Powiązane (3)

  • Reklamy Google

  • mariolankak +1  

    Pracuję w placówce opiekuńczo wychowawczej. W ciągu ostatnich lat tylko kilkakrotnie przyjmowałam dzieci z interwencji. Podać wam przykład? Dziewczynka dwuletnia bawi się nożem na podłodze w kuchni, matka pijana i nieprzytomna, ojciec nie został namierzony. Teoretycznie nikt nie krzywdził tego dziecka, ale czy mielibyście odwagę zostawić to dziecko i liczyć, że nic mu się nie stanie? W tej całej sprawie nie chodzi o klapsa. Czasem chodzi o życie dziecka. Prasa czasem pisze o zakatowanym dziecku i pyta, gdzie był pracownik socjalny. Oczywiście, że dziecku najlepiej w swojej własnej rodzinie, ale czasem ta rodzina stanowi zagrożenia dla dziecka.

    pokaż komentarz
    mariolankak
  • Bortasz 0  

    Wybacz ale ja nie ufam rządowi. Boję się go. Zabierają mi pieniądze wolności. Decydują co mogę budować na mojej ziemi. Jak mam jeździć samochodem. Decydują o wielu aspektach mojego życia. A teraz jeszcze rząd wziął sobie bo do cholery ja mu nie dałem władzę by zabierać dzieci od rodziców jedynie na podstawie opinii jednego człowieka. Wybacz ale to mnie przeraża jak jasna Cholera. Jak najbardziej zgoda pomagajcie dzieciom. ale te prawo sprawia że Rodzice będą musieli walczyć o ODZYSKANIE swojego dziecka. Wybacz ale państwo w żaden sposób nie utwierdza mnie w przekonaniu że jest kompetentne.

    pokaż komentarz
    Bortasz
  • marw +15  

    Ja p!$%!!#e, co za komuna! W teorii komunizmu chciano wymieniać się żonami, teraz można wymieniać się dziećmi(trzeba tylko uzyskać status rodziny zastępczej).

    pokaż komentarz
    marw
  • Janiss +8  

    Super... to teraz nawet dzieci będą państwowe... nic tylko się cieszyć !

    pokaż komentarz
    Janiss
  • yevaud +5  

    przede wszystkim nigdzie w tym projekcie nie widze ile czasu bedzie mial powiadomiony sad na podjecie decyzji czy przeniesienie do placowki opiekunczej bylo sluszne
    poza tym wydaje mi sie ze i bez tego pracownik opiekunczy mial obowiazek zareagowac gdy zagrozone jest "zycie lub zdrowie" dziecka, wiec nie rozumiem po co w ogole ta ustawa. Jesli rodzic zagraza zyciu lub zdrowiu to sie go zgarnia natychmiast na 24h, od razu stawia zarzuty i sadzi, a dziecko wtedy sila rzeczy trafia do placowki opiekunczej ale dlatego ze nie ma nikogo(jesli nie ma) kto by sie nim zajal, a nie dlatego ze urzednik tak postanowil "odgornie". Jak rozumiem urzednik nie ma obowiazku sprawdzic czy np. dzieckiem nie moga zajac sie dziadkowie, dorosle rodzenstwo itp, urzednik tez niczym nie ryzykuje przenoszac dziecko do placowki opiekunczej, za to byc moze ryzykuje jesli nie przeniesie i dziecku cos sie stanie, az sie prosi o naduzycia
    podsumowujac, ustawa zupelnie niepotrzebna, nieprzemyslana, potencjalnie szkodliwa

    pokaż komentarz
    yevaud
  • szydlot +6  

    Nie można zapominać, że stare osobniki mogą wpłynąć niekorzystnie na przychówek. Dlatego dajemy prawo do zabierania dzieci nieodpowiedzialnym rodzicom, coby wychowywać zgodnie z duchem nowej socj... o przepraszam demokratycznej rodziny jaką jest Unia Europejska.

    pokaż komentarz
    szydlot
  • KochanekModeratora +6  

    I dzieci w tych placowkach beda modlic sie do wielkiego Donalda, wolne od zlego internetu, hazardu, alkoholu, narkotykow.

    pokaż komentarz
    KochanekModeratora
  • Falcon +4  

    To w Polsce? Gdyby nie nasze śmieszne zarobki i emerytury, to bym rzekł, iż druga Szwecja nam się rodzi... Szkoda, że przejmujemy tylko złe wzorce.
    Wbrew pozorom to nic dobrego nie wnosi - gdyby ktoś był faktycznie zły dla dziecka, to powinien wylądować w więzieniu, a jeżeli tak się stanie to los dziecka jest obecnie taki, jak ustawa przewiduje w razie, gdyby pracownik socjalny kogoś nie lubił - tragiczna. Lepsi źli rodzice, niż dobry dom dziecka.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • y3k +2  

