• Reklamy Google

  • Ryu +44  

    Nawet dzieci w Meksyku żyją lepiej?! Ciekawe które dzieci ma na myśli. Pewnie nie te, które prawie od urodzenia mieszkają w ignorowanych przez federales burdelach. Mówiąc o Unii też pewnie nie brała pod uwagę slumsów dla imigrantów w niektórych zachodnich krajach i jednego wielkiego slumsu jakim jest Rumunia.

    Wiem, ze w Polsce jest źle. Wiem, że niektórzy ludzie żyją na skandalicznie niskim poziomie i powinno się coś z tym zrobić, ale nie lubię jak ktoś na siłę próbuje robić z nas pośmiewisko Europy.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • LaLiberte +19  

    Pytanie się też rodzi jak zdefiniować pojęcie biedy. Obecna rodzina zakwalifikowana do kategorii "biedna" posiada najczęściej telewizor, pralkę, ciepłą i zimną wodę, minimum przyjętych kalorii na dobę, a i niekiedy jakiś rozpadający się samochodzik.

    Do jakiej kategorii ta sama rodzina zostałaby zakwalifikowana 30 lat temu? Bez wątpienia ich stan materialny byłby znacznie powyżej średniej krajowej.

    pokaż komentarz
    LaLiberte
  • kixner +9  

    Jak ma samochodzik, to nie jest biedna. Bo samochodzik to jest pierwsza rzecz jaka powinno sie zlikwidowac w razie braku posiadania pieniedzy (oczywiscie sa sytuacje, ze nie mozna sie bez samochodu obyc).
    Samochod jest drogi w utrzymaniu, a w dodatku istnieja tansze srodki lokomocji (no chyba, ze ich nie ma, wtedy rozumiem).

    pokaż komentarz
    kixner
  • LaLiberte 0  

    Samochodzik to możesz zlikwidować, jeśli wozisz nim tylko dupę do pracy. Natomiast często sam jest narzędziem pracy, zaś na wsi jedyną możliwością zarobku i przemieszczania się.

    pokaż komentarz
    LaLiberte
  • kixner +5  

    Co?
    Jaka jedyna? Ja mieszkam na wsi i spokojnie mozna sobie poradzic bez samochodu. Jezdza autobusy, busy itd.
    Jedyna mozliwoscia zarobku? Wytlumacz mi to.

    pokaż komentarz
    kixner
  • LaLiberte +3  

    Na wsi powiadasz? Pewnie to jedna z tych "wsi" całe 5 km od Warszawy :->

    Samochód umożliwia podjęcie wielu zajęć- od kuriera, po rozwożenie ziemniaków od klatki do klatki. Jeśli mieszkasz w miejscowości, gdzie przysłowiowo wrony zawracają, to bez sprawnego środka transportu znalezienie zatrudnienia wynosi mniej niż 0.

    pokaż komentarz
    LaLiberte
  • kixner +1  

    Gadasz glupoty. Mieszkam na wsi, 15km od miasta z 70 tysiacami mieszkancow i wysokim bezrobociem. Wiekszosc ludzi dojezdza do pracy w miescie.
    Z innych wsi dalej, tam gdzie wrony zawracaja rowniez - tyle ze PKSami.
    Aktualnie trudno znalezc miejscowosc bez polaczenia do wiekszego miasta przynajmniej dwa razy dziennie.

    pokaż komentarz
    kixner
  • LaLiberte +12  

    Błagam, nie każ mi pisać elaboratów tylko dlatego, że nie podoba ci się wizja posiadania rozpadającego się malucha albo innego przerdzewiałego gruchota, przez ubogą rodzinę.

    Co negujesz- to że dla wielu osób samochód jest narzędziem pracy, umożliwia REALNY transport bez kilkudziesięciu przesiadek w godzinnych odstępach czasu, albo pozwala rozwieść chociażby płody rolne?

    Znam kilka rodzin które według współczesnych kanonów można bez nagięć, śmiało zakwalifikować jako biedne- a mimo to posiadają samochód.
    To może podam ci do nich nr telefonu abyś mógł im zakomunikować, że psują w ten sposób twoje mniemanie o biedocie?

    pokaż komentarz
    LaLiberte
  • szymon_g +25  

    @Ryu
    "(..)jednego wielkiego slumsu jakim jest Rumunia. (..)"

    byles ty kiedys w Rumunii?

    pokaż komentarz
    szymon_g
  • micpolek -1  

    byles ty kiedys w Rumunii?

    Wszyscy minusujący szymona_g byli w Rumunii? Ech... zastanówcie się

    pokaż komentarz
    micpolek
  • Ryu +5  

    Nie byłem nigdy w Rumunii. Byłeś kiedyś na Antarktydzie? Jeżeli nie, to skąd u Ciebie wniosek, że tam jest zimno?

