Powiązane (2)

  • Reklamy Google

  • ObywatelAlfa +2  

    Zdjęcie przewijało się dużo razy w wykopie na temat iPada.

    pokaż komentarz
    ObywatelAlfa
  • HouseMPrawdziwy +70  

    Przepis na stronę główną:
    1) Weź jeden komentarz z poprzedniego wykopanego na główną znaleziska http://www.wykop.pl/link/291835/ipad-vs-kamien-czyli-test-funkcjonalnosci#comment-1987341
    2) skopiuj link do obrazka z owego komentarza http://i.imgur.com/ion9W.jpg
    3) Wstaw jako nowe znalezisko !

    Żenada zakop.

    pokaż komentarz
    HouseMPrawdziwy
  • emte +57  

    4) ???
    5) Profit!

    pokaż komentarz
    emte
  • wilson +26  

    6) Kolejna osoba zauważa ten proces i opisuje to w komentarzu
    7) Profit również i dla niej :)

    pokaż komentarz
    wilson
  • maakumba -3  

    8. Tak, ale zasłużony

    pokaż komentarz
    maakumba
  • bulzaj -5  

    Przepis na stronę główną:

    1. Weź cokolwiek (obrazek, tekst, komiks, COKOLWIEK), co krytykuje Apple, zupełnie nie zwracając uwagi na to, czy jest zgodne z prawdą i wrzuć na wykop.
    2. Profit.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • mad_dud +1  

    @HouseMPrawdziwy: Bardzo dziękuję :-)

    pokaż komentarz
    mad_dud
  • Obi-San +1  

    A jak już przy iPhone'ach jesteśmy, to pytanie mam do załogi wykopowej - kiedy w "iWykop" będzie możliwość oceniania komentarzy i odpowiadania na poszczególne posty? Powoli irytujacym staje się fakt, że za każdym razem kiedy chce to zrobić - muszę przełączać się na wersję "full". Skoro facebook czy digg w wersji touch może mieć takie ficzery, to wykop chyba także, prawda? :)

    pokaż komentarz
    Obi-San
  • milordi +4  

    http://www.wykop.pl/kontakt

    pokaż komentarz
    milordi
  • profSowa +1  

    Niewypowiedziane przesłanie od firmy Apple:
    http://www.youtube.com/watch?v=JixbzFjv_cU
    =]

    pokaż komentarz
    profSowa
  • nonline +12  

    Chłopaczek na zdjęciu to zapewne wieloletni użytkownik systemów GNU / Linux, mieszka z matką, a do roboty jeździ autobusem (zapewne na to też narzeka).
    Apple produkuje naprawdę zaawansowany technologicznie sprzęt, ale pod masowego odbiorcę, w stanach użytkownikami iphone'ów, mac'ów są szarzy obywatele (żeby nie powiedzieć głąby), dla których te urządzenia po prostu mają działać, być jak najprostsze w obsłudze, stąd polityka firmy.
    MacOS X, Iphone OS to systemy łopatologiczne, nie trzeba w nich grzebać, tunningować, kupując komputer(telefon) Apple dostajesz gotowe stanowisko do pracy.
    Z drugiej strony należy pamiętać, że Apple to jednak drogi sprzęt, nie ma takiej popularności jak komputery z Windowsem na pokładzie, stąd ich bezpieczeństwo jest dużo mniejsze (na MacOS, są 2 antyvirusy, w dodatku drogie jak diamenty) STĄD polityka np. o zamknięciu iphone'os - po jailbrake'u telefon, fakt ma więcej możliowści, ale jest podatny na wiele zagrożeń.
    Aby tak podsumować, stać Cię, chcesz stanowisko do PRACY, a nie do grzebania kup sobie komputer Apple. Nie stać Cię, kup sobie Windows 7. Lubisz grzebać, niedzielny obiadek u mamusi bez kompilacji jądra to dzień stracony, lubisz eksperymentować z systemem to ściągnij / zamów płytki z jakąś dystrybucją Linuksa. Trucie dupy, że Apple jest złe to jakaś paranoja. Apple to nie reżim totalitarny, nie jedyne słuszne komputery na świecie, jak zrobisz Jailbreak'a na Iphonie to bezpieka do Ciebie nie przyjdzie, stracisz tylko gwarancję na ten produkt....

    pokaż komentarz
    nonline
  • Caroo 0  

    No jednak nie zawsze Apple kieruje się wygodą użytkownika. Spójrzmy chociażby na iPody, dlaczego nie można ich używać jak normalnych dysków przenośnych do mp3, dlaczego śmiesznie kodują pliki? W efekcie żeby wrzucić coś na iPoda musisz zainstalować cały syf od Apple... Kolejna sprawa obsługiwane formaty, po jakiego grzyba Apple stworzyło .m4a (Alac) i zablokowało obsługę dużo lepszych i popularniejszych .flac'ów? Żeby sobie posłuchać muzyki w lepszej jakości musisz się bawić w konwersje tych plików, co też nie jest specjalne przyjazne użytkownikowi.

    Gdyby nie sporo tego typu ego-niedoróbek, spowodowanych zarozumiałością szefów Apple, ich produkty były by na prawdę przyjemne w użytku.

    pokaż komentarz
    Caroo
  • rss +47  

    Ale i tak zaraz jabłkofani zakopią. :P

    pokaż komentarz
    rss
  • mq1 +37  

    Ano zakopałem, ale do specjalnych "jabłkofanów" nie należę.

    Z produktów Apple korzystam jedynie z iPhone, i darmowego oprogramowania jest od cholery, i jeszcze trochę. Do tego kilka razy tyle za niecałego dolara.

    Instalowania aplikacji z sieci nie ma (choć jest to do zrobienia, po jailbreaku chociażby). Mimo wszystko ja uznaję to jako zaletę, nie ma szans abym ściągnął jakiekolwiek szkodliwe oprogramowanie - wszystko jest dokładnie sprawdzone.

    Swoją drogą nie rozumiem sensu takich akcji. "Nie kupuj produktów Apple, gdyż pracowników opętał szatan, a Steve Jobs jest przywódcą zakonu iluminatów, grupy Bilderberg, masonerii i szefem fan-clubu Krzysztofa Ibisza". Jeśli komuś taki sprzęt odpowiada, to dlaczego nie może go nabyć? Grupa fanatyków wolnego oprogramowania ukradnie mu portfel by nie popełnił grzechu? To niedorzeczne.

    pokaż komentarz
    mq1
  • personanongrata +95  

    http://i.imgur.com/wApCi.png

    pokaż komentarz
    personanongrata
  • DajPlusaBoSiePotne +108  

    Raczej æpl sræpl.

    pokaż komentarz
    DajPlusaBoSiePotne
  • BoskiKwikMadrosci +2  

    @rss a antyfanboye wykopią:P

    pokaż komentarz
    BoskiKwikMadrosci
  • wh00kiers +16  

    Nie wiem jak z innymi produktami appla, ale od 4 lat jestem użytkownikiem ipoda i ani razu się nie zawiodłem. Tak więc fanboje zakopią, za to antyboje z chęcią wykopią, IMO nie ma sensu dyskusja ani z jednymi, ani z drugimi.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • PanJe1en +40  

    Free != darmowe.

    Chodziło o "Free as in freedom", dlatego w tle jest GNU. Mówiąc dokładniej wolne oprogramowanie, z otwartym kodem źródłowym.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • BoskiKwikMadrosci +1  

    Dokładnie. czasami mam wrażenie, że tym co co chwilę chcą ośmieszać apple coś płacą. Tym co czasami chwalą apple zresztą też ale na wykopie widzę kilka razy w tygodniu coś co ma ośmieszyć apple jakie jest złe i w ogóle. Moim zdaniem to bez sensu. Jak tak nie lubią to niech to oleją a nie próbują udowadniać całemu światu, że to jest złe. Każdy sam decyduje.

    pokaż komentarz
    BoskiKwikMadrosci
  • MoustacheJoe +5  

    Chodziło o "Free as in freedom", dlatego w tle jest GNU.

    No, ale przecież w Mac OS jest Macports/Fink, dzięki któremu można postawić kompletną powłokę systemową GNU.

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • WujekZlaRada -3  

    Tu chodzi raczej o komputery apple a nie ipody/iphone

    pokaż komentarz
    WujekZlaRada
  • popydo +42  

    Sorry, że tu, ale chciałem, żeby było wysoko - postaram się wyjaśnić tę kwestię w pełni i merytorycznie.

    Cały problem z obrazkiem polega na tym, że nie wiadomo, czy chodzi w nim o Mac OS czy o iPhone OS. W przypadku Mac OS jest o tyle łatwiej, że to absolutna bzdura. Na Mac OS tak samo istnieje opensource, jak na każdym systemie, tak samo instaluje się aplikacje i wszystko działa tak samo. Więc jeżeli ktoś nie zna tego sprzętu, niech się nie sugeruje, że OSX to jakiś dziwny system ;)

    Z iPhone trochę inaczej. Tu podejście Apple jest proste - mamy App Store, gdzie wszystkie aplikacje (na teraz 140 000) są sprawdzone i bezpieczne, skatalogowane i tak dalej. Jedyną alternatywą (oprócz łamania softu) są aplikacje webowe.

    To, czy to lepsze, czy gorsze od "zwykłych" programów, to już zależne od użytkownika. Plusy? Prosta instalacja, bezpieczne, sprawdzone oprogramowanie, możliwość łatwego zarobku dla twórców. Minusy? Żeby coś zainstalować, musi być w katalogu, czyli nie każdy może sobie zrobić program w 10 min i w kolejne 5 wrzucić go na jakiś FTP. Tu warto jednak zauważyć, że to jednak podejście Apple zostało wybrane przez rzeszę konsumentów, i inne platformy przechodzą na ten model biznesowy (Android, Microsoft, Nokia, Palm, BlackBerry... w zasadzie wszyscy otwierają "swoje App Store").

    Ale wracając do obrazka - jeśli chodzi o iPhone, to obrazek jest o wiele bardziej prawdziwy, ale też nie można na niego patrzeć bezkrytycznie:

    - wolne oprogramowanie - przez wielu w komentarzach rozumiane jako "darmowe" - a chodzi o opensource (widać gnu). Fakt - w App Store opensource nie istnieje, z racji takiej a nie innej dystrybucji aplikacji.

    - brak instalowania aplikacji przez web - racja, oprócz aplikacji opartych o XML (mało popularnych w porównaniu do App Store) - nie ma, ale o plusach takiego modelu aplikacji pisałem wyżej.

    - brak możliwości dzielenia się muzyką i książkami - tu są jakieś jazdy z systemem prawnym USA, pamiętajmy, że iPhone pozwala na zakup muzyki w iTunes a zakup+dzielenie się to już był jakiś problem. Warto zwrócić uwagę, że jakiś rok temu Apple dogadało się po wielu miesiącach z producentami i sprzedaje muzykę bez DRM, więc trudno ich porównywać z zagorzałymi wielbicielami blokowania wszystkiego, co się da ;)
    Nie wiem, o co chodzi z książkami - Apple na iPhone nie ma żadnego czytnika książek, a to, czy czytniki firm trzecich pozwalają na dzielenie się ebookami czy nie, to zależy od... firm trzecich.

    - czwarty obrazek to jakaś teoria spiskowa totalna - komuś się coś roi ;)

    To, na co jednak najbardziej warto zwrócić uwagę to... wolna wola :) Potrzebujesz telefonu z opensource? Kup inny. Chcesz mieć dostęp do dziesiątek tysięcy aplikacji z App Store w parę klików? Kup iPhone. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, a każdy powinien korzystać z tego, co mu pasuje.

    Dlatego właśnie uważam pana na zdjęciu i jemu podobnych za moronów :) Sam korzystam z iPhone od premiery pierwszego modelu i jestem bardzo zadowolony - po prostu mi pasuje. Ale rozumiem, że ktoś inny może mieć inne potrzeby, ale nikogo nie mam zamiaru indoktrynować. W drugą stronę oczekuję tego samego - wkurzają mnie właśnie tacy ludzie, którzy zamiast pozwolić każdemu korzystać z takiego sprzętu czy oprogramowania, z jakiego chce, będą go na siłę przekonywać do swojej filozofii i wciskać swój sposób myślenia :)

    Życzę dystansu i przyjemnego korzystania z Waszego sprzętu - cokolwiek macie ;)

    pokaż komentarz
    popydo
  • milordi +24  

    @personanongrata
    http://ifotos.pl/img/64875681_xsheqr.jpeg

    pokaż komentarz
    milordi
  • Brut_all +3  

    @popydo
    i inne platformy przechodzą na ten model biznesowy (Android, Microsoft, Nokia, Palm, BlackBerry... w zasadzie wszyscy otwierają "swoje App Store").

