Powiązane (10)

  pokaż (5) 
  • Reklamy Google

  • Kulek1981 +7  

    Przeglądnąłem różne strony o GPL i wszędzie podstawą jest udostępnienie źródła. Kolporter dobrze robi tworząc taki czytnik, ale zgodnie z licencją musi udostępnić źródła. To chyba podobna sytuacja co z routerem linksysa. Ktoś wygrzebał, że stoi toto na linux'ie i musieli udostępnić kod.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • Kulek1981 0  

    Dla nie znających tematu routera WRT54G (po angielsku) - http://www.wi-fiplanet.com/tutorials/article.php/3562391 , sytuacja identyczna w końcu udostępnili źródła - sami producenci nie wiedzieli, że ich sprzęt będzie potrafił to co teraz.

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • Yawn +5  

    W podobny sposób łamią otwarte licencje np wydawcy polskich sklepów internetowych opartych na oscommerce - np OSCGold - tylko spróbujcie otrzymać od nich wersję kodu...

    Tak naprawdę to nie ma skutecznych mechanizmów przeciwdziałania takim praktykom w naszym kraju. A raczej nie ma organizacji/instytucji która by chciała o przestrzeganie prawa walczyć..

    pokaż komentarz
    Yawn
  • weegee +4  

    Co do samej kwestii łamania licencji GPL to faktycznie wygląda, że lecą w kulki, ale nie to mnie najbardziej zainteresowało i uderzyło w tym artykule. Najbardziej ucieszyła mnie sama informacja o eClicto. Nie słyszałem o tym wcześniej, ale bardzo dobrze wiedzieć, że niektórzy menedżerzy w polskich dużych spółkach też mają łeb na karku i wiedzą jak można robić biznes, czyli np. przez importowanie na nasz rynek zagranicznych innowacji. Oczywiście pomijam tych mniejszych, których jest u nas całkiem sporo i tu pozdrowienia dla twórców wykop.pl ;)

    pokaż komentarz
    weegee
  • kulmegil +2  

    Kupowanie książek do eClicto ma taki sam sens jak kupowanie muzyki z DRMem.
    iTunes'owi zajeło ładne 6 lat wyjście z tej patologii, pozostaje tylko mieć nadzieję, że panom z Kolportera (albo konkurencji) zajmie to znacznie krótszy okres.

    pokaż komentarz
    kulmegil
  • yaotzin -2  

    A może iruch.pl będzie tu odpowiednim rozwiązaniem. Ja bynajmniej uważam, że będzie.

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • michuk +2  

    @yaotzin http://www.sjp.pl/co/bynajmniej

    pokaż komentarz
    michuk
  • yaotzin +2  

    @michuk Pogrążę się, ale przyznaję rację. Zdanie nie ma teraz sensu. Aby się troszeńkę zrehabilitować to powtórzę...

    A może iruch.pl będzie tu odpowiednim rozwiązaniem. Ja uważam, że będzie.

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • LamaEffect +40  

    Uwolnić wolne oprogramowanie!

    pokaż komentarz
    LamaEffect
  • MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka +6  

    No co Ty! Jeszcze mi takie dzikie oprogramowanie wpadnie i zryje mój piękny ogródek. ;-)

    Ciekawe czy cokolwiek z tego wyniknie, z drugiej strony nawet jeśli - czy będzie to miało przełożenie na polskich użytkowników tego czytnika? Raczej nie wiele osób się na niego zdecydowało. Wciąż daleko za Kindle. Z drugiej strony cieszy jednak sytuacja że coś się dzieje.

    pokaż komentarz
    MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka
  • kamils -3  

    Moze sie i nie znam, ale czy to nie jest przypadkiem tak, ze jesli modyfikuja kod, to musza go udostepnic? Z tego co czytam w necie wcale nie wynika, ze zmieniali cokolwiek w jadrze, albo innych programach GPL. Wychodzi z tego, ze do gotowego systemu dorzucili wlasne oprogramowanie, ktore juz przeciez moze byc 'zamkniete'.
    Ten OSNews to chlam. Jak je czytam, to mam wrazenie, ze pisza w nim sami fanatycy, ktorzy tak sa zapatrzeni w Linuksa, ze zaczynaja wszedzie widziec dla niego zagrozenie. Cos a'la Radio Maryja.

    pokaż komentarz
    kamils
  • KrzaQ2 -1  

    @up
    Nie muszą. Muszą udostępnić jeśli sprzedają (lub rozdają).

