Powiązane (23)

  pokaż (22) 
  • Reklamy Google

  • nivi +78  

    czyli jak wykopię to mnie zamkną? :P

    pokaż komentarz
    nivi
  • QUeSTO +44  

    Tak.

    "Nielegalny jest [...]. Dotyczy to także wykopów lub[...]"

    pokaż komentarz
    QUeSTO
  • jabadabadupka +10  

    wszyscy z wykopu pójdą teraz do więzienia :P

    pokaż komentarz
    jabadabadupka
  • Falcon +6  

    A tak zupełnie na poważnie. Przecież za artykułem "(...)przy użyciu urządzenia do wykrywania metali lub innych urządzeń umożliwiających poszukiwanie zabytków".

    Czujecie nieporadność twórcy ustawy? Przecież zabytków można szukać np. z użyciem łopaty, butów, rąk...

    pokaż komentarz
    Falcon
  • Munio +6  

    Zakopałem. Czy teraz jestem bezpieczny?

    pokaż komentarz
    Munio
  • AtoMan -3  

    Pójdziesz siedzieć.

    pokaż komentarz
    AtoMan
  • hrumque +7  

    Wszystko fajnie, ale o tej porze roku nikt nie myśli o tym, że wg tych samych przepisów i z takim samym zapałem gonieni są latem przez policje młodzi poszukiwacze chodzący po plaży z detektorem metalu w celach wiadomych - ludzie codziennie na plaży gubią drobne, gubią pierścionki i inne ozdoby...
    A nikt nie powie mi że to są zabytki i dziedzictwo narodowe, jak mi z kąpielówek 5zł wypadło.

    pokaż komentarz
    hrumque
  • blackdog -1  

    sztuka jest sztuka kroll :) po co ścigać prawdziwych bandziorów jak dojedzie się chłopaka szukającego drobniaków na plaży i wykrywalność jest taka sama :) a ryzyko mniejsze i robota łatwiejsza :)

    pokaż komentarz
    blackdog
  • FruwajonceKrupnioki +52  

    W takim razie organizowanie koncertów niektórych gatunków muzycznych także powinno być zakazane. Wspomniane przeze mnie działania wykrywają metali z nawet kilkudziesięciu kilometrów.

    pokaż komentarz
    FruwajonceKrupnioki
  • WujekZlaRada +3  

    Więcej nic nie wykopuje!

    pokaż komentarz
    WujekZlaRada
  • iznogud +49  

    Myślę, że dobrym rozwiązanie problemu byłoby zakazanie łopat. Poza tym powinno zorganizować się kampanię wśród dzieci i rodziców, przekonywającą o tym, że kopanie łopatką w piasku jest złe - ludzie powinny mieć takie wzorce wpajane od dzieciństwa, żeby potem nie wyrastali na groźnych szabrowników zabytków.

    pokaż komentarz
    iznogud
  • NieruchomyPoruszyciel +23  

    I na katechezie powinno się mówić o łopacie jako narzędziu szatana który jest głównym sprawcą grzechu kopania.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • koovert +8  

    cicho, bo jeszcze podłapią temat...

    pokaż komentarz
    koovert
  • northrop +2  

    Rozumiem ideę tego typu przepisów (ochrona dziedzictwa narodowego) choć może niekoniecznie popieram właśnie taką ich formę ale są o wiele bardziej "życiowe" sytuacje niż ta z wykopu, np.:

    Art. 184. § 1. Pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności oraz rzeczy mające wartość naukową lub artystyczną znalazca powinien oddać niezwłocznie na przechowanie właściwemu organowi państwowemu, inne zaś rzeczy znalezione - tylko na żądanie tego organu.

    Art. 187. Pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności oraz rzeczy mające wartość naukową lub artystyczną, które nie zostaną przez uprawnionego odebrane w ciągu roku od dnia wezwania go przez właściwy organ, a w razie niemożności wezwania - w ciągu dwóch lat od ich znalezienia, stają się własnością Skarbu Państwa. Inne rzeczy stają się po upływie tych samych terminów własnością znalazcy, jeżeli uczynił on zadość swoim obowiązkom; jeżeli rzeczy są przechowywane przez organ państwowy, znalazca może je odebrać za zwrotem kosztów.

    I to jest wg mnie dużo ważniejsze. Wątpię, żeby ktoś z nas przypadkiem natknął się na jakiś artefakt natomiast znalezienie pieniędzy jest dużo bardziej prawdopodobne.

    pokaż komentarz
    northrop
  • kingsajz +2  

    I kolejny wykop Fakt.

    pokaż komentarz
    kingsajz
  • housedenim +41  

    aż poczułem się bezpieczniej...

    pokaż komentarz
    housedenim
  • Mete +15  

    jednego bandyte z wykrywaczem metali mniej !
    dozywocie mu ! tak ku przestrodze

    pokaż komentarz
    Mete
  • SC10n +1  

    Nie no, niewybuchy możesz sobie zatrzymać. Albo odesłać Niemcom pocztą.

    pokaż komentarz
    SC10n
  • jrs2 +26  

    kilkanaście średniowiecznych grotów, pochodzących ze strzał od kuszy, kilkanaście bagnetów (sztyletów, kordów), kule od muszkietów, monety, niemieckie guziki i klamry - od razu widac, że dziennikarz "zainteresowany tematem".
    [EDIT] Swoją drogą, mam przyjemność znać kilku archeologów, zabrali mnie kiedyś w okolice pewnego zamku na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, oglądaliśmy straty poczynione przez amatorów biegania z wykrywaczami meatlu. Podzamcze wyglądało jak po ataku hordy kretów, wszędzie dołki, wszystko przegrzebane. To potrafi utrudnić pracę naukowcom. Więc prosze, nie piszcie, że hobbyści to wszyscy są dobrzy i dbają o historię, bo to nieprawda.

