Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła ekspedientkę.
- Jutro będą większe?
- Nie, ku*wa, nie będą. Są martwe.
Nie ma mowy o okrucieństwie.
Podstawą tego twierdzenia jest błędny pogląd że ptaki dławią się podczas karmienia, co jest oczywiście bzdura z kilku powodów:
1. Ptaki nie maja odruchu dławnego, gdyż mają inaczej zbudowaną tchawicę niż ludzie, u których taki odruch występuje.
2. Tchawica u kaczek i gęsi zaczyna się na języku w przeciwieństwie od ludzi u których zaczyna się w przełyku.
3. Gdyby takie karmienie było okrutne, to ptaki te nie zwracałyby pokarmu dla swoich piskląt.
Pozdrowienia dla Nieznających się na anatomii i fizjologii ptaków!
Wątroby kaczek po danym tuczu osiągają wagę 350-400gr. Do tuczu na stłuszczone wątroby "wykorzystuje się" kaczki piżmowe, mulardy czyli kaczki piżmowe skrzyżowane z kaczką typu pekin oraz gęś landejską. waga wątroby u gęsi mieści się w przedziale 700-800gr. normalnie ma w granicach 600gr.
się ludzie kaczkami przejmujecie , po waszej śmierci trawa na was wyrośnie którą pędom jadły gęsi kaczki krowy , które zje ktoś inny , klasyczny łańcuch pokarmowy.
@kixner, z kaczki za tłuste. Ja od 3dni tylko kurczaki i indyki wpieprzam. Ze 100kg zszedłem do 94,5. Dobre, smaczne, chude mięso i tylko mięso przez 5 dni. Później dokłada się stopniowo zieleniny i na koniec po około 6 tygodniach wraca do normalnego żarcia. Efekt? 2 miesiące do 12 kg mniej. I kto twierdzi, że mięcho jest niezdrowe.
Nie ma co strzępić języka, bo sprawa jest prosta i tak samo jak w przypadku każdej innej sytuacji odniesienia człowieka do zwierzęcia jest sprawą tego, jak będąc silnymi traktujemy słabych. Człowiek szlachetny wykorzystuje własnę siłę, aby słabszego chronić, człowiek podły wykorzystuje własną siłę aby słabego eksploatować.
Ta kaczka z ostatniego zdjęcia wygląda jak by miała małe zęby. Ostatnio oglądałem program o dinozaurach i próbach cofnięcia ptaków w ewolucji i tak mi się jakoś skojarzyło.
1. Ja się zawsze zastanawiałem nad tym że przecież nad nami też mógłby być ktoś kto by nas hodował , wpier...ł w nas jakiegoś owsa kilogramy zabijał , obdzierał ze skóry i sprzedawał nas na targu jako mięsko na kotlety. Nie zastanawialiście się na tym??
2. Dlaczego to nie ma w opisie 18+ ?? Przecież zwierze także czuje , odczuwa ból , tak jak człowiek , a pokazywanie tego w tak drastycznych scenach jest co najmniej niesmakiem!
k#$%a tak czytam i podziwiam jacy z was twardziele. Zabić bezbronne zwierzę, wcześniej barbarzyńsko hodowane. Na miejscu tych zwierząt płakalibyście jak dzieci i srali pod siebie, czego wam osobiście życzę, aby was życie skonfrontowało z czymś takim. Minusowanie mnie nie zmieni faktu, że cioty z was i tyle.
Nie twardziele. Pewnie miałbym opory i musiał się przełamać, żeby własnoręcznie zabić kaczkę, ale zmienia to faktu, że wpływu na to nie masz:
1. Jesz mięso - olej sposób, w jaki się je robi, bo zwierzę musi zostać zabite, żeby było mięso. Wyjątkiem są piersi kurczaka, które możesz wyciąć a resztę puścić wolno.
2. Nie jest - to i tak i tak nie uratuje tych zwierząt. Ktoś, kto hoduje je na mięso wyklute młode woli utuczyć i sprzedać niż robić jakiś pieprzony charytatywny żłobek dla małych, nieschodzących na rynku kaczuszek. Mięso niszczone po zgniciu w sklepie już go nie obchodzi, bo swoje zarobił.
W takim świecie żyjemy - zaakceptuj to, bo czeka Cię jeszcze wiele rozczarowań.
karol3wr napisał A skoro mamy już tak rozwinięty rozum to warto by było z niego korzystać.
I czyż nie korzystamy z niego? To dzięki niemu szybko zyskaliśmy przewagę nad innymi gatunkami i staliśmy się najskuteczniejszym drapieżnikiem na tej planecie.
Na miejscu tych zwierząt płakalibyście jak dzieci i srali pod siebie, czego wam osobiście życzę, aby was życie skonfrontowało z czymś takim.