    GPL jest licencją wirusową, jeśli choć 1 komponent projektu go używa, wymusza on użycie tej licencji w całym projekcie. Jeśli dokonane zostaną zmiany w kodzie, licencja się nie zmienia, więc nadal trzeba udostępnić przy sprzedaży (lub oddaniu za darmo)

    A co do samego czytnika, to nawet o nim nie słyszałem :)

    pokaż komentarz
    KrzaQ2
  • yaotzin +2  

    Developers who write software can release it under the terms of the GNU GPL. When they do, it will be free software and stay free software, no matter who changes or distributes the program. We call this copyleft: the software is copyrighted, but instead of using those rights to restrict users like proprietary software does, we use them to ensure that every user has freedom.

    http://www.gnu.org/licenses/quick-guide-gplv3.html

    Pytanie na której wersji licencji GPL zostało wydane

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • kamils -3  

    No i kolega yaotzin rozwial nasze watpliwosci. Z dokumentu jasno wynika, ze mozna sprzedawac, rozdawac, czy nawet doplacac do oprogramowania, dopoki nie dopuszczono ingerencji w kod. Tym samym potwierdzila sie teoria, jakoby OSNews byl bardzo stronniczym portalem. Z tego co widzimy w dokumencie, mozemy nawet korzystac z bibliotek udostepnianych na licencji GPL w naszych programach i nie udostepniac kodu, jesli tylko nie modyfikujemy oryginalnego kodu.
    Swoja droga podoba mi sie ta licencja. Daja Ci cos za darmo, pozwalaja na tym zarobic, a jedyne o co prosza, to to, ze jesli zmodyfikujesz jakas czesc ich kodu, to masz sie tym pochwalic.

    pokaż komentarz
    kamils
  • moriakaice +3  

    @yaotzin:
    Bazuje na jądrze 2.6.18.2, zatem GPL v2.

    @kamils:
    Oczywiście, że oprogramowanie było modyfikowane. Poza tym - AFAIR, jeśli wykorzystują oprogramowanie na licencji GPL, powinni też je udostępniać, nawet jeśli nie zostało zmienione.

    pokaż komentarz
    moriakaice
  • KrzaQ2 +3  

    Kolega kamils nie opanował czytania ze zrozumieniem.

    Developers who write software can release it under the terms of the GNU GPL. When they do, it will be free software and stay free software, no matter who changes or distributes the program. We call this copyleft: the software is copyrighted, but instead of using those rights to restrict users like proprietary software does, we use them to ensure that every user has freedom.

    pokaż komentarz
    KrzaQ2
  • yaotzin -4  

    No to wydaje mi się, że panowie nie popełnili wykroczenia:

    GPL v2

    The licenses for most software are designed to take away your freedom to share and change it. By contrast, the GNU General Public License is intended to guarantee your freedom to share and change free software--to make sure the software is free for all its users. This General Public License applies to most of the Free Software Foundation's software and to any other program whose authors commit to using it. (Some other Free Software Foundation software is covered by the GNU Lesser General Public License instead.) You can apply it to your programs, too.

    When we speak of free software, we are referring to freedom, not price. Our General Public Licenses are designed to make sure that you have the freedom to distribute copies of free software (and charge for this service if you wish), that you receive source code or can get it if you want it, that you can change the software or use pieces of it in new free programs; and that you know you can do these things.

    To protect your rights, we need to make restrictions that forbid anyone to deny you these rights or to ask you to surrender the rights. These restrictions translate to certain responsibilities for you if you distribute copies of the software, or if you modify it.

