Fiat 126 el - Niezawodny start do ekonomicznej jazdy

Gazetka reklamowa Fiata 126 el, znaleziona w czasie porządków ;) Fragmenty: Innowacyjne lusterka boczne które można regulować od wewnątrz, "aerodynamizujące polerowanie", "szlachetna barwa antracytu", "wygodna dwuosobowa sofa". "A to wszystko by auto było estetyczniejsze, wygodniejsze i niezawodne."

Powiązane (5)

  pokaż (3) 
  • Reklamy Google

  • noman +16  

    Swojego czasu odwiedzałem regularnie autoryzowany serwis ZAZa, mieszczący się w ASO Fiata (z litości dla właściciela nie wymienię nazwy firmy ani miejscowości) - jeździłem bowiem wynalazkiem zwanym Tavria. Któregoś dnia czekając na naprawę samochodu stałem się świadkiem następującej sceny.

    Do salonu wchodzi facet, na oko koło czterdziestki. Podchodzi do lady (tak, w salonie Fiata była lada), rozgląda się, przegląda rozłożone na owej ladzie ulotki. Zjawia się sprzedawca, pyta w czym może pomóc. Facet mówi: "Wie pan, waham się pomiędzy maluchem a czinkłeczento. Czy można przejrzeć jakieś ulotki, wie pan, z jakimiś danymi technicznymi, osiągami?". A sprzedawca na to: "Proszę pana, maluch zasadniczo nie ma osiągów". :)

    pokaż komentarz
    noman
  • kepak +16  

    Ja się muszę pochwalić.
    Widziałem wczoraj na bałuckim rynku (w boattown :-)) malucha z serii happy end (numer 951). Taki widok to jest niezły rodzynek dla kogoś kto zna się trochę na rodzimej motoryzacji.

    pokaż komentarz
    kepak
  • wezsepigulke 0  

    Ja widzialem kiedys 002, nawet gdzies mam fotke na dysku. Nie wiem tylko czy to byl przedostatni egzemplarz, czy 998 od konca?

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • iwadrian +6  

    Poczciwy maluszek to pierwszy samochód wielu polskich kierowców. Ja go bardzo dobrze wspominam.

    pokaż komentarz
    iwadrian
  • MrocznyPaszteciarz +5  

    Przy moim domu stoi 25-letni maluszek pod plandeką, na wiosnę chyba wezmę się za remont :)

    pokaż komentarz
    MrocznyPaszteciarz
  • iwadrian +2  

    koniecznie, nie daj mu umrzeć.

    pokaż komentarz
    iwadrian
  • GenekBanditozz +54  

    Jak często robisz porządki? :)

    pokaż komentarz
    GenekBanditozz
  • baniakmaniakk +33  

    Bagażnik z przodu chroniący bagaże przed zderzeniem tylnym.
    Silnik z tyłu - chroniony przed zderzeniem przednim.
    W luksusowych wersjach ogrzewanie tylnej szyby, które w zimie zapobiegało zamarzaniu rąk pchających go osób.
    Bogate wyposażenie, obejmujące między innymi kierownicę (bez możliwości skręcania), przednią szybę i powietrze w kabinie.
    Samochód czysto rodzinny, pomieści tatę masochistę, mamę masochistkę i ich pocieszne masochiściątka.
    Maluch miał automatycznie otwierane szyby, gdy trzasnęło się drzwiami.
    Rejestrowany na siedem osób, a przy odrobinie szczęścia uda się zapakować teściową do bagażnika.
    Idealny dla zioma z boiska – szpanerski, sportowy, laski na niego lecą. Po prostu fajnie się siedzi na tylnej kanapie.
    Strefy zgniotu, jak w każdym normalnym samochodzie, kończą się na silniku.
    Do zakupienia w cenie dosyć przystępnej, przeciętnie 50 złotych.
    Uczy dobrych manier – zanim się wsiądzie trzeba zdjąć czapkę.
    Jak się zepsuje, to można go wziąć pod pachę i zanieść do najbliższego kowala.
    Można ewentualnie użyć go jako kurnik lub budę dla psa.
    Napęd hybrydowy – zwykły i jak się go pcha
    Kierowca nie słyszy hałasu silnika bo ma kolana na uszach.
    Aby podwoić jego wartość wystarczy zatankować do pełna.
    Amerykańscy gangsta często lansują się malaczami. Możesz poczuć się jak oni!
    Jeżeli ktoś łapie "stopa" masz pewność że to właśnie przy nim klient opuści rękę.
    Przy 100km/h włącza się melodyjka "Pan Jezus już się zbliża".
    Przy 120km/h samochód częściowo zmienia geometrię (lekko się uginając tam i tu), co czyni go bardziej aerodynamicznym

