PS3 złamane po 3 latach, 2 miesiącach i 11 dniach (!)

Po raz kolejny udowodniono, że nie ma takiego zabezpieczenia, które nie może być złamane: tym razem trafiło na PS3. Po ponad 3 latach od premiery konsoli Sony w końcu udało się obejść zabezpieczenia. Na razie bez szczegółów. Ciekawe, czy teraz Sony wyjdzie z akcją: nie przerabiam - nie kradnę, a gracze z kontrakcją.

Dodany z geohotps3.blogspot.com do Rozrywka » Gry z tagami ps3 sony złamane hacked

Wykopali 447, zakopali 10

Powiązane (15)

  pokaż (13) 
  • Reklamy Google

  • ygd +36  

    I teraz pewno Geohot czeka na pokaźny czek od Sony za niepublikowanie swojego rozwiązania :)

    pokaż komentarz
    ygd
  • Obi-San +20  

    Jakoś od Apple nie dostał ;)

    pokaż komentarz
    Obi-San
  • myiagi +22  

    nie pamiętacie tego mitu krążącego na forach kiedy to całkiem niedawno, zaginął chińczyk który też sie chwalił że przerobił konsole na pirata ?

    pokaż komentarz
    myiagi
  • Juzbrig +6  

    Mam pytanie, może ktoś wie. Dlaczego nie wyciekają do sieci developer kity na konsole ? Twórcy gier na pewno mają jakieś środowisko emulujące na PC. Dawno temu słyszałem, że na PSP wyciekło, ale szybko posprzątali. Dziwne jest to, że filmy,muzyka,gry wyciekają przed premierą nawet i niejednokrotnie znajdują winnego, a czegoś takiego nie udało się wykraść. Jakieś małe studia np rosyjskie piszące gry na pewno nie mają takich zabezpieczeń jak w USA i jakaś sprzątaczka mogła by wykraść.

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • wowuser +5  

    taki soft pewnie ma jakis cyfrowy podpis, tzn jak wycieknie wiadomo ze to z firmy x a nie y. mozesz se wyobrazic co jest w umowie miedzy sony a firma x w takim wypadku:) kto zamiesci w necie taki soft nic z tego nie majac po za pewnoscia ze straci sie prace?

    pokaż komentarz
    wowuser
  • Nevethir +4  

    Nie wiem jak wyglada sprawa z Sony, ale wiem jak z Nintendo Wii. Chyba 2 lata temu byly dostepne devkity na pirejtbeju. Wszyscy zadowoleni, lecz nikt nie wiedzial co z tym zrobic. Pozniej sie okazalo ze proces pisania gry wyglada tak: kodujemy, nagrywamy kod na nosniku podpisanym przez nintendo, odpalamy konsoli w wersji developerskiej (1700$) i tak w kolko. Zastanawiala mnie sprawa z tymi podpisanymi nosnikami :D

    pokaż komentarz
    Nevethir
  • krejd +1  

    @Nevethir: biorą mazak i podpisują.

    pokaż komentarz
    krejd
  • Strus +1  

    "Dlaczego nie wyciekają do sieci developer kity na konsole ?"
    Puściłbyś do sieci ludziom za darmo coś, o co starałeś się kilka lat i zapłaciłeś za to grubą kasę? ;]

    pokaż komentarz
    Strus
  • Juzbrig -1  

    @wowuser/Strus To że ma to poważne konsekwencje to wiem, ale zawsze zdarzy się jakiś głupek( nie takie głupoty ludzie robią i później idą do więzienia), albo porostu ktoś z zewnątrz.

    @Nevethir specjalne wersje konsol to wiele wyjaśnia :)

    pokaż komentarz
    Juzbrig
  • wicikumoza +37  

    Damn, właśnie miałem to dodać :D Ale cudownie działa ta wykopowa wyszukiwarka, więc nie dodałem :)

    pokaż komentarz
    wicikumoza
  • Obi-San +25  

    Znowu Geohot! Najpierw blackra1n [jailbreak] i blacksn0w [unlock] na iPhone, teraz mieli w Playstation. Trzymam za niego kciuki, szczególnie że coraz poważniej się zastanawiam nad nabyciem PS3.

    pokaż komentarz
    Obi-San
  • Kapsula +7  

    spiesz się więc, bo jak powstanie rynek na przeróbki, to cena PS3 pewnie wróci do stanu z dnia premiery ;)

    pokaż komentarz
    Kapsula
  • Obi-San +26  

    Kupię a Gehot napisze "Przepraszam ludziska, spiłem się i taki post nastukałem. Żarcik to był, nawet nie mam ps3, żeby go łamać" ;)

    pokaż komentarz
    Obi-San
  • Belzebub +20  

    z PS3 właściciel może robić co chce nie mogą zabronić przerabiania.

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • odyniec15 +9  

    Wszyscy co to wykopali pójdziecie siedzieć!

    pokaż komentarz
    odyniec15
  • dasm +6  

    A ja dodałem, to pewnie dożywocie dostanę... albo od razu karę śmierci.

    pokaż komentarz
    dasm
  • foksio +12  

    Nie przeżywajcie tak tego piractwa. Ludzie sobie pożyczali od zawsze książki, potem przegrywano kasety, cd z muzyką, wkońcu gry na PC itd. Ale mimo tego książki nadal są pisane, muzyka grana, a gry tworzone nawet na PC. Dlaczego ? Bo pisarze, muzycy i producenci i tak na tym zarabiają. Jak gra będzie wybitna, starannie zrobiona to się dobrze sprzeda i tyle. Nie musi to być nawet MMO czy multiplayer (Wiedźmin - jaki problem go ściągnąć z neta - a sprzedaż i tak wysoka). Pazerne korporacje, zamiast dawać dobry, zadbany produkt wydają kiczowe gry w ładnych pudełkach z różnymi DRM i innymi zabezpieczającymi pierdołami bo tak jest im łatwiej zarobić - no to ich sprawa, niech liczą się i z piractwem. Nie rozumiem za to wielkich obrońców moralności zwanych antypiratami: Na ch!# tak przeżywacie ? Zazdrościcie, że wy płacicie(albo tatuś) a ktoś inny nie musi? Czy może sami chcielibyście, ale nie macie dostępu do żadnego trackera czy warezu ? Czy po prostu fajnie się czujecie będąc bojówką RIAA ? Jak chcecie się przyczynić dla dobra ludzi to po prostu czas poświęcony w pisanie moralizmów poświęćcie na pisane choćby listów z Amnesty International ? Napewno więcej będzie z tego pożytku.

    pokaż komentarz
    foksio
  • xaliemorph -1  

    Dobry komentarz. Ostatnio byłem w kinie na filmie 3D Jamesa Camerona tak jak sporo z wielu tu obecnych pewnie. I co? Porządne kino (choćby ze względu na technikę niżeli fabułę) się samo obroni. A co widziałem na zwiastunach przed filmem? Same żenujące filmy. Normalnie papka przemysłowego Hollywood. Filmy bez polotu, nawet choćby samej autokrytyki. No ale po co robić coś dobrze skoro nas tak dobrze chronią że zawsze wyjdziemy na plus.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • Brut_all 0  

    Nie rozumiem za to wielkich obrońców moralności zwanych antypiratami: Na ch%! tak przeżywacie ?

    - wiemy, że gdyby piractwa nie było, mniej byśmy płacili za gry/filmy, mogłyby one być wyższej jakości, nie mielibyśmy problemów z zabezpieczeniami antypirackimi (nie, cokolwiek by piraci nie wymyślili, DRM nie był pierwszy - najpierw byli piraci, a DRM to tylko reakcja, że kosmicznie nieudana, to już inna bajka), moglibyśmy mieć kopie płytek na wypadek uszkodzenia, itp.
    - wiemy, że kiedyś sami możemy zostać oszukani/okradzeni z pełną aprobatą społeczeństwa
    - zwyczajnie reagujemy na ogólnie pojęte zło wokół nas. Jeśli zobaczę, że ktoś wyrywa babci torebkę (porównanie do kradzieży proszę olać - chciałem wymyślić cokolwiek, co jest moim zdaniem złe), to też powinienem olać, bo mnie to nie dotyczy?

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • InternetZSiedzibaWWarszawie 0  

    To prawda, zawsze ksiazki byly kserowane, kasety przegrywane. Ale nigdy wczesniej nie pojawil sie problem skali spowodowany minimalnym wysilkiem potrzebnym do skopiowania CD.
    Przegranie kasety magnetycznej to stracona godzina (chociaz chyba zdarzaly sie przegrywacze umiejace przegrac kasete w przyspieszonym tempie); skserowanie srednio-obszernej ksiazki to minimum pol godzinki. Skopiowanie CD to kilka minut; sciagniecie mp3 to sekundy wrecz. Spowodowalo to ogromne skutki, na skale dotad nieznana. Fajnie by bylo, gdyby dotknal nieuczciwych wydawcow, tylko 'przy okazji' godzi tez w tworcow...

    pokaż komentarz
    InternetZSiedzibaWWarszawie
  • Kulek1981 0  

    ~Brut_all - z pierwszym się częściowo nie zgadzam. Żyjemy w kapitalistycznym kraju. Gdyby nie to całe piractwo, producenci mogli by nas dmuchać na jakie kwoty by chcieli. Prosty przykład PC - MH2 130 zł, PS3 - MH2 230 zł. Prawo popytu i podaży, za droga gra, nikt nie kupi, bo może się postawić i kliknąć "download". Nie popieram piractwa, kupuję gry, ale powiedzenie, że bez kopiowania gry były by tańsze jest przekłamaniem.
    Z resztą twego tekstu się zgadzam.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • Brut_all 0  

    No tak, masz rację. Myślałem o tym, że piraci generują firmom straty, więc te muszą je niestety pokrywać z kieszeni uczciwych kupujących. Aż jestem ciekaw, który z tych czynników jest silniejszy: jakby się ukształtowały ceny w pirate free świecie :-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • xaliemorph +1  

    @Brut_all

    Tańsze? Gówno prawda. Towar ma taką cenę jaką jest skłonny zapłacić za niego klient. Żaden producent nie spuści ceny w imię hojności czy gestu dobrej woli. Tak samo nie spuszczą z ceny producenci medialni. Tym bardziej gdy mają za sobą tak restrykcyjną ochronę ich praw.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • Brut_all 0  

    Gówno prawda. Towar ma taką cenę jaką jest skłonny zapłacić za niego klient.

    Ceny są kształtowane zarówno przez popyt, o którym powyżej napisałeś, jak i przez podaż, która jest zależna od kosztów produkcji. Poza tym nie rozumiem, czemu uważasz, że prawa autorskie dają producentowi jakąś formę monopolu? A konkurencji w postaci innych producentów to on już nie ma?

    Inna sprawa, że to, o czym teraz rozmawiamy akurat w tym podwątku, nie ogranicza się bynajmniej do piractwa, a jest właściwie problemem uniwersalnym - w wielu gałęziach gospodarki ceny są bardzo wysokie względem kosztów produkcji, czy oczekiwań konsumentów. Ta różni się od reszty tylko tym, że ludzie mają możliwość "obejścią systemu". Sieci komórkowe np. mają kosmiczne wręcz przebicie na większości usług, jednak czy z tego powodu popieram łamanie zabezpieczeń i dzwonienie za darmo? Nie, nie popieram.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • xaliemorph -1  

    Tylko mówię że likwidacja piractwa absolutnie nie obniży cen. Ba je raczej podniesie. Skąd wnioskowanie? W Chinach koncerny zaczęły sprzedawać nowości filmowe po 3$ sztuka (notabene cena dla przeciętnego chińczyka i tak kosmiczna) tylko i wyłącznie z powodu nieograniczonego wręcz piractwa.

    A monopol? Monopol na kulturę. Kulturę chronioną nienaturalnie długim okresem.
    BTW nie wiem czy wiesz ale taki DJ Tiesto musi zakupić prawa do remiksowanych utworów i posiadać prawa do sampli. Gdy ktoś działa w małej skali zazwyczaj przymykają oko. No właśnie, przymykają ... czyli zawsze mogą zaszkodzić. Nie uważam tego za złe. Ale wywindowanie okresu ochrony do tak długiego czasu iż te same koncerny które kiedyś zaistniały dzięki domenie publicznej dziś nie miałyby szans zaistnieć uważam za absolutnie amoralne. Ta pazerność i chęć zysku powoduje u mnie odruch wymiotny i kompletnej negacji.

    Czy takie przeróbki Gwiezdnych Wojen są legalne? No niestety nie do końca i koncerny jedynie przymykają oko bo wiedzą że częściowo one napędzają im klientów do zakupu gadżetów. Ale różnie z tym bywa choćby po fanowskich produkcjach traktujących o temacie Aliens vs Predator. Notorycznie są usuwane przez właściciela praw choć absolutnie nie zabierają im klientów ani absolutnie nie są kopiami filmów. To właśnie mnie najbardziej irytuje.

    Po drugie skoro płacimy już tak wiele podatków za prawa autorskie w nośnikach pamięci, urządzeniach do nagrywania, papierze kserograficznym etc. to dlaczego mamy płacić jeszcze raz?

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • Brut_all 0  

    Ok, w temacie kultury nie pozostaje mi nic innego, jak się zgodzić.

    Co do eksperymentu odnośnie cen w świecie pirate free, to w gruncie rzeczy ten właśnie wykop jest chyba niezłym przykładem. Jeśli dobrze rozumiem, do tej pory na PS3 trzeba mieć oryginały i gry są lekko droższe, niż na PC, tak? Nie znam świata konsol, coś mi się obija po głowie, że tam Sony ma monopol na wydawanie gier, co by dyskredytowało ten przykład. Jeśli jednak nie ma, a ceny jednak są wyższe, to to by chyba można uznać za dowód, że moja teza z niższą ceną jest błędna :-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Fakkir +9  

    Ostatnim oryginałem, jaki kupiłem było rok temu Empire: Total War na PC. Od tego czasu nie kupiłem i nie kupię oryginalnej gry NIGDY WIĘCEJ!
    Mimo, że był to produkt pudełkowy znanej i renomowanej firmy, a gra była częścią niesamowitej i uznanej serii wychodzącej od lat, to była to najbardziej zabugowana gierka w jaką przyszło mi grać. Nie działało dosłownie nic. Gra się nie uruchamiała. Wyszedł patch - poprawił wiele, bo mogłem przynajmniej zobaczyć menu, zanim znowu obejrzałem sobie okienka Windowsa.
    Mimo wielu łatek sytuacja traka trwała przez miesiąc, 4 reinstalacje gry i dwie reinstalacje Steama, na którym gra chodziła.
    Stwierdziłem, że mam tego dość, bo wydałem na grę prawie 140 zł, co nie jest dla mnie kwotą małą i zaniosłem grę z powrotem do Empiku. Jakież było moje zdziwienie, gdy pan w sklepie powiedział mi, że gry oddać nie mogę, ponieważ działa w oparciu o Steam i nie ma możliwości ponownego jej sprzedania.
    Powiedziałem mu kilka cierpkich słów i poszedłem do domu. Stwierdziłem, że dość napsułem sobie nerwów przez ten niedorobiony oryginał i wrzuciłem go do szafy.
    Gra o dziwo zaczęła działać.... pół roku po zakupie!!! Wtedy pojawiła się odpowiednia łatka. Szybko, nie?

