Myśliwi są gorsi niż kłusownicy. Nielegalnie zabijają i mają się dobrze

Przez lata myśliwi notorycznie zabijali zwierzęta ponad normę odstrzałów. Na Lubelszczyźnie "rekordziści" w kołach łowieckich w ciągu trzech lat nielegalnie wybili ponad 700 zwierząt, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności. W końcu weźmie się za nich CBA i prokurator.

  • Reklamy Google

  • Czokczok +1  

    Skoro napisałeś o konieczności odstrzału...
    Jest o czym gadać. Owszem, ekosystem jest mocno zachwiany i dokarmianie tę sytuację jeszcze pogarsza. Skoro myśliwi tak dbają o równowagę, to dlaczego nie zrezygnują z dokarmiania saren? Dlaczego zamiast mówić o reintrodukcji wilka, mówi się o ich odstrzale? Poza tym drapieżniki eliminują osobniki słabsze, w przeciwieństwie do myśliwych, którzy wybierają osobniki najokazalsze. Można by pisać i pisać, ale wystarczy nawet spojrzeć na sytuację zająca szaraka - przykład myśliwskiej "troski" o równowagę ekologiczną.

    pokaż komentarz
    Czokczok
  • wachmistrz +15  

    Ciekawe, czy ktoś z was zna choć jednego myśliwego, czy opiera swoje twierdzenia tylko na plotkach... Sam myśliwym nie jestem, ale znam przynajmniej kilkunastu. To, co opisują dziennikarze w gazetach to patologia - wyciąganie wniosków na tej podstawie, to jak stwierdzenie, że wszyscy kierowcy są pijanymi mordercami, bo o takich w mediach się słyszy najczęściej.
    O tym, że myśliwi również dokarmiają zwierzynę, że dbają o zagrożone (wybiciem przez kłusowników) gatunki nikt nie napisze, bo to nie będzie chwytliwy temat.
    To, co opisuje ten artykuł, to nie myślistwo, tylko kłusownictwo. Kłusowników należy ukarać i tyle. Gadanie głupot w stylu "myśliwi gorsi niż kłusownicy", albo "myśliwych nikt nie kontroluje" jest przyznawaniem się, że nie ma się o tych sprawach pojęcia.

    pokaż komentarz
    wachmistrz
  • SznurDoSnopowiazalek -2  

    I oni Ci to powiedzieli , tak?

    pokaż komentarz
    SznurDoSnopowiazalek
  • moods +1  

    @sznur: Takie jest prawo łowieckie.

    pokaż komentarz
    moods
  • apple26 -2  

    myśliwi również dokarmiają zwierzynę - to jest najgorsze:/ najpierw dokarmiają zwierzęta przyzwyczajają do jakiegoś miejsca, a potem strzelają do tych samych zwierzaków z ambony, którą mają niedaleko miejsca dokarmiania

    pokaż komentarz
    apple26
  • SznurDoSnopowiazalek -1  

    @moods nie zrozumiales ironi.
    Koles sam nie jest mysliwym i to ten sam brak wiedzy zarzuca innym samemu jednak piszac jak jest.No k!#%a.
    Jego koledzy pewnie co wieczor dzwonia i mowia " ej zaj$%alismy dzis 3 losie i pare zajecy na pasztet.".Oczywiste ze nie powiedza prawdy jesli cos jest na rzeczy.Jak ktos napisal, myslictwo to drogi sport.Ci ludzie to wrecz kasta.I nie sadze by sie jeden po drugim przyznawali ze tepia klusownikow tylko dlatego ze oni i im zabieraja czesc "utargu".
    Nie generalizuje, ale nie sadze by tylko w jednym miejscu takie naduzycia mialy miejsce.Amen.

    pokaż komentarz
    SznurDoSnopowiazalek
  • moods -2  

    @sznur: prawda jak zawsze jest po środku. Każdy kto miał z tym środowiskiem do czynienia wie, że bywa różnie. Bardzo dużo dobrego robią dla dzikiej zwierzyny ale też sporo wyrządzają sami szkód. O tyle dobrze, że idzie to ku lepszemu i młodzi myśliwi coraz rzadziej powielają nawyki starych. Jak już napisałem wcześniej, większa kontrola + zmiana prawa i będzie ok.

    pokaż komentarz
    moods
  • wachmistrz 0  

    @sznur
    Teść jest myśliwym. Miałem okazję poznać myśliwych przez niego. Wiem ile kasy ładują w to, by nie tylko raz na jakiś czas zabić jakieś zwierzę, ale też, żeby w przyszłości w ogóle były jakieś zwierzęta w lesie. Wiem, że wraz ze znajomymi rozliczają się z każdej ubitej sztuki. Uważam, że mam większe prawo wypowiadać się na ten temat, niż autor tytułu tego wykopu.
    Pytanie do Ciebie - znasz choć jednego myśliwego osobiście?

