•  

    pokaż komentarz

    kto ma Jurka telefon, chetnie mu zlece kilka stronek...

    •  

      pokaż komentarz

      lepiej uważaj podobno bierze tysiaka za założenie darmowego fora :P

    •  

      pokaż komentarz

      Jak chcesz to dam Ci na miary na mojego brata:) zrobi Ci ładną stronkę we Flashu za 1000:) i jeszcze podziękuje:)

    •  

      pokaż komentarz

      we Flashu się nie robi stronek. jeśli już to elementy stron, Flasha lepiej używać do prezentacji multimedialnych czy aplikacji.

    •  

      pokaż komentarz

      > we Flashu się nie robi stronek
      Robi się. Pierwszy z brzegu przykład: www.lech.pl A czy powinno się robić, czy nie - to już inny temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Thewalldi - a Flash to legalny?
      O ile to, czy używałeś Photoshopa do zrobienia strony można łatwo ukryć, to do tworzenia flashów jest tylko jeden, płatny program. W razie jakiejś kontroli w firmie mogą się łatwo doczepić - skąd ma pan stronkę (faktury/umowy nie ma) i gdzie licencja na flasha?

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq
      Nadmierne uogólnienie.
      Oczywiście mogę podać przykład osoby, która wystawia goły tyłek do samochodów na autostradzie, ale to nie znaczy, że "na autostradzie wystawia się goły tyłek do kierujących".

    •  

      pokaż komentarz

      @thorga,
      czy ja, mając stronę we Flashu zrobioną przez kogoś muszę mieć licencję na Adobe Flash? Nie wydaje mi się... Zresztą jest chociażby Swish Max, który też generuje pliki *.swf. A bodajże wersja bez 'Max' jest darmowa.

      @MSagent47,
      Flash to jedna z technik robienia stron internetowych. Jest ich w sieci bardzo dużo. Więc moja odpowiedź brzmiała: "tak, we Flashu też się robi sajty". Sorry, że nie wyraziłem się dostatecznie jasno.

    •  

      pokaż komentarz

      A bodajże wersja bez 'Max' jest darmowa.

      Nie widziałem takowej, ale zawsze jest OpenLaszlo albo FlashDevelop.

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq - jeżeli masz umowę/fakturę kierujesz do firmy/osoby, która ci stronę zrobiła i cię to nie obchodzi. Jeżeli nie masz, bo robione było na czarno - to albo przyznajesz się do tego, albo utrzymujesz, że sam stronę zrobiłeś - wtedy musisz mieć licencję.

      @Raffael - pod warunkiem, że w tych programach zrobiłeś tego *.swf - w nagłówkach pliku swf znajduje się informacja o programie i wersji.

    •  

      pokaż komentarz

      @thorga
      No ok, ale kogo kierujesz do tej firmy? Jest jakaś organizacja, która sprawdza jaką masz stronę internetową i sprawdza czy masz licencję na oprogramowanie, w którym ją robiłeś? I to jeszcze sprawdzając nagłówki w binarnym pliku, żeby sprawdzić czy nie kłamiesz? Wydaje mi się, że trochę przesadzasz...

      @Raffael,
      masz rację, już nie ma takiej wersji. Kiedyś była wersja 'Swish2', ale już nie jest kontynuowana: http://www.swishzone.com/index.php?area=support&tab=discontinued#swish2

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq - nie słyszałam o takim przypadku. Mało prawdopodobne, ale nie zmienia to faktu, że jest to nielegalne i teoretycznie mogą się przyczepić.

      A kontrole legalności oprogramowania chodzą po firmach.
      Wystarczy donos od konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      Portfolio mojego bata ma kilka firm od stron internetowych, jak wiedzą że da radę zrobić to o co go proszą to dostaje zlecenie, po tygodniu mają zrobiony jakiś baner a mój brat ma tam zawsze trochę grosza, a oni licencję i zarobek. To jest w jakimś stopniu nielegalne ale działa tak większość firm w naszym kraju- pierdoły robią gimnazjaliści, nawet z 1 klasy! (brat w 3 jest teraz) za grosze a do kupy składają to doświadczeni webmasterzy. A wiem że są też firmy u których możesz zalegalizować już gotową stronę...

