Filmik ciekawy, ale Detroit wygląda na nim jak Czarnobyl, może mi ktoś powiedzieć jak tam jest naprawdę? To co tu pokazują to chyba jakieś przedmieścia i dzielnice starych fabryk a nie samo miasto.
Pokazują to o czym mowa w filmie. Mieli pokazywać piękne centrum miasta i mówić o upadłych fabrykach? W Detroit upadł przemysł, a że zakłady przemysłowe zazwyczaj lokowane są na przedmieściach... stąd te zdjęcia i zdjęcia opuszczonych domów, które ludzie porzucili po stracie pracy. Centrum miasta raczej nie opustoszeje, bo robotnicy tam po prostu nie mieszkają.
Wlasnie o tym mialem napisac... tak z ciekawosci zajrzalem na maps.google
zeby zobaczyć walące sie domy, hordy czarnuchów i dzikie psy. Co zobaczyłem?
duze piekne miasto, wiec o co chodzi temu penerowi?
znalazl 3 rozwalonone chałupy i dorobił teorie??
Drodzy państwo! Za każdym razem kiedy usłyszycie o polityku wprowadzającym nową regulację jakiegokolwiek rodzaju (sklepy zamknięte w niedziele, dodatki na cokolwiek, ustawy anty-biznesowe typu anty-hazard) wykreślajcie go na zawsze z waszej listy wyborczej.
Polska ma tylko jedną szansę rozwoju - rozwój prawdziwie liberalny bez nadmiernych regulacji i biurokracji, ale również bez pakietów socjlanych jakiegokolwiek rodzaju.
Niektóre partie porzebują marnych kilku procent głosów, żeby dostać się do parlamentu i edukować Polaków w tym kierunku.
Dlatego jeżeli myślicie, że wasz głos się nie liczy, dlatego że dana partia nie wygra, zastanówcie się, czy tak naprawdę partia potrzebuje wygranej w wyborach, żeby zacząć coś zmieniać. To nie jest przecież proces trwający 4 lata...
Tyle mojej agitacji, ale robię to w dobrej wierze.
@r3pr3z3nt, a w pierwszej kolejności zlikwidujmy:
- przepisy BHP, jak ktoś głupi to ma nauczkę.
- pensję minimalną, bo to rynek powinien decydować.
- ograniczenia czasu pracy, bo przecież można zapieprzać 16 godzin na dobę.
- urlop macierzyński, bo noworodek świetnie będzie czuł się w żłobku i to buduje więzi rodzinne.
- prawo budowlane, bo mam niefajnego sąsiada i mu na złość chcę postawić koksownię.
Później będzie z górki:
- swobodny dostęp do broni i ludzie sami się z zawiści wykończą.
Dlatego, jeżeli myślicie, że wasz głos się nie liczy, dlatego że dana partia nie wygra, zastanówcie się
Popieram!
Mówienie w dzisiejszych czasach, że mój głos nic nie zmieni, że nie ma na kogo głosować, bo to i tak wszystko złodzieje, to zwyczajne lenistwo. Osoba z takimi poglądami nie powinna mówić, że chce, żeby w tym kraju było lepiej.
(BTW. Przecinek przed zdaniem wtrąconym, ale nie chcę być grammar nazi :P )
Koziołek, podejrzewam, że pisałeś to ironiczne, więc postaram się rozwinąć Twoją myśl.
- przepisy BHP, jak ktoś głupi to ma nauczkę.
Czy wiesz jak realnie wygląda przestrzeganie przepisów BHP? Pracownicy podpisują jakieś fikcyjne kwitki, że zaznajomili się z zasadami BHP, przeszli kurs itd.
- pensję minimalną, bo to rynek powinien decydować.
Czy mógłbyś dla mnie napisać, co by się stało, gdyby wprowadzono minimalną pensję wynoszącą 2000zł/mc netto?
- ograniczenia czasu pracy, bo przecież można zapieprzać 16 godzin na dobę.
Chcesz mi tego zabronić? A jak ludzie pracują na 1.5 etatu to już jest w porządku?
- urlop macierzyński, bo noworodek świetnie będzie czuł się w żłobku i to buduje więzi rodzinne.
Urlop macierzyński powoduje, że kobiety mniej zarabiają, pracodawcy niechętnie zatrudniają mężatki. Pracujące kobiety unikają dzieci by nie zostać zwolnione.
Jestem przeciwny żłobkom, przedszkolom, ale zastanów się jakie są realne skutki praw kobiet.
- prawo budowlane, bo mam niefajnego sąsiada i mu na złość chcę postawić koksownię.
