Przepraszam, czy tu biją nowych graczy?

Jestem dorosły. Kupiłem sobie nową grę, bo lubię się czasem nimi pobawić, choć inni może uważają to za dziecinne trochę. Pograłem sam, było fajnie. Gra ma opcje gry sieciowej, wieloosobowej. Też bym pograł. Odpalam, wchodzę do pierwszej rozgrywki. Dostaję łomot. W drugiej też. I w trzeciej. I w dziesiątej. A na dodatek cały czas ktoś mi ubliża. No

Dodany z gamecorner.pl do Rozrywka » Humor z tagami gry internet mmo gracze technologia

Wykopali 389, zakopali 37

  • Reklamy Google

  • aleosochozi +15  

    Bo jak się wchodzi na multiplayer to powinno wiedzieć "czym się strzela"
    Poćwicz najpierw z botami albo na single player bo tacy niekumaci gracze naprawdę psują rozgrywkę, zwłaszcza w grach zespołowych
    Nie mówię tylko o grach komputerowych, jakbyś poszedł na boisko i wepchał się do np gry w baseball choć pierwszy raz masz styczność z tą grą i pytałbyś się ich co chwilę co masz robić, albo stałbyś w miejscu w momencie kiedy powinieneś zap$!#$%$ać co sił to też by na ciebie wyzywali pewnie
    no chyba że sami wszyscy by grali po raz pierwszy - tak samo zresztą jak z grami komputerowymi

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • Technokrata +14  

    System oceny umiejętności graczy nieźle sprawdza się w Quake Live. W tej grze problem z wyzywaniem słabszych graczy zdarza się w grach zespołowych, bo wtedy słabszy gracz blokuje miejsce, które mógłby zając lepszy. Poćwiczyć można w trybie free for all, gdzie nikt cię nie zwyzywa, bo słabą grą dostarczasz punktów innym.

    pokaż komentarz
    Technokrata
  • Vacant +4  

    oj, tam też się bluzgi zdarzają, ale to z reguły tych słabszych gdy przegrywają i są bezsilni. Po prostu zżera ich zazdrość.

    pokaż komentarz
    Vacant
  • Crith +1  

    Czytając twój komentarz przypomniałem sobie S4 League - taki sieciowy tps połączony z "levelowaniem" w którym są wyodrębnione pokoje z konkretnymi przedziałami poziomu. Sama gra mi nie przypadła do hustu, ale fakt faktem - łatwo było "wejść" w grę, jako że niezależnie kiedy zaczynasz grać - zaczynasz na plytkiem wodzie z innymi nowicjuszami.

    pokaż komentarz
    Crith
  • azotyp +12  

    Aż mi się przypomina historia jednej gry multiplayerowej FPP chyba Tribes Vengence. Grałem sobie w jakimś trybie obrony bazy chyba. I zauważyłem niecną praktykę. Otóż gra umożliwiała przechodzenie w dowolnym momencie na stronę wroga. Więc takie cwaniaczki najpierw zaczynali przykładowo u niebieskich, szedł taki sobie do środka swojej własnej bazy, i zaczyna nap$%$#$%ać sprzęty. Jak dokonał jakichś zniszczeń albo ktoś go zauważył, to zmieniał sobie drużynę. I potem zadowoloony jaki to pro superszpieg z niego. Po jakimś czasie znudziły mi się takie nagminne praktyki w tej grze, dlatego poleciała na półkę.

    pokaż komentarz
    azotyp
  • Kocurovsky +5  

    Dlatego najlepiej pykać w te starsze gry, z których dzieciarnia w większości wyemigrowała już dawno temu. Miła i kameralna atmosfera starych znajomych, przy jednoczesnej otwartości na nowych graczy, to jest to.

    pokaż komentarz
    Kocurovsky
  • Blaskun -4  

    TIBIA ? :)

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • bagi1 +5  

    No to chyba juz tylko tetris i mario.

    pokaż komentarz
    bagi1
  • Blaskun +2  

    No co ty ? Nie wyemigrowała tylko dorosła i spłodziła nowe pokolenie Tibijczyków :)

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • Kocurovsky +3  

    Od siebie polecam staruszka - Operation Flashpoint 1, chociaż nie ukrywam że najlepsze lata ta gra ma już za sobą - nie chodzi mi nawet o grafikę, lecz o małą liczbę graczy i archaiczny system gry, w którym nie można dołączać do gier w locie, zamiast tego należy cierpliwie czekać np. 10 minut do końca aktualnej rozgrywki. Nie przeszkadza mi to jednak poświęcać średnio jeden wieczór tygodniowo, na naprawdę niezłą zabawę.
    Z nowszych to np. Americas Army gwarantował rozgrywkę na naprawdę dobrym poziomie, ale grałem do wersji 2.8.1 i nie mam pojęcia jak jest teraz.
    W Quake Live też nie widać zbyt wiele chamstwa, ale to raczej przez wzgląd na tempo rozgrywki - po prostu nikt nie ma ochoty pisać jakiś elaboratów, gdy w tym czasie zdążyłby dwa razy zginąć i respawnować się w najmniej odpowiednim punkcie mapy.

    W ogóle to coraz więcej starszych gier doczekuje drugiej młodości przez internet, dobrym przykładem jest Fallout Online czy też Open Transport Tycoon Deluxe. Wystarczy poszukać co kto lubi i mieć trochę szczęścia, żeby odkryć iż uwielbiana przed laty gra, dalej ma się dobrze w rozgrywkach internetowych.

    pokaż komentarz
    Kocurovsky
  • dr_wooky +1  

    A ja sobie pogrywam od czasu do czasu w darmową gierkę http://www.smokin-guns.net/ - westernowy klimat robi swoje, ludzie pomocni. Jak ktoś jest wyraźnie za silny w grupie graczy, to dla wyrównania rozgrywki może sobie ustawić handicap.

    pokaż komentarz
    dr_wooky
  • JarekM +3  

    Dlatego, bardzo dobrze wspominałem TOCA Race driver. Tam zawsze pomiędzy wyścigami można było sobie pożartować, a jak ktoś jechał wolniej to doradzało się mu jak blokować, wyprzedzać i jak jechać szybciej.

    pokaż komentarz
    JarekM
  • gimon +29  

    Nie ma co płakać ... Ubliżają Ci małoletni gracze? Olej to.
    Także się z tym spotkałem i doskonale Cie rozumiem, jednak nie ma co się rozklejać. Olać to w końcu się odczepią. To są tylko takie cyberkasztany które myślą że są "pro" pograj troche to się nauczysz czegoś... To nie powód by odrazu sprzedawać gre ;]

    pokaż komentarz
    gimon
  • paszczur +6  

    Olewac, olewac i jeszcze raz olewac. Jak jest rozbudowane community to na czarna liste nooba. Jak jest bardzo upierdliwy to np. bedac z nim w druzynie odchodzisz od komputera, robisz herbatke i zaczynasz ogladac film. Ogien ogniem tylko bardziej wyrafinowanie ;)

    pokaż komentarz
    paszczur
  • natjes +2  

    Ubliżają ci gracze (niekoniecznie małoletni) ? Dwa wyjścia:
    -jeżeli to gra z taką możliwością - bądź w przeciwnej drużynie i own'uj, ale tak, żeby było to jak najbardziej frustrujące dla celu :P
    -znajdź sobie PORZĄDNY serwer z dobrymi adminami, którzy za akcje typu ubliżanie od razu kopią a potem banują.

    pokaż komentarz
    natjes
  • maties7 +2  

    Prawda jest taka, że nowi gracze też są czasem wnerwiający. Robią głupoty, gadają o głupotach. Pytają się o bardzo proste rzeczy typu: "A jaką klasą grać?", albo zadają kompletnie nie zrozumiałe pytania. Po za tym nowi gracze tam gdzie wymagana jest szczególna współpraca mogą powodować śmierć sojuszników. Są też tacy co nie trzymają zasad fair play i używają cheatów.

