SGH uczy... horoskopów

Przedmiot Analiza Techniczna prowadzony na SGH. Studenci tej elitarnej uczelni dowiadują się, w jaki sposób ruchy planet wpływają na notowania giełdowe. Jeśli ktoś chodzi do wróżki - jego sprawa - ale to dzieje się na państwowej uczelni, za nasze pieniądze i ze studentami, którzy kiedyś będą zarządzać naszymi pieniędzmi. I dzieje się naprawdę.

Powiązane (16)

  pokaż (13) 
  • Reklamy Google

  • hanz +70  

    Dziwne, wenus w koniunkcji z marsem, saturn dodatnio koreluje z uranem, a nikt nie inwestuje w wig. Tym lepiej dla mnie, wiecej zarobie.

    pokaż komentarz
    hanz
  • katius +66  

    chyba Cie pop%#$!#$ilo zdrowo. satrn jest na dlugosc heliotycznej skorelowanej kwadratowo z cosinusem kata miedzy plutonem a 5 ksiezycem jowisza co skutkuje spadkami i przebiciem lini oparcie gdzie nastepna zgodnie z wyrocznia znajduje sie 24 centy nizej. zastanow sie co piszesz bo ludzie majatki potraca

    pokaż komentarz
    katius
  • nounejm +10  

    @hanz
    Więcej ludzi inwestuje = więcej zarobisz. Musiałbyś zacząć naganiać.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • Falcon +2  

    Ja tam nic nie widzę, to znaczy, że notowania zamknięte.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • lisu_ +8  

    Właśnie nagania. Przecież wiadomo, że wykop to zaglębie inwestorów giełdowych.

    pokaż komentarz
    lisu_
  • TerroD +8  

    Tutaj jest syllabus tego przedmiotu dla studiów dwustopniowych:
    https://dziekanat.sgh.waw.pl/index.php3?par1=BUT013&par2=230060-0058&par3=D20091
    A tu jednolitych:
    https://dziekanat.sgh.waw.pl/index.php3?par1=BUT013&par3=2009&par2=4591-01

    Szczerze mówiąc, nie widzę w zakresie tematów podanego modelu, a pozostałe zagadnienia raczej twardo stoją na ziemi.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • j0tj0t87 +8  

    teoria sobie, praktyka sobie. co na to rektor?

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • smietnik +9  

    nie zdziwiłbym się gdyby ten wykładowca po prostu prezentował jako ciekawostki różne teorie i rodzaje AT i tyle

    pokaż komentarz
    smietnik
  • rydzo +1  

    Bo ten temat omawiany jest na koniec.
    I Borowski wcale nie poświęca temu dużo czasu.

    Śmiejecie się ale na większość z tych egzotycznych tematów dużo prac pisało wielu naukowców/specjalistów.
    Najgorsze gdy laik krytykuje ...

    Nie wierzę w astrologię ale znam przykłady ludzi, którzy dobrze sobie radzą grając pod to. Skoro im pasuje to OK.

    pokaż komentarz
    rydzo
  • Brut_all +2  

    Istnieją naukowcy oraz "naukowcy". Ci drudzy nawet wydają swoje mądre książki, przy czym skupiają się na wrzuceniu do nich maksymalnej ilości skomplikowanych słów, a niekoniecznie muszą one mieć cokolwiek wspólnego ze znaną nam fizyką oraz innymi naukami. Bez konkretnych nazwisk ten argument nie ma większego znaczenia.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • jakubker +11  

    Chodziłem na te wykłady i dr prezentuje to zagadnienie jako CIEKAWOSTKĘ z której sam się śmieje, a nie prawdę objawioną (inne ciekawostki dot. np. cen smalcu, czy przynoszenia na parkiet cukierków miętowych).

    Nie dyskutuję z błędami merytorycznymi, które ewidentnie w slajdach widnieją, ale zwykle to nie on je przygotowuje.

    Nie rozumiem dlaczego autor wyzywa dra Borowskiego od idiotów a reszta temu przyklaskuje?

    pokaż komentarz
    jakubker
  • BendingUnit -3  

    @up Skoro chodziłeś na te zajęcia, to może masz jeszcze z nich materiały. Jestem ciekaw w jakim kontekście pan dr przemyca tą papkę.

    pokaż komentarz
    BendingUnit
  • Poduszkowiec_pelen_wegorzy +58  

    Na egzamin trzeba pewnie przynieść wahadełko, różdżkę i Tarota. Broń Boże ktoś będzie nieobecny - wtedy zwolnienie tylko od homeopaty. Chyba, że student będzie w stanie wysłać swoją projekcje astralną na egzamin, ale wtedy musi zdawać ustnie.

    A tak na poważnie, wierzyć mi się nie chce, ze takie coś może być wykładane. Masz może jakiś link do tych slajdów, prace tego doktora, co to wykłada, lub jakąś bibliografię potwierdzającą, że rzeczywiście tego tam uczą?

    pokaż komentarz
    Poduszkowiec_pelen_wegorzy
  • j0tj0t87 +16  

    Na stronie internetowej branżowego pisma Parkiet są jego wypociny (vide: pkt 4 - astroanaliza techniczna) http://www.parkiet.com/artykul/842346_Analiza_techniczna___stan_obecny_i_nowe_tendencje.html

    Może w środowisku to uznana "technika"? Albo koleś związany ze środowiskiem waldkowym?

    pokaż komentarz
    j0tj0t87
  • 1plastyc +12  

    MEN chciało nauczać tego w szkołach:
    http://www.wykop.pl/link/167264/najnowszy-pomysl-ministerstwa-edukacji-narodowej

    Cejrowski vs astrolog:
    http://www.youtube.com/watch?v=1GrjvKO8r4U

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • HitomiVision +3  

    Jeśli przeczytaliście cały tekst, to zalecam jeszcze, spojrzeć w komentarze pod wpisem na stronie :)

    pokaż komentarz
    HitomiVision
  • swierzaq +3  

    http://infobot.pl/r/1DXe prosty przykład ;)

    pokaż komentarz
    swierzaq
  • uohoho +1  

    ** sadzac po tresci wstepu jak i po tagach ktore autor wykopaliska zastosowal mozna wnioskowac ze facet chcial cos wykopac , a wyszlo jak zwykle. To nie jest miejsce by przedstawiac kto ma racje ale troche google'a i sie w mozgownicy rozjasnic (powinno) na tyle by schowac sie do norki i takich wykopow wiecej nie wklejac **

    pokaż komentarz
    uohoho
  • fledgeling +23  

    Może się wypowiem bo miałem te zajęcia.
    Zacznijmy od początku - analiza techniczna dotyczy wyceny aktywów (najczęściej akcji), w krótkim okresie - maksymalnie kilku dni, czasem nawet minut.
    Przykład: chcę w tym tygodniu kupić akcje spółki A - ale kiedy dokładnie mam to zrobić, żeby zapłacić jak najmniej? Dziś o 9, o 12, a może jutro o 9? Tutaj chodzi o delikatne zmiany kursów; które przy zakupach rzędu tysięcy akcji i wielu transakcjach przekładają się na ogromne kwoty. Czy da się to zrobić metodami naukowymi? Przewidywać przyszłości się niby nie da, ale niektórym idzie lepiej niż innym - może dlatego że zbudowali gigantyczne modele, a może dlatego że korzystają ze swoich magicznych wykresów.