    •  

      pokaż komentarz

      @thorga:
      Jak się uprzesz to możesz zakodować w phpowej bibliotece Ming całkiem ciekawe rzeczy.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem o co Wam chodzi... Pan Łabuda bardzo ogólnie określił projekt za 1000zł jako "całkiem skomplikowany". Nie mówił o portalach obsługujących miliony użytkowników, korzystających z najnowszych technologii i posiadających setki możliwości. Mówił o projektach ze średniej półki, działających na serwerach nazwy.pl czy innego home.pl z podpiętą domeną za 12,08 w promocji. Pamiętajcie, ceny kształtuje rynek, a nie grupa webmasterów o wygórowanych ambicjach (tu już nawet mogę pójść dalej i powiedzieć, że to co niektórzy próbują zrobić to lekka forma zmowy cenowej - "branie mniej niż k tysięcy złotych psuje rynek i nie daje nam zarobić"). No ludzie, opanujcie się. Jeśli jest ktoś, kto zrobi stronę internetową legalnie (na umowę zlecenie/o dzieło) za wspomniane 6zł/h (i na tym zyska - bo sam jestem przeciwnikiem robienia czegoś poniżej rzeczywistych kosztów produkcji), i zrobi ją tak, że klient będzie zadowolony, to o co do cholerki chodzi? Oczywiste jest, że jeśli klient będzie niezadowolony to zapłaci więcej (komu innemu), żeby być zadowolonym. W ten sposób kształtuje się rynek - wygrywa ktoś kto ma najlepszy stosunek ceny do jakości. Nikt, kto potrzebuje oprogramowania stabilnego, rozbudowanego itp. nie powierzy tego zadania wspomnianemu tu gimnazjaliście - to zadanie dla lepszych, ale też lepiej opłacanych. Więc czego się w końcu boicie? Że klient nie będzie Wam chciał zapłacić więcej niż mówi rynek? Dlatego się buntujecie? Może czas zmienić dziedzinę?
    Jeśli przeliczyć pracę programisty aplikacji webowych na zł/h przy hipotetycznych zarobkach rzędu 20zł/h (bo czego może chcieć więcej ktoś, robiąc stronę "całkiem skomplikowaną"?) to możecie za ten tysiąc złotych pracować 50h (mowa o rzeczywistej pracy a nie op#$!##!aniu się, bo za op#$!##!anie się nikt nie płaci). Nie starczy Wam to, żeby zrobić "całkiem skomplikowaną" stronę? Może za słabi jesteście, za wolni? Może to Was boli?
    Ja rozumiem, że możecie się buntować, no ale jest gdzieś granica niezadowolenia, która bardzo szybko przechodzi w głupotę.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze, średnią rozsądną stawkę godzinową ustala rynek, a nie Ty czy ja - 30zł/h netto w przeliczeniu na etat daje 4800zł miesięcznie netto (ok. 6200 brutto). Mówisz, że żaden normalny grafik poniżej 500zł nie usiądzie do komputera - dlaczego? Bo jeśli założymy, że będzie pracować za 30zł/h to nie zdąży zrobić prostej grafiki (bo czego więcej oczekuje prosty portalik) to 16h realnej pracy (ca. 3 dni robocze, bo tak to wygląda) mu nie starczy? Przedstaw mi realny argument, który przekona mnie, że zarabianie 30zł/h netto (czy to jako grafik czy webmaster ogólnie pojęty) w warunkach rynkowych o olbrzymiej konkurencji, przy rzeczywistych kosztach własnych nie wliczanych w tę kwotę (co sam zaproponowałeś), jest rynkowo uzasadnione.
      Czasem wydaje mi się, że wszyscy graficy, webmasterzy i programiści liczą pieniądze wg całkowitego czasu, jakby cały czas pracowali... bzdura. Pracujesz rzeczywiste 10h, zarabiasz za 10h, a nie za 10 dni, na które te 10h rozłożyłeś.
      Nie rozumiem Twoich końcowych obliczeń - wyjaśnij mi je proszę. Jeśli płacisz grafikowi 500zł za coś nieskomplikowanego to po pierwsze - chyba Cię zdziebko wykorzystał (patrz pierwszy akapit) tak jak Ty próbujesz wykorzystać swoich klientów zawyżając realną cenę projektu. Po drugie - w przypadku "nieskomplikowanych projektów" ciężko mówić o wynajmowaniu grafika... Pamiętaj, nie rozmawiamy tu o olbrzymich przedsięwzięciach, tylko cały czas o nieskomplikowanych witrynach - nie mieszaj tego proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      pogromco jestem grafikiem i aż szkoda mi czasu odpowiadać na twoje głupoty. Najwięcej do gadania mają ci co najmniej mają do czynienia z tym

    •  

      pokaż komentarz

      Byś się misiu zdziwił z czym ja mam do czynienia :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak będziecie windować ceny to zadzwonię do UOKiK i rozbiją was jak ten cementowy kartel! Łobuzy!

    •  

      pokaż komentarz

      w internecie każdy jest mocny w gębie...

