Powiązane (3)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • cycu12 +10  

    podstawowy błąd to taki , że ludzie coraz częściej nie myślą.

    pokaż komentarz
    cycu12
  • Rurzowy_Rzufff +3  

    "#2. Pułapka utopionych kosztów" - to tyczy się głównie zakupu samochodu z tego co zauważyłem

    pokaż komentarz
    Rurzowy_Rzufff
  • koovert +9  

    Jest to też jeden z głównych błędów młodych graczy w pokera, topią w licytacji coraz więcej kasy wiedząc że z taką cienką ręką i tak nic nie ugrają ale szkoda im odpuścić bo już tyle wsadzili do puli.

    pokaż komentarz
    koovert
  • kunajk +3  

    "Hiperboliczne obniżenie wartości" to po prostu tak zwana preferencja czasowa.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • mantrid +3  

    dokładnie :) w artykule mamy: "Ciekawą kwestią jest jednak określenie, jak mało musielibyśmy dostać, aby zdecydować się na przeczekanie roku i zgarnięcie 100 zł? Może gdyby ktoś nam dawał 20 zł? Gdzie znajduje się ta granica?"

    tą granicą jest po prostu stopa procentowa. wejdz na kokos.pl i zobacz jaka jest średnia stopa zwrotu.

    dalej jest o recesji : "Recesja jest ni mniej, ni więcej właśnie samospełniającym się proroctwem. Nie wiemy o niej, dopóki nie minie ok. pół roku i media nie zaczną informować o zagrożeniu. W wyniku ludzkiej paniki następuje cały łańcuch wydarzeń, który przynosi tę prawdziwą recesję."

    recesja jest głębszym zjawiskiem ekonomicznym i nie zależy od wiary. autor miał na myśli chyba boom gospodarczy, kiedy to ludzie wierzyli że ceny mieszkań będą wyłącznie rosły przez najbliższe lata. recesja to efekt pęknięcia tej przepowiedni, kiedy odstaje ona od rzeczywistości za bardzo :)

    pokaż komentarz
    mantrid
  • PowiemCiPa +29  

    "Reaktywność emocjonalna to tendencja do zachowywania się inaczej niż zwykle, kiedy wiemy, że ktoś nas obserwuje."

    I to jest niby jeden z tych "10 błędów naszego myślenia"? Nie sądzę.

    To chyba oczywiste, proste, jasne, klarowne i logiczne, że jak szef patrzy to minimalizujemy wykop i udajemy, że pracujemy.

    pokaż komentarz
    PowiemCiPa
  • KochanekModeratora +49  

    To by tlumaczylo dlaczego narod ciagle glosuje na PO, PiS albo SLD. Nie chca powiedziec stop, bo juz tyle im zawierzyli i oszukuja sie, ze moze tym razem cos sie polepszy.
    A tu trzeba powiedziec stop i wyp%!$###ic tych darmozjadow na zbity pysk!

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • tarcamion +1  

    Nie. To jest moja teoria manipulacyjno-nomenklaturalna. Np. mając młotek i siekierę chcesz naprawić zegarek. 1 próba z młotkiem nie przynosi rezultatu, używasz siekieru. Potem zmieniasz nazwę młotka na inną, bardziej delikatną i sprawdzasz poraz kolejny. To samo z siekierą. Zmieniasz nazwy i zamieniasz narzędzia dotąd aż zegarka nie da się naprawić.

    pokaż komentarz
    tarcamion
  • TheMan +2  

    A może dlatego, że nowe = z pozoru złe, nieznane, nieodgadnione i nie ma jak psioczyć(!)

    pokaż komentarz
    TheMan
  • Karolomen +2  

    Po przeczytaniu tego zacząłem się zastanawiać czy to było złudzenie, czy naprawdę widziałem chmurę o kształcie zbliżonym do kształtu Europy...

    pokaż komentarz
    Karolomen
  • belzebup +2  

    Sorry, ale zapomniałem...

    Przykładowo, większość ludzi wolałaby dostać do ręki od razu 50 zł, niż zamiast tego dostać 100 zł dopiero za rok.

    To nie koniecznie jest błąd myślenia, bo:
    a) Na świecie nic nie jest pewne, a w szczególności w naszym kraju. Te 100 zł za rok może być warte mniej niż 50 zł (inflacja, wzrost akcyzy, podatków itd)
    b) Ktoś może potrzebować pilnie pieniędzy, a za rok spodziewa się zarobić tyle, że 100 zł będzie dla niego stosunkowo mniej cenne niż 50 zł dziś.
    c) Jeśli "dziś" będzie w 2011 to za rok może być koniec świata. I co komu wtedy bo tej stówie?