    No cóż nowi gracze muszą zrozumieć starych graczy, a starzy nowych. Rzecz jasna są też tego pewne granice, bo niektóre rzeczy są naprawdę przegięte. Zresztą trzeba dodać fakt, że niektórzy gracze nie szanują innych i będą wnerwiać tak po prostu.

    Najlepiej się jednak gra w pewnym zamkniętym gronie z ludźmi o podobnym poziomie do twojego i mające podobne poglądy. Taką zresztą rolę spełniają wszelakie klany.

    Według mnie multi potrafi dawać lepszą rozrywkę niż single, ale trzeba się nauczyć pewnie rzeczy olewać, albo pozostać na singlu.

    pokaż komentarz
    maties7
  • Vitek +2  

    "Masz nową mysz, źle Ci się gra? I ch!$, wyp$$%%$!aj!"
    "Leć po bombę k##!o"
    Wujek i maszyna :-)

    pokaż komentarz
    Vitek
  • smola2000 -2  

    Widzę amator ostrego grania. :D

    pokaż komentarz
    smola2000
  • traffix +2  

    buahah, systemy dopasowywania graczy są po prostu genialne. wystarczy zobaczyć rozłożenie levelów podczas gry w MW2, drugie i trzecie prestiże przeciw 17/19 levelom to jeszcze jakiś czas temu była norma (pomijając fakt, że IW zesrało się rzadką kupą na graczy PC dając nam produkt nie warty nawet 60zł... gdybym nie był fanem...)

    pokaż komentarz
    traffix
  • Corrsarz +28  

    "...ale nie ma tam bandy kretynów, którzy będą Cię bili dla samej przyjemności bicia i jeszcze Cię wyśmieją, gdy im się to uda"
    A Ty włączasz te gry i bijesz innych dla samej przyjemności bicia czy masz wyższe cele? Ratujesz tym osierocone kociaki, zbierasz na przeszczep dla małej dziewczynki? A może chcesz ocalić wszechświat? Nie, chcesz się (nie bójmy się tego powiedzie) dość prymitywnie rozerwać kopiąc innym w tyłek. Na tym polegają FPSy.

    Druga cześć o bluzganiu i wyśmiewaniu to rzeczywiście prawda - ale czym się przejmujesz? Rusza Cię to? Mi to co najwyżej dodaje satysfakcji, jak takiego "sfaniaczka" upoluje :)
    I to nie jest aż taki dramat wyrobić się w jakiejś grze. Jak zacząłem grać w bf2 (lata po priemierze i bez doświadczenia w shooterach online) to dostawałem łomot, już drugiego dnia zarobiłem (niechlubne) purpurowe serce. Ale już po 2-3 tygodniach w miarę regularnie zacząłem dostawać gwiazdy.

    PS. Nie, nie siedzę przed tym godzinami każdego dnia. Tak, normalnie pracuję ;)

    pokaż komentarz
    Corrsarz
  • belzebup -1  

    Druga cześć o bluzganiu i wyśmiewaniu to rzeczywiście prawda - ale czym się przejmujesz? Rusza Cię to? Mi to co najwyżej dodaje satysfakcji, jak takiego "sfaniaczka" upoluje :)

    Niestety, MMORPG typu WoW są tak głupio skonstruowane, że nie można zabić gracza należącego do tej samej frakcji. Nieraz mi się zdażyło że łaził za mną jakiś niedorozwinięty dzieciak i bluzgał. W prawdziwym świecie to bym takiego małego gnoja wziął za ucho i zaprowadził do mamy.

    Dlatego wolę MUDy. Tam grają raczej starsi gracze, jest kultura. I co dla mnie najważniejsze, są śladowe ilości klimatu i RPG. I można walczyć nawet z gościem z własnej gildii, jeśli się tylko chce.

    pokaż komentarz
    belzebup
  • Elec 0  

    W WoWa nie grałem, ale w większości MMORPG zawsze istnieje opcja PK.

    @Edit
    przykład: Cabal Online

    pokaż komentarz
    Elec
  • maties7 +2  

    Wow-ie nie można zabić ludzi ze swojej frakcji (znaczy właściwie się da, ale tylko na arenach).
    Ale na takich wkurzających ludzi powstało coś takiego jak ignore i wtedy może co najwyżej iść za tobą i skakać, bo wtedy nawet go nie usłyszysz.

    pokaż komentarz
    maties7
  • gadajacaglowa +2  

    "A Ty włączasz te gry i bijesz innych dla samej przyjemności bicia czy masz wyższe cele? "
    Autorowi chodziło raczej o pro, którzy bija noobów dla samego bicia mimo, że daje im to wielkie nic (zero expa itd.).

    pokaż komentarz
    gadajacaglowa
  • polityk +53  

    Pomijając fakt że autor to jakieś cienkie emo, nie sposób się z tym nie zgodzić. Po prostu w realnym świecie ludzie ukrywają swoje prawdziwe myśli i uczucia. Tutaj nie trzeba tego robić, więc pokazują jacy są naprawdę.

    pokaż komentarz
    polityk
  • BigFish +1  

    To tak gwoli ścisłości nie jest to reguła dla Polski, to tak żeby nikt się nie rzucał jak to jest źle, niedobrze i najlepiej to wszystko rzucić w p$%$u i się rozpłakać. Swoją drogą takie marudzenie jest trochę nie na miejscu. Logiczne jest, że jak zasiada się do JAKIEJKOLWIEK gry (szachy, ping-pong etc.), trzeba się liczyć z przegraną jeżeli się wcześniej nie przygotowało. A nauka polega właśnie na graniu z lepszym od siebie. Z drugiej strony główne przesłanie artykułu to raczej wzajemne szanowanie się w internecie z czym jest problem, niezależnie czy to gra, czy też forum dyskusyjne.

    pokaż komentarz
    BigFish
  • kminu +4  

    a wlasciwie ile razy przy grze w szachy przeciwnik cie zwyzywal?

    pokaż komentarz
    kminu
  • Corrsarz 0  

    Może nie zwyzywanie, ale znam przypadek jak starszy brat spuścił łomot młodszemu, bo ten go ograł w szachy :D

    pokaż komentarz
    Corrsarz
  • Nataniel_PL +1  

    jeszcze długo nikt nie wymyśli gry, w której początkujący może pobić weterana
    Wymyślił i to dość dawno, a nazywa się Wojna (taka karciana, na kompa też znajdziesz). Have fun, ja już dawno z tego wyrosłem.
    Osobiście wole gry w których warto się uczyć i doświadczenie ma znaczenie, ale każdy lubi co innego...