Powodzenia.
- swobodny dostęp do broni i ludzie sami się z zawiści wykończą.
@kunajk, napisałem to ironicznie. Oczywiście. Mam świadomość, że z przestrzeganiem prawa bywa różnie. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że usunięcie 90% przepisów może spowodować na średnią metę bardzo poważne skutki społeczne. Wbrew pozorom całkowity liberalizm bez krzty kontroli ze strony państwa jest tak samo zły jak skrajny socjalizm. Prowadzi on do anarchii i zdziczenia społeczeństwa. Część przepisów jest niepotrzebna, część stanowi mechanizm zabezpieczający przed zdziczeniem. Przepisy BHP są świetnym przykładem. Z jednej strony wiele z nich jest durnych. Z drugiej część pracodawców olewa ich przestrzeganie. Z trzeciej jeżeli się coś stanie to pracownik ma gwarancję (pochodzącą od państwa i tego, że będzie poza stanowieniem też egzekwować prawo), że w razie wypadku nie skończy się jak w jednej ze scen "Ziemi Obiecanej", gdzie Borowiecki grozi żonie okaleczonego robotnika, iż jeszcze obciąży ją kosztami przestoju i zniszczonych materiałów.
Sztuką jest odnalezienie złotego środka pomiędzy socjalizmem, a totalnym liberalnym kapitalizmem.
Zresztą jednym z wredniejszych przykładów tego co może się stać gdy przegniemy w którąś stronę jest polska służba zdrowia (przegięcie totalne w obie strony swoją drogą). Mając system obowiązkowego ubezpieczenia (socjalizm pełna gębą) nie jesteś wstanie dostać się do lekarza, ponieważ musisz udowodnić, że jesteś ubezpieczony (nikt za darmo nie będzie leczył - kapitalizm, szpitale muszą jak prywatne firmy na siebie zarobić). Całość okraszona została brakoróbstwem ze strony polityków, którzy patrzą na sondaże i nie są wstanie podjąć żadnej konkretnej decyzji o reformie tej socjalistyczno-kapitalistycznej hybrydy.
Twoja postawa jest odpowiedzialna i rozumie Twoje obawy. Zastanawiam się, czy rzeczywiście istniała by groźba anarchii gdyby zlikwidowane zostały rzeczy o których napisałeś w poprzednim poście. Czy zmienił byś coś w swoim życiu, czy zmienił byś stosunek do ludzi?
Jeżeli chodzi o mnie, myślę, że raczej coś takiego by się nie stało. Ustawa Wilczka była rewolucyjna, a mimo to ludzie zamiast rzucać się do gardeł, wyszli na ulicę i zaczęli rozkładać polowe łóżka, a na nich towar, który sprzedawali.
Jeśli masz chwile, polecam rzucić okiem na krótką notkę na wikipedii, na pewno dowiesz się czegoś ciekawego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_Wilczka
koziołek
absolutnie każdą z twoich propozycji należy wprowadzić natychmiast
o anarchię się nie martw, ten naród jest naprawdę inteligentny tylko ze obecnie całą energie marnuje na obchodzenie durnych przepisów, gdyby ich nie było cała ta para poszła by w przedsiębiorczość (bo każdy lubi zarobić)
no przy okazji powszechnego dostępu do broni padło by kilku polityków ale czy to taka strata?
@koziolek666:
"liberalizm bez krzty kontroli ze strony państwa" to oksymoron. Liberalizm to baaardzo duży sandbox z jasno z jasno wyznaczonymi i przestrzeganymi (właśnie dlatego że są jasno wyznaczone) granicami. Zresztą nikt o czymś takim nie pisał wyżej.
Matka69 Ty wiesz co Ty gadasz? Byłaś ostatnio w Katowicach? Byłaś w Kato kiedykolwiek? Widziałaś jak zmienia się to miasto? Jakie zmiany zaszły w Zabrzu i Bytomiu?