    pokaż komentarz
    wachmistrz
  • SznurDoSnopowiazalek +4  

    W klatce mieszka jeden.Jego mieszkanie wyglada jak czesc muzeum historii naturalnej.Do tego ma dwa wredne jamniki ktorych jazgot doprowadza mnie do furii.Mam jeszcze wieksze prawo go za to nie lubic :)

    pokaż komentarz
    SznurDoSnopowiazalek
  • tekstur -1  

    @wachmistrz - używasz bardzo popularnego argumentu typu "nie jesteś myśliwym (lub takiego nie znasz) to nie masz prawa wyrażać wiarygodnej - krytycznej opinii w tym temacie" To jest pomyłka.
    Mało jest już ludzi którzy znali lub mieli styczność z działaniami esesmanów prowadzących obozy koncentracyjne, ale wszyscy możemy śmiało powiedzieć, ze stuprocentową pewnością - obozy koncentracyjne i III rzesza to było zło. Mimo, że nie jesteśmy, ani nie mamy w rodzinie esesmanów.
    Ogromna większość ze społeczeństwa nie praktykuje pedofilii ani nie zna takich osobników - i nie przeszkadza to nam mieć jednoznacznej, negatywnej opinii na temat tej chorej dewiacji.

    Tak samo jest z myślistwem, które jest zwyczajną patologią. Myślistwo to sportowy (rozrywkowy) ubój zwierząt leśnych i nic więcej.
    Myśliwi zostawiają w lasach tony karmy tylko w jednym celu - aby móc więcej postrzelać. Rolnikom wypłaca się odszkodowania, aby siedział cicho i nie przeszkadzał w zabawie. Łowczy budują mit, że eliminują osobniki słabe i chore, ale jakoś stoi to w sprzeczności z trofeistyką która jest przecież tak ważną częścią tego "sportu". Trofea sporządza się z osobników najbardziej dorodnych, a nie z chorych i starych.
    Jeśli trzeba koniecznie regulować liczebność zwierzyny w lasach, to należy stworzyć etaty, niech robią to zawodowcy. Tak przecież jest w rzeźniach - tam pracują profesjonaliści, a nie jacyś niedzielni fanatycy. Czy słyszał ktoś o jakimś pośle, czy marszałku sejmu który z zamiłowania do zwierząt zatrudnia się na weekendy w rzeźni przy pistolecie elektrycznym.

    PS. Mam w rodzinie myśliwego, wujek to wspaniały człowiek, bardzo miły członek rodziny, no i co z tego ...każdy weekend lubi spędzać w lesie ze swoim psem, dubeltówką i długim nożem. Lubi wujek strzelić dla przyjemności dzika za ucho, albo łanię w nasadę karku. Darz bór ! :)

    pokaż komentarz
    tekstur
  • marcint +1  

    Wachmistrz ma rację, a co przeciwników to, ja j#!ię, weźcie postarajcie się odróżnić myślistwo od kłusownictwa - są regulaminy, odstrzał zwierząt jest przeprowadzany sezonowo(np. myśliwy nie zastrzeli sarny/łani/lochy w ciąży czy posiadającej młode do wykarmienia). Fakt, jest to po prostu też swego rodzaju sport, który dla niektórych może być chory i odrażający, ale kurna każde koło łowieckie oprócz sezonowego dokarmiania zwierzaków daje swoim członkom np. obowiązek wybudowania paśnika raz na jakiś czas(i nie po to żeby zaj#!ać zwierzaka pasącego się przy paśniku - to nie jest żaden deathmatch mający na celu zdobycie dużej ilości fragów stosowany przez zaj#!istą mniejszość polujących - prawdziwe łowiectwo polega na cierpliwym wyczekiwaniu w jakimś miejscu na pojawienie się jakiegoś zwierza, które będzie można zabić i staranie się zrobienia tego tak, aby ten osobnik od razu padł i się nie męczył). I weźcie tu nie piszcie, że biedne zwierzątka są zabijane i to szkodzi i w ogóle - wszystko polega też na utrzymaniu jakoś tego wszystkiego z odpowiednią ilością zwierząt gwarantującą prawidłowe działanie i równowagę ekosystemu, a fakt, że to jest dla niektórych przyjemność gówno powinien Was obchodzić - dawniej zabijano dużo więcej zwierzyny bez żadnych kół łowieckich i wszyscy byli szczęśliwi, tylko w ostatnich czasach jakaś paranoja się zrobiła na ten temat.
    A, i jeszcze jedno - weźcie sobie wyobraźcie jak by wyglądały młode uprawy leśne gdyby nie właśnie myśliwi - ciężko byłoby w ogóle jakieś drzewa wyhodować, bo ogrodzenia zakładane na uprawach często o kant dupy idzie rozbić(zawsze się znajdzie jakiś sposób dla zwierzyny coby się tam dostać) - i jest wtedy sobie taki świeżo zalesiony teren niszczony przez 'niewinne' zwierzątka - wtedy kto niby się tym zająć? Raczej tylko myśliwy.
    Uprzedzając - nie jestem myśliwym i nie kręci mnie zabijanie dla zabawy(jedyne zwierzę jakie pośrednio zabiłem to młody kozioł uciekający na mój widok z młodnika obok którego przejeżdżałem rowerem - biedak tak się speszył, że nie zmieścił się w kratkę w ogrodzeniu i połamał kręgosłup), ale uważam, że jeżeli jest to w miarę pożyteczne i sprawia komuś przyjemność, to niech dalej sobie spokojnie funkcjonuje - w przeciwieństwie do większości hipokrytów, którym ślina by się lała na widok szynki z dzika, a myśliwi są dla nich be.

