Powiązane (10)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • Bartholomew +89  

    Na filmiku wyraźnie widać, że to awatar steruje ruchami Zelandy.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • OneLife +3  

    http://seqmag.com/2010/01/making-of-avatar/

    Bardzo ciekawy filmik. Sporo tez na temat samej techniki Motion Capture i kilka innych ciekawostek.

    pokaż komentarz
    OneLife
  • el_kociak +2  

    A tu wielki zestaw filmów; do wyboru, do koloru:

    http://pl.james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Filmy_na_temat_Avatara

    pokaż komentarz
    el_kociak
  • Galileo33 0  

    Onelife, wydaje mi sie, ze link zasluguje na osobny wykop. Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    Galileo33
  • norbeusz +8  

    @breaker - bo ten film sie powinno ogladac w kinie 3d, najlepiej w imaxie, zeby zobaczyc jaki jestr genialny, a nie kopie kinowa w domu na lapie 15 calowym

    pokaż komentarz
    norbeusz
  • Galileo33 +1  

    Nie Imax..ogladalem w D3D(Digital3D) i w IMAXIE w Berlinie(ekram 600 m.kw) i bylem zawiedziony, brak ostrosci i kolorow. POza tym Imax to technologia analogowa.

    pokaż komentarz
    Galileo33
  • milordi +3  

    POza tym Imax to technologia analogowa.
    Zależy od kina, np. w Polsce jest jeden cyfrowy.

    pokaż komentarz
    milordi
  • darokrol +86  

    nie wiem dlaczego dużo ludzi się tasuje przy niej, przecież to jest k%!%a kot

    pokaż komentarz
    darokrol
  • Carnegie +16  

    Niebieski?

    pokaż komentarz
    Carnegie
  • KaloryfeR +134  

    @darokrol
    No właśnie. Kot i kobieta w jednym. Czego chcieć więcej.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • Tychacz +63  

    Czego więcej? żeby prócz kobiety niebieskiego kota była łysym, martwym, 8 miesięcznym karłem... Ehh nigdy nie znajdę swojego ideału :(

    pokaż komentarz
    Tychacz
  • nie_bedzie_rewolucji +25  

    @up
    Wow, ciekawy masz humor.

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • toroo1 +14  

    ciekawe kiedy te smerfy będą na blueryju ;)

    pokaż komentarz
    toroo1
  • smok_pospolity +13  

    Czego więcej? żeby prócz kobiety niebieskiego kota była łysym, martwym, 8 miesięcznym karłem... Ehh nigdy nie znajdę swojego ideału :(
    Przynajmniej wiesz, że jak już ją znajdziesz, to przy odpowiedniej ilości formaliny zawsze będzie taka jak lubisz <3

    pokaż komentarz
    smok_pospolity
  • kubarotfl -1  

    catgirls są boskie...

    pokaż komentarz
    kubarotfl
  • wrok +8  

    ach ta Neytiri i jej piękne oczy...

    http://cache.shishnet.org/_images/8ca982a2e8953a928bf6aadbc41c2c02/403591%20-%20James_Camerons_Avatar%20Navi%20neytiri.jpg

    pokaż komentarz
    wrok
  • DieInWinter +9  

    http://verydemotivational.com/wp-content/uploads/2010/01/129072731893857969.jpg

    pokaż komentarz
    DieInWinter
  • wedi +6  

    To w końcu miała sutki czy nie? Logicznie patrząc – nie powinna ich mieć, bo nie była ssakiem.

    pokaż komentarz
    wedi
  • PanJe1en +3  

    Czy mi się wydaje, czy cała koncepcja Avatarów została dość mocno bazowana na Zentradi z anime "Macross (zero/frontier)"? Zentradi są wysocy, podobni do ludzi i też potrafią "transferować" osobowość w inne naczynie (ciało). Nie są jedynie niebiescy, ale podobieństwo duże.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • Krfk +5  

    Nie zdziwiłbym się. Ponadto Cameron planuje nakręcić filmową adaptację Battle Angel Alita w technologii 3D z Avatara. A muzykę ma skomponować John Williams. Hmm.

