Powiązane (2)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • ssnatcher +50  

    Zlikwidują olimpiady - MEN zaoszczędzi powiedzmy 200tys złotych. A za kilka miesięcy pani Minister Edukacji przyzna sobie te 200tys jako premię. Tylko pogratulować niesamowicie wyrafinowanego planu.

    pokaż komentarz
    ssnatcher
  • fledgeling +17  

    200 tys złotych? przeciez to jest kropla dla państa : O
    wojna w afganistanie kosztuje MILIONY

    pokaż komentarz
    fledgeling
  • DajPlusaBoSiePotne +22  

    Gwoli ścisłości, możnaby rzec, że miliardy.

    pokaż komentarz
    DajPlusaBoSiePotne
  • blgwhi +4  

    Kasy w MENie nie brakuje za to na marnowanie pieniędzy na kierunki zamawiane. Nie dość, że niektóre kierunki na liście są trochę nietrafione, to jeszcze stypendia idą w dużej części na uczelnie o wdzięcznej nazwie PWSZ.

    pokaż komentarz
    blgwhi
  • ssnatcher +9  

    Miliardy na bezsensowną wojnę. Miliony na chybione inwestycje. Tymczasem jak mówi Fałtynowicz: "[Koszt olimpiady] To zaledwie 5-7 tysięcy w skali jednego województwa".

    Na zadowolenie Obamy możemy wydać miliardy, na zadowolenie polskich dzieciaków trudno wysupłać 5-7 tysięcy.

    pokaż komentarz
    ssnatcher
  • elKreciko +2  

    Na zadowolenie Obamy możemy wydać miliardy
    I tak go nie zadowolimy.

    pokaż komentarz
    elKreciko
  • Dawidosz +31  

    Super, zabierzmy najambitniejszym szansę rozwoju.

    pokaż komentarz
    Dawidosz
  • wraestai +9  

    Dokładnie. Olimpiady to często największa motywacja dla uzdolnionych, bo są wynagradzani za ciężką pracę. A potem to już tylko przemienia się w chęć zdobywania wiedzy i odnoszenia sukcesów. To jest ogromny bodziec rozwojowy dla ambitnych.
    I ciężko mi uwierzyć czy ministerstwo zdaje sobie sprawę (albo ja sobie czegoś nie zdaję, co jest możliwe) jakie to ma korzyści długoterminowe inwestowanie w takie olimpiady.

    pokaż komentarz
    wraestai
  • krzyh +16  

    @up:
    Owszem, są najambitniejsi. Ale są też zdolni i leniwi, którzy potrzebują impulsu w postaci olimpiady. Z reszta, na olimpiady idą nie tylko same orły - wielu chce się sprawdzić i poszerzyć swoją wiedzę.

    pokaż komentarz
    krzyh
  • ziemmowit +2  

    Myślisz, że zdolnego ale leniwego olimpiada zmotywuje?

    pokaż komentarz
    ziemmowit
  • bryn +9  

    Najwięcej korzyści przyniosłoby znalezienie prywatnych sponsorów dla olimpiad.

    Przykładem, że się da, jest Olimpiada Informatyczna. Wydawałoby się, że ona powinna "zdechnąć" jako pierwsza - koszty organizacji na pewno są o wiele wyższe niż w przypadku innych olimpiad: chociażby koszty wynajęcia na 3 dni sal komputerowych w kilku miejscach kraju (ok. 360 uczestników II etapu), obsługi technicznej (ocenianie rozwiązań przez scentralizowany intranetowy system), wypasionych nagród, zakwaterowania w 3-gwiazdkowym hotelu tuż przy brzegu Bałtyku 70 uczestników 5-dniowego finału, o wynagrodzeniach dla nie byle jakich pracowników naukowych nie wspominając. A nie "zdycha"... dlaczego? Bo 13 lat temu ktoś był na tyle mądry, że znalazł sponsoring w Prokomie (dziś Asseco). I od tego czasu z roku na rok poziom organizacyjny i naukowy olimpiady rośnie, aż miło patrzeć :)

    Ale łatwiej jest się nie wysilać i organizować olimpiady opierając się tylko na pieniądzach z MEN, w końcu olimpijczycy jakoś przeżyją te 2 noce w schronisku z jedną łazienką przypadającą na 50 osób [autentyk z OM]...

    pokaż komentarz
    bryn
  • jaozyrys +4  

    @ziemmowit - znam bardzo wiele osób, których zmotywowały głównie olimpiady, sam zresztą się do nich zaliczam. Poza tym udział w olimpiadach umożliwia dostanie indywidualnego toku nauczania w szkole.