Mathef- a Ty zauważyłeś już zmiany na ciele, które mogą Cię niepokoić? spokojnie, stajesz się mężczyzną. Wyluzuj trochę- jak widzisz, że użytkownik jest na minusie, to oczywiste, że społeczność nie zgadza się z jego opinią i nie trzeba nam tłumaczyć, dlaczego go minusujemy. Co innego, gdyby user dostawał plusy, a p#!#%$%ił głupoty, wtedy mógłbyś się napinać i przekonywać społeczność, że ten nad Tobą p#!#%$%i.
no tak, kato i nasze zaj%!iste w połowie niedokończone, tonące w długach rondo obok spodka; silesia, pod która rury rdzewieją... mamy się czym chwalić ;>
Niestety widać, zresztą w naszym kraju poczynił już wystarczające skutki. Tylko się k%%%a zastanawiam dlaczego jak śmieję się z socjalu niemiecku i go krytykuje to dostaje minusy a gliwicki, który twierdzi, że nie płaci za zasiłek dla nierobów(nie mylić z głodowym zasiłkiem pozwalającym przeżyć) dostaje plusy(wykop z facetem co przez 20 lat w RFN nie pracuje i nie chcę pracować). Co do Śląska to po okresie kiedy dostał najbardziej w dupę podczas transformacji(za wyjątkiem obszarów żyjących z PGR-ów) to rozwija się szybko i jest w czołówce rozwijających się regionów. Pozostaje mieć nadzieje, że Polska zamiast iść w strone lewicy będzie się liberalizowała.
Mathef, - że byłem w Katowicach to mało powiedziane, przeprowadziłem się tam z Warszawy na prawie rok :) i przyznaje szczerze że jestem zafascynowany tym miastem, a raczej tempem jego rozwoju...jeśli jednak wdajemy się w szczegóły, proponuje zwiedzić Siemianowice tudzież Swiętochłowice lub nawet dogłębniej przyjrzeć się wspomnianemu Zabrzu, w znacznym stopniu spotkasz widoki takie jak na filmiku, a poprzedni komentarz jak zapewne sam zauważyłeś został napisany z
tzw. " przymrużeniem oka" :) bez nerwów
tak pie$%olicie na socjalizm, a zapominacie o skandynawii, zwłaszcza Szwecji. Zaraz ktoś powie o bogactwach naturalnych. Ale najpierw radzę sprawdzić, który kraj ma najwięcej surowców mineralnych na jednego mieszkańca - nie wiecie? Takie państwo nad Wisłą, jak mu tam
Problem w tym, że nie umiemy wykorzystać tego czego mamy najwięcej - siarka i węgiel w obecnej sytuacji marnują się. A siarkę można wykorzystać (przy dzisiejszych cenach, a zwłaszcza przy zmianie sposobu wydobycia) do produkcji betonu siarkowego - n razy wytrzymalszego niż asfalt i nie rozszerzającego się prawie przy zmianach temperatury. Sorry za off topic w sumie i za to post pod postem ale nie zdążyłem edytować
ale ja nie byłem "nerwowy", nie stawiałem 20-stu wykrzykników po prostu zadałem kilka najważniejszych pytań ;)
nie miałem też na myśli tego czy katowice są ładne czy brzydkie, chodziło głównie o kierunek w którym podążają. Detroit sie niszczy a kato rozwija, to prawda - są zardzewiałe rury pod silesią, ale kiedyś było ich więcej ;)
Sorry, ale filmik jest po prostu jedną wielką bzdurą!! Każdy kto się chociaż trochę zna na ekonomi powinien wiedzieć, że miasto takie jak Detroit nie upadło z winy socjalistów, czy związków zawodowych, tylko dzięki porozumieniu NAFTA, które umożliwiło przeniesienie się wszystkim zakładom produkującym samochody do Meksyku! Koleś w filmie powołuje się na zbyt wysokie koszty pracy w Detroit w porównaniu z Japonią i resztą kraju, sorry ale gdyby rządził tam nawet najbardziej liberalny rząd nigdy by nie osiągną takich stawek wynagrodzenia które były by konkurencyjne z Meksykiem. Ponadto kolejną bzdurą jest to że tym zakładom groziło bankructwo, radziły sobie świetnie przed przenosinami do Meksyku, choć w Meksyku rzeczywiście zarobili dużo więcej kasy, oszczędzając na wynagrodzeniach dla pracowników. Polecam przeczytać świetną książkę noblisty z ekonomi J. Stiglitza "Globalizacja", może wtedy lepiej to zrozumiecie. Ten film to kompletna bzdura!!!
a) To przeczytaj całość.
b) Szwecja, Norwegia, Dania
Poza tym nie twierdzę, że socjalizm sprawdza się w każdych warunkach, ale na pewno nie odpowiada za upadek Detroit.
Szarlej: Skandynawia jest po pewnymi wzgledami o wiele bardziej kapitalistyczna niz by Ci sie moglo wydawac. To dosc specyficzne spoleczenstwa z wielowiekowymi tradycjami indywidualnej zaradnosci i przedsiebiorczosci. Do tego dochodzi wysoka kultura i swietna organizacja oraz cos co nazwalbym "wolnosciowym duchem" - myslisz ze takie zjawiska jak The Pirate Bay to sa przypadki? I tylko dzieki temu Skandynawowie daja rade POMIMO! socjalizmu mniej wiecej stac w miejscu z dobrobytem od jakiegos czasu (rozwoj juz sie dawno zatrzymal). Korea, Kuba, czarne Detroit - to sa o wiele slabsze organizmy zarazone socjalistycznym nowotworem i dlatego padly...