    For example, if you distribute copies of such a program, whether gratis or for a fee, you must give the recipients all the rights that you have. You must make sure that they, too, receive or can get the source code. And you must show them these terms so they know their rights.

    We protect your rights with two steps: (1) copyright the software, and (2) offer you this license which gives you legal permission to copy, distribute and/or modify the software.

    Also, for each author's protection and ours, we want to make certain that everyone understands that there is no warranty for this free software. If the software is modified by someone else and passed on, we want its recipients to know that what they have is not the original, so that any problems introduced by others will not reflect on the original authors' reputations.

    Finally, any free program is threatened constantly by software patents. We wish to avoid the danger that redistributors of a free program will individually obtain patent licenses, in effect making the program proprietary. To prevent this, we have made it clear that any patent must be licensed for everyone's free use or not licensed at all.

    The precise terms and conditions for copying, distribution and modification follow.

    http://www.gnu.org/licenses/gpl-2.0.html

    pokaż komentarz
    yaotzin
  • KrzaQ2 +1  

    @up
    Podsumujmy. GPL mówi, że niezależnie od zmian i ceny programu przy jego przekazaniu konieczne jest przekazanie kodu oraz kopii licencji.

    For example, if you distribute copies of such a program, whether gratis or for a fee, you must give the recipients all the rights that you have. You must make sure that they, too, receive or can get the source code. And you must show them these terms so they know their rights.

    Faktycznie, "nie złamali" licencji.

    pokaż komentarz
    KrzaQ2
  • msichal +9  

    W tej chwili to raczej freeware niż GPL... Ale jak się już ustala licencja to nie powinno już być odwrotu i kod się powinien znaleźć.

    pokaż komentarz
    msichal
  • Pyth0n +6  

    Powstrzymajcie konie. GPL mówi, że jeżeli modyfikujesz kod GPL to musisz udostępnić użytkownikowi poprawki także na licencji GPL.

    Jeżeli Kolporter nie zmodyfikował żadnego kodu w GPL (użyli na przykład nie zmodyfikowanego SLAXa, Debiana, whatever) a swój czytnik oparli o biblioteki LGPL albo niemodyfikowane GPL, to sam czytnik mogli oprzeć o licencję MPL (Mars Private Licence) czy NYFBL (Not Your F... Business Licence) i nie łamią przy tym warunków GPL. Powtarzam - jeżeli nie zmodyfikowali kodu GPL.

    Dodam, ze to samo dotyczy dodatkowych modułów jądra Linuksa (np. do obsługi specjalizowanych komponentów czytnika). Jeżeli nie modyfikują jądra a jedynie dodają własny moduł (np. na wspomnianej licencji NYFBL, takiej samej z jakiej korzystają ATI i Nvidia), to nie łamią GPL-a. Jedynie skażają (nie jestem pewien polskiego odpowiednika angielskiego taint) jądro.

    pokaż komentarz
    Pyth0n
  • ziom666 0  

    nie jestem specjalistą, ale wydaje mi się, że podobna sytuacja jest z codewavers. głównie opierają się na programie wine, robią poprawki i mergują z głównym projektem wine. ale obok głównej gałęzi wine mają swój program na którym zarabiają.

    pokaż komentarz
    ziom666
  • PanJe1en +1  

    ziom: CodeWeavers udostępnia źródła Crossover Office: http://www.codeweavers.com/site/products/source/

    Jednak tak zbudowany program nie będzie zawierał ichniego GUI, tylko wine + ich poprawki.

    Jest jeszcze sprawa Cedegi, która jest zamkniętym oprogramowaniem, ale tylko dlatego, że kiedyś wine było wydawane na innej licencji (chyba BSD).