    pokaż komentarz
    Nataniel_PL
  • perfectto 0  

    Poker. Jest to gra zaj$$iście strategiczna, jednak w małej, skończonej liczbie rozdań idiota może pokonać mistrza świata (i tak się zdarza :)).

    pokaż komentarz
    perfectto
  • joybubbles +40  

    Każdy kto grał przez internet wie jaka jest tam "kultura". Ameryki to autor nie odkrył...

    pokaż komentarz
    joybubbles
  • Arkadian +10  

    Cóż za fascynująca wypowiedź.
    Ignorancja jest gorsza od czynienia zła drogi kolego.
    To, że większość ludzi sobie zdaje sprawę, że coś jest złe nie znaczy, że powinno się akceptować taką kolej rzeczy. Nasi ojcowie obalili komunizm mimo, że od lat wszyscy wiedzieli, że był to zły ustrój i mimo tego, że owe obalenie wydawało się wtedy niemożliwe.
    Możliwe jest nawet zrobienie porządku na czacie onetu tylko, żeby osiągnąć duży sukces trzeba włożyć dużo pracy, zawsze tak jest. Nie jest trudno namierzyć klucz licencyjny gry w którą gra dany małolat. Za ośmieszanie i wyzywanie innych w czasie gry dawał bym bana permanentnego na multiplayer.

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • eVaire +17  

    @Arkadian
    "Możliwe jest nawet zrobienie porządku na czacie onetu"
    No chyba przesadziłeś :D

    pokaż komentarz
    eVaire
  • cyrylk +3  

    @Arkadian
    Tylko, że tego się raczej nie da zmienić. Gry sieciowe to forma rywalizacji a to oznacza silne emocje. Wielu nad nimi nie panuje. W trakcie meczy w piłkę nożną dochodzi do rękoczynów, a przecież grają w nią dorośli faceci.

    pokaż komentarz
    cyrylk
  • Elec +1  

    "Możliwe jest nawet zrobienie porządku na czacie onetu"

    Pytanie tylko czy warto?

    pokaż komentarz
    Elec
  • joybubbles -2  

    Kolego Arkadianie, wcale nie napisałem że takie zjawisko akceptuje. Miałem na myśli to, że równie dobrze można by napisać, że drogi mamy złe, albo że politycy to oszuści. Bez żadnych przykładów, propozycji recepty itp., tylko stwierdzić fakt, wrzucić na pokazywarkę i już.

    pokaż komentarz
    joybubbles
  • WielkiNierob +5  

    autor ma racje
    ale niektórzy zbyt emocjonalnie do tego podchodzą -
    http://streemo.pl/Portal/389920,Film,Aurellia_10_najbardziej_znerwicowanych_graczy.html

    pokaż komentarz
    WielkiNierob
  • knobik +28  

    Jak dla mnie warte wykopania, już nie raz spotkałem się z taką sytuacją i za każdym razem starałem się zwrócić atakującemu uwagę.

    pokaż komentarz
    knobik
  • MrBigB +24  

    tak jak to jest w Polsce, ten z łopatą pogardza tym z miotłą i uważa się za lepszego... maluczcy ludzie.

    pokaż komentarz
    MrBigB
  • hawker +35  

    Do autora, wyobraź sobie, że przychodzisz po ciężkim dniu, i chcesz sobie pograć, a tu jakiś bot:
    -blokuje ci wszystkie przejścia
    -niepodkłada paki
    -nie reperuje czołgu
    -nie idzie do flagi
    -nie bije bossa
    -strzela do ciebie
    (niepotrzebne skreślić)
    przez co ty i wszyscy gracze po twojej stronie mają całą rozgrywke spiepszoną.
    Wtedy się nie dziw że niektórzy zaczynają tracić nerwy.

    pokaż komentarz
    hawker
  • DJ_Armando +16  

    po to sluzy wiekszosci internet - wyladowac na kims swoja frustracje...

    pokaż komentarz
    DJ_Armando
  • reqst +10  

    Mam dla was prostą radę nie grajcie na polskich serwerach ja od lat gram na zagranicznych i nigdy nie spotkałem się z czymś takim.
    To przykre ale już przyzwyczaiłem się ze rodacy gdzie się nie pojawią robią oborę, zawsze jak jestem za granicą to trzymam kciuki żeby żadnego nie spotkać bo wiem że na 90% bede się musiał wstydzić za jego zachowanie.

    pokaż komentarz
    reqst
  • ItalianoParmezano +2  

    no fajnie, autor skarży się że przegrywa w jakąś grę.. faktem jest ze nie są one tak proste jak kółko i krzyzyk i trzeba się autentycznie w granie uczyc dość długo nawet;) co do kultury.. wszędzie są chamy i prostowniki. przecież możesz spotkać na serwerze jakiegoś gościa siłą od pługa oderwanego co na dyskoteki chodzi z psem żeby się nap%#!#$$ać. Mało tego na drogach oplami calibra jezdzi? Temat się nie nadaje. Bicie piany i sztuczne robienie problemów.Jako że nie lubię narzekania, to zakop.

    pokaż komentarz
    ItalianoParmezano
  • XpedobearX +11  

    reqst: Pewnie nie wiesz co do Ciebie mówią, więc myślisz, że Cię nie obrażają.

    pokaż komentarz
    XpedobearX
  • Blaskun +30  

    @hawker
    Dżiz człowieku to tylko gra. Zamiast mendzić może byś podpowiedział co ma robić ? Właśnie tacy jak ty wkurzają mnie najbardziej. Patrzcie jaki to ja jestem pro.
    -blokuje ci wszystkie przejścia
    Pchnij go ewentualnie poproś o odsunięcie. Posłucha jeśli nie robi tego specjalnie.
    -niepodkłada paki
    to zrób to ty zamiast kwękać, ew. jw poproś
    -nie reperuje czołgu
    No oczywiście taki jak ty pro mastach wymiatacz nigdy nie gra engim tylko medem lub inną najwytrzymalszą jednostką i kwęka na innych. Co ja będę grał engim phi za słaby i pogorszą się moje staty. Niech inni frajerzy giną.
    -nie idzie do flagi
    Wytłumacz o co chodzi
    -nie bije bossa
    Może jest za cienki, albo ma mało eliksirów życia.
    -strzela do ciebie
    Niektórzy tak grają że sami proszą się o kulkę, sam graj uważnie i nie pchaj się pod lufę. Jak już wchodź na serwy gdzie FF jest wyłączone.

    Jak ktoś nie jest złośliwym n00bem to po rozmowie zastosuje się do twoich zastrzeżeń tylko mów jak do człowieka a nie wyskakujesz z japą i wyzwiskami.

