Powiązane (9)

  pokaż (7) 
  • Reklamy Google

  • trq +306  

    - może pani rozmienić 200 zł ?
    - nie
    - to poproszę gumę kulkę

    pokaż komentarz
    trq
  • pkosior +175  

    Dają 100zł, dostają 99.90zł reszty i: przecież dałem Pani 200zł...
    Niestety spotkałem się...

    pokaż komentarz
    pkosior
  • kylo625 +15  

    @pkosior
    dlatego nie trzeba sie pytać o to czy rozmieni, tylko od razu poprosić o listek gumy dać 200 i "niestety drobniejszych nie mam"

    pokaż komentarz
    kylo625
  • kinlej +60  

    - nie mam wydać

    pokaż komentarz
    kinlej
  • dariot +110  

    @pkosior
    Niestety dziala to tez w druga strone. W wakacje na dworcu pkp, 10 minut przed odjazdem pociagu, postanowilem kupic jakas gazete i picie. Zaplacilem banknotem 100zl, dostalem ~40zl reszty. Upomnialem sie jeszcze o 50zl to dostalem odpowiedz ze dalem jej 50zl. Dopiero jak powiedzialem zeby przeliczyla ile pieniedzy ma w kasie to wymiekla i dala pozostale 50zl dodajac "ale ja i tak wiem ze dostalam 50zl"... Gdyby nie gadala w czasie obslugiwania to moze by babsko widzialo ile jej ludzie pieniedzy daja.

    pokaż komentarz
    dariot
  • mieszalniapasz +216  

    Gdzieś w Kolumbii...
    - może pani rozmienić 200 zł ?
    - nie
    - to poproszę kulkę
    - bang! bang!

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • Pavvl0 +123  

    W Kolumbii ludzie są hojni, prosisz o jedną kulkę a dostajesz dwie.

    pokaż komentarz
    Pavvl0
  • jarzabek +36  

    Przepraszam z tego miejsca Panią z alei frytkowej w Częstochowie, gdzie pod wpływem usilnie twierdziłem, że płacąc za kebab dałem pani 20, a nie 10 zł. Nie byłem agresywny, ale sfrustrowany, że hej. Przy następnych odwiedzinach Częstochowy obiecuję przeprosić osobiście.

    pokaż komentarz
    jarzabek
  • WielkiRoman +10  

    jesteście bogaci :o

    pokaż komentarz
    WielkiRoman
  • nowyurzytkownik +59  

    dariot ja ostatnio kupiłem gumy do żucia dałem 10 złotych, a wydała mi 27 złotych z groszami, wziąłem i idę i tak myślę co to k%$#a jest! Wróciłem i oddałem bo w tych kioskach to dużo nie zarobią, a nie jestem jakimś cwaniakiem czy złodziejem. W drugą stronę się nie spotkałem ale gdyby to mnie chciano oszukać to po prostu byłaby to ostatnia wizyta w tym sklepie.

    btw. Mój dziadek kilka lat temu kiedyś zgubił portfel z 3000 tysiącami bo to pieniądze z pracy były, a nie chciało mu się do sejfu z tym jechać więc wziął na weekend ze sobą i gdzieś wytrzepał... Za 2 dni przyjechał facet który to znalazł i oddał wszystko... Dostał oczywiście 1000 jako nagrodę. Uwierzycie, że są tacy ludzie? Ile z was znajdując portfel z takimi pieniędzmi i dowodem pojechałoby oddać?

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • EpickiBrodaczPan +91  

    Ja p%!$$%#ę! Ale to musiał być duży portfel.

    pokaż komentarz
    EpickiBrodaczPan
  • nowyurzytkownik +4  

    Co najlepsze to znalazł taksówkarz!

    pokaż komentarz
    nowyurzytkownik
  • dariot +3  

    @EpickiBrodaczPan
    A tam, mi kiedys bankomat 2k wyplacil w piecdziesiatkach i jakos do portfela wsadzilem :P