    Faktycznie trochę przesadziłem z tą Rumunią, ale zdawało mi się, że wyraźnie przekazałem co miałem do przekazania i co z Rumunią niewiele ma wspólnego.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • EmmetBrown +7  

    House - "nie trzeba jechać do Detroit żeby wiedzieć że śmierdzi"
    Owszem - na warunki Europy to Rumunia jest slumsem, a nie Polska jak tu się próbuje łgać.

    pokaż komentarz
    EmmetBrown
  • Rychuu +5  

    Ja mieszkam na wsi i spokojnie mozna sobie poradzic bez samochodu. Jezdza autobusy, busy itd.

    Patrzysz na to ze swojej perspektywy. Pewnie autobus masz co godzinę, a przystanek za oknem. Są wsie gdzie PKS jedzie raz dziennie, albo ludzie mają kilka km do przystanku.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • marw +24  

    Może zamiast robić z polskich dzieci ofiary losu, lepiej jest nie zabierać w podatkach tyle kasy ich rodzicom?

    W każdym kraju jest bieda, tylko dlaczego jak oglądam filmy z USA czy Hongkongu to są o tym jak ludzie wychodzą z biedy a jak oglądam polski to jest tylko szaro-brudna bieda i ludzie w kolejce po zasiłek?

    pokaż komentarz
    marw
  • kixner +2  

    Bo to sie sprzedaje.

    Co wiecej, wiekszosc korzystajacych z pomocy spolecznej, to osoby ktore jej nie potrzebuja, tylko na przyklad, pracuja na czarno.

    pokaż komentarz
    kixner
  • Constantine +2  

    kixner ma rację. teraz będzie cool story.
    pamiętam, jak parę lat temu moja mama próbowała załatwić na mnie jakiś mały chociaż zasiłek, bo mimo, że pracowała gdzie się dało, nie starczało jej dla mnie na książki do szkoły. moja siostra mieszkała razem z nami i dorabiała, żeby jej pomóc. ze względu na to mama w urzędzie usłyszała, że nam się nie należy, bo pracujemy. co tam, że starczało nam tylko na rachunki i nie miałyśmy telewizora ani lodówki (wbrew pozorom było normalnie - nie pamiętam, żebym sie uskarżała na swój los).
    obecnie moja mama pracuje w Niemczech, stwierdzając, że pieprzy taki system, gdzie do pracy przyjąć jej nie chcą, a zasiłek dostają osoby, którym sie powodzi lepiej od niej.

    pokaż komentarz
    Constantine
  • NieruchomyPoruszyciel +6  

    Jest bieda w Polsce, nie ma się co oszukiwać. W dużych miastach tak tego może nie widać, ale nie samymi miastami Polska żyje. Wystarczy wyjechać na prowincję (nie mówię od razu o Białymstoku, Suwałkach czy innym biegunie biedy) ale w mniejszych miastach i miasteczkach sytuacja jest po prostu opłakana. Średnie zarobki to 1100 zł na rękę a metr kwadratowy mieszkania kosztuje 4000 zł. Całe rodziny utrzymują się z tego co ktoś przyśle z zagranicy. Porozmawiajcie z kimś zaufanym kto pracuje w pomocy społecznej to Wam opowie jak ludzie masowo zaczęli płodzić dzieci a z becikowego obkupili się w odtwarzacze dvd i telewizory. Brzmi to trochę czarno, ale trzeba pamiętać, że to również rzeczywistość i obawiam się, że powszechniejsza niż sądzicie bo ludzka natura jest taka, że jeśli komuś się powodzi to w pewien sposób wykrzywia się mu obraz rzeczywistości i uważa, że wszystkim żyje się podobnie jak i jemu. Jest oczywiście świadom tego, że komuś powodzi się gorzej ale raczej jego wyobrażenia się dalekie od rzeczywistej skali biedy. Polska to na tle innych krajów zachodniej europy na prawdę biedny kraj i po prostu rzygać mi się chce jak słyszę takie brednie jakie ostatnio ogłosił jeden z prominentnych polityków iż Polska gospodarka jest 18 na świecie. Skala jego bezczelności przekracza ludzkie pojęcie.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • wojtecki +1  

    nie wiem w jakim rejonie mieszkasz ale u mnie to zupełnie inaczej wygląda, nie znam nikogo kto by pracował za 1100zł, dużo zależy od zaradności ludzi, u nas nie było PGRów w których ludzie są nauczeni że wszystko dostają od firmy a pozniej od pomocy społecznej i jakoś wegetują. Jak ktoś od małego ma takie wzorce to pozniej nie stara się wydostać z tej biedy tylko robi za minimum i narzeka
    Co do posiadana dzieci to mam 2 i jakoś żyjemy nie pobierając żadnych zapomóg od państwa, i nie uważam się za biednego

    pokaż komentarz
    wojtecki
  • HooK 0  

    wojtecki - przyjedz do Inowrocławia... w ponad 50% pracach dostępnych na rynku jest płacona najniższa krajowa...