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • reqst -3  

    XpedobearX
    Potwierdzasz obraz rodaka za granicą - "nie rozumiem co mówią = napewno mnie obrażają, więc na wszelki wypadek..."

    pokaż komentarz
    reqst
  • Kar0leK +1  

    Jak byś podchodził do tego z dystansem, jak sam od innych wymagasz żeby tak robili grając to nie denerwował byś się. W necie tak jak w życiu są różni ludzie i reprezentują różny poziom, więc nie można wymagać od nich nic więcej niż w rzeczywistości.

    pokaż komentarz
    Kar0leK
  • XpedobearX +2  

    reqst: Rozumiem, że ktoś krótko może grać, ale jak nie wykonuje podstawowych celów mapy i nie rusza trochę głową to trzeba zwrócić takiej osobie uwagę. Poza tym przeważnie takie osoby to dzieci, które dostały pod choinkę grę i idą na podbój internetu.

    pokaż komentarz
    XpedobearX
  • Freya663 +2  

    Jest to przykre. Człowiek chce się zrelaksować itp a natyka się na mur chamstwa (nie tylko na Polskich serwerach). Ja grywam czasem w Wow i powiem szczerze nic tek nie frustruje jak dostać od 80 na wczesnym levelu. Kolesie przychodza do wiosek dla 20 i bija co sie rusza. A ty nie możesz nic zrobić... Niedorozwinięte szczyle. Raz trafiłam na grę która segregowała nowych graczy od "prosów". Pewną ilość potyczek musieli zagrać w swoim gronie. A prosi tak dla pewności nie mogli w tych grach uczestniczyć.

    pokaż komentarz
    Freya663
  • PorucznikHucznik +1  

    Najbardziej mnie wkurza, jak jakis gracz produkuje sie, żeby wymyslic jakas bluzge na ciebie, a jak ty odpowiesz mu pytaniem co masz zrobic, to gó&*wno ci powie, a dodatkowo rzuci kolejna bluzge i to jest wg mnie najwiekszy problem. Wiem, że nie w kazdej grze ma to sens tłumaczenie.

    pokaż komentarz
    PorucznikHucznik
  • lukaszsz +1  

    Gdy gra jest banalnie prosta, to gracze szukają wyzwania w trybie wieloosobowym. Wręcz wymagają od przeciwnika i współtowarzyszy solidnej postawy. Autor powinien poćwiczyć mimo wszystko dłużej w domu, by zarówno sobie jak i współgraczom uprzyjemnić grę.

    pokaż komentarz
    lukaszsz
  • vul6 0  

    Trochę dziwny ten artykuł. Autor widocznie mocno cierpi kiedy "obrywa" w grze. No cóż, żeby ktoś zwyciężał, inny musi przegrać. Wystarczy że potrafi się przegrywać, bo to w końcu tylko gra, nie ma się co przejmować że czasami nie idzie. Np. sam ostatnio zacząłem grać znowu w ET, po przerwie pół roku. Nigdy specjalnie nie "wymiatałem" a dzisiaj na jednej mapie miałem statystyki takie, jakbym pierwszy raz w życiu do ręki myszkę dostał. Ale nie rozpaczałem nad tym, tylko bardziej się zaciąłem i każda kolejna mapa wychodziła mi coraz lepiej.
    Co do tego że inni nie pomagają i wyzywają. To pierwsze może być męczące, ale nie wierzę że jeśli poszukasz to nikogo nie znajdziesz kto Ci pomoże. Wyzwiska lecą tylko ze strony gówniarzy, np. ja się takimi nie przejmuję i tyle. Po co się przejmować? Czy autor tekstu przejmuje się gdy jakieś dziecko np. z samochodu czy zza okna pokaże mu środkowy palec? Ja nawet nie patrzę w takiej sytuacji tylko idę dalej i nie rozpaczam. Niechaj się gnojek jeden czy drugi popodnieca, odkuje się że w realnym świecie jest nikim. Jak zobaczy że nie reagujesz na jego pitolenie zwyczajnie się przymknie i tyle. Chociaż przyznam że dobrze jest mieć jakąś "władzę" na serwerze, można takiemu dać po prostu mute/bana/kicka.
    A w grach posiadających tryb single po prostu wystarczy odpowiednią ilość czasu poćwiczyć. Mnie by nie ciągnęło do multi, gdybym nie opanował w miarę singla. A jeśli jest tylko multi to z kolei dobrze znaleźć sobie kumpla również żółtodzioba, z którym można "odkrywać" świat gry. I nie zgodzę się że segregowanie graczy na serwery ze słabymi, średnimi itp. jest bez sensu. Przecież grając przeciwko równym Tobie, może nie nauczysz się tyle od nich, co od lepszych, ale przynajmniej możesz się dobrze bawić, bo masz szanse na zwycięstwo, no i tak czy siak się uczysz, może mniej z obserwacji innych, ale więcej po prostu trenując swojego "skilla".

    pokaż komentarz
    vul6
  • reqst 0  

    XpedobearX
    Wyzywanie kogoś napewno nie przyniesie oczekiwanego efektu, jak jesteś dobrym graczem to z reguły wiesz co zrobić żeby sie nooba pozbyć.

    pokaż komentarz
    reqst
  • Lukki +3  

    polecam www.quakelive.com - po pierwsze ZA DARMO, po drugie system sam wyszukuje dla nas przeciwników na podobnym poziomie (oczywiście można wyłączyć tą funkcję)

    pokaż komentarz
    Lukki
  • Purple +3  

    Dlatego ja się zawsze wkurzam... potem ćwiczę, ćwiczę i jeszcze raz ćwiczę a potem daje tzw. wp%%#$$# i ownuje tych idiotów przy okazji pomagając świeżym graczom bo sam pamiętam jak było na początku :) wiem, że nie każdy ma czas by wyćwiczyć pro w sobie alezawsze znajdzie się gracz który pomoże tylko trzeba go niestety poszukać (ja zawsze pomagam: cs , mu online , diablo 1 i 2 , quake 3 arena CA mode : Nick: Purple).
    EDIT: apropo niestety nie bez kozery wzięło się powiedzenie, że ten kto wyzywa i robi "wiochę" to dzieciak bo niestety większość cheaterów i trolli to dzieciaki...

    pokaż komentarz
    Purple
  • Falcon 0  

    Ok, ale pamiętamy, żeby nie popadać w skrajności. Ziarnko prawdy jest, ale na litość - to, że jeden, dwóch na serwer wyskoczy z jakimiś bluzgami jest statystycznie słabe. 1/20 ludzi niekulturalnych w społeczeństwie to by była utopia chyba.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • Iliilllillilillili +4  

    'nastaw się na smak ciągłej porażki w ustach, bo jeszcze długo nikt nie wymyśli gry, w której początkujący może pobić weterana. '

    No jasne! Nawet gość, który pierwszy raz wchodzi do gry MP powinien zabijać weterana grającego już 10 lat. I to na luzie.

