Powiązane (4)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • Rzyd +10  

    Nie podoba mi się to specjalnie, internet nigdy nie będzie taki sam bez idiotów. Kontrolerzy się k$$$a znaleźli.

    pokaż komentarz
    Rzyd
  • koniczynek +7  

    Jeżeli oni mają takie problemy z korzystaniem z internetu jak z jeżdżeniem samochodem, to już ich problem. Ja to traktuję jak chodzenie na piechotę, a do tego nie potrzeba prawa jazdy i specjalnego zezwolenia. Chociaż może to się zmieni?

    A jak się moim zdaniem ma zmienić: krwawa rewolucja, bo inaczej to kaganiec będzie się cały czas zaciskał. I nie, nie nawołuję do tego! Ja tylko widzę, w jakim kierunku to idzie.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • Fearaneruial +3  

    jedno z praw Murphy-ego mówi:
    "Społeczeństwo nie jest koniem tylko osłem. Zbyt mocno naciskane zrzuci jeźdźca"

    tyle że jet wiele innych nacisków które już denerwują ludzi, na przykład poprawność polityczna, i na tym prędzej się ludzie wyżyją...

    pokaż komentarz
    Fearaneruial
  • koniczynek +2  

    Szczerze powiedziawszy to liczę na to.

    pokaż komentarz
    koniczynek
  • virus-t +6  

    Tak się zastanawiam, ile może kosztować zakup małego kraju trzeciego świata?! Kupić taki kraj i założyć tam własne państwo. Wolne, bez ONZ, WHO, UE, NATO. Taki kraj dla ludzi wolnych.

    pokaż komentarz
    virus-t
  • barry853 +6  

    I dobrze! Ale moim zdaniem to za mało. A pomyślał ktoś o licencji na posiadanie potomstwa? Przecież bycie rodzicem to poważna sprawa. Jedno z drugim jest mocno związane, bo naogląda się motłoch pornografii w internecie, a później tylko sie parzy na lewo i prawo, trzeba to usankcjonować.

    Aby niektórzy nie pisali na darmo komentarzy - http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=24514

    pokaż komentarz
    barry853
  • archeologia +6  

    Przeminęły już czasy naiwniaków, którzy w drugiej połowie XX wieku paplali, że dzięki informatyce ludzkośc "zmieni się nie do poznania". Autostrady informatyczne owszem istniały, lecz wara od nich bez prawa jazdy... Bo co by to było? Anarchia, sabotaż, piractwo i pornografia!...
    Konrad T. Lewandowski "Ogień" - opowiadanie z tomu "Noteka 2015", WYDAWNICTWO SR, Warszawa 1996

    Rok 1996/ rok 2010. Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju.

    A dla pocieszenia:
    Ale w Polsce jakos nie do końca. Coś u nas musi być w glebie albo w powietrzu, że każda gorąca idea, która dostanie się między Bałtyk a Karpaty od razu stygnie i zamienia się w chropowatą skorupkę, pod którą kwitnie bez zmian radosne, odwieczne bezhołowie...
    Konrad T. Lewandowski "Półmisek" - opowiadanie z tomu "Noteka 2015", WYDAWNICTWO SR, Warszawa 1996

    Tak w ogóle tam też są świetne opowiadania m. in. "Noteka 2015" (jak Amerykanie najechali na Polskę i przegrali) oraz "Pacykarz".

    pokaż komentarz
    archeologia
  • orik +5  

    A czy znikną hotspoty? Po przecież to odpowiednik jazdy 'na stopa'. A jak ktoś się podłączy do niezabezpieczonej sieci wifi, to od razu będzie piratem, któremu grozi krzesło elektryczne :/
    Może jeszcze egzaminy na prawidłowe spożywanie posiłków, bo istnieje groźba śmiertelnego zadławienia...
    Podoba mi się ten świat, jest taki zabawny!

    pokaż komentarz
    orik
  • Fearaneruial +1  

    nawet WPA jest już obecnie do złamania w rozsądnym czasie więc dopóki nie zakażą sieci bezprzewodowych to mogą co najwyżej stworzyć kolejne martwe prawo

    pokaż komentarz
    Fearaneruial
  • gray +7  

    @Fearaneruial

    Etam. Internetowe prawo jazdy może być certyfikatem kwalifikowanym, którego sprawdzenie będzie konieczne już podczas nawiązania sesji z operatorem. Co z tego, że złamiesz WPA czy cokolwiek innego, kiedy przy połączeniu z pierwszym na drodze routerem operatora będziesz musiał wylegitymować się osobistym certyfikatem. Każdy operator będzie miał obowiązek ewidencjonowania i zgłaszania swoich routerów odpowiedniemu urzędowi, ażeby Policji Internetowej (to tylko kwestia czasu kiedy powstanie) łatwiej było wytropić routery 'open relay' umożliwiające na łączenie się bez autentykacji. Z resztą będzie to margines, bo każdy serwis (podlegający obowiązkowej rejestracji) po swojej stronie również będzie sprawdzał certyfikat. Obecna struktura certyfikatu może zostać rozszerzona o dane biometryczne żeby utrudnić posługiwanie się czyimś certyfikatem (tak jak dzisiaj bierze się komórki na dowody żuli albo trupów). Oczywiście wszystko to makabrycznie zaśmieci Internet i spowoduje wzrost zapotrzebowania na energię (ci sami ludzie wciskają nam żarówki, dzięki którym ratujemy środowisko), ale przecież czego się nie robi dla ochrony obywateli przed terrorystami?

    Jeżeli ktoś z was czytał "Czarne oceany" Dukaja, niech powie mi - jak ten gość wpadł na to 10 lat temu?

    pokaż komentarz
    gray
  • kazrkaz 0  

    WPA AES ? chyba nie.

    pokaż komentarz
    kazrkaz
  • Qster +86  

    Normalnie unikam takich komentarzy, ale teraz nie mogę powiedzieć nic innego jak chyba ich poj$!ało.
    Mam nadzieję że to tylko jakiś głupi żart.
    Przecież Ziemia to nie jest ich mrowisko do ch##a, a my nie jesteśmy mrówkami!

    Ktoś całe życie płacił podatki na 5 pensji dla tego cymbała, a on teraz bezczelnie głosi że będzie decydował kto zasługuje na Internet. To absurd. Nie przejdzie. Powiedzcie ze nie przejdzie. Prawda?

    pokaż komentarz
    Qster
  • seba-zzdw +2  

    Przejdzie...

    Wtedy przewidziałem jak to będzie http://www.wykop.pl/link/286019/pomysl-rejestru-stron-i-uslug-niedozwolonych-nadal-zywy-zatrzymajmy-to#comment-1936004 i teraz też tak będzie

    pokaż komentarz
    seba-zzdw
  • Qminator +7  

    Nie unikniemy tego :/ Jak wyprodukowano pierwsze automobile, to nie trzeba było mieć prawa jazdy, żeby nimi jeździć. Potem się to zmieniło. Z netem jest tak samo, tylko trochę z opóźnionym zapłonem. Korporacje i rządy lubią kontrolować i niczego nie odpuszczą. Czy nam się to podoba czy nie. :(

    pokaż komentarz
    Qminator
  • mekosx +41  

    Przecież to naruszałoby prawo międzynarodowe!

