Powiązane (5)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • ruchajmnie +27  

    kalesony wyglądają śmiesznie, odmrożone jaja jeszcze śmieszniej

    pokaż komentarz
    ruchajmnie
  • Bezodpowiedzi +21  

    Z kalesonami to tak jak z sexem za lat 80'tych. Nikt o tym nie mowi ale kazdy robi ;)

    pokaż komentarz
    Bezodpowiedzi
  • xionacz +20  

    Noszę i się nie wstydzę. jak p$$%%!i na dworze ostro, to co mam marznąć?

    pokaż komentarz
    xionacz
  • chafer +13  

    Nikt nie zwrócił uwagi na tytuł tego artykułu?
    "Eufemizmy – wstydliwa część bielizny"
    i niżej
    "Temat mój dzisiaj bardzo szalony... chodzi o męskie kalesony, eufemizmami, jegierami, napoleonkami zwane. "
    O, ktoś to jednak zauważył, w komentarzach pod artykułem:

    Doroto, błąd, źle odczytałaś - "Kalesony, jako część ubioru uznawana za wstydliwą, jak zresztą bielizna w ogóle, przez lata nazywane były EUFEMIZMAMI, TAKIMI JAK: "ineksprymable" (z fr. inexprimable - niewypowiedziany), "niewymowne" (spolszczenie wyrazu pochodzenia francuskiego), "napoleonki" (tylko kalesony długie). Eufemizm bowiem to słowo lub wyrażenie użyte ZASTĘPCZO w celu złagodzenia wyrażeń drastycznych, dosadnych lub nieprzyzwoitych

    Śmiesznie wyszło :)

    pokaż komentarz
    chafer
  • tpring +6  

    Kobiecy odpowiednik kalesonów to rajstopy pod spodniami... kiedy chodziłam do szkoły byłam przekonana, że tylko mnie przydarza się to straszne nieszczęście, oczywiście walka i ściąganie przed lekcjami było, a jakże. Przerażeniem napawała mnie myśl, że jakiś kawałek tego materiału ujrzy światło dzienne ;) Kobiecym (jedynie, niestety) wyjściem z tej ogromnie żenującej sytuacji było nieprzerwane chodzenie w spódnicy, niezależnie od temperatury ;)
    Po latach przyszło się przeprosić z rajstopowym wkładem, nie było to już trudne, bo jak się okazało, większość mojej grupy zrobiła to samo już dawno temu :D

    pokaż komentarz
    tpring
  • misiafaraona +1  

    W moich stronach to to g... zwało się rajtuzy. Grube, szorstkie i ogólnie obrzydliwe. Normalny horror co rano i uraz na cale zycie. Do tej pory mam gęsią skórkę gdy wypada mi załozyc rajstopy. Problem zimy załatwia mi sportowa odziez termiczna

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • gaska -7  

    O to to to to. Matko, jak ja cierpiałam z powodu rajstop pod spodniami, jaki to wstyd było przebierać się w szatni przed WF-em. A pani matka kazali, to wyjścia nie było.
    Teraz po latach to ogólnie z tego tylko się śmiać należy, a kiedy zima sroga to i przepraszam się z rajstopami pod spodniami. Od zimna skóra robi się sucha i szorstka, a to mało przyjemne, nie tylko dla mnie ;)

    pokaż komentarz
    gaska
  • kulu 0  

    odpowiednikiem męskich kalesonów są damskie leginnsy (tak pięknie się teraz nazywają). Nie nosiłam rajstop, rajtuz czy jeszcze innych wynalazków ze sztucznego materiału, bo zwyczajnie jest mi w nim zimno. Tylko naturalne materiały zapewniają ciepło, lub termoaktywne kalesony. Dlatego teraz mam cieplutkie bawełniane leginnsy - kalesony i jestem zadowolona. dodatkowo są rewelacyjne bo skarpeta jest osobno, a nie połączona z resztą.

    pokaż komentarz
    kulu
  • UnhollySeth +5  

    W zimę obowiązkowo noszę i wcale się tego nie wstydzę. Ważne, żeby mój tyłek miał ciepło, a reszta to...Noszę te białe z kieszonką i te czarne termiczne.
    I zupełnie nie rozumiem tej całej otoczki "obciachu" związanej z kalesonami lub getrami.
    Obciachem to jest przy takich śniegach i mrozach zapieprza**nie po mieście w butach sportowych albo ( w przypadku pań ) z nerami na wierzchu. A wczoraj widziałem jedną taką co ani szalika, ani nawet ciepłej bluzki nie miała, tylko cały dekolt na wierzchu....a potem zdychać będzie.
    Tak samo jak twardziele bez czapek lub kaleson. Zimno takiemu jak cholera, trzęsie się i łeb i uszy czerwone, ale czapki nie założy bo żel się popsuje....

    pokaż komentarz
    UnhollySeth
  • nocomment +5  

    sprawa jest jasna , nosić nosić i jeszcze raz nosić!

    pokaż komentarz
    nocomment
  • Primitriv -3  

    3 razy z rzędu, nawet gdy są naznaczone?

    pokaż komentarz
    Primitriv
  • kermeet +5  

    Kiedyś za dzieciaka buntowałem się gdy mama nakazywała mi założenie kaleson. Dziwiłem się dlaczego mój dziadek siedząc w domu miał założone kalesony. Teraz to inna bajka. Rozumiem go dlaczego je nosił. Dla mnie kalesony nawet śmiesznie już nie wyglądają;) NOSZE

    pokaż komentarz
    kermeet
  • deenes +5  

    Wyglądam w kalesonach jak koza w rajtuzach :( ale przynajmniej jajka nie przymarzaja mi do uda!

    pokaż komentarz
    deenes
  • Prod +4  

    Noszę, takie cieplutkie grubiutkie, i jeśli ktoś mine się pyta czy mi nie zimno, odpowiadam NIE BO MAM KALESONY :P

    pokaż komentarz
    Prod
  • Snuff_Majster +4  

    Ja tam na kalesony mówię, Kalechony i np. w szatni na treningu "Gdzie są moje kalechony?!" i jak znajduję to zadowolony mówię "Zaj%$isty krój one mają" :].