    pokaż komentarz
    Krfk
  • Sh1eldeR +9  

    Neytiri była świetnie zagrana! Zoe należą się brawa. W sumie to w dużej części dzięki wyczynom Zoe Na'vi byli tak realni; tak podobni do ludzi, a jednocześnie tak inni. Ich emocje były ludzkie, choć było w nich sporo pewnego prymitywizmu. Z drugiej strony nie tylko wyglądali trochę jak (niebieskie) koty, ale tak się też poruszali! Oprócz świetnego mo-capu, to zasługa właśnie aktorów. Szczególnie Zoe, bo to niej i Jake'a było w filmie zdecydowanie najwięcej. A Jake był tylko avatarem kierowanym przez człowieka, więc głównym, "prawdziwym" Na'vi była właśnie Zoe.

    Dla tych, co nie skojarzyli... Zoe Saldana pojawiła się niedawno w innym dość głośnym (choć daleko mu do Avatara!) filmie sci-fi. Nowym Star Treku (2009) J. J. Abramsa. Grała tam główną postać kobiecą, Uhurę. Tutaj mały klip z nią ze Star Treka -- nie żeby był specjalnie dobry, po prostu taki znalazłem na YT. Uhura jest podrywana przez młodego Kirka, co nie do końca mu się udaje:
    http://www.youtube.com/watch?v=Jj37nC44uno

    Nowy Star Trek ma to do siebie, że jest stosunkowo luźnym filmem adresowanym nie tylko do geeków (choć do nich też -- w końcu to wciąż ST), więc jeśli ktoś go jeszcze nie oglądał, to polecam. Nie jest tak dobry jak Avatar, ale dla większości ludzi będzie spoko. Choć niektórzy zatwardziali fani Treka narzekają, że jest zbyt... mainstreamowy i mało głęboki.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • goltus +6  

    Dodam że Zoye rozbiera się w nowym Star Treku.

    pokaż komentarz
    goltus
  • Sh1eldeR +7  

    @goltus:
    No nie ściemniajmy jak w tytułach internetowej "Wyborczej". Przyznajmy uczciwie: rozbiera się do (grzecznego) stanika i teoretycznie gaci (teoretycznie, bo te sektory nie są nawet za bardzo pokazane). Na fapu-fapu więc nie liczcie :-/

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • koovert +7  

    łee, a ja myślałem że oni się tyle pierdzielili z tą animacją mimiki i w ogóle a tu większość z automatu 'odczytywali'.

    pokaż komentarz
    koovert
  • Latniak +34  

    To sie "Motion Capture" nazywa :D

    pokaż komentarz
    Latniak
  • koovert +6  

    ach, dziękuję :*

    pokaż komentarz
    koovert
  • reCoil +6  

    nawet nie, bo TO dokładnie nazywa się performance capture.

    pokaż komentarz
    reCoil
  • kubapolice +1  

    I właśnie dzięki temu, ta animacja jest taka dobra, a postacie mają realne gesty.

    pokaż komentarz
    kubapolice
  • lucXsus +4  

    Tez ogladaliscie ten filmik ponad 10 razy?

    pokaż komentarz
    lucXsus
  • nie_bedzie_rewolucji +9  

    Przyznać się: Ilu z was się zakochało w tej smerfetce?

    pokaż komentarz
    nie_bedzie_rewolucji
  • Hayek +110  

    JakeSully i Ty.

    pokaż komentarz
    Hayek
  • smola2000 +68  

    Wolałem krewetki z dystryktu.

    pokaż komentarz
    smola2000
  • Prod +13  

    @up
    tia miały to coś

    pokaż komentarz
    Prod
  • epaGamer +13  

    weź nawet nie mów o tym, bo mnie rozp!##%%#a jak sobie pomyślę, że jej tak w rzeczywistości niema :/

    pokaż komentarz
    epaGamer
  • Smartek -1  

    Której rzeczywistości? ;-)

    pokaż komentarz
    Smartek
  • Dropsheep -4  

    @ epaGamer

    Apropos: http://tnij.org/fnmw

    pokaż komentarz
    Dropsheep
  • Sam-kun +24  

    ''Przyznać się: Ilu z was się zakochało w tej smerfetce?''
    Zależy co rozumiesz, przez zakochanie. Chodzi Ci o ćwiczenie nadgarstka ?