    Deklaracja Praw Człowieka , art. 19:
    Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice.

    pokaż komentarz
    mekosx
  • Wykoposlaw +77  

    Eh, mekosx, mekosx. Przecież to tylko słowa. Zmienią "człowieka" na "rybę lądową" i będzie po sprawie.

    pokaż komentarz
    Wykoposlaw
  • Bydlak +12  

    @mekosx
    Obecni socjaliści rządzący większością krajów OECD wszelkie stare prawa mają w DUPIE.
    To przecież widać na każdym kroku.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Falcon +1  

    Naruszałoby prawo międzynarodowe? Zważ swe słowa! Co to u licha jest prawo? To jest plik śmiesznych papierków, które władza ma we dupie, a obywatel jak spróbuje, to po dupie oberwie. Albowiem powiedziane zostało: "I, w imię kartki papieru, prześladować ich będą(...)", jak również: "Tylko w cieniu kartki, bezpieczni będziecie."

    Ale co tam! Lud jest głupi, pokrzyczy, pokwiczy i się dostosuje. Totalitaryzm to jest to, obstawiam 3 wojnę światową na 2100r. 50%, od zera, już odprowadziłem. Cholera wie, ile będzie wart "złoty/euro" za 90 latek...

    pokaż komentarz
    Falcon
  • noiprox +3  

    No i po co Lem w ogóle się odzywał, że w Internecie sami idioci! ;)

    pokaż komentarz
    noiprox
  • llukaszz22 +16  

    Niech się dalej śmieją Ci, co nie wierzą w teorie spiskowe i NWO.Tyle.

    pokaż komentarz
    llukaszz22
  • woytas +6  

    Jak zwykle k%%$y chcą położyć łapę nad czymś czego jeszcze nie kontrolują.

    pokaż komentarz
    woytas
  • onerous +4  

    i po ch#! takie sk#!!iele jak ten żyją, chyba mu się coś zj!#ało z mózgiem jeśli myśli że będzie mi mówił czy mogę czy nie korzystać z Internetu.

    pokaż komentarz
    onerous
  • Blaskun +5  

    Poj%!ało ptaszka w locie !
    Dokąd zmierza ten świat. Orwell ?
    Niby dla naszego bezpieczeństwa zakładają nam kaganiec, szpiegują, prześwietlają.
    Tak czytam o tych ich planach i myślę sobie że NWO już nie jawi mi się jako stek bzdur.

    pokaż komentarz
    Blaskun
  • qwiat -4  

    To jakaś masowa paranoja, większośc komentujących to poszukiwacze teori spiskowych, siejecie strach: chcą kontrolować, ograniczać, bla, bla. Nie pomyśleliscie że to może być gest rozpaczy, wobec bezsilności na poczynania złych chłopców, specjalistów od ataków DDoS i spamerów?

    Piszę to z punktu widzenia administratora sieci, otóż przez 24godziny na dobę, 7 dni w tygodniu trwają ataki na serwisy internetowe, protokoły sieciowe i sprzęt. Trwają non stop, non stop, w każdej minucie, na każdy serwer na świecie i każdą sieć. Krótko: Plaga i horror.

    Właściciele botnetów dokonuja wymuszeń (tak, haracz za odstapienie od ataku DoS), handluja danymi bankowymi i powodują upadki firm sic! Wpiszcie w google nazwę firmy Bluefrog, to sobie poczytacie.

    Ataki potrafią być tak silne, że nawet w swoim czasie Microsoft sobie nie radził, a ich stac na sprzęt i specjalistów. A Estonia? Pamiętacie jeszcze? http://pl.wikipedia.org/wiki/Atak_cybernetyczny_na_Estoni%C4%99

    Nie wiecie, więc siedzicie i p*****cie, mając w d**ie, że wasze komputery w tym czasie są botami do rozsyłania spamu lub czekającymi zombie na jakąś akcję. Tak się składa że ok 20% desktopów należy do jakiegoś botnetu, więc statystycznie co piąty z was przykłada rękę do wprowadzania takich reulacji. Brawo, podajcie sobie ręce.

    pokaż komentarz
    qwiat
  • grzegorzc +3  

    "[...] Trwają non stop, non stop, w każdej minucie, na każdy serwer na świecie i każdą sieć."

    Nie no, stary, przesadziłeś. Ja też jestem administratorem ;) [obecnie swojej sieci WiFi - rozdzielam Internet z Astera na 3 pokoje na naszej stancji. :D] i nie zauważyłem żadnych ataków na moją sieć. :)

    Ps. Statystycznie ja i mój pies mamy po 3 nogi (średnia).

    pokaż komentarz
    grzegorzc
  • raj +2  

    Są ataki i ataki. Zwykłe, codzienne próby wykorzystania dziur w systemach, brute-forcowego łamania haseł, zapuszczania różnych exploitów itp. bez trudu zatrzyma firewall czy IPS. To jest taki banał, że nawet nie ma o czym mówić.
    Natomiast niewątpliwie nie każdą sieć i nie każdy serwer dotykają DDoS-y na wielką skalę, robione przy wykorzystaniu dużych botnetów, paraliżujące sieć tak ze nie może ona funkcjonować, a o takich o ile dobrze rozumiem pisał qwiat. Takiego ataku miało nieszczęście doświadczyć może 1% sieci...
    Tak więc czuć się całkowicie bezpiecznym nie można, ale równoczesnie nie ma co panikowac i przesadzać...

    pokaż komentarz
    raj
  • ads +15  

    @qwiat
    "Nie pomyśleliscie że to może być gest rozpaczy, wobec bezsilności na poczynania złych chłopców, specjalistów od ataków DDoS i spamerów?"
    Zapewne gest rozpaczy, bo trzeba być nieźle zdesperowanym, żeby sięgać po tak irracjonalne rozwiązania. Na ataki DOS istnieją zabezpieczenia sprzętowe:
    Captus CaptIO and CaptCC
    Mazu Network Enforcer 5.2
    Radware FireProof Application Switch II
    CS3 MANANet Reverse Firewall Version 1.10
    A nawet jak nie ma pieniędzy na takie zabawki, to dobry admin potrafi sobie z atakiem DOS poradzić. Poza tym, zanim aparat urzędniczej biurokracji zabrałby jednemu IP "paszport", to minąłby tydzień, a braki zysków dla firmy cały czas rosną. Poza tym botnety to tysiące IP, a nie jeden.

    "Piszę to z punktu widzenia administratora sieci, otóż przez 24godziny na dobę, 7 dni w tygodniu trwają ataki na serwisy internetowe, protokoły sieciowe i sprzęt."
    Atak na protokoły internetowe i sprzęt? To już przesądy.