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • Van_Hohenheim +4  

    Co jest obciachowego w zapewnianiu sobie ciepła? Bezsensowne. Mój nauczyciel Wychowania Fizycznego zawsze powtarzał, że "prawdziwy mężczyzna jest na tyle rozsądny by nosić kalesony zimą a tylko idioci nie noszą ich i pozwalają odmrozić sobie jajka". :)

    pokaż komentarz
    Van_Hohenheim
  • draq +69  

    Nigdy nie zapomnę miny mojej dziewczyny gdy miało dojść do kulminacyjnego punktu naszego spotkania się na wódeczkę, kiedy ja ściągając z siebie po kolei ciuchy, ściągnąwszy spodnie rzuciłem "podobają ci się moje kalesony?" :-)

    Panna wyschła w sekundę.

    pokaż komentarz
    draq
  • ecco +20  

    o lol :D gdyby ten komentarz pojawił się pod tym wykopem jako pierwszy, to pewnie dyskusja potoczyłaby się zgoła inaczej

    pokaż komentarz
    ecco
  • JohnnyMnemonic +5  

    @draq
    koment demotywator ;)

    pokaż komentarz
    JohnnyMnemonic
  • dyniamit +89  

    jak jest na dworze -25 to j!$ie mi obciach.

    pokaż komentarz
    dyniamit
  • PELEk +76  

    j%$ie Ci obciach?

    pokaż komentarz
    PELEk
  • dyniamit +95  

    dokładnie tak.

    pokaż komentarz
    dyniamit
  • Wiatro +29  

    to powiedz żeby przestał

    pokaż komentarz
    Wiatro
  • Qminator +2  

    to powiedz, żeby mróz przestał...

    pokaż komentarz
    Qminator
  • pablito1987 +12  

    Obciach to kraść i dawać dupy za kase a nie nosić kalesony. Kto jest frajer ten marznie!

    pokaż komentarz
    pablito1987
  • maQs77 +3  

    Przy -25 każde 10min na przystanku to masakra. Nie wyobrażam sobie nie mieć kalesonów. Obciach? Wole, żeby mi było ciepło w jajka. Trochę gorzej jak już się wejdzie do ogrzewanego pomieszczenia;p W sklepach są kalesony sportowe... ładne, ciepłe i jak ktoś chce to firmowe.

    pokaż komentarz
    maQs77
  • 80sLove +3  

    Kalesony to obciach dla tych którzy maja kompleksy i obchodzi ich zdanie swojego zakompleksionego otoczenia. Ostatni raz wstydziłem się założyć kalesony w podstawówce (wiadomo żarty kolegów), później mi przeszło. Noszę je często do dzisiaj, a ostatnio coraz częściej. Do uczelni mam jakieś 40 minut, doliczmy jeszcze stanie na przystankach - bez odpowiedniego ubioru zamarzłbym (grube spodnie za przeproszeniem gówno dają!). Oczywiście są wady np. przebywanie w nich w mocno ogrzewanych pomieszczeniach nie należy do przyjemniejszych, ale od czego toaleta ;).

    pokaż komentarz
    80sLove
  • Larkelite +3  

    ja zamiast kalesonków , nosze sobie spodnie ocieplane.

    pokaż komentarz
    Larkelite
  • dumbis +82  

    przypomniało mi się jak przed w-fem pytałem nauczycielki czy mogę wyjść do ubikacji, a jak mi pozwalała to szybko zdejmowałem kalesony żeby obciachu nie było

    pokaż komentarz
    dumbis
  • Bumblebee +23  

    To nie miałeś przerw między lekcjami?

    pokaż komentarz
    Bumblebee
  • dumbis +75  

    na przerwach w ubikacji są koledzyi i mogło się wydać a wtedy byłbym zniszczony za opowiadanie bzdur jak to stanowczo powiedziałem mamię, że nie będę nosił kalesonów

    pokaż komentarz
    dumbis
  • j0tj0t87 +21  

    heheh miałem to samo. w dni bez wf-u kalesoniacze zakładałem bez specjalnego sprzeciwu, ale kiedy miał być wf to wzbraniałem się jak mogłem. jak już je musiałem założyć to prawdziwą dziecięcą nienawiścią nienawidziłem całego świata. nie muszę dodawać, że jako twardy podstawówkowicz na odczepnego zakładałem czapkę i szalik, żeby natychmiast po wyjściu z domu chować je do tornistra? :)

    W powiązanych przypomnienie pewnej relacji między wiadomości24 a Wykopem - pamiętacie?

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • Bumblebee +11  

    To gdzie te kalesony chowałeś później? Bo chyba nie powiesz mi, że nauczycielka wypuszczała Cię do ubikacji z plecakiem.

    pokaż komentarz
    Bumblebee
  • robin135 +9  

    Bo chyba nie powiesz mi, że nauczycielka wypuszczała Cię do ubikacji z plecakiem
    a co w tym takiego dziwnego, kurde znowu przegapiłem jakiś wykop :[

    pokaż komentarz
    robin135
  • nounejm +12  

    Ja tam zdejmowałem je razem ze spodniami i zostawiałem w nogawkach. Przy odrobinie wprawy kalesony były niewidoczne i nikt się nie zorientował.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • aciek_l +14  

    Dawno temu, jeszcze w gimnazjum, zrobiliśmy z kumplami na przekór i wybiegliśmy na salę gimnastyczną z szatni w kalesonach pod krótkimi spodenkami. ;)

    pokaż komentarz
    aciek_l
  • adeinwan +21  

    Każdemu się wydawało, że tylko on nosi kalesony, a w rzeczywistości mieli je wszyscy i wszyscy się wstydzili przed wszystkimi :)