    pokaż komentarz
    Iliilllillilillili
  • TajemniczySmarkNaFirance +4  

    Chcialbym polecic gre battlefield:heroes, jest to darmowa gra online, nie wymaga jakichs większych umiejetnosci naprawde warto zagrac; )

    pokaż komentarz
    TajemniczySmarkNaFirance
  • traffix +4  

    polecam jako weteran zamkniętej i otwartej bety ^^ niestety gra się po dłuższym czasie nudzi i strasznie boli, że EA olało polaków przy wybieraniu krajów, które mogą kupować Battlefounds SMS'em (a polacy najbardziej się o to starali). W ogóle w tej grze to najbardziej przeszkadza, na początku kiedy kupowało się za to stroje itd. było spoko, ale jeśli teraz za kasę ktoś ma lepszą broń itd., to już nie jest fajne. IMHO skopali fajny pomysł licząc na zarobki... ;

    pokaż komentarz
    traffix
  • PorucznikHucznik +1  

    Niestety to prawda, zostaje tylko gra z przyjaciółmi, najlepiej na lan party w jednym 2 pomieszczeniach :)

    pokaż komentarz
    PorucznikHucznik
  • le_vampire +1  

    Słowa typu "owned, cheater, lame, lmao, lol, f..ck off, b..tch, naab, noob, moron, idiot, wallhacker, kid" etc to normalka i to nie powód by sprzedawać grę, która jest sama w sobie fajna. Ignorujesz jego żałosne komentarze i grasz dalej, po jakimś czasie facet przyzwyczaiłby się (no a dla nas graczy, nie robi to żadnego wrażenia). Jeszcze nie spotkałem się z 100% kulturalnymi graczami (w niektórych to przez mikrofon bluzgają, krzyczą, czy też dzieciaki puszczają muzyczki, czy jakieś dźwięki Arnolda Schwarzeneggera).

    pokaż komentarz
    le_vampire
  • Ubot +1  

    No dokładnie takie mam zdanie.
    Autorze! Weź się w garść! To nie koniec świata.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Eklektyk +1  

    Przesada - gry (a zwłaszcza tryb multi) nigdy nie były jeszcze tak proste i przyjazne. Zresztą nic dziwnego, skoro sami producenci wiedzą, że im łatwiejsza gra tym szerszy krąg odbiorców. Jeżeli dla autora tekstu MW2 albo FIFA jest trudna to widać nigdy nie miał do czynienia z czasami grania po sieci w pierwszego Quake/Red Alert/Starcrafta.

    pokaż komentarz
    Eklektyk
  • Hoper -1  

    Kurczę, ale ja też dziecko nie jestem, a w Margonem grałem dość długo, ale dopóki nie doszedłem do 50lvl. Na zielonych mapkach (czyli tam, gdzie nie można dedać za dnia) nie miałem już co robić. Musiałem wejść na czerwone, a tam raczej trzeba było się skupić na uciekaniu przed wyższymi levelami niż nad szukaniem jakiejś gadziny, żeby nabić sobie expa. Dopiero tak koło 4 nad ranem jakoś dało się spokojnie pograć. Choć nie powiem, bo spotkałem wiele osób, którzy mi pomogli i ogólnie było dość fajnie, ale zawsze znajdą się jakieś elementy, którym bardziej zależy na psuciu innym zabawy niż na graniu.

    pokaż komentarz
    Hoper
  • jesu +3  

    A teraz jeszcze raz, po polsku bo nic nie rozumiem z tego co piszesz

    pokaż komentarz
    jesu
  • Hoper +4  

    Wybacz, ja słabo znać polski.

    Kiedyś dużo grałem w Margonem
    tam, na początku inni gracze nie mogą cię zabić, ale jeśli chcesz się rozwijać musisz chodzić w miejsca, gdzie inni mogą cię zabić i nadużywają tego tylko po to, żeby zrobić na złość, bo interesu w tym nie mają.

    [dygresja dla tych,którzy nie umieją po Polsku: zdedany muszę się respić najbliższym mieście a taki bieg do red mapki z miasta to pare minut, bo kurczę smocze łzy z deka drogie i szybko ich ubywa... irytujące. Wejdzie się, coś się zaliczy, pare sekund, pojawia się dedacz i od nowa respienie]

    pokaż komentarz
    Hoper
  • asiaa9 -1  

    Mam coś takiego jak wchodzę z w miarę cywilizowanego forum wykopu na inne fora, gdzie jest samo chamstwo i ludzie się wzajemnie obluzgają.
    Byle komuś dojeebać...eh

    pokaż komentarz
    asiaa9
  • tadekpl +5  

    Cholera! Przez tyle lat ukrywaliście przede mną istnienie forum wykopu :(

    pokaż komentarz
    tadekpl
  • dorisheddern 0  

    "Forum dyskusyjne to przeniesiona do struktury stron WWW forma grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej".
    czy uważasz ze to nie jest grupa dyskusyjna?czy co?

    pokaż komentarz
    dorisheddern
  • tadekpl -1  

    Czym jest Wykop?

    Wykop to serwis tworzony przez użytkowników. Każda informacja jest dodawana, oceniana i dyskutowana przez naszą społeczność.

    Nie czepiaj się :p

    pokaż komentarz
    tadekpl
  • n00bie -2  

    Jeżeli chodzi o gry multiplayer idealnie sprawdza się jedna z mądrości ludowych: Jeśli wpadłeś między wrony...

    Sam osobiście odczuwam niemałą przyjemność z wkurzania współgraczy złośliwymi docinkami i raczej nie ma to nic wspólnego z moją kulturą osobistą. Dość często zdarza się, że nowicjusz wbija się na serwer "dla pro" i wstrzymuje swoim lamieniem rozgrywkę - ubliżanie takiemu graczowi jest jak najbardziej uzasadnione, gdyż dość często w grach są serwery typu Newbie Training, a z których dany gracz nie skorzystał rzucając się na głęboką wodę.

    Poza tym autor pisze, że zachowanie innych graczy odbiera mu przyjemność z rozgrywki, co pośrednio wynika z tego, że cienko sobie w grach radzi. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak cienko-sobie-radzenie w grach może dostarczać przyjemność? A docinki graczy to tylko bonusowa demotywacja i raczej nie jest ona normą.

    pokaż komentarz
    n00bie
  • Kisiol_Ent 0  

    stary piernik sie zbulwesrowal
    kto lubi noobow? chyba nikt.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • gadajacaglowa +1  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Noob
    Autor artykułu nie jest noobem. Jest amatorem.

    pokaż komentarz
    gadajacaglowa
  • aleosochozi -4  

    Newbie
    ale nie grałeś z nim, więc skąd wiesz że to nie zwykły noob?

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • Kisiol_Ent 0  

    dla mnie nie ma roznicy czy noob czy newbie. w koncu graja tak samo ^^

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • Saliwan -1  

    Pozdrawiam graczy World of wacraft!

    pokaż komentarz
    Saliwan
  • Ubot -7  

    Get a life goddamit..
    Dorosły facet jęczący, że ktoś mu sprał dupę w CS po sieci.. Głupszego wykopu dawno nie było.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • gyow +1  

    @Ubot

    Internet i gry on line sa dla wszystkich, a nie tylko dla tych co spedzaja na nich po 20h dziennie. Bawiloby cie ogladanie meczu pilki noznej Brazylia vs Wyspy Owcze?