Jeden szczegół: nie jesteśmy na ich miejscu. I to właśnie dzięki temu o czym pisałem wyżej. Dobra nasza.
Wykorzystujemy po prostu nasze prawa jako gatunku dominującego.
Nie ja tak to urządziłem. To czysta natura, a ona nie daje szans słabym.
eee, że co? piersi kurczaka wytniesz i resztę puścisz spowrotem?
kury na mięso są inne niż kury na jajka. odrąbuje się głowę, a resztę kroi na kawałki. nikt by sie nie p#$%%%$ił, żeby delikatnie wyciąć pierś, a resztę puścić luzem (co i tak jest niemożliwe, bo kura umrze)
@ziom666:
Jak zobaczyłem Twój nick od razu się domyśliłem, że na nic mądrego liczyć nie mogę w odpowiedzi. Udało Ci się jednak mnie zaskoczyć ogromem swej głupoty, zatem chylę czoła i gratuluję.
stary, to nie ja opowiadam ludziom, że można ukroić kurze kawałek cielska, puścić luzem i za pół roku odrośnie spowrotem. więc głupotą to ty się popisujesz
na świecie jest bodajże ponad 6mld ludzi, jak znajdziesz szybszy sposób na wykarmienie tylu gęb (nie wszystkich ale części tych, którzy te wątroby wpieprzają) to daj znać
Kojarzy mi się to z hitlerowskimi fabrykami śmierci i wcale to nie jest nadużycie. Ludzie choć dostali od natury najwięcej w ogóle nie potrafią jej szanować. Jesteśmy po prostu egoistami, mam nadzieję, że nasza cywilizacja się skończy niebawem.
Naziści robili to z rasizmu, ludzie teraz robią to dla jedzenia. Jedzenie to najważniejszy surowiec w ogóle, może poza wodą. Nawet jedzenie ludzi w razie potrzeby jest moralnie uzasadnione. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to skonfrontowany z rzeczywistością zmieni zdanie, będzie musiał. Naprawdę trzeba to pisać?
Kto chciałby zaangażować się w stworzenie portalu internetowego mającego na celu zbieranie podpisów przeciwko tego typu praktykom? To odrażające! Zorganizujmy protest przeciwko temu barbarzyństwu! Wie ktoś czy w Polsce znajdują się tego typu fermy?
"Zdaniem obrońców praw zwierząt, przymusowy tucz drobiu jest okrutną praktyką i z tego powodu wiele krajów (w tym Polska) wprowadziła zakaz takiego tuczu i produkcji tego typu wątrób oraz pasztetu strasburskiego. "
Tak naprawdę jest to makabryczne, a banda głupków się jeszcze z tego śmieje i przyklaskuje gustom snobistycznych zboczeńców. Pewnie ich reakcja byłaby inna, gdyby pisano o ludziach z otłuszczoną wątrobą ważącą ponad 20 kg. Wielu z nich może by współczuło - wiadomo człowiek cierpi, bo istotą wyższą jest...
Oczywiście aby uzyskać mięso trzeba zabić - można to jednak robić szybko i w miarę "humanitarnie". Sposób chowu też nie musi być taki jak w powyższym przypadku - pisanie o tym, że to sposób hodowli jak każdy inny, jest zwyczajnym nadużyciem i hipokryzją.
Oczywiście, że była by inna gdyby pisano o tuczonych ludziach. Człowiek to nie kaczka.
Słuchaj, albo chcesz mieć humanitarne mięsko po ogromnej cenie i trudno dostępne, albo duże ilości taniego, łatwo dostępnego produkowanego w "przemysłowych" warunkach. Przykro mi, nie wykarmisz całej ziemi jak będziesz wszystkie kurki na wolnym wybiegu hodował.
Do wykarmienia całej ziemi w ogóle nie jest potrzebne hodowanie zwierząt.
"Oczywiście, że była by inna gdyby pisano o tuczonych ludziach. Człowiek to nie kaczka."
A kobieta to nie mężczyzna, czarny to nie biały, dziecko to nie dorosły.
wh00kiers: co innego masowa produkcja mięsa, a co innego przymusowy tucz, którego celem jest sprzedaż nienaturalnie powiększonych wątrób kaczek dla bogatych snobów za ogromne pieniądze. Hodowla zwierząt na masową skalę to cena za wyżywienie ludzkości, ale tucz kaczek to cierpienie zadawane zwierzętom po to, żeby dogodzić wyrafinowanym gustom elit - foie gras to jedna z najdroższych potraw kuchni francuskiej. Jednym słowem - barbarzyństwo
Za dużo by wklejać. Upraszając:
Fajnie można sobie mówić co by było, gdyby to ludzie byli jedzeni (inna sprawa, że czasami zwierzęta jedzą ludzi), hodowani i zabijani masowo a miłujące pokój kaczki żyłyby w pokoju i miłości, ale niestety jak na dzień dzisiejszy nie ma możliwości przerzucenia 100% populacji na warzywożerstwo. Zatem wszelkie żale zielonolubnych osobników nie są realistyczne. Żyjecie w jakimś różowym wyidealizowanym świecie.