    Takie podejście jest już znane od dawna, chociażby w postaci repozytoriów oprogramowania na linuksy. Jest jednak zasadnicza, kluczowa różnica: na linuksie, na Androidzie, na Nokii jest to dodatkowy feature, bardzo bardzo fajny zresztą, ale całkowicie opcjonalny, przez co pozbawiony wad.

    Na AppStore'a, natomiast, jesteś skazany - działa to dokładnie tak samo, jak gorący ostatnio temat cenzury internetu. No fajnie, ktoś nam przefiltruje internet, usunie treści potencjalnie nas nieinteresujące lub nielegalne, więc niby jest super, jednak jakoś większości ludzi to bardzo nieprzyjemnie pachnie.

    Ten model nie ma absolutnie żadnych plusów dla użytkownika względem takiej sytuacji, w której AppStore byłby opcjonalny. Jedyne plusy idą w kierunku Apple'a w postaci pańszczyzny od każdej sprzedanej aplikacji.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • x0dart0x -4  

    to bezsensowne i nieprawdziwe zdjęcie się nadaje na główną
    ale to : http://www.wykop.pl/link/297223/re-cala-prawda-o-produktach-sygnowanych-jabluszkiem
    już nie?
    krytykujecie że coraz głupsze rzeczy trafiają na główną a sami takie rzeczy wykopujecie

    pokaż komentarz
    x0dart0x
  • Stefanescu +5  

    Ja zakopałem, bo większej bzdury na temat Apple nie widziałem. Pikietujący na oczy nie widział Maca i paraduje z jakimich zasłyszanymi hasłami.

    1. No free software. Chodzi mu pewnie o brak oprogramowania na licencji GNU (sądząc po ikonce) lub oprogramowaniu GNU jako takim. To drugie jest dodawane do systemu operacyjnego Mac OS X jako jego integralna część np. gcc, bash, coreutils. Jeśli chodzi o pierwsze to istnieje cała masa oprogramowanie dla Mac OS X na licencji GNU właśnie dzięki temu, że jego kod jest otwarty i możliwy do skompilowania za pomocą gcc. Ponadto istnieje cala masa oprogramowania na licencjach o wiele bardziej wolnych niż GNU czyli MIT, APSL, BSD, w tym duża część systemu operacyjnego.

    2. No installing apps from the web. Ja instaluję aplikacje tylko z sieci. Z płyt zainstalowałem jedynie system operacyjny.

    3. No sharing music or books. Zupełnie bezpodstawne, bo nawet w iTunes jest wbudowana funkcja udostępniania.

    4. We can remotely disable your apps & media. Ciekawe jak? Za pomocą sesji channelingowych?

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • Grafon +7  

    @Brut_all:
    Ja jako użytkownik Mac'a oraz iPhone'a się z Tobą nie zgodzę. Zawsze jest tak że jakiekolwiek filtrowanie wiążę się z pewną utratą "wolności" czy też swobód. Zauważ że nie ma idealnego sposobu na to by odfiltrować np wirusy z internetu. Dzięki temu że w App Store każda aplikacja jest gruntownie sprawdzana, wiem że działa i nie wgra mi na komórkę żadnych trojanów. Mi jako klientowi taki model odpowiada bo nie mam czasu bawić się w zabezpieczenia.

    Apple po prostu wygrywa prostotą. Tak powinny właśnie wyglądać intuicyjne urządzenia. Ich użytkownik powinien intuicyjnie się po nich poruszać a nie uczyć się systemu wymyślonego przez kogoś po drugiej stronie globu. Jako przykład mogę podać instrukcję obsługi do iPod'a Shuffle którego dawno kiedyś kupiłem. Cała instrukcja obsługi znajdowała się na jednej stronie kartoniku wielkości mniejszej wizytówki. Pomijam fakt że nawet tego nie trzeba czytać...

    W AppStore jest tak samo, klikam install, po wpisaniu kodu pieniądze są pobierane i po 2 minutach mam aplikację. Tym samym poprzez tego dolara kupuję sobie kilka minut czasu dla siebie. Taka prostota tanim kosztem? Jak dla mnie jak najbardziej.

    pokaż komentarz
    Grafon
  • Brut_all +2  

    @Grafon
    Ale ja chyba wyraźnie napisałem, że scentralizowany sposób instalacji oprogramowania, to dla mnie super sprawa - tak nawiasem mówiąc, to jest to dla mnie główną przewagą Ubuntu nad Windowsem.

    Chodzi mi o to, że jest to jedyna oficjalna możliwość instalacji oprogramowania. Niech sobie będzie ten katalog pewnych, bezpiecznych aplikacji, jednak dlaczego nie mam prawa zainstalować sobie czegoś z niepewnego źródła, po kliknięciu w "tak, rozumiem konsekwencje, itd."?

    Tak, jak już pisałem, to ograniczenie nic a nic nie daje użytkownikowi. Za to powoduje, że:

    a). Apple ma monopol na ściąganie kasy z kupujących, więc może podyktować praktycznie dowolną marżę. Gdyby możliwe było stworzenie konkurecyjnego sklepu, wartość marży, a więc i ceny aplikacji by na pewno zmalały
    b). ceny zmalałyby jeszcze bardziej z powodu możliwości sprzedaży bezpośredniej
    c). bieżąca sytuacja może prowadzić do cenzury, czy dopuszczania softu wg własnego widzimisię. Jeśli zabrzmiało Ci to paranoicznie, to proponuję poszukać po necie newsów o tym, że z AppStore'a są banowane aplikacje, które wspomną choćby słowem o Androidzie.
    d). w zasadzie można tu podciągnąć większość pozostałych wad monopolu/totalitaryzmu

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Blaised +8  

    Nie wiem o co chodzi takim ludziom. Nie chcesz to nie kupuj.
    Sam nie mam maca, ale chciałbym mieć z powodu wk!%#ienia jakie mnie ogarnia jako użytkownika windowsa i to tyle, fanem nie jestem.

    pokaż komentarz
    Blaised
  • contraband -1  

    Jestem uzytkownikiem maca z koniecznosci, i mimo, ze mam chyba 27calowy monitor z wbudowanym wszystkim i wyglada jak z reklamy razem ze stalowym biurkiem i porzadkiem na nim, to wolalem swojego laptopa serii Satellite, przy ktorym czulem sie o wiele lepiej. Cholera no, co kto lubi.

    pokaż komentarz
    contraband
  • krzysiekmac +12  

    Ehhh i kto to mówi? Użytkownicy systemu, którzy boją używać się domyślnej systemowej przeglądarki internetowej...

    A odnośnie plakatu, każdy z 4 punktów to bullshit, żaden nie zgadza się z rzeczywistością. Znam się na tym.

    pokaż komentarz
    krzysiekmac
  • MossadAttack +2  

    Sie zgadzam. A strach do uzywania domyslnej przegladarki Windowsowej trzeba przelamac: w koncu FF/Opera sama sie nie sciagnie..

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • kubatre +3  

    Wydaje mi się, że "imposamini" trochę niewłaściwie skomentował to wydarzenie. Nie jest to protest przeciwko produktom, lecz polityce koncernu. Od 20 lat korzystam z produktów Apple'a i uwierzcie, że gdybym miał polegać tylko na PC-cie nie zdołałbym zrobić połowy tego co bezstresowo zrobiłem na Mac-u. Pracowałem równolegle na maszynach z Windows i MacOS i "nie podniosę" ręki na Mac'a.

    pokaż komentarz
    kubatre
  • wuj_juzef +4  

    Ja nie rozumiem, dlaczego ten typ protestuje. Jest wolny rynek, wybór jak cholera, niech nie kupuje...

    pokaż komentarz
    wuj_juzef
  • Qminator +16  

    WTF?! Zakop. Co za bzdura. Jak nie ma darmowych aplikacji... :P A ten gość ze zdjęcia to jakiś microsoftowy agent ;)

    http://www.hongkiat.com/blog/100-free-useful-applications-for-mac-part-i/
    http://www.opensourcemac.org/

    Reszta też bzdury :P

    pokaż komentarz
    Qminator
  • Leto +7  

    Jak już ktoś wyżej pisał w tym wypadku free nie oznacza darmowego.

    pokaż komentarz
    Leto
  • kundziad +4  

    @Leto: lol, masz maka? Są dostępne tysiące aplikacji OpenSource (Firefox, OpenOffice, Apache jest w systemie). Zreszta Apple do pewnego czasu nawet publikowało kod źródłowy jądra (opartego o FreeBSD): http://developer.apple.com/Darwin/ .

    Edit: http://www.opensource.apple.com/ nadal publikuje

    Edit2: http://www.apple.com/opensource/ "Learn about the 200+ open source projects that ship with Mac OS X". Konkluzja - nie wiesz o czym mówisz.

    pokaż komentarz
    kundziad
  • elrusko +1  

    Tutaj nie chodzi Maki tylko o iPhony i iPady. Na iPhonie nie zainstalujesz żadnej aplikacji bez błogosławieństwa Apple.

    pokaż komentarz
    elrusko
  • Stefanescu +4  

    @elrusko,

    Your computer is our computer
    Jesteś pewien że nie chodzi o komputery? Dlaczego nie napisał Your phone is our phone?

    pokaż komentarz
    Stefanescu
  • kormikez +1  

    Sześciuset durniów uwierzyło przygłupiemu obrazkowi :)

    Od siebie mogę powiedzieć tyle, że nigdy nie byłem fanem produktów Apple'a, a MacBooka Pro posiadam tylko dlatego, że dostałem go od firmy. Ale po kilku miesiącach używania wiem już, że nigdy nie kupię sobie innego laptopa, choćby był 3 razy tańszy - bo mimo to się nie opłaca.

    pokaż komentarz
    kormikez
  • fixer +3  

    Wykopię, żeby pokazać jak fanatyczni potrafią być tacy kolesie ze zdjęciem Stallmana nad łóżkiem. Arogancja na twarzy i wiara w walkę o jakieś wyższe dobro, a chodzi jedynie o sprzęt. To jakby na zlocie fanów nintendo stał ktoś z tabliczką "przepłacacie za sprzęt o słabej mocy obliczeniowej". Trzeba nie mieć życia.

    pokaż komentarz
    fixer
  • weegee +5  

    Po pierwsze to informacje przedstawione na plakacie są błędne, ale abstrah$$ąc od tego, bawi mnie to jak ludzie są zawistni. Kiedy jakaś firma w szalonym tempie się powiększa, odnosi sukcesy i staje się znaczącym graczem, wtedy powoli zdobywa nienawiść sporej części opinii publicznej. Nie szukając daleko - komu 20 lat temu przeszło przez myśl, żeby krytykować MS?
    Oczywistym jest, że ogromna korporacja nie może być idealna i nie może być kochana przez wszystkich, ale nie rozumiem skąd się bierze w ludziach taka nienawiść.

    Czekam tylko jak to samo stanie się z Google, które powolutku pnie się w randze nienawiści dzięki swojej inwigilacji.
    Zabawnie tylko byłoby, gdyby potężne Google pewnego dnia powiedziało: "Pamiętacie ten porządek świata oparty na państwach? No, to już go nie ma" (to jest cytat gdzieś zasłyszany)

    pokaż komentarz
    weegee
  • PanJe1en 0  

    weegree: wczoraj Ci internet podłączyli? Kilka(naście) lat temu Microsoft był bardziej krytykowany niż teraz. Miał monopol i użytkowników w dupie (vide kradzież domeny microsoft.pl).

    Od kilku lat budują swój dobry wizerunek i pomimo afery z OOXML im się to całkiem dobrze udaje.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • Brut_all +1  

    Tu nie chodzi o samą wielkość. Chodzi o to, że Apple, jak dawniej MS, zaczął prowadzić politykę: "jesteś z nami, albo z resztą świata - nie pozwalamy Ci brać po trochu z obu zbiorów". Apple zmusza do korzystania z jego produktów: jeśli masz jeden, to w jakimś stopniu jesteś zależny od innych.

    Przykład:
    - iPhone 3GS - 2500zł. Aby wrzucić muzykę, trzeba posiadać specjalny program, który istnieje jedynie na wybrane platformy (poprawcie, jeśli bzdurzę).
    - przypadkowa MP3 z Allegro za 15zł - automatyczna obsługa na każdej platformie świata bez doinstalowywania żadnych dodatkowych składników.

    Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność. Google ma wręcz odwrotną politykę - zawsze poświęca dodatkowy czas tylko po to, aby jego technologie można było łączyć z innymi, cudzymi.