    Co do tych 3k - calkiem ladne znalezne. Oplaca sie byc uczciwym, chociaz zalezy na ile niektorzy wyceniaja czyste sumienie ;)

    pokaż komentarz
    dariot
  • hitsezonu +49  

    nowyurzytkownik
    3000 tysiącami

    to jakies 3 000 000 zł w portfelu? ; o

    pokaż komentarz
    hitsezonu
  • mlodyteam +2  

    dariot, to przecież 40sztuk czy nie lepiej by było, wsadzić do spodni a nie do portfela? Okradną Cię z portfela!
    Co do taksówkarza to kolega ostatnio zgubił w taxi, był pijany i wypadł mu portfel. Kobieta z Syberii portfel oddała ale bez pieniędzy:/

    pokaż komentarz
    mlodyteam
  • LCh +8  

    A co jeżeli okradną Cię ze spodni ?

    pokaż komentarz
    LCh
  • ikov +27  

    Ostatnio bawiłem się skanerem, ale coś się zachachmęciło i banknot 300 zł wyszedł, jednak pomyślałem ze w biedronce się nie skapną. Miałem rację, głupia franca bez mrugnięcia okiem rozmieniła i już po chwili miałem dwie nowiuśkie 150.

    pokaż komentarz
    ikov
  • rychupeja +4  

    [csb]kiedys w barze dalem 10 i chcialem piwo, dostalem piwo i 12,50 reszty[/csb]

    pokaż komentarz
    rychupeja
  • ikov +4  

    @rychupeja
    A zwróciłeś niesłusznie wypłaconą resztę?

    pokaż komentarz
    ikov
  • LubieGibos +4  

    Ostatnio zapłaciłem za zakupy o wartości ok. 10 zł, 50 zł banknotem, a kasjerka chciała mi oddać 55 zł. Kiedy powiedziałem, że wydała mi za dużo chciała się jeszcze o to kłócić ('No chyba nie, przecież wiem ile wydałam'). Koniec historii.

    pokaż komentarz
    LubieGibos
  • Zabatrawiasta +1  

    @ nowyurzytkownik, a żebyś wiedział, że tacy istnieją. Jakieś 2 lata temu jako że jestem dojeżdżającym studenciną i postanowiłem się o 7 rano przespać w osobowym, wypadła mi po wstaniu komórka z kieszeni warta w tamtym okresie ok 400 zł. Okazało się, że osoba, która siedziała naprzeciwko mnie poszła z nią i oddała do biura rzeczy znalezionych na dworcu PKP :) Z relacji wiem, że to był młody chłopak, który ją znalazł, a nie konduktor, który ma obowiązek oddawania tam zaginionych rzeczy.

    pokaż komentarz
    Zabatrawiasta
  • paveua +1  

    Czy ma pani wydać z 20-karatowego brylantu?

    pokaż komentarz
    paveua
  • AnilorakGoldini +1  

    Nawet sobie nie wyobrażacie jak taka grupa cwaniaków jest denerwująca. Charakteryzują się chęcią kupienia paczki zapałek i zapłacenia stuzłotówką, szpanowaniem w gronie znajomych tekstami z brodą typu "to ja poproszę te papierosy z rakiem" a jak zapytasz o dowód to nawyzywają Cię od ostatnich po czym się okazuje, że są pełnoletni raptem od roku. Zastanawiające jest to, że jak powiesz normalnemu człowiekowi, że "przykro mi ale nie mam rozmienić" to podziękuje i pójdzie szukać szczęścia w innym sklepie, tylko takie cwaniaki w wieku od 15-35 lat w 98% płci męskiej głęboko w poważaniu mają to, że wychodzą na chamskich baranów byle tylko rozmieć banknot.

    pokaż komentarz
    AnilorakGoldini
  • 162 +68  

    W realu mamy zakaz rozmieniania pieniędzy na kasie. Wszyscy śmiało mogą iść do informacji i tam wszystko zostanie podliczone i wymienione ;)
    Znam kilku pracowników którzy dali się cyganom (dosłownie: cyganom.) którzy okropnie mieszali wyrzucili cały worek pieniędzy na taśme chcieli cole, potem jednak ją oddali i kazali oddać sobie pieniądze (wg nich było 200 zł no i w końcu po kilkuminutowym gadaniu wydano im 200zł w całości) no i potem był płacz i manko ;)