    pokaż komentarz
    marcint
  • tekstur -3  

    @marcint - kłusownik od myśliwego różni się głównie tym, że nie jest "swój" - nie płaci składek.
    Nadmiar zwierzyny szkodzącej rolnikom i uprawom leśnym to skutek działalności min. myśliwych, którzy wybili większość drapieżników jako groźnych rywali w polowaniach na pozostałe zwierzęta. Przerost populacji np. dzika wynika z nadmiernego dokarmiania, co ma wpływ na obniżenie wieku dojrzałości do rozrodu, zwiększenie się liczby młodych w miocie oraz rozciągnięcie się okresu godowego na prawie cały rok. Powstaje sytuacja, w której legalne jest zabicie młodej loszki w zaawansowanej ciąży, nawet na dzień przed rozwiązaniem. Żaden myśliwy nie jest wstanie ocenić (w warunkach polowania) czy loszka do której celuje, jest w zaawansowanej ciąży czy nie. ...pęcherz płodowy z martwymi pasiastymi warchlaczkami odciąga się w krzaki.
    Najprostszą drogą do zmniejszenia szkód w uprawach jest zaprzestanie wszelkiego dokarmiania. Wtedy sztucznie utrzymywany przez dokarmianie wysoki stan zwierząt zmniejszy się do stanu biologicznej pojemności ekosystemu. To jednak jest sprzeczne z intencjami myśliwych bo mało zwierząt to mało strzelania (tzn. zabawy)

    pokaż komentarz
    tekstur
  • marcint -2  

    @up
    Kłusownik z reguły zajmuje się stawianiem wnyków lub - jeśli posiada broń - bezmyślnym zabijaniem wszystkiego co mu się na celownik napatoczy - zabija najczęściej tylko dla mięsa i w dupie ma zasady. Nie można zapomnieć, że myślistwo to jest też tradycja(IMO piękna tradycja z klasą), w której wszystko regulują jakieś zasady i statystyczny myśliwy się do tych zasad stosuje - polowanie to jest po prostu pasja i widząc/słysząc co niektórych naprawdę tym zafascynowanych - polowanie jest dla nich jak p$!#$$$nięcie sobie mdma - wystarczy porozmawiać z kimś poj!$anym na tym punkcie lub przeczytać jakieś opowiadanie z książki traktującej o polowaniu - ich ekscytacja polowaniem po prostu czasami przeraża.
    Co do strzelania do ciężarnych, to raczej większość polujących jest na tyle ogarnięta i nie będzie strzelać dopóki ma wątpliwości, a jak już się pomyłka zdarzy, to pewnie jest to jakiś promil zabijanych zwierząt.
    Co do ilości zabijanych zwierząt, to na pewno jest ona mniejsza niż kilkadziesiąt lat temu - myślistwo do zbyt popularnych dyscyplin przecież nie należy, a z tego co widziałem żaden myśliwy z reguły nie zabija więcej jak te kilka możliwych do odstrzału zwierząt rocznie(i to jeszcze jak mu dobrze pójdzie), a już na pewno nie zabija się byle lochy/sarny/łani specjalnie dla mięsa.
    Jak już pisałem - dawniej zabijano pewnie dużo więcej zwierząt(bo po prostu było żarcie potrzebne) i nikt nie miał nic przeciwko temu, tylko kultura wyewoluowała w kierunku "brzydkie bezduszne sk%$$ysyny zabijają niewinne, bezbronne zwierzątka" i teraz właśnie całe łowiectwo jest be - tak samo można psioczyć na wędkarzy, bo przecie biedne rybki giną częściowo dla sportu, a zarybianie też zmienia wodny ekosystem.

    //kurna, co ta sesja robi z ludźmi - napisać więcej na wykopie niż na wypracowaniach w liceum, tylko po to żeby się nie uczyć :/

    pokaż komentarz
    marcint
  • Sajner +10  

    Bo to tacy kłusownicy z papierami.

    pokaż komentarz
    Sajner
  • k160 -4  

    To jest najgorsza hołota, banda kretynów z bronią, małymi siusiakami. Leczą swoje kompleksy zabijając bezbronne zwierzęta (naganka idąca tyralierą i banda tych chu#$ków uzbrojona w sztucery z optyką). Znam takich, wielcy kozacy bo w szafie wisi sztucer, a całe życie wszyscy polerowali nimi podłogi w szkole....albo pseudo chrześcijanie, którzy się chwalą , że Bóg im podstawił jelonka. Te ścierwa w zielonych czapkach. Kolejna grupa to nowobogaccy , metro p%##%%%@#@nięci lalusiowie, dla których to sposób na wybicie się z szarości ich prezesowych garniturów.

