• Reklamy Google

  • angello +42  

    Pardon bierze się za pisanie historii? To tak, jakby FAKT czy SE napisał artykuł z dziedziny fizyki kwantowej. Jak ktoś chce poczytać o historii Auschwitz to jest milion lepszych źródeł, niż ten brukowiec, na poziomie Bravo Girl.

    pokaż komentarz
    angello
  • Misiowesprawy +14  

    Mimo wszystko warto przypomnieć, że zawsze radzieckie "wyzwolenie" miało drugie dno. Poza tym interesuję się historią, ale np. o wykorzystywaniu części obozu po wojnie nie wiedziałem.

    pokaż komentarz
    Misiowesprawy
  • rotten_roach +3  

    @Misiowesprawy
    http://www.ipn.gov.pl/wai/pl/239/3758/Oboz_Pracy_SwietochlowiceZgoda.html jak sie interesujesz to tu masz sporo informacji o Zgodzie, jednym z obozów wykorzystywanych po wojnie dla odizolowania "zdrajców narodu".
    Nakręcono jeszcze dokument "Zgoda - miejsce niezgody" o tym miejscu.

    pokaż komentarz
    rotten_roach
  • iznogud +4  

    Pardon powołujący się na eksperta z Daily Mail - to dopiero ewenement!

    pokaż komentarz
    iznogud
  • wezsepigulke +1  

    Radzieckie wyzwalanie czegokolwiek zwykle konczylo sie destrukcja, smiercia, gwaltami oraz masowym rabunkiem. Nikt tu niczego nowego nie odkryl.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • jcor -2  

    Inne źródło, chyba rzetelniejsze (co prawda fragment, ale jest): http://www.wprost.pl/ar/185584/Jak-wyzwalano-Auschwitz/

    pokaż komentarz
    jcor
  • PanJe1en 0  

    angello: nawet gorzej, pardon powołuje się na Daily Mail.

    To tak jakby wykopać artykuł z Bravo, opierający się na Fakcie...

    Może jest w tym ziarnko prawdy, ale zakopuje za ton ich artykułów i pogrubianie co drugiego słowa.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • silgar +2  

    Świętowanie wyzwolenia Auschwitz mana celu upamiętnienie jego ofiar a nie gloryfikację Armii Czerwonej. Jakie praktyki iwa armia miała wszyscy wiedzą, nie mam pojęcie czemu ma służyć ten tekst.

    pokaż komentarz
    silgar
  • giaco +61  

    Nie po raz pierwszy okazuje się, że prawdziwa historia znacząco odbiega od tej podręcznikowej...

    pokaż komentarz
    giaco
  • stahs +1  

    Było sporo informacji na ten temat przy okazji tego wykopu:
    http://www.wykop.pl/link/178902/gdyby-ktos-zapomnial-czemu-nielubimy-ruskich

    pokaż komentarz
    stahs
  • ChceBordowyNick -1  

    giaco gdybyś czytał inne książki a nie te podręcznikowe to byś miał większą wiedze.

    pokaż komentarz
    ChceBordowyNick
  • fakty +6  

    Historie piszą zwyciężcy

    pokaż komentarz
    fakty
  • Purple +3  

    Hmm portal jaki jest taki jest ale napisali... prawdę.. czy omyłkowo czy nie to jednak. Ruski gwałcili, palili, rabowali itd. to była dzicz.. myślicie, że dlaczego niemcy jak poddawali się robili wszystko w sposób uporządkowany i szybko uzgadniali warunki z zachodem ? Bo jak przesuwała się linia frontu raz w jedną raz w drugą to widzieli co pozostawało po ruskach... ziemia spalona do gruntu i bali się, że jak wejdą do nich będzie tak samo a po czymś takim ciężko się podnieść.

    pokaż komentarz
    Purple
  • qF3r +21  

    Jak to było u Sapkowskiego?
    "wojak w pochodzie nawet owcy nie przepuści." ?

    pokaż komentarz
    qF3r
  • Viking -4  

    i rzyc jej siermieznie wychedozy.

