• Reklamy Google

  • DeLorean +38  

    Pozostawione w gniazdkach ładowarki do telefonów pobierają prąd także wtedy, kiedy nie ładują telefonu. Dlatego pamiętaj, aby po naładowaniu komórki odłączyć ładowarkę od sieci.
    Był wykop obalający mit. Ładowarka podłączona do gniazdka, ale nie ładująca pobiera mniej jak 1mA co daje w skali roku 65gr.

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • Barrt +8  

    http://www.wykop.pl/link/286260/czy-odlaczona-od-telefonu-ladowarka-pobiera-prad-z-sieci

    pokaż komentarz
    Barrt
  • Sklejany +7  

    Wystarczy pochodzić w lato po jakimś parku z bufetami czy czymś takim i w 2h uzbierasz te 65 groszy. Ew. do lasu, ale trochę dłużej może zająć te zbieranie : ).

    pokaż komentarz
    Sklejany
  • DeLorean +4  

    tysionaka - to teraz policz ile kalorii musisz zużyć na codzienne wyciąganie i wkładanie ładowarki, zapewniam Cię, że będzie to więcej jak jedna bułka, która jest warta te 65gr.
    Równie dobrze możesz sobie zrobić prądnice na pedały, przecież to nic nie kosztuje, energia wytworzy się z powietrza ;)

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • plsph +1  

    delorean, a ty policz zużycie materiału w ładowarce, gdy jest podłączona do prądu, a przy okazji wytwarzane pole elektromagnetyczne i jego wpływ na pobliskie aglomeracje miejskie w skali krótko i długo terminowej.
    jak ktoś uważa, że poświęci się, i wyjmowanie ładowarki dopisze do swoich dziennych ćwiczeń gimnastycznych to czemu niszczycie takiemu człowiekowi marzenia?

    pokaż komentarz
    plsph
  • nic1 -1  

    Sklejany szukasz pieniędzy w lesie?

    pokaż komentarz
    nic1
  • pan_skub +20  

    Przed pójściem spać wyjmij baterie ze wszystkich zegarków i budzika. Przecież i tak podczas snu nie sprawdzasz godziny.

    pokaż komentarz
    pan_skub
  • vul6 +4  

    podczas czytania książki, kiedy przewracasz strony - gaś światło. Wtedy i tak ci ono nie potrzebne.

    pokaż komentarz
    vul6
  • Barrt +3  

    Śmiejecie się, ale ojciec kumpla wyjmuje na noc drewno z kominka, bo "w nocy leżę pod kołdrą, to może być chłodniej" albo gasi telewizor, gdy są reklamy.

    pokaż komentarz
    Barrt
  • Yelonek +8  

    Umówcie się, że wszyscy w pomieszczeniu mrugają jednocześnie i na ten moment wyłączajcie światło.

    pokaż komentarz
    Yelonek
  • timon2727 +11  

    Myj się w zimnej wodzie, albo wcale.; nie pierz ubrań; nie prasuj; nie używaj komputera. Rób to, a sporo zaoszczędzisz.

    Jednym słowem: trzeba się zastanowić co się opłaca. Np. Ja się będę kapał w zbyt gorącej wodzie. Bo lubię.

    pokaż komentarz
    timon2727
  • MlodyDziadzioSpamer 0  

    Ja nie piorę i nie prasuję. Moja mama to robi.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Elfik32 +7  

    I co, może jeszcze mam wyprowadzić się do lasu, zbudować szałas, wystrugać dzidę i zacząć polować na dziki? To dopiero byłaby oszczędność ;)

    pokaż komentarz
    Elfik32
  • MlodyDziadzioSpamer 0  

    Poszedłbyś siedzieć za kłusownictwo, chociaż wtedy miałbyś w miarę ciepłą wodę, jedzonko i prąd za darmo.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Elfik32 -2  

