Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • s_c +4  

    Sory.. Dla mnie takie badania są bez sensu.. Równie dobrze moglibyśmy przyjąć inne kryteria

    Missisipi - biali 61.72%; czarni37.24%
    Alabama - biali 72.14%; czarni 26.70%
    South Carolina - biali 69.12%; czarni 29.68%
    Tennessee - biali - 81.53%; czarni - 17.22%
    Louisiana - biali 64.77%; czarni - 33.47%

    Vermont - biali 97.95%; czarni 0.89%
    New Hampshire - biali 96.97%; czarni 1.29%
    Massachusetts - biali 87.89%; czarni 7.58%
    Maine - biali 97.81%; czarni 1.02%

    występowania wybitnych placówek edukacyjnych:

    Massachusetts - Harvard, MIT
    New Hampshire - Darmouth College
    Connecticut - Yale
    Rhode Island - Uniwersytet Browna
    New York - Columbia, NY University
    etc.

    I każdy w zależności, czy jest ateistą, rasistą, wierzył w edukacje, infrastrukturę uważałby swoje kryterium za Jedyne, święte prawdziwe.

    pokaż komentarz
    s_c
  • lightwater +2  

    Ciekawe, ale co z tego można się dowiedzieć? To zestawienie tylko wprowadza w błąd.

    Na pierwszy rzut oka wydaje się np. że im mniejszy odsetek religijności, tym wyższe średnie iq. Tylko co jest przyczyną a co skutkiem? Myślę, że to są zbyt złożone rzeczy żeby można było to tak analizować, bo np. ludzie w biedniejszych stanach są pewnie bardziej wierzący (mniej zależy od moich możliwości = więcej zawierzam Bogu). Mają też gorszy dostęp do edukacji, a to prowadzi do niższego średniego iq.

    Jest to pewna korelacja, ale jak to ktoś napisał wyżej - jedno nie wynika z drugiego.

    pokaż komentarz
    lightwater
  • HORrorNY 0  

    Podobno grający w golfa żyją dłużej.

    pokaż komentarz
    HORrorNY
  • livarot +21  

    Jestem bardzo głęboko niewierzący, osobiście uważam religię za głupią, ale nie podobają mi się takie statystyki. Wcale nie wiadomo, czy odsetek zabójstw jest większy przez to, że ludzie są religijni, czy ludzie są bardziej religijni przez to, że jest więcej zabójstw. Za dużo czynników, za dużo korelacji jest w społeczeństwie, żeby taka prosta tabelka mogła coś wyjaśniać.
    Przykład: pograjcie w sim city - przy parumilionowym mieście komputer zaczyna się przegrzewać. A w stanach jest ponad 300 milionów ludzi. Pogoda, średnia temperatur, rodzaj flory na danym terenie - wszystko to może mieć wpływ na to jak ludzie się zachowują, jak często kradną i jak często się rozwodzą.
    Nie zachłystujmy się tabeleczką, jak jacyś działacze samoobrony. Świat jest trudny i skomplikowany, nie ma prostych recept (jak by chciały religie).

    pokaż komentarz
    livarot
  • Bailey +3  

    Może tylko jeszcze dodam do słów livarota, że przecież na ilość kradzieży i zabójstw wpływa też policja i ilość osób. W mało zaludnionym stanie z dużą ilościa posterunków na pewno będzie mniej kradzieży.

    pokaż komentarz
    Bailey
  • CurlyGirl +4  

    @livarot
    Czym różni się osoba głęboko niewierząca od po prostu niewierzącej?
    Bo myślałam, że jak się nie wierzy, to się nie wierzy.Ale żeby głęboko nie wierzyć??

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • livarot +4  

    @CurlyGirl - Albert Einstein powiedział: "Jestem głęboko wierzącym ateistą." i ja do tego tylko tak trochę nawiązałem. Myślę, że tu nie chodzi o dokładne znaczenie, to taki zabieg językowy, poetycki nawet, jak by się uprzeć : )

    pokaż komentarz
    livarot
  • CurlyGirl +8  

    Aaa... to jak Einstein to przepraszam.
    Wracam do garów.