    •  

      pokaż komentarz

      Dla przecietnego Kowalskiego projekt typu statyczna strona HTML jest skomplikowany.

      Co do layoutow to cena 1000 zl jest jak najbardziej realna. Niektorzy robia 3 laye za 1000 zl a niektorzy 1 za 3000zl. Za oceanem robi sie to nawet za 10k, ale tak robi tylko elita.

      Praca za 10zl/h w tej branzy mija sie z celem. To nawet fryzjerka u mnie na wiosce bierze 1zl za 1 minute - tyle co psychoterapeuta z 30- letnim doswiadczeniem. Wg mnie stawka 40 zl za godzine pracy przy tworzeniu WWW to jest minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      Prosta sprawa kiedyś było mało informatyków to zarabiali dużo teraz jest ich coraz więcej więc pensje spadają. 40zł/h hymm dla dobrego informatyka jasne dla przeciętnego nigdy w życiu. Niestety ten sam problem jest na rynku fotografii od chwili pojawienia się cyfrówek. pensje przeciętnych fotografów spadają na łeb na szyję co innego profesjonaliści z prawdziwego zdarzenia oni mają swoją cenę i nikt nie dyskutuje ale wie czego może się spodziewać na koniec.

      A ci co krzyczą o psuciu rynku itp to są ci przeciętni których boli że mniej zarabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @spooky,
      > Wg mnie stawka 40 zl za godzine pracy przy tworzeniu www to jest minimum.
      I na takim myśleniu niestety ludzie tracą. Przyjdzie ktoś, kto będzie w stanie zrobić podobną pracę za 30 zł/h i podbierze Ci klientów. A Ty masz dwa wyjścia: 1. narzekać, że psuje rynek; 2. obniżyć swoją stawkę

      @kamils,
      > na logike biorac, to praca grafikow, webmasterow, czy fotografow, to nie praca godzinowa
      Tak i nie. Cała sztuczka polega na tym, żeby ocenić ile mniej-więcej godzin zajmie realizacja zlecenia i na podstawie tego ocenić koszty włożonej pracy.

      @kretu,
      > A ci co krzyczą o psuciu rynku itp to są ci przeciętni których boli że mniej zarabiają.
      Bardzo dobry wniosek. Nadaje się IMO na podsumowanie całej tej bezsensownej dyskusji.

      A tak na prawdę są "strony internetowe", "Strony Internetowe" i "STRONY INTERNETOWE". To, że ktoś robi statyczną stronkę HTML za 20 zł/h, to nie porównujmy go z kimś, kto realizuje duży projekt portalu np. w Ruby'm za $50/h (w Polsce).

    •  

      pokaż komentarz

      Problem leży tutaj, że na budowie za 20zł per h może robić prawie każdy, a żeby być grafikiem trzeba się z tym urodzić i nie dziwię się że biorą za to kasę, bo to sztuka a nie rzemiosło. Chyba, że robisz każdą stronę pod jeden schemat.

    •  

      pokaż komentarz

      Przypomniała mi się ta sytuacja z dziadkiem który sprzedawał watę cukrową za złotówkę.
      Wychodził na ulicę między innych waciarzy i obniżał cenę rynkową z 2 albo 3zł na 1zł, on, jako że robił to dla rozrywki, nie dbał o to czy zarobi 50zł czy 150zł, tak jak przykładowy licealista który robi stronki za 1000zł, bo nie musi za to utrzymać rodziny.
      Obok niego stali inni waciarze którzy w odróżnieniu od niego, mieli rodziny na utrzymaniu i ta różnica której nie zarobili dzięki manipulacjom cenowym dziadka stanowiła dla nich poważny problem, analogicznie profesjonalni graficy i webmasterzy nie mogą pozwalać aby ich usługi zostały zepchnięte do rangi pracy dorywczej dla licealisty, lub hobby starego dziadka.

    •  

      pokaż komentarz

      Obok niego stali inni waciarze którzy w odróżnieniu od niego, mieli rodziny na utrzymaniu i ta różnica której nie zarobili dzięki manipulacjom cenowym dziadka stanowiła dla nich poważny problem, analogicznie profesjonalni graficy i webmasterzy nie mogą pozwalać aby ich usługi zostały zepchnięte do rangi pracy dorywczej dla licealisty, lub hobby starego dziadka.

      Konkurencyjność to nie tylko niższa cena. Przecież mogli konkurować z nim jakością swoich produktów. Czyż nie lepiej kupić smaczniejszą watę cukrową za tę złotówkę więcej?
      Zabawnie zaczyna się robić kiedy taki "profesjonalista" prezentuje coś dużo gorszego od tego co zrobiłby taki licealista i chce za to X razy więcej tylko dlatego że pracuje w firmie, która wystawia faktury.
      A swoją drogą, taki początkujący grafik też musi sobie jakoś portfolio wypełnić więc na początku być może będzie robił po niższych stawkach.