    Dlatego kiedy wyjdzie Napoleon: Total War, będę rad móc ściągnąć go z torrentów, pokazując "tfórcom" środkowy palec, na który w pełni zasłużyli sprzedając mi za grube siano pudełko, które stało się pełnoprawną grą dopiero po sześciu miesiącach od wydania!

    pokaż komentarz
    Fakkir
  • LOLLLED +1  

    Empire : TW to ogólnie i tak jest fail

    pokaż komentarz
    LOLLLED
  • Kulek1981 -5  

    ~Fakkir - Miałeś internet, więc były fora o tej grze, jak są fora to są i informacje o problemach, są także recenzje. Zanim kupi się grę trzeba przeglądnąć takowe strony, bo potem wychodzi się jak Ty.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • kapelek -7  

    Idioto, tu mówimy o grach na konsole, a nie komputer.

    pokaż komentarz
    kapelek
  • Magik666 +3  

    Kulek - nie po to kupuje się oryginał żeby szperać po forach o problemach ale żeby przyjść do domu, odpalić i grać. W końcu to nie jest 10zł tylko wydatek z rzędu 100 - 200zł

    pokaż komentarz
    Magik666
  • Kulek1981 -3  

    ~Magik666 - piszesz tak jakbyś nigdy nie miał komputera. Od kiedy to wszystko chodziło bez problemów na piecyku? Np. mógł mieć model karty, który akurat nie współgrał z tą grą. Same sterowniki potrafią wykrzaczać sprzęt bez powodu. Urok systemów pisanych by współdziałały z dowolnym sprzętem.
    W przypadku konsoli jest inaczej, zawsze te same bebechy, ten sam system, nie ma żadnych niewiadomych - 0 problemów z kompatybilnością. I właściwie to główny powód dla którego przesiadłem się na WII i PS3.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • Tyran +10  

    Dziwne że jak ktoś idzie sobie z książką na ksero to o piraceniu nie myśli, a to w końcu takie samo kopiowanie danych jak wypalanie kopii płyty tylko nośnikiem w tym przypadku jest papier. A tutaj wielkie oburzenie piractwem ha ha śmiechu warte i tyle.

    pokaż komentarz
    Tyran
  • JarekM -1  

    No bo wtedy obrońcy oryginałów nie mieli by pieniędzy na kupowanie oryginalnych gier...

    pokaż komentarz
    JarekM
  • Tyran -1  

    @JarekM dobre :-) . Przy okazji przypomniało mi się coś odnośnie akcji "Nie przerabiam - nie kradnę" - idąc tym tokiem myślenia jeżeli ktoś przerabia samochód na gaz to kradnie xD.

    pokaż komentarz
    Tyran
  • JarekM -3  

    Raczej jak tankowanie oleju roślinnego zamiast ropy, bo muszę do pracy dojechać. Tylko, że autobusem tyle samo by zapłacił taki kierowca.

    pokaż komentarz
    JarekM
  • Tyran +5  

    A tak w ogóle to na pewno gościu złamał PS3 slim bo starej wersji PS3 fat się nie da za gruba jest, sam próbowałem ją złamać ale tylko ręka w gipsie a jak nogą przypierniczyłem to i tak tylko może do połowy pękła. PS3 slim jeszcze nie próbowałem łamać, ale wygląda że nie powinno być z nią kłopotów. Zresztą tak samo było z PS2 pierwsze egzemplarze bardzo trudno było złamać, a jak wypuścili PS2 Slim to można je złamać bez trudu nawet na kolanie.

    pokaż komentarz
    Tyran
  • mcmlxxll +4  

    ciekawostka odnosnie zabezpieczeń w poprzedniej generacji konsol. (Źródło: psx extreme) w poprzedniej batali najmniej na piractwie straciło Nintendo. O ile dobrze pamietam mieli tez największe zyski netto ale to inna histpria. Otoz jak nintendo ustrzeglo sie przed kopiami bezpieczeństwa? Stworzyli swoj własny nośnik danych, ktory nie byl dostępny w publicznej sprzedazy. Nazywał sie bodajże GD Rom.Mial on nieco mniejszy wymiar i nieco inne właściwości. Dla zainteresowanych wujek google.
    Słyszał ktos z was o piratach na Game Cube? No wlasnie. Ma to pewna wadę, nie mozna odtwarzac innych multimediów filmy muzyka itp. Aczkolwiek taki prosty zabieg w tamtym wypadku zdał egzamin.

    pokaż komentarz
    mcmlxxll
  • l_l +18  

    Słyszał. Mini dvd były łatwo dostępne w późniejszym czasie (1,4gb danych).
    A piractwo na gacku było, po prostu zdejmowano obudowę i pełnowymiarowy krążek mieścił się bez problemu, lub stosowano odpowiednie obudowy - team viper takie cuś wypuścił.

    pokaż komentarz
    l_l
  • Magik666 +7  

    GD-Rom był dla Dreamcasta, Gamecube miał Gamecube Disc, po przeróbce można było odpalać zarówno mini-dvd jak i zwykłe dvd (po zrobieniu dziury lub zmianie obudowy)

    pokaż komentarz
    Magik666
  • POPPO +13  

    PSP miało dyski UMD ktorych nie mozna bylo kupic (czystych) no to zhakowali tak ze gdy sie odpalało z karty pamięci :P

    pokaż komentarz
    POPPO
  • panmuminek +7  

    Sprawdziłem te wszystkie wasze śmieszne definicje... mam nadzieję - że za jakiś czas ktoś was okradnie i wtedy to ja wam powiem - przecież to nie żadna kradzież :)

    Nazywajcie sobie rzeczy jak chcecie, jeżeli to tylko kwestia nazwy to tak - kradzież to złodziejstwo jednoznacznie dla mnie PRZESTĘPSTWO (to też takie słowo - a co za różnica czy tak chcecie to nazwać wykroczenie czy występek).

    TAK - Odpowiadam zdecydowanie TAK - mam wszystko legalne. Na PS3 - rozumie się samo przez się - też mam wszystko legalne.

    No a teraz dzieciaki... wytłumaczcie dlaczego tak zawsze płaczecie rzewnymi łzami, że policja komuś 'ukradła komputer'. Oni przecież tylko zabrali dowód rzeczowy! Dlaczego tak długo 'przetrzymują'? Oni nie przetrzymują - oni BADAJĄ dowód rzeczowy. i.t.d.

    Mam nadzieję, że wszystkich tych minusujących mnie dziś za moje poglądy spotka jednakowa kara - przyjdzie do Was drodzy moi towarzysze i policja Wam wytłumaczy. A słówka - cóż - p!#$$$%e (oni też) jak to nazywacie. Te 'słówka' są nie ważne. Ale, mnie to wali - to Wam zaszkodzi - czy teraz czy jutro... czy może pojutrze (nie pamiętam rozkładu zajęć policjantów) zapukają do WASZYCH drzwi - i naprawdę dla nich jest bez znaczenia - czy to komputer twój czy kolegi czy może sąsiada czy też klienta - zabiorą wam go za te wasze 'powielanie'. I słusznie.

    Więc zastanówcie się czy warto.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • JaLonek +4  

    Czy potrzebne im jako dowod rzeczowy cale bebechy kompa, czy tylko twardy dysk?

    pokaż komentarz
    JaLonek
  • panmuminek +2  

    Tak! Podobnie jak bierze się całą siekierę, nóż, młotek - łącznie z uchwytem a nie samo ostrze czy to coś ciężkiego na końcu młotka. Prawda?

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • InternetZSiedzibaWWarszawie +3  

    Gdy narzedzie wymagajace analizy lezy w szufladzie, nie zabiera sie calej szuflady; gdy w szafie, to nie targa sie mebli, a gdy w samochodzie, to wystarczy je wyjac z niego, a nie jechac calym autem.

    pokaż komentarz
    InternetZSiedzibaWWarszawie
  • panmuminek +9  

    Wyciągnięcie z samochodu, szuflady i.t.d. czegokolwiek jest proste dla przeciętnie inteligentnego policjanta... tak samo jak nie zabiera się całego domu - tylko właśnie cały jeden element.

    Z resztą kuźwa co to za wydziwianie - nabroiłeś - to ci policja ma prawo wynieść sprzęt i go przeanalizować pod tym kątem. KRADNIESZ - to licz się z konsekwencjami... i te głodne kawałki, że to żadna kradzież, że na tym nie zarabiasz i.t.d. to możesz mówić im, prokuratorowi, adwokatowi, sędziemu ba, nawet kumplom w pace możesz tak mówić - a nie mi :)

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Brut_all +1  

    nabroiłeś - to ci policja ma prawo wynieść sprzęt i go przeanalizować pod tym kątem

    Od wymierzania kar oraz pstryczków jest sąd. Policja ma obowiązek przeprowadzać swoje działania tylko w stopniu minimalnym i koniecznym. To, że zrobiłeś coś złego, nie oznacza, że nie masz już żadnych praw jako człowiek.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • panmuminek +9  

    A jeżeli potrzebne im jest dwa lata na sprawdzenie - bo przetrzepali akademik cały i mają dwóch fachowców na ten komisariat, to co? :)

    Sprawdzić muszą! I nie mówię tu przecież o karze... reszta potem trafia do pana prokuratora i to ten podejmuje decyzję o umorzeniu bądź wszczęciu postępowania w sprawie ale zazwyczaj przeciwko danej osobie. Potem do sądu jeszcze kawałek drogi. Przesłuchanie, do-słuchanie i.t.d. a sąd to jeszcze jeszcze aż sąd będzie miał wolne moce przerobowe. Do tego czasu sprzęt jako dowód rzeczowy w sprawie musi być w całości dostępny.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Brut_all +1  

    Pytanie było, czy potrzebna im jest moja karta graficzna - na niej raczej piratów nie znajdą. A to, że przeciętnie inteligentny policjant może się nie znać na komputerach, to nie jest żaden argument - albo się znasz na swojej robocie, albo jej nie wykonujesz i kropka. Równie dobrze mogliby mnie zamknąć na 24h, bo nie umieją odróżnić soli od kokainy ;-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • panmuminek +9  

    A czy potrzebny im jest trzonek od siekiery? Czy potrzebne jest im cała kosa a nie tylko uchwyt?

    A może także do oceny samochodu po wypadku wystarczy im zakrwawiony fotel, przednia szyba i może zderzak?

    Biorą CAŁOŚĆ i tyle. Nie ma filozofowania czy coś jest na karcie graficznej. Mają akcje zrobić szybko i sprawnie. Równie dobrze, mógłbyś powiedzieć - po co zabierać - sprawdźcie na miejscu.

    Jednak albo rybki albo akwarium. Albo gość przychodzi jak sędzia dredd i robi pełną usługę od złapania bandziora aż do osądzenia... albo tym zajmują się poszczególne osoby.

    Co do zamykania - mają prawo na 48h zamknąć bez podania przyczyn. I nawet nie muszą nic przy tobie znaleźć. Ba nic nie musisz zawinić! Możesz być czysty jak łza. Nic Ci się nie należy nawet jak odsiedzisz 48h raz na tydzień np. przez weekend.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Brut_all 0  

    Ogarnij się ;-)

    Trzonek od siekiery:
    - mogą być na nim odciski palców lub inne dowody
    - jego wartość jest znikoma, zerowa wręcz w porównaniu do wartości wszystkich podzespołów w komputerze poza dyskiem

    Podzespoły samochodu
    - jak wyżej: jakieś dowody mogą być wszędzie i nie da się tego określić na miejscu zdarzenia
    - samochód nie jest tak łatwo rozkładalny, jak komputer, więc najprawdopodobniej sam sprawca nie chce, żeby mu go porozcinali na kawałki
    - wycinanie tego wszystkiego by zajęło pewnie z parę godzin pracy kilku osób, a wyjęcie dysku z kompa to 5 minut dla jednej osoby

    Naprawdę muszę Ci tłumaczyć każdy Twój totalnie absurdalny (co da się ocenić po półsekundowym wysiłku umysłowym) przykład?

    Co do zamykania - mają prawo na 48h zamknąć bez podania przyczyn. (...)

    Co prawda żyjemy w poronionym świecie i wiele się można po nim spodziewać, ale mimo wszystko ciężko mi w to uwierzyć.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • panmuminek +9  

    Ja wiem ile zajmuje wyjęcie dysku z komputera... ale zabierają cały komp i tyle. Tak samo jak cały samochód i.t.d. Rozumiesz?

    Równie dobrze moglibyśmy doprowadzić sytuacje do absurdu i kazać mu zgrać ten twardy dysk do analizy.

    Tymczasem on po prostu - dowodem rzeczowym jest CAŁY komputer a nie tylko dysk.
    Proste i oczywiste.

    Rozkręcanie kompa tutaj nie ma żadnego znaczenia. Oczywiście, że złodziej chciałby zachować jak najwięcej... dlatego tak się tutaj bulwersujesz.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Brut_all 0  

    zabierają cały komp i tyle. Tak samo jak cały samochód i.t.d. Rozumiesz?

    Nie, nie rozumiem. Równie dobrze mogą uznać, że dowodem rzeczowym jest całe moje mieszkanie, razem z moją żoną, która będzie akurat siedziała w pokoju obok - ją też "skonfiskować".

    Tak, jak napisałem: policja ma obowiązek wykonywać swoje czynności jedynie w stopniu koniecznym - jeśli można uniknąć konfiskaty czegoś, to oni mają obowiązek tego unikać. Ich zadaniem nie jest zgnębić przestępców, a doprowadzić ich przed sąd z jak największą ilością dowodów. Jeśli jakieś działanie nie jest konieczne do zebrania tych dowodów, to oni nie mają prawa tego robić. Ty się chyba jeszcze nie przebudziłeś ze stanu wojennego.

    Równie dobrze moglibyśmy doprowadzić sytuacje do absurdu i kazać mu zgrać ten twardy dysk do analizy.

    Dlaczego absurdu? To by było właśnie idealne rozwiązanie, bo to tak naprawdę nie twardy dysk jest dowodem, a sama jego zawartość. Jednak:

    a). nie da się tego zrobić szybko
    b). ciężko zagwarantować, że kopia będzie pełna, bo mogą powstać jakieś systemy do ukrywania części treści
    c). jeśli istnieje podejrzenie, że dysk zawiera nielegalne treści, to policja nie może Cię z nimi zostawić - tak samo, jak przy wykryciu u Ciebie narkotyków nie zabierają tylko małej działki do laboratorium, a całość, bo Ty nie masz prawa tego posiadać. No chyba, że proces by polegał na skopiowaniu wszystkich danych i usunięciu zawartości Twojego dysku - to ok.
    d). najpierw by trzeba ponieść koszty zakupu odpowiednich urządzeń przez Policję

    Tak, jak już pisałem, nie chce mi się w kółko odpowiadać na Twoje daremne przykłady, do których po sekundzie wysiłku można wypisać w podpunktach po kilka powodów, dla których są one zupełnie pozbawione sensu.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • panmuminek +9  

    Właśnie dlatego zabranie całego komputera jako narzędzia przestępstwa jest najbardziej optymalne. Zabierają - i mogą go sobie w całości na spokojnie obadać.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • JaLonek +1  

    #panmuminek
    Czy ty czasem nie jestes policjantem, ktorego glowa na stale sie zaklinowala w sloiku ogorkow i zadne nie wiem jak logiczne tlumaczenie tego nie zmieni?

    pokaż komentarz
    JaLonek
  • NoComments 0  

    Jednym słowem można podsumować Twoje wywody (liczne komentarze) "Bollocks".