    Poza tym jakby cie kierowca prawie potracil na pasach, to mogly rzec - co tak wolno przechodziles ? :)

    pokaż komentarz
    gyow
  • Ubot -3  

    I właśnie dlatego w każdej dziedzinie istnieją osobne pokoje, baa, nawet całe serwery, dla nowicjuszy. Mnie osobiście nie bawiłoby gdybym, jako na przykład zaawansowany gracz, był zmuszony do strzelania do kaczek.
    Podążając zgodnie z twoją nomenklaturą, wczuj się w rolę Brazylii, która każdy mecz musi rozgrywać z Wyspami Owczymi, bo do Mistrzostw Świata awansują wszyscy z klucza.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Snejk 0  

    No niby piszecie o kulturze. Często spotykam się na forach, które wyszukiwałem dzięki google, w trakcie kiedy szukałem informacji z ludźmi którzy pytali o to samo, czego ja szukałem. I najczęstsza odpowiedź to - to sobie wyszukaj w google. W sumie to nie wszystko, nie wszyscy są informatykami dlatego korzystają z komputera tylko w celu użytku paru rzeczy np filmy, mejl, obejrzenie kilku stron. A jak dzieje się coś z komputerem, wyskakuje błąd, który wydaje się być prostym, ale dla kogoś kto nigdy się z takim nie spotkał, jedynym rozwiązaniem jest umieszczenie problemu na forum. Komentarze które pod takimi "prostymi" problemami widze, też raczej nie pomagają użytkownikowi w czymkolwiek, a na dodatek go obrażają, a na forum zarejestrował się pierwszy raz. Myślicie, że taki człowiek wróci do tego serwisu, albo do innego i bez problemu zapyta o cokolwiek innego? A na koniec te minusy i plusy do komentarzy na wykopie. Każdy wyraża swoje zdanie i swoją opinię o tym co widział na filmiku. Jeżeli to się tyczy tego filmiku to czemu wszyscy dają tyle minusów? Każdy może coś źle odebrać, mieć swoje poglądy i ma chęć je wyrazić, porównać podyskutować kulturalnie. A spotyka na swojej drodze gościa, co siedzi tu od 5 lat, zna zasady ogólnie tu panujące, który wie, że mała pomyłka w ortografii znaczy, że ktoś jest tępy, zaczyna tego gościa bluzgać wypominając mu jego błąd. I w sumie takie same sytuacje istnieją wszędzie, także albo należy się dostosować do panujących zasad większości ludzi tutaj, czy gdziekolwiek panujących, albo zrezygnować z danej gry, czy danego serwisu. Bo przecież noob nie zmieni nastawienia większości graczy, czy użytkowników, którzy siedzą już w tym czymś od x lat. Takie jest moje zdanie, trzeba się dostosować jak coś się nie podoba. Ja np swego czasu znalazłem wiele świetnych mmorpg online, w których panowała naprawdę wysoka kultura i ona mi odpowiadała. Co prawda mało polaków grało, ale jak się spotkało rodaka to tym bardziej się do niego odnosiło z kulturą i pomagało ;p jedną z najlepszych jakich grałem była akarra, nie wiem czy ktoś grał w ogóle, ale naprawde świetna. Niestety już nie istnieje ;( Pozdrawiam:)

    I jak ktoś nie rozumie czegoś co napisałem to its because i got high xP a nie chce mi się nad tym myśleć i poprawiać xP

    pokaż komentarz
    Snejk
  • dzikq 0  

    Śmieszny ten artykuł, ale to nic nowego u pana Sławka ;)

    pokaż komentarz
    dzikq
  • DivusClaudius 0  

    Na moje oko gość miał pecha. Nie jestem weteranem gier MMO bo grałem głównie w Lineage2, za to kilka ładnych lat. Mi owszem, wiele razy, na wielu serwerach zdarzało się na dzień dobry dostać w łeb od gości na wysokich lvl i w świetnych gratach ale to yli ludzi zazwyczaj przyzwyczajeni do pyskówek. Pogadasz szeptem i okazują się w porządku, nawet pomogą.
    A ilu rywali się miało? Też frajda, tyle że trzeba podchodzić z kulturą i znaleźć sobie miejsce (klan). Ci z którymi się nie dogadasz raczej cie nie ruszą, bo się reszta zbiegnie.

    pokaż komentarz
    DivusClaudius
  • mACIOR 0  

    Wie ktoś w jaką dokładnie grę grał autor ?

    pokaż komentarz
    mACIOR
  • Hellbike -4  

    Pomijajac chamskich gimnazjalistow - dobzi gracze chca grac z innymi dobrymi graczami, a w wielu grach wystarczy 1 poczatkujacy na 9 innych dobrych graczy zeby zepsuc cala rozgrywke. Wiec ciezko sie dziwic, ze nie wybuchaja oni entuzjazmem widzac newbie.

    W praktycznie kazdej grze sa pokoje/miejsca/gry przeznaczone dla poczatkujacych. Nawet w bardzo stare gry - jak starcraft - mozna znalezc innych poczatkujacych z takimi samymi potrzebami.

    pokaż komentarz
    Hellbike
  • bagi1 +11  

    Masz cos do gimnazjalistow? Ja jestem mily i pomocny. Nie wyzywam slabych graczy i nie uwazam sie za "super pro".
    Ale oczywiscie zla opinia idzie na wszystkich gimnazjalistow...

    pokaż komentarz
    bagi1
  • PorucznikHucznik +4  

    No co poradzisz, że ludzie w twoim wieku to w 90% glaby, ktore mysla ze wszystko wiedza i wszystko im wolno?

    pokaż komentarz
    PorucznikHucznik
  • smola2000 0  

    Uff, dobrze, że należę do tych 13%

    pokaż komentarz
    smola2000
  • bagi1 +4  

    Chyba muszę cię rozczarować...

    pokaż komentarz
    bagi1
  • plutonka -2  

    Doskonale rozumiem frustracje początkujacych graczy, którzy są obrzucani różnymi inwektywami, jeśli wchodzą do gry i strasznie lamią.

    Tylko że autor tego tekstu to koleś, który w ogóle nie powinien ruszać gier online, a już na pewno nie MMO. Ten temat go zwyczajnie przerasta. Nie da się pogodzić casual gracza z graczem hard-core i na pewno jest to problem. Ale jeszcze większym problemem jest podejście do gry.

    Dobra, stara zasada mówi, że na początku każdy jest newbie. Potem - niektórzy uczą się grać, a inni stają się noobami. Newbie nie jest określeniem pejoratywnym. Po prostu gra w gry, tak jak wiele innych rozrywek - kręgle, łyżwy, narty - wymaga przyswojenia odpowiednich umiejętności. Jedna osoba podejdzie do tego odpowiedzialnie i po jakimś czasie będzie się bawić na równi z innymi - druga od początku będzie robiła wiochę i psuła zabawę innym.

    Autor jak widzę zmaga się trochę z tematem, być może zaczyna już coś rozumieć, ale jak widać - jeszcze wyłażą momentami jego traumy z przeszłości, kiedy to być może usłyszał 'Die, noob'.

    Ja sama nie wiem, co mnie irytuje bardziej - pseudo pr0 gracze wykorzystujący przewagę wynikającą z levela lub eq, czy tacy whinerzy, którzy 'tylko wpadli po pracy i chcą się zabawić' i oczekują, że reszta zrobi za nich wszystko.

    BTW, nadal pamiętam jak Pan Serafin tlumaczył swojego kolegę, który recenzując jedną grę popełnił błedy merytoryczne, a tłumaczył się tym, że nie dał rady obejrzeć gry, bo mu rodzice nie dali.

    pr0.

    pokaż komentarz
    plutonka
  • GlobalneOcieplenie -5  

    Ten koleś to c%$$. Wzorzec cipy, który można przechowywać w Sèvres.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +4  

    Przypomniał mi się wywiad z Robinem Williamsem :D
    http://www.youtube.com/watch?v=3RMnK30AJEA

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • Sam-kun +2  

    Własne doświadczenie?