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • katochikuke +11  

    ja za to zdejmowałem przy wszystkich i miałem głęboko w poważaniu, co o mnie pomyślą koledzy. I tak czułem, że jestem do niczego, więc kalesony nie mogły mi zaszkodzić :)

    pokaż komentarz
    katochikuke
  • UlfNitjsefni +2  

    ja nigdy kaleson nie nosiłem, bo do szkoły podwozili mnie najczęściej rodzice, jak jechali do pracy, a że miałem blisko to droga powrotna była krótka i szybka, także nic nie czułem, ale pamiętam jak w podstawówce mój kumpel został wyśmiany z powodu noszenia kaleson (wydało się na wfie :P) i od tej pory kiedy był wf, sam miałem kalesony i nikt już się z nas nie śmiał ;). za to teraz jak dojeżdżam do szkoły i musze czekać na pociąg, a potem na autobus, to bez kaleson i dwóch par skarpet by się nie obeszło.

    pokaż komentarz
    UlfNitjsefni
  • nargil +2  

    Kalesony, bawełniane dresy i wio na przełaj z psem u boku!

    pokaż komentarz
    nargil
  • tatuji +2  

    Ja nie noszę. 40% to nie wódka . - 30 to nie mróz :D noszę rajtuzy ;)

    pokaż komentarz
    tatuji
  • raj +2  

    Co tak wy o tych zziębniętych jajach piszecie?
    Czy kalesony ogrzewają jaja, czy nogi?
    Od jaj są majtki... ;)

    pokaż komentarz
    raj
  • tymc +2  

    Ogrzewają od kostek po pas biodrowy z jajcami włącznie. Przynajmniej moje firmy Tesco Value tak działają (kremowe, ze ściągaczem, jedyne 15 zł - polecam).

    pokaż komentarz
    tymc
  • maciejj +83  

    Noszę.

    pokaż komentarz
    maciejj
  • sulfan +16  

    Ja również.

    pokaż komentarz
    sulfan
  • miareczka +11  

    Witam w klubie:)

    pokaż komentarz
    miareczka
  • piku31 +53  

    Najważniejsze, żeby się nie pomylić-brązowym do tyłu!!!

    pokaż komentarz
    piku31
  • grzegorzc +63  

    Ja też noszę, zwłaszcza, że teraz można kupić termo-oddychające w dodatku czarne więc nie widzę w tym żadnego obciachu. Wyglądam w nich prawie jak surfer... ;)

    pokaż komentarz
    grzegorzc
  • SHOGOKI +109  

    Mama mnie kiedyś zmuszała do noszenia i mam uraz psychiczny do kalesonów...

    pokaż komentarz
    SHOGOKI
  • pan_el +9  

    Ja nie noszę, bo nogi mi nie marzną w normalnej zimowej temperaturze (w sensie do -20). Na wf-ie w liceum jak mieliśmy zajęcia na dworze w listopadzie to zakładałem krótkie spodenki, a na górę bluzę. I wszyscy tak robili. Jednak kalesony posiadam i zakładam pod spodnie jak sporty zimowe uprawiam.

    pokaż komentarz
    pan_el
  • Matias -5  

    Ja już raczej nie noszę. Teraz częściej zakładam pod spodnie dodatkowo jednolite bawełniane spodenki (takie do kolan) - bo w sumie najbardziej uda mi marzły/marzną...

    pokaż komentarz
    Matias
  • wronahi +15  

    Jasne, że noszę. Nie chce by mi jajka odmarzły. Jaki pozytek miałbym wtedy z mojej kobiety?

    pokaż komentarz
    wronahi
  • wronahi +23  

    Mam tam gdzie ty. Na czole :D

    pokaż komentarz
    wronahi
  • PabloX +40  

    -20 na dworze, to jak nie nosić

    pokaż komentarz
    PabloX
  • nowyurzytkownik +14  

    Nie wiem w ogóle co obciachowego jest w kalesonach skoro i tak nikt ich oprócz was nie widzi, a jak widzi to przecież kalesony dla facetów, a nie rajstopy dla bab na nogach mężczyzny.

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • detalite +31  

    Ja nosze Kaljesony of Yeti - 50% obrażeń od zimna

    pokaż komentarz
    detalite
  • Lord_Blizzard +83  

    Prawdziwi twardziele nie noszą kalesonów, nawet gdyby oznaczało to szron na jajach!

    pokaż komentarz
    Lord_Blizzard
  • meat81 +23  

    parę dni temu przeprosiłem swoje kalesony i znów jesteśmy parą :)

    pokaż komentarz
    meat81
  • elKreciko +115  

    A pamiętacie wojny kalesonowe?

    Pewnego zimowego poranka w większości domów rozlegał się głos dziecka:
    -NIE ZAŁOŻĘ!

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • lobo24 +1  

    Bo to były "dziadka kalesony".
    PS.Zmarźluchy mogą sobie kupić buty z podgrzewaną wkładką na baterie. Tylko 705PLN http://www.militaria.pl/verney-carron/buty_verney-carron_blizzard_z_podgrzewana_wkladka_(lvpi003)_p4615.xml?cat=268

    pokaż komentarz
    lobo24
  • hofi +21  

    Panowie, panowie!
    Już tu kiedyś ustalaliśmy!

