobrane, takie, ktore bezpiecznie mozna zjesc na surowo.

    pokaż komentarz
    rzep
  • gart +17  

    @behem0t
    Otoz jest w tej ofercie chwyt, ktorego nie stosuje sie w tego typu restauracjach. Jest nim warunek JEDNORAZOWEGO zamowienia. Jezeli chodziloby o najedzenie sie do syta bez pozostawiania po sobie nadmiernej ilosci to mozna to rozwiazac poprzez zamawianie malych porcji. Zjesz jedna, druga, potem juz wiesz, ze rezygnujesz, albo dobierasz naprawde niewiele. Wlasciciel zabezpiecza sie przed nadmiernymi zarlokami dodatkowym haslem - zaplacisz za wszystko czego nie zjesz - w ten sposob kazdy zamowi odpowienio mniej, niz wydaje mu sie, ze zje, po to by nie doplacac. Jadam czasem w barach sushi w usa i zawsze ilosc dokladek byla dowolna. Zaznaczam, ze rzeczywiscie nie wolno zostawic po sobie gory niedojedzonego jedzenia.
    Picie w rodzaju woda/sok/cola tez zawsze jest wliczone w cene. Jezeli chodzi o alkohole to wiele z tego typu barow stosuje zasade - mozesz wniesc wlasny alkohol (zdaje sobie sprawe, ze w Polsce to by nie przeszlo, nie musze tlumaczyc dlaczego).

    Nie pisz wiec co jest "bardzo polskie", bo to Twoj sposob myslenia jest typowo polski - czyli zero zaufania i szacunku dla klienta.

    pokaż komentarz
    gart
  • weegee +6  

    Bardzo polskie?
    Moim zdaniem bardzo polskie to są ceny sushi. Rzadko zdarza mi się jadać sushi w Polsce. Byłem przyzwyczajony do jadania sushi w Szwecji i Wielkiej Brytanii i kiedy pierwszy raz zobaczyłem ceny w Polsce to byłem niemile zaskoczony. Za granicą mogę zjeść naprawdę dobre sushi (nie mówię o jakimś podrzędnym sushi barze) w cenie niewiele odbiegającej od obiadu w niezłej restauracji (ale restauracji!), a w Polsce ceny sushi są porównywalne z cenami w najlepszych restauracjach (np. krakowski Wierzynek, Pod Różą). Więc coś tu chyba nie gra? Ceny pewnie wynikają z tego, że w Polsce sushi to cały czas pewna nowość i jadanie w sushi barach to wciąż lans - i to jest jedyna rzecz godna krytyki.

    pokaż komentarz
    weegee
  • AgayKhan +4  

    Dlaczego traktuję się tak klienta? Bo klient zbyt często zachowuję się tak, że specjalnie nie można mu ufać. Przed świętami byłem w hipermarkecie świadkiem, jak klientka kupiła żywego karpia , przyszła go reklamować tylko z paragonem, gdyż jak go zabiła, to okazało się, że być zepsuty i śmierdział. Niechcieli jej uznać reklamacji, gdyż nie miała reklamowanego karpia. Oczywiście wyzwała obsługę od bandytów i złodziei. I te masy klientów co w hipermarketach żre za darmo bułki, popija je napojami.
    Tuńczyk to wydatek ok 90 pln za kilogram. Może być też łosoś -ok. 35, miecznik - ok. 70.

    pokaż komentarz
    AgayKhan
  • KoszkaArmageddon +12  

    100-150pln za średnią porcję sushi? chyba sobie żartujesz. byłam z koleżanką w sushibarze (niech was nie zmyli nazwa - jest to restauracja, ale serwująca wyłącznie sushi) i za 100zł zamówiłyśmy każda po 4 kawałki sushi ze specjalnego menu (ja miałam grillowaną rybę wędzoną z łososiem i żurawiną), 6 kawałków sushi z łososiem do podzielenia (zostały przez nas zamówione, aby dobić do stówy i skorzystać z promocji). ja wzięłam jeszcze 2 kawałki ryby maślanej i dzbanek jaśminowej zielonej herbaty (na tym samym rachunku), a w promocji dostałyśmy sporą butelkę dobrego, białego wina. koszt średniej porcji sushi to, powiedziałabym, maksymalnie 40pln (podwójna porcja wypasionego sushi), w zależności od jego wykwintności. jak dla mnie promocja jest tak wykalkulowana, że aż absurdalna. i nie oszukujmy się, jak w każdej promocji, opłaci się to restauratorowi/operatorowi/producentowi proszku do prania/etc. polecam robienie sushi samemu: nori kosztuje ok. 10pln za 10 sztuk w dowolnym lepszym supermarkecie na dziale azjatyckim, do tego specjalny ryż - kilkanaście złotych za kilogram, podkładka - surimi/łosoś i jakieś owoce, ryż ugotować, podkładkę położyć, zawinąć, zlepić glony wodą i smacznego. naprawdę bardzo szybko i tanio wychodzi - w przeliczeniu mniej niż 15 złotych za 20 sztuk grubo pociętego sushi.

    pokaż komentarz
    KoszkaArmageddon
  • bambuzz +6  

    @behem0t, nie przesadzasz z tymi cenami? Gdzie Ty to sushi kupujesz? Na wallstreet czy w Dubaju? Tu ----> http://www.tokyosushi.eu/

    pokaż komentarz
    bambuzz
  • Glover +18  

    Mnie tylko po wódce czasem sushi. 100 zł za posiłek? Snobizm do sześcianu...