    pokaż komentarz
    baniakmaniakk
  • genesis-p +3  

    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11593445 - zacna lokata kapitału :D

    Ciekawe czy pachnie nowością, teraz nowe auta praktycznie nie mają zapachu, a zapach nowego malucha to jedno z moich wspomnień z dzieciństwa :)

    pokaż komentarz
    genesis-p
  • pumex +2  

    Ostatnio fabrycznie nowy happy end poszedł za 25 tysięcy :)

    pokaż komentarz
    pumex
  • flashgordon +17  

    Co do Fiata 126p.
    Miałem okazje poznać jednego z inżynierów, który w latach 70tych był odpowiedzialny za projekt tego pojazdu. Jest to super człowiek, obecnie starszy pan z tytułem doktora habilitowanego i uczy na jednej z politechnik.
    Ma on przesłanie do wszystkich użytkowników "Malucha". Z góry przeprasza jeśli wam się drzwi nie domykały/czy otwierały (np: w czasie jazdy). To była jego wina, ale jak twierdzi "jakie czasy taki projekt" :)).

    pokaż komentarz
    flashgordon
  • fromthesecondside -8  

    Ta politechnika to chyba we Włoszech? Maluch to przecież licencja Fiata, a nie nasza konstrukcja

    pokaż komentarz
    fromthesecondside
  • flashgordon +10  

    Nie wiem czy wiesz ale Fiat był modernizowany na przestrzeli lat i produkowany w Polsce. Często już w samym procesie produkcji dokonuje się pewnych poprawek i właśnie tym zajmował się ten inżynier. Oczywiście te "poprawki" staja się czasem brakoróbkami.

    pokaż komentarz
    flashgordon
  • flashgordon +9  

    A i zapomniałem dodać. On był we Włoszech. Konsultował z tamtejszymi inżynierami dostosowanie linii produkcyjnej Fiata jak i sam samochód do naszych PRL-owskich warunków.

    pokaż komentarz
    flashgordon
  • tosi3k +20  

    Jeżeli mnie pamięć mnie nie myli to w teleturnieju "Idź na całość" był nawet do wygrania taki maluszek :)

    pokaż komentarz
    tosi3k
  • positiveVibe +32  

    zonk

    pokaż komentarz
    positiveVibe
  • Glaca +1  

    Miałem identycznego (białego) z grudnia 96 tuż przed wejściem zmulonych elx'ów.

    pokaż komentarz
    Glaca
  • bartek27 +17  

    Fiat 126 el jest z 1994 r, więc ulotka pewnie też powstała w tym czasie.

    pokaż komentarz
    bartek27
  • andy2004 +10  

    Obstawiam końcówkę lat 90-tych, bo mam w podobnym stylu (czcionka itp.) broszurkę Cinquecento i dostałem ją właśnie w tamtym okresie.

    pokaż komentarz
    andy2004
  • sanos +13  

    el-kę zaczęli produkować we wrześniu 94 r. Znalazłem gazetę z listopada 94 r., gdzie porównano nowego i starego 126: http://pokazywarka.pl/a3jq1w/ . Cena el-ki od 7618 zł :)

    pokaż komentarz
    sanos
  • andy2004 +4  

    Drogo, biorąc pod uwagę zarobki w tamtych latach.

    pokaż komentarz
    andy2004
  • taxi20 +9  

    Tak, to jest przedostatni model "małego" z roku 1994.