    pokaż komentarz
    Viking
  • 1plastyc +28  

    Wiecie co mnie wnerwia? Wnerwia mnie to, że przytrzymaliśmy wojska Hitlera przez miesiąc i gdyby Francja i Anglia dotrzymały umowy i zaatakowały je z różnych stron, to wzięte w kleszcze wojska Niemieckie przegrałyby. Nie byłoby wojny, nie byłoby mordów, nie byłoby gwałtów, nie byłoby obozów zagłady, może nie byłoby zbrodni japońskich i Hiroszimy. Walczyliśmy na większości frontów, a jeden z najbardziej tchórzliwych uczestników tej wojny, Francja, która sama podstawiała wagony ze swoimi obywatelami dostała się potem do bandy "kolesi", bohaterów walki z nazistami i teraz mają czelność coś o tym bełkotać... AK dysponując ograniczonym potencjałem militarnym wysadziła mur żydowskiego getta- to powinno zostać upamiętnione! Akcja się nie udała, ale przynajmniej coś zrobiliśmy. Reszta towarzystwa dysponująca o wiele silniejszymi armiami, nie raczyła nawet zbombardować/ wysadzić torów kolejowych prowadzących do obozów koncentracyjnych... Pilecki dostał się do obozu koncentracyjnego i sporządził plan jak się sprawy mają, wydostał się stamtąd i... nic. A dzisiaj nasi przedstawiciele głosują przeciwko jego upamiętnieniu, nawet gdy proponują to inne kraje... Przepraszam, jak kogoś zdenerwuje to, że się powtarzam: http://www.wykop.pl/link/190856/pamietacie-sprawe-pileckiego-spojrzcie-jak-tlumacza-sie-nasi-poslowie

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • qF3r +3  

    Przeceniasz wartość bojową wojsk Anglii i Francji w tamtym okresie. Francuzi może i rzeczywiście mieli by szanse zatrzymać Hitlera na Linii Maginota(choćby na jakiś czas), ale o kontrataku nie mieliby co nawet marzyć. Niemcy dysponowały już wtedy potężną machina wojenną a Anglicy zaczęli się zbroić i modernizować na serio dopiero po fakcie kiedy stało się jasne, że to nie przelewki. A przestawić choćby gospodarkę na tryb "wojna" to nie jest takie hop siup, Hitler przygotowywał do tego Niemcy od dłuższego czasu.

    pokaż komentarz
    qF3r
  • 1plastyc -1  

    Wysłać w okolicę prowadzących do obozów zagłady torów kolejowych grupę komandosów, albo nawet zwykłych sabotażystów z dynamitem, to chyba nie był taki wielki problem? W telewizji leciał kiedyś taki program: "Wystarczy chcieć".

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • iznogud -9  

    Polecam ciekawy wątek na forum historycznym: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=573

    Poza tym - Hitler był j#$anym zbrodniarzem, ale nie był głupi. Nie postawiłby na szalę przegranej Rzeszy (przynajmniej nie wtedy - na początku wojny) gdyby nie miał pewności, że Francuzi zostaną za linią Maginota.

    pokaż komentarz
    iznogud
  • qF3r +5  

    Odniosłem się tylko do tej nader optymistycznej wizji:

    gdyby Francja i Anglia dotrzymały umowy i zaatakowały je z różnych stron, to wzięte w kleszcze wojska Niemieckie przegrałyby. Nie byłoby wojny, nie byłoby mordów, nie byłoby gwałtów, nie byłoby obozów zagłady, może nie byłoby zbrodni japońskich i Hiroszimy.

    O jakie tory chodzi nie wiem. Mogę tylko przypuszczać, że bombardowanie odpadało z dwóch powodów:
    1. dystans
    2. Luftwaffe

    pokaż komentarz
    qF3r
  • wezsepigulke -2  

    Niemcy do Polski wjechali na koniach, mieli nieliczne czolgi i samoloty. Polske pograzyla inwazja radziecka, na dwoch frontach malo ktora potega militarna bez sojusznika by wytrzymala. Ale o tym nas w szkole nie uczyli. Nas uczyli ze wujaszek Stalin musial nas wziac pod opieke i wyzwalac, bo sami bysmy nie dali rady.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • qF3r +5  

    mieli nieliczne czolgi i samoloty.