    Hołota . Cała ta "selekcja " zwierzyny opiera się np na wielkości poroża, a już dawno udowodniono , że wielkość poroża nie mówi NIC o sile jelenia , który je nosi. Jak już będę Królem Polski to wywieszam ich co do nogi.

    pokaż komentarz
    k160
  • SkarbOna +2  

    W dupie byłeś i gówno widziałeś, kół myśliwskich jest bardzo dużo i przykro, że w którymś dochodziło do nadużyć sorry, ale mój tata jest myśliwym u mnie to troszeczkę inaczej wygląda. Las i zwierzynę się szanuje, a jak ktoś chce bardzo postrzelać to jest strzelnica... poza tym mało to razy jak ktoś widział delikwenta podejrzanego o kłusownictwo, że łazi po lesie to szli i wnyki zdejmowali, bo myśliwy zabijając nie zadaje cierpień, a taki palant bez broni z kawałkiem drutu robi wiele szkód... w ogóle nie chce mi się nawet tego wszystkiego tłumaczyć, ale branie wszystkich pod jedną kreskę jest chore....

    pokaż komentarz
    SkarbOna
  • Igorsky +2  

    Cała ta "selekcja " zwierzyny opiera się np na wielkości poroża,

    Sorry, ale za przeproszeniem W dupie byłeś i gówno widziałeś

    Kocham wypowiedzi ludzi, którzy najwięcej mają do powiedzenia w temacie, który jest im zupełnie obcy.

    pokaż komentarz
    Igorsky
  • apple26 +2  

    wogóle co to za idiotyzm pozwalać ludziom strzelać w lesie do którego może wejść każdy. Przecież przez przypadek mogą zabić człowieka. Powinni wprowadzić zakaz polowania, a jak jest zadużo jakiejś zwierzyny lub zagraża ona człowiekowi to niech odstrzału dokona wojsko lub inna służba mundurowa w ramach ćwiczeń.

    pokaż komentarz
    apple26
  • moods 0  

    I myślisz, że służba mundurowa czy wojsko lepiej potrafi się bronią posługiwać? I jak sobie wyjdzie taki batalion na polowanie to oni już znajdą jakąś zwierzynę ale w garnku z grochówką.

    pokaż komentarz
    moods
  • apple26 -4  

    @moods służby mundurowe są od tego, żeby posługiwać się dobrze bronią i wydaje mi się, że nad wojskiem jest większy nadzór niż nad kołem łowieckim...

    pokaż komentarz
    apple26
  • moods +3  

    @up: ja nie widzę sensu żeby angażować w to wojsko. Lepsza kontrola, może zmiana prawa i będzie dobrze.

    pokaż komentarz
    moods
  • czarny_i_zly +1  

    apple26, służby mundurowe to mają broń na ludzi, a nie zwierzęta, szczególnie duże. Już sobie wyobrażam dzielnicowego z waltherem 9mm ganiającego dziki i wojskowego strzelca wyborowego sadzącego z Sako do zajęcy na 600m.
    Ludzie wybili wilki, bo przychodziły do gospodarstw i zjadały co mogły (w tym gospodarzy). W lesie nie ma naturalnego drapieżnika, który by kontrolował populację leśnej zwierzyny. Gdyby myśliwi nie kontrolowali populacji zwierząt w lesie, to byś wp#$%#$!ał ryż z Chin, a nie polskie kartofle. Kartofle to by jadły dziki.

    pokaż komentarz
    czarny_i_zly
  • apple26 +2  

    @moods a ja nie widzę sensu w odstrzale zwierząt tylko dla przyjemności ludzi z koła łowieckiego.
    @czarnyizly: już jemy ryż z chin i kartofle też niedługo będziemy jeść chińskie bo jest taniej, a nie dlatego że dzik zjada twój obiad.

    pokaż komentarz
    apple26
  • moods +2  

    @czarny: już nie przesadzaj z tymi wilkami. Dla nich zagrożeniem są ludzie. Wilki są przecież drapieżnikiem, a myśliwi + domostwa bliskie lasom + zły sposób myślenia o nich jest gwarantem problemów gatunku. Dlaczego dziki i lisy można spotkać w miastach? Urbanizacja coraz głębiej wchodząca w lasy i do tego mnogość jedzenia w odpadkach pozostawianych po ludziach.

    pokaż komentarz
    moods
  • moods 0  

    @apple26: Podam ci jedną sytuację. Parę lat temu była wielka akcja walcząca ze wścieklizną wśród lisów. W związku z tym ilość lisów gwałtownie wzrosła ale co poszło za tym ilość zajęcy w niektórych rejonach spadła do prawie zerowego poziomu.

