Powiązane (4)

  pokaż (2) 
  • Reklamy Google

  • AtoMan +3  

    Tak a propos:
    http://www.demland.info/lekcja1.swf

    pokaż komentarz
    AtoMan
  • Brono +2  

    Jak elektroniczne fajki potanieją i się rozpowszechnią to może nawet całkowicie wypchną zwykłe. A za niedługo kupuję sobie e-szluga i nikt już nie będzie miał prawa się przysrać, że palę na przystanku.

    pokaż komentarz
    Brono
  • bondzio17 0  

    Na dealextreme mozna kupic jakiejs juz nawet za kilka dolarow, no ale wiadomo chinskie sa gowniane...

    pokaż komentarz
    bondzio17
  • aleosochozi 0  

    słyszałem opinie że okropnie smakują i to jest głównym powodem czemu się nie rozpowszechniają (chociaż ja znam już 3 osoby które palą e-fajki)

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • kafka 0  

    Znając polskie realia, to zanim na dobre zostaną rozpowszechnione, to już zostaną zakazane. Niestety, ale w główkach niektórych polityków już taka myśl błyszczy.

    pokaż komentarz
    kafka
  • Ruten +2  

    nie w główkach polityków, bo to małe główki, ale w główkach Tobacco polska

    pokaż komentarz
    Ruten
  • Lukasz17qr +40  

    Powinni palić głębiej.

    pokaż komentarz
    Lukasz17qr
  • trq 0  

    bo kwiatki pozdychają

    pokaż komentarz
    trq
  • gadajacaglowa -4  

    :DDDD
    Nigdy nie piszę tak głupich komentarzy, ale strasznie mnie rozbawiłeś :)

    pokaż komentarz
    gadajacaglowa
  • Jakubussimus +6  

    @Lukasz17qr
    tak, bo mogą złamać przepis o niepaleniu w odległości 15m od przystanku

    pokaż komentarz
    Jakubussimus
  • VirtualPS +25  

    Ja nie mam nic do palenia. Tylko jak ktoś ma palić to z daleka ode mnie. Jeśli muszą to niech palą na tych przystankach tylko niech udadzą się na jego koniec. Z 3 tygodnie temu podczas śnieżycy ludzie dookoła (łącznie ze mną) gnieździli się pod wiatą. Oczywiście jakiś chłystek nie wytrzymał i musiał zapalić. Na początku nie zwracałem uwagi, lecz kiedy zaczęło wiać i cały dym z jego gęby osadzał mi się na twarzy i poprosiłem go by się oddalił. Niestety ani mu się śniło wysłuchać moje prośby. Dopiero kiedy udałem, iż dzwonię po straż miejską spłoszył się i uciekł ;]
    Na każdego trzeba mieć sposób. W mojej rodzinie jeżeli ktoś pali wychodzi na balkon bądź do łazienki kiedy ma potrzebę "puszczenia dymka" i nie widzą problemu, że muszą doznać trochę niedogodności by sobie ulżyć w nałogu ;] .

    pokaż komentarz
    VirtualPS
  • stefanzenon -3  

    Całkowicie popieram. Niestety ale przez takie zakazy dochodzi do absurdów, np. na długim przystanku tramwajowym nie można palić, mimo że przy jego końcu nigdy nie ma nikogo, za to jest kosz na śmieci:). Skutek jest taki, że ludzie palą "poza" terenem przystanku, tj. np. przy przejściu dla pieszych gdzie przechodzi dużo ludzi idąc na przystanek, i rzucają potem pety na ziemię (kosz jest na przystanku). A wystarczyło by po prostu wydzielić strefę dla palaczy - oddaloną od wiaty, przy końcu. Co do palenia w klubach i restauracjach, to jestem raczej za, pod warunkiem zorganizowania palarnii. Zastanowiłbym by się jedynie co do pubów.

    pokaż komentarz
    stefanzenon
  • icoztego +7  

    Ja też popieram choć pale. Tylko że taki koleś co się pod wiatę pcha z fajką to zwykły niewychowany cham. Większość palących jednak ma jakąś kulturę i stara się nie narzucać niepalącym. Zazwyczaj w miejscach gdzie nie wolno palić nikt nie pali. Raz na sto spotkać można jakiegoś buraka. W moim mieście na przystankach jest zakaz palenia ale są wyznaczone strefy i wystarczy odejść te kilka metrów

    pokaż komentarz
    icoztego
  • DrakUla +1  

    Mnie najbardziej wkurza jak palą kobiety w ciąży albo rodzice przy dzieciach - w samochodzie albo w domu. Dorosły nie musi biernie palić - w każdej chwili może sobie zmienić pub, wyjść z domu palącego albo zakazać palenia w swoim domu. Ale dzieci są bezbronne i palenie przy nich powinno być karane!