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • lisu_ +9  

    GPL jest na tyle długa, że nie udało mi sie całej przeczytać. Ale jestem pewien, że takie użycie jest niezgodne z ideą przyświecającą twórcom. Inaczej nie byłoby LGPL.

    pokaż komentarz
    lisu_
  • fik43pobme +2  

    Twoja opinia rozwiala nasze watpliwosci. Dziekujemy.

    pokaż komentarz
    fik43pobme
  • lisu_ 0  

    Wiedziałem. W końcu jestem ekspertem w tej dziedzinie ;).

    pokaż komentarz
    lisu_
  • AvK 0  

    A ja przeczytałem cały, swego czasu i fakt jest taki, że nie muszą udostępniać kodu źródłowego nawet wcale... no chyba, że ktoś ich o to poprosi GPL nie wymusza stricte udostępnienia kodu. Przez lata moża sobie trzymać kod zamknięty. Jednak gdy ktoś, obojętnie kto poprosi ich o udostępnienie kodu to muszą to zrobić.

    pokaż komentarz
    AvK
  • Ghostbuster 0  

    A sposób udostępnienia może być dowolny? Z tego co widzę w materiale źródłowym, firma gotowa jest udostępnić kod ODPŁATNIE (bo tylko w swojej siedzibie i tylko na notebooku swojego pracownika, którego czas kosztuje). DO tego udostępnić rozumieją jako "pokazać", a nie "pozwolić na kopiowanie".

    pokaż komentarz
    Ghostbuster
  • Kulek1981 -1  

    Tak się zastanowiłem nad nazwą i gdyby ktoś mnie zapytał co to jest eclito mógłbym odpowiedzieć, że jakieś urządzenie do cybersexu =]

    pokaż komentarz
    Kulek1981
  • arachnia 0  

    Czy ktoś z was czytał kiedykolwiek licencje GPL? Prawnicy kolporter tłumacza się z głowa, widać ze czytali licencje GPL, w przeciwieństwie do większość broniących, którzy znają ją z zasłyszanych informacji. W odpowiedzi wskazują na faktyczne argumenty, które wynikaja z interpretacji licencji.
    NP.
    [..] lub dołączyć do niego (oprogramowania) pisemną ofertę, ważną co najmniej 3 lata, przyznającą każdej stronie trzeciej - za opłatą nie przekraczającą twego kosztu fizycznego wykonywania dystrybucji źródła - kompletną, odczytywalną przez urządzenia cyfrowe kopię odpowiadającego mu kodu źródłowego,[...] lub
    Jeśli dystrybucja części wykonywalnej albo kodu wynikowego realizowana jest poprzez oferowanie dostępu do kopii z wyznaczonego miejsca, to oferowanie równoważnego dostępu dla kopiowania kodu źródłowego z tego samego miejsca liczy się jako rozpowszechnianie kodu źródłowego, nawet gdy strony trzecie nie są zmuszone do kopiowania źródła wraz z kodem wynikowym.

    pokaż komentarz
    arachnia
  • kubako -5  

    Prosta sprawa - jeśli nie chcą udostępnić swoich poprawek kodu, z powodów bezpieczeństwa systemu, to znaczy, że robiąc zmiany narobili błędów. Gdyby kod był bezpieczny, to jego udostępnienie nie pomogłoby w niczym ewentualnym crackerom ;)

    pokaż komentarz
    kubako
  • Prochorycz 0  

    Oświadczenie Kolportera - http://biuro.eclicto.pl/oswiadczenie-kolportera-info-w-sprawie-przestrzegania-standardow-gpl/

    pokaż komentarz
    Prochorycz
  • trashcat -8  

    Oparcie rozwiązania o Linux ≠ obowiązek do pokazywania kodu. Softwarowi hipisi z OsNews chcieliby, żeby tak było, ale na szczęście nie o tym mówi GPL. Komercyjne distro z autorskimi programami można zrobić w 100% zgodnie z GPL. GPL dotyczy powiązań w kodzie, a nie platformy na której program działa/był rozwijany. Tak było np. z TiVo, które było szeroko krytykowane, ale nawet Stallman, znany ze swej ortodoksji, przyznał, że nie mają obowiązku pokazywać kodu.

