•  

    pokaż komentarz

    ZAKAZAĆ!!! Może i kanarki nie będą śpiewały już tak pięknie, ale za to będziemy mogli się czuć znacznie bezpieczniej.

  •  

    pokaż komentarz

    ,,Badania wykazują że nastąpił wzrost sprzedaży karmy dla kanarków..."

  •  

    pokaż komentarz

    Dodaje jednak, że konopie siewne to zupełnie inny gatunek roślin niż konopie indyjskie. Są powszechnie używane jako pokarm dla papug i kanarków. - Konopie siewne zawierają znikome ilości substancji odurzających, które znajdują się tylko w liściach i kwiatach.

    Sami konopni eksperci w tej policji... Chyba chodziło im o konopie przemysłowe.
    Bo zarówno konopie siewne (cannabis sativa) jak i indyjskie (cannabis indica) mogą zawierać "substancje". Co więcej - sativki są fajniejsze od indyków :)

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co wiem to w takich paszach są ziarna konopi przemysłowej czyli całkowicie dopuszczonej do obrotu w Polsce ponieważ zawierają jedynie śladowe ilości THC (mniej niż 0,2%) Ba można nawet posiadać nasiona zwykłej konopi (sativia bądź indica, bądź mieszanka sativi z indica)

      Druga sprawa to taka że znowu mamy docznienia z propaganda mediów (w tym przypadku gazety krakowskiej) nt. marihuany:

      1. Halucynogenne konopie indyjskie, zwane potocznie marihuaną - sugerowanie że marihuana wywołuje halucynacje, co jest kłamstwem.
      2. Eksperci nie mieli wątpliwości. To konopie indyjskie o działaniu halucynogennym - informuje prokurator Uroda. - Jako palacz nie spotkałem się jeszcze z ganja halucynogenną, ba nawet z tego co wiem nikt jeszcze takiego szczepu nie wymyślił, może młody osobnik sam taki szczep wyhodował?

      Kubako zostałeś zminusowany przez "ekspertów" :)

      A ja wole mieszankę 75% sativi 25% indiki :)

    •  

      pokaż komentarz

      moze eksperci mieli na mysli marihuane maczana w tym co aktualnie diler ma w lazience. wtedy halucynacje to nie jest nic dziwnego...

    •  

      pokaż komentarz

      @CreativePL
      Zgadzam się z Tobą w zupełności.
      Jednak ciężej jest dostać przemysłową bo słaba a ryzyko z hodowli takie samo więc nikt znajomy nie uprawia.
      Tylko, żeby 'smakować' trzeba z czymś wymieszać... mnie pozostają jedynie liście indy.

    •  

      pokaż komentarz

      Dokladnie - od kiedy marihuana jest halucynogenna? Jest psychoaktywna, a to zupelnie co innego. I znow w rekach strozow prawa i dziennikarstwa kes swiezej sensacji. Kiedy ta bezsenswna prohibicja sie skonczy....

    •  

      pokaż komentarz

      z tego co wiem maQs77 to ziarna przemysłowej nie kupuje sie na sztuki a na kg bo trzeba cale pole zaorać tym:)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chodzi o dostępność ziaren tylko gotowego surowca ;)

    •  

      pokaż komentarz

      THC jest halucynogenem. Np. LSD nie powoduje halucynacji jako takich, tylko zmiany percepcji - konopie również to robią vel są psychodelikami/halucynogenami.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Halucynogen

      [Gwoli ścisłości: ludzie mylą halucynogeny z deliriantami i z tego sie bierze przeświadczenie o takiej a nie innej marichuanie]

    •  

      pokaż komentarz

      Możecie mi wytłumaczyć o co chodzi z odmianami "sativa i indika" ?

    •  

      pokaż komentarz

      Konopie siewne (cannabis sativa) to konopie o znikomej ilości THC. Uprawia się je przemysłowo aby pozyskać np. nasiona dla kanarków a także karma dla bydła. Z rośliny produkuje się włókna, coś jak len ale znacznie mocniejsze oraz olej. Znajduje także zastosowanie w medycynie.
      Konopia indyjska (cannabis indica) zawiera znacznie większe ilości THC, susz z jej kwiatów to powszechnie znana i mordercza marihuana. Ta odmiana ma także zastosowanie medyczne w niektórych rejonach świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @maQs77
      Zapomniałeś dodać, że jest tak skutecznie mordercza, że jeszcze nikt po jej zażyciu nie umarł. 100% skuteczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @maQs77
      Niezupełnie masz racje.
      Zasadniczo roślina "konopia" to de facto "konopia siewna" (cannabis sativa). W tym gatunku wyróżnia się różne odmiany:
      - konopie siewne - cannabis sativa sativa
      - konopie indyjskie - canabis sativa indica
      - konopie dzikie - canabis sativa rudealis

      Generalnie każda z tych odmian może być w różnym stopniu krzyżowana między sobą. I każda może zawierać THC (5000 lat temu Scytowie palili rudealisy ;)

      Najpopularniejsza jest Indica, ponieważ rośnie niska i zwarta i daje duże plony. Wygodnie ją uprawiać w szklarni czy w domu.
      Sativa rośnie duża i rozłożysta (rośnie nawet 3-4m w górę), dając (w stosunku do swego wymiaru) mniejsze plony. No i Indica szybciej dojrzewa.
      Jednak są różnice w składzie chemicznym (Sativa głównie THC, Indica THC/CBD). Sativa daje fajniejszy high - pobudzający, energetyczny, wesoły. Indica daje raczej odwrotne efekty - usypiające, zmulające, itp.
      Obecnie większość odmian to różnego typu mixy sativy i indiki w różnych proporcjach - dające zwykle niskie i szybko rosnące rośliny jak indica, o efektach bardziej sativowych.

      Zresztą stąd pewnie bierze się mit o chemizowaniu marihuany.
      Jak ktoś palił odmianę "mostly sativa", która dawała mu energię i chęć robienia wielu fajnych rzeczy; a potem zapalił Indicę, która wcisnęła go w kanapę i cały high przesiedział w półśnie z ciężką banią, to potem opowiada, że ten towar musiał być czymś namaczany - co jest oczywistą bzdurą.
      Gdyby w PL był legal jak w Holandii albo USA (medical mj), to przyszedłbyś do sklepu i wybrał co chcesz palić i jakie to ma mieć efekty.
      W PL kupujesz to co jest, czyli głównie Indicę, która jest prostsza w uprawie, wiec mafia właśnie ją uprawia.

      Konopia przemysłowa, to zwykle odmiana sativa, bo rośnie duża, a w przemyśle chodzi głównie o łodygi i liście. Ponadto dzięki krzyżowaniu, uzyskano odmiany z minimalną zawartością THC.

  •  

    pokaż komentarz

    "Halucynogenne konopie indyjskie..." i na tym skończyłem czytać

  •  

    pokaż komentarz

    To tłumaczy ciągłą śmiechawę u mojego kanarka.