    pokaż komentarz
    jrs2
  • Onde +4  

    kilkanaście średniowiecznych grotów, pochodzących ze strzał od kuszy

    Ja na tych zdjęciach widzę raczej zwykłe groty z tuleją, które raczej kojarzą się ze strzałami do łuku, a nie bełty. o_O

    Też trzeba wspomnieć o poszukiwaczach, którzy ładuję się na pełnoprawne wykopaliska i rozwalają wykopy. Takie coś spotkało mnie nieraz podczas wykopalisk i nie było zbyt przyjemne poszerzenia profilu i dokumentowanie ceramiki i kości (dziwnym trafem metal zniknął), z nie wiadomo jakich warstw.

    pokaż komentarz
    Onde
  • venomik +13  

    Też znajomy studiujący archeologię mi mówił, że tacy hobbyści bywają irytujący dla prawdziwych archeologów - głównie przez to, że na każde znalezisko przypadają dwa przez niego zniszczone. To główny powód walki z nielegalnymi wykopaliskami, stanowczo zbyt wiele zabytkowych przedmiotów zostaje bezpowrotnie straconych.

    pokaż komentarz
    venomik
  • bowdown +1  

    Czy może ktoś podać firmę i model tego "zabezpieczonego" detektora?

    pokaż komentarz
    bowdown
  • korsarz +1  

    garrett ace 150 albo 250.

    pokaż komentarz
    korsarz
  • supertomek +8  

    Ej, może on wykopał jakąś skamieniałą marichuanę? Tak, powiedzmy, 0,0034 gram?

    pokaż komentarz
    supertomek
  • Thewalldi +7  

    Dobrze że się ktoś za to wreszcie wziął, co jest Państwa jest niczyje, to można sobie to wziąć. Nie wiem jak Wy ale Ja już mam dość niszczonych przystanków- państwowychniczyich , demolowanych autobusów- państwowychniczyich, kradzionych torów- państwowychniczyich, czy tak jak tutaj Zabytków - państwowychniczyich. A potem tylko narzekamy ,że na Zachodzie lepiej, a jest lepiej tylko dlatego że o swoje nie dbamy.

    Poza tym jest chyba jakaś ustawa o znaleźnym 10% wartości znaleziska, mógł oddać do muzeum i zarobić sporą sumkę- pewnie wykrywacz metalu zwrócił by się z zadatkiem.

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Droper +2  

    No nie wiem czy zarobiłby sporą sumkę... pewnie nikt nawet nie chciałby z nim rozmawiać, a nawet jeśli to zostałby zgłoszony, że szukał bez zezwolenia. Oczywiście zezwolenie nie jest łatwe do zdobycia bo zanim konserwator zabytków rozpatrzy nasze podanie to zejdzie się ze 2 miesiące. Jak już się zgodzi to będziemy mogli przeszukać dany obszar. Gdy skończymy przyjedzie pan konserwator przejrzy fanty, wybierze co lepsze, a w nagrodę wręczy bajerancki dyplom (nigdy nie słyszałem żeby ktoś dostał znaleźne). Tak to mniej więcej wygląda w praktyce.

    pokaż komentarz
    Droper
  • Saragaya +27  

    Hmmm zakopane w ziemi rzeczy to pewnie świadomy skarb państwa, o ktorym te by się nie dowiedziało gdyby nie wykopujący... To troche tak, jakbym wrzuciła swoje pieniądze do błota, ale mimo tego nie pozwoliła ich nikomu wyjąć. Pies ogrodnika... sam nie zeżre i drugiemu nie da.

    pokaż komentarz
    Saragaya
  • szymi +6  

    a skąd wiesz, że akurat w tym czasie grupa archeologów nie planuje wykopalisk w miejscu, gdzie ty łopatą wykopiesz dziurę, zabierzesz tylko solidne przedmioty (bo te delikatne zniszczysz), i sprzedasz je na allegro? według mnie przepisy są całkowicie zasadne. tacy domorośli archeolodzy (oczywiście nie wszyscy, nie można generalizować) bez odpowiedniego wykształcenia więcej zniszczą niż uda im się wyciągnąć.

    pokaż komentarz
    szymi
  • Pantokrator +4  

    Ciekawe, jacy archeolodzy poszukują pamiątek po II wojnie światowej? Ciekawe jakie "stanowisko archeologiczne" można zniszczyć kopiąc na 20cm w ziemi (i mówię tu o zwykłym lesie, a nie pozostałościach jakiś zamków/grodów bóg wie czego).
    99% tzw. odkrywców to ludzie szukający pozostałości po obu wojnach. Ich metoda poszukiwania jest najskuteczniejsza, bo zwyczajnie inaczej, niż łażąc z wykrywaczem się niemieckiego hełmu nie znajdzie.
    Naprawdę nie znany jest mi ani jeden przypadek poszukiwania z wykrywaczem rzeczy naprawdę starych. To nie ten sprzęt i nie ta skala. Nikt nie będzie w nie swojej ziemii kopał 2-metrowego dołu.
    EDIT: oczywiście chłopaków z wykrywaczami nalezy odróżnić od szabrowników-sk!##ysynów. Ale różnicę zobaczy każdy, kto ma łeb na karku.

    pokaż komentarz
    Pantokrator
  • M4lpa +18  

    Wkońcu bezpiecznie mogę wyjść na ulice! I nikt mnie już tym cholernym wykrywaczem metali nie sterroryzuje!

