Powiązane (4)

  pokaż (4) 
  • Reklamy Google

  • rozpruwacz +10  

    Niestety, ale learc zwrócił uwagę na bardzo powszechny problem nierzetelności w naukowych publikacjach, które piszą osoby często już zasłużone i utytułowane, albo jeśli nie piszą sami to firmują je swoim nazwiskiem, co powinno być niedopuszczalne.

    Przykład z mojego biologicznego podwórka to dość znany podręcznik do jednego z głównych, ale nowych przedmiotów.
    Na te kilka raptem rozdziałów, które zawiera - połowa jest autorska i nie da się tego czytać, a druga połowa została w całości lub fragmentami żywcem przekopiowana z innego znanego podręcznika autorstwa innego profesora, który swoje ostatnie wydanie miał w 1994 i od tamtej pory niestety go nie aktualizowano.
    Te przekopiowane fragmenty (jak dla mnie to plagiat) można by przeboleć - gdyby nie fakt, że roi się tam od błędów tak językowych jak i merytorycznych (!) które w książe-źródle z 1994 roku nie występują.
    Skoro autor nie podszedł rzetelnie do tematu i nie opracował go sam (a podpisał się pod tymi rozdziałami!) to mógł chociaż rzetelenie przepisać informacje ze starego podręcznika.
    Dodam, że ów kombinowano-składakowy podręcznik jest jedyną publikacja książkową tego, bądź co bądź, uznanego profesora.

    I tak jak learc nie zgłosił swoich uwag od razu autorom, tak samo żaden student nie ośmieli się zgłosić, że ten podręcznik to w połowie bubel a w połowie palagiat wydany za pieniądze uczelni.
    Po prostu ktoś kto jest dobrym badaczem czy naukowcem, wcale nie oznacza, że będzie też dobrym wykładowcą, pisarzem, recenzentem, opiekunem prac dyplomowych czy dziekanem. Na polskich uczelniach rzadko jednak bierze się to pod uwagę.

    pokaż komentarz
    rozpruwacz
  • prusi -1  

    powiem szczerze, że większość podręczników/książek/skryptów pisanych przez wykładowców których spotkałem związanych z właśnie z automatyką i dziedzinami pokrewnymi była wyjątkowo rzetelna, za to błędy dość często spotykałem w książkach z innych dziedzin więc ten wykop mnie zaskoczył, nie jest przez to dość reprezentatywny (bo jak mówie, to chyba pierwszy tak poważny bubel z jakim miałem do czynienia w tych dość szeroko pojętych spokrewnionych dziedzinach), ale w innych dziedzinach - fakt, jest to problem.
    istnieje również prawdopodobieństwo, że spotkałem na swojej drodze (w znakomitej większości) szanowanych i rzetelnych profesorów którzy nie polecali badziewnej literatury.

    pokaż komentarz
    prusi
  • wojtekmaj +100  

    http://ifotos.pl/img/glupio_xaaesr.png
    ale może ja się nie znam. :P

    pokaż komentarz
    wojtekmaj
  • Keleos -1  

    I za tą pracę dostajesz oto tutaj ode mnie tytuł doktora!

    Podpisano: licencjat.

    pokaż komentarz
    Keleos
  • graczu +2  

    p#%!!$# szkolę zostań ninja!

    pokaż komentarz
    graczu
  • meskiAndrzej -1  

    dobra przyznaję się, zje*%&em... mogę zostawić chociaż "Pan"?

    pokaż komentarz
    meskiAndrzej
  • Xxx12321 +28  

    Taka prawda, że większość publikacji tego typu pisze się tylko na potrzeby doktoryzowania.
    Przykład? Projekt z algorytmów sterowania. Korzystaliśmy sobie z pewnego skryptu...taki żółty z PO ;)
    Po wklepaniu odpowiednich wzorów/formułek/schematów do matlaba nie wychodziło dosłownie NIC tak jak było w skrypcie.
    Na nasze zapytanie do autora w/w publikacji o"ocb?" usłyszeliśmy:
    "No skoro panowie musicie robić na podstawie mojego skryptu, to macie problem." Koniec rozmowy.

    pokaż komentarz
    Xxx12321
  • maxav +6  

    Zastanawia mnie tak duża liczba obrońców pana który popełnił ewidentną fuszerkę. Skąd bierze się takie przyzwolenie na "bylejakośc"? Te wszystkie argumenty ("mały nakład", "nie przeczytał tego drugi raz" ) to jawne przywolenie na pisanie bzdur w naukowych opracowaniach.Osoby które nie studiują mogę zrozumiec. Ale studenci- czy nie trafiłby was szlag gdybyście uczyli się z podręcznika pełnego błędów i w efekcie oblali egzamin?

    pokaż komentarz
    maxav
  • learc +21  

    Zauważ też, że pod tym skryptem podpisał się nie jeden, a 3 autorów. Domyślam się, że każdy miał swoją działkę, ale nie wiem czy to jest usprawiedliwienie.

    pokaż komentarz
    learc
  • rozpruwacz +1  

    No właśnie mnie trafił!
    Jak trafiłam na ten stary podręcznik, w którym nie było błędów i to co wymagało wyjaśnienia było wyjaśnione, a to co oczywiste takim pozostało (w wersji przekopiowanej autor dodał od siebie np. autorską definicję "mieszania" i innych słów powszechnie używanych w tym samym znaczeniu co w podręczniku, okrywając tajemnicą terminy specyficzne dla tej dziedziny) - to było już po ptakach.
    Nie dość, że straciłam mnóstwo cennego czasu na przedzieranie się przez te pierdoły i wybieranie tego co ma sens, to ocena z tego egzaminu jest jedną z najgorszych w moim indeksie. Co akurat poczytuję za sukces, bo prymusi na roku też nie dostali nic wyżej..

    pokaż komentarz
    rozpruwacz
  • kiew +14  

    Trochę dramatyzujesz. Sam siedzę w sprawach automatyki i faktycznie jest kilka błędów widocznych na pierwszy rzut oka, a w resztę nie chce mi się w to zagłębiać, bo to nie najważniejsze w tej sprawie. Zgadzam się też, że to wstyd, ale... :
    - Takie książki wydaje się dla wzbogacenia listy publikacji, a nie dla studentów. Może nie jest to chwalebne, ale dość powszechne w polskim, pełnym hipokryzji światku naukowym.
    - Książka wydana w 2000 roku, ja się na nią jeszcze nie natknąłem, a Ty po 10 latach od wydania. Nakład wyniósł 720 egzemplarzy zalegających z których ze 100 wzięli autorzy, 1/3 zalega w częstochowskich bibliotekach, parę pewnie poszło w świat, a reszta pewnie już poszła na opał. Jedno wydanie, 720 egzemplarzy, nikt nigdy nie słyszał o takim zbiorze, wiec niech sobie jest.
    - Wątpię, aby studenci w Częstochowie uczyli się z tego skryptu, a gdzie indziej to nawet o tym nie słyszeli, nie wspominając, że ciężko byłoby zdobyć tyle egzemplarzy, aby jeszcze jakaś uczelnia mogła skorzystać.
    - Piszesz z przekonaniem, że korzystają z tego w Częstochowie, ale nie znasz tam nikogo. To jest rzetelności! Bo w końcu jesteś fanem rzetelnego pisania, prawda ?

    Podsumowując to tytuł i tekst to wypisywanie bzdur i uprawianie taniej retoryki godnej Faktu. Nikt się z tego nie uczy i nie uczył nie będzie. A zarzut, że nie wydali kolejnych poprawionych wydań jest kolejną pomyłką. Po co ponawiać coś co w 720 egzemlarzach miało problemy ?!

    P.S. A jak Ci to tak bardzo leży na sercu to mail do wydawnictwa jest, do autorów znaleźć adresy to też żaden problem. Może zostaniesz recenzentem poprawionego wydanie ... o ile je sfinansujesz.

    pokaż komentarz
    kiew
  • learc +21  

    Takie książki wydaje się dla wzbogacenia listy publikacji, a nie dla studentów. Może nie jest to chwalebne, ale dość powszechne w polskim, pełnym hipokryzji światku naukowym.