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • Mike_Ainsel +5  

    Zakochac sie w lasce bez cyckow, ktora leci na najlepsza "bryke" we wsi?

    pokaż komentarz
    Mike_Ainsel
  • temporary001 0  

    Nie wiem ilu, ale odsetek zapewne wzrośnie, gdy wyjdzie wersja DVD filmu. Zaryzykuję stwierdzenie, że niewiele osób wie o scenie, hm, erotycznej obecnej w oryginalnym montażu, acz wyciętej ze względu na rating. Ta scena ma powrócić właśnie na DVD.

    Niedowiarków odsyłam do IMDB.

    pokaż komentarz
    temporary001
  • Snuff_Majster -6  

    http://demotywatory.pl/807021/34-zasada-Internetu

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • Kazioo +1  

    Oficjalny klip o Neytiri i przygotowywaniu się Saldany do roli:
    http://www.youtube.com/watch?v=LJKxcbcvxa4

    Klip o performance Capture w Avatarze:
    http://www.youtube.com/watch?v=OJ1JzYPjcj0

    ----
    Przy okazji: wczoraj Avatar stał się najbardziej dochodowym filmem w historii kina:
    http://tinyurl.com/djtzdt

    pokaż komentarz
    Kazioo
  • goltus -1  

    Jedyne czego mogą zazdrościć inne filmy Avatarowi to sukces (na który o wiele bardziej zasługują niedocenieni Strażnicy - ale to się zmieni, mogę się założyć że za kilka lat mówić o nim, jako o filmie kultowym) i magiczny świat wykreowany przez Camerona, reszta jest co najmniej średnia i do bólu oklepana.

    pokaż komentarz
    goltus
  • Odyseja2011 0  

    Ach te efekty 3D, niedługo będą zbierać jakieś pasztety z ulicy bo taniej niż płacić aktorom i ładnie ich potem zastąpią perfekcyjnymi postaciami 3D.

    pokaż komentarz
    Odyseja2011
  • Charlie86 0  

    @lucXsus:
    I ciągle mało :)

    pokaż komentarz
    Charlie86
  • Cubes +99  

    Wydaje się że ironizujesz, a tymczasem ta aktorka została bardzo doceniona za rolę w Avatarze. Słyszałem nawet pogłoski że byłaby nominowana do Oskara, gdyby nie to że tak naprawdę ani przez moment nie pojawiła się na ekranie jako żywa aktorka

    pokaż komentarz
    Cubes
  • Pol753 +65  

    @Cubes
    Może nominują Neytiri

    pokaż komentarz
    Pol753
  • Krissmon +22  

    Ciekawe jak przyjdzie go odebrać. ;)

    pokaż komentarz
    Krissmon
  • nanoo +27  

    @breaker
    ode mnie masz plusa za własne zdanie. nigdzie nie jest powiedziane, że coś co jest "dziełem wszech czasów" musi podobać się każdemu. właśnie wczoraj byłem na Avatarze. powiem tak - oglądałem już lepsze filmy jeśli chodzi o samą fabułę, jednak takich efektów specjalnych jeszcze nigdy wcześniej nie widziałem, tutaj Avatar nie ma sobie równych (IMHO oglądanie tego filmu inaczej niż w 3D nie ma sensu).
    po filmie zacząłem się zastanawiać - czy to jeszcze film z efektami specjalnymi, czy może efekty specjalne z domieszką filmu...

    pokaż komentarz
    nanoo
  • s87 0  

    @nanoo masz rację film nie musi się podobać każdemu. Mimo to uważam ,że film jest pewną rewolucją. I nie oceniam tutaj fabuły. Bo nie szedłem do kina i
    Max(3d) po to ,zeby obejrzec bardzo rozbudowaną fabułę. Chciałem dobrych efektów,jako takiej fabuły i to otrzymałem. Film z tych co ostatnio ogladałem to jeden z lepszych. Jedyne co ostatnio oglądałem dpobrego to filmy Almodovara (maraton w Multikinie) ,Przypadek 39 na kompie i Avatar.