    pokaż komentarz
    Glover
  • Axeminister +4  

    @behem0t: na sushi średniej wielkości wydajesz 100-150 zł? W takim razie ta oferta jest dla Ciebie idealna. Trudno dziś o tak naiwnego klienta.. Prawdopodobnie stołujesz się w centrach handlowych albo na warszawskim rynku gdzie ceny muszą być zaporowe ale uwierz mi, że to nie jest normalna cena. Przepłacasz i to ostro!

    pokaż komentarz
    Axeminister
  • chafer +2  

    "kayda 4 kawałki sushi ze specjalnego menu (ja miałam grillowaną rybę wędzoną z łososiem i żurawiną), 6 kawałków sushi z łososiem do podzielenia (zostały przez nas zamówione, aby dobić do stówy i skorzystać z promocji). ja wzięłam jeszcze 2 kawałki ryby maślane"
    Dobrze liczę? Zjadłaś "aż" 9 kawałków sushi? Widzisz, to jest kwestia tego ile kto zje. Dla mnie to co zamówiłaś to śmieszna porcja, jestem w stanie zjeść kilka razy więcej i dlatego - dla mnie - tak promocja jest atrakcyjna. Dla Ciebie, jako osoby posiadającej mniejszy żołądek, oferta jest abstrakcyjna.

    A jedzenie sushi w domu też polecam, chociaż nie wychodzi mi takie dobre jak w lokalu :(

    pokaż komentarz
    chafer
  • remczar +5  

    behem0t tymi cenami to mnie zabiles. W zyciu bym tyle za sushi nie zaplacil, chociaz jestem wielkim fanem tego jedzenia. Dla porownania Ci powiem, ze jadlem w kilu roznych restauracjach sushi i w jednej z najlepszych do jakich trafilem w Berlinie placisz za wypasione 2 procje i 4 napoje (cola i piwo) maksymalnie 30€. W tej sytuacji sie ciesze, ze nie mieszkam w PL i nie musze przeplacac za to, ze mam ochote na "orientalne" jedzenie.

    pokaż komentarz
    remczar
  • chafer +1  

    "wypasione 2 porcje i 4 napoje (cola i piwo) maksymalnie 30 euro"

    Proszę o szczegóły. Co zawierały te 2 porcje? Porcja porcji nie równa...

    pokaż komentarz
    chafer
  • KoszkaArmageddon -4  

    @chafer - widzisz, zjadłam 7 kawałków sushi plus dwa płaty ryby maślanej. i nie zjadłam tego na obiad, a na kolację. jeśli zjesz kilka razy więcej - zacznijmy od najmniejszej opcji, czyli mnożąc przez dwa - 14 dużych kawałków sushi, 4 płaty tłustej ryby, do tego opij się dzbankiem herbaty - to gratulacje, i lepiej stań na wagę nim będzie za późno (chyba że wykonujesz pracę fizyczną). sushi jest bardzo sycące, chociażby dlatego, że ryż opycha (biały to puste kalorie). jeśli chcę się opchać sushi na obiad to robię zakupy w odpowiednim supermarkecie, za cenę tej promocji mam jakieś 100 kawałków sushi na kilka dni i mogę spokojnie poczęstować innych, a niekoniecznie robić cyrk w restauracji, gorączkowo kalkulując, napychając się ichnim sushi i wydając dniówkę dorabiającego studenta na obiad.

    pokaż komentarz
    KoszkaArmageddon
  • KoszkaArmageddon -4  

    już nie wspominając o tym, że sushi nie było daniem wymyślonym po to, by objadać się nim kilogramami...

    pokaż komentarz
    KoszkaArmageddon
  • ojand +3  

    @KoszkaArmageddon to remczar miał opisać swoje porcje sushi. Eh, kobiety odzywają sie nieproszone.

    BTW Kto nie jadł sushi ten przegrał życie.

    pokaż komentarz
    ojand
  • kaen +4  

    A propos cen: "Wodorosty" nori, to 15pln za paczkę. Ryż to 15PLN za paczkę (to zupełnie inny ryż, niż to co się kupuje w woreczkach). Ocet - dyszka. Sos sojowy - dyszka. Wasabi - dyszka. Czyli mamy 60PLN za podstawę do zrobienia może z 60 futomaki. Do tego trzeba doliczyć rybę (świeża surowa ryba, dobre gatunki wędzonej, paluszki krabowe - z kraba, nie z ryby, ogórek, awokado, kawior, sezam, philadelphia). Tyle musisz kupić, żeby w dom sobie przygotować zestaw sushi, jaki dostaniemy w restauracji. Można z trudem zmieścić się w bańce, oszczędzając na rybach. Do tego 2h robocizny i precyzja wykonania. Nie da się zrobić sushi dla dwóch osób za 20PLN.

    Podsumowując: Dobre sushi jest warte swojej ceny w restauracji. Inna sprawa, że w połowie restauracji sushi przygotowują studenci, którzy sobie dorabiają do stypendium na zarządzaniu, więc je się ryż z paluszkiem owinięty zielskiem, a nie sushi.

    Aha - zdaję sobie sprawę, że sushi to produkt równie wykwintny jak spaghetti, czy pizza. Ale oba trzeba umieć zrobić.