    Wgl uwielbiam cwaniaczków rodem z Demotywatorów, którzy przychodzą i wysypują worek grosików na taśme, bądź (sic!) przychodzą i przy mnie otwierają skarbonkę... U mnie takie cwaniactwo nie przejdzie, wzywam nadzór, rachunek jest wycofywany, pieniądze wysyłane tubami do Kasy Głównej gdzie są podliczane, drukowany jest raport, dopiero w "całości" wracają na sklep. To trochę mija, a wystarczyłoby podejść do Obsługi Klienta vel. Informacji... ;)

    pokaż komentarz
    162
  • 162 +48  

    Spoko loko, na razie jestem biednym studentkiem dorabiającym w realu, z przyjemnością ,- ;)

    pokaż komentarz
    162
  • RedBulik +4  

    Ah, te cwaniackie 9-latki ;)

    pokaż komentarz
    RedBulik
  • jp79 +6  

    kiedyś pracowałem na kasie i nic tak nie wk$%%ia jak brak drobnych w kasie ....................

    pokaż komentarz
    jp79
  • SDY +5  

    To się wreszcie dowiedziałem co lata tymi tubami... Od kilku lat się zastanawiałem :)

    pokaż komentarz
    SDY
  • 162 +5  

    @SDY
    No tak chyba bezpieczniej niż żeby cały utarg dzienny był ciągle w kasetce. Choć w niektórych byłych Geantach wolą wysyłać babkę z koszyczkiem która idzie z utargiem całego dnia przez cały market... Tragedia logistyczna ;)

    pokaż komentarz
    162
  • YouMustDie +6  

    Myślę, że równie dobrze ktoś może zrobić zakupy fałszywką?
    UV powinno pomagać choć teraz to zabezpieczenie jest świetnie kopiowane.
    Najlepszym zabezpieczeniem jest osoba, która ma często styczność z pieniądzem- takie osoby po otrzymaniu do ręki banknotu są w stanie wyczuć różnicę między oryginałem a fałszywką. Wiadomo, że każde zabezpieczenie a także sam człowiek może zawieźć. Dlatego istnieją i robią fortunę fałszerze ;)

    pokaż komentarz
    YouMustDie
  • mlodyteam +11  

    Ostatnio był artykuł o podrobionych USD lepiej, niż oryginały. Co do doświadczenia to podstawa! Ale nawet starym wyjadaczom zdarzają się "wpadki", powodem jest brak skupienia... Większość z sfałszowanych banknotów, robiony nie na drukarce ma UV, pasek, znak wodny, hologram. Ale trzeba tym dużo obracać, żeby "wyłapać fałszywkę". Złotówek niema dobrze podrobionych:) Są bardzo dobrze zabezpieczone, obraca się nimi tylko w Polsce. Dlatego podrabia się głównie EUR i USD, ale mało kiedy mają dobry papier (do tego dotyk, zginanie się papieru [zwykła kartka zagięta nie daje się wyprostować, a teraz spróbujcie z banknotem:) ], farba mająca 7 odcieni (mężczyźni widzą podobno do 5 ale to wystarcza aby stwierdzić autentyczność). Za to żadna fałszywka jak na razie nie miała tego chipa RFID Hitachi który naprawdę wybucha po włożeniu do mikrofali!
    Mam nadzieję, że zawarte tutaj info komuś pomoże, jeśli chcecie mogę spisać kilka tricków w jaki sposób ludzie próbują oszukiwać ale boję się, że pójdą do sklepu na wsi i tak namieszają babie, że wyjdzie na ich +, a tego bym nie chciał....
    Kasjer

    pokaż komentarz
    mlodyteam
  • diud +54  

    W sumie to idiotyczne "zabezpieczenie" przed oszustwem. Równie dobrze oszust może kupić gumę do żucia, a kasjerka i tak będzie musiała mu wydać pieniądze. Oszuści mają pewnie lepsze metody, a ten zwyczaj utrudnia życie uczciwym ludziom, którzy akurat pilnie potrzebują drobnych.

    @trq uprzedził mnie, właśnie o to chodzi

    pokaż komentarz
    diud
  • RobusCracker +37  

    Nie do końca. Powiedzmy, że masz w portfelu fałszywe banknoty 200 i 100zł. Prosisz o rozmienienie 200 na dwie setki, dostajesz. Chowasz do portfela i stwierdzasz "a, tą setkę jeszcze na dwie 50" i wyciągasz fałszywą setkę. I tak dowolnie długo. Tym sposobem opchnąłeś nieświadomemu sprzedawcy już 300zł niczego nie kupując.