    ...zmianom poddano nadwozie i instalację elektryczną. W samochodzie zastosowany elektroniczny układ zapłonowy Nanoplex. Wzrosła niezawodność pojazdu i zmalało zużycie paliwa. Zmodernizowany samochód nosił oznaczenie 126 el, ze wzbogaconym wyposażeniem 126 el SX.

    Kolejna seria zmian odbyła się pod koniec 1996 roku. Główną różnicą było zastosowanie katalizatora. W modelu 126 elx zastosowano nowy gaźnik typu FOS 28 S1A1/300. Pod koniec 1998 roku wprowadzono zagłówki dla pasażerów tylnej kanapy.

    źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fiat_126

    Odważna konstrukcja: gaźnik i katalizator!

    Chyba zrobię u siebie porządki i zrobimy porównanie. Mam gdzieś folder reklamowy tego "przyrządu" z lat siedemdziesiątych!

    pokaż komentarz
    taxi20
  • 5th 0  

    Zawsze Maluch wydawał mi się tanim samochodem. Tym bardziej, że pamiętam jak w 97 kupiliśmy Malacza za 12 tysięcy ale po wyszukaniu średniej pensji w 94 trochę się zdziwiłem. O tuż średnia roczna pensja w 94 wynosiła 6 400 zł... Ciekawi mnie ile teraz by kosztował nowy 126P
    @taxi20: W cale nie odważna:P Ja mam takie zestawienie w Cinkolu. Inna sprawa, że ten katalizator jest wątpliwej jakości :)

    pokaż komentarz
    5th
  • taxi20 0  

    @5th
    Też znam kilka aut z tym rozwiązaniem, ale przyznaj się: miałeś kiedyś dobrze wyregulowany gaźnik? ;)

    pokaż komentarz
    taxi20
  • 5th +5  

    Ja w tym aucie nic dobrze nie miałem wyregulowanego :P ale póki mnie wozi na uczelnie i nie muszę marznąć na przystaneczkach to jest kochane :). W sumie to nawet nie wiem bo sprawami technicznymi się nie zajmuje. Wiem, że na pewno gaźnik był kiedyś wymieniany w nim ale czy jest odpowiednio ustawiony to Ci nie powiem.

    pokaż komentarz
    5th
  • megawatt +2  

    @5th
    W 1994 roku była trochę inna waluta (stary złoty - PLZ), nowa waluta (polski nowy złoty - PLN) weszła do obiegu 1 stycznia 1995 roku - wymiana we wszystkich punktach płatniczych do 31 grudnia 1996. 10 000 PLZ odpowiadało 1 PLN

    Twoje 6400 PLZ (skoro to 1994 rok) oznaczało 0,64 PLN (64 grosze).

    Jednym słowem coś pokręciłeś. Ale spoglądając do Monitora Polskiego z 1995 roku, znajdujemy typ błędu:
    "przeciętne wynagrodzenie miesięczne w 1994 r. wynosiło 5.328 tys. zł (532,80 zł po denominacji) oraz w czwartym kwartale 1994 r. wynosiło 6.241 tys. zł (624,10 zł po denominacji)"
    źródło: Monitor Polski z 1995 r. Nr 7 poz. 107

    Czyli:
    Cena Fiata 7618,20 PLN (76 182 000 PLZ) w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia 624,10 PLN (6 241 000 PLZ) wskazują, że trzeba było pracować około 12 miesięcy (dokładnie 12,2066976) aby móc kupić malucha (bez wydatków na jedzenie i inne potrzeby bytowe).
    Przy obecnym przeciętnym wynagrodzeniu za ten sam okres pracy możemy kupić samochód za 37614,69 złotych.