    Choć zgadzam się, że takie protestowanie jest pozbawione sensu: nie podoba się, to nie używać i tyle.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • weegee +1  

    @Panjeleń
    Sam napisałeś 'kilka(naście)', a ja mówię o np. dwudziestu latach, o czasach windowsa 3.11, chcesz mi powiedzieć, że pół świata nie chodziło wtedy podjarane graficznym interfejsem?

    @Brutall

    We wnioskach się zgadzam - głównie chodzi mi o ludzką nienawiść, zamiast zwyczajnie nie korzystać ze sprzętu, który się nie podoba.
    Co do Twoich argumentów to trochę bzdurzysz :) iTunes mogę zainstalować na różnych platformach, poza tym z tego co mi wiadomo to muzyka może być również przez kilka innych programów.

    I jeszcze w kwestii porównania Google z Apple. Właśnie chodzi o to, że na każdego dużego znajdzie się powód, aby go nienawidzić. Tak jak wspomniałeś dla Apple, a dla Google, które inwigiluje będzie to pewnie kwestia inwigilacji.

    pokaż komentarz
    weegee
  • PanJe1en -1  

    weegree: internetu wtedy prawie nie było, dlatego nie było jak narzekać.

    Microsoft nie był też pierwszym, który wprowadził GUI. Poczytaj sobie o NeXT, który wyglądał lepiej od nawet W95.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • iThom +2  

    Trochę bzdurzysz. iTunes jest dostępne na większość platworm, i nie służy tylko do synchronizowania. Jest też swietnym programem do porządowania i odtwarzania muzyki. Używam, polecam.

    pokaż komentarz
    iThom
  • weegee +1  

    @Panjeleń
    Wiem, że nie był pierwszy (własnie nie chciało mi się sprawdzać kto był), ale to wcale nie zmienia faktu, że dla masy ludzi Microsoft i ich Windows był wtedy zaj$$isty.

    pokaż komentarz
    weegee
  • Brut_all +5  

    @iThom
    iTunes jest dostępne na większość platworm

    Bardzo fajnie, że "większość", tylko że ta większość mnie jakoś nie obejmuje.

    Jest też swietnym programem do porządowania i odtwarzania muzyki. Używam, polecam.

    A no to super, to naprawdę zupełnie zmienia postać rzeczy - bałem się właśnie, że Tobie się ten program nie podoba, no ale jeśli jesteś z niego zadowolony, to i mnie pozostaje tylko się radować.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • weegee -1  

    @Brutall
    Zaczynasz sam sobie przeczyć. Wcześniej pisałeś, jakie Google jest świetne, że współgra z wszystkimi, a jak wiadomo przestaje wspierać operę (która ma MARGINALNE znaczenie na rynku), ale kiedy apple robi dokładnie to samo (bo pewnie masz Linuxa, który również ma MARGINALNE znaczenie na rynku) to już jest be, tak?

    pokaż komentarz
    weegee
  • Brut_all +2  

    @weegee
    Szczerze nie wiem, o co chodzi z tą Operą: próbowałem coś znaleźć na szybko w necie i nic.

    Oczywiście znajdzie się pewnie przykład, gdzie Google olał część ludzi - nie ma w tym nic dziwnego, bo dbanie o wszystkich to dodatkowe koszty. Jednak w przypadku Apple chodzi o coś zupełnie innego. Przecież podałem przykład: za 15zł można zbudować urządzenie, które ma przyjaźniejszy interfejs od ich telefonu wartego 170x więcej. Oni nie tną kosztów, oni celowo odcinają ludzi, którzy nie chcą korzystać z pełnej palety ich produktów.

    Jak już mówisz o wyszukiwarce Google, to poczekam, aż będzie ona blokować wszystkie przeglądarki poza Chromem - wtedy to będzie już działanie podobne Appleowi i przyznam Ci rację.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • bulzaj +3  

    Erm.
    Ale przecież nawet Winampem możesz wrzucać muzykę na iPoda.
    Na Linuxa pewnie też coś się znajdzie i nie jest to niezgodne z licencją.
    Nie jest winą Jobsa, że nikt nie interesuje się softem na Linuxa i że potencjalni klienci-linuxiarze to jakiś marny promil Windowsa i MacOSa.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Brut_all -4  

    @bulzaj
    Czytaj z ruchów mojej klawiatury: istnieją proste metody nie wymagające żadnych starań z ich strony, aby obsłużyć cały świat, włącznie z choćby AmigaOS.

    Albo inaczej:

    Nie jest winą Jobsa, że nikt nie interesuje się softem na Linuxa i że potencjalni klienci-linuxiarze to jakiś marny promil Windowsa i MacOSa.

    No więc sprawa jest prosta. Biorąc pod uwagę to, co napisałeś, mogę chyba śmiało wywnioskować, że producent MP3 za 15zł jest solidniejszą firmą od Apple - bo ten walczy nawet o niszowych klientów. Ehhh...

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • bulzaj +3  

    No więc sprawa jest prosta. Biorąc pod uwagę to, co napisałeś, mogę chyba śmiało wywnioskować, że producent MP3 za 15zł jest solidniejszą firmą od Apple - bo ten walczy nawet o niszowych klientów. Ehhh...

    Walczy, bo musi.
    Rolls-Royce też nie musi martwić się każdym klientem, którego nie stać na jego wyroby (tudzież nie chce z nich korzystać w przyczyn ideolo), ale to wcale nie czyni ich produktów gorszymi od Dacii, prawda?

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Brut_all -4  

    @bulzaj
    Zmieniłeś zupełnie temat. Teraz mówisz o walce o klientów, którzy nie mają pieniędzy na produkt, a przecież było o czymś zupełnie innym. Uważasz, że nie byłoby wadą najnowszego Rolls-Royca, gdyby wprowadziliby u niego tak z własnego widzimisię inny otwór wlewu paliwa, przez co dałoby się go tankować tylko na przystosowanych do tego stacjach benzynowych (choćby stanowiły one 95% wszystkich stacji)?

    Jak można w jakikolwiek sposób usprawiedliwiać istnienie ograniczenia, które:
    a). mogłoby zupełnie nie istnieć bez żadnych problemów, czy kosztów
    b). nie daje żadnych, ale to żadnych korzyści

    To się nazywa fanatyzm, mój drogi.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • milordi +2  

    c). jego istnienie pochłania dodatkowe koszty

    pokaż komentarz
    milordi
  • Brut_all +2  

    @milordi
    Fakt, dzięki za przypomnienie. Nie da się ukryć, że jeśli postanawiasz stworzyć coś własnego, mimo iż istnieją już gotowe, stosowane masowo rozwiązania, to będziesz musiał przeznaczyć na to trochę kapitału.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • x0dart0x 0  

    @milordi

    pokaż komentarz
    x0dart0x
  • bulzaj +1  

    Uważasz, że nie byłoby wadą najnowszego Rolls-Royca, gdyby wprowadziliby u niego tak z własnego widzimisię inny otwór wlewu paliwa, przez co dałoby się go tankować tylko na przystosowanych do tego stacjach benzynowych (choćby stanowiły one 95% wszystkich stacji)?

    Jeśli byłoby to wygodniejsze od poprzedniego wlewu?
    Oczywiście, że nie byłaby to wada. To, że 5% osób nie dostrzega potrzeby zmiany sposobu wykonywania danej czynności wcale nie znaczy, że stary sposób jest dobry.

    Żebyśmy mieli jasność - polityka Apple nie zawsze mi się podoba i tak naprawdę akurat z iPodem trafiłeś w sedno - dla mnie iTunes jest BARDZO wygodnym rozwiązaniem (kopiowanie plików w tę i nazad traci sens powyżej kilku GB), to jednak niezaoferowanie takiej możliwości jest najzwyczajniej w świecie durne.
    Ale już np. ograniczenia iPhone do Appstore rozumiem.

    To się nazywa fanatyzm, mój drogi.

    Ja wcale nie ukrywam, że jestem fanem iPoda i MacBooka.
    Korzystałem z wielu różnych odtwarzaczy mp3 (aczkolwiek od kilku lat już tylko z jednego) i z wielu różnych laptopów i jakoś tak wyszło, że najlepiej sprawdzają się iPod i MBP.
    Jeśli jutro będzie to Creative i Acer - nie mam nic przeciwko, ale na tę chwilę nic nie zaoferowało mi zbliżonego komfortu pracy jak Apple.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Brut_all -1  

    @bulzaj
    No i dlatego do ogólnej jakości produktów Apple'a nic nie mam: ledwie je znam, a tam, gdzie miałem okazję poznać, wypadały bardzo, bardzo dobrze. Myślę, że nawet byłbym już ich klientem, gdyby nie właśnie ta ich polityka :-/

    Aby ładować się w jakiś sprzęt, muszę ufać firmie, bo wiem, że to wybór na przynajmniej paręnaście najbliższych miesięcy. Z Apple'm jest ten problem, że nawet jeśli dokonam pełne rozpoznanie i będę wiedział, że póki co nie przejadę się za bardzo na ograniczeniach związanych z ich polityką, to i tak będę miał wrażenie, że tylko kwestią czasu jest, gdy dostanę na ekranie komunikat: "Aby móc skorzystać z tego feature'a, musisz lecieć do Stanów zrobić Jobsowi loda. Wychodząc ku potrzebom naszych klientów stworzyliśmy specjalną linię lotniczą, dzięki której będziesz mógł umilać sobie czas podróży dostępem do internetu przez Wi-Fi oraz słuchając muzyki bezpośrednio z serwerów iTunes.".

    Póki co zastanawiam się serio nad tym wyśmiewanym iPadem, ale sam właśnie nie wiem :-/

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • bulzaj +1  

    _Myślę, że nawet byłbym już ich klientem, gdyby nie właśnie ta ich polityka :-/

    Aby ładować się w jakiś sprzęt, muszę ufać firmie, bo wiem, że to wybór na przynajmniej paręnaście najbliższych miesięcy. Z Apple'm jest ten problem, że nawet jeśli dokonam pełne rozpoznanie i będę wiedział, że póki co nie przejadę się za bardzo na ograniczeniach związanych z ich polityką, to i tak będę miał wrażenie, że tylko kwestią czasu jest, gdy dostanę na ekranie komunikat: "Aby móc skorzystać z tego feature'a, musisz lecieć do Stanów zrobić Jobsowi loda. Wychodząc ku potrzebom naszych klientów stworzyliśmy specjalną linię lotniczą, dzięki której będziesz mógł umilać sobie czas podróży dostępem do internetu przez Wi-Fi oraz słuchając muzyki bezpośrednio z serwerów iTunes."._

    Mam wrażenie, że demonizujesz :-)
    Znam całe mnóstwo ludzi, którzy korzystają ze złamanych iPhone a nie słyszałem o żadnym przypadku zablokowania takiego telefonu (w przeciwieństwie np. do polityki Microsoftu i realnie zablokowanych XBoxach).
    W przypadku Maców możesz na nich instalować co Ci się tylko podoba - Windows i Linux śmigają fantastycznie.
    iPod to też żaden problem - na Linuxa na pewno znajdzie się coś, co pozwoli na korzystanie ze wszystkich funkcji - a w przypadku starszych modeli zawsze możesz zmienić soft na Rockboxa.

    Póki co zastanawiam się serio nad tym wyśmiewanym iPadem, ale sam właśnie nie wiem :-/

    Gdybym nie kupił w ubiegłym roku laptopa, w tym na pewno zdecydowałbym się na zestaw komputer stacjonarny + iPad. Kup i zrób recenzję z perspektywy sceptyka, sam jestem ciekaw :-)

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Brut_all +2  

    Mam wrażenie, że demonizujesz :-)

    Hehe, no pewnie, że tak - gdy masz świadomość, że w dowolnym momencie możesz dostać cios w głowę bez ostrzeżenia, nabierasz nerwowych ticków oraz paranoicznych, przesadzonych lęków ;-D A to, że możesz ten cios dostać, to jest po prostu fakt.

    Jakiś czas temu kolega mnie zachęcał do pisania aplikacji na iPhona, bo jacyś jego znajomi sporo zarobili na prostej aplikacji, ogólnie polecają, bo pisze się na niego przyjemnie i w ogóle. Podszedłem dość sceptycznie, bo wiedziałem, że trzeba pisać w C, więc wcale nie jest tak przyjemnie w stosunku do Javy, itp., a kolegów ma pewnie jakichś nawiedzonych C-maniaków ;-) Jednak głównie mnie odpychał sam fakt ocierania się o świat, z którym nie chcę mieć za wiele wspólnego ze znanych już Ci powodów - boję się go ;-)

    Gdy tylko pojawiły się wzmianki o iPadzie, to się złamałem. Zakładam, że mógłbym na nim dewelopować aplikacje iPhonowe (przynajmniej początkowo), poza tym ma być w całkiem przystępnej cenie, no i taki tablecik też może się czasem przydać. Pogrzebałem po necie i co się okazało?