    pokaż komentarz
    HooK
  • wojtecki 0  

    być może, tylko z czego to może wynikać? za duże bezrobocie? nie znam sytuacji w tamtym rejonie kraju,może godzenie się na najniższą stawkę psuje pracodawców albo jest nadmiar ludzi o wysokich kwalifikacjach, może pora na przeprowadzkę w inne rejony?
    jeszcze jedno- ile ludzi dostaje minimalną pracę na kwitku a reszta na rękę ?
    mieszkam w okolicach Bielska-Białej i tutaj praca jest i to za znośną kasę

    pokaż komentarz
    wojtecki
  • HooK +1  

    w moim rejonie jest duże bezrobocie, na każde wolne stanowisko, powtarzam każde, jest co najmniej 5 chętnych - i płaca tutaj nie ma nic do rzeczy. Lepsze stanowiska, wygodniejsza praca i ciut lepiej płatna to wszystko jest załatwiane poprzez znajomości, innej drogi nie ma...
    Owszem, jeżeli chcesz pracować to coś znajdziesz ale mając wykształcenie średnie, studiując, bez znajomości nie masz jakichkolwiek szans na robotę płatną powyżej najniższej krajowej...

    pokaż komentarz
    HooK
  • mrgumby +10  

    "Państwo powinno uczestniczyć w inwestycji, jaką jest wychowanie nowych pokoleń." - ciekawe skąd państwo weźmie na to pieniądze, czyżby podatki ;)

    @lukasz_g
    "Twoje dziecko i sama zapewnij mu wikt i opierunek." - racja

    "Ciekawe, że Afryka z jej przyrostem naturalnym nie jest oazą dobrobytu !" - a Japonia po wojnie ?

    "To że będzie nas 30 mln to tylko należy się cieszyć - więcej dóbr do podziału na mniej"
    1. mniej ludzi = mniej dóbr
    2. przy pokoleniowym systemie emerytalnym jaki mamy obecnie oznacza to duże kłopoty

    "Lepiej mieć jedno lub dwoje dzieci ale umożliwić im rozwój niż bandę z których wyrosną kolejni bezużyteczni społecznie bezrobotni " - "nieco" uproszczone kryterium, dlaczego z 1-2 "będą ludzie" a banda zamieni się w bezrobotnych ?

    ogólnie --> nie spinaj się

    @ryu , racja

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • lukasz_g 0  

    Ano kolego nie prawda:
    mniej ludzi != mniej dóbr - zasoby w znacznej mierze niezależne od ilości mieszkańców: no chyba zmiana ilości ludności nie wpłynie na ilość ropy w Arabii Saudyjskiej. Przy obecnym poziomie automatyzacji nie wpłynie nawet na wielkość produkcji przemysłowej. "przy pokoleniowym systemie emerytalnym jaki mamy obecnie oznacza to duże kłopoty" - takiego systemu już podobno nie ma a obecny system jako generujący z roku na rok deficyt musi się w końcu zesrać, tak czy inaczej. należy zrezygnować z przymusowego ubezpieczenia i już nie ma kłopotu.
    Dlaczego z 1-2 dzieci będą ludzie ? Bo trzeba im zapewnić: Po pierwsze primo :zasoby gotówki przeznaczonej na ich rozwój. Z dwóch średnich pensji starczy właśnie na potrzeby 1-2 dzieci. Jak masz 5 dzieci to ile z nich poślesz na studia ? 5 x 700 zł = 3500 zł/miesiąc lekko licząc. Po drugie primo mając dwójkę dzieci PO pracy znajdziesz trochę czasu by rozwinąć u nich odpowiednie zainteresowania. Z 5 nie masz najmniejszej szansy. Takie widzenie świata to realizm i nic więcej. Czy ci się podoba czy nie to statystycznie rodzina wielodzietna to źródło patologii a patologie to przyczyna wielodzietności.

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • kixner 0  

    Realizm? LOL!
    5 dzieci rok po roku? Znalezienie takiej rodziny nie bedzie latwe.
    Wedlug twojego zj%%anego myslenia, jak ktos ma 3 i wiecej dzieci, to od razu rodzina patologiczna.
    Wspolczuje.
    Porownanie do Arabii Saudyjskiej? No to moze lepiej do jakiegos panstwa bez bogatych zasobow naturalnych, co?
    Twoje wnioski sa z dupy.