    pokaż komentarz
    megawatt
  • 5th -1  

    Nic nie pokręciłem znalazłem dane w internecie bodajże na gazecie gdzie były przeciętne wynagrodzenia od 58 do 98 i po skreśleniu 4 zer z cyfry przy 94 podałem pensje jaką tam znalazłem :)

    pokaż komentarz
    5th
  • megawatt -1  

    @5th
    Widocznie był tam błąd - monitor polski (i obwieszczenie prezesa GUS są bardzo wiarygodne)

    pokaż komentarz
    megawatt
  • Przemasj +4  

    Podoba mi się sposób w jaki napisana jest ta ulotka. Treść nie jest przesycona idiotycznymi głodnymi kawałkami, jakie spotyka się w dzisiejszych reklamach. Czytając ją rzeczywiście ma się ochotę kupić tego malucha :)
    Swoją drogą, przypomina mi to trochę niemieckojęzyczny prospekt reklamowy Golfa III.

    pokaż komentarz
    Przemasj
  • _Liquid +8  

    Zależnie od modelu przyspieszenie 0 – 100 km/h – 54,4s / 46,6s / 35,0s :D

    pokaż komentarz
    _Liquid
  • Vein +10  

    Greg16 - bo filtr powietrza i paliwa to się wymienia a nie trzepie o skraj wanny :P

    pokaż komentarz
    Vein
  • 5th +26  

    Modele: model jadący pod górkę/ model jadący po równym/ model jadący z górki.

    pokaż komentarz
    5th
  • Grzeg16 -1  

    pisałem wcześniej, że mój maluch wyciągał maksymalnie 100km/h, a po włączeniu "ssania" jechał już 110km/h

    pokaż komentarz
    Grzeg16
  • lobo24 +7  

    Mam podobne, aczkolwiek obszerniej zilustrowane i opisane, broszury Fiata 125P, Poloneza i Żuka. Jak myślicie mogą być coś warte?

    pokaż komentarz
    lobo24
  • Dynamiczny_Edek +100  

    Jak w dobrym stanie to wymienisz je na w/w auta.

    pokaż komentarz
    Dynamiczny_Edek
  • NieruchomyPoruszyciel +9  

    Zakop w lesie. Za 30 lat sprzedasz i będzie jak znalazł aby zapłacić za ostatnią ratę kredytu mieszkaniowego.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • megawatt 0  

    @Dynamiczny_Edek
    No nie wiem, Fiat 125P i Polonez (borewicz) w dobrym stanie troszeczkę kosztują - no chyba, że piszesz o złomach albo samochodach do remontu (ale remont kosztuje majątek).

    pokaż komentarz
    megawatt
  • Dynamiczny_Edek +1  

    Ale ja tylko żartowałem :(

    pokaż komentarz
    Dynamiczny_Edek
  • NieruchomyPoruszyciel +3  

    (...)Uruchomienie samochodu jest teraz tak proste, jak zapalenie światła w pokoju.
    Faktycznie, w przypadku malucha była to informacja jak najbardziej nadająca się do reklamowego prospektu.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • polob +10  

    Bak do pełna - 80 złotych, stylowe kołpaki - 30 złotych, naklejka Pionera - 20 złotych, radość z jazdy na zimnego łokcia - bezcenna :)

    pokaż komentarz
    polob
  • zwierzak2003 +25  

    @polob
    W maluchu to nawet podwójny zimny łokieć można mieć.

    pokaż komentarz
    zwierzak2003
  • bachoo +3  

    Turbinka Kowalskiego included ?

    pokaż komentarz
    bachoo
  • MarkoRamius +9  

    Tak, i zderzak Łągiewki.

    pokaż komentarz
    MarkoRamius
  • bulzaj +5  

    I choinke o zapachu kokosowym. W zestawie z oryginalą plakietką dla bramkarza.

    Ale do tego to trzeba znać bardzo wpływowych ludzi.

