Powiązane (3)

  pokaż (1) 
  • Reklamy Google

  • jrs2 +20  

    Bullshit.
    Jeżeli dziecko jest odbierane rodzicom zgodnie z wyrokiem sądu, to po pierwsze:
    -praktycznie nigdy nie robi się tego w szkole. Dyrektor ma prawo się nie zgodzić i najczęściej się nie zgadza.
    -podczas odebrania muszą być obecni rodzice lub opiekunowie prawni, chyba że są w takim stanie, że nie kontaktują, ewentualnie poszli w przysłowiowy "cug" i nie wiadomo gdzie są, a dzieci zostają bez opieki.
    -o odebraniu dzieci powiadamia się rodziców najpóźniej dzień przed faktem.
    Są zasady, których podczas takich akcji wszyscy się trzymaja, między innymi po to, żeby potem w sądzie móc powiedzieć, że wszystko było przeprowadzone zgodnie z procedurami.

    pokaż komentarz
    jrs2
  • PanJe1en +17  

    Sprawa na pewno ma drugie dno. Żaden sąd nie wyda takiego nakazu bez odpowiednich przesłanek. Ale oczywiście pismaki maksymalnie wybielą ojca, a z ludzi pracujących w sądzie d%###i.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • tenshia -8  

    Mam to przeczytać? Toja kur#@ obiadu nie zrobię ;

    pokaż komentarz
    tenshia
  • ultra +1  

    Wpłacać nie gadać - macie konta internetowe - to kilkanaście sekund - konto na dole artykułu
    I nie piszcie że kasa się zmarnuje itp. bzdur
    Jeśli każdy z was wpłaci choć dyszkę to zrobią sobie okna kibel łazienkę i może zakichani urzędnicy stracą argumenty.
    Ta dycha to dla was góra dwa piwa w knajpie

    pokaż komentarz
    ultra
  • aleosochozi +1  

    No i się zdenerwowałem...

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • Emill +29  

    "dzięki pobytowi w domu dziecka zobaczy trochę innego życia, inaczej zacznie funkcjonować, innych nawyków nabierze".
    zgadza się... nabierze innych nawyków... zacznie palić, pić, zacznie nosić spodnie z krokiem na wysokości kolan, bazgrać po murach, szczać gdzie popadnie... no i przestanie się uczyć bo go nauczą, że to frajerstwo i strata czasu, jak można zap%#####ić komuś radio z samochodu i kasa będzie...

    pokaż komentarz
    Emill
  • jrs2 +16  

    To zrób coś z tym. Idź do najbliższego domu dziecka, zostań wolontariuszem, przekazuj młodzieży pozytywne wzorce. Chroń dzieci przed zejściem na złą drogę.

    pokaż komentarz
    jrs2
  • Emill +3  

    Chyba zwariowałeś ;)
    Nie mam podejścia pedagogicznego, za szybko się irytuje, a zdenerwowany jestem niebezpieczny dla otoczenia ;)
    Poza tym jestem zwolennikiem rodzin zastępczych a nie ośrodków przypominających poprawczaki..

    pokaż komentarz
    Emill
  • saint +2  

    Z domami dziecka to niestety wiele prawdy tu jest ale też nie przesadzajmy problem jest często z ludźmi tam pracującymi, którzy traktują wychowanków przedmiotowo i jako zło konieczne. Poza tym jeśli w grupie jest kilka jednostek aspołecznych to są one w stanie bardzo źle wpływać na pozostałe dzieci nawet te najmłodsze, ale z drugiej strony same też od kogoś musiał tego nauczyć się nauczyć.

    Też jestem zwolennikiem rodzin zastępczych byle by to nie były wioski SOS, w których rodzina to mama / ciocia i dzieci co jest patologiczną wizją rodziny.

    pokaż komentarz
    saint
  • jrs2 0  

    Ja akurat miałem do czynienia tylko i wyłącznie z rodzinnymi domami dziecka, przyznam szczerze, że nie mam żadnego doświadczenia z masowymi instytucjami państwowymi i kościelnymi. Zrówno o ludziach tam pracujących, jak i o dzieciach mam dobre zdanie. Swoją drogą, ciekawostka- większość rodzin prowadzących takie domy, ktore miałem okazję spotkać, to byli wojskowi. Oni są odporni na stres, a tak jak napisał Emill, w tym zawodzie to ważne ;-)
    Zbulwersowało mnie stwierdzenie, że jak ktoś trafi do domu dziecka, to od razu wyrośnie na zlodzieja i generalnie- jednostkę nieprzystosowaną. To nie działa w ten sposób.
    A, żeby nie było wątpliwości- jestem zdecydowanym zwolennikiem rezygnacji z molochów "zajmujących się" więcej niż 10 dzieci na raz na rzecz rodzinnych domów dziecka i ułatwienia adopcji.

    pokaż komentarz
    jrs2
  • masterkruczki +11  

    Mam pytanie? Skoro paniom z mopsu tak bardzo zależy na zdrowiu dziecka, to dlaczego taki malutki zasiłek przyznany? 300zł to jest śmiech na sali! Ojciec chory, matka chora! Najtaniej wsadzić dziecko do domu dziecka! Nie wiem czy wiecie, ale ludzie z problemami alkoholowymi dostają z opieki społecznej zasiłki na dożywianie (400zł), zasiłkie stałe (400, może 500zł). Razem wychodzi około 1000 mieisęcznie. Gopsy i mopsy pomagają finansowo alkoholikom właśnie. Poczytajcie sobie:
    http://www.tygpowisla.pulawy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=654&Itemid=27

    pokaż komentarz
    masterkruczki
  • Bartholomew +12  

    A najlepsze jest to, że miesięczny koszt utrzymania dziecka w sierocińcu to... 3000 zł!

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Pagaj +24  

    Źle się dzieje, trzeba piętnować takie decyzje!

    pokaż komentarz
    Pagaj
  • knobik +21  

    nie klikać!

    pokaż komentarz
    knobik
  • przecietny_Polak +23  

    @Floyt
    Żeby za 5 - 10 lat tobie nie odebrali dziecka bo w domu nie będzie dostępu do internetu a inny buc przy tym napisze: "Czy wy na głowę upadliście? Przecież w tym domu XXI wiek nawet nie zagościł". Ale masz rację - dobro dziecka jest najważniejsze. Szkoda tylko że nikt nie zapytał zainteresowanego czy mu tam dobrze.
    Tego typu instytucje są powołane do tego żeby ratować dzieci z rodzin gdzie panuje alkoholizm, dzieci są bite i/lub głodzone. Nie wiem jak tam było, ty zapewne też nie wiesz, ale jeżeli uważasz że dziecko nie może się wychowywać wśród rodziców tylko dlatego że są biedni to serdecznie Ci współczuję.
    A tak z innej beczki. Skoro żyjemy bądź co bądź w kraju socjalistycznym - dlaczego władze nie pomogą tej rodzinie? Bo chyba odebranie dziecka do takich pomocy nie należy?

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • Asreael +13  

    @Floyt mam do Ciebie pytanie:
    Gdzie chciałbyś się wychowywać? W bogatym i sterylnym domu, gdzie rodzice nie mają dla Ciebie czasu i wg nie wiedzą o twoim istnieniu... Czy może w biednym i brudnym domu, gdzie rodzice Cię kochają i starają się jak mogą abyś miał co chcesz...
    Co wybierasz?

    pokaż komentarz
    Asreael
  • nunu85 +11  

    @ Floyt
    Ty to jednak jesteś 100% materialista.
    Ja jednak wolałbym mieszkać z kochjącą rodziną w spartańskich warunach (mimo wszystko jeść co miał , ciepło było, prąd był, więc wielkiej tragedii z braku ciepłej i bieżącej wody bym nie robił. Całe wieki ludzie tak żyli i było dobrze. Dopiero ostatnie dziesięcioecia przyzwyczaiły nas do wygody.
    A co chłopak ma teraz?
    Fizycznie może i lepiej, wygodniej. A psychika cierpi, i to mocno. Brak bezpieczeństwa, brak poczucia bliskości kochanych osób...

    pokaż komentarz
    nunu85
  • Kamik-wawa +13  

    Floyt spokojnie, poczekamy aż wypieprza cie z pracy, statusik Ci się obniży i popatrzymy jak walisz głową w ścianę za dzieckiem.
    Nie masz jeszcze dziecka? Nic się nie martw kiedyś będziesz miał. Do póki ci go nie odbiorą.

    A co do tego "dobro dziecka jest najważniejsze", to Ty w ogóle wiesz czym jest dobro dziecka??
    Uważasz, że któremu dziecku jest lepiej? Temu które ma ładne nowe zabawki czy temu które może sie przytulic do własnej kochającej go matki?

    pokaż komentarz
    Kamik-wawa
  • mtmt +7  

    A ja czekam na sprostowanie, bo jak zwykle się okaże za pare dni, że to wcale tak nie wygląda...

    pokaż komentarz
    mtmt
  • DannyIGwww +2  

    Powinni tego chłopca oddać parze gejowskiej. Zaznałby naprawdę dużo miłości.

    pokaż komentarz
    DannyIGwww
  • jrs2 +1  

    Widział ktoś z was taki naprawdę biedny, w dodatku patologiczny dom?
    Bo najeżdżacie na Floyta, a mam wrażenie, że całą wiedzę czerpiecie z telewizji i internetu.

    pokaż komentarz
    jrs2
  • rajart +2  

    @Floyt - jak byłem szczylem, to też nie miałem w domu bieżącej wody ani kibla(za komuny niestety w wielu domach tak było). Musiałem tyrać jak wół razem z Ojcem, żeby wodę do domu doprowadzić i zrobić normalny kibel. Ale najpierw musieliśmy dostać na to pozwolenie.
    I muszę Ci powiedzieć, że byłem wtedy szczęśliwy, a kibel i woda nie były mi do tego potrzebne.

    pokaż komentarz
    rajart
  • tarcamion -1  

    Powinni piętnować takich sędziów. Niezawisłych... Normalnie Białoruś się robi, jak nie gorzej.

    pokaż komentarz
    tarcamion
  • novo +2  

    @Floyt
    Szczescie to tylko stan umyslu, jak do niego dojsc to juz zalezy od danej osoby. Ty potrzebujesz kuchenki i lodowki, ktos potrzebuje rodziny. Urzednik nie powinien miec tu nic do powiedzenia.

    pokaż komentarz
    novo
  • Floyt -9  

    To czego ja potrzebuję - to temat na inną dyskusję.
    Jeżeli ktoś nie jest na tyle odpowiedzialny, aby dzieci wychowywać w domu z bieżącą wodą, kuchenką i lodówką - i uczy ich tego kurator - trudno aby wszyscy na to milczeli, i przyklaskiwali.
    Urzędnicy od czegoś są - inaczej - nie ma sensu aby byli urzędnikami.

    pokaż komentarz
    Floyt
  • przecietny_Polak +1  

    @Floyt
    Widać że to Ty nie wiesz co to jest szczęście, skoro dla Ciebie jego wyznacznikiem jest kran z wodą. Przykro mi że nie miał kto Cię przytulić gdy miałeś koszmar w nocy. Przykro mi że nie miał kto Ci poweidzieć że nic się nie stało i że wszystko będzie dobrze gdy coś ci nie wsyzło. Przykro mi że nie miałeś nikogo kto zawsze był blisko gdy go potrzebowałeś. Gdybyś kogoś takiego miał nie odmawaił byś tego dziecku. Wodę zawsze można donieść. Jedzenie można zrobić bez kuchenki. Ja też uczyłem się przy świeczkach ale co z tego jak rodzice zawsze byli blisko.
    Gratuluję umiejętności samokrytyki. Też uważam że minusy do komentarzy powyżej odzwierciedlają ich poziom.
    A jeszcze jedno. Skoro ten dom nie ma bieżącej wody rolą pomocy społecznej nie jest przypadkiem zapewnienie jej dostępu? No tak - rozbijanie rodziny jest o wiele tańsze.

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • przecietny_Polak +2  

    Dziękuję za zdefiniowanie pojęcia szczęścia. Zawsze myślałem że jest względne i zależy od osoby i każdy indywidualnie stwierdza czy jest szczęśliwy czy nie. Ale nie w tym rzecz. Nikt nie próbuje ci wciskać kitu że ktoś kto nie ma podłączonej wody jest całkowicie od niej odcięty. Istnieją inne sposoby na jej pozyskanie, chociaż faktycznie - najwygodniejszą jest kran. Nie mam zamiaru wdawać się w dyskusję o to co jest potrzebne żeby zaspokoić podstawowe potrzeby człowieka. Chciałbym zauważyć tylko że czy chłopak będzie śmierdział czy będzie z bidula to i tak jest skazany na śmiech ze strony rówieśników. Cóż, takie właśnie są dzieci. Zgodzę się z Tobą że dziecko nie może cierpieć za lenistwo rodziców. I masz rację, opieka powinna się takimi dziećmi zająć, ALE odbieranie dzieci matce to nie jest żadne rozwiązaniem. Tym bardziej rozpatrzone na rozprawie bez wiedzy zainteresowanych. Powiedz mi gdzie tu jest jakakolwiek logika? Zabrać dziecko na podstawie "widzimisię" urzędnika? Tym bardziej jeżeli rodzina starała się zarządzać dostępnymi w sposób godny - albo inaczej nie wydawała wszystkiego na alkohol czy fajki. Jestem jak najbardziej za pomocą, tylko nie w takiej formie. Tym bardziej czuje się winny dlatego iż urzędnik który zabrał to dziecko był finansowany również i z moich podatków.
    Moja niedelikatność jest nie na miejscu? Mam rozumieć że wstydzisz się że nie miałeś lekko gdy byłeś młody, czy jak? Ja wychowywałem się na wsi. Donoszenie wody z pobliskiej studni, gotowanie obiadów na piecu zwanym potocznie "angielką", nauka przy świecach (prąd był zwykle tylko latem i to tylko wtedy gdy gdzieś nie było burzy lub silnego wiatru - cudowne lata 70. i 80. :)) i nie widzę jakiegoś specjalnego powodu żeby ktoś miał się nade mną użalać, czy sam popełniać samobójstwa. Chodziłem czysty, najedzony, etc. Moje dzieciństwo było szczęśliwe, mimo że nie miałem dostępu do TV. Można powiedzieć że mi się udało, ale to nieprawda. Sam zapracowałem na to co teraz mam. A jeżeli ktoś jest słaby to prędzej czy później i tak trafi do psychiatryka, a pobyt w sierocińcu raczej mu tę drogę skróci niż wydłuży. Bawiąc się w behawiorystę i poruszając temat "nieporadnych rodziców", zapraszam do jakiekolwiek dyskoteki w większym mieście. Zastaniesz tam całe zastępy małolat z tzw. "dobrych domów" gotowych dać Ci dupy, a warunkiem wystarczającym jest żel we włosach, obcisły T-Shirt, i ewentualnie gadka trochę powyżej poziomu "cześć, fajne cycki" (na to że masz pług, krowę i 2 ha ziemi żadna laska dziś też nie poleci ;)). Pokolenie dzieci których rodzice woleli mieć, niż być. Dzieci którym nikt nie powiedział "Szanuj się, bo jeżeli ty nie będziesz to nikt nie będzie Cie szanował".

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • Ojeju +46  

    To przedsmak tego, co szykuje Polsce Donald Tusk. Skopiował żywcem niemiecką ustawę o kontrowersyjnych Jugendamtach i chce ją wprowadzić w Polsce.

    Posiedzenie sądu "niejawne" bez udziału stron (a więc rodziny i samego chłopca) uważam za podłość. To ma być niby państwo prawa, gdzie przed zainteresowanymi osobami ukrywa się fakt, ze w ich sprawie toczy się postępowanie sądowe?!

    pokaż komentarz
    Ojeju
  • przecietny_Polak +24  

    Bardzo dobrze powiedziane. Tylko kto ma coś z tym zrobić? Przy następnych wyborach motłoch z wypranym mózgiem i tak zagłosuje na tych samych co ostatnio. Nie chodzi mi o partię, tylko o poglądy. Komuna wracać nie musi. Ona nigdy się nie skończyła.

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • przecietny_Polak +2  

    Jakąż to nieprawdę piszę?

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • boring_prophet +27  

    k$##a, to już totalitaryzm... przychodzi Ci do domu ciocia z opieki społecznej i mówi: "Umyj garnek, dziewczynko" "Kup lodówkę" "Umyj zęby"... rozpuścić tę całą opiekę na cztery wiatry, nie mają już żadnych wielkich patologii to się zajmują wychowywaniem normalnych ludzi

    pokaż komentarz
    boring_prophet
  • przecietny_Polak +42  

    Tam gdzie trzeba nie pójdą bo się boją że ojciec-sadysta co katuje dzieci im przy okazji też wp$!%$!% spuści.

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • misiafaraona +25  

    To nie jest smieszne, one naprawdę potrafią zajrzec do lodówki albo zrobic aferę o niepościelone łóżko.

    pokaż komentarz
    misiafaraona
  • przecietny_Polak +21  

    Nikt tu się nie śmieje.

    pokaż komentarz
    przecietny_Polak
  • DEATH_INTJ +14  

    "dzięki pobytowi w domu dziecka zobaczy trochę innego życia, inaczej zacznie funkcjonować, innych nawyków nabierze" - taaa gdy wroci do domu zacznie matce krasc pieniadze.
    tata Sebastiana musi mieć amputowaną nogę - pamietacie ze w polsce amputuje sie cukrzykom nogi bo wychodzi taniej niz leczenie?
    nie nalezy tez zapominac ze w kraju przezeranym przez raka biurokracji nie jest wazne ze rodzina sie kocha a dziecko jest zadbane ale o to czy styl zycia jest zgodny z ustawa. niedlugo beda odbierac dzieci za nieposiadanie telewizora.

    pokaż komentarz
    DEATH_INTJ
  • PanPenetrator +14  

    Co jak co, ale o 11 latku piszą jak o 4 letnim chłopcu.

    pokaż komentarz
    PanPenetrator
  • Neoqueto +3  

    1. Pobyt w domu dziecka na pewno utrwali się negatywnie dla Sebastiana w pamięci i psychice ("innych nawyków nabierze"), mówię o panującej tam przemocy, niesympatyczności, dystansie między nim a matką, ojcem oraz dziadkiem;
    2. Jest to "kopanie leżącego", w tym wypadku rodziny, żyją w nędzy, chorobie, starają się jak mogą zapewnić sobie nawzajem byt, a w szczególności małemu, a tu jeszcze im go odbierają;
    3. 300 złotych "praktycznie co miesiąc" to jakaś kpina. Dla bezrobotnej rodziny, która, mimo starań już jest tak biedna, że nie dadzą rady wyjść na prostą? Nie można oddzielać dziecka od rodziny tylko dlatego, że mało rodzina dostaje zasiłku - tak, właśnie dlatego;
    4. Chłopak dojrzały, zapewne posłuszny, skoro rodzice dobrze o nim mówią (ojciec miał dla niego również prezent, dba również o fakt, że syn ma urodziny), dużo czyta i dobrze się uczy - nie widzę w tym dowodów na to, że wynosi z domu złe zachowania.

    Jestem zdecydowanie przeciwko takim procederom.

    pokaż komentarz
    Neoqueto
  • maties7 0  

    No cóż biedna rodzina. W sumie to jest to nawet jakaś patologia(wynikająca z biedy), ale wątpię by w tym przypadku odebranie dziecka było dobrym pomysłem. W domu dziecka ma być lepiej? Bo ja w to wątpię.

    pokaż komentarz
    maties7
  • yummy69 +19  

    tępe ch!#e

    pokaż komentarz
    yummy69
  • mar3k +3  

    raczej tępe p#$%y

    pokaż komentarz
    mar3k
  • Cavaan +2  

    Bo polskie sądy nie mają nic lepszego do roboty tylko odbierać dzieci niewinnym rodzinom. Pewnie je potem wywożą do Niemiec żeby wyciąć nerki...

    pokaż komentarz
    Cavaan
  • marekrz +4  

    Teraz i tak jest względnie dobrze. Wg przygotowywanej nowej ustawy wystarczy donos sąsiada, żeby do domu weszła opieka społeczna. Jak im się coś nie spodoba, to mogą odebrać dziecko, a ty dopiero sądownie możesz starać się o jego odzyskanie.

    pokaż komentarz
    marekrz
  • kruczy +1  

    Przelałem 10 zł, oby tylko do nich doszlo. I niech docenia i posprzataja!

    pokaż komentarz
    kruczy
  • amma -2  

    już lepiej byś nic nie pisał o swojej hojnosci, a tak to ćwok z ciebie wylazł. Chciałeś zabłysnąć ale nie wyszło. Marniak jesteś kopa w d...e nie warty

    pokaż komentarz
    amma
  • madstock +1  

    Trzeba było nie chodzić po MOPSach, nie żebrać o zasiłki, to żaden urzędas by nosa nie wsadził. Jak ktoś daje kasę za nic to ma prawo ingerować.

    pokaż komentarz
    madstock
  • ciesla1989 +1  

    Szkoda, że nie potrafimy dokonać właściwych wyborów, aby później nie musieć patrzeć na takie rzeczy.
    http://www.youtube.com/watch?v=2gXOmt71miU&feature=related

    pokaż komentarz
    ciesla1989
  • sebek111 +3  

    coś z tym trzeba wreszcie zrobić ! Nie można czekać, aż zabiorą nasze dzieci. Jeśli my nie przypilnujemy wolności innych to zabiorą i naszą !

    pokaż komentarz
    sebek111
  • pryschnitz +2  

    nasze dzieci? dzieci nie są nasze, dzieci są państwowe.

    pokaż komentarz
    pryschnitz
  • HORrorNY +17  

    Sprywatyzować!

    pokaż komentarz
    HORrorNY
  • iznogud +6  

    i wydawać wyłącznie na podstawie paragonu!

    pokaż komentarz
    iznogud
  • Bartholomew +2  

    Nieporządek? Niezaradność? To niech te biurwy odejdą od biureczek i p!#%%#!enia o dupie maryni przy darmowej kawusi, niech złapią za miotłę i szmatę i zapieprzają tam gdzie jest ten "nieporządek" i "niezaradność", aby dać dobry przykład, nauczyć i w ten sposób wyzwolić wszystkie dzieci, które zostały skazane na koszmar rozłąki z rodzicami tylko dla tego że wystąpiła jakaś domniemana "niezaradność"! By się wreszcie na coś przydały, wszystkie córki, siostrzenice, bratowe i szwagierki prezydentów miast...

    Sorry, ale się k#!!a wzburzyłem.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Bartholomew +1  

    To wymaga nieco głębszej analizy niż to Twoje "A ty...". Pokrótce: biurew mamy pod dostatkiem (ponad 220.000 - tyle co duże miasto!), żyć z czegoś chyba muszą, skoro żyją. Z czego zatem żyją? Żyją z pieniędzy które w normalnym świecie znaleźć by można w portfelu matki tego chłopca! Może by się wtedy nie dorobiła depresji i znalazła siłę na ogarnięcie chałupy. Do k!!!y nędzy - ileż trzeba tłumaczyć, że rozdawanie zagrabionych wcześniej pieniędzy to nie jest praca, tylko totalne robienie z ludzi wała!

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • Bartholomew +2  

    Hehe. Nie rozumiesz? Żyjemy w DEMOKRACJI - to ludzie, większość z nich zorganizowali sobie taki właśnie system. Co można zrobić? Po za próbą przekonania tych ludzi, że się mylili, że ta droga prowadzi nas wszystkich do katastrofy - nie można zrobić nic. I właśnie między innymi tu, w internecie próbuję czasem przemówić ludziom do rozsądku. Między innymi takimi wpisami, w których podaję jasne przykłady (np. że biurew [i to tylko w administracji] w Polsce jest tyle że mogłyby zasiedlić całą Gdynię, Radom, Kielce czy Toruń, albo że utrzymanie dziecka w państwowym sierocińcu kosztuje 3000 zł i że to wszystko zostało sfinansowane z pieniędzy także i tej biednej rodziny). Czy to coś daje? Nie wiem. Czy to coś da? Raczej nie. Czy można zrobić coś więcej po za postawieniem kos na sztorc? Z resztą - przeciw komu? Ludzie zgłupieli.

    pokaż komentarz
    Bartholomew
  • amma -1  

    A w merdiach na ten temat "cisza jak po śmierci organisty". Wydaje mi się że von Tusk ma więcej takich udogodnień dla naszych polskich rodzin. Teraz powinni pokazać jakiegos profesora czy innego uczonego(inaczej), który użyje swojego organy mowy i pochwali te d###!stwa. Siekiera sama mi do rąk lezie jak słyszę takie rzeczy. W sejmie 5-ego marca głosowanie nad ustawą aby biurwy z PS mogły na podstawie własnego widzi mi się odbierać dzieci komu chcą i za co chcą(na pohybel im wszystkim)

    pokaż komentarz
    amma
  • saint -1  

    Egzystencja jednego nie może odbywać się kosztem drugiego. Ogólnie bieda czy stan zdrowia rodziców nie powinien być powodem odebrania im dziecka. Pomijając sposób i sam jednostkowy przypadek w skali kraju jest zapewne mnóstwo takich przypadków, które odbywają się cichaczem. Pracownicy opieki społecznej są znieczuleni latami pracy w tej "zacnej" instytucji i zamiast dać wędkę dają rybę ... pomijając już astronomiczną kwotę 300 pln na 4 osobową rodzinę co jest niczym w porównaniu do magicznych wyliczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który był łaskaw zabrać mi na chorobowym kilka tysięcy. Takim rodziną potrzebna jest pomoc, ale nie taka jak rzucenie 3 stów i weźcie radźcie sobie sami tu chodzi o coś innego i jeśli w tym przypadku mama chłopca nie rodziła sobie ze sprzątaniem to czy ktoś nie mógł jej pokazać jak to robić lepiej czy inaczej. Jeśli idzie o sytuacje materialną to ludzie zbierają się wyłącznie kiedy sprawa jest nagłośniona, a gdzie się podziewała społeczność lokalna wsi czy sam proboszcz? Jakoś w innych miejscach Polski sołtys potrafi do kapelusza zebrać pieniądze po wsi, a sami mieszkańcy pomagają w pracach budowlanych. Takie rzeczy i bez radia czy gazety da się zrobić tylko trzeba je widzieć i chcieć je zrobić.

    pokaż komentarz
    saint
  • iznogud -1  

    Przecież proboszcz mówi, że "woził im dary z Caritasu", społeczność też być może pomagała - widać, że np. nauczyciele teraz bardzo się w sprawę zaangażowali. Prawda jest taka, że trudno dać wędkę takiej rodzinie - matka z depresją nieradząca sobie z domem; ojciec - w szpitalu po amputacji nogi, chory na cukrzycę; dziadek - otrzymuje rentę, więc też jest chory i niepełnoletni syn. Komu dać tę wędkę?

    pokaż komentarz
    iznogud
  • saint -1  

    A pani z opieki pewnie jest wykwalifikowanym psychiatrą, żeby stwierdzić chorobę matki? Poza tym powiedzmy sobie szczerze "dary z Caritatu" to nie wszystko. Jeśli chodzi o wędkę to są zakłady pracy chronionej itd. poza tym ojciec chłopca nie by zawsze niepełnosprawny. Pomoc nie zawsze oznacza pomoc materialną w formie pieniędzy jeśli społeczność by pomogła to sam dom pewnie byłby już skończony.

    pokaż komentarz
    saint
  • jacek1982 0  

    no i bardzo dobrze w domu jest syf matka ma depresje ojciec w szpitalu i gdzie tu normalność ??!

    pokaż komentarz
    jacek1982
  • ultra -1  

    1) z tym szpitalem to cię poniosło -
    2) odpowiedz czy aby naprawdę rodzice krzywdzą to dziecko
    3) w domu dziecka zobaczy prawdziwą patologię wśród rówieśników.
    4) za ten dom dziecka który naprawdę skrzywdzi to dziecko zapłacimy ponad 3000 miesięcznie.
    5)normy na człowieczeństwo po raz ostatni wprowadzano w Niemczech przez narodowych socjalistów.

    pokaż komentarz
    ultra
  • amma 0  

    gadasz jak nawiedzony pryszczaty co to się pierdoł nasłuchał w szkole na lekcji wychowawczej od jakiejś starej panny feministki. Pomyśl przez chwilę i odpowiedz sobie czy popierasz zabieranie dzieci rodzicom!?. A jak kiedyś przyjdą do Ciebie i Twoje wezmą bo stwierdzą, że jestes za glupi aby je wychowac(przyadek taki miał miejsce w UK) to co zrobisz? Twoi przodkowie załatwiali się za stodoła albo w krzakach nie używali cifa ani ajaxu a mimo to jakoś się pojawiłes na tym świecie. Teraz twój status się zwkszył i myślisz że wszędzie tak ma być? Czy od jakości białego montażu zależy ludzkie szczęście?

    pokaż komentarz
    amma
  • Syntax -2  

    I teraz pewnie po tej decyzji, matka popełni samobójstwo, ojciec wpadnie w alkoholizm a dzieciak będzie miał zniszczone życie. Niech żyje opieka społeczna...

    pokaż komentarz
    Syntax
  • Janusz123 -4  

    Przepraszam, że piszę o tym tutaj, ale ta reklama totolotka też wam zamula komputer?

    pokaż komentarz
    Janusz123
  • voldenet -7  

    To, co dzieje się nieraz w Polsce, kłóci się nieraz z elementarną sprawiedliwością. Jeśli jest tak, jak to opisano w artykule, to rzeczywiście jest przesada.

    Zresztą jest więcej jaj: policjant idzie za kratki, bo wystawił matce sędziego mandat. Dorzuciłbym więcej, ale nie chcę mi się walczyć z brygadą postkomunistycznych.

    pokaż komentarz
    voldenet
  • Bexftk 0  

    Ciekawe czy jakby zamieszkali w przyczepie i przebrali się w cygańskie szmaty, to by im coś zrobili

    pokaż komentarz
    Bexftk
pokaż 

Wykopali i zakopali (317 / 10)