•  

    pokaż komentarz

    Wielki czas. Ile można się bujać z pasożytem, który nie płaci za mieszkanie, domaga się remontów i luksusów i śmieje się w twarz właścicielowi, bo chore prawo tego kraju chroni darmozjadów i leni. Dlatego ludzie wynajmują mieszkania "po cichu". Wtedy kiedy pasożyt przestaje płacić nie ma problemu: kop w dupę i do widzenia. Wreszcie jest cień nadziei, że własność prywatna będzie choć trochę szanowana.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma tak dobrze z tym kopem. Wystarczy jak lokator(to nie to samo co najemca!) udowodni(co w sumie trudne nie jest ), że faktycznie w Ciebie mieszka. Wtedy on spokojnie zmienia zamki do Twojego mieszkania, a Ty masz sprawę o włamanie, naruszenie miru domowego, napaść i naruszenie dóbr osobistych. Eksmisja orzeczona przez są jest jedyną drogą do usunięcia lokatora. A i tak nie jest ani łatwo, ani szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest jakieś poj!%ane. Jeżeli lokator przestaje płacić ot wtedy co mogą mi zrobić jak np. nie płacił mi od 2 miesięcy i wejdę do domu jak go nie będzie, powymieniam zamki, spakuję jego rzeczy i poczekam aż przyjdzie i wystawię jego rzeczy na klatkę i zaraz szybko zamknę drzwi (oczywiście ja jako prawny właściciel lokalu ) ??? To co mogą mi zrobić ? ? ?

    •  

      pokaż komentarz

      Jaja jak berety zaczynają się jak lokator ma dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Deykun
      z właścicielem?

    •  

      pokaż komentarz

      ten przepis i tak wiele nie zmieni. przykład: lokatorowi rodzi się dziecko, traci pracę i w międzyczasie adres wskazany do zamieszkania w razie eksmisji wygasa o czym oczywiście nikt wynajmującego nie informuje.
      Dlatego większość dalej będzie wynajmować na gębę, a w razie problemów do wynajmowanego mieszkania wprowadza się paru karków, którzy często duuuużo szybciej niż w 7 dni potrafią "wymeldować" najbardziej opornych...

    •  

      pokaż komentarz

      A najlepiej skonstruować odpowiednio umowę i jak nie będzie płacił to odciąć gaz, wodę i prąd to raz dwa się wyniesie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fanvnf, lokator powie, że zginęła mu jakaś droga rzecz i będziesz miał przej%%ane. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz też tak było tylko, że jeżeli się nie zamelduje lokatora:) No ale o długi to już niestety trzeba się było sądzić. Jednak widząc te skomplikowane procedury lepiej zastosować tradycyjną umowę tylko nie zameldować lokatora. Żeby nie było, że zmyślam ;P to jest to sprawdzone bo moja rodzinka wynajmuje mieszkanie i nawet wygraliśmy sprawę sądową z lokatorami o długi więc gdyby było coś nie tak to sąd dawno by się przyczepił.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem w tym, że jeśli wyrzucisz lokatora siłą, to on ma prawo pójść w tym czasie do dowolnego hotelu, a Ciebie obciążyć kosztami.

  •  

    pokaż komentarz

    posiadam wlasne mieszkanko. wynajmuje i trafilem na takich mistrzow, ktorzy probowali nie placic.
    10 dni spoznienia, potracilem z kaucji i do widzenia.
    nie bujam sie!
    znajomy sie bujal - za 3 miechy jest w plecy.
    dlaczego mam byc stratny?

    warunki ustalilem przy wynajmie, przestrzegane byly - bylo ok. nie jestem tyranem, ale jesli sie umawiam i ktos AKCEPTUJE, to powinien uszanowac umowe.

    w koncu cos dobrego od rzadu Tuska ;)

    •  

      pokaż komentarz

      tak z ciekawości się spytam, jak ci się udało wyrzucić z tego mieszkania? Bo raczej nie prośbą a inne sposoby są surowo karane w tym kraju:/
      PS. gratuluje pozbycia się problemu tak szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      a gdzie on napisał że ich stamtąd wyrzucił?

    •  

      pokaż komentarz

      podczas nieobecnosci wymienic zamki a rzeczy najemcow wyniesc na zewnatrz i po klopocioe

    •  

      pokaż komentarz

      NowyPremier, a jak ten kto wynajmuje pierwszy wymieni ?

    •  

      pokaż komentarz

      @NowyPremier
      a później mieć przej$!ane w sądzie...