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • silentpl +12  

    Nie widzę problemu. Prawo mówi jasno. Gdyby znalazł kilka sztuk dla hobby to ok, ale on tym handlował, czego nieopodatkował. Robił lub nosił się z zamiarem robienia tego to na skalę bliską przemysłowej. Chcesz inaczej, jedź do kraju bezprawia.

    pokaż komentarz
    silentpl
  • rizul -5  

    Ja jeszcze dodam że skala masowa to duża przesada :), idąc tym tropem każdy sprzedawcanaallegropowinienmiecotwartą działalnośc gospodarczą

    pokaż komentarz
    rizul
  • venomik +2  

    Nie do końca. Jest tak, że działalność gospodarczą należy zorganizować, jeśli sprzedajesz w sposób zorganizowany i ciągły. Prawo jest jednak nieprecyzyjne i, z tego co wiem, w kwestiach spornych rozstrzygane raczej na korzyść sprzedawcy. Chyba, że ktoś przy pomocy tego przepisu chce się wykpić od płacenia podatku.
    Za sprzedaż przedmiotów posiadanych krócej niż 6 miesięcy płacimy normalny podatek dochodowy, ale on zdaje się jest liczony od różnicy kwot kupna i sprzedaży. Czyli jeśli kupimy coś za 500 zł, to musielibyśmy go sprzedać za więcej, by płacić podatek.
    Kiedyś mnie to też ciekawiło i szperałem w necie, teraz już niewiele pamiętam.

    pokaż komentarz
    venomik
  • Onde +3  

    Nie paranoja, prawo. Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków z 2003r.
    Art. 36. 1. Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga:
    12) poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania.

    pokaż komentarz
    Onde
  • NieruchomyPoruszyciel +3  

    W Polsce nie jest się niestety właścicielem ziemi tylko "użytkownikiem wierzchniej części gruntu" dlatego wszystko co znajduje się pod ziemią jest własnością Państwa Polskiego. Szkoda, że tak jest bo wolałbym sposób amerykański- jesteś właścicielem ziemi i wszystkiego co się tam znajduje łącznie z minerałami.

    pokaż komentarz
    NieruchomyPoruszyciel
  • UpsideDown +4  

    Chore prawo ale prawo. A dlaczego tak sie dzieje? A dlatego, ze muzea i panstwo nie ma pieniedzy na wykupienie ewentualnego ciekawego znaleziska.... wiec lepiej je zabrac.

    pokaż komentarz
    UpsideDown
  • Leyeq -1  

    Beznadziejny argument, zerknij kilka komentarzy wyżej - pisałem o nagrodach dla oddających zabytki ;)

    pokaż komentarz
    Leyeq
  • balas77 +1  

    mialem kiedyś gareta ace 250 he he dobry sprzet:)

    pokaż komentarz
    balas77
  • blackdog 0  

    kanarek - klasyka młodych :)

    pokaż komentarz
    blackdog
  • Machabeusz +3  

    I o co hałas? Miejsce zabytków jest w Muzeum. Artefakty znalezione w ziemi nie są własnością znalazcy, są własnością całej społeczności, spuścizną kulturową. Tak, nawet "mały grocik". Znaleziska archeologiczne, choćby leżały na trawniku w czyimś ogródku powinny trafić w ręce specjalistów, którzy je zbadają. Czy się wam to podoba, czy nie takie prawo ma sens. To nie XIX wiek kiedy ludzie mieli w domach kolekcje np. szczątków australopiteka, nie wiedząc nawet czym australopitek był.
    Jęczenie w stylu "Polska paranoja!" niczego tu na szczęście nie zmieni. Autorowi opisu radzę przestać marudzić.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • R4ndy -3  

    Z drugiej strony jeśli ktoś coś wykopie na swojej działce to państwu gówno do tego. Jeśli państwo chce to może to od znalazcy odkupić, po rynkowej cenie - jeśli nie chce to trudno. A chwalenie się zatrzymaniem ludzi chodzącymi z wykrywaczami metalu - cóż kolejny wspaniały sukces naszej Policji, już niech się lepiej zajmą łataniem dziur w drogach skoro nie potrafią łapać prawdziwych przestępców.

    pokaż komentarz
    R4ndy
  • Machabeusz 0  

    Otóż zapewniam cię, że potrafią, tylko nie o każdym złapanym bandycie piszą media, za to o wpadkach Policji jak najbardziej, to po pierwsze. Po drugie w wykopie nie ma nic o spektakularnym sukcesie, jest tylko notka, że taka sytuacja miała miejsce. Nie rozumiem tego jadu w określeniu "spektakularny sukces", pojawiającym się przy okazji tego typu informacji o wykonywaniu swojej pracy przez Policję.
    Co do znalezisk, zgodziłbym się gdyby chodziło o ropę naftową, ale nie jeśli chodzi o zabytki. Jak już wspominałem, zabytki nie mają właściciela, a korzyści z tego typu znalezisk powinno czerpać całe społeczeństwo poprzez rozwój nauki. Powinny należeć do państwa(czyli wszystkich nas), które należycie zadba o ich zbadanie i konserwację dla przyszłych pokoleń. Tu nie ma miejsca na dyskusję, to jest prawo dzięki któremu archeologia się rozwija, a przeszłość odkrywa swoje tajemnice.
    Gdyby każdy laik, bez specjalistycznego wykształcenia i chęci podzielenia się skarbami z innymi, chciał mieć w domu kolekcję "grocików", muzea stałyby puste, a ty nie wiedziałbyś, że np. w Starożytności używano mieczy, a nie tylko maczug. Możliwe, że ciebie to nie obchodzi, ale jest wielu ludzi ciekawych świata i wiedzy o przeszłości.
    Warto też zaznaczyć, że przez samo wydobycie zabytków z ziemi naruszany jest pierwotny kontekst w których przedmioty te zalegały, a który jest równie ważnym elementem badania archeologicznego o ile nawet nie ważniejszym niż sam przedmiot. Jest to już zbrodnia sama w sobie. Kontekstu nie można odtworzyć.
    Podsumowując, na tej samej zasadzie pobieranie przez państwo podatków z perspektywy Kowalskiego wydaje się być rozbojem w biały dzień, bo przecież to jego pieniądze, ale jest to niezbędne jeśli chcemy mieć ulice i oświetlenie na nich.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • R4ndy -2  

    Nie rozumiem tego jadu w określeniu "spektakularny sukces", pojawiającym się przy okazji tego typu informacji o wykonywaniu swojej pracy przez Policję.