    Ja uważam że dzieci od 10 roku życia powinny decydować czy odejść z domu czy nie no bo jak jest to jakaś melina to trzeba zabrać ale że nie powinni zabierać za byle błąd bo póki dziecko ma sprawnych rodziców psychicznie i fizycznie a jak nie to do adopcji .Rodzić sprawny fiz ale nie sprawny psychicznie np pijak ,narkoman i inni .

    pokaż komentarz
    y3k
  • juzwa +1  

    w zasadzie to nie ma dzieci niezagrożonych przemocą - w sumie na podstawie zagrożenia przemocą można odebrać dziecko każdemu

    tym co teraz zdecydują się na dziecko gratuluję odwagi

    moim zdaniem jest to wejście do zaklętego kręgu - rodzice, aby uchronić się przed podejrzeniami będą oddalać się od dzieci - dzieci jak to dzieci niektóre sobie poradzą sami ze sobą większość pewnie nie, czyli ucieczka w alkohol, narkotyki, prostytucję itp zachowania, państwo widząc, że dzieciom dzieje się krzywda zaingeruje jeszcze mocnej - co da w rezultacie to, że znów powiększy się przepaść między dziećmi i rodzicami (pewnie szczególnie ojcami) i tak aż do kompletnej degradacji i zniszczenia więzi rodzinnych

    pokaż komentarz
    juzwa
  • Traszka +1  

    i: Dziecko pobazgrało coś brzydkiego i ojciec dał klapsa, sąsiad obok który nie lubi Kowalskiego za zajmowane miejsce parkingowe podkapował...

    Dziecko: Prosze pani, tata dwa razy dał mi klapsa i tyle.
    Psycholog: Ajj... Biedne dziecko, kłamiesz aby zostać w domu, spokojnie to koniec twojej tragedii, już cie nikt nie zbije. Trafisz do Domu Dziecka i zobaczysz jak jest dobrze, pomogą ci starsi koledzy.
    Dziecko: Ale...
    Psycholog: Biedna mała dziewczynka, już dziś zabierzemy cię z tej patologicznej rodziny!

    pokaż komentarz
    Traszka
  • plit +1  

    Rozumiem że pracownik socjalny nie będzie mógł wyznawać żadnej religii.
    Nie wyobrażam sobie aby osoba wierząca w wróżki czy krasnoludki, była w stanie poprawnie oceniać co jest, z punktu widzenia ewolucyjnego, dobre dla dziecka.

    pokaż komentarz
    plit
  • mariolankak 0  

    Co jest dobre dla dziecka? poczucie bezpieczeństwa, więź z osobami znaczącymi (przeważnie to matka i ojciec),czyli poczucie przynależności i miłość rodziców. To są podstawowe potrzeby dziecka, dopiero po ich zaspokojeniu mogą zaspakajać potrzeby wyższe.

    pokaż komentarz
    mariolankak
  • il68 +1  

    zupelnie tak jak za czasow komunistycznej rosjii. Wszystkie dzieci nasze sa - nie rodzicow tylko nasze,panstwowe :)

    pokaż komentarz
    il68
  • tatuji +1  

    OJ będą z tego tytułu bardzo poważne nadużycia. Będą. Już media huczały że sądy nadużywają tego procederu odbierania dzieci. (choć w niektórych przypadkach słusznie) Ale teraz !??...

    pokaż komentarz
    tatuji
  • corobic75 +5  

    A jak określić, kiedy popełniono nadużycie? Gdzie jest granica między normalnością a patologią i co musi stać się dziecku, aby można odebrać prawa jego "rodzicom". Czy dziecko musi zginąć zakatowane, czy "wystarczy" jak będzie pobite do nieprzytomności? A może kryterium będzie głodzenie dziecka?

    pokaż komentarz
    corobic75
  • marekrz 0  

    @corobic75 należę do grupy, która nie życzy sobie, by ktoś z zewnątrz ingerował w to w jaki sposób wychowuje swoje dzieci. To moje dzieci i moja odpowiedzialność. To ja je naprawdę kocham, a nie anonimowe państwo i jego funkcjonariusze. To mnie ktoś kiedyś powie "jak ty je wychowałeś?" a nie anonimowemu ideologowi, co wie najlepiej co dobre dla mnie i dla moich dzieci.

    pokaż komentarz
    marekrz
  • Jarasmen +9  

    @corobic75: Więc twierdzisz, że dla dzieci lepiej jest w ogóle nie mieć rodziców i wychowywać się bez żadnej miłości, klepiąc biedę w domu dziecka, niż mieć surowych rodziców? Ciekawe. Jak taki kozak, to sam zostań "funkcjonariuszem", na pewno będziesz z siebie zadowolony zabierając dziecko tej patologicznej rodzinie. Co tam, że się wydziera "mamo mamo ratuj zabierają mnie", niewdzięczny gówniarz nawet nie wie jak jest krzywdzony.
    Pieprzeni socjaliści, zawsze wiedzą co jest dla nas wszystkich lepsze i kiedy będziemy szczęśliwi.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • malaDZIEWCZYNKA +7  