@nervosaur
powiedz mi od kiedy kapitalizm przekreśla możliwość istnienia socjalizmu? Zdecydowanie mylisz ustrój centralistycznie planowany z socjalizmem. Praktycznie wszystkie europejskie państwa mają rozwiniętą i aktywną politykę społeczną i socjalną (tak, to znaczy ten straszny socjalizm!). Jedynymi państwami, które nie prowadzą aktywności w sferze socjalnej są niektóre kraje trzeciego świata, jak np. Somalia!
a co do "czarnego Detroit", to muszę cie rozczarować to nie Nowy Orlean i nie chodzi tu o słabość organizmu. Detroit było motorem napędowym rozwoju Stanów Zjednoczonych przez dziesięciolecia, jak to napisałeś POMIMO socjalizmu, to znaczy Związków Zawodowych, negocjacji płacowych i tym podobnych dupereli. To nie socjalizm zabił Detroit, tylko globalizacja i przepływ kapitału w miejsce z tańszą siłą roboczą. Firmy takie jak GM czy Ford wypieły się na swoich pracowników i zostawiły wielkie miasto bez pracy i bez środków na utrzymanie. Biorąc pod uwagę, że w przemyślę samochodowym pracowało tam jakieś 50% miasta to możesz sobie łatwo wyobrazić jakie skutki przyniosło wyprowadzenie tej gałęzi przemysłu z miasta.
@Szarlej1
W koło gadanie o o Skandynawii mnie już rozśmiesza. Socjalizm istnieje tak długo jak długo może czerpać środki na jego finansowanie. W przypadku Skandynawii są to źródła kopalne. Niestety wyczerpywalne.
Pieniądze z wyczerpywalnego źródła można spożytkować dwojako: dobrze je zainwestować jak np robi to dziś ZEA jak robiły to kiedyś USA czy UK albo można je zwyczajnie przeżreć przepić i zmarnować jak robi to Skandynawia, Ameryka Południowa czy niektóre kraje arabskie.
Dokładnie socjalizm i brak konkurencyjności na rynku światowym zabił Detroit. Socjalizm zabił też ZSRR, III Rzeszę Niemiecką, całe KDL i azjatyckie kraje demoludów z których Chiny dzięki stopniowemu odrzucaniu socjalizmu zaczynają wychodzić na prostą. Socjalizm zabija też obecnie większość krajów OECD z których najdłużej przetrwają te które mają zasoby na finansowanie tego systemu.
Socjalizm i kapitalizm nie mogą działać razem trwale. Każdy kraj który ograniczy rozdawnictwo i obciążenie podatkami przemysł i obywateli staje się konkurencyjny względem tego który obciążenia ma wyższe. Idąc za tym kraje które będą ze sobą konkurowały muszą stopniowo rezygnować z socjalizmu na rzecz wolnego rynku i minimalnego zdrowego obciążenia gospodarki.
Firmy takie jak GM czy Ford wypieły się na swoich pracowników i zostawiły wielkie miasto bez pracy i bez środków na utrzymanie.
Zadaniem firm takich jak GM jest przynoszenie zysków i konkurencyjność na rynku światowym gwarantująca rozwój samej firmy. Od kiedy to niby firma prywatna ma się troszczyć bezinteresownie o swoich pracowników czy miasto w którym prosperuje? To miasto czerpie środki z firmy a nie firma z miasta. (w zdrowym systemie)
Kolego dam Ci dobrą radę: zacznij pracować za free dla dobra innych. Względnie załóż sobie firmę której zadaniem będzie uszczęśliwianie pracujących w niej ludzi i spełniaj się! Nie zmuszaj do tego innych którzy mają odmienną wizję swojego świata.
Czy nie piękniej by było gdyby socjaliści finansowali się sami ze swojej kieszeni?
Przykro mi stwierdzić, ale niestety film to faktycznie kompletna bzdura, próba wykorzystania sytuacji dla celów politycznych. Lub tez zwykły logiczny błąd (to, że zjawisko A występuje po zjawisku B, nie oznacza, że A wynika z B).
Jednak mimo wszystko nie miałem odpisywać, jednakże moją uwagę przykuły niektóre komentarze...