    Nie ma czegoś takiego jak kalesony! Są supporty ewentualnie dżemersy.

    http://www.wykop.pl/link/128551/cala-prawda-o-kalesonach

    pokaż komentarz
    hofi
  • fafner +4  

    My nosimy kalesony, Wy nosicie kalesony

    pokaż komentarz
    fafner
  • danielo86 +1  

    a ja nie nosze bo mam uraz z dzieciństwa i kalesony przywołują u mnie smutne wspomnienia...
    a poza tym nie jestem ciepły klusek i -20 nie robi na mnie wrażenia :P

    pokaż komentarz
    danielo86
  • neuromancer +6  

    Kiedyś się wstydziłem ale teraz noszę i jestem z nich zaj!$iście zadowolony jak na zewnątrz zima.

    pokaż komentarz
    neuromancer
  • Ctrlfrq -7  

    Supporty to szelki! Swoją drogą kolejna obciachowa część garderoby.

    pokaż komentarz
    Ctrlfrq
  • panopticon +13  

    godziny stania na mrozie podczas dojazdow do i ze szkoly sredniej nauczyly mnie, ze kalesony trzeba kochac, wielbic i szanowac!

    pokaż komentarz
    panopticon
  • stasio +1  

    od tego roku nosze :) super sprawa :)

    pokaż komentarz
    stasio
  • slonikart +6  

    ja noszę od wielu lat, p!!$$$%ę wilka dostać :P

    pokaż komentarz
    slonikart
  • koziolek666 +8  

    @slonikart, wilk, wilkiem, ale sikanie kostkami lodu względnie plemniki w kostkach to ja dziękuję.

    pokaż komentarz
    koziolek666
  • Hajdzik +11  

    @Hofi
    Na Ślůnsku sie godało i jo nadal godom na kalesony - spodnioki.

    pokaż komentarz
    Hajdzik
  • joyy +4  

    Jasiu z dziadkiem zalozyli kolo domu ogrodek i nazwali go "dziadka kalesony". Nastepnego dnia w szkole pani kazala napisac cos o swoim ogrodku. Jasiu napisal: "w mojego dziadka kalesonach rosnie taaaaka marchewka"

    pokaż komentarz
    joyy
  • adeinwan +3  

    Nie wiem czemu kalesony uznaje się za obciachowe - przecież nie ma bardziej tylko męskiej części garderoby!

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • gzicrew +6  

    kto nie nosi bo to 'siara' - ten pipa

    pokaż komentarz
    gzicrew
  • wedi +8  

    Mam na sobie od rana.

    pokaż komentarz
    wedi
  • Snuff_Majster -4  

    Ouuu YEAH!!!! Me too! Tzn. też noszę napoleonki ;d. Przynajmniej jak idę z PKP na uczelnię nie p##%##i aż tak ^^, gorzej jak się siedzi na wykładach wtedy nogi się pocą, ale coś za coś. Nawet jak idę na treningi ubieram, bo zimno nie rozgrzany, po treningu wracam bez, bo już zimno nie jest ^^.

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • highlander +4  

    nigdy nie wstydzilem sie kalesonow. wogole jezeli chodzi o kolegow z ktorymi rozmawialem nikt sie z tego ani nie smieje ani nie wstydzi

    pokaż komentarz
    highlander
  • kaustyk 0  

    Kalesony przeszkadzają kobiecie, kalesony uwłaczają mężczyźnie...

    pokaż komentarz
    kaustyk
  • lord_mln +4  

    Kalesony są nieodzowną częścią mego ubioru, gdy na dworze pizga.

    pokaż komentarz
    lord_mln
  • dyniamit +23  

    ja to p!%#!%#e i zdejmuje kalesony, zakładam je tylko kiedy ide na robote.

    pokaż komentarz
    dyniamit
  • czikaaaaa +4  

    Kalesony wcale nie uwłaczają facetom, ja tam uważam, że męski tyłek wygląda naprawdę sexy w obcisłych czarnych kalesonkach:D

    czyli coś jak http://i15.tinypic.com/2gyajrl.jpg w odwróconej wersji i bez takich póz oczywiście ;P

    pokaż komentarz
    czikaaaaa
  • pret2 +2  

    KBKS-Krótkie bojowe kalesony sportowe -noszę bo wiatry nad morzem potrafią przewiać każde spodnie :)

    pokaż komentarz
    pret2
  • exis +17  

    ja też noszę, czasem nawet jak wychodzę to zakładam jeszcze spodnie na nie.

    pokaż komentarz
    exis
  • jettiger 0  

    A ja jaja mam ze stali, kalesony są do bani. ;)

    pokaż komentarz
    jettiger
  • Apr0ksymator -1  

    Ja nosze rajtuzy męskie, nie trzeba skarpet ubierać.

    pokaż komentarz
    Apr0ksymator
  • Elvino 0  

    @adeinwan:
    Całkowicie się zgadzam.

    pokaż komentarz
    Elvino
  • Elvino -1  

    @adeinwan:
    Oczywiście, że nie ma bardziej męskiej części garderoby. Tylko zawsze się znajdą tacy, co są z PISu, uwielbiają Pinocheta (jak Europoseł Kaminski), i mają nas wszystkich za idiotów. Otóż my, wyborcy, nie jesteśmy idiotami. Przypomnimy wam o tym w najbliższyczh wyborach.

    pokaż komentarz
    Elvino
  • Elvino 0  

    @sulfan
    Oczywiście, że noszę.

    pokaż komentarz
    Elvino
  • trescusunietaprzezmoderatora +21  

    A ja p$$$$%%e kalesony i zakładam kominiarę!

    pokaż komentarz
    trescusunietaprzezmoderatora
  • Primitriv +11  

    a ja p!$$!$$ę kominiarę i zdejmuję kalesony!

    pokaż komentarz
    Primitriv
  • Elvino +1  

    Kalesony nie tylko ogrzewają tyłek. Są także niesamowicie seksowne.

    pokaż komentarz
    Elvino
  • Petrikauer +1  

    Nie sądzę, że noszenie kalesonów to wstyd, ale niby jak ktoś ma je zobaczyć? Najpierw zakłada się kalesony, potem wpuszcza się je w skarpety, zakłada spodnie, i już, niczego nie widać "pod nogawką".

    pokaż komentarz
    Petrikauer
  • Piusucki +1  

    Fatalnie napisany artykuł, nawet w Fakcie lepiej piszą. Mimo to, temat bardzo ciekawy. Oczywiście noszę kalesony, gdy jest zimno. A konkretniej ujmując, mam getry, czyli nowoczesne kalesony. Nie ma powodu do wstydu, ale jeśli ktoś znajduje powód by się z tego śmiać, nie ma problemu. Dziwią mnie jedynie ci, którzy nie noszą - czyżby za bardzo dbali o swój "wizerunek"?