    pokaż komentarz
    RobusCracker
  • dixx +7  

    Teoretycznie kasjerka wbija ile towar kosztuje a potem ile dał klient, kasa wyświetla jej resztę.
    Jeżeli tak właśnie robi to ma jasno na ekraniku: nie, ten klient nie dał 100 tylko 50
    a kasa nie zapisuje "rozmieniania"

    pokaż komentarz
    dixx
  • mlodyteam +1  

    dixx a co powiesz na taka sytuacje? kupujesz coś za 23,45 i dajesz kasjerce 50zł ona nabija już 100zł na ekranik a Ty prosisz żeby oddała, bo masz jednak drobniej i dajesz jej 50zł... Zgadnij co Ci wyda;] Jeśli ma plakietkę na czole uczę się to pewnie zostanie oszukana i z własnej pensji będzie musiała oddać... Prawda, że miło posiedzieć w pracy za darmo zamiast siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić?

    pokaż komentarz
    mlodyteam
  • LubieDlugoSpac +28  

    W ogóle to w tych markIetach szanowne panie kasjerki są nieźle zakręcone ... Zupełnie niedawno miałem taka przygodę, że koleś kupujący przede mną zaopatrywał się w kilka lechów a ja miałem 2 puszki pepsi, leci moja kolej, podaje puchy do skasowania a ona mnie prosi o dowód O_o ; //

    pokaż komentarz
    LubieDlugoSpac
  • mlodyteam +4  

    LubieDlugoSpac, jesteśmy tylko ludźmi:) Każdy ma swój gorszy bądź lepszy dzień, szczególnie jak ktoś się uczy i jest stresowany przez pracodawcę:P Odpowiedzialność jest na tyle wysoka, że się stresujesz... A w dodatku każdy Ci mówi, żeby uważać i że, prędzej czy później i tak się pomylisz:(

    pokaż komentarz
    mlodyteam
  • ktb42 +3  

    @LubieDlugoSpac, ja ostatnio zostałam poproszona o dowód kupując zapalniczkę. Nie ma jak nadgorliwość, ale miło, że młodo wyglądam.

    pokaż komentarz
    ktb42
  • knobik +3  

    a ja byłem na tyle głupi, że jakaś baba jak byłem w biedronce postawiła mi wiskasa koło lechów, baba to skasowała, ja zapłaciłem, zabrałem lechy a babsztyl miał darmowego wiskasa...

    pokaż komentarz
    knobik
  • dixx -4  

    @ktb42
    nie wyglądasz młodo tylko niedojrzale
    @mlodyteam wiadomo, że wszystkich sposobów nie wyeliminujesz, chodzi tylko o zminimalizowanie ryzyka, więcej kombinowania (najpierw dajesz 100, potem 50)-łatwiej to zapamiętać i kapnąć się, że coś jest nie tak

    pokaż komentarz
    dixx
  • CanisLupusLupus +45  

    Przepraszam za "kase" ale "pieniądze" się nie zmieściło.

    Wystarczyłoby:
    a) nie popełnić błędu ortograficznego (niechętnie)
    b) -"- interpunkcyjnego (spacja przed pytajnikiem)
    c) zamiast "dlaczego" napisać "czemu"

    I już zmieściłoby się "pieniądze" :) A jeśli miałeś tam jeszcze znak czy dwa do limitu, to mogłeś wstawić przecinek przed dlaczego/czemu. :)

    pokaż komentarz
    CanisLupusLupus
  • wysocki +26  

    Dzięki, postaram się poprawić następnym razem.

    EDIT:
    Już poprawione, jeszcze raz dziękuję.

    pokaż komentarz
    wysocki
  • wysocki +8  

    @eVaire
    On tam napisał tak jak powinno być.

    pokaż komentarz
    wysocki
  • Jarusek +114  

    to chyba normalne
    widać żeś nigdy nie pracował w handlu i się dziwisz, bardzo popularne oszustwo wśród pewnej gruby etnicznej(nie wymienie) na rozmienianie pieniędzy albo na rezygnację z zakupu, potrafią tak zakręcić sprzedającego nawet na kilkaset złotych

    pokaż komentarz
    Jarusek
  • wysocki +61  

    Masz rację nie pracowałem w handlu, więc z deka zdziwiło mnie coś takiego

    pokaż komentarz
    wysocki
  • mil0 +183  

    Jarusek chodziło Ci o [treść usunięta przez moderatora]?

    pokaż komentarz
    mil0
  • Synu +263  

    Rebus o jaka grupe mu chodziło, mnie też ostrzegali przed nimi.
    KUCYK (skresl KU i K) GANGSTER(GSTER)

    pokaż komentarz
    Synu
  • Szab +545  

    Czy rozwiązaniem rebusu są Żydzi?

