:]

Ciastka!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak ktoś jest głupi, łatwowierny, nie sprawdza firmy, ani wartości towaru, który chce nabyć, to prędzej czy później się natnie i nie ma w tym nic złego. Parę takich nauczek, a człek (np. ja lub Ty) się nauczy, że krytycyzm jest cnotą. Od początku ta Skarbnica (prawie jak Mennica) mi nie pasowała - ten sposób prezentacji, dobór argumentów, uspokajająca monotonia głosu. Wałki były, są i będą, wypelnić się ich nie da. Jeśli do tej pory w całym zalewie afer itp. jeszcze ktoś w sobie nie wykształcił daleko posuniętego sceptycyzmu, szczególnie wobec osób/firm/instytucji, które czegokolwiek od nas chcą, to powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      sprawę trzeba napiętnować, wielu ludzi myli skarbnicę narodową z mennicą polską
      skarbncia naciąga ludzi, sprzedająca mało warte momenty po niebotycznych cenach, a druga to rządowa mennica instytucja emitująca monety, które sa prawnym środkiem płatniczym (nawet te okolicznościowe, limitowane, srebne, złote), zresztą sama je skupuje w oddziałąch NBP (Narodowego Banku Polskiego - tam kupuje się monety, nie od pośredników i drożej...)

      jeszcze raz, adres firmy udającej narodową:

      Skarbnica Narodowa
      Przegródka Pocztowa 51
      02-696 Warszawa 113
      bok@skarbnicanarodowa.pl
      022 44-55-999 (z telefonów komórkowych)

      Skarbnica Narodowa Sp. z o.o., Al Jana Pawła II 19, 00-854 Warszawa
      KRS: 0000241299, Sąd Rejonowy dla M. St. Warszawy w Warszawie XII Wydział Gospodarczy
      REGON: 140159953, Kapitał zakładowy: 50000 zł, NIP: 525-234-83-37

      i http://mennicapolska.pl/ to zupełnie coś innego niż naciągacze z skarbnicanarodowa . pl

      Mimo, że obie firmy mają siedziby w warszawie nie mają z sobą nic wspólnego, poza tym skarbnica pośredniczy i sprzedaje drożej to co można dostać w mennicy

      dodać należy, że MENNICA POLSKA to S.A. spółka akcyjna a nie z.o.o. którą może założyć każda osoba mająca 1,5 tys zł wolne

      Kapitał zakładowy Mennicy to 66 mln złotych!!!!!!!!!!!!!! (pokryty w całości)
      a wielkiej skarbnicy "narodowej" to ledwie 50 000 zł

    •  

      pokaż komentarz

      Pomylic jakis sklep internetowy z mennica to tak jakby pomylic lombard z NBP.
      Za glupote sie placi.

    •  

      pokaż komentarz

      Moim zdaniem w pierwszej chwili musiał się nabrać kazdy kto kiedyś styknął się z NBP, folderami monet okolicznościowych, nazwą mennicy polskiej i ich ulotkami
      w pierwszym momencie każdy by uznał, że to korespondencja jest od mennicy narodowej bo wygląda tak samo!! tylko nazwa ciut inna... mennica skarbnica polska narodowa to naprawdę łatwo pomylić..

      zwłaszcza, że nie o nazwę chodzi, zachowali podobny wygląd papieru, podobne zdobienia, czcionki, na pierwszy rzut oka wygląda identycznie i wiarygodnie

      dopiero po wczytaniu się można rozpoznać, że to nie jest oferta mennicy a prywatnej firmy... o ile ktoś odróżnia SA od SPZoo i zwraca uwagę na kapitał to dopiero może naprowadzić, że coś jest nie tak...

      widziałeś te oferty skoro uważasz, że tylko głupek może pomylić?

    •  

      pokaż komentarz

      @ekspertzwykopu

      "wielu ludzi myli skarbnicę narodową z mennicą polską
      skarbncia naciąga ludzi, sprzedająca mało warte momenty po niebotycznych cenach, a druga to rządowa mennica instytucja emitująca monety, które sa prawnym środkiem płatniczym"

      Mennica Polska nie jest już od dawna "rządową instytucją" (a raczej "zakładem państwowym"). Jest to prywatna spółka z małym udziałem Skarbu Państwa, której Narodowy Bank Polski zleca bicie monet.

      Mennica Polska nie jest emitentem! Emitentem jest NBP, który równie dobrze może zamówić bicie monet w Bangladeszu, jeżeli ma taki kaprys.