    pokaż komentarz
    kixner
  • mrgumby +3  

    "mniej ludzi != mniej dóbr" - nie jesteśmy Arabią Saudyjską,
    "Przy obecnym poziomie automatyzacji nie wpłynie nawet na wielkość produkcji przemysłowej." - usługi ?
    "takiego systemu już podobno nie ma"- cały czas jest, lwia część składek idzie z marszu na wypłaty obecnych świadczeń.
    "a obecny system jako generujący z roku na rok deficyt musi się w końcu zesrać" - zgadzam się
    "Jak masz 5 dzieci to ile z nich poślesz na studia " - nie wszyscy muszą iść na studia, brak mgr. przed nazwiskiem nie oznacza braku pracy

    ogólnie się zgodzę się z tym że nie należy robić dzieci "na pałę", ale nie zgodzę się z twierdzeniem mniej=lepiej. obecnie mamy w Polsce ok 1.26 urodzeń na kobietę i pojawiają sie już głosy typu " ratować się imigrantami"

    pokaż komentarz
    mrgumby
  • lukasz_g -1  

    Nie ma państw bez zasobów naturalnych. Raz jest to ropa innym razem atrakcyjne grunta, lasy, łowiska. Co by to nie było dzieli się na mniej. Skoro trzeba ludzi to skąd 12% bezrobocie. Ci ludzie są na rynku pracy po prostu niepotrzebni.Jakie usługi ? Mniej ludzi mniejsze zapotrzebowanie na usługi. Ja mam swoje dzieci i jednak wolę aby miały mgr przed nazwiskiem najlepiej inż. lub lek. med. Czy jak ktoś ma 3 dzieci to patologia ? Jeśli ma tylko jedno a nie ma na jego utrzymanie kasy lub czasu z innych przyczyn niż wypadek losowy to to jest patologiczna rodzina. Istnieje antykoncepcja a przeciętne dochody UNIEMOŻLIWIAJĄ odpowiednie wychowanie więcej niż dwóch potomków.

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • kixner +3  

    p$#!$#$isz.
    Widzisz, twoje dzieci ojca ekonomisty nie maja. Przyrost naturalny nie ma zadnego wplywu na bezrobocie. Wplyw na bezrobocie ma koniunktura, i to czy ludzie wydaja pieniadze, czy je oszczedzaja (jak sie ma kilkoro dzieci, to ciezko oszczedzac).
    Srednia pensja wystarczy do wychowania trojki dzieci na co najmniej srednim poziomie zycia. Wiem to z autopsji.
    A porownywanie lasow do zapasow ropy naftowej ma tak wiele sensu jak porownywanie mocy obalajacej procy i pocisku z osiemdziesiatki osemki.

    pokaż komentarz
    kixner
  • lukasz_g -2  

    Nie trzeba być ekonomistą żeby prosto stwierdzić że jeśli ci ludzie nie pracują to ich brak sytuacji gospodarki w ogóle nie pogorszy a tylko poprawi. Skoro jako społeczeństwo utrzymujemy min. 12% bezrobotnych to co się stanie jeżeli nagle ich ubędzie ? Praca to normalny towar, jak spadnie podaż to podrożeje. Jako ojciec rodziny o średnich dochodach, twierdze że utrzymanie JEDNEGO dziecka na średnim poziomie jest przy tym wcale nie łatwe. Dla mnie średni poziom to np. wczasy raz do roku i właśnie co miesięczne oszczędzanie na gorsze czasy, które zawsze w końcu nadchodzą. Właśnie po to aby nie wyciągać ręki jak coś się nie uda. To ty nie rozumiesz ekonomii. Lasy przynoszą konkretny dochód. Ten dochód jest składnikiem budżetu Polski tak jak ropa naftowa jest składnikiem budżetu Arabii Saudyjskiej.

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • kixner 0  

    k$##a, nie p$#$#%!, tylko porownaj wartosc rynku ropy naftowej a potem drewna. A nastepnie, zobacz jakie dochody przynosi Arabii ropa, a jakie sa calosciowe dochody Polski z surowcow.
    A potem p$#$#%!nij baranka.

    pokaż komentarz
    kixner
  • Ryu +6  

    Po prostu uwielbiam takich ,,niedzielnych ekonomistów."
    Jeżeli będzie mniej ludzi to będzie w obrocie mniej pieniędzy i mniej potrzeb do zaspakajania. Jeżeli jesteś fryzjerem to masz mniej łbów do ścięcia, dostajesz mniejsze dochody, musisz zwolnić pracownika. Jeżeli jesteś rzeźnikiem sprzedasz mniej półtusz bo mniej ludzi = mniejsze potrzeby żywieniowe > mniejsze przychody > zwolnienie pracownika. Mogę tak wymieniac w nieskończoność.

    Twoje dzieci nie muszą mieć mgr przed nazwiskiem, ani mgr inż. ani tym bardziej lek. med. Ja nie będę miał przed nazwiskiem lek. med. i się z tego powodu cieszę. Lekarz to nie zawód który mnie interesuje, więc nie zamierzam go wykonywać. Poza tym ja w tym momencie studiuję, mieszkam u rodziców, a po wczorajszej imprezie mam na koncie debet. Mam natomiast kumpla, który po szkole nawet matury nie robił, bo stwierdził, że mu niepotrzebna (to nie do końca jednak prawda, bo w tym momencie nawet do zamiatania ulic często wymagają matury, a dzięki takiemu myśleniu jak Twoje to pewnie za kilka pokoleń zamiatać będą mogli tylko ludzie z habilitacjami). Pracując fizycznie zarabiał ponad 5000zł na miesiąc, a od dwóch lat prowadzi własną firmę, a w tym roku wśród planów wakacyjnych ma między innymi wyjazd do RPA na MŚ.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • ogryzek +5  

    Może zamiast rozdawać lepiej mniej zabierać?