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • spiderek +26  

    A ja tam wierzę w mitologię grecką!

    pokaż komentarz
    spiderek
  • arhibald +7  

    grecy też wierzyli i na dobre im to nie wyszło

    pokaż komentarz
    arhibald
  • spiderek +2  

    Nie ma ,,greków".

    pokaż komentarz
    spiderek
  • Everthus +1  

    Jakie wnioski? Wychodzi, że materialiści powinni mieszkać w Utah ze względu na hojność mieszkańców, Vermont jest rajem na ziemi dla ateistów i agnostyków. Zabawne, że w stanach z niską ilością procentową religijnych ludzi również jest duża liczba osób o poglądach konserwatywnych.

    pokaż komentarz
    Everthus
  • Kamill +1  

    Nie sądzicie, że wielkość stanów i liczba mieszkających tam ludzi ma znaczenie? No bo stany na dole, te lepsze, są dość małe.

    pokaż komentarz
    Kamill
  • lupuss +22  

    Te statystyki nic w zasadzie nie mówią. Dużo więcej pokazuje PKB każdego ze stanów, z którego reszta tak naprawdę wynika.

    pokaż komentarz
    lupuss
  • ssamiec +21  

    Te stany na górze tabeli to te gdzie było niewolnictwo, a więc dziś jest duży odsetek Murzynów. Te IQ, dochody, zabójstwa, religijność, zdrowie, szczodrość po prostu korelują z "murzyńskością" stanu.

    PS. proszę nie zrozumieć tego opacznie, nie twierdzę, że cechy wynikają z genetyki (ani, że z niej na pewno nie wynikają). Może np z wykluczania społecznego czy innych wpływów środowiskowych.

    pokaż komentarz
    ssamiec
  • shamann -1  

    Nie znam się ale stan, nie będąc krajem nie może mieć moim zdaniem Produktu Krajowego Brutto. Jeżeli jest inaczej to proszę o oświecenie mnie :)

    pokaż komentarz
    shamann
  • bulzaj +8  

    To wynika z durnego tłumaczenia Gross Domestic Product na PKB.
    Bardziej pasuje produkt lokalny brutto...

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • shamann +3  

    @bulzaj
    to ma sens, dzięki

    pokaż komentarz
    shamann
  • aph216 +34  

    Po pierwsze, nie sądzisz, że religijność może nie implikować przestępczości, a raczej mieć wspólną do niej przyczynę? Którą, swoją drogą, doskonale widać w przytoczonym artykule z wiki. Nie jest tajemnicą, że ludzie biedni są bardziej skorzy do religijności, oraz, że jakiś ułamek z nich zajmuje się przestępczością (ułamek! nawet przy wysokim wskaźniku przestępczości ich odsetek jest relatywnie niewielki w stosunku do całej populacji).

    Po drugie, 3000 jest jeszcze zielone, a 4000 już czerwone?

    pokaż komentarz
    aph216
  • korbi7 +4  

    Zgadzam się z Tobą.
    Takie wyniki mogą mieć wiele różnych przyczyn, które zostały pominięte bądź "niezauważone" przez osobę tworzącą tą tabelę.
    Jednym słowem, równie dobrze ktoś mógł wyciągnąć z tych badań co tylko chciał i potwierdzić tym swoją tezę.

    pokaż komentarz
    korbi7
  • Rogacz +5  

    całkiem pominiętą kwestią jest również wielkość poszczególnych stanów i ich położenie oraz różnice w prawie

    więc statystyka ciekawa acz nie dopracowana

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • Nero12 +6  

    jestem deista ale wnioski z tabeli stronnicze i wg mnie niedokladne.
    System jest taki:
    Wsrod biednych istnieje wieksza potrzeba religii ale takze maja wieksza sklonnosc do lamania prawa. Ze wzgledu na male mozliwosci edukacji nie bardzo moga podnosic swoje IQ (lub jak kto woli logicznego myslenia).
    Wg mnie to sa glowne wnioski plynace z tabeli. Religia jako taka nie ma zwiazku z wzrostem przestepczosci czy patologii.
    Rozwody tez czesciej wystepuja wsrod biednych, w koncu brak pieniedzy = problemy.

    pokaż komentarz
    Nero12
  • wojtek858 -3  

    @aph216
    Po drugie, 3000 jest jeszcze zielone, a 4000 już czerwone?