      "mennicapolska.pl/ to zupełnie coś innego niż naciągacze z skarbnicanarodowa . pl"

      No tak, bo jedno to mennica, czyli producent, a drugie to firma handlowa. Chociaż gdzieniegdzie granica zaczyna się zacierać.

      "Mimo, że obie firmy mają siedziby w warszawie nie mają z sobą nic wspólnego, poza tym skarbnica pośredniczy i sprzedaje drożej to co można dostać w mennicy"

      Początkowo, a rozmowy były bardzo zaawansowane, Mennica Polska miała mieć udziały w Skarbnicy Narodowej Sp. z o.o. Że tak się nie stało, to tylko się cieszyć. Z tym, że obecnie Mennica Polska, za pomocą spółki-córki Skarbiec Mennicy uprawia dokładnie takie samo wciskanie gówno wartych świecidełek dyletantom za pośrednictwem strony skarbiecmennicy.pl i marketingu w kolorowych czasopismach.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie napisalem, ze tylko glupek moze sie pomylic ale, ze za glupote sie placi.

    •  

      pokaż komentarz

      Obejrzałem stronę "Mennicy Polskiej" oraz "Skarbnicy Narodowej " i zauważyłem, że spora część monet występuje w ofercie obu tych firm. W związku z tym nie rozumiem dlaczego niektórzy wykopowicze próbują udowodnić, że działalność "Mennicy Polskiej" jest bardziej legalna niż "Skarbnicy Narodowej"...

      Na blogu autor podał link do aukcji z allegro oraz link do strony "Skarbnicy Narodowej" z komentarzem, że moneta warta podobno 300zł jest warta 30zł na allegro. Niestety autor bloga nie zauważył, że to są dwie różne monety... są do siebie podobne ale to nie są te same monety. Gdyby autor bloga interesował się numizmatyką to by wiedział, że dwie wyglądające podobnie monety mogą mieć bardzo różną wartość kolekcjonerską i decyduje o tym wiele czynników począwszy od nakładu poprzez wartość kruszcu, aż po ilość która zachowała się "po latach".

      Autor bloga napisał, że "Skarbnica Narodowa" sprzedaje medale o wartości kruszcu 100zł za 200zł i w związku z tym oszukuje nabywców. Jeżeli to jest dowód na oszustwo to analogicznie oszukuje nas NBP, które emituje legalny środek płatniczy monety o nominale 5zł czy 2zł, którymi płacimy w sklepie za piwko, a wartość kruszcu z którego zostały wykonane te monety jest wielokrotnie mniejsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tamas, ale nie o to chodzi jak to jest dokładnie, kto tak naprawdę emituje pieniądze, ważne, że co mennica wyprodukuje jest środkiem płatniczym i basta

      reszte durnych argumentów można schować
      mennica produkuje pieniądze dla rządu, a druga firma udaje mennice...

      mennice skarbnica, niby legalna ale marketing mają złodziejski

      http://www.goldenline.pl/dariusz-skoczylas chyba trafił się obrońca skarbnicy...

    •  

      pokaż komentarz

      No jak dla mnie to standardowo.
      Jeżeli się na czymś nie znasz i się za to bierzesz- licz się z tym, że wyjdziesz na tym jak Zabłocki na mydle.
      Przykład? Polskie firmy, które utopiły miliony w kontraktach terminowych bo nie wiedziały nawet na jakich zasadach działają te instrumenty finansowe.

      Każdy kto kolekcjonuje monety albo do tego się przymierza- wie, że jest to mega wałek a blacha z tej firmy jest nic nie warta. Wiem to nawet ja mimo iż monety nie interesują mnie w ogóle.

      Wystarczy myśleć. Tego typu "oszustów" jest cała masa- niby wszystko legalnie a jednak jest to nieetyczne i bardzo wątpliwe moralnie wyciąganie z ludzi pieniędzy.

      Wykopuję ku przestrodze- ludzie miejcie oczy otwarte i nie dajcie się nabrać na takie działania

    •  

      pokaż komentarz

      @ekspertzwykopu ważne, że co mennica wyprodukuje jest środkiem płatniczym i basta

      Nawet medale?

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedyś cyganie chodzili po domach oferując "złote" monety i biżuterie a dzisiaj mamy internet i socjotechnikę. Czasy się zmieniają, metody się zmieniają, a wałki były, są i będą

  •  

    pokaż komentarz

    Kuźwa, ale się wystraszyłem po przeczytaniu tytułu wykopu. Myślałem, że chodzi o coś z NBP, bo mam wykupiony abonament na monety.