    pokaż komentarz
    DrakUla
  • Alice_Mudgarden +9  

    takie ładne popielniczki, a tyle petów pod nogami :D

    pokaż komentarz
    Alice_Mudgarden
  • meat81 +1  

    to się nazywa popielniczka turystyczna

    pokaż komentarz
    meat81
  • le_banana +9  

    Zupełnie jak w Onion Movie :)

    http://www.youtube.com/watch?v=R8eoEygHyho

    pokaż komentarz
    le_banana
  • PiewcaPozogi +17  

    Przypomniała mi się toaleta w mojej szkole.

    pokaż komentarz
    PiewcaPozogi
  • Archwimilimiloczerpaczkiwiczan +32  

    tez trzeba podac haslo aby tam wejsc?

    pokaż komentarz
    Archwimilimiloczerpaczkiwiczan
  • PiewcaPozogi +24  

    Dokładnie, zamykali się od środka.

    pokaż komentarz
    PiewcaPozogi
  • zakopaj +4  

    Bierni palacze mają zawsze najbardziej przej!$ane!

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • maxmaxiu +3  

    Rzuciłem we wrześniu i jakoś żyje, choć gdy widzę jak ktoś zaciąga się w knajpie przy piwku to wspomnienia wracają.

    pokaż komentarz
    maxmaxiu
  • nickt77 0  

    Mam to samo, choć od 2 lat już nie jaram.

    pokaż komentarz
    nickt77
  • Meremre +2  

    Jak się ma trochę silnej woli, to można palić tylko w knajpie przy piwku. Ja po 4 latach codziennego palenia przerzuciłem się na palenie w weekendy podczas piwka i jestem bardzo zadowolony :)

    pokaż komentarz
    Meremre
  • MrGrandma +126  

    Panowie, ja sobie lubie czasem piardnac. Jednak robie to w lazience, w odosobnieniu, a nie w towarzystwie, ktoremu moze to przeszkadzac. Kazdy z nas lubi sobie po prostu od czasu do czasu puscic baka - mozna rzec, iz jest to cos naturalnego i jestesmy od tego uzaleznieni.

    Dlaczego wiec skoro ja nie pierdze w towarzystwie, ktos inny ma mnie, wbrew mojej woli, truc czyms, co nienaturalne i co nie tylko pachnie gorzej niz niejeden piard, ale rowniez szkodzi mojemu zdrowiu?

    Wolnosc jednego konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • P4w3l +138  

    MrGrandma ale nie możesz wymagać że właściciel lokalu dla pierdzących i pijących w tym czasie piwa, zabroni pierdzieć w swoim lokalu. Masz przecież lokale dla niepierdzących których jest pełno, po co lokale dla pierdzących mają być ustawowo zabronione. Skoro lokal jest mój mogę w nim pozwolić pierdzieć komu chce, organizować imprezy dla pierdzących.

    Twoja postawa wygląda komicznie idziesz w towarzystwo które pierdzi, co więcej spotyka się tylko po to żeby razem popierdzieć i wypić piwko a ty jesteś tym urażony. Nikt ci nie przychodzi pierdzieć do domu.

    pokaż komentarz
    P4w3l
  • new1 +11  

    A jesli jednak przez przypadek pierdniesz w towarzystwie?

    pokaż komentarz
    new1
  • bulzaj +53  

    Jednak robie to w lazience, w odosobnieniu, a nie w towarzystwie, ktoremu moze to przeszkadzac.

    I uważasz, że zupełnie normalnym byłoby zakaznie pierdzenia w prywatnych łazienkach?

    Dlaczego wiec skoro ja nie pierdze w towarzystwie, ktos inny ma mnie, wbrew mojej woli, truc czyms, co nienaturalne i co nie tylko pachnie gorzej niz niejeden piard, ale rowniez szkodzi mojemu zdrowiu?

    Jeżeli spierdzisz się w towarzystwie i właściciel wyprosi Cię jako chama to jego święte prawo. Jeśli pójdziesz do domu, w którym zupełnie naturalnym jest pierdzenie przy stole i nagle stwierdzisz, że Ci to przeszkadza i że sobie nie życzysz - to jak myślisz, przestaną pierdzieć czy po prostu Cię wyproszą?