    pokaż komentarz
    Szab
  • Glopik +183  

    A mi wyszło czarnuchy :/

    pokaż komentarz
    Glopik
  • Piw_Benzyna +66  

    Mody pewnie teraz siedzą w pięciu i rozkminiają rebus użytkownika Synu ;] Podpowiem im żeby już mogli do domu iść, że rozwiązaniem są kacy kaga kanie ;]

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • jarzabek +53  

    hint: można zostać wycyganionym

    pokaż komentarz
    jarzabek
  • dluto +23  

    @jarzabek: Kluczbork?

    pokaż komentarz
    dluto
  • bambuzz +29  

    @dluto
    – Odpowiedź prawidłowa – Kazimierz.
    – Roman.

    pokaż komentarz
    bambuzz
  • herbstnebel +76  

    najprawdopodobniej nie jest to borsuk.

    pokaż komentarz
    herbstnebel
  • Piw_Benzyna +42  

    @sergeantpepper: zepsułeś zabawę - jesteś "u pani"!!

    pokaż komentarz
    Piw_Benzyna
  • Synu +19  

    http://pl.tinypic.com/r/n5g2t5/6

    pokaż komentarz
    Synu
  • FILEmoniusz +4  

    Napewno nie jest to tez wieloryb.

    pokaż komentarz
    FILEmoniusz
  • patryksuper9 -8  

    Rebus:
    Czy
    Y
    Gromadzi
    Aplauz
    Niemców?

    pokaż komentarz
    patryksuper9
  • RalphBoj +7  

    Może 42

    pokaż komentarz
    RalphBoj
  • r3m0 -7  

    @dluto dlaczego pytałeś o Kluczbork? Jeśli chodziło Ci o to, że tam się tak mówi, to dodam, że u mnie w okolicach Bielska Białej mówi się "ocyganić".
    Ciekawe skąd się to wzięło...

    pokaż komentarz
    r3m0
  • franz +5  

    Sztuczki romów to raz, a z drugiej strony dochodzi jeszcze kwestia taka, że jak 80% klientów płaci 100 albo 50 to niełatwo jest potem wydawać.

    pokaż komentarz
    franz
  • k1nga +4  

    ... niggers?

    pokaż komentarz
    k1nga
  • mtmt +3  

    Przecież i tak wiadomo że światem rządzą jaszczuroludy!

    pokaż komentarz
    mtmt
  • Mruvek +3  

    JAK NIGGERS!? nam chodziło o naggers...

    pokaż komentarz
    Mruvek
  • chmielek007 -3  

    Mi wyszło [treść usunięta przez moderatora]

    pokaż komentarz
    chmielek007
  • famous -5  

    Zgaduję: łosie, jelenie, sarny, dziki, lisy, borsuki, kuny, jenoty, wilki, rysie, kuropatwy, bażanty, dzikie kaczki, gęsi, łyski, bekasy, cietrzewie. Trafiłem?

    pokaż komentarz
    famous
  • mikessos +2  

    Nie tylko o to chodzi. Zawsze tak jest, że najdrobniejsze pieniądze schodzą jako pierwsze, i potem osoba na kasie nie ma jak wydać.

    pokaż komentarz
    mikessos
  • wojtaz131 +2  

    Jest jeszcze inaczej:
    przychodzą do mojego ojca do sklepu rowerowego [===] no i biorą coś, nie wiedzą nawet co i dają fałszywkę 200PLN.
    Albo to: kiedyś dali 100PLN, a potem mówią, że dali 200PLN, a w kasie żadnej dwusetki nie było.
    Trzeba uważać.
    Zobaczcie to:
    http://www.youtube.com/watch?v=0ChQdHWGRc0

    pokaż komentarz
    wojtaz131
  • bambuzz +16  

    Magia, między klawiszami widzę białe kropki

    pokaż komentarz
    bambuzz
  • mieszalniapasz +26  

    To więźniowie w białych strojach...