    Na szczęście jeszcze obowiązuje jeszcze w Polsce prawo dozwolonego użytku. I mam święte prawo dokonywania kopii zapasowych.

    Wypraszam sobie, nie jestem żadnym złodziejem. To że mam kopie na moim odtwarzaczu (np. w postaci mp3) czyni ze mnie złodzieja?

    To, że osoby mają przerobiony iPhone (bo notabene ten sam koleś złamał zabezpieczenia iPhone'a) by móc uruchomić aplikacje GNU, też są złodziejami?

    Sam nie jestem zwolennikiem piractwa, jestem jak najbardziej za tym, aby wpierać Artystów (przez duże A) i kupować oryginalny DZIAŁAJĄCY soft i korzystać w pełni z możliwości zakupionego sprzętu.

    Ale jest jeszcze jedna sprawa, nie kupuję kota w worku.
    Oczywiście są trailery, są gry demo, no i jest muzyka w mp3.
    Wolę wpierw przesłuchać / wytestować zanim kupię - i za pewne setki tysięcy innych melomanów / graczy ...

    Przemyśl sobie jedną rzecz:
    Ciekawe jest to, że na dobry film to ludzie i tak lgną do kina - Awatar.
    Ciekawe jest to, że zdolni artyści z głodu nie umierają - (tu jest tysiące przykładów) bo ludzie i tak kupią dobrą płytę (no czasem kupią też i płytę Dody).
    Ciekawe jest to, że Microsoft wciąż zarabia - chociaż Windows to najczęściej używany nielegalnie soft.
    Ciekawe jest to, że ponadczasowe gry nadal są chętnie kupowane, (nie zawsze w sklepach) - GTA,Tekken; Diablo; HL/CS; fallout; UFO; Call of Duty; czy chociażby SuperMario....

    ps. A policją to możesz sobie Włóczykija postraszyć,
    bo gra na harmonijce chronione prawem utwory
    i to w miejscach publicznych !!!

    Bój Ty się Buki, ponoć dzisiaj do wioski wpadnie.

    pokaż komentarz
    NoComments
  • Brut_all -3  

    Ciekawe jest to, że na dobry film to ludzie i tak lgną do kina - Awatar.

    Myślę, że .avi nie daje tak dobrych efektów 3D ;-)

    Ciekawe jest to, że zdolni artyści z głodu nie umierają - (tu jest tysiące przykładów) bo ludzie i tak kupią dobrą płytę (no czasem kupią też i płytę Dody).
    Ciekawe jest to, że Microsoft wciąż zarabia - chociaż Windows to najczęściej używany nielegalnie soft.


    No z głodu nie umierają, jednak jest różnica mieć $$$, a mieć $$$$$$$$$ :-)

    Ciekawe jest to, że ponadczasowe gry nadal są chętnie kupowane, (nie zawsze w sklepach) - GTA,Tekken; Diablo; HL/CS; fallout; UFO; Call of Duty; czy chociażby SuperMario....

    To akurat kupują kolekcjonerzy, a nie ludzie, którzy po prostu chcą w daną grę pograć.

    Reszty wypowiedzi nie komentuję, po prostu te przykłady były z czapy :-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • JaLonek +2  

    #brut_all
    "...Ciekawe jest to, że na dobry film to ludzie i tak lgną do kina - Awatar.

    Myślę, że .avi nie daje tak dobrych efektów 3D ;-)..."

    Wuasnie w tym tkwi problem wolnego rynku. Do kina nalezy zachecic a nie zmusic.
    Dalej idac jest roznica miec $ albo $$$, w przypadku $$$ albo $$$$$$$$$ :-) to juz jest zachuannosc.
    Dalej. Czy nie wuasnie o to chodzi w kolekcjonerstwie ( ogolnie bo czasami ludziom odpala ) zbiera sie rzeczy wartosciowe podczas gdy bezwartosciowy badziew londuje w odpadkach miejskich?

    pokaż komentarz
    JaLonek
  • RapStar +7  

    Weźmy pod uwagę fakt, że po przeróbce odpada nam gra online co jest wielką stratą.
    Następnie chciałbym też trochę zanegować komentarze typu "aaa dziecka nie będzie stać na gry 200 zł, kogo teraz stać na gry za 200 zł..." itp. itp., ponieważ wystarczy trochę poczekać np 3-5 miesięcy po premierze, a tytuły, które kosztowały np podczas premiery 189 zł kosztują 69...
    Przeróbka jest wielką stratą w dziedzinie konsol.Dobrym przykładem jak działa piractwo jest sytuacja, gdy EA Sports przestało wydawać NBA na pecety, gdyż za dużo ludzi je piraciło.PIRACTWO DOPROWADZI DO UPADKU KULTURY GRACZY!!!!!!

    Dziękuję, dobranoc.

    pokaż komentarz
    RapStar
  • wakacje +15  

    EA przestało wydawać NBA na PC ponieważ ostatnie jakie wydali bylo tak niedopracowane, że w ogóle sie nie sprzedawało.

    pokaż komentarz
    wakacje
  • DudekLFC +1  

    Mam gdzieś to NBA od EA, skoro 2k wydaje o wiele lepsze na PCty - NBA 2k10. Nie dość, że tańsze, to lepszy gameplay.

    Dziękuje, dobranoc!

    pokaż komentarz
    DudekLFC
  • PanJe1en +4  

    No to idziemy na wino ;)

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • Kapsula +2  

    każda okazja dobra, co? ;)

    pokaż komentarz
    Kapsula
  • sphinx +2  

    Im się jak zwykle nic nie opłaca, i wszystko poniżej kosztów, ale jak spojrzeć na to co i w jakiej ilości te firmy sponsorują oraz ze roczne kilkanaście cyferek zysku, to hm... ciekawe skąd to się bierze.
    Dlaczego nie obniżą ceny, by nie opłacało się nawet myśleć o przerabianiu konsoli, PCta, czy tam ściąganiu gier albo filmów.

    pokaż komentarz
    sphinx
  • myiagi +6  

    @panmuminek
    znowu zaczynasz ?

    pokaż komentarz
    myiagi
  • Rogue +3  

    A mnie brzydzi piractwo i próbowanie dziesiątek gier tylko dla tego, że "można". Mówienie o wysokich cenach jest poniekąd prawdziwe, ale gry nie są niezbędne do życia, a piracenie odbija się na całej społeczności, np. wkurzające zabezpieczenia lub brak dedykowanych serwerów.

    Od dobrych kilku lat kupuję rozważnie na PS3 i PC tylko oryginały, ale tytuły dobrze oceniane i gwarantujące długą rozrywkę.

    pokaż komentarz
    Rogue
  • Magik666 +8  

    Długą? Większość gier niestety zapewnia 8 - 10h (o konsolówkach mówie), ciężko o dobre gry w które pograsz dłużej niż 15 - 20h. Nie te czasy gdy królowały jRPG niestety :(

    pokaż komentarz
    Magik666
  • fliperro +1  

    @Magik666
    Zależy jak na to spojrzeć. Ja na wielce krytykowanym (za swoją długość, a raczej jej brak) Modern Warfare 2 mam "ugrane" 12h w singlu i prawie 3 doby w multi i jeszcze mi się nie znudziło :P

    pokaż komentarz
    fliperro
  • Magik666 -2  

    Ale zakładam że robisz wszystko na 100%? To jest w sumie zaleta gry na oryginałach że wałkujesz tą grę bo nie masz następnej :)

    pokaż komentarz
    Magik666
  • Przew +1  

    Wiesz, Magik, jako infoanarchista jestem chyba ostatnim który powie, że piractwo jest złe, ale to co mówisz przypomina mi następującą sytuację: zjadasz do połowy jabłko i wyrzucasz, a biorąc się za następne narzekasz, jakie te jabłka małe...

    pokaż komentarz
    Przew
  • Magik666 +1  

    Przew, ja osobiście staram się przejść na 100% ale znam niestety sporo ludzi którym po przejściu fabuły głównej nie chce się robić sidequestów bo już tak bardzo nie wciągają.

    pokaż komentarz
    Magik666
  • Devilman4 +3  

    Panmuminek po twoim nicku można wywnioskować, że twój światopogląd na te sprawy jest muminkowaty. Co innego, gdy masz ojca, który kupi syneczkowi gierkę za 100zł w pełni to rozumiem takie dzieci mają zazwyczaj naje*ane w głowach, ponieważ uważają, że biedota jest nienormalna i jest to wyłącznie ich wina, jeśli tak uważasz to w tym momencie puszczam zaj%$istego karpika, (link na dole).

    http://1.bp.blogspot.com/_KrbfVt67H7Y/SMTV78E3ZVI/AAAAAAAAAmM/O643zejVVzg/s400/Zdziwienie.jpg

    pokaż komentarz
    Devilman4
  • wowuser +5  

    ja bym nie powiedział ze biedota ma lepszy światopogląd, jestem biedny więc mi się należy za darmo? potem już biedny w prawdzie nie jestem ale czemu nadal nie mam brać za darmo?
    nie zarabiam nawet średniej krajowej, mieszkam na swoim, nie przeszkadza mi to grać głownie w orginały, a gram często po 6h dziennie. nie da się? oczywiście że się da

    pokaż komentarz
    wowuser
  • flito +1  

    masz kobietę?

    pokaż komentarz
    flito
  • seba8912 +2  

    Jak tylko wyjdzie homberow i będzie można odpalać pirackie gry to Playstation3 zmiażdży xboxa360 bez większych problemów bo xbox nie będzie miał się czym podeprzeć gdyż odpadnie mu największy argument który jest za nim czyli możliwość grania w "kopie zapasowe"

    pokaż komentarz
    seba8912
  • Kulek1981 +4  

    Sony straci na tym. Każdą konsolę sprzedają z małą stratą, więc to że będziesz kupował konsolę by ją przerobić nic ci im nie da. Zarabiają dopiero na sprzedaży gier. Mam PS3 i ta wiadomość jakoś mnie nie pocieszyła. Wiem, że ludzie chętnie będą instalować dzięki temu linuxa, ale większość wolaków zwyczajnie użyje piratów.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • Ogur_ -4  

    to że xboxa można spiracić to nie jedyna jego zaleta, weźmy np USA czy Francjie i inne bogatsze kraje gdzie gracze nie piracą tak jak w polsce, xboxy też tam jakoś się sprzedaje, pod względem gier nie widzę wyższości PS3 nad Xboxem.

    piraty na PS3 mają większy rozmiar bedą się dłużej ściągać bo na xboxa maksymalnie 7gb a na ps3 nawet 25 gb

    pokaż komentarz
    Ogur_
  • Grx +3  

    Niestety, uwagę o gorszej grafice od tego roku możesz sobie, za przeproszeniem, w dupę wsadzić. Takiego Uncharted 2 x360 nigdy by nie uciągnął.

    pokaż komentarz
    Grx
  • thugg +7  

    @K3ksik, tia w ilości 3, puknij się - oto lista exów z oceną na metacritic powyżej 80%:

    Demon's Souls - 89
    inFamous - 85
    Killzone 2 - 91
    LittleBigPlanet - 95
    Metal Gear Solid 4 - 94
    MotorStorm - 84
    MotorStorm: Pacific Rift - 82
    Ninja Gaiden Sigma - 88
    Ninja Gaiden Sigma 2 - 83
    Ratchet & Clank Future: A Crack in Time - 86
    Ratchet & Clank Future: Tools of Destruction - 89
    Resistance: Fall of Man - 86
    Resistance 2 - 87
    Uncharted: Drake's Fortune - 88
    Uncharted 2: Among Thieves - 96
    Valkyria Chronicles - 86
    Warhawk - 84

    Te tytuły nadciągają w 2010:
    Agent
    God of War III
    Gran Turismo 5
    Heavy Rain
    MAG
    The Last Guardian

    pokaż komentarz
    thugg
  • etherway +6  

    Co by nie powiedzieć to swoją czarnulkę kupiłem głównie dla KZ2, a po zagraniu w MGS4 zostane przy PS do końca...
    Swoją drogą, przez to, że nie ma na nią piratów człowiek docenia pudełko z oryginałem na półce. Z tych około 30 gier, których dorobiłem się, przez te 1,5 roku cieszę się bardziej niż z około 100 kopii zapasowych, które mam na PS2.

    pokaż komentarz
    etherway
  • Dawidinho8 +4  

    @etherway
    "Co by nie powiedzieć to swoją czarnulkę kupiłem(...)"
    A wiesz że niewolnictwo jest karane? :)

    pokaż komentarz
    Dawidinho8
  • dawidf +1  

    Nie wiecie nawet do czego użyje teraz GeoHot konsoli Sonego i nikt nie wie, wydaje mi się, że nie ma zapędów w stronę piractwa, może po prostu chciał pokazać światu, że umie coś innego rozwalić niż iPhona? Zresztą, jak by pomyślał o piractwie to myślę, że Sony już by go uraczyło np. swoją wizytą. Z innymi, którzy próbowali robić coś w stronę piractwa w sprawie PS3 Sony skutecznie zatrzymywało ich pracę nad tym, przykład: http://www.youtube.com/watch?v=oGEcoiaO6AY. Następna sprawa, George Hotz udostępnił nam materiały jak samemu rozwalić PS3? Nie. Myślę, że nawet nie będzie miał ochoty tego robić bo wie jaka będzie tego konsekwencja, pokaże jakieś wideo i tyle... :)
    Mówiąc krótko, niepotrzebnie panikujecie.

    pokaż komentarz
    dawidf
  • l_l -3  

    Nie widzę pod linkiem żadnej przeróbki ani łamań.