    "Właściciele botnetów dokonuja wymuszeń"
    Nie tylko właściciele botnetów dokonują wymuszeń

    "handluja danymi bankowymi"
    Skoro ktoś handluje danymi bankowymi, to znaczy, że należy znaleźć i osądzić tego, kto je sprzedaje. Leczyć przyczyny, nie skutki.

    pokaż komentarz
    ads
  • feuerfest +4  

    No ale wolność słowa...

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • siwy21 +4  

    ...Oni to chyba wszyscy w nocy z łóżek pospadali i głowami o nocne szafki pizg|i... moze jeszcze licencję na oddychanie i emisje CO2 przy wydechu narzucą na wszystkich...

    pokaż komentarz
    siwy21
  • barry853 +4  

    Tylko się nie denerwuj, bo będziesz zbyt szybko oddychał, naprodukujesz CO2 ponad normę, Malediwy utoną i głupio Ci bedzie

    pokaż komentarz
    barry853
  • siwy21 +1  

    To może Ci z ONZ niech lepiej nie próbują udawać, że myślą. Mózg pracuje niby bardziej intensywnie więc i tlenu więcej zużywa. Roztopią tymi swoimi pomysłami Antarktydę i dopiero ekolodzy będą mieli o co marudzić :P

    pokaż komentarz
    siwy21
  • kunta +35  

    Jeżeli to prawda to zaczynam wierzyć w Waldka i NWO

    pokaż komentarz
    kunta
  • b4rt3k +6  

    wiara z definicji jest slepa, opieraj sie na faktach

    pokaż komentarz
    b4rt3k
  • koszernyrozum +2  

    Nie widzisz różnicy między państwami/organizacjami (czyli jakimiś konkretnymi ludźmi) którym zależy na zwykłej kasie i władzy, a bajaniem d%$!!a o "depopulacji" (do 500 milionów czy ile tam), "ogłupiającym fluorze w wodzie", "szczepionce, która wybije ludność rozwiniętych krajów", "samolotach rozpylających trucizny" (smugi kondensacyjne, zwane przez tych ludków chemtrails :) etc.

    No i ktoś podobny tobie zostanie być może zapytany przez telewizję jako "głos ludu" o opinię o jakimś nowym pomyśle choćby tych licencjach. Z radością pozwolą ci powiedzieć wszystko co myślisz "tak jestem przeciwny, to plan nwo, chcą rządzić światem, wybicie ludzi szczepionką im nie wyszło to chcą kontroli [..]". Będą to puszczali wiele razy, dodatkowo wycinając nudniejsze fragmenty, nie dlatego, że mają w tym jakiś specjalny interes, ale dlatego, że takie stwierdzenia są po prostu medialne, w ten sam sposób co Kononowicz.
    Efektem końcowym będzie bezwiedne skojarzenie opozycji do danego pomysłu z oszołomstwem. Teraz nikt tak tego nie nazwie (to nie lata 90) ale we wszystkich dyskusjach zwolennicy będą mieli łatwiejszy start. Co nie oznacza, że muszą wygrać.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • n0e +2  

    @koszernyrozum

    ogólnie się zgadzam, w takim sensie, że najpewniej nagłaśniane i wykorzystywane do zdyskredytowania całości opozycji będą wypowiedzi oszołomów (celowych dezinformatorów? zakładajmy na razie to pierwsze). nie zgadzam się natomiast na twoje redukcjonistyczne podejście chodzi tylko o pieniądze. szczególnie gdy widzę fragment:

    [...]a bajaniem d##$$a o "depopulacji"

    tzn kto jest 'd##$$em'? Klub Rzymski, którego członkowie są w ONZ? naukowcy współpracujący z Klubem Rzymskim jak Paul Ehrlich? czy może samo ONZ, gdy wydaje oświadczenia w stylu 'największą przyczyną problemów ludzkości są ludzie'? jestem raczej bliski tezom z green-agenda.com

    pokaż komentarz
    n0e
  • koszernyrozum +3  

    Tak znam twierdzenia o tym, że obecna populacja jest zbyt duża. Jednak miałem na myśli takie rzeczy jak:
    "Zagrożeniem są natomiast szczepionki, w których znajduje się hybryda wirusa grypy ludzkiej, świńskiej i ptasiej. Taka szczepionka jest bardzo toksyczna. Oczywiście chodzi o miliardy, którymi napchać chcą sobie kieszenie właściciele firm farmaceutycznych jak Rumsfeld, jednak głównym powodem jest jednak depopulacja. Dowodem na to jest fakt, że jako pierwsze mają być szczepione kobiety ciężarne i dzieci, przez co nastąpi eliminacja kolejnego pokolenia."
    (waldek1984.info)

    "Są ludzie jak Ben Stewart, reżyser kontrowersyjnego dokumentu Esoteric Agenda (Tajny program), który uważa, że celem działań Komisji Kodeksu Żywnościowego jest właśnie redukcja liczby ludzi na ziemi. Sami eksperci WHO i FAO, jak twierdzi w filmie, mieli szacować, że wprowadzenie po 31 grudnia 2009 roku na skalę globalną wytycznych dotyczących witamin i minerałów spowoduje trzy miliardy zgonów. "
    (stopcodex.pl)

    To wszystko podawane oczywiście w formie prawdy objawionej.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • n0e +2  

    no cóż, dorabiają do faktów swoje interpretacje. to faktycznie kierunek już mocno paranoiczny. myślę, żeby zachować umiar, ale też nie popadać w skrajny sceptycyzm w stylu "wszystko czego nie pokazują w mediach głównego nurtu to paranoje".

    pokaż komentarz
    n0e
  • milordi +33  

    "We need a kind of World Health Organization for the Internet. If you want to drive a car you have to have a license to say that you are capable of driving a car, the car has to pass a test to say it is fit to drive and you have to have insurance. "
    To czekamy na propozycję wprowadzenia dokumentu uprawniającego do chodzenia wraz z obowiązkowym ubezpieczeniem od poślizgnięć i potknięć.

    pokaż komentarz
    milordi
  • pies_harry +7  

    Żartuj, żartuj, się jeszcze zdziwisz jak będziesz musiał zapłacić. Na większość rzeczy musisz mieć pozwolenie, i/lub sporo zapłacić. Takich darmowych i wolnych jest coraz mniej. Podsuwasz złote pomysły władzy :) To ja może przypomnę pewien stary i sprawdzony pomysł: pozwolenie na przekraczanie granic miasta. Było, ale może wrócić. Myślicie, że dlaczego jeszcze meldunku nie zlikwidowali? To jeszcze będzie przydatne.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • nostrzak +4  

    "The Ministry of Silly Walks" Monty Pythona mi sie przypomina :P

    pokaż komentarz
    nostrzak
  • Qlfon +3  

    Może jeszcze nie dzisiaj, nie jutro, ale Internet BĘDZIE KONTROLOWANY, bo staje się ( o ile już nie jest) najważniejszym z mediów. A władzuchna lubi mieć media w swoich mackach.

    pokaż komentarz
    Qlfon
  • RoyalOak +1  

    Nic dodać, nic ująć :|

    pokaż komentarz
    RoyalOak
  • fmen +3  

    Władzom i koncernom żal dupe ściska, że nie mają kontroli nad internetem.