    pokaż komentarz
    moods
  • czarny_i_zly +1  

    apple26, a widziałeś kiedyś pole ziemniaków po przejściu dzików w nocy? Albo ogród warzywny? Nie widziałeś, bo dla Ciebie las to spacery w podmiejskich zagajnikach. Rolnicy walczą z dzikami jak mogą - ogradzają pola, straszą dziki petardami lub automatycznymi odstraszaczami. Za zniszczone uprawy odszkodowania płaci lokalne koło łowieckie (tak mi się wydaje). Odstrzał zwierząt to również ochrona pól - nie tylko przyjemność myśliwych.
    A co do wilków - w latach 20-30 poprzedniego stulecia dzieci chodziły do szkoły grupami, bo pojedyncze dzieci były atakowane przez wilki. Nawet grupy dzieci były śledzone - wilki to drapieżniki, żywią się mięsem. Jak takiemu gospodarzowi czy rolnikowi wilk zjadł dziecko, to się wkurzał, brał strzelbę (bo wicie - wtedy mogł ją mieć bez łapówek! jak siekierę czy rower!) i szedł do lasu pomścić potomka. Myśliwi zabijali wilki z podobnych względów, nie tylko dla skór. Tak doszliśmy do czasów obecnych, gdzie wilki prawie wyginęły...

    pokaż komentarz
    czarny_i_zly
  • apple26 -1  

    @czarnyizly: nie opowiadaj o biednych rolnikach biegających po polach i przeganiających dziki, żyjemy w XXI wieku i są odpowiednie środki odstraszające dziki. link: http://wyborcza.biz/mojbiznes/1,101966,3887871.html

    pokaż komentarz
    apple26
  • Dobromir1985 +3  

    @apple26, ale jesteś tępy, siedzisz sobie przed komputerkiem, komentujesz zawzięcie sprawy o których nie masz zielonego pojęcia. Łowiectwo w Polsce nie zaczęło się wczoraj i skoro istnieje, to po coś służy. Zanim zacznie się być za czymś lub przeciw czemuś dobrze jest dowiedzieć się czegoś o tym. Łowiectwo to hodowla i sterowanie populacją zwierzyny, a to w polskich lasach ma mało wspólnego z wyniosłymi hasłami typu "przyroda sama sobie poradzi" otóż puki jest tylu ludzi na świecie- sama sobie nie poradzi. Zawiłe mechanizmy powiązań międzygatunkowych są mocno zachwiane i na poziomie dużych ssaków już nie do oddtworzenia. Myśliwi dokonują odstrzałów wg planów hodowlanych, które nie biorą się z powietrza lecz podparte są badaniami (wiadomo ile sztuk pomieści hektar boru, a ile grąd czy bagno). Najwięcej w naturalnych ekosystemach ginie osobników młodych i starych, tak samo jest w lesie strzela się najwięcej w 1 roku życia, jest to jakby "udawanie natury"

    pokaż komentarz
    Dobromir1985
  • apple26 +1  

    @Dobromir1985: mam swoje zdanie w tej sprawie i nie uważam, żeby to powodowało moją tępotę. Jeżeli nie zgadzasz się z moim zdaniem to napisz swoje, a nie obrażaj mnie jako osoby na podstawie paru komentarzy...

    Łowiectwo w Polsce nie zaczęło się wczoraj i skoro istnieje, to po coś służy - lepszej argumentacji w życiu nie widziałam, ale to w moich komentarzach widzisz brak jakiejkolwiek wiedzy:/

    pokaż komentarz
    apple26
  • realista1 -1  

    Myśliwi czują się bezkarni - chodzą pijani, strzelają do psów, żubrów i osiołków.

    pokaż komentarz
    realista1
  • Kisiol_Ent 0  

    Skó.r.wys.y.ny - inaczej ich oikreslic nie mozna.
    Poza tym, kto zabija, chocby mial i 10 papierow i licencji, jest dla mnei niczym.

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • bulaselduppo -4  

    @Kisiol_Ent
    Jak złapiesz kiedyś wszy albo inne owsiki, pamiętaj - nie zabijaj!

    pokaż komentarz
    bulaselduppo
  • puaz -2  

    Taaa, k!##a, od razu do bizonów.

    pokaż komentarz
    puaz
  • moods +4  

    Gdybyś ty widział co psy (i to nawet nie te dzikie i wygłodniałe) potrafią robić to sam byś do nich strzelał. Piszę tu oczywiście o psach, które biegają po polach czy lasach.

    pokaż komentarz
    moods
  • szch +5  

    @Kisiol_Ent zgadzam się. Oni zabijają dla przyjemności, to niedorozwinięte prymitywy.

    pokaż komentarz
    szch
  • messjash -2  

    @Kisiol_Ent Ale mięsko smakuje co ?