    Obstawiam, że chłopak wkrótce porzuci rozkminke, jak dostaniesz kilka pisemek od adwokatów sony. Ot są to skutki bycia medialnym hakierem, który pozuje ryjem w cnn chwaląc się, że złamał simlocka w srajfonie.

    pokaż komentarz
    l_l
  • Kulek1981 +3  

    Zazdrość zżera nie? Nie bój i tak go nie dogonisz.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • PanBo 0  

    Jakoś żadna firma nie powstrzymała go przed ujawnieniem sposobu na Iphone więc dlaczego miałoby teraz być inaczej? Koleś już z grubsza opisał jak do tego doszedł, więc nawet jeśli nie on, to kto inny dokończy temat i klepnie soft. Swoją drogą ciekawe że przez 3 lata nikt nic nie wymyślił, a 20 latek daje radę w 5 tygodni (gdy złamał Iphone mial 17).

    pokaż komentarz
    PanBo
  • vagner -2  

    Nie wiem jak inni ale ja już zacieram ręce i szykuję się do kupna konsoli :)

    pokaż komentarz
    vagner
  • myiagi 0  

    @Rouge
    to prawda, ja jak kupuje oryginał wogóle inaczej odbieram gierke, cała ta ceremonia, krucjata do empiku, instrukcja, poradniki, czasami koszulki, kubki, bryloczki to jest fajne ale ma swoją cene, mnie nie stać i ogólnie polskich graczy przy zarobkach w polsce na zakup gierki na ps3 za 299 PLN chyba że ktoś ma dobrego sponsora.

    pokaż komentarz
    myiagi
  • Werian89 -1  

    A tam p%%$%##enie, ja ostatnio sprawiłem sobie Xbox'a 360, a że miałem kasę to na allegro za 150 zł kupiłem sobie 3 płytki: Lord of the Ring: Conquest, Mirror's edge i the orange box'a (HL2, HL2:episode1, HL2:episode2,portal,team fortness). Za płytkę wyszło około 50 zł, dużo? Nie wydaje mi się, no chyba że chcesz grać w najnowsze gry, ale wtedy i tak przebicie na allegro jest niesamowite, za GTA 4 w Tesco wydasz 200zł, na allegro 85 (nówka, na xpudło).

    Myślę że ceny na PS3 też są przesadzone i za małe pieniądze też upolujemy coś ciekawego.
    @myiagi Tobie też polecam allegro, Empik to drożyzna.
    Pozdro dla game hunterów z allegro :D

    Btw. własnie sprawdziłem przykładowe ceny, mirrors edge na ps3 - 45zł, quantum of solance - 49, Need for Speed ProStreet - 47zł.

    pokaż komentarz
    Werian89
  • wowuser 0  

    haha ME allegro 45+10 przesylka media markt poznan 49 od reki! pozdrawiam wszystkich game hunterow z allegro:D

    pokaż komentarz
    wowuser
  • dziabarakus +13  

    Czasami warto wydać te 6zł, jak się nie chce ruszać dupy z domu.
    Pozdrawiam eeeyyyym wszystkich pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    dziabarakus
  • Magik666 -1  

    Ten sposób w powiązanych linkach to fake, tu poczytacie więcej nt. temat: http://www.ps3site.pl/forum/topic/27599-zpack-dla-ps3-czyli-zestaw-do-odpalania-kopii-zapasowych/

    pokaż komentarz
    Magik666
  • Azraleus -1  

    @blunch: Poczytaj dokładnie Kodeks Karny, zamiast zaczniesz wszystkich pouczać. Pozwól, że Ci pomogę.
    Kradzież: Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
    Paserstwo: Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    Art. 293. § 1. Przepisy art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu komputerowego.

    pokaż komentarz
    Azraleus
  • blunch 0  

    1. Nigdzie nie odwoływałem się do żadnego kodeksu karnego, jedynie do formułki "kradzieży" na wikipedii.
    2. § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
    Zgadzam się w 100% :) Jednak terminologia piracenia jasno określa ten czyn jako powielanie programu komputerowego na własny użytek czyli bez osiągnięcia jakichkolwiek korzyści majątkowych. Czyli piracenie względem prawa jest cacy. Nie możesz zaprzeczyć.
    3. Proszę, naucz korzystać się z opcji "odpowiedz"
    4. Proszę, naucz się czytać ze zrozumieniem zanim zaczniesz kogokolwiek pouczać mości Panie!
    pozdrawiam!

    pokaż komentarz
    blunch
  • Azraleus +2  

    @blunch: 1. Odwoływałeś. O 13:26 napisałeś "Kradzież (art. 278 kk) to zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia....". Poszukaj rozwinięcia skrótu "kk" :)
    2. Dyskusja dotyczy głównie uruchamiania kopii gier na "przerobionej" konsoli PS3. Zgodnie z polskim prawem, wyrokami sądu i zdrowym rozsądkiem gra na konsolę zalicza się do definicji "program komputerowy" Kopiując nielegalnie grę osiągasz korzyść materialną, w portfelu zostają Ci pieniążki.
    EOT

    pokaż komentarz
    Azraleus
  • blunch -3  

    @Azreleus
    1. nawias oznacza występowanie określenia w kodeksie karnym artykułu 278. Zobacz, że przedstawiony przeze mnie fragment nie jest cytatem pochodzącym z tego własnie artykułu.
    2. Zgodnie z polskim prawem, wyrokami sądu i zdrowym rozsądkiem gra na konsole zalicza się do definicji "program komputerowy". Kopiując nielegalnie grę nie okradasz żadnego dystrybutora i nie osiągasz żadnych korzyści materialnych, w portfelu nie przybywa Ci pieniążków.
    EOT now.

    pokaż komentarz
    blunch
  • nmofmak -1  

    A mi kiedyś do karty graficznej dołożyli oryginalną grę "Kroniki riddicka" i po zainstalowaniu karty, sterowników nie działała mi ta gra :/ Wtedy powiedziałem sobie- nigdy więcej oryginałów. ;)

    pokaż komentarz
    nmofmak
  • BaRi -1  

    To smutne ze 20 letni dzieciak potrafi złamac zabezpiecenia dwoch wielkich firm(Apple, Sony), na ktore wylozyli pewnie grube milion dolarow :/. Ja sie pytam gdzie byli rodzice!

    pokaż komentarz
    BaRi
  • panmuminek +6  

    Tak naprawdę to jeszcze nic nie zrobił.

    Chwali się, że coś tam wyczytał - bo miał dokumentacje do układu od IBM'a.
    Teoretyzuje o tym, że jak przestawi w odpowiednim miejscu wektor wejścia w procedurę restartu, coś tam umieści a pamięć zamrozi zamrażaczem to jak wywoła reset konsoli - to mu konsola wykona ten jego kod.

    Tak naprawdę jeszcze nie zrobił nic.
    Totalnie nic - nie ma się czym podniecać.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Defender -1  

    Zapowiada się smakowicie ale prawdopodobnie aktualizacja OFW załata dziurę. Szkoda, bo na PS3 brakuje mi emulatorów 8/16 bitowych maszynek.

    pokaż komentarz
    Defender
  • Magik666 -1  

    Ja jako kolekcjoner muzyki muszę wybrać. Oryginalne CD z muzyką za 30 - 100zł (czasem więcej jeśli jakiś unikat) czy gra za 100 - 200zł. Pada oczywiście na muzyke. Gry kupuje tylko jeśli mam okazje tanio (np THPS4 czy GTA:VC po 20zł to śmieszne pieniądze za tak świetne gry). A przerobienie konsoli ma swoje zalety np umożliwia polonizacje gier (czasem wręcz mistrzowską patrz Okami), uruchamianie homebrew które często są bardzo przydatne (ulELF, simple media player na ps2)

    pokaż komentarz
    Magik666
  • Kaj0 -1  

    To ma przyszłość.
    Złamanie PS3 było kwestią czasu i w sumie nikt nie kwestionował tego, że to się stanie :)
    Można by dodać, że nawet w naszym kraju środowisko dla osób chcących grać na piratach PS3 jest przyjazne - Jednorazowy wydatek ~400 PLN na nagrywarkę BLU-RAY, do tego czyste BD-R 25gb można kupić u nas już po ~20 PLN za sztukę, a obrazy iso ludzie znajdą na necie :p
    PS3 od jakiegoś czasu buduje swoją pozycję, dopiero w ostatnim czasie leci do góry, bo początki były słabe, o ile ktoś pamięta - ilość fanów PS3 w porównaniu do fanów X360 była znikoma :p

    pokaż komentarz
    Kaj0
  • l_l +3  

    20? ja widzę po 7.50zł.

    pokaż komentarz
    l_l
  • sudione -2  

    A mnie dziwi w tym wszystkim ..... polityka firmy SONY! Wydali miliardy dolarów na zaprojektowanie procesora Cell do konsoli, włożyli miliardy dolarów w promocję wybrakowanej konsoli i dziwią się, że konsola się nie sprzedaje tak jak sobie to wymyślili marketingowcy z SONY. Dlaczego wybrakowanej? Nie wiem, czy pamiętacie 1-wszą prezentację PS3? Na pierwszych zdjęciach konsola miała 2 wyjścia HDMI -> http://www.eurogamer.net/view_screenshot.php?filter=PS3&image=assets/articles/a/5/9/1/0/8/PS3back.jpg
    Jedno wyjście na TV, a drugie do ..... monitora! Playstation 3 ma OGROMNY potencjał. Zaryzykuję stwierdzenie, że PS3 mogło zagrozić popularności skrzynek PeCetowych w domach! Wystarczyło "otworzyć" na świat procesor oraz grafikę i konsola byłaby nie do zatrzymania. Zresztą na potwierdzenie tych słów niech będzie to, że U.S. Air Force zamierza (kupiła) 2200 konsol PS3 Fat ze względu właśnie na moc obliczeniową i Linux'a!
    P.S. A propos news'a -> ja się BARDZO cieszę, że konsola zostanie złamana hardware'owo i trzymam kciuki za XBMC na PS3!:)

    pokaż komentarz
    sudione
  • thugg +2  

    Mówisz, że PS3 źle się sprzedaje? Poszło 31mln egzemplarzy vs 39 Xboxa 360 (który był rok dłużej na rynku). Zawsze mogłoby być lepiej, ale nie jest źle. I nie mów o wybrakowanej konsoli, która ma BluRay i WiFi w standardzie, podczas gdy adapter wifi do X360 kosztuje jakieś chore pieniądze, jak zresztą większość akcesoriów.

    pokaż komentarz
    thugg
  • Patiomkin -7  

    No to PS3 całkowicie teraz utonie :/

    pokaż komentarz
    Patiomkin
  • Grx +2  

    Tak, oczami wyobraźni już widzę tabuny ludzi pędzących do sklepu po nagrywarki i płyty bluray, a następnie ściągających gry ważące po kilkadziesiąt GB z netu. Sony rzeczywiście lada dzień upadnie...

    pokaż komentarz
    Grx
  • Grx +10  

    Kto podał?

    pokaż komentarz
    Grx
  • teddybear69 +6  

    podajnik

    pokaż komentarz
    teddybear69
  • Brut_all -6  

    Aby dodać sobie +100 do hakerskości, podepnę się chamsko pod temat i powiem, że jeśli ktoś tutaj używa na Androidzie nawigacji od Googla poza terenem USA, to robi to dzięki mnie ;-D

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Daronk -3  

    +100 hakerskość fail.

    pokaż komentarz
    Daronk
  • seba-zzdw +66  

    @panmuminek
    bo przeciętnego 16 latka w polsce nie stać na gre za 200zł a piracąc nie przynosi nikomu strat bo i tak by tej gry nie kupił więc STFU

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • czarnyalibaba +30  

    panmuminek - dlaczego od razu walisz nam gadkę moralizatorską, jakbyśmy byli złodziejami czy czymś.

    pokaż komentarz
    czarnyalibaba
  • WladcaMarchwi +34  

    @panmuminek
    ale Ty mnie wku*wiasz

    pokaż komentarz
    WladcaMarchwi
  • BoskiKwikMadrosci +15  

    Panie Muminku chociażby gdyby ceny były w polsce takie jak w AppStore to kupowałbym wszystko legalnie(!). Tam wszystko kosztuje na nasze max 15 zł. Ostatnio GTA ChinaWars w dniu premiery za 9.99$ a dzień później za 7.99$. Naprawdę nie przekraczają 3$ gry zwykle i ogrom aplikacji. A wiele jest darmowych. Tylko, że trzeba ściągnąć to i nie możemy mieć tej gry namacalnie.
    Myślę, że takie AppStore dla ludzi z szybkim łączem byłoby dobrą alternatywą. Oczywiście chodzi mi o tym AppStore dla PS3, XboX

    pokaż komentarz
    BoskiKwikMadrosci
  • Arvenia +7  

    Jakiś czas temu stworzyłam piękny obraz. Przedstawiał rozgwieżdżone niebo, jezioro i góry. Za moim pozwoleniem był kopiowany i przerabiany w sieci. Dopóki nikt nie podpisuje się swoim nazwiskiem pod moją pracą, uważam, że wszystko jest w najlepszym porządku.
    @up
    Idąc twoim tokiem myślenia fabryki nie powinny kopiować gier, bo nie jest to oryginał, który był trzymany w ręku przez autora.

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • Kulek1981 -2  

    ~Arvenia - a kogo interesują obrazy? Ja mówię o porządnych godzinach siedzenia w drużynie, obmyślania kolejnych szczegółów, budowania prototypów, inwestowania sporej gotówki tylko w to by się okazało, że inni używając gotowego projektu przejęli pomysł i sobie go budują, mając w nosie twoją pracę. Powiedz, że chcesz tak pracować.

    ~Esio ja też tak mam, kupiłem parę gier i gram aż nie przejdę, potem sprzedaję i kupuję inne. Nie patrzę na nowości, bo cena jest nieadekwatna do wartości gry, ale za 120 zł można już nabyć niezłe tytuły.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • TajemniczySmarkNaFirance +3  

    Jestem ciekaw czy ty jako zagorzaly antyfan piractwa masz wszystko wszystko z licencją.

    pokaż komentarz
    TajemniczySmarkNaFirance
  • mas1o 0  

    @Kulek1981:
    Ale ty p#!$%#$isz. Nie widzisz roznicy pomiędzy
    1)Widze gre, sciagam, gram, usuwam.
    2)Widze grę, sciagam, sprzedaje, zarabiam pieniądze

    Czy masz moze w sercu absolutne dobro i nie potrafisz kwalifikować czynów na lepsze i gorsze?

    pokaż komentarz
    mas1o
  • MartinZG +4  

    "Ludziska... co zaczynam? Dlaczego tak odważnie piszecie o tym, że to nie kradzież? Sprawdzicie się na komisariacie milicji obywatelskiej? :)
    Oni wam powiedzą."

    Dlaczego nie chcecie wynagrodzić cudzej pracy tylko dlatego, że waszym złodziejskim zdaniem jest to "prosto skopiować" no i poza tym "nikomu nic nie ubywa".