    Naukowcy nie mają jednak wytłumaczenia dla tych przypadków, w których placebo okazuje się bardziej skuteczne.

    A ja mam: leki często bardziej szkodzą niż pomagają ;]

    pokaż komentarz
    belzebup
  • snow +2  

    Apropo samospełniającej przepowiedni najbardziej podoba mi się klasyczny przykład z bankiem.

    Ktoś puszcza plotę, że bank XXX jest blisko bankructwa. Duży procent ludzi mających kasę w owym banku w to wierzy więc biegnie jak najszybciej wyciągnąć swoje pieniądze, co skutkuje faktycznym bankructwem. ;)

    pokaż komentarz
    snow
  • someone_smarter +6  

    k%#%a, mam konto w tym banku...

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • kunajk +1  

    Mam konto w mBanku :)

    pokaż komentarz
    kunajk
  • MrCreosote +1  

    W #6 jest opisany raczej błąd atrybucji, a nie efekt halo.

    pokaż komentarz
    MrCreosote
  • kszana +18  

    Było:
    http://www.wykop.pl/link/211135/lista-typowych-bledow-myslowych-ciekawe-nie-nie-jestes-od-nich-wolny
    http://www.wykop.pl/link/289736/bledy-poznawcze (2 dni temu)

    pokaż komentarz
    kszana
  • belzebup +5  

    Mentalność stada, zwana też mentalnością tłumu, to tendencja do adaptowania czyichś opinii i naśladowania zachowania innych, aby czuć się bezpieczniej i uniknąć konfliktów. W najczystszej formie można nazwać to presją otoczenia. Mentalność stada tłumaczy niejako zjawisko panującej na coś mody. Moda na specyficzne ubrania, samochody, hobby czy sposób bycia – wystarczy do tego grupa osób, która uzna coś za fajne, a reszta to chwyta.

    To zjawisko można też zaobserwować na Wykopie. Jeśli ktoś dostanie chociaż jednego minusa na początku, to nawet jeśli jego komentarz jest mądry, sensowny, prawdziwy albo błyskotliwy, ma dużą szansę na dostanie kolejnych. Ludzie, widząc u góry minusa od razu przyjmują negatywne nastawienie. Później, kiedy komentarz ma już kilka minusów, najchęściej nikt go nie nawet dokładnie nie czyta tylko automatycznie minusuje.

    Sam nieraz złapałem się na tym, że dałem komuś tego minusa "z automatu" (bo jeśli inni tak go oceniają to pewnie pisze głupoty) a po zastanowieniu doszedłem do wniosku że zgadzam się z tym co napisał.

    W drugą stronę jest tak samo, tzn. z plusami. Jak ktoś napisze na początku nawet coś durnego i dostanie kilka, zaraz lecą następne.

    Podobnie jest z podejściem do różnych kontrowersyjnych zjawisk, jak aborcja, eutanazja, geje (akceptujemy czy gazujemy), sprawcy brutalnych przestępstw (torturować i zabijać czy wybaczać i resocjalizować) etc. Jeśli w komentarzach pod danym wykopem ustali się określony trend, to już nie można go przełapać. Raz można napisać, że pedały są fuj i dostać za to milion pięćset plusów, a gdzie indziej za to samo zostanie się bezlitośnie zlinczowanym (bo kilka osób wyżej napisało, że trzeba być tolerancyjnym).

    To smutne, ale większość ludzi nie ma tak na prawdę własnego zdania, nawet jeśli im się wydaje, że myślą samodzielnie. W rzeczywistości często nasza opinia jest kopią cudzego sposobu myślenia i zależy od tego, jakie jest nasze otoczenie, co myślą ludzie, z którymi się kontaktujemy. A im większy tłum, tym silniejsze jest to zjawisko.

    pokaż komentarz
    belzebup
  • ecco +2  

    Co do minusów/plusów to święta racja. Gdyby była opcja na wykopie "ukryj oceny komentarzy", to chętnie bym z niej skorzystał, bo sam często tak mam, że widzę komentarz +100, to od razu nasuwa się myśl - o, koleś coś mądrego pisze i nawet jak pisze bzdury, to podejście mam jakieś takie bardziej tolerancyjne.