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • DRENI 0  

    Bez turbinki, za to Honda motor. http://www.youtube.com/watch?v=b24ddxV0SuI

    pokaż komentarz
    DRENI
  • skinny500 0  

    ^Silnik z Fireblade SC33 (CBR 900RR 96/97 rok)

    pokaż komentarz
    skinny500
  • bober55 +1  

    szkoda ze nie ma kontunuacji tego modelu , napewno bylby hitem jak 126

    pokaż komentarz
    bober55
  • pumex +5  

    Były plany na 2010 rok na wypuszczenie następcy 126. Coś jak nowy fiat 500, który nawiązuje do starej pięćsetki. Miał mieć między innymi ultranowoczesny silnik dwucylindrowy, i oczywiście kosztować - podobnie jak nowa 500 - dużo. Ze względów kryzysowych pomysł zamilkł, i może to i dobrze - godnym następcą 126 by nie był, z opublikowanych gdzieś zdjęć nawet nie przypominał malucha (tak jak nowa 500 wizualnie nawiązuje do starej)

    pokaż komentarz
    pumex
  • hrumque +1  

    nowa 500 tak nawiązuje do starej, jak nowy Beetle nawiązuje do garbusa. Swoją drogą obie konstrukcje są mocno porażkowe, z tym że fiat ma większe doświadczenie w niedoróbkach.

    pokaż komentarz
    hrumque
  • MarkoRamius +11  

    Fiat 500 - miejsca jak w pół Pandy, cena dwóch Pand :)
    Następcą 126 było... Cinquecento, którego produkcja zakończyła się wcześniej niż produkcja Malucha ;)

    pokaż komentarz
    MarkoRamius
  • pumex 0  

    Nie mówię że nawiązuje w jakikolwiek sposób mechanicznie, czy że jest dobrym samochodem. Wyglądem co byś nie mówił nawiązuje - zarówno sylwetką jak i chociażby zegarami.

    pokaż komentarz
    pumex
  • kepak +2  

    @MarkoRamius

    Niestety mylisz się. Fiat cc był następcą fiata 126 bis (to bardzo duża różnica). Była to mimo wszystko trochę inna półka.

    pokaż komentarz
    kepak
  • andy2004 -1  

    BIS-a miał mój tato. Doszło do tego, że odpalał go na dwa kabelki w bagażniku, nie wiadomo było czy na skrzyżowaniu nie zgaśnie tak, że nie będzie można go zapalić, a jak już go sprzedawał to okazało się, że była dziura w podłodze pod dywanikiem. Moje wspomnienia z tym samochodem są cenniejsze niż nowiutkie Porsche.

    pokaż komentarz
    andy2004
  • pumex +1  

    Bis nie był wcale tak nieudaną konstrukcją, miał swoje bolączki, ale większość problemów wynikała z niedouczenia mechaników, którzy przyzwyczajeni do malucha oczekiwali identycznej prostoty konstrukcji po całkiem innym, nowocześniejszym silniku.

    pokaż komentarz
    pumex
  • MarkoRamius -1  

    @kepak:
    To nie jest bardzo duża różnica. W dzisiejszych czasach prawie każde auto przechodzi facelifting obejmujący podobne zmiany i nie nazywa się tego nowym modelem.
    Chociażby Citroen C5 pierwszej generacji wyglądający zupełnie inaczej na początku niż na końcu produkcji, czy Berlingo które w obrębie jednego modelu wewoluowało z blaszanego dostawczaka do auta które odrobinę tylko odstępuje minivanowi.

    pokaż komentarz
    MarkoRamius
  • pumex +4  

    @MarkoRamius

    Akurat BIS to całkiem osobny model, głównie z tego względu, że auto dostało całkowicie inny silnik (700 ccm, chłodzony cieczą, leżący itd), zmieniła się konstrukcja nadwozia, doszły trzecie drzwi.
    Aczkolwiek formalnie Cinquecento jest nastęcą 126p a nie 126 bis pomimo tego, że gdy zaczęto produkować CC skończono produkować bisa. Produkcja maluchów miała być zakończona wcześniej niż CC, ale dużo większa cena CC niż 126p i utrzymujący się popyt na maluchy (w 2000 roku nowy maluch kosztował ok 13 tysięcy) spowodowały, że zakończenie produkcji kilkukrotnie przekładano (stąd np. dziwna wersja elx z pseudokatalizatorem - zrobionym tylko po to, aby auto mogło być dalej produkowane), i w końcu zakończono produkcję CC, ze względu na wprowadzenie Seicento, a maluch był dalej produkowany - równolegle z następcą swojego następcy :)

    pokaż komentarz
    pumex
  • Vein +7  

    andy - to , że twój ojciec nie chciał/nie umiał naprawić stacyjki to już nie wina konstrukcji samochodu.