    Cóż, moim skromnym zdaniem Policja jest od zapewnienia bezpieczeństwa chodzi o tak banalne rzeczy jak ganianie dresiarstwa, kiboli, ewentualnie d!%$%i którzy lubią sobie urządzać wyścigi samochodowe/motocyklowe w centrum miasta. Tym się jakoś panowie nie chwalą, ale potrafią się pochwalić zatrzymaniem ludzi z wykrywaczami metalu...

    Ponieważ instytucje takie jak Policja, Prokuraturą, Sądy, że o cyrku przy ul. Wiejskiej w Warszawie nie wspomnę są utrzymywane z, między innym,i moich pieniędzy uważam, że mam pełne prawo przedstawiać swoją, nie zawsze pochlebną, opinię o ich pracy.

    Jak już wspominałem, zabytki nie mają właściciela, a korzyści z tego typu znalezisk powinno czerpać całe społeczeństwo poprzez rozwój nauki. Powinny należeć do państwa(czyli wszystkich nas), które należycie zadba o ich zbadanie i konserwację dla przyszłych pokoleń.

    Jeśli ktoś coś znajdzie na swojej działce to to powinno być jego, tutaj zdania nie zmienię. Państwo może sobie to od właściciela odkupić, a za urządzenie wykopalisk na jego terenie powinno zapłacić.

    Podsumowując, na tej samej zasadzie pobieranie przez państwo podatków z perspektywy Kowalskiego wydaje się być rozbojem w biały dzień, bo przecież to jego pieniądze, ale jest to niezbędne jeśli chcemy mieć ulice i oświetlenie na nich.

    Przeciętny Kowalski z radością płaciłby podatki gdyby widział, że jego pieniądze są właściwie wykorzystywane. Akurat w przypadku naszego państwa to nie jest rozbój ale pospolite złodziejstwo.

    pokaż komentarz
    R4ndy
  • Droper -1  

    średniowiecznych grotów, pochodzących ze strzał od kuszy, kilkanaście bagnetów (sztyletów, kordów), kule od muszkietów, monety, niemieckie guziki i klamry
    To mają być te "zabytkowe przedmioty" ?! Przecież takie rzeczy zazwyczaj spoczywają w ziemi na głębokości max 30-40 cm. Widziałem jak archeolodzy prowadzili wykopaliska w miejscu gdzie obecnie budowana jest obwodnica i cała ziemia aż do żółtego piasku była spychana koparką na kupę. Przez to rozumiem, że drobniaki,guziki i inne tego typu pierdoły nie interesują archeologów skoro pozbywają się warstwy ziemi w której to one najczęściej spoczywają. Państwo polskie to największy pies ogrodnika z jakim się spotkałem, lepiej żeby coś zmarniało w ziemi niż żeby jakiś hobbysta powiększył swą kolekcję...eh szkoda słów.

    pokaż komentarz
    Droper
  • Thewalldi +5  

    Najpierw chodzą archeolodzy i szukaj czy nie ma jakiś skorupek po garnkach czy nie ma płytko pod ziemią pozostałości po ostatnich 2 wojnach. Dopiero jak się upewnią ,że nic ciekawego prawdopodobnie w tym miejscu nie było dają pozwolenie na prace ziemne- gdyby ręcznie ściągali warstwę ziemi na głębokość do metra to do 2050 byś się autostrad nie doczekał.

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Droper -2  

    @Thewalldi
    Masz rację, chciałem zwrócić tylko uwagę na to, że nasze kochane państwo ściga hobbystów-pasjonatów za przedmioty (kopiejki, medaliki znalezione na zaoranym polu) które z archeologicznego punktu widzenia są bezwartościowe.

    pokaż komentarz
    Droper
  • Thewalldi +1  

    Są punkty na mapach które są potencjalnymi stanowiskami archeologicznymi. Jeśli ma tamtędy iść droga są sprawdzane gruntownie- są stanowiska ważne (na które nie ma pieniędzy), ważniejsze (na które zawsze się jakiś grosz znajdzie) i badane z konieczności.

    Jeśli znajdziesz coś na zaoranym polu to prędzej zachowasz dla Siebie jako ciekawostkę (zaczniesz dochodzić skąd się to tam wzięło, odkryjesz historię ludzi związanych z tym przedmiotem?) a nie wystawisz na allegro.

    Pasjonat oddał by znalezisko do muzeum i poprosił by o zamieszanie obok eksponatu (nawet jeśli by trafił do magazynu i czekał na lepsze czasy) swojego Imienia i Nazwiska. To tutaj to zwykła Kradzież jest, szaber. Te bagnety, guziki są tak samo moje jak i twoje- a sprzedając je za naszymi plecami okrada nas. Dużo bardziej wolał bym aby znalazł się tutaj artykuł o pasjonacie który przekazał na rzecz Muzeum przekazał całe swoje znalezisko.

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • Jacolex -4  

    Takie jest prawo. Nie można handlować czymś, co powinno znaleźć się w muzeum.
    Gimnazjaliści - do lekcji.

    pokaż komentarz
    Jacolex
  • M4lpa +21  

    Wszystko wkopane w ziemie poniżej 1m jest własnością państwa.

    A teraz takie pytanie za 100 punktów, jak to prawo ma się do fundamentów domu? Bo sam u siebie mam wkopaną piwnice na ponad 1.5m. Czyli pol metra piwnicy nie jest moje, ale państwa? I może przyjść sobie jakiś urzędnik, położyć się na podłodze i powiedzieć, ze nie wyjdzie stąd póki nie zapłace jakiegoś podatku za używanie państwowego terenu?

    pokaż komentarz
    M4lpa
  • jrs2 +30  

    @M4lpa: jak któryś urzędnik tak zrobi w Twoim domu, to mam prośbę- nie wypuszczaj gada!

    pokaż komentarz
    jrs2
  • northrop +13  

    "Wszystko wkopane w ziemie poniżej 1m jest własnością państwa."