    pokaż komentarz
    ecco
  • Pepek +2  

    http://www.wykop.pl/link/277628/eksperyment-ascha

    Niestety konformizm ma negatywne skutki nie tylko w postaci minusów na wykopie. Od czasu do czasu zdarza się też coś takiego jak w III Rzeszy. Ludziom bardzo łatwo narzucić jakąś opinię, szczególnie jeśli jest ona dla nich wygodna, schlebia im... Dobrym przykładem konformizmu w społeczeństwie są nałogi. Wiele osób nie chce palić czy nawet pić, ale robi to by nie odstawiać od środowiska, bo inni powiedzieli, że jest to cool

    pokaż komentarz
    Pepek
  • Mete +4  

    Drogie leki poprawiające samopoczucie, takie jak prozac, mają skuteczność zbliżoną do placebo

    bo obok efektu placebo maja efekt portfello :P

    pokaż komentarz
    Mete
  • kficzol +3  

    Właśnie, że to nie jest prawda. Fluoksetyna (prozac) czy diazepam (valium, relanium) nie są jakoś szczególnie drogie a na pewno nie można o nich powiedzieć, że to placebo. Cytat z wikipedii (wiem, wiem, marne źródło, ale powołują się tam na badania naukowe):

    "Metaanaliza 35 badań klinicznych czterech leków antydepresyjnych (fluoksetyna, paroksetyna, nefazodon, wenlafaksyna) została opublikowana w lutym 2008. Te antydepresanty należące do trzech różnych grup farmakologicznych zostały poddane analizie łącznie i nie uwzględniono ich osobnego działania. Wykazano, że skuteczność antydepresantów względem placebo wzrasta wraz ze stopniem ciężkości depresji i ich skuteczność spełnia warunki istotności statystycznej, ale nie kryteria istotności klinicznej wg National Institute for Health and Clinical Excellence[9]. Niektóre artykuły w prasie ("Mit prozaku"[10], "Prozak nie pomaga większości pacjentów chorującym na depresję"[11][12]) przedstawiały wyniki badań o skuteczności fluoksetyny jako odkrycie jej nieskutecznego działania. W następnym artykule autorzy metaanalizy stwierdzili, że "niestety w pierwszych doniesieniach w mediach często przedstawiano wyniki jako dowód, że "leki przeciwdepresyjne nie działają", co było niewłaściwą interpretacją naszych bardziej złożonych ustaleń"[13]."

    pokaż komentarz
    kficzol
  • snow 0  

    Z tego co się orientuje, skuteczność placebo, rośnie wraz z ceną ;)
    Tłumaczy to np. też jakiś tam procent wyleczeń ludzi chodzących do znachorów, którzy mają większa skuteczność im są drożsi. Na zasadzie myślenia "Kurde, skoro tyle ludzi jest gotowych zapłacić tak dużą kasę za wizytę, to może to naprawdę działa?".
    Tak samo bardziej cenimy porady za które zapłaciliśmy, niż te, które otrzymujemy za darmo.
    Cały artykuł to praktycznie streszczenie podstaw "psychologii społecznej". Polecam sobie przeczytać jakąś książkę na ten temat, potrafi wciągnąć i otworzyć oczy na niektóre rzeczy.

    pokaż komentarz
    snow
  • Snuff_Majster +1  

    Socjologia się kłania :]. Najlepsze, że człowiek zdaje sobie z tego sprawę, ale i tak robi błędy. Instynkt, albo coś odbiera nam myślenie w niektórych przypadkach ;p. Najbardziej z tych wszystkich nie lubię szufladkowania (#6), sam często kogoś oceniam na 1 rzut oka, a później się okazuje, że to równy człowiek :p.

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • weegee 0  

    Psychologia społeczna, a nie socjologia. Widocznie nie masz głębszego pojęcia o socjologii skoro takie brednie piszesz.

    pokaż komentarz
    weegee
  • Snuff_Majster 0  

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Socjologia
    Tak walnąłem bo mi się skojarzyło i chciałem być fajny ;]. A teraz sp!%!#%!aj.

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • voldenet -4  

    Paradoks hazardzisty
    No, nieprawda. Znam wielu ludzi, którzy dobrze liczą prawdopodobieństwo..., wystarczy uczyć się matematyki.