    Wolnosc jednego konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego.

    Oczywiście.
    Nie będę wpieprzał się w to, co kto i dlaczego robi w Twojej prywatnej łazience, ale Ty odpieprz się od tego co kto i dlaczego robi w moim prywatnym lokalu.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • chris3k +43  

    Po co trzymać bąka w dupie, niech polata po chałupie.

    pokaż komentarz
    chris3k
  • bulzaj +19  

    Jest pewna różnica między własnym domem a własnym pubem. "Wolnoć Tomku w swoim domku" - ale domku. Pub, bar czy restauracja służy, jakby nie patrzeć, ludziom - i co, może wprowadzić selekcję, "nie wpuszczamy żydów/gejów/posłów" itepe?

    Pub nie służy ludziom tylko właścicielowi do zarabiania pieniędzy. To, o czym Ty piszesz to dyskryminacja, która - w przeciwieństwie do palenia - jest zakazana zawsze i wszędzie.

    Są pewne zasady dot. prowadzenia lokalu, na podobnej zasadzie nie każdy może sprzedawać alkohol czy nawet jedzenie - ale nikt się na wykopie nie burzy, że "to jego prywatny teren i może nawet heroinę za darmo rozdawać jak mu się spodoba".

    Jak już wyżej wspomniałem - palenie nie jest zakazane.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • Yahoo_ +47  

    @MrGrandma
    A ja jezdze rowerem. Nie zycze sobie, zebyscie w mojej okolicy jezdzili samochodami, ktore nie dosc, ze nie sa naturalne to jeszcze truja mnie. Jak chcesz pojezdzic autem to won na antarktyde. :)

    pokaż komentarz
    Yahoo_
  • bulzaj +8  

    No i co z tego? Rzecz w tym, że mogło/może być.

    Oczywiście.
    Podobnie jak fast food, smalec czy cała reszta niezdrowego żarcia, o alkoholu nawet nie wspominając. Mimo wszystko, pozwala się w tej kwestii ludziom samemu o sobie decydować.

    Palenie w zamkniętych pomieszczeniach jest szkodliwe dla osób przebywających w nim, tak jak szczury biegające po kuchni w restauracji.

    Nie musisz chodzić do miejsc, w których można palić. O ile popieram wprowadzenia zakazu absolutnego na przystnkach, w urzędach i wszystkich innych miejsach, do których czasami każdy musi się udać to zakaz palenia tam, gdzie pójście jest kaprysem to skończony idiotyzm.

    Naprawdę tego nie rozumiesz czy tylko udajesz?

    A czy Ty udajesz, że w Polsce istnieje jakiś obowiązek chodzenia do lokali, w których można palić?

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • zefciu +12  

    Są ludzie lubiący palić w towarzystwie, są ludzie, którzy nie tolerują dymu. Tak więc istnieje na rynku lokali popyt na takie gdzie wolno palić i takie gdzie nie wolno. Skoro jest popyt to i podaż się pojawi. Nie ma więc ryzyka, że wszystkie knajpy w mieście będą zadymione i niepalący nie będą mieli gdzie iść. Takie się pojawią właśnie po to, żeby mogli oni tam pójść i zostawić pieniądze.

    Trochę więcej zaufania dla prostych praw rynku, a mniej niepotrzebnych przepisów.

    pokaż komentarz
    zefciu
  • antananarywianin +1  

    http://www.youtube.com/watch?v=uWRUAk_acz4

    tak a propos pierdzenia i palenia;d

    pokaż komentarz
    antananarywianin
  • kminu -8  

    Wbrew temu co piszecie nie ma podzialu na lokale dla palacych i niepalacych. Jest jedynie na lokale dla niepalacych i dla wszystkich. Niestety dla niepalacych jest duzo mniej lokali, a te dla wszystkich sa zadymione, bo starczy zeby kilka osob palilo w zamknietym pomieszczeniu, a dym musza wdychac wszyscy. Tym sposobem palacze zawlaszczaja sobie wspolna przestrzen. To jest zupelny brak kultury ze strony palacych oraz narzucanie wszystkim ich woli. Panuje dyktat palaczy - terror.