  •  

    pokaż komentarz

    Okazja! Sprzedam kolekcjonerskie (można je kolekcjonować) bilety Narodowego Banku Polskiego (a nie jakiejś tam Skarbnicy) z podobizną pierwszych władców Polski o nominale 10 i 20 zł za jedyne 100 zł za sztukę. Okazja!

    •  

      pokaż komentarz

      Sprzedam złotówkę po tuningu (wygląda jak 2zł!) Cena: 5zł.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprzedam wysokiej jakości monetę z podobizną orła bielika o nominale 5 złotych, pochodzącą z limitowanej (jedyne 112 890 sztuk) serii wyemitowanej w 1994 roku. Oprócz niewątpliwych walorów estetycznych i kolekcjonerskich, moneta może być wykorzystana w charakterze środka płatniczego na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.

      Cena wywoławcza: 6 złotych + przesyłka.

  •  

    pokaż komentarz

    juz kilka dobrych miesiecy temu natknalem sie na ich "oferte" w gazecie (kopera z informacjami itp, ogolnie imitowala jakis oficjalny dokument)
    dla mojego bystrego oka od razu sprawa wydala sie podejrzana, z ciekawosci wpisalem "skarbnica narodowa" w google i bingo - prywatna firma.
    ale dla mojej mamy nie bylo to juz takie oczywiste, dala sie "nabrac" (oczywiscie nic nie kupila, ale pomyslala ze to faktycznie panstwo emituje te monety)
    slowem zakonczenia - nie powinno sie tak ludzi probowac oszukiwac

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem Waszego oburzenia. Przecież każdy, kto kolekcjonuje monety, zdaje sobie sprawę, że wyroby Skarbnicy są nic nie warte. Natomiast osoba, która nie ma pojęcia o numizmatyce, a kupi jeden z oferowanych medali, i tak będzie zadowolona, bo będzie miała nowe świecidełko, którym może się pochwalić przed znajomymi. Równie dobrze możecie piętnować wszystkie Hoop-Cole i inne podróbki Coca-Coli za wciskanie Wam kitu (nazwa podobna, wyrób podobny, ale wartość dużo mniejsza). Jeśli ktoś jest degustatorem, to kupi produkt amerykańskiego giganta. Jeśli mu nie zależy, to weźmie Polo-Coctę.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypominamy wszystkim podatnikom o możliwości złożenia zeznania podatkowego* i uiszczenia należności** na stronie
    wydzial-skarbowy.com

    ----
    * dobrowolna deklaracja o przystąpieniu do Klubu Skarbowego
    ** dobrowolna opłata w wysokości zadeklarowanej w deklaracji
    Wydział Skarbowy sp.z o.o. z siedzibą w Niskich Dołach
    kapitał założycielski 2 PLN

  •  

    pokaż komentarz

    "Firma Skarbnica Narodowa emituje medale, a nie monety. "

    A poniżej link do kolekcji z Nauru i .....
    https://www.skarbnicanarodowa.pl/produkty/1/69

    Naliczyłem 12 razy występowanie słowa "moneta" + 2 w menu. Skoro zwykła firma nie może emitować monet to Skarbnica Narodowa działa ... nielegalnie.

    Czy może ja czegoś nie rozumiem?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiesz. Emitentem monet w podanym przez ciebie odnośniku jest nie Skarbnica Narodowa, a np. Bank Republiki Nauru (wyspiarskie państwo położone w zachodniej części Oceanu Spokojnego, w Mikronezji). Skarbnica Narodowa je po prostu sprzedaje tak jak może sprzedawać monety emitowane przez NBP. Skarbnica Narodowa nie może jednak wyemitować w Polsce (stworzyć) monety, która będzie powszechnym środkiem płatniczym. Może co najwyżej wyemitować (stworzyć) medal, który jednak nie ma funkcji płatniczej.

      Przykład:
      NBP emituje okolicznościową dwuzłotówkę - taką monetą możesz normalnie zapłacić w sklepie (ma wartość płatniczą 2 PLN, kolekcjonerską wartość może mieć znacznie większą)
      Skarbnica Narodowa emituje medal - takim medalem nie możesz zapłacić w sklepie za produkty (wartość kolekcjonerska medalu może przekraczać 2 PLN)

    •  

      pokaż komentarz

      W sumie to nawet nieglupi pomysl na biznes. Wybierasz sie w jakas daleka podroz do kraju majacego niewymienialna walute, przywozisz ze soba z kilo drobniakow, troche dopacykujesz i mozesz sprzedawac ;)))) Az sie zaczalem zastanawiac nad swoimi marokanskimi Dirhamami ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Popatrzcie, jak sprytnie: sprzedają kilka monet, reszta to te medale, jednak te parę monet pozwala na stworzenie FAQ w takiej formie:
    # Pytanie: Zgubiłem jedną z monet z zamówionej kolekcji, czy mogę ją dokupić, uzupełniając kolekcję?

