Mnie to mimo wszystko kojarzy się również z [The Italian man who went to Malta](http://www.youtube.com/watch?v=m1TnzCiUSI0 "TIMWWTM").
Zwłaszcza wtedy, gdy kierujemy się tylko i wyłącznie brzmieniem słów, nie zwracając uwagi na akcenty.
Ja znam przyzwoicie angielski, czytam i piszę w nim regularnie, ale w mowie - to zawsze będzie bełkot. Znam też niemiecki, trochę gorzej niż angielski, mniej słów, ale mówiąc po niemiecku nie mam wrażenia jakbym gadał z własnymi wymiocinami w ustach.
Polski, niemiecki, rosyjski - to bardzo ładne i wyraźne języki. Z angielskim masakra. Z francuskim podobnie, ale przynajmniej jest podobno zmysłowy :).
Dzięki za minusy.
Ten film co podał do niego linka jest na jego profilu YT.
Wkur...zają mnie ludzie którzy kradną nie filmiki i umieszczają je na swoich profilach. (podałem link)
Dajcie mu więcej plusów.
minusujecie gościa, a szczerze powiem, że wk#!!ia mnie okrutnie, jak przyjedzie rodzinka z DE i gadają między sobą po szwabskiemu, bo oni są "aus dojczland". ja rozumiem, jakby pojechali tam w wieku lat kilku, ale pojechali tam jako dorośli ludzie i to wcale nie pół wieku temu!
Tu jest internet. Angielski tu był przed polskim i główne rzeczy w internecie dzieją się po angielsku. Prawda jest taka, że inne języki w internecie to wyłącznie komplikacja, bariera w komunikacji, która im szybciej padnie tym lepiej. W związku z tym uważam, że pielęgnowanie języków ojczystych w sieci jest bez sensu. Może dzięki tym wstawkom i wykopom po angielsku parę dzieciaków załapie kilka słów po Angielsku, a może zaczną się bardziej przykładać w szkole.
@Ryzozwierz, Japończyka, k%##a, Japończyka, wyraźnie tam napisali. Dlaczego dla większości ludzi żołty=Chińczyk?! To tak, jakby mowić, że wszyscy biali to np. Anglicy...
Reklamy Google