Po pierwsze socjalizm to nie komunizm. Ale komunizm to socjalizm. Socjalizm nie powinien być spostrzegany jako ustrój społeczny, a pewien zbiór idei, które mają między innymi prowadzić do zmniejszenia różnic społecznych. Może przybrać on formę słabszą, tak jak na przykład w UK, może być rozwiniety lepiej - Szwecja, lub też przybrać postać skrajną.
Jednak słowa...:
A co do socjalizmu. Proszę jeden przykład powodzenia tej beznadziejnej idei.
Uprzedzam że Kuba i Korea mi nie imponują.
...wyraźnie wskazuja na brak elementarnej wiedzy. Tym bardziej:
W koło gadanie o o Skandynawii mnie już rozśmiesza. Socjalizm istnieje tak długo jak długo może czerpać środki na jego finansowanie. W przypadku Skandynawii są to źródła kopalne. Niestety wyczerpywalne.
Nie muszę mówić, że właściwie wszelkich rankingach wskaźników pkb per capita w czołówce znajdują się właśnie kraje skandynawskie - stąd też o nich właśnie jest mowa. Podobnie z HDI - tutaj Norwegia znajduje się nawet na 1 miejscu na świecie. Wszystko przez tą straszną politykę prospołeczną...
Co do źródeł - faktycznie są one wyczerpywalne. Jak każde. No chyba, że kraj żyje z energii słonecznej, czy sprzedaży wody. Fakt jest taki, że Norwegia, Szwecja i Dania na dzień dzisiejszy posiadają niezwykłe ilości pieniędzy. Przykład - Norwegia, która cały dochód ze sprzedaży ropy wkłada na specjalny fundusz. I to są wielkie sumy - około 260 mld Euro na dziś. Oczywiście nie władują tych pieniędzy do gospodarki, gdyż to groziłoby gigantyczną inflacją, więc trzymają na dalszy rozwój. A ropy starczy jeszzce na około 75 lat, pieniędzy z funduszu na drugie tyle. Mało? To już chyba nie muszę dopowiadać o kryzysie energetycznym w Zachodniej Europie?
Socjalizm i kapitalizm nie mogą działać razem trwale. Każdy kraj który ograniczy rozdawnictwo i obciążenie podatkami przemysł i obywateli staje się konkurencyjny względem tego który obciążenia ma wyższe. Idąc za tym kraje które będą ze sobą konkurowały muszą stopniowo rezygnować z socjalizmu na rzecz wolnego rynku i minimalnego zdrowego obciążenia gospodarki.
A jednak, działają, na przykład w Polsce, która swoją drogą ma bardzo rozbudowaną politykę fiskalną i budżetową. Socjalizm w każdej gospodarce jest potrzebny. To nie ulega wątpliwości. Nie mówię, że kapitalizm jest zły, jednak nie może istnieć bez polityki socjalnej. Jest to bowiem swoisty system, w którym to bogaci wyzyskują biednych. A ile byś wytrzymał bedąc biednym...? Jezeli chcesz zobaczyć stuprocentowe teorie klasyczne - prosto od Pana Friedmana - w praktyce, to zapraszam do Chile. Obecnie sa w trakcie trzeciej wojny domowej.
Bardzo często liczby mówią jedno, a praktyka drugie. Owszem - na papierze rozwiązanie w pełni klasyczne byłoby świetne, jednakże trzeba liczyć się z rzeczywistością.
Zadaniem firm takich jak GM jest przynoszenie zysków i konkurencyjność na rynku światowym gwarantująca rozwój samej firmy. Od kiedy to niby firma prywatna ma się troszczyć bezinteresownie o swoich pracowników czy miasto w którym prosperuje? To miasto czerpie środki z firmy a nie firma z miasta. (w zdrowym systemie)
Firmy także czerpią środki z miast, jest to zdrowe i logiczne. Odnośnie pracowników, to jest to kapitał ludzki firmy, czyli jej najważniejszy. Cóż, mógłby, a nawet powinien się o niego troszczyć. Ale widocznie koszty w Meksyku były dużo niższe i suma sumarum straciło na tym miasto, uzależnione od przemysłu.
Na koniec dopowiem - proszę nie zrozumieć mnie źle, dobrze wiem, że wolny rynek to dobry rynek. Jednak polityka fiskalna i budżetowa jest także potrzebna i istotna. I nie należy o tym zapominać.