    pokaż komentarz
    fmen
  • dadam +2  

    to ja mam pytanie - w jaki sposob samemu mozna podlaczyc sie do netu? jak dziala polaczenie u takiego isp?

    pokaż komentarz
    dadam
  • dred +19  

    a może by mu tak wysłać dyscyplinarne zwolnienie z pracy za głupote.

    tak od każdego po kolei :D

    pokaż komentarz
    dred
  • Pharmaceutic +11  

    Do tego jeszcze wprowadził bym winiety na onanizacje, totalny zakaz alkoholu i papierosów zwiększył podatki i składkę zus bo za mało płacimy, godzinę policyjną i obowiązkowe micro chipy z gps'em co by nas bardziej kontrolować bo każdy z nas to utajony terrorysta, haker, pirat i przestępca i nakaz totalnego podporządkowania władzy i jej rozkazom... zaraz zaraz czy mi się zdaje czy to wszystko do tego zmierza?

    pokaż komentarz
    Pharmaceutic
  • RoyalOak +1  

    Jeden z Rockefellerów (najbardziej wpływowa rodzina na świecie) powiedział kilka lat temu, że ostatecznym celem do którego dąży, to zachipowanie wszystkich ludzi na świecie... Mnie ten XXI zaczyna przerażać. Chcem się cofnąć w czasie o te 200 lat.

    pokaż komentarz
    RoyalOak
  • milordi +1  

    @ghostface
    Po co chipy? Twoja komórka + karta płatnicza wystarczy jeśli ktoś chce cię śledzić.

    pokaż komentarz
    milordi
  • vaganze1 +18  

    [komentarz usunięty]

    pokaż komentarz
    vaganze1
  • Bydlak +21  

    W demokracji i socjalizmie niema miejsca na wolność słowa i swobodny dostęp do informacji.
    Internet burzy całą tą indoktrynację jaką zbudowali demokraci w świecie TV dlatego internet jest wrogiem nr1 dla wszelkiej maści socjalistów i demokratów.

    "Miała być demokracja a tu każdy wygaduje co chce." Lech Wałęsa
    Jak to tak może być? To tak nie może być!

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Ubot -1  

    Jest wrogiem bo nie umieją go należycie wykorzystać.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Bydlak +2  

    Prędzej w dyktaturze znajdzie się miejsce na wolne słowo niż w obecnej demokracji sterowanej.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Bydlak +6  

    @ghostface
    Nie rozumiesz sensu istnienia władzy absolutnej i demokratycznej. W rządach dyktatorskich wolność słowa ma o tyle rację bytu że niema znaczenia na stanowienie władzy która nie jest podatna na wpływy społeczeństwa. Dlatego władza dyktatorska zazwyczaj nie jest populistyczna.
    W zdrowej demokracji wolność słowa jest najwyższą wartością bo to ona kształtuje lub obala władze. W obecnej demokracji sterowanej władzę sprawują media a Internet wybitnie im w tym przeszkadza lub przeszkadzać może. Stąd próby cenzurowania czy licencjonowania treści i dostępu.
    "Kumasz pan to, czy masz za daleko do łba?" :)

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Bydlak +4  

    Jakie to kraje?

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • pies_harry +13  

    W monarchii król może wszystkiego zakazać. W anarchii silniejszy może zakazywać. W komuniźmie partia. W demokracji "przedstawiciele narodu". Prawdziwa wolność słowa, podobnie jak prawdziwa wolność jest utopią i żaden system jej w pełni nie zagwarantuje. Plusem naszego obecnego systemu jest rozmycie i nieudolność. Zakazuje coraz większej ilości rzeczy praktycznie nie potrafiąc egzekwować. W naszym obecnym systemie globalnej gospodarki każda aktywność generuje koszty. W tym zamordyzm wiąże się także z kosztami. Gdyby rządziła nami intelektualna elita, moglibyśmy bardziej się bać. Oni potrafiliby zarządzać swoim folwarkiem na tyle efektywnie, żeby wystarczyło na egzekwowanie swojego prawa pięści w każdym kaprysie. A teraz wszystko się zwirtualizowało. Mamy w Polsce olbrzymie, rozbuchane do granic możliwości kodeksy praw których nikt nie egzekwuje, bo brakuje na to kasy, jak brakuje na wszystko, poza nagrodami dla dygnitarzy. Owszem, rząd może za kilka lat próbować realizacji kaprysu, żeby wsadzać wszystkich co im się nie podobają do więzień. Ale już teraz w więzieniach brakuje miejsca. Budowa nowych kosztuje. Utrzymanie starych kosztuje. Policji non stop brakuje kasy. Sądy nie radzą sobie z bieżącymi sprawami. A dopóki granice Polski są otwarte - wszystkim rządzi pieniądz, który jest nawet ponad politykami. Owszem, trzymają łapę na większości kasy którą dysponuje kraj, ale w skali światowej to nadal za mało. Za surowce, towary, nawet pracę muszą płacić. A to nie są pieniądze które można zmierzyć ilością willi z basenami. To są pieniądze które da się zmierzyć procentami deficytów budżetowych.

    Tyle - że sprawa zaczyna trochę stawać na ostrzu noża. Bo może i staliśmy się leniwymi kukłami, które tylko siedzą na tyłkach i na ulicę nie wyjdą. Z drugiej strony staliśmy się też geniuszami kombinowania, cwaniactwa i kantów. Kombinujemy nawet bezwiednie. Spontanicznie. To sposób bycia, życia, radzenia sobie. Człowiek uczy tu się tego od dziecka. Naukę pobiera wszędzie gdzie się da. A jako kraj uczyliśmy się tego od setek lat.

    Internet daje na prawdę potężne możliwości raz, w zakresie kombinowania, dwa, w zakresie obywatelskiego nieposłuszeństwa. Narzędzie wprost stworzone dla niepokornych. Jedyna nasza nadzieja - że to narzędzie ich (polityków) przerośnie. Na razie tak jest. Pomimo wszystkich istniejących zakazów, nakazów, pokazowych procesów - niepokorni robili, robią i będą robić swoje. W dalszym ciągu są bezkarni (co strasznie niektórych boli).

    Wciskasz gaz na prostej drodze, nic w pobliżu nie jedzie, znasz trasę, wiesz, że nie ma radaru, łamiesz prawo i wiesz, że mogą ci skoczyć. A przed radarem zwalniasz. Lejesz na to prawo. Jak lejesz na 1000 innych praw każdego dnia. I będziesz lać na 10000 innych które wymyślą i wprowadzą. Od czasu do czasu ktoś beknie, ale za komuny o wiele gorzej gnębili i dużo skuteczniej - a ludzie i tak robili swoje.

