Z wizytą w Pałacu Parodii Sprawiedliwości

Zostałem poproszony o pomoc przez młodego członka wspólnoty, który został złapany przez policjantów z dżointem. Materiał dowodowy to skręt zawierający 0,26 grama marihuany. Dostał wezwanie na rozprawę do sądu. Żadnej informacji o tym że ma konstytucyjne prawo do obrony, do powołania obrońcy. Nic, absolutnie nic. Żadnej informacji o prawach. Parodia

Powiązane (1)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • kyniu6 +1  

    Parodia jednym słowem.
    Rozumiem, że ten obrońca nie był "legalnie" obrońcą tego nieszczęśnika, dlatego nie wpuszczono go na sale? Bo chyba gdyby był, to z wejściem problemów by nie miał? Dobrze to rozumiem?
    W razie czego wklejam link do wykopu sprzed kilku dni - http://pokazywarka.pl/wp5q9p-2/
    Najlepiej wydrukować i nosić przy sobie. Przy okazji mam pytanie odnośnie tego tekstu z pokazywarki - powiedzmy, że policja mnie łapie z jakąś tam marną ilością. W tym momencie mam prawo odmówić zeznań (podług regułki tam zamieszczonej), ide na jakiś dołek - tam Bóg go wie co się ze mną dzieje, wypuszczają mnie, ja mam czas na dokładne przeanalizowanie tego tekstu i za kilka dni zgłaszam się i wyśpiewuje to co tam pisze?

    pokaż komentarz
    kyniu6
  • keld 0  

    Gościowi, którego dotyczy sprawa zaproponowano pół roku w zawiasach.
    Tylko dlaczego za posiadanie odrobiny nielegalnej substancji ma mieć w papierach "karany", kiedy za pobicie się tyle dostanie?

    pokaż komentarz
    keld
  • CreativePL 0  

    Bo to Polska właśnie.

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • CreativePL 0  

    Takie sprawy sa załatwiane od ręki i tak naprawdę sądom nie chce się w to bawić. Wygląda to mniej więcej tak

    "Został zatrzymany z 1g marihuany"
    "czy oskarżony zgadza się na 1 rok w zawieszeniu?"
    "tak"
    "zamykam obrady"

    pokaż komentarz
    CreativePL
pokaż 

Wykopali i zakopali (33 / 4)