    To ironia czy tylko bzdura?

    pokaż komentarz
    northrop
  • rambo23 +14  

    Sprawa jest duzo bardziej skomplikowana a nawet smieszna. W wakacje sluchalem audycji "Dzwonie do Pana, Pani..." wlasnie w tej sprawie. Okazalo sie ze nawet stara plomba w zebie po kilkunastu latach jest wlasnoscia panstwa i zeby jej sie pozbyc trzeba konserwatora zabytkow bo takie jest prawo. Oczywiscie tego prawa nikt nie przestrzega ale jednak takowe istnieje. Nie wiem czy mozna dostac sie do archiwum rozmow radia Zet bo cala audycja jest niezwykle ciekawa i wiele wyjasnia (opis wyzej to raczej ciekawostka - cala audycja nie miala takiego charakteru).

    O prosze znalazlem:
    http://www.radiozet.pl/Programy/Dzwonie-do-Pani-Pana-w-bardzo-nietypowej-sprawie/(offset)/90
    'Hobby: poszukiwanie skarbów'

    pokaż komentarz
    rambo23
  • TomekPL-V70 -5  

    Co do przepisu, że wszystko, co jest głębiej niż 1 m, należy do państwa, nie jestem pewien. Pięcioletnie drzewo zakopane 0,5 metra w ziemi też jest własnością państwa tzn. zapłacisz karę, jeżeli je zetniesz.

    pokaż komentarz
    TomekPL-V70
  • kubako +5  

    a co ma drzewo do skarbów? kary za wycięcie drzewa reguluje zupełnie inna ustawa, niż te za wykopane skarby.

    pokaż komentarz
    kubako
  • Leyeq +2  

    @M4lpa, nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że się mylisz. Dawniej obowiązywał przepis, który ograniczał 'twoje' do głębokości pługa. Czy obowiązuje nadal nie wiem, ale mam wrażenie, że aktualnie wszystko co znajduje się w ziemi jest własnością państwa (czyt. od 1 cm). Ale musiałby się wypowiedzieć ktoś kto siedzi w temacie i dziennikach ustaw.

    pokaż komentarz
    Leyeq
  • rizul +2  

    rambo:
    świetna audycja kiedyś jej słuchałem a nie udało mi się skonczyć dzięki wielkie.

    pokaż komentarz
    rizul
  • DOgi +1  

    @rizul: cool story, bro

    pokaż komentarz
    DOgi
  • marcindrut -1  

    Bo to Polska, tu wszystko jest nielegalne.

    niedługo żeby sobie pierdnąć będzie sie trzeba o zgodę prosić, przecież to jakby nie patrzeć gazy cieplarniane (metan, siarkowodór i inne gazy)

    pokaż komentarz
    marcindrut
  • talarek -2  

    jak czytam te wasze komentarze to az recfe opadaja,znam ta sprawe bardzo dobrze i to co teraz napisze dla jednych bedzie absurdem a dla drugich inspiracja mianowicie to co znalezli u tego chlopaka to same smieci zreszta kazdy glupi tto zauwazy,no fakt pare grotow ale kto powiedzial temu zd!$##alemu donosicielowi ze to jest wykopane do cholery???siedzi jakis niespelniony archeolog w domu i obserwuje allegro co kto sprzedaje zeb mogl sobie kogos podpiepszyc i sam dopisze skonfiskowane przedmioty do swoich zaslug,z tego co udalo mi sie ustalic przedmioty o ktorych mowa zostaly zakupione na jednej z gield staroci,sam widzialem jak facet sprzedaje na wielkim stole takie rzeczy po 3zł za szt jeszcze w ziemi cale z wielka kartka na busie ze wykopal ale tego juz nikt nie zauwaza,kolejny przyklad facet ma na kocu stare sztylety,bron i inne zabytki tez ewidentnie wykopane,stoi z tym w srodku rynku na gieldzie staroci przez 5 miesiecy i tez nikt nie widzi bo nasza dzielna policja nie mam nawet pojecia co to jest i ze nielegalnie wykopane takich przypadkow sa tysiace ale drodzy panowie archeolodzy trzeba ruszyc swoje leniwe dupy i do roboty sie wziasc a nie zerowac i okradac pozadnych ludzi z tego co zakupili badz jak to najproscies stwierdzacie po wykrywaczu wykopali!!!wstyd i DNO to soba reprezentujecie!!!przynosicie wstyd bo ten artykół trafil do wielu portali hobbystycznych w europie i cała europa sie z was smieje i z naszej dzielnej policji!!!

    pokaż komentarz
    talarek
  • prze -1  

    Dura lex, sed lex.

    pokaż komentarz
    prze
  • fenrir +1  

    Raczej "stultum lex, sed lex".

    pokaż komentarz
    fenrir
  • kepak -1  

    Heh, niedługo zakażą posiadania wykrywaczy metali. I to dotknie wielu ludzi , bo np w mojej komórce (g1) jest wykrywacz metali (dokładnie to jakieś inne urządzenie które dodatkowo wykrywa metal) i z malutkim programem rzeczywiście "trochę" sobie radzi (1,5 cm max.) . Zapewne to nie jedyny taki sprzęt.

    pokaż komentarz
    kepak
  • sq2mmy -2  

    Niestety smutna prawda.
    Przecież można by załatwić to w inny sposób.
    Państwo ocenia dany przedmiot co do wartości wg aktualnych cen , ewentualnie odkupuje za 60-80%, przeznacza do muzeum z informacją o znalazcy i wszyscy są zadowoleni.

    pokaż komentarz
    sq2mmy
  • Machabeusz +5  

    Ale co archeologom po ceramicznych skorupach, skoro nie znają kontekstu w którym zalegały, bo jakiś pajac w wykrywaczem wygrzebując przedmioty z ziemi, rozrzucił całą stratygrafię na wszystkie strony świata? Wam się ludzie wydaje, że badania polegają tylko na wykopaniu jak największej ilości przedmiotów i badaniu ich w muzeum na stole? Co innego gdyby taki delikwent znalazł coś wykrywaczem i poinformował stosowne organy zamiast niszczyć coś czego nie da się odtworzyć. Skoro domorosły poszukiwacz nie potrafi należycie zadbać o wydobycie artefaktu, nie powinien się w ogóle do tego zabierać!