    Bo skala jest od zielonego do czerwonego,
    zielony - najmniej (a nie brak!),
    czerwony - najwięcej.

    Wiem, że my faceci słabo rozróżniamy kolory, ale żeby mylić kolor, któremu bliżej do żółtego z zielonym?
    Jak Ty chcesz poprawiać te statystyki jak sam naginasz fakty?
    http://img62.imageshack.us/img62/530/224971jpgobrazekjpeg768.png

    pokaż komentarz
    wojtek858
  • new1 +28  

    Czlowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.

    pokaż komentarz
    new1
  • timon2727 +5  

    "Zależność między religijnością a..."
    To nie jest 'zależność'. To 'korelacja'.
    To tak jakbyś powiedział, że jest zależność między ilością spożywanych lodów i umieralnością dzieci w Afryce (tak, istnieje taka korelacja wynikająca z... upałów). Zależność by była gdyby np ograniczając spożycie lodów zmniejszylibyśmy umieralność dzieci.

    pokaż komentarz
    timon2727
  • mlodyapollo +96  

    Hmm, a podobno bez religii ludzie nie mieli by żadnych zasad moralnych...

    pokaż komentarz
    mlodyapollo
  • DeLorean -1  

    Jakoś trzeba ludziom tłumaczyć, że religia jest dobra...

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • mlodyapollo +56  

    @jet
    Chodziło mi o to, że często w rozmowach na temat ludzi wierzących i niewierzących, pojawia się argument, że bez religii nie byłoby żadnych zasad, że ludzie nie wiedzieliby co jest dobre a co złe, co prowadziłoby do różnych patologii. A jak sam zauważyłeś, religia nie jest do tego konieczna.

    Z innej strony nie wiem, czy kiedykolwiek istniało społeczeństwo bez religii. Wg mnie religia jest odkąd tylko człowiek potrafi jako tako myśleć. Nawet jaskiniowcy mieli pewnie swojego boga, albo coś co go w jakiś sposób zastępowało.

    pokaż komentarz
    mlodyapollo
  • r3m0 +95  

    Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli — źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii.
    S. Weinberg

    pokaż komentarz
    r3m0
  • animatorczasoprzestrzeni +3  

    Ja jestem zwolennikiem poglądu o moralności wrodzonej, która moim zdaniem była pierwotna w stosunku do religii, same religie (a dokładniej powstanie ich systemow moralnych) to rodzaj odpowiedzi na ewolucje moralności wrodzonej. Oczywiście to nie jedyna przyczyna rozwoju religii (można też mówić o tym, że tłumaczymy(/tłumaczyliśmy/będziemy tłumaczyć(?)) sobie rzeczy, których dziś nie rozumiemy( // ) i wydają nam się nadprzyrodzone (i nie tylko nadprzyrodzone- można tłumaczyć też niepowodzenia- żydzi, masoni, wiadomo;). Pozostaje tylko teraz pytanie- czy istnieją granice poznania?

    pokaż komentarz
    animatorczasoprzestrzeni
  • czaczaczuczu -8  

    tabela oczywiście nie mówi nic o przyczynach takiego stanu rzeczy, ale tylko o korelacjach - więc nie podniecajcie się za bardzo

    a co się tyczy kręgosłupów moralnych - tak się składa że ludzi którzy osiągają wysokie standardy moralne i jednocześnie są niewierzący, to żyją według ... przykazań biblijnych (korelacja)[pomijam pierwsze trzy przykazania]

    nie jest powiedziane że się nie da utrzymać społeczeństwa w ryzach bez religii - chodzi o to że nie da się utrzymać głupiego społeczeństwa w ryzach bez religii

    pokaż komentarz
    czaczaczuczu
  • Dakurels +69  

    To nie normy moralnie pokrywają się z dekalogiem tylko dekalog z normami moralnymi.