    1. Oficjalne, zintegrowane środowisko do budowania aplikacji na iPhona istnieje tylko na Maci.
    2. Choć jestem programistą parę lat, czytam sporo o przeróżnych technologiach, więc rzadko spotykam się z czymś nowym, przez parę dni chodziłem jak w zupełnie obcym świecie. Mnogość technologii, które występują tylko i wyłącznie na Macach/iPhonach i nigdzie więcej oraz odwrotnie: to, że większość znanych Ci na codzień technologii tam w ogóle nie istnieje, mnie przytłoczyło kompletnie.

    Wtedy stało się dla mnie jasne: Ci znajomi, którym się wygodnie pisze na iPhony i sobie to chwalą, to są po prostu Macowcy. Ja będę miał pod górkę, bo nawet jeśli zechcę napchać Apple'owi kieszenie najpierw kupując sprzęt, później oddając im bodajże 30% od każdej aplikacji, im to nie wystarczy - oni będą chcieli, abym dokupił też Maca oraz zapomniał o wszystkich standardowych, wieloplatformowych technologiach i skupił się na ich własnych.

    Aktualnie rozglądam się za:
    1. Możliwością dewelopowania aplikacji bez Maca.
    2. Możliwością pisania w miarę przenośnie między iPhonami i Androidami.

    Póki co wygląda to kiepsko. Jeśli nawet uda się z pkt.1, a z drugim nie, to zgadnij, z której platformy zrezygnuję? Wolę nic nie zarobić na Androidzie, niż pchać się w gówno zamknięcia technologicznego Apple'a.

    A przechodząc do meritum. Gdy kupowałem komę z Androidem, wystarczyło mi przejrzenie specyfikacji, paru filmików na YouTube, itp. Nie musiałem chodzić po forach internetowych, wczytywać się, dowiadywać, jakie ograniczenia na mnie nałoży ta platforma i czy na pewno ją chcę, bo wiedziałem, że to głównie kwestia włożonych przez ludzi chęci.

    W przypadku kupowania sprzętu od Apple'a muszę zachować najwyższą ostrożność, mieć oczy dookoła głowy, spędzić tydzień na grzebaniu w necie, bo jeśli nie upilnuję własnej dupy, to skończy się to tak, że wydam 2500zł, a zaraz po otrzymaniu sprzętu się okaże, że muszę dokupić jeszcze Maca za 6000zł albo wyrzucić iPhona do kosza, bo nic na niego i tak nie zaprogramuję. Nie podoba mi się to, to dla mnie jak stąpanie po zamarzniętym jeziorze w czasie odwilży - nigdy nie wiesz, co Ci przyniesie Twój kolejny krok. Stąd ta paranoja u mnie :-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Brut_all +1  

    Aha, oczywiście zdaję sobie sprawę, że 90% tego, co napisałem, dotyczy tylko deweloperki, a dla zwykłego użytkownika nie ma najmniejszego znaczenia. Jednak czy aby na pewno?

    Apple żre się z Googlem, a ten ostatni ma pełno fajnych usług, z których korzystam na codzień. Z tego, co wiem, mimo mijających miesięcy Googlowi nie udaje się wrzucić do AppStore'a swojego Google Voice. Z tego, co wiem, Apple pracuje nad swoimi własnymi mapami, aby uzależnić się od Google Maps, więc skąd mam wiedzieć, czy za pół roku i ten ostatni nie podzieli losu Google Voice? Flasha też ma nie być na platformach iUrządzeniach, bo też się on nie podobuje Jobsowi. Skąd mam wiedzieć, co jeszcze wyniknie z antypatii Apple'a do reszty świata?

    Nawet jako użytkownik, nie jako deweloper, nie mam czasu się zastanawiać, co może Jobsowi jeszcze strzelić do łba. Wolę kupić urządzenie z podejściem "co z nim zrobicie, to Wasze (my Wam jeszcze pomożemy)", niż "Zrobicie z nim to, na co Wam pozwolimy".

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • bulzaj -2  

    Hehe, no pewnie, że tak - gdy masz świadomość, że w dowolnym momencie możesz dostać cios w głowę bez ostrzeżenia, nabierasz nerwowych ticków oraz paranoicznych, przesadzonych lęków ;-D A to, że możesz ten cios dostać, to jest po prostu fakt.

    Możesz też zginąć w wypadku samochodowym i to też jest fakt, ale podejrzewam, że nie powstrzymuje Cię to przed poruszaniem się samochodem (ew. przed chodzeniem chodnikiem przy ruchliwej ulicy).
    Różnica jest taka, że o śmierci na drodze słyszy się codziennie, o blokowanych iPhone'ach w ogóle :-)

    1. Oficjalne, zintegrowane środowisko do budowania aplikacji na iPhona istnieje tylko na Maci.

    To coś jak z .NETem na Windows :-)

    2. Choć jestem programistą parę lat, czytam sporo o przeróżnych technologiach, więc rzadko spotykam się z czymś nowym, przez parę dni chodziłem jak w zupełnie obcym świecie. Mnogość technologii, które występują tylko i wyłącznie na Macach/iPhonach i nigdzie więcej oraz odwrotnie: to, że większość znanych Ci na codzień technologii tam w ogóle nie istnieje, mnie przytłoczyło kompletnie.

    Które to technologie nie istnieją w ogóle na Macach? Ew. na iPhone?
    To, że coś nie jest defaultowo wspierane przez oprogramowanie wcale nie znaczy, że to coś nie istnieje.

    Ja będę miał pod górkę, bo nawet jeśli zechcę napchać Apple'owi kieszenie najpierw kupując sprzęt, później oddając im bodajże 30% od każdej aplikacji, im to nie wystarczy - oni będą chcieli, abym dokupił też Maca oraz zapomniał o wszystkich standardowych, wieloplatformowych technologiach i skupił się na ich własnych.

    Aktualnie rozglądam się za:
    1. Możliwością dewelopowania aplikacji bez Maca.
    2. Możliwością pisania w miarę przenośnie między iPhonami i Androidami.


    Jak już wcześniej pisałem - na Mac OSie nie stworzysz niczego w .NET na przykład.
    A swoją drogą - czy między Androidami, Windows Mobile i Symbianem taka przenośność aplikacji nie stanowi problemu?

    Wolę nic nie zarobić na Androidzie, niż pchać się w gówno zamknięcia technologicznego Apple'a.

    Dlatego widocznie dla Ciebie lepszy jest Android :-)
    Dla mnie - dopóki nie powstanie iPhone ze sprzętową klawiaturą QWERTY - też.

    W przypadku kupowania sprzętu od Apple'a muszę zachować najwyższą ostrożność, mieć oczy dookoła głowy, spędzić tydzień na grzebaniu w necie, bo jeśli nie upilnuję własnej dupy, to skończy się to tak, że wydam 2500zł, a zaraz po otrzymaniu sprzętu się okaże, że muszę dokupić jeszcze Maca za 6000zł albo wyrzucić iPhona do kosza, bo nic na niego i tak nie zaprogramuję. Nie podoba mi się to, to dla mnie jak stąpanie po zamarzniętym jeziorze w czasie odwilży - nigdy nie wiesz, co Ci przyniesie Twój kolejny krok. Stąd ta paranoja u mnie :-)

    No dobra, ale przecież tak bywa z wieloma produktami - chcesz robić części zamienne do Forda to musisz testować je w Fordzie.
    Rozumiem, że może Ci to nie odpowiadać, więc najwyraźniej iPhone nie jest dla Ciebie (bo co do Maca to jednak bym się nie zapędzał), ale to wcale nie znaczy, że nie jest fantastycznym urządzeniem dla przeciętnego usera.

    A z flashem rzeczywiście przeginają.
    Inna sprawa, że jeśli jednym z powodów, dla których flash całkowicie padnie na pysk będzie stosunek doń Jobsa to jeszcze mu laurkę przygotuję :-)

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • patryk_t +7  

    "Osobiście właśnie z tych powodów jakoś nie mogę się przekonać do produktów firmy Apple."
    =
    "Osobiście nie posiadam żadnego sprzętu firmy Apple, a z jej aplikacjami miałem do czynienia jedynie przy okazji oglądania filmików na youtube. Nie przeszkadza mi to jednak w swobodnym wyrażaniu swojej opinii na ten temat kompromitując się przed rzeszami internautów :)"

    pozdrawiam,

    pokaż komentarz
    patryk_t
  • narco +5  

    Zawsze najwięcej na dany produkt narzekają ci, którzy go nie mają ;)
    Tak jest ze wszystkim.. z samochodami, telefonami itp.

    Nie wiem czy pamiętacie "obrazkowe" porównanie iPhone'a z Nokią 3310?
    Takie rzeczy robią ludzie z IQ Dody :)

    pokaż komentarz
    narco
  • rss -3  

    Heh, świetne masz argumenty: ktoś pokazuje, że telefon ma możliwości dużo mniejsze od konkurencji, a jest droższy, to Ty nazywasz tą osobę "kimś z IQ dody". Przekonałeś mnie, iPhone jest zaj$!isty. :B

    pokaż komentarz
    rss
  • narco 0  

    Ale to wszystko było nie prawdą :) W tym rzecz, mój drogi rozmówco. Przy odrobinie chęci w iPhonie można naprawdę dużo rzeczy pozmieniać, dodawać, wywalać. Uwierz mi.

    pokaż komentarz
    narco
  • rss +4  

    To porównamy inaczej: iPhone nie ma radia, filmy nagrywa dopiero od wersji 3G, nie ma możliwości wymiany plików przez bluetooth, kartą wifi podłączysz się tylko do bezprzewodowych słuchawek, nie do hotspota, aparat nie ma zooma... a to wszystko jest już standardem u konkurencji od paru lat. W dodatku konkurencja jest tańsza, więc dostaję więcej za mniej - to jest oznaka IQ na poziomie dody?

    pokaż komentarz
    rss
  • mq1 -2  

    @rss, powiedz mi - jaki jest sens nawalenia wszystkiego co zostało wymyślone od razu? Z każdą wersją oprogramowania możliwości urządzenia się zwiększają, codziennie wychodzi jakieś nowe oprogramowanie które dodaje jakieś nowe możliwości. Gdyby na starcie był zoom w aparacie i przesyłanie plików via bluetooth, to byś marudził że zoom jest za słaby i zdjęcia są nieczytelne, a bluetooth działa za wolno. Byle się uczepić.

    Z innej beczki - ile telefonów oferowało takie funkcje jakie posiada iPhone w chwili premiery? Czy te wszystkie bajery i wodotryski były standardem u konkurencji już przed kilku laty? Bo ja jakoś specjalnie sobie przypominam ;)

    pokaż komentarz
    mq1
  • rss 0  

    "jaki jest sens nawalenia wszystkiego co zostało wymyślone od razu" - bardzo prosty: jak coś kupuję, to logiczne, że chcę, aby miało jak najwięcej funkcji i dla mnie argumentem nie jest, że "to przyszłość, ale bez sensu, pojawi się za rok w nowej wersji telefonu". Skoro mogę to mieć od razu, to czemu mam tego nie mieć? I nie mów, że "to bajery, i tak ich nie wykorzystasz" - każdą z funkcji, którą wymieniłem post czy 2 wyżej, używam codziennie.

    "codziennie wychodzi jakieś nowe oprogramowanie które dodaje jakieś nowe możliwości." - ok, tylko co z tego, skoro konkurencja ma to od samego początku, bez konieczności upgrade'ów softu?

    "Gdyby na starcie był zoom w aparacie i przesyłanie plików via bluetooth, to byś marudził że zoom jest za słaby i zdjęcia są nieczytelne, a bluetooth działa za wolno. Byle się uczepić." Nawet, gdyby kulało, to przynajmniej by BYŁO. Wybacz, ale to dla mnie też nie argument. "Wymyślmy urządzenie, które zlikwiduje głód na świecie, nakarmi każdego, bezprzewodowo, za darmo! Chociaż nie, to głupie... zaraz ktoś będzie narzekał, że on np. chce pizzę, a inny tacos...".