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • bambuzz +16  

    o k$%!a...

    pokaż komentarz
    bambuzz
  • Arkadian +1  

    To samo chciałem napisać, to magia, oni je hipnotyzują tymi białymi kropkami

    pokaż komentarz
    Arkadian
  • bambuzz -1  

    to pewnie jakiś trick Cyganów

    pokaż komentarz
    bambuzz
  • infol 0  

    wtf? jakie kropki? ja tam niczego nie widzę..

    pokaż komentarz
    infol
  • wh00kiers +3  

    Dla tych, którzy nie załapali komentarzy powyżej:
    http://tnij.com/jiwAr
    :)

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • mieszalniapasz 0  

    Link powyżej nie działa... :(

    pokaż komentarz
    mieszalniapasz
  • zielone_portki +7  

    Raz jak pracowałam w sklepie,to weszła cyganka i chciała rozmienić 200 zł. Oczywiście było fałszywe,a ja musiałam ją "okłamać", że nie mam :]

    pokaż komentarz
    zielone_portki
  • echelon_ +3  

    Nast. razem dzwoń po policję to będziesz miał na przyszłość spokój z idiotami szukającymi kolejnych idiotów.

    pokaż komentarz
    echelon_
  • zakopaj +8  

    Biedronka ma dobre TOP CHIPSy! Ale piwo VIP to już dla twardzieli prawdziwych! Na zagrychę dobre, a piwka na zapoje pod wódeczkę!

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • Raens 0  

    @zakopaj
    Kenigery lepsze :) Ale i tak czarny Argus z lidla to najlepsze z najtańszych z najmocniejszych piw :D Po pewnym czasie się organizm przyzwyczaja całkowicie ;)

    pokaż komentarz
    Raens
  • bambuzz +1  

    jak jeszcze istniał leader szajs, to były dragony. Smak liceum...

    pokaż komentarz
    bambuzz
  • haze +4  

    No tak, cycki w tagach.

    pokaż komentarz
    haze
  • Woytec60 +6  

    Supermarkety nastawione są na maksymalny zysk i wykorzystanie każdej sekundy pracy personelu.
    Rozmienianie pieniędzy oznacza stratę czasu przy braku zysku.
    Klient ma płacić a nie rozmieniać.
    Naturalne więc, że zakazują tego kasjerom. Notka o możliwym oszustwie (jakkolwiek nie całkiem nieuzasadniona) ma przede wszystkim odwrócić uwagę od prawdziwego powodu tego zakazu.
    Liczy się kasa, kasa i jeszcze raz kasa...

    pokaż komentarz
    Woytec60
  • EpickiBrodaczPan +39  

    Supermarkety to organizacje charytatywne i nie są nastawione za zysk tylko na pomoc innym. Liczy się tylko dobra i szczęście człowieka.

    pokaż komentarz
    EpickiBrodaczPan
  • stfor +5  

    Tak jest tylko w dużych sklepach w których nie można płacić kartą.
    Np przed biedronką stoi bankomat - ale bankomat bilonu nie wydaje, poza tym szkoda czasu na wyjmowanie z niego pieniędzy po 10 czy 20zł, bierze się od razu 100zł i tym 100zł banknotem płaci w biedronce albo lidlu za drobne zakupy w granicach 3zł albo 5zł z groszami co oznacza konieczność wydania co drugiemu klientowi 90kilku zł jeszcze z groszami.
    Nikt tego złośliwie nie robi ale tak jest po prostu wygodniej.
    A to oznacza niedobory drobnych w kasie (i spore koszty dla właścicieli sklepu bo trzeba pieniądze częściej wozić do banku i przywozić bilon). Dlatego kasjerki mają kategoryczny zakaz rozmieniania czegokolwiek.

    Co ciekawe te sklepy same się o to proszą, biedronka w ogóle nie wie co to kara płatnicza a np w lidlu można płacić kartą ale dopiero od jakiejś kwoty (chyba 20zł), chcą w ten sposób oszczędzić na prowizjach a efekt jest taki, że ponoszą jeszcze wyższe koszty.

    pokaż komentarz
    stfor
  • kazahstan +2  

    Raz mnie sk%!#iel przy wymianie op#$$%!$il w knajpie, chciał rozmienić 200 na 2 x po 100 to mu dałem po czym przeprosił i zwrócił uwagę ze mu zamiast 2x 100 dałem 100 i 10, ja tez przeprosiłem i dałem mu trzecia stówę, ocknąłem sie dopiero po 20sek jak odjeżdżał zrobił mnie k!!!$ na 90zł i mam nadzieje ze tylko tyle nie wiem czy ta 200 była prawdziwa, co za k!!!$. UWAGA na naciągaczy od tego czasu rozmieniam kasę tylko do parkomatu czyli max 5zł w bilonie

    pokaż komentarz
    kazahstan
  • mlodyteam +1  

    Chwila zamyślenia i człowiek popełnia błąd... Ale już masz nauczkę na przyszłość! Pamiętaj, że są tacy co się grubo przejechali!