    I chodzi o to, aby to pokazać.

    a gdzie indziej to nawet o tym nie słyszeli, nie wspominając, że ciężko byłoby zdobyć tyle egzemplarzy, aby jeszcze jakaś uczelnia mogła skorzystać.

    No właśnie ja go kiedyś zdobyłem, "gdzie indziej". Widziałem pozycje po 100 egzemplarzy. 750 w tym przypadku to całkiem sporo.

    Piszesz z przekonaniem, że korzystają z tego w Częstochowie, ale nie znasz tam nikogo.

    Nie mam żadnego przekonania nt. tego kto z tego korzysta.

    pokaż komentarz
    learc
  • kiew +1  

    Jeżeli chcesz zwrócić uwagę na hipokryzję pewnych kręgów naukowych to wykop nie jest dobrym miejscem. Autorzy, wydawnictwo, władze uczelni, szefowie odpowiednich katedr, zakładów, instytutów, wydziałów.

    Zalecałbym też profesjonalne przygotowanie tego, a nie myszkę w paincie i z błędami ( które Cię tez nie ominęły ) i nie robienie z tego materiału a'la fakt. Po co to wzywanie do odbierania tytułów, po co ten lament nad studentami, po co _
    Przejrzałem zatem 10 pierwszych zadań podanych w książce, z której studenci Politechniki Częstochowskiej oraz innych uczelni mają nauczyć się automatyki_ skoro piszesz Nie mam żadnego przekonania nt. tego kto z tego korzysta.

    Trzeba umieć dobierać odpowiednią formę przekazy, aby uzyskiwać oczekiwany efekty. A tak dostaniesz kilkaset wykopów od osób, które nie mają pojęcia o co chodzi ale lubią aferą, a nie zmeini to niczego.

    pokaż komentarz
    kiew
  • learc +22  

    Przejrzałem zatem 10 pierwszych zadań podanych w książce, z której studenci Politechniki Częstochowskiej oraz innych uczelni mają nauczyć się automatyki skoro piszesz Nie mam żadnego przekonania nt. tego kto z tego korzysta.

    Bo takie jest przeznaczenie skryptu -> studenci, którzy chcą nauczyć się automatyki. Głównie lokalni, co dosyć oczywiste. A nt. tego kto w rzeczywistości korzysta nie mam żadnego przekonania.

    Autorzy, wydawnictwo, władze uczelni, szefowie odpowiednich katedr, zakładów, instytutów, wydziałów.

    Zapewne ów recenzent należy do którejś z tych grup. Jedyna możliwość to nagłaśnianie patologii.

    pokaż komentarz
    learc
  • learc +25  

    Argumenty masz słabe i co wpis to nowe niespójności są Ci udowadniane.

    Takie są twoje jedynie wymysły. Bo "niespójności" to są w książce, co łatwo wykazać samym Matlabem, ale zadałem sobie trud dokładniejszego zdemaskowania tych kłamstw.

    Znajdź sobie życie nolifie, kariera na wykopie to nie jest najważniejsza rzecz na świecie.

    Jestem nieco starszy niż ty, więc mam nieco inne zajęcia i obowiązki niż ty. Najpierw wytrzeźwiej, to może zniknie wściekłość z powodu twoich nietrafionych zarzutów (żaden nie okazał się prawdziwy), która jak widać nie daje ci spokoju.

    pokaż komentarz
    learc
  • gunsmoke +4  

    Dowód typu
    Popełniając drobny błąd w obliczeniach otrzymujemy :D

    pokaż komentarz
    gunsmoke
  • worldmaster +3  

    No cóż, nie jestem takim mózgiem aby to ogarnąć, ale przypomniało mi się jak kiedyś jeden z moich profesorów chwycił pewną knigę, pomachał nią i powiedział "proszę państwa, w tej książce jest tyle błędów, że nie wiem czy powinniśmy z niej korzystać".

    Skorzystaliśmy. Bo to była książka... JEGO AUTORSTWA :))

    Jak się tłumaczył, cała sterta błędów (wzory, wykresy itd.) wzięły się stąd, że ktoś na składzie, edycji czy w drukarni zaczął bezmyślnie "grzebać" w tym co napisał.

    No ciekawe... :)

    pokaż komentarz
    worldmaster
  • enemydown +13  

    wykop zamienia się w Trola, którego trzeba karmić coraz gorszą papką

    pokaż komentarz
    enemydown
  • fluxfluxflux -1  

    Pewnie nie jeden zastanawiał się nad utworzeniem nowego portalu a la wykop - tylko jak na nim zapewnić lepszą jakość znalezisk?

    pokaż komentarz
    fluxfluxflux
  • MlodyDziadzioSpamer -3  

    Om nom nom nom

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Sangreal +21  

    Politechnika Częstochowska - i wszystko jasne.

    pokaż komentarz
    Sangreal
  • pushq +6  

    Widzę, że na wykopie sporo ekspertów od automatyki. Wystarczy pomalować książkę na czerwono, że niby jakieś straszne błędy, dodać do tego nagłówek rodem z faktu i już główna jest pewna. A jutro znowu będzie wykop o tym, by nie rujnować ludziom życia... Nie wiem o co chodzi, ale jest wykrzyknik w tytule to na pewno musi być bulwersujące i dawaj, wykopywać. Czy ktokolwiek z wykopujących przeczytał z pełnym zrozumieniem ten tekst? Ok, może są błędy, w większości skryptów są gorsze, ale nikt nikomu z tego powodu doktoratu nie odbiera. Opanujcie się!

    pokaż komentarz
    pushq
  • learc +14  

    Widziałem sporo skryptów i nie potwierdzam, że "w większości skryptów są gorsze".

    pokaż komentarz
    learc
  • NieJedynaNaWykopie +6  

    Muszę powiedzieć, ze strasznie mnie kręci, jak tak się mądrze wypowiadacie w tematach ścisłych. Niestety mnie jakoś ciężko pojąć te tematy, i podniecają mnie faceci inteligentni, którzy rozumieją takie rzeczy. Mój facet musi umieć takie rzeczy, których ja nie umiem, wtedy w łóżku szał;)

    pokaż komentarz
    NieJedynaNaWykopie
  • echelon_ +6  

    Oj to teraz zacznie się u męskiej społeczności na wykopie stroszenie piórek ;)

    pokaż komentarz
    echelon_
  • Donald_W 0  

    Jednak twórca XKCD był w błędzie...
    http://xkcd.com/55/

    pokaż komentarz
    Donald_W
  • profesor +2  

    Tez się uczyłem z tej ksiązki a poźniej się dziwiłem ze mi sie wyniki nie zgadzają, gdy sam rozwiązywałem zadania więc zmieniłem ksiązke na Kaczorka i inne.

    pokaż komentarz
    profesor
  • giebien +2  

    Jaki system tacy profesorowie

    pokaż komentarz
    giebien
  • mgrHouse +2  

    jestem pewien, ze Dr Bartosz Scheuer sie wku##ił jak to przeczytał i jest w drodze do chlopakow

    pokaż komentarz
    mgrHouse
  • SzM +8  

    Treść tego wykopu jest po prostu żenująca. Możesz oceniać książkę, jej jakość, ale co to za infantylne nawoływanie? Oddawać maturę? Za co?

    ZAKOP!

    pokaż komentarz
    SzM
  • andro +3  

    @rozpruwacz - W końcu jakiś sensowny post....

    Nie licząc pojedynczych postów to miałem wrażenie, że jestem w jakimś innym świecie... Padały takie słowa, że to polityka linczu na Wykopie, czepianie się, nic się stało itd itd... To ja mówię mości Panowie, że gów** prawda i że to co pisze autor wątku jest ważne.

    Pisząc w ten sposób reprezentujecie najprawdopodobniej to samo podejście co autor tej nieszczęsnej książki... Byle jakość, olewanie innych, system jakoś to będzie, brak profesjonalizmu i najważniejsze... to brak szacunku dla innych.