    pokaż komentarz
    s87
  • Bloop -4  

    @nanoo
    i do jakich wniosków doszedłeś? może udało się policzyć zawartość filmu w tym filmie?

    pokaż komentarz
    Bloop
  • Blaised +13  

    przyjemnie się oglądało to "dzieło wszechczasów w kategorii efektów specjalnych", ale chyba każdy prawdziwy miłośnik kina przyzna, że fabuła raczej ssała

    pokaż komentarz
    Blaised
  • milordi +4  

    Pierwotnie miała być lepsza, a z pewnością mniej szablonowa:
    http://www.chud.com/articles/articles/21969/1/PROJECT-880-THE-AVATAR-THAT-ALMOST-WAS/Page1.html

    pokaż komentarz
    milordi
  • DJ_Armando +3  

    nanoo, gdzie ty widziales w tym filmie efekty specjalne?

    pokaż komentarz
    DJ_Armando
  • Borszczuk 0  

    "że fabuła raczej ssała "

    **** UWAGA SPOILER ****

    Neytiri jest neurotyczka, chora jak sie okazuje na nieuleczalna a do tego postepujaca chorobe umyslowa. JackSully zas, po odrzuceniu jego awansow przez Tsu'teya, probuje zemscic sie i usmiercic go z uzyciem wykradzonego z bazy wojskowego egzoszkieletu. Niestety cos idzie nie do konca tak jak trzeba Tsu'teya w ostatniej chwili ratuje Neytiri, niemniej traci przy tym reke zas Jack wzrok. Do tego zaczyna slyszec glosy i Eyva nakazujace mu spalenie calej wioski. Niestety w trakcie przygotowywan przypadkowo odkrywa zapiski plemienne i dowiaduje sie ze jest rodzonym bratem Neytiri z kazirodczego zwiazku ich matki z wujem, poprzednim wodzem plemienia, ktorego nota bene Tsu'teya jest sistrzencem. Wuj usilowal sprawe zatuszowac i sprzedal avatara-Jacka zolnierzom do badan medycznch (zatem nie byl wychodowany w laboratorium jak wydalalo sie od poczatku). Sam wuj zas popelnil byl samobojstwo jak tylko cala sprawa wyszla na jaw. Fakt ten, co dosc oczywiste odbil sie niekorzystnie na psychice Neytiri. JackSully zas, nie mogac sie z tym wszystkim pogodzic zastawia pulapke a nastepnie sprzedaje Neytiri oraz Tsu'teya do wojskowego burdelu zas sam, tej samej nocy idzie do lasu i juz nie wraca. Nazajutrz zas wspolplemiency znajduja wymalowane krwia na skalach dziwne symbole a kawalek dalej rozszarpanego Jacka. Neytiri podejrzewa pulkownika i planuje ucieczke z niewoli oraz zemste....

    Sam nie wiem, Blaised... Moze w 3D (oraz obowiazkowo po francusku) taki Avatar sprzedalby sie lepiej...

    pokaż komentarz
    Borszczuk
  • el_kociak +7  

    @draq
    Oglądać Avatara na małym telewizorku bez 3D to jak oglądać wymienione przez Ciebie filmy na jeszcze mniejszym, czarno-białym telewizorku bez dźwięku.
    Sporo by straciły.

    W obu przypadkach nie zobaczylibyśmy pełnej wizji reżysera.

    pokaż komentarz
    el_kociak
  • KaloryfeR +9  

    @draq
    Dla mnie najlepszym świadectwem tego że film jest magiczny było to że praktycznie przez cały seans na sali kinowej nie było słychać żadnych szmerów. Wszyscy siedzieli oczarowani.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
  • songomabongo +4  

    @draq

    Kiedyś ludzie w jaskiniach siedzieli i było dobrze, a nikt już nie chce wracać

    pokaż komentarz
    songomabongo
  • draq +2  

    Pfff, fanboye.