    pokaż komentarz
    Piusucki
  • Pan_Neutron +1  

    Nelli Rokita: Noście kalesony jak mój Janek

    pokaż komentarz
    Pan_Neutron
  • LPSzycha +1  

    Ja tam wolę nosić i nie marznąć. Zwłaszcza, że mam taką pracę, że nie raz zdarza mi się o 7-8 rano sterczeć przez 20 minut na dworze.

    pokaż komentarz
    LPSzycha
  • djgreen +1  

    Kalesony RULES!!!!!!!:)

    pokaż komentarz
    djgreen
  • nocomment -5  

    raczej "rulez" , rules oznacza zasady gupi h%#u

    pokaż komentarz
    nocomment
  • ginozaur +1  

    ja to ściągam dopiero jak zesztywnieją

    pokaż komentarz
    ginozaur
  • breeder +16  

    Jak kalesony to tylko białe i do sandałów!

    pokaż komentarz
    breeder
  • Ranven +9  

    To co, nowa akcja wykopowa? Było "Kocham. Nie bije" to czas na "Noszę kalesony. Nie wstydzę się."

    pokaż komentarz
    Ranven
  • Machiato +7  

    Robin Hood przez cały rok chodził w kalesonach.

    pokaż komentarz
    Machiato
  • j0tj0t87 -2  

    nieprawda
    http://static.polter.pl/sub/_bn22754.jpg

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • kinlej +24  

    Nieistotne czy jest obciachowe czy nie. Ważne że są po prostu niewygodne, piją, szczypią, drapią. Przynajmniej z tego co pamiętam z przedszkola, teraz może technika poszła do przodu.

    pokaż komentarz
    kinlej
  • Bumblebee +11  

    Nie wiem jakie nosiłeś kalesony, ale ja mam zwykłe bawełniane i nic nie szczypie i są wygodne. Nie wyobrażam sobie żeby w taki mróz nie zakładać nic pod spód.

    pokaż komentarz
    Bumblebee
  • Diabl0 +5  

    A ja polecam "nowoczesną" tzw. odzież termoaktywną. Cieńsza, mniej krępuje ruchy, zapobiega poceniu, a przy naprawdę poważnych temperaturach i długim przebywaniu (pracy) na zewnątrz na to jeszcze dodatkowe kalesony plus luźne spodnie.

    No i generalnie dużo daje ubieranie się na tzw. cebulkę - kilka nawet cienkich warstw materiału daje lepszą izolację cieplną niż jedna gruba.

    pokaż komentarz
    Diabl0
  • tigitall +17  

    Ja słyszałem, że od czasów Napoleona nikt w kalesonach jeszcze nie zaruchał.

    pokaż komentarz
    tigitall
  • Elvino 0  

    @kinlej: Twoja mama chodziła przypuszczalnie nie do tych sklepów, co trzeba Ale tego nie da się już odwrócić. Trudno! Ale taka jest prawda. I zawsze już będziesz z "tej drugiej kanapy". I nic na to nie poradzisz, bo to jest fakt.

    pokaż komentarz
    Elvino
  • Elvino 0  

    @Bumblebee:
    Ja też zawsze noszę kalesony bawełniane i nie wiem jak bawełna mogłaby szczypać, czy drapać. Komuś coś się pop$!#%%%iło z rajstopami. A ten kinlej(piętro wyżej) to wygląda na 50 lat, a do przedszkola chodzi chyba do dzisiaj.

    pokaż komentarz
    Elvino
  • CreativePL +28  

    Nie wyobrażam sobie aby w -20C nie nosić kalesonów.

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • nowyurzytkownik +46  

    Ale to zależy jak pracowałem w słabo ogrzewanym budynku to nosiłem, a teraz nie noszę bo po co? Chodzę w dżinsach i mimo iż kalesony dają trochę więcej ciepła to jakoś nie przeszkadza mi to. No chyba, żebym musiał daleko iść, albo wyczekiwać na autobusy ale nie muszę bo komunikacja w Krakowie działa dobrze, a i tak wszędzie prawie jeżdżę samochodem.

    W sumie w życiu to może przez dwie zimy czasem ubrałem kalesony ale nawet teraz nigdy nie chodzę w kalesonach, a nawet czapkach bo mi zimno nie przeszkadza i nigdy nie byłem chory oprócz normalnych przeziębień ale zazwyczaj nie w zimie. Może wpływ na to mają urodziny w zimie i dlatego mi zima nie jest straszna? Dodam, że w domu nie mam ogrzewania centralnego tylko elektryczne i kominek czyli taki leń jak ja często nawet nie ma ochoty wyjść do piwnicy po drewno żeby rozpalić i stąd przyzwyczajenie do niskich temperatur. A jak mieszkałem chwilę w ogrzewanym mieszkaniu to było tak gorąco, że nie mogłem spać, a po kilku dniach jak się przyzwyczaiłem to do sklepu nie mogłem wyjść.

    k!%$a znowu się rozpisałem i ktoś napisze cool story.

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • wronahi +102  

    cool story bro

    pokaż komentarz
    wronahi
  • rychupeja -1  

    ja nie nosze i nie jest mi jakos specjalnie zimno, z tym ze jak wychodze to jestem w ruchu, raczej nie przepadam za staniem w miejscu, czekanie itp na zimnie.

    pokaż komentarz
    rychupeja
  • Blackbull +6  

    Ale beznadziejny artykuł, nie dość, że napisany jakimś dziwacznym językiem, to jeszcze nic w nim nie ma. Zawsze mnie interesowało jakie kalesony nosili nasi dziadkowie.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • alexanders +3  