    Ponad trzy razy więcej niż my, zarówno czołgów jak i samolotów.
    Pomijam już różnicę w zaawansowaniu technologicznym i przewagę liczebną w innych rodzajach wojsk.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kampania_wrze%C5%9Bniowa

    pokaż komentarz
    qF3r
  • wezsepigulke +1  

    Moze jasniej - nieliczne w stosunku do tego, co bylo pozniej. Na 100% byli do pokonania przez sojusz Polska - Francja - UK.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • currori +11  

    @1plastyc
    Ostatnio zainspirowany którymś wykopem o podobnej tematyce, niedawnym z resztą, poczytałem trochę tego co piszą na forach historycy. Może nie było tego dużo, może zobaczyłem tlyko kilka planów i kilka zestawień ilościowych, ale jednak wystarczyło.
    Zawsze w pewien nieuchwytny sposób za porażkę Polski winiłem rosjan - 17 września zmienił wszystko na co mogła mieć nadzieję Polska i dobił nas ostateczine. Fakt nad fakty, jednak zawsze pozostawało nieśmiertelne "z rosjanami nie walczyć" i nierelane mity o tym że dwa spore państwa miałyby stać bezczynnie kiedy sąsiednie mocarstwo rośnie w siłę.
    Tak więc niedawno przejrzałem kilka storin forum historycznego. I do czego doszedłem? Do racjonalizacji moich przekonań. Już nie ma "biedna Polska zradzona". Jest Polska która chciała zbyt wiele, ktora obiecywała ustami swoich przywódców minimum 6 tygodni oporu, a jak dobrze pójdzie to i pół roku. Jest Francja, która mimo że zabiła więcej żydów niż Włochy zaatakowała rzeszę niemal natychmiast tym co posiadała, a nie posiadała wiele. Jest Anglia która straciła pierwsze samoloty już 3 września. Żadne z tych państw nie było gotowe do wojny.

    Popełniono wiele błędów, naprawdę wiele, ale ciągłe biadolenie o zdradzie zachodu jest tak samo nudne jak proste do poddania w wątpliwość. Pierwsze działania wojenne podjęto bardzo szybko, jak na możliwości mobilizacyjne. Tylko że troche zaskoczyło zachód wejście ruskich na nasze ziemie i w momnecie gdy mieli już atakować, okazało się że z naszego kraiku tak po prawdzie niezbyt wiele niedługo zostanie.

    Można krytykować co napisałem, bo jestem prostym ignorantem. Ale ignorancją jest też ciągłe pieprzenie o zdradzie zachodu jakby to miała być przyczyna naszej porażki.

    pokaż komentarz
    currori
  • qF3r 0  

    Moze jasniej - nieliczne w stosunku do tego, co bylo pozniej. Na 100% byli do pokonania przez sojusz Polska - Francja - UK.

    Pomijając już stan wojska UK, desant z wysp na kontynent trwa(tak, tak, UK to wyspy), trwa długo(a raczej przygotowanie trwa długo, nie dni a tygodnie raczej) i trzeba mieć do niego środki.

    Tymczasem nad głową Luftwaffe z którym angole nie radzili sobie jeszcze długo po wrześniu, na ziemi Blitzkrieg, a na morzu też wesoło nie było. Co do reszty to polecam poczytać topic kryjący się za linkiem wrzuconym przez iznogud.

    pokaż komentarz
    qF3r
  • wezsepigulke +2  

    Data wybuchu wojny nie byla jakas tajemnica dla owczesnych wtajemniczonych, czego dowodem sa chociazby przygotowania do obrony Poczty Polskiej w Gdansku i obsadzenie Westerplatte. Nie wierze w brak wymiany informacji miedzy sojusznikami. A ze wojna wybuchnie bylo wiadomo juz kilka lat wczesnie, stad m.in. ten sojusz.

    Niemcy skierowali na Polske praktycznie cale swoje sily, zostawiajac zachod swojego kraju praktycznie bez obrony. Prawda jest taka, nikt nie chcial isc na wojne z dwoma pomylencami, i Stalinem i Hitlerem, nawet kosztem sojusznika Polski. Niemcy we wrzesniu`39 nie byly taka potega militarna jak rok czy dwa pozniej.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • qF3r +1  

    Niemcy skierowali na Polske praktycznie cale swoje sily, zostawiajac zachod swojego kraju praktycznie bez obrony.