    Czasami szokuje nas, Polaków, jak w niektórych krajach zachodnich społeczeństwo jest karne. Posłuszne, szanujące władzę i przepisy. Z jednej strony patrzymy na nich jak na wariatów, z drugiej, chyba trochę im zazdrościmy. Inna rzecz, że dzięki globalizacji i postępującemu powrotowi "realnego socjalizmu" - u nich powoli przestaje tak być, a zaczyna być tak - jak u nas było za komuny.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • plutonka +16  

    A ja czekam na moment, kiedy przestaniecie płakać, że 'tracicie wolność', a zaczniecie rozumieć, że stracicie głównie pieniądze - poprzez ostrą kontrolę legalności oprogramowania i contentu.

    Naprawde, nikt nie chce naszej wolności - po prostu dobijają się do naszych porfteli.
    A to jest całkiem inna dyskusja.

    pokaż komentarz
    plutonka
  • feuerfest +7  

    Ja raczej zaczne kupowac mniej, bo tylko dzieki "piractwu" poznalem pare naprawde zaj##istych zespolow, ktorych albumy teraz kupuje.

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • Falcon +8  

    Zależy kto. Jednym nie zależy ani na jednym, ani na drugim, zaś drugim zależy na naszej forsie. Nam zaś zależy i na wolności i na forsie. Czyli na wolności również, bez względu na to, w jakim celu się ją ogranicza.

    Swoją drogą czemu głupi lud wreszcie nie zakasze rękawów, i nie zagłosuje na UPR? UPR zapowiada koniec z aktywnym poszukiwaniem renty - koniec ograniczania wolności, żarówek-świetlówek i innych olbrzymich i całkowicie legalnych przekrętów. Dlaczego, pytam grzecznie - co na mózg padło, że nie głosujecie na liberałów, chociaż deklarujecie się jako liberałowie? Nie lubicie ich? Podobnie swego czasu kaczor obraził się na TVN - nie lubił ich, chociaż byli mu niezbędnie potrzebni...

    pokaż komentarz
    Falcon
  • pies_harry +9  

    Po części masz rację, ale to co piszesz wymaga uzupełnienia: gdyby chodziło tylko o to, żeby obywatel zapłacił, a reszta bez zmian - to chyba nawet byłbym za. Za oprogramowanie i content należy płacić. To jest po prostu zdrowe. Problem w tym, że mnóstwo ludzi nie stać na zapłacenie. I znów poparłbym pomysł, żeby ich cyfrowych dóbr pozbawić, gdyby to że ich nie stać wynikało wprost z ich winy, ale tak nie jest. System zdegenerował. Przynajmniej w naszym kraju biednymi nie są tylko pasożyty i obiboki - ale często ciężko i uczciwie pracujący ludzie. Zwłaszcza oni. W czym jest lepszy obywatel zachodniego kraju, wykonujący tą samą pracę co Polak? A zarabia kilkukrotnie więcej. A nie pracuje lepiej. To tak a propos moralnego aspektu - wtrącam. Teraz przechodzę do meritum: ludzie, którzy nie mają z czego zapłacić - nie zapłacą. Chodzi tylko o to, żeby pozbawić ich dóbr. O nic więcej. O ile w przypadku zasobów ograniczonych jest to koniecznością i jedyną drogą, w przypadku zasobów nieograniczonych (możliwość powielania bez kosztów) - wydaje mi się to czystym, wręcz archetypicznym złem. Póki jeszcze wolno nam mówić co chcemy, korzystam z tego celem odkłamania języka. Nie chodzi tylko o to, żeby ludzie zapłacili za informację. IMHO głównie chodzi o to, żeby pozbawić dostępu do informacji ludzi których nie stać na zapłacenie. Pozbawienie i odebranie jest słowem-kluczem tutaj. Zaszkodzenie i pokrzywdzenie biedniejszej części społeczeństwa. Zauważcie, że usprawiedliwieniem ma być tutaj "utrata potencjalnych zysków". Mówiąc wprost - korporacje chcą pozbawić ludzi realnych dóbr z powodu potencjalnej straty. Która na dobrą sprawę jest czystym oszustwem. Mam to szczęście, że znam trochę ludzi z różnych warstw społecznych. Ci bogatsi (tutaj mam szczęście znać tych lepszych i uczciwszych) płacą bez mrugnięcia okiem za wszystko. To dla nich naturalne. To część ich stylu bycia, jak porządny ubiór czy kultura osobista. Dla takiego gościa to wstyd jechać bez biletu. Nie kupuje biletu bo boi się kary. Stać go żeby płacić za każdym razem karę. Kupuje, bo wstyd nie kupić. Bo nie jest dziadem. I tak ludzie płacą za soft i content. I zawsze będą, nawet jeśliby zmienić zagrożony karą obowiązek na dżentelmeńską umowę. Innych nie stać. Oni kombinują. Jak oszukają, zakombinują - to mają. Ale nikt na tym nie traci.

    Już z jedną rzeczą tak na świecie było - z książkami. Skoro treść można udostępnić praktycznie bez kosztów dowolnej ilości ludzi - uznano, że każdy ma prawo do wiedzy i jakiejś podstawowej kultury - mamy więc biblioteki publiczne. Istnienie bibliotek publicznych nie spowodowało splajtowania księgarni, nie puściło z torbami pisarzy. Pisarze i wydawcy nadal mają się dobrze i nic nie zapowiada zmiany tego stanu.

    Do czego tak na prawdę piję? To dość skomplikowane. Jestem liberałem, zwolennikiem wolnego rynku i kapitalizmu. Mam jednak pełną świadomość, że jest to system służący rozwiązaniu konkretnego problemu - mianowicie dystrybucji ograniczonych zasobów. W przypadku zasobów nieograniczonych (z techniczną możliwością darmowego powielania) ten system nie ma żadnego sensu. Nie ma zastosowania. Tymczasem system zmutował. Zagubił swój cel. Zamiast służyć ekonomicznej (tym samym ekologicznej) gospodarce ograniczonymi zasobami - próbuje zapewnić dominację jednej grupie kosztem innej grupie - i to nie poprzez zwiększenie posiadania grupy dominującej, ale poprzez ZMNIEJSZENIE posiadania dominowanej.

    Zaczęło się procesem TPB. A cenzura prewencyjna i dalsze ograniczenie wolności to dalszy ciąg tej samej historii. Wszystko dokładnie tylko po to, żeby ograniczyć straty "potencjalnych zysków" firmom, które w lewiej większości niczego nie produkują. Albo tym, którym produkcja zwróciła się już 100x, ale chciałyby, żeby zwracała się w nieskończoność, bez nowego wkładu. Tego "potencjalnego zysku" nie da się zmienić w realny, bo do tego trzebaby najpierw dać ludziom zarobić - a to przecież nowe modele rządów coraz bardziej ograniczają. Stąd plan, żeby po prostu zacząć zabierać.

    pokaż komentarz
    pies_harry
  • Jarasmen 0  

    Staryyy, kawał dobrej wypowiedzi. Żałuję, że postów nie można dodawać do ulubionych.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • n0e +7  

    no to posłuchajmy Tocqueville'a odnośnie demokracji i państwa, które się ludźmi "opiekuje":