    Analiza fundamentalna to ocena fundamentów spółki. To wycena z rodzaju "microsoft za dwa kwartały wyda windows 7, na podstawie bety uważam że to będzie hit więc cena akcji pewnie wzrośnie o X". Albo "wskaźnik C/Z spółki A wynosi X i jest o wiele lepszy od innych spółek w branży" - "Kupować". Tutaj niby jest łatwiej.

    Zajęcia polegają na tym, że dr Borowski po łebkach przedstawia kolejne metody analizy technicznej - a jest ich na prawdę wiele. Jak kogoś któraś zainteresuje (nie koniecznie musi w nią wierzyć?) - to sobie doczyta. Zresztą gość nie twierdzi, że one działają; z niektórych sam się podśmiewa.
    Dla mnie osobiście większość z tych metod to stek bzdur; ale znam osoby które twierdzą, że to dobre metody inwestowania. Wg moich informacji niektórzy day traderzy też podobno z nich korzystają i niby z sukcesami; cóż może lepsze to niż wróżenie z fusów. Zresztą choćby o takich świecach japońskich jest mnóstwo książek - może coś w tym jest.

    Sam Borowski był maklerem w hameryce i rzekomo nieźle mu szło (chociaż otwarte pozostaje pytanie dlaczego wrócił do Polski; nie pamiętam też jakim jeździ samochodem); poza tym prowadzi wykłady z analizy fundamentalnej - gdzie niby jest matematyka, a nie numerologia. Nie żebym go bronił - wykładowcą jest do bani i można by wylać sporo jadu; ale to zajęcia dla ludzi zainteresowanych tematem, więc może warto żeby usłyszeli o różnych 'alternatywnych' sposobach inwestowania, zwłaszcza że gość nie wykłada tego jako zestawu prawd objawionych.

    PS. Z opisu wykopu wnioskuję że autor jest z polibudy (odwiecznego wroga), albo innej uczelni niżej w rankingu. Na SGH można wybierać przedmioty dowolnie. Jest mnóstwo specjalistycznych przedmiotów na których w NIEWIELKICH grupach są praktycznie sami zainteresowani (dajmy na to 8 róźnorodnych zajęć dotyczących badań marketingowych), są też nieco luźniejsze; zwalczane przez dziekanat i rektora, co zabija tą uczelnię. Wyobraźcie sobie że student polonistyki dobiera sobie 4 przedmioty z podstaw programowania. Na SGH to możliwe! a przecież programowanie to nie ekonomia i zawsze można stwierdzić że student finansów i ruchankowości powinien się uczyć tylko rzeczy ze swojej działki.
    Miałem na przykład przedmiot "Dilbert - Corporate World and Working Place Relationships in the Eye of a Cartoonist" (o ile wiem dzięki staraniom dziekanatu został już zlikwidowany...) i wiedza z niego wyniesiona bardziej przyadała mi się w pracy niż 2 semestry histori i geografii ekonomicznej...

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • tomasaddam +5  

    Dilberta już dawno nie ma, a przy reformie i studiach dwustopniowych z niesztampowych zostały tylko Kultura Japonii, Przegląd Filmów Brytyjskich/Amerykańskich, Varsavianistyka i Historia PRL. Słaby rektor, słabe czasy.

    pokaż komentarz
    tomasaddam
  • rydzo +3  

    Również uczęszczałem na te zajęcia.
    Ale głównie z ciekawości bo i tak pewną wiedzę na temat AT posiadałem.
    Jest tam wiele metod ale przecież nic nie gwarantuje sukcesu. Warto wiedzieć, że coś takiego istnieje.
    Przedmiot nie jest obowiązkowy ale i tak na wykładach sporo osób, no może frekwencja nie jest super ale zapisanych jest bardzo dużo osób. A sam wykładowca chyba nie jest tak fatalny bo wziąć go jako promotora jest bardzo ciężko gdyż duże zainteresowanie ...

    Wracając do tematu AT: masa ludzi kompletnie tego nie rozumie. Myślą, że jak jest pewna zasada to zawsze tak musi być.
    Otóż nie. Trzeba tego uzywać z wyczuciem i wtedy pomaga niesamowicie.
    Sam dość intensywnie gram na giełdzie - teraz jedynie kontrakty. Nie wyobrażam sobie gry bez używania AT.
    Jednak wypracowałem swoje metody. Używam tego w czym jestem dobry - świeczki, średnie ruchome, kilka oscylatorów ...
    Oczywiście są też inne metody ale skoro nie jestem dobry z fal Elliota to nie będę tego zbyt często brał pod uwagę ...
    Pograjcie trochę, nauczcie się AT w praktyce a wtedy będziecie wiedzieli o co chodzi ...
    Gdy byłem laikiem też ten temat wydawał się dla mnie głupi. No ale cóż, nie znając tematu łatwo o biedne argumenty.
    A co do egzaminu - ledwo go zdałem bo się nie przyłożyłem. Wiedziałem czego potrzebuję ale sporo materiałów wydało mi się nieprzydatnych więc nie miałem ochoty się na nich skupiać.
    Ale AT na pewno bardzo się przydaje. Nawet dla samego poznania słownictwa branżowego warto na to chodzić ....

    Co do samego wpisu na blogu - autor po pierwsze nie uczęszczał na zajęcia, po drugie nie ma nic wspólnego z rynkiem dlatego w wielu miejscach mija się z prawdą i wyciąga zbyt daleko idące wnioski ...

    pokaż komentarz
    rydzo
  • Brut_all -3  

    @rydzo
    W Harrego Pottera i Magię przestałem wierzyć jeszcze zanim ten pierwszy powstał. Ty sobie możesz wierzyć w co tylko chcesz, znałem nawet dziewczynę, która numerologicznie wyliczała, jak powinna nazwać swoje dziecko, więc nic mnie już nie zaskoczy. Natomiast dopóki coś nie ma statusu faktu, dopóty nie powinno być na to miejsca w placówce, która się szczyci mianem "oświatowej".