    Hiperboliczne obniżenie wartości
    Tutaj akurat widzę logiczne rozumowanie - za 5 lat ktoś może zapomnieć, możemy być martwi lub możemy być milionerami. Co do wyboru między 5 a 6 latami - nieważne który termin się wybierze - i tak będzie on bardzo odległy, dlatego tutaj ludzie biorą pod uwagę kryterium sumy.

    Reaktancja nie działa. Jak się powie komuś "nie rób czegoś", to to nie zmieni czyjegoś zachowania. Lenistwo jest wyżej niż potrzeba przeciwstawiania się.

    Tak w ogóle reaktancja stoi naprzeciw tłumu. Reaktancja mówi o niezależności, owczy pęd każe nam myśleć jak inni. Nieważne więc, czy próbujemy się uniezależnić, czy podążamy za myślami innych. W każdym przypadku będzie to błąd myślenia!

    pokaż komentarz
    voldenet
  • KOCHAM_WAS +4  

    Jak zadziałasz ambicjonalnie na kogoś, to często to zrobi, a już po pijaku to w ogóle 100%. Np. nie mówisz, że nie pij tego piwa, tylko nikt nie wierzy, że uda Ci się wypić jeszcze jedno piwo. Wiadomo, że są granice, ale na proste rzeczy działa.

    pokaż komentarz
    KOCHAM_WAS
  • ecco +2  

    Chyba źle zrozumiałeś paradoks hazardzisty, tu nie chodzi o liczenie, czy ci wejdzie jopek do strita, tylko że ktoś może wierzyć, że skoro przegrał tyle razy z rzędu, to teraz na pewno mu się poszczęści.

    pokaż komentarz
    ecco
  • ja_nemo 0  

    jak na psychologii społecznej :D

    pokaż komentarz
    ja_nemo
  • someone_smarter +47  

    Jakie 50%? Chodzi o to, że jeżeli za pierwszym razem wybierzesz główną nagrodę co możesz zrobić z prawdopodobieństwem 1/3 to wtedy przegrywasz zmieniając bramkę. Natomiast jeżeli za pierwszym razem spudłujesz (prawdopodobieństwo 2/3) to, kiedy prowadzący otworzy pustą bramkę to ty zmieniając wybierasz bramkę z główną nagrodą.

    Czyli zmieniając bramkę masz prawdopodobieństwo 2/3 na to, że wygrasz. Nie 1/2.

    pokaż komentarz
    someone_smarter
  • b1ackjack +42  

    someone_smarter ma rację.

    Łopatologicznie:
    Nagroda w A | Wybraliśmy A || zostaję=WYGRANA | zmieniam=PRZEGRANA
    Nagroda w A | Wybraliśmy B || zostaję=PRZEGRANA | zmieniam=WYGRANA
    Nagroda w A | Wybraliśmy C || zostaję=PRZEGRANA | zmieniam=WYGRANA

    Nagroda w B | Wybraliśmy A || zostaję=PRZEGRANA | zmieniam=WYGRANA
    Nagroda w B | Wybraliśmy B || zostaję=WYGRANA | zmieniam=PRZEGRANA
    Nagroda w B | Wybraliśmy C || zostaję=PRZEGRANA | zmieniam=WYGRANA

    Nagroda w C | Wybraliśmy A || zostaję=PRZEGRANA | zmieniam=WYGRANA
    Nagroda w C | Wybraliśmy B || zostaję=PRZEGRANA | zmieniam=WYGRANA
    Nagroda w C | Wybraliśmy C || zostaję=WYGRANA | zmieniam=PRZEGRANA

    Było o tym w Pięknym Umyśle.

    pokaż komentarz
    b1ackjack
  • luk4sz +4  

    to ma tylko sens jeśli przed rozpoczęciem gry wiedzieliśmy, że prowadzący na pewno wskaże nam pustą bramkę.
    taki głupi przykład:
    mamy 3 bramki, w jednej jest samochód

    1 sytuacja
    wybieramy bramkę z samochodem, prowadzący wiedząc, że interesujemy się matematyką, informatyką, itp. (jest szansa, że damy się nabrać na ParadoksMontyHalla) proponuje zamianę bramki odkrywając jedną z nich. my ślepo wierząc w prawdopodobieństwo równe 2/3 pozbywamy się samochodu :)