      Nie wolno ruszać cudzych rzeczy. Nigdy. Jedyny sensowny sposób poza sądem to uprzykrzyć życie na tyle by sami się wynieśli.

    •  

      pokaż komentarz

      powiedzialem, ze poniewaz sie spozniaja, prosze sie spakowac i wyprowadzic. zaczeli marudzic, ze nie maja pieniedzy. trudno - powiedzialem, ze ugadywalismy sie jasno. bez krzykow itp. grzecznie, wg warunkow umowy.

      nie straszylem, nie krzyczalem. po prostu nie mieli pieniedzy, a ja nie bede moim kosztem wspieral kogos. jak oni nie zaplaca, to ja musze zaplacic.

      a jesli juz bym mial sie kogos pozbyc, kto uparcie nie chce. poszedlbym pod ich nieobecnosc, wymienil zamki, wystawil rzeczy na klatke i tyle. w momencie gdyby szli po klatce, zamknalbym mieszkanie, powiedzial, ze tu ich rzeczy, oddalbym ew. nadwyzki z kaucji, bo biore za miesiac i pozegnalbym sie grzecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @tbhthelolmaker czym to się różni od wynajęcia karków za dwie butelki wina, albo od wyrzucenia lokatorów samemu?
      tzn czym to się różni jeżeli lokator pójdzie się z Tobą sądzić albo w czasie interwencji ochrony wezwie Policję?
      Na moje oko to dalej wyrzucenie go siłą, firma ochroniarska raczej odpowiedzialności nie weźmie i odpowiadasz za to jak za pobicie, włamanie czy co tam jeszcze panowie z juventusa zastosują. Chyba, że o czymś nie wiem?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

  •  

    pokaż komentarz

    dobrze, że coś robią w tym kierunku, ale prawo, które nie pozwala właścicielowi nieruchomości na pełne nią zarządzanie jest bardzo złym prawem.

    •  

      pokaż komentarz

      Właściciele też powinni rozumieć, że na czas trwania umowy de facto zrzekają się zarzadu nad mieszkaniem i nie powinni robić chorych akcji typu: "kupiliście sobie psa, a ja nie chce bo sąsiadom może przeszkadzać". Niestety w Polsce na rynku wynajmu mamy i dziki zachód i dziki wschód zarazem. Ale dobrze, że coś się zmienia. Z pewnością więcej osób zdecyduje się teraz na wynajem, więc i oni zarobią i najemcy mniej zapłacą.

    •  

      pokaż komentarz

      Umowa najmu powinna jasno precyzować wszystkie warunki korzystania z mieszkania, także takie jak posiadanie psa, kota, wszelkie modernizacje etc. Jeśli taka umowa jest sporządzona i lokator uprawia jakąkolwiek samowolkę właściciel powinien mieć pełne prawo takiego delikwenta eksmitować na bruk ze skutkiem natychmiastowym za niedotrzymanie warunków umowy.

  •  

    pokaż komentarz

    W końcu.. Moja Matka lata czekała na takie prawa.

    Ludzie nie wywiązuje się z płatności - można w formie wyrozumiałości odpuścić na jakiś czas,ale był przypadek ,gdy wynajmowaliśmy mieszkanie najemcy w kamienicy (centrum miasta) - płacił stosunkowo niewiele,a znalazł się nowy nabywca; Kamienice chciał kupić bank, chcieliśmy skorzystać z oferty.

    Jednak się nie dało, ponieważ aktualny najemca nie chciał mieszkania zastępczego. Zawsze szliśmy ludziom na rękę, ale ten uparty dziad ani rusz. Zdecydował się dopiero,gdy dostał mieszkanie (notabene w świetnym stanie niż aktualne) i.. odpowiednią sumę w pln.

    Lata temu znajomy rodziców - również ma kamienice w Katowicach.
    Ludzie nie płacili mu czynszu przez okres kilku miesięcy, więc.. odciął im wodę i centrale ogrzewanie. Kurczowo trzymali się swojego,ale pękli i się wynieśli w cholerę.
    Na chamstwo odpowiada się chamstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      To twój znajomy miał szczęście, że nikt z lokatorów nie był oczytany w ustawach. Bo mogli wystąpić przeciw niemu za odcięcie mediów (mimo iż ich realnie nie opłacali tylko twój znajomy płacił je).

  •  

    pokaż komentarz

    wreszcie, może do niektórych pasożytów dotrze, że socjalizm się kończy

Dodany przez:

avatar JMPK dołączył
249 wykopali 8 zakopali 30.8 tys. wyświetleń