    Osobiście gorąco kibicuję Kolporterowi, bo najwyraźniej zrobił urządzenie świetnie konkurujące z zachodnimi.

    pokaż komentarz
    trashcat
  • kwahoo +15  

    Komercyjne distro z autorskimi programami można zrobić w 100% zgodnie z GPL
    Widzę, że nie czujesz bluesa. W przypadku takiego "komercyjnego distro" te programy nie korzystają z kodu na GPL, lecz są całkowicie oddzielne.
    Tutaj ktoś zmodyfikował Linuksa (przypominam, że termin ten odnosi się do jądra), więc skorzystał z kodu na GPL. I musi teraz udostępnić źródła każdemu kto dostaje/kupuje ten czytnik.

    pokaż komentarz
    kwahoo
  • trashcat -3  

    Niestety nie znalazłem nigdzie informacji jakiego rodzaju jest to modyfikacja jądra. Nie każda modyfikacja jądra jest automatycznie objęta GPL, na przykład, gdy jest to MODUŁ. Patrz nVidia, Realtek i masa innych firm, które nie mają obowiązku ujawniać kodu modułów jądra, bo na tak dołączony kod GPL nie przechodzi!

    pokaż komentarz
    trashcat
  • kwahoo +2  

    @trashcat
    Zajrzyj do repozytoriów swojej dystrybucji - zobaczysz, że są tam paczki typu:
    nvidia-kernel-source
    fglrx-kernel-source
    Chyba nie muszę tłumaczyć co zawierają?

    pokaż komentarz
    kwahoo
  • trashcat 0  

    O, tuś się podkopał! Oprócz szczątkowego źródła pomocniczego, paczki te zawierają jedynie kod obiektowy, czyli skompilowany, gotowy do połączenia z kodem źródłowym jądra, ale bezużyteczny dla programistów. To nie jest tajemnica. nVidia i ATI są od daaawnaaa krytykowane za nieudostępnianie kodu źródłowego do swoich sterowników. (Jedynie ATI w końcu coś tam udostępniło.)

    pokaż komentarz
    trashcat
  • lisu_ +9  

    LGPL?

    pokaż komentarz
    lisu_
  • raq195 +24  

    LPG?

    pokaż komentarz
    raq195
  • MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka +8  

    @macz, mógłbyś rozwinąć? Poważnie pytam. Nie jestem znawcą żadnej z tych licencji. Wiem mniej więcej - jak większość, czym się to różni?

    pokaż komentarz
    MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka
  • PanJe1en +24  

    Licencja BSD pozwala zamknąć otwarty kod, więc staje się automatycznie sprzeczna z GPL.

    Tak zrobił np. Microsoft, włączając sporo kodu z któregoś BSD (nie pamiętam) do systemu i go zamykając.

    MIT to coś podobnego do GPL, z tą różnicą, że nie możesz dystrybuować binarnego kodu (skompilowanego).

    W skrócie:
    GPL - możesz wykorzystać kod, ale zobowiązuje Cię to do udostępnienia swojego kodu na tej samej licencji. Możesz oczywiście pobierać opłaty, ale kod musi być.

    BSD - możesz wykorzystać kod, możesz go zamknąć w swoim kodzie i całość wydać na własnej licencji. Jesteś jedynie zobowiązany uznać autorstwo. Opłaty jak wyżej.

    GPL jest w tym przypadku tak restrykcyjne, ponieważ cały ruch GNU rozpoczął się jako walka z zamkniętym kodem. Stallmanowi nie podobało się to, że gdy pracował w MIT oprogramowanie tam było zamknięte i, posiadało masę błędów, a on nie mógł z tym nic zrobić (a wszystko przez pechową drukarkę ;).

    Wszystko jest ładnie omówione w "The Code": http://video.google.com/videoplay?docid=-3498228245415745977#

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • n00bie +15  

    > GPL to licencja dla hipokrytow. Jesli ktos chce zeby kod ktory tworzy byl naprawde wolny, niech
    > publikuje na licencji BSD albo MIT (X11).

    Wolna licencja to taka, która gwarantuje, że kod nią objęty w całej swojej historii będzie cały czas wolny. Straszny to musi być ból, jak nie potrafisz stworzyć aplikacji nie opierając się na kodzie na GPL i na dodatek banda "hipokrytów" wymaga, byś swoje marne wypociny udostępnił na GPL, nie?

    pokaż komentarz
    n00bie
  • TheBlackMan +9  

    @MalaSlodkaRozowaPluszowaKuleczka

    Ja rozwinę.