    "Dawni władcy niejako materializowali przemoc, podczas gdy republiki demokratyczne naszych czasów uczyniły z niej siłę równie duchową jak ludzka wola, którą pragną za jej pomocą zdusić.Despotyzm absolutnych rządów jedynowładcy, chcąc trafić do duszy, w sposób prostacki dobierał się do ciała, a dusze, niedosiężna dla tortur, gardziły nim dalej. W demokratycznych republikach tyrania nie postępuje w ten sposób. Pozostawiając ciało w spokoju, zmierza prostą drogą do zawładnięcia duszą. "
    ----
    "Kiedy próbuję sobie wyobrazić ten nowy rodzaj despotyzmu zagrażający światu, widzę nieprzebrane rzesze identycznych i równych ludzi, nieustannie kręcących się w kółko w poszukiwaniu małych i pospolitych wzruszeń. Każdy z nich żyje w izolacji i jest obojętny wobec cudzego losu (...). Człowiek istnieje tylko w sobie i dla siebie i jeżeli nawet ma jeszcze rodzinę, to na pewno nie ma ojczyzny. Ponad wszystkim panuje na wyżynach potężna i opiekuńcza władza, która sama chce zaspokoić ludzkie potrzeby i czuwać nad losem obywateli. Ta władza jest absolutna, pedantyczna, drobiazgowa, przewidująca i łagodna. Można by ją porównać z władzą ojcowską, gdyby celem jej było przygotowanie ludzi do dojrzałego życia. Ona jednak stara się uwięzić ich nieodwołalnie w stanie dzieciństwa. "

    http://pl.wikiquote.org/wiki/Alexis_de_Tocqueville

    pokaż komentarz
    n0e
  • sprezyniasty +7  

    Kolejny argument za tym by nie lubić Microsoftu. Ta firma robi wszystko by zniszczyć wolność, w dziedzinie oprogramowania jak i wolności słowa.

    pokaż komentarz
    sprezyniasty
  • feuerfest +20  

    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież telewizję
    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież Interwizję, Eurowizję
    Wolność. Po co wam wolność?
    Macie przecież tyle pieniędzy
    Wolność. Po co wam wolność?
    I będziecie ich mieć coraz więcej

    pokaż komentarz
    feuerfest
  • kunajk +6  

    Dlatego jestem przeciwko integracji politycznej z UE. Europa się integruje w Unię Afrykańską, Ameryka w Unie amerykańską, aż przyjdzie moment, że moje dzieci nie będą miały gdzie uciekać i powstanie jeden rząd światowy.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • barry853 +3  

    Twoje dzieci? Ja już myśle żeby sp$!%%%%ać, nie sądze żebyśmy mieli czas do następnego pokolenia

    pokaż komentarz
    barry853
  • n0e 0  

    Ja już myśle żeby sp#$#$$#ać, nie sądze żebyśmy mieli czas do następnego pokolenia

    dwie kwestie:
    1) najpoważniejsze zmiany polityczne to max 30 lat, więc jeszcze ich doczekamy - tu się zgadzam
    2) jak już powstanie rząd światowy to gdzie przed nim uciekniesz?

    pokaż komentarz
    n0e
  • Qminator +17  

    Możemy się oburzać.... a prawda jest taka, że i tak w końcu taka wolność jaka jest w necie się skończy :( I każdy z was wielcy wojowniczy internauci, jak przyjdzie do waszego domu urzędnik, sprawdzający waszą poprawność internetową - będzie inaczej śpiewał. Tak jak z tą demonstracją internautów - każdy mocny na dupsku przed kompem ale jak już w realu coś zadziałać, coś pokazać.... to za miękka fajka... :/ :/ Dlatego właśnie nie mamy szans, jako internauci na opór przed ograczniczaniem wolności. Bo to tak jest jak z randkami przez internet, 30% działamy w wirtualu, 70% w realu. Jak zmienimy te proporcje do 100 do 0. To nie mamy szans na upragnione spełnienie :P Taka niestety jest proporcja w walce o wolny internet.

    Z góry, dziękuję za minusy. Prawda z reguły boli :/

    pokaż komentarz
    Qminator
  • taq -2  

    Aż spadłem z krzesła... tak mnie ta prawda zabolała :(

    pokaż komentarz
    taq
  • Jarasmen +9  

    Już się wypowiadałem w tej kwestii wcześniej - zwyczajnie nie rozumiem, czemu niektórzy spodziewali by się po internautach pospolitego ruszenia na skalę podobną jak protesty związków zawodowych. Poza tym, że siedzimy przed komputerami, nie mamy ze sobą nic wspólnego. Nie mamy organizacji, przywódców, składek za które można by cokolwiek zorganizować (chociażby dojazd, nocleg, wyżywienie), obowiązków członkowskich, zobowiązań koleżeńskich, potrzeb płacowych (żadne z uchwalanych praw nie wpływa bezpośrednio na nasz byt, w przeciwieństwie do wypłat górników itd.), wolnego w pracy w związku ze strajkiem czy protestem, a jakby tego było mało to średnio możemy na sobie nawzajem polegać, bo staramy się być anonimowi. Nie wspominając o tym, że duża część internautów to również młode pokolenie, a takich nie dość, że nikt nie słucha ("młodzi są, gówno wiedzą, życia nie znają"), to nie mają prawa wyborczego (jeśli poniżej 18), ograniczone fundusze własne oraz potrzebują pozwolenia rodziców żeby pojechać pod Sejm.

    Cudem jest, że taka zbieranina ludzi w ogóle potrafi się zorganizować do czegokolwiek.

    pokaż komentarz
    Jarasmen
  • Corranh +4  

    Ja nie wątpię, że wielu by chciało wprowadzenia, cenzury i ograniczeń na internet, ale ONZ? Buahahaha ONZ jest chyba najbardziej groteskową instytucją narodową. Kto niby słucha ich rezolucji? ONZ każdy ma głęboko w poszanowaniu. My powinniśmy się obawiać UE i naszego własnego rządu. ONZ gówno może.
    Natomiast co do samego pomysłu - nierealny. Podobnie jak odcinanie ludzi od sieci. Być może nawet tego spróbują, ale szybko przekonają się że to niemożliwe. W dzisiejszym świecie bez internetu nie da się żyć, ale przede wszystkim nie da się pracować. Gdyby zaczęli odcinać ludzi, to równie dobrze mogliby ich pakować do więzienia. To tylko generuje koszty przy jednoczesnym spadku wpływów zarówno do kasy państwa jak i korporacji. Wszyscy tracą.
    To czego trzeba się obawiać to ścisła cenzura prewencyjna i wysokie kary finansowe za próby jej obejścia.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • anaron_duke 0  

    Już odcinają ludzi od sieci :) Co prawda na razie nie w Polsce... albo jeszcze...

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • Corranh +1  

    Jak napisałem - spróbują. Ale powiedzmy sobie szczerze, że się na tym przejadą. To po pierwsze niewykonalne, przy ogólnie dostępnych WLANach, a po drugie stworzy całą masę problemów dla wszystkich - od banków, po instytucje rządowe. Za drogo na dłuższą metę. Prędzej czy później, albo się z tego wycofają, albo to prawo po prostu pozostanie martwe.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • n0e -1  

    "ONZ gówno może."