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • StevAngello -2  

    jeżeli masz wykrywacz do porcelany to chętnie odkupie!

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • Machabeusz +1  

    No, no, nie czepiaj się, chodzi o zabytki i ich kontekst. Bez kontekstu nawet garnki są tylko skorupami i tyle.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • StevAngello +1  

    poszukiwaczy możemy podzielić na tych którzy szabrują stanowiska archeologiczne, i tych którzy bawią się w monetki, militarkę drugowojenną i wcześniejszą. Co jest złego w kopaniu boratynek? To jest walka z wiatrakami, jesteśmy największą grupą przestępczą w Polsce. Ponad 30tys użytkowników wykrywaczy metali to bandyci wg prawa. Nikogo nie mordujemy, nie gwałcimy, nie okradamy inny ludzi. A niekiedy ratujemy cenne monety, które pod wpływem środków chemicznych stosowanych w rolnictwie mogą po prostu rozpaść się.

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • Droper 0  

    @Machabeusz
    A czy w przypadku pól oranych od x lat możemy mówić o jakimkolwiek kontekscie?

    pokaż komentarz
    Droper
  • Machabeusz +1  

    "W różnych miejscach jego mieszkania policjanci znaleźli i zabezpieczyli m.in. kilkanaście średniowiecznych grotów, pochodzących ze strzał(hehe) od kuszy, kilkanaście bagnetów (sztyletów, kordów), kule od muszkietów, monety, niemieckie guziki i klamry."

    Myślę, że XX-wieczne zabytki niekoniecznie(chyba, że to Bursztynowa Komnata, haubica, itp :))powinny być od razu oddawane do muzeum, ale już wcześniejsze przedmioty jak najbardziej. W tej nocie mamy do czynienia ze średniowiecznymi i nieco późniejszymi zabytkami.
    Z drugiej strony te monety za 100 lat pewnie też będą objęte badaniami, takimi jak dzisiaj monety średniowieczne i starożytne.

    Co do oranych pól, oczywiście że możemy mówić o kontekście. Może nie zawsze stratygrafii, ale np. zdjęcia lotnicze mogą ujawnić zarysy stanowisk archeologicznych, itp, a zaorana gleba i tak sięga jedynie do pewnego poziomu.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • Thewalldi +1  

    @StevAngello W Dzierżoniowie (jak i w prawie każdym mieście) jest kilka stanowisk przygotowanych do kopania i czekających na fundusze, między innymi ze względu na bitwę którą wkleiłem do załączonych. Nie zdziwił bym się gdyby osoba z artykułu kopała właśnie a tych stanowiskach.

    pokaż komentarz
    Thewalldi
  • jaroch 0  

    moje miasto, moje miasto a w nim..

    pokaż komentarz
    jaroch
  • sq2mmy 0  

    Nie mówię tu o zabytkach średniowiecznych, w przypadku znalezienia czegoś takiego powinno zgłaszać się to archeologom,chociaż znając polskie realia i tak nie zostanie to zbadane, tylko kolejny wpis w jakie księdze , ale o pozostałościach XX wieku. Monetki, itp. sporo tego leży w ziemi.

    pokaż komentarz
    sq2mmy
  • talarek -3  

    do tchewaldi jakbys mial choc troche pojecia na temat ktory sie wypowiadasz to bys wiedzial ze sa miejsca w których nie wolno chodzic a to o ktorym mowisz juz przed laty zostalo zabezpieczone i wysypano tam kilkanascie milionow olowianych gwiazdek zeby nie mozna bylo nic tam znalesc i tam sie poprostu nie szuka bo szkoda czasu i sprzetu zniszczyc!!!kultura poszukiwaczy jest ogromna sa zasady których sie nie lamie wiec i z grona kulkutysiecy znajomych poszukiwaczy nikt by tego nie naduzywal i nie lamal tych zasad wiec teksty typu tam kopal albo grobowce odkopywal sa dla tego mlodego czlowieka napewno bardzo krzywdzace i obrazliwe wiec jesli ktos nie ma pojecia co pisze to niech idzie plotki poczyta a nie glupoty wypisuje!!!ludzie zacznijcie wkoncu myslec bo gdyby glupota miala skrzydla wiekszosc z was by latała:)!!!!!

    pokaż komentarz
    talarek
  • talarek -3  

    dodam takze ze to co ktos sprzedaje na Allegro czy innych portalach aukcyjnych guwno was powinno obchodzic,zeby jakis kolekcjoner cos mógł kupic to wczesniej ktos to musi sprzedac takie jest zycie,w polsce ponad milion ludzi ma wykrywacze metali,chodza szukaja ale nikt tego nigdy nie odda do Muzeum bo poco za dyplom który jest nawet za twardy by dype nim podetrzec!!!paranoja cale nasze wykopane dziedzictwo narodowe w ten sposob trafia do rosji i niemiec bo tam Państwo potrafi takiemu prostemu czlowiekowi za to zaplaci takie odstepne ze naszym archeologom sie to nawet nie snilo i co drugi po wieloletniej pracy nigdy nie widzial i nie zobaczy takich pieniedzy!!!wszyscy sie oburzacie jak to mozna cos wykopac,a jeszcze niedaj boze sprzedaj bo to niemoralne,paserstwo,propanacja zwlok no to poprostu ludzkie pojecie przechodzi jak ktos moze byc az tak popieerdolonymm!!!Do poszukiwaczy - JESTESCIE TCHURZAMI!!!powinnismy sie trzymac razem,walczyc z tym chorym przepisem i prawem ktore zapewne wymyslil i wprowadzil w zycie jakis niespelniony zawodowo i uposledzony emocjonalnie idiota!!!ale jest inaczej kazdy kopie i sprzedaje ale jak przyjdzie co do czego to sie judasze oburzacie jak tak mozna itp.gdzie jest sie pytam ta solidarnosc,te zasady,etyka???!!!!o takich sprawach powinno sie mowic glosno bo jak dalej to bedzie temat taboo to te policyjne k$#!%yy razem ze zlodziejami archeologami kazdemu wszystko pozabieraja i beda sie szczycic co to nie osiagneli,ale droga policjo bandyci chodza ulicami,pod szkolami sprzedaja narkotyki ale wy jednostka kryminalna dalej sie opieerdaalajciee i zajmujcie malo istotnymi rzeczami,ludziom z domu konfiskujcie stare spinki od stanika i pare kulek olowianych i stare elementy bron rolniczych a napewno w tym kraju przestepsto szybko wzrosnie a bandziory z was beda sie smiali ze po zmroku do parku sie boicie wejc!!!zenada i WSTYD!!!!