    •  

      pokaż komentarz

      projekt za 1000zł jako "całkiem skomplikowany"

      W normalnej firmie (takiej ze średniej półki), za stronę spełniającą standardy sieciowe, standardy bezpieczeństwa, zoptymalizowaną dla wyszukiwarek, z profesjonalną grafiką wystawią ci fakturę na ~10-20 tys. złotych.

      Zrobienie takiego projektu to nie tylko kwestia "siadam do komputera i w tydzień zrobię".

      Zauważ, że cena jaką ktoś płaci za stronę, musi uwzględniać koszty:
      1. Legalnego oprogramowania oraz sprzętu, na jakim został stworzony (Photoshop 4 tys. pln, dobry monitor dla grafika 4 tys. pln, żeby wymienić droższe rzeczy).
      2. Pracy grafika - zrobienie dobrego projektu, uwzględniającego widoki wszystkich podstron + poprawki zgodnie z życzeniami klienta - to nie jest jeden dzień czy dwa roboty.
      3. Czas pracy osoby prowadzącej rozmowy z klientem, koszt dojazdu / rozmów telefonicznych - ustalenie potrzeb, zadań jakie ma spełniać strona, wycena, negocjacje, poprawki - do tego trzeba mieć zdrowe nerwy (to chyba najgorsza część pracy)
      4. I na koniec dopiero sam czas pracy programisty.

      Acha. Od tych 1000 pln nie zapomnij odliczyć jeszcze 19% podatku.

      Jeżeli istnieje ktokolwiek, komu opłaca się robić "dość złożoną stronę" za 1000 zł, to jest dzieciakiem, dla którego 100 zł miesięcznego kieszonkowego to mającek i któremu rodzice kupili komputer - na jakim poziomie będzie otrzymany przez klienta produkt sobie dopowiedz.

    •  

      pokaż komentarz

      Legalnego oprogramowania oraz sprzętu, na jakim został stworzony (Photoshop 4 tys. pln, dobry monitor dla grafika 4 tys. pln, żeby wymienić droższe rzeczy).

      Jasne, tylko że ten koszt ponosisz raz. No chyba że do każdego nowego projektu kupujesz nową licencję na PS'a i nowe monitory...

    •  

      pokaż komentarz

      @up - przecież to chyba oczywiste.
      Koszty stałe typu zakup sprzętu/oprogramowania amortyzujesz w czasie, co nie znaczy, że ich nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @thorga

      a tak z punktu widzenia klienta to co mnie obchodzą koszty Twojej firmy ( ciastka, czynsze, paliwo, telefony, itd) ?
      jeżeli mam porównywalną lub taką jakość produktu, ale różne ceny wybieram tę niższą.
      to proste :)

    •  

      pokaż komentarz

      przyjdź - zrobisz laskę - dostaniesz 1zł.
      A co mnie obchodzi twój koszt dojazdu? Ba... nawet jeść dostałeś, co prawda tylko 6ml ale lepsze to niż nic.

    •  

      pokaż komentarz

      A co mnie obchodzi, jak ktoś sprzedaje mi samochód za 1/4 ceny?
      Co z tego że jest kradziony i bity - ważne że dla mnie jest taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz dlaczego nie powinno się NIGDY i pod żadnym pozorem kupować kradzionych rzeczy? Żeby nie wspierać 'drugiego obiegu'.

      Ktoś kradnie na handel - więc jak kupisz... to się spodziewaj, że i kiedyś Ciebie okradną. Bo wsparłeś drugi obieg.

      Jak nikt nie będzie kupował kradzionego to liczba kradzieży spadnie. To oczywiste. Oczywiście niestety nie do zera, ale na pewno znacznie.

  •  

    pokaż komentarz

    A ja znam takich co za czteropak browara...