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • masterkruczki +6  

    Połowa ludzi na tym świecie wierzy w horoskopy, część z nich na horoskopach opiera swoje decyzje giełdowe. Zachowanie planet ma wpływ na decyzje tych ludzi, a co za tym idzie na notowania giełdowe. Przykład: Inwestor przeczytał w horoskopie, że najbliższy tydzień sprzyja inwestycjom i ryzyko się opłaci - co robi? Kupuje akcje. Załóżmy, że tak postąpi jedna trzecia graczy giełdowych. Co się stanie???

    pokaż komentarz
    masterkruczki
  • losiu20 +3  

    Jeśli zaczną kupować to zaczną się wzrosty, choć zależy ile maja kasy ;]

    pokaż komentarz
    losiu20
  • Brut_all +3  

    @masterkruczki
    Takie coś może działać przy założeniu, że powstaną jakieś sztywne, jednolite reguły odnośnie tego, która planeta co oznacza lub ewentualnie będzie jedno medium, któremu wszyscy będą ufali. Jeśli jeden horoskop wskazuje na wzrosty, a drugi na spadki, to przy tak dużej grupie inwestorów decyzję rozłożą się i tak mniej więcej pół na pół.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • masterkruczki +2  

    Nie jestem zorientowany co do numerologii i astrologii, ale wydaje mi się, że astrologia ma jakieś tam sztywne reguły i układy planet cośtam znaczą. Mnie na wykładach uczył profesorek, że analiza techniczna to narzędzie, o którego skuteczności decyduje w dużej mierze intuicja...

    pokaż komentarz
    masterkruczki
  • Brut_all -2  

    astrologia ma jakieś tam sztywne reguły
    o którego skuteczności decyduje w dużej mierze intuicja

    No te 2 zdania właśnie sobie wzajemnie przeczą :-) Dokładnie to miałem na myśli: gdyby wszyscy ludzie wierzyli w te same zasady, a te nie pozostawiałyby nic do indywidualnej interpretacji, to wtedy by można brać coś podobnego pod uwagę.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Kasiulaa +20  

    dla mnie w ogóle traktowanie analizy technicznej jako dyscypliny naukowej jest troszke niedorzeczne. Pierdyknę sobie wykres - jeden powie "moim zdaniem tutaj zacznie rosnąć" drugi "a moim spadać" - ot cały sens tego ustrojstwa, u mnie na uczelni tez to jest z tym ze jako "przedmiot specjalizujacyjny", ale nawet niektórzy powazniejsi wykładowcy finansów czy przedmiotów pochodnych podchodza do analizy technicznej z baaardzo duzym dystansem i przymrużeniem oka.

    pokaż komentarz
    Kasiulaa
  • TerroD +20  

    Sprzeciw! :)
    Do wszystkiego trzeba mieć po prostu odpowiednie podejście i wykorzystywać dostępne narzędzia. A analiza techniczna jest z pewnością potężnym i bardzo pomocnym narzędziem.
    Nie opiera się "po prostu" na rysowaniu sobie kresek bez większego celu, tylko wywodzi się w prostej linii z psychologii inwestowania i na niej się głównie opiera. Wykorzystuje pewne psychologiczne zbiorowe działania i przekłada je na "język" wykresów.
    Masz rację, AT nie daje konkretnego sygnału - "na pewniaka wzrośnie". Podpowiada raczej: "Istnieje większe prawdopodobieństwo, że kurs wzrośnie niż spadnie", ale to już jest dużą pomocą. Do tego jednym z podstawowych jej założeń jest właśnie, żeby wykorzystywać zbieżność wielu wskaźników, a nie sugerować się jednym, podczas gdy inny jest sprzeczny.

    Jednym zdaniem: AT to psychologia i emocje - a one mają ogromny wpływ na rynek:)

    PS. Poza tym - gdyby AT dawało jednoznaczne, stuprocentowe sygnały, to przecież zostałyby one natychmiast zdyskontowane w cenie:)
    PS2. Co nie zmienia faktu, że wróżenie giełdy na podstawie gwiazd jest akurat brednią jak nie wiem, która przy okazji może popsuć zdanie o korzyściach z AT.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • hina88 +20  

    @up
    "tylko wywodzi się w prostej linii z psychologii inwestowania i na niej się głównie opiera"
    Niestety ale to w prostej lini prowadzi do aborcji.

    pokaż komentarz
    hina88
  • wnuku +8  

    @TerroD
    Szkoda tylko że np w USA ponad połowa obrotów na giełdzie jest generowana przez automaty, które z psychologią mają raczej mało wspólnego. Nie wspominając o rynkach gdzie obroty są rzędu 10^12$ (np forex) a pozycje otwierane są na kilka sekund...
    Ale na polskim rynku analiza techniczna może jeszcze ma jakiś sens;)

    pokaż komentarz
    wnuku
  • panmuminek +15  

    A kto rozsądny gra na forexie? Większość osób przecież ZOSTAWIA tam kasę dla pozostałych :)

    Dzięki takim jak ten systemom kasa zawsze idzie od głupszych do tych mądrzejszych :)

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • wrednyAnonim +3  

    @wnuku:
    Co prawda ostatnio miała gorsze wyniki ale przez 4 lata z rzędu małpa miała lepsze wyniki niż ludzie w obrocie akcjami :)
    http://www.suntimes.com/business/roeder/208997,CST-FIN-curious14.article

    pokaż komentarz
    wrednyAnonim
  • TerroD +1  

    @wnuku,
    Ależ systemy transakcyjne nie muszą stać w sprzeczności z AT. Zwróć uwagę, że one właśnie działają na regułach typu "kupuj po przebiciu oporu na x,xx", czyli system taki wzmocni popyt po wystąpieniu technicznego sygnału kupna. W drugą stronę to może działać analogicznie - czyli automatycznie uruchamiane stop-lossy po przebiciu danego wsparcia powiększające wyprzedaż i wzmacniające ruch w dół.
    Więc moim zdaniem systemy transakcyjne wcale nie muszą tak przeszkadzać w temacie AT.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • wnuku 0  