    Sama promocja jest fajna, poza opcją "masz godzinę czasu", która jest chyba jakimś słabym żartem.

    pokaż komentarz
    kaen
  • happier 0  

    behem0t
    Chyba troche przesadzasz z tą ceną, albo może ja się nie znam, ja jadałem dość dobre sushi w chyba to się nazywało OHH Sushi & Grill za 45pln zestaw i byłem bardzo najedzony. Podobnie cenowo jest w Kyoto. Fakt może to nie są jakieś mega lanserskie susharnie ale mnie tam smakowało :) i ceny też nie są jakieś powalające. Pozatym 70 pln i godzina czasu to troche dużo kasy mało czasu :)

    pokaż komentarz
    happier
  • kiernek 0  

    100-150zl? jaja sobie robisz koszt produkcji tej średniej porcji szacowałbym na 10-15zł.
    Los Angeles i okolice. masz średnio za małą porcję 8$, średnia 10$ a duża 12$. naprawdę ciężko jest już zjeść tę średnią. Co różni te sushi od polskich? Składniki są świeże, a nie z zamrażalek. Ten liść glonu powinien być elastyczny co jest oznaką świeżości, tutaj jest już prawie że chrupiący.

    pokaż komentarz
    kiernek
  • remczar +1  

    Ok, podam szczegolowo co wchodzi w sklad tego zestawu:

    1x Negi-Tekka-maki (tunczyk + szczypiorek) - 6szt.
    1x California-maki (surimi + avocado) - 6 szt.
    1x CaliforniaInsideOut ( Surimi, Avocado, pieczona skorka ryby, obtoczone w sezamie) - 8 szt.
    1x Hot Spicy Tuna-Inside-Out (tunczyk, ostry sos, ogorek, pieczona skorka, szczypiorek i wszystko obtoczone w sezamie) - 8szt.
    1x Sagano Mini Roll ( losos, avocado, ogurek, szczypiorek, krem serowy i sos Specjalny) - 8 szt. - Rolka Panierowana
    1x Pacific Roll (gotowany tunczyk, cebulka smazona, ogorek, sos majonezowy i ostry sos) - 8 szt. - Rolka Panierowana.

    Do tego 2 piwa i 2 cole, albo 4 piwa, jesli nie prowadze :)

    Jesli ktos nie probowal, a lubi sushi to szczegolnie polecam rolki w panierce, ktore bija wszystkie inne na glowe.

    EDIT: Dla zainteresowanych adres tej restauracji: http://sagano.de/

    pokaż komentarz
    remczar
  • Blackbull +1  

    Nie gadajcie bzdur, sushi kosztuje spokojnie 30 zł, takie za 150 zł to już wyższa półka. A w sushi jesz surową rybę, więc chyba nawet to jest tyle warte.

    w cenie niewiele odbiegającej od obiadu w niezłej restauracji (ale restauracji!), a w Polsce ceny sushi są porównywalne z cenami w najlepszych restauracjach (np. krakowski Wierzynek, Pod Różą). Więc coś tu chyba nie gra

    Cena nie zależy jedynie od ceny półproduktów. Jeżeli co drugi Polak jadłby sushi popyt byłby na tyle duży, że dałoby się obniżyć cenę, co by miało miejsce, w wyniku walki konkurencji.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • KoszkaArmageddon 0  

    @kaen:
    ryż kosztuje ok. 15 złotych za kilogram;
    nori - 10 złotych za paczkę w każdym p&p, 10 sztuk
    ocet ryżowy - 2 złote
    wasabi - nie mam pojęcia, ale można sobie spokojnie na tym oszczędzić
    sos sojowy - ok. 6pln
    ogórek - ok. 3pln
    surimi - 5pln za 25dag

    czyli ok. 40 złotych za wersję bez fajerwerków. z 10 sztuk glonów można zrobić ok. 50 sztuk sushi. jeśli chodzi o robociznę, gotujesz ryż (kilka minut), smarujesz nim nori, kroisz składniki i układasz. z pewnością nie zajmuje to dwóch godzin, chyba że akurat robisz sushi party ;) ale wtedy ma się znajomych do pomocy :) zgodzę się, że fajnie jest czasem zjeść sushi z bajerami w restauracji, ale zdecydowanie więcej satysfakcji daje zrobienie tego dania samemu. btw., właściciel ma już niezłą reklamę ;)

    pokaż komentarz
    KoszkaArmageddon
  • remczar +1  

    Wydaje mi sie, ze w prawdziwej restauracji sushi, gdzie robi sie sushi tradycyjne japonskie, nie uzywa sie zwyklych skladnikow, jakie wymieniles. Bedac w japonskim sklepie, ktory sprzedaje wszystkie polprodukty do sushi i nie tylko, przekonalem sie, ze ceny sa znacznie wyzsze, niz np. zwyklego ryzu. Do sushi musi byc specjalny ryz, ktory automatycznie wiecej kosztuje.
    Poza tym domowej roboty sushi moze sprawia wiecej frajdy, ale na pewno nigdy nie dorowna smakiem takiemu zrobionemu profesjonalnie w japonskiej restauracji. Przynajmniej w moim przypadku tak jest, bo wiele razy robilismy ze znajomymi tzw "sushi party" i nigdy nikomu nie wyszlo takie, jak np. we wspomnianym wyzej Sagano.

    pokaż komentarz
    remczar
  • absinth 0  

    @remczar- może być normalny ryż, ale musi być odpowiednio przygotowany. tak przynajmniej twierdzi moja książka o sushi ;))

    pokaż komentarz
    absinth
  • kaen 0  

    1. Nori to nie liść i powinien być suchy. Jeżeli jest plaskaty, to jest nieświeży.
    2. Sushi bez Wasabi to nie sushi. Wasabi jest składnikiem, nie tylko dodatkiem.
    3. Surimi Z KRABA, a nie "o smaku krabów" nie kosztuje 5PLN.
    4. Nigdzie nie znalazłem ryżu do sushi za mniej niż 10PLN za pół kilo. Ale też nie szukałem w sumie.
    5. Tak, sushi w stanach jest tańsze.
    6. OHH Sushi jest całkiem ok w Wawie (tanie i dobre zestawy lunchowe właśnie za 45PLN) ale we Wrocławiu już było słabo.