    Wałśnie pomyślałem to samo, mało rzetelny, brak faktów i danych statystycznych ;P

    pokaż komentarz
    alexanders
  • raj +5  

    Jak miałem lat dwadzieścia parę, to w zimie marzłem na przystankach jadąc z uczelni lub na uczelnię i nosiłem... oczywiście jak wszedłem do pomieszczenia to była makabra, bo było mi za gorąco w nogi, i musiałem czym prędzej iść do toalety i zdejmować - to była chyba najgorsza strona noszenia kalesonów...
    Teraz mam lat czterdzieści parę i wrażliwośc na zimno - przynajmniej w nogach ;) - mi przeszła :). Jeżdżę cała zimę rowerem, a mimo to kalesonów nie noszę, nawet przy obecnych dwudziestokilkustopniowych mrozach...
    To już bardziej (przynajmniej mnie) na duże mrozy potrzebna jest kominiarka...

    pokaż komentarz
    raj
  • b4kus +12  

    a ja nie noszę bo akurat w nogi mi nie jest zimno ;-)

    pokaż komentarz
    b4kus
  • nowyurzytkownik +74  

    A Ty czasem nie jesteś senior memberem na forum o rajstopkach? ;)

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • draq +5  

    http://nowamoda.avx.pl/

    tu?

    pokaż komentarz
    draq
  • Primitriv +2  

    mi akurat jest zimno w szyję i też noszę :))

    pokaż komentarz
    Primitriv
  • b4kus +5  

    :O, powiedzcie ze to forum to zart...

    pokaż komentarz
    b4kus
  • wezsepigulke +2  

    wykop efekt? trzeba sie logowac?

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • JohnnyMnemonic +7  

    a ja noszę, i ch#% ;p

    pokaż komentarz
    JohnnyMnemonic
  • synkor +26  

    ja nie noszę. i również ch$$.

    pokaż komentarz
    synkor
  • trescusunietaprzezmoderatora -4  

    Też nie noszę i ch$% po raz trzeci - z tym, że tym razem ten ch$% większy.

    pokaż komentarz
    trescusunietaprzezmoderatora
  • synkor -5  

    e e e e e!

    pokaż komentarz
    synkor
  • c97 +7  

    A ja chce mieć kiedyś dzieci i noszę :P

    pokaż komentarz
    c97
  • cendre +4  

    tylko i wyłącznie kalesony!
    Byle nie rajstopy :/
    Jak byłem mały, taki ze 4 latek, i nie chciało się w zimie z ciepłego łóżka wyjść, aby się do przedszkola ruszyć, matka zaczynała mnie ubierać w rajtuzy, brrrrrrr ...., moment i byłem rześki jak skowronek.
    Powód? Rajtuzy są dla dziewczyn, a dla mężczyzn, kalesony.

    pokaż komentarz
    cendre
  • nowyurzytkownik +11  

    Po co nosić kalesony skoro krem do stópek wystarczy?

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • iznogud -9  

    Potwierdzam ;) A tak poza tym, to nawet przy takich mrozach nie jest mi zimno w nogi, jak mam założone tylko dżinsy. Zimno mi tylko w stópki - dlatego noszę 2 pary skarpet.

    pokaż komentarz
    iznogud
  • Piw_Benzyna +35  

    I wy uważacie się za prawdziwych mężczyzn! Już mi zakładać kalesony a nie się jakimiś szemranymi kremikami raczycie jeden z drugim!

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • dadam -1  

    i tak dobrze że nie wazeliną

    pokaż komentarz
    dadam
  • PanieDajPanSpokoj +14  

    lubie damskie stopy

    pokaż komentarz
    PanieDajPanSpokoj
  • Alpha_Male +7  

    i trzymie wilgoć całą noc

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • MetalGods +6  

    kocham kalesony. nosiłem od dziecka i noszę nadal bo lubię jak jest ciepło .

    pokaż komentarz
    MetalGods
  • borysses 0  

    Caly czas te same?!

    pokaż komentarz
    borysses
  • MetalGods +1  

    zdecydowanie tak.

    pokaż komentarz
    MetalGods
  • kuba11 +3  

    Noszę, ponieważ później można żałować że się nie nosiło.

    pokaż komentarz
    kuba11
  • Alpha_Male +3  

    ja nie noszę, ale ostatnio pojechałem w góry pojeździć na desce i przy -15 jak mi zmarzła d.. to obiecałem sobie, że następnym razem nie ruszam się bez bielizny termoaktywnej (czyli nowych kalesonów) :)
    a zwykłych białych kalesonów z dziurą już nigdy nie ubiorę :)

    poza tym u mówiło się na nie kalesraki.

    pokaż komentarz
    Alpha_Male
  • bezczelnie +3  

    dobra, a teraz przyznać się - kto nosi podwójne kalesony?

    pokaż komentarz
    bezczelnie
  • PanJe1en +4  

    Pff, kalesony... Mówi się supporty!

    http://www.wykop.pl/link/128551/cala-prawda-o-kalesonach

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • coconut -1  

    Hah, dokładnie. "Kalesony" brzmią mega obciachowo. Nie dziwię się, że damskie odpowiedniki kalesonów to "legginsy";D Łatwiej się to nosi^^
    A więc chłopcy, noście supporty ;P W sumie, to kto wam pod spodnie zaglądać będzie?:D Własnych dziewczyn chyba się nie wstydzicie;)

    pokaż komentarz
    coconut
  • Hajdzik +8  

    U nos sie godo spodnioki.

    pokaż komentarz
    Hajdzik
  • Czesterek +2  

    Naogladali sie ludzie tych kalifornijskich filmow gdzie jest temperatura caly rok od 23 do 29 albo wyspiarski klimat, w zimie 7, w lecie 20. Jakby ludziom z tamtych klimatow zafundowac mrozy to by i 3 pary kalesonow nosili bez wstydu.
    Mamy tak klimat a nie inny, nie wiem kogo ludzie chca oszukac, samych siebie chyba :)

    pokaż komentarz
    Czesterek
  • ButelkaBezKaucji +2  

    W przedszkolu przy stoliku kto ma kalesony?
    Kilku kolegów miało kilku nie, a ja młody cwaniak podciągałem razem ze spodniami, uradowany ze nie mam, potem trzeba bylo gdzies w ukrytym miejscu wsadzic w skarpety

    pokaż komentarz
    ButelkaBezKaucji
  • korgon +1  

    "Co jak co ale o jajka trzeba dbać"-- Cytat z filmu Młode Wilki :D

    pokaż komentarz
    korgon
  • stoprocent +1  

    w podstawowce to byl obciach nosic kalesony, z czasem juz na to uwagi sie nie zwraca - tak jak to jest dzis.