    pokaż komentarz
    Dakurels
  • Keraj +18  

    A w jaki sposób owa religijność jest sprawdzana?
    Znam setki osób chowających się za religijnością, kiedy tak na prawdę religię mają w dupie, moralność mają w dupie, sprawiedliwości poczucia też nie mają, ale jak ich spytasz, to są pobożnymi katolikami. Jedni to po prostu łajdacy, jedni są po prostu zbyt głupi, żeby ich to obchodziło. Religię to tylko znają, bo od dziecka są do niej przyzwyczajeni, wierzą tylko z przyzwyczajenia, a nauki swej religii mają w dupie.

    pokaż komentarz
    Keraj
  • bylgron +13  

    @jet
    Co do przed religiami - zdaje się, że religie powstały przed homo sapiens.

    @czacza&Daku
    No to zastanówmy się na chwilę - i poświęćmy dekalogowi więcej uwagi, niż na to zasługuje:
    1. Nie można mieć bogów innych, niż JHWH - można wyrzucić
    2. Nie można robić figurek, malować i modlić się do innych bogów, niż JHWH - można wyrzucić
    3. Nie można m.in. bluźnić - można wyrzucić
    4. W sobotę nie wolno dzwonić, ani jeździć windą - można wyrzucić
    5. Trzeba być uległym wobec rodziców, nawet jak ojciec Cię całe dziecińtwo gwałcił, a matce tylko chwilami zdarzało się być trzeźwą - można wyrzucić
    6. Nie zabijaj - problematyczne. Jak tylko Mojżesz zszedł z przykazaniami, Bóg kazał wytłuc sporą część gromadki (jak wiemy, podjęli się tego Lewici, za co przyznano im status kapłanów); Stosowanie dosłownie nie ma sensu - bo nie można by wtedy jeść np. marchewek (choć frutarianie jakoś sobie z tym chyba radzą). Oryginalnie więc to przykazanie znaczyło "Nie zabijaj, póki kapłan ci nie każe". Dziś jest interpretowane jako "Nie zabijaj ludzi, chyba że..." Podsumowując ten długi punkt: Zależnie od interpretacji, ta zasada moralna jest albo niebywale prymitywna, albo absurdalnie restrykcyjna.
    7. Nie cudzołóż - zbyt restrykcyjna. "nie oszukuj ludzi, którym na tobie zależy w sposób, który może ich zranić" - to by był całkiem dobry zamiennik.
    8. Nie kradnij - to jest fajne.
    9. Nie można oczerniać współplemieńca - zdecydowanie zbyt prymitywne; rozszerzyłbym to na powstrzymywanie się od kłamstwa
    10. Nie można snuć marzeń - do wyrzucenia.

    Nawet gdyby przyjąć przerzutą i wyplutą przez pop-kulturę wersję dekalogu, to nie chciałbym spotkać osoby, dla której są to jedyne wzorce moralnego zachowania.

    A na dokładkę:
    http://www.atheistcartoons.com/?p=2917

    pokaż komentarz
    bylgron
  • Rogacz +17  

    @realista
    "bo chyba nie ma wątpliwości, że islam sprzyja przestępstwom. "
    to prawie jak tekst
    "a to w prostej linii prowadzi do aborcji"

    takim uogólnieniom mówimy nie

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • aph216 +4  

    animatorczasoprzestrzeni, nie ma czegoś takiego jak uniwersalna, wrodzona moralność. Rzeczy takie jak duże poszanowanie cudzej własności, równość płci i ras, generalna niechęć do wojen to są wynalazki naszej kultury. W innym miejscu na Ziemii i innej sytuacji można było wymyślić, i wymyślano, zupełnie inne wersje moralności.

    pokaż komentarz
    aph216
  • czeslaaw +1  

    Cum hoc ergo propter hoc.