25% kończy szkołę? Hm... "The racial makeup of the city was 81.6% Black, 12.3% White, 1.0% Asian, 0.3% Native American, 0.03% Pacific Islander, 2.5% other races, 2.3% two or more races, and 5.0 percent Hispanic (mostly Puerto Rican and Mexican). "
No właśnie. Tu chyba nie chodzi tylko o socjalizm, ale też o kolor skóry, mentalność mieszkanców oraz opuszczanie miasta przez białych obywateli. (poniżej link do artykułu na ten temat). Wychodzi na to że Detroit to nie jedyne miasto dotknięte tym problem (dotyczy on w rzeczywistości wielu miast w USA), ale ze względu na socjalistyczne zapędy władz, tu sytuacja pogłębia się najszybciej.
czesc amerykanow to kretyni, czesc ludzi obojetnych a czesc pozostala to ci ktorzy probuja cos zrobic imho... lecz najbardziej szkoda mi tych dzieciakow - kiedy my w Polsce musimy praktycznie sie bic o miejsca na wyzszych uczelniach a oni maja to na tacach podane to jeszcze nie - ostatnio byl materia o dysmozgii...7tygoni wolego zal... 74$/h roboty i jeszcze narzekaja?
Taka cena socjalizmu... Dla Polski jedyną szansą jest jak najdalej posunięta deregulacja gospodarki!! Poczytajcie proszę jak się rodziło większość dużych firm w Polsce w latach 90tych! W garażu albo piwnicy rękoma przedsiębiorczych ludzi!! Bo ktoś miał pomysł i wcielał go w życie! Nie musiał pół życia w urzędach spędzać tylko działał! Teraz? Setki zezwoleń, pozwoleń, koncesji i podatków! Tylko wolność, własność, sprawiedliwość!!
1. upr-spam-konto
2. Co to za źródło ?!
3. Nawet jeżeli jest prawdziwa (być może jest, po prostu należy podawać źródła, żeby uniknąć nieporozumień, nauczcie się tego) to pokazuje "dochody i wydatki związane z akcesją w 2004r., a nie uwzględnia dochodów budżetu uzyskanych z przeróżnych funduszy europejskich (Regionalnego, Społecznego itd.), które znacznie przebijają te wydatki, więc koniec końców jesteśmy mocno na plusie.
Jeśli chodzi o Detroit, czy w ogóle cały stan Michigan polecam blog naszego ziomka (nie mylić z ziomkiem w slangu raperskim), który walczy z całą amerykańską rzeczywistością.
Oto adres tego blogu: http://stany.blog.pl/
Polecam.
Tam jest mało Białych, bo gdy liczba czarnych przekroczyła w okolicach 70 roku wartość krytyczną 40% (ściągneli właśnie po socjal) to każdy uciekał, zaczęły się mordy zamieszki, napady no i mamy tego efekt.
Zdaje się, że to związki zawodowe doprowadziły firmy samochodowe z Detroit do stanu bliskiego bankructwu. A miasto bez podatków od firm też przy okazji podupadło.
A pamiętacie grę SimCity 2000 ? Oprócz scenariusza ratowania Tokio przed Godzillą, było ratowane City of Flint ( jedno z miast-satelitów Detroit ) po upadku przemysłu samochodowego.
Detroit to odpowiednik polskiego Radomia. Miasto "robotnicze" które podupadło, bo zakłady zaczęli zamykać. Większość mieszkańców Detroit to zwyczajni robotnicy bez kwalifikacji którzy wykonywali proste prace na taśmie produkcyjnej. W Radomiu było podobnie - łucznik, telefony, kable, elektronika i wiele innych zakładów z tą różnicą, że oczywiście pracownicy w Radomiu byli bardziej wykwalifikowani i rozgarnięci niż czarnoskórzy mieszkańcy Detroit. W Radomiu oczywiście aut się nie pali i nie ma "gangsta-gangów" jednak bezrobocie jest największe w Polsce (obok Grudziądza). Kiedyś wszyscy mieli pracę a teraz jest bieda.
"Devil's Night" - Tradycja pochodząca z Detroit polegająca na podpalaniu pustostanów w noc poprzedzającą Halloween. Naprawdę strach pomyśleć kto tam mieszka. Dżungla normalnie.