    @panmuminek
    Rozsądni, którzy mają zaplecze, inwestują na forexie.
    @wrednyAnonim
    Nie wiem jaki związek ma to z tym co napisałem, ale kupowanie w interwałach rocznych (jak w tym konkursie z małpą) jest równie przewidujące co rzucanie monetą - czyli nie ma związku z normalnym inwestowaniem.
    @TerroD
    Nie napisałem że są sprzeczne (bo jednak automaty mają jakiś "operatorów", choć nie zawsze) tylko że im na rynku więcej inwestorów z zapleczem w postaci klastrów, tym AT spada na znaczeniu, choć nic nie stoi na przeszkodzie by dalej ją stosować;)

    pokaż komentarz
    wnuku
  • Jan1944 0  

    @Kasiulaa: No właśnie dlatego nie będziesz nigdy mistrzem kreski tylko zwykłym wyrobnikiem analizy technicznej. Rozumiem, że na Twojej uczelni analiza fundamentalna cieszy się dużą renomą. Problem w tym, że jest w niej więcej założeń analityka niż w technicznej. Nie wiem jaka to uczelnia, ale chyba nie liczy się na polu analizy technicznej w Polsce.

    pokaż komentarz
    Jan1944
  • ShooleR +4  

    No i teraz cała analiza techniczna (czyli próba prognozowania trendów w sposób ścisły - matematyczny) przez jakiegoś pacana będzie kojarzona z "wróżbiarstwem" ehh...

    Teorie fal eliota, świece - przecież już nawet Chińczycy potrafili przewidzieć ceny ryżu (a w zasadzie jego zmienność) właśnie na podstawie analizy technicznej (bazującej na matematyce).

    pokaż komentarz
    ShooleR
  • mrw +3  

    Racja, to bzdury, ale sam autor artykułu również nie może się pochwalić usystematyzowaną wiedzą. Poniżej kilka przykładów:

    "Długość geocentryczna to jest współrzędna punktu na powierzchni Ziemi. Saturn nie ma żadnej."
    "Nie ma czegoś takiego jak "długość heliocentryczna".

    Chodzi tu o długość ekliptyczną na sferze niebieskiej ciała widzinego przez hipotetycznego obserwatora umieszczonego kolejno w środku Ziemi i Słońca.

    "Neptun jest widoczny tylko przez mocne teleskopy"

    Wystarczy pierwsza lepsza lornetka.

    "Pluton wszedł w koniunkcję z Uranusem"

    Najbliższa w 2102 roku. ;-)

    pokaż komentarz
    mrw
  • Abrakadabror +11  

    Abrakadabra!

    pokaż komentarz
    Abrakadabror
  • modrzew +21  

    Hokus pokus czary mary...

    twoja stara to twój stary.

    pokaż komentarz
    modrzew
  • enemydown -7  

    abraa... to jest wykładowca http://faqsmedia.ign.com/faqs/image/ani065.gif

    pokaż komentarz
    enemydown
  • Fenxo +12  

    Ja wiedziałem, że z tym SGH jest coś nie tak.

    pokaż komentarz
    Fenxo
  • Dawidi +16  

    A ja już wiem po co w ZUSie te teleskopy...

    pokaż komentarz
    Dawidi
  • panmuminek +24  

    w ZUSie to oni wróżą z dyskietek :)

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • fercompis +4  

    Wykres dotyczy soji. Mój ojciec od kiedy używa kalendarza biodynamicznego do wysiewu roślin(tak w skrócie), to plony się polepszyły o dobre -dziesiąt procent.

    pokaż komentarz
    fercompis
  • nordland85 +1  

    autor wie lepiej czy cos dziala i potrafi udowodnic ze niedziala, ciekawe :)

    pokaż komentarz
    nordland85
  • dedek +2  

    Dokladnie, widac ze matol bez pokory. Opanowal podstawowe dzialania matematyczne i mysli, ze pozjadal wszystkie rozumy. AT, astrologia finansowa (tj. poszukiwanie cykli, ktore koreluja z cyklami gieldowymi), zniesienia fibonacciego to podstawa do zarabiania, wyznaczania poziomow wsparcia, oporu itd. Rownie dobrze ja moge wstawic slajdy z jakiejs neurochirurgii i krzyczec, ze grzebanie w mozgu to oszustwo.

    pokaż komentarz
    dedek
  • Brut_all 0  

    Heh, a naprawdę myślałem, że tylko osoby wierzące są święcie przekonane o czymś tylko dlatego, że im się tak wydaje. Zamiast neurochirurgii proponuję się zainteresować homeopatią oraz bioenergoterapią - podobno działa, tylko nikt nie wie jak.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • dadam +3  

    ja tak po cichu sie przyznam ze nie dowierzam do konca tym rewelacjom. no to po prostu niemozliwe jest, zeby grupa kilkudziesieciu chlopa nie wysmiala otwarcie wierzacego w to czlowieka. to musiala byc jakas ciekawostka albo cos... a taka mam nadzieje przynajmniej

    pokaż komentarz
    dadam
  • smietnik +11  

    dokładnie, też uważam, że to tak w ramach ciekawostek

    pokaż komentarz
    smietnik
  • wojtekToJa +9  

    Właśnie o to chodzi. Przecież nikt nie mówi, że astrologia ma zastąpić podręcznik John J. Murphy'ego Analiza techniczna rynków finansowych.
    Omawianie takich zagadnień tylko dobrze świadczy o wykładowcy, który orientuje się w temacie i dąży do jego pełnego zaprezentowania.

    Ciekawe, jak autor bloga zareaguje (a może już wie)m gdyby dowiedział się, że na Wydziale Ekonomii UW prowadzone są zajęcia z teorii pokera, dokładniej zwane Poker Texas Hold'em - Aplikacje Strategicznego myslenia i analizy otoczenia konkurencyjnego.

    pokaż komentarz
    wojtekToJa
  • smietnik +1  

    http://www.pokertexas.pl/artykul-pokerowy/mikolaj-czajkowski-wywiad jak by ktoś o tym chciał przeczytać

    pokaż komentarz
    smietnik
  • Jan1944 0  

    @dadam: Ja chodziłem na wykład i powiem, że astroanaliza techniczna była przedstawiona jako ciekawostka, która ostatnio podbijała rynek amerykański. Warto widzieć jaką bronią walczą nasi przeciwnicy na giełdzie.

    pokaż komentarz
    Jan1944
  • DEATH_INTJ +1  

    no coz, definicja 'nauki' zostala tak rozmydlona ze teraz mozna uczyc wszystkiego: religii, tarota,rozdzkarstwa itp.
    smutne czasy w ktorych slowa nic nie znacza.

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • panmuminek -1  

    Drogie dzieci - giełda to w ogóle jedna wielka bzdura. (może za bardzo uprościłem)

    Te papiery nie mają żadnego związku z wartością firmy! Kilka osób na tym wygrywa - ale robią to na naprawdę ogromne kwoty - wiedzą jak i kiedy podsycać panikę. Większość dokłada do interesu, ci nieliczni po prostu przypadkiem mieli szczęście i tyle. Pamiętajcie - kasa znikąd się nie bierze. Ktoś musi tą kasę wpłacić.