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • bakuj +2  

    Bijcie Masterczulki!

    pokaż komentarz
    bakuj
  • ko55ak -7  

    wybaczcie ale to chyba jeden z najbardziej zalosnych wykopow jaki tutaj widzialem. az mi sie cisnie na usta "go cry noob" czy cos w podobie. skoro chce pograc dla rozrywki i odstresowania po pracy w jakas gre przez siec to niech moze pogra w Sims czy cos w podobie? albo tylko ze swoimi znajomymi ktorzy placza tak samo jak autor wykopu? nie trzeba sie rzucac na glebokie wody odrazu. mozna pograc ze swoimi znajomymi w cos w czym kazdy ma takie same szanse. swoja droga. ciekawe jaka gra tak zdenerwowala autora. a na koniec: pozdro i pocwicz

    pokaż komentarz
    ko55ak
  • ilmash -5  

    stop qq already n00b -,-'

    pokaż komentarz
    ilmash
  • enemydown +17  

    a ja odwrotnie, już ponad 10 lat stażu mam w grach i zawsze jestem miły dla innych. Nie rozwalam noobów- bo to jest dla frajerów, zawsze czekam aż przeciwnik jest "zbufowany" (mmo gry) itd. Jak jesteś chamem to nikt Cie nie szanuje. Ja staram się być zawsze fair w obec wszystkich i budować jakieś "zaufanie". Dzięki temu mogę zawsze liczyć na pomoc i pożyczać uber drogie Itemy.
    Bycie chamem mnie nie jara po prostu. Jak chce się wyżyć bo mam ch%#owy dzień to sobie włączam CSS, Unreala 3 itd i nap%#$%!!am...

    pokaż komentarz
    enemydown
  • Corrsarz 0  

    Grałem w Darkfalla, a nie w WoW i moze dlatego nie rozumiem co chamstwo ma wspólnego z nieczekaniem az sie ktos "zbuffuje". Tam przeciwnik wyczeka na najlepszy moment dla siebie a nie dla Ciebie. Dopadnie Cie kiedy jesteś ranny, bez many i obładowany łupem jeśli nie byłeś ostrożny. Co innego jakieś ustawiane pojedynki. Ale tak "na co dzień"? Życie. Ludzi którzy marudzą na "nieuczciwe" PvP nazywa się ładnie carebears - troskliwe misie. Jak jest otwarte PvP to po to żeby z niego korzystać. Za każdym krzakiem może czaić się wróg. Ale wiesz co? Ty możesz robić to samo ;)

    pokaż komentarz
    Corrsarz
  • fledgeling -1  

    Nie rozumiem tego artykulu. Autor najpierw piszes ze ma czas grac godzinne dziennie, wiec dostaje w tylek od innych. Potem pisze, ze gra na porownywalnych przeciwnikow (czyli pewnie tez poczatkujacych) nie ma sensu. Czyli i tak zle, i tak nie dobrze.
    Ale przeciez trzeciej drogi nie ma.

    Rozumiem ze ciagłe porazki sa denerwujace; rozumiem tez ze wyzwiska z ust nastolatkow nie sa fajne. Ale stwierdzenie ze "14 latek" wygral tylko dlatego ze gra czesciej wcale nie musi byc prawdziwe i wcale nie swiadczy dobrze o autorze. Istnieje duza szansa ze jest po prostu lepszy.

    Nie mam doswiadczenia w grach FPS, ale w RTSach istnieje pojecie "APM" czyli actions-per-minute. Generalnie oznacza ono jak szybko ktos wydaje polecenia. Byc moze autor jest po prostu powolny i ma na przyklad 60 apm - podczas gdy jego przeciwnik - 200, dzieki czemu moze szybciej reagowac na zagrozenie, produkowac wiecej jednostek, lub lepiej je kontrolowac. W FPSach konieczna jest tylko koordynacja reka-oko; w RTSach dochodzi jeszcze kontrolowanie produkcji jednostek.

    Oczywiscie sama szybkosc nie jest czynnikiem determinujacym o wyniku, poza tym w pewnym momencie nie ma juz takiego znaczenia - nie da sie grac szybciej bez nabijania - bycia jakism supermanem (przy czym warto zauwazyc ze sa ludzie ktorzy potrafia miec ponad 400 apm w 30minutowych rozgrywkach); ale latwo zauwazyc ze jesli poczatkujacy gracz ma 30 apm (czyli 1 akcja co 2 sekundy), to pewnie bedzie gral dosc kiepsko z kims kto tych akcji ma 60. A przecietny gracz ma 100, 150 czy nawet 200.

    Do gier tez trzeba miec predyspozycje. Nawet w "prostym" tetris friends na facebooku, ludzie potrafia nabic 40 linii w okolo 40 sekund. Nie nazywalbym ich "no-lajfami", sa po prostu szybsi; tak samo nie kazdy nadaje sie na koszykarza - bo jest za niski. Mozna byc dobrym koszykarzem bedac niskim, ale osoba wyzsza ma latwiej..

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • plutonka +1  

    Pan Serafin po prostu nalezy do tej, licznej, grupy osob, która uważa, że idealna gra online to gra, w której nie liczy się ani czas, ani skill. Źle, jak gra wymaga czasu i źle, jak wymaga umiejętności lub wiedzy. Jak ktos juz tu napisal - niech gra w wojne ;)

    pokaż komentarz
    plutonka
  • kj5 -1  

    Autor chyba nie grał nigdy na xboxie w mw2 multi.
    BO naprawde jak sie ma konsole nieodwczoraj, to właściwie mamy takie same szanse co inni.

    pokaż komentarz
    kj5
  • smola2000 0  

    Autor nienawidzi konsol i się nimi brzydzi.

    pokaż komentarz
    smola2000
  • kj5 -1  

    TO źle oj źle, ale jeszcze jest szansa nawrócenia się

    pokaż komentarz
    kj5
  • ozovich -6  

    L2P newb.

    pokaż komentarz
    ozovich
  • paszczur +4  

    Hmm... nie?

    pokaż komentarz
    paszczur
  • bagi1 +5  

    Zagraj 5 minut. Tam newbie bardzo rzadko się zdarza.
    Najczęściej są tam dzieci, które bez błędu ortograficznego nie potrafią zdania ułożyć. Jeżeli się kogoś spytasz o rzecz błahą (dla pytanego), w 9/10 przypadków zostaniesz wyzwany od "n00ba" i kretyna.