    pokaż komentarz
    czeslaaw
  • animatorczasoprzestrzeni -2  

    post hoc ergo proper hoc

    pokaż komentarz
    animatorczasoprzestrzeni
  • animatorczasoprzestrzeni +2  

    Ależ oczywiście, że jest takie coś jak moralność wrodzona. To że jest później kształtowana przez społeczeństwo to zupełnie inna sprawa, zupełnie inną sprawą jest też jej ewolucyjne dynamiczne ujęcie. Rodząc się będąc nawet odizolowanym od społeczeństwa człowiek najprawdopodobniej wiedział by, że nie należy zabijać innych ludzi. Oczywiście można się z tym nie zgodzić w końcu mój pogląd ma czysto spekulacyjny charakter.
    BTW ciekawy artykuł ----> http://www.tezeusz.pl/cms/tz/index.php?id=1618

    pokaż komentarz
    animatorczasoprzestrzeni
  • dromex +3  

    Statystyka, to królowa kłamstw.
    Nie wierzę w Boga, ale wnioski z tego zestawienia są pod z góry upatrzoną tezę

    pokaż komentarz
    dromex
  • gr4chojnice +3  

    Czyli wyszło na to, że na Hawajach jest najlepsza opieka zdrowotna i zadowolenie. Los potrafi zakpić z ludzi.

    pokaż komentarz
    gr4chojnice
  • arhibald +1  

    tam jest więcej turystów którzy słono płaca w nagłych przypadkach, robota marzenie - wakacje i to świetnie płatne dlatego opieka zdrowotna jest pierwsza klasa

    pokaż komentarz
    arhibald
  • dyszkadlaciebie +2  

    Po pierwsze, wyniki raczej nikogo nie zaskoczą, po drugie o niczym nie świadczą (poza znaną dobrze prawdą, że ludzie biedniejsi są bardziej religijni). Zakop.

    pokaż komentarz
    dyszkadlaciebie
  • AtoMan -2  

    Ano właśnie. Ja tam żadnej korelacji nie widzę - ot suche zestawienie posortowane względem "religijności". Niczego nie dowodzi.

    Ale kinderateiści wiedzą lepiej ;-)

    pokaż komentarz
    AtoMan
  • deval +9  

    Piękny przykład trzech głównych błędów przy badaniach statystycznych ;]. Ergo: badanie nic nie warte (a poprawnie zrobione było by naprawdę ciekawe).

    pokaż komentarz
    deval
  • jet +5  

    Rozwiń, zrób swoje, przedstaw to ciekawiej...

    pokaż komentarz
    jet
  • Belzebud -9  

    Przecież to nie jest żadne badanie, tylko zestawienie badań...
    Metodologię badań, których wyniki znajdują się w tej tabelce może sprawdzić w źródłach (podane na dole obrazka)

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • Racjonalnie +3  

    A może istnieje cecha X, która powoduje spadek przestępczości, promuje wysokie IQ i przyciąga ludzi w kierunku myślenia ateistycznego, itd?
    Ateizm nie musi być powodem tego wszystkiego, może być po prostu skutkiem czegoś.

    Zbyt dużo zmiennych w tym równaniu.

    Tabela pokazuje tylko, że ateiści (ogólnie) nie są złem wcielonym tego świata jak może niektórzy sądzą. Tyle tylko :)

    pokaż komentarz
    Racjonalnie
  • informatyk +3  

    "Religijność" to pojęcie, które nie wskazuje o jakie dokładnie osoby chodzi. Są różne religie, niektóre różnią się przecież w wielu ważnych kwestiach, więc tego typu porównania wiele warte nie są. Niektóre grupy religijne nie akceptują np. transfuzji krwi, inne wręcz nakłaniają do zabijania innych. Ogólnie rzecz biorąc nie widzę specjalnych związków akurat z "religijnością", skoro przy zupełnych skrajnościach poziom hojności jest taki sam, a gdy różniaca punktów procentowych jeśli chodzi o "religijności" wynosi nawet ponad 20 to "średni poziom IQ" jest identyczny. Zresztą dyskusja na temat związku między wiarą a inteligencją toczyła się na Wykopie już m.in. przy znalezisku http://www.wykop.pl/link/78148/inteligencja-a-religijnosc-naukowcy-pisza-wierzacy-w-boga-sa-glupsi . Polecam także m.in. ten wpis: http://sem.jogger.pl/2008/07/15/inteligencja-a-religijnosc-i-rasa-badania-nad-wiara-i-iq/

    pokaż komentarz
    informatyk
  • Falcon 0  

    Masz słuszność, sposób badania religijności może być różny, i przynosić różne wyniki dla tych samych osób. Religijność to nie tylko podążanie za jednym z popularnych kościołów*. Być może ta "lepsza" część społ. USA, jest po prostu własnych wyznań. Jak tu jednak odpowiedzieć, że jest się religijnym, skoro to od razu jest kojarzone z jednym z przeterminowanych wyznań.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • moki 0  