    pokaż komentarz
    jaozyrys
  • juzwa +20  

    Pani Heinrich Himmler z MEN-u wkurza mnie niemożebnie
    dla niej najwazniejsze żeby
    - dziecko było zsocjalizowane
    - uczyło się o Globalnym Ociepleniu
    - no i żeby poznało swoją seksualność juz w przedszkolu (Wielka księga siusiaków)

    pokaż komentarz
    juzwa
  • DajPlusaBoSiePotne +8  

    W zasadzie, to było:
    http://www.wykop.pl/link/295848/list-otwarty-do-premiera-na-temat-olimpiad-przedmiotowych
    ale chyba nie zaszkodzi wykopać.

    pokaż komentarz
    DajPlusaBoSiePotne
  • lisu_ +5  

    Ja np. z jakiegoś powodu nie widziałem, a po przeczytaniu uważam, że naprawdę warto podpisać.

    pokaż komentarz
    lisu_
  • GlobalneOcieplenie +16  

    No i słusznie. Kraje podbite, kolonie i terytoria zależne mają dostarczać taniej siły roboczej, nie jakichś tam specjalistów.
    Macie się nauczyć języka obcego by rozumieć proste polecenia oraz posłuszeństwa by je wykonywać. Do czego wam potrzebne olimpiady ?

    "Uniwersytety i inne szkoły wyższe, szkoły zawodowe, jak i szkoły średnie były zawsze ośrodkiem polskiego szowinistycznego wychowania i dlatego powinny być w ogóle zamknięte. Należy zezwolić jedynie na szkoły podstawowe, które powinny nauczać jedynie najbardziej prymitywnych rzeczy: rachunków, czytania i pisania. Nauka w ważnych narodowo dziedzinach, jak geografia, historia, historia literatury oraz gimnastyka, musi być zakazana" [8]
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Generalne_Gubernatorstwo#Edukacja_i_kultura

    Chyba w MEN odkryli niedawno te wytyczne a że była tam niemiecka pieczątka, pomyśleli że to przyszło z UE.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • BlazakoV +5  

    Tytuł trochę niefortunny. Pierwsza myśl: mamy wykopywać znaleziska MEN aby oni wykopywali te o olimpiadzie? :)

    pokaż komentarz
    BlazakoV
  • prusi +2  

    "wykopmy" w sensie kopania w tyłek ;)

    pokaż komentarz
    prusi
  • Sandomir +9  

    Cele (cuda) PO:
    1. Zagarnąć całą władzę w Polsce(prezydent+premier),
    2. Osłabić/zdyskredytować/wyśmiać opozycję, aby z jej głosem nikt się nie liczył, gdy będzie patrzeć na ręce władzy i będzie mówić o aferach na szczycie,
    3. Zlikwidowanie wysokiego poziomu nauczania w polskich szkołach, czyli równanie do troglodytów z zachodu. Jak wiadomo głupszym lepiej, bo łatwiej rządzić.
    4. Powtarzanie dookoła, ze jest dobrze i będzie lepiej i przy okazji samemu ch$#% robić. (raptem 28% założonych ustaw przyjęto w 2009 r.)
    5. Wykonywanie posłusznych rozkazów z Waszyngtonu i wmawianie opinii publicznej, że mamy własne zdanie(patrz wypowiedź wiceprezydenta i ambasadora USA negowana przez platformersów, a potem wysłanie dodatkowych żołnierzy do Afganu).
    6. Podwójne standardy moralne: za opozycji dokarmianie strajkujących stoczniowców, a po przejęciu władzy pałowanie strajkujących kupców w Warszawie.
    7. Całkowite uzależnienie od dostaw gazu ruskiego i brak alternatyw związanych z rozwaleniem tego monopolu.

