Śliska sprawa, czyli od Chamonix do Vancouver. Słów kilka o zimowych igrzyskach.
Urodziły się prawie 30 lat po igrzyskach letnich, nie bez powikłań, i dzieciństwo miały trudne. Byli nawet tacy szefowie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, którzy mieli je za potomstwo z nieprawego łoża i najchętniej by się ich pozbyli.
Reklamy Google