    "Z innej beczki - ile telefonów oferowało takie funkcje jakie posiada iPhone w chwili premiery?"
    Znów wybacz, ale takich telefonów w momencie premiery iPhone było naprawdę dużo. Nie podam Ci teraz konkretnych przykładów, ale wystarczy, że moja nokia (a nie była topowym modelem) miała już te nieszczęsne radio, zoom, bluetooth i parę innych rzeczy w momencie, gdy wychodził iPhone.

    pokaż komentarz
    rss
  • wh00kiers +1  

    kartą wifi podłączysz się tylko do bezprzewodowych słuchawek, nie do hotspota
    Czekaj, co? Skoro tak to ja jakoś magicznie codziennie korzystam z internetu właśnie przez wifi.
    Produkty apple są targetowane do zwykłego ludu, zrozum, nie do specjalistów. Przeciętnemu userowi nie potrzebna opcja wymiany plików przez bt. Odbiorcą iphona nie jest dzieciak z gimnazjum przesyłający na przerwach przez bt mp3ki, tylko dorosły człowiek, którego stać by kupić sobie album za dychę czy gierkę za piątaka, i który jak chce się podzielić czymś, to wysyła zrobione na wakacjach zdjęcia mailem (co jest jak najbardziej możliwe na ip).

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • kwiatuszki +3  

    IQ Dody to zdaje się 156 przy s.d. 24 (to jest nawiasem górna granica w dość powszechnie stosowanych przez krajowy oddział Mensy testach). Wynik tej wysokości osiąga 1 na 96 osób. 'Gwiazda' ta wykorzystała swoją inteligencję, by z nierozpoznawanej szarej dziewczynki z dobrym głosem (patrz stare nagrania) stać się jedną z najbogatszych piosenkarek. Gratuluję, pan, z oczywiście znacznie wyższym IQ - dał się nabrać na wizerunek wykreowany na potrzebę mediów, ukazujący poziom rodzimego showbiznesu.

    pokaż komentarz
    kwiatuszki
  • rss -4  

    "Czekaj, co? Skoro tak to ja jakoś magicznie codziennie korzystam z internetu właśnie przez wifi."
    W iPhonie? Jeśli tak, to widać zostało to zmienione w "którejś kolejnej" wersji softu - na starcie (i jakiś czas później) wifi w iPhonie służyło tylko i wyłącznie do łączenia się z zestawem słuchawkowym (nieźle się wtedy dostało Apple od internautów).

    "Przeciętnemu userowi nie potrzebna opcja wymiany plików przez bt" - chyba żartujesz? Nigdy nie chciałeś niczego wysłać/odebrać od kolegi, np gry, zdjęcia, muzyki, planu lekcji? I czemu od razu mówisz, że jak wysyłam mp3, to jestem gimnazjalistą, którego nie stać na kupno płyty cd? Nie słyszał o legalnej muzyce?

    "jak chce się podzielić czymś, to wysyła zrobione na wakacjach zdjęcia mailem" - co z tego, że najpewniej będzie wolniej (plik idzie na serwer, potem na kolejny serwer itp), ale bluetooth jest dla gówniarzy, prawdziwy Aryjczyk używa tylko maila. Nawet, jeśli w pobliżu nie ma hotspotu i trzeba zapłacić za transfer. Darmowe bluetooth to wieś.

    pokaż komentarz
    rss
  • weegee +3  

    @rss
    Bzduuuury. iPhone MA możliwość wymiany plików przez bt, iPhone MA zoom w aparacie, z tym wifi to nawet nie wiem o co Ci chodzi, ja połowę wykopu przeglądam na wifi, kiedy siedzę na nudnych wykładach na uczelni.
    Co do radia to w wersji 4.0 ma być (czy może już jest, nie wiem, która jest aktualnie wersja oprogramowania), ale nawet to nie jest najważniejsze, bo mój iPhone ma radio, właściwie ma masę rozgłośni (w różnych aplikacjach o łatwym dostępie), a wiesz dlaczego mój iPhone ma radio? Bo to telefon internetowy i ja mając nielimitowany przesył danych mam radio 24/7 kiedy tylko mam ochotę.

    pokaż komentarz
    weegee
  • rss -3  

    "iPhone MA możliwość wymiany plików przez bt, iPhone MA zoom w aparacie, z tym wifi to nawet nie wiem o co Ci chodzi, ja połowę wykopu przeglądam na wifi, kiedy siedzę na nudnych wykładach na uczelni."
    Jeśli tak, to te rzeczy zostały DODANE. W momencie premiery i jakiś czas później żadna z tych opcji NIE była obsługiwana, tak jak np. MMS (można było sobie to łaskawie wykupić w appstore).
    Co do radia internetowego: owszem, jeśli się ma nielimitowany transfer, to radio internetowe rządzi, ale: 1. nie każdy ma taką usługę/taryfę 2. nawet, jeśli ją mam, to czemu miałbym nie mieć też możliwości odbierania radia w tradycyjny sposób?

    pokaż komentarz
    rss
  • wh00kiers +1  

    Chcesz bt, radio, mmsy.. Jak uważasz. Nie będę Cię przekonywać bo nie umiem wyrazić moich odczuć związanych z korzystaniem z ip, mnie przekonał jeden dzień spędzony na appstore, a każdy kolejny app stamtąd mnie w tym przekonaniu umacniał - iphone os jest świetny. Nie, mówię serio, nie jestem fanbojem, do iphona podchodziłem sceptycznie póki nie wziąłem go w rękę.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • MossadAttack +2  

    @narco, mq1:
    Nie chce mi sie czekac na poprawki itd, a update firmware dla takiego laika jak ja moze trudny nie jest, ale upierdliwy na pewno. Nie mam na to czasu i ochoty. Od urzadzenia (i to za taka cene) wymagam by bylo gotowe do pracy, dlatego nie chce mi sie w bawic w kombinacje z softem zeby moc zrobic zoom w aparacie czy przeslac komus plik przez bluetooth.
    @rss:
    To Bluetooth jest do laczenia z zestawem sluchawkowym, nie WiFi (chyba..). Nigdy tez nie mialem problemu z polaczeniem sie z hotspotem za pomoca iPhona, nie wydziwiaj. Jezeli chodzi o internet to Apple dal rade z iPhonem, bo laczyl sie z siecia duzo szybciej od innych urzadzen w tamtym czasie.
    @mq1
    iPhone byl bajerancki, fakt, ale Nokia w podobnym czasie zaprezentowala n95: to byl dopiero kombajn. Hardwarowo byl co prawda gorszy, minimalnie mulil, ale obsluga byla prostrza, multum funkcji, b.dobra jakosc aparatu, GPS, WiFi, ze nie wspomne o lamaniu systemu (kwestia kilku minut dla przecietnego usera) ktore udostepnilo morze darmowych aplikacji (Piractwo: dzieci, nie probujcie tego w domu!). No i byla troche bardziej odporna (nie wierzcie w mity nt luzow w sliderze itd). Nie podobal mi sie tez ekran dotykowy: ja wiem, ze bardzo precyzyjny, ze to skok technologiczny itd, ale jednak ciezko bylo go obslugiwac jedna reka jadac samochodem.
    Dlatego iPhona sprzedalem: niech ktos inny sie cieszy, ja potrzebowalem funkcjonalnych bajerow, nie "wodotryskow" ;)

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • rss -2  

    whookiers: ja z iPhonem miałem do czynienia przez ok. 1,5 miesiąca i mnie wcale do siebie nie przekonał. Po prostu kwestia gustu, co kto woli. Strasznie mnie raziło chociażby to, że po każdą pierdołę muszę się udawać do AppStore, podczas gdy telefon innego producenta ma tą opcję od razu po wyjęciu z pudełka. Jedyną rzeczą, która naprawdę w iPhonie bardziej mi się podobała, jak u konkurencji, to obsługa.

    mossad: kurde, masz rację, dopiero skojarzyłem: to bluetooth służył TYLKO do łączenia się ze słuchawkami, nie wifi :/ Mój błąd, kajam się.

    pokaż komentarz
    rss
  • wh00kiers +1  

    No właśnie, kwestia gustów, więc nie próbuj innych przekonywać, że iphone jest zły bo Tobie się nie podoba. Ja dla przeciwwagi mam jakąś tam przeciętną nokie. Ma aparat, z którego nie korzystam. Ma radio, którego nie słucham. Ma bt, który użyłem może z dwa razy do przesłania pliku. Ma MMSy, których użyłem raz. IP byłby dla mnie idealny, ale nie kupię go bo.. nie ma fizycznej klawiatury. Dotykowa klawa w ip jest moim zdaniem bardzo wygodna, ale kompletnie się nie sprawdza przy pisaniu jedną ręką/bez patrzenia. Za to nie ruszam się nigdzie bez ipoda toucha. :)

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • weegee +3  

    Również uważam, że to przede wszystkim kwestia gustu. Tak jak Tobie @rss bardzo przypadła mi do gustu bezproblemowa obsługa Iphone'a, a z drugiej strony tak samo jak @whookiers nie używam funkcji typu bt, mms, aparat, itp.
    Natomiast korzystam z innych funkcji, których nie dają mi inne telefony, jak np. aplikacje różnych zagranicznych gazet.

    pokaż komentarz
    weegee
  • klimer +8  

    @rss
    iPhone to Ty chyba przez szybę tylko oglądałeś. iPhone od pierwszego dnia premiery miał pełnoprawne wi-fi które pozwalało na łączenie się z każdą siecią (wiem co mówię :) ) do tego przez pierwszy rok nie istniało AppStore, a jedynie po złamaniu można było zainstalować sobie programy przez Installera.

    Ostatnio kumpel poprosił mnie żebym mu ustawił kilka rzeczy w jego Nokii E52 - proste rzeczy że aż się zaśmiałem jak mi powiedział o co chodzi. Jednak gdy wziąłem telefon do ręki i trochę pogrzebałem, pomyślałem sobie "k#!$a, jak Ci biedni ludzie mają dojść do tego, skoro cały interface projektowała chyba naćpana małpa". Wtedy zauważyłem jak ogromna różnica jest między użytkowaniem iPhone'a i innych telefonach. Na IP nie myślisz, po prostu robisz.

    pokaż komentarz
    klimer
  • psz +2  

    Tak się składa że mam maca i uważam że każdy kto kupi te gówno zwyczajnie przepłaca. Na początku podszedłem do niego z entuzjazmem, jak się z czasem okazało praktycznie wszystko co jest dostarczone z tym systemem jest denerwujące i gorsze niz odpowiedniki z windows albo linuxa. A najbardziej wk$#$iajaca jest klawiatura. Nie wiem moze są inne niz ta ktora została dostarczona z kompem. Zostałem zmuszony do uzywania jego i nie bardzo ma wplyw co moge a co nie uzywac.

    pokaż komentarz
    psz
  • credens +2  

    Nie jest prawdziwy. Używam Mac'a już 5 lat, jest MASA darmowego oprogramowania i gier na niego, Installing apps from the web? Instaluję co chcę, tak samo jak na windowsie. Dobrym przykładem niech będzie Quake Live. Wymiana muzyki i książek? Jeden mac w moim pokoju moze udostępniać muzykę reszcie komputerów, a nawet zestawowi hi-fi w salonie. A jeśli chodzi o zwykłą wymianę plików? Czym to się różni od windowsa? Wypalanie płytek, torrenty, rapidshare? Nic mi nie wiadomo o zdalnym blokowaniu komputera, ale microsoft na pewno zdalnie blokuje konsole. A ci którzy to wykopali nie mają pojęcia o macintoshach i produktach apple, więc się najbardziej podniecają, że siedzą na jedynym słusznym systemie. Bzdura jak nic, zakop.

    pokaż komentarz
    credens
  • iThom +4  

    Zakop.
    Żadna z tych informacji nie jest prawdziwa. Softu za darmo w internecie jest baardzo dużo. No music sharing? Bzdura! Firmowe aplikacje to oferują. A to ostatnie, to już w ogóle nie wiem. Produkty tej firmy są innowacyjne, bezpieczne, przyjazne użytkownikowi, i do tego w ładnej oprawie.
    Jak czegoś nie próbowaliście, to plotkom nie ufajcie. Nie warto.
    Zapraszam do poczytania http://ithom.net.pl/ oraz http://www.appleblog.pl/

    pokaż komentarz
    iThom
  • PanJe1en +20  

    Bierzesz zbyt dosłownie te podpunkty. Free nie oznacza tu darmowe, tylko wolne (Free as in freedom - dlatego jest GNU w tle), w sensie z otwartym kodem źródłowym. Nie możesz przesłać komuś muzyki kupionej w iTunes, chociaż (między innymi) Polskie prawo pozwala dzielić się ze znajomymi zakupionymi utworami.

    Lecąc dalej, bez jail breaka czy innego hacka nie możesz instalować oprogramowania z innego źródła niż iStore, a jeśli już tego jailbreaka zrobisz mogą Ci zdalnie zablokować telefon.

    To ma być przyjazne urządzenie? Kupujesz za grube pieniądze fizyczną rzecz, a nie możesz z nią robić co ci się podoba.