    Czyli podsumowując: PO to ludzie na usługach Waszyngtonu i Moskwy.

    pokaż komentarz
    Sandomir
  • GlobalneOcieplenie 0  

    Pomyliłeś Waszyngton z Brukselą i Berlinem. Kto jest słitaśnym przytulakiem Angeli Merkel? No kto?
    Bo akurat przypadek z tarczą antyrakietową pokazał że PO jest negatywnie nastawione do USA.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • raq195 +1  

    Idą wybory, pojawia się coraz więcej "zielonych" mówiących o polityce...

    pokaż komentarz
    raq195
  • Sandomir -3  

    Idą wybory, czerwoni mają coraz mniej do gadania o/w polityce.

    pokaż komentarz
    Sandomir
  • Siedemsetter -2  

    wypisz, wymaluj "Rok 1984"

    pokaż komentarz
    Siedemsetter
  • cycu12 +1  

    mi ta sytuacja przypomina Polske zaraz przed rozbiorami.

    pokaż komentarz
    cycu12
  • deval +1  

    A ile z was przeczytało o co w tym chodzi? Zmienili sposób finansowania A NIE KWOTĘ - teraz ci, którzy to robią muszą udokumentować wydatki, które są rozpatrzone następnie i pieniądze do nich idą. Zastanowiliście się - dlaczego tak? Co musiało się dziać z pieniędzmi, gdy były nadawane nie "z dołu", a "z góry" że takie coś nastąpiło?
    Co do czasu - tu równie dobrze może być i czas niezbędny na weryfikację dokumentów, jak i lenistwo urzędników bądź nadanie niskiej wagi temu. Szczerzę wątpię, żeby minister coś działała, żeby później pieniądze przesyłać na okręgową olimpiadę biologiczną (bo o tej tu piszą, nie o innych). W artykule jest o jednostkowym przypadku, bez podania przyczyny (równie dobrze może ona być po stronie organizatorów olimpiady tejże), i nie ma to nic wspólnego (wg artykułu) z minister, poza apelem prof. Fałtynowicza.

    Ergo: znowu wykop robi switch małe->duże i krzyk podnosi nie znając całości materiału.

    pokaż komentarz
    deval
  • GlobalneOcieplenie +4  

    Pomysł jest znakomity
    "Zakwestionowana została zasada ciągłości – organizatorzy olimpiad mają być wyłaniani co roku w otwartych konkursach, jakby można było co roku zastąpić grupę kilkunastu wyższych uczelni i jej doświadczonych w przygotowywaniu olimpiad pracowników innymi osobami, które tego doświadczenia nie mają."

    Pracownicy wyższych od kilkunastu lat poświęcają swój czas nieodpłatnie, tworzą całą rzecz od podstaw, przygotowują pytania wymagające wiedzy i myślenia na wszystkie poziomy olimpiady by nagle dowiedzieć się pół roku przed że kolejna zostanie zorganizowana przez firmę Rycha Sobiesiaka, która wyśle jako zadania, przepisane pytania z jakiegoś zbioru zadań.

    Proponuję też ogłosić konkurs na organizację konkursu szopenowskiego. Może wygra TVN albo Polsat i zrobią prawdziwy SHOW z tego konkursu. Fortepiany zawieszone 30 metrów nad sceną, pokazy laserowe, Doda i Wojewódzki w jury i oczywiście głosowanie SMS. Nie dość że ministerstwo nie wyda kasy, to jeszcze dostanie udział z zysków z SMS.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • abc666 +3  

    COO?

    Wyobrażasz sobie żeby np. po drugim etapie zmienił się organizator olimpiady bo minęło pół roku a im się coś nie spodobało? Chyba nie wiesz jakie cyrki były przed początkiem września z niektórymi olimpiadami.

    pokaż komentarz
    abc666
  • deval 0  

    @ocieplenie - możesz rzucić źródłem prawnym? Zwłaszcza mnie tu interesuje, czy w zasadach konkursu nie ma o ciągłości - tzn. czy doświadczenie nie jest jednym z ciężko ważonych elementów przy tym konkursie. Bo jeżeli jest - to sprawy nie ma, jeżeli nie jest - to masz rację. Ale - ja np. po prostu tego nie wiem, więc nie mogę tego ocenić, ty chyba też nie wiesz - tylko się powołujesz na źródło wtórne które może oceniać skrajnie subiektywnie.