    pokaż komentarz
    messjash
  • Kisiol_Ent -2  

    Smakuje. Ale do świnek i kurczaków czy indykow oni tam nie strzelaja.
    Idzie sobie biedny jelonek to go taki pustak zatrzeli i se powiesi rogi w swojej lesnej chatce :/

    pokaż komentarz
    Kisiol_Ent
  • vasilij 0  

    Tak, a mięso wyp##!$%%a w krzaki... Sam jesteś biedny jelonek.

    pokaż komentarz
    vasilij
  • realista1 +6  

    puaz - nawiązuję do żubra zastrzelonego niedawno przez myśliwego. W kontekście tych wędrowców z osiołkiem również powinieneś uważać, czy nie jesteć na celowniku myśliwego.

    moods - kilka lat temu myśliwi zastrzelili psa znajomego - pół metra wysokości, spokojny kundelek, ani w głowie mu polowanie na cokolwiek. Myśliwi są sto razy bardziejgroźni niż bezpańskie psy.

    pokaż komentarz
    realista1
  • Boruteczko -1  

    Żałosne są te opisy szlachetnych myśliwych rozkochanych w przyrodzie, którzy dbają o dokarmianie zwierzyny i ginące gatunki. Teraz można się oczywiście usprawiedliwiać potrzebą selekcji, bo równowaga została zaburzona, ale właśnie przez takich ludzi, którzy uzasadniali swoją rządzę zabijania potrzebą tępienia szkodnika, likwidacją zagrożenia dla życia ludzkiego i tak dalej...
    Oczywiście łatwiej rozwiązywać problem strzelając, a nie próbując przywrócić tę równowagę. Szybciej, taniej, rozrywkowo i prestiżowo (dlaczego rzeźnictwo jest mniej szlachetnym zawodem ?) ...
    Skoro są tacy humanitarni, to dlaczego kolekcjonują trofea ze swoich ekscesów, aby obwieszać nimi ściany ? Dlaczego zwłoki zabitych zwierząt nie są zakopywane lub palone, a są pożerane na wspólnej popijawie ? Co z odstrzałem przy paśniku ? Dlaczego strzelają do kotnych samic ? Oczywiście myśliwi i ich zwolennicy zawsze znajdą jakieś odpowiedz na te i inne pytania, ale czy te odpowiedzi będą ich faktycznie usprawiedliwiać ?
    PS. Tak, znam czynnych myśliwych, znam również takich, którzy przestali polować.

    pokaż komentarz
    Boruteczko
  • Czokczok -1  

    ecrider - skoro wyskakujesz z budową paśników, to napisz przy okazji ile za to dostałeś dodatkowego odstrzału, człowieku litościwy. Jako nagroda za ciężką pracę powinna wystarczyć w tym przypadku satysfakcja - nikt nie karze się nikomu do tego pchać. Że chcecie sobie przy okazji postrzelać i nażreć dziczyzny, to oczywiście margines tego wszystkiego ?
    Jesteś myśliwym - to widać wyraźnie, ale kto daje tobie (cwaniaczku) prawo do wytykania i prorokowania, czy ktoś coś zrobił, czy nie w obronie przyrody ? Domniemywam, że korzystasz ze szklanej kuli, kiedy nie jesteś zajęty legalnym odstrzałem na golonkę ?

    pokaż komentarz
    Czokczok
  • DiscoVillain 0  

    wreszcie wreszcie wreszcie ! BO CO TO MA BYĆ!
    Zabijanie dla "przyjemności"?! Precz z Klusownikami , Myśliwymi i innymi poj%$usami tego typu !

    pokaż komentarz
    DiscoVillain
  • rafu -1  

    Skoro obywatele placa kary za wycinke nawet wlasnego drzewa, niech i placa mysliwi

    pokaż komentarz
    rafu
  • polob -4  

    Leśnictwo i myślistwo to dwie "branże", które nikt nie kontroluje. A my jesteśmy takim narodem, że jak się nas nie kontroluje...

    pokaż komentarz
    polob
  • moods +13  

    Jeżeli wiesz coś o leśnictwie to śmiało podziel się swoimi wiadomościami. Każdy pewnie chętnie poczyta.

    pokaż komentarz
    moods
  • harcerzyk +1  

    a my, wykop jesteśmy tacy że wystarczy nas napuścić na jakąś grupę społeczną i będziemy ujadać;p

    czekam na minusy

    pokaż komentarz
    harcerzyk
  • SkarbOna +3  

    Studiuję ochronę środowiska i miałam zajęcia z leśnikami i uwierzcie, że z takim zaangażowaniem rzadko spotyka się wykładowców jak ci, z którymi miałam zajęcia, niestety spotyka się coraz więdzej ludzi, którzy jak pan wyżej w dupie byli i gówno widzieli, a mają najwięcej do powiedzenia, ja nie mówię, bo musiałabym poematy tutaj wypisywać, żeby mnie można było zrozumieć, ale zwracam uwagę, że jak ktoś jest ciemną masą i ciemną masę spotkał to nie znaczy, że wszyscy i wszędzie tacy są....