    •  

      pokaż komentarz

      ... zainstalują Ci wordpressa :P

    •  

      pokaż komentarz

      chyba stworzyć index.html z obrazkiem na tło ;) tyle to można zrobić za czteropak

    •  

      pokaż komentarz

      To się piwa napijesz jak sobie sam kupisz :)

    •  

      pokaż komentarz

      pieprzycie... ceny stron www są bardzo wysokie. Dobrze że są na allegro ludzie którzy robią za małe sianko w miarę przyzwoite strony z automatu, bo nielicznych zaczynających przedsiębiorców byłoby stać na taki wydatek, a reklama w internecie to przecież absolutna podstawa. 1500 zł to jest średnia miesięczna wypłata w tym kraju, lub opłacenie zusu prawie przez 4 miesiące.. Oczywiście nie neguje, że webmasterzy powinni dobrze zarabiać, ale niech generalnie ludzie lepiej zarabiają to wtedy będzie ich stać na Wasze usługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ItalianoParmezano
      wysokie ? chyba nie wiesz o czym mowisz
      Ja zajmuje sie tym od lat i doskonale wiem ile to wymaga pracy,
      a ile klienci chcieli by placic.
      Najlepiej to by chcieli wypasiona strone za 500zl ,
      razem z projektem graficznym i zakodowaniem calosci,
      do tego hosting i obsluga przez conajmniej rok.

      Srednia miesieczna w tym kraju nie wynosi 1500zl a skladek ZUS nie oplacisz za to przez 4 miesiace:
      http://www.zus.pl/default.asp?id=35&p=1
      Dodaj sobie skladki to zobaczysz ile wychodzi.

      Zreszta kazdy kupuje co uwaza, skoro powazna firme stac jedynie na stronke z allegro to powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @deeper
      wiem doskonale o czym mówię, zamówiłem taką stronę za 1500 zł i biznes mi padłw i nauczyłem się nie kupoac takich drogich stron na początek. Teraz zamawiam takie za 25 zł i też jest ok. nie oszukujmy się, nie jestem potentatem paliwowym obracającym milionami, tylko rozkręcam swój mały biznes i wybieram absolutnie minimalistyczne rozwiązania, bo jest to racjonalne i logiczne jak mi się nie uda, to poniosę mniejszą stratę.
      Swoja drogą.. ilu z was ma firmę i płaci podatki? wszyscy chcecie walić na czarnucha, sprawdziłemz 10 ogłoszeń webmasterów zanim znalazłem kogoś kto wystawia faktury.. nie oceniam że to jest złe, tylko nie mówcie mi o marazmie waszych klientów.. może macie za duże ambicje finansowe? tak jak ktoś już tutaj napisał: kiedyś komputer był w co 3 domu, teraz są 3 na dom i każdy może się nauczyc robienia stron z darmowych tutoriali itd. dlatego jest duża konkurencja i niskie ceny. gdyby legalośc flasha była sprawadzana na pewno rynek by się zweryfikował a ceny podskoczyły.
      Narzekacie że panują niskie ceny w branży, to zmieńcie branże!:D nie rozumiem was.. żądacie liberalnej gospodarki, a kiedy ona was dotyka, to maraudzicie;) zostaną ci co potrafią się dostosowac do realiów - proste;)

    •  

      pokaż komentarz

      ok 700 PLN firma bierze za stronke na joomli i utrzymanie tego przez rok. Co w tym złego? hosting teraz to 50PLN/rok. Taką stronkę stawia się w mniej niż godzinę jeśli stawia sie je seryjnie, najwięcej sądzę, że zajmie tu zrobienie szablonu, ale można kupić gotowy za 50$.
      Tak da się zrobić stronę za 1000, ale bez jakichkolwiek dodatkowych funkcjonalności.

      1000złotych to bardzo mała dniówka programisty w firmie, jeżeli coś się da zrobić w 1 dzień, to jest robione za 1000PLN, jeżeli nie to nie, proste

    •  

      pokaż komentarz

      1000złotych to bardzo mała dniówka programisty w firmie

      dixx, chłopie, co Ty pier@*#&$%?! Sugerujesz, że w Polsce najtańsi programiści zarabiają w firmie conajmniej 20k zł/mc? Może dowiedz się najpierw czegokolwiek na temat, na jaki zamierzasz coś napisać?

    •  

      pokaż komentarz

      no prosze bardzo minusujcie mnie, ale rzeczywistości tym nie zmienicie, tak jakbyście sobie zyczyli. pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      Swoja drogą.. ilu z was ma firmę i płaci podatki? wszyscy chcecie walić na czarnucha, sprawdziłemz 10 ogłoszeń webmasterów zanim znalazłem kogoś kto wystawia faktury..

      Bo przeglądasz właśnie najtańsze oferty bez kosztów podatku, oprogramowania?
      Chcesz fakturę? Spoko. Na dzień dobry dolicz do ceny +30% (+19% podatku i powiedzmy 10% amortyzacja moich kosztów prowadzenia działalności).

    •  

      pokaż komentarz

      no właśnie nawet strony za 1500 zł jada bez faktury..
      pisałem chyba że wybrałem taką za 1500 tak? to to jest wg. ciebie najtańsze rozwiąanie? czytanie ze zrozumieniem jest już w gimnazjum..