    "Kryzys" czy "pęknięcie bańki" to sprawa całkiem naturalna. Pamiętam jak około 1998 roku wartość Yahoo (było wtedy tak popularne, jak nie przymierzając google teraz) była przewartościowana tak bardzo, że ta firma na wartość wycenianą musiałaby pracować 26tysięcy lat!

    Wartość papierów nie idzie w nieskończoność w górę. Ktoś "przy końcu" zapłaci za przewartościowane akcje, inni z tego wszystkiego będą skakać z wysokości...

    oto wasza giełda.

    Oczywiście można przewidywać ruch cen na giełdzie. Przecież w jakiś sposób sam system komputerowy generuje wartości tych akcji - w trybie ciągłym.

    Pamiętam jeszcze jak jeden z moich kolegów ponad 15 lat temu otrzymał zadanie napisania programu przewidującego kurs dolara na 10sekund do przodu :) tyle wystarczało aby zarabiać.

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Brut_all +1  

    Pamiętajcie - kasa znikąd się nie bierze. Ktoś musi tą kasę wpłacić.

    No nie jest to do końca prawdą. Pamiętam, gdy 4 lata temu chłopaki od NK wrzucili swoją stronę "do pokazania" na Grono.net. Zostali objechani z góry na dół, ale to już inna bajka, fakt jest faktem, że dziś wartość udziałów się szacuje na 150mln zł. To skąd to się wzięło, kto to wpłacił?

    Zapominasz o tym, że świat cały czas idzie do przodu, dobrobyt rośnie, także u przeciętnie zamożnych ludzi i to jest zauważalne nawet z roku na rok. Jednak w różnych miejscach rośnie szybciej lub wolniej i cały sęk w tym, żeby załapać się na to pierwsze. Wtedy wcale nikogo nie okradasz, nikt na Twoim wzbogaceniu nie traci, po prostu płyniesz na fali szybciej od innych :-)

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • TerroD +2  

    @panmuminek,
    Ogólnie trafnie piszesz, ale:
    Przecież w jakiś sposób sam system komputerowy generuje wartości tych akcji - w trybie ciągłym.

    No jak to tak? Przecież to nie system komputerowy generuje wartość akcji tylko sprzedający i kupujący.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • koszernyrozum +6  

    Nie rozumiesz zasady działania giełdy.
    Powiedzmy że firma (w znaczeniu spółki akcyjnej) sprzedaje 10% siebie (common stock z dywidendą) za x pieniędzy. Inwestorzy to kupują, a firma te pieniądze inwestuje. Jeśli inwestycja się opłaci, inwestorzy dostają dywidendę, a wartość akcji dodatkowo rośnie - firma przynosi zyski, więc w przyszłości też ma szansę. 10% starej firmy staje się nagle więcej warte, bo firma po prostu rośnie.
    Dodatkowo udziały dają prawa głosu (przynajmniej zazwyczaj) i inwestorzy mają prawo głosu podczas wybierania zarządu. Jeśli firma sprzedała więcej niż 50% akcji to mają oni rzeczywistą kontrolę nad jej losami.
    Natomiast są chwile w których z różnych powodów ludzie wariują (głównie dot-com) i kupują bezsensownie. Nie znaczy to jednak, że giełda jest bezsensowna z góry.
    (z kolei obecnie nie było bańki na giełdzie, ale wielkie instytucje finansowe nagle dramatycznie potrzebowały pieniędzy, więc sprzedawały wszystko co miały, w tym oczywiście akcje i stąd ogromny spadek)

    tl;dr - wartość udziałów na giełdzie w założeniu zależy głównie od kondycji finansowej spółek, i nowe pieniądze pojawiają się dzięki zyskom spółek, a czysta spekulacja ma długoterminowo małe znaczenie.

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • nounejm +5  

    @panmuminek
    Przecież w jakiś sposób sam system komputerowy generuje wartości tych akcji - w trybie ciągłym.

    To zdanie dyskwalifikuje całą Twoja wypowiedź. Jak nie masz o czymś pojęcia, to nie udzielaj innym rad.

    Ceny na giełdzie, to wypadkowa między tym, ile żądają sprzedający, a tym, ile są wstanie zapłacić kupujący. I to jest właśnie jedna z najważniejszych funkcji giełdy: wycena aktywów. Trudno wycenić wartość firmy. Spytasz o nią 10 ekspertów - dostaniesz 10 różnych odpowiedzi. Natomiast na giełdzie firma zostanie wyceniona przez inwestorów, na podstawie togo, jaki posiada majątek, jak prezentuje się na tle innych firm z danej branży, jakie ma przed sobą perspektywy rozwoju. Oczywiście ludzie, którzy dysponują gigantycznymi pieniędzmi są w stanie sztucznie podbić cenę spółki i "oszukać" w ten sposób drobnych inwestorów, ale to już zupełnie inna bajka.

    pokaż komentarz
    nounejm
  • MlodyDziadzioSpamer +1  

    Ja wyjaśnię dlaczego oni się tego uczą i dlaczego to ma sens: mianowicie inwestorzy czasem się kierują właśnie horoskopami, i ich działania tworzą nastroje na rynku. Dziękuję, dobranoc.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Blackbull -5  

    Chcesz nam powiedzieć, że znaczna część inwestorów wierzy w horoskopy. Znaczna to tak, która ma wpływ na rynek, np. 40%, a tylko grupa światłych ludzi z SGH potrafi to wykorzystać?

    Sorry, to by było za proste. Mogę śmiało założyć, że praktycznie nikt nie kieruje się astrologią.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • weegee -2  

    "Moment czasu"

    k!##a, bułka bułczana.

    A swoją drogą wykładowca jest świetny. Eksperci mają problem z analizą techniczną i jej przydatnością do przyszłych inwestycji, więc może to jest rozwiązanie na miarę Nobla?

    pokaż komentarz
    weegee
  • katius -4  

    moment jest to krotki okres, a skoro "chwila czasu" jest poprawna bo dokladnie precyzuje czego to jest chwila to nie rozumiem powodu twojego oburzenia

    pokaż komentarz
    katius
  • milordi +4  

    moment jest to krotki okres
    A "okres czasu" jest niepoprawne.

    pokaż komentarz
    milordi
  • weegee +1  

    @Katius
    A do czego może odnosić się pojęcie 'chwili' jeśli nie do czasu?
    Może do wagi? Daj mi dwie chwile jabłek.

    pokaż komentarz
    weegee
  • felerny -2  

    JEDEN. WIELKI. BEŁKOT.

    pokaż komentarz
    felerny
  • krzysiekw +1  

    Niekoniecznie. Niecały rok temu byłem na wykładzie z astrologii finansowej. Przeprowadził go gość, Polak, który się z tego utrzymuje. Podobno kupił sobie akcji w samym dołku w lutym 2009. Pamiętam, jak powiedział, że nowa, niezakłócona hossa zacznie się w lipcu 2010 lub 2011(nie pamiętam dokładnie).