    pokaż komentarz
    talarek
  • rizul -4  

    masakra zgarniać ludzi za to że sobie dorabiają na wygrzebywaniu guzikow z ziemi ;/

    pokaż komentarz
    rizul
  • StevAngello -5  

    Człowiek, który interesuje się historią własnego regionu i hobbystycznie kopie dołki jest traktowany jak największy bandyta! Co ten 29cio latek dostanie za tych parę fantów? Za kawałek maczety i destrukt n pochwy do bagnetu? Tyle co na złomie. Nikt nie kupi takich rzeczy w tym stanie..

    pokaż komentarz
    StevAngello
  • bowdown 0  

    a propos złomu, znałem kogoś kto znał kogoś, który znał kogoś (ale już zapomniał kto to był), który znalazł identyczne http://i45.tinypic.com/4h39fl.jpg
    cenne to?

    pokaż komentarz
    bowdown
  • blackdog +1  

    to jest tasak leśny :) używany przez leśniczych do przecinania młodych drzewek jak z gęsto w szkółkach rosną :) mam coś takiego w domu - zresztą dosyć popularne znalezisko bo często zostawało w szkółce gdzieś ciepnięte :)

    pokaż komentarz
    blackdog
  • blacha01 +61  

    Nie jestem wielkim fanatykiem chodzenia z wykrywaczem, ale byłem kilka razy z pasjonatami takiego podejścia do historii i zaręczam Ci, że to towarzystwo nigdy nie kopało w grobach, bo jest pewna etyka i co tu dużo mówić, więcej ciekawszych miejsc do szukania. A że czymś trzeba było wytłumaczyć ten 'sukces' to policja podała kopanie grobów, co pewnie nie ma żadnego potwierdzenia. Komenda Wojewódzka plus Powiatowa... no żal i ból

    pokaż komentarz
    blacha01
  • czarny_i_zly +42  

    Dobrze, że za kule do muszkietu wykopane z ziemi nie dostał zarzutu nielegalnego posiadania broni. Policjanci by mogli wtedy zabezpieczyć garść kul 9mm z łożysk w kołach samochodu bandyty.

    pokaż komentarz
    czarny_i_zly
  • ekspertzwykopu +52  

    dziwne podejście państwa... nie wolno kopać, niech leżą i rdzewieją w ziemi...

    pokaż komentarz
    ekspertzwykopu
  • protagonista +9  

    Można zawiadomić archeologów, samemu nie można, bo to jest niszczenie naszego dziedzictwa kulturowego.

    pokaż komentarz
    protagonista
  • szymi +10  

    zgadzam się z protagonistą. mimo, że w tej chwili żaden archeolog nie kopie w danym miejscu, to jaką mamy pewność że w przyszłości nie zacznie? do tego chyba oczywistym jest, że archeolog jest odpowiedniejszą osobą do takich działań. taki "pasjonat" połazi z wykrywaczem, wykopie japę, przy okazji (nie zawsze oczywiście) niszcząc wiele pozostałości po przodkach, zabierze np. tylko kawałki metalu (które zazwyczaj nie są najcenniejszym znaleziskiem a pomagają w odkryciu innych pozostałości) i sprzeda je na allegro. archeolog natomiast mógłby znaleźć wiele ciekawszych przedmiotów, opracować wyniki wykopalisk, może natrafić na przełomowe odkrycie, z którego mogłaby czerpać cała ludzkość?

    pokaż komentarz
    szymi
  • xtedek +3  

    @rizul

    A graj sobie i ćwicz ile chcesz, z kim chcesz i za ile chcesz.
    Ale jak znalazłeś pod bramką piłkę którą grał mój prapradziadek i chcesz ją opylić potem za marne pieniądze na allegro to sp#$!$$%aj z boiska!

    pokaż komentarz
    xtedek
  • taq +8  

    Rizul:

    przed edycją napisałeś:
    "WIĘC NIE MOGĘ ORGANIZOWAĆ ĆWICZEŃ KOLEGĄ."
    Ok, rozumiem, że w tym przypadku pomyliły ci się końcówki, ale jak poprawiłeś to potem na "KUMPLEM" to już sam nie wiem, czy ty naprawdę chcesz ćwiczyć swoim kolegą, czy z kolegami.

    pokaż komentarz
    taq
  • szymi +1  

    chciał napisać KUMPLOM, ale ma [treść usunięta przez moderatora] klawiaturę, gdzie "e" jest obok "o".
    a ten przykład z boiskiem jest nietrafiony. bo co innego trening oficjalny, a co innego kopanie w piłkę (nie ważne na jakim poziomie). na oficjalnym treningu (zmyślam) odpowiadasz za zdrowie kolegów, możesz ubiegać się o dotacje unijne, możesz sobie wpisać godziny jako staż itp. W oficjalnym treningu nie chodzi o trenowanie, a o całą otoczkę.

    i grając w piłkę nie niszczysz zabytków (chyba że kopiesz o mury gotyckiego kościoła, ale wtedy jesteś cham i prostak bez żadnego uszanowania.

    pokaż komentarz
    szymi
  • teherty +2  

    Proszę zauważyć bardzo fajną, przypominającą mi o moim dzieciństwie wykładzinę "w miasto" na pierwszym zdjęciu! WYKOP!

    pokaż komentarz
    teherty
  • Leyeq +4  

    Właściwe postępowanie to:
    - wykopanie
    - zgłoszenie się do najbliższej placówki konserwatora zabytków lub muzeum i oddanie znaleziska
    i uwaga ...
    - otrzymanie nagrody.
    Muzeum/konserwator występuje z podaniem o wypłacenie nagrody do któregoś z ministerstw (wybaczcie, nie pamiętam którego) i taka nagroda jest bardzo, bardzo często wypłacana (chociaż z dużym obsuwem). Nagrody są nie małe, np. o ile dobrze pamiętam, profesor, który prowadził u mnie archeologię wspominał o ~15 tys. zł za znalezienie bardzo wartościowego (dla archeologów i stanu badań nad daną kulturą) toporka kamiennego.