    pokaż komentarz
    stoprocent
  • pliineq +1  

    większość kobiet uważa rajstopy za obciachowe. i tez są niewygodne, męczące, drażniące. ale jest cieplej..

    pokaż komentarz
    pliineq
  • Sam-kun +1  

    Nosiłem w podstawówce.

    pokaż komentarz
    Sam-kun
  • pryschnitz +3  

    Kiedy kończyłem podstawówkę czy tam gimnazjum obiecałem sobie - "nigdy więcej". I nie noszę. Marznę jak sk#$$ysyn i wiem, że to nie do końca mądre, ale jestem wierny temu biednemu chłopaczkowi, który kiedyś MUSIAŁ je nosić, bo mama kazała.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • koniu111 +8  

    no i dlaczego? ani to niewygodne ani to krępujące. Wyrośliśmy już z czasów, kiedy koledzy się chwalili ze nie noszą, a nawet jeśli nie to i tak, ja osobiście, mam ich w poważaniu, ma być ciepło i tyle, a jak w ekstremalnej sytuacji jeśli wylądujesz z laską w łóżku i powie ci że jesteś cieciem bo masz kalesony ta j!#nij ją i się nigdy więcej nie odzywaj w innym celu, bo jest głupia;)

    pokaż komentarz
    koniu111
  • pryschnitz +5  

    koniu, to uraz, po prostu uraz. nic nie poradzę. :( i kurcze... czemu myślisz, że lądowanie w łóżku z laską to dla mnie ekstremalna sytuacja? :(

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • robin135 +13  

    @pryschnitz wiemy więcej niż ci sie wydaje

    pokaż komentarz
    robin135
  • viav +7  

    ty marzniesz, a ja będę płacił za Twój reumatyzm

    pokaż komentarz
    viav
  • trescusunietaprzezmoderatora +1  

    Nie noszę, ale nie widzę też w tym nic obciachowego :)

    pokaż komentarz
    trescusunietaprzezmoderatora
  • RaPi +1  

    Nie noszę bo są nie wygodne i nie mam takie potrzeby bo wszędzie poruszam się samochodem.
    W sytuacjach na prawdę extremalnych gdybym musiał przez kilka godzin przebywać na dworze chyba bym się zmusił i założył kalesony.

    pokaż komentarz
    RaPi
  • albhr -1  

    gdyby nazwac je bielizna termiczna to juz nie brzmi tak obciachowo.

    pokaż komentarz
    albhr
  • asia9092 -7  

    Ja nie nosze

    pokaż komentarz
    asia9092
  • pablito1987 +6  

    bo pewnie z domu nie wychodzisz.

    pokaż komentarz
    pablito1987
  • givdaf +5  

    nick matołki ...

    pokaż komentarz
    givdaf
  • zgadula 0  

    "Ja, on ma kalisraki" - tak to było w podstawówce i faktycznie był to obciach. Ale minęło z wiekiem i teraz każdy docenia w mroźne dni poczciwe kalesony.

    pokaż komentarz
    zgadula
  • nieprzyzwoiciebogataijejklatacycata 0  

    Faceci w rajtuzach hi hi;-)

    pokaż komentarz
    nieprzyzwoiciebogataijejklatacycata
  • eazotec -1  

    mama mi kazała ;< co miały przykry wpływ na mój dalszy rozwój

    pokaż komentarz
    eazotec
  • Prod 0  

    @up
    nie przejmuj się w Tajlandii akceptują takich jak ty :/

    pokaż komentarz
    Prod
  • Smiechol 0  

    Kalesony to mozna zalozyc, jak sie idzie na piwko na dwor ;)

    pokaż komentarz
    Smiechol
  • gigi666 0  

    Wzruszyła mnie ta historia :) jeden nosi drugi nie i co z tego??

    pokaż komentarz
    gigi666
  • UnhollySeth +1  

    To kwestia życia i śmierci! Antykalesoniarze wypowiedzieli wojnę kalesoniarzom. Ta wojna zbiera krwawe żniwo...

    pokaż komentarz
    UnhollySeth
  • darokrol 0  

    szczerze mówiąc mam traumę z podstawówki, wszyscy chodzili w kalesonach, ale raczej trauma jest spowodowana samym strachem przed tym że tylko ja je mam
    w każdym razie nie noszę nawet jak jest bardzo zimno...

    pokaż komentarz
    darokrol
  • aleosochozi -6  

    Po komentarzach widzę że polacy to dziwny naród
    zamiast założyć sobie dżinsy i nie marznąć to wolą pod dresy kalesony założyć :|

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • bezczelnie +9  

    w dżinsach jest zimno

    pokaż komentarz
    bezczelnie
  • MlodyDziadzioSpamer +2  

    Polecam dres pod dżinsy

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Axelio -3  

    Mieszkam w Białymstoku gdzie zimy są chyba najmroźniejsze w całej Polsce (przynajmniej tak każdy mówi) ale kalesonów to nigdy nie nosiłem i raczej nie planuję tego. Przecież aż tak zimno w nogi to mi nie jest. Na mrozie tylko marzną mi stopy ale to już tylko w ekstremalnych przypadkach.

    pokaż komentarz
    Axelio
  • absenn -2  

    Jako mały dzieciuch nosiłem, ale teraz nie widzę powodu. Jeśli założy się dżinsy które nie są obcisłe tak, że ucinają jaja, tylko jest przestrzeń między nogą a materiałem, to nie czuć tego zimna.
    Btw. Widzę, że przez ten wykop ujawniła się GNK (Grupa Nosząca Kalesony) i każdy kto ich nie nosi dostaje minusy ;)

    pokaż komentarz
    absenn
  • pablito1987 +7  

    nosili:
    http://www.fatiguesarmynavy.com/images/categories/apparel.underwear.collage.jpg
    http://www.dkimages.com/discover/DKIMAGES/Discover/previews/974/50004157.JPG

    to te ubranka z klapką na tyłek :-)

    pokaż komentarz
    pablito1987
  • M4rcinS -8  

    "Czy noszenie kalesonów jest obciachowe?"