    Aktualnie palenie w lokalach jest czyms normalnym, a niepalacy musza sie kampic po lokalowych rezerwatach. Sytuacja powinna byc odwrotna i chodzi tylko o niepromowanie palenia albo raczej o promowanie niepalenia. Nie potrzeba do tego zakazow.
    Wystarczyloby, aby lokale, w ktorych mozna palic byly odpowiednio oznakowane oraz musialy spelniac odpowiednie standardy wentylacji lub powyzej pewnego metrazu mialy szczelnie odizolowana palarnie.
    Moglyby rowniez byc lokale bez wentylacji dla prawdziwych hadkorow, ktorzy uwielbiaja tytoniowa saune (aka siekiera, taka ktora mozna kroic nozem) ale na takie cos juz by trzeba bylo posiadac specjalna koncesje, odprowadzac dodatkowa skladke na leczenie chorob nikotynowych oraz wielki podswietlony znak "Ultra Tabacco Hazard! - Enter at your own risk".

    Podsumowujac, chodzi o wypromowanie postaw obywatelskich, w ktorych defaultem jest wolnosc od dymu.
    Natomiast zadymianie sie nie musi byc zepchniete do podziemia (nielegalne) ale powinno byc sukcesywnie spychane na margines.

    pokaż komentarz
    kminu
  • MrGrandma -7  

    Nie postaralem sie, bo nie sadzilem, ze to wyjdzie na glowna :D

    Ogolnie to sie z Wami zgadzam - przeciez nie jestem za zakazywaniem palenia u siebie w domu, ani na podworku. Po prostu palenie powinno byc zakazane w miejscach publicznych, w ktorych czesto jest sie nie z wyboru, a z koniecznosci (np. koniecznosc towarzyska, chyba wyjasniac tego nie musze :P)

    Ide sobie puscic baka.

    pokaż komentarz
    MrGrandma
  • GupiJestem +7  

    cieniutkie to mleczko

    pokaż komentarz
    GupiJestem
  • supertomek +2  

    To nie taki głupi pomysł, wiele czasu się zaoszczędzi. Sami schodzą pod ziemię więc grabarz nie będzie już musiał machać łopatą.

    pokaż komentarz
    supertomek
  • maliczek +1  

    A ja sobie tak czytam argumenty za i przeciw i jak skończę pierwszy to jestem za a jak drugi to przeciw, i kolejny za i kolejny przeciw. Czy mam słaba psychikę czy poprostu nie wiem czego chce?

    pokaż komentarz
    maliczek
  • wh00kiers -2  

    Po prostu obie srony mają tak samo mocne argumenty.

    pokaż komentarz
    wh00kiers
  • mrpyo 0  

    Nie wiem. Sam zdecyduj.

    pokaż komentarz
    mrpyo
  • runio +1  

    Kilka istotnych faktów o konopiach:
    Aby śmiertelnie przedawkować marihuanę potrzeba 40 000 razy więcej niż wystarczy do uzyskania efektu narkotycznego. Współczynnik ten dla alkoholu wynosi od 1:4...10.
    Miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato dla nikotyny wynosi 100, dla alkoholu 81, dla marihuany 21.
    Leki pochodzące z konopi mogłyby zastąpić ponad do 30% wszystkich farmaceutyków dostępnych dziś na rynku.
    Z konopi otrzymuje się fitynę, która pobudza proces krwiotwórczy, nasila także wzrost i rozwój tkanki kostnej, a także poprawia czynność układu nerwowego. Fitynę stosuje się w medycynie przy leczeniu histerii, neurastenii, krzywicy, niedokrwistości, gruźlicy, i choroba układu płciowego. Łącznie mówi się o pozytywnym działaniu na ok. 50 różnych chorób (jaskra, choroba Parkinsona, Alzheimera, stwardnienie rozsiane, alkoholizm, nowotworami, anoreksja, AIDS)
    Rynek marihuany w 16-milionowej Holandii przynosi dla kraju zysk ok. 5 mld EUR rocznie.
    Dlaczego marihuana jest nielegalna?

    pokaż komentarz
    runio
  • Belzebud -5  

    Nie martwcie się, wiadomo już, że nowa ustawa antynikotynowa nie przejdzie- Lewica i liberalna część PO zablokowali ją, wbrew PiS i PSL.