    Najpierw zapoznaj się co to jest prawo autorskie. Kupując grę tak naprawdę jej nie posiadasz tylko kupujesz licencje na jej używanie, więc nie jak to się ma do kradzieży. Ukraść możesz płytę, ale nie grę.

    pokaż komentarz
    MartinZG
  • Corranh +12  

    Pieprzenie. Gdyby się firmom produkującym gry, wytwórniom muzycznym i filmowym nie opłacało, gdyby ponosili straty to przestali by produkować. Widać im się opłaca - robią ogromne pieniądze i po prostu mierzi ich, że gdyby udało się chwycić piratów za mordę i zmusić do kupienia ich produktów, to przy zerowych kosztach mogliby jeszcze tzn zysk pomnożyć. Niech wypracują takie modele biznesowe w których będą w stanie zarabiać skoro im tak źle. Gry MMO z abonamentami, albo multiplayery do których potrzeba oryginalnych kluczy już są i przynoszą krociowe zyski.
    Gdyby prawa nie pisano pod dyktando korporacji to byliby zmuszeni do szukania lepszego modelu biznesowego. Na tej samej zasadzie nikt nie handluje piaskiem na pustyni, bo każdy może sobie go zabrać za darmo jak i ciężko jest handlować danymi w internecie. Kopiowanie np muzyki istniało w różnych formach od zawsze, i nigdy niczym złym nie było - moralność się nie zmieniła wraz z techniką, a jedynie prawo stanowione przez skorumpowanych polityków.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • Dawidinho8 +3  

    @kulek1981 (heh, znowu ty ;])
    _To ja Wam wszystkim życzę, byście wymyślili coś niesamowicie ciekawego i to zbudowali. Potem by ktoś inny ukradł ten pomysł i puścił go w sieć, gdzie każdy będzie mógł sam sobie zbudować. Ciekawe, czy uj Was nie strzeli, jak będziecie widzieć, że inni zbudowali bez problemu i nie musieli siedzieć godzinami nad projektem. Kopiowanie gier nie jest takie proste - kopiuję, więc nie kradnę, bo i tak bym nie kupił. Takie tworzenie gier za darmo i dla wszystkich możliwe by było tylko w komunizmie, jesteście komunistami? _
    Jeżeli ktoś skopiuje mój pomysł a nic na tym nie zyska i nie będzie się chwalił że to jego, to mi by to nie przeszkadzało. Grając na piratach także nic nie zyskuję, i nie mówię że tą grę zrobiłem ja sam. A skoro bym jej nie kupił jeżeli bym nie miał pirata, to tak czy siak twórcy by nic nie zyskali. Poza tym ja przez to muszę się męczyć z crackami, patchami, nie mogę grać w multi, a jeśli ktos ma kase albo gre lubi i chce w multi się pobawić to kupi oryginała. Ja nikogo do piracwa nie zachęcam, wg. mnie nie jest to 'zło', no chyba że pirat zamierza te gry sprzedawać, Wtedy do piachu gnoja! :D

    pokaż komentarz
    Dawidinho8
  • JamJestHomoSapiens +4  

    @panmuminek

    Sprawdź sobie definicje kradzieży najpierw w słowniku, a następnie zobacz jak kradzież definiuje polskie prawo.
    W obu tych przypadkach kopiowanie gier, programów, filmów, czy muzyki nie zalicza się do kradzieży...

    ...Dlatego dobrze ci radzę- idź z tą swoją cyber-faszystowską nowomową gdzieś indziej, bo na nas nie robi ona wrażenia

    Tak bardzo płaczesz nad firmami fonograficznymi, ale czemu nie zapłaczesz również nad użytkownikami komputerów, którym owe firmy chcą bezczelnie poprzez aparat państwa zaglądać do dysku twardego i łącza- czy to nie jest własność prywatna? Czemu nie zapłaczesz również nad tymi, którzy mieli wjazd na chatę policji pod pretekstem walki z piractwem i którym owe służby zabezpieczyły i ZABRAŁY NA PÓŁ ROKU (czyli ukradły) do sprawdzenia cały sprzęt elektroniczny, który akurat w czasie rewizji złapali- komputery, noteboki, netbooki itp

    Wybacz, ale popierając takie sk$%%ysyństwo i walkę państwa z piractwem to TY jesteś prawdziwym złodziejem!

    pokaż komentarz
    JamJestHomoSapiens
  • Kulek1981 -4  

    Życzę Wam wszystkim byście napisali program życia, który inni będą pobierać z torrentów milionami razem z crackiem =]

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • JamJestHomoSapiens +3  

    @Kulek1981

    A ja tobie życzę, aby do twojego mieszkania się wbijała policja, która zarekwiruje cały znajdujący się w nim elektroniczny sprzęt na pół roku... aby po hiper-ekstra-specjalistycznej ekspertyzie dysku twardego stwierdzić, że jesteś winny strasznego przestępstwa- używania WinRara przez 31 dni, zamiast 30 dni na co pozwala jego licencja shareware!

    pokaż komentarz
    JamJestHomoSapiens
  • Daronk -4  

    seba-zzdw Sam sie STFUtnij, bo nie wiesz o czym piszesz.
    Sony dokłada do każdej konsoli, więc jeśli nastolatek kupi konsolę, przerobi ją, to twórcy gier nie zarobią, więc nie odpalą Sony kasy (tak się właśnie na konsolach zarabia). Właściwie stracą na tym wszyscy- 1 na tysiąc nastolatków na pewno kupiłby konsolę razem z grami, a więc wspomógłby przemysł gier, który miałby więcej kasy na ciekawe projekty.

    pokaż komentarz
    Daronk
  • Kulek1981 -2  

    ~JamJestHomoSapiens - mogą mi cmoknąć, system legalny, gier brak, firefox i demo TC. A że PS3 nie łamane nic nie znajdą, zwykły w pełni legalny user.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • Floyt -1  

    @Daronk
    Sony juz od dluzszego czasu nie doklada do konsol. Wiec nie powielaj zaslyszanych mitów.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • Corranh +2  

    Jeśli ci przeszkadza, że będą twój program ściągać z torentów to go nie pisz - zamiast tego możesz coś wyrzeźbić. Będziesz miał pewność, że nikt za dramo tego nie dostanie. Każe ci ktoś? Nic się nie martw - zawsze znajdzie się zapaleniec, który zrobi to dla satysfakcji. Firefox powstał za free i nieźle mu to służy. Największe i najbardziej przełomowe projekty w historii internetu na początku były tworzone przez zapaleńców, którzy o żadnych kokosach nie myśleli tylko robili coś z czystej ambicji, tak samo zresztą jak gość który rozpracował tego PS3. Z artystami jest jeszcze prościej - im pieniądze wyraźnie nie służą - ci biedni tworzą o wiele lepsze dzieła niż powszechnie znani i bajecznie bogaci. Kłamliwym jest stwierdzenie, że bez ochrony "praw" twórców omawiane sektory rynku przestałyby się rozwijać. NAwet tam gdzie faktycznie potrzebne są ogromne pieniądze. W innej rzeczywistości być może dotychczasowi giganci przyzwyczajeni do łatwego zarobku by upadli, ale na ich miejsce weszliby nowi, bardziej zdeterminowani i od początku liczący się z pewnymi realiami. Znaleźli by sposób by na tym zarobić wystarczająco wiele by inwestycje się zwróciły, bo rynek nie zniesie próżni.
    Google jest najlepszym przykładem - ich model biznesowy jest przyjazny użytkownikowi, bo nie wchodzili na rynek ze swoim produktem z pozycji siły i lobbingu mającego na celu coś im zagwarantować - musieli się zaprzyjaźnić z użytkownikami, zrobili to i wyszli na tym świetnie. Jak myślicie, że wyglądałby internet gdyby wtedy silnik wyszukiwarki kupił Microsoft, opatentował wyszukiwanie, wysłał swoich lobbistów by zabezpieczyli ich interesy i sprzedawali dostęp do Google wraz z Windowsem? Przecież tak mogło się stać, a każdy kto korzystałby z konkurencyjnej wyszukiwarki byłby złodziejem, dokłądnie na tej samej zasadzie. Wystarczyłoby tylko parę zdan w kodeksie karnym, na których zależało wpływowej korporacji.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • n00bie 0  

    Ze skrajności w skrajność. Utożsamianie piractwa z kradzieżą nie jest do końca w porządku, fakt, ale to nie powód by usprawiedliwiać moralnie samo to zjawisko, które jest złe. Być może potrzebna jest zmiana modelu dystrybucji oprogramowania/gier/filmów/muzyki, by były bardziej dostosowane do realiów, niemniej jednak piracąc odbieracie (mowa o uploaderach i innych ścierwach) pieniądze ludziom, którzy na nie zasłużyli swoją pracą.

    pokaż komentarz
    n00bie
  • MossadAttack 0  

    @seba-zzdw
    Mnie tez nie stac na gry, wiec czekam az stanieja. Nie stac mnie tez na Mercedesa a mimo to nie wlamuje sie do fabryki (tylko dlatego ze drzwi byly otwarte) zeby wyjechac stamtad nowiutkim modelem .. No co? Przeciez to tylko KOPIA oryginalu, wiec bylbym usprawiedliwiony.

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • Daronk 0  

    @Floyt
    To Ty nie twórz mitów
    http://gry.wp.pl/wiadomosci/sony-nadal-doklada-do-ps3,45937,1.html?

    pokaż komentarz
    Daronk
  • Corranh 0  

    @MossadAttack:
    Twoja zdolność logicznego myślenia szwankuje. Otóż jeśli chcesz porównywać piractwo do mercedesa to prosze bardzo, ale nie ma to nic wspólnego z kradzieżą samochodu z fabryki - auto fizycznie było i ZMIENIŁO właściciela - to jest kradzież. Natomiast jeśli zbudujesz w garażu identycznego mercedesa i będziesz nim jeździć, a nie sprzedawać z logiem orginału oszukując że pochodzi z fabryki to nikt się do ciebie nie przyczepi, a ludzie jeszcze będą podziwiać twoją cierpliwość i talent - to będzie coś pozytywnego. Podobnie w kazdym innym przypadku - czemu o niemoralności powielania gier czy muzyki ma świadczyć skala zjawiska, bo przecież to jedyne co odróżnia dwie sytuacje.
    Twórcy niech się zamkną - owszem - bez internetu być może ich zyski byłyby większe, ale bez techniki pozwalającej nagrywac kasety i płyty CD, oraz promującej ich na cały swiat telewizji czy radia nie zarobiliby złamanego grosza. Postęp technologiczny podarował im kilkadziesiąt lat temu złote góry nieosiągalne przez tysiąclecia, a teraz ten sam postęp część tych dochodów im odebrał. Sytuacja się zmieniła i kropka - mają takie same prawa do tych pieniędzy i do walki z przepływem treści w internecie, jak inwestorzy giełdowi do pieniędzy które stracili na kryzysie - trzeba było myśleć perspektywicznie i zmienić branżę w chwili w której pojawił się napster.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • Brut_all +4  

    @Corranh
    U Ciebie najwidoczniej też cosik logika szwankuje, jeżeli uważasz, że jedyne, co dzieli Twoją historyjkę garażową od piractwa, to skala problemu. Wymyślenie dobrego porównania w materialnym półświecie graniczy niemalże z cudem, nie ma co próbować. Można pomyśleć o innych niematerialnych wartościach, czyli głównie usługach, np. że nie zapłacisz ogrodnikowi, bo przecież nic materialnie nie stracił, a gdyby nawet nie przyjechał, to i tak Ty sam byś się zajął ogrodem.

    Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem Twój drugi paragraf, ale widzę to mniej więcej tak: "oni i tak mają więcej kasy ode mnie, zarobili już sporo, więc ich okradanie uważam za fajne". O to Ci chodziło? Takie podejście się nazywa komunizmem.

    Porównanie do giełdy jest bez sensu: oni nie tracą na tym, że produkt, którym się zajmują, traci na zainteresowaniu, a na tym, że istnieje tak dużo ludzi z mentalnością komucha.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • xaliemorph +3  

    Jest jeszcze jeden już poboczny aspekt. Gdy używamy tegoż idiotycznego porównania z Mercedesem (czyt. samochodem). Otóż standardowy czas życia produktu jak np. ów Mercedes jest nie dłuższy niż 20 lat. Produkcja części zamiennych etc. To dlaczego prawa autorskie szczycą znakomicie dłuższym okresem ochrony do absurdalnych 70 lat, a śliskie łapówkarskie koncerny chcą jeszcze na USA (i pośrednio dzięki nim reszcie świata) przedłużyć ten okres do 90 lat ?!?!? Gdzie tu zwykła LOGIKA ?!?

    DLACZEGO O WIELE BARDZIEJ CENNE DLA ŚWIATA LEKI, DALEKO BARDZIEJ KOSZTOWNE, SĄ CHRONIONE ZNACZNIE KRÓCEJ OD ZWYKŁEGO DARCIA SIĘ BRITNEY DO MIKROFONU ?!?!
    Gdzie tu logika?! Tu nie ma logiki. Tu jest państwowo ustanowiony monopol pod prywatną grupę interesów !!!

    Tak, jestem za ochroną praw autorskich. Ale dzisiejsze ich wydanie jest wersją wynaturzoną. Dlatego nie mogę ścierpieć takiej prywaty za pieniądze wszystkich konsumentów całego świata.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • Brut_all +2  

    @xaliemorph
    Nawet po 20-tu latach żadna inna firma nie będzie mogła stworzyć samochodu o dokładnie takim samym wyglądzie i wnętrznościach, ale pod swoją własną marką.

    Odnośnie leków to podrzucisz jakimiś konkretami na ten temat? Nie przeczę temu, co napisałeś, po prostu jestem ciekaw. Wg. Wiki leki są objęte zwyczajnym prawem patentowym, a te potrafią mieć wartość nawet i dziesięciolecia.

    EDIT:
    Poza tym źle na to patrzysz. Właśnie dlatego, że leki są rzeczą dużo cenniejszą, zależy od nich życie lub zdrowie ludzi, a nie tylko luksus w postaci rozrywki, ich okres ochrony może być celowo skracany przez prawo. Chcesz, możesz z tym walczyć, ale wiń siebie, jeśli Twoja babcia umrze, bo nie będzie jej stać na leki.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • xaliemorph 0  

    http://en.wikipedia.org/wiki/Generic_drug

    Wynika że prawo patentowe na leki wynosi 20 lat. Odliczając badania kliniczne faktyczny czas ochrony praw patentowych od możliwości wypuszczenia go na rynek wynosi orientacyjne 7-12 lat. Oprócz tego pamiętam z książki Lawrence Lessing'a "Wolna kultura" iż producenci mogli wystąpić o zwiększenie okresu ochrony do sumarycznych 25 lat maksymalnie. I to jest prawo całkowicie tzw. "fair". Absolutnie dłuższy okres ochrony nie byłby w interesie społeczeństwa. Tak samo uważam iż prawo autorskie również nie powinno być dłużej chronione. Leki są znacznie bardziej cenne a wcale nie tak ostro chronione jak prawo autorskie. A dlaczego tak długi okres ochrony praw autorskich jest bzdurą? Bo zabija się kreatywność wynikłą z przeróbek utworów dostępnych w domenie publicznej. Historia mówi że wielkie koncerny medialne na początku swoich karier głęboką garścią brały z domeny publicznej utworów które były chronione znacznie krócej. A potem jak same się wzbogaciły lobbowaniem przyczyniły się do nienaturalnie długiego wydłużenia ochrony praw autorskich, tak mocno, że gdyby same miały zaistnieć w dzisiejszych czasach to nie mogłyby skorzystać z opcji darmowego kopiowania pomysłów z innej twórczości gdyż owa twórczość ze względu na 70 letni czas ochrony nadal by była chroniona. Czyli koncerny same uwiły dla siebie gniazdko i to za nasze podatników pieniądze. Bo kto ustala prawo? Nasi mocodawcy. Ot cała sprawiedliwość społeczna praw autorskich. Dlatego tak się irytuję gdy jest o nich mowa.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • Brut_all 0  

    Hmm... no ok, logiczne jest, że prawa autorskie, itp. w jakimś stopniu spowalniają rozwój. Jednak czy na pewno tak bardzo? Nie znam się zbytnio w temacie, jak coś, to mnie oświeć, ale widzę to tak:

    Gry: powstały dziesiątki klonów Diablo, czy C&C i nigdy nie słyszałem o procesie sądowym za wykradzenie z nich pomysłów. Pełno producentów opiera praktycznie całą swoją działalność na kopiowaniu rozwiązań od firm, które mają więcej oleju w głowach swoich pracowników, jest tak już od wielu lat, a o rozprawach sądowych się nie słyszy (co nie znaczy, że ich nie ma, jednak pewnie są one rzadkością). Oczywiście nie możesz sobie zrobić gry w świecie stworzonym przez kogoś innego, nie możesz też kopiować tytułu, itp.: jednak czy takie działania miałyby cokolwiek wspólnego z rozwojem, pracą kreatywną, czy może ze zwykłym "podczepianiem się"?