    pokaż komentarz
    deval
  • GlobalneOcieplenie +1  

    Proszę bardzo
    http://www.kgof.edu.pl/prawo/konkurs.pdf

    "Przy analizie i ocenie zadania pod względem merytorycznym stosowane będą
    następujące kryteria oceny:
    1) adekwatność oferty, w tym: zgodność oferty z celami olimpiad, określonymi
    w art. 22 ust. 2 pkt 8 ustawy o systemie oświaty oraz z zasadami organizacji
    i przeprowadzania olimpiad określonymi w rozporządzeniu Ministra Edukacji
    Narodowej i Sportu z dnia 29 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji oraz
    sposobu przeprowadzania konkursów, turniejów i olimpiad (Dz. U. Nr 13,
    poz. 125),
    2) zawartość merytoryczna z uwzględnieniem zakresu wiedzy oraz stopniowania
    trudności na poszczególnych etapach olimpiady oraz korelacji programu
    z podstawą programową kształcenia ogólnego, a takŜe z elementami
    treści/działań wychowawczych,
    3) warunki finansowe, w tym ewentualne dodatkowe źródła finansowania (inne
    środki publiczne, sponsorzy itp.),
    4) kadra – specjaliści z danej dziedziny wiedzy, z doświadczeniem w pracy
    dydaktycznej, w szczególności na poziomie akademickim,
    5) udokumentowane doświadczenie zgłoszonych osób w pracy na rzecz ucznia
    zdolnego,
    6) doświadczenie i potencjał organizacyjny, w tym doświadczenie w realizacji zadań
    podobnego typu: zasoby kadrowe w ofercie (doświadczenie osób kluczowych
    bezpośrednio zaangaŜowanych w realizację poszczególnych działań); posiadane
    zasoby rzeczowe gwarantowane w ramach oferty (np. lokalowe, sprzętowe i inne) –
    waŜne z punktu widzenia realizacji zadania."

    Doświadczenie na końcu. Sobiesiak może pokonać UJ bez wysiłku.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • deval +1  

    Czyli jest tak jak mówiłem - doświadczenie i wcześniejsze olimpiady są elementem składowym. Lista jest jednorodna, bez zastrzeżenia wag na dane punkty w tym (jeszcze rozporządzenie trzeba by sprawdzić) Ten twój demonizowany Sobiesiak w połowie punktów miałyby 0. Więc zapytam - o co ten hałas w takim wypadku? Tak rozpisane jest to logiczne - żeby nie było olimpiad-krzaków tylko na wyciąganie kasy państwowej.

    pokaż komentarz
    deval
  • GlobalneOcieplenie -2  

    Spoko. Rychu nie takie rzeczy wygrywał.
    Problem jest w tym że uczelnia nie wyłoży kasy jeśli nie będzie miała pewności co do organizacji i zwrotu kasy. Podobnie nikt nie będzie się wysilał nad przygotowaniem jeśli urzędas z ministerstwa może spuścić jego pracę w kiblu.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • szoz 0  

    @EcoRI
    Przytoczyłem tylko dwa fakty, nie powiedziałem że jedno jest w korelacji z drugim.

    Osobiście uważam zrzucanie winy na wszystko w około (spóźniłem się przez autobus, nie nauczyłem się przez to, że ktoś mnie zdenerwował) za mszczące się na mnie. Nie mam też potrzeby bycia najmądrzejszym.

    Kangura wspominam bardzo dobrze :) We okresie gimnazjum zająłem czołowe miejsce w województwie w nim i w olimpiadzie.

    Wyraziłem moje zdanie. Nie pasują mi te olimpiady i wg mnie powinny mieć inną formę.

    pokaż komentarz
    szoz
  • deval +1  

    Kangur jest chyba oboczny od tego - z tego co pamiętam to konkurs, który jest opłacany nie z kasy ministerstwa a z kasy uczestników.

    Dobrze pamiętam? Bo źródło tego - na JM ktoś pisał kiedyś o autentyku jak był opłacić kangura dla dziecka ;]

    pokaż komentarz
    deval
  • szoz +1  

    Nie wiem czy organizatorzy dostawali jakieś wsparcie z ministerstwa ale kangur był opłacany bodajże 6zł od uczestnika (jakieś 8-10 lat temu).

    pokaż komentarz
    szoz
  • tinyurl -7  

    Naiwni jesteście. Przecież wszystko dąży do tego, by prawdziwa edukacja była zarezerwowana dla elit. Od podstawówek zaczynając, na studiach kończąc. To, że dziś każdy może studiować, to patologia, która pewnie niebawem się skończy. Może będą nadal "studia", ale na poziomie niedawnych ogólniaków czy nawet gimnazjów. Plebs ma mieć poczucie, że cokolwiek znaczy, natomiast prawdziwa wiedza, olimpiady przedmiotowe i świetlana przyszłość to zabawa dla elit.