"Po I wojnie światowej dalszy napływ emigrantów, m.in. z Polski (obecnie ćwierć-milionowe skupisko Polonii) (w Detroit mieszka ponad połowa czarnej ludności stanu Michigan). "
A jak ma wyglądać to miasto z Polakami i z czarnymi?:P Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma;)
Balcerek:
Mylisz Komunizm z Socjalną Gospodarką Rynkową. Komunizm zakłada brak własności prywatnej. Socjalna Gospodarka Rynkowa wskazuje własność prywatną jako podstawę gospodarki. Jeżeli w kraju komunistycznym władza chce zbudować np. autostradę przez twoją ziemię, to po prostu ci ją zabiera (o ile wcześniej już nie zabrała) a ciebie wysyła do obozu pracy. Jeżeli w kraju socjalnym (Niemcy, Japonia, Francja, kraje skandynawskie itd. itd.) władza zbudować autostradę przez twoją ziemię to prosi cię o zgodę i płaci więcej niż wynosi jej cena rynkowa.
,,Gdyby wszystkie konsekwencje jakiegoś działania dotykały jego sprawcy, uczylibyśmy się znacznie szybciej. Zdarza się, że nasze działanie przynosi dobre, widoczne skutki, a komuś innemu złe, niewidoczne – a to sprawia, że jeszcze trudniej nam je dostrzec. Musimy wówczas czekać, aż zareagują ci, którzy ponoszą owe złe konsekwencje naszego czynu. Czasem czekać trzeba bardzo długo, przez co panowanie błędu trwa dłużej. Człowiek dokonuje czynu, który przynosi mu dobre konsekwencje równe 10 i złe konsekwencje równe 15m które rozdzielane są na trzydziestu innych ludzi, w taki sposób, że na każdego z nich przypada tylko ½. W sumie mamy stratę, więc koniecznie musi pojawić się reakcja. Jednak na reakcję będziemy czekać tym dłużej, im na większą ilość społeczeństwa rozłożyło się zło, podczas gdy dobro, będzie skoncentrowane w jednym punkcie.'' Fryderyk Bastiat
Moskwa zarówno za czasów ZSRR jak i po '91 rozwijała się kosztem reszty kraju- najpierw pasożytowała władza komunistyczna, potem władza "demokratyczna" na spółkę z oligarchami. Jeden tylko dom mera Moskwy w Londynie kosztował kilkadziesiąt milionów USD, a jego żona w dziwny sposób stała się najbogatszą kobietą w Rosji.
Nie ma takiej różnicy między Oslo/Kopenhagą a resztą Norwegii/Szwecji- i tu, i tu jest bardzo dobrze.
Możecie mnie zlinczować za to co tu napisze...
Ale jeśli Murzynom da się za darmo jedzenie, wodę i zapewni dach nad głową to generalnie nic im się nie chce robić, tylko się mnożą. Oczywiście nie wszyscy. Najlepszym przykładem jest Afryka: Nie ma co jeść, nie ma co pić, a rodziny mają po kilkanaścioro dzieci, mimo że ich rodzice muszą sobie zdawać sprawę że ich nie wykarmią. Ale rękę po pomoc na Zachód to wyciągnąć potrafią, nie? Powiedzcie mi, jak to działa?!? Ci rodzice są niedorozwinięci? A może tak jest zwyczajnie prościej? Wyciągasz rękę, pokażesz kilka zdjęć głodnych dzieci i manna z nieba (z Zachodu) spadnie. Czy jakikolwiek normalny człowiek postarałby się o dziecko wiedząc że go nie wykarmi? Świadomie? (Bo wiadomo, wpadki się zdarzają)
W Detroit tak to właśnie wygląda. Jest socjalka i nie ma pracy, czyli minimalne warunki do wegetacji (bo nie można tego inaczej nazwać), tylko czarni decydują się tam dalej mieszkać bo biali, postawieni w takiej sytuacji, zwyczajnie się wynieśli. Pewnie te pozostałe 10% ma prace i trzyma się z daleka od Gett które tu zostały pokazane.
Tylko nie rozumiem jednej rzeczy: Jeśli im się to podoba, dlaczego mamy im pomagać na siłę? Dlaczego za każdym razem jak ktoś wyciąga do nas rękę, dlatego że potrzebuje bo nie chce mu się zwyczajnie zapracować, mamy mu pomagać? Detroit to studnia bez dna, Afryka z resztą też. Dało się im raz, to teraz oczekują tylko więcej i więcej.
to nie wina socjalizmu tylko mentalnosci ludzi. w europie czesciowy socjalizm przeciez funkcjonuje bardzo dobrze. szwecja, francja, niemcy, uk, norwegia, dodam jeszcze kanade. to sa panstwa gdzie pomoc socjalna jest na wysokim poziomie, gdzie wspolczynnik zycia jest bardzo wysoki.