    Nie za darmo a za pieniądze podatników (czytaj: twojej rodziny, sąsiadów, znajomych, przyjaciół itd). A poza tym to "poszłabyś" i "miałabyś" jak już;)

    pokaż komentarz
    Elfik32
  • misiafaraona +6  

    Jeszcze większe oszczędności da uzywanie lampy naftowej i pranie w balii na tarze, a jedzenie za okno na parapet ;)

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • Belzebub +1  

    pranie w rzece na tarze , jako światła używaniu odchodów i starych olejów. a ogrzewanie można sobie zapewnić jak w Biskupinie poprzez sąsiedztwo z chlewem

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • misiafaraona -4  

    stare oleje to do diesla sie leje a nie marnuje do kaganków

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • orik +4  

    "Ustaw tak lodówkę, żeby miała swobodny przewiew, to znaczy, by krata jej wywietrznika nie była zakryta"
    Ja mam lodówkę firmy Candy. I z tyłu nie ma kraty. Jest ona szczelnie zakryta jakąś plastikową płytą. Ale lodówki tej firmy tak mają.
    I powinni napisać 'parownika' a nie 'wywietrznika'.

    pokaż komentarz
    orik
  • bJakBordowy +2  

    Raczej "skraplacza" a nie "parownika". Parownik jest wewnątrz lodówki i to właśnie podczas rozprężania czynnika odbierane jest ciepło i oddawane podczas skraplania.

    pokaż komentarz
    bJakBordowy
  • Mete +4  

    osobiscie polecam zakrecanie wszelkich mozliwych kurkow i wykrecanie korkow przy wychodzeniu z domu

    //paranoja off

    pokaż komentarz
    Mete
  • MlodyDziadzioSpamer -4  

    Ja tak robię.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • ShKieLet +56  

    Zaczynasz oszczędzac energie.Elektrownia ma mniejsze zyski - podwyższa ceny za energie żeby wyrównać.Oni wychodza na swoje - a Ty wp$$$!#%asz popsute jedzenie,czytasz na wpółciemno i chodzisz brudny.I h!$ w dupe z takim oszczędzaniem!

    pokaż komentarz
    ShKieLet
  • m_i_n +5  

    Jest dokładnie tak jak mówisz... jedyne co zyskujemy to mniejsze zanieczyszczenie środowiska.

    pokaż komentarz
    m_i_n
  • Piotrek00 +4  

    tak, ale jak patrzę na zdjęcia takie jak to, to ch!%a kładę na gaszenie lampki w telewizorze żeby ratować środowisko
    http://static.open.salon.com/files/las-vegas_3964826211238431818.jpg

    pokaż komentarz
    Piotrek00
  • bulzaj +2  

    Tak jest np. w przypadku odbiornika telewizyjnego (zostawianie telewizora w trybie czuwania kosztuje średnio 25–30 zł rocznie).

    Właśnie po to chodziłem do szkoły przez 18 lat i po to pracuję -dziesiąt godzin tygodniowo, żeby móc sobie pozwolić na takie luksusy.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • kibiklops +2  

    Jak oni to wyliczają przy tej kąpieli? Dlaczego akurat 4-razy mniej? Przecież to wszystko zależy od wielkości wanny i ile się wody do wanny naleje oraz ile zamierza się stać pod prysznicem. Tak w ogóle to w wannie można się dobrze umyć zużywając bardzo małe ilości wody.

    pokaż komentarz
    kibiklops
  • Belzebub +1  

    najlepiej to myć się w wannie jak pod prysznicem a " zużytą" wodą umyć np nogi

    pokaż komentarz
    Belzebub
  • Sobczak +1  

    Przypomniały mi się czasy kiedy pomagałem u dziadków w polu i wieczorem musiałęm sie wykąpać w wannie, w której woda ledwo przykrywała mi kostki :P

    pokaż komentarz
    Sobczak
  • Sekutnica +20  

    Na Onionforum był wątek, jak podłączyć prąd na lewo :]

    pokaż komentarz
    Sekutnica
  • pan_skub +6  

    I od tylca pewnie też by się znalazł.