    Tam, gdzie maleje religijność tam rośnie IQ, chociaż w sumie te różnice nie są, aż tak duże?

    pokaż komentarz
    moki
  • Karoltos +2  

    Ciekawe jak zmierzyli religijność.

    pokaż komentarz
    Karoltos
  • Belzebud -1  

    Zapewne przeprowadzili ankietę z pytaniami typu:
    -Czy uważa się Pan/Pani za osobę religijną?
    -Jak często uczestniczy Pan/Pani w obrzędach religijnych
    (a)codziennie lub prawie codziennie
    (b)raz w tygodniu
    (c)raz w miesiącu itd.
    -Czy jak ważna jest dla Pana/Pani wiara
    (a)najważniejsza w życiu
    (b)bardzo ważna
    (c)dosyć ważna itd.

    Jeżeli ktoś deklaruje się jako osoba religijna i twierdzi, że co tydzień chodzi do kościoła to zapewne jest osobą religijną. Jeżeli ktoś twierdzi, że wierzy w Boga, ale do kościoła chodzi raz w roku lub w ogóle, to pewnie nie jest jako klasyfikowany jako osoba religijna.

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • PanPrzewodniczacy +6  

    There are a number of ways to measure the relative religiosity of population segments. For the current ranking, Gallup uses the responses to a straightforward question that asks: "Is religion an important part of your daily life?" The rankings are based on the percentage of each state's adult (18 and older) population that answers in the affirmative.

    http://www.gallup.com/poll/114022/state-states-importance-religion.aspx#2

    pokaż komentarz
    PanPrzewodniczacy
  • mizer 0  

    Ja kojarzę jeden test religijności - Santa Clara Strength of Religious Faith Questionnaire, który wiem, że był używany przy badaniu uzależnień, szczegółów nie pomnę.
    http://www.scu.edu/cas/psychology/faculty/upload/Strength-of-Religious-Faith-Questionnaire.pdf

    pokaż komentarz
    mizer
  • PiewcaPozogi -2  

    Zachciało się muzułamańskich imigrantów.

    pokaż komentarz
    PiewcaPozogi
  • Gorion103 +16  

    Ateizm nie jest religią.
    Wojujący ateizm to co najwyżej subkultura.

    pokaż komentarz
    Gorion103
  • grafi -2  

    I co, przeszkadza Ci to?

    pokaż komentarz
    grafi
  • Keraj -1  

    Co nie zmienia faktu, że czysty ateizm jest równie głupi co ślepa wiara.
    Znam takich, co dowartościowują się swoim byciem ateistą, bo są gówno warci...
    Nie przywiązuję dużej uwagi do czyjejś wiary, ale jak ktoś się szczyci tym, że jest ateistą, to jest dla mnie zwykłym d%!!!em...

    pokaż komentarz
    Keraj
  • enemydown -2  

    chłopak chciał się wybić

    pokaż komentarz
    enemydown
  • welim +6  

    Ateizm ≠ Antyteizm

    pokaż komentarz
    welim
  • lupuss +2  

    przyznaje... subkultura to idealne okreslenie

    pokaż komentarz
    lupuss
  • whocares +7  

    Ateizm jest religią w takim samym stopniu jak niezbieranie grzybów jest hobby.

    pokaż komentarz
    whocares
  • wh00kiers -2  

    Z definicji ateizm jest właśnie taki jak piszecie, ale w praktyce? Coraz więcej takich "kinderateistów", krzykaczy, którzy chcą się chyba tylko dowartościować swoimi "przekonaniami", jadą po KK bo to jest modne, ogólnie ścierwa jak dla mnie. Wole już katolików niż fanatycznych antyteistów. Wystarczy posiedzieć na wykopie by zobaczyć, kim są osoby deklarujące się jako "ateiści".