    Dla mnie po prostu na miano dobrego filmu zasługuje coś, gdzie zobaczę dobrą grę aktorską, ciekawą nieoklepaną fabułę, dobre ujęcia itd. Niestety serwowanie samych efektów specjalnych jako główne danie z dodatkiem w postaci oklepanej, nudnej fabuły mnie nie zadawala.

    Ale skoro wy to kupujecie to spoko...

    pokaż komentarz
    draq
  • plummet +2  

    draq: "Ściślej: reżyser i panowie od efektów karmią nas ładnie wyglądającą papką w 3D, z dobrą muzyką, dźwiękiem, ujęciami."
    [...]
    "Dla mnie po prostu na miano dobrego filmu zasługuje coś, gdzie zobaczę dobrą grę aktorską, ciekawą nieoklepaną fabułę, dobre ujęcia itd. Niestety serwowanie samych efektów specjalnych jako główne danie z dodatkiem w postaci oklepanej, nudnej fabuły mnie nie zadawala."

    miej własne zdanie, ale niech się trzyma kupy.

    pokaż komentarz
    plummet
  • raj 0  

    Wszystko się sprowadza do jednego pytania: czy kino ma być sztuką narracyjną, czy wizualną?
    Wszyscy czepiają się "Avatara" o fabułę. A ja powiem tak: jeżeli będę chciał dobrej fabuły, to poczytam sobie dobrą książkę. Film to nie jest literatura - w filmie chyba obraz jest po coś, a nie jest tylko mało znaczącym dodatkiem do fabuły. Dla mnie film jest przede wszystkim sztuką obrazu, a nie literaturą ilustrowaną ruchomymi obrazkami ;). A moim zdaniem wszyscy ci, którzy na pierwszym miejscu stawiają fabułę, oczekują właśnie literatury ilustrowanej ruchomymi obrazkami, a nie filmu.
    To tak jakby ktoś czepiał się opery o słabości fabuły (a ileż oper uznanych za wielkie dzieła ma fabułę bardziej prymitywną od "Avatara"...), podczas gdy w operze liczy się głównie muzyka i mistrzostwo jej wykonania.
    A pod względem wizualnym "Avatar" jest NIEZRÓWNANIE PIĘKNY. Oglądanie tego obrazu jest jak słuchanie pięknej kompozycji w wirtuozerskim wykonaniu. To mało???
    Więcej na ten temat napisałem tu: http://www.ap.krakow.pl/~raj/notka.php3?id=224

    pokaż komentarz
    raj
  • draq -2  

    plummet, no i co ci nie pasuje w mojej wypowiedzi? Piszę, że dla mnie dobry film musi mieć fabułę, dobre zdjęcia, grę aktorską etc, a ten cały Awatar co ma? Tylko efekty specjalne i dobre zdjęcia, gra aktorska to żenada, a o fabule to ja się wolę nie wypowiadać. Oklepany, tendencyjny, pieprzony, patos.

    Ale dobra każdy może mieć własne zdanie, jak wam się podoba to ok. Tylko nie płaczcie potem jak się dowiecie że Pandora nie istnieje, bo u jankesów już były takie przypadki, że "ludzie" z tego powodu popadali w depresję.

    pokaż komentarz
    draq
  • Mike_Ainsel -1  

    @raj po czesci sie zgadzam z toba. Avatar pod wzgledem wizualnym to majstersztyk, niemal tak piekny jak Hero.
    Ale ten film mialbyc pierwszym filmem fabularnym zrobionym w tej technice, wiec czemu sie dziwisz ze ludzie go oceniaja jako takowy film?
    Jak dla mnie ten film wyladowal w tym samym worku co inne hity poprzedniego roku takie jak:
    "Star Trek" czy "2012".