    pokaż komentarz
    pan_skub
  • ultra +1  

    Ciekawe co się dzieje z tymi 10-cioma procentami energii z zakamienionej grzałki czajnika - na logikę to zakamieniona grzałka czajnika osiąga jedynie wyższą temperaturę niż czysta co może skrócić jej żywotność jakkolwiek owo ciepło i tak musi się z niej wydostać
    - pojemność cieplna tego kamienia mie może generować 10-ciu procent strat bo musiało by go być bardzo dużo.
    Większe straty będą z nalewania większej niż konieczna ilości wody.

    pokaż komentarz
    ultra
  • Bolerro +1  

    "Jak się kąpać" - A tu pradu nie zaoszczedze ;] ciepla wode mam z CO w zimie, a w lecie z junkersa, wiec pradu nie pobiera ;]

    pokaż komentarz
    Bolerro
  • MlodyDziadzioSpamer -1  

    A może podłączyć sobie chłodzenie wodne do kompa i grzać wodę właśnie kompem? Dwie pieczenie na jednym ogniu.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • bulzaj 0  

    A jak do tej wody wrzucisz jeszcze parówki to i na przygotowaniu kolacji zaoszczędzisz.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Bolerro -1  

    W lapku nie dam chlodzenia wodnego ;]

    A parówek nie jadam- od zawsze ;]

    pokaż komentarz
    Bolerro
  • NieruchomyPoruszyciel +10  

    Przykro się robi kiedy czyta się takie rzeczy. To są porady dla jakiś biedaków którzy muszą oszczędzać na prądzie aby starczyło im na jedzenie. Przypominam, że prąd w Polsce jest droższy niż w Niemczech, Francji czy GB. I to nie relatywnie do zarobków ale bezpośrednio.
    Odnośnie elektrowni atomowej która ma być wybudowana w Polsce to oczywiście popieram ten pomysł jak najbardziej. Tylko trzeba się jeszcze zastanowić nad stanem sieci przesyłowych, bo nie sztuką jest sobie wybudować fajną prądnicę. Trzeba mieć jeszcze infrastrukturę, żeby ten prąd dostarczyć do odbiorców. A obecny stan sieci przesyłowych nie napawa zbytnim optymizmem. Może najpierw od tego trzeba byłoby zacząć, bo jak znam Polskie warunki zostanie wybudowana fajna elektrownia która będzie jechać na pół gwizdka bo sieci przesyłowe nie będą dostosowane. I w konsekwencji elektrownia zamiast przynosić zysk będzie ponosić straty w stosunku do konwencjonalnej (koszty utrzymania). I kto za to zapłaci? Oczywiście obywatele obłożeni wyższym podatkiem a w dodatku skarceni przez polityków za błędy swoich poprzedników których wybrali w wyborach.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • grelson2 +4  

    Po raz kolejny bardzo tendencyjny artykuł o zużyciu prądu, który ogłupia masy... Urządzenia w trybie stanby w większości biorą tak znikomą ilość prądu (poniżej 0,1 Watogodziny) że mówienie tu o oszczędzaniu przez wyłączanie jest bzdurą.
    Więcej pieniędzy oszczędzicie nie wyłączając wszystkiego co noc z prądu. w końcu to zajmie kilka minut a czas to pieniądz :D

    pokaż komentarz
    grelson2
  • timon2727 +3  

    Nie wszystkie. Komputery pobierają 5 do 10W prądu!

    pokaż komentarz
    timon2727
  • PanPenetrator -2  

    p!#!#$%ę te 10W, jak mam 5 minut zamykać wszystkie aplikacje zapisywać niedokończone prace i kolejne 5 minut poświęcać na wyłączanie i wyłączanie komputera.

    pokaż komentarz
    PanPenetrator
  • zuo_g -1  

    @PanPenetrator
    W trybie STAND-BY urządzenia pobierają prąd, niektóre znikomą ilość, a inne jak np komputer nawet do kilkanaście W.
    I tu nie chodzi o tryb gdy komputer działa(czy jest w stanie uspania, wstrzymania), tylko wtedy gdy jest wyłączony(ale podłączony do sieci).