    ;)

    pokaż komentarz
    tinyurl
  • pma -3  

    Jestem przeciwnikiem głupiego "wyrównywania szans" to uzwazam ze głupoty gadasz. Chociaż na studia bydło w większości idzie odkąd stały się dostępne dla wszystkich.

    pokaż komentarz
    pma
  • prusi +4  

    czemu minusujecie? też jestem zdania, że wiedza powinna być darmowa (o ile się da to zrobić), wszelkie próby segregacji ze względu na zarobki RODZICÓW (podkreślam - młodzi ludzie nie mają wpływu na to w jakiej rodzinie się urodzą) są wg mnie niedobre. co innego segregacja ze względu na wiedzę czy zaangażowanie (ale też z tym przesadzać nie można - wiek dojrzewania to taki wiek w którym różne się głupie rzeczy robi, jedna głupota nie powinna przekreślać całej dalszej edukacji, chodzi tu przede wszystkim o wyłapywanie tych zdolnych)

    pokaż komentarz
    prusi
  • Elaviart +2  

    To prawda, że wszyscy idą na studia. I potem połowa tych wszystkich odpada po pierwszym roku, a studia kończy 20%. Obecnie każdy może iść na studia, ale swoisty dobór naturalny w dalszym ciągu spełnia swoje zadanie, przynajmniej na lepszych uczelniach.

    pokaż komentarz
    Elaviart
  • prusi +3  

    inna sprawa, że ukończenie studiów mówi więcej o determinacji i organizacji czasu niż o wiedzy i umiejętnościach danej osoby

    pokaż komentarz
    prusi
  • crunchips82 -4  

    j%!ać tuska j%!ać.

    pokaż komentarz
    crunchips82
  • Sandomir +7  

    Pewnie masz firmę, znasz platformersowych ministrów i chcesz ukręcić loda.

    pokaż komentarz
    Sandomir
  • perfectto +3  

    Dwa dni temu wróciłem z II etapu Olimpiady z infy, która imo trzyma się dobrze dzięki sponsoringowi Assecco, ale z komentarzy znajomych na fizycznej czy matematycznej jest dużo gorzej (dla porównania: II etap z infy trwa 3 dni, zakwaterowanie w hotelach/akademikach itd., podczas zawodów np. wyjście do teatru itp., a na OFie - jeden dzień, brak zwrotów kasy za przejazd i drożdżówka jako posiłek).

    Mam nadzieje, że olimpiady znajdą jakiś prywatnych sponsorów, gdyż jest to naprawdę mocne wsparcie polskiej nauki, a co za tym idzie gospodarki.

    pokaż komentarz
    perfectto
  • EcoRI +30  

    No tak, zmieńmy formę olimpiady, bo Ci nie poszło. Olimpiady mamy świetne, z matematyki jest bardzo wysoki poziom i ciekawe zadania, co skutkuje wieloma medalami na IMO.
    PS. Mnie też nie poszło i nie zwalam winy na olimpiadę tylko na siebie. Może trudno Ci dopuścić do siebie myśl, że nie jesteś najmądrzejszy?

    pokaż komentarz
    EcoRI
  • tharkang +12  

    A mi się udało, w czasie gdy matury na pewno na 100% bym nie napisał, bo bym popełnił błędy obliczeniowe. Po prostu olimpiady sprawdzają trochę inne umiejętności - twórcze, zamiast odtwórczych (w końcu przygotowanie do matury to robienie setek podobnych do siebie zadań).

    Olimipady mają ten plus, że jeśli ktoś w danej dziedzinie jest zdolny, to nie minie się z dobrymi studiami na tym kierunku tylko dlatego, że mu się noga podwinęła na maturze.

    pokaż komentarz
    tharkang
  • Brut_all -1  

    Nie wiem, jak inne olimpiady, ale dla mnie właśnie matematyczna ssała. Była nastawiona na to, żeby wszystko było ładnie, starannie napisane, a zdolność logicznego rozumowania była na drugim miejscu. Zdecydowanie bardziej wolałem Kangura Matematycznego, czy np. później Olimpiadę Wiedzy Technicznej, gdzie trzeba się było popisać umiejętnością nieco niestandardowego myślenia, kombinowania, a nie pamiętania o tym, żeby na marginesie zapisać: "wynika to z prawa xxx", tak jakby z samego naszego przekształcenia nie było widać, z czego korzystamy.

