Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • ender7 +5  

    A wcześniej się nie dało takiego artykułu zamieścić? ;p

    W środę 3 lutego sam zostałem zaatakowany przez dziurę w drodze, która zniszczyła mi felgę (jakim cudem opona nie uległa uszkodzeniu nie wiem). Oczywiście na miejsce wezwałem pracownika ZDiTM (policja go wezwała gwoli ścisłości). Teraz walczę o odszkodowanie. Naprawa kosztowała 710 zł a rzeczoznawca ubezpieczyciela (PZU) wycenił ją na 250 zł. Farsa. Walczmy o swoje. W końcu jest taka możliwość.

    Wykop.

    pokaż komentarz
    ender7
  • jerremykreska +2  

    Tyle razy jeżdżąc po drogach dochodzę do pewnego wniosku. Często słyszę jak podnosi się argumenty, że drogi w cale nie są takie złe, tylko marudni Polacy wyolbrzymiają problem. Próbowałem czasem tak na to spojrzeć, ale jak nazwać to, że niezależnie czy to obrzeża miasteczka, czy główna arteria wielkiego miasta, to dizura na dziurze? 10 różnych rodzajów asfaltu na kilku metrach kw.? koleiny? Dziury co chwile łatane a i tak wracają po ok roku lub szybciej?
    Niech każdy ma swoje poglądy, ale to po prostu wygląda tak jakby w tym kraju zwanym Polska nikt nie umiał "położyć" drogi! Po prostu!
    W Niemczech czy Holandii też są dziury, też są remonty, ale na Boga (przepraszam ateistów:) nie na taką skale!
    W Iraku też Polacy budowali drogi, jeżdżą po nich czołgi, a drogi dalej "stoją". Jak widać można inaczej.
    Ktoś mi kiedyś powiedział, że to kwestia pieniędzy, ze takie drogi jak np. budowaliśmy w przywołanym Iraku są droższe. Ale czy nie taniej jest zbudować droższa drogę i remontować ja raz na 10-15 lat, czy lepiej zbudować bubel i łatać go co roku?
    W mojej opinii opcja druga ma tylko jeden skutek - buduje się szybciej i taniej, więc można zbudować więcej bubli!

    pokaż komentarz
    jerremykreska
  • bbkamil 0  

    Draga najlepiej jakby ciągle była w remoncie. Bo przecież rząd musi walczyć o miejsca pracy.

    pokaż komentarz
    bbkamil
  • radzikx +1  

    Nie wiem dokładnie jak to jest, ale za dziury w drogach ponoć odpowiada to że służby komunalne na nie sypią 'solą kuchenną' NaCl, a to ponoć ona przyczynia się do powstawania dziur. W niemczech natomiast sypie się drogi jakimś granulatem, nie wiem dokładnie co to jest, słyszałem że jakiś związek wapniowy - pewnie też jakaś pochodna soli. Jeśli ktoś wie coś dokładniej, proszę o porawienie mnie.

    pokaż komentarz
    radzikx
  • tryvial +1  

    Trochę więcej soli na drogi proponuję, więcej petów w pyskach przy wylewaniu asfaltów, więcej ćwiarteczek w rowach przy robocie i więcej polityków jakich mamy, a wszystko będzie super.

    pokaż komentarz
    tryvial
pokaż 

Wykopali i zakopali (27 / 3)