    Muzyka: no, tutaj już prędzej jestem sobie w stanie wyobrazić, że ktoś się sądzi o podobieństwo ze swoim utworem. Mimo wszystko takich akcji chyba nie ma dużo (popraw mnie, jeśli bzdurzę), zresztą istnienie takich twórców, jak DJ Tiesto, mówi samo za siebie.

    Filmy: to samo - jak się już czepiają, to kopii światów, bohaterów, a nie rozwiązań technicznych, wątków fabularnych, itp.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • MossadAttack +1  

    @Corranh
    Czym innym jest tez ZBUDOWANIE OD PODSTAW (pomimo ze wszystko w 100% skopiowane z oryginalu) z bezczelnym skopiowaniem w ciagu kilku minut. Jezeli chcesz, zbuduj sobie w garazu mercedesa. Ale w tym przypadku musialbys tez SAM napisac gre. Jezeli tego dokonasz uznam ze masz prawo uzywac tej kopii (twojej roboty). W innym przypadku jestes tylko kolejnym zlodziejem-smieciem, probujacym za wszelka cene usprawiedliwic swoje dzialania. Wszystko jedno czy wlamujesz sie do fabryki, zgarniasz plytke z wystawy, czy klikasz w "download" na pirackich stronach. Efekt jednak pozostaje ten sam: masz za darmo cos, nad czym grupa ludzi meczyla sie przez dlugi czas wkladajac w to swoj czas, sily, wiedze i umiejetnosci. Nalezy im sie wynagrodzenie, a nie pobranie gierki za friko "bo przeciez nic nie traca". Gdybys zaplacil za ta gre, oddalbys tym samym poklon w strone tworcow, a zarobione pieniadze wloza w nastepna czesc/ ulepszenia. Cale szczescie ze nie wszyscy mysla tak jak Ty..
    Nie ma sie co oklamywac. Dzisiaj rzadzi pieniadz. Czy tego chcemy czy nie, jest to glowna motywacja. Ludzie oczekuja zaplaty za swoja ciezka prace. Jezeli ktos wie, ze nic nie zyska to zwykle da sobie spokoj. Garstka entuzjastow z pewnoscia zostanie, ale rozwoj zostanie kilkukrotnie spowolniony. Tego chcecie, panowie piraci?

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • darkhog 0  

    @Kulek1981:
    "Życzę Wam wszystkim byście napisali program życia, który inni będą pobierać z torrentów milionami razem z crackiem =]"

    Dziękuję, to dla mnie będzie honor.

    pokaż komentarz
    darkhog
  • Chudy_ -4  

    Było:
    http://www.wykop.pl/link/289310/playstation-3-zlamane

    pokaż komentarz
    Chudy_
  • 3ddy 0  

    ale to tak jest, że trzeba trafić z czasem dodania wykopu, bo inaczej nie przejdzie... :)

    pokaż komentarz
    3ddy
  • Marx64 +141  

    Przeróbka nie ma na celu głównie używania pirackich kopii gier, "złamanie" konsoli to także możliwość uruchamiania programów domowej roboty, i możliwość zainstalowania linuksa (tak, wiem że starsze wersje miały taką możliwość, ale jądro nie miało dostępu do wszystkich opcji i sprzętu np. układu graficznego RSX, mniej rdzeni Cell'a itp.). Więc teraz pozwoli to na prawdziwą zabawę bez ograniczeń. To właśnie napędza chęć łamania zabezpieczeń konsoli wśród entuzjastów.

    pokaż komentarz
    Marx64
  • blunch +90  

    @panmuminek
    No cóż - na jedzenie, papierosy, samochód (względnie bilety autobusowe), i.t.d. ludzi stać i zazwyczaj tego nie kradną. To dlaczego kraść gry?

    To mi "powiel" jedzenie, papierosy i samochód. Bo ja nie kradnę. Ja powielam nie przynosząc nikomu strat materialnych.

    pokaż komentarz
    blunch
  • wicikumoza +48  

    ja to nie lubię tych xboksów i innych, bo co to za konsola, bez konsoli?

    pokaż komentarz
    wicikumoza
  • darokrol +89  

    @panmuminek nie zrobisz w naszym kraju kariery

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Marx64 +32  

    @septicflesh
    "linux na konsoli? przecież to absurd :D"

    Nie chcesz to nie, ja wolę być bardziej cool :P

    pokaż komentarz
    Marx64
  • Floyt +102  

    Juz widze te masy uruchamiajace linucha na ps3.
    Pomijajac fakt czy to kradziez - przyznajcie sie chociaz ze chcecie piracic, a nie sciemniajcie o Linuxie na ps3 :]

    Może ktoś kiedyś policzy ile stracił na tym, że ściągał piraty... a to utrata sprzętu, a to utrata "ważnych danych" zawartych na takim komputerze. A tak - wydajesz kilka złotych i zabawa do woli... a jak kogoś nie stać?
    Kpiny sobie robisz ? Utrata sprzetu ? Tak - od razu wybuchajacy monitor w twarz po zainstalowaniu pirata...

    Jestem uczciwy i w podziękowaniu oglądam reklamy antypirackie przed filmem na DVD, dostaje dziurawe gry ktore sie wieszaja i sa trzydziesci razy paczowane po wydaniu, i na moim kompie jest instalowany scierwowaty rootkit pod pretekstem "antypiractwa".
    Wiec nie mów mi ze to cud miod i malina, bo tak nie jest...

    pokaż komentarz
    Floyt
  • Deykun +7  

    @blunch
    "To mi "powiel" jedzenie, papierosy i samochód. Bo ja nie kradnę. Ja powielam nie przynosząc nikomu strat materialnych."

    Pytanie czy kupując pudełko z grą płacisz za pudełko czy za rozrywkę jaką otrzymasz, biorąc rozrywkę, a nie płacąc za nią to według mnie coś jest nie tak. ;)

    pokaż komentarz
    Deykun
  • molochrb +23  

    @panmuminek
    Spłyń srebrem...

    BTW. Kopie gier i programów to piractwo. Jednak czemu ja za coś płacę i mogę tego używać tylko na jednym komputerze/konsoli? Czemu nie mogę tego zabrać do kumpla bo on "powinien" sobie sam kupić? Czemu mogę zainstalować to tylko 3 razy? Czemu muszę gdzieś dzwonić i te k$!%%%#a aktywować? Czemu aby coś używać muszę mieć internet aby to włączyć? Czemu jestem "zły" jak odsprzedaję jakiś program/grę? Czemu, czemu, czemu???

    ... Bo sobie jakiś tępy ch%! tak wymyślił aby więcej i więcej kasy trzepać.

    pokaż komentarz
    molochrb
  • Madras +91  

    Piractwo to nie kradzież.
    Piractwo to jazda na gapę.

    Jeśli grasz w spiraconą grę, to tak, jakbyś wsiadał do autobusu (niezatłoczonego, żeby nie zabierać miejsca innym pasażerom), i jechał bez kasowania biletu. No, powiedzmy, że wtedy autobus zużywa więcej paliwa, więc kasujesz bilet raz na pięć przejazdów. Uważasz, że jesteś uczciwy wobec linii komunikacyjnej? Bo przecież jakbyś nie pojechał, tylko poszedł na piechotę, to i tak nic by na Tobie nie zarobili, wyrównujesz im większe zużycie paliwa kasując bilet raz na pięć, więc nic nie tracą, prawda?

    Sęk w tym, że gdyby wszyscy tak robili, to byśmy nigdzie autobusami nie dojechali, bo nikomu by się nie opłacało obsługiwanie połączeń. Podobnie jest z grami.

    pokaż komentarz
    Madras
  • wicikumoza +6  

    @Madras
    Dlatego są ludzie, którzy kupują bilety/gry nie muszą płacić mandatów/kar w razie czego. W autobusie sobie siedzą spokojnie i rozkoszują się podróżą zamiast szukać kanarów/włączają grę bez szukania cracków i grają w multi bez problemu. I są ludzie, którzy tego nie robią :)

    pokaż komentarz
    wicikumoza
  • armiin 0  

    Się nie dziwcie skoro z PC'ta chcą zrobić konsole, lobby w MW2 wygląda jak na konsoli, lobby w L4D1/2 wyglada jak na konsoli...

    pokaż komentarz
    armiin
  • highlander -2  

    @panmuminek

    a jak pojde do sklepu, kupie tyton, kupie bletke i filterek, a w domu to skrece i zapale takiego papierosa to kradne? powielam tylko cos takiego jak rzecz zwana papierosem.

    teraz ide do sklepu, kupuje ps3 w ktorej jest dysk twardy (wiec place podatek na artystow), kupuje czyste plytki (place podatek na artystwo), musze miec komputer z dyskiem twardym (place podatek na artystow), place za internet z ktorego sciagam powielona gre, nagrywam ja sobe (RZADNA GRA W PUDELKU NIE ZNIKNELA ZE SKLEPOWEJ POLKI, czyli kradzierzy nie bylo). to jak to nazwac? 3 razy zaplacilem podatek na artystow... sklepu nie okradlem.

    pokaż komentarz
    highlander
  • Dawidinho8 +23  

    @madras
    Zgadzam się z tobą. Ja bym jednak piracenie gier porównał do... biblioteki :) (moja mama jest bibliotekarką więc pewnie stąd ten pomysł).
    Idziesz do biblioteki i wypożyczsz książkę/ściagasz gre z neta.
    Nic nie płacisz/nic nie płacisz (ew. za prąd)
    przeczytasz, oddajesz/przejdziesz, usuwasz.
    No więc w takim razie biblioteki też są zakazane bo nie kupujemy książek? Niby biblioteka książki musi kupić i z tego autor ma jakiś zysk, ale przecież gier z powietrza też się nie bierze, tylko crackuje KUPIONE oryginały :)
    Mam nadzieję że wystarczająco jasno zawarłem tu moje myśli.

    pokaż komentarz
    Dawidinho8
  • MartinZG +7  

    Ja może powiem tak, dystrybutorzy też do końca nie są w porządku co do klientów, bo kupując grę nie jesteś jej właścicielem, ponieważ nie możesz jej sprzedać, pożyczyć. Możesz sobie jedynie włączyć i pograć nic więcej, wszystko inne jest to już rozpowszechnianie. W sumie nie wiem czy danie pograć koledze na swoim kompie nie jest już łamaniem prawa autorskiego. Więc jak to jest że kupuję coś czego tak naprawdę nie posiadam. Więc komentarze z autobusami itp. nie są na miejscu, bo kupując samochód może go sprzedać lub zamienić się. Ja na pewno nie kupię czegoś czego tak naprawdę nie mam.

    pokaż komentarz
    MartinZG
  • jamelia007 +7  

    @Blunch "To mi "powiel" jedzenie, papierosy i samochód. Bo ja nie kradnę. Ja powielam nie przynosząc nikomu strat materialnych. "

    Ale wystarczy, że ktoś umieściłby w internecie Twój fragment tekstu, Twoje zdjęcie, coś to Ty stworzyłeś, byś nazwał go złodziejem, czyż nie tak? :)

    Nie rozumiem jednego - czemu nie potrafisz zrozumieć, że "nie stać mnie, nie używam". Proste. Na jakiej zasadzie uważasz, że masz prawo używać coś, co stworzyli inni bez ich zgody? Bo masz na to ochotę? :)

    pokaż komentarz
    jamelia007
  • Kulek1981 +4  

    ~Dawidinho8 analogia trochę nie trafiona. Zapominasz o pewnym aspekcie - biblioteki są po to by szerzyć wiedzę, gry tej wiedzy mają tyle co kartka z życzeniami świątecznymi. To raczej jak wypożyczalnia DVD, ale tam już trzeba płacić za filmy. Więc mogę to porównać do kradzieży z wypożyczalni filmów, a po oglądnięciu podrzucenie płytek pod drzwi.

    ~Jamelia007 - dokładnie. Skoro nie stać kogoś na gry to jakim cudem stać na konsolę za 1200 zł?

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • vexeen +15  

    Piractwo to nie kradzież? Hmm, z ekonomicznego punktu widzenia jest to jak najbardziej kradzież. Nie patrz na grę jako na dobro, tylko na usługę. Usługę dostajesz, a za nią nie płacisz. I gadanie typu "ja powielam" jest bez sensu, ponieważ Twoje powielanie staje się dla ludzi alternatywą pudełek w sklepach i wybierają to pierwsze, zamiast zapłacić komuś za jego pracę więc producent potencjalnie TRACI. Dlaczego traci? Ano dlatego, że alternatywą dla Ciebie do zagrania w tę grę, gdyby nie było piratów, byłoby jej kupno. Czyli potencjalny zysk dla producenta, z którego Ty rezygnujesz na rzecz "powielania" pozbawiając go tym samym dochodu.
    I zanim zostanę napiętnowany powiem, że piractwo nie jest mi obce, ale trzeba znać granice. Ślepe bronienie piractwa i wymyślanie pierdół typu "ja nie kradnę, ja powielam" jest żenujące. Z pewnością zmienilibyście zdanie gdyby to wasze dzieła "powielano".
    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    vexeen
  • jassssss -7  

    popieram

    pokaż komentarz
    jassssss
  • NPRsk1 -2  

    panmuminek no chyba sie naj$%ales

    pokaż komentarz
    NPRsk1
  • JarekM +5  

    @Kulek1981
    Konsole można dostać, ukraść lub wydać oszczędności zbierane przez rok, jak w moim przypadku.

    Po tym jak kupiłem beznadziejnego NFS uncovered na którego ciułałem kase przez 3 miesiące, naprawdę wkurzyłem się na M$, który nie daje mi możliwości legalnego zagrania w demo. Jeśli interesuje Cię dlaczego to poczytajL http://kontrakcja.pl/

    Czemu jak mam dbać o interes M$ jak on ma mnie w d...

    pokaż komentarz
    JarekM
  • JarekM +2  

    @MartinZG
    Dawno nie słyszałem tak beznadziejnego porównania.