    pokaż komentarz
    Mike_Ainsel
  • wedi +9  

    Ja po 24h od obejrzenia nadal jestem oczarowany filmem. Ciężko zrozumieć fabułę komuś, kto się negatywnie nastawił - pewnie już przed seansem. Na ten film trzeba się otworzyć. Bardzo wiele mówi on o naszej cywilizacji - szkoda, że poszła akurat w takim kierunku i że tyle w nas agresji. Od tych niebieskich ludzików można się wiele nauczyć. A do tego te przepiękne krajobrazy.

    pokaż komentarz
    wedi
  • SanchezYZF -3  

    jest avatar jest WYKOP! :d

    pokaż komentarz
    SanchezYZF
  • xagon -2  

    @nanoo napisałeś że :
    "(IMHO oglądanie tego filmu inaczej niż w 3D nie ma sensu). "
    a oglądałeś inaczej niż w 3D? wątpię. Więc po co się wynurzasz . Ze niby na dvd nie wyjdzie? ... bo przecież bez 3D nie ma sensu oglądać , a wątpię żeby dodawali okulary do każdego zestawu dvd ... lub 120 HZ tv

    pokaż komentarz
    xagon
  • goltus +8  

    Ale on ma racje, to tak jak by oglądać pierwszy kolorowy film w czarno-białych barwach. Siła Avatara tkwi w 3D, ten film nie wnosi nic nowego co powoduje opad szczęki oprócz efektów 3D.

    pokaż komentarz
    goltus
  • reCoil 0  

    mój kumpel oglądał tylko wersję 2d i i tak mu się bardzo podobało. poza tym już są w sprzedaży telewizory 3d, więc niewykluczone, że wypuszczą jakąś serię płyt, które będą wyświetlały wersję trójwymiarową.

    pokaż komentarz
    reCoil
  • milordi +8  

    mój kumpel oglądał tylko wersję 2d i i tak mu się bardzo podobało.
    Co nie zmienia faktu że sporo stracił tak robiąc :)

    pokaż komentarz
    milordi
  • Sh1eldeR +9  

    @goltus:
    "ten film nie wnosi nic nowego co powoduje opad szczęki oprócz efektów 3D"
    Dla porządku dodam tylko, że Avatar wnosi oprócz 3D (moim zdaniem wcale nie kluczowego) jeszcze przynajmniej jedną rzecz na kosmicznie wyśrubowanym poziomie, osiągalnym przez bardzo nieliczne (o ile w ogóle jakieś) produkcje. Tym czymś jest design.

    Avatar jest wspaniale zaprojektowany. Nie chodzi tu tylko o walory estetyczne -- ten, kto tak pomyślał, nie ma pojęcia o designie. Bo mówię nie o sztuce (a w Avatarze też jest sporo... piękna, po prostu), a o designie właśnie. Wszystko jest tam doskonale zaprojektowane. Wydaje się, że działa. Maszyny działają -- kanonierki, AMP, nawet statek kosmiczny widoczny tylko przez paręnaście sekund jest niezwykle dopracowany od strony teoretyczno-technicznej. Przede wszystkim zaś w Avatarze doskonale zaprojektowana jest Pandora, szczególnie fauna i flora. Pokuszę się o stwierdzenie, że jednak jest to coś nowego. W żadnym filmie nie było tego na taką skalę i na takim poziomie. Jeśli mam rację, to stwierdzenie, że "avatar nic nie wniósł oprócz 3D" jest nieprawdą.

    Zresztą, co ja gadam... to JEST nieprawda. Nie trzeba się uciekać do designu. Technologie (i efekty) mo-cap i szczególnie face-cap są absolutną nowością. Właśnie o tym mówi niniejszy wykop. Wcześniej tego nie było. W Avatarze jest. Nie powoduje opadu szczęki? o_O

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Poniu +5  

    Pierwsza osoba w sieci którą czytam zauważyła poza "3d" i "efektami" coś co dla mnie osobiście stanowi największe piękno tego filmu. Ja tak jak Jake zakochałem się w świecie pandory. ;)
    Avatar to pierwszy film który tak perfekcyjnie trafił w moje pojmowanie czym powinien być design fantastycznego świata. Wszystko tam jest inne i obce ale opiera się na działaniach tak logicznych wszystko co przedstawione chłonie się i rozumie. Prawdziwe SF.
    Daje ukłony projektantom i wszystkim mózgom którzy pracowali przy tej produkcji.