Przeciętni jedą kaczki - bogatych stać to odwalają takie cuda jak tuczenie wątroby. Zawsze tak było, że kto mógł to wydziwiał. Dlaczego wszelkie przedmioty w domu nie mogą być z plastiku? Używamy metalów, drewka. Kogoś stać to także np złota, porcelany. Zamiast jeździć ekonomicznym autem woli 500-konnego potwora. Bogactwo niesie za sobą często zamiłowanie do luksusu, a takowym luksusem jest niewątpliwie Foie Gras!
Wszystko fajnie, ale miałeś wskazać logiczny błąd w tym co twierdzę, a nie pisać że uważasz przerzucenie 100% populacji na wegetarianizm za nierealny. To, że nie da się przekonać do czegoś 100% populacji to żaden argument za brakiem słuszności idei. Niewolnictwo, morderstwo, gwałt i kradzież, też są akceptowane przez jakiśtam ułamek społeczeństwa i nie możesz powiedzieć, że 100% ludzkiej jest przeciwna zabijaniu ludzi dla frajdy.
Przerzucenia na dzień dzisiejszy 100% populacji nikt nie proponuje, bo wiadomo że to musi być kwestia rozciągniętego w czasie procesu, a nie pstryknięcia palcami. Uznanie czarnych za pełnoprawnych ludzi albo przyznanie pełni praw obywatelskich kobietom też następowało stopniowo.
Podsumowując, błędu logicznego nie wykazałeś, za to poświęciłeś dużo miejsca na odniesienie się do postulatu, którego nikt tu nie przedstawił.
snobistycznym mówisz...
Jak masz 40 zł bierzesz najtańszą dobrą wódkę, z sokiem Caprio.
Jak masz 1400 zł co bierzesz ? też to samo ?
P.s. zrozumiem to, żeby za takie cudo płacić grubą kasę, ale co z kawiorem ? przecież to się kompletnie nie nadaje do jedzenia jako osobny składnik dania. To jest snobistyczny wymysł.
Mięso tak samo w Macu jest zapewne "humanitarnie" pozyskiwane. Razi Cię to i chcesz coś z tym zrobić - zostań wegetarianinem. Razi, ale wolisz jeść mięso - nie wnikaj jak jest wytwarzane.
Tak to już się robi począwszy od XX w. Uroki hodowli przemysłowych.
@up:
Jak pisałem jeszcze nie było. Ciutes się zdublowałem, ale huh. ;]
Nie? To poszukaj sobie na necie filmików na ten temat. Chociaż ostrzegam, że to może skrzywić Twój pogląd na tą sprawę nieco.
Owce podwieszone pod sufitem wykrwawiające się z poderzniętym gardłem, tak samo krowy, zwierzęta wrzucane jeszcze żywe do wrzątku. Wymieniać dalej, czy odważysz się sam to zobaczyć?
:prodigy
No tak - bo kiedyś ludzie humanitarnie traktowali zwierzęta, żyli w zgodzie z naturą... to ostatnio się tacy źli zrobili...
Bez obrazy, ale zalatuje trochę nawiedzonym pier****niem "zielonych" i wegetarian (tych nawiedzonych - "z misją") ;)
Wegetarianie nie potrzebują aspiryny Zjadają ją w warzywach i owocach. Brytyjscy naukowcy chcą udowodnić, że kwas salicylowy, główny składnik apiryny, może być wytwarzany przez organizm człowieka.
Nie lubię was wegetarian bo jesteście IMO durniami. Nigdy, naprawdę NIGDY, nie zamieniłbym żeberek, golonki, udek, skrzydełek, karkówki, schabowego, wołowiny, sznycli i mielonego w każdej postaci, drobiu, czy innych CUDOWNYCH DAŃ na marchewkę i sałatę.
k%$%a no być wegetarianinem to straszne ograniczenie. Iść do McDonalda i zamówić sałatkę, to jak iść do burdelu na piwo.
Aspiryna to kwas acetylosalicylowy, który nie występuje w roślinach. Naturalnie występuje kwas salicylowy, który jest bardziej toksyczny dla żołądka niż aspiryna, więc widać, że te argumenty wegetarian są [jak zwykle] z dupy wzięte.
Reklamy Google