Toyota kpi sobie z usterek mogących spowodować śmierć kierowców i pasażerów.

Catherine Block zginęłaby gdyby nie działający hamulec. Ale kto wie? Może ktoś nie będzie kiedyś miał tyle 'szczęścia'. Toyota kpi sobie z problemów z autami, zwleka z naprawą usterek i nie informuje dilerów o niebezpiecznych uszkodzeniach. Jednak czy odpowie kiedyś za śmierć spowodowaną swoją bezmyślnością i nierzetelnie wykonywaną pracą?

  • Reklamy Google

  • Klaudiusz89 +1  

    Moze miala automat ? Mi sie pare razy zacial o dywanik, i uwierzcie ze w pierwszym momencie ogarnia czlowieka niezla panika...

    pokaż komentarz
    Klaudiusz89
  • mc20 +1  

    Co, sprzęgło też się zacięło?

    pokaż komentarz
    mc20
  • 5th 0  

    Raczej inteligencja/umiejętności prowadzenia. Rozumiem, że jak się pedał gazu zacina to się jedzie do serwisu ale żeby robić z tego aż takie zagrożenie trzeba być d$$#$em. Teraz przypomniała mi się akcja jak to policjant roztrzaskał się w samochodzie pędzącym 200 km/h bo dywanik zaciął pedał gazu:D. Nie dość, że on był d$$#$em to tej grupy należy zaliczyć 4 osoby podróżujące z nim w samochodzie. Na szczęście ze stresu nie zapomnieli zadzwonić na 991(ichniejsze 112) :). Co jak co ale głupota ludzka na pewno nie ma granic. Aha wykop za głupotę :)

    pokaż komentarz
    5th
  • alecc +1  

    pedał i d%$!!, przecież to nie wulgaryzmy, skąd krzaczki?
    wykopie! nie idźcie tą - przesadnie poprawnie politycznie - drogą!

    pokaż komentarz
    alecc
pokaż 

Wykopali i zakopali (5 / 4)