    ...do momentu, w którym kraje świata nie zrzekną się na jej rzecz władzy. na przykład dla zapobiegania globalnemu ociepleniu.

    pokaż komentarz
    n0e
  • Corranh +3  

    No i znów fan teorii spiskowych. Jak zwykle zero logiki. Na pewno Amerykanie, Rosjanie i Chińczycy mają cholernie wielki interes w zrzekaniu się władzy na rzecz ONZ.
    Jak na razie wyżej wymienieni giganci i kilku kolejnych w kolejce do tronu mają wyj!!ane na ONZ. Rezolucje traktują jak im pasuje, a nawet jeśli chodzi o klimat to migają się jak mogą, chyba że widzą w tym swój interes. Jakoś USA nie wykazuje specjalnego entuzjazmu w tej sprawie, o Rosji i Chnach nawet nie wspominając. Na te durnoty najbardziej naciska UE, kontrolowana przez francuzów, którzy o dziwo mają fortunę do ugrania dla swojej podupadającej z powodu przerośniętego socjalu gospodarki, której jedynym poważnym atutem jest "czysta" energia. Jak zwykle chodzi o pieniądze i o nic więcej.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • n0e 0  

    "Jakoś USA nie wykazuje specjalnego entuzjazmu w tej sprawie[...]"

    to nie Barack Obama był jednym z najbardziej naciskających na podpisanie ustaleń kopenhaskich?

    http://online.wsj.com/article/SB10001424052748703574604574500580285679074.html

    pokaż komentarz
    n0e
  • Corranh +2  

    Obama to nie Ameryka - za Busha, notabene powiązanego z przemysłem naftowym, ani myśleli cokolwiek podpisywać, chociaż też udawali, że się o ekologię troszczą. Obama to populista - dużo gada, a niewiele robi (na szczęście), a gada to czego oczekuje od niego głupi demokratyczny elektorat. Ot cały spisek. Notowani już mu lecą, za parę lat władza się zmieni i będzie po staremu, a lobby przemysłowe i tak nie pozwoli niczego znaczącego podpisać. Zresztą to jeden aspekt i oznacza on tylko tyle co już napisałem - ONZ jest popierane tylko wtedy i tylko przez tych którym to pasuje w danej chwili.

    pokaż komentarz
    Corranh
  • marekrz +35  

    Nie ma się czym przejmować. Kolejna próba wyłudzenia kasy przez spryciarzy, taka sama jak wydawanie certyfikatów. W latach 80-tych na moim osiedlu działał koleś, który wydawał "certyfikat prawdziwego skina" dla małolatów. Tego nikt nie przebije.

    pokaż komentarz
    marekrz
  • Falcon 0  

    Taka zagięta A4 ze swastyką namalowaną flamastrem :) ?

    pokaż komentarz
    Falcon
  • Wykoposlaw +7  

    Oczywiście tylko na białej kartce. Wydzieranki też robili tylko z białej kartki, bo kolorowymi gardzili... Moment... Czyli te białe kredki, to... były... ?

    pokaż komentarz
    Wykoposlaw
  • int3h +5  

    Proponuje odwolac sie do materialow zrodlowych:
    http://www.google.com/hostednews/afp/article/ALeqM5h8Uvk-jpSvCWT-bqYSg1Ws4I4yAA

    W zrodle:
    Mundie and other experts have said there is a growing need to police the internet to clampdown on fraud, espionage and the spread of viruses.
    "People don't understand the scale of criminal activity on the internet. Whether criminal, individual or nation states, the community is growing more sophisticated," the Microsoft executive said.
    [...]
    He also called for a "driver's license" for internet users.


    Po pierwsze zdania sa ewidetnie wyciete z kontekstu, ktorego nie znamy. Po drugie pan Mundie to "chief research and strategy officer for Microsoft", a nie pracownik ONZ.

    Na blogu vagla.pl mozemy jednak przeczytac:
    "Wojna cyfrowa" (cyber war) może być groźniejsza niż tsunami, dlatego należy przyjąć międzynarodowy traktat, który wprowadzi we wszystkich krajach zrzeszonych w Organizacji Narodów Zjednoczonych specjalne licencje - odpowiedniki "prawa jazdy" w świecie realnym. To teza, którą miał wypowiedzieć na szczycie w Davos (World Economic Forum) sekretarz Generalny International Telcommunications Union

    Sekretarz sekretarz Generalny International Telcommunications Union? Wg. paranoicznego bloga - tak.

    Najzabawniejsze, ze sam cytuje ten material zrodlowy, ktory ja dodalem na poczatku. Widocznie go nie przeczytal, albo zrobil to niedokladnie.

    Poza tym, odwoluje sie do strony infowars.com, co dyskfalifikuje go na samym wstepie, i jakiegos innego bloga, z ktorego chyba przetlumaczyl tytul.

    Czasem warto zwracac uwage na kontekst i zrodla, czego i Wam zycze...

    pokaż komentarz
    int3h
  • barry853 +2  

    "Po pierwsze zdania sa ewidetnie wyciete z kontekstu, ktorego nie znamy. Po drugie pan Mundie to "chief research and strategy officer for Microsoft", a nie pracownik ONZ."

    2. Na Vagla.pl nie jest powiedziane że Mundie to pracownik ONZ, więc nie wiem o co Ci tutaj chodzi. Jest natomiast powiedziane że jest pracownikiem Microsoftu co tylko potwierdziłeś
    1. Może i są wyrwane z kontekstu, ale podaj mi kontekst który by je uzasadniał

    pokaż komentarz
    barry853
  • int3h 0  

    Czytanie ze zrozumieniem..
    Cytuje sam siebie:

    Na blogu vagla.pl mozemy jednak przeczytac:
    _"Wojna cyfrowa" (cyber war) może być groźniejsza niż tsunami, dlatego należy przyjąć międzynarodowy traktat, który wprowadzi we wszystkich krajach zrzeszonych w Organizacji Narodów Zjednoczonych specjalne licencje - odpowiedniki "prawa jazdy" w świecie realnym. To teza, którą miał wypowiedzieć na szczycie w Davos (World Economic Forum) sekretarz Generalny International Telcommunications Union_

    Sekretarz Generalny International Telecommunications Union, to Hamadoun Toure i nie on wypowiedzial te slowa (jak twierdzi vagla.pl)
    Był nią Craig Mundie, ktorego slowa zacytowalem z oryginalnego zrodla. Wypowiedzial je w kontekscie, ktorego nie znamy, dlatego nie powinno sie brac je za glowny temat i motyw przewodni tego spotkania.

    Uff..

    pokaż komentarz
    int3h
  • barry853 0  

    @int3h
    2. Zwracam honor, mój błąd

    pokaż komentarz
    barry853
  • pocketkocurek +4  

    Czytałem to wczoraj wieczorem; jeszcze tylko niech to całe "prawo jazdy" podepną pod nowe dowody to uuu... będą jak nic drugie Chiny. Chociaż, z drugiej strony plusem wprowadzenia takiego dokumentu byłoby zniknięcie troll i neodzieci.