    pokaż komentarz
    kaen
  • Kielx -1  

    Kilogram piersi kurczaka to wydatek okolo 15zl. Jesli Trafimi na promocje w sklepie to cena wyniesie od 10 do 13zl za kilogram. Do tego 3 kilogramy ziemniakow za jakies 5zl albo i mniej. Sloiczek buraczkow za 2zl. Piersi obtoczyc w mące, pozniej w jajku a nastepnie w bulce tartej i wrzucic na patelke. Przygotowawszy tyle, mamy super jedzenie za ~20zl, ktore starczy nam na obiady na caly tydzien. Jesli zal wam na ziemniaki (bo oh ah nie zdrowe!) to kupujemy makaron lub ryz co wyjdzie jeszcze taniej. A wode w domu macie prawie za darmo, wiec i popic czym bedzie!

    Pozdrawiam fanow sushi :)

    pokaż komentarz
    Kielx
  • Axeminister +1  

    Kielx: w jaki sposób makaron jest tańszy od ziemniaków? o_0

    pokaż komentarz
    Axeminister
  • Kielx -2  

    Kup sobie mąkę i jajko i dolej troche wody i juz masz makaron :)

    pokaż komentarz
    Kielx
  • Malthan 0  

    @behem0t
    Dla ciebie 150zl to normalna ceny za srednia porcje sushi? Chyba jestes wyjatkowym glodomorem. Juz pomijajac fakt, ze sushi z tej promocji smakuje jak plastelina, raz z niej skorzystalem i nie zamierzam nigdy wiecej tego powtarzac, to za 70zl mozna zjesc calkiem porzadny obiad w susharni i z herbata do popicia. Nawet jedzac w jednej z najdrozszych znanych mi restauracji sushi (Tomo w Warszawie) placilem okolo 100zl od osoby za obiad ktorym sie najadlem.

    Pomijam fakt, ze najlepsze sushi jakie jadlem w zyciu kosztowalo w przeliczenia z yenow na zlotowki 4zł za porcje.

    pokaż komentarz
    Malthan
  • kshush +10  

    Ludzie,
    Tyle głupot znalazło się wśród komentarzy że aż nie wiem gdzie zacząć.
    Widzę że najwięcej zabierają głosu ci, którzy pojęcia nie mają, za to mają swoją teorię którą koniecznie chcą się podzielić - dla przykładu wymienię tu tekst, że sushi to takie spaghetti dla snobów.
    Eksperci! oduczcie się zabierania głosu w sprawach o których nie macie pojęcia. Zaraz się dowiem, że "słoń to taka duża krowa"...
    W sprawie promocji, faktycznie budzi ona niezdrowe emocje, a autor wykopu zupełnie nie poruszył jednego z najważniejszych aspektów, mianowicie JAKOŚCI potraw w barach NIGIRI.
    Jest to sieć franczyzowa, knajpki pojawiają się nagle znikąd, sushi przygotowują tam przypadkowi ludzie, a nadzorują ich właściciele, którzy o sushi wiedzą tylko tyle, że to ryż i ryba, i żadna filozofia, a kasa dobra.
    W efekcie ryba śmierdzi lodówką w tesco z której została wyjęta, ryż zamiast dobry gatunkowo, odpowiedni do sushi, jest kupowany ten sam co do pomidorowej.
    Dlaczego? Bo tak taniej.
    Nie mówię, że wszędzie i zawsze, ale takie są realia franczyz w które się wchodzi tylko dla kasy.
    I co dostaniesz wtedy za te 7 dych w promocji?
    Rozpadające się maki o smaku pomidorowej z ryżem, z rybą pachnącą tak, jak targ rybny w upalny dzień.
    Pycha.
    I tak właśnie wyrabiają sobie ludzie opinie.
    Bo na pierwsze sushi pójdą tam, "bo promocja!" a potem opowiedzą wszystkim, że to świństwo, obrzydlistwo, i ewidentnie musi być tylko dla snobów na pokaz, bo kto normalny by takie gó... jadł.

    W komentarzach pojawiają się też teksty o cenach w restauracjach gdzieś na świecie. I oczywiście autorzy tych komentarzy są w stanie kompetentnie wypowiedzieć się na temat porównywalnej jakości tych samych potraw?
    Bo widać tylko, że potrafią używać google, i ewidentnie wychodzą z założenia że "żarcie to żarcie, więc można porównać bar sushi z koreańskim bufetem z żeberkami wieprzowymi w sosie teriyaki". Zapraszam Was do tej rozmowy jak już spróbujecie jedzenia w tych miejscach. Wtedy może faktycznie będziecie mieli coś wartościowego do dodania w temacie.

    Pozdrawiam wszystkich którzy lubią jedzenie i coś o nim wiedzą, i starali się tu trochę sensu nakłaść do głowy całej reszcie.
    Niestety, onet nam się tu zrobił w tym temacie. Wielka afera, a prawie nikt nie wie o czym mówi :(

    pokaż komentarz
    kshush
  • chafer +3  

    "a autor wykopu zupełnie nie poruszył jednego z najważniejszych aspektów, mianowicie JAKOŚCI potraw w barach NIGIRI."