    Zgadzam się z tatuji. Wystarczy jeden nadgorliwy sąsiad i dziecko ze szczęśliwej rodziny trafi do jakiegoś syfiastego ośrodka. Np. roczne dzieci często płaczą z sobie tylko znanego powodu. Do tego uczą się chodzić więc często nabijają sobie guza albo robią siniaka. I teraz taki sąsiad dzwoni po pracownika socjalnego który stwierdza że dziecko płacze, ma guza i siniaka więc mozna podejrzewać że jest bite i zabiera je do jakiegoś ośrodka. Oczywiście roczne dziecko niczego nie rozumie i przeżywa z tego powodu niezłą traumę. Do tego wyciągnięcie dziecka z ośrodka będzie się zapewne wiązać z masą urzędowych pierdół które rozwleką się w czasie a dziecko nabawi się w tym czasie nerwicy. Totalny bezsens.

    pokaż komentarz
    malaDZIEWCZYNKA
  • marekrz -4  

    @corobic75 Nie wiem po co te wycieczki personalne. Nie wiesz jak wychowuję swoje dzieci, nie wiesz które wychowanie daje lepsze rezultaty w przypadku różnych dzieci. Nic nie wiesz. Więc skąd to nieuzasadnione poczucie wyższości?

    pokaż komentarz
    marekrz
  • Zbychoo +16  

    okej, a co z tymi ludzmi, ktorzy byli w dziecinstwie bici, a wyrosli na normalnych ludzi? jak to sie stalo, przeciez w takiej patologii zyli?

    dla mnie pomysl beznadziejny, jak wiekszosc nowych pomyslow naszej wladzy
    do tego urzednik, ktory dzieci bedzie zabieral, nie bedzie ponosil zadnej odpowiedzialnosci na pewno, jezeli juz musza, to tylko pod warunkiem, ze jezeli SPRAWIEDLIWY sad uzna, ze wcale w rodzinie dziecku zle nie bylo, to gosc, ktory podjal decyzje o zabraniu tego dziecka z rodziny, od razu bedzie musial zaplacic spore odszkodowanie + wyleci z roboty. tak jak powinien byc karany za bledy kazdy urzednik. wtedy moze by sie zastanowili porzadnie przed podjeciem decyzji

    pokaż komentarz
    Zbychoo
  • Jarasmen +6  

    Nadmierna prewencja to też zły pomysł; jakoś się zapomina, że pomyłka w drugą stronę - nie tylko nieodebranie dziecka rodzinie patologicznej, ale również odebranie dziecka rodzinie zdrowej - też prowadzi do tragedii. Stosowanie lekkich kar cielesnych nie jest najlepszą metodą wychowawczą, ale nie jest to też sprawa kryminalna, więc państwu wara do tego.
    Dodatkowo ujmę to w ten sposób - nigdy nie byłem jakoś szczególnie bity ani nic (tzw. "klapsa" dostałem naprawdę sporadycznie), ale wolałbym dostać co rano pasem przez tyłek niż być odebrany rodzicom i wsadzony do jakiegoś zabiedzonego "ośrodka wychowawczego", gdzie nie takie wciry "koledzy" dają, a i nieraz wychowawcy nie lepsi.

    Skoro więc postulujesz o odpowiedzialność karną dla urzędnika za niedopełnienie powinności, przez co naraził dziecko na pozostanie w patologii, to ja proponuje również odpowiedzialność za błędną ocenę sytuacji i narażenie rodziny na ogromny stres i rozpad.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • ak0nia -3  

    @marekz no możesz sobie nie życzyć, żeby ktoś ingerował w stosunki rodzinne, co nie oznacza, że przepisy prawa dają zezwolenie na znęcanie się nad dzieckiem. Przemoc oznacza niemoc, jeżeli rodzic nie umie wychować dziecka tak, aby wytłumaczyć mu coś bez jego bicia, to oznacza, że taki rodzic nie jest w stanie wychować dziecka i osobiście uważam, że reakcja zewnętrzna w wypadkach nadużyć jest jak najbardziej zasadna, choćby na podstawie przepisów kk, a także zdrowego rozsądku. Zwyrodnialec bijąc dziecko wychowa drugiego zwyrodnialca.

    dla miej kumatych: nie mówię o klapsie wychowawczym, choć osobiście także jestem przeciwny takim zachowaniom.

    czy placówki opiekuńczo-wychowawcze sprawdzają się w praktyce czy nie, to już jest inna sprawa.

    pokaż komentarz
    ak0nia
  • zawojski +5  

    jak obserwuję wchodzące w dorosłość dzieci wychowywane "bezstresowo", to jestem bardzo wdzięczny moim rodzicom, że jak sobie zasłużyłem, to dostawałem klapsa w tyłek. Przynajmniej nie jestem psychopatycznym i rozhisteryzowanym chamem.

    pokaż komentarz
    zawojski
  • corobic75 -8  

    Człowiek ma prawo do emocji. Do krzyku, klapsa, do zdenerwowania się na dziecko

    Człowiek ma prawo do emocji...
    Człowiek ma prawo do zdenerwowania się na dziecko...
    Człowiek NIE MA PRAWA do naruszania nietykalności drugiego człowieka (dziecko też jest człowiekiem) i NIE MA PRAWA DO BICIA I STOSOWANIA INNEGO RODZAJU PRZEMOCY.