    pokaż komentarz
    SkarbOna
  • janek_kloss 0  

    @Boruteczko po pierwsze - co ma wspólnego humanitarne uśmiercanie zwierzyny do wieszania na ścianie trofeów? Wszak nie wieszają tam żywych istot...
    Pytasz czemu mięso jest zjadane a nie utylizowane? Bo jest jadalne - po co ma się więc marnować...
    No a prawo łowieckie zabrania odstrzału przy paśnikach. Skąd to wytrzasnąłeś?

    pokaż komentarz
    janek_kloss
  • Boruteczko -2  

    Odpowiem pytaniem - dlaczego przechwycona kość słoniowa jest palona ? Ponieważ pochodzi z kłusownictwa (zdarza się przecież i odstrzał legalny)? Na pewno nie tylko dlatego, aby nie trafiła na rynek wtórny - jest to również gest o głębszym wydźwięku. (Przecież te ciosy można by sprzedać w zbożnym celu, a tak się marnują płonąc na stosie - czyż nie ?)
    Tak samo, jak lepszym pomysłem od urządzania pochleju z grillem, byłoby zakopanie zwłok zabitych zwierząt. Nic by się nie zmarnowało, a wróciło by tam gdzie tego miejsce - do przyrody, o którą tak ci potencjalni biesiadnicy podobno dbają.
    Co do odstrzału przy paśnikach, to co z tego, że nie jest to legalne, skoro stosowane - ot pierwsze z brzegu: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3119344.html (z góry uprzedzam, że to incydent oczywiście)
    Wydaje się, że orientujesz się w prawie łowieckim, to może wytłumaczysz mi jednak dlaczego strzela się do kotnych samic (widzę, że do tego się nie kwapisz) ?

    pokaż komentarz
    Boruteczko
  • ecrider 0  

    Skoro tak narzekasz na myśliwych to pochwal się co Ty zrobiłeś aby przyczynić się do ochrony zwierzyny w polskich lasach. Konkretne czynności poproszę, od myślników + ilość godzin + ile dni w miesiącu i od ilu lat.

    W internecie każdy tylko kłapać dziobem potrafi, byle dowalić innym. Jakoś nie widziałem żadnego z Was kiedy we wrześniu w Herbach razem ojcem i połową lokalnego koła łowieckiego przez trzy dni w deszczu paśniki budowaliśmy. Nie było Was kiedy ranne zwierzęta z wnyków trzeba było wyciągać, do weterynarza 20 kilometrów rozjuszoną łanię wieść. Nie było Was kiedy zeszłego lata trzeba było kukurydzę w głąb lasu sypać, kiedy dziki masowo dewastowały uprawy okolicznych rolników. Nie było Was jak stawiliśmy nowe ogrodzenia przy czterdziestce szóstce, żeby zwierzęta nie wybiegały na drogę. Nie było Was też w czasie epidemii wścieklizny w 2007 roku, kiedy krocie na amunicję poszły i ani mięsa, ani trofeum z tego nie było. Nie było Was ani miesiąc temu, ani rok temu, ani odkąd pamiętam.

    Myślicie, że czyje pieniądze na to wszystko idą? Czyj czas? Myślicie, że kto się tym wszystkim zajmuje? Myśliwi i nadleśnictwo, które przecież w 90% z myśliwych się składa.

    Wykopowe cwaniaczki, wielcy miłośnicy i obrońcy zwierząt, którzy nigdy nic nie zrobili ani dla nich, ani dla ich naturalnego środowiska. Gdyby nie myśliwi to byście żubry tylko na etykiecie piwa mogli zobaczyć.

    Trofea i mięso to nagroda za ciężką pracę, trud i pieniądze, które się przez lata w las wkłada - i one też za darmo nie są, za nie też trzeba zapłacić.

    pokaż komentarz
    ecrider
  • ecrider 0  

    Po minusach widzę, że brutalna prawda nie cieszy się tutaj zbytnim powodzeniem.

    pokaż komentarz
    ecrider
  • ecrider 0  

    Afery znajdziecie w każdej instytucji i w każdej możliwej dziedzinie. Tytuł tego wykopu jest szczytem ignorancji i głupoty użytkownika arturmodz, który ze swoim talentem powinien szukać pracy w jakimś obskurnym brukowcu zamiast marnować czas na wykopie. Nie wiem jakie ten człowiek ma w ogóle pojęcie o myślistwie żeby wygłaszać tak radykalne i kłamliwe opinie - może niech się pochwali, chętnie zweryfikuję każdy najmniejszy szczegół.