    •  

      pokaż komentarz

      @ItalianoParmezano
      Ja wystawiam faktury.

      Chyba masz na mysli postawienie jakiegos prostego CMS ze standardowym szablonem?
      To tez wymaga pracy, a za 25 zl ... no comment

      Trzeba przygotowac projekt graficzny, czesto jest jego kilka wersji bo klient zawsze ma jakies wlasne uwagi i propozycje, czesto trzeba mu niektore wybic z glowy bo sam sobie by szkodzil.
      Pozniej projekt trzeba pociac, przygotowac html i css, pozniej to oprogramowac.
      Na koniec umiescic na docelowym serwerze.
      Czesto klient chce to wypozycjonowac.

      Nadal uwazasz, ze to takie proste i szybkie ?
      Wymaga wiele pracy.

      Co do hostingu za 50zl na rok... ehmm...
      Sa hostingi i hostingi... liczy sie jeszcze lokalizacja geo serwera,
      jakosc lacza do ktorego jest podpiety.
      Nastepnie parametry jak dostepna pamiec, procesor i transfer.

      Moze na to sie nie zwraca uwagi jak stawia sie bloga,
      ale jak strona z nieco wiekszym ruchem to sie okazuje,
      ze na jeden maszynie jest kilkadzisiat kont klientow,
      a akurat Twoje bardzo mocno obciaza procesor i pozera zasoby na tyle,
      ze wypowiadaja umowe argumentujac tym, ze pochlaniam cale zasoby
      jakies lipnej maszyny.
      Dopuszczalny miesieczny transfer na poziomie powiedzmy 3gb konczy sie juz pierwszego dnia... i tyle zostaje z konta za 50zl rocznie

    •  

      pokaż komentarz

      @deeper
      Myślę, że jak tylko ItalianoParmezano będzie miał firmę takich rozmiarów, że jej klienci będą generowali 3GB transferu dziennie na WWW, to lekką ręką postawi sobie stronę nawet i za 10k zł, bo na pewno będzie miał dużo, dużo więcej na koncie.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest zadna sztuka, w pewnym momencie transfer staje sie problemem.
      Sam tego doswiadczylem, bo na nie ktorych moich stronach sie okazalo,
      ze ruch jest na tyle duzy, ze transfer 500gb przestal starczac...
      A w cale nie musi to generowac jakis kosmicznych dochodow,
      wrecz przeciwnie, bo nawet jak mam reklamy na stronie to:
      - ludzie nie klikaja zbyt czesto (moze 1 klik na 1000 odwiedzin, zaleznie od reklamy)
      - uzywaja adbloka i innych tego typu narzedzi

      Niestety wiele serwisow utrzymuje sie tylko z reklam.
      A reklam toplayerowych nie dopuszczam bo uwazam, ze jest to najbardziej irytujaca forma reklamowa, wiec tez zapewne troche sie na tym traci.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Bez przesady z tym "na siłę" - oczywiście firmie się to nie opłaci, ale freelancer spokojnie może zrobić taką stronę za kilkaset zł i to uwzględniając możliwość samodzielnego dodawania przez panią Hanię nowych marchewek do promocji - ostatecznie to zaledwie kilka godzin pracy.

      Fakt, że dobra strona musi kosztować, ale z drugiej strony webasterzy, którzy nie chcą zejść poniżej 1000zł za pracę typu logo + 2 podstrony z miejscem na tekst, też są dość zabawni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altum
      Zarty sobie robisz? No chyba ze dla Ciebie freelancer to student/licealista mieszkajacy z rodzicami i potrzebujacy kase tylko na swoje wydatki, a nie na mieszkanie, rachunki, legalny software, przyzwoity komputer i zycie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie koniecznie - po prostu nie każdemu opłaci się przyjmować takie zlecenie - tak samo jak nie opłaci się elektrykowi jechać wymieniać komuś żarówek, ale to jeszcze nie znaczy, że wymiana powinna kosztować 500zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @AltumVidetur - rozumiem, że jesteś elektrykiem? W praktyce to wygląda tak: jest zlecenie (nie ważne jakie, nawet umycie żarówki bo mucha osrała), każda rozpoczęta roboczogodzina 40 zł + ew. koszt dojazdu, materiału. Nie ważne co robimy, liczy się roboczogodzina. A że klient nie myśli i wzywa po byle błahostkę to jego sprawa - wszak on płaci.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja nie o tym - wiem, że jak ktoś zawoła fachowca do wymiany żarówki to zapłaci jak za fachowca - i właśnie dlatego pani jadzia z warzywniaka tego nie robi.