    Ale nie można się spodziewać obiektywizmu po osobie z "i" na początku nicka.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • wh00kiers +8  

    Muzykę kupioną w iTunes możesz z tego samego konta ściągnąć na kilka kompów, nie wiem dokładnie, na ile, chyba koło 5. Ale na 100% się da, kuzyn kupował z mojego konta mp3ki na swój komp i gdy odpaliłem swoje itunes samo mi zaproponowało je pobrać.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • iThom +2  

    W iTunes jest opcja Home Sharing. Pozwala ona na udostępnianie muzyki do max 5 komputerów przez WiFi.
    Prawda, choć ja jailbreaka posiadam, i mogą mnie tylko złapać, gdybym oddał do serwisu telefon, który na pierwszy rzut oka wydaje się zhackowany (i i tak raczej żadko komu by to się chciało zgłaszać do apple)
    p.s. AppStore(do aplikacji) a nie iStore ;)

    pokaż komentarz
    iThom
  • Makro1993 +21  

    Daj mi jeden przykład żeby komuś zablokowali telefon po JB?

    pokaż komentarz
    Makro1993
  • PanJe1en +1  

    Czyli mimo wszystko jesteś ograniczony do pięciu komputerów. To nie jest wolność.

    Sprzęt należy do mnie, więc mam prawo z nim robić co mi się podoba. Tak samo kupując mp3 powinienem mieć prawo wysłać ją do pierdyliona znajomych i nikomu nic do tego.

    Makro: http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=zablokowany+iphone&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=zablokowany+iphone&fp=2804a89cea128776

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • iThom +1  

    Mam JB od 1,5 roku, i chodzi bez najmniejszych zarzutów. Jeszcze nigdy nic się z nim nie działo.

    Link, który podałeś, to nie skutek zablokowania przez JB. to dlatego, że nie miał oryginalnej karty SIM (taki SIM lock) JailBreak, to właśnie proces ominięcia tego zablokowania.

    P.S.
    iPhone jest wystarczająco dobry sam w sobie i nie trzeba z nim robić "co nam się chce", gdybym nie musiał, nie robił bym JB, gdyż żadnej funkcji mi nie brakuje. (muszę, bo najstarsza wersja iPhone nie działa z polskimi kartami SIM, więc muszę zdjąć simlocka (JailBreak).

    pokaż komentarz
    iThom
  • Rekin90 0  

    PanJe1en, jesteś typowym przykładem "znawcy" który szkoli się na takich i innych podobnych plotkach;) Po pierwsze nie iStore tylko AppStore, w iStorach kupujesz sprzęt od pośredników tzw Apple Premium Reseler, po drugie kto Ci wmówił że blokują telefon zdalnie xD Jailbreaka mam od premiery 3g w polsce czyli półtora roku, i zrobiłem go tylko żeby zainstalować płatne aplikacje za darmo (jestem złym złodziejem) i zdjąć simlocka.
    I iPhone wbrew temu co mówisz jest urządzeniem z którym zrobisz co chcesz, dostajesz podstawowe narzędzia: przegladarkę www, ipoda, telefon, notatnik itd i od Ciebie zależy co pobierzesz z App Store. Jeśli telefonu używasz w biznesie ściągasz programiki do edycji doc, robienia wykresów itd, jak jesteś fotografem to narzędzia do fotografów też znajdziesz (poczytaj ostatniego chipa) a jak jestem gimnazjalistą to nawalisz sobie kilkadziesiąt gierek i filmów porno. Więc sam widzisz że każdy decyduje jaki będzie jego iPek;)

    Dziękuje, dobranoc.

    pokaż komentarz
    Rekin90
  • PanJe1en +1  

    Skoro tak bezkrytycznie przyjmujecie politykę Apple, to dlaczego stosujecie jailbreaki?

    Chodzi o to, że jest taka możliwość, że Apple zablokuje ci telefon/aplikacje.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • wh00kiers +3  

    Och, Jeleń jesteś typowym antybojem. Uczepisz się jednego argumentu i będziesz to ciągnął, chociaż to kompletnie nie przeszkadza w użytkowaniu to jednak jest ŹLE. Tak jak kluczowym argumentem antyiphonowców jest np. brak MMS (choć i tak prawie nikt tego nie używa, to MA BYĆ). Tak samo wątpie czy byś potrzebował wysłać do więcej niż 3 osób mp3kę to też jest wada że nie możesz wysłać do więcej niż 5!
    Jeśli to ma być dyskusja na poziomie to proszę o konkretne argumenty, a nie takie tam chwytanie się brzytwy.

    edit: o kolejny argument. JEST TAKA MOŻLIWOŚĆ! No to zabronić noży, bo jest taka możliwość że ktoś mnie może nim zadźgać.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • iThom -2  

    Gdybym miał nowego iPhone, nie zrobił bym JB. Pieniążki na drzewach nie rosną.

    pokaż komentarz
    iThom
  • Rekin90 -2  

    PanieJeleniu, przeczytaj po co stosuje się Jailbreak.
    Jeśli masz jakieś problemu to powtarzam że głównie by ominąć simlocka.

    pokaż komentarz
    Rekin90
  • PanJe1en +3  

    Mój błąd, pomyliłem jailbreak z hackiem pozwalającym instalować oprogramowanie z innego źródła niż appstore.

    Co nie zmienia faktu, że aby to zrobić, trzeba złamać licencje.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • iThom -1  

    Przeciętny user tego nie potrzebuje.

    pokaż komentarz
    iThom
  • x0dart0x 0  

    @PanJe1en
    "To ma być przyjazne urządzenie? Kupujesz za grube pieniądze fizyczną rzecz, a nie możesz z nią robić co ci się podoba."
    tak to dziwne, dziwne że przerabianie różnych konsoli jest nielegalne, nie?
    przecież kupuję za grube pieniądze Xboxa czy Playa i nie mogę z nimi robić co chcę, a to ci dopiero

    pokaż komentarz
    x0dart0x
  • milordi +1  

    @x0dart0x
    Dlatego konsole są ch%#owsze od PC.

    pokaż komentarz
    milordi
  • PanJe1en -1  

    Widzę, że korporacje już co niektórym wyprały mózgi.

    Zapłaciłem za to - mam do tego pełne prawa i firmom nic do tego.

    Kończę tę dyskusje, bo to nie ma sensu. Ja wiem swoje, Wy swoje i niech tak zostanie.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • x0dart0x -2  

    @Panje!en
    a jak zapłacisz sobie za pistolet i zaczniesz zabijać ludzi to policji też nic do tego?
    przecież kupiłeś pistolet za grube pieniądze i możesz nim robić co chcesz

    pokaż komentarz
    x0dart0x
  • milordi +3  

    @x0dart0x
    No ślepy fanatyk, jak nic! Przeczytaj jeszcze raz komentarz na który odpowiadasz, bo bardziej z dupy porównaniem to chyba nie mogłeś wyjechać.

    pokaż komentarz
    milordi
  • BananusM 0  

    @iThom
    iPhone jest wystarczająco dobry sam w sobie i nie trzeba z nim robić "co nam się chce"

    lol argument roku :D.

    To tak jak powiedzieć, że nóż jest wystarczająco dobry do krojenia chleba i nie trzeba już go uzywać do smarowania masła. (ładny bezsens xD)

    @x0dart0x
    a jak zapłacisz sobie za pistolet i zaczniesz zabijać ludzi to policji też nic do tego?
    na ten komentarz to już nie mam słów (OCB?)

    pokaż komentarz
    BananusM
  • MossadAttack +1  

    Darmowych aplikacji dost. na OS od Apple faktycznie moze byc STOSUNKOWO malo w porownaniu do Microsoftu: ale czemu sie dziwic, skoro ten drugi ma 90% udzialu w rynku systemow operacyjnych, wiec logiczne ze to w nim producenci oprogramowania widza zyski.
    IMO sam system jest ladny i teoretycznie prosty, ale nieintuicyjny i niewygodny, w porownaniu do Windowsa czy Linuxa. Nie uzywalem Mac'a przez dlugi czas: byly to raptem niecale 2 tygodnie. Ale w takim samym odstepie czasu udalo mi sie opanowac (glowne funkcje, komendy itd) w Ubuntu.
    Co do najpopularniejszego produktu od Apple - iPhona - mialem go. Fajna zabawka i tyle. Jako telefon sprawdzal sie srednio, gry bajeranckie ale nie na tyle wygodne, zeby grac na nudnym wykladzie. Ze nie wspomne o niemoznosci ustawienia mp3 jako dzwonka, czy wysylania plikow przez bluetooth. Po niedlugim czasie wrocilem do Nokii ;) Ogolnie, Apple tworzy produkty ladne, ale niefunkcjonalne.
    Anyway: wykop -> "Zakop".

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • eddiechapman +2  

    _ nieintuicyjny i niewygodny, w porownaniu do Windowsa _

    Hahaha chyba sobie zartujesz. Nie ma mniej logicznego i topornego systemu niz Windows, szczegolnie w porownaniu do OS X, ktorego Vista i Win7 chca na sile, niedolnie kopiowac.

    pokaż komentarz
    eddiechapman
  • MossadAttack 0  

    Po prostu przyzwyczailem sie do Windowsa i Ubuntu. Trudno sie nie przyzwyczaic, uzywajac tych os'ow od 13 lat ;) Windows jest logiczny Mac tez, a co do topornosci: w sumie to sprawa przyzwyczajenia.

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • Nazcain -1  

    Informacja nieprawdziwa.
    Na iPhone'a dostępnych jest 140 000 aplikacji, z czego ok. 20% darmowych.
    "No installing apps from the web" - kilkanaście sekund dzieli użytkownika iPhone'a od zainstalowaniz "z sieci" (App Store) dowolnej aplikacji.
    Do "sharing music" jest odpowiednie oprogramowanie.

    Na świetny desktopowy system, jakim jest Mac OS X, istnieje również duży wybór darmowego software'u.

    Ten pan chyba nie lubi wujka Steve'a. :)

    pokaż komentarz
    Nazcain
  • rss +1  

    "Do "sharing music" jest odpowiednie oprogramowanie."
    Wyjaśnij mi, po cholerę kupować droższy telefon, skoro sam sobie musisz doinstalować podstawowe funkcje (bo chyba nikt mi nie powie, że wysyłanie i odbieranie plików przez bluetooth to niepotrzebny gadżet i zabawka)?

    pokaż komentarz
    rss
  • Nazcain +5  

    Nie chcesz? Nie kupujesz. Ja osobiście nigdy nie miałem potrzeby wymiany utworów poprzez bluetooth...

    pokaż komentarz
    Nazcain
  • Rekin90 0  

    @rss, lepiej żeby telefon od nowości miał miljart aplikacji do wszystkiego żeby użytkownik nie mógł tego ogarnąć?

    pokaż komentarz
    Rekin90
  • damos 0  

    :) free ma wiele znaczen. W tym przypadku nie chodzi o "gratuitous software" a "free software" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Free_software) a tego faktycznie nie ma, bo wszystko przez App Store.
    No download from web - no, faktycznie - tylko App Store

    Ale kazdy o tym wie - więc o co ten flame war ?

    pokaż komentarz
    damos
  • ZombieKitten -1  

    Mam iPhone i wykopałem, bo Apple rzeczywiście strasznie ogranicza i utrudnia życie swoim własnym klientom...

    pokaż komentarz
    ZombieKitten
  • mq1 +1  

    Gdyby Apple strasznie ograniczało i utrudniało życie swoim własnym klientom, to Steve Jobs spałby teraz na dworcu prosząc chociażby o ogryzek ;)

    pokaż komentarz
    mq1
  • x0dart0x +2  

    niby jak apple ci ogranicza i utrudnia życie?

    pokaż komentarz
    x0dart0x
  • ZombieKitten +3  

    1. Nie da się kopiować danych i muzyki na iPhone i z powrotem w taki sposób, jak na pendrive'a

    2. Nie da się założyć konta na iTunes jeśli się nie ma karty Visa lub Mastercard nawet, jeśli się nie planuje nic kupować. Na szczęście da się to obejść.

    3. Próbując instalować niektóre programy z App Store, dostaje się ładny komunikat, że program jest "niedostępny w moim kraju". Zrobiłem sobie drugie konto na amerykańskiej wersji iTunes żeby się pozbyć problemu, ale takiej sytuacji w ogóle nie powinno być.

    4. Wiele przydatnych programów nie jest w ogóle dopuszczanych przez Apple do App Store, w ten sposób firma z własnej chciwości celowo ogranicza funkcjonalność iPhone'a. Na przykład emulatory nie są dozwolone, bo wtedy użytkownicy mogliby instaować gry z ROM-ów bez pośrednictwa App Store.