dlaczego nie udalo sie to w usa? moze z tego samego powodu dla ktorego wogole powstaly stany zjednoczone. do usa wyemiggrowala masa ludzi kotra nie potrafila poradzic sobie w europie, zyciowi nieudacznicy, oraz czarna afryka. taki kapital ludzki mogl dzialac tylko jako zwierzeca walka o przetrwanie. kapitalizm, zamordyzm, widac to im pasuje.
po prostu nie kazdy model spoleczenstwa musi byc w kazdym kraju taki sam.
dlaczego nie udalo sie to w usa? moze z tego samego powodu dla ktorego wogole powstaly stany zjednoczone. do usa wyemiggrowala masa ludzi kotra nie potrafila poradzic sobie w europie, zyciowi nieudacznicy, oraz czarna afryka. taki kapital ludzki mogl dzialac tylko jako zwierzeca walka o przetrwanie. kapitalizm, zamordyzm, widac to im pasuje.
Mam nadzieje, ze to jakas ironia. Europa zawsze byla wspalniala i byla kraina szczesliwosci, wiec dziwne, ze w ogole ktos chcial z niej wyjezdzac - nawet taki nieudacznik, ktory mogl zawsze liczyc na pomoc innych :)
Jeżeli uważasz dług publiczny na poziomie 60-80% (nie wspominając o Włoszech - ponad 100%), spadek PKB i rosnący deficyt budżetowy za oznaki dobrego funkcjonowania państwa, to pogratulować.
"do usa wyemiggrowala masa ludzi kotra nie potrafila poradzic sobie w europie, zyciowi nieudacznicy, oraz czarna afryka" - takiej bzdury to już dawno nie czytałem. Czarna Afryka emigrowała? Chyba raczej została wywieziona. A co do Europejczyków to właśnie do Stanów wyemigrowali najzdolniejszy, bo w XIX wieku taka podróż przez pół świata wymagała niesamowitego ogarnięcia.
SIR-SIR, porównujesz "realny socjalizm" z gospodarką planowaną w Polsce do socjalizmu w demokratycznej i wolnorynkowej Szwecji ? Ale dobra rozumiem ,że to wykop-jechanka po socjalizmie, także każda brednia przejdzie..
@highlander:
Akurat do stanów wyjeżdżali ludzie odważni, nie bojący żyć na własną rękę i mający już dość europejskiego zamordyzmu. Właśnie dzięki temu, że USA było niegdyś oazą wolności ten kraj stał się największą światową potęgą.
Detroit żyło z produkcji aut (GM, Chrysler). Firmy te padły zwalniając rzesze ludzi, bo nikt nie chciał kupować tego gówna. To chyba nie jest zasługa polityków?
To co powiedział gościu, to jedna strona medalu. Nie zmienia to faktu, że Detroit było prawie "monomiastem" - zależnym od jednej, kończącej się w tym kraju, gałęzi przemysłu. Podobnie można np. w Polsce kręcić o "złym kapitalizmie i prywatyzacji" niszczących przemysł od stoczniowego po cukierniczy, plenery trafią się równie dobre. Po prostu: coś się kończy, coś się zaczyna. Siłą USA nie są już koncerny motoryzacyjne tylko wielkie firmy usługowo-informatyczne jak choćby Google.
Turaglar
Polski przemysł cukrowniczy jest tutaj złym przykładem ponieważ został świadomie zabity na prośbę UE i jeszcze długo będziemy za to płacić
na szczęście je nie słodzę
@Fearaneruial, a amerykański przemysł samochodowy wykończył się na własną prośbę. Myślisz skąd dowcipy nie kupuje samochodów na F: Fiat, Ford, Francuski. Ford robił przez dziesięciolecia złom. W tym samym czasie Toyota, która też swoją droga ma fabrykę (wraz ze związkami) w USA produkowała samochody solidne i tylko trochę tańsze (bo bez emerytur).
Ale kolega po części ma racje. Mamy w Polsce takie miasto - Wałbrzych. Upadł przemysł wydobywczy - miasto trafiło na równie pochyłą.
Film zrobił na mnie duże wrażenie i bardzo popieram walkę z socjalizmem i centralnym planowaniem, ale takie czynniki jak zależność miasta od jednej gałęzi przemysłu też trzeba brać pod uwagę.
@filmuspl: sprzedam Ci taka genialna rade od takiego nieglupiego faceta co nazywal sie Mark Twain: "Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Mało wiarygodny dokument stworzony na zasadzie:
1. Stawiamy tezę.
2. Udowadniamy ją.
Bardzo mnie rozbawiłeś :) Wyobrażasz sobie inny sposób postępowania z tezą? Np. nie postawić jej, a potem ją udowodnić, albo udowodnić, a potem nie postawić? :)
Reklamy Google