    Wczoraj na wykopie, Kerwasa wrzucił link do flasha ze skalą wszechświata... Ktoś inny z kolei napisał, że czym są nasze ziemskie problemy wobec tego ogromu. Może dlatego nikt do tej pory nas nie odwiedził, bo pokazujemy jak bardzo poj!#ani jesteśmy? Kiedyś ludzie uciekali z kraju gdy działo się w nim źle - za granicę do są siadów, za morze, ocean, na drugą stronę Ziemi - my w tej chwili nie mamy dokąd. Wszędzie zaczyna być tak samo. Jesteśmy pieprzonymi więźniami we własnym domu.

    pokaż komentarz
    pocketkocurek
  • Bydlak +5  

    Kiedyś ludzie uciekali z kraju gdy działo się w nim źle - za granicę do są siadów, za morze, ocean, na drugą stronę Ziemi - my w tej chwili nie mamy dokąd.

    Smutne to ale jakie prawdziwe. Alternatywa dla dzisiejszego świata po prostu nie istnieje.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • zrtaa +2  

    Jeśli zniewolą internet - stworzymy nową sieć. I to w Polsce. W końcu, kto się nie poddaje, kto stworzył Państwo Podziemne, kto potrafi działać w alternatywie i konspiracji? Polacy!

    pokaż komentarz
    zrtaa
  • klfov +1  

    Upadek demokracji. Do przewidzenia.

    pokaż komentarz
    klfov
  • Bydlak +8  

    Raczej jej ewolucja. To teraz zasługuje na nowy termin: Demokracja sterowana

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • Ubot 0  

    Każda demokracja jest sterowana. Taka jest idea demokracji, żeby każdy mógł przekonywać ludzi do swoich racji. Pytanie jedynie jak się to robi. Tak jak w Rosji, tak jak w Polsce czy tak jak w USA.

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Bydlak +2  

    O nie tak jeszcze do końca. Czasami jeszcze decydują fakty których media z racji na istnienie wolnego (jeszcze) Internetu przemilczeć nie mogą.
    I tak np w Polsce wedle sondaży najlepszym prezydentem jest pijak i luj kwaśniewski z którym utożsamia się większość obecnie żyjącego i upodlonego do granic możliwości narodu. W Rosji uwielbiają zamordystów i całkiem słusznie bo Putin dla Rosji jest prezydentem dobrym o czym świadczy stale utrzymywany wzrost gospodarczy tego kraju.
    Mimo wszystko obecna demokracja sterowana powiedzmy w 80%/90% nie jest do końca przewidywalna z racji istnienia wolnych mediów informacyjnych w Internecie. I tu obecna władza węszy zagrożenie dla swojej egzystencji i bronić się próbuje.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • crs88ver2 0  

    jak wprowadza "prawo jazdy na internet" (kategoria I ?) to chociaz plusem bedzie znikniecie dzieci neo

    pokaż komentarz
    crs88ver2
  • r3m0 +7  

    My też znikniemy.
    I nie będzie niczego.

    pokaż komentarz
    r3m0
  • raj 0  

    Pozostaje tylko żałować, że Jon Postel zmarł tak wcześnie... (na serce). Mógłby żyć jeszcze z dobre 30 lat, a póki żył, losy Internetu zależały od niego - i na pewno by do tego nie dopuscił...
    Teraz widać, jak bardzo prawdziwe były słowa Vinta Cerfa wypowiedziane po smierci Postela: "Bez Jona Postela Internet już nigdy nie będzie taki sam" :(

    pokaż komentarz
    raj
  • v1r0x +32  

    tak tak, a jak piwko to pewnie i pornografia, a jak pornografia to pedofilia. Juz sie tam o ciebie pytali...

    pokaż komentarz
    v1r0x
  • hodak -8  

    skąd pornografia, jak internetu nie będzie? i pedofilia bez internetu i TOR-a? same plusy zdelegalizowania internetu.

    pokaż komentarz
    hodak
  • anaron_duke +7  

    @hodak:
    Lol, zupełnie jakby pornografia czy pedofilia przed erą internetu nie istniały. Tylko pogratulować braku myślenia.

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • Snuff_Majster 0  

    Sarkazm...

    pokaż komentarz
    Snuff_Majster
  • Andronicus +2  

    sarkazm wielki jak szelki

    pokaż komentarz
    Andronicus
  • hodak +2  

    a mimo to, on dostaje plusy, niesamowite ;D

    pokaż komentarz
    hodak
  • tjabek -4  

    Możecie mnie minusować, ale jako 35latek pamiętam czasy bez netu bez kretyńskich komórek, bez telefonów stacjonarnych, chodziło się grać w piłkę, albo jeździło na rowerze albo znikało na cały dzień bawiąc się w wojnę albo w doktora ;-) a teraz wszyscy siedzą przed swoimi kompami, dupy im rosną, kręgosłupy krzywią, maniacy i psychole ich wychowują, bo starzy nie mają czasu dla nich. Lepiej, żeby wyłączyli ten internet wpi...du. Ja wiem, sam jestem informatykiem, i bez niego straciłbym pracę ale kiedyś życie było prostsze wolniejsze i przyjemniejsze.

    pokaż komentarz
    tjabek
  • Bydlak +6  

    Bzdura! Ja nie mam internetu i wcale nie mam dużej dupy ani krzywego kręgosłupa.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • milordi +5  

    @tjabek
    Nie pasuje to nie korzystaj, ale nie narzucaj niczego innym.

    ale kiedyś życie było prostsze wolniejsze i przyjemniejsze.
    Przeszłość zawsze wspomina się lepiej jaka by ona nie była, bo mozg stara się wymazać nieprzyjemne wspomnienia. To samo powiesz za 20 lat.

    pokaż komentarz
    milordi
  • LaLiberte +6  

    To na zewnątrz istnieje życie?

    pokaż komentarz
    LaLiberte
  • Bydlak +16  

    Dzisiaj pomysł jutro prawo.

    pokaż komentarz
    Bydlak
  • uterpendragon1 +4  

    To nie jest teza jednego kolesia. W artykule jest też wypowiedź przedstawiciela Microsoftu popierającego ten pomysł. W powiązanych masz o podobnych pomysłach Kasperskiego.

    pokaż komentarz
    uterpendragon1
  • grindyourmind -2  

    brawo k%$%a! pierwsze pytanie powinno byc o uzywaniu emota xD

    pokaż komentarz
    grindyourmind
  • nowyurzytkownik 0  

    Jak chcecie zdać to napiszcie, że najbardziej czytelną czcionką jest Comic Sans.

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • GlobalneOcieplenie 0  

    Wywalę Debiana, zainstaluje sobie Windowsa. Tam podobno Internet jest na pulpicie i żaden ONZ, UE czy inny oszołom mi go nie zablokuje ani kabla od internetu nie urwie.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
pokaż 

Wykopali i zakopali (368 / 2)