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • mycoffeetastesgood +3  

    świetnie, to napisz jeszcze jak odróżniasz 'prawdziwych ateistów' od 'kinderateistów'?
    jakie są kryteria?
    kto głośno wyraża swoje zdanie to kinderateista?
    może masz jakieś kryteria wiekowe?
    a może ci z którymi się nie zgadzasz, ci właśnie są niedowartościowymi fanatykami, kinderateistami, ścierwami i czym tam jeszcze?
    dobrze że chociaż ty reprezentujesz rozsądek, umiarkowanie, tolerancję i prawdę

    pokaż komentarz
    mycoffeetastesgood
  • simek +93  

    Ponieważ znając życie zaraz się tutaj rozpęta zażarta dyskusja na temat religii, na rozluźnienie atmosfery wklejam kota grającego na pianinie http://www.youtube.com/watch?v=J---aiyznGQ .

    Kochajmy się

    pokaż komentarz
    simek
  • r3m0 +6  

    Nie znam się, ale pianino to to chyba nie jest:)

    pokaż komentarz
    r3m0
  • Piw_Benzyna +4  

    Wiara to nie "zło" religia może, ale nie wiara

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Deep 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=_QyYaPWasos

    pokaż komentarz
    Deep
  • animatorczasoprzestrzeni -6  

    @Piw_Benzyna, zgadzam się w 100%! Moim zdaniem nie (co jest całkiem logiczne) nie trzeba być religijnym, żeby wierzyć, powiem więcej każdy musi w coś wierzyć. Jedni wierzą, że nie ma absolutu inni wręcz odwrotnie, jedni wierzą się się uda, a jeszcze inni i tak dalej....

    pokaż komentarz
    animatorczasoprzestrzeni
  • Rogacz +1  

    @ten długi i dziwny nick wyżej ;P
    nie trzeba wierzyć można po prostu wiedzieć

    tylko mi nie mów że wierzę że wiem

    pokaż komentarz
    Rogacz
  • Vriff +20  

    Ciekawostki:
    - kot, a właściwie kotka ma/miała na imię Fatso
    - wideo jest z lat 80-tych, a sam kot nie żyje od 10 lat

    pokaż komentarz
    Vriff
  • CurlyGirl +4  

    "Jedni wierzą, że nie ma absolutu"
    Jak to nie ma?
    http://mazidla.com/index.php?page=shop.browse&category_id=45&option=com_virtuemart&Itemid=27
    Nie dalej jak tydzień temu kupiłam dwa absoluty (champakę i gardenię).

    pokaż komentarz
    CurlyGirl
  • animatorczasoprzestrzeni +4  

    @Rogacz
    Jane. Jedni przypuszczają, że autobus przyjedzie, inni to wiedzą inni wierzą czy mają nadzieję.
    Wiara nie dotyczy tylko Boga. Kwestia wiary może dotyczyć wielu rzeczy. Kiedyś ludzie wierzyli w ogień, później w Boga, a dziś wierzymy np. w sondarze i globalne ocieplenie. Ciekawe ilu zagorzałych ateistów wykopowych wierzy w teorie spiskowe.

    pokaż komentarz
    animatorczasoprzestrzeni
  • sweeps +2  

    Jeżeli chodzi o absoluty, to zdecydowanie polecam tą rodzinkę:
    http://www.absolutnie.net/uploads/images/absolut_vodka_family.jpg

    pokaż komentarz
    sweeps
  • zakopaj -2  

    Najgorsza jest religijność dziedziczna po rodzicach . . . ale dziedziczny ateizm po starych to jest już plusem!

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • zakopaj 0  

    A co jeśli ktoś sobie przypał kręci z religii i ateizmu na raz?

    "Tam, gdzie maleje religijność tam rośnie IQ" - IQ und IE dziedziczysz genetycznie (albo to masz lub nie - tak samo ze wzrokiem).

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • Szparagowa 0  

    Ciekawi mnie, dlaczego mimo że prawie we wszystkich kolumnach największa wartość ma czerwone tło a najmniejsza zielone, w kolumnie o IQ jest odwrotnie.

    pokaż komentarz
    Szparagowa
pokaż 

Wykopali i zakopali (348 / 47)