    Eee? Przecież autor prawdopodobnie nigdy nawet nie jadł sushi, czego od niego wymagasz? :)

    Podsumowując: Dla osób, które lubią DOBRE sushi i mają duże apetyty jest to dobra promocja.
    Dla osób, które nie rozróżniają dobrego sushi od złego lub najedzą się 10 makami - jest to zła promocja.
    I koniec, zero filozofii.
    Przy okazji polecam http://www.tensushi.pl/, bardzo dobre sushi w Warszawie. Mają też promocję "jesz ile chcesz za 70 zł"

    pokaż komentarz
    chafer
  • emceusz +3  

    Ja tam ekspertem nie jestem, ale jedna z lepszych warszawskich restauracji Akashia cenowo bije na głowę tą "promocję". Robią wszystko ze świeżych składników, na oczach klienta. Obsługa nieprzypadkowa a kucharze "importowani". Ja zjeść dużo potrafię a za 60 PLN, to się tam najem i popiję pyszną zieloną herbą. Zaznaczam. Nie "bywam" w modnych miejscach i na sushi chodzę rzadko, ale z tego co kojarzę, to Akashia, jest przyzwoitą restauracją i nie jest żadną "franczyzą", jak to się popularnie określa. Także, jak ktoś lubi przepłacać, to proszę bardzo.
    Mówię tu o Akashii przy Jana Pawła, bo otworzyli dwie swoje filie, w których nie byłem.

    pokaż komentarz
    emceusz
  • chafer -1  

    Emceusz, ale ceny w Akashi nie są niskie, są... normalne.
    Przykładowo: 7sushi, 4 maki - cena: 45 PLN
    5 sushi, 7 sashimi, 6 maki, 3 futomaki - cena: 55 PLN

    Ja się tym nie najem... :(

    pokaż komentarz
    chafer
  • emceusz +2  

    Ja nie mówiłem, że jest tanio. Napisałem, że taniej niż w ogłoszeniu. A ceny są normalne, to fakt, bo zdarzało mi się jadać i taniej i drożej.

    Każdemu według potrzeb. Ja się sushi-sashimi boksem najadam (do tego jeszcze dają zupę miso).

    pozdro

    pokaż komentarz
    emceusz
  • MrGrandma +1  

    @kshush: 5+ z retoryki. Brakuje takich interesujacych komentarzy, czytanych z zapartym tchem od pierwszego do ostatniego slowa. Wiecej komentuj, a pozytywnie wplyniesz na jakosc calego Wykopu.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • sidhellfire +3  

    kshush, u mnie punktów z retoryki nie masz.

    "dla przykładu wymienię tu tekst, że sushi to takie spaghetti dla snobów."
    Nie, sushi to nie spaghetti dla snobów. To zwykłe spaghetti.
    Sushi podane za ~100zł to posiłek dla snobów. Kosztuje tyle wyłącznie dlatego, że włoska kuchnia jest spopularyzowana, a azjatycka to nadal egzotyka.

    Pewnie tam, na dalekim wschodzie, też kupisz mielonego z ziemniakami i surówką za śmiesznie duże pieniądze.

    "nie poruszył jednego z najważniejszych aspektów, mianowicie JAKOŚCI potraw w barach NIGIRI. (...) Jest to sieć franczyzowa, knajpki pojawiają się nagle znikąd, sushi przygotowują tam przypadkowi ludzie, a nadzorują ich właściciele, którzy o sushi wiedzą tylko tyle, że to ryż i ryba"
    Ale to jest właśnie sushi psiakrew. To jest zwykłe jadło. Grecki gyros, turecki kebab, włoska pasta. Tego wykwintnego sushi którego oczekujesz nie je żaden skośnooki żółty konus, który robi swoje tradycyjne dania. To mit, reklama, propaganda. Te wyborne sushi o którym piszesz, to w Azji jedzą tylko dyplomaci i biznesmeni. Równie dobrze ja bym mógł powiedzieć, że ty prawdziwego spaghetti nie jadłeś, bo w Rzymie jest taka jedna droga knajpka... dla turystów.

    "pojawiają się też teksty o cenach w restauracjach gdzieś na świecie. I oczywiście autorzy tych komentarzy są w stanie kompetentnie wypowiedzieć się na temat porównywalnej jakości tych samych potraw?"
    Czyli jednak można porównać kiepskie sushi na Manhattanie, z kiepskim żarciem w Polsce. No i jasno wynika, że tam można kupić taniej.

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • messern +2  

    Popieram kolegę sidhellfire. Rozbraja mnie, kiedy czasem przechodzę obok jakiegoś sushi baru i co widzę? Kolesi w garniakach, panienki odj%#ane jak na bal u cara. Bo w sushi barach się nie je, w sushi barach się BYWA. Aby się pokazać [specjalnie przy oknie]. I kij, że większość i tak weźmie wersję z łososiem czy tuńczykiem bo egzotyka nie smakuje, pomijając fakt że nawet to to nie wie do czego wasabi służy. Powiem więcej: ten Was mega zaj%#isty ryż do sushi specjalnie sprowadzany różni się naprawde niewiele. O tyle niewiele, że w WIĘKSZOŚCI sushi barów, nawet tych uważanych za najlepsze ładuje się często zwykły ryż.