      Nie widzę problemu w tym, że Ty wymieniasz za 40zł/h, problem był by wtedy, gdyby student z politechniki zajmował się wymianą żarówek ze 5zł/h, a Ty byś krzyczał, że to psucie rynku, bo nie chcą Ci płacić po 40zł za samą wymianę.

      Przekładając to na nasze - firmie się nie opłaci robić strony warzywniaka za 500zł, ale to jeszcze nie znaczy, że ta usługa jest więcej warta.

    •  

      pokaż komentarz

      @AltumVidetur, a wiesz co jest głównym problemem, to że te osoby które strony robią za grosze, praktycznie zawsze nie posiadają legalnego, zakupionego oprogramowania, a co jak wiadomo, jest bee ;] nawet pomińmy że jest złe jako męczące sumienie itp. ;] tylko to że osoby które w 100% na legalu działają to muszą mieć wszystko legalnie oraz wszystkie opłaty także, no i przez tą j%%itną legalność oraz państwo(masakryczne podatki, 22% vat i 18% dochodowy), firma nie jest w stanie zrobić Ci strony za 1000 zł,

    •  

      pokaż komentarz

      jeszcze powiedz, że za 1000 zl to sobie możesz kredkami wstępnie projekt rozrysować..no k$$$a bez przesady.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie oprogramowania tylko Photoshopa, bo ten akurat jest jedynym płatnym programem którego posiadanie robi jakąkolwiek różnicę przy projektach do kilku tyś zł :)

      Firmie zlecenie za 1000zł nie może się opłacać w żaden sposób, ale mówienie, że tysiąc to absolutny dół poniżej którego się nie opłaca uruchamiać edytora to przesada - sam robiłem strony "warzywniaków" za kilka stówek w przerwach między normalną pracą - w sumie kwestia wklejenia loga w jakiś standardowy layout i przystosowania layoutu do gotowego skryptu - robota na maks. 3-4 godziny i wszyscy są szczęśliwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @macz
      Zarty sobie robisz? No chyba ze dla Ciebie freelancer to student/licealista mieszkajacy z rodzicami i potrzebujacy kase tylko na swoje wydatki, a nie na mieszkanie, rachunki, legalny software, przyzwoity komputer i zycie.

      Altum wyraźnie pisał o pracy na parę godzin. Przelicz to sobie i mi powiedz, gdzie Ty mieszkasz, jeśli nie wydolisz na rachunki z 1x 000 zł miesięcznie?

      Brzydzisz się, to Twoja sprawa, jakbyś miał takie zleconko za parę stów do zrobienia w jeden dzień, to mi podrzuć - chętnie je strzelę, nawet mimo nieźle płatnego etatu :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @AltumVidetur Do zwykłej grafiki (cięcie, składanie, prosta edycja) wystarczy GIMP. Albo lepiej ... Ubuntu za Free. LAMP działa świetnie. A jeżeli mowa ASP.NET to wtedy m$, ale i tak GIMP'a mało kto używa. Spójrz prawdzie w oczy. GIMP jest trudniejszy w obsłudze niż Photshop.

    •  

      pokaż komentarz

      @abhud:
      Wbrew pozorom się mylisz. Dostaniesz .psd do pocięcia z pewnym gradientem, nasyceniem kolorów i specjalnych efektach czcionki. Otwierasz w gimpie i... gradient inny (najczęściej paskowany), kolory trochę inne i efektów na czcionkach nie ma. Gimp nie radzi sobie z formatem psd i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @anaron_duke
      To może firmy powinny przejść na zapis psd do bmp i dopiero później to dawać studentom do pocięcia. Zresztą co za różnica, student i tak pirata załatwi.
      A tak swoją droga to czy photoshop ma jakieś udogodnienia których niema gimp, przy rysowaniu stron www?

    •  

      pokaż komentarz

      @turbos11:
      Jest różnica, i to wbrew pozorom duża. W Photoshopie pracuje się po prostu efektywniej i szybciej. No ale co ja Ci będę mówił o tworzeniu grafiki, skoro Twoje podejście to "i tak student na piracie". Właśnie o to chodzi, że nie możesz zawsze być studentem i zawsze robić na piracie. Bo to co starcza studentowi na życie w akademiku, nie starcza na życie komuś kto musi wynająć mieszkanie i mieć za co żyć. A do tego płacić jeszcze olbrzymie podatki, których student nie płaci. No ale co Ci będę... idź, bądź dalej dzieckiem i kradnij jedzenie przez całe życie. No bo po co płacić, skoro można ukraść? Po co wydorośleć, skoro milej jest się bawić?