    pokaż komentarz
    mlodyteam
  • CapaciousCore 0  

    A tam. Przesadzacie :) Do Stonki nigdy nie chodzilem i chodzic nie bede aczkolwiek w innych sklepach kupuje lizaka, wykladam 100zl na blat i mam reszte.

    pokaż komentarz
    CapaciousCore
  • boberlium 0  

    a jak ktoś kupi coś za 2zł i da 100zł "oszukane" (czyli rozmieni tylko z prowizją 2zł) to co ?
    bezsens

    najlepiej jak się narobi zakupów... wyłoży na ladę 100zł, a baba mówi o jo joj nie mam jak wydać :)
    i to ja muszę latać i szukać kto mi rozmieni... Nie wiem jak można prowadzić sklep i nie mieć jak wydać ze 100 czy 200 PLN.

    pokaż komentarz
    boberlium
  • NwF +17  

    Ciekawe jakbyś się poczuł, gdybyś zap%$%$#%ał w kebabie za 6zł/h i musiałbyś oddać 2 dniówki. Życzę Ci tego;*

    pokaż komentarz
    NwF
  • ButelkaBezKaucji -1  

    Dziekuje, mialem prace wakacyjna w sumie bardzo przyzwoita jak na swój wiek, tez wydalem raz o 100zl za duzo, za bledy sie płaci.

    Oczywiscie wiemy wszyscy ze Ty bys oddal ;*

    pokaż komentarz
    ButelkaBezKaucji
  • PanJe1en +6  

    W pracy się pracuje a nie rozmawia i ogląda TV. Teraz będzie bardziej uważać.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • EpickiBrodaczPan +34  

    To nie demotywatory. Mów po polsku.

    pokaż komentarz
    EpickiBrodaczPan
  • kontra +25  

    To uczucie, kiedy idziesz do sklepu, i chcesz rozmienić pieniądze, ale niemożesz rozmienić pieniędzy, bo kaskjerka nie może bo ma zkitrane instrukcje.

    pokaż komentarz
    kontra
  • hihon +15  

    Tak, ale nikt nie słyszał... Zostanie to naszą tajemnicą dobra?

    pokaż komentarz
    hihon
  • aleosochozi -8  

    nie, za dużo wiesz
    za 10 min panowie się z Tobą skontaktują

    za co minusy? żartowałem przecież - nie robię tak z kumplem! robię tak ze szwagrem

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • modrzew +19  

    Gadasz sam do siebie jak piszesz komentarz? Nieźle...

    pokaż komentarz
    modrzew
  • Mithrindil +44  

    Na kilometr śmierdzi oszustwem. Kto normalny zna na pamięć numery wszystkich banknotów w portfelu?

    pokaż komentarz
    Mithrindil
  • aleosochozi -4  

    @modrzew: nie - napisałem komentarz i zadałem wykopowiczom zagadkę czy powiedziałem go na głos

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • mlodyteam +7  

    Dzwonie na 997 bo wiem, że mnie oszukałeś! Liczę kasę przy Policji i się zgadza a Ty masz przeje****:) Oskarżenie o oszustwo, pracy chyba szybko nie znajdziesz z takim CV!

    pokaż komentarz
    mlodyteam
  • Zenon_Zabawny +38  

    Dzięki za info. Teraz wiem, że kumpel opowiadający, że kasjerka rozmieniła mu podrobiony banknot o nominale 70 złotych na dwa po 35, musiał mnie wkręcać:)

    pokaż komentarz
    Zenon_Zabawny
  • KudlaczNiedzwiedzi +37  

    -Może byc bez grosika?
    -Nie.

    pokaż komentarz
    KudlaczNiedzwiedzi
  • PanJe1en +6  

    - będę panu winna grosika.

    pokaż komentarz
    PanJe1en
  • baniakmaniakk +38  

    za ten jeden grosz to umyłbym 15 talerzy...

    pokaż komentarz
    baniakmaniakk
  • venomik +18  

    Ja niedawno, o dziwo, miałem odwrotnie. Powinienem zapłacić 10,55. Dałem banknot 50 zł. Kasjer mnie spytał czy mam 55 groszy, niestety miałem tylko 50gr.
    - To nic. I tak pewnie pan u nas ponad 5 razy po jednym groszu zostawił :]
    I darował mi te 5 groszy.