    Proponuję wszystkim zwolennikom bicia dzieci, aby zainwestowali w antykoncepcję i kupili sobie worki treningowe.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • zawojski +6  

    corobic75: przestań uprawiać demagogię i zrównywać danie dziecku klapsa z czynieniem z niego worka treningowego. Jak już pisałem, sam raz na jakiś czas, gdy naprawdę zasłużyłem to dostawałem klapsa, ale jakoś nigdy z tego powodu nie wylądowałem na pogotowiu, czy nie mogłem ćwiczyć na WF-ie. I jestem moim rodzicom wdzięczny, bo dany w odpowiednim momencie klaps może uchronić dziecko przed nieporównywalnie gorszymi dla niego rzeczami. Efekty "bezstresowego wychowania" widać wszędzie - to małe potworki, które jeszcze dobrze nie potrafią mówić, a już wyzywają rodziców i potrafią startować do nich z łapkami, a owi rodzice z przerażeniem oczekują dnia, w którym ich "pociecha" będzie na tyle silna, by nie byli oni w stanie się już przed nią obronić. Można zwalać to jaka jest dzisiejsza młodzież na TV, komputery i muzykę, ale nikt mi nie wmówi, że właśnie owo "bezstresowe wychowanie" nie ma wpływu na wszechobecny wśród dzisiejszej młodzieży upadek wartości i pogardę oraz agresję wobec wszystkiego co nie mieści się w ich wypaczonym systemie "wartości". Zresztą, co to za głupi termin "bezstresowe wychowanie". Wychowanie to przygotowania do życia, które samo w sobie jest stresujące.I właśnie takie są efekty "wychowywania bez stresu" - nieprzygotowane do życia dzieci z dowodem osobistym w kieszeni i sieczką w głowie.

    pokaż komentarz
    zawojski
  • kolargol +1  

    @corobic75
    Świat nie jest czarno-biały.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • marekrz 0  

    No to mamy już pierwsze efekty kampanii "Kocham. Nie krzyczę". Nie będziecie już krzyczeć na dzieci, bo je wam zabiorą.

    pokaż komentarz
    marekrz
  • malaDZIEWCZYNKA +7  

    Szczerze wątpię aby w placówkach wychowawczych było tyle miejsc, żeby pomieściły się wszystkie dzieci na które ktoś podniósł głos :)

    pokaż komentarz
    malaDZIEWCZYNKA
  • mir67 +24  

    myslisz ze w tych palcówka przejmują sie komfortem dzieci?

    pokaż komentarz
    mir67
  • realista1 +5  

    Mała dziewczynko - w całym Socjalistycznym Związku Republik Europejskich odchodzi się od Domów Dziecka, bardziej ufa się rodzinom zastępczym.
    Musisz być grzeczna, bo jak wkurzysz tatusia i dostaniesz klapsa to tatuś pójdzie do więzienia a ty będziesz spiewała jak to fajnie mieć dwóch ojców zamiast matki - jak ten niemiecki chłopczyk.

    pokaż komentarz
    realista1
  • DJ_Armando +22  

    teraz wystarczy cynk zlosliwego sasiada zeby zostac bez dziecka, pieknie, k#%#a, pieknie

    pokaż komentarz
    DJ_Armando
  • adonai12 0  

    Widze, że większość narzeka, ale jakby jeden z drugim dostał kilka razy po mordzie od pijanego tatusia, to niekoniecznie by chciał zostawać w domu na kolejną noc z "przygodami".

    Ale co wy kur@! możecie o tym wiedzieć? jak sie siedzi w ciepłym fotelu przed komputerem.

