Ghehhe .... genialnie i jakże prawdziwe ;)
Moja "kicia" może nie używa kija ale jak nie obudzimy się w pore to strzeli takie kupsko w kuwecie, że aż trzeba wstać aby otworzyć okno...
chociaż jednej rzeczy mi w tym dziele zabrakło - np. mój kot bardzo duży nacisk kładzie na zrzucanie z biurka czy półki głośno upadających, najczęściej metalowych przedmiotów. też tak macie?
wiesz.. kup sobie lepiej misia pluszowego, któremu nie będzie się chciało siusiu i w ogóle nic od ciebie nie będzie chciał, a Ty będziesz mogła spokojnie przespać sobie całe życie:))))
he he he.... zabawne :)
wole psy niz koty:> moja psica nie miauczy tylko sie wpatruje we mnie jak musi wyjsc a ja spie. jej hipnotyczny wzrok jest lepszy od baseballa ")
Reklamy Google