    Czy Ty się modlisz do swojej konsoli, a do kościoła chodzisz, aby się wyżyć po ciężkim dniu?

    pokaż komentarz
    JarekM
  • Dawidinho8 0  

    @Kulek1981
    No tak, i to jest chyba najwiekszy minus mojej tezy ;)
    Ale przecież nie wszystkie książki mają wysoką wartość merytoryczną. Ja lubię czytać książki z ciekawą fabułą i z poczuciem humoru (od dłuższego czasu Pratchetta męczę). Także za to właśnei cenię sobie gry. RPG to dla mnie pół świata :) Gothic czy Mass Effect to dla mnie poprostu książka w wersji interaktywnej. W książce niestety nie można ingerować w to co się dzieje i pobudzo ona wyobraźnię, ale gry wyrabiają zręczność i zdolność planowania.
    Więc coś w tym porównaniu z biblioteką jest ;)

    pokaż komentarz
    Dawidinho8
  • blunch +3  

    @jamelia007
    kiedyś był bardzo fajny wykop na temat "dobra społecznego" :) A poza tym pojawia się tutaj jeden, bardzo ważny wg. mnie szczegół jakim jest komercjalizacja. Ściągając grę z internetu nie pobieram jej po to, aby czerpać z niej korzyści materialne. Inaczej jest z tekstem bo nikt bez powodu mojego tekstu powielać nie będzie (często spotykane kopiowanie tekstów zwykłych userów przez masowce) bo wiadomo, gazeta tekst skopiuje, dzięki temu więcej osób zacznie ją czytać co przyniesie większe zyski z reklam/sprzedaży.
    A ja po prostu pobieram grę. I z punktu widzenia producenta nie ma żadnej różnicy czy ja grę ściągnę czy nie ściągnę - bo tak czy siak jej nie kupię (chyba, że mi się spodoba - ale to inna bajka)
    A poza tym, spójrzmy na wszystko z punktu widzenia sprawiedliwości - czemu mam płacić więcej za to samo od mieszkańca Anglii, USA, Niemiec, Hiszpanii i Francji?

    pokaż komentarz
    blunch
  • fixer -7  

    @Marx64

    Wszędzie byście te wasz zasrany os chcieli wciskać. Luniks na ps3? To już trzeba być jakimś zj#$anych królem polibusów, żeby zamist bawić się z przyjaciółmi przy piwie i guitar hero, kompilować jądro w linuchu

    pokaż komentarz
    fixer
  • JarekM +4  

    @fixer:

    Mimo, że nie jestem fajnem linucha to muszę przyznać, że widzę sens w tym. PS3 jest bardzo silny jak na swoją cenę i można jego 9 rdzeniowy procek wykorzystać do wielu ciekawych rzeczy.

    pokaż komentarz
    JarekM
  • blunch +2  

    @vexeen
    1. powinieneś zapoznać się z definicją kradzieży, pozwól, że Ci pomogę (źródło wikipedia)
    Kradzież (art. 278 kk) to zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela.
    i tutaj pojawia się to magiczne słówko fizyczne. Wg. tej definicji kradzież, to przywłaszczenie rzeczy materialnej. Gdy ją zabiorę, to jej nie będzie i autor poniesie straty, bo całkowicie straci to co stworzył. A ja powielam, autor nie odczuwa żadnej straty fizycznej więc nie można tego nazwać kradzieżą.
    Ano dlatego, że alternatywą dla Ciebie do zagrania w tę grę, gdyby nie było piratów, byłoby jej kupno.
    I to jest najgłupszy argument jaki wciąż krąży i krąży i nie chce zniknąć. Nie, nie kupiłbym. Po prostu bym nie pograł.
    Może powiem Ci tak. Gram taką samą bronią przeciw dystrybutorom gier jak dystrybutorzy gier grają wobec uczciwych graczy.

    pokaż komentarz
    blunch
  • Marx64 +12  

    @fixer
    Wiele osób zapewne chciałoby widzieć windowsa na PS3, w tym pewnie Ty, ale jest to niemożliwe :p. Jesteś z wiedzą jakieś 15 lat do tyłu - nic nie trzeba kompilować. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z możliwości jakie oferuje tak dobry system, na tak potężnym sprzęcie.

    pokaż komentarz
    Marx64
  • garbus -2  

    @MartinZG,
    Gdybyś przeczytał wypowiedź Madrasa ze zrozumieniem, nie pisałbyś, że jest to porównanie "nie na miejscu".
    Jeżdżąc transportem możesz tylko jeździć, płacisz za bilet na przejazd, nie za autobus! Takim biletem jest licencja na granie właśnie.
    Możesz także kupić kod gry od firmy i są to rzędy wielkości nieporównywalnie większe do ceny licencji - tak samo jak nieporównywalnie większą jest cena autobusu do ceny biletu!
    Przewagą open source nad komercyjnymi programami jest to, że jest to porównywalne do rozdawania samochodów z możliwością tuningu (bez konieczności płacenia za nie), a nie rozdawanie biletów na przejazd...

    pokaż komentarz
    garbus
  • mart3112 -2  

    panmuminek znalazłem cię frajerze to ty http://www.youtube.com/watch?v=qY6RVRkQygw&feature=player_embedded ciekawi mnie czy walisz kapucyna na pudełko i czy zapinasz dziurke w płycie

    pokaż komentarz
    mart3112
  • rebul4 +1  

    muminek .. a jak wypożyczam książkę w bibliotece i po przeczytaniu ja oddaje to tez kradnę ?

    czym się rożni wypożyczenie książki w bibliotece od ściągnięcia filmu z internetu ? czemu jedno to nie kradzież a drugie tak ?

    Dlaczego jak wypożyczę książkę i po przeczytaniu jej powiem znajomym ze warto (lub nie warto) przeczytać albo kopic komuś na prezent to jest ok a jak ściągnę film i zrobię to samo to już nie , i jestem nazywany zodziejem ?

    pokaż komentarz
    rebul4
  • fixer -1  

    @Marx64

    to proszę uświadom mnie. Bo ja cie powiem co oferuje ta konsola bez tego "dobrego systemu"
    . Fajną zabawę z przyjaciółmi.

    pokaż komentarz
    fixer
  • Daronk 0  

    Dyskutujcie sobie tutaj, a wyjdzie tak, że sony będzie co patch jakieś kolejne schody dorzucać i w rzeczywistości piraty będą pozbawione multi- no i sam pirat będzie kosztować pewnie z 50zł, bo to przecież BLU-RAY ;]
    Nie zdziwiłbym się też, gdyby pierwsza spiracona gra wyszła za rok albo dwa, a wtedy będziemy słyszeć o następcy PS3.
    Możliwe też, że facet kłamie, albo "robi eksperyment społeczny".

    pokaż komentarz
    Daronk
  • Eoghan 0  

    Daronk
    50zł a 200zł, to jednak różnica dla przeciętnego posiadacza PS3

    pokaż komentarz
    Eoghan
  • wrocmann +6  

    Nie wiem po h%$ tak się martwić. Ja piratuję, kradnę, morduję, gwałcę czy jak to chcesz nazwać i dobrze mi z tym. Skoro musisz wskazać na kogoś palcem i powiedzieć "on jest zły", możesz zrobić to na mnie.

    Spływa to po mnie, bardzo przyjemnie jest korzystać i nie płacić. W mojej i mojego pokolenia mentalności kopiowanie to dobra zabawa, nie grzech. Coś się nie podoba - kupuj każdy film na DVD. ja ich za dużo oglądam, żeby choćby przelotnie o tym myśleć. Zresztą, po co?

    pokaż komentarz
    wrocmann
  • nowyurzytkownik +4  

    To mi "powiel" jedzenie, papierosy i samochód. Bo ja nie kradnę. Ja powielam nie przynosząc nikomu strat materialnych.

    Owszem nie jest kradzieżą, ale jeśli 100 osób które ściągnęło nie miałoby takiej możliwości to może z 5 kupiłoby chociażby oszczędzając na używkach więc piractwo jakieś straty przynosi. Wiem, że część osób nie kupi bo ich nie stać, ale część by ruszyła dupę do pracy i kupiła. Mam też znajomych którzy pieniądze mieli ale lepiej iść na łatwiznę i zamiast szukać po sklepach to szybciej będzie ściągnąć z sieci. I to nie jest waszym zdaniem przynoszenie jakichś strat? Według was ze stu osób które ściągnęły nie kupi ani jedna? A ściągają setki tysięcy.

    Pan Muminek ma tym razem rację ale go minusujecie, jeśli PS3 zrobił zabezpieczenie to może nie chce żebyście instalowali Linuxa więc nie musicie kupować konsoli tej firmy. Działa prawo wolnego rynku, dlaczego nie ma dobrych konsol bez zabezpieczeń? Wolny rynek - otwierajcie swój biznes.

    panmuminek ma rację dlatego bo w cywilizowanym świecie idzie się do sklepu i kupuje, jeśli większość na coś nie stać to nie kupują i ceny idą w dół. A Polska jest zaściankowa i ceny wyższe niż na zachodzie czy w rozwiniętych krajach, a zarobki w ch#$ niższe. To jest ciężko zrozumieć ale jego posty nie były kłamstwem więc chyba przez ferie zarobił tyle minusów od ludzi którzy każdy najnowszy tytuł muszą przejść w kilka dni ale oczywiście najpierw ściągając go z sieci.

    Jestem uczciwy i w podziękowaniu oglądam reklamy antypirackie przed filmem na DVD, dostaje dziurawe gry ktore sie wieszaja i sa trzydziesci razy paczowane po wydaniu, i na moim kompie jest instalowany scierwowaty rootkit pod pretekstem "antypiractwa".

    Smutna ale prawda. Chcą trafić do ludzi którzy i tak kupują?

    I pamiętajcie jedno, jeśli firma która robiła dobre gry, dalej je robi to tylko dzięki ludziom którzy kupują oryginały i dzięki bankom które dają kredyty.

    Dodatkowo jeśli chodzi o temat to powiem, że zabezpieczenie udało się skoro tyle lat większość musiała kupować oryginały.

    Jeśli zamek w drzwiach nie zostanie rozwalony w jeden dzień to spełnił swoje zadanie. Bo wszystko można złamać, pytanie tylko w jakim czasie. Jeśliby Windowsa XP nie dałoby się kopiować przez 3 lata to wiecie jak podskoczyłyby zyski? Można dywagować o Linuxie ale sądzę, że wtedy bardziej od Linuxa królowałby u piratów win 2k i 98 :)

    Tak więc powodzenia w XXI wieku skoro sądzicie, że kopiowanie nie jest bardzo podobne do kradzieży tylko, że jak coś nie znika to dla was już nie jest kradzieżą.

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • tbhthelolmaker 0  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    tbhthelolmaker
  • blunch +2  

    @nowyurzytkownik
    no bo jakby ktoś ukradł to by zniknęło, a nie znika :)

    jeśli PS3 zrobił zabezpieczenie to może nie chce żebyście instalowali Linuxa
    Jeśli wydaje na PS3 1500 zł to chcę być jego jedynym właścicielem i chcę robić z konsolą co mi się podoba. Gdyby na papierze toaletowym ktoś napisał, że nie jest on do dupy tylko do wycierania szyb to podcierałbyś sobie nim zadek, czy nie?

    pokaż komentarz
    blunch
  • nowyurzytkownik -2  

    do dupy tylko do wycierania szyb to podcierałbyś sobie nim zadek, czy nie?

    Kupiłbym inny. Płynem do mycia szyb też nie zamierzam myć rąk.

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • JaLonek +2  

    #blunch
    Dobrze powiedziane.
    Albo kupujac gazete nie mozesz jej uzyc do wytarcia szyb, rozpalenia w piecu?

    Kupujac konsole oni oczywiscie moga sobie chciec aby w niej nie grzebac, maja do tego prawo i jest ono zawarte w umowie gwarancyjnej.
    Oni niechca bym grzebal bo strace gwarancje > ja grzebie w niej, trace gwarancje i jest to dla mnie OK.
    Ale zeby na podstawie umowy gwarancyjnej tworzyc prawo kodeksu karnego to chyba nie "halo" przyznacie.

    pokaż komentarz
    JaLonek
  • JaLonek +1  

    #nowyurzytkownik
    to znaczy, ze nigdy nie miales ich dostatecznie brudnych. ( "Brudne rece" komu zalezalo by fraza ta kojarzyla sie dostatecznie negatywnie?)

    Czasami wystarczy sam piasek z dodadkiem najzwyklejszego mydla
    czasem z braku laku plyn do mycia naczy,ale najlepiej dziala proszek do prania
    zadne z tych rzeczy nie zostalo stworzone z mysla o myciu rak i nie mozna zabronic urzywania ich w ten sposob. Jednakze producenci moga sobie zastrzec, ze takie ich urzywanie moze powodowac zniszczenie skory rak, dloni.

    pokaż komentarz
    JaLonek
  • xaliemorph -3  

    @Madras

    Ot kolejna wypowiedź zdania w stylu profesora wszystko wiedzącego. A gówno prawda.

    Jazda na gapę ≠ nielegalne kopiowanie ZAPAMIĘTAJCIE SOBIE RAZ NA ZAWSZE !!!

    Dlaczego? Bo jadąc na gapę po prostu zajmujemy miejsce do kur... nędzy. Gdy Ty pojedziesz na gapę to inny pasażer do k#$#... jasnej po prostu nie wejdzie do tego tramwaju/autobusu. Autobus czy tramwaj, czy pociąg nie jest k... z gumy! Oprócz tego jeszcze takim postępowaniem sztucznie kreujesz popyt na daną usługę gdyż z niej korzystasz a wcale nie płacisz! A zużycie paliwa i amortyzację części to możemy nawet na sam koniec sobie zostawić.

    No ale banda kretynów na wykopie nie wie jak robić proste RZETELNE porównania. Kurski waszym idolem.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • kamilochel 0  

    a tak w ogóle to twórcy gier zarabiają w momencie kiedy tę grę hurtowo kupuje np. tesco, bo przecież nie dostają tego za darmo. a jak już leży na pułkach to nie problem developera tylko sprzedawcy, bo to on ponosi straty

    pokaż komentarz
    kamilochel
  • Brut_all +1  

    @xaliemorph
    "zajmujemy miejsce"
    "niezatłoczonego, żeby nie zabierać miejsca innym pasażerom"

    "zużycie paliwa i amortyzację części"
    "wyrównujesz im większe zużycie paliwa kasując bilet raz na pięć"

    Nie posiadłeś zdolności czytania, a innych nazywasz kretynami?

    sztucznie kreujesz popyt na daną usługę

    Tak samo, jak w przypadku piractwa, co zresztą przedsiębiorcę obchodzi w niewielkim stopniu, gdyż jego interesuje materializacja popytu w postaci przychodu, a nie popyt wirtualny.

    Strzelaj dalej.

    @kamilochel
    Mniejsze zainteresowanie kupnem - mniejszy zakup przez sklepy.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • xaliemorph 0  

    @Brut_all

    Nie lubię się kłócić bo i tak nie prowadzą do niczego skoro ludzie są zapatrzeni w swoje zdanie.