    pokaż komentarz
    zuo_g
  • Nightmare16 +2  

    najlepiej jeśli komputer ma z tyłu obudowy przełącznik, wtedy na pewno nie będzie zjadać prądu. przyciski z przodu (elektroniczne) niestety działają tak jak "uśpienie" kompa. w końcu komputer idzie wyłączyć programowo, więc MUSI nadal działać po wyłączeniu. jedyny ratunek, to przełączniki "mechaniczne", takie jak właśnie z tyłu obudowy.

    pokaż komentarz
    Nightmare16
  • haqi +4  

    @Nightmare16: Ja zawsze naciskam pstryczek na listwie i gotowe. :]

    pokaż komentarz
    haqi
  • 1plastyc 0  

    "Szron o grubości 3 mm powoduje zwiększenie zużycia energii o 10 proc., a 7 mm szronu podwyższa je dwukrotnie."! Dobrze, że teraz lodówki mają funkcję odszraniania...

    "Wyczyść zakurzone spirale z tyłu lodówki, aby ułatwić wydzielanie ciepła. Zakurzone spirale mogą marnować aż 30 proc. prądu.".

    Dlaczego optymalną temperaturą dla zamrażarki jest ok. -18 stopni, a nie np. - 5 albo - 2?

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • DeLorean +14  

    -18 jest optymalne dla żarcia w zamrażarce, a nie dla samej zamrażarki :)

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • 1plastyc -2  

    Wiadomo, tylko dlaczego akurat tyle, a nie lekko poniżej zera? Zdychają pasożyty? A może jest to zabezpieczeniem na wypadek przerw w dostawie prądu? Raz rozmrożonego mięsa nie wolno zamrażać po raz drugi- bakterie.

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • DeLorean +5  

    Minus minusowi nierówny. Im niższa temperatura, tym dłuższa możliwość przechowywania jedzenia. http://www.mojaenergia.pl/strony/1/i/431.php - jest tabelka z temperaturami.
    Zauważ, że lody wyciągnięte z zamrażarki sklepowej są twarde ja lód ;) a z "domowej" już niekoniecznie, mimo że tu minus i tam minus.

    pokaż komentarz
    DeLorean
  • Arvenia 0  

    Większość rad jest zbyt oczywista by wykopywać cały artykuł, ale to o zmywarce to myślałam, że mit.

    pokaż komentarz
    Arvenia
  • le_banana 0  

    z oszczędzaniem jest ten problem, że jeżeli kogoś stać bezproblemowo na zapłacenie rachunków, mało komu chce sie bawić w oszczędzanie. Ale można by było ludzi do tego zmusić dzięki małej manipulacji, tak jak to opisał Robert cialdini w "Wywieranie wpływu na ludzi" :-)