    Fajnie że VAT na książki i żywność jest stosunkowo niski, tylko dlaczego wszystko inne musi być tak cholernie drogie przez ten je.. podatek?
    Bezdzietnym bywa tak sobie a co dopiero z dzieckiem.

    pokaż komentarz
    ogryzek
  • lukasz_g +22  

    Bo zamiast robić dzieci trzeba myśleć jak je wychować. Dobrobyt jest odwrotnie proporcjonalny do współczynnika urodzeń - wystarczy sprawdzić statystyki i nie ględzić jak ta przedstawicielka dzieciorobów. Wszyscy mamy się składać bo ktoś chce mieć 3 dzieci i go na to nie stać ? A z jakiej racji ? Twoje dziecko i sama zapewnij mu wikt i opierunek. Ja mam swoje. Ciekawe, że Afryka z jej przyrostem naturalnym nie jest oazą dobrobytu !To że będzie nas 30 mln to tylko należy się cieszyć - więcej dóbr do podziału na mniej. Obecnie już nie pracuje zawodowo 50% (tak 50%) społeczeństwa, więc tych co zamiast leżenia w domu wybrali aktywną pracę zawodową należy ukarać. Należy zachęcać do aktywności zawodowej a nie idiotycznego rozmnażania tzn. takiego pozbawionego refleksji nad możliwościami solidnego wychowania. Lepiej mieć jedno lub dwoje dzieci ale umożliwić im rozwój niż bandę z których wyrosną kolejni bezużyteczni społecznie bezrobotni (którym trzeba będzie znowu pomóc bo będą się chcieli rozmnażać).

    pokaż komentarz
    lukasz_g
  • hofi -7  

    @lukasz_g
    Te dzieci tych dzieciorobów będą wypracowywać nasze PKB. Dzieci to inwestycja państwa.

    pokaż komentarz
    hofi
  • tlusk +8  

    Najuboższe polskie dzieci otrzymują od 17 do 24 euro na miesiąc, podczas gdy na przykład wszystkie francuskie rodziny dostają miesięcznie 115 euro na pierwsze dziecko, 263 euro na trzecie, 550 euro na piąte.

    Problemem nie jest to, że u nas nie rodzi się po 5-6 bachorów w rodzinie, problemem jest to, że rodzi się przeważnie tylko 1!
    Dlatego należy najbardziej dofinansować (jesli już) drugie i trzecie dziecko, a nie 5-te, i kolejne.
    Wtedy to czysta droga do patologii. Rodziny z jednym dzieckiem będą dojone na wieloródki. Zjadą się też przy okazji imigranci, którzy tylko czekają na łatwą kasę (część imigrantów, bo część ciężko jednak pracuje).

    pokaż komentarz
    tlusk
  • Rychuu +3  

    Zgadzam się, najpierw dajmy ludziom zarobić normalne pieniądze żeby było ich stać na dzieci, a później niech każdy sam decyduje ile chce ich mieć. Zasiłki to nie rozwiązanie. Nie mam zamiaru pracować na pana, którego jedynym zajęciem jest robienie dzieci, a największym zmartwieniem to, że fajki od nowego roku podrożały.

    pokaż komentarz
    Rychuu
  • dixx 0  

    @lukasz_g kurde, wydawał by się to takie liberalne, ale jakie jest socjalistyczne... ludzie się oszukują, że nazbierają sobie na tę emeryturę przez całe życie, potem przychodzi starość i dupa. I następne pokolenie musi utrzymywać bandę starych darmozjadów, którzy z powodu własnej wygody nie napłodzili dzieci

    poza tym czysta matematyka: płacę teraz ok 2k miesięcznie podatków, jak będę miał 1 dziecko Państwo za 20lat dostanie dalej 2k podatków. JEżeli z moich 2k odda mi hmm, 2k, a niech i drugie 2k dołozy przez np 10-18lat a ja będę miał 3 dzieci za 20 lat ta trójka będzie płacić 6k podatków

    pokaż komentarz
    dixx
  • hofi +2  

    Najlepiej to róbmy sobie, max po jednym dziecku, bo jak będzie więcej to według czyichś standardów nasze dziecko będzie biedne, więc nieszczęśliwe. A za 100 lat zostanie nas garstka, uciskana przez islamistów garstka.e,

    pokaż komentarz
    hofi
  • ObywatelAlfa +20  

    Oczywiście priorytetem rządu są Hot Spoty , kasyna , strony porno i monitorowanie połączeń sieci GSM. Przecież to najważniejsze sprawy , kto przejmowałby się biedą , niesprawiedliwością społeczną, edukacją...