    Nie ma czegoś takiego jak niezatłoczony autobus. Zawsze zajmujesz miejsce i basta. Zawsze ktoś nie usiądzie, nie postoi na wygodnym miejscu etc. Pustych autobusów komunikacja miejska stara się nie puszczać. Takie gdybania o nie zatłoczonym są bezpodstawne niczym dłubanie w nosie bo co by było gdyby jest wiele.

    Piractwo nie kreuje sztucznie popytu na usługę bo niby JAK ?! Czy takie zwykłe piractwo to kupowanie? Czy jak nazywasz kogoś piratem to dlatego że on kupuje oryginał? To jak on do jasnej ciasnej ma wykreować sztucznie popyt? W tym autobusie byłeś, korzystałeś z niego, etc. a płyty nigdy nie kupiłeś. Czy oglądanie trailera to kreowanie popytu? To niczym spojrzenie na plan rozkładu jazdy, nic kompletnie nie mówi! Eh...

    Jedyne w miarę sensowne porównanie to nieograniczona biblioteka. Pożyczamy książkę komu chcemy, ile razy chcemy i ... tu knyf, wiele razy jednocześnie w tej samej chwili. Bo książka fizycznie jest jedna ale w internecie mogą być setki tysięcy kopii.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • Brut_all +2  

    Nie ma czegoś takiego jak niezatłoczony autobus.

    Naprawdę nie wiem, gdzie Ty mieszkasz, ale ja przez rok jeździłem od dziewczyny 2-3 razy w tygodniu autobusem, w którym zazwyczaj byłem sam przez 40 minut jazdy, czasem wsiadła jedna, czy dwie osoby. Jak znów przez inny calutki rok jeździłem tydzień w tydzień do Warszawy pociągiem, to na niektórych odcinkach miałem 50% szans, że będę jechał w puściutkim wagonie (fajny efekt, jak w jakimś horrorze). Zresztą to w sumie nieistotne: przynajmniej u mnie w okolicy jeśli wsiądziesz do zupełnie przypadkowego autobusu, to najprawdopodobniej będą wolne miejsca siedzące przez cały odcinek, jaki będziesz jechał.

    W tym autobusie byłeś, korzystałeś z niego, etc. a płyty nigdy nie kupiłeś. Czy oglądanie trailera to kreowanie popytu?

    A czy Ty widziałeś kiedykolwiek w autobusie kogoś, kto liczy pasażerów, żeby określić popyt? Nie, uświadomię Cię, jest on wyliczany w ten sam sposób, jak dla gier - poprzez statystykę sprzedaży/kasowalności biletów. Nie kupiłeś - nie korzystałeś. Przewoźnikowi raczej średnio zależy na tym, aby kreować podaż dla ludzi, którzy go okradają.

    ludzie są zapatrzeni w swoje zdanie.

    Najłatwiej tak powiedzieć, gdy argumenty Ci się nie chcą trzymać kupy.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • kamilochel +2  

    @Brut_all

    w ostatnie wakacje prawie pracowałem jako osoba licząca ludzi w autobusie.

    pokaż komentarz
    kamilochel
  • Brut_all -2  

    Ok, niech będzie, że zawyżają popyt. Zmienia to cokolwiek, jeśli bierzemy pod uwagę tylko kursy nieobciążone? Przewoźnik nie musi dokładać kolejnego autobusu, bo miejsce jest, zmniejszyć podaży też by nie mógł, bo obowiązuje go misja i niezbędne minimum świadczonej usługi.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • xaliemorph +2  

    Nie dość że pojawiają się panowie którzy zarówno liczą pasażerów jak i notują w notesiku punktualność tras to jeszcze zawsze kierowca może powiedzieć jakie ma obłożenie na linii. A nowoczesnymi metodami to pojawiają się powoli kamery monitoringu w autobusach.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • disease +1  

    @panmuminek
    Czyż to nie sam Jezus powielił ryby i rozdał je potrzebującym? Przemyśl swoje postępowanie -.-

    pokaż komentarz
    disease
  • panmuminek +6  

    No co do Jezusa - to on był Rybakiem. Z resztą to Jego Ojciec stworzył cały ten kram... więc cóż - rozdał SWOJE a nie czyjeś. To wielka różnica.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • xaliemorph +3  

    A mijasz się z prawdą panie muminku. Po pierwsze Jezus nie był rybakiem. Był Cieślą. Po drugie gdyby Jezus nie rozdał owych ryb to ludzie by musieli je kupić od innych rybaków. To nie był prywatny akwen Jezusa, ani Piotra ani kogokolwiek innego, więc równie dobrze inny rybak mógłby złowić inne ryby i sprzedać je głodnym ludziom. Więc Jezus odebrał innym potencjalny zysk o który się roztacza cała batalia. Ktokolwiek by chciał owe ryby by musiał ponieść pewną pracę wysiłek. Jezus dokonał cudownego rozmnożenia bez jakichkolwiek opłat, tantiemów czy podatków za te rozmnożenie. I przeciwko dokładnie temu toczy się cała batalia.

    To że był rybakiem i rozmnożył swój potencjalny owoc pracy nic nie świadczy. Bo gdyby nie jego cudowne rozmnożenie ktoś by zarobił. Jak nie Jezus czy Piotr czy ktokolwiek inny.

    pokaż komentarz
    xaliemorph
  • panmuminek +8  

    Chyba czytałeś nie tą Biblię co trzeba. Nie będę Ci tu cytował - bo moje cytowanie Biblii jest tu (na wykopie) niemal legendarne.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Brut_all +1  

    Rybacy nie stworzyli ryb, jedynie je wyławiają. A że podatków nie płacił, to nie dziwne - u nas KK do dziś ich nie płaci ;-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • panmuminek +9  

    Czytaj ze zrozumieniem. Ojciec Jezusa - a więc BÓG stworzył cały ten świat, wszystkie te ryby i właściwie to on ma prawa autorskie do tego wszystkiego.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • darkhog -1  

    @vexeen: Aż się musiałem zalogować, bo takie brednie wypisujesz.

    "Piractwo to nie kradzież? Hmm, z ekonomicznego punktu widzenia jest to jak najbardziej kradzież. Nie patrz na grę jako na dobro, tylko na usługę"
    Usługę? Usługi w markecie nie kupisz (no chyba że jest tam jakieś stoisko fryzjera czy inna kafejka internetowa)

    "I gadanie typu "ja powielam" jest bez sensu, ponieważ Twoje powielanie staje się dla ludzi alternatywą pudełek w sklepach i wybierają to pierwsze"
    A czy ja każę im pobierać/powielać? Ich wolna wola. Nie moja wina, że SCE, EA i inne firmy mają takie zj*** ceny, że głowa pęka.

    "zamiast zapłacić komuś za jego pracę więc producent potencjalnie TRACI"

    Gdzie kluczowym słowem jest "potencjalnie". Większość "piratów" używa wersji z torrentów jako wersji testowych a następnie i tak kupuje grę (ze względu na multiplayer i inne takie). Ja też tak robię, ale gra musi mi się naprawdę spodobać (np. teraz się przymierzam do kupna Tomb Raider: Legend oraz Anniversary).

    "Dlaczego traci? Ano dlatego, że alternatywą dla Ciebie do zagrania w tę grę, gdyby nie było piratów, byłoby jej kupno. Czyli potencjalny zysk dla producenta, z którego Ty rezygnujesz na rzecz "powielania" pozbawiając go tym samym dochodu"

    Coś za dużo używasz wyrażenia POTENCJALNIE. Zakochałeś się w nim czy jak? :) Po za tym wiele osób, które najpierw grę spiraciły później ją kupują, bo im się podoba.

    "I zanim zostanę napiętnowany powiem, że piractwo nie jest mi obce, ale trzeba znać granice. Ślepe bronienie piractwa i wymyślanie pierdół typu "ja nie kradnę, ja powielam" jest żenujące"
    A moim zdaniem żenujące jest twoja hipokryzja (piractwo nie jest mi obce==coś kiedyś spiraciłeś).

    "Z pewnością zmienilibyście zdanie gdyby to wasze dzieła "powielano""

    Ja z pewnością nie. Więcej - bym grzecznie poprosił te osoby o kupno, jeśli się im produkt spodobał, a jeśli nie kupią, no to mówi się trudno i idzie się do przodu.

    pokaż komentarz
    darkhog
  • teddybear69 +17  

    No widzisz.. a mi się wydawało, że właśnie po to :P

    pokaż komentarz
    teddybear69
  • qJokerp -2  

    Ciekawe ile teraz osob powie ze kupili PS3 by nie korcilo ich do piratow.

    pokaż komentarz
    qJokerp
  • panmuminek +11  

    Gości - PS3 Nadal nie jest złamane. Gość trochę poteoryzował i tyle... obiecanki cacanki a głupiemu ch. stoi :)

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • l_l 0  

    jak wyżej. Nie wiem czemu walicie minusami w panmuminek

    Below is iQD's statement regarding the recent GeoHot PS3 Hack news, partly it really seems as if he does not read any docs.

    To quote: "So the PS3 is hacked ? Well that's nothing more than an urban legend.

    Altough it's nice to capture all these HV calls and stuff from a plain (not encrypted) lv1 binary, but this will never lead to a hacked PS3.

    Let's have a look. The major security architecture on the PS3 is called the "Secure Processing Vault" and is the most important thing regarding "hacking" the PS3.

    There is NO WAY for the PPU or even the HV to gain access to the SPU, which is an application running inside of an isolated SPU.

    Well you can kick out the isolated SPU, like geohot mentioned, but this gives you nothing, as ALL the encryption and execution of applications (HDD encryption, app encryption, decryption, executing, signature checking, root key extraction) happens inside the isolated SPU.

    To run homebrew on the PS3 you would have to reassemble the whole functionality from the SPU inside a binary running on the PPU. For this you will need the root key.

    The root key is stored in hardware (not even close to the things on the iPhone). The root key cannot be extracted by any software or hardware means and is essential to ALL encryption/decryption, executing and checking routines.

    The only way to get the root key is inside of an isolated SPU, as it is kick-starting the hardware encryption facility. There is no other way to do that !

    Let's just assume that geohot or some other guys are able to break into the local store of the isolated SPE. There they will just find some encrypted binaries.

    The key for decryption is encrypted by the root key ! You won't get anywhere without the root key.

    Let's assume that someone managed to do all those stuff from the isolated SPU on the PPU and creates a CFW.

    There is still a secure booting environment. The first module loaded/bootet is integrity checked by the hardware crypto facility utilizing the root key. So you have also to address this booting stuff. Again, no root key, no booting.

    So there's always runtime patching you might ask ? Not possible on the PS3 because the hardware crypto facility is able to check the signatures whenever it wants to.

    And which part is responsible for this ? Exactly, the isolated SPU. So if you kick out the isolated SPU the system will not boot/run anymore.

    The PS3 is neither an PSP nor an iPhone. It's the most secure system architecture of this time !

    The girl behind this stuff, Kanna Shimizu, is not somebody. Messing around with this is not like saying Bruce Schneier is a n00b.

    Btw.: forget about all those stories, that certain hackers are or will be employed by SONY. That's nothing more than another urban legend.

    @geohot It is OBVIOUS that the HV is PPC. The Cell BE is a PPC architecture, you know ;-) Better read those IBM papers in first place !

    - iQD"
    http://streetskaterfu.blogspot.com/2010/01/ps3-is-hacked-urban-legend-continues.html

    thats means he does nothing really just baypass lvl1 security wich is great
    but paradox did it before him!.

    the hard and the unpossible thing to do is to get the root key from the
    isolated SPU. and that is by far uncheckable.

    pokaż komentarz
    l_l
  • qJokerp 0  

    Zakladam ze juz zlamali i chyba oni sprzedaja te konsole by ich nic nie korcilo

    pokaż komentarz
    qJokerp
  • NoComments +1  

    http://geohotps3.blogspot.com/2010/01/heres-your-silver-platter.html
    a tu exploit:
    http://geohot.com/ps3_exploit.zip

    pokaż komentarz
    NoComments
  • trb -3  

    Jakby ten gostek zająłby się sprawą xbox'a, to by błyo fajnie. Niby mamy zaczątki homebrew, ale dziura była w starym FW, a w nowym już sie nic nie da.

    pokaż komentarz
    trb
  • MlodyDziadzioSpamer -5  

    Parafrazując z CDA:
    Trzeba zainstalować na PS3 Ubuntu, na ten zainstalować Windowsa XP, a na tym jakieś specjalne narzędzia oraz trzeba mieć... legalnego Motorstorma. Czyli trochę skomplikowane to jest.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Exclusive -8  

    wszystkie koncerny takie jak M$ czy Sony - beczą że ich konsole są przerabiane... tak na prawdę gdyby ich to ruszało bardziej by z tym walczyli... Ale rozumieją na pewno fakt, iż jeśli konsola nie byłaby do przerobienia - nie byłoby na nią popytu, a ludzi stać na gry.

    pokaż komentarz
    Exclusive
  • delasados +14  

    PS3 jakos ponad 3 lata bylo nie do przerobienia, a popyt byl i to znaczny. Zarówno na konsole jak i gry (np. Uncharted 2 ponad 2.5 mln sprzedanych kopii, MSG4 - ponad 4 mln sprzedanych gier)
    MS skutecznie walczy z przerobkami na X360 banujac co jakis czas dużą rzesze konsol podpietych do neta.

    Pozatym wracajac do wykopu - jakos brakuje mi tutaj dowodów, zdjec, filmikow. Duzo juz bylo takich osob co "złamało" konsolę w photoshopie :)

    pokaż komentarz
    delasados
  • Exclusive 0  

    niestety jest to kwestia sporna :-) sprzedaż konsoli ps3 jest znacznie mniejsza niż jej poprzedników..

    pokaż komentarz
    Exclusive
  • zomg -1  

    Muszą to zrozumieć chyba tylko jeśli chodzi o Polskę. Zresztą widać to chociażby na Xbox Live :> W Polsce większość kradnie, więc mają nas w dupie. Ja kupuję oryginalne gry za moją marną pensję i staram się dać innym zarobić. PS3 nie opłaca się przerabiać. Kogo będzie stać na blu-raya za 50 zł? ;>
    edit: a co do sprzedaży PS3: PS2 też bardzo długo się rozkręcało ;)

    pokaż komentarz
    zomg
  • kunajk +3  

    PC jest piracone, XBOX jest przerabialny, na PS3 same oryginały. efekt?
    Porównajcie ceny gier z XPUDŁA, z cenami PS3.

    ps. Mimo, że na PC istnieje praktycznie niczym nieograniczone piractwo, to gry na pieca wychodzą... ;)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • thugg -2  

    kunajk
    Nie bardzo wiem o co ci chodzi, ceny nowych gier są praktycznie takie same +/- 10zł.

    pokaż komentarz
    thugg
  • kunajk +1  

    Może teraz tak jest, nie wiem, nie gram. Kilka miesięcy temu, na wykopie, porównałem ceny nowych gier z różnych konsol i te z PS3 były zwykle droższe od tych z XBOXa, a te z XBOXA od z PC'ta.

    pokaż komentarz
    kunajk
pokaż 

Wykopali i zakopali (447 / 10)