    Skąd to wiem? Organizowałem swego czasu imprezy sportowe, pare razy mieliśmy catering ze znanego i renomowanego sushi baru :-)

    pokaż komentarz
    messern
  • Matkasiedziztylu +21  

    Śmiać mi się chce z tego oburzenia autora wykopu.
    Warto by było najpierw poznać realia i generalnie zorientować się kto i po co chodzi na sushi bo to się trochę różni od "chińskiej budki", bo tak to przypomina oburzanie się na fakt, że w restauracjach płaci się trzycyfrowy rachunek i trzeba w krawacie przyjść.
    Oferta jest bardzo racjonalnie skonstruowana. W przeciwnym razie albo by jeden z drugim połowę baru wzięli "na wynos", wypili cały alkohol, siedzieli cały dzień i zjedli po parę posiłków, albo nałożyli sobie ambitnie nie wiadomo ile a potem odłożyli z powrotem i jedz potem po kimś takie dotykane (w najbardziej optymistycznym wariancie) sushi.
    Promocja, jak na sushi całkiem rozsądna, biorąc pod uwagę, że za 3 kawałki sushi można zabulić około 20 zł to to jest jakaś tam okazja - i jednocześnie sposób na to, żeby był ruch w barze - bo sushi musi być świeże, nie może leżeć dłużej niż 1 dzień. Że drogo? Sushi to nie fast-food.

    pokaż komentarz
    Matkasiedziztylu
  • Cropeck +2  

    @zic84 akurat w barze sushi jest to najmniej prawdopodobne. wszędzie indziej... cóż, jestem pewien, że nie raz jadłeś już z cudzego talerza i nawet o tym nie wiedziałeś.

    pokaż komentarz
    Cropeck
  • Belzebud -9  

    70zł to w Warszawie koszt jednego z tańszych zestawów (z 10-15 kawałków) dwuosobowych.
    W godzinę możesz w tej promocji spokojnie zjeść za 100-150zł, więc się opłaca.

    Swoją drogą 90% ceny sushi to lans, więc jeżeli jesz sushi w jakimkolwiek innym celu niż lans, to i tak się nie opłaca :)

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • nielubierodzynek 0  

    "Śmiać mi się chce z tego oburzenia autora wykopu." przecież to spam jest:)

    pokaż komentarz
    nielubierodzynek
  • Matkasiedziztylu +2  

    Mi się wydaje, że autor jest po prostu burakiem, nie spamerem. Brzytwa Ockhama.

    pokaż komentarz
    Matkasiedziztylu
  • NieJedynaNaWykopie +2  

    Skoro to nie fastfood, to po co popędzają człowieka z czasem?

    pokaż komentarz
    NieJedynaNaWykopie
  • absinth 0  

    @Belzebud- mieszkamy chyba w innych Warszawach, koło mnie jest sushi gdzie 32 kawałki kosztują 68zł... {oczywiście wiadomo, wszystko zależy od tego jaki zestaw weźmiesz i co się będzie na niego składało}

    pokaż komentarz
    absinth
  • Axeminister 0  

    @belzebud: Swoją drogą 90% ceny sushi to lans

    Źródło poproszę.

    pokaż komentarz
    Axeminister
  • ochucki +5  

    Takie cuda to tylko w Polsce...
    Znam kilka miejsc w centrum Dublina, gdzie za 10 euro każdy może nałożyć sobie na talerz ile chce. I nikt czasu nie liczy.
    Do wyboru są potrawy: włoskie, chińskie, tajskie, afrykańskie, tureckie i japońskie.

    pokaż komentarz
    ochucki
  • ObamaBinLaden +19  

    Wp%%%%#%achi bo inaczej Pan zaplachi !

    pokaż komentarz
    ObamaBinLaden
  • vulz +13  

    WOW, 70 zl za sushi w zielonej gorze. Toz to tydzien pracy autora wykopu.

    Kolego, wyjedz gdzies, poznaj swiat, wroc, wykopuj. Bo jak narazie to smiech pusty i zal nad ludzka swiadomoscia.

    pokaż komentarz
    vulz
  • deni28s +3  

    w cywilizowany swiecie ups przepraszam, w usa wyglada to tak :
    - wchodzisz i placisz np. 20$
    -jesz co chcesz
    - jesz ile chcesz
    -jesz jak dlugo chcesz
    -wychodzac nie mozesz zabrac jedzenia, jesli chcesz musisz zaplacic w zaleznosci od tego co bierzesz

    proste,logiczne,bez kombinowania i promocji typu WSZYSTKO ale bez tego i tamtego

    pokaż komentarz
    deni28s
  • Nosane +2  

    To jakaś sieć, najwyraźniej. Swego czasu pisał o niej Mediafun. Treść taka sama, font też, tylko w Warszawie trochę taniej ;).
    http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/02/18/a-sprobuj-nie-zjesc/

    pokaż komentarz
    Nosane
  • LamaEffect +3  

    To normalna praktyka przy takich promocjach, nie wiem o co się bulwersować, nie chcecie? Nie korzystajcie, i tyle :)

    pokaż komentarz
    LamaEffect
  • LamaEffect +3  

    Przy okazji, autorze wykopu, dzięki że poinformowałeś mnie o tej promocji, zapewne się tam przejdę w niedługim czasie, świetna reklama :)

    pokaż komentarz
    LamaEffect
  • bodziukaszol +2  

    Zresztą takie żarcie szkodzi: http://www.youtube.com/watch?v=y3X6og7waos

    pokaż komentarz
    bodziukaszol
  • SHOGOKI +9  

    Zależy jak podane...
    http://www.youtube.com/watch?v=_PjDFPwoeSI
    Aż masz ochotę wylizać talerz...

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • Pakus 0  

    I weź tu kichnij...

    pokaż komentarz
    Pakus
  • FlasH -3  

    Paluszki lizać... :)

    pokaż komentarz
    FlasH
  • XpedobearX +1  

    Ostatni puka czy jak to jest?

    pokaż komentarz
    XpedobearX
  • SHOGOKI 0  

    Chyba ciebie w czoło...