    W zależności od motywów osób posługujących się opisywanymi tutaj
    technikami wpływu społecznego, techniki owe wykorzystane być mogą do
    czynienia zarówno dobra, jak i zła. Nic więc dziwnego, że także technika
    „niskiej piłki" może być wykorzystywana do celów bardziej społecznie
    użytecznych, niż sprzedaż samochodów czy odgrzewanie znajomości z dawnymi
    kochankami. Pewien projekt badawczy wykonany w stanie Iowa (Pallak, Cook i
    Sullivan, 1980) pokazuje na przykład, w jaki sposób technika niskiej piłki może
    być użyta do nakłonienia ludzi, by oszczędzali energię w swoich domach.
    Projekt zapoczątkowany został u progu zimy, podczas której mieszkańcy Iowa
    ogrzewają swoje domy gazem ziemnym. Badacze przeprowadzali z wybranymi
    mieszkańcami ankietę, dając szereg wskazówek dotyczących oszczędzania
    energii i prosząc o ich wykorzystanie. Choć wszyscy mieszkańcy zgodzili się na
    udział w programie oszczędnościowym, obiektywne pomiary ilości
    zużywanego przez nich gazu wykazały brak rzeczywistych oszczędności -
    uczestnicy programu zużywali dokładnie tyle samo gazu, co ich losowo dobrani
    dla porównania sąsiedzi. Dobre intencje, nawet w połączeniu z odpowiednimi
    informacjami, nie doprowadziły więc do zmiany nawyków w użytkowaniu
    energii.Pallak i współpracownicy jeszcze przed zapoczątkowaniem swojego
    programu świadomi byli konieczności zastosowania jakichś szczególnych
    zabiegów dla wywołania zmiany w utrwalonych nawykach użytkowania energii.
    W związku z tym wypróbowali na innej grupie postępowanie zawierające
    pewien dodatkowy element: prowadzący wstępną ankietę badacz zapowiadał, że
    nazwiska obywateli, biorących udział w oszczędnościowym programie,
    opublikowane zostaną w lokalnej prasie. Oczywiście jako nazwiska ludzi
    stanowiących przykład wzorowych postaw obywatelskich. Tym razem efekty nie
    dały na siebie długo czekać. W miesiąc pó niej odczyty liczników gazowych
    pokazały, że przeciętna rodzina zaoszczędziła 13 metrów sześciennych gazu.
    Wizja publikacji ich nazwisk w prasie nakłoniła te rodziny do poważnej
    oszczędności zużywanej energii.
    A potem wywieszona przed nosem marchewka zniknęła. Każda z rodzin,
    której przyobiecano opublikowanie jej nazwiska w prasie, otrzymała list z
    informacją, że niestety publikacja ta nie będzie mogła dojść do skutku.
    Pod koniec zimy badacze raz jeszcze odczytali wska nik zużycia gazu,
    badając konsekwencje owego listu. Czy po jego otrzymaniu badane rodziny
    powróciły do swojego dawnego marnotrawstwa energii? Okazało się, że w
    kolejnych miesiącach po wycofaniu możliwości publikacji spadek zużycia
    energii nie tylko się utrzymał, ale nawet nieco się nasilił! W miesiącu, podczas
    którego uczestniczące w programie rodziny miały nadzieję na pochlebną
    publikację, spadek zużycia gazu wynosił 12,2%, podczas gdy w miesiącach
    następujących po wycofaniu tej obietnicy spadek ów wzrósł aż do 15,5%.
    Choć nie sposób dowieść jednoznacznie, jakie były tego przyczyny, jedno
    wyjaśnienie nasuwa się natychmiast. Ludzie ci zaangażowali się w akcję
    oszczędzania energii dzięki „niskiej piłce" w postaci obietnicy opublikowania
    ich nazwisk w prasie. Gdy już zaangażowanie zostało wzbudzone, zaowocowało
    ono dalszymi uzasadnieniami podjętego kierunku działania: u mieszkańców
    zaczęły się wykształcać nawyki oszczędnego korzystania z energii, zaczęli
    odczuwać satysfakcję ze swojej rozwiniętej świadomości obywatelskiej,
    przekonywać siebie o wadze pomniejszania zależności Ameryki od
    zagranicznych dostaw energii, zaczęli doceniać niższe rachunki za gaz, poczuli
    się dumni z powodu swojej zdolności do poświęceń i — przede wszystkim —
    zaczęli myśleć o samych sobie jako o obywatelach oszczędzających energię. Nic
    więc dziwnego, że mając tyle powodów do oszczędzania gazu, nie zaprzestali
    swego nowego nawyku, mimo że jeden z tych powodów (publikacja) zniknął.

    pokaż komentarz
    le_banana
  • patryk_t 0  

    Dla mnie te rady brzmią tak, jakbyśmy musieli wybierać - oszczędność albo śmierć głodowa. Chyba jeszcze tak źle się w naszym kraju nie żyje, a każdy korzysta z prądu, gazu i wody na tyle, na ile go stać. W życiu liczy się także komfort a nie wieczne oszczędzanie, zwracanie uwagi, przejmowanie się.

    pokaż komentarz
    patryk_t
pokaż 

Wykopali i zakopali (69 / 18)