"Sterta lewackich bredni", czyli nauki Jana Pawła II

Mamy bolszewickie pojęcie "sprawiedliwości społecznej" i nie mniej bolszewickie "praw pracowników"; mamy pojęcie "fundamentalnych praw człowieka", ponoć typowe dla lewackich utopii; mamy przyznanie pozytywnej roli związkom zawodowym oraz systemom zabezpieczenia społecznego w ramach "państwa socjalnego"

Powiązane (1)

  • Reklamy Google

  • GlobalneOcieplenie +16  

    Nawet tak tendencyjnie wybrane fragmenty nie są wcale lewackie. Lewacy mają już tak wyprane mózgi że opacznie rozumieją wiele słów czy pojęć. To widać zresztą w komentarzu autora do tekstu nic nie zrozumiał. JP II przeciwstawia lewackiej "sprawiedliwości społecznej" prawdziwą sprawiedliwość społeczną nie polegającą wcale na okradaniu bogatych i dawaniu leniom. Tak samo wspominając o solidarności, autor nie ma na myśli dzielenia wszystkiego po równo za pomocą państwa a ludzką wrażliwość (indywidualną) na biedę innych.

    I zdecydowanie antylewacki fragment:
    "przedłużająca się zależność od opieki publicznej lub prywatnej, podważają wolność i kreatywność osoby oraz jej relacje rodzinne i społeczne, powodując głębokie cierpienia w wymiarze psychologicznym i duchowym."

    Zawsze socjalistom rzucam przypowieść o robotnikach w winnicy:

    Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: "Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam". Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.
    Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: "Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?" Odpowiedzieli mu: "Bo nas nikt nie najął". Rzekł im: "Idźcie i wy do winnicy".
    A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: "Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich, aż do pierwszych". Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.
    Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: "Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty". Na to odrzekł jednemu z nich: "Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?" Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • Blackbull -1  

    W każdym razie to stek bredni, nawet jeżeli nie lewackich. Fajne są określenia w formie: "nam nie chodzi o "coś", nam chodzi o prawdziwe "coś"".

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • Ranthar +7  

    @Belzebub
    Co do cytowanych przez ciebie z praw - już w czasach Jezusa nie były one przestrzegane słowo w słowo, np. zamiast ukamienowania stosowano kary pieniężne itd.
    A dla Kościoła nie mają one już żadnego znaczenia, bo sam Jezus potwierdził ich tymczasowość.

    Mat. 5:38-42:

    38. Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.
    39. A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek nadstaw mu i drugi.

    40. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.
    41. A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.
    42. Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się.

    pokaż komentarz
    Ranthar
  • GlobalneOcieplenie +10  

    @Blackbull
    Konkretne pojęcie różni ludzie mogą różnie rozumieć. Jeśli rzucę hasło :
    Jestem za sprawiedliwością społeczną - pomyślisz lewak, bo chce by zabrać zdolnym i pracowitym a dać leniom, tymczasem prawdziwa sprawiedliwość społeczna, nie zakłamana lewacką propagandą wygląda tak:
    Przypowieść o talentach: http://www.zrodlo.krakow.pl/Archiwum/2005/46/02.html

    A więc należy wykorzystywać swoje umiejętności i bogacić się, nie wylegiwać się i czekać na okazję zabrania innemu

    @ Bezlebud
    No tak, zapominasz że w Nowym Testamencie Jezus kilka razy odpuszcza grzech. Najbardziej znany jest fragment gdy ratuje kobietę przed ukamienowaniem. Jesteś śmieszny cytując Stary Testament i chcąc stosować go do dzisiejszych czasów.
    W ST mamy nakazy religijne ale i prawo cywilne Królestwa Izrael ? Czemu mi wyskakujesz z prawem Państwa Izrael ?

    Tylko lewakom wydaje się że Kościół popiera socjalizm. Lewacy zawsze przekręcali znaczenie słów, więc teraz czytając stanowisko Kościoła błędnie rozumieją to co czytają

    W encyklice Centesimus Annus Papież pisze:

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/centesimus_2.html#m4

    "30. W encyklice Rerum novarum Leon XIII twierdził stanowczo, przytaczając różne argumenty, w opozycji do socjalizmu jego czasów, że prawo do własności prywatnej ma charakter naturalny65. Tego prawa, podstawowego dla autonomii i rozwoju osoby, Kościół nieustannie bronił aż po dzień dzisiejszy. Kościół naucza też, że posiadanie dóbr nie jest prawem absolutnym, ale jako prawo ludzkie ze swej natury jest ograniczone."

    dalej czytamy:

    34. Wydaje się, że zarówno wewnątrz poszczególnych narodów, jak i w relacjach międzynarodowych wolny rynek jest najbardziej skutecznym narzędziem wykorzystania zasobów i zaspokajania potrzeb. Dotyczy to jednak tylko tych potrzeb, za których zaspokojenie można zapłacić, to jest które dysponują siłą nabywczą, i tych zasobów, które „nadają się do sprzedania”, czyli mogą uzyskać odpowiednią cenę. Istnieją jednak liczne ludzkie potrzeby, które nie mają dostępu do rynku. W imię sprawiedliwości i prawdy nie wolno dopuścić do tego, aby podstawowe ludzkie potrzeby pozostały nie zaspokojone i do wyniszczenia z tego powodu ludzkich istnień. Konieczne jest też udzielenie ludziom potrzebującym pomocy w zdobywaniu wiedzy, we włączaniu się w system wzajemnych powiązań, w rozwinięciu odpowiednich nawyków, które pozwolą im lepiej wykorzystać własne zdolności i zasoby. Ważniejsze niż logika wymiany równowartości i niż różne formy sprawiedliwości, które się z tym wiążą, jest to, co należy się człowiekowi, ponieważ jest człowiekiem, ze względu na jego wzniosłą godność. To, co należy się człowiekowi, musi gwarantować możliwość przeżycia i wniesienia czynnego wkładu w dobro wspólne ludzkości.

    O zysku:

    Kościół uznaje pozytywną rolę zysku jako wskaźnika dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa: gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane a odpowiadające im potrzeby ludzkie — zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie, którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa.

    Gdzie tu socjalizm ? Oczywiście lewak, totalitarysta z mózgiem przeżartym kolektywizmem może doszukać się tam socjalizmu, ale z upośledzonym należy współczuć i pomagać nie z nimi dyskutować.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • GlobalneOcieplenie +1  

    "Czy to nie jest czasami publiczne i "bezpłatne" (finansowane przez wszystkich obywateli, w ramach solidarności społecznej) szkolnictwo oraz służba zdrowia, która powinna być zapewniona wszystkim ludziom, bez względu na ich pracowitość, zdolność do pracy i dochody"

    Nie. To są szkoły katolickie gdzie od tych, których na to stać bierze się czesne, by finansować naukę biednych. Wszystko jest dobrowolne a takie szkoły istniały na długo zanim pierwszy socjalista potrafił powiedzieć "solidarność społeczna". Podobnie jest ze szpitalami prowadzonymi przez zakony. Solidarność społeczna nie ma nic wspólnego z państwowym przewalaniem kasy. Solidarność MUSI być dobrowolna.

    "tu jest pies pogrzebany- mylisz po pierwsze komunizm z państwem opiekuńczym (podstawą państwa opiekuńczego jest wolny rynek i własność prywatna, po prostu nakłada ono wyższe podatki, a jedno drugiego nie wyklucza) a po drugi "socjalizm" według Kościoła z "socjalizmem" według konserwatywnych-liberałów a'la UPR.
    Według konserwatywnych-liberałów jakiekolwiek ograniczenia ze strony państwa są socjalizmem (np. prawo pracy) i nie powinny istnieć, bo wolny rynek wszystko ureguluje, według KK są powinny istnieć."

    Wolny rynek to nie jest jakaś czarodziejska siła tylko to jak ludzie dobrowolnie współpracują między sobą. Taka współpraca wcale nie wyklucza pomagania biednym. Budujesz sobie jakąś wyimaginowaną kukłę wolnorynkowca i katolika i walisz w nie kijem z radością myśląc że bijesz w katolika i wolnorynkowca. Jeśli weźmiemy społeczeństwo, które jest przekonane że trzeba oddawać 50% kasy na biednych to w tym społeczeństwie w ramach wolnego rynku bedzie całkowicie dopuszczalne opodatkowanie 50%. Jeśli weźmiemy wolny rynek w kraju katolickim, gdzie uważa się że życie ludzkie jest wartością najwyższą to wartością wolnego rynku będzie takie opodatkowanie by zapewnić przeżycie, tym, którzy nie potrafią sami o siebie zadbać.
    Czy rodzice karmiący dzieci przeczą wolnemu rynkowi ? Czy wymuszenie na rodzicach by dbali o dzieci przeczy wolnemu rynkowi ? Nie.

    "To nie ja jestem śmieszny- judaizm i chrześcijaństwo religie twierdzą, że przykazania zawarte w Starym Testamencie pochodzą od Boga (nieomylnego, wszystko wiedzącego, wiecznego itd.), więc jeżeli zostały przez Boga stworzone, to powinny stosować się aż do tego momentu i nikt nie ma prawa ich reformować (a Bóg przecież nie zmienia zdania, bo jest nieomylny!)."

    Przykazania nie zostały zreformowane. Od zawsze są takie same. Dekalog. W dekalogu nie ma nic o kamienowaniu a wręcz przeciwnie.
    W Biblii natomiast jest spisane mnóstwo rzeczy. Od prahistorii Izraela ( Królestwa Izrael a więc państwa! ) zawartej np. w Księdze Machabejskiej przez Księgę Powtórzonego Prawa po Ewangelię. Nie wszystko zostało spisane za natchnieniem Ducha Świętego. Podobnie jak dzisiejsze encykliki traktujące o ekonomii nie wchodzą w kanon religijny, bowiem Papież jest nieomylny tylko w kwestiach wiary.

    Trudno spodziewać się By Bóg dyktował coś takiego

    "Będziesz miał miejsce poza obozem i tam poza obóz będziesz wychodził. Zaopatrzysz się w kołek, a gdy wyjdziesz na zewnątrz, wydrążysz nim dołek, a wracając przykryjesz to, czegoś się pozbył" Pwt 23.

    Nie było też sensu by w III wieku pne. Bóg dyktował " I nie będziesz ściągał muzyki w mp3 przez torrenty" ... bo brzmiało by to dla ówczesnych nieco dziwnie.

    pokaż komentarz
    GlobalneOcieplenie
  • 5th +1  

    @Belzebud: Dobrze wiedzieć, że ja skoro jestem za bezpłatna edukacją do studiów, czy współfinansowaniu opieki medycznej przez państwo albo zasiłków dla bezrobotnych pozwalających kupić żywność i opłacić lokal(na nic więcej) to jestem socjalistą. To, że ktoś jest liberałem nie oznacza, że jest zwolennikiem gospodarczego anarchizmu via UPR. Ja jestem za najniższymi podatkami jakie są możliwe i oczywiście liniowymi(ewentualnie z ulga prorodzinną), za ograniczeniem przywilejów, za całkowitą deregulacją gospodarki(za wyjątkiem prawa bankowego), za płatnymi studiami z możliwością uzyskania taniego kredytu na studia dla najbiedniejszych, za prywatyzacją wszystkich przedsiębiorstw państwowych przy pozostawieniu przy sobie strategicznych i jednocześnie przynoszących zyski . Czy nie jestem liberałem?

    pokaż komentarz
    5th
  • woyaru +8  

    Informacja nieprawdziwa. Zakop. To nie są nauki Jana Pawła II.

    pokaż komentarz
    woyaru
  • Blackbull +2  

    Nikt tego do końca nie zrozumie albo zrozumie wybiórczo, bo papież zapomniał o bardzo ważnej regule - KISS - Keep It Simple, Stupid.

    Pewnie wolał brzmieć dostojniej, to bardzo fajnie, wszyscy lubimy doniosłe przemowy, ale jeżeli chce się, by tekst miał jakiś wpływ na ludzi, musi być wyraźny.

    pokaż komentarz
    Blackbull
  • artrad +12  

    raczej grafomaństwo i chyba startuje w jakimś konkursie "jak przekazać najmniej treści za pomocą największej ilości słów"

    pokaż komentarz
    artrad
  • Fakkir -2  

    Właśnie dlatego wszyscy tak chętnie mówią jak to bardzo stosują się do nauk naszego Wielkiego Polaka, Ojca Świętego, Jana Pawła II (Wielkiego), . Jakim to był niesamowitym człowiekiem, który wiele dobrego zrobił.
    Niestety nie zrobił wiele (komunizmu nie obalił - komunizm z lekką pomocą Pierestrojki i wojny w Afganistanie obalił się sam), wiele mądrego też nie powiedział. Mówił dużo (choć słuchali go tylko, jak powiedział o kremówkach), ale tak naprawdę nie przekazywał wiele i nowych horyzontów nie odkrywał, natomiast jego teksty pisane są pisane na zasadzie, by gdy się nie wie co napisać, pisać zagmatwane zdania.
    Wybaczcie, ale patrzę na to z dystansu i jedyne co widzę to poczciwego staruszka o dobrym sercu, który naprawdę kochał ludzi i chciał dla nich jak najlepiej, jednakże nie zostawił im w spadku żadnej treści ni literackiej, ni myśli ekonomicznej, ni etycznej, która byłaby ponadprzeciętna, nowa, czy warta uwagi.
    Ot po prostu - modnie jest powiedzieć, że się należy do "pokolenia JP2", pokazać swoją moralną wyższość i legitymować się rzekomo wyższym poziomem etyki. I tak wszyscy wiemy, że konkretów za tym nie ma.

    pokaż komentarz
    Fakkir
  • karol3wr +2  

    Spam. No i bardzo tendencyjny, nieobiektywny i zakłamany artykuł. Żyjemy w czasach kiedy liberalne banki korzystają z socjalistycznych środków pomocowych goląc klasę pracującą.

    pokaż komentarz
    karol3wr
  • gliwicki 0  

    Jakim człowiekiem trzeba być, żeby taki bełkot napisać o JP2? Senyszyn i Urban razem wzięci?

    pokaż komentarz
    gliwicki
  • jeden_z_gapiow -1  

    gliwicki: jesli w ogole czytales tekst (w co watpie), to przeczytaj go jeszcze raz ze zrozumieniem. Chyba, ze osoby bliskie faszystowskim pogladom (do ktorych wiekszosc Twoich komentarzy na wykopie sie zalicza) sa analfabetami funkcjonalnymi- wtedy nie czytaj, bo szkoda czasu.

    pokaż komentarz
    jeden_z_gapiow
  • WielkaUcztaSzalonegoHitmana 0  

    Nie no dla Jana Pawła II pełen szacunek, był dobrym człowiekiem choć to na pewno mało powiedziane.
    Ale nawet według kościoła Katolickiego papież jest nieomylny TYLKO co do spraw wiary (Tym uzasadnia się fakt iż kościół twierdził że ziemia jest płaska).
    Z tego co zagłębiałem się w nauki Jana Pawła II nie uznawał on tak zwanej trzeciej drogi, dla kapitalizmu nie może być alternatywy.
    Tutaj znów nie widzę nic lewackiego tylko lewacki autor szuka wszędzie uzasadnienia czegoś co nigdy się nie sprawdziło i nie sprawdzi(w przeciwieństwie do kapitalizmu) mówi się trudno.
    Tak samo jak Stephen Hawking który jest świetnym fizykiem nie musi być dla mnie autorytetem co do wychowania dzieci.

    Myślę że mimo wszystko mnie nie zminusujecie bo chyba nikogo nie obraziłem.
    Pozdrawiam.

    pokaż komentarz
    WielkaUcztaSzalonegoHitmana
  • anaron_duke +3  

    Mnie nie obraziłeś, ale dostajesz minusa, bo jesteś zielony i masz głupi login.

    pokaż komentarz
    anaron_duke
  • meat81 +1  

    @WielkaUcztaSzalonegoHitmana a ode mnie dostaniesz granacik żebyś się trochę rozerwał :) http://lucileee.blog.lemonde.fr/files/2006/11/diane-arbus.jpg

    pokaż komentarz
    meat81
  • kunajk -7  

    Papież jest od zastanawiania się nad moralnością, godnością człowieka, więc nic dziwnego, że prowadzi rozważania o losie człowieka, a nie zajmuje się ekonomią.

    pokaż komentarz
    kunajk
  • KoszalinMnieKreciNaOkraglo -9  

    Na mój gust trochę za ostro, ale prawdziwie.

    pokaż komentarz
    KoszalinMnieKreciNaOkraglo
  • bezposrednio +11  

    @surlin
    Czytałeś w ogóle ten tekst, to jest encyklika "Caritas in veritate" Benedykta XVI, JP2 nie ma z tym nic wspólnego.

    pokaż komentarz
    bezposrednio
  • koszernyrozum +6  

    @surlin
    Jesteś idiotą, autor nigdzie tak nie pisze.
    Komentarz "bezpośrednio" z kolei nie wnosi nic, bo autor w żadnym miejscu nie ocenia papieża, nie ocenia nikogo.

    Autor pokazuje, że poglądy obecnego papieża (i poprzednich też) są lewicowe ekonomicznie; idealnym systemem postulowanym przez watykan wydaje się być państwo opiekuńcze (to już moja interpretacja dłuższego tekstu).
    Autor pokazuje hipokryzję działaczy katolickich, podpierających się encyklikami dosłownie, gdy się z nimi zgadzają (humane vitae), a interpretując po swojemu gdy nie do końca ("Caritas in veritate" i inne).
    A tytuł odnosi się do eksperymentu, który przeprowadził na katolickiej konserwie - dał do przeczytania fragment encykliki, nie podając autora.
    Koniec końców nikogo nie ocenia, ocenę pozostawia czytelnikowi, ale jego poglądu można się łatwo domyśleć.

    (Czytanie ze zrozumieniem jest naprawdę takie trudne...)

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • rootout +3  

    Zakop. Po pierwsze nie ma tu mowy o JPII.
    Po drugie cytat wyrwany z kontekstu, nie można go interpretować bez szerszej wiedzy o tym kto go napisał, w jakich czasach powstał itp.
    Po trzecie autor nie napisał nic. Użył tzw. makaronu, dla nas czytelnego z powodu podobnego poziomu kodowania informacji, dla nas czytelne bo sami sensem znaczeniowym to wypełniamy. Rozkładając jego wypowiedź to koleś nic nie napisał, bo jest głupi.
    Po czwarte jakie papież ma mieć zdanie o wolnym rynku, skoro Jezus nauczał tak, a nie inaczej. Nic dziwnego, że dla wielu anarchistów, socjalistów i pacyfistów jest wzorem do naśladowania.
    Po piąte, wszystko rozbija się oczywiście w tym tekście i ukazuje od razu szerszy problem społeczny szeregowania ludzi i wpychania w ramy. Co znaczy lewakiem?, komunistą? itp.
    Po szóste, autor tytułuje się jako "konserwatywno-liberalny socjalista". To znaczy się kto? Ni to pies ni wydra. Połączenie konia, żyrafy i osła w jednym. Nic dziwnego skoro sam wkłada się w ramy pewnych znaczeń i "kastruje" własny mózg by pasować do schematu to i pisze głupio.

    pokaż komentarz
    rootout
  • surlin +1  

    @koszernuyrozum
    cyt.: ""Sterta lewackich bredni", czyli nauki Jana Pawła II"_
    Przeczytaj to sobie dziecko 10 razy, a jak nie starczy 30 po czym, gdy już zrozumiesz o co mim chodziło, pomyśl o ile potrafisz o czymś myśleć poza rzucaniem inwektywami, kto z nas dwojga pasuje do Twojego określenia.

    p.s.
    Zrób to już po szkole, po co iść z takim nastrojem do szkoły ?

    pokaż komentarz
    surlin
  • vrilix -8  

    Spam

    pokaż komentarz
    vrilix
  • WielkaUcztaSzalonegoHitmana -9  

    też nienawidzę zielonych, sam bym się zminusował ale nie mogę.

    pokaż komentarz
    WielkaUcztaSzalonegoHitmana
pokaż 

Wykopali i zakopali (72 / 52)