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • QuaD +9  

    Też dostałem tę ulotkę. I też mnie zażenowała. Wykop.

    pokaż komentarz
    QuaD
  • sebol +34  

    Ja dostałem ulotkę z pizzerii i też mnie zażenowała. Druga pizza gratis... powinny być 2 pizze gratis i może do tego jakaś cola...

    pokaż komentarz
    sebol
  • Cropeck +21  

    Dokładnie. Z resztą pierwsza też powinna być darmowa. To by było sprawiedliwe: zamów darmową pizzę a dwie kolejne dostaniesz gratis. A jeśli w dostawie nie będzie gorąca to zwrot kosztów. :D

    pokaż komentarz
    Cropeck
  • xMakaroni +27  

    a jak nie zjesz całej pizzy przez godzine to przyjedzie właściciel i ci doj#$ie

    pokaż komentarz
    xMakaroni
  • msichal +1  

    To co wyzej to minimum, jak dla mnie jeszcze frytki do tego.

    pokaż komentarz
    msichal
  • kazislav +3  

    Zielona Góra:) Też mam ta ulotkę i chciałem wrzucić na wykopa ale zapomniałem :)

    pokaż komentarz
    kazislav
  • Kajetan8 +7  

    "Tę ulotkę" kolega nad Tobą napisał poprawnie.

    pokaż komentarz
    Kajetan8
  • kazislav -1  

    Straszne...I co ja teraz zrobię?

    pokaż komentarz
    kazislav
  • css +1  

    oferta z baru http://www.nigiri.pl/index.php

    pokaż komentarz
    css
  • ihopeudie +1  

    właśnie miałem pisać że korzystałem z tej promocji w Nigiri w katowicach. tam nie było aż tak źle...

    pokaż komentarz
    ihopeudie
  • rothen +1  

    to jest lepsze niz przykrecane do stolu talerze w Misiu!

    pokaż komentarz
    rothen
  • ignacy007 -1  

    Jestem ciekaw jak się ma taka promocja od strony prawnej... ;) Czyli co na przykład mogliby mi zrobić, gdybym rzeczywiście "przekroczył czas na jedzenie"? Policja, pozew? No i... kiedy zaczynamy mierzyć czas? Kiedy zrobię pierwszego kęsa, czy kiedy podadzą mi jedzenie? Jak policzy się np. połowę, albo 1/3 porcji? Jak będzie się wyceniać resztki?

    Albo ich stać na taką promocję, albo nie. KFC stać na "wieczną dolewkę" i niektórzy przychodzą po prostu z kubkiem z KFC, nalewają, odchodzą ; D Ale przynajmniej nie błaznują i przy automacie nie stoi ochroniarz sprawdzający, czy masz paragon...

    pokaż komentarz
    ignacy007
  • PorucznikHucznik +2  

    W pizza hut teraz jest milo z jedz ile chcesz :)

    pokaż komentarz
    PorucznikHucznik
  • Magik666 -3  

    Przyjrzyj się lepiej tej dolewce, 2 kraniki z wodą, jeden z napojem. Przez to nie wypijesz aż tak dużo kubków pepsi jakbyś wypił pijąc z puszek/butelki

    pokaż komentarz
    Magik666
  • piker +1  

    Ha ha ha, aleś Ty zabawny. Koło tego "kranika" z wodą jest "kranik" z koncentratem, a nie zwykłym napojem. Robi się to dlatego, że trzeba przetransportować do danej restauracji tylko syrop, a wodę można kupić na miejscu.

    pokaż komentarz
    piker
  • absinth 0  

    @ignacy007- mnie kiedyś ochroniarz pytał o paragon :)) a dosłownie pół minuty wcześniej mój kolega wyrzucił całą zawartość tacy, różne papierki od kanapek no i powyższy paragon :))

    pokaż komentarz
    absinth
  • pawelje -1  

    jeszcze nikomu większa ilość Uramaki nie zrobiła krzywdy... ;] a tak serio, to polecam wybrać się z dziewczyna, która nie miała dotąd okazji spróbować sushi i nabrać nowego doświadczenia.. ;)

    pokaż komentarz
    pawelje
  • darokrol +6  

    przecież sushi jest zaj#!iste
    powinni dopisać że nie wolno używać rąk przy jedzeniu, niech się męczą

    pokaż komentarz
    darokrol
  • feuerfest -3  

    Sushi bar... Wp!$###%AJ!

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • Treskil +8  

    Pasztet Zaj#$isty! Wp$$!#%$aj! ehhh brak zrozumienia widzę po minusach ;]

    pokaż komentarz
    Treskil
  • MkD1337 +3  

    chyba Zajepasztet

    pokaż komentarz
    MkD1337
  • dancios -1  

    Zarcie japonskiej biedoty spopularyzowane w stanach... a won mi z tym!

    pokaż komentarz
    dancios
  • SidneyPolak 0  

    Ciekawa oferta, ale muszę się przyznać, że nie przepadam za sushi ;)
    Wolę domowe obiadki itp. :)

    pokaż komentarz
    SidneyPolak
  • PanPenetrator +2  

    Łososik z reala ?

    pokaż komentarz
    PanPenetrator
  • _Tequila_ +7  

    z Tobą jest coś nie tak.

    pokaż komentarz
    _Tequila_
  • marmaduke +3  

    Tak się pisze od zawsze, więc masz rację: z tobą jest coś nie tak.
    http://www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=17 – buziaczki.