    Zmierzam do tego, że jeśli na wykładzie nie ma już innych tematów, to jako ciekawostkę można zaprezentować inne/nietypowe/niestandardowe podejścia do tematu. Nie widzę w tym nic złego. Warto poszerzać horyzonty.

    pokaż komentarz
    krzysiekw
  • blackfoot 0  

    To nie jest wiedza. To zabobon.
    Jeśli więc na medycynie z danego tematu powiedziano już wszystko, należy pouczyć o korzyściach upuszczania krwi?

    pokaż komentarz
    blackfoot
  • panmuminek -8  

    Ludziska - pora zlikwidować tzw. państwowe uczelnie i problem sam zniknie. Uczelnie będą mogły wtedy uczyć nawet wróżenia z fusów i zależności tych wyników od tego co się dzieje na giełdzie.

    To naprawdę proste metody na głupotę. A jeżeli ktoś będzie chciał za to sam płacić? No to co - jego kasa, jego sprawa ;)

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • 5th 0  

    Słyszałeś o prywatnej Politechnice? No właśnie... Uczelnie humanistyczną może każdy założyć ale na pewno nie uczelnie techniczną gdzie trzeba sporo ładować kasy i jest mała szansa na to, że zarobi się coś.

    pokaż komentarz
    5th
  • 5th -1  

    Widzę, że chyba nie zostałem zrozumiany. Jestem za płatnymi studiami przy tanich kredytach dla studentów. Jednak jestem przeciwny prywatyzacji uczelni. Dlaczego? Uniwersytety i Akademie mogą być prywatne ale Politechniki nie za bardzo. Uczelnie techniczne potrzebują dużo pieniędzy na zakup sprzętu badawczego/naukowego itp. Ostatnio mój wydział przymierzał się do kupna mikroskopu za ok 10 mln zł. Teraz stawiam pytanie do anarchokapitalistów. Która prywatna uczelnia(nastawiona na zysk) może sobie na coś takiego pozwolić? Żadna. Chyba, że właściciel robiłby to charytatywnie albo zarobki by miał z tego niewielkie ale teraz trzeba znaleźć leszcza, który się na to zgodzi.

    pokaż komentarz
    5th
  • Jan1944 0  

    @panmuminek: A specjalnie dla Ciebie powinni wykładać jeszcze skuteczność inwestowania na giełdzie przez wykastrowane muminki.

    pokaż komentarz
    Jan1944
  • panmuminek -9  

    Dzieciaki - możecie mnie minusować... mnie - bordowego Pana Muminka, ale to nie spowoduje zmiany rzeczywistości. Pewnie oprócz tego wierzycie też w bezpłatną naukę, bezpłatne szpitale, sensowność analizy technicznej i inne tego rodzaju bzdury.

    Skoro wiecie lepiej - to inwestujcie na giełdzie i zarabiajcie kasę :)

    NK - zarobiła na prostym pomyśle chociaż jak zawsze ściągniętym z zachodu. Nic tutaj oryginalnego. Tak samo jak GG to kopia ICQ (firmy Mirabilis) i.t.d.

    No i jak zawsze nie potraficie zrozumieć tekstu pisanego. SYSTEM komputerowy generuje to na jakiejś podstawie - wystarczy być delikatnie szybszym aby zarabiać kasę... ale jak zwykle głąby nie rozumią lub co gorsza nie rozumieją!

    pokaż komentarz
    panmuminek
  • Brut_all +2  

    "NK - zarobiła na prostym pomyśle chociaż jak zawsze ściągniętym z zachodu. Nic tutaj oryginalnego. Tak samo jak GG to kopia ICQ (firmy Mirabilis) i.t.d."

    Znajdź mi związek logiczny między tematem powstawania pieniędzy znikąd, a kopiowania przez NK pomysłów z zachodu. Nie masz co napisać, to piszesz cokolwiek, niezależnie od tematu.

    A na giełdzie, myślę, niejedna tu osoba gra, niejedna sobie w ten sposób dorabia.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • koszernyrozum 0  

    "SYSTEM komputerowy generuje to na jakiejś podstawie - wystarczy być delikatnie szybszym aby zarabiać kasę... "
    "Przecież w jakiś sposób sam system komputerowy generuje wartości tych akcji - w trybie ciągłym."
    Cena po czasie nie jest ciągła tylko dyskretna. Po prostu obecna cena (a raczej ceny, Bid i Ask) oznacza, że gdzieś jest ktoś gotów zapłacić za akcje dane pieniądze (Bid) albo sprzedać (Ask). Te ceny NIGDY nie są równe (no - poza przypadkiem braku jakichkolwiek ofert, ale czy można wtedy mówić o cenie?), bo złożenie zlecenia kupna po cenie Ask oznacza natychmiastowe kupno akcji po tej cenie.
    (są jeszcze takie szczegóły jak głębokość ceny itd...)

    "wystarczy być delikatnie szybszym aby zarabiać kasę... "
    A to jest jednocześnie prawdziwe i bezsensowne bo:
    - można być szybszym w reakcji na zdarzenia zewnętrzne np. komunikaty spółki. Tylko że każdy (oprócz ludzi związanych ze spółką, ale to wtedy jest zakazany insider trading) ma takie same szanse. W tego typu akcjach specjalizują się obecnie programy.
    Tylko, że w tym nie ma nic złego, bo to po prostu normalny handel.
    - wiedzieć, że ktoś kupi/sprzeda za chwilę... czyli to, co próbują przewidzieć wszyscy daytraderzy, często się myląc.