    @macz się myli, ponieważ nie ma czegoś takiego jak wolność bez ochrony tej wolności, dlatego też uważam że wolność BSD jest bezwarunkowo mniejsza od wolności GPL.

    Wolnośc ograniczania wolności innych to żadna wolność.

    Przykład myślowy: Co z tego że będziesz mieć wolność zabijania i okradania innych, skoro ciebie ktoś może zabić/okraść i ograniczyć ci tą wolność (przez co możesz nie mieć już żadnej wolności) ? To nie jest prawdziwa wolność, tylko wolność silniejszego. Ceną jest niewolnictwo słabszych.

    Licencja GPL w świecie informatyki jest jak przykazania religijne : Pozwala chronić wolność, bez czego żadnej wolności by nie było.

    BSD to praktycznie kompletna wolnoamerykanka ("rób co chcesz"), nie wiem jak MIT. Wiem jednak że MIT jest kompatybilna z GPLv3 - tzn. z MIT można przeklejać kod do GPL.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • n00bie +2  

    @up: nie łatwiej było podlinkować z Twoim komentarzem na osnews.pl? :P

    > Nie, bo to jest skorygowana wersja. Przeczytaj jeszcze raz i zobacz, że są różnice.

    Po głębszej analizie faktycznie z radością dostrzegłem trzy różnicę, kajam się i przepraszam za głupią docinkę :P

    pokaż komentarz
    n00bie
  • TheBlackMan +7  

    PS.

    @macz

    [[[GPL to licencja dla hipokrytow. Jesli ktos chce zeby kod ktory tworzy byl naprawde wolny, niech publikuje na licencji BSD albo MIT (X11).]]]

    Idąc twoim chamskim tokiem myślenia, jeżeli GPL jest dla hipokrytów, to BSD jest dla frajerów, którzy tylko proszą się aby korporacje ich wydymały i zarobiły miliardy na ich kodzie nie oddając niczego w zamian.

    @n00bie

    [[[@up: nie łatwiej było podlinkować z Twoim komentarzem na osnews.pl? :P ]]]

    Nie, bo to jest skorygowana wersja. Przeczytaj jeszcze raz i zobacz, że są różnice.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • macz -7  

    Powtarzasz tylko teksty wyznawcow Stallmana.
    "Wolnośc ograniczania wolności innych to żadna wolność." taaa?
    Tworze cos, udosptepniam na BSD i pozwalam ludzia zrobic z tym co tylko sobie chca.
    Jesli udostepniam na GPL to mowie: "ok macie tu to, ale... (i tutaj szereg nakazow i zakazow)".
    I co tu bardziej ogranicza wolnosc?

    Zreszta wiele jest przypadkow gdzie uzycie GPL to tylko puste slowa i przyneta. (wydaja jakis mega zawinienty kod na GPL ale za dokumentacje jakakolwiek juz sobie wolaja grupe setki dolarow).

    Nie wiem skad sobie wymysliles ten tekst o frajerach ale nie manipuluj i nie wkladaj mi w usta nie moich slow!
    Jesli ktos tak uwaza to chyba wlasnie Stallmanowcy. Przypominjmy ze jedna z ich idei jest to ze kazde oprogramowanie powinno byc zupelnie darmowe (a programisci maja byc Chrystusami XXI wieku?).

    pokaż komentarz
    macz
  • TheBlackMan +9  

    @macz

    [[[Powtarzasz tylko teksty wyznawcow Stallmana.]]]

    1. Nic nie powtarzam, sam na to wpadłem akurat.
    2. I nawet jeżeli to są "teksty wyznawców Stallmana" to co, Stallman to jakiś gorszy człowiek ?

    [[["Wolnośc ograniczania wolności innych to żadna wolność." taaa?]]]

    Tak, to wynika z prostego logicznego rozumowania. Wystarczy użyć mózgu i dodać wody.