    # Pytanie: Chcę zacząć kolekcjonować monety. W jaki sposób zostać Klientem Skarbnicy Narodowej?

    # Pytanie: Czy jeśli zamówię pierwszą monetę z prezentowanej kolekcji, to zobowiązuję się do zakupienia całej kolekcji?

    •  

      pokaż komentarz

      to tak jak z tymi super encyklopediami medycznymi i innym szitem, który kiedyś był dołączany do gazet w formie ulotek w których się zdrapywało farbę i wygrywało zaj#%iaszcze nagrody - odeślesz odpowiedź i jednocześnie zamówisz za promocyjną cenę pierwszy egzemplarz i to cię właśnie zobowiązuje do opłacenia każdej następnej części.

  •  

    pokaż komentarz

    Na SN też wpadłem jakiś czas temu w gazecie i też z początku dałem się nabrać. Jakaś super limitowana oferta monet z Chopinem i tylko jedna moneta na głowę, bo to taka limitowana seria i takie wielkie zainteresowanie. Numizmatyką też sie nigdy nie interesowałem, więc przez chwilę nawet myślałem, że mamy coś takiego jak naszą narodową skarbnicę.

    Oczywiście jednak później, zanim cos u nich zamówiłem, cz zapłaciłem SPRAWDZIŁEM ich w internecie. Nic o ich błyskotkach nie było na żadnej stronie dla numizmatyków, a do tego okazali się zoo, więc sobie odpuściłem.

    Czy ktoś z jakąś wiedzą prawniczą mógłby skomentować ewentualne szanse podania ich do sądu o oszustwo? W końcu podstawowym kryterium każdej umowy cywilnej jest to, że żadna ze stron nie jest przymuszona, ani wprowadzona w błąd. Czy na prawdę cała ta socjotechniczna akcja marketingowa, która ma sprawić całkowicie złudne wrażenie na temat firmy i ej produktów nie kwalifikuje sie jako ,,wprowadzanie ludzi w błąd?!"

  •  

    pokaż komentarz

    A jaka jest różnica między tymi medalami a monetami?
    Ok, "prawdziwe" monety, to środek płatniczy, tylko kto dajmy na to srebrną 20złotówką wartą realnie ze 200 pln zapłaci za towary warte 20pln?
    I jedne i drugie to świecidełka warte tyle ile inni są za nie chętni zapłacić. W najgorszym przypadku jest to wartość kruszcu w środku; w lepszym 'wartość artystyczna' (czyli ładne świecidełko, zwierzątko etc.)... ale nie oszukujmy się wielu liczy - że inni zbieracze monety pogubią.
    Bo nie bardzo rozumiem jak mogą rosnąć kolekcje monet które tysiące ludzi kupuje w abonamencie; za 150 lat będzie więcej zbieraczy? A może 50% osób wyrzuci swoje monety, więc będzie ich mniej? No chyba że media napomują bańkę spekulacyjną niedzielnych zbieraczy.

    Ale tak jest ze w sumie ze wszystkimi dobrami kolekcjonerskimi..

    •  

      pokaż komentarz

      No różnica jest właśnie taka, że to jest monetą, a to medalem. Medal może siobie zamówić każdy i w dowolnej ilości. Jeżeli spodoba Ci się któryś z medali SN to mozesz sobie gdzieś tam wybić z tysiąc takich i sprzedawać. Monety wybijane są na zamówienie banków państwowych i ich produkcja jest ograniczona i po prostu mają większą wartość kolekcjonerską. Równie dobrze mógłbyś się na przykład zastanawiać czemu znaczek pocztowy z pieczątką jest mniej wart od nieuzywanego, albo czemu mając dwie identyczne koszulki zawodników NFL, na licencji NFL, taka która została uszyta dla drużyny jest dwa razy droższa od identycznej, która została uszyta od razu do sklepu.

  •  

    pokaż komentarz

    Kilka lat temu na tą całą Skarbnicę naciął się mój ojciec.