    Jak peja mawiał:
    Kocha i szanuje,
    tylko w te cene wlicza też bycie strasznym chu!@#$

    pokaż komentarz
    adonai12
  • realista1 0  

    adonai12 belzebub - czy tak trudno załapać, że nie chodzi nam o to, żeby bronić meneli tylko chodzi o obronę normalnych rodzin?
    Tysiące razy miała za to miejsce sytuacja, że pracownicy socjalni nie mogli ochronić katowanego dziecka przed kolejnym "seansem" z tatusiem/mamusią, bo - mimo, że mają od dawien dawna środki prawne (wezwanie policji) to woleli zamieść pod dywan, żeby nie robić problemów (raporty, pytania Fucktu "Dlaczego opieka socjalna nie zapobiegła wezwaniu Policji?"). Opieka socjalna sprowadza się do dawania zasiłków menelom - to należałoby zlikwidować. Menel powinien dostawać pracę - jak nie przychodzi do pracy, lub przychodzi pijany to nie powinien żadnej pomocy dostawać. Obecnie menelstwo dostaje kasę (min na podręczniki) i kupuje za to alkohol, upija się i leje dzieci - to trzeba zlikwidować. Środki prawne są od dawna (znęcanie się nad dzieckiem jest karalne, brak opieki nad dzieckiem też).
    Po co tworzyć nowe durne prawa? Zrównywać porządne rodziny z menelami? Jak krzyknę na dziecko, czy dam klapsa tzn, że jestem katem własnego dziecka?
    Jak powstanie takie prawo to pojawią się nadużycia - urzędasy chcąc podnieść statystyki, będą tworzyć przestępców - donos sąsiada, czy przechodnia wystarczy, urzędniczy psycholog urobi tak dzieciaka, że będzie opowiadał o codziennych gwałtach jakich doznawało od złych rodziców.
    Po co tworzyć nowe prawa, instytucje, nadzory, dozory itp? Lepiej usprawnić egzekwowanie prawa obecnie obowiązującego.

    Ale co wy socjaliści możecie wiedzieć siedząc w ciepłym fotelu przed komputerem?

    pokaż komentarz
    realista1
  • Strumien_Objetosci -1  

    Zabiorą od pijącego ojca, umieszczą w bidulu tam będą bić i gwałcić rówieśnicy. Żadna zmiana.

    pokaż komentarz
    Strumien_Objetosci
  • yevaud +4  

    nowe prawo rozni sie tym ze policja ma byc obecna ale nie ma nic do gadania, czy rodzic jest "winny" czy nie decyduje na poczekaniu pracownik socjalny

    pokaż komentarz
    yevaud
  • yevaud +4  

    w pierwszym przypadku policja musi postawic jakis zarzut po 24h, a pozniej go udowodnic -> jesli nie ma sie kto zajac dzieckiem to dziecko laduje w placowce

    w drugim przypadku pracownik socjalny stwierdza co nastepuje, a rodzic chociaz nie ma zadnego zarzutu, ma dopiero wtedy udowadniac ze nie jest wielbadem -> przez ten czas dziecko juz od dawna w placowce

    czyli 1 - pominieto sad i zlamano zasade domniemanej niewinnosci w sadzie (rodzic musi cos udowodnic, a nie pracownik ktory podjal decyzje). 2 - pomimo tego ze dziecko moze miec innych opiekunow i tak laduje w placowce

    pokaż komentarz
    yevaud
  • nowyurzytkownik +19  

    [Kolejny pedofil na muszce](http://wstaw.org/images/free/2010/01/27/5665ea92538d0cfb92181d9b3860ca.png "...")

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • Sam-kun +5  

    @iznogud
    Bronisz pedofila?

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • 5th -1  

    Mówcie co chcecie ale mi się ten przepis podoba. Oczywiście o ile nie będzie nadużywany.

    pokaż komentarz
    5th
  • brzask 0  

    Kolejny raz mamy decyzję urzędnika, a dopiero potem decyzję sądu. To państwo staje się coraz mniej praworządne.
    A co jeśli sąd oceni negatywnie decyzję urzędnika? A dziecko będzie wymagało półrocznej terapii, bo będzie się wciąż bało, że je zabiorą od rodziców? Czy zapłaci za to urzędnik z własnej kieszeni? Czy przeprosi dziecko osobiście? Czy zamieści przeprosiny w ogólnopolskim dzienniku? Moim zdaniem to minimum, a i tak uważam to za bezprawie - zabrać rodzicom dziecku bez prawomocnego wyroku. Jeśli prawomocny wyrok można uzyskać ze zbyt dużym opóźnieniem, to trzeba przyspieszyć pracę sądu: stworzyć formularz zgłoszenia takiej sprawy (żeby nie pominięto istotnych kwestii) oraz listę wymaganych/uznawanych dowodów. Po ogłoszeniu wyroku w pierwszej instancji można po prostu spytać, czy rodzice zamierzają apelować, jeśli nie, to dziecko można by zabrać od razu bez czekania na uprawomocnienie.