    [[[Tworze cos, udosptepniam na BSD i pozwalam ludzia zrobic z tym co tylko sobie chca.]]]

    A ktoś inny tworzy sobie coś na BSD, przychodzi taka korporacja, zabiera, zmienia nazwę, logo i wydaje jako swoje, nie dając autorowi KOMPLETNIE nic w zamian.
    Nie wiem jak ty, ale bym się czuł wydymany.

    [[[Jesli udostepniam na GPL to mowie: "ok macie tu to, ale... (i tutaj szereg nakazow i zakazow)".]]]

    To nie jest jakiś tam sobie "szereg zakazów i nakazów" tylko prawo PRECYZYJNIE stworzone w jednym celu: uniknięcia dymania ludzi tworzących kod przez korporacje.

    [[[I co tu bardziej ogranicza wolnosc?]]]

    Napisałem ci już: Co z tego, że masz wolność, jeżeli ktoś ci ją odbierze ? To żadna wolność tylko frajerstwo i niewolnictwo.

    Tak samo jak w dzisiejszym świecie bez prawa, policji, ABW, celników, wywiadu nie miałbyś żadnej wolności, bo sąsiad mógłby w każdej chwili wziąć siekierę i cię zarąbać bez żadnych konsekwencji. To te struktury prawne i organizacyjne, które pozwalają ci się naprawdę cieszyć tą wolnością. Co prawda również ograniczają one wolność (bo nie możesz zabić sąsiada siekierą), ale w rezultacie otrzymujesz więcej wolności niż bez tych struktur.

    "Totalna wolność" czy anarchia jest dla silnych. Silni eleminują słabszych i ci silni owszem, są wolni. Ale wszyscy słabi są niewolnikami.

    [[[Zreszta wiele jest przypadkow gdzie uzycie GPL to tylko puste slowa i przyneta. (wydaja jakis mega zawinienty kod na GPL ale za dokumentacje jakakolwiek juz sobie wolaja grupe setki dolarow).]]]

    [potrzebne źródło]

    [[[Nie wiem skad sobie wymysliles ten tekst o frajerach ale nie manipuluj i nie wkladaj mi w usta nie moich slow!]]]

    Coś ci się pomyliło, nie wkładam niczego do ust byle komu i byle gdzie. Żebym ci coś wkładał w usta to:
    a) Musisz być ładną kobietą
    b) Musisz sobie na to zasłużyć

    Napisałem tylko że idąc tym chamskim tokiem myślenia, który rozpocząłeś, można w podobny sposób "odszczeknąć" na twój chamski zarzut.

    [[[Jesli ktos tak uwaza to chyba wlasnie Stallmanowcy. Przypominjmy ze jedna z ich idei jest to ze kazde oprogramowanie powinno byc zupelnie darmowe (a programisci maja byc Chrystusami XXI wieku?).]]]]

    Nie zmieniaj tematu. GPL w żadnym punkcie nie mówi że oprogramowanie musi być darmowe. Chcesz to możesz pobierać sobie taką opłatę jaka ci się podoba. Kwestia tylko czy ktoś będzie chciał dać tyle, ile zarządasz.

    pokaż komentarz
    TheBlackMan
  • Sh1eldeR +3  

    @TheBlackMan:
    @macz:
    Chodzi o to, że GPL jest licencją bardzo restrykcyjną, a w dodatku wirusową. W pewnych przypadkach to są o wiele za mocne warunki. Jeśli dla kogoś "wolna licencja" oznacza jak najmniej restrykcji, to GPL taką nie jest. Ale dla innych "wolność" w GPL oznacza, że licencja zmusza do tego, by nowy kod oparty o otwarty (czyli: wolny) kod GPL-owy także był otwarty (czyli wolny).

    To jednak kwestia nomenklatury. Dla jednych wolność oznacza "rób z moim co chcesz", a dla innych "koniecznie pokaż również Twój kod światu, jeśli bazujesz na moim". Zwolennikom tego pierwszego rozwiązania GPL się niezbyt podoba, oni wybierają prawdziwie luzacką WTFPL ( http://sam.zoy.org/wtfpl/ ).