    Nóż się w kieszeni otwiera , rząd zajmuje się pierdołami.

    pokaż komentarz
    ObywatelAlfa
  • ogryzek +32  

    niesprawiedliwością społeczną

    Nie ma czegoś takiego jak niesprawiedliwość/sprawiedliwość społeczna. Jest tylko sprawiedliwość.

    pokaż komentarz
    ogryzek
  • przemelek -5  

    @ogryzek - błądzisz. Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość, to nie jest pojęcie obiektywne, to tylko termin którym nazywamy ogół osądów jakich dokonujemy, częściowo zasady związane ze sprawiedliwością mamy wbudowane na drodze ewolucji [i część z nich dzielimy z naszymi kuzynami], a inne to kultura. Dlatego termin sprawiedliwość społeczna ma jak największy sens bo oznacza ni mnie ni więcej tylko ogół osądów w sprawach społecznych. Czyli np. to czy sprawiedliwe jest, że A ma 10 rzeczy choć potrzebuje 1, a B,C,D,E,F,G nie mają nic choć nadal potrzebują po 1, i czy sprawiedliwe jest by wspólnota zbudowana przez A,B,C,D,E,F i G uznała, że w takim wypadku A odda 6 swoich rzeczy zachowując nadal 4 tak by B do G też mieli po 1 rzeczy.

    pokaż komentarz
    przemelek
  • voldenet +1  

    Znajdzie się ludzi, myślących, że jeśli ktoś nie jest w stanie na siebie zapracować, to umiera, chyba, że ktoś mu pomoże.
    Inni znów twierdzą, że sprawiedliwością jest dobrobyt wszystkich w społeczeństwie.

    Ja twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość. Czasami wystarczy spojrzeć na sprawy pod innym kątem, by otrzymać przeciwny rezultat. Sprawiedliwość społeczna to jakiś potworek wymyślony przez socjalistów i innych cholernych komunistów. Oczywiście miło by było, gdyby wszyscy mieli po równo albo tyle, na ile zapracują. Niestety jak dochodzi do rozdzielania dóbr, to ktoś robi się zbyt chciwy, przez co podział nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. Większość ludzi, to z natury chciwe ch%%e. Dlatego socjalizm nie ma prawa bytu.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • kefaso +1  

    @przemelek i to już jest niesprawiedliwość, którą nazywasz sprawiedliwością społeczną, bo dla Ciebie nie ważne w jaki sposób A zdobył te 10. Jeśli ciężko na to zapracował, to wspólnota demotywuje A do ciężkiej pracy, bo to co zarobi zostanie odebrane, ponadto B-G też są zdemotywowani, bo po co mają pracować jak na przyszłość znów ograbią A.
    Może i ze społecznego/socjalnego punktu widzenia sprawiedliwość społeczna jest spoko, bo dla większości jest dobrze, ale jednak nie jest sprawiedliwa dla A i niszczy różnorodność.
    Inna sprawa jeśli A dobrowolnie oddaje swoje dobra...

    pokaż komentarz
    kefaso
  • kixner +10  

    Ehm, co jak co, ale rodziny wielodzietne powinny miec lzej. Z prostego powodu - dzieci przynajmnniej z zalozenia, beda skladac sie na nasze emerytury. Nie mowie, zeby od razu dawac im jakies zasilki czy cos, ale na przyklad ulga prorodzinna to swietny pomysl. Podwojnie swietny.
    Po pierwsze, jak ktos robi na czarno, sciemnia i oszukuje panstwo, gowno dostanie.
    Po drugie, jak ktos jest uczciwy i ma duzo dzieci to placi niskie podatki - i tak powinno byc.
    No bo na logike - im wiecej bedzie mial dzieci, tym sumarycznie beda one placic wieksze podatki. A jesli ojciec placi podatki, to bardzo prawdopodobne, ze wychowa dzieci tak, ze one tez beda placic.

    Co do porownania do Meksyku. Ciekawy jestem, czy kazde dziecko w fawelach ma nowoczesny telefon komorkowy. Bo z ta bieda to zwykle jest tak, ze do gara nie ma co wsadzic albo sie wpieprza caly czas to samo, chalupa sie rozwala, ojciec chla, matka chla, ale dziecko, jako ze rodzice ciagna kase z opieki, mimo ze chodzi glodne, to ma jakis tam oryginalny ciuch, nowy telefon i jezdzi na wakacje nad morze (bo opieka sponsoruje).
    A dziecko uczciwego podatnika, na wakacje nie jezdzi, bo go nie stac, a na darmowe sie nie zalapuje.
    Opieka spoleczna w aktualnej formie powinna zostac zlikwidowana. Powinni istniec inspektorzy, ktorzy, jesli ktos bierze kase od panstwa, sprawdzaja czy zostala ona przeznaczona na odpowiednie cele.

    pokaż komentarz
    kixner
  • Vitek 0  

    To proste założenie jest do dupy, bo to ja składam się na swoją emeryturę i w zasadzie nie obchodzi mnie co się stanie z tymi pieniędzmi, bo nie liczę na to, ze wystarczą mi do życia na jakimkolwiek poziomie (oszczędzam prywatnie).