    Nie ma co krzyczeć - takie znaleziska są bardzo wartościowe dla badań historycznych, a nie dostawszy się w ręce naukowców, przepadają w kolekcjach amatorów-archeologów lub innych kolekcjonerów.

    Edit: Jeszcze sobie przypomniałem trochę wiedzy egzaminowej - otóż, wszystko co posiadacie, a jest wykopane przed 1918 r. należy do was na zawsze. Dopiero w 1918 r. pojawiła się ustawa na którą tak narzekacie, a jak wiadomo lex retro non agit ;)

    pokaż komentarz
    Leyeq
  • rizul +2  

    Szymi,xtedek,taq:
    Sorka za literówke oczywiście chodziło o wszelkiego rodzaju kolegów,kumpli itd.
    Wracając do waszych opinii jak pisałem wcześniej w pełni się z Wami zgadzam że pewne rzeczy powinny zostać w rękach profesjonalistów.
    Tylko tu pojawia się kilka problemów:
    - Przede wszystkim jest znacznie mniej archeologów niż hobbystów i szczerze mówiąc było by niesamowitym marnotrawieniem cennego czasu tych mądrych ludzi kiedy kazałbym im przyjechać na moją działkę bo jak kopałem dół to znalazłem w nim zardzewiały guzik czy inny śmieć.
    - Po drugie rzeczywista wartość takich przedmiotów, Pani i Panowie bądźmy szczerzy kto kupi takie zardzewiałem blachy jak przedstawione wyżej.

    Dlatego ja zgadzam się z "Leyeq" (kilka postów wyżej post o zgłoszeniu znaleziska i otrzymania nagrody) jednak zostawiłbym furkę że kiedy muzeum za dane znalezisko nie będzie chciało wypłacić nagrody (bo po co im 3 tysięczny guzik, armia z grobu nie wstanie) to wtedy taki amator-wykopywacz może sobie spokojnie taki guzik na allegro sprzedać,a w razie kontroli policji przedstawić kwitek że muzeum nie chciało.
    to sytuacjia win-win dla każdego, muzeum ma prawo "pierwokupu" i będzie mogło powiększać swoje zbiory, hobbysta za swoje znalezisko otrzyma nagrodę i nie będzie musiał chować guzików do piwnicy, policja nie będzie się kompromitować łapaniem kolekcjonera guzików i kto wiem może znajdzie się też piłka pradziadka xtedeka :)
    Pozdrawiam

    pokaż komentarz
    rizul
  • wojteksg 0  

    Ja mam mniej więcej podobne z poszukiwaczami co blacha01 z tą różnicą że od co bardziej walniętych poszukiwaczy słyszałem ilu to już Niemców czy Ruskich nie wykoplali, no a jak wykopali to aż żal zostawić fanty. Tyle że to wykopali przypadkiem nie kopali na cmentarzu, więć jest jakaś różnica.

    Jak taki poszkuiwacz znajdzie zardzewiałego pokrzywionego Mausera czy Mosina lub nawet łuskę z niezbitą spłonką to podpada pod nielegalne posianie broni.

    pokaż komentarz
    wojteksg
  • lucabianco -2  

    Najlepsze jest to, że w Polsce nikt nie zajmuje się wykopkami od strony państwa. A gdy zwykły obywatel wykopie monetę czy kolbę to jest bandytą i złodziejem.

    pokaż komentarz
    lucabianco
  • Machabeusz 0  

    Masz rację, "od strony państwa" nikt nie zajmuje się "wykopkami". Zajmuje się za to wykopaliskami.

    pokaż komentarz
    Machabeusz
  • worldmaster -2  

    Sorry, ale o co to halo?

    Przecież nie od dziś wiadomo, że
    "...w świetle ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz kodeksu karnego, nielegalne jest prowadzenie prac wykopaliskowych bez pozwolenia właściwego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków"

    Kolega, który wykopał tą "sensację" chyba po prostu nigdy o tym nie słyszał, bo gdyby tak było nie robiłby z tego afery.

    Dla mnie żaden absurd.

    pokaż komentarz
    worldmaster
  • Wojot -4  

    Zakopcie ten dowód zbrodni! To też znalezisko!!!

    a co tam, wykop

    pokaż komentarz
    Wojot
  • TYPYSPORTtoplistaPL -5  

    Vivat PO, Vivat PIS, Vivat SLD, Vivat PSL.

    Precz z Wolną Gospodarką, Precz z JKM !

    pokaż komentarz
    TYPYSPORTtoplistaPL
  • pucek2000 0  

    Mój brat jak był mały znalazł gdzieś w lesie bagnet z czasów wojny, mam to gdzieś w domu jeszcze, k!$!a, jestem przestępcą !

    pokaż komentarz
    pucek2000
  • worldmaster +1  

    Znajomy znalazł w lesie puszkę niemieckiej konserwy z II wojny swiatowej, o dziwo po otwarciu nie nosiła sladów zepsucia ;)

    Pytanie czy to też się kwalifikuje na zabytek? :)

    pokaż komentarz
    worldmaster
pokaż 

Wykopali i zakopali (300 / 31)