    Autor tej książki nie pisał dla siebie tylko dla innych i to jeszcze za tych innych pieniądze. Jestem ciekaw ilu studentów ten facet oblał podczas swojej kariery tak samo jak potraktował swoje inne publikacje. Podejrzewam, że sporo i na takim samym poziomie. Do dzisiaj w szkolnictwie wyższym ważna jest ilość a nie jakość. I to na każdym poziomie... Nie będę się rozpisywał w tym temacie gdyż doskonale wiadomo, że ze szkolnictwem wyższym są poważne problemy... wszyscy psy wieszają na system karier, na starą klikę z czasów jeszcze komuchowa którzy trzymają się swoich posad jak trup ziemi i niejedną karierę zdolnych naukowców zniszczyli... to wszyscy wiedzą...

    I tutaj śmiecie bronić takiego pseudo wykładowcę ? Chyba większość postów była z przekory do tego co pisze autor... a tak... co się będzie frajer wychylał i zgrywał mądrego... Tylko, że w ten sposób pokazali, że polski system wyrównywania do dołu im odpowiada gdyż pewnie ich poziom w tym co robią jest dokładnie taki sam jak tego doktorka... Jeśli co niektórzy czują się urażeni to bardzo dobrze... tak miało być. Byle gdzie, byle jak, byle przypieprzyć... Brawo panowie

    pokaż komentarz
    andro
  • rombzyk 0  

    Może i to co pisze autor jest ważne, ale ton jego wypowiedzi (w stylu Faktu) nie tylko tej sprawie nie pomoże, ale także zdecydowanie dyskredytuje go jako osobę, z którą warto wejść w jakąkolwiek polemikę. Zmiana podejścia w nagłaśnianiu takich sytuacji zdecydowanie by pomogła. Wydaje mi się, że autor przed opublikowaniem tego wszystkiego powinien się zastanowić nad kilkoma sprawami:
    1. Czy przypadkiem nie powinien poznać zdania samego autora na temat popełnionych przez niego błędów? Być może błędy te nie wynikają w 100% z ignorancji autora i są najzwyklejszą w świecie pomyłką? Możliwe jest także, że gdzieś w zamierzchłych czasach roku 2000 planowano wydać poprawkę, ale okazała się ona nieopłacalna tak jak to już zostało nadmienione w jednym z komentarzy. Krótko mówiąc, nie ma się co spieszyć z wydawaniem osądów i należy dużo bardziej się przykładać do rozpoznania tego typu spraw. Na wykopie było już wiele przykładów co się może stać gdy zadziałamy zbyt pochopnie.
    2. Czy aby na pewno treść sporządzona przez autora wykopu zostanie dobrze odebrana a nie jako przykład czepialstwa, pieniactwa itp. itd. Może warto coś zmienić aby sprawa została potraktowana poważnie.
    W szczególności warto się dokładnie zastanowić nad punktem 2, bo to właśnie brak zastosowania się do niego przez learc wywołał taką a nie inna dyskusję tutaj. Można by rzec, że learc dopuścił się dokładnie tego samego co tak ochoczo krytykuje. Napisał coś i opublikował bez jakiejkolwiek wstępnej weryfikacji (świadczą o tym nie tylko piękne ręcznie wykonane za pomocą MS Paint napisy, ale także poruszone tutaj kwestie co do rzeczywistej poprawności rozwiązań ze skryptu).

    pokaż komentarz
    rombzyk
  • learc +16  

    Napisał coś i opublikował bez jakiejkolwiek wstępnej weryfikacji (świadczą o tym nie tylko piękne ręcznie wykonane za pomocą MS Paint napisy, ale także poruszone tutaj kwestie co do rzeczywistej poprawności rozwiązań ze skryptu).

    Wszystko zostało zweryfikowane, także za pomocą Matlaba, więc nie kłam. Komentarze wpisane za pomocą klawiatury niewiele by się różniły od tekstu książki.

    pokaż komentarz
    learc
  • rombzyk -2  

    I właśnie tym komentarzem pokazałeś, że jednak jesteś pieniaczem, który dla afery czepi się najmniejszej pierdoły. Szkoda tylko, że o ile inicjatywa zwalczania niedbalstwa w uczelnianych publikacjach jest słuszna, to ty jej jedynie zaszkodzisz.

    PS
    Ja też ci dałem minusa w komentarzu. A co mi tam, oko za oko...

    pokaż komentarz
    rombzyk
  • andro 0  

    @Rombzyk
    Widzisz... niby twój komentarz jest stonowany, refleksyjny chciało by się powiedzieć, że tylko takich nam tutaj potrzeba... tylko, że jest jedno ale... zarzucasz to samo co inni autorowi... brak obiektywności i robienie chryi nie wiadomo za co. A jest za co ! Czy autora poniosło w zbyt ostrej formie ? Jak najbardziej... ale jak ja bym był na jego miejscu to bym ku*wił co drugie słowo.

    Bo mam już dość ! Mam dość usprawiedliwiania ciągłego bałaganiarstwa, chamstwa, niekompetentnych urzędników i polityków, ciskania nam kitu na każdym kroku i różnej maści człeków wysilających się na intelektualistów, i również mam dość tego, że wszyscy przechodzą do porządku dziennego jakby nic się nie stało... wielkie mi coś

    Oglądaliście film Idiokraci ? Jest tylko komedią tylko, że oglądając go miałem wrażenie, że większość sytuacji były brane garściami z otaczającego nas świata.

    Ciekawe jest to, że tylko dwa, trzy komentarze podnoszą merytoryczny aspekt sprawy w tym jeden postanowił to zrobić poprzez próbę udowodnienia głupoty autora. Bardziej spodziewałbym się tekstów w stylu "a może warto przyjrzeć się innym publikacjom autora" itp... ale to było by zbyt czasochłonne... a po co... przecież łatwiej jest wpierd**** autorowi, że jest deb*lem i tylko zamęt wprowadza zamiast dać jeszcze jeden śmieszny filmik z Youtuba.

    Wiem, że ten wątek intelektualnie co dla niektórych tutaj komentujących jest poza wszelką granicą zrozumienia i agresja jest sposobem na odstresowanie własnych frustracji ale bez przesady.

    Jeszcze jedna rzecz... wszyscy tak bronią tutaj autora książki, że to błąd, że nie zauważył i inne takie banialuki... proponuję wam sprawdzić top 10 powodów dlaczego kadra nauczająca traci swoje magisterki i doktoraty a w kilku przypadkach profesury. Ciekawa lektura...

    pokaż komentarz
    andro
  • rombzyk -2  

    @andro
    Również mam dość głupot wypisywanych w publikacjach i moim celem nie jest bronić autora, który takie głupoty wypisuje. Jednakże, nie uważam aby forma jak i miejsce były odpowiednio dobrane do opisywanego problemu. Pogarszają wręcz sprawę, bo 90% wykopowiczów będzie od teraz utożsamiać wszelkie inicjatywy mające na celu podniesienie jakości uczelnianych publikacji z użytkownikiem learc, czyli z pieniactwem, czepialstwem i tonem wypowiedzi godnym Faktu.

    pokaż komentarz
    rombzyk
  • andro +1  

    @rombzyk
    I tutaj się wyraźnie nie zgadzamy. Gdyż ja nie uważam tego co napisał learc za pieniactwo... Nazwał rzeczy po imieniu... Jak ty byś pisał to tytuł by jaki ? Coś w stylu "Jak doktor X pomylił się w swojej publikacji czyli 10 przykazań na przyszłość jak nie popełniać błędów" ? albo "Niefrasobliwość doktora X" albo może jeszcze "Doktor X, jak chochliki drukarskie wypaczają wkład w naukę"... Nie no, przepraszam cię bardzo. Czuję, że należysz do tych co idą zawsze na pewne układy i raczej starasz się tonować dyskurs... ale nie zawsze tędy droga... trzeba wiedzieć kiedy zwrócić uwagę grzecznie a kiedy pierd*** pięścią w stół.

    Szkoda, że jestem humanistą i nie mam wiedzy aby przejrzeć całego dorobku Pana doktora... bo z przyjemnością bym to zrobił. Za to wiem jak to się odbywa w moich dziedzinach... gdzie profesorowie zapożyczają do swoich publikacji całe fragmenty książek zagranicznych autorów i wstawiają jako swoje, zmieniają dane statystyczne aby pasowały do ich teorii i.... zresztą to wszystko jest tajemnicą polisznela... wiedza, którą wszyscy mają tylko, że co z tego skoro prawie każdy z nich robi to samo. A studenci nawet słowa nie pisną bo po co się narażać... jak to mówią... z systemem się nie wygra a ja chcę tylko odbębnić swoje i spierd**ić stąd.