    2 sytuacja
    wybieramy bramkę z jakimś badziewiem, prowadzący o tym dobrze wie, więc szybko odkrywa wszystkie bramki, my zostajemy z badziewiem

    pokaż komentarz
    luk4sz
  • KordLord +2  

    Prawda, że gdy wybieramy bramkę na początku mamy 33,(3)%.
    Po odrzuceniu jednej (powiedzmy, że nr 2) bramki zostają nam dwie, w jednej z nich jest samochód. Nasza bramka (1) ma takie same szanse na posiadanie samochodu jak bramka nr 3 - prawdopodobieństwo rośnie samo wraz z odrzuceniem jednej błędnej bramki, więc ja bym proponował rzucić monetą ;)

    pokaż komentarz
    KordLord
  • trq +6  

    @someone_smarter
    chyba nieprzypadkowo taki nick ;)

    pokaż komentarz
    trq
  • moczul +8  

    http://en.wikipedia.org/wiki/Monty_Hall_problem
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Monty_Halla

    pokaż komentarz
    moczul
  • sssso +1  

    Ta dyskusja już była :P.
    Tutaj każdy niedowiarek może znaleźć symulację:
    http://www.wykop.pl/link/76512/paradoks-monty-halla#comment-389330

    pokaż komentarz
    sssso
  • raid +3  

    Było o tym w filmie 21

    pokaż komentarz
    raid
  • vandalizmo -1  

    Generalnie najprościej sprawa wygląda tak:
    - zostając przy pierwszym wyborze wygrywasz tylko wtedy gdy trafiłeś prawidłową bramkę (1/3 szansy)
    - zmieniając pierwotny wybór wygrywasz tylko wtedy gdy na początku wybrałeś złą bramkę (2/3 szansy)

    Pozostaje tylko jedna kwestia (cytując):
    "- Wiem o czym myślisz. Zadajesz sobie pytanie: Wystrzelił 5, czy 6 razy? Sam się w tym pogubiłem. Ale to jest magnum 44, może ci odstrzelić całą głowę. Możesz sobie tylko zadać pytanie: Czy mam dziś farta? Więc jak, baranie?"

    pokaż komentarz
    vandalizmo
  • surlin +3  

    Wystarczy prosty eksperyment logiczny:
    Wyobraź sobie, że masz 1.000 kopert i w jednej z nich jest nagroda. Wybierasz jedną. Kolega odkrywa 998 pustych kopert. Pytanie (mam nadzieję już retoryczne), warto zmienić wybór po odkryciu ?

    (Czy mamy 1.000 czy 500 czy 3 - zasada ta sama a tak od razu widać intuicyjnie)

    pokaż komentarz
    surlin
  • bakafaka +1  

    luk4sz

    3 sytuacja bierzemy to co daje nam Hajzer na pewniaka

    pokaż komentarz
    bakafaka
  • iznogud +55  

    Pamiętaj: „Odwrócona psychologia” to próba wpłynięcia na ludzi poprzez wykorzystanie reaktancji

    pokaż komentarz
    iznogud
  • Joles -7  

    iznogud- lepiej bym tego nie ujął:PP

    pokaż komentarz
    Joles
  • Porek -5  

    Bardziej na zasadzie spiętrzenia tych błędów:

    Głęboko wierzę, że skoro wolę dziś 5 plusów zamiast 10 za rok, to dostanę minusa.

    I teraz od mentalności stada zależy, czy -cebo będzie pla- czy no- :D

    pokaż komentarz
    Porek
  • goldwyn -6  

    dajcie minusa albo plusa

    pokaż komentarz
    goldwyn
  • Binox +1  

    Już rozumiem mój błąd, wypowiedziałem zdanie w formie rozkazującej.
    Drodzy wykopowicze, proszę Was uprzejmie o przyznanie mi + lub -.

    pokaż komentarz
    Binox
  • MlodyDziadzioSpamer +29  

    A ty nie rozumiesz jak się używa funkcji "odpowiedz"

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • skrypter +10  

    @Knutsen
    to Ty nie rozumiesz, proponuję lekturę:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Monty_Halla

    pokaż komentarz
    skrypter
  • KordLord -7  

    @Knutsen
    Ale po co zmieniać bramkę skoro jest taka sama szansa na wygraną?

    pokaż komentarz
    KordLord
  • KaloryfeR +2  

    @KordLord
    Przeczytaj komentarz blackjacka pod pierwszym komentarzem. Poparz na stosunek wygranych do przegranych dla zmiany i gdy nic nie zmieniamy. Nie ma o co się kłócić, widać to jasno.

    pokaż komentarz
    KaloryfeR
pokaż 

Wykopali i zakopali (759 / 32)