    Moje zdanie na temat myślistwa można znaleźć tutaj:
    http://www.wykop.pl/link/179068/odrazajacy-obludni-z-piorkiem#comment-1035917

    pokaż komentarz
    ecrider
  • corobic75 -3  

    To wszystko jest poj$%ane. Kiedyś nie było pojęcia "kłusownik", no bo co ono tak naprawdę oznacza? "Kłusownik" to ktoś, kto odstrzeli zwierzynę i nie zapłaci haraczu bandzie złodziei (czytaj: aparatowi państwowemu).
    Kiedyś człowiek, który potrzebował futro lub był głodny wychodził na polowanie, upolował co miał upolować i po sprawie. Dzisiaj musi przejść przez machinę biurokratyczną, dostać sto pozwoleń i koncesji, a na koniec jeszcze zapłacić haracz państwu za to co sam upolował.
    Kiedyś człowiek potrzebował rybę to ją łowił i tyle. Dzisiaj? Obwarowane ograniczeniami i słono płatne do złodziejskiego państwa pozwolenia...
    No i przykład na czasie... Kiedy człowiekowi było zimno lub budował dom, to ścinał drzewo i miał i dom i ciepło, a dzisiaj w tym pop%%!%!$onym kraju biedna para staruszków jest włóczona po sądach za byle wiecheć ścięty z rowu. k%%%a czy to wszystko jest normalne??? Przecież wszystkie utrudnienia są tylko po to aby nabić kasę złodziejom i sługusom państwa.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • moods +1  

    Widziałeś kiedyś zwierze z wrośniętym w głowę wnykiem albo padniętego bardzo dużego dzika we wnyku bo kłusownik nie wiedział gdzie wnyki zastawił?

    O tych staruszkach już nie pisz. Ok?

    pokaż komentarz
    moods
  • apple26 +4  

    zabijani zwierząt jeżeli ktoś jest głodny to naturalna sprawa, ale zabijanie tylko po to żeby powiesić sobie trofeum w domu lub pochwalić przed znajomymi jest chore...

    pokaż komentarz
    apple26
  • janek_kloss 0  

    @DiscoVillain kłusownik nie zabija dla przyjemności, a dla profitów typu pieniądze lub mięso. Z kłusownictwem powinno się walczyć, tutaj się z tobą zgodzę.
    Odrębną sprawą jest myślistwo. Ilość zwierzyny musi być dostosowana do naturalnej pojemności łowiska. Przy dużej koncentracji zwierzyny np. niemożliwym może się stać odnowienie powierzchni pozrębowej. Takich przykładów można by mnożyć. Istnieje szereg wytycznych dotyczących odstrzału w stosownych ustawach i przepisach. Czy myśliwi strzelają do zwierzyny dla przyjemności? Odpowiedź brzmi: tak, jest to forma rozrywki. No, ale ktoś to robić musi.

    pokaż komentarz
    janek_kloss
  • belzebup -3  

    Legalnie czy nie, dla mnie ktoś, kto dla przyjemności zabija zwierzęta to p#$%!#$ony zwyrodnialec i sadysta. Mojemu znajomemu kiedyś myśliwi zastrzelili szczeniaka (który biegał po jego własnym podwórku). Widocznie w lesie nic nie znaleźli a musieli się wyżyć więc zrobili to na niewinnym bezbronnym psie. Takich sk$$$ieli bym wypuścił do lasu i sam na nich zapolował, żeby zobaczyli czy to tak wesoło.

    pokaż komentarz
    belzebup
  • jszczepanik 0  

    Temat już nico starszawy, ale mimo wszystko skomentuję.
    Ogólnie utrzymywanie poziomu zwierzyny dzikiej na pewnym poziomie jest moim zdaniem oczywiste - ekosystem jest mocno zachwiany przez brak drapieżników i tu nie ma o czym gadać.
    Innym problemem jest zezwolenie "niedojrzałym" ludziom na regulowanie stanu zwierzyny. Osobiście znam kilku myśliwych i moim zdaniem to nic innego jak bogata hołota - większość z nich nie ceni życia (najczęściej zresztą także ludzkiego) mając jakieś dziwne przeświadczenie o własnej wyższości. Z tego co wiem wielu myśliwych strzela nie mając pewności, że jest w stanie zwierzę zabić - to moim zdaniem świadczy wręcz o jakimś wypaczeniu. Pijaństwo wśród mysliwych jest wręcz legendarne.
    Ogólnie jednak największą szkodę myślistwo wyrządza pozwalając karmić żądze zabijania w społeczeństwie - na takie postawy w społeczeństwie, które lata w kosmos moim zdaniem nie ma już miejsca.
    Moim zdaniem pomysł, aby tylko służby mudndurowe miały prawo (być może obowiązek) do należenia do kół myśliwskich moim zdaniem wcale najgorszy nie jest.
    Nie widzę potrzeby, aby oprócz służb mundurowych ktoś "uczył się zabijać" wolne ziwerzęta. Poza tym mimo wszystko mam znacznie większe zaufanie do służb mundurowych niż do nowobogackiej hołoty i to zarówno jesli chodzi o szacunek dla zwierząt jak i dla ludzi.

    pokaż komentarz
    jszczepanik
pokaż 

Wykopali i zakopali (162 / 7)