    pokaż komentarz
    Brut_all
  • Wejder666 0  

    Jakieś 3 miesiące temu u mnie w szkole był konkurs "aflik" sygnowany jako matematyczny, lecz zadania były bardzo ciekawe, prawie brak standardowych obliczeń, tylko takie wręcz "zagadki", polecam poprzeglądać pytania z googli ;]

    pokaż komentarz
    Wejder666
  • bloodmanpl -3  

    http://www.wykop.pl/ramka/299200/stop-zniemczaniu-polski

    pokaż komentarz
    bloodmanpl
  • Shinzo -8  

    Olimpiady przedmiotowe nie są dobrym rozwiązaniem - po pierwsze liczy się wszechstronne wykształcenie a nie bycie dobrym z jednego przedmiotu ! A poza tym licea się chwalą, że są dobre bo uczniowie biorą udział w olimpiadach - a to raczej zasługa samych uczniów a nie nauczania w liceum !

    pokaż komentarz
    Shinzo
  • prusi +4  

    a) jak ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego - pewną wiedzę ogólną należy posiąść, ale to specjalizacja jest najważniejsza
    b) to zależy, dobry nauczyciel potrafi ucznia naprowadzić, podrzucić materiały, zmotywować, nie bagatelizowałbym tutaj roli nauczycieli

    pokaż komentarz
    prusi
  • CDIV +5  

    A poza tym licea się chwalą, że są dobre bo uczniowie biorą udział w olimpiadach - a to raczej zasługa samych uczniów a nie nauczania w liceum !
    A co? Byłeś w takiej "olimpijskiej" szkole, że wypisujesz takie rzeczy? Akurat miałam okazję być w liceum nastawionym na produkcję olimpijczyków i widziałam, jak szkoła potrafi pomóc uczniowi w wygrywaniu olimpiad. Np. w przypadku chemicznej, szkoła dysponuje świetnie wyposażoną salą i zapleczem. Zorganizowane było koło chemiczne, chyba ze dwa razy w tygodniu, gdzie pod okiem nauczycieli uczniowie uczyli się materiału wybiegającego daleko poza program, robili doświadczenia itp, a wszystko to przede wszystkim z myślą o olimpiadach. Jak ktoś zaszedł daleko, mógł liczyć na bardziej indywidualne podejście nauczyciela. Poza tym olimpijczycy mieli różne przywileje, które im pomagały się przygotować, zwolnienia z lekcji itp. Jeśli np. ktoś brał udział w fizycznej, to polonista nie truł mu tyłka ze swoim przedmiotem tak jak innym uczniom (nie ze względu na swoją dobrą wolę, tylko na zasady panujące w szkole).
    Poza tym, ze względu na ostrą selekcję, nie było w tej szkole tłuków, którzy spowalnialiby realizację programu, przez co poziom nauczania był wysoki. W takich warunkach dużo łatwiej odróżnić wybitnie uzdolnionego ucznia od ponadprzeciętnego i wiedzieć, kogo by tu zachęcić do olimpiady.
    To, że ta szkoła szczyci się bardzo dużą liczbą laureatów różnych olimpiad jest w bardzo dużej mierze zasługą samej szkoły. Praca tej szkoły nie kończy się na gromadzeniu najlepszych uczniów.

    pokaż komentarz
    CDIV
  • Feanir +3  

    Spróbowałbyś startować w szkole bez tradycji olimpijskich. Istna tragedia zwłaszcza, gdy nauczyciele nie są skorzy do pomocy i nawet nie wspomną słowem o olimpiadach (cyt. fizyczkę - i tak nikt nie przechodzi do centralnego). U mnie w szkole jedynym plusem i to niewielkim, są trzy dni wolne przed olimpiadą, które zresztą zostały zapisane w jakimś mitycznym dokumencie do którego mają wgląd góra dwie osoby. Bym się zachował nietaktownie, gdybym nie wspomniał o nauczycielce informatyki, która z tego co mi wiadomo, jako jedyna przygotowuje uczniów do konkursów. Przygotowania zaś do np. OF, OM czy OA (chwała za to, że w Olsztynie jest Planetarium), są już bardzo ciężkie.

    Nauczyciele mają naprawdę duży wpływ na kształcenie się ich uczniów. Ja osobiście żałuję, że wybrałem takie a nie inne liceum właśnie ze względu na olimpiady i kadrę nauczycielską.

    pokaż komentarz
    Feanir
  • JarpenZigrin 0  

    Ciekawy tekst:

    Czy przyszłoroczna Olimpiada Historyczna jest zagrożona?

    http://historia.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=883:czy-przyszoroczna-olimpiada-historyczna-jest-zagroona&catid=56:listy-i-interwencje&Itemid=743

    pokaż komentarz
    JarpenZigrin
pokaż 

Wykopali i zakopali (462 / 16)