    PS. Dla mnie Avatar jest takim Metroidem ze świata filmu. Jeśli Avatar zadziałał na kogoś przemyślanym designem to polecam w/w serie gier. Najlepiej zaczynając od Metroid Prime Trilogy na Wii (najbardziej opłacalna paczka gier po orange boxie).
    Metroid to seria niedoceniana w polce, cholernie nie słusznie. Pierwsza część trylogii Prime jest na piątym (pomijając dubla gta) miejscu w rankingu zaj%$istości wszystkich gier powstałych od 1970 roku według najbardziej obiektywnego źródła czyli gamesrankings (88 recenzji ze świata!).
    http://www.gamerankings.com/browse.html
    W polsce mało kto o niej słyszał bo ludzie wolą grać w kolejną fife i wiedzę o grach czerpią z reklam. ;)

    pokaż komentarz
    Poniu
  • sciana +3  

    No z tym dopracowaniem to bym nie przesadzał. Największym błędem jest niekonsekwencja w ilości odnóży na'vi i zwierząt. Na Ziemi wszystkie kręgowce powyżej ryb mają 4 odnóża (nawet w zaniku jak węże ale mają). Powód? Wszystkie pochodzą ewolucyjnie od wspólnego przodka. Natomiast na Pandorze jest tak że jedne maja 4 inne 6. Dla mnie jest to błąd nie do zaakceptowania. Inna bzdura, wewnątrz bazy widzimy rozwiniętą technologię, wspaniałe przezroczyste wyświetlacze (co zresztą również jest idiotyczne gdyż są one nieprzydatne i nieergonomiczne - wyobraźcie sobie robienie czegokolwiek gdy coś wam łazi w tle, druga sprawa to bezpieczeństwo danych) a w pojazdach latających widzimy awionikę rodem z lat 70 XXw., zegary! Następnym absurdem jest brak jakichkolwiek robotów czy pojazdów autonomicznych, już teraz Amerykanie używają ich coraz więcej (Predator) a co dopiero w XXII w.

    pokaż komentarz
    sciana
  • klakun -9  

    ale mi to wykop...o_O

    pokaż komentarz
    klakun
  • Krissmon +11  

    Polecam -> http://www.wykop.pl/dodaj

    pokaż komentarz
    Krissmon
  • Nataniel_PL +4  

    Nom to jest po prostu wycinek dłuższego filmiku o tym jak robili Avatara który był wcześniej na głównej, n/c.

    pokaż komentarz
    Nataniel_PL
  • PanDuplikat +14  

    Ty widziałeś chociaż ten film? Jeśli to była ironia to cienka.
    Złe korporacje przychodzą, niszczą unikatowe ekosystemy a to wszystko dla zysku :(. W ogóle nie widzę tutaj podtekstu ekologicznego...

    pokaż komentarz
    PanDuplikat
  • RomanX -2  

    UWAGA, SPOILER.
    "Zła" korporacja przychodzi, chce surowce, które mają służyć dobru ludzkości, a India... tfu, Na'vi nie chcą sobie z nich zejść. (...) Następuje wojna, a nietypowe drzewo komunikujące się ze wszystkimi takimi drzewami na globie (tworząc potężny, ogólnoksiężycowy umysł) pomaga Na'vi w decydującej bitwie, przysyłając setki zwierząt BEZ jeźdźców - jest to oczywiste, że kontroluje ich umysły. Jest też oczywiste, że Na'vi mogą "podpinać się" do Eywy i w ten sposób Eywa wpływa na nich, jako na niższe umysły. Wszystkie te istoty zabijają dziesiątki ludzi. To jest podtekst polityczny, Eywa reprezentuje media i Internet jako sposób propagandy i kontroli mas. Należy też zauważyć, że zwycięstwo Na'vi w bitwie nie daje im żadnych korzyści, a wręcz straty, za to Eywa zyskuje wiele. Avatar być może nie jest taki banalny :)