    Ładne słówko, "praktycznie". Nie wszystkie oczywiście skierowali, Hitler może i był narwańcem oraz skończonym sk$%%ielem ale idiotą niestety nie był.
    Miał swoją Linię Zygfryda, na niej i nie tylko miał sporo sprzętu przeciwlotniczego i przeciwpancernego i ludzi do jego obsługi. Piechotę do jej obsadzenia też miał na zachodzie.

    Ponadto Francuzi zdołali by zmobilizować armię nie szybciej niż w tydzień, do tego trzeba dodać czas na opracowanie planu(tak wielka ofensywa bez planu to samobójstwo), a doktrynę wojska francuskie miały w tamtym czasie całkowicie defensywną.

    Ogromna cześć Luftwaffe tymczasem gotowa była do przerzucenia na zachód już w połowie pierwszego tygodnia wojny. Hitler nie musiał by wiec nawet wcale odpierać francuzów, wystarczyłoby mu ich związać w walce na jakiś czas co z pomocą lotnictwa przyszło by raczej bez problemu.
    I to wszystko przy optymistycznym scenariuszu, że Francuzi nie czekali by na Brytoli którym przerzucenie wojska z wysp zajęło by nieporównanie więcej czasu.

    Prawda jest taka, nikt nie chcial isc na wojne z dwoma pomylencami, i Stalinem i Hitlerem, nawet kosztem sojusznika Polski.

    Głownie swoim kosztem, zakładając, że Hitler dałby sobie spokój z Polską i ruszył na zachód gromić Angoli i Francuzów nasza armia po ciężkich przejściach pierwszego tygodnia września nie mogła by im w żaden sposób pomóc. Po tym tygodniu Hitler już mógł małymi siłami utrzymać to co wyszarpał resztę zostawiając ruskim.

    Niemcy we wrzesniu`39 nie byly taka potega militarna jak rok czy dwa pozniej.

    Fakt, ale jednak byli potęgą.

    BTW, tracimy tu czas. Takich dyskusji jest już trochę do znalezienia w sieci.

    pokaż komentarz
    qF3r
  • 1plastyc 0  

    Wiadomo było od dawna co kombinują, Piłsudski namawiał nawet do ataku prewencyjnego. Rosja weszła na nasz teren dopiero wtedy, gdy wiadomo było, czego można oczekiwać.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • wezsepigulke 0  

    qF3r ta wojna i data jej wybuchu nie byla zaskoczeniem. Skoro polskie wojsko bylo w gotowosci, czemu w gotowosci nie byla Francja jak i Anglia?

    Mysle ze plany inwazji na sasiednie kraje wtedy, jak i dzisiaj istnieja w kazdym kraju - ot tak prewencyjnie, a po za tym generalowie w czasie pokoju tez cos robia. Tym bardziej ze sytuacja militarna i polityczna owczesnej Europy byla wszystkim znana. Samo zagrozenie atakiem francuskim na terytorium Niemiec zmusiloby Niemcy do odwrotu czesci wojsk/ataku na Polske mniejszymi silami/niemozliwoscia ataku w 1939r o ile w ogole kiedykolwiek w takiej sytuacji. Hitler wiedzial ze nikt sie nie ruszy w obronie Polski.

    Trzeba tez miec na uwadze, ze czesc informacji wciaz jest tajna. Tajne na pewno sa fakty politycznie niewygodne w dzisiejszych czasach.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • qF3r +1  

    Skoro polskie wojsko bylo w gotowosci, czemu w gotowosci nie byla Francja jak i Anglia?

    To nie kwestia gotowości armii tylko stanu armii. Gotowość armia możne osiągnąć w tydzień, ale wyszkolenie ludzi i wyprodukowanie sprzętu trwa. Przestawienie gospodarki tak by od tego nie padła trwa. Europa zdała sobie sprawę z zagrożenia jakim był Hitler dużo później niż gospodarka Niemiec zaczęła skręcać na wojenne tory. Wojna to nie coś co włącza się przyciskiem, wojna to wielka machina która rozpędza się powoli. Poza tym nie zapominaj o tym, że Europa była już wtedy po jednej wielkiej wojnie która nieźle ją wyczerpała. Niemcy zaczęły wracać do formy szybciej i bardziej efektywnie.