    pokaż komentarz
    Vein
  • andy2004 +2  

    A gdzie napisałem, że to wada konstrukcji? Akurat sam mój tata przyznał, że BIS to super samochód, pod warunkiem, że umie się go użytkować. Nasz BIS był kupiony w komisie i zaraz po zakupie były z nim cyrki (tata nigdy nie miał szczęścia do używanych samochodów). Co on mógł poradzić na to, że każdy mechanik, na którego trafił nie umiał tego samochodu należycie naprawić? Pech, i tyle. Podejrzewam, że gdyby kupił tego BIS-a w salonie to by go miał do dziś. I tak jeździ samochodem tylko do pracy.

    pokaż komentarz
    andy2004
  • RaDiK_8 +3  

    Łezka się w oku kreci i pomyśleć z sam mam takiego tylko ze fl-a :D

    pokaż komentarz
    RaDiK_8
  • zapomnianaszuflada +3  

    FL - First lux a po naszemu Fiacik Luksusowy

    pokaż komentarz
    zapomnianaszuflada
  • Yunneck -3  

    spamer powyżej, zbiera punkty jakieś

    pokaż komentarz
    Yunneck
  • szpec84 +1  

    jak to słodko brzmi Maluszek w wersji Elegant :D

    pokaż komentarz
    szpec84
  • 2green +14  

    Mówcie co chcecie - maluch to zaj%$ista fura.

    pokaż komentarz
    2green
  • wezsepigulke +1  

    "wszystkie przyrzady w zasiegu reki"

    Caly samochod tam jest w zasiegu reki, a przyrzadow za wielu nie ma. Chyba ze gumowa sciskawka do spryskiwacza. Albo nie, bo w EL to spryskiwacze juz maja pompke w tym worku na plyn. A pytanie mam, czy EL z racji wypasu jest wiecej jak 8 bezpiecznikow? Z czego dwa pierwsze sa potrzebne do jazdy?

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • pumex +2  

    Czy ty wlasnie oceniles użyteczność samochodu po ilości bezpieczników?
    Nie tak dawno wszyscy narzekali w wykopie o nowych samochodach na trudność naprawy, teraz narzekacie na zbytnią prostotę :P

    P.S. W maluchu do jazdy nie jest potrzeby żaden bezpiecznik, zapłon nie jest zabezpieczony bezpiecznikiem. ;-)

    pokaż komentarz
    pumex
  • wezsepigulke -2  

    Nie tak dawno wszyscy narzekali w wykopie o nowych samochodach na trudność naprawy, teraz narzekacie na zbytnią prostotę

    Nie popadaj w skrajnosci. Maluch byl zbudowany tak prosto, ze sam sie rozkrecal ;)

    pokaż komentarz
    wezsepigulke
  • pumex 0  

    Żartuję przecież ;-) Ale faktem jest że w maluchu ostatnio rozbierałem sam silnik, a z Mondeo musiałem jechać do warsztatu na wymianę żarówki ;-)

    pokaż komentarz
    pumex
  • sztygar 0  

    Moi rodzice kupowali malucha "el" w 1995r i była to nowość więc ulotka też jakoś z tego okresu będzie. Kto wie czy przypadkiem też takiej jeszcze w archiwum ojca nie posiadam.

    pokaż komentarz
    sztygar
  • giebien -2  

    Szkoda, że ten model był mało rdzo odporny :)

    pokaż komentarz
    giebien
  • pumex +3  

    Tak na prawdę to eleganty nie były aż tak podatne na korozje jak się mówi, z wyjątkiem lat 95 i chyba kawałek 96, kiedy to lakiernia w Bielsku była nieczynna i niezabezpieczone auta jechały na lakiernię bodajże do Tychów. Oczywiście zanim je polakierowano, to gołe blachy łapała już korozja, a w lakierni kładziono lakier bezpośrednio na rdzę...