    Fajnie, tylko co ma do tego "SYSTEM komputerowy"? No właśnie... ;)

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • TerroD +4  

    @panmuminek,
    I znowu o tym systemie generującym ceny. Na rynku akcji aktualnym kursem jest cena ostatniej transakcji. W następnej chwili kursem będzie (tak jak wspomniał mój przedmówca) to czy ktoś kupi akcje po ask czy sprzeda po bid. Nie ma tu żadnego generowania.

    pokaż komentarz
    TerroD
  • Blackbull 0  

    Nie ma znaczenia, czy pomysł jest własny, czy ściągnięty. W Polsce widocznie było zapotrzebowanie na taki serwis i ktoś je zaspokoił, dlatego może zgarnąć z tego profity.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • 91Ziomekrk -3  

    Analiza techniczna to fundament dobrej gry na giełdzie i rynku walutowym. Jeżeli ruchy gwiazd mają wpływ na człowieka ( a mogą mieć, przecież wiatr halny też znacząco wpływa na zachowanie ludzi) to warto temu poświęcić przynajmniej jeden wykład. A teksty "za nasze pieniądze", "zarządzać naszymi pieniędzmi" to poprostu zagranie psychologiczne.

    pokaż komentarz
    91Ziomekrk
  • wroot +12  

    to uwaga do autora blogu. wyłącz CSS w przeglądarce ;)

    pokaż komentarz
    wroot
  • zestolicy +16  

    Przecież nie piszę, że do Ciebie :) Ale potwierdzam - uwaga do autora blogu. I nic nie będę wyłączać - poza stroną z jego blogiem.

    pokaż komentarz
    zestolicy
  • aleosochozi +17  

    hmm, kolejne odkrycie po dwóch miesiącach używania chrome: nie da się (chyba) łatwo (o ile w ogóle) przełączać styli :|
    ta przeglądarka mnie coraz bardziej rozczarowuje :/

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • Sh1eldeR +27  

    Polecam przeciągnąć sobie na pasek zakładek Readability:

    http://lab.arc90.com/experiments/readability/

    (Tzn. nie próbujcie przeciągać powyższego linku ;-D, tylko go kliknijcie i tam będziecie mieli przycisk Readability, który możecie przeciągnąć na pasek zakładek)

    Chodzi to w dowolnej przeglądarce i działa w ten sposób, że jak wylądujecie na jakiejś nieczytelnej stronie, to klikacie na zakładkę Readability, a ona w mgnieniu oka ustawia bardzo przyjemny do czytania styl, zgodny z wszelkimi prawidłami typografii. Przy okazji zostawia na stronie tylko główny tekst, a wywala całą nawigację etc. Jednym słowem robi wszystko, by można było wygodnie przeczytać artykuł na stronie, bez zbędnych przeszkadzajek.

    Na końcu sprawdziłem sobie jeszcze jak Readability zadziała z blogiem z wykopu i muszę jednak przyznać, że... zawiodło o_O. Używam Readability gdzieś od roku i pierwszy raz nie dało rady. Dodam jednak ten komentarz, bo narzędzie to już wielokrotnie mi się bardzo przydało i w przypadku większości stron działa doskonale.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • dadam +36  

    @q12
    a wierzysz w krasnoludki i sierotke? a w nibylandie? nie? to udowodnij ze jej nie ma

    pokaż komentarz
    dadam
  • jujojujo +35  

    @q12 - jesteś idiotą.

    pokaż komentarz
    jujojujo
  • Qrnl +29  

    q12 zachowujesz się jak jakiś religijny oszołom zapędzony w kozi róg.

    pokaż komentarz
    Qrnl
  • Sh1eldeR +17  

    @q12:
    Trzeba chyba udowodnić, że coś ma jakieś znaczenie, a nie że go nie ma, prawda? Chyba że wierzysz we WSZYSTKO co się da oprócz tego, co ktoś formalnie odrzuci?

    "prawie jak głoszenie że ziemia jest płaska"
    ??? I to ma być argument w którą stronę? To nauka i praktyka udowodniły, że Ziemia jest (mniej więcej) kulą. Ta sama nauka i praktyka, jakie mówią, że horoskopy się nie sprawdzają. Ustawienie innych niż Ziemia planet nie jest dla przeciętnego człowieka odczuwalne na jakimkolwiek poziomie. No chyba że ktoś spogląda obie w niebo. Ja spoglądam, jestem astronomem amatorem. I akurat ludzie z tej społeczności -- czyli co, co są jako-tako obeznani w temacie -- w żadne BREDNIE typu wróżenie z ustawienia planet nie wierzą.

    "albo ze ludzie pochodzą od małp (pokażcie mi MĄDRALE owo BRAKUJĄCE ogniwo!!)"
    Tak zwane brakujące ogniwa już wielokrotnie poznajdywano ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Brakuj%C4%85ce_ogniwo ). Natomiast fakt, że napisałeś "ludzie pochodzą od małp" świadczy niestety o Twojej ignorancji i jest typowe dla ludzi, który przebiegu ewolucji kompletnie nie rozumieją. Człowiek nie pochodzi od dzisiaj nam znanych małp i nikt tak nie mówi. Dzisiejsze małpy i dzisiejsi ludzie to jakby rodzeństwo -- my i małpy mieliśmy wspólnego przodka. I tyle. Nie był to jednak ani goryl, ani szympans, ani inna małpa. Z tego wspólnego przodka wyewoluowaliśmy my, a równolegle -- w innej gałęzi -- znane nam obecnie małpy.

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Kulturaosobista -6  

    @ Sh1eldeR
    Jesteś ten sam Sh1eldeR co na Digart.pl?

    pokaż komentarz
    Kulturaosobista
  • Sh1eldeR -3  

    @Kulturaosobista:
    Nie, nie wchodzę tam. Po Twoim poście z ciekawości wszedłem i wpisałem do wyszukiwarki mój nick. Żadnego Sh1eldeRa nie wykryło. Może coś Ci się przewidziało ;-P

    pokaż komentarz
    Sh1eldeR
  • Kulturaosobista -4  

    jest taki, ale bez cyferek:
    http://shielder.digart.pl/

    pokaż komentarz
    Kulturaosobista
  • rzep +21  

    "Gdyby zebrać dziesięciu najmądrzejszych ludzi na Ziemi i kazać im wymyślić najgłupszą rzecz jaka istnieje, nie wymyśliliby nic głupszego niż astrologia" - David Hilbert.

    Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem - homeopatia bije astrologie na glowe.

    pokaż komentarz
    rzep
  • zapalniczek +1  

    A u nas na UEP mieliśmy zrobić AT system transakcyjny oparty na średnich kroczących i oscylatorach w różnych kombinacjach + optymalizacja systemu. Wszystko w excelu. Dodam, że znajomość VBA była konieczna, a i tak ostatecznie komputer przeliczał całą noc wszystkie warianty długości średnich od 2 do 40 dniowych;).

    pokaż komentarz
    zapalniczek
  • wroot 0  

    Nowe rewelacje, wraz ze stosownym komentarzem:

    http://krabulec.blogspot.com/2010/02/dyrdymaki-z-analizy-technicznej-czesc-2.html

    Czy opis wróżenia w pracy doktorskiej to nadal niewinne żarty ze studentami?

    pokaż komentarz
    wroot
  • Kulturaosobista 0  

    http://www.wykop.pl/link/300638/sgh-uczy-horoskopow-czesc-ii

    pokaż komentarz
    Kulturaosobista
  • Jan1944 0  

    @wroot: Rozumiem, że Pan doskonale zna pracę doktorską doktora Borowskiego skoro Pan twierdzi, że podał on te metody w swojej pracy. Problem polega na tym, że jedyny egzemplarz prac doktorskich znajduje się w bibliotece uczelni, w której odbywała się obrona pracy doktorskiej. Dostęp do pracy doktorskiej jest ściśle limitowany i wymagana jest do tego zgoda dziekana. Tak więc zadał Pan sobie tyle trudu aby uzyskać zgodę dziekana i przeczytać w bibliotece pracę dra (po prac doktorskich nie wypożycza się). Inne publikacje też Pan przeczytał. Jeśli w taki sam sposób jak pracę doktorską to rzeczywiście ma Pan pełen przegląd dorobku naukowego.

    pokaż komentarz
    Jan1944
  • DajPlusaBoSiePotne +17  

    zakaże*

    pokaż komentarz
    DajPlusaBoSiePotne
  • milordi +9  

    Ojć, masz rację :)

    pokaż komentarz
    milordi
  • dadam -4  

    @milordi
    chyba AjĆć!!! miales na mysli :)

    pokaż komentarz
    dadam
  • magnes125 +2  

    Aż mnie strzykło

    pokaż komentarz
    magnes125
  • GOHAN -8  

    Jakbyscie BARANY troche z tej waszej 'elitarnej' uczelni wyniesli zamiast zajmowac sie p!!!#%$ami, wiedzielibyscie ze na wahania gieldowe wplywa wszystko, co wplyw ma na czlowieka.

    pokaż komentarz
    GOHAN
  • marketwizard +13  

    Człowieku, zastanów się co Ty wygadujesz?!? To mi przez 5 lat studiów ekonomii wykładowcy tłukli do głowy, że w ekonomii jest zbyt dużo matematyki a Ty wyskakujesz z tekstem, że cala ta ekonomia to stek bzdur nie potwierdzonych matematycznymi dowodami. To właśnie zarzut zbytniego matematyzowania ekonomii spowodował rozwój najpopularniejszych obecnie teorii opartych na podejściu instytucjonalnym (nowa ekonomia instytucjonalna). Faktem jest tylko to, że ekonomiści praktycznie w ogóle nie próbują przewidywać kryzysów, a nieliczne próby ich predykcji są niezadowalające (np. teoria cykli koniunkturalnych).
    A co do samego tekstu, to takie podejście do analizy ekonomicznej to jak typowanie numerów lotka na podstawie ilości pierdnięć po grochówce;D

    pokaż komentarz
    marketwizard
  • Loloman -3  

    Dodam że Ci głupi ekonomowie przewidzieli ten kryzys 60 lat wcześniej, co zostało już sporo razy udawadniane że takie kryzysy następują co pewien okres czasu - nie znam się na tym ale akurat zawsze ekonomia kojarzyła mi się z wzorkami, przewidywaniem, statystykami itd. W skrócie - Brednie prosze pana, brednie pan wypisujesz.

    pokaż komentarz
    Loloman
  • fledgeling +5  

    z tego co pamiętam wg tzw. szkoły austriackiej kryzysy wywołuje bank centralny (co patrząc na taką amerykę zdaje się potwierdzać) - jednak z niejasnych przyczyn nie jest zbyt popularna

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • Falcon +3  

    Łaaaaa, boliiii.

    1. Przewidywanie kryzysów jest realizowane, ale wszyscy siedzą cicho, bo z tego są pieniądze dla nich. Jak ktoś podniesie głos, to go wyśmieją - przykład z ostatniego kryzysu, przewidzianego co najmniej 2 lata wcześniej, bodajże przez gościa od krzywej Laffera (zagadka - jak się nazywa autor* krzywej?)

    2. W ekonomii jest za dużo matmy, za dużo prób odwzorowania ludzkich wyborów cyferkami, to nie może wyjść, ponieważ świat jest nieco bardziej skomplikowany, niż x=a+b. Cała ekonomia matematyczna, ekonomia ilościowa, to jedna wielka pomyłka i statystyka. A że pod pozorem zmian na lepsze, wprowadza się ... gorsze, to już inna, ale też zupełnie nie nowa historia.

    pokaż komentarz
    Falcon
  • Razis +3  

    @Falcon
    Laffer akurat był zdania, że żaden kryzys nie grozi i chyba nawet się z kimś o to założył ;]

    pokaż komentarz
    Razis
  • Falcon 0  

    Hmm, mogło mi się pop#$##%!ić, moment, zapowyszukam.

    EDIT: Tak, masz rację, przepraszam za błąd, i dziękuję za wyprowadzenie z niego :). Chodziło o Petera Schiffa.

    Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=DpHZ-c3kw98

    pokaż komentarz
    Falcon
  • kurtyzany -8  

    A wiecie, że na SGH akademiki mogą imprezować do 24:00?:D Potem wszyscy się rozchodzą do swoich pokoi.

    pokaż komentarz
    kurtyzany
  • maxmaxiu -9  

    Na pewno magnetycznie wpływa na kobiety. Szepniesz takiej do ucha o Trójkącie Bermudzkim i błyskawicznie zaliczasz inne stany świadomości.

    pokaż komentarz
    maxmaxiu
  • ketrish -2  

    i jeszcze glowa kozla do kwadratu cenowego ^^
    tbh wiecie ze horoskopy w redakcjach ktore je drukuja sa pisane za kare / przez spozhienia / swiezakow :P - ogolnie czarna robota od noob'ow w fachu dla d$##%i ;]

    pokaż komentarz
    ketrish
  • 1plastyc -2  

    http://www.wykop.pl/ramka/93003/jedyny-prawdziwy-horoskop-w-internecie-dal-wszystkich-13-znakow-zodiaku-d

    pokaż komentarz
    1plastyc
  • losiu20 -5  

    Taaa astrologia buahah ;]
    Grube ryby kręcą milionami na giełdzie i jak się im zachce ta są spadki albo wzrosty. Osobiscie nie używam AT ;]

    pokaż komentarz
    losiu20
  • DanielloPL -6  

    po prostu LOL

    pokaż komentarz
    DanielloPL
pokaż 

Wykopali i zakopali (340 / 19)