    Ekologiczny to nie jest podtekst, to jest wrażenie bardzo powierzchniowe.

    pokaż komentarz
    RomanX
  • Nataniel_PL +4  

    IMO każdy to może interpretować inaczej, mi np. przypomina to sytuację w Iranie, Iraku itd. (amerykanie itd. zaprowadzają pokój, to że tam jest ropa to przypadek akurat i to że tam gdzie nie ma ropy to nie 'zaprowadzają pokoju' to też przypadek ofc.). Ale pewnie się nie wpasowałem w klucz ;p

    pokaż komentarz
    Nataniel_PL
  • PanDuplikat -2  

    Mnie to wygląda na lekka nadinterpretację, ale jasne, że możesz tak odczytywać film. Dla mnie to był Titanic kręcony przez partię Zielonych.

    Edit (to do nathaniela, byłeś parę sekund szybszy :)): jeśli chodzi o nawiązanie do sytuacji w Iraku faktycznie, tu może być coś na rzeczy.

    pokaż komentarz
    PanDuplikat
  • bulzaj +5  

    Panowie, zaburzenia urojeniowe (znane też pod nazwą "paranoja") są uleczalne.
    Im szybciej odwiedzicie specjalistę tym dla Was lepiej.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Peave -1  

    @RomanX

    No proszę Cię. Surowce, które mają służyć dobru ludzkości? Chyba wzbogaceniu się kilku ludziom... I co Ty sobie myślisz, że Na'vi powinni oddać to wszystko, bo biedni najeźdźcy przylecieli, po surowce które mają służyć "dobru" ich rasy? Interpretacja wymyślna, ale błędna.
    Wszystkie te istoty zabijają dziesiątki ludzi? No, nie powiem, kto tam przyleciał, żeby zabijać.

    pokaż komentarz
    Peave
  • PanDuplikat +3  

    Ludzie, przecież Cameron nakręcił bardzo głębokiego Titanica :>

    Edit: akurat Leonardo jest jednym z tych znienawidzonych aktorów, którzy jednak grać potrafią :) (vide: The Departed).
    Z filmów nakręconych przez Camerona jedynie Terminatora 2 wspominam bardzo ciepło

    pokaż komentarz
    PanDuplikat
  • hbrt +8  

    Kto przy zdrowych zmysłach doszukuje się ukrytego, czy też jawnego, przesłania w tym filmie? Niech sobie on dotyczy nawet delegalizacji marihuany w Holandii, nie przeszkadza mi to. Z założenia ma po prostu rozkur*ać umysł efektami, akcją, dynamizmem, realnością, ma wchłaniać odbiorcę. Według mnie udaje mu się to bez dwóch zdań.

    pokaż komentarz
    hbrt
  • PanDuplikat +1  

    No to przecież napisałem, że efekty miodzio. Ogląda się dobrze, a że fabularne dno to trudno. Nie jestem tylko w stanie pojąć tej całej niesamowitej ekscytacji fabułą, która jest plagiatem Pocahontas, książek jakiegoś Rosjanina i Bóg wie jeden czego.

    pokaż komentarz
    PanDuplikat
  • PanDuplikat -1  

    Nie żartuje :)
    http://www.wykop.pl/ramka/281074/avatar-to-plagiat-pic
    oraz
    http://www.wykop.pl/ramka/285456/avatar-plagiat-roku :)

    pokaż komentarz
    PanDuplikat
  • Gh0st -8  

    Jest Annamaria Neytiri, jest wykop :P

    pokaż komentarz
    Gh0st
  • milordi +55  

    Bo to nie jest film animowany.

    pokaż komentarz
    milordi
  • panopticon +12  

    @EmmetBrown my tez sramy na twoje minusy. i to sramy na niebiesko.

    pokaż komentarz
    panopticon
  • krzyrzak69 -2  

    ch#$owe

    pokaż komentarz
    krzyrzak69
pokaż 

Wykopali i zakopali (369 / 25)