    pokaż komentarz
    pumex
  • PoW88 +5  

    Z Polonezami z którejś partii podobno było podobnie - blachy leżały sobie jeszcze przed montażem gdzieś niezadaszone ani nic, a potem rdza wychodziła w dziwnych miejscach np. na dachu.
    Ale ogólnie to była dobrze pomyślana i dobrze wykonana robota, Słowianie nie są do tego zdolni ;]

    pokaż komentarz
    PoW88
  • pumex +15  

    Dokładnie - pamiętem jak tata dostał służbowego poldka w '93, po 2 latach już był lakierowany. Coś musiało być z tym FSM/FSO, bo potem mieliśmy jeszcze lanosa też z jakiejś serii wadliwego lakieru.
    Można śmiać się z malucha, ale jeśli dba się o to autko, to nie zawiedzie w żadnej sytuacji, sprawi wiele frajdy i wszędzie dowiezie. Niestety w Polsce jeszcze mało kto go docenia, ale niedługo osiągnie status chociażby Syrenki, z której każdy jeszcze nie tak dawno się wyśmiewał i wszyscy ekspresowo wywalali je na złom, a teraz na widok zadbanego egzemplarza każdy się uśmiecha. I z reakcji ludzi na mój pojazd widzę że wszystko idzie w tym kierunku :)

    A jeszcze co do tego, że Słowianie nie są do czegoś takiego zdolni. Gdyby nie komunizm, to Polska miała by kwitnący przemysł samochodowy, i produkowalibyśmy tam własne samochody, a nie samochody na licencji, czy tak jak teraz Fiaty i Ople. Pomimo niesprzyjających warunków powstało pełno świetnych prototypów - Syrena Sport - najpiękniejszy samochód zza żelaznej kurtyny, FSM Beskid - prawdopodobnie pierwowzór Renault Twingo, FSO Wars, prototypy innych wersji 126p - zachęcam do poczytania o nich, bo mało kto coś o tym wie. Niestety, wielki brat nie chciał żebyśmy produkowali własne, tak zaawansowane technicznie samochody i mało co zachowało się do dzisiaj.

    pokaż komentarz
    pumex
  • NieruchomyPoruszyciel -5  

    @PoW88
    I już nie musisz się wstydzić swojej Słowiańskości...

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • mroczek1000 +1  

    "Słowianie nie są do tego zdolni" to cytat z pierwszego odcinka Stawki większej niż życie i został użyty tutaj jako tak wyraźna ironia, że ślepy w kinie by się zorientował. Współczuje sztywniakom bez poczucia humoru :)

    pokaż komentarz
    mroczek1000
  • 5zw4rc -3  

    Przy 210 na blacie wysuwają się spojlery!

    pokaż komentarz
    5zw4rc
  • bulzaj +10  

    Ciesz się - na mojej Nokii 5110 w ogóle się nie wczytują.
    Skandal, żeby nie dać takiej ulotki w wersji tekstowej!

    pokaż komentarz
    bulzaj
  • gregrzesiek +2  

    W powiązanych dodałem zdjęcia w oryginalnej rozdzielczości, nie pomniejszone przez pokazywarkę :)

    Edit: dodane linki do większych wersji w pokazywarce.

    pokaż komentarz
    gregrzesiek
  • PanieDajPanSpokoj -6  

    http://www.ivona.com/?tk=fE10Jfjy

    pokaż komentarz
    PanieDajPanSpokoj
  • barbapapa -4  

    Koniec tego podniecania! Ale 126p...

    pokaż komentarz
    barbapapa
  • Kaczypawlak -7  

    Mini limuzyna xD

    pokaż komentarz
    Kaczypawlak
  • PanieDajPanSpokoj -3  

    siadaj na kanapie

    pokaż komentarz
    PanieDajPanSpokoj
pokaż 

Wykopali i zakopali (359 / 10)