    •  

      pokaż komentarz

      @anaron_duke A kumpel robi strony na Linuxie: GIMP + Scribus + LAMP Nie ma żadnych problemów z formatem Photoshopa. Sam pisze wtyczki do GIMPa w Pythonie. Ludzie się nauczyli tylko Photoshop i Photoshop. Ba! Nawet zdjęcia z wakacji w Photoshopie za $$$$ robią, bo GIMP za trudny w obsłudze. On więcej zrobi w GIMPie niż nie jeden w Photoshopie. Teraz pracuje za granicą za porządne pieniądze, bo ma dość tego kraju, gdzie gimnazjalista robi grafikę na strony w pirackim Photoshopie, o Adobe Flash nie wspominając. Robić w PHP to każdy potrafi (tyle gotowych skryptów na necie, że tylko kopiuj/wklej). Samemu napisać to już znacznie gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      > Jest różnica, i to wbrew pozorom duża. W Photoshopie pracuje się po prostu efektywniej i szybciej.

      Może to tylko kwestia przyzwyczajania. Jak masz jakieś szczegóły to warto podesłać twórcom gimpa, może skopiują.

    •  

      pokaż komentarz

      @turbos - jeśli chodzi o wygodę: zj!%any system okienek i okien narzędzi - największa porażka tego programu - wszystko zasłania mi wszystko - mając otworzone 10 plików w gimpie + 6 okienek z narzędziami za każdym razem jak chce się byle gówno zrobić trzeba nap$$!%$%ać alt+tabem pomiędzy okienkami.

      Jeśli chodzi o funkcjonalność: efekty wektorowe na warstwach (coś jak filtry, tylko nie zmieniają na stałe warstwy - można dowolne składowe przekształcenia włączać, wyłączać, zmieniać ich parametry), których nie otworzysz w Gimpie. Nie wszystko da się spłaszczyć w bmp i wycinać na kwadraty - w przypadku wielu layoutów trzeba uwzględniać półprzeźroczystości, porozdzielać ich warstwy i zapisać w png itp. - na przykład coś takiego jak tutaj: http://bwteam.pl/

    •  

      pokaż komentarz

      @thorga
      zj!$any system okienek i okien narzędzi

      Co prawda nie jestem grafikiem, ale z tym argumentem po prostu nie mogę się zgodzić :-)

      Jeśli interesowałeś się tematem, to wiesz, dlaczego tak jest, wiesz, że jest to zabieg celowy. Po prostu Windows nie posiada prawie żadnych mechanizmów zarządzania oknami. Gimp to program graficzny, a nie menedżer okien, twórcy stwierdzili, że dla jednego upośledzonego systemu nie będą się pieprzyli w oprogramowywanie ręcznie rzeczy, które powinny być obsługiwane automatycznie.

      Dzięki temu, że tak zrobili, ja mam możliwość przenoszenia poszczególnych okien pomiędzy ekranami, mogę ustawić jakieś szmery-bajery, typu: półprzeźroczysty pasek narzędzi, czy wysuwający się z boku przy zbliżeniu kursora myszy do krawędzi ekranu, itd. W Photoshopie pewnie można osiągnąć część tych efektów (np. domyślam się, że można podobnie przenieść pasek narzędzi na inny ekran, bo bez tego to na tym by się nie dało pracować ;-) ), ale to tylko pod warunkiem, że twórcy Photoshopa nam taką opcję raczyli dać.

      Oczywiście kiepska jest to argumentacja z punktu widzenia użytkownika Windowsa, który po prostu chce, aby było dobrze :-) Wydaje mi się, że kiedyś widziałem taką przeróbkę Gimpa, która zachowaniem okien przypominała Photoshopa. Pewnie też można doinstalować do Windowsa jakiś menedżer okien z prawdziwego zdarzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja, oglądając dzisiaj Fakty po prostu nie mogłem uwierzyć w własnym uszom i myślałem, że się przesłyszałem. Jak widać jednak nie.
    Heh, skąd oni biorą takich "ekspertów"?

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteście po prostu ograniczeni. To, że dla was stworzenie takiej stronki to trudne zadanie, jest już tylko waszym problemem. Nie rozumiecie że Pan Janusz to geniusz? Dla niego stworzenie strony internetowej to pikuś. Nie bez powodu jako jeden z niewielu ludzi na ziemi potrafi podłączyć do komputerów 10 dysków, a później zapuścić dla nich benchmarka.
      Zazdrościcie mu pewnej pracy, z której nigdy nie zostanie wyrzucony. W końcu kto byłby go w stanie zastąpić? (To było pytanie retoryczne.... haaa!!! GUPKI...)