    Wtedy jednak zasada działania była nieco inna - Otóż w ofercie była jakaś "fajna" moneta z Papieżem za niewielkie pieniądze, a, że ładna, niedroga i z JP2, to zamówił. Fajnie.

    Tyle, że po tygodniu od otrzymania pierwszej monety jakimś cudem przyszła druga - wraz z druczkiem wpłaty na poczcie. Ta już była trochę mniej okazyjna. Potem przyszła kolejna. I następna, Kolejna była już za ponad 100zł. Byłi i takie za 200+ złotych :/ Oczywiście ojciec płacił, nigdy nie przyznał sie do tego, że dał się wrobić Skarbnicy, kilka razy (mimo termonowych wpłat) przychodziły pisma poleconym z wielkim czerwonym napisem "ostateczne wezwanie do zapłaty", czy jakoś tak z bełkotem pseudowindykacyjnym. Wtedy też sam zainteresowałem się co to za monetami zainteresował się ojciec, bo wiedzialem tylko o tej pierwszej... Oczywiście próba wyjaśnienia na infolinii, że wpłata juz dawno poszła i "ostateczne ponaglenie do zapłaty" jest błędne kończyło się "Skarbnica Narodowa" i muzyczka w nieskonczoność... Potem przyszły również jakieś pudełka...

    Ciekawostka jest taka, że w paierach nigdzie nie znalazłem, żebyśmy zamówili więcej, niz jedną monetę, nie wiem, czy nie dało się tego wykorzystać po prostu zatrzymując monety i nie opłacając tych druczków....

    •  

      pokaż komentarz

      moi rodzice podobnie. zakupili pare monet z papiezem i potem zaczely przychodzic paczki po ~70zl ktorych nigdy nie zamawiali. i ulotki.

      lazilem na poczte i pytalem po prostu od jakiego nadawcy i zostawialem nie odebrane. po roku odpuscili.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy po otrzymaniu pierwszej nie wysyłaliście przypadkiem jakiegoś oświadczenia o chęci zakupu kolejnej z tej "taniej" serii? Bo na forum podlinkowanym gdzieś tam u góry była informacja, że wystarczyło dać podpis pod czymś takim a tam sprytnie była podstawiona informacja o jakiejś innej kolekcji i ten podpis wyrażał również chęć jej zakupu ("monety" oczywiście x razy droższe). Btw. Wychodzi na to, że nie są takie przypadki odosobnione a jest to stała polityka tej szacownej firmy. Krew się burzy..

  •  

    pokaż komentarz

    Widzialem raz ich reklame w TV. Zaczalem sie dosc mocno dziwic o co chodzi. Jednakze w momencie jak podano jaki jest naklad tych "medali" to juz bylo wiadomo ze to jakies kolejne telezakupy.

  •  

    pokaż komentarz

    "Ile jest więc warta ta moneta? Według ekonomii, tyle ile ludzie są skłonni za nią zapłacić. Według firmy Skarbnica Narodowa te 10 dolarów australisjkich jest warte 219 złotych. Moneta jest ze złota i waży 1,24 grama, więc jeśli by wziąć pod uwagę jedynie wartość kruszca, moneta jest warta 124 zlote (kurs ceny złota gdy to pisze wynosi około 100zł za gram). Czyli Skarbnica Narodowa próbuje sprzedać tą monetę za prawie 100 złotych więcej niż jest kruszcowo warta. Jeśli ktoś z Was się wybiera do Nauru, może rozważyć zakup, ale chyba lepiej kupić je po prostu na miejscu w kantorze za dolary ;)"

    No patrz... a jak kupisz monete kolekcjonerska w NBP i bedziesz chcial nia zaplacic w sklepie, to moneta bedzie warta... (Uwaga) dokladnie tyle, ile jest na niej nabite... Wiec w czym problem?
    Jak kupujesz telefon (ktory z zalozenia traci na wartosci), to jego cena nie jest cena materialow z ktorych zostal wykonany. Cena zawiera rowniez ZYSK dla producenta i sprzedawcy.

    PS ile kosztowalo by Cie bezposrednio kupienie tych 10 dolarow australijskich? Jak doliczysz koszty transportu, to sie okaze, ze 100 zl nie jest duza kwota...

  •  

    pokaż komentarz

    Piękny jest początek. "Ogłoszenie Skarbnicy Narodowej". No i ta nazwa!

  •  

    pokaż komentarz

    Za bardzo boli mnie gramatyka w tym artykule... zakop. (ta moneta -> tę monetę )