    Piękna historia, prawda? ;)

    pokaż komentarz
    venomik
  • dixx +4  

    dużo częściej jest: ma Pan 12 groszy? mam tylko 10, a to dziękuję i wydaje 88 drobnymi

    pokaż komentarz
    dixx
  • Tigro +3  

    Ja się zawsze domagam grosika :) Przykładowa sytuacja jakiś czas temu w sklepie:
    Kupowałem coś za 1,9zł. Daję 2zł, sprzedawczyni do mnie "Będę winna 10gr, dobrze?", na co ja "Nie, ja będę winny 10gr." - sprzedawczyni wzrok na mnie jak na kryminalistę, ludzie w kolejce jak na idiotę. Zmiękła i poszła do drugiej ze sklepu, żeby mi wydać :) Fuck yeah!

    pokaż komentarz
    Tigro
  • dratyx 0  

    @dixx
    Jak weźmie od Ciebie te 10 groszy, to będzie musiała wydać 98 drobnymi, czyli Ci je od razu odda.

    pokaż komentarz
    dratyx
  • Simeone1984 -5  

    No to jak już rasistowskie tematy zaczęliście to tak mi się przypomniało:

    Wchodzi od baru meksykanin, murzyn i ksiądz
    a barman do nich:
    -wyp!%!!%%ać

    pokaż komentarz
    Simeone1984
  • matik90 0  

    Ha ha ha! żałosne a nie śmieszne!

    pokaż komentarz
    matik90
  • Szab -1  

    Nie, wszystkie są ręcznie myte po dostarczeniu do sklepu. : |

    pokaż komentarz
    Szab
  • hihon -5  

    Ręcznie?

    pokaż komentarz
    hihon
  • marcingie +51  

    również dlatego, że same nie mają drobnych do rozmieniania

    pokaż komentarz
    marcingie
  • wysocki +5  

    @marcingie
    One tylko tak mówią ;)

    pokaż komentarz
    wysocki
  • AnilorakGoldini +1  

    @szaman136, ja pracowałam w żabce, jest to właśnie sieć małych sklepów osiedlowych. Kiedyś facet z rebusu powyżej oszukał mnie na 600 zł a nadmienię, że zarabiałam 1200 zł miesięcznie. Nie pytaj jak, facet był chyba czarodziejem. Niestety nikt mnie wcześniej nie uprzedził żebym uważała.

    pokaż komentarz
    AnilorakGoldini
  • EpickiBrodaczPan -3  

    Taki stary i nie umie korzystać z "odpowiedz".

    pokaż komentarz
    EpickiBrodaczPan
  • smartinka -1  

    Kolejny powód: każda rozmiana pieniędzy w banku wiąże się z kosztami (prowizja banku + konwój, oczywiście nie chodzi o rozmianę 500zł tylko dużych kwot) - dlatego kasjerki mają drobne zbierać a nie rozdawać.

    pokaż komentarz
    smartinka
  • wykopianin -3  

    Biedronka :D

    pokaż komentarz
    wykopianin
  • RustyJames 0  

    Czasami jest to po prostu wygoda dla kasjerek. Każda ma w kasie ileś na początek, czyli ileś tam 50 zł, 20zł, 10zł, 5 zł i groszówek. Rano przychodzą ludzie i zazwyczaj mają papierową kasę, więc drobnych się przydaje jak najwięcej. Wtedy ja się im nie dziwię, że nie chcą rozmieniać, bo lepiej mieć dużo drobnych by później nie zabrakło. Jednak wieczorem by szybciej się rozliczyć i pójść do domu najlepiej mieć ich jak najmniej i wtedy opłaca im się rozmieniać :) Jak na złość ludzie wtedy mają najwięcej drobnych :P

    pokaż komentarz
    RustyJames
  • kazahstan 0  

    Tu je tak ciymno, że nic nie widać

    pokaż komentarz
    kazahstan
  • NieruchomyPoruszyciel 0  

    I kasjerka będzie WINNA zbrodni oszukania kierownika sklepu przez nieuczciwego Klienta.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
pokaż 

Wykopali i zakopali (854 / 19)