    pokaż komentarz
    Vitek
  • dixx 0  

    @up no i właśnie to są przyczyny kryzysu systemów emerytalnych w Europie.
    Przekonanie, że to ja składam się na swoją emeryturę. O ile człowiek jest zaradny owszem coś takiego ma sens, odłoży sobie te pieniążki w taki czy inny sposób-albo przez banki, ubezpieczenia, albo przez inwestycje.
    Natomiast większość społeczeństwa zaradna nie jest, dochowają się jednego synka/córeczki, oddadzą mu wszystko a potem pretensje do państwa, zusu, opieki, że w wieku 60lat nie mają co jeść.
    Odkładanie na własną emeryturę powoduje właśnie to, że dzieci nie są potrzebne, bo po co dzieci, skoro ja mam. Tylko, że co z tego, że teraz odłożę kasę taką, żeby na dobre żarcie starczyło, jeżeli za 20 lat tego żarcia nie będzie komu wyprodukować

    pokaż komentarz
    dixx
  • makkak -1  

    Tak najlepiej to placic za dzieci z kasy panstwa, pozniej nieroby co maja ich po 5 lub wiecej beda sie z tego utrzymywac, taki system jest chory. Rodzicow powinno byc stac na wychowanie i utrzymanie dziecka bez pomocy panstwa. Rozrosniety socjal to przeciez najgorszy wrog dobrobytu. Pozniej bedzie jak we Francji, zjedzie sie kupa nierobow wiadomoego pochodzenia i beda doic system ktory nie jest dla nich.

    pokaż komentarz
    makkak
  • corobic75 -1  

    Rodzicow powinno byc stac na wychowanie i utrzymanie dziecka bez pomocy panstwa

    Państwo nie musi pomagać rodzicom. Wystarczy, że przestanie ich okradać i łupić na każdym kroku. Wtedy nikt nie będzie mówił, że go na coś nie stać. Gdyby złodziejski aparat państwowy oddał Ci 70% Twoich dochodów, z których Cię okrada w majestacie plątaniny podatków, danin i haraczy wszelkiej maści, to nie przyszłoby Ci do głowy narzekać:)

    pokaż komentarz
    corobic75
  • makkak -1  

    corobic75: ale mi dokladnie o to chodzi

    pokaż komentarz
    makkak
  • corobic75 -1  

    @makkak
    No tak. Ja nie powiedziałem, że nie masz racji, wręcz Ci ją przyznałem. Dorzuciłem tylko kilka słów na temat tego, że gdyby złodziejski aparat państwowy nie rabował obywateli, to wszystko o czym mówimy nie byłoby niczym nadzwyczajnym, bo rodziców najzwyczajniej byłoby stać na wychowanie dzieci.

    pokaż komentarz
    corobic75
  • belzebup 0  

    Pierwszym rzeczywiście prorodzinnym posunięciem państwa było wprowadzenie w 2007 roku powszechnej ulgi podatkowej na dziecko w wysokości 1145 złotych, a rok wcześniej powszechnego becikowego.

    Chwila, ale z jakiej racji mają być jakieś ulgi i dodatki na dzieci? Jak kogoś nie stać na wychowanie dziecka, to nie powinien go mieć.

    Zupełnie inna sprawa, że żyjemy w złodziejskim państwie, które chce nas oskubać ze wszystkiego, co zarobimy. Podatki, VATy, ZUSy... Ale dlaczego niby posiadacze dzieci mają dostawać coś za darmo, a ci, którzy ich nie mają, mają być dyskrminowani? Chyba, że chodzi o to, żeby do nas zjechało się tyle muzułmanów i innych darmozjadów, ile mają na zachodzie. Którzy narobią sobie tabun dzieci i będą żyć na koszt państwa.

    PRZECZ Z SOCJALIZMEM!

    pokaż komentarz
    belzebup
  • kixner -1  

    Ano temu, ze jak nie masz dzieci, to jestes bezuzyteczny dla spoleczenstwa na dluzsza mete.

    pokaż komentarz
    kixner
  • makkak -1  

    kixner: masz racje duzo bardziej uzyteczni sa muzulmanie z wielkimi rodzinami zyjacy z socjalu

    pokaż komentarz
    makkak
  • Ryu +2  

    Ale my głupich liberałów mamy... Jednym z podstawowych elementów funkcji redystrybucyjnej państwa jest redystrybucja dóbr. Możemy się zgodzić, że system liberalny jest lepszym od systemu socjalnego, ale sprawny system socjalny JEST lepszym od niesprawnego systemu socjalnego. Nadążasz? Państwo zbiera podatki, aby je później dystrybuować według zasad sprawiedliwości materialnej. Ty teraz postulujesz, by państwo zbierało podatki, ale później ich nie dystrybuowało pośród ludzi.