    Sam iPhone jest bardzo fajnym telefonem, ale że niestety firma Apple robi swoich własnych klientów w konia, to następny telefon jaki kupię już będzie inny.

    pokaż komentarz
    ZombieKitten
  • bulzaj -1  

    1. Nie da się kopiować danych i muzyki na iPhone i z powrotem w taki sposób, jak na pendrive'a

    Dla Ciebie czy dla mnie jest to minus, ale z perspektywy szarych Kowalskich jest to zabezpieczenie. Ty wiesz co kopiujesz na telefon, ale John Doe mógłby nawrzucać wirusów i później narzekać, że Apple zrobiło telefon, który wciąż się wiesza.

    2. Nie da się założyć konta na iTunes jeśli się nie ma karty Visa lub Mastercard nawet, jeśli się nie planuje nic kupować. Na szczęście da się to obejść.

    Tak. Na szczęście obejście tej karty kredytowej to żadna czarna magia tylko oficjalna metoda proponowana przez Apple.
    http://support.apple.com/kb/HT2534

    3. Próbując instalować niektóre programy z App Store, dostaje się ładny komunikat, że program jest "niedostępny w moim kraju". Zrobiłem sobie drugie konto na amerykańskiej wersji iTunes żeby się pozbyć problemu, ale takiej sytuacji w ogóle nie powinno być.

    To raczej kwestia licencji oprogramowania i twórców tegoż, nie samego Apple, nie uważasz?
    Mnie też denerwuje, że np. nie mogę legalnie korzystać z Hulu w Polsce, ale nie mam pretensji bezpośrednio do nich, bo wiem, że taka sytuacja ma miejsce tylko ze względu na ograniczenia licencyjne dostawców contentu.

    4. Wiele przydatnych programów nie jest w ogóle dopuszczanych przez Apple do App Store, w ten sposób firma z własnej chciwości celowo ogranicza funkcjonalność iPhone'a. Na przykład emulatory nie są dozwolone, bo wtedy użytkownicy mogliby instaować gry z ROM-ów bez pośrednictwa App Store.

    Ok, punkt dla Ciebie.
    Wygrałem 3:1.

    Sam iPhone jest bardzo fajnym telefonem, ale że niestety firma Apple robi swoich własnych klientów w konia, to następny telefon jaki kupię już będzie inny.

    Polecam coś na Androidzie - kawał świetnego systemu :-)

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • ZombieKitten +1  

    Dla Ciebie czy dla mnie jest to minus, ale z perspektywy szarych Kowalskich jest to zabezpieczenie. Ty wiesz co kopiujesz na telefon, ale John Doe mógłby nawrzucać wirusów i później narzekać, że Apple zrobiło telefon, który wciąż się wiesza.

    Akurat w tym przypadku nie chodziło mi o instalację programów (chociaż przecież na komputerach tak można, i też "przeciętny John Doe" może sobie nawrzucać wirusów, to jego sprawa) tylko o dane, jak np. muzyka, filmy, PDFy, i tym podobne. Poza tym, czasami wygodniej byłoby sobie szybko skopiować nową mptrójkę jak na pendrive niż synchronizować wszystko przez iTunes. Samo uruchamianie iTunes trwa dłużej od takiego skopiowania.

    Tak. Na szczęście obejście tej karty kredytowej to żadna czarna magia tylko oficjalna metoda proponowana przez Apple.

    O, powiem szczerze że nie wiedziałem, że jest to oficjalna metoda, myślałem że to luka w ich systemie. Rejestrując się w normalny sposób jest jedynie wybór między kartą Visa i MasterCard, bez żadnej opcji "none" i bez żadnej informacji dla osób nie posiadających takiej karty.

    To raczej kwestia licencji oprogramowania i twórców tegoż, nie samego Apple, nie uważasz?
    Mnie też denerwuje, że np. nie mogę legalnie korzystać z Hulu w Polsce, ale nie mam pretensji bezpośrednio do nich, bo wiem, że taka sytuacja ma miejsce tylko ze względu na ograniczenia licencyjne dostawców contentu.


    Być może tak, ale w jakim celu w ogóle zamiast centralnego App Store mają osobne dla różnych krajów? I tak mają monopol, więc taki producent, jak chce sobie zarobić na swoich programach, nie może sobie wybrać innego sposoby dystrybucji. Więc jeśli jest mądry, to udostępni swój program dla całego świata, zamiast w ogóle rezygnować z zysku. Poza tym, niektóre rzeczy są kompletnie bez sensu, taki np. Google Earth nie jest dostępny w polskim App Store, a raczej z licencją na Polskę nie powinno być problemu, bo normalna, desktopowa wersja jest tu dostępna.

    Ok, punkt dla Ciebie.

    Oooooo dziękuję bardzo za punkta :D

    Wygrałem 3:1

    Gratuluję, wygrałeś toster i zapas zupek Amino na 5 lat ;)

    Polecam coś na Androidzie - kawał świetnego systemu :-)

    Właśnie też myślałem o Androidzie, ten nowy Nexus One od Google wygląda całkiem fajnie. :)

    pokaż komentarz
    ZombieKitten
  • x0dart0x +1  

    1 na pierwszy punkt już ci odpowiedział bulzaj
    2 skoro sam przyznajesz że można obejść to tego punktu w ogóle nie powinno być
    3 to sprawa developerów a nie apple ;] youtube też jest do dupy bo nie możesz oglądać niektórych klipów? ;]
    4 tu też się nie zgodzę, a w jakim telefonie masz emulatory? musisz sobie wgrać, tak samo masz z iphonem. Wprawdzie w wersji 3G na początku nie było opcji mms i video, ale to nie chciwość. Na początku po prostu nie potrafili tego wszystkiego połączyć, długo trzeba było czekać na DOBRY program nagrywający filmy na 3G, chociaż w cydii jest od dawna, mms też już od dawna jest dodany w nowym sofcie i zupełnie za darmo więc to na pewno nie chciwość. A poza tym i tak nie rozumiem po co komu video w telefonie. Później mamy hardcorów i innych pochodnych

    pokaż komentarz
    x0dart0x
  • mickek -1  

    Temu kolesiowi po prostu żal, że sam nie został zaproszony na imprezę i liczy, że ktoś w ramach przekonywania go mu załatwi wejściówkę :p

    a na serio to zabawne jak to Apple w miarę wzrostu i sukcesu staje się celem dla wszystkich malkontentów… taka moda? pewnie za rok przyjdzie czas na wielkiego brata Google

    pokaż komentarz
    mickek
  • ghostface -8  

    Marne, zakop.

    pokaż komentarz
    ghostface
  • Pavvl0 +183  

    Twój awatar jest podejrzany...

    pokaż komentarz
    Pavvl0
  • jedrekb93 +57  

    Dobrze, że mój nie jest podejrzany ; d .

    pokaż komentarz
    jedrekb93
  • ppqq +105  

    @jedrekb93 - twój jest trochę pedalski

    pokaż komentarz
    ppqq
  • tsander +3  

    @Arytmetyk
    Ja zostałem podpłacony przez Apple. "Dostałem" od nich sprzęty które autentycznie lubię i które mnie nigdy nie zawiodły :)
    A teraz minusujcie ile wlezie, zniosę to z "łapówkarską" godnością :)

    pokaż komentarz
    tsander
  • tadekpl +13  

    Ty się nie liczysz.

    pokaż komentarz
    tadekpl
  • Mruvek -2  

    W dupie mam apla, ale wykopie tylko zeby zrownowazyc chociaz jednego zakopujacego fanboja

    pokaż komentarz
    Mruvek
  • SidneyPolak -1  

    A teraz wszystkie dzieci pójtą po nożyk i zeskrobią to jabłuszko z iPohone'a .

    pokaż komentarz
    SidneyPolak
  • bTom -1  

    Pucowalem sie zeby kupic sobie za jakis czas iPod Touch, ale widze ze praktycznie nic z tym nie zrobie.

    Jaka jest alternatywa dla iPoda ?

    pokaż komentarz
    bTom
  • rss -3  

    A zależy Ci na szpanie i "gadżetowości", czy na jakości dźwięku? Jak na tym 1., to bierz iPoda, jak na drugim - to popatrz na wyższe półki playerków Creative.

    pokaż komentarz
    rss
  • bulzaj +3  

    A zależy Ci na szpanie i "gadżetowości", czy na jakości dźwięku? Jak na tym 1., to bierz iPoda, jak na drugim - to popatrz na wyższe półki playerków Creative.

    O ile zgadzam się, że istnieje całe mnóstwo playerów oferujących wyższą jakość dźwięku niż iPod to Creative na pewno do nich nie należy.
    Chcesz jakość? Bierz iRivera.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Brut_all +2  

    Odnośnie Creative'a.

    Kupowałem swojej dziewczynie MP3, chciałem coś z wyższej półki, więc zainteresowałem się właśnie Creativem, bo wydawał mi się porządną firmą. Heh, przejechałem się na identycznych cechach, jakie właśnie wymieniam w stosunku do Apple. Naprawdę nie wiem, skąd się wziął taki pomysł, że każda droga firma musi nakładać na użytkownika ograniczenia, nazywają je featurami lub odogodnieniami :-/

    O co dokładnie chodzi? O to, że raz na jakiś czas dziewczyna prosi mnie: "Ejj, mógłbyś mi naładować MP3?". Jakisz geniusz w Creativie wpadł na pomysł, że urządzenie zacznie się ładować dopiero wtedy, gdy komputer mu każe - co oznacza, że musisz mieć zainstalowany oryginalny soft od nich. Nie ma możliwości ładowania na komputerze kolegi, na ładowarce sieciowej, czy jakiejkolwiek innej - ma być bezpieczne środowisko zbudowane w oparciu o ich oprogramowanie, które Ci zajmuje 100MB na dysku, a w ogóle z niego nie korzystasz i basta!

    Reszty historii można się domyślić: u niej się coś spieprzyło, że te sterowniki przestały działać i nie chcą się dać przeinstalować, więc pozostaje tylko format dysku, żeby móc korzystać ze sprzętu za 400zł. Mogłem jej kupić MP3 za 15zł, to tych problemów byśmy nie mieli...

    Odradzam i zawsze będę odradzał firmy, które lepiej od nas samych wiedzą, co nam jest potrzebne.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • CDIV -3  

    Mam Creative Stone ZEN.
    Żeby go naładować, muszę go podłączyć do USB i tyle. Nie mam na dysku żadnego softu Creativa i nie mam najmniejszych problemów ani z ładowaniem, ani z kopiowaniem plików. Jak pierwszy raz podłączyłam go kabelkiem do kompa, od razu wszystko działało. Polecam każdemu, kto chce po prostu słuchać muzyki na swoim odtwarzaczu i nie zależy mu na szpanowaniu i bawieniu się bajerami.

    Jeśli chce się mieć dobry dźwięk, to sam odtwarzacz jest najmniej istotny. Najważniejsze są słuchawki. (A jak już ma się porządne słuchawki, przydałoby się konwertować nagrania do 320 kbps, bo kupowanie Sehnnheiserów do słuchania 128 kbps to pomyłka). Sama mam Creative Aurvana Live!, bo mnie nie stać Zenki za 1000 zł. Za taką cenę raczej ciężko by było dostać coś o lepszej jakości dźwięku i te słuchawy naprawdę gorąco polecam. Problem w tym, że są trochę duże i nie każdemu odpowiada chodzenie po ulicy z takim chomątem na głowie.

    pokaż komentarz
    CDIV
  • Brut_all +1  

    http://www.google.com/search?q=creative+ZEN+charging+problems

    Niestety nie jest to tylko wymysł mojej chorej wyobraźni ;-) Niektóre modele coś takiego mają, inne nie.

    I właśnie to mam na myśli pisząc, że boję się kupować sprzętu od producentów, którym nie ufam, którzy prowadzą wredną moim zdaniem politykę. Raz się uda, raz nie,

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • masej +1  

    Weź sobie Irivera i już.

    pokaż komentarz
    masej
  • CDIV 0  

    @Brut_all,
    Nie twierdzę, że wymyślasz. Po prostu twierdzę, że Creative robi też bezproblemowe odtwarzacze i dobre słuchawki w rozsądnej cenie.
    Najlepiej przy kupowaniu upewnić się, czy dany model wymaga zainstalowania jakiegoś oprogramowania, czy nie.

    pokaż komentarz
    CDIV
  • Brut_all 0  

    @CDIV
    Najlepiej przy kupowaniu upewnić się, czy dany model wymaga zainstalowania jakiegoś oprogramowania, czy nie.