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • moriakaice 0  

    Tak, AltumVidetur, z CC zdecydowanie. Nic to, że wyraźnie w FAQ mają: ( http://creativecommons.pl/faq/#15 ):
    Czy można stosować licencje Creative Commons do oprogramowania?

    Licencje Creative Commons nie są przeznaczone do licencjonowania oprogramowania. Zalecamy stosowanie jednej z wolnych licencji napisanych specjalnie w tym celu. Jeśli zastanawiasz się nad licencjonowaniem oprogramowania bądź jego dokumentacji, polecamy licencje udostępniane przez Free Software Foundation lub Open Source Initiative.

    pokaż komentarz
    moriakaice
  • moriakaice 0  

    Więc dowolną inną wykluczającą komercyjne użycie - wymieniłem pierwszą jaka mi przyszła do głowy - ba, możesz nawet zmodyfikować sobie CC tak, żeby pasowała do oprogramowania - nie ma żadnego obowiązku używania gotowych licencji.
    Oczywiście, tylko co to ma do rzeczy? Zaproponowałeś CC, które do oprogramowania NIE JEST przeznaczone, na co Ci uwagę zwróciłem.

    W każdym razie GPL ma na celu chyba tylko denerwowanie ludzi - co jakiś czas robi się hałas, bo ktoś tam użył, czegoś tam opartego na GPLu, stallmanowcy zioną świętym ogniem, a firma po prostu usuwa wątpliwy kod i jest po sprawie. Jeżeli ktoś ma udostępnić kod to zrobi to z własnej woli, jeżeli nie to żaden GPL go do tego nie zmusi - bo dobry program jest z reguły o wiele więcej wart niż pojedynczy komponent.
    To coś jak z przestrzeganiem przepisów, prawda? One też zostały wymyślone tylko po to, by ludzi denerwować, bo jak ktoś chce je złamać to i tak złamie...

    Co do usuwania - powodzenia, skoro dotyczy to całego systemu operacyjnego, na jakim pracuje obecnie to urządzenie.

    I, jak to już było gdzieś napisane, przy GPLu nie zarabiasz na programie, ale na jego wdrożeniu i wsparciu. Albo na urządzeniu, które wykorzystuje oprogramowanie na tej licencji, jak w przypadku eClicto.

    pokaż komentarz
    moriakaice
  • zzzZZZzzz -5  

    nawiązując do mojego komentarza powyżej (http://www.wykop.pl/link/293186/kolporter-info-lamie-licencje-gpl#comment-1998802), przy którym nie pojawia mi się zakładka odpowiedź.

    Dostałem masę minusów ( zapewne od zapartych linuksiarzy ), ale nikt nie pofatygował się, aby się ustosunkować do samego komentarza. Wychodzę więc z założenia, że myśl tam zawarta to po prostu smutna prawda, która kole w oczy tych wszystkich znawców, co to melorecytują te wszystkie licencje gpl, mit, open source czy jak to się tam zwie.

    pokaż komentarz
    zzzZZZzzz
  • vandut 0  

    GPL wielokrotnie wygrywał w sądach, tyle że w Polsce nie było takiego "precedensu" póki co. To nie jest lichy papierek pryszczatych i nieumytych "linuksiarzy" tylko nad tym dokumentem pracowali prawdziwi prawnicy. A my wiemy jak działą nie z całego dokumentu tylko z oficjalnych jego skrótów.

    pokaż komentarz
    vandut
  • Ghostbuster -3  

    Kryptopreklama eClicto. Słyszał ktoś coś o tym wcześniej???

    pokaż komentarz
    Ghostbuster
  • moriakaice +3  

    Nie, właśnie weszli na rynek w piątek i zdecydowali się na taki sposób promocji ;)

    pokaż komentarz
    moriakaice
  • Mexit 0  

    Kolejna firma łamie GPL http://www.wykop.pl/link/347878/asmax-kontra-gpl/

    pokaż komentarz
    Mexit
pokaż 

Wykopali i zakopali (278 / 7)