No i o to mi chodziło, kiedy pisałem że nie rozumiem tego wątku. Finał jest taki, że mamy top 4 książek czytanych przez wykopowiczów - i tyle.
Stawiam piwo, jeśli ktoś nie słyszał o tych pozycjach.
To nie jest dobra passa fantastyki. Po prostu na wykopie jest spory udział geeków, którzy jak powszechnie wiadomo, poza zajmowaniem się komputerami, grają w RPG i czytają fantastykę.
Ja bym tutaj szukał innej przyczyny. Nie jestem geekiem czy jak to się zowie, nie gram w gry etc. a jednak czytuję głownie fantastykę. Dlaczego? Fantastyka daje nieograniczone możliwości tworzenia świata przedstawionego. Pozwala to pobudzić wyobraźnię, zobaczyć nieistniejące światy. To jak sen. Ponadto dobry autor poprzez kreowanie świata przedstawionego przemyca liczne przesłania i idee. Tak na przykład robi Dukaj (no lubię go!) który poprzez swoje uniwersa przemyca filozofię (głownie Arystotelesa) i własne przesłania. Dla mnie jest to prawdziwa uczta, gdyż oprócz akcji, humoru, itd. mój umysł dostaje smaczną strawę. Wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. Każda książka to odkrywanie nowego świata. Dlatego tak lubię (i myślę że nie tylko ja) literaturę fantastyczną.
A ja myślę, że nie ma sensu się ograniczać do jednego tzw. gatunku. Fantasy jest bardzo hermetycznym gatunkiem. W dużej części miłośnicy fantasy czytają wyłącznie fantasy. Po przeczytaniu jakiejś liczby wartościowych pozycji, niestety zaczyna się brodzenie w mniej wartościowych.
Poza tym nie mam nic do fantasy, a np. "Władcę pierścieni" lubię, bo to jest po prostu dobra książka :)
Tak btw. czy ktoś z Wykopowiczów ma syndrom "mojej biblioteczki"?
Bo ja mam chyba fobię na posiadaniu tylko i wyłącznie książek na własność, to jest: kupowanych a nie wypożyczanych z biblioteki. Stawiam na półce i się nimi napawam...
Nie walcz, nie warto - mówię w oparciu o własne doświadczenie. Tym bardziej, że nie jest to "choroba" szkodliwa (pomijając może stan portfela i konta).
Próbowałem zrezygnować po zapełnieniu jednego regału. Niestety, teraz mam już 5 kolejnych i chyba 6 w drodze- a wszystko przez książki z Allegro. Miesięczną książkę kupisz za połowę ceny, czasem nawet taniej.
Ja na szczęście nie mam tego syndromu. Myślę ze mój budżet by się bardzo pogniewał a i miejsca tyle nie mam. Czytając po 4-5 książek miesięcznie trudno było by mi wszystkie kupować. Korzystam już od trzech lat z usług Książnicy Pomorskiej (polecam!) w Szczecinie. A kupuję jedynie te książki które mi się wyjątkowo podobają.
Aktualnie zbieram fundusze na zakup wszystkich dzieł Dukaja. Pojawiła się nowa, dopieszczona edycja. Niaf, niaf, niaf! Fistaszki ;]
wydaje mi sie ze takie glosowanie powinno odbywac sie przez jakis skrypt, latwiej moznaby liczyc glosy, do tego obok pozycji wybranej musialby byc wymagany krotki opis.
Dzieki w ogole za sam pomysl ;) Kazda dyskusja o ksiazkach jest dobra :)
Reklamy Google