    pokaż komentarz
    brzask
  • mariolankak 0  

    Podzielam Twoje zdanie co do kompetencji państwa i zaufania do rządu. Natomiast o losie dziecka nigdy nie decyduje jeden człowiek. W przypadku, gdy musi być zabrane rodzinie, bo jest np pobite, to może być przywiezione do placówki, a następnie Sąd musi wydać zarządzenie dotyczące miejsca pobytu dziecka w ciągu 24 godzin. W tym czasie kurator musi zbadać sytuację rodziny, jeżeli jest to skomplikowane, to sprawa toczy się dalej. Powiem szczerze, że tylko z mediów znam sprawy, gdzie odebrano dzieci rodzicom bezzasadnie. To naprawdę pojedyncze przypadki. Jestem za ponoszeniem odpowiedzialności za podjęcie takich decyzji, bo wiem, ze dla dziecka to dramat

    pokaż komentarz
    mariolankak
  • Bortasz -1  

    No dobrze ale to ty. Za dużo jest w tym kraju przywilejów i immunitetó dla ludzi z władza bym na takie prawo spojrzał rpzychylnym okiem. Egzekwujcie to prawo co było surowiej. Karzcie tym którym udowodniono winę. Zdobądzcie moje zaufanie a ROZWAŻĘ danie urzędasom wiekszej włądzy. Do tego czasu wybacz, ale lękam sie o swoje dzieci zę zabiorą mi je i wychowają na poprawnie politycznie zidiociałe popychadła.

    pokaż komentarz
    Bortasz
  • Kaczysynek 0  

    No to teraz czekam aż dogonimy Szwecję czy Teksas. Niedługo dzieciakowi nie będzie można klapsa dać, bo jakiś idiota doniesie i brzdąca umieszczą w "placówce". Nawet jeżeli tylko na okres dochodzenia - w przypadku pomyłki ślady na psychice dziecka mogą być spore.

    Idiotyzm, zamiast zaostrzyć kontrolę w środowiskach patologicznych, to ci próbują upaństwowić wychowanie dzieci...

    pokaż komentarz
    Kaczysynek
  • corobic75 -4  

    A nie prościej po prostu nie bić dziecka? Nikt nie będzie Ci go wtedy chciał zabrać.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • Szxym +1  

    Widzisz różnicę między biciem a klapsem w tyłek? Delikatny ból to naturalny bodziec wychowawczy, który ma sprawić że dziecko zapamięta, że dana rzecz jest zła. Nikt tu nie mówi o maltretowaniu dzieci, biciu ich czy znęcaniu się nad nimi. Sam, za dzieciaka, nie raz dostałem w tyłek i wyrosłem na normalnego faceta, bez zaburzeń, złych wspomnień i innych patologicznych zjawisk.

    Władze powinny zajmować się rodzinami z dewiacjami społecznymi, w których dzieci są ofiarami znęcania się, nagminnej przemocy - a ja mam wrażenie, że kampania "kocham - nie biję" doprowadzi do tego, że nie będzie można dotknąć swojego dzieciaka bez zgody państwowego urzędasa. Takie rozbudowane procedury na pewno będą siedliskiem różnistych błędów i pomyłek, kiedy prewencyjnie, na czas wyjaśnienia sprawy, zabierze się dziecko rodzicowi, któremu puściły nerwy i wymierzył parę klapsów niesfornemu brzdącowi. Myślę, że taki maluch bardziej ucierpi przy rozłące z rodzicami i domem (i przy okazji całego, niezrozumiałego dla niego zamieszania), niż piekącego tyłka, o którym za chwilę zapomni.

    Państwo nie powinno ingerować w życie obywateli kiedy naprawdę nie musi. Ale z tego co widzę, to wszystko co się teraz dzieje w większości państw, przypomina wizję Orwellowskiego roku 1984. Wielki Brat czuwa.

    pokaż komentarz
    Szxym
  • kolargol 0  

    @corobic75
    Dzisiaj też jest prawo które zabrania bicia kogokolwiek, w tym dzieci. Skąd więc przypadki, gdzie rodzina ma kuratora a potem się okazuje, że dziecko miesiącami przechodziło przez mękę? Wystarczy egzekwować prawo, które jest zamiast tworzyć pod publiczkę nowe przepisy, które niewiele zmieniają a służą tylko pokazaniu, że rząd coś robi dla dobra dzieci. Samo mnożenie przepisów do niczego nie prowadzi a tylko powoduje zamęt.

    pokaż komentarz
    kolargol
  • corobic75 -3  

    Widzisz różnicę między biciem a klapsem w tyłek?
    Nie. Nie widzę. Tak zwane "klapsy" to po prostu ładnie brzmiące określenie bicia używane przez rodziców nie mających innych argumentów wychowawczych poza fizyczną przemocą.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • Pantokrator 0  

    corobic75 - proponuję eksperyment. Najpierw osoba zaufana da ci "klapsa" w tyłek, a potem np. jakiś wykopowicz walnie cię serią prawy w brzuch/lewy sierpowy/prawy sierpowy/prawy prostyx3. Jak nie będzie "widać różnicy" to niniejszym oświadczam - przyznam ci całkowitą rację, że klaps = brutalne bicie.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • wiosna 0  

    Dzięki takim możliwościom na bank ucierpią normalne rodziny i dzieci.Tak jak już wspominaliście trafi się nadgorliwy sąsiad i w psychice dziecka na zawsze pozostanie noc spędzona w bidulu. To właśnie dla dobra dzieci nie można eksperymentować! Może jest bite, a może nie....to niech posiedzi u obcych ludzi (rodziny zastępczej) a my sprawdźmy! Potem cała klasa nie da dziecku zapomnieć o takiej akcji. Paranoja...

    pokaż komentarz
    wiosna
  • realista1 +5  

    Wiem, że zatwardziałego socjalisty nic nie przekona, ale powinieneś uświadomić sobie jak kończą sprawy, w które miesza się państwo. PGRy kontra gospodarstwa prowadzone przez indywidualnych rolników, emeryt liczący na emeryturę z ZUSu kontra emeryt, który pracował na czarno i sam zbierał na emeryturę. Firmy państwowe kontra firmy prywatne.

    Tam gdzie łąpy pcha państwo rychło pojawia się patologia. Im mniej państwa tym lepiej. Człowiek sam najlepiej wie jak chce żyć. Państwo powinno ograniczyć się do surowego karania przestępstw.

    pokaż komentarz
    realista1
  • corobic75 -7  

    @realista
    Zgadzam się z Tobą we wszystkim co mówisz i zapewniam, że nie jestem socjalistą i daleko mi do tych poglądów. Jestem za pełną prywatyzacją wszystkiego, likwidacją monopolu państwa i odsunięciem go od biznesu, dobrowolnymi ubezpieczeniami, wolnością słowa, brakiem cenzury i chętnie wytłukłbym własnoręcznie tę bandę baranów, kretynów i d#%$$i, którzy rządzą tym chorym krajem.
    Mimo powyższego jednak uważam, że dzieci, które miały pecha urodzić się w patologii należy jakoś ochronić przed pseudorodzicami, zapobiegać przemocy, zanim zajedzie potrzeba ścigania zwyrodnialców, którzy znęcają się nad swoimi dziećmi... Kto ma pomóc tym dzieciom, jak nie dobre i przyjazne dla nich prawo.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • Pantokrator +7  

    corobic75 - jesteś doskonałym dowodem na to, że tego rodzaju regulacja nie będzie działać prawidłowo. Uważasz, że danie dziecku klapsa albo krzyknięcie = przerażający i niedopuszczalny akt przemocy fizycznej/psychicznej (tak wynika z twoich komentarzy). Urzędas z twoją mentalnością dowodów na "znęcanie się" i "bicie" dopatrzy się wszędzie. Wystarczy, że ktoś z podobnie chorym sposobem myślenia będzie sędzią sądu rodzinnego i strach będzie dziecko nawet przytrzymać by nie rozrabiało, bo potem będzie trzeba o nie walczyć latami.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • WielkaUcztaSzalonegoHitmana -4  

    Co robić jesteś całkowicie pokręconym faszystą i totalitarystą, nie dziwne iż lewicowym ponieważ każda totalitarna dyktatura była zawsze lewicowa.
    Może prewencyjnie zabierzmy dzieci wszystkim rodzicom! Bo przecież nie są odpowiednio przeszkoleni pedagogicznie by móc rozmawiać z swoimi dziećmi tak aby przypadkiem ich nie skrzywdzić, oraz nie są odpowiednio przeszkoleni z zasad BHP oraz gastronomii co może spowodować nawet zgon.
    Tak więc zabierzmy wszystkie dzieci i oddajmy je specjalistycznym placówkom, niech wychowują je za nas państwowi urzędnicy(Oczywiście w myśl obecnego rządu).
    Oczywiście będziemy słono płacić na te placówki za to by nasze dzieci były gwałcone i bita, zmuszane do prostytucji i indoktrynowane w myśl faszystowskiego państwa.
    O nie stary, takich rzeczy nie odp.......ał swoim rodakom Hitler ani Stalin!
    Stary jak Boga Kocham, prawdziwym zagrożeniem dla dzieci jesteś ty i twoja wręcz wyuzdana do granic perwersji wizja faszystowskiego państwa!
    Zgiń przepadnij!

    P.S. i nie wypisuj mi tu że nie jesteś socjalistom, ok nie jesteś, tak czy siak jesteś stary psychopatą jakich mało, jeśli ty jesteś owocem takiego wychowania to wybacz, ale chyba mam prawo decydować czy według mojego uznania, moje własne dziecko które spłodzę z moją kochaną żoną wyrośnie na totalnego głąba czy nie!
    I jeśli śmiesz odmówić mi prawa o tym to będziesz kwalifikował się do ludzi z najniższej kategorii, z wami nie powinno się rozmawiać..do was się powinno... Zresztą nie ważne.
    Ciebie chyba nie da się już naprawić.

    pokaż komentarz
    WielkaUcztaSzalonegoHitmana
  • corobic75 -5  

    @WielkaUczta....
    No cóż... ja przynajmniej nie obrażam Ciebie i tych, którzy twierdzą, że przemoc fizyczna jest dobrym sposobem wychowania dzieci. Uważacie że macie prawo decydować, czy tresować swoje dzieci jak zwierzęta w cyrku? Pogadajcie sobie z psychologiem, bo jest Wam potrzebny.

    ak czy siak jesteś stary psychopatą jakich mało, jeśli ty jesteś owocem takiego wychowania to wybacz, ale chyba mam prawo decydować czy według mojego uznania, moje własne dziecko które spłodzę z moją kochaną żoną wyrośnie na totalnego głąba czy nie!
    Psychopatami można nazwać właśnie takich niedowartościowanych świrów, którzy albo byli tłuczeni w dzieciństwie, albo są totalnymi nieudacznikami życiowymi i teraz swoje frustracje i zaburzenia ego wyładowują na dzieciach. A jakże! Bo przecież dziecko się nie pożali, nie weźmie odwetu, więc można je tłuc i wyzywać do woli. Tylko na tyle Was stać? Spróbujcie cwaniaki z równymi sobie. Mam nadzieję, że Wasze dzieci kiedyś się Wam odwdzięczą tym samym i jak już będziecie niedołężnymi starcami to Was oleją w zamian za Wasze "wychowanie".
    I tyle. Tak jak mówisz, moich poglądów na temat wychowania nie zmienisz, bo nigdy nie będę zwolennikiem przemocy i ja również nie zmienię Twoich. Ty nazywasz mnie faszystą??? Cofnij się kilkadziesiąt lat w tył i poczytaj o SS-manach. Oni też preferowali podobne metody.

    Żal mi wszystkich zagorzałych propagatorów przemocy wobec dzieci, i najbardziej żal mi tych dzieci. Ale świat nie jest idealny i ktoś musi cierpieć, aby kto inny czuł się dobrze. Sadyści już tak mają...

    pokaż komentarz
    corobic75
  • Pantokrator -2  

    corobic - każdy kto da dziecku lekkiego klapsa to sadysta? Sam o wychowywaniu zielonego pojęcia nie masz. Nie odróżniasz bicia od łagodnego skarcenia. Generalizujesz i przyp$%!$%#asz się do normalnych, uczciwych ludzi. Pewnie wg. ciebie przed wojną ziemie polskie zamieszkiwali sami psychopaci i sadyści. Nic tylko się cieszyć, że SS-mani zrobili z tymi nimi porządek...

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • BartekO -2  

    Czyli wraca stare? Znów państwo chce włazić w każdą sferę życia obywateli... tylko tym razem to jest "w imię wolności, w imię dobra dzieci" :/

    pokaż komentarz
    BartekO
  • DeLorean +5  

    Idź, dorośnij i wróć.

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • maQs77 -7  

    @luckyboy
    Podnieciłeś mnie.

    pokaż komentarz
    maQs77
  • yevaud +4  

    pracownik przychodzi wtedy z policja, policja zamyka rodzicow (bo za cos takiego mozna zamknac rodzica bez klopotu), dziecko z automatu jesli nie ma innego opiekuna trafia do placowki opiekunczej
    po co tworzyc do tego nowe prawo

    pokaż komentarz
    yevaud
  • robertk75 -1  

    A ja myślę, że to kolejny martwy przepis. Dlaczego? Otóż teraz dzieci z wyrokiem sądowym (!!!) czekają na umieszczenie w placówce czasami rok i dłużej z powodu braku miejsc. W związku z tym żaden pracownik socjalny nie odbierze dziecka interwencyjnie, bo nie będzie miał co z nim zrobić a wszyscy stwierdzą: zabrałeś to się teraz martw co z nim zrobić.

    pokaż komentarz
    robertk75
  • corobic75 -2  

    A pamiętacie wszyscy żałośni zwolennicy przemocy tę sprawę?:
    http://www.wykop.pl/link/274791/oprawcy-zgwalcili-13-miesieczna-asie

    Otóż piszę ten komentarz ponieważ przed pół godziną obejrzałem w tv krótką informację, że do dziś dnia nie odebrano patologicznej rodzinie praw rodzicielskich, bo poj!#any sędzia stwierdził, że istnieje silna więź rodziców z dzieckiem. k!#$a mać co to za więź, kiedy sk!#$ysyny naj!#ane w sztok pozwalają, aby jakiś p!#!!%%ony zwyrodnialec na ich oczach zgwałcił dziecko.
    Gdyby była wyciągnięta z tej patologii na czas, to nie musiało mieć miejsca.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • marw +16  

    To nie wina systemu tylko sędziego, zwolenniku odbierania przemocą dziecka rodzicom.

    pokaż komentarz
    marw
pokaż 

Wykopali i zakopali (161 / 6)