    pokaż komentarz
    marmaduke
  • bzzmaja -6  

    Podniecacie się tym sushi, a większość osób ma odruch wymiotny podczas jedzenia tego. Żrecie to dla lasnu i pokazania jacy to nie jesteście bogaci i łohohoh! Żałosne ;] Lepiej zjedzcie coś polskiego, smacznego i pożywnego zamiast rżnąć z siebie pajaców i speców od surowej ryby phi! ;]

    pokaż komentarz
    bzzmaja
  • sidhellfire +5  

    A kogo dziś nie stać na taki wypad? Każdy zarabiający może sobie pozwolić na coś takiego, tylko po co? Tanie żarcie serwowane na bogato. Istna wyżerka dla snobów. Sushi to właśnie takie spaghetti, tyle, że z orientalnym opakowaniem.

    pokaż komentarz
    sidhellfire
  • jarbi -8  

    No jak widac po wykopie, niekoniecznie. ;P I bez przesady, ze dla snobow. W kazdym, badz razie jest to korzystna promocja, jesli bierzesz pod uwage porcje dla doroslego czlowieka.
    ps. miedzy 7zł za spaghetti, a 70zł jest 10-krotna roznica, co nie?;P

    pokaż komentarz
    jarbi
  • WojciechW 0  

    @jarbi:
    http://www.wykop.pl/link/287567/superpromocja-sushi-a-sprobuj-nie-wylizac-talerza#comment-1950077

    pokaż komentarz
    WojciechW
  • messern -2  

    Masakra, a w UK za 5GBP masz "eat as much as you like" w Pizzy Hut i podobnych, za 6GBP w lokalnej restauracji o niezłym standardzie, a od 7GBP w lepszych restauracjach.

    pokaż komentarz
    messern
  • aberazioon -4  

    Też umiem nagotować ryżu w garnku, dorzucić makrelę z puszki podać w takich małych naparsteczkach i skasować sto zeta.

    pokaż komentarz
    aberazioon
  • kobiaszu 0  

    Gorzej jak u babci.

    pokaż komentarz
    kobiaszu
  • pl4c3k 0  

    Hah! Niedlugo otwierają w Radomiu. Szykuje się ostra wyżerka ;P

    pokaż komentarz
    pl4c3k
  • MrGrandma 0  

    Wykopalem dzieki komentarzowi behem0ta. Az sie jesc zachciewa :) A tak swoja droga to skojarzylo mi sie to z ekonomiczna utylizacja przeterminowanych substratow :D:D

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • Emill 0  

    Co do akcji to podoba mi się, trafnie ujął to behem0t w komentach na samej górze...

    Nie rozumiem tylko zachwycania się tym sushi.. przecież to nic specjalnego... są o wiele smaczniejsze japońskie potrawy, z którymi to całe sushi nie może się równać...

    pokaż komentarz
    Emill
  • Wojtas087 0  

    pozdro z partynic ;p

    pokaż komentarz
    Wojtas087
  • mrucyfon 0  

    Mieszkam przy tej knajpie w Warszawie na Bemowie. Z oferty nie skorzystam, już tam byłem, robią słabe sushi ;(

    pokaż komentarz
    mrucyfon
  • Kyume 0  

    Nie wiem pod kogo mam się podpiąć z tą prośbą.
    Możecie podać jakieś restauracje sushi w Krakowie ale w miare tanie? Już ktoś podał to http://www.haikusushi.pl/ ale dowożą tylko w centrum miasta (i nie mają swojego lokalu) a ja niestety mieszkam trochę dalej niż ten rejon co podali ;/

    pokaż komentarz
    Kyume
  • snow 0  

    Dowożą dalej tylko minimalna cena zamówienia za strefę czerwoną lub zieloną to 100 zł - z tego co widziałem na stronce.

    pokaż komentarz
    snow
  • Kyume 0  

    Fajnie ale ja mieszkam nawet poza tą białą strefą :]

    pokaż komentarz
    Kyume
  • messern 0  

    @up

    Też mieszkam ulicę za białą. Myślę, że gdyby sie zamówiło za ok. 130 to by dowieźli. Ale dziewczyna mieszka w zielonej więc spróbuje pojutrze i ewentualnie napiszę czy warto kombinować ;-)

    PS> Tak powinny się kształtować seny sushi.

    pozdr

    pokaż komentarz
    messern
  • Snuff_Majster 0  

    Zupa Miso to jest Ramenik? Muszę kiedyś to kupić!

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • B4koo 0  

    Testowałem ten lunch i jestem bardzo zadowolony. Nie było presji czasowej , jeśliby była nigdy więcej bym tam nie poszedł. Myślę, że jest to napisane dla extremalnych przypadków, zamawiających 200 kawałków i siedzących 4 godziny. Sushi nie zrobione perfekcyjnie, ale w sposób zadawalający. Nie znam więcej lunchy sushi All you can eat w mojej okolicy, więc jestem zadowolony, że ktoś na to wpadł.

    @dojekowy

    W 20 PLN się nie zmieścisz na 2 osoby , chyba że robisz sushi na zwykłym ryżu oraz ryb używasz sporadycznie. Najdroższa w tej imprezie jest dobra ryba (łosoś, tuńczyk ). A jedzenie sushi z ogóreczkiem to nie dla mnie , więc nie będę się wypowiadał.

    pokaż komentarz
    B4koo
  • ak0nia 0  

    szkoda, że w białymstoku nie ma tej knajpy, podjąłbym się wyzwania :D

    pokaż komentarz
    ak0nia
pokaż 

Wykopali i zakopali (616 / 84)