    pokaż komentarz
    Belzebud
  • lieh +16  

    Nie wiem, czy to mógłby być powod do zmartwień. Dla mnie palenie to z jednej strony coś, co lubię, a z drugiej nienawidzę. Co mi to daje? To nieprawda, że palenie uspokaja, raczej sprawia, że w dłuższym czasie bardziej się denerwujesz i trudniej Ci się skoncentrować. Kiedyś wydawało mi się, że to przyzwyczajenie, jakiś rytuał czasami, ale tak naprawdę wszystko zaczyna i kończy się na uzależnieniu od nikotyny. Wdychamy j$$aną truciznę i oszukujemy się, że to ma nas pozytywny wpływ. Tak naprawdę jedyną rzeczą jaką lubię w paleniu, to fakt, że lubię wyjść gdzieś na zewnątrz i zapalić sobie tą całą fajkę w samotności. Takie chwilowy eskapizm.

    pokaż komentarz
    lieh
  • lieh 0  

    Skoro to lubisz, to musi w tym być coś pozytywnego. A do do prawa, to w sumie dobrze byłoby, gdyby coś takiego się u nas pojawiło - zakaz palenia w miejscach publicznych. Przyznam, że jakoś specjalnie nie przeszkadzałoby mi to, a petów na ulicy zawsze byłoby mniej.

    pokaż komentarz
    lieh
  • r3pr3z3nt -8  

    Niech się przyzwyczajają, bo mniej więcej na takiej głębokości wylądują...

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • icoztego +16  

    ty też

    pokaż komentarz
    icoztego
  • patryk_t +14  

    nie, on nie. on umrze zdrowo... ;)

    pokaż komentarz
    patryk_t
  • r3pr3z3nt -1  

    Dla mnie to nie będzie taki szok, więc nie muszę się tak wcześnie przyzwyczajać...
    Swoje pożyję, głównie dzięki temu, że mieszkam w kraju wolnym od dymu papierosowego i ociężałości umysłowej jego zwolenników.

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • lisu_ +3  

    u Was w UK?

    pokaż komentarz
    lisu_
  • r3pr3z3nt 0  

    Nie.

    pokaż komentarz
    r3pr3z3nt
  • zakopaj -2  

    Ta . . . i astmy można dostać, zamuliny, depresji, zespołu demotywacyjnego. Zamiast papierosów i marihuany najlepiej się opłaca palić . . .GŁUPA

    pokaż komentarz
    zakopaj
  • adeinwan -2  

    Na obrazku od lewej: dadam, Ryu, telpeloth, Elaviart, Pantokrator, Jozio0506.

    pokaż komentarz
    adeinwan
  • kielrot -9  

    A ja pale i przeszkadzaja mi ci co nie pala. Mam ich wypraszac na balkon jak bede chcial zapalic?

    pokaż komentarz
    kielrot
  • Binox +5  

    w jaki sposób ci przeszkadzają? trują cię powietrzem który wydychają?

    pokaż komentarz
    Binox
  • KisielBB -3  

    A niech się poduszą

    pokaż komentarz
    KisielBB
  • Sobczak -9  

    Ten rysunek raczej pokazuje jak palacze szkodzą sobie podwójnie- najpierw wdychają sam dym z papierosa i dodatkowo są biernymi palaczami- jedna chora sytuacja i szczerze powiedziawszy dziwię sie ludziom, że się po pierwsze tak trują, po drugie wydają na te trucizny (świadomie) tyle kasy. Mój sąsiad palił 30 lat i mówił, że w ostatnich latach przepalał miesięcznie praktycznie całą swoją rente, teraz palenie rzucił i kilka stówek zaoszczędzonych na coś lepszego.

    pokaż komentarz
    Sobczak
  • TrawNick -1  

    Jak u Goethego :)

    pokaż komentarz
    TrawNick
  • Lukasz17qr -1  

    Ja znam to hasło.

    pokaż komentarz
    Lukasz17qr
  • SebaeL +21  

    A OCB?

    pokaż komentarz
    SebaeL
  • panopticon +30  

    o brak umiejetnosci uzywania przycisku "odpowiedz" ;)

    pokaż komentarz
    panopticon
  • shadowmajk -2  

    W dani są takie miejsca, gdzie spotykaja sie palacy i mogą sobie tam legalnie dymka puscic. :)

    pokaż komentarz
    shadowmajk
  • aleosochozi -2  

    Oby... oby

    pokaż komentarz
    aleosochozi
  • Ruten 0  

    'Ze względu na prace technologiczne'?

    pokaż komentarz
    Ruten
pokaż 

Wykopali i zakopali (456 / 28)