    Zachowajmy rozsądek. Możemy likwidować/liberalizować system podatkowy i wtedy wraz z kosztami likwidowane będą obywatelskie przywileje. Póki jednak ode mnie podatki są pobierane to ja jednak chciałbym, żeby jak najskuteczniej i najsprawiedliwiej były rozdzielane i nie, nie ma to nic wspólnego z muzułmańskimi imigrantami utrzymującymi wielodzietne rodziny z naszego socjalu.

    pokaż komentarz
    Ryu
  • zimi27 -5  

    Polskie dzieci są najbiedniejsze w całej Unii Europejskiej ale za to mamy najwięcej kościołów na m/2.

    pokaż komentarz
    zimi27
  • hofi +12  

    @zimi27
    Bez tego nie mogło się obyć

    pokaż komentarz
    hofi
  • zimi27 -3  

    Zgadza się, jakby nie było w Polsce mafii watykańskiej to społeczeństwo byłoby bogatsze no i mądrzejsze.

    pokaż komentarz
    zimi27
  • pi0trkrk -2  

    A czego się spodziewaliście wybierając PO do władzy.

    pokaż komentarz
    pi0trkrk
  • booyaka -7  

    smutne, że prawdziwe.

    pokaż komentarz
    booyaka
  • TomekMazowiecki +2  

    Smutne ale prawdziwe jest to, że znów Spamerka... przejrzyj jej listę ostatnich dodanych linków, sam Niskłik :P

    pokaż komentarz
    TomekMazowiecki
  • ixtras +5  

    A skąd brać pieniądze na zasiłki , dla tych rodzin ?
    Ja prponuję żadnych zasiłków i żadnych podatków!
    Ludzie mieli by dużo dziecie gdyby nie musieli płacić dużych podadatków!! A dręczenie ludzmi podadtkami tylko po to żeby później te piniądze dawać wybranym rodzinom to jest tylko praca dla urzędników i nic więcej!

    pokaż komentarz
    ixtras
  • kminu +5  

    @up
    Dokakladnie tak.
    Raz, że redystrybucja kasy powoduje jej erozje. Dwa, że ludzie ktorych nie stac na wiele dzieci sie na nie nie decyduja. Za to malo rozsadni ludzie, niewyksztalceni czy poprostu glupi robia dzieci na potege. Kasa tym rozsadniejszym jest zabierana i dawana tym mniej ogarnietym (co poteguje ten efekt). To jest promowanie glupoty. Negatywna presja ewolucyjna.

    Sprawiedliwe bedzie jak wszystkim sie opusci podatki do ludzkiego poziomu, powiedzmy 15-20% sumy wszystkich obciazen, a nie jak teraz 70-80% - tak tyle oddajemy! PIT, ZUS, VAT, akcyzy, belki i wiele innych i jeszcze sie to kumuluje na wielu poziomach w cyklu produkcji, bo kazdy podwykonawca i posrednik tez musi placic wiec podnosi ceny.

    (...) oprócz szybkich przemian kulturowych i obyczajowych – są wysokie koszty wychowania i kształcenia.

    Nie wysokie koszty, tylko niskie zarobki!!!

    Innymi slowy dajcie ludziom zarobic, to im (nam) będzie się dobrze żyć i bedziemy się mnożyć.

    pokaż komentarz
    kminu
  • luk3Z -2  

    "Dzieci biedne, bo polskie" - tak dba państwo o swojego obywatela. Z miłą chęcią zmienię obywatelstwo za "x" lat.

    pokaż komentarz
    luk3Z
  • tojan3 -2  

    i moze sie okaze, ze wrog publiczny pt. Giertych jednak zrobil cos dobrego.

    pokaż komentarz
    tojan3
  • Tremade -1  

    A chodniczek sam się położy i asfalcik samoistnie wyleje?

    pokaż komentarz
    Tremade
  • kminu +2  

    @up
    jest wysoka akcyza oraz VAT w piliwach, podatek drogowy i pare innych. to w zupelnosci wystarczy na chodniczek i ten gowniany asfalt ktory jest dziurawy po jednym sezonie.
    ...a przynajmniej wystarczyloby, gdyby po drodze rozne obiboki nie rozkradaly.

    pokaż komentarz
    kminu
  • kellerman -1  

    wszystko przez polskie prawo,oglądałem ostatnio interwencje gdzie rodzina 4 osobowa + babcia zajmowali 2 pokoje,a 3 pokoju nie pozwolili im zająć ponieważ "nie mogą" tak powiedziała pani z urzędu miasta,i taki pokój stoi 4 lata pusty.Inna sprawa jest ze ludzie ktorzy nie placa czynszu zajmują duże mieszkania w kamienicach i nie można sie ich pozbyć a przecież wiele rodzin wielodzietnych potrzebuje takie mieszkania wiec powinni zrobić z nimi zamianę

    pokaż komentarz
    kellerman
pokaż 

Wykopali i zakopali (142 / 27)