    No i o tym właśnie mówię. W kontaktach z takimi producentami trzeba się cały czas pilnować, grzebać po necie, szukać po forach, ale i tak nie będziesz w stanie przewidzieć wszystkiego. Na kilka miesięcy po premierze możesz próbować z ogólnymi zapytaniami do Googla "[nazwa_produktu] problems", jednak zaraz po premierze nic Ci to nie da. W specyfikacji Ci tego nie napiszą, a kto by przewidział coś tak absurdalnego, jak to, że urządzenie się nie będzie ładować bez specjalnego softu? Łatwo to też przeoczyć już po zakupie, zauważasz dopiero pół roku później i czujesz się, jak wyruchany w dupę z opóźnieniem.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Bambamdilla -4  

    Ajfon srajfon.
    Jak to mozliwe, ze nikt jeszcze tego nie napisal?

    pokaż komentarz
    Bambamdilla
  • wh00kiers -2  

    Tak abstrah!$ąc już od ochów i bleeechów nt. apple to ostatnio trochę spadła jakość ich produktów. Beznadziejny iPad, nano z kamerą tylko do video, touch bez kamery.. Nie wiem, czy nie mogą takich podstawowych rzeczy zaimplementować z powodów technicznych, czy po prostu chcą zarobić na kolejnych wersjach, ale faktem jest, że nowe generacje ich pobocznych produktów są żałośnie okrojone. Na kamerę w taczce czekam już półtora roku.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • mickek -4  

    Rozumiem, że jesteś jednym z tych nielicznych co mieli iPad'a w dłoni? Wydaje mi się, że mylisz pojęcie jakości produktów i softu z twoimi oczekiwaniami co do nich…

    pokaż komentarz
    mickek
  • milordi +3  

    @mickek
    Taki z ciebie zapatrzony fanatyk, że nawet do miłośników Apple'a fikasz :D

    pokaż komentarz
    milordi
  • wh00kiers +1  

    Nie jestem miłośnikiem appla, tylko użytkownikiem. :) Długo starałem się znaleźć coś pozytywnego w iPadzie, ale nic z tego, moim zdaniem Stiwcio się nie postarał.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • NieruchomyPoruszyciel -2  

    Ale jedno trzeba im przyznać - design mają bezbłędny.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • Brut_all 0  

    Nie trzeba, nie przyznam im tego. Większość produktów tej firmy jest dla mnie "pedalskich", Nokie są fajniejsze. Choć akurat dla mnie wygląd nie ma większego znaczenia, mógłbym chodzić z netbookiem całym w różowe kwiatki, jak mój znajomy, więc iPhone też może być ;-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • 4iv -4  

    Mam wrazenie ze ludzie Apple lubia dlatego, ze aby cos dzialalo trzeba sie nameczyc.

    pokaż komentarz
    4iv
  • personanongrata +1  

    Pojęcie "przymrużenie oka" jest Panu obce? I w ogóle skąd te wnioski? Makabra, trzeba mieć dystans do pewnych spraw i rzeczy. Równie dobrze teraz mógłbym uknuć teorię, że jesteś @macz podstawiony przez Apple...

    pokaż komentarz
    personanongrata
  • rss +13  

    No ba: "kupiłem ajfona, każdy, komu ten tel się nie podoba, to lamer opłacany przez google albo ms!"

    pokaż komentarz
    rss
  • macz -2  

    FYI nie mam iphona

    pokaż komentarz
    macz
  • moczul +40  

    cool story bro

    pokaż komentarz
    moczul
  • rss +73  

    spróbuj emacsem przez sendmail

    pokaż komentarz
    rss
  • MoustacheJoe +7  

    Wyjmij arma i wstaw intela.

    pokaż komentarz
    MoustacheJoe
  • matiusmm +16  

    tnij kabel !

    pokaż komentarz
    matiusmm
  • voldenet -7  

    MoustacheJoe: Intel xscale jest ARMem. :-)

    A na Windowsie mobile Hello World ma jakieś 5 linijek.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Brut_all +3  

    @voldenet
    A na Windowsie mobile Hello World ma jakieś 5 linijek.

    Przecież to zależy od użytego języka, a nie platformy sprzętowej. HelloWorld w C pisany na ARMa jest identyczny, jak na PC i też ma z 5 linijek.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • voldenet -7  

    Na iphone musi być to ponad 30 linii - trzeba stworzyć okno (symbian potrzebuje z 10 - ma konsole, android też tyle linii - działa jako widget, podczas gdy na windows mobile po prostu trzeba MessageBoxa pokazać). Nie p%!#%%%, że HelloWorld na iPhone wygląda identycznie - w WM są eleganckie klasy (MessageBox.show(tekst)), a ajfon operuje na jakichś rąbanych @interface, @property i podobnych. Zupełnie inna bajka.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Brut_all -1  

    @voldenet
    w WM są eleganckie klasy, a ajfon operuje na jakichś rąbanych @interface, @property i podobnych.

    To znaczy wg Ciebie zastąpienie słowa "interface" przez "@interface", a "class" przez "@implementation" sprawia, że tam już nie ma "eleganckich klas"? Równie dobrze ja bym mógł powiedzieć, że C# jest kiepski, bo nazwy metod są pisane z dużej litery oraz ma jakieś "rąbane" konstrukcje typu "int this[int index] {}", czy LINQ.

    O Obj-C się jedynie otarłem, również nie podoba mi się jego składnia, jednak daleki byłbym od stwierdzenia, że jakiś język jest do dupy, bo ma inną budowę od mojego ulubionego :-)

    A co do HelloWorld, to pisałem o prostym (czyt. konsolowym) programie, a nie o przykładzie wykorzystującym całe dostępne API platformy. Na większość urządzeń można skompilować standardowy HelloWorld w C ( http://en.wikibooks.org/wiki/List_of_hello_world_programs#C ), a zakładam, że nawet w takim iPhonie istnieje jakaś konsola, tylko ukryta.

    Gadanie o API jest mocno pozbawione sensu w świecie różnych IDE, SDK oraz innych wspomagaczy. Doszłoby do takich absurdów, że np. ja mogę pochwalić Androida za to, że na nim Hello World zajmuje... 0 linii kodu. Ponieważ elementy wizualne aplikacji leżą w samej jej konfiguracji edytowalnej graficznie i nie wymaga to żadnego kodu programu.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • voldenet -7  

    Matka siedzi z tyłu? To niech pilnuje synka, albo pogoni do odrabiania lekcji.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Bodek -6  

    Jabłko się zjadło, został ogryzek.

    pokaż komentarz
    Bodek
  • Deykun -9  

    Ja zdania o jabłuszku nie miałem, dopóki do póty nie poszedłem do Media Markt po oglądać trochę ich elektronicznego główna.

    Znalazłem Macowską klawiature przyznam że nigdy nie korzystałem z maca nie posiadam iPhona wiem, że Media Markt zawyża ceny że dobra klawiatura to 100-200 zł ale za 100-200zł to się klawiaturę kupi w MM, a takie owo cudo które mi się strasznie spodobało :
    http://www.benchmark.pl/artykuly/testy/iMac_20_24/pics/mac4_1024.jpg

    400zł dokładnie 399,99zł dziękuje Apple ląduje na dole mojej listy zaraz nad Microsoftem mimo, że jest między nimi ogromna przepaść. ;)

    pokaż komentarz
    Deykun
  • wh00kiers +9  

    No to fajnie że na podstawie jednego produktu wyrobiłeś sobie zdanie o całej firmie, na dodatek sam się przyznajesz, że nigdy w ręku nie miałeś żadnego sprzętu apple. Trochę to obniża rzetelność twojej opinii.
    Ale akurat z tym masz racje, peryferia apple są stanowczo za drogie.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • credens +2  

    To, że cię na coś nie stać, nie oznacza, że jest gówniane. Idź do roboty, kup i sprawdź. Potem się wypowiadaj leserze.

    pokaż komentarz
    credens
  • MossadAttack -1  

    Coz, taka polityka firmy. Produkty maja wysoka jakosc wykonania, wysoka cene, ale srednia funkcjonalnosc. A w przypadku tej klawiatury - nawet niska, za ta cene..

    pokaż komentarz
    MossadAttack
  • Leks +4  

    To ja się przypnę, bo miałem podobną historię. Kupowałem laptopa kilka miesięcy temu. Potrzebowałem laptopa w miarę silnego. Znalazłem uprawgnionego lenovo w cenie 2800zl. Kupowałem w Silesii więc korzystając z okazji, z ciekawości wszedłem do iStore. Laptop, czy Macbook, z tą samą kartą graficzną, porównywalnym procesorem i większym dyskiem, kosztował bagatela 9000zł.
    Sprzęt Apple ma dużo zalet, ale jedną wadę. Jest za drogi. I dlatego ma tyle fanboyów, bo
    Masz icoś = jesteś bogaty. A każdy chce szpanować, że go stać.

    pokaż komentarz
    Leks
  • Deykun +4  

    "To, że cię na coś nie stać, nie oznacza, że jest gówniane. Idź do roboty, kup i sprawdź. Potem się wypowiadaj leserze."

    Możecie po mnie jeździć że oceniłem firme po jednym produkcie, nie ma sensu tłumaczyć że jest innaczej ale do cholory dlaczego plusujecie tego kretyna?

    Czy ja powiedziałem że jest gówniane powiedziałem że jest nie adekwatnie drogie ile dobra klawiatura wytrzyma z normalnym ale częstym użytkowaniem? 2-4 lata? I niech nawet ta klawiatura wytrzyma te 4 lata to ja i tak mogę mięć te 4 lata na jednej klawiaturze o cenie o polowe tańszej i też dobrej. Właśnie pracuje wiem co to znaczy zarobić na ukochany gadżet jestem młody i cena gra jedną głównych ról. Wypowiadałem się o cenie nie o klawiaturze, a cene chyba mogę jakoś adekwatnie określić bo kilka klawiatur już miałem.

    pokaż komentarz
    Deykun
  • aleosochozi -1  

    jaką pikietę autor ma na myśli?
    zboczuchy!

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • marcel-slip 0  

    @popydo Że tobie się jeszcze chce wypowiadać na takie tematy na serwisach nie branżowych, ja już dawno straciłem zapał do tłumaczenia i jak widzisz mało kto zrozumiał bądź przeczytał twoje słowa pod którymi ja się podpisuję w 100%.

    Drobna jeszcze uwaga, z kolei moja narzeczona korzystała długo z playera w swoim telefonie (Jakiś SE), wytłumaczenie jej jak dodawać piosenki do telefonu (zwykłe kopiowanie w odpowiednie miejsce) zajęło mi sporo czasu a i tak co jakiś czas musiałem jej powtarzać. Teraz zakupiłem jej iPod'a zainstalowałem iTunes i na tym moje tłumaczenie się skończyły, z muzodajnia.pl piosenki od razu zapisują się do katalogu z którego iTunes je automatycznie dodaje do biblioteki i wystarczy podpiąć iPod nacisnąć synchronizuj i można słuchać muzyki. I to wszystko na Windows;) To mi uzmysłowiło że faktycznie Apple stara się wszystko robić aby życie było prostsze, Odtwarzacz MP3 służy do słuchania muzyki a nie meczenia się nad jej dodaniem.

    Ja sam używam od roku iPhone 3G i MacBook5.1 Alu jestem zadowolony, Windowsy też lubię i używam ale do innych celów

    pokaż komentarz
    marcel-slip
  • milordi +1  

    Czyli Apple = sprzęt dla mało rozgarniętych

    pokaż komentarz
    milordi
  • Brut_all +1  

    jak widzisz mało kto zrozumiał bądź przeczytał twoje słowa

    Ciekawym, gdzie Ty widzisz tych wszystkich niezrozumialców i nieczytaczy, jeśli tamten komentarz został porządnie zaplusowany, a odpisałem na niego tylko ja, przy czym wybrałem sobie zaledwie jeden, wąski podtemat ;-) Obawiam się, że te wszędobylskie nie rozumiejące i nie czytające osoby mogą istnieć jedynie w Twojej głowie, więc może wróć na te swoje serwisy "branżowe", gdzie będziesz miał od nich spokój ;-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • marcel-slip 0  

    A widzicie @milordi i @Brut.all wystarczyły 2 wasze komentarze aby potwierdzić moje słowa. Aż za to Was zaplusuję i wracam na "moje" serwisy bo nie wiem co bym miał wam napisać;)

    pokaż komentarz
    marcel-slip
  • Brut_all 0  

    Yeah, też tak potrafię:

    A widzisz, @marcel-slip, wystarczyły dwa Twoje komentarze, aby potwierdzić, że wszyscy użytkownicy iPhona są ciotami.

    Podoba mi się ta metoda, w ten sposób można udowodnić dowolną tezę! :-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
pokaż 

Wykopali i zakopali (812 / 121)