    Jaka jest recepta na takie dzieci? Zagrać w angielskojęzyczną grę.
    Pozdrawiam :)

    pokaż komentarz
    bagi1
  • yoshi314 0  

    jak ktos siada do gry online i dostaje lanie 10 razy pod rzad, to oznacza ze jest po prostu beznadziejny. jezeli nie potrafi sobie zdac z tego sprawy, to juz jego problem.

    ja nie pcham sie do gier online, bo wiem ze sie do takiej zabawy nie nadaje. w online dominuja ludzie ktorzy nie maja nic lepszego do roboty i maja kupe czasu na granie i szlifowanie umiejetnosci.

    to nie jest miejsce dla niedzielnych graczy, chyba ze chcemy zagrac w gronie znajomych, ktorzy maja mniej wiecej tyle samo wolnego czasu co my.

    pokaż komentarz
    yoshi314
  • paziek 0  

    Nie trzeba grać od premiery (Modern Warfare2 kupiłem 2 tyg. temu), trzeba grać rozsądnie i mieć nieco cierpliwości - nie pchać się tam, gdzie będziesz się tylko denerwował. Jeśli próbujesz polegać na tych TrueSkillach oraz innych algorytmach typu matchmaking, to się często na tym przejedziesz - zawsze korzystaj z własnego algorytmu w głowie. Ja mam np. zasadę, że wychodzę z gier, gdzie jest więcej niż 2 osoby z tego samego klanu - wtedy takich ciężko ubić i tylko się denerwuje.

    A buraki zawsze będą w internecie, tak samo jak i w prawdziwym życiu.

    pokaż komentarz
    paziek
  • aleosochozi 0  

    a jak to niby rozpoznajesz? każdy normalny gracz zdejmuje tag klanu jak wchodzi na public serwer
    oprócz dziesięciolatków którzy chcą się pochwalić że są w jakimś klanie

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • Samantha_Dennison 0  

    jakos nigdy nie zrozumialam mechanizmu jaki powoduje (wiekszoscia) graczy do wyzywania innych od noobow. Tepie to na swoich serwerach i robie to z powodzeniem. sadze, ze to jeste jeden mozliwy powod. brak odpowiedzialmosci, anonimowosc i zludna wladza. .. bo nikt mi nie podskoczy na serwerze, bo nikt nie wie kim jestem, bo wladza to ja (serwer, kanal irc itp.) itd.
    zupelnie inaczej wygladaja rozgrywki sieciowe jak sie zna ludzi z ktorymi sie gra. znika element anonimowosc.. i pojawia sie odpowiedzialnosc, bo od kumpla mozna uslyszec pare slow w realu. albo dostac w ryj.
    nie wiem czy okreslenie "dzieci neostrady" nadal funkcjonuje.. ale to dosc dobrze oddaje moja teorie. pewna teorii nie jestem , bo to moja , wlasna , wyrobiona doswiadczeniem w zwalczaniu wszelakiego robaczywego noobostwa na moich serwerach.
    co do artykulu.. no coz.. witamy w zyciu p. slawku.. jaka pan ma gwarancje, ze nie nalal pana 60-latek? zadna prawda? w przyszlosci mozliwe jest :
    - nie wypuszczenie z safezone przez lepszy graczy.
    - obrobienie vaulta z dorobku
    - permamentne polowanie przez gildie lub kilka.
    hmm? jak powiedzialam.. witamy w zyciu (sieciowym) :)
    artykul jest nedzny - zakopac

    pokaż komentarz
    Samantha_Dennison
  • Drakedh 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Drakedh
  • Drakedh 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Drakedh
  • ufos +1  

    @Drakedh
    Mnie najbardziej irytują wszędobylskie w ET dodatkowe zestawy dźwięków. Może i niektóre są śmieszne i czasem fajnie komuś rzucić jakimś cytatem z filmu, ale niestety w 9 na 10 przypadków wszyscy nadużywają tych dźwięków i w efekcie robi się kakofonia. Najgorzej jak upomnisz kogoś, aby nie nadużywał tego, to na złość będzie jeszcze częściej używał. Często jestem zmuszony opuścić dobry serwer, gdyż zwyczajnie nie wytrzymuję takiego chaosu.

    pokaż komentarz
    ufos
  • Drakedh 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    Drakedh
  • rzeznikmocy 0  

    Od siebie mogę polecić Team Fortress 2, gra ma już parę ładnych lat a gra się naprawdę przyjemnie, grę dostałem razem z pakietem Orange Box miesiąc temu więc mój staż jest naprawdę marny, nie jestem jakimś wymiataczem ale nie ląduje też na dole listy, najprawdopodobniej Steam dobiera serwery do poziomu gracza, nie ma płaczy, wyzwisk na czacie i gracze reprezentują normalny poziom a zabawa jest przednia. Polecam tym, którzy mają takie same problemy jak autor artykułu, czasem można się miło zaskoczyć :)

    pokaż komentarz
    rzeznikmocy
  • kvadzio 0  

    Gra początkowo fajna, ale po pewnym czasie może być źródłem frustracji. Stanowczo odradzam. Przeklinam dzień kiedy kupiłem orange box'a.

    pokaż komentarz
    kvadzio
  • Snuff_Majster +1  

    Half- Life 2 zaj$%isty, więc nie ma co żałować Orange Boxa.

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • Przemekn 0  

    Jeśli chodzi o wyzwiska pod adresem słabszych graczy, to rozumiem, nie powinno się nigdy i nigdzie i nikogo obrażać, ale jeśli chodzi o nowych graczy grających w internecie, to autor zachowuje się jak dziecko. Dla mnie normalną koleją rzeczy było (w zależności od rodzaju gry) najpierw przejście jej na najcięższym poziomie, później rozgrywki po lanie ze znajomymi na podobnym poziomie, a dopiero później pchanie się w internetowe rozgrywki. Zawsze liczę się z tym, że po drugiej stronie siedzą ludzie, którzy poza o wiele większym doświadczeniem w grze dysponują sprzętem i połączeniem o jakim mogę tylko pomarzyć.
    Większość ludzi nie gra dla klasycznie pojętej rozgrywki, tylko jedynie po to, żeby wygrywać.

    pokaż komentarz
    Przemekn
  • tusiatko 0  

    To nie jest najgorsze, najgorsze jest to jak np gram w DJ Hero albo moj chlopak w Fife i przeciwnik ,z ktorym grasz odchodzi z gry ,bo zaczyna przegrywac. Ze tak powiem, wk$%$ia mnie to.Niech tacy ludzie ,a raczej bachory, sie nie dziwia ,ze ludzie im wysyla wiadomosci ,ze sa d$!$$ami czy cos.

    pokaż komentarz
    tusiatko
  • Blaskun +1  

    Co innego posłać komuś wiąchę za bycie n00bem, co innego bo za nic czy z powodu czucia się pro mastachem zamiataczem.

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • tusiatko 0  

    Co wiadomo, to wiadomo :) Kto chce dostac baty w DJ Hero? :D Obiecuje, ze nie bede obrazac nikogo jak wygram :P

    pokaż komentarz
    tusiatko
  • Kvczor -1  

    Dziewczyna? W internecie? I jeszcze gra? :)
    Czy to niebo?

    pokaż komentarz
    Kvczor
  • tusiatko 0  

    Moze nie umiem grac w Residenta czy Street fightera , ale w DJ Hero nie znam nikogo lepszego jak narazie . Szlifuje juz poziom zaawansowany :)
    Jezeli dla Ciebie dziewczyna grajaca na PS3 i uzywajaca internetu to niebo, no to jestes w niebie :P Ale niestety dla Ciebie , juz ktos inny trafil do raju i limit sie wyczerpal. W sumie dla niego to nie raj, bo czasami mu okupuje konsole w tym czasie kiedy on chce pograc w fife :)

    pokaż komentarz
    tusiatko
pokaż 

Wykopali i zakopali (389 / 37)