    Samo zagrozenie atakiem francuskim na terytorium Niemiec zmusiloby Niemcy do odwrotu czesci wojsk/ataku na Polske mniejszymi silami/niemozliwoscia ataku w 1939r o ile w ogole kiedykolwiek w takiej sytuacji.

    Co z tego że było zagrożenie kiedy Hitler wiedział, że w razie czego zdąży zareagować szybciej od Francuzów. Pisałem już, że Francuzi nie byli zdolni zrobić jakiegokolwiek ruchu przed upływem tygodnia a Niemiecka armia była w stanie pełnej mobilizacji. Na wszelki wypadek Hitler obsadził sobie Linię Zygfryda, także droga do Niemiec wcale nie stała otworem tak jak to próbujesz malować.

    Nie chce mi się już tego wałkować, bo temat była wałkowany wielokrotnie. Są google, są fora historyczne...

    pokaż komentarz
    qF3r
  • wezsepigulke 0  

    @iznogud

    Pamietaj ze polskie punkty oporu w znakomitej wiekszosci bronily sie dluzej niz to bylo pierwotnie zakladane. Ta "wspaniala niemiecka maszyna wojenna" wowczas to byla naprawde nic nie znaczaca garstka czolgow, nie majaca wiekszego znaczenia strategicznego. I to jeszcze nie byly zadne Pantery czy inne Tygrysy, w wiekszosci lekkie tankietki. Lacznie czolgow i samochodow pancernych uzytych bylo ok. 3000sztuk, z czego 1/3 im rozpieprzylismy. Reszta nie nadawal sie do eksploatacji bez generalnego remontu. Podobnie 1/3 z okolo 2000 samolotow zostala zniszczona. Maly cytacik: "intensywność walk spowodowała, iż niemieckim siłom lądowym i powietrznym pozostało zapasów amunicji na ok. 2 tygodnie walki", nie dalibysmy rady, gdyby nie Ruscy?

    Plan byl taki, zeby sie cofnac, przegrupowac i dokonac kontrataku. Tylko ze wlasnie juz nie bylo gdzie sie cofnac i trzeba bylo skapitulowac aby nie doprowadzic do niepotrzebnych strat i ofiar. Cios w plecy zadali nam Rosjanie.

    @qF3r
    Gospodarka niemiecka w tym okresie poprostu nie istniala. Szalejaca inflacja, brak surowcow, bezrobocie itd. Robili na sile autostrady za miske zupy praktycznie, ale to byla hitlerowska iluzja, ze cos sie dzieje lepiej w kraju. Mieli nowoczesne technologie, ale nie mogli wyprodukowac wtedy sprzetu w ilosci zapewniajacej jakas miazdzaca przewage. Fakt, ze Niemcy maja charakter, zeby pracowac i zrobic cos z niczego, i jakos im sie to zawsze udaje.

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • TomekMazowiecki +7  

    Pardon... typowy portal "na odwrót" do tego, co ogółem przyjęte.
    Niedługo stwierdzą, że niewygodne im jest to, że np. Warszawa jest stolicą Polski...
    I zaczną pisać artykuły z cyklu "o wyższości Krakowa i Gniezna nad stolicowaniem Polski".
    Eh... czego oni nie zrobią dla popularności...

    pokaż komentarz
    TomekMazowiecki
  • PanJe1en +3  

    A mało jest antykomformistów? Oni też potrzebują szokującego dzienniczka a'la Fakt.

    Fakt: zwyrodniała matka bestialsko zabiła własne dziecko, SZOK!!!
    Pardon: matka terroryzowana przez własne dziecko, zabija je w samoobronie.

    etc... etc...

    Nie ździwiłbym się, gdyby wydawcą obu szmatławców była ta sama firma (albo jakaś firma-córka). Po co rezygnować z części rynku, skoro można mieć oba?

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • iznogud -6  

    Wykop: matka była muzułmanką

    pokaż komentarz
    iznogud
pokaż 

Wykopali i zakopali (345 / 15)