    Tak.

    pokaż komentarz
    M4rcinS
  • gimenez -1  

    Nie noszę kalesonów bo zwykle noszę zbyt obcisłe spodnie. Nie byłbym w stanie nałożyć jednych na drugie ;)
    W samych kalesonach nie widzę nic obciachowego. Właściwie to całkiem niezły pomysł, zimno mi ostatnio w nogi :)

    pokaż komentarz
    gimenez
  • piku31 +12  

    Pewnie, żeby twój chłopak miał nieco trudniej...

    pokaż komentarz
    piku31
  • oldgamesfan +16  

    To u was w UK nie nosi się kalesonów?

    pokaż komentarz
    oldgamesfan
  • tarcamion +12  

    Tu się nosi 'thermals'. Powtarzam: nosi się.

    pokaż komentarz
    tarcamion
  • kedaar -4  

    eee tam kalesony, w ogóle nie znacie się na lanise
    teraz koniecznie rajstopki!:)
    http://www.papilot.pl/article/6118/Rajstopy-dla-mezczyzn-.html

    pokaż komentarz
    kedaar
  • _Tequila_ +10  

    Poduszkowiec pelen wegorzy, wiesz jaki link tu powinieneś wkleić:>?

    pokaż komentarz
    _Tequila_
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +24  

    @Tequila
    Echhh.... Jak mus to mus :D
    http://nowamoda.avx.pl/
    Forum zostało zablokowane, zapewne po ostatnim zwiększeniu jego popularności na Wykopie :)

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • j0tj0t87 -7  

    Zarejestrowałem konto, czekam, aż je zaakceptują
    l: drowasab
    h: wykop

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • broker 0  

    Kalesony to fajna rzecz, ale tylko wtedy, gdy np. wychodzimy na spacer z psem w zimie. Natomiast normalnie, gdy dojeżdżam do pracy, to ich nie noszę, bo inaczej ugotowałbym się przy biurku, a sam dojazd zabiera mi max. 30 minut.

    pokaż komentarz
    broker
  • Elvino 0  

    Tak!

    pokaż komentarz
    Elvino
  • regnum84 0  

    http://sheryff.wrzuta.pl/audio/87FTehibwAV/arka_taty_marka_-_kalesony

    pokaż komentarz
    regnum84
  • uzytkownik1234321 0  

    Mimo że jestem facetem to w duże mrozy zakładałem rajstopy 80 den pod spodnie. Było ciepło i wygodnie. Rajstopy są o wiele wygodniejsze od kalesonów.

    pokaż komentarz
    uzytkownik1234321
  • Elvino 0  

    Jeśli rzeczywiście wylądujesz z laską w łóżku, czego ci nie życzę, to wyp!#%#$# ją szybko, nie zdejmuąc kalesonów. Wtedy prawdopodobnie nie będzie o nic pytała. Tylko o to, czy ją kochasz. O to zawsze pytają, I nie da się tego pytania uniknąć. Powiedz oczywiście, że tak (zrobi ci obiad), tymczasem. I sp!$##$!aj zaraz po obiedzie. Potem może być tylko gorzej.

    pokaż komentarz
    Elvino
  • mosdef 0  

    Nosiłem nie noszę, na takie okazje kupuje sobie grube spodnie i wystarczy.

    pokaż komentarz
    mosdef
  • henk 0  

    a ja już miałem wykopać, ale za to co jest w powiązanych niech spadają.

    pokaż komentarz
    henk
  • szymon_g 0  

    Wełniane kalesonki - FTW!

    pokaż komentarz
    szymon_g
  • newvir 0  

    Ja nosiłem, ale zaczęły mnie wk%$%iać - nie lubię zbytniego ciepła na nogach - więc zarzuciłem ten ubiór wp$$%u. Ale też i nie uważam, żeby kiedykolwiek było w tym coś dla mnie obciachowego.

    pokaż komentarz
    newvir
  • luckyboy 0  

    Wolę nosić ciepłe spodnie z podszewką (mam np takie fajne bojówki), ale oczywiście nie zawsze i nie wszędzie się da - wtedy kalesony, dopasowane do reszty bielizny super sprawa. Nie rozumiem o co chodzi, że jak komu jaja się od mrozu skurczą, to będzie bardziej męski?

    pokaż komentarz
    luckyboy
  • Pokywww 0  

    Dawno dawno temu, gdy byłem mały i zmuszany do noszenia przez rodziców to robiłem wszystko, żeby nie ubierać. Ale już minęło trochę lat, minął mi uraz do kalesonów i obecnie nie zmuszany przez nikogo sam ubieram jak jest mi zimno :)

    pokaż komentarz
    Pokywww
  • zakopaj 0  

    Za młodu nosiłem - teraz nie mam to nie noszę.

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • Athropos 0  

    Szkoda ze w powodzie zakopu nie ma 'temat o kalesonach'

    pokaż komentarz
    Athropos
  • rafcze 0  

    Za kalesonami nie przepadam, przede wszystkim ze względu na to, że są kłopotliwe po wejściu do ciepłego pomieszczenia (zdejmować - tylko gdzie i kiedy? nie zdejmować i pocić się?)
    Ale z -22 stopniami Celsjusza na się nie dyskutuje ;-)
    Może ktoś podać link to jakiegoś hmm modelu taki nowoczesnych kalesonów tj. termoaktywnych?

    pokaż komentarz
    rafcze
  • eazotec 0  

    a ja rajtuzy nosiłem

    pokaż komentarz
    eazotec
pokaż 

Wykopali i zakopali (245 / 37)