    Tak więc proszę... nie mów mi na temat miejsca i formy... A co do inicjatyw... Chyba nie wiesz co mówisz teraz... otwórz sobie google i poszukaj wszystkich artykułów prasowych na temat propozycji zmian jakie miały miejsce w ostatnim dziesięcioleciu aby zmienić system nauczania, doktoryzowania, habilitacji itd... Wszystkie prawie trafiły do kosza... dlaczego ? Bo naruszały status quo istniejącego systemu a to nie odpowiadało WIĘKSZOŚCI.

    pokaż komentarz
    andro
  • learc +13  

    I właśnie tym komentarzem pokazałeś, że jednak jesteś pieniaczem, który dla afery czepi się najmniejszej pierdoły.

    To ty zarzucasz komuś nieprawdę. Nie wolno kłamać, młodzieniaszku. Pamiętaj o tym, gdy dorośniesz.

    pokaż komentarz
    learc
  • rombzyk -3  

    @andro
    Owszem, grzeczne zwrócenie uwagi tutaj nie wystarczy, ale jak już ktoś ma zamiar p!%###!nąć ręką w stół to niech się do tego lepiej przygotuje. Nie chodzi mi tu tylko o wnikliwą analizę materiałów, które poddawane są krytyce, ale także o stosowne dobranie słów wypowiedzi, aby nie wyjść na frustrata, który wszędzie szuka problemów. Nikt przecież takiego człowieka nie potraktuje poważnie. Tym bardziej jeśli próbuje nagłaśniać takie sprawy przez wykop. Podsumowując, należy działać stanowczo, ale nie porywczo.

    @learc
    Czyżby brakło panu argumentów panie learc? Bo taka kąśliwa uwaga w moim kierunku z pewnością nie odniosła oczekiwanego rezultatu. Nie mam w zwyczaju karmić trolli internetowych i dlatego kończę z tobą dyskusję. Tym samym gratuluję wytrwałości w zaciekłym odpisywaniu na komentarze i radzę się zastanowić czy zmarnowanego tutaj czasu nie można było poświęcić na bardziej pożyteczne cele (np. rzeczywista walka z wadliwym systemem zamiast bicia piany na wykopie).

    pokaż komentarz
    rombzyk
  • learc +16  

    Czyżby brakło panu argumentów panie learc?

    Tobie widocznie zabrakło, bo nie podałeś żadnego, głosząc swoje kłamstwa o rzekomym "niezweryfikowaniu" prezentowanych przeze mnie treści.

    pokaż komentarz
    learc
  • rombzyk -3  

    Ok, żeby nie było, że jestem kłamczuchem:
    1. Sam przyznałeś, że sprawdziłeś tylko 10 pierwszych zadań - marna to statystyka (tak tak, wiem, że statystyka to też kłamstwo), bo skrypt dość sporo stron ma.
    2. Sugerowano ci już, że nie wszystkie błędy są aż tak rażące jak to wynika z twoich wypowiedzi. Zadania 3 i 4 (mam na myśli obliczenia, nie wykresy, choć one pewnie wynikają z obliczeń - niestety, nie mam matlaba, więc nie sprawdzę) są tego najlepszym przykładem.
    3. Ton wypowiedzi (nie pisałem przecież jedynie o poprawności merytorycznej wypowiedzi) - nie oszukujmy się, reakcja wykopowiczów jest najlepszym tego przykładem.

    pokaż komentarz
    rombzyk
  • learc +18  

    Sam przyznałeś, że sprawdziłeś tylko 10 pierwszych zadań

    9 na 10 źle to "trochę" za dużo. W książkach niedopuszczalne są jakiekolwiek błędy merytoryczne.

    Sugerowano ci już, że nie wszystkie błędy są aż tak rażące jak to wynika z twoich wypowiedzi. Zadania 3 i 4 (mam na myśli obliczenia, nie wykresy, choć one pewnie wynikają z obliczeń - niestety, nie mam matlaba, więc nie sprawdzę) są tego najlepszym przykładem.

    W zadaniu 3 nieprawidłowo rozbito na ułamki proste, co jest błędem fundamentalnym, w zadaniu 4 natomiast jest kilka szkolnych błędów - szkolnych, z takimi matura nie przysługuje. Matlab jest niepotrzebny żeby sprowadzić dwa proste ułamki do wspólnego mianownika.

    pokaż komentarz
    learc
  • rombzyk -2  

    Jeszcze małe uzupełnienie mojego komentarza powyżej:
    Dla mnie rażącym błędem w przypadku takiego skryptu byłyby następujące rzeczy:
    1. Błędna treść postawionego przed studentem zadania, która sprawia, że rozwiązanie zadania nie ma sensu.
    2. Błędne rozumowanie w proponowanym rozwiązaniu zadania.

    W rozwiązaniach do zadań opisanych przez ciebie widać błędy w obliczeniach, tudzież błędy przy odczytywaniu z tablic, które następnie prowadzą do niepoprawnych wyników. W związku z tym nie widzę tu aż takiej szkodliwości tego skryptu, bo studenci powinni się raczej nauczyć jak rozwiązywać zadania a nie rozwiązań konkretnych zadań. Ponadto, każdy średnio rozgarnięty student powinien wychwycić te błędy dość szybko.

    I na koniec jeszcze jedna mała uwaga, to jest skrypt zadań z rozwiązaniami a nie podręcznik z całą teorią, twierdzeniami itp. itd.
    Imho, powinni w ogóle zakazać wydawania czegoś takiego. Wystarczyłby skrypt wraz ze wskazówkami jak dane zadanie ugryźć. Szkoda makulatury na głupich studentów, którym nawet pełne rozwiązanie zadania wiele nie pomoże.

    pokaż komentarz
    rombzyk
  • learc +18  

    "Błędne rozumowanie w proponowanym rozwiązaniu zadania."

    I takie błędy mają miejsce przy rozbijaniu na ułamki proste.

    studenci powinni się raczej nauczyć jak rozwiązywać zadania a nie rozwiązań konkretnych zadań.

    Zadania najlepiej uczy się rozwiązywać na przykładach.

    Ponadto, każdy średnio rozgarnięty student powinien wychwycić te błędy dość szybko.

    Student chce się z książki czegoś nauczyć, taka książka mu w tym przeszkadza zamiast pomagać

    I na koniec jeszcze jedna mała uwaga, to jest skrypt zadań z rozwiązaniami a nie podręcznik z całą teorią, twierdzeniami

    Zadania są poprzedzone odpowiednią teorią i twierdzeniami (strony 8-13).

    pokaż komentarz
    learc
  • rombzyk -4  

    I po raz kolejny czepiłeś się drobiazgu, który nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
    Skrypt != podręcznik i nie ma tu nic do rzeczy, że jest w nim krótka powtórka z teorii.

    pokaż komentarz
    rombzyk
  • MaestroPrzezDuzeM +7  

    Proponuje:
    - za brak "minusa" - obcięcie stopy,
    - pominięcie "s" - obcięcie prawej dłoni i piętno na czole,
    - błędny wykres - łamanie kołem zakończone wyrzuceniem z uczelni.

    Dla autora wykopu: to ironia była.
    Czy niektórym tu się w domach nudzi? Na wykopie jakas paranoja ma miejsce... Chyba dopiszę do wikipedii pojęcie "wirtualny lincz".

    pokaż komentarz
    MaestroPrzezDuzeM
  • MlodyDziadzioSpamer -1  

    Dajcież spokój, wykastrować bez znieczulenia wystarczy.

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • Kul +16  

    Zakop. Gdybyś chociaż odrobinę znał procedurę wydawania takich książek, to nie traciłbyś czasu na ten d!##!ny wywód. Fajnie, że chciałeś pokazać że jesteś mądrzejszy od profesrorów doktorów ale myślę, że są inne sposoby na budowanie własnej wartości.

    W skrócie: drukarnia przysyła parę razy książki w wersji "do druku" do weryfikacji przez autora. Książki do druku przygotowują osoby nie znające tematu. Nikomu się nie chce czytać własnej książki po raz n-ty zwłaszcza gdy ma paręset stron. Stąd też w późniejszych wydaniach pojawiają się m.in. erraty.

    pokaż komentarz
    Kul
  • learc +30  

    Procedurę wydawania znam całkiem dobrze, bo sam niejedno publikowałem. Po treści twoich wywodów widzę, że ty znasz jakąś inną. Ale i tak nie ma ona nic do rzeczy. I nie uważam, aby normalne było, że "Nikomu się nie chce czytać własnej książki" (przed zgłoszeniem jej do publikacji!), aby sprawdzić, czy publikowane rzeczy są poprawne. Takie coś to można co najwyżej "publikować" w swoim brudnopisie.

    pokaż komentarz
    learc
  • kawiusz +47  

    @learc: Rozmawiałeś na ten temat z autorem książki? Na PW miałem kilku takich wykładowców którzy w podziękowaniu za znalezienie takich błędów dawali 5 na zaliczeniu lub obdarowywali inną książką. Czy czytałeś inne publikacje recenzenta/autora? Czy miałeś z nim zajęcia? Krzyczenie na podstawie błędów w jednej książce "Oddawać matury, doktoraty itp." mocno trąci Faktem. Sam znam książki z podobną ilością błędów np. "Algebra dla Studentów" Klukowskiego i Nabiałka w wydaniu z fioletowym napisem na okładce, które zostały poprawione w późniejszym wydaniu, a obaj autorzy to fachowcy w dziedzinie algebry co stwierdziłem osobiście na ich wykładach.

    pokaż komentarz
    kawiusz
  • learc +24  

    Mi nie potrzebne są 5, to ja mogę co najwyżej dać 5. Z AUTORAMI nie rozmawiałem, bo nie jestem z Częstochowy. Po lekturze takiego dzieła strach zaglądać do jakichkolwiek książek. Pół biedy jeśli ktoś zna tę tematykę, gorzej, gdy chce się dopiero jej nauczyć. Tu nie chodzi o liczbę błędów, tylko o jakąkolwiek wartość takiej książki, bo trudniej tam znaleźć poprawnie rozwiązane zadania niż te niepoprawne (przynajmniej wśród tych, które analizowałem).

    pokaż komentarz
    learc
  • Kul +3  

    Tak znam inną. Widocznie wystarczy zmienić wydawcę i problem z głowy. Książka jest wysyłana minimum dwa razy do autora do sprawdzenia treści. Nie sądze, żeby ktoś sprawdzał strona po stronie każdy symbol w publikacji, która sam napisał i zna na pamięć.

    To jest zbiór zadań. Mały nakład, użytek lokalny, zysk ze sprzedaży zerowy. Podejrzewam, że z naukowego punktu widzenia nie ma też wielkiego znaczenia. Moim zdaniem te wszystkie błędy, które opisujesz to po prostu błędy w druku. Minusy, kwadraty, symbole w niewłaściwym miejscu lub ich brak i wykresy zamienione kolejnościa.

    Takie zbiory zadań czy małonakładowe skrypty z błędami każdy student widział.

    pokaż komentarz
    Kul
  • learc +26  

    Widocznie wystarczy zmienić wydawcę i problem z głowy.

    Każda uczelnia publiczna ma swojego wydawcę. Nie znam praktyki o "minimum dwukrotnym wysyłaniu do autora". Wydawca nie ma tu zresztą nic do rzeczy.

    Nie sądze, żeby ktoś sprawdzał strona po stronie każdy symbol w publikacji, która sam napisał i zna na pamięć.

    Po napisaniu czegokolwiek wypada to coś sprawdzić. Książka to nie brudnopis. A sprawdzanie strona po stronie to także zadanie recenzenta.

    Mały nakład, użytek lokalny, zysk ze sprzedaży zerowy. Podejrzewam, że z naukowego punktu widzenia nie ma też wielkiego znaczenia

    To nie jest taki mały nakład, jak na publikacje uczelnianą. Bywają po 100 i 200 egzemplarzy. Skoro nie ma znaczenia, to może takich książek wprowadzających w błąd w ogóle nie drukować? Albo niech robią to ci, którzy mają do tego kompetencje i cech$!e ich należyta rzetelność.

    Moim zdaniem te wszystkie błędy, które opisujesz to po prostu błędy w druku. Minusy, kwadraty, symbole w niewłaściwym miejscu lub ich brak i wykresy zamienione kolejnościa

    Tam są stosowane do rozwiązania metody, których się nie powinno stosować w danym przypadku i dlatego wychodzą błędne wyniki. Wykresy nie są zamienione kolejnością, tylko najzwyczajniej błędne.

    pokaż komentarz
    learc
  • Kul +2  

    Autor, sprawdzający, wydawnictwo, chochlik drukarski - ktoś bardziej kreatywny wymyśliłby więcej powodów skąd się to wzięło.

    Biorąc pod uwagę w/w powody i do tego na podstawie jakiegoś zapomnianego skryptu, wydanego na średniej uczelni, w jakimś pokojowym wydawnictwie pisać:

    "Jak doktorzy nauk technicznych kłamią w książce a doktor habilitowany nauk technicznych udający recenzenta poświadcza nieprawdę. "

    oraz
    "ODDAWAĆ DOKTORATY, MAGISTERKI i MATURY!!!"

    jest troche śmieszne.

    A metoda? Nie mnie oceniać. Może doktor jednak za coś ten doktorat zdobył, a profesor rzucił okiem. Ja nie wykluczam, że np Ty sie nie mylisz co do oceny metody, radziłbym też nie wykluczać, że oni to zrobili i krzyczeć głośno o obalaniu tytułów, zwłaszcza że pod nickiem learc nie kryją sie żadne referencje.

    pokaż komentarz
    Kul
  • learc +19  

    "Jak doktorzy nauk technicznych kłamią w książce a doktor habilitowany nauk technicznych udający recenzenta poświadcza nieprawdę."

    Skoro nie kłamią, to muszą być nierzetelni, a doktor musi być rzetelny. Nierzetelnie to może co najwyżej wbijać gwoździe w swojej sypialni, a nie chałturzyć za pieniądze podatników.

    Ja nie wykluczam, że np Ty sie nie mylisz

    Matlab nie kłamie.

    pokaż komentarz
    learc
  • Kul -6  

    Nie kłamie? To przeczytaj licencje za co nie biorą odpowiedzialności.

    pokaż komentarz
    Kul
  • tomasz_to2 +3  

    Książki skrypty po latach 90 są odzwierciedleniem nowego pokolenia nauczycieli akademickich którzy bardzo małą rolę przykładają do nauczania propagowania nauki sposobu uczenia i sposobu dotarcia do studenta - po prostu im nie zależy
    Starsze wydania uczą klasy dokładności (nie zawsze ale statystycznie jest o niebo lepiej!!!) szczególnie książki rosyjskie z matematyki czy fizyki gdzie dokładność jest religią której dzisiejsze pokolenie po prostu nie zna każdy się śpieszy ("nie chce mu się, nie opłaca się, po co...") System nie jest winny w Rosji do dziś jest komuna co nie przeszkadza im wydawać treściwe książki techniczne - wszyscy zapomnieli że pod system wpasowują się ludzie którzy są dziś bezwstydni i nie wrażliwi nie atakuje nikogo nie będę dyskutował to moja subiektywna ocena doświadczalna. PS.Skrypt z takimi bykami po paru zadaniach skończyłby u mnie w piecu -PWR ma lepszy :) a nawet dwa he he

    pokaż komentarz
    tomasz_to2
  • prawiemagister -2  

    @learc
    "Procedurę wydawania znam całkiem dobrze, bo sam niejedno publikowałem" - mógłbyś podać kilka swoich publikacji?

    pokaż komentarz
    prawiemagister
  • learc +19  

    Ciekawe dlaczego prawiemagister z założonym dziś kontem tak bardzo chce poznać moje nazwisko. Bardzo zastanawiające.

    pokaż komentarz
    learc
  • prawiemagister -1  

    @learc: ponieważ lansujesz się na eksperta. Chciałbym wiedzieć czy masz ku temu podstawy: jakie publikacje wydałeś, gdzie nauczasz, czy robisz błędy w swoich publikacjach. Zwykła ciekawość.

    pokaż komentarz
    prawiemagister
  • learc +20  

    Nie sądzę, aby to moje podstawy cię interesowały, szczególnie w obliczu tych 3 autorów, którzy podobno podstawy mają. Nikomu nie kazałem wierzyć na słowo, że są katastrofalne błędy, tylko je pokazałem, więc kto chce może sam je sprawdzić (a nawet jest to wskazane).

    pokaż komentarz
    learc
  • Mauslogic +4  

    To tylko obrazuje stan polskiego szkolnictwa! Doskonała tego ilustracja! Z takich błędów powinny być wyciągane konsekwencje...
    Student traktowany jest na studiach zwłaszcza technicznych wiadomo jak... za brak "minusa" oblewa się ważne przedmioty i trzeba powtarzać semestry, oczywiście nie za darmo... A osobie, która powinna być autorytetem uchodzi to płazem...

    pokaż komentarz
    Mauslogic
  • buszi -3  

    Niestety "student" na uczelniach technicznych bardzo często przychodzi tam tylko po to, aby kombinować i ślizgać się przez kolejne semestry. Bez sensu.

    pokaż komentarz
    buszi
  • asia9092 +4  

    Nic z tego nierozumiem a zarabiam pewnie wiecej od tych doktorkow ktorzy by sie przydali w podstawowce.

    pokaż komentarz
    asia9092
  • koszernyrozum +5  

    150 zł za godzinę wykładu, 120 zł za godzinę ćwiczeń... jesteś pewna(y?), że zarabiasz więcej? A po odjęciu kosztów życia w Anglii? :)

    pokaż komentarz
    koszernyrozum
  • Razis -1  

    te wykopy to zapewne frustracja po niezaliczonej sesji

    pokaż komentarz
    Razis
  • xyzzor +1  

    Najzabawniejsze jest to, że autor wykopu sugeruje jakoby jakoś funkcjonował w środowisku akademickim "5 to ja co najwyżej mogę dać" a z jego wypowiedzi wynika, że nie ma zbyt dużego pojęcia o robieniu kariery naukowej. Bycie współautorem zbiorku zadań nie ma dla tej kariery prawie żadnego znaczenia. Owszem może jakoś tam się liczy ale dużo mniej niż przyzwoity artykuł. W przypadku doktoratu trzeba mieć jakieś publikacje (zależy od Rady, jakie uzna za wystarczające) zaś podstawą do jego uzyskania jest przede wszystkim rozprawa doktorska. Żaden z autorów nie uzyskał stopnia doktora na podstawie nieszczęsnego zbiorku zadań. Tymczasem autor wykopu domaga się odebrania im stopni naukowych za błędy w zbiorku sprzed 10 (sic!) lat!

    Rozumiem, że opublikowanie zbiorku zadań z błędami jest po pierwsze przejawem niechlujstwa a po drugie jest powodem frustracji u studentów i nie powinno mieć miejsca ale trzeba znać umiar w tym co się robi.

    Człowiek cywilizowany zwraca autorowi uwagę na kwestie wymagające poprawy w pracy tego drugiego. Ten drugi dziękuje i ewentualnie wprowadza poprawki ot choćby jak to miało miejsce w przypadku Russella i Fregego:
    http://plato.stanford.edu/entries/russell-paradox/

    No, ale w przypadku powyżej mieliśmy do czynienia z dwoma profesorami matematyki, z których jeden był na dodatek angielskim hrabią. Po polskim "matematyku" możemy spodziewać się jedynie tabloidowych połajanek na wykopie.

    Zakop i czarna lista.

    pokaż komentarz
    xyzzor
  • learc +17  

    Bycie współautorem zbiorku zadań nie ma dla tej kariery prawie żadnego znaczenia.

    Zatem nie powinno się takich bzdur wydawać.

    Żaden z autorów nie uzyskał stopnia doktora na podstawie nieszczęsnego zbiorku zadań.

    Za to miał dodatkowe plusy za dydaktykę i w CV to zapewne chętnie sobie wpisał współautorstwo skryptu, a recenzent dodatkową recenzję i przy wypełnianiu dokumentów do Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów o nadanie tytułu profesora będzie miał jedną recenzję więcej.

    pokaż komentarz
    learc
  • Strus -1  

    W każdej książce są błędy. W takim zbiorze zadań Krasickiego i Włodarskiego czasami nawet ogromne w starszych wydaniach :P Przesadzasz imho.

    pokaż komentarz
    Strus
  • Ubot -3  

    Dzięki kur*a za przypomnienie mi największego koszmaru z okresu studiów. Spanie mogę sobie już podarować.. :/ Transformata Laplace'a, w mordę jego mać!

    pokaż komentarz
    Ubot
  • Feanir -3  

    Ktoś mi wyjaśni czemu wykopy Learca coraz bardziej mi się kojarzą z artykułami Super Expressu na Wykopie?

    W każdym druku znajdzie się masę błędów, ale czytając komentarze wyżej, bo na automatyce się zupełnie nie znam, to dużo baboli tutaj nie ma za dużo.

    Tytuł bardzo ciekawy, lada chwila w jakimś dzienniku się ukaże, podobnie jak to było w przypadku doktora rzekomo gnębiącego studentów.

    pokaż komentarz
    Feanir
  • learc +15  

    Skoro na 10 zadań tylko 1 jest całkowicie dobrze, to trochę "baboli" jest.

    pokaż komentarz
    learc
  • lateralus 0  

    Od razu przed oczami staje mi Smok Skowronek. To był dopiero schiz. Niektórzy dobrze poznali jego śpiew ;)

    pokaż komentarz
    lateralus
  • jecks -2  

    jak można robić takie karygodne błędy...nie rozumiem i to doktorzy. Skandal! Nawołuje do prezydenta żeby odebrał im maturę, doktoraty i magisterki a nawet świadectwa z podstawówki !! Takie błędy nie powinny mieć miejsca w Polsce !

    Swoją drogą cóż za frustracja ze strony autora, aż mnie ciarki przeszły.

    pokaż komentarz
    jecks
  • fik43pobme 0  

    Don't hotlink large images

    pokaż komentarz
    fik43pobme
  • zakopaj 0  

    http://www.youtube.com/watch?v=GFt8BYpzsdc&feature=grec

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • marekrz -7  

    Czyżby nowy efekt wykopu "Znajdujemy błędy w podręcznikach"?

    pokaż komentarz
    marekrz
  • drk182 +51  

    histeryczny?

    pokaż komentarz
    drk182
  • nov3l +120  

    Pozwole sobie podpiac sie pod pierwszy post, ale to dosc wazne w tym temacie. Jako, iz rowniez siedze w automatyce od strony teoretycznej to moze wtrace tyle:
    Zad 1. Polknal to s w mianowniku, reszta sie zgadza tak, jakby tego s nie bylo, wykres to odpowiedz impulsowa dla tego obiektu (sprawdz funkcje impulse)
    Zad 2. Nawalil na osi rzednych i dodatkowo znak, odpowiedz impulsowa akurat sie nie pokrywa.
    Zad 3. Nie wiem, do czego sie tam doczepiasz, ale jak na moje jest dobrze. Policzylem na podstawie twierdzenia o residuach i wynik ten sam, wykres zas to znow odpowiedz impulsowa
    Zad 4. Blad na prostych liczbach, a wykres faktycznie przesuniety
    Zad 6. Tabele tabelami, liczysz po to bys wiedzial, skad sie to bierze, a wynik dobry wg metody residualnej, z wykresem faktycznie dal ciala
    Zad 9. Wszystko jest dobrze, wynik zgadza sie z moja metoda, a wykres to ponownie impuls.

    Dzieki za powtorke z automatyki. Faktycznie znajduja sie tam bledy ktorych nie powinno byc w tego typu publikacji, ale sa one wyolbrzymione przez twoje braki wiedzy. Trzeba bylo najpierw upewnic sie np na elektrodzie, czy jakims forum poswieconym automatyce, czy sie zgadzaja z twoimi watpliwosciami, gdybys poszedl z tym odraz do goscia, moze podziekowalby za wskazanie bledow, ale wieksza czesc uwag moglby wykorzystac do wytkniecia tobie brakow.

    pokaż komentarz
    nov3l
  • MrBigB +6  

    Te zadania są proste dlatego wyłapanie błędów nie stanowi problemu, ale znikające s i zmieniające się znaki to nie jest żadne usprawiedliwienie dla tego typu "naukowców", co do tabeli nov3l po to istnieją różnego rodzaju tablice aby człowiek nie musiał wkuwać tysięcy wyprowadzeń, transformat itp... po studiach człowiek ma wiedzieć jak rozwiązać problem i gdzie znaleźć rzeczy potrzebne do jego rozwiązania. Moim zdaniem używanie twierdzenia o residuach, o którym słyszałem może 2 razy przy takich zadaniach raczej mija się z celem, bo są za proste... ale może się mylę, każdy ma swoje metody i przyzwyczajenia :)

    pokaż komentarz
    MrBigB
  • nov3l +4  

    Mam nadzieje, ze ten poczatek to nie do mnie, a jezeli tak, to gdzie ja niby kogos usprawiedliwiam ? No i gdzie podwazam sensownosc tabel, ze zasluzylem sobie na poinformowanie do czego one sluza ? Bo chyba nie piszac, ze uczy sie tutaj, skad sie to w tabelach bierze. No i swoja droga jezeli nie zostaniesz po studiach na uczelni, lub nie bedziesz zajmowal sie tematem w ramach hobby, to raczej ci sie wiedza z podstaw automatyki teoretycznej niestety nie przyda. No i co do metody to jest bardzo szybka i prosta, ta tylko zapamietalem.

    pokaż komentarz
    nov3l
  • learc +21  

    Zad 1. Polknal to s w mianowniku, reszta sie zgadza tak, jakby tego s nie bylo, wykres to odpowiedz impulsowa dla tego obiektu (sprawdz funkcje impulse)

    Nieprawda, odpowiedź impulsowa zarówno dla
    g1=tf(0.05,[1 0.21]) x tf(-49,[1 4.79])
    jak i dla
    g2=tf(-0.05,[1 0.21]) x tf(-49,[1 4.79])

    nie jest taka jak twierdzisz. (Wstawiłem x zamiast gwiazdki bo wykop ją wcina)

    Zad 2. Nawalil na osi rzednych i dodatkowo znak, odpowiedz impulsowa akurat sie nie pokrywa.

    W tym zadaniu odczytuje się z tablic, nie ma potrzeby wykonywania ŻADNYCH obliczeń, a tym bardziej takich, z których powstają dodatkowe pierwiastki, których tam nie ma.

    Zad 3. Nie wiem, do czego sie tam doczepiasz, ale jak na moje jest dobrze. Policzylem na podstawie twierdzenia o residuach i wynik ten sam, wykres zas to znow odpowiedz impulsowa

    Nie każde twierdzenie można stosować w każdym przypadku. Jak to nie wiesz, do czego się czepiam? Napisałem tam dosyć wyraźnie. Sprowadź ułamki proste do wspólnego mianownika i nie wyjdzie ci podana na początku transformata.

    Zad 4. Blad na prostych liczbach, a wykres faktycznie przesuniety

    Nie jeden błąd.

    Zad 6. a wynik dobry wg metody residualnej, z wykresem faktycznie dal ciala

    W takim razie sprowadź do wspólnego mianownika i wyjaśnij dlaczego nie wychodzi podana na początku transformata.

    Zad 9. Wszystko jest dobrze, wynik zgadza sie z moja metoda, a wykres to ponownie impuls.

    Układ (s+6)/(2s+8) to niestety nie jest ten sam układ co 1/(s+4). Te s+6 w liczniku nie jest na darmo.

    pokaż komentarz
    learc
  • learc +22  

    nie powinno Ci sprawiac problemu

    I nie sprawiło, ale martwię się o studentów i nierzetelnych pracowników naukowo-dydaktycznych.

    udalbys sie do Niego i powiedzial, gdzie sa bledy?

    Niech uda się do nich ten, kto ma blisko.

    pokaż komentarz
    learc
  • nov3l 0  

    Zad 1.
    G1=tf([10 1 0],[1 5 1]) --- to jest obiekt poczatkowy...
    Zad 2.
    A co ma tutaj dobor metody, czyz wynik nie powinien sie zgadzac ?
    Zad 3.
    Moj wynik jest taki, jak i w te ksiazce, jednak to F(s) dalsze nie daje tego co na poczatku. Byc moze o to chodzi w stosowanej tam metodzie, a to jest jakies F'(s)... No i czemu niby nie mozna wykorzystac tu twierdzenia o resiudach ?
    Zad 4.
    W koncu pisze o dwoch bledach, wiec nie jeden.
    Zad 6.
    G2=tf([-0.5],[1 0])
    G3=tf(-5.5,[1 5.5 ])
    G4=tf([-1/3],[1 1])
    G2+G3+G4
    Daje:
    5.551e-017 s^2 + 2 s + 1
    ------------------------
    s^3 - s^2 - 2 s
    to niewiele ponad 0 mozna potraktowac jako blad algebry matlaba, wynik koncowy mialem taki sam. Znow napisze, ze to moze byc jakies F'(s) w tej metodzie, jestes pewien, ze uwazales na zajeciach/wykladach i dowiedziales sie wszystkiego o tej metodzie ? Na polibudzie poznanskiej nie stosowalismy czegos takiego.

    Zad 9.
    Układ (s+6)/(2s+8) to niestety nie jest ten sam układ co 1/(s+4).
    Spostrzegawcze... Tylko ze to nie jest tak, iz kazdej F(s) odpowiada inna funkcja w dziedzinie czasu. Znow napisze, ze wynik zgadza sie z moja metoda, nie wiem, jak liczy sie twoja, ale wynik NAPEWNO bedzie ten sam.

    pokaż komentarz
    nov3l
  • learc +18  

    Zad 1. G1=tf([10 1 0],[1 5 1]) --- to jest obiekt poczatkowy...

    I ten obiekt po rozbiciu na ułamki proste nie jest ani tym
    g1=tf(0.05,[1 0.21]) x tf(-49,[1 4.79])
    ani tym
    g2=tf(-0.05,[1 0.21]) x tf(-49,[1 4.79])

    jak podają.

    Zad 2. A co ma tutaj dobor metody, czyz wynik nie powinien sie zgadzac?

    Problem w tym, że się nie zgadza. Jedna metoda wymaga np. aby istniał pierwiastek s=0 powtarzający się m razy, istniało r pierwiastków różnych od zera i istniała zależność m+n= stopień wielomianu, więc jeśli nie są spełnione takie warunki to nie można jej stosować.

    Zad 3.Moj wynik jest taki, jak i w te ksiazce, jednak to F(s) dalsze nie daje tego co na poczatku. Byc moze o to chodzi w stosowanej tam metodzie, a to jest jakies F'(s)... No i czemu niby nie mozna wykorzystac tu twierdzenia o resiudach?

    Czytaj wyżej albo spytaj wykładowcę matematyki.

    Zad. 6. G3=tf(-5.5,[1 5.5 ])

    W zadaniu 6 nie ma pierwiastka -5.5

    Zad 9. Spostrzegawcze... Tylko ze to nie jest tak, iz kazdej F(s) odpowiada inna funkcja w dziedzinie czasu.

    Tak właśnie jest. Nie jest natomiast tak, że podobny kształt wykresu oznacza, że jest to taka sama funkcja. Odejmij sobie odpowiedzi skokowe tych dwóch układów i odpowiedz sobie na pytanie dlaczego nie wychodzi 0.

    pokaż komentarz
    learc
  • nov3l +2  

    Odpisze ostatni raz, bo chyba nawet zdajesz sobie sprawe, ze masz jakis znaczacy brak przy rozwiazywaniu zadan, a uparcie twierdzisz, ze jest odwrotnie.
    Zad 1. Znow wynik po drodze rozni sie, ale na koncu jest ten sam, zapytaj prowadzacego dlaczego.
    Zad 2. Tworzysz jakas nowa automatyke ?
    Zad 3. Czytaj wyżej albo spytaj wykładowcę matematyki.
    Zad 6. Wkleilem nie to, wynik jest oczywiscie dla G3=tf([5/6],[1 -2])
    Zad 9. Patrz zad 2.

    pokaż komentarz
    nov3l
  • learc +22  

    Odpisze ostatni raz, bo chyba nawet zdajesz sobie sprawe, ze masz jakis znaczacy brak przy rozwiazywaniu zadan, a uparcie twierdzisz, ze jest odwrotnie.
    Od marca będę po raz kolejny prowadził m.in. laborki z automatyki.

    Zad 1. Znow wynik po drodze rozni sie, ale na koncu jest ten sam, zapytaj prowadzacego dlaczego.

    Wynik na końcu nie jest ten sam, bo po sprowadzeniu do wspólnego mianownika niestety się nie zgadza.

    Zad 2. Tworzysz jakas nowa automatyke?

    Tak piszą na 15. stronie książki przeze mnie analizowanej, podając różne metody i warunki, kiedy jaką z nich się stosuje.

    Zad 6. Wkleilem nie to, wynik jest oczywiscie dla G3=tf([5/6],[1 -2])

    Źle wcześniej napisałem pisząc o wspólnym mianowniku. W zadaniu 6 pomylili się źle odczytując z tablic (które w innych zadaniach akurat odczytywali dobrze mimo błędu w tablicach), więc dobrze wyjść nie mogło.

    Zad 9. Patrz zad 2.
    Niestety nie ma tutaj żadnej zgodności, nawet redukcja stanów nie pomogła, bo wciąż odpowiedzi skokowe się różnią. Nie dziwne, bo tu inny układ.

    pokaż komentarz
    learc
  • CreativePL -6  

    Nowa moda na Wykopie widzie...
    "
    Zlinczujmy wszystkich profesorów, zrównajmy ich z błotem, to my studenci 1 roku jesteśmy lepsi od tych profesorków, dlatego napisze na wykopie w pokazywarce (żeby było wiarygodnie) że jestem ogarnięty!"

    pokaż komentarz
    CreativePL
  • prusi -7  

    dajcie reup obrazków na jakiś imagur albo po prostu na pokazywarce bo imageshack to gówno

    pokaż komentarz
    prusi
  • prezes1270 +7  

    @CreativePL
    Kupujesz taki skrypt żeby się czegoś nauczyć, a jak masz to robić skoro tam są poważne błędy? dr. nie powinien popełniać takich błędów.

    pokaż komentarz
    prezes1270
  • blindxp -7  

    @nov3l, MrBigB, learc
    Przykro mi panowie, Matlab nie potwierdza :P

    pokaż komentarz
    blindxp
  • zefciu -8  

    @prezes
    A Ty nie powienieneś stawiać kropki po "dr", a jednak stawiasz. A autor wykopu nie powinien robić w Internecie nagonki, tylko zacząć od zwrócenia uwagi prywatnie. Choćby zasranego maila by autorom skryptu wysłał. Widzę oczyma duszy mojej, jak wyglądają w tej chwili skrzynki tych biedaków. Nawet D. Knuth jeden z największych informatyków dzisiejszych czasów popełnia błędy w książkach, publicznie to przyznaje, a sposób, w który dziękuje tym, co je znaleźli stał się sławny.

    pokaż komentarz
    zefciu
  • Yahoo_ 0  

    @nov3l czyzby automa z dr H. ?

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • zdebel +3  

    H... Hor... :D?

    pokaż komentarz
    zdebel
  • dzikq -3  

    Chyba ktoś się pomylił w tytule. Powinno być: Niechlujstwo DTP

    pokaż komentarz
    dzikq
  • learc +22  

    To nie DTP spowodowało, że zadania były nieprawidłowo rozwiązywane.

    pokaż komentarz
    learc
  • learc +7  

    Właśnie od tego są powiązane, zamiast np. wklejać link w komentarzu.

    pokaż komentarz
    learc
  • MlodyDziadzioSpamer -5  

    A po co "ścisłowcowi" język polski? Powinni go nawet usunąć z obowiązkowej matury, po co zbędnie zamęczać ścisłe umysły analizami wierszy :)

    pokaż komentarz
    MlodyDziadzioSpamer
  • prusi +4  

    No tak, najlepiej znaleźć jeden głupi błąd wynikający z nieuwagi i już można gościa wyzwać od p#%%#%%onego analfabety i tym samym połechtać swoje ego...

    pokaż komentarz
    prusi
  • echelon_ -2  

    @prusi - piszesz o learc czy o ozovich? :D

    pokaż komentarz
    echelon_
  • learc +19  

    ozovich:

    Czyżbym jednak nie popełnił błędu, młokosie?

    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=10185

    Dlaczego tak kategorycznie wypowiadasz się na tematy, na które nie masz pojęcia? Zanim się ośmieszyłeś wypadało to sprawdzić.

    pokaż komentarz
    learc
  • jagd -5  

    @MlodyDziadzio

    W sumie racja, w tym przypadku stereotyp politechnika = tepak sie jednak sprawdza. :)

    pokaż komentarz
    jagd
  • adrkrez -4  

    To tylko potwierdza jaki jest poziom polskiej nauki. Z jednej strony chamstwo i fatalna dydaktyka z drugiej zwykle nieuctwo i lenistwo ze strony "kadry". I dziwic sie ze jestesmy na ostatnich miejscach w rankingach uczelni wyzszych razem z uczelniami z Alma Aty czy Ulan bator.

    pokaż komentarz
    adrkrez
  • bart0s -4  

    Wszyscy WOOOOOOON !

    pokaż komentarz
    bart0s
  • dpc8 -4  

    Wykop.pl powinien wykupić domenę Pręgierz.pl . Ostatnio nic się tu nie robi tylko jedzie po losowo wybranych osobach.

    Tak - środowiska naukowe w Polsce to kółeczko wzajemnej adoracji, a większość publikacji to zwykłe marnowanie czasu, prądu i papieru. Kto ma "mgr" i napisał świetną, odkrywczą oraz ambitną pracę magisterską niech pierwszy rzuci kamień.

    pokaż komentarz
    dpc8
  • R4ndy -5  

    Nie rozumiem o co ten szum... błędy w książkach również takich napisanych przez profesorów się zdarzają. Jeśli tylko zadania rozwiązywane są poprawną metodą nie ma się co na siłę czepiać.

    pokaż komentarz
    R4ndy
  • learc +20  

    No właśnie nie są. Jak 9 lat temu korzystałem z tej książki to zamiast się czegoś z niej nauczyć, musiałem tracić czas na szukanie błędów i zastanawianie się co autor miał na myśli. Bez tego nie dało się zrozumieć.

    pokaż komentarz
    learc
  • Sokol2580 +2  

    Moim zdaniem dobrze xe ktos poruszyl ten temat bo publikowanie takiego skryptu przez prowadzacego to czysta kpina ze studenta!
    Nie wiem jak jest tam ale na mojej uczelni ćwiczeniowcy jesli sa autorami jakichs skryptów to zazwyczaj wymagają ich znajomości bardziej lub mniej bezpośredni sposób. Zadania ze skryptu z matematyki pojawiają sie na kolokwiach w prawie niezmienionej formie. Taki student nauczy się z takiego skryptu, skończy studia a Wy później bedziecie nazekac na poziom inzynierow.
    Niedawno tylu z was sie bulwersowalo poziomem inteligencji i wiedzy studentow. a bdedy w materialach dydaktycznych juz was nie raza?
    jesli ktos chce brac na siebie taka odpowiedzialnosc jak naopisanie skryptu z ktorego beda przez lata uczyc sie ludzie to powinien to przeczytac i zweryfikowac nawet tysiąc razy! a jesli nie chce mu sie poprawiac bledow to nie wydawac w ogole.

    pokaż komentarz